Dodaj do ulubionych

baran w ascedencie wagi?

25.03.10, 10:47

Witajcie, jestem tu pierwszy raz i zastanawiam sie czy znalazlaby sie jakas
przychylna osoba ktora napisalaby mi na co mam zwrococ uwage w wsoim zyciu
abym byla szczesliwa i aby inni nigdy mnie nie zapomnieli i wspominali po
latach z miloscia?
Urodzilam sie w Bialymstoku w 1971 roku 21 marca, prawdopodobnie okolo godz
18. Czy to ascedent wagi? Jaka powinna byc data urodzenia mego partnera aby
byl moja polowka? Czy ktos podejmie sie pracy opracowania mojego horoskopu? 21
marca to pierwszy dzien wiosny.. magiczny dzienwink
Bardzo z gory wszystkim dziekuje
Obserwuj wątek
    • ivana Re: baran w ascedencie wagi? 25.03.10, 11:24
      Wlasnie dzwonilam do Urzedu Stanu Cywilnego i dowiedzialam sie dokladna godzine
      urodzenia. A wiec urodzilam sie 21 marca 1971 w Bialymstoku o godz. 17.45.
      Z niecierpliwoscia czekam na Wasze odpowiedzi.
    • astrolog_33 odpowiedz 25.03.10, 12:23
      ivana napisała:

      >
      > Witajcie, jestem tu pierwszy raz i zastanawiam sie czy znalazlaby sie jakas
      > przychylna osoba ktora napisalaby mi na co mam zwrococ uwage w wsoim zyciu
      > abym byla szczesliwa i aby inni nigdy mnie nie zapomnieli i wspominali po
      > latach z miloscia?
      > Urodzilam sie w Bialymstoku w 1971 roku 21 marca, prawdopodobnie okolo godz
      > 18. Czy to ascedent wagi? Jaka powinna byc data urodzenia mego partnera aby
      > byl moja polowka? Czy ktos podejmie sie pracy opracowania mojego horoskopu? 21
      > marca to pierwszy dzien wiosny.. magiczny dzienwink
      > Bardzo z gory wszystkim dziekuje

      Witaj Ivana, godzina urodzenia musi byc dokladnasmile, dlatego mozesz sie zapytac kogos z rodziny o swojej godzinie, mamy, badz w odpowiednim Urzedzie Stanu Cywilnego w miejscu urodzenia, z dzialu archiwum. Tam mozna taka godzine wyciagnac.

      Ona jest na tyle wazna, ze gdy jest spory magines bledu, to Asc wychodzi w innym znaku, planety w innych domach, i to bardzo mocno zakrywa prawdziwy obraz horoskopu, i tym samym wychodzi bledna interpretacja.

      A ty chcialabys wiedziec, jakie cechy charakteru bedzie nosil twoj przyszly partner?

      Mozna sie tego dowiedziec patrzac w horoskop.

      I w horoskopie kobiety ten typ mezczyzny, oraz cechy jakie bedzie partner zyciowy, staly partner - nosil, mowia nam elementy w horoskopie kobiety:

      Typ partnera, oraz jakie cechy charakteru, bedzie nosil partner zyciowy, patrzymy w horoskopie kobiety;

      Typ faceta:

      -Przede wszystkim "aspekty do Slonca". Nie polozenie Slonca w znaku, lecz jego aspekty do planet musimy przeanalizowac.
      -Polozenie Marsa i jego aspekty.
      -Desc w znaku i jego wladca.
      -Planety w domu 7.

      Przykladsmile

      Ja w swoim zyciu mialam dwoch partnerow.

      A w moim horoskopie:

      -Slonce ma opozycje do Plutona, trygon do Neptuna, kwadrat do Ceres (nowy wladca Panny), i Kwinkunks do Urana.

      -Mars w znaku Raka, itd.

      -W domu 7 Neptun oraz Desc w Strzelcu.

      Ci panowie dwaj w moim zyciu, mieci w swoim horoskopie mocne fazy znakow jak:

      -Skorpion - czyli byli intensywni, tajemniczy, o mocnym charakterze, pamietliwi.

      -Takze Raka, ciepli, rodzinnismile

      -Neptuna (Ryb), czyli romantyczni, nieco niesmiali, odermani od ziemi, niepoukladani.

      -Takze cechy Ceres (Panny), skupiajacy uwage na drobiazgi, lubiacy analize kazdego przypadku.

      -Nieco Urana (Wodnika) inteligentni, otwarci na to co nowe. Itd.

      Wiec osoba to nie tylko jeden znak zodiaku na przyklad Slonce w Baranie, ale jest mieszanka w horoskopie kilku faz znakow.
        • foudre Re: odpowiedz 25.03.10, 14:04
          " na co mam zwrococ uwage w wsoim zyciu (...) aby inni nigdy mnie
          nie zapomnieli i wspominali po latach z miloscia?"
          - hmmm...
          przedziwna potrzeba smile czy sama osobiście chciałabyś wspominać
          swojego byłego partnera przez całe życie "z miłością" i tkwić w
          niespełnionym uczuciu,podczas gdy były partner żyje gdzieś sobie
          szczęśliwie? domyślam się, że tylko tak niefortunnie sformułowałaś
          swoje oczekiwania.
            • foudre Re: odpowiedz 25.03.10, 14:27
              potrzeba bycia wyjątkowym, obecna w każdym z nas, to co innego niż
              potrzeba, żeby ktoś o tobie pamiętał całe życie. tę ostatnią
              nazwałabym już prędzej narcyzmem.
            • nimuszka Re: odpowiedz 25.03.10, 22:31
              ivana napisał(a):

              > potrzeba bycia wyjatkowym nie jest czyms przedziwnym a piszac tutaj liczylam na
              > profesjonalna odpowiedz na moje pytanie

              Ivana, w dziedzinie bycia wyjątkową musisz jeszcze trochę potrenować. Jak na
              razie wykazałaś się jedynie wyjątkową niegrzecznością i pychą. Jeżeli o taką
              właśnie wyjątkowość ci chodzi, to jest ok, jesteś mistrzynią.
              Wpadasz gościnnie na forum, rzucasz danymi urodzeniowymi i oczekujesz, że
              profesjonalni astrolodzy zagrzebią się w analizie twoich danych! Dlaczego?! Skąd
              ta myśl? Może z poczucia bycia wyjątkową? Pewnie tak, bo taki niewyjątkowy
              człowiek szuka astrologa, który za opłatą zanalizuje jego horoskop, a jak ma
              niedosyt, to po uiszczeniu większej opłaty pobiera nauki u mistrzów.
              Ivana, czy zwróciłaś uwagę na odpowiedź pani Basi? Nie sądzisz, że poświęciła ci
              sporo czasu i należałoby podziękować?
              Proponuję przemyśleć ostatnią odpowiedź Foudre, bo zdaje się, że spojrzała w
              twoje kółko.


              • foudre Re: odpowiedz 25.03.10, 23:10
                nie, nie spojrzałam, bo mi się nie chciało smile Ivana nie tylko nie
                podziękowała pani Basi, lecz na innym forum założyła nowy wątek.
                Niestety, nie wiem, czy również dotyczy jej wyjątkowej wyjątkowości,
                bo mi się go nie chciało czytać...
                • ivana Re: odpowiedz 26.03.10, 08:13
                  Dziekuje za celne uwagi. Pani Basi nie podziekowalam przez nieuwage
                  a nie przez niegrzecznosc czy pyche. Naprawiam ten blad i dziekuje.
                  Pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia.
                  P.S. Rozne fora sa po to aby na nich poszerzac wiedze i z ta mysla
                  zagladam do nich. Nie ma mowy o pysze. Nie naleze do ludzi
                  oceniajacych innych po jednym wpisie dlatego jesli ktos czuje sie
                  urazony to przepraszam
      • astrolog_33 Re: odpowiedz II 26.03.10, 09:48
        Witaj Ivana

        Spojrz Ivana na swoj horoskop na tranzyty, masz okazje skonfrontowac wydarzenie zwiazanez toba tutaj na forum z tranzytami. I tak najlepiej sie uczyc astrologii, poprzez wlasne doswiadczenia w obserwacji tranzytow.

        Masz Sloneczko w Baranku, ktory chce isc do przodu, gnać na oslep, jest niecierpliwy, rozpedzony, i chce od razu widziec efekty swojej pracy, rubaszny, nie chce czekac (sama jestem slonecznym Baranem), wiec wiem jak to jestsmile

        A teraz strażniczki tego forum, osoby ktore pilnuja tutaj porzadkusmile ograniczyly i przyblokowaly twoja baraniasta energie, bo tr. Saturna wszedl na opozycje do twojego Slonca (scislosc 1 stopien aplikacyjny) w twoim horoskopie. I tym samym
        Sytuacja stala sie troszeczke nieprzyjemna.

        Co mozna doradzic? zwlaszcza teraz lepiej Ivana sporobuj dostosowac sie do wszelkich zasad, ktore panuja na forach badz ogolnie w zyciu, gdyz podczas tego tranzytu Saturna do Slonca, mozesz sie z podobna sytuacja znow spotkac. Saturn u ciebie jeszcze siedzi na asc. Dodatkowo Pluton na Marsie.
        Tranzyt Saturna do Slona tez przyniesie inne rzeczy. Ale tego juz nie bede opisywac bo malutko czasu mam.

        Wiec Saturn przyblokowal cie i przyniosl konsekwencje twojej postawy.

        Ale tego juz nie bede opisywac bo malutko czasu mam.

        O tranzytach Saturna poczytasz nieco tutaj. Pamietajac ze kazdy opis tranzytow w indywidualnym horoskopie, moze sie nieco inaczej przejawwic, to duzo zalezy od innych czynnikow.

        www.astropasja.pl/content/view/35/38/
        • ivana Re: odpowiedz II 26.03.10, 10:48
          Bardzo dziekuje Pani Basiu ze poswiecila Pani dla mnie czas. Ma Pani racje ze
          uwagi na forum doprowadzily do zablokowania mnie. Bardzo zaluje ze tak malo wiem
          na temat astrologii bo z przyjemnoscia pomoglabym komus rozszyfrowac jego
          mozliwosci. W tej sytuacji nie moge prosic o zadne informacje ponad te, ktore
          otrzymalam bo nie moglabym odwdzieczyc sie tym samym.
          Pozdrawiam serdecznie
    • lwi2 Re: baran w ascedencie wagi? 26.03.10, 11:00
      Ivana, forum jest do nauki astrologii, Ty dopiero weszłaś, jak
      rozumiem nie miałaś wcześniej z astrologią do czynienia, albo mało.
      Spójrz na swój horoskop od podstaw.
      Co jest podstawą?
      Żywioły, są 4 prawda? Ogień, powietrze, ziemia i woda.
      Jakich masz dużo, a jakich mało albo wcale?
      Wiesz już pewnie, że masz dużo ognia, także ziemi, trochę powietrza
      i zero wody.
      Ogień jest tym żywiołem, który daje chęć wyróżniania się, bycia
      wyjątkowym, żeby o mnie pamiętali, itd. To nic złego, wprost
      przeciwnie, ja ognistym ludziom zazdroszczę tego, bo to oznacza
      optymizm. Baran zwłaszcza przoduje w tym - "jestem lepszy".
      Natomiast woda daje coś co nazywamy emapatią, czucie innych ludzi,
      itd. Ja nie uważam, że kogoś tutaj uraziłaś, ale coś z tego braku
      wody u Ciebie dało się zauważyć, prawda? To też nic złego, każdy
      jest "jakiś" i astrologia ciekawie to pokazuje.
      Masz więc pierwszą lekcję o żywiołach, poczytaj trochę na ten temat,
      jest sporo w internecie i obejrzyj swój horoskop pod tym kątem.
      A to podstawa astrologii i widzisz już jak to działa.

      Lwi
      Ps. 1 Barana to bardzo mocna pozycja Słońca, na pewno będą Cię
      pamiętali i się wyróżnisz, osiągniesz co zamierzasz, itd. Uważaj
      tylko na ten brak wody.
        • lwi2 Re: baran w ascedencie wagi? 26.03.10, 12:49
          No nie wiem czy z tym żywiołami dobrze dotarłam, bo może jeszcze się
          nie zetknęłaś z tą terminologią, ale warto poczytać.
          To jest taka absolutna podstawa, że moim zdaniem (ale tylko moim nie
          uogólniam) - braku jakiegoś żywiołu w horoskopie nie da się
          nadrobić, wyrównać, w prosty sposób. Trzeba raczej zdawać sobie
          sprawę, że on istnieje, i na okrągło (przy pomocy innych żywiołów)
          starać się go wyrównywać jakoś (kontakt z ludźmi którzy go mają,
          itd.). Pisząc o poświęceniu piszesz tak naprawdę o ogniu, nie o
          wodzie, rozumiesz?
          Żywioły to bardzo ciekawa tematyka, bo są tylko cztery, a dużo
          potrafią powiedzieć o człowieku, zwłaszcza jak w horoskopie są braki
          lub nadmiary czegoś.
          Jeszcze jedno - ponieważ masz MC w Raku (woda) a MC to jakby nasze
          cele, to nie jest wcale wykluczone, że Twoje życiowe zadanie to
          usiągnięcie "wodnych" celów, w sytuacji braku tego żywiołu w
          horoskopie, czyli "na okrągło" jak wyżej napisałam, przy pomocy tych
          innych żywiołów. Coś koło tego w każdym razie.
          Ach, jak ja Ci tego ognia zazdroszczę..

          Lwi
          • ivana Re: baran w ascedencie wagi? 26.03.10, 12:57
            Oj nie zazdosc nie zadrosc tylko powiedz mi prosze jakie to sa te
            wodne celewink hmmm jakie swoje cele mam zaliczyc do wodnych.. ale
            zagadka...ufff zmuszasz mnie do tworczego ognistego wysilku ale
            lubie towink
              • lwi2 Re: baran w ascedencie wagi? 26.03.10, 19:31
                Taka historia mi się przydarzyła kiedyś:
                Starsze małżeństwo, wnuki, itd,, i ona chce żeby zajrzeć w jej
                horoskop. Trochę opowiadam, same miłe rzeczy, że udane życie, itd.
                (Wielki Trygon ze światłami) i wreszcie pytam bardziej z ciekawości -
                a co pani w życiu nie wyszło, pani zdaniem?
                Jej odpowiedź - "miłość, tego nie było", struchlałam patrząc w
                stronę męża, a ona ciągnie dalej ten temat.
                Szok?
                No szok, zero wody w horoskopie tej pani było, jaki mąż miał
                horoskop to nie wiem, bo go to nie interesowało. Udawał, że nie
                słyszy co wygaduje żona obok.

                Lwi
            • kadet744 Re: Czy nie jest "FAJNA' ? 26.03.10, 13:27
              Przypiera wszystkich do muru. Wymusza uporem maniaka. Sama nic nie wie, trzeba
              Jej podać na tacy !!! "Jakie cele ma zaliczyć do wodnych"? Może ktoś spróbuje
              przetłumaczyć na polski. Lubi twórczy, ognisty wysiłek. Jak tu nie zwariować?
              Pewnie Strzelec odzywa się we mnie, mając tolerancję do tego Baranka.
          • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 13:15
            lwi2. Nie jest tragicznie z tą Jej wodą. Progresywny Księzyc u siebie w Raku,
            Słońce natalne ledwo próg przekracza Barana. Musi nieść ze sobą jeszcze cechy
            Ryb. Fakt, że to zbyt mało, ale jednak. Nie pogubiła do końca empatii i
            wszelakich odczuć wody.
    • astrolog_33 Re: baran w ascedencie wagi? 26.03.10, 11:01
      ivana napisała:

      >
      > Witajcie, jestem tu pierwszy raz i zastanawiam sie czy znalazlaby sie jakas
      > przychylna osoba ktora napisalaby mi na co mam zwrococ uwage w wsoim zyciu
      > abym byla szczesliwa i aby inni nigdy mnie nie zapomnieli i wspominali po
      > latach z miloscia?

      Iwano aby ci odpowiedziec na to pytanie, co zrobic aby czyc sie szczesliwa osoba, poprzez analize horoskopu. To tego niestety nie da sie zrobic z 20 minut. To analiza glebsza, calego horoskopu, i taka analiza trwa minimum 2 godziny.

      Twoje drugie pytanie:

      "i aby inni nigdy mnie nie zapomnieli i wspominali po
      > latach z miloscia"

      To chyba jest niewykonalne. Czyli nie wszyscy, ktorych znasz, beda cie wsponimac dlugo i z usmiechem na twarzy, dotyczy to nie tylko ciebie, ale kazdego z nas. Bo nawet gdy robimy dobrze, poswiecamy sie, to i tak moga znalezc sie osoby, ktore sobie w zyciu nie radza z wlasnymi emocjami, co moze rodzic pozniej: zazdrosc, badz nienawisc, itd. I nie mamy wogole na to wplywu, poza tym ludzi się nie zmiania, lecz sie ich akceptuja takich jacy sa. Lecz gdy postepuja naprawde nie fair, poprostu sie takich unika, urywa kontakt - lecz nie atakuje.

      Serdecznie pozdarwiam.
        • astrolog_33 odpowiedz III 26.03.10, 12:13
          ivana napisała:

          > Pani Basiu ale ja nikogo nie atakuje..wprost przeciwnie...

          Nie, nie, niesmilesmile

          Ivana zle mnie zrozumialas, ja nie pisalam ze kogos atakujesz. Pisalam tak ogolnie, o ludziach w zyciu, (nie o tobie), o ludziach jakich bedziesz spotykac, oraz ze nie nie jest to mozliwe, aby wszystcy ludzie po latach dlugo nas wspominali z usmiechem na twarzy. Dlaczego? wyjasnilam to w innym watku. Aa takze pisalam ogolnie, ze nie ma sensu ludzi zmieniac to powiedziecnie do nas wszystkich.

          Serdecznie pozdarwiam.
            • ivana Re: odpowiedz IV 26.03.10, 12:24
              Mow mi "Iv" Basienko, przyjaciele mowia do mnie "Bellucci" cha cha.
              Przyjelam od nich ten przydomek ze kiedys ktos mi wyliczyl z
              numerologii ze abym byla w pelni szczesliwa w moim imieniu badz
              nazwisku powinny znajdowac sie literki U L Ł C.. Nie wiem czy ten
              ktos mial prawdziwe pojecie o numerologii ale zostalam "Bellucci" z
              tego wlasnie powoduwink Mam nadzieje ze nie bedzie to odebrane jako
              pycha, nie chcialabym..
              • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 12:47
                Kapitalnie się Was czyta. Uprzejmości wiele. Baranek już rozkoszny. Trzeba
                przyznać, że uparta Sztuka, jak nie z tej, to z innej strony,ale krok za krokiem
                do przodu robi. Pozwolę sobie zerknąć na Jej kółko, może coś dopowiem. "FAJNA"
                JEST. Może warto poświęcić Jej trochę czasu.
                  • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 13:36
                    Masz rację, o nic nie proś. Im wiecej na mnie presji, tym wiekszy opór.
                    Szczęście Twoje, że jestem dyspozycyjny i nudzi mi się. Z wodnych zadań okna już
                    umyłem. Poza tym Jesteśmy w trygonie ognia, należy się wspierać. Odezwę się jak
                    będę czegoś pewien. Do następnego.
                    • ivana Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 13:48
                      Kadeciku to juz wiem dlaczego Cie zainteresowalamwink Moj maz jest
                      strzelcem...winkUwilebia nie byc przyciskany do ....muru.... hmm
                      troche szkoda bo przyciskanie jest takie hmmm mniamwink
                      • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 19:17
                        ivana napisała:

                        > Kadeciku to juz wiem dlaczego Cie zainteresowalamwink Moj maz jest
                        > strzelcem...winkUwilebia nie byc przyciskany do ....muru.... hmm
                        > troche szkoda bo przyciskanie jest takie hmmm mniamwink

                        -------------------
                        To jest tak. Jeśli sądzisz, że zainteresowałem się Tobą, bo Twój mąż jest Strzelcem i on nie lubi być przyciskany do muru, choć przyciskanie jest mniam, to w całym swoim życiu nie pomyliłaś się tak bardzo, jak teraz. To po pierwsze. Po drugie, na zaprzyjażnionym Forum pytasz, czy masz zawracać sobie głowę facetem urodzonym... i tu podajesz jego date. Teraz ja pytam. O co tak naprawdę chodzi ?
                        Jedna z moich "Przedmówczyń" zwróciła uwagę o co prosisz, nazywając rzeczy po imieniu. Na tamten czas zrobiło mi sie szkoda Ciebie. Miałem wolną chwilę, chciałem cos zasugerować, podpowiedzieć.
                        Nie znoszę jednak, jak ktoś schlebia sobie, używając słodkich słówek
                        dla zrobienia wrażenia. Chcesz byc kochana, pragniesz nawet tego, żeby po latach wspominali Cie z miłością. Pytasz co masz zrobić. Odpowiedż jest jedna, być dobrym i SZCZERYM człowiekiem, pomagać innym. Nie wykorzystywać, uzywając prymitywnych sztuczek, słodkich słówek a na pewno nie tutaj. Prywatnie już dodam (myślę, że nikt inny tego nie przeczyta). Gdyby nie padło pytanie o drugiego faceta, dałbym sie skusić, przymknąłbym oczy na Twoje sztuczki. NIESTETY.
                        • ivana Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 20:52
                          Nie stosuje zadnych sztuczek i uwazam ze jestem dobrym czlowiekiem. To tyle co
                          mam do powiedzenia. Wystarczylo napisac ze nie masz ochoty na znajomosc ze mna.
                          Nie kazdy musi ja miec . Jednak poddawac w watpliwosc czy jestem dobrym
                          czlowiekiem czy nie nie znajac mnie zupelnie to juz jest gruba przesada. To nie
                          mna kieruje pycha. Nie oceniam ludzi. To nie do mnie nalezy.
                          Pozdrawiam cieplo i bez slodzenia ( nie jestem i nigdy nie bylam sztucznie mila)
                            • astrolog_33 odpowiedz 26.03.10, 22:29
                              Ivana spokojnie.

                              Ja z toba bardzo chetnie pogadam.smile

                              > Sorry ze zawracalam Wam glowe. w swojej naiwnosaci liczylam na przyjazne rozmow
                              > y
                              > tymczasem te ataki sa jednak stanowczo ponad moje sily.
                              > Wszystkiego dobrego
                              • ivana Re: odpowiedz 27.03.10, 11:21
                                Basiu bardzo dziekuje za bezstronnosc, brak negatywnej oceny mojego zycia
                                prywatnego, brak oceny mojej dojrzalosci, akceptacje... Jestes Wielka, dziekuje.
                            • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 27.03.10, 00:08
                              ivana napisała:

                              > Sorry ze zawracalam Wam glowe. w swojej naiwnosaci liczylam na przyjazne rozmow
                              > y
                              > tymczasem te ataki sa jednak stanowczo ponad moje sily.
                              > Wszystkiego dobrego

                              -----------------------------
                              Absorbujesz swoją osobą wszystkie ezoteryczne fora. Astrologię, Numerologię,
                              Szkółkę tarota. Janusz, który jest numerologiem pomylił się w wyliczeniach,
                              wróżka miała z Tobą małą sprzeczką dotyczącą odwróconej karty 4 puchary, u Nas
                              też niepowodzenie. Zatrzymaj się na chwilę. POMYŚL O CO CHODZI. Nie ma skutków
                              bez przyczyny. Musi być jakiś powód. Może to o co pytasz jest czymś wydumanym,
                              może dzień nie jest odpowiedni. Dwa razy kończysz z obrażoną miną. COŚ JEST NA
                              RZECZY. Nie ma przypadków, po raz pierwszy od pół roku zajrzałem na
                              zaprzyjaznione Forum, co widzę ? Wszędzie pełno Ciebie.
                              Pytam zatem po raz drugi, co się z Tobą dzieje ? Wiem, że Jesteś w gorącej
                              wodzie kąpana, jeszcze nie skończysz pytania, już chcesz miec odpowiedz. Powoli.
                              Zastanów się tak na serio O CO CHODZI ? Powrót do byłego kochanka, nowego
                              adoratora, czy dać jeszcze sobie szansę na utrzymanie małżeństwa ? Musisz Byc na
                              skraju wytrzymałości nerwowej, rozdarta na strzępy, ale zadajesz nam nie te
                              pytania. Powiedz wprost, szczerze czego oczekujesz od życia, co Byś chciała.
                              Chcesz by ludzie Ciebie po latach kochali. Nie czaruj, tego chce każdy od
                              momentu urodzin, ale z tym nie idzie się do astrologa.
                              Napisałem do Ciebie, "łamiąc, czy zmieniając" zdanie. Pewnie musiałem polatać po
                              Forach, by mieć obraz Twojej bezradności chwili życia. Obiecuję pomoc, warunkuje
                              jednak od Twojej szczerości.
                              Czekam na pdpowiedz.

                              • ivana Re: Swoje trzy grosze 27.03.10, 11:44
                                Kadecie nastepnym razem jesli masz wyrzucic z siebie fale niezadowolenia z faktu
                                ze ktos pojawil sie na forum i jak to sie wyraziles "biega tez po innych forach"
                                ( wiec byc moze nie wie czego chce)to sie bardzo zastanow. Dobry czlowiek nie
                                doprowadza ludzi do placzu swoja kasliwoscia i ocenami zupelnie " z księzyca".
                                Wprowadzasz jakies sztuczne ograniczenia dla ludzi jak sie powinny zachowywac
                                aby byc "dobrymi ludzmi", nie czuje w ogole tej wolnosci i tolerancji strzelca.
                                Moze zapytaj sie sam siebie gdzie sie ona podziewa w chwili kiedy pojawi sie
                                osoba ktora w jakis sposob zaczyna Cie intrygowac? Nie przyszlam tu po porady
                                psychologiczne tylko chcialam skorzystac z profesjonalnej wiedzy. Dostalam ja od
                                Basi za co jestem jej ogromnie wdzieczna. Zrobila to bez aluzji do mojego zycia
                                prywatnego. Ucz sie od niej. Twoje odpowiedzi czytalam ze lzami w oczach "dobry
                                czlowieku". Badz z siebie dumny.
                                • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 27.03.10, 12:22
                                  ivana napisała:

                                  > Kadecie nastepnym razem jesli masz wyrzucic z siebie fale niezadowolenia z fakt
                                  > u
                                  > ze ktos pojawil sie na forum i jak to sie wyraziles "biega tez po innych forach
                                  > "
                                  > ( wiec byc moze nie wie czego chce)to sie bardzo zastanow. Dobry czlowiek nie
                                  > doprowadza ludzi do placzu swoja kasliwoscia i ocenami zupelnie " z księzyca".
                                  > Wprowadzasz jakies sztuczne ograniczenia dla ludzi jak sie powinny zachowywac
                                  > aby byc "dobrymi ludzmi", nie czuje w ogole tej wolnosci i tolerancji strzelca.
                                  > Moze zapytaj sie sam siebie gdzie sie ona podziewa w chwili kiedy pojawi sie
                                  > osoba ktora w jakis sposob zaczyna Cie intrygowac? Nie przyszlam tu po porady
                                  > psychologiczne tylko chcialam skorzystac z profesjonalnej wiedzy. Dostalam ja o
                                  > d
                                  > Basi za co jestem jej ogromnie wdzieczna. Zrobila to bez aluzji do mojego zycia
                                  > prywatnego. Ucz sie od niej. Twoje odpowiedzi czytalam ze lzami w oczach "dobry
                                  > czlowieku". Badz z siebie dumny.

                                  -----------------
                                  Co nas nie zabije to nas wzmocni. Brutalna prawda. Nie mam powodu być z siebie
                                  dumnym. Myślę, że ten epizod, nasz kontakt, wniósł coś do naszego życia. Nic nie
                                  dzieje się bez powodu. Nie wstydzę się powiedzieć PRZEPRASZAM. Uczymy się do
                                  końca życia. Przykro mi za Twoje łzy w oczach. Szczerze życzę dużo szczęśliwych
                                  chwil. Powodzenia w realizacji zamierzeń. Wybacz, przepraszam.

                          • kadet744 Re: Swoje trzy grosze 26.03.10, 22:24
                            foudre napisała:

                            > Kadet, ale przecież Ivana jest w bardzo uroczy sposób szczera. Nie
                            > dramatyzuj.
                            ----------------
                            Być może. Ten temat skończyłem, nawet kiedy Jej szczerość jest urocza. Widać się
                            pomyliłem.
                            • i.wet Re: Swoje trzy grosze 27.03.10, 02:06
                              A ja czytając pierwszy post nie spojrzałam na date urodzin i
                              myślałam, że to pyta jakaś nastolatka suspicious
                              Każdego, co innego uszczęśliwia i sam powinien dojść do tego suspicious
                              dlatego w tym momencie myślałam, że to pytanie nastolatki, ale ta
                              osoba już troszkę przeżyła i nie wie? Szczęście jest w środku
                              człowieka, rzeczy zewnętrzne dają szczęście pozorne i chwilowe, no i
                              są uzupełnieniem innych kwestii. Trzeba się cieszyć małymi rzeczami
                              i być wdzięcznym za fajne rzeczy w życiu smile
                              A odnośnie drugiej części zdania, "aby inni nigdy mnie nie
                              zapomnieli i wspominali po latach z miloscia?" może odpowiedz sobie
                              sama, analizując jakie osoby sprawiają, że Ty je pamiętasz i kochasz
                              latami?
                • jasmina.0 Re: Baran asc waga 27.03.10, 11:42
                  To troszkę za mało żeby wyrokować o charakterze człowieka - wprawdzie nie spojrzalam w Twoje kółko ale dla porównania: mam takiego baranka z asc Wagi w domciu ( jakośc kardynalna i żywioł woda) wiec z położenia słońca : ognista natura ale z tą wodą i asc w Wadze nie widać tego baranka tak bardzo na zewnątrz. Osoba bardzo wyważona ( waga) ale mająca swoje za uszkami jak to wagusia potrafi się obrazić i zazwyczaj wywalczyć swoje. Przy tym Wenus w Rybach więc bardzo em0ocjonalna i empatyczna.Jako wagusia dąży do harmonii i jest raczej lubiana przez wszystkich. Nie dąży do otwartej konfrontacji. Ale dzieki położeniu władców Skorpiona ( pluton i Mars w Skorpionie) oraz też Saturna w tym znaku - wychodzi mocno skorpioniasta natura - jako jedyna z rodziny potrafi wykłócić się konstruktywnie ze swoim ojczulkiem też mocnym barankiem z asc w lwie - więc ....Umie postawić na swoim w każdej sytuacji i jak to mowią jesli nie może przeskoczyć to obejdzie. Ta Waga i Skorpion dają jej tez asertywnośc w wyrażaniu swojego niezadowolenia czy oburzenia w sposob spokojny ale dośc stanowczy ( też baran)i złośliwo-uszczypliwy(Waga)i zazwyczaj osiaga swoje cele.
                  To tyle o Baranku z asc w wadze tak na szybko.
                  • ivana Re: Baran asc waga 27.03.10, 14:56
                    jasminko ja nie jestem pewna w jakim ascedencie urodzilam sie. To byly moje
                    wyliczenia z jakiejs gazety. Jestem zupelnym laikiem astrologicznym. Wybacz
                    jesli wprowadzilam Cie w blad. Byc moze jestem w z ascedentu wagi ale pewnie sie
                    tego nie dowiem. Jak juz wspominalam urodzilam sie 21 marca 1971 o godz 17.45 w
                    Bialymstoku. Jak bedziesz miala ochote i czas aby to sprawdzic i skonfrontowac z
                    moimi cechami osobowosciowymi to bedzie mi bardzo milo. Po tych potyczkach
                    slownych nie śmiem juz o to prosic
                    Pozdrawiam cieplo
                    • jasmina.0 Re: Baran asc waga 27.03.10, 17:20
                      Spojrze w twoje kółko z ciekawości - ciekawa jestem skąd ta upierdliwośc u Ciebie? Ale sa tu na forum duzo lepsi ode mnie w temacie astrologia więc nie spodziewaj się za wiele. Zreszta wszyscy tutaj - jak wgłębisz się w forum - nawet wytrawni znawcy tematu też mają swoje problemy, które omawiają wlasnie tu ze swoimi kolegami forumowiczami. Jak ktos juz tu napisał - najlepiej jest udac się do astrologa i posiedzieć troszke z nim nad swoim horoskopem - to trwa nawet do 4 godzin więc jak sama widzisz na forum nie da się wszystkiego omowić - są w horoskopach rózne niuanse o ktorych trudno mowic na forum.Ale jak już weszlas w ten temat to moja rada jest taka: troszke poczytac i zadawać na forum pytania dotyczace konkretnego jakiegoś aspektu czy wątpliwości. Najpierw musisz sobie "przetrawić" niektóre prawdy o sobie - nie jest to nieraz przyjemne - wierz mi. A kto najlepiej wie co siedzi Ci we wnętrzu - ano właśnie Ty. Nie ma tam samych superlatyw niestety i nie każdy jest "piekny, młody i bogaty". W ludziach siedzą różne złe instynkty - na szczęście na zmianę z dobrymi.W każdym razie znając swój horoskop można popracowac nad soba tam gdzie jest to konieczne.A swoje wspaniałe cechy rozwijać.
                      • ivana Re: Baran asc waga 27.03.10, 17:40
                        jasmina ja wlasnie podpisuje sie pod tym co napisalas. To wazne zeby znac swoje
                        dobre i zle strony aby nad nimi popracowac. Ale czy jestem upierdliwa?smile nie
                        jestem, kadet mial racje ze jestem w goracej wodzie kapana ale upierdliwa na
                        pewno nie jestemwink
                        • jasmina.0 Re:Ivana to ciekawy przypadek jest 28.03.10, 14:17
                          Jeśli się myle to nich ktoś mnie sprostuje ale Ivana to ciekawy przypadek jest.
                          Z tego co ja widzę to:
                          Słońce masz w Baranie w 6 domu ( wierzchołek 7)
                          ASC w Wadze w pierwszych stopniach
                          Merkury w Baranie w 7 domu
                          Wenus w Wodniku w 5 domu
                          Mars w Koziorożcu w 4 domu
                          Saturn w Byku w 8 domu
                          Uran w Wadze w 1 domu
                          Neptun w Strzelcu w 3 domu
                          Pluton w Pannie ( 28,19st) - no i co chyba ważne w koniunkcji 3 st z asc i opozycji 2 st do Słońca przy czym w bardzo luźnym trygonie do księżyca i luźnej kwadraturze do Marsa i sekstylu 4 st do Neptuna.
                          Oj moja droga jesteś zaplutoniona bardzo.

                          Zwracam na to uwage bo sama jestem zaplutoniona i Pluton to moja ulubiona planeta.

                          Poza tym Uran w luźnej kon z asc
                          Słonce opozycja asc i kwadratura Mars
                          Wenus opozycja Saturn i Księżyc trygon Saturn( odsyłam do Liz Green książka o Saturnie - mozna ściągnąć z internetu))


                          A poza tym kochana - nikt tu Ci nie odpowie co do całości horoskopu i nikt nie będzie wyrokował czy masz z kimś być czy nie.

                          Możesz przeanalizowac parę rzeczy sama a potem pytać na forum.

                          Ale jak widać po innych forach i twoich pytaniach zakochałaś się po prostu w skorpionie , dostałaś "na głowę" , Pluto tranzytuje ci teraz kwadraturą Twój asc i natalnego Plutona, Uran chyba Ci się zbliża do Słońca (jest parę stopni od ale może czujesz już ten wpływ i czujesz silną potrzebę zmian już i natychmiast).

                          Obsesja na takich tranzytach to nie jest dobra rzecz - wierz mi, mozna rozwalić to co dobre a spotkac się z wielką niewiadomą.
                          Tym bardziej , że w synastrii macie ( no nie znamy godz urodzenia tego onego i to jest problem):
                          AS Conjunction Uranus Orb +0,08'
                          Saturn Conjunction Lilith Orb +0,53'
                          Pluto Conjunction Jupiter Orb +1,14'
                          Sun Conjunction Chiron Orb +1,07'
                          Mars Conjunction AS Orb +3,03'
                          Pluto Conjunction Uranus Orb +3,35'
                          Pluto Opposite Chiron Orb -0,58'
                          Saturn Opposite MC Orb -1,51'
                          Sun Opposite UranusOrb -1,28'
                          AS Opposite Chiron Orb -2,44'
                          Uranus Opposite Node Orb -2,36'
                          MC Square Uranus Orb -0,48'
                          Moon Square Saturn Orb +0,37'
                          Venus Square Lilith Orb -0,36'
                          Moon Square Mercury Orb +1,41'
                          Neptune Square Moon Orb -1,51'
                          Moon Trine Lilith Orb -0,15'
                          MC Trine Moon Orb +1,33'
                          Jupiter Trine Node Orb +2,57'
                          Venus Trine Mercury Orb +2,02'
                          UranusSextile Venus Orb -0,45'
                          Venus Sextile Saturn Orb +0,16'
                          Mars Sextile Sun Orb -1,30'
                          NeptuneSextile Uranus Orb +1,06'
                          Pluto Sextile Neptune Orb -2,45'

                          Internet i książki do ręki dziewczyno i sama podrąż trochę temat - to ci dobrze zrobi i trochę wyciszy.
                          Jeszcze raz mówię - obsesja na takich tranzytach to niedobra rzecz i wiem co mówię.Trochę rozsądku by się przydało.
                          • ivana Re:Ivana to ciekawy przypadek jest 28.03.10, 14:37
                            jasminko bardzo dziekuje.. domyslam sie ze jestem ciekawym przypadkiem ale
                            obsesja to chyba za duzo powiedzianewink . Pociaga mnie i to bardzo ale sie do
                            niego nie zblizam...jestem bierna..niczego nie rozwalam.. Co to znaczy ze jestem
                            zaplutoniona?
                            Jasminko serdecznie Ci dziekuje za poswiecony dla mnie czas. Zastanawiam sie czy
                            w moim kolku jest talent o ktory siebie podejrzewam..?
                            • jasmina.0 Re:Ivana to ciekawy przypadek jest 28.03.10, 15:42
                              ivana napisała:

                              > obsesja to chyba za duzo powiedzianewink . Pociaga mnie i to bardzo ale sie do > niego nie zblizam...jestem bierna.

                              No i dobrze pochopne działanie to nie jest to czego ci teraz najbardziej potrzeba. Tym bardziej, że Uran zbliża się do Twojego urodzeniowego słoneczka i Bóg raczy wiedziec co się będzie dzialo - radzę daleko posuniętą ostrożność a przynajmniej nie podejmowanie pochopnych decyzji.

                              Co to znaczy ze jestem zaplutoniona?
                              P To taki skrót. Plutonikiem się jest mając silnego plutona w horoskopie a ty go masz dodatkowo w koniunkcji do asc - jak Barbara gdzies napisała jeston tu jedną z dominant horoskopu bo blisko osi więc ma na ciebie duzy wplyw. Odsyłam do tekstow Barbary ( astrolog 33) na róznych forach fajnie pisze o Uranie i Plutonie( i innych rzeczach) więc radzę poczytać.
                              Zobacz jakie niesie Pluton cechy charakteru, jak wpływa na horoskop, i jak wpływa na charakter aspektując rózne planety ( aspekty Plutona do twoich planet ci podałam). To będzie tylko maly wycinek ale myślę, że będziesz drążyć dalej.
                              Ale uprzedzam nie zawsze jest to przyjemne.

                              Ten Uran na twoim asc w synastrii - też poczytaj - masz podane aspekty wrzucasz w google hasło i czytasz - na razie odrębnie potem jakoś zbierzesz to w calość.W trakcie pewnie będziesz pytać na forum o różne rzeczy.

                              Tak swoją drogą to współczuję ci tego twojego zauroczenia - znam z autopsji i szczerze mówiąc astrologia mnie uratowała od głupich decyzji.
                              Uran i Pluton to długotrwałe tranzyty i pewnie będzie cię trzymać długo więc uważaj na swoją psyche, obsesje i depresje. Włączyć rozum należy na maxa.

                              • ivana Re:Ivana to ciekawy przypadek jest 28.03.10, 15:53
                                Serdeczne dzieki. Bede drazyc. Tekst Basi odnosnie Saturna juz czytalam wiec
                                kolej na dalsza lekture. wink
                                A co do relacji ze skorpionem - mam właczony rozsadek przede wszystkim. Jakis
                                zmyslem czuje ze ten zwiazek moze doprowadzic mnie do depresji jesli sobie na
                                niego pozwole..
                                • jasmina.0 Re:Ivana to ciekawy przypadek jest 28.03.10, 16:17
                                  ivana napisała:

                                  > A co do relacji ze skorpionem - mam właczony rozsadek przede wszystkim. Jakis > zmyslem czuje ze ten zwiazek moze doprowadzic mnie do depresji jesli sobie na niego pozwole.

                                  No, no - myśle, że nie tylko sam związek może doprowadzić cie do depresji ale nawet samo myślenie o nim. Mnie doprowadziło ale się na szczęście pozbierałam bez konsekwencji.
                                  W każdym razie najważniejsze to zdawać sobie z tego sprawę. Powodzenia w lekturze.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka