Dodaj do ulubionych

Rytual na bogactwo?

12.11.07, 14:57
Czy jest wam znany jakis rytual na powiekszenie majatku, na pozyskanie
pieniedzy, przyplyw gotowki itp.
Obserwuj wątek
      • persilka Re: Rytual na bogactwo? 13.11.07, 15:21
        Zapoznalam sie z rytualami przez Ciebie zaproponowanymi. Jest tylko male ALE,
        nie mieszkam w Polsce i nie mam mozliwosci zdobycie obrazka sw Kajetana (a
        wlasciwie co to za swiety i od czego, nigdy o takim nie slyszalam). Musze
        powiedziec, ze bardzo mi zalezy na znalezieniu nowej pracy, moja determinacja
        siega zenitu...jestem zmeczona byciem tylko kura domowa, ktora poswieca swoj
        czas na wychowywanie dziecka i prowadzenie domu. Chce sie realizowac zawodowo,
        byc z ludzmi etc. Teraz czuje, ze czas moj ucieka, ja stoje w miejscu, nie
        rozwijam sie, nie ide naprzod, co najgorsze wiedza zdobyta na studiach powoli
        gdzies ulatuje a umiejetnoscie zawodowe i doswiadczenia tez popadaja w
        niepamiec. A i chyba jesienna depresja mnie zaczyna dopadac. Pozdrawiam i prosze
        o podpowiedz co z tym swietym Kajetanem.
        • tapatik Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 21:16
          Znajdź książkę "Obudź w sobie olbrzyma" Robbinsa oraz "Bogaty ojciec, biedny
          ojciec" Roberta Kiyosakiego.
          Ta pierwsza jest książką motywacyjną, ta druga opowiada o zarządzaniu finansami.
            • karolinazberlina Re: Rytual na bogactwo? 05.01.08, 16:45
              Czesc Persilka-mam dla Ciebie rytual na prace.
              Poloz bialy obrus,na nim podobizna Archaniola Michala-sciagnij z interneru,obok
              bialka swiece,jedno kadzidelko sandalowe o zapachu mirry lub rozy oraznowy
              nieuzywany klucz,Obok na talerzyku poloz cukierki i ciasteczka i wlacz
              relaksujaca muzyke.
              Zapal swiece i kadzidelko i nad stolikiem trzymaj dlonie i powtarzaj:Wierze w
              moc Aniolow,ktore pomoga mi w znalezieniu dobrej pracy,pozwalajacej mi na rozwoj
              moich zdolnosci,i naucza mnie umiejetnego korzystania z tej poprawy losu wraz z
              moimi bliskimi,w spokoju i w szczesciu.
              Ja...Twoje imie wzywam cie ,moj Aniele Strozu azebys byl przy mnie i ochranial
              mnie podczas poszukiwania pracy.Niche splynie na mnie Twoje Dobroczynne
              Siwtlo.Ja...Twoje Imie,wzywam was,Mumiahu,Lehaelu,Achaiahu i Cahetelu i Cibie
              moj Aniele Struzu,abyscie zamanifestowali swoa obecnosc w moim zyciu i abym
              mogla juz odczuc Wasza dobroczynna energie niosaca obfitosc.Dziekuje Wam za
              to.Reszte wkrotce.
              A w jakim kraju jestes ,ze nie mozesz zrobic uzytku z angielskiego ani z
              francuskiego?
      • marko_uk Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 09:57
        Zgadzam sie, ten rytual nazywa sie PRACA.

        A najlepiej go zastosowac w nastepujacy sposob:
        - napisac i wydrukowac cv w 100 egzemplarzach
        - przejrzec aktualne ogloszenia o pracy (prasa, internet)
        - poszukac agencji zatrudnienia
        - wyslac cala setke cv w odpowiedzi na ogloszenia, ale takze w ciemno do
        instytucji, gdzie chcialoby sie pracowac oraz do agencji
        - jesli setka to za malo, dodrukowac druga setke

        Jesli po pierwszym tygodniu stosowania tego rytualu nie widac efektow, trzeba
        w/w czynnosci powtarzac do skutku.

        Jestem pewien, ze systematyczne powtarzanie rytualu przyniesie wymierne
        korzysci. I nie powinno to zajac wiecej czasu niz poszukiwania moczu nosorozca
        czy paznokcia dziewicy.

        Pozdrawiam i zycze powodzenia!

        Marek z Londynu
        • angelbell Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 11:14
          Oj zwlaszcza z tym paznokciem moglby byc prawdziwy problem hehe.
          Trza byloby polowac na mamy przedszkolnych dzieciaczkow i glupie
          rzeczy im opowiadac coby pozwolily obciac dziecinie paznokcie :P
        • al_bandi Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 13:49
          marko_uk napisał:

          > Zgadzam sie, ten rytual nazywa sie PRACA.
          >
          > A najlepiej go zastosowac w nastepujacy sposob:
          > - napisac i wydrukowac cv w 100 egzemplarzach
          > - przejrzec aktualne ogloszenia o pracy (prasa, internet)
          > - poszukac agencji zatrudnienia
          > - wyslac cala setke cv w odpowiedzi na ogloszenia, ale takze w
          ciemno do
          > instytucji, gdzie chcialoby sie pracowac oraz do agencji
          > - jesli setka to za malo, dodrukowac druga setke
          >
          > Jesli po pierwszym tygodniu stosowania tego rytualu nie widac
          efektow, trzeba
          > w/w czynnosci powtarzac do skutku.
          >
          > Jestem pewien, ze systematyczne powtarzanie rytualu przyniesie
          wymierne
          > korzysci. I nie powinno to zajac wiecej czasu niz poszukiwania
          moczu nosorozca
          > czy paznokcia dziewicy.
          >
          > Pozdrawiam i zycze powodzenia!
          > Marek z Londynu
          **************************
          Marek, proszę napisz skąd wziąć pieniądze na znaczki pocztowe.
        • tapatik Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 21:18
          marko_uk napisał:

          > Zgadzam sie, ten rytual nazywa sie PRACA.

          Taaaa... Najlepiej taka do końca życia, bo emerytury szykują się nam nie za wysokie.
          Znam lepszy rytuał, nazywa się myślenie.
          Polecam książki jak wyżej: Robbins i Kiyosaki.
        • persilka Re: Rytual na bogactwo? 16.11.07, 10:58
          Nie naleze do osob nieporadnych, ktore oczekuje od kogos takiego porady...moje
          pytanie dotyczylo zupelnie innej kwestii i oczekiwalam na nie odpowiedzi a nie
          porad jak znalezc prace...Jeszcze niedawno mieszkalam i pracowalam w Londynie, a
          prace dostalam juz po pierwszym cv, i to dzieki wyksztalceniu i wczesniejszym
          doswiadczeniu. Wiec jak widzisz, nie kazdy musi fabrykowac setki cv aby cos
          znalezc. Obecnie mieszkam w panstwie gdzie mimo, iz posiadam biegla znajomosc 3
          jezykow obcych jest to niewystarczajace gdyz jezykiem urzedowym jest zupelnie
          inny a mi nie znany. Wiec bardziej od setek cv rozeslanych bezsensu w
          nieodpowiednie miejsce, potrzebuje szczescia i moze zyczliwosci ludzkiej, ktora
          mi pomoze dotrzec w odpowiednie miejsce lub do konkretnej osoby.
          • kama.net Re: Rytual na bogactwo? 16.11.07, 11:08
            Więc już mniej więcej wiesz czego potrzebujesz, dlatego powtarzaj sobie w
            myślach tak często jak możesz i z niezachwianą wiarą, że tak się stanie:
            Spotkam/znajdę życzliwych mi ludzi, którzy pomogą mi znaleźć odpowiednie dla
            mnie zajęcie, które przyniesie mi duże dochody (sformułuj to oczywiście jak
            chcesz); najważniejsza jest niezłomna wiara w "wypowiadane" myśli
            • tapatik Re: Rytual na bogactwo? 20.11.07, 08:26
              kama.net napisała:

              > Więc już mniej więcej wiesz czego potrzebujesz, dlatego powtarzaj
              > sobie w myślach tak często jak możesz i z niezachwianą wiarą,
              > że tak się stanie: Spotkam/znajdę życzliwych mi ludzi, którzy
              > pomogą mi znaleźć odpowiednie dla mnie zajęcie, które przyniesie mi
              > duże dochody (sformułuj to oczywiście jak chcesz); najważniejsza
              > jest niezłomna wiara w "wypowiadane" myśli

              Ja bym jeszcze dodał, że same myślenie nie wystarczy. Musisz zapisać te myśli na
              papierze i to w postaci pozytywnej.
          • fla Re: Rytual na bogactwo? 18.11.07, 09:17
            Spokojnie, praca rzeczywiscie moze byc rytualem, chociaz to pewnie brzmi malo
            "ezoterycznie". Zacznij w sobie pielegnowac rytm pracy jaka chcialabys dostac.
            Wyobraz sobie te prace i jesli wiaze sie ze wstawaniem o 7 rano, wstawaj przez
            piec dni w tygodniu o 7 rano, a potem rob to co chcialabys robic w pracy :) Na
            przyklad: wstajesz rano, idac do sklepu wyobrazasz sobie, ze idziesz na miejsce
            pracy. Wracasz do domu, siadasz przed komputerem tak jakby to byla juz twoja
            praca, tyle ze w ramach niej piszesz CV i wysylasz. Potem na przyklad przez dwie
            godziny czytasz ksiazki zwiazane z tym co chcialabys robic i szlifujesz swoje
            umiejetnosci.
            Wszystkie te czynnosci wykonujesz z mysla o idealnej dla siebie pracy.
            Pozdrawiam
    • chryst Re: Rytual na bogactwo? 14.11.07, 21:34
      Praca nad sobą jest najlepszym sposobem na pozytywne zmiany w życiu i dotyczy to
      każdej dziedziny życia. Czytaj inspirujące treści, motywuj się do korzystnych
      działań, wizualizuj, obejrzyj film "The Secret", afirmuj to czego chcesz:
      www.afirmacje.pl
      • tapatik Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 21:22
        10svb napisał:

        > Ten rytuał się nazywa dobre studia, zaradność i ciężka praca.

        Patrz Bill Gates. Nie dawno skończył studia, które rzucił kilkanaście lat temu,
        kiedy założył Microsoft.

        Znam osoby po studiach, którym brakuje pieniędzy, więc Twoja teoria nie jest
        jednak prawdziwa.
    • godform Re: Rytual na bogactwo? 15.11.07, 15:42
      Najlepszy będzie taki rytuał, który sama sobie wymyślisz. Tylko Ty
      wiesz najlepiej, jakie symbole na Ciebie działaja. A jak nie wiesz
      jakie, to to sobie przemedytuj.
      A jak już odprawisz rytuał, to nie siedź z założonymi rekami tylko
      bierz się do roboty i szukaj pracy. Szczęściu trzeba dopomagać :)
      Życzę powodzenia
    • kurczak1 Re: Rytual na bogactwo? 16.11.07, 08:44
      Nie jestem bogata, ale mam pieniadze na wszystko, czego potrzebuję
      (piszę potrzebuję a nie chce), bo:
      - nigdy nie mówię że na coś nie mam pieniędzy, tylko że w tej chwili
      mam pieniądze przeznaczone na co innego, wiem z doświadczenie, ze
      gdy sie czegoś bardzo chce to się to osiągnie, oczywiście wszystko
      ma swoje koszty, dlatego nie stawiam na bogactwo, bo to się odbywa
      kosztem rodziny, zainteresowań...
      - afirmacja: starcza mi na wszystko czego potrzebuję, jestem coraz
      bogatsza.
    • camel_3d ja znam jeden.. 16.11.07, 12:26
      jest dosc czasochlonny i wymaga samozaparcia.
      Glownie czynniki to, wyksztalcenie i praca.
      Zajmuj eto okolo 15 lat na wkysztalcenie i reszta to samozaparcie wlozone w
      prace i samodoskonalenie..

      a potem juz leci.
      • persilka Re: ja znam jeden.. 16.11.07, 12:33
        15 lat to jakas uboga edukacja:podstawowka+srednia+jakis marny
        licencjat/inzynier czyli 8+4+3 daje 15.
        a co powiesz jak ktos ma 20 lat i tytul naukowy w kieszenie....pokory troszke i
        mniej samozachwytu... a poza tym o co inne pytaja.
        • ppo Nie przesadzajmy z tym wykształceniem. 17.11.07, 16:29
          > 15 lat to jakas uboga edukacja:podstawowka+srednia+jakis marny
          > licencjat/inzynier czyli 8+4+3 daje 15.

          Tu nie chodzi o wykształcenie formalne, czyli papierki w kieszeni,
          tylko o to, co faktycznie potrafisz robic i jak skutecznie przekłada
          się to na pieniądze. Praktyka pokazuje, że w biznesie dyplomy
          uniwersyteckie sprawdzają się najlepiej w charakterze
          podwyższających wkładek do butów. Jak ktos jest zafiksowany na
          tytuły naukowe, to zwykle nie ma czasu (ani ochoty) na robienie
          pieniędzy. Coś za coś. Dla człowieka zorientowanego na sukces
          finansowy nawet licencjat będzie stratą czasu.
            • ppo Ani tym bardziej z dyplomem analfabety! ;) 19.11.07, 01:18
              Czy ja gdzieś napisałem o dobrej pracy w dobrej firmie? Nie! Pisałem
              o biznesie (w domyśle- własnym), a nie o pracy najemnej w czyjejś
              firmie. Czyli pisałem z punktu widzenia właściciela firmy, który nie
              musi mieć dyplomu, bo ma firmę i magisterka zawsze sobie może
              zatrudnić. Tak samo zresztą jak ślusarza. A komu zapłaci więcej, to
              zależy od aktualnej sytuacji na rynku (w Polsce aktualnie dobrych
              ślusarzy jest mniej niż magistrów).
              • persilka Re: Ani tym bardziej z dyplomem analfabety! ;) 19.11.07, 13:32
                Jezeli chcesz sie wymadrzac i dawac dobre rady na temat pracy , wyksztalcenia to
                zmien forum! To jest forum poswiecone ezoteryce i bioterapi a temat glowny tego
                postu tez jest odlegly od twojej wypowiedzi. Masz powazny problem ze
                zrozumieniem teksu pisanego i niebywala potrzebe zabieranie glosu i mowienie o
                sobie zawsze i wszedzie nawet gdzie nie jest ku temu miejsce i pora. Ludzie,
                ktorzy tu trafili zainteresowal temat glowny a nie twe plewy zasmicajace glowne
                ziarno tematyczne.Prosze grzecznie o nie kontynuowanie watku, ktory zasmica mysl
                przewodzia postu.
                • ppo A wiesz, z czym ty masz problem? 28.11.07, 22:50
                  Masz powazny problem ze
                  > zrozumieniem teksu pisanego i niebywala potrzebe zabieranie glosu
                  i mowienie o
                  > sobie zawsze i wszedzie nawet gdzie nie jest ku temu miejsce i
                  pora. Ludzie,
                  > ktorzy tu trafili zainteresowal temat glowny a nie twe plewy
                  zasmicajace glowne
                  > ziarno tematyczne

                  Z kulturą osobistą.

                  >Prosze grzecznie [...]

                  Nie używaj słów, których nie rozumiesz.
    • o90 LSE 16.11.07, 17:36
      rytual jest bardzo stary
      trzeba w googla wbic 'LSE'
      i wytarczy

      --------------------------------------------------------
      podatek liniowy, wybory wiekszosciowe, bon edukacyjny
      TRZY LEGENDARNE KLAMSTWA dla WYBORCOW-FRAJEROW
    • mikula_s Re: Rytual na bogactwo? 17.11.07, 02:11
      Zapytaj chińskich miliarderów:)Większość z nich nie wie, na co wydawać
      pieniądze, których dorobili się w krótkim czasie.Albo obejrzyj o nich film
      planete.pl/?prog&19100
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka