krolowa.mieczy 08.12.11, 19:41 Mam takie spostrzeżenia po powrocie. Gdzie się chowacie? A stali bywalcy? Np. Asia, Zet, Miss (oj, jej to z pół roku nie widziałam), Tommy i inni... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czu-jka Re: ucichło tu 08.12.11, 19:59 To prawda. Każdy żyje swoim życiem. Asia chyba już wyjechała, a Zet może się zakochał. Bo nie zagląda ostatnio wcale. Odpowiedz Link
2bieguny Re: ucichło tu 08.12.11, 21:27 ja nie wyjechałam, nie zakochałam się, ja po prostu nie wierzę. Zaglądam z ciekawości co tez sie nowego dzieje. Przynaję tez dłuuugo nie zaglądałam w ogóle. Odpowiedz Link
algaria Re: ucichło tu 08.12.11, 21:35 Miałyśmy nadzieję że jak wrócisz to się coś ruszy... Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: ucichło tu 08.12.11, 21:41 Ciche dni ma Godotka, Zet, Ewa, Dobema (mówi, ze jak mnie nie ma PL to nie zagląda lub rzadko), Asia. Mnie wiecej nie ma niż jestem. Czy początkujący są naprawdę nieśmiali? Wstydzić się nie trzeba A w ogóle to życie idzie do przodu i jak można chcieć, zeby było jak kiedyś? Teraz przynajmniej nie ma kłótni Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: ucichło tu 08.12.11, 23:20 I też piknie! A wiesz, że muszę przemyśleć to co napisałaś, ze nie wierzysz. Tzn żejeśli nie wierzysz, to Twoje włąsne karty głupoty pokazują? Odpowiedz Link
algaria Re: ucichło tu 08.12.11, 22:05 Były 2 Moja z Zetem i moja z dziewczyną z astrologii Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: ucichło tu 08.12.11, 23:18 To ja się nie dokopałam raczej nie doczytałam, bo nic nie wiem... Muszę nadrobić. Odpowiedz Link
zainteresowany1977 Re: 08.12.11, 23:58 Czytuję ale rzadko pisuję Ostatnio nie miałem potrzeby kładzenia tarota ale zaczynam drugie czytanie książki o kartach cygańskich, nadal jestem zainteresowany, w tej kwestii nic się nie zmieniło Co do kłótni z Algarią to Algaria sama mi przyznała, że chciała mi dokuczyć i żeśmy sobie odpuścili bez przeciągania, lepiej tak i przyjemniej Odpowiedz Link
baba_potwor Re: ucichło tu 08.12.11, 22:07 Ja (początkująca jak najbardziej) bym chętnie popisała, ale ostatnio stwierdzam z przerażeniem, że co zrobię rozkład, to go nie rozumiem . Może ma na to wpływ stan mojego ducha (dno i siedem metrów mułu), a może coś innego, w każdym razie, mimo najlepszych chęci, nie idą mi ani własne rozkłady, ani interpretacja cudzych. Z wyjątkiem jednego, który sobie ostatnio postawiłam na egzamin - zapodać? Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: ucichło tu 08.12.11, 23:17 Zapodać i się nie zniechęcać! Ko-niecz-nie Odpowiedz Link
leda-is-one Re: ucichło tu 09.12.11, 06:20 ..a no to masz Babo tak jak ja...co zrobie to nic nie rozumie,boje sie nawet pytac kart o cokolwiek,lecz je nieustannie molestuje....i co tu duzo gadac..wstyd mi wypisywać głupoty na forum,bo mi interpretacyjne odchyły wychodzą..może jeszcze troszke sie poprzygladam ławkom pierwszym z ostatnie??? /tymczasem chodze na nauke j.włoskiego tutaj a jutro jade do domu,po 7 miesiacach!-jabadabaduuuuu!!!! pozdrawiam ławki pierwsze i te blisko mnie też.laptop biore ze sobą wiec nadal bede was podczytac-ja czas pozwoli. Odpowiedz Link
zainteresowany1977 Re: 09.12.11, 00:01 Nie zakochałem się, tkwię w miejscu - na tę okoliczność zrobię zagadkę Odpowiedz Link