prosze o parterski

06.05.11, 16:26
hej Dziewczynki i Chłopcy
prosze w miare mozliwosci o wrozbe -parterski bo poniewaz smile jak grom z jasnego nieba ..poznalam kogos...chemia jest od perwszego słowa az sie sama dziwie ...dzisiaj dowiedzilam sie ze ten On ur sie w tym samym dniu co Moj Obecny ( z ktorym wiecznie mam pod gorke wink ) ..z tym nowym dopiero poznanym jest fajne porozumienie i powiedzial mi szczerze ze jemu zalezy ..no ale wiadomo ja z tych dobrych i malo praktycznych kobiet ..nie zdradzam...zreszta moze to chwilowe u tego Pana i zostane z rekom w tzw nocniku
Pan ma na imie Adam mieszka po za Polska
Oczywiscie forma podziekowania do ustalenia ale sadze ze wzajemna wrozba jak najbardziej ok smile
    • coill Re: prosze o parterski 06.05.11, 16:31
      a jak Ci poloze to tezmi polozysz?big_grin

      a tak serio, moze celtycki jak nowa znajomosc co? tzn bo partnerski moze pokazac jakas nie wiem..sytuacje i nie bedzie wiadomo o co chodzi uncertain
      • ela_margot Re: prosze o parterski 06.05.11, 16:37
        oj, widze ze sie spoznilam sad ale ok
      • asia.33 Re: prosze o parterski 06.05.11, 16:40
        ok pewnie ze poloze karty
        to celtycki na relacje miedzy mna a Adamem
    • ela_margot Re: prosze o parterski 06.05.11, 16:35
      Asiu, to ja CI zrobie partnerski, a w zamian oczekuje mojego z mojego postu kilka linijek nizej wink
      Zaraz rozkladam karty smile
      • asia.33 Re: prosze o parterski 06.05.11, 16:42
        super dzieki , juz zagladam do postu
        i w takim razie prosze Ciebie o parterski miedzy mna a panem Adamem
        • ela_margot rozklad partnerski 06.05.11, 17:11
          kolumna A - Ty/osoba której rozkładasz karty
          kolumna B - osoba z którą jestes w relacji

          B A

          6 - - - - - 2
          7 - 5 - 1 - 3
          8 - - 9 - - 4

          1 - co osoba A wnosi do związku, relacji (krol denarow)
          2 - co ma w głowie (o czym myśli) 3 bulaw
          3 - co ma w sercu (co czuje) 9 pucharow
          4 - co pokazuje na zewnątrz 10 pucharow
          5 - 8 analogicznie jak z osobą A (swiat, 3 denarow, 9 denarow,1 bulaw)
          9 - wspólna karta dla osób A i B (co ich łączy) 10 denarow

          Juz mysle nad interpretacja
          • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 17:24
            powiem tylko ze karty tupasuja i do tego nowego ale tez pokazuja sie te same co przy obecnym parterze oboje sa spoza Polski mhhhhh zglupiałam
            lece teraz do sklepu bo mam pusta lodowke za godzinke bede to stawiam karty na Krzysztofa pudelku
            • ela_margot Re: rozklad partnerski 06.05.11, 17:29
              hmmm, dziwne a konkretnie pytalam sie w tym przypadku o Adama. Moze oni sa jakos do siebie bardzo podobni i charakterem i osobowoscia smile uncertain
          • ela_margot Re: rozklad partnerski 06.05.11, 17:27
            Nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale do relacji wnosisz jakies zabezpieczenie materialne, cos zwiazane z pieniedzmi? myslisz o nim w kategorii przelotnego flirtu wink jakiegos takiego nieczystego zachowania smile nieczystych mysli wink zas w twoim sercu harmonia i zadowolenie y juz istniejacej sytuacji zwiazkowej, uczuciowej i to wlasnie pokazujesz swoim zachowaniem. Nie ukrywasz tego zwiazku ze swiatem i zadowolenia z niego.
            Co zas Pan pokazuje, to wlasnie taki swiatowy swiatopoglad smile zadowolenie z zycia, dodaje Ci energii, na pewno jakos stymuluje do dzialania. Pan chce sie zaprezentowac glownie ze strony zawodowej, chce pokazac swoje umiejetnosci i glownie praca zakrzata jego umysl. Ogolnie reasumujac, to swietna z Was para, ale na plaszczyznie zawodowej i spolecznej. Chyba zwiazku z tego nie bedzie, zas ekstra porozumienie wlasnie w tych pracowniczych sprawach.
          • czu-jka Re: rozklad partnerski 06.05.11, 17:42
            Jestes otwarta na niego, choc mam wrazenie ze w pewien sposob juz jestes w ustabilizowanej pozycji zyciowej (tu mysle ze moze chodzic o Twego barmanasmile). Te 9 puch potraktowalabym jako potwierdzenie mojej teoriIsmile Miedzy Wami napewno cos sie dzieje, sa szanse na zwiazek. Pan jest daleko, wydaje mi sie ze moze Ci wiele dac.
            • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 18:56
              no po tych kartach co widze to nawet zaczynam sie zastanawiac czy... czy moj Baranek nie podszywa sie bo to nowa znajomosc wirtualna...piszemy ze soba duzo ale (z tym nowym poznanym) ale nie mialam okazji z nim rozmawiac tel..mam duzo zdjec ktore mi przesłała..no ale to tez nie problem..."pozyczyc sobie foty" ..z moim barmanem jest zle i on to wie postawilam go pod sciana mowiac oficjalnie ze szukam faceta..nie zmartwil sie ...powiedzial ok..ale jak o on od zawsze mowi jedno a robi drugie i dziwnie jakos mam nawal adoratorow i to ze nic porozumienia jest iebywala jakbysmy sie znali..to mnie meczy strasznie ze moze ja sadze ze to ktos nowy a to okaze sie moj stary barman (9puch) ktoremu usuwa sie grunt spod nog i do ktorego mam juz co raz mniej uczuc i cirpliwosci brak..wiec moze to jakas zagrywka..tego sie obawiam..bo co on robi w tym rozkladzie??..no i mojemu zalezy tez na wspolnym prowadzeniu biznesu jego (10monet) to wyglada z kart nie jak nowa znajomosc ale zwiazek z malym przebiegiem..za bardzo rodzinnie mi tu
              i znowu mam głowe pełna ..ale postyaram sie nawiazac rozmowe tel albo na skypie i wtedy wyjdzie szydlo z worka
              • czu-jka Re: rozklad partnerski 06.05.11, 20:28
                Podszywanie sie pod obcego faceta byloby takim troche chwytem ponizej pasa.. A moze poprostu jest tak wazny w Twoim zyciu ze Tarot tak to zaakcentowal..?
                • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 20:37
                  juz tak robił kiedys ale sie zorientowalam i powiedzilam jemu aby jesli che mnie oklamac robil to umiejetnie ..moze tym razem sie postarał..tyle zdjec skad by je mial..no nic niebawem sie okaze ..oczywiscie przesiwetle pana i probuje porozmawiac..niby zaproponowal spotkanie w urlopie ale poprosil abysmy spotkali sie zagranica..moj nie przyjedzie do Pl z pewnych powodow i to mi tez dalo do myslenia ..bede udawac ze nie rozumiem i nalegac aby Adam przyjechal do mnie smile
              • lilith-2 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 21:06
                Asiu, jeżeli mogę, tak poza kartami, ja myślę że to jest on, nie wierzę w takie przypadki.
                • lilith-2 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 21:09
                  Nie raz mi się ktoś podszywał na gg, takie zachowanie jest dość powszechne, po prostu "normalne" w sytuacji jak ktoś się czai, internet stwarza możliwości i ludzie z nich korzystają.
                  • czu-jka Re: rozklad partnerski 06.05.11, 21:15
                    W internecie byc moze tak, ale takie gierki to juz chwyt ponizej pasa
          • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 20:26
            B A

            6 - - - - - 2
            7 - 5 - 1 - 3
            8 - - 9 - - 4
            Asia / Adam
            1 - co osoba A wnosi do związku, relacji krol denarow / 5. = swiat
            2 - co ma w głowie (o czym myśli) 3 bulaw / 6. = 3monet
            3 - co ma w sercu (co czuje) 9 pucharow / 7. = 9monet
            4 - co pokazuje na zewnątrz 10 pucharow / 8 . = as kiji

            9 - wspólna karta dla osób A i B (co ich łączy) 10 denarow

            przepislam bo teraz to dopiero widac zgodnosc kart po dwoch stronach, kurcze jestem dla niego jakims zabezpieczeniem..a to mialo byc z moim bo jego firma mial byc na mnie cholercia ..moze to moj mnie bierze pod wlos i jak tu zaczac cos od nowa???
            • misboaa Re: rozklad partnerski 06.05.11, 20:37
              asia.33 napisała:

              Asia / Adam
              > 1 - co osoba A wnosi do związku, relacji krol denarow / 5. = swiat
              > 2 - co ma w głowie (o czym myśli) 3 bulaw / 6. = 3monet
              > 3 - co ma w sercu (co czuje) 9 pucharow / 7. = 9monet
              > 4 - co pokazuje na zewnątrz 10 pucharow / 8 . = as kiji
              >
              > 9 - wspólna karta dla osób A i B (co ich łączy) 10 denarow

              Wiesz, jak zobaczyłam ten rozkład to w pierwszej chwili pomyślałam, że wygląda jak u starego małżeństwa a nie na nowo poznanego faceta. Potem poczytałam posty i myślę, że coś w tym jest cholerka. Może sprawdź z kartach czy to nie on.
              Jak interpretujecie, że wnosi Świat?
              • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 20:38
                swiat - prosi o moj przyjazd i jeden i drugi sa po za granicami polski
                • misboaa Re: rozklad partnerski 06.05.11, 21:15
                  asia.33 napisała:

                  > swiat - prosi o moj przyjazd i jeden i drugi sa po za granicami polski

                  Tak wiem, ale myślałam, że coś jeszcze.
                  • asia.33 Re: rozklad partnerski 06.05.11, 21:21
                    patrzac drugio raz na rozklad po Adama stronie moze byc wzwykla ciekawosc tez jesli to jest zupelnie nowy ktos
                    bo wnosi siwat ..moj tamm wyjazd, 3 monet cche spr jak by to było gdzy 9monet na zdjeciach sie jemu podobam i as kiji chcialby to zrealizowac ...kurcze tez pasuje do zwyklej znajomosci bo to jakby sprawdzenie w realu ..jak myslcie moze tez byc?
                    dziwne ze tak nam sie dobrze rozm i raptem takie happy hura a mi to sie naprawde rzadko zdarza
          • nielaik Re: rozklad partnerski 07.05.11, 18:54
            Przecztałam wypowiedzi i się nimi zasugerowałam. 10 denarów w tym co was łączy. To wyglada na wspólny dorobek, coś razem wspólnie mogliście osiągnąć, a może korzenie, miasto, z którego pochodzicie? Wspólne wartości, podejście do pieniędzy, do rodziny. Król Denarów, wnosisz konkret, masz już ustabilizowną sytuację materialną, w tym związku można na ciebie liczyć, jeżeli chodzi o praktyczną stronę życia. Partner z tobą nie zginie, spokojnie podchodzisz do rozwiązywania problemów. 3 buław w głowie, nie wiem czy pytanie mówi co ty myślisz o partnerze czy ogólnie co sądzisz na temat tego związku. Ale 3 buław są wesołe, rozrywkowe, jeżeli coś robią to dlatego, że lubią wykonywać to zadanie, dodając przy tym od siebie styl, trochę humoru. Mnie się 3 buław pokazują jako osoby, które mają chęć do działania, działają, ale lubią być za to co robią podziwiane, publika, która je adoruje jest mile widziana. Wiekie ŁAŁ. 9 pucharów sama siebie lubisz, ale w tym zwiąku czujesz się osamotniona. Czegoś ci brakuje, bo na zwenątrz pokazujesz 10 pucharów, może mówisz, że chciałabyś mieć rodzinę, a nie być wiecznym singlem? Mężyzna przy tobie może się czuć bezpiecznie, niemal się rozpływa, chyba jak do ciebie panowie przychodzą trudno im wyjść z mieszkania. Mogli by siedzieć i siedzieć. 9 denarów u mężczyny. On z kolei pokazuje, że dobrze sobie radzi sam, pewnie dobrze wyglada, ciekawe czy lubi być podziwany. Rozumie kobiecą stronę natury. 3 denarów w uczuciach, nie wiem co mogą czuć denary. Ale spróbuję zinterpretować. Przyciągasz jego uwagę, jest tobą zainteresowany. Dla ciebie może zrobić wiele miłych rzeczy. Ogólnie jednak wyglada na skoncetowanego na sobie, na luźnym życiu. As Buław jest pewnie kreatywny, jak mu zależy będzie działać.
            • asia.33 Re: rozklad partnerski 07.05.11, 19:08
              dziekismile)
              to swieza zanjomosc..Pan naaaaprawde ideal faceta z wygladu...wysoki napakowany, brunet bardzo przystojny i całkiem madrze mowi..no i konkretny, chcialby cos zaczac juz natychmiast co mnie dziwi, moze to te 3 monety ..koniecznie che abysmy sie spotkali i chce wszystko zorganizowac ...ja nie mysle o nim powaznie na dzien dzisiajeszy nie ( moze to 9puch) zobaczymy co z tego wyniknie jak dla mnie to tylko slowa a wazniejsze czyny ..moze to 3monet ze on cos che zrobic faktycznie a nie mowic no i oczywiscie duzym bledem byłoby wierzyc dopiero co poznanemyu mezczyznie nawet jesli wyglada jak ideal faceta i ma piekne duze brazowe oczy hihi...wiec resztki rozsadku musze zachowac ..a jak sie zachowa to sie okaze
              dziekuje za interpretacje


    • coill karty 08.05.11, 00:58
      adam asi:

      On - Q kijów
      problem - As pucharow (chodzi tu oproblem Dla ciebie, przeszkode kt.ew musialabys pokonac w tej znajomosci, cos co blokuje.czyli niestety trzeba szukac negatywnych stron karty)
      Jego zamiary/co chce osiagnac/do czego darzy wobec Ciebe - 7 mieczy (R monet.Cesarzowa)
      Punkt w którym teraz znajduje sie wasza znajomosc - 8 pucharów
      Niespodzianki - 6 mieczy
      Przyszlosc - Paz mieczy
      Twoje nadzieje i obawy - 7 pucharow
      Co powinnas zrobic - 8 monet
      Co on moze Ci dać - Sprawiedliwosc, czego nie da napewno - Ksiezyc
      WYnik - Q mieczy

      za 10 min intereptacje wpisze smile
      • coill Re: karty 08.05.11, 01:21
        aha i 4 i 10 monet mi wypadlo przy losowaniu.
        On - Q kijów
        chetny,podobasz mu się mocno. napalił sie.
        > problem - As pucharow (chodzi tu oproblem Dla ciebie, przeszkode kt.ew musiala
        > bys pokonac w tej znajomosci, cos co blokuje.czyli niestety trzeba szukac negat
        > ywnych stron karty)

        to ze to początek.Traktujesz to jako cos swierzego-nowego i to chyba moze jakby blokowac, nie do konca wiesz co bedzie potem, jaki ktos jest. Masz mozliwosc i poczatek na nowe uczucie, ale moze obawiasz sie w to wejsc.
        > Jego zamiary/co chce osiagnac/do czego darzy wobec Ciebe - 7 mieczy (R m
        > onet.Cesarzowa)

        Po dolozonych kartach mysle ze kombinuje jakby tu Cie zdobyc. 7 mieczy faktycznie moze nie byc super karta na poczatek, ale pameitaj ze to silne zwarcie umyslu by kogos podbić, zainteresowanie jest.
        > Punkt w którym teraz znajduje sie wasza znajomosc - 8 pucharów
        "przejście" czyli jabym to nazwała cos jak stanie nad przepascia, stanie w progu drzwi - wyjde albo wejde...zamkne/otworze? taki jakby przelomowy punkciksmile tez to wzrost emocji,ktore jakos musza usc.
        > Niespodzianki - 6 mieczy
        wiesz, ja nie wie mczy interpetowac to jako wyjazd ktoregos z was(do drugiego) czy oddalenie. Moze to byc tez rozmowa interenetowa pasuje ta karta.Ale wyjazd tez jak najbardziej.
        > Przyszlosc - Paz mieczy
        rozmawianie, pisanie itd...
        > Twoje nadzieje i obawy - 7 pucharow
        chcesz romansowania czułych słowek, marzeń,tkaiech wzlotów jak sie je ma w zauroczeniu, a obawiasz sie moze ze to wszystko okaze sie iluzją, ze nie przejdzie do realiów.
        > Co powinnas zrobic - 8 monet
        praca praca..napewno pracowac nad znajomoscia, powolutku do celu. Czyli jak po schodach po stopniu w górke,spokojniewink Nie musisz sie odrazu wiazac przeciez ani odrazu spotkac nawet, pisz sobie poznawaj, oceniaj..
        > Co on moze Ci dać - Sprawiedliwosc,
        mysle ze to oficjalny zwiazek, slub lub mieszkanie.
        czego nie da napewno - Ksiezyc
        romans, karta pod tym kontem komletnie przeciwna do SPR, w ksiezycu mamy niezalegalizowane zwiazki, ukrywane, ściemy itd,tesknoty i lęki. Plus ksiezyca to duzy romantyzm, moze facet jest bardziej twardo stajacy na ziemi?
        > WYnik - Q mieczy
        pisanie,gadanie....
        > za 10 min intereptacje wpisze smile

        tak to widze. wiesz co? 6 mieczy daje tu nadzieje na spotkanie, jednak mi cos mowi ze Ty sie tak za szybko z panem nie spotkasz albo nie zapoznasz?
        duzo mieczowych karty,tych kt zawsze mi sie spr w pisaniach i smsach, wiec moze ta znajomosc ugrząźć w tym punkcie.
        Moze cos Cie wkurzy nie bawem i sie troche odsuniesz, bo jestescie w 8pucharach i zbliza się 6 mieczy... przez to jest nieciekawie, ale SPrawiedliwosc uwazam za karte która duzo daje. Troche smuci mnie jego 7 mieczy,ale chyba nie jest w az tak strasznym tu wydaniusmile Moze on zamierza dlugo sobie pisac i gadac, nie tak odrazu przejsc do konkretów, a konkrety dać napewno jest w stanie i jesli w to wejdziesz to mozesz je dostac- bo przeciez SPR to konkrety.
        Narazie gadacie tylko i karty to widza,moze stąd takie są pismowe. Moze Inaczej moglby funkcjonowac gdyby znajomosc juz stała sie realna?

        dopytalam jeszcze, CO/JAK będzie z ta znaomoscia(czy cos wykwitnie?)

        co on zrobi - Cesarz, Ty - Kochankowie.y
        wynik - Cesarzowa + As mieczy + 8 monet.

        mysle,ze jezeli sie zdecydujesz to to pojdzie dalej. Cesarz jakby zdecyduje sie pierwszy, on wie czego chce. Kochankowie odpowiadają chyba pozytywem. On moze byc uparty tez troche nieugiety, Ty z kolei troche mozesz się wachac, jakto bywa z kochankami,to taki punkt podjęcia decyzji - czy on moze byc tym cesarzem Twoim czy nie..

        Dalej masz cesarzowa - wiec znow wiemy ze TY decydujesz. Fajnie ze wychodzi parkaa III i IV,bo to moze dawac nadziejewink Mi sie ewydaje ze wyznaczysz mu(jawnie albo niejawnie,ale sama przed sobą) pewne warunki - ze moze spotkacie sie jak spelni jakies Twoje zasadnicze potrzeby. Lub Ty sama uznasz ze mozesz próbowac, mozesz mu tym Asem mieczy zarówno odciąć skrzydła jak i dać mozliwosc..as początek, w 8 monetach juz mamy prace nad zwiazkiem i rozwój, choc nie taki szybki..



        • asia.33 Re: karty 08.05.11, 10:04
          dzieki coillku
          kurcze tak soboe mysle ze as puch to moje zaangazowanie czy wchodzenie w to
          boje sie bo wiadomo Moj Branek (ten nowy ta sma data ur tylko mlodszy 7lat od mojego, ode mnie starszy rok)
          7mieczy - wiem ze jak sie pokazuje to nie jest fajnie i tu sa moje obawy
          nie wiem czy on nie jest bardziej zaangazowany
          jest mmega przystojniak a ja sie takich boje , no i rok starszy wiec lasek moze miec na peczki w tym wieku ..bylby to najprzystojniejszy facet jakiego moglbym miec to mnie przeraza bo watpie aby w Niemczech nie było ładnych kobiet.
          Facet jest po rozstaniu , byl z mlodsza kobieta , duzo mlodsza ktora miala na boku innego i sobie w pewnej chwili odeszla, byl z nia kilka lat.
          On chce juz natychmiast abym przyjechla, ma dom , firme , mieszka na stale tam od 20lat
          ja sie max boje no i w sercu Moj Baran (tylko juz cierpliwosci mi brak do mojego strucha, ciezko go zmienic i czy wogole mozna)
          Kasiu czy Kochankowie to nie jest ten moj wybor , ktory mialam miec ..wiesz ktory..moze nie chodzilo o Bankowca wtedy bo on jednak byl zajety a o tego..mlodszy zgadza sie , ma kase ma firme (tak karty mowily ze zwiazany z kasa) no i chce juz od razu, mam przyjechac , zamieszkac , pracoowac nie musze bo ma firme ...no to sa moje obawy ..no bo sorry takie propozycje nienturalne dla mnie na poczatku juz i takie wielkie deklarcje..kochankowie to mkoze moj wybor bedzie ...ten nowy jest wolny i wiem ze chce stalego zwiazku slubu nie luznego ..wiec spr to moze jest to ze legalizcja mzoliwa
          tak zrobie nie napalam sie bo musze go strawic i zbadac..po za tym za malo wiem musze go wypytac i sama co nie co sprawdzic
          cholera on taki przystojny...nie wiem czy on nie wie czy to ze laska odeszla to go dobilo az talk
          no ale jak sie otrzasnie i zacznie mi kozaczyc?
          Mam wrazenie ze odejde , uciekne ze strachu

          czekam Kasiu na Twoje pytania do Twojej wrozby
          RW proste
          pozdrawiam, asia
          • asia.33 :((( 08.05.11, 11:34
            kurcze hmmmmmmm
            jestem po 1 rozm tel..facet pokiereszowany przez poprzedni zwiazek
            czuje ze bedzie to jeszcze trawil
            pom za tym...intelektualnie dwa rozne swiaty...nie pasujemy do siebie wogole...i to mnie martwi
            mowil o sobie duzo o tym co przezyl z poprzednia parterka itp
            ale czuje ze nie jest nam po drodze...czulam sie jak psychoterapeutka , ktora ociera łzy ...nie chce tak, jak mama ktora glaszcze i pociesza ...lubie pocieszac i glaskac ale tak nie da sie zbudowac wspolnego zycia
            roznimy sie strasznie to w jaki sposb mowily, jak myslimy, zainteresowania
            facetowi niby zalezy ale mowi mi tak jakbym mial byc ta jego siła ktora go podniesie po upadku z poprzedniego zwiazku...nie chce tak bo go podniose i pjdzie dalej juz pewny siebie ..chce miec cos dla siebie
            tylko jak teraz sie wymiksowac z tego? on jest mega zachwycony i na tak a ja czuje ze to nie to ..wiem ze musze to zrobic teraz zanim pojdzie to dalej
            • coill Re: :((( 08.05.11, 13:25
              asia.33 napisała:

              > kurcze hmmmmmmm
              > jestem po 1 rozm tel..facet pokiereszowany przez poprzedni zwiazek
              > czuje ze bedzie to jeszcze trawil
              > pom za tym...intelektualnie dwa rozne swiaty...nie pasujemy do siebie wogole...
              > i to mnie martwi
              > mowil o sobie duzo o tym co przezyl z poprzednia parterka itp
              > ale czuje ze nie jest nam po drodze...czulam sie jak psychoterapeutka , ktora o
              > ciera łzy ...nie chce tak, jak mama ktora glaszcze i pociesza ...lubie pociesza
              > c i glaskac ale tak nie da sie zbudowac wspolnego zycia
              > roznimy sie strasznie to w jaki sposb mowily, jak myslimy, zainteresowania
              > facetowi niby zalezy ale mowi mi tak jakbym mial byc ta jego siła ktora go podn
              > iesie po upadku z poprzedniego zwiazku...nie chce tak bo go podniose i pjdzie d
              > alej juz pewny siebie ..chce miec cos dla siebie

              nie jestem pewna czy dobrze pamietam, ale Ten Twoj chyba zec Cie jakby troche podnisół po tym :niechcianymconfusedsmile

              > tylko jak teraz sie wymiksowac z tego? on jest mega zachwycony i na tak a ja cz
              > uje ze to nie to ..wiem ze musze to zrobic teraz zanim pojdzie to dalej

              nijak. ZAWSZE mozesz powiedziec "NIE". I gdzie pojdzie dalej, rozmowa nigdzie za daleko nie zajdzie. Uwazam(ale to moja opinia)ze jak los Ci rzucił kogos kto wzbudził zainteresowanie, jest przystojny ma prace itd..to korzystaj, wiec popostu rozmawiaj sobie dalej i obserwuj. Nie mozna kogos skreslic odrazu bo rozmawial o temacie kt nie pasuje, przynajmniej wiesz ze jest szczery. Zawsze tez mozesz zapytac - ile jeszcze bedzie Ci o niej opowiadac? moze skonczywink Moze juz jak wytruzcił z siebie to i owo to bedzie ok? W sumie az dziwne, nie znalam Barana z taka przypadloscia...wiec jak mu sie upadło to chyba szybko powinien sie podniesc.

              COs ta wyzej piszesz,ze on tak spieszy sie,ze masz pracowac itp. Wiem - i nie dziwie sie ze sie o bawiasz, tez bym sie bala tego zapału do obcej laski itp
              ALEbig_grin Słuchaj, moj ex kochanek a teraz bdb kupel wyniosł sie zagr dawno - tez Baran. I on odwala to samo i nie widzi w tym nic dziwnegosmile Sciaga np laske z pl kt nie widzi nie zna,zeby zamieszkala u niego, praca itp itd.. tez go pytalam,czy to nie dziwne ,ze przeciez nawet jej nie widzial wiec kto mowi ze ona moze odrazu na stale przyjechac, ze przeciez moga sie nie spodobac sobie na zywo(ja bym np sie bala jechac hehe)... oni sa chyba poprostu bardzo niecierpliwi i mega optymisci.
              • coill Re: :((( 08.05.11, 13:28
                glupie to ale koles z kt sie spotykam tez mi sluzyl poto zeby sie troche podniesc i miec lepszy humor..nie zamierzam go z tego powodu zostawiac hehebig_grin no, tylko ja mu ani slowa nie mowie ani nie cierpietnikuje, widac jestem sprytniejsza od tego Twojego...albo mniej szczerasmile

                fakt, 7 mieczy moze martwic,tez sie jej zawsze boje,ale bywały uklady gdzie ona wcale nie okazala sie az taka zla.
                • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 14:06
                  tak ale...dla niego Adama to juz zwiazek..juz mnie kocha i juz teskni..i to mnie przeraza...mowi ze jest zafascynowany itp..a ja nie che sie deklarowac
                  po za tym to w jaki sposb sie wysławia i jakich uzywa słow to tez wazne ..dla mnie to dwa swiaty..mOj braan to facet z klasa i potrafi rozmaiac z duza kulutra a ten baranek ( o zgrozo ten samm dzien ur oboje) jest jak chlopiec z goimnazjum w tym jak mysli, co mowi, jak sie zachowuje ja potrzebuje faceta a nie chłopca
                  • misboaa Re: :((( 08.05.11, 14:21
                    Niestety, ale kultura słowa jest bardzo ważna i jeżeli już teraz to cię razi to potem po prostu byś tego nie wytrzymała. As Puch. jest przeszkodą i to potwierdziło się w rozmowie. Facet może mieć dobre zamiary, ale widać, że czas nie ten. On przeżywa poprzednią kobietę, czuje się samotny i próbuje sobie pomóc. Gdyby był jeszcze na miejscu to można by się spotykać i obserwować co dalej, a tak co wyjechać a zaraz po tym wracać???
                    Poza tym on ma do zaoferowania Sprawiediwość. Chce wszystko załatwić, poukładać sobie życie, ale to nie jest karta uczuć. Tobie nie o to chodzi. Przeciez w internecie nie pracy i nie mieszkania szukasz tylko uczucia.
                    Ja myślę, że to może być tak, że zobaczył fotkę dziewczyny, spodobała mu się z wyglądu więc pomyślał, że będzie jak znalazł w trudnym momencie. Spiszy się, obiecuje bo przeżywa i nie chce być sam. Kto wie czy 7M. nie podpowiada, że chce też się pokazać, tamata go olała a on ma już taką świtną laskę, sam siebie podbudować?
                    To prawda, że nie ma co od razu kogoś skreślać, ale wiać, że ty tego kompletnie nie czujesz.
                    • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 14:41
                      twierdzi ze tamto juz dawno skonczone
                      i deklaruje mi za na 100000% jemu zalezy ..wzielo go max po tej rozmiwe a mnie ta rozmowa dobila poniewaz powiedzial mi ze jak byl z tamta i jak sie pokklocili to znalazl sobie na pocieszenie inna..ale byla od niego strasza i ze niby bylo fajnie ale...ta nowa by go zaglaskala i chcila koniecznie juz z nim byc
                      i ja jemu to wygranelam ze ja sie teraz obawiam ze i ze mna tak postapi i ze jestem kobieta ktora chce okazywac uczucia..i ze lubie to i inna nie bede ..on naelga i teraz mi tu warjuje pisze dzwoni , przysiega .... ale ja chyba w sercu mam kogos innego Moj Stary Baran ma klase w zach i lubimy to samo ....eh ..tak zle tak nie dobrze
                      Nie wiem co zrobic sad((((( a tez nie che go zrzniac bo mi mowil ze bylo z nim bardzo zle po tym rozstaniu (ten nowy) wiem ze nie moge branc dalej jesli nie jest tak jak chcialabym..moj stary Baran dobieral slowa i naprawde porozumienie idelane gdyby nie jego parszywy charakter sad
                      • czu-jka Re: :((( 08.05.11, 18:24
                        Asiu. Wydaje mi sie, ze sama sobi odpowiedzialas.
                        Wydaje mi sie, ze bylabys tylko pocieszycielka dla niego. Nie jestem zwolenniczka takiego zagluszania uczuc i rzucania sie po rozstaniu na kogos innego. Chyba, ze kogos interesuja tylko romanse.
                        Na samej urodzie mozna opierac sie tylko przy kilku jednorazowych numerkach, a nie budowaniu czegos trwalego.
                        Mysle, ze jak nie domkniesz sprawy ze swoim starym Baranem, to bedziesz wszystkich do niego porownywac, wracac do niego myslami. Nie stworzysz nic nowego. A moze ten stary to TEN WLASCIWY?
                        • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 20:23
                          rozstal sie ponoc 2 lata temu , tez sie obawiam i powiedzilam jemu wprost o tym
                          jak sie kogos oznaje nie ma sie gwaracji czy to bedzie raz czy do konca zycia w tym sek
                          mozliwe ze ten Stary Bran to ten wlasciwy bo nawet jak sie kłocil to robil to ładnie takimi slowami ktore az tak nie bola bo ma ładny zasobow słow i jest elokwentny i oczytany wink ...mozliwe calkiem czemu tylko z nim tak trudno jak jazda autem na hamulcu recznym niby do przodu ale ...????
                          Uroda tez musi byc...uroda jest pojeciem wzglednym...i moze tylko ja ocenie kogos jako urodziwego tak czesto jest...musi jendak byc cos co nas przy parterze tzryma , to nie jest tak ze ja mam mega wymagania...ma byc w miare normalny plus charakter taki aby potrafil sie zach i wyslowic...jak ma sie blisko 40 lat to nie ma czasu juz na wychowywanie faceta a i z tym trudno bo kto w tym wieku sie da wychowac??? Musi byc kilka cech ktore nam zaimponuja jelsi to ma byc na dluzej o numerkach nie mysle bo nie mam juz 20 lat - nawet wtedy nie mysllalm..nie che byc zraniona za bardzo sie angazuje.
                          • czu-jka Re: :((( 08.05.11, 20:38
                            Nie rób niczego szybko, a napewno postapisz w zgodzie z wlasnym sercem.
                            Z tymi fajnymi, elokwentnymi, kulturalnymi mezczyznami, mającymi coś do powiedzenia jest juz coraz trudniej. Zwracam na to uwage u mezczyzn. W moim wieku(przed 30) ich juz brakujesmile. Najfajniejsi są wlasnie przed 40smile.
                            • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 21:33
                              moj Stary Baran lat ma 47 pochodzi z dobrej rodziny , tak byl wychowany w kulturze słowa, czyta ksiazki , mimo iz nie ma skonczonych studiow wielkich to naprawde w stylu wypowiedzi i tym jak poptrafi sie zach przewyzasza nawet mojego bylego meza ktory ma doktorat..owszem jak jest na luzie i plażowo tez potrafi ..potrafi zachowac sie w kazdej sytuacji.
                              Ten nowy baranek przerazil mnie gdyz ze mna rozmawia tylko o sporcie , meczach , i sluchajcie napisze co mnie zrazilo ..ja z nim rozmawiam a on mi gwara slaska , nie mam nic przeciw gwarze ale na 1 razmowie tel to chyba wyzasza kultura powinna byc? Fakt ze mmieszka zagrnica 20lat ale mowil z kobieta wobec ktorej ma juz takie plany jakie moj stary baran mial po roku rozmowy. Dwa rozne swiaty..jest to dla mnie wazne bo ja hcche z kims isc prez zycie ..zreszta przerabilam juz to...moj ex maz zanim mial doktorak skonczyl zwykla podst i niestey kulture osobieta wynsoi sie z domu to w nim siedzi do dzisiaj , nauczyl sie pewnych zachowan ale nie ma tego czegos i miec juz nie bedzie a ja na to jestem uczuclona . Kiedys gdy milam lat 20 to mi nie przeszkadzalo teraz mam prawie 40 i jest to bardzo wazne .
                              • czu-jka Re: :((( 08.05.11, 21:49
                                Bo ten nowy to pewnie prosty chłopak, ale nadrabia wyglądem i porfelem. A to dla wielu kobiet priorytetwink, Niekazdy facet jest intelektualistą, ale moze miec tez wiele innych cennych walorówsmile.
                                • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 22:02
                                  głosno mysle teraz ma plusy bo z tego powodu ze jest "prosty" jest bardziej szczery mogl mi nie mowic o tych laskach ale powiedzial wiec to tez z drugiej str plus
                                  rozmowy i wspolne zainteresowania sa wazne ...nie tylko wyglad, portfel i sex jest wazny..z moim Starym Baranem w kazdym wzgledzie jest ok tylko jego chrakter ze musi byc tak jak on che, malo tego wtedy kiedy on chce i napady zmiany nastroju od kocham az po nienawidze (slowo nienawidze nigdy nie padlo na szczescie) ale zeby zobrazowac jak trudno jest z kims takim byc i dlaczego szukam czy raczej poznaje innych o czym Stary Branek wie i wzdryga ramionami oooo
                                  • czu-jka Re: :((( 08.05.11, 22:25
                                    Trudno mi uwierzyć, że jest mu wszysko jedno czy spotykasz sie z innymi czy nie. Moze chce sie podroczyc z Tobą, zobaczyc jak bedziesz sie zachowywala. Trudno mi powiedziecsmile. Ale faktycznie to troche dziwne.
                                    • asia.33 Re: :((( 08.05.11, 22:41
                                      moze jest zbyt pewny siebie ..nie wiem a moze jemu wszystko jedno tez juz nie wiem, nie pokaze po sobie i nie powie nic tyle wiem. raz mi zrobil taka pogadanke jak kupilam nam posciel i zrobilm a zdjecie mmsem jaka jest piekna jedwabna to zadzownil ze mam ja zdejmowac natychmiast bo ona sie pobrudzi i co wogole robia te swieczki na stoliku obok lozka ...ze to jest nasza i takie podteksty jakbym mila w niej spac z kims...a ppzniej nagral sie na tel ze no dobrze jesli kogos mam to on poczeka az mi przejdzie ta fascynacja - fakt ze powiedzial to slicznie i slowami jak do ksiezniczki ale samo w sobie jest to nie co smieszne ...czy nie lepiej brzmialby kocham cie ??? i wystarczyłoby za wszystkie te slowa razem wziete..ale tak sie nie ponizy Pan Baran...historia cala ze ksiazke napisac mozna
                                      • czu-jka Re: :((( 09.05.11, 08:55
                                        ppzniej nagral sie na tel ze no dobrze jesli kog
                                        > os mam to on poczeka az mi przejdzie ta fascynacja

                                        Wiesz jak to czytam to aż się uśmiechnęłamsmile. Moim zdaniem on Cię kocha tylko ewidentnie się boi Cię stracić, jest zazdrosny. Tak jakby był w stanie wszystko znieśc, ale mimo wszystko byscie byli razem.
                                        • asia.33 Re: :((( 09.05.11, 09:10
                                          mozliwe ale wiesz jak to jest ..wolałabym to usłyszec i nie stresowac ani jego ani siebie po co nam to ..przeciez mozna prosciej ..po co te wystawiania na probe.??? Jak małe dzieci ...coz mezczyzna pewne słowa przychodza trudno i boja sie powiedziec kocham zbyt czesto tak jakby swiat mial sie zawalic po tym a raczej kobieta miała dzika satysfakcje i nie wiem miec jakas wygrana ze to usłyszała...bez sensu prawda? czesto tak jest w zwiazkach takie przekomarzanie sie kto powie pierwszy , kto czesciej itp, szczegolmnie gdy facet byl wczesniej zraniony bo bardzo zabiegał i starał sie i dostał od poprzedniej kobiety kopa.
                                          • czu-jka Re: :((( 09.05.11, 09:29
                                            Oczywiście, że można, ale mężczyźni mimo swojej prostoty to skomplikowane istoty jesli chodzi o emocje i uczucia. Takie wyznania ciezko przechodza im przez gardlo.
                                            A wracajac do tego wyznania to powiedzialabym, ze to b.romantyczne mimo wszystko i jednak swiadczy o jego uczuciu do Ciebie (mimo, ze troche pokreconegosmile).
                                            • asia.33 Re: :((( 09.05.11, 09:49
                                              oj tak na nude to ja sie nie moge uskarzac smile hihi
    • asia.33 no to mam com chciała 09.05.11, 17:08
      kurcze tak zle tak nie dobrze
      z panem młodym Barankiem nie wiem co zrobic On mnie rozwala normalnie az sie boje.... tłumacze jemu od 2 dni nie jestesmy w zwiazku, jestesmy znajomymi a ten swoje on tego albo nie przyjmuje do wiad albo udaje??? no juz nie kumam facet lat 40.
      Dzisiaj mnie rozwalił...w ciagu godziny 5 nieodebranyhc połaczen , 2 nagrane na poczte głosowa wiad, 5 smsow w tym 1 rozpaczliwy ze zwariuje za chwile jak sie nie odezwe.."odpislam miłego dnia jestem w pracu". Pryzchodze do domu moje gg zwariowało i chce sie zes**c , pisze spoko jem obiad wrocilam z pracy..pisze mi smacznego a za 15 minu czy dobre było i dlaczego go odtracam....no tak to jeszcze nie maiałam. Nie no nie mowie ze adoracja faceta jest zła ..uwielbiam ja ale nie okupacja.
      Zrobiłam rozk kolejny parterski bo tamten z wyzej juz sie spelnił i dokladnie pokazuje jak jest ..szok!
      przełozenie 11, 3kiji, 10puch
      kurcze facet szuka stabilizacji

      Ja /Adam(młody Baranek)
      co łaczy 2mieczy
      mysli = 3monet/as puch
      słowa=ryc monet / słonce
      serce = krol puch /8mieczy
      zach= 4puch /sąd

      przyszłosc =9puch, 7kiji,3puch

      wyglada tak 2 mieczy ja zaczelam zwyczajnie udawac ze nie widze wiad bo nie bede siedzila non stop przy jego gg ..mam inne spr tez chocby tu czy wogole w domu.
      mysle ze w trakcie sie okaze o co jemu chodzi..on chyba widzi ze jest okazaj na jakis zwiazek. choc ja mowie wyraznie ryc monet = przyjazn na razie i znajomosc....on juz co raz bardziej sie angazuje , mowi ze w ciagu 2 dni jego zycie zmienilam i ze usmiecha sie - no idelanie jak s to solonce ale ja naprawde go stopuje i nie obiecuje niczego tlumacz ze roznimy sie i nie jestesmy para on swoje.Serce widac mojm stary Baran (krol puch kurcze pijak jeden chyba ) na pewno nie Adam bo krol puch to ktos juz w sercu od jakiegos czasu ktos do kog cos sie czuje....Adam ma w sercu 8mieczy stres ..kurcze nie che by tak było..moje zach 4puch ..no tak nie przyjmuje puch bo wiem ze to juz nie to dwa inne swiaty i nie che go ranic noi powiedzilam ide na obiad i jem ten obiad juz 30 minut..on sąd ..mowi ze odzyl, ale co 10 minut mi pisze. Dziewczyny co ja mam zrobic widze zde jemu zalezy ..tlumacz ze w ciagu 2 dni mozna sie zaurroczyc ale nie wiolno niczego obiecywac on to rozumie ale juz planuje jak to bedzie jak bede z nim mieszkac ..ja swoje on swoje.Nie przyjmuje do wiad.
      widac z przyszlosci ze ja bede sie lekko bronic przed nim, no chyba ze go zablokuje w koncu ..jesli bedzie mi dzownil 5 razy tel na godzine to wpadne w szał ..choc szalu tu nie widze. Kart rady co z nim zrobic = paiez as mieczy = tlumaczyc glosno i wyraznie jak jest , sprowadzic go na ziemie.
      nie lubie byc taka wredna ale musze go ostudzic bo to idzie za szybko i on przestaje to kontrolowac
      • czu-jka Re: no to mam com chciała 09.05.11, 20:11
        Ja /Adam(młody Baranek)
        > co łaczy 2mieczy
        > mysli = 3monet/as puch
        > słowa=ryc monet / słonce
        > serce = krol puch /8mieczy
        > zach= 4puch /sąd
        >
        > przyszłosc =9puch, 7kiji,3puch

        Boicie sie zmiany, jest jakas blokada miedzy Wami. Ma chlopak nadzieje, w slowach jest miły, cieply. I powiedzialabym, ze sie podkochuje w Tobie. W sercu jednak jest poraniony, powiedzialabym, ze nie ejst jednak gotowy oddac serca innej kobiecie, choc mysli ze jest inaczej.
        Zastanawiam sie nad przyszloscia,bo calkiem ladnie wyszlo. Choc te 3 puch po 7 kij zastanawiam sie czy to nie bedzie Twoja radosc z jego odejscia? Albo bedziecie gdzies razem imprezowac, lub wlasnie jego starania zostana docenione?
        >
        • nielaik Re: no to mam com chciała 15.05.11, 14:52
          A nie myślałaś o tym żeby zinteresować się młodszymi mężczynami?
          • asia.33 Re: no to mam com chciała 15.05.11, 18:58
            wole rowisnikow ....nie dlugo mama 40..wiec młodszych nie
        • asia.33 W Y N I K.......... 03.06.11, 22:20
          wiec podaje wynik
          po mojej stronie faktycznie pojawial sie niechec (4puch) ..w sercu Wiadomo Kto (krol puch) rozmwiam z Młodym barankiem teraz (2mmieczy) bo zaistaniala taka sytaucja wlasnie jak poakzuja karty 9puch i 7kiji no i takmjak gdzies napislam 7kiji to blokada ..otorz on przypadkiem zablokowal mnie na gg przyszedl z imperzy od znajomych pisal do mnie i mnie zablokowal...przy czym sadzil ze to ja jego zablokowalam ze cos nie niepodpasowalo..i zaczla do mnie wydzwniac i pisac smsy bardzo rozpaczliweze dlaczego tak robi jak mohge i obrzycanc mnie wina ..na co ja po prostu wkurzyalm sie i odp ze niech sprawdzi u siebie w ustawieniach ...sprawdzil i odblokowal..ale juz u mnie pojawial sie niesmak po tym co wypisywal i pozniejsze zach jakies wielkie wahania nastrojow i hustawki i to mnie zdystansowało bardzo ..wlasnie jemu powiedzilam po kilku dniach mojego mileczenia (on pisal smsy) ze nie pasujemy do siebie..niestey nic nie czuje ..nie wystarczy ze facet przystojny to nie jest wszystko ...wiec zdaje relacje ..dziekuje
          • mrgodot Re: W Y N I K.......... 03.06.11, 22:33
            Asiu,
            ja bym się nie zgodziła, że 7 Buław to blokada. Wręcz przeciwnie - usilna próba kontaktowania się, nawiązania rozmowy, połączenia. Przy 2 Mieczy możesz mieć zablokowanie kontaktu - gdzieś tam się rozejdą drogi i nie mozna się porozumieć. Co nie zmienia faktu, że masz teraz to uczucie 4 Kielichów. Nie tak miało być. Może to jakiś znak?
            • asia.33 Re: W Y N I K.......... 03.06.11, 22:36
              jaki znak ? co masz na mysli?
              • mrgodot Re: W Y N I K.......... 03.06.11, 22:39
                asia.33 napisała:

                > jaki znak ? co masz na mysli?
                że los chcial ci pokazać, że to nie ten, że jednak jakis niedosyt i niesmak przeważy smile
                • asia.33 Re: W Y N I K.......... 03.06.11, 22:46
                  aaa no mozliwe wlasnie...nie bede kogos zwodzic i oszukiwac samej siebie ..nic nie czuje ..co z tego ze pan przystojny i akuratni ..nie ma chemii i takiego intelektulanego porozumienia...nie rozumiemy swoich zartow , nadajemy na innych falach...po co kogos trzymac dla siebie w tzw rezerwie ....tak nie wolno..i nie che tak..niech chlopak sobie zycie uklada..powiedzilam jemu to ..a on ze chce sprobowac..ja ze nie wolnoo probowac i tylko z ciekawosci cos budowac jesli nie ma uczucia..prawda? Nie wiem czy zrobilam dobrze ale wiem ze zgodnie ze swoim sumieniem
                  • mrgodot Re: W Y N I K.......... 03.06.11, 23:06
                    Ja pochwalam smile - jeśli tak czujesz, to dobrze zrobiłaś.
                  • czu-jka Re: W Y N I K.......... 04.06.11, 11:53
                    Asiu, madra kobieta z Ciebiesmile. Nie warto postepowac inaczej niz mowi sumienie. Skoro czujesz, ze to nie to, nie warto robic nadziejismile.
                    • 2bieguny Re: W Y N I K.......... 04.06.11, 14:12
                      Popatrz Cujko sama sobie odpowiedziłaś na pytanie o obniżanie poprzeczki, może nie o poprzeczkę chodzi, ale własnie o tę wspólna płaszczyznę porozumienia, tak ja to nazywam.
                      • algaria Re: W Y N I K.......... 04.06.11, 18:17
                        Asiu super - podziwiam ale miałaś racje - nic na siłę i na próbę bo to nie ma sensu I szkoda na to czasu Ja zmarnowałam pół roku na iluzje i złudy w Księżycu - zupełnie nie potrzebnie i jeszcze się w pełni nie uwolniłam
                        • czu-jka Re: W Y N I K.......... 04.06.11, 18:26
                          Dziewczyny, nie wazne jak długo, wazne ze idziemy do przodusmile
                          (Ja meczylam sie w Ksiezycu cały roksmile, trudno zobaczyc Gwiazde, ale warto)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja