Dodaj do ulubionych

Tarot w radiu

01.01.11, 10:02
O 10.30 w radiu Tok.fm będzie spotkanie z tarocistką, nie usłyszałam jej nazwiska.
Obserwuj wątek
    • krolowa.mieczy Re: Tarot w radiu 01.01.11, 11:00
      Słuchałam - to była Lena Tall.
      Spokojnie i mądrze mówiła. Aż miło było posłuchać.
      smile
      • gilbert44 Re: Tarot w radiu 01.01.11, 11:17
        Też podobało mi się to co i jak mówiła, chociaż dziennikarz był mało drążący. Zadziwiła mnie tym, że nie potrafi u siebie przezwyciężyć życzeniowego myślenia, więc sobie nie wróży. Ciekawa jestem, jakie są wasze doświadczenia i przemyślenia na ten temat?
        • 2bieguny Re: Tarot w radiu 01.01.11, 12:23
          ja czesto postępuje tak, jak uznaje za słuszne, nie mam więc tendencji do mówienia o zaprogramowaniu, albo sugerowaniu się, ze wyszło tak, a nie inaczej.
          Najgorsze rzeczy stały sie zanim miałam cokolwiek wspolnego z kartami, zeby to przezwyciezyc udałam sie w ten magiczny swiat i chyba się udało smile
          Psychicznie czuje sie lepiej. Wrózę głównie sobie, niektore rzeczy sprawdzilam, i musze przynac, ze zakonczyly sie tak jak karty pokazywały,mimo, ze ja robilam po swojemu.
          Tego wywiadu niestety nie słyszałam.
          Najwazniejszy dla mnie tez wewnetrzny spokój, zbyt wiele chwil juz mi umkneło i ich nie zawróce.
          Takie sa moje przemyslenia.
          Wobec tego co sprawdziłam na sobie czasem zastanawiam sie,jaki mamy wpływ na to co sie dzieje dookoła?
          • selene.tussaud Re: Tarot w radiu 01.01.11, 12:47
            Nasze decyzje oraz postępowanie wobec różnych spraw, mam wrażenie, że często tylko odwlekają w czasie, to co nas czeka.
        • krolowa.mieczy Re: Tarot w radiu 01.01.11, 12:25
          Tak, dziennikarz nie zadawał celnych pytań, pozwalał jej mówić.
          Rozumiem ją trochę, że życzeniowo patrzy na karty, bo ja czasami też tak mam. Zdarza sie, ze rozkładam sobie i albo nie widzę nic, albo zakładam pesymistyczny scenariusz. No i zdarza sie też tak, ze od razu wiem o co chodzi.
          Ogólnie: trudno dla siebie się interpretuje.
          A jak jest u ciebie?
          • 2bieguny Re: Tarot w radiu 01.01.11, 12:42
            nie wiem, to co zobaczyłam w róznych rozkładach raczej po czasie się potwierdzało, nie chce tutaj cytowac przykładów, czasem wrzucam na forum i kieruje się tym co pisza inni. Nie mam tak, ze widze to co chce zobaczyc. Raczej powiem, ze tego co chce zobaczyc, to nie widzę big_grin
            • gilbert44 Re: Tarot w radiu 01.01.11, 13:24
              Mnie jest trudno jeszcze coś powiedzieć, bo jestem na samym początku drogi i chyba rzeczywiście interpretuję życzeniowo - nawet, jak wychodzą najgorsze karty, to szukam tak długo w różnych opisach, aż znajdę coś pozytywnego. Ale to chyba normalne na początku, bo w końcu wiele osób zaczyna się interesować tarotem w chwili jakiegoś kryzysu i szuka w nim rady na poziomie świadomym, a pocieszenia na nieświadomym. Tak mi się wydaje. Myślę, że przełomem może tu być zaufanie swojej intuicji, ja jeszcze ciągle czekam na ten moment, bo karty ciągle nie otwierają się przede mną, dopiero, jak przelecę ileś opisów, to zaczyna mi się wyłaniać jakiś kształt. Ale jest on jeszcze bardzo pokawałkowany. Z podziwem czytam tutaj wasze interpretacje, jak tworzycie z tych kart rozwijającą się opowieść, taką całość.
              • krolowa.mieczy Re: Tarot w radiu 01.01.11, 13:47
                To chyba prawie każdy tak miał na początku smile Z czasem będzie łatwiej i już nie będziesz musiała tak często zaglądać do opisów smile
                • gilbert44 Re: Tarot w radiu 01.01.11, 14:39
                  Też tak myślę, dlatego się tym specjalnie nie martwię - niektórych rzeczy nie należy poganiać smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka