Dodaj do ulubionych

asia tez ma gorsze dni ;)

13.07.12, 18:24
wiecie co zrobiłam, niektórzy nie uwierzą ale taka jest prawda ... wyrzuciłam karty
dlaczego.. ano gdy byłam zagranica to nie wrózyłam a teraz jak przyjechałam na urlop dopadłam wręcz do kart .. i jakos dziwnie sie poczułam z tym, nie wiem dlaczego, czulam , ze musze je wyrzucic , nosiłam sie z tym od dawna az w koncu wzięłam i wyrzuciłam do kratki ściekowej na parkingu a deszcz je zabrał po 2 dniach. 2 dni wychodzac z psem przechodziłam obok tej kratki ściekowej i widziałam je jak leżą na dni ..i troszke sobie myslałam ze dobrze ale tez żałowałam. Bie umiem ocenic swojej decyzji bo jednak to 4 lata a do tego nasteonego dnia tuz o świcie miałam "niby sen" - wole aby to był sen dlatego napisałam niby sen - byc moze naczytałam sie i nakreciłam i bałam sie je wyrzucic choc staram sie nie czytac nigdy ani nie ogladac horrorów gdy wiem , ze trudno mi bedzie to zapomniec
I teraz jakos mi ich brak .. jednak
Na wszeli wypadek macie jakies strony gdzie mozna kupic karty, ogladałam ale sa koszmarnie drogie a ja jestem dosc przyziemna tzn nie lubie kart fantzyjnych czy mrocznych , wole takie realistyczne , ktore mozna z łatwościa skojarzyc z rzeczyistościa dlatego talia RW była dla mnie idealna.
A może Któras z Was ma takie podobna do RW i jej nie uzywa i moglaby odsprzedac jakos po symbolicznej cenie ? Nie podjełam jeszcze decyzji bo jestem jak 2monet waham sie czy chce czy nie , jednak dobrze by było wiedziec
W Tym dniu miałam na dodatek karty dnia dosc dziwne i cały dzien niby nic sie nie działo a pewnien rozklad stosowałam codziennie teraz i naprawde obrazował cały dzien i tak :

aura dnia : diabeł ( paz mi, wisielec)
pozytywy dnia : pustelnik
negatywy dnia : 9puch
karta rada ; 9kiji (swiat, 4kiji)
diabel to faktycznie czulam ze jak tylko wrocilam do Pl od razu wpadlam w piułapke siedzenia przy karatch
pozytywy - poszlam tam wieczorem z psem po polnocy
9kiji - ja ta karte nazywałam "poczekalnia, postoj" i dotyczyło to parkingu gdzie stoja auta

no to nawywijalam co?
Obserwuj wątek
    • anuszzka Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 18:35
      Ano nawywijałaśsmile
      • magdalena.1230 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:01
        Cześć Asiu kiss , ja miałam taką chęć , aby karty wyrzucić powiedzieć im bye bye bo czułam , że zajmują mi dużo czasu na wróżenie -więcej im poświęcam czasu , dlatego zamknęłam je w pudełku i tam zostawiłam. Dopiero ostatnio postanowiłam je odkopać z pod książek a zadecydowała za mnie ciekawość. Takie rozstania z kartami są bardzo fajne bo i nie zawsze warto wiedzieć jak jakaś sprawa się potoczy .

        Buziak smile
        • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:20
          no wlasnie schowac je powinnam a ja co a no siup ! ale fakt byly bardzo zniszczone nie za dobry gatunek to był , moze chodziło o zmiane talii czasami dodaje polotu bo z drugiej str jak 33 numerlogiczna z wibracja duszy 2 i wibracja osobosci 9 moze tak? Chodzi o to ze te wibracje sa mocno nastawione na innych ludzi ...najlepiej gdybym miała firme (dobrze prosperujaca) i mogla nastawic sie na dobroczynnosc a na razie to jestem na garnuszku u mojegio barana wink Zawsze odkad pamietam od najmłodszych lat mówilam rodzicom, ze ja chce byc bizneswoman
          • malam74 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:17
            Hihihi ja kiedyś też miałam takie fajne karty, którymi sobie wróżyłam i w pewnym momencie poczułam, że nie umiem już samodzielnie podejmować decyzji, że one mną kierują i... wyrzuciłam tak jak Ty. Teraz po 10 mniej więcej latach od tamtej pory poczułam się jakbym była w jakiejś pułapce, nie wiem co ze sobą zrobić. I zatęskniłam za swoimi kartami. Dlatego zawitałam do Was i poprosiłam o wróżbę.
            Czasem warto oderwać się od kart i poczuć się kowalem własnego losu. Ale jak ktoś raz spróbował, to prędzej czy później zatęskni...

            Pozdrawiam serdecznie
            • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:30
              pierwsze karty mialam wyciete z gazety i to same AW ..wyrzucialm je normanie, poznij pow wielu latach zrobilam swoje bo zachcialo mi sie je miec natychmiast w sobote i wrozylam nimi - uczylam sie ich bo AM byly dla mnie nie do pokonania. Az w koncu kupilam RW i je wyrzucilam. Kazdy ma lepsze i gorsze momenty i szczerze mowiac nie znam chyba kobiety , ktora by w soim zyciu nie mila stycznosci badz z ciekwosci nie byla u wrozki czy nie probowala sama interesowac sie ezoteryka to jednak jest gdzies w człowieku ta ciekawosc ...ale zeby tak straszyc jak Gandalf to juz nawet nieetyczne .
    • zoselin1987 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 18:51
      kurde asiu, serio? To mnie zaskoczyłaś.
      • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 18:55
        serio serio
        • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:01
          Witaj asia.33.
          Proszę o kontakt emailowy szczepan306@wp.pl. Gandalf
          • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:10
            a czemu co takiego ? o co chodzi Gandalfie?
            • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:16
              Pani asia.33.
              Za pól godzinę wrócę, muszę iść na pocztę. Gandalf
      • zoselin1987 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 18:57
        Hm, a może po prostu musisz odpocząć od kart? Może jakieś "zmęczenie materiału"?
        • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:14
          Asiu a nie działa na ciebie przypadkiem kwadratura Uran-Pluton? Działać to ona oczywiście działa na wszystkich ale na niektórych trochę silniej. To by tłumaczyło takie nagłe zmiany - najpierw coś posprzątasz, wyrzucisz, potem ci brakuje, sama nie wiesz w którą stronę się udać. Pluton transformuje powoli a Uran przynosi gwałtowne "wybryki".
          Ja tego doświadczam trochę inaczej, zapalam się do czegoś, gasnę, znowu mi się chce i znowu odechciewa. Ale ponieważ wiem o co biega to po prostu znalazłam dla siebie wytłumaczenie - nie moja wina, przeczekam kwadraturę na ile mogę spokojnie i za trochę odpuści. Ocyzwiście wróci, bo to pierwsza z siedmiu ale jednak nie wróci na tym samym stopniu - obecnie jest w 8 stopniu Barana i Koziorożca odpowiednio a ja mam Słońce w 8 Wodnika. Z tego co pamiętam to ty masz gdzieś w tym miejscu Słońce ale w Byku. To może tak cię "trąca" na zmianę Uran i Pluton.
          • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:32
            dla mnie to wyzsza matematyka wink choc kocham matematyke i mam poniekad takie wykształcenie ale .... faktycznie pliton z koz (moj 11 dom) jest dokladniusienko w trugoniku do mojego słonca ( 8` byk II dom) uran w moim I domku zbliza sie do merkurego a normalnie to uran mam w7 - tu uran moze stymulowac raczej do spr parterskich z moim baranem ale plutona to moge odczuwac tylko ie wiem jak pluton moze wplywac na moje finanse ( normalnie tez siedzi mi w 7 domu) wiec i uran i pluton z 7 domu - no chybaze pokazuje to mocno ze moj partner mnie utrzymuje tak to rozumiem, no ale tez na niego ten sam pluton działa kwadratura na jego slonce uncertain
            • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:52
              asia.33 napisała:

              > dla mnie to wyzsza matematyka wink choc kocham matematyke i mam poniekad takie wy
              > kształcenie ale
              Nie znoszę matematyki, o wyższej pojęcia nie mam ale liczyć potrafię smile

              .... faktycznie pliton z koz (moj 11 dom) jest dokladniusienko
              > w trugoniku do mojego słonca ( 8` byk II dom) uran w moim I domku zbliza sie do
              > merkurego a normalnie to uran mam w7 - tu uran moze stymulowac raczej do spr p
              > arterskich z moim baranem
              Jak masz Urana w tranzycie przez I dom (a natalnie w VII) to się nie dziwię, że próbujesz coś w swoim życiu osobistym pozmieniać ale raczej niezależnie od twojego Baranka. Za rok-dwa będziesz miała opozycję Uran-Uran i jeśli na tej linii to raczej będziesz się liczyć bardziej "ty" niż parner. I może właśnie dlatego już dziś sobie zadajesz pytanie co dalej z tobą, bo nie chcesz być na utrzymaniu. Opozycja raczej stymuluje do odrębności, zwłąszcza jeśli mówimy o Uranie bo Uran to jednak jest indywidualność. W sumie dobrze ci intuicja podpowiada bo miłość miłością, niech sobie kwintnie ale jako natalny Byczek to raczej lepiej wiedzieć co w tym wszystkim jest twoje.

              ale plutona to moge odczuwac tylko ie wiem jak pluton
              > moze wplywac na moje finanse ( normalnie tez siedzi mi w 7 domu) wiec i uran i
              > pluton z 7 domu - no chybaze pokazuje to mocno ze moj partner mnie utrzymuje t
              > ak to rozumiem, no ale tez na niego ten sam pluton działa kwadratura na jego sl
              > once uncertain
              Plutona masz tranzytowo w XI i w trygonie do Słońca? A to akurat fajny układ. Trochę cię rzeczywiście pozmienia, zamiesza w znajomościach, przyniesie nowe pomysły bo to jest przecież dom Wodnika tyle, że Uran - tradycyjny władca domu - trochę się poprztyka z Plutonem. Głównie chodzi o to, że jeden chciałby szybko (tu, teraz i z rozamchem, coś nowego) a drugi woli przygotować grunt (Pluton). W sumie przy dobrych układach mógłby ci ten Pluton z XI domu przynieść popleczników, wspracie wysoko postawionych osób i nawet takich ukrytych. A z drugiej Uran to woli na żywioł i pogania "zrób coś byle szybko". Rewolucja walczy z ewolucją.
              Nie tyle masz gorsze dni co się zmagasz z zamieszaniem - wiesz czego chcesz ale nie jesteś (i słusznie) pewna w jakim kierunku działać i z kim. Przeczekałabym ten ścisły aspekt - w sierpniu powinno juz puścić. Saturn wejdzie do Skorpiona w październku i powoli zacznie ci robić opozycję do Słońca. Wtedy ci się może zmienić albo uściślić koncepcja smile
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:59
                saturn w sierponiu w skorpio ..tego sie obawiam wlasnie od dawna bo nie wiem co mi przyniesie to moj 8dom skorpio i mam tam i ksiezyc i lilith a saturn w 8 kurcze moze byc ciezko, nie wiem co to moze byc , saturna mam normalnie w 3 domku w bliznietach tam teraz gosci jowisz (na ur saturnie)
                • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:45
                  asia.33 napisała:

                  > saturn w sierponiu w skorpio ..
                  W październiku smile Jeszcze chwila. A kwadrtura się rozejdzie na moment w sierpniu już
            • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:59
              Asia.33
              Już wróciłem z poczty, czekam na email. Gandalf
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:11
                Gandalfie ale co ja mam w tym mailu napisac, nic wiecej nie napisze niz tu zamiesciłam , chyba ze Ty chciaes do mnie napisac to prosze tu mam aktywna poczte wystarczy kliknac na nick moj
            • leda-is-one Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:14
              www.cud.com.pl/glowna/ks_krakow.php.. Asia!!nie tak dawno temu tam małe karty RW kosztowały 20zł,Mnie kupowała koleżanka na miejscu ale widze że sklep prowadzi tez wysyłke..Mysle ze taniej nie kupisz.fajne do damskiej ręki i niewielkiej torebki.Ja też spakowalam karty okolo miesiaca temu i schowałam do szuflady.Powód-nie wiedziałam czy one do mnie coś mówiaąbo tu gdzie jestem nie mam klientów/cwiczebnych oczywiscie/,wiec dreczyłam karty ciagle jednym problemem-moim osobistym oczywiście.Energii złych sie nie boje,bo nic zlego za pomocą tych kart nie robię.Myślę ze sposób pozbycia sie tej talii/a to już inna sprawa/ spowodował u Ciebie te sny.Ja teraz wyciagnełam dziewiczą talie Osho Zen i losuję z niej kartę dnia,probuje też medytować.No i czasem ją podpuszczam na jakieś pytanie i dziwie się że bardziej rozumie mowe kart niz wczesniej.polubiłam tą talie.Tamte karty były strasznie zmęczone więc jeszcze troszke poodpoczywają.Pozdrawiam Cie serdecznie.leda
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:18
                dziekuje !
                moze to czas na zmiany, bo przeciez to nie powiedziane ze musze wrozyc ale super ze mi napisałas i podałas link
    • nielaik Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 19:54
      Było tu kilka osób, które porzuciły karty. Czujka swoje też wyrzuciła. Szkoda bo fajna talia, RW Vice Versa. W sam raz dla ciebie. Spraw sobie przyjemność i kup nowe. W sklepie osiem masz duży wybór, ale ceny niże będą na ars scripti2 i chyba w 4 wymiarze. Swego czasu wróżby online - sklep też miał duży wybór i dość tanio. Ale jesteś zagranicą, więc radziłabym ci z ich sklepów skorzystać. Pod tym względem ich oferty przebijają Polskę. Nie wiesz, którą talię wybrać, taki mają wybór. U nas to jednak miernie to wychodzi, w porównaniu z sąsiadami.
      Ja to bym z kart spróbowała decoupage zrobić.
      • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:07
        no bo ja z tych wyrywnych mocno wink
        tak wiem rozmawiałam z czujka i mamy podobne odczucia co do kart a raczej ich wyrzucania
        na razie probuje ocenic czy musze je miec, tak naprawde to wolałabym nie wiedzac ze cos takiego jest wink rewolucjonista ze mnie big_grin
      • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:14
        Asia.33.
        Nigdy nie wyrzucaj karty Tarota, ażeby uwolnić od energii Tarota, do tego jest potrzebna modlitwa i rytuał magiczny. Na kursie Alicja Chrzanowska ostrzegała, abyście nie wyrzucali bez przygotowania. Tarot potrafi byś złośliwy i odda swoją złość na właściciela. A po za tym poproszę o twoją datę urodzenia. Myślę, że to nie jest sprawką tranzytu astrologicznego, magrdot błędnie oceniła twoje położenie. Masz jeden wybór i nie rób na przemian. Ja nigdy tego nie robiłem, wcześniej ci napisałem nigdy nie zdradziłem Tarota. Gandalf
        • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:24
          Gandalfie bardzo cie prosze bez straszenia i czarnowidzctwa, ja juz kiedys wyrzucilam karty wlasnej roboty i zupełnie nic a nic sie nie stało..co wiecej moge dodac, nie interesuja mnie wskazówki pani Alicji od nigdy i nie jest dla mnie ani nauczycielem ani wzorem
          i przestan zaczynac - tego sie obawiałam
          wierze mrgodot bo znam Ja od dawna i znam Jej wiedze
          nie chce zadnych wrózb od Ciebie bo z tego co pamietam to jeszcze tydzien temu byles w nienajlepszej kondycji psychicznej a ja od kogos takiego nie potrzebuje pomocy - po za tym ja nie potrzebuje wogole pomocy zapytałam jedynie o karty nic sie nie dzieje zeby panikowac - sen jak kazdy inny - nie byl zaden nie z tej ziemi - nie rob z igły widły i nie twórz atmosfery grozy bardzo cie o to prosze
          • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:36
            Asia.33, rozumiem Ciebie, ale nie baw się z Tarotem, to nie jest zabawka. Tarot ma ogromną moc, jeśli nienawidzisz Tarota, to on odda swoja złość. Chrzanowska to jest bardzo wybitny ezoteryk i dużo z nią rozmawiałem, Gandalf ale nie masz już odwrotu, musisz to zrobić do końca życia, jesli będzie ignorował to zaczną kłopoty, bo Tarot daje Ci dużo tajemnicy i chroni Tarocistów. Możesz być wściekły na Tarota, ale musisz udowodnić swoją rację. On mnie nie zdradził. Nie chcę, żebyś miała kłopoty-Diabeł. Gandalf
            • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:39
              Asia.33 dokonaj właściwego wyboru, Tarot albo bez Tarota. Gandalf
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:51
                jeszczejeden taki watek od Gandalfa i za chwilke nie wytrzymam i taaaaaaaaaak pojade ze cos napisze i duzymi i drukiem bo widze ze znowu sie zaczyan to co tydzien temu:

                NIE BOJE SIE TAROTA , A JAK BEDE CCHILA TO BEDE WYRZUCAŁA KARTY I JE KUPOWAŁA KOLEJNE KARTY I NIE PISZ TU PROSZE JAK CZŁOWIEK MAJACY PROBLEMY " Z GŁOWA"
                NIC NIE MUSZE !
                A TEN DOPISEK DIABEŁ TO CO TO MA BYC ? big_grin ja akurat lubie ta karte bo gdy ona mi wychodzi to mam nieziemski sex z moim facetem big_grin wiec mam baaaardzo miłe skojarzenia
                • zoselin1987 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:56
                  asia.33 napisała:


                  > A TEN DOPISEK DIABEŁ TO CO TO MA BYC ? big_grin ja akurat lubie ta karte bo gdy ona m
                  > i wychodzi to mam nieziemski sex z moim facetem big_grin wiec mam baaaardzo miłe skoj
                  > arzenia

                  asia,
                  jesteś niesamowita smile
            • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:04
              Gandalfie ...widze tez ze karta Diabła bardzo Cie uskrzydliła ale chyba opacznie ja zrozmiales - on a mi pokazała ze jestes pod wpływem jakies sprytnej osoby, osoby ktora Toba zgrabnie manipuluje - pamietasz do tego dolozylam ryc puch ... nie bedziesz paziem puch bo nie jestes laikiem ale jako ze przeszedles szkolenie u "diabła na kursie" to jestes juz ryc puch ktory wiernie sluzy - peni role słuzebna wobec jakiejs persony. Oczywiscie nie chodzi mi tu o Diabła jako takiego to odniesienie do karty ..po prostu zostales sprytnie zmanipulowany przez osobe , ktroa manipulowac potrafi - a to w jaki spoosb i jak czeso powołujesz sie na pania A jest jednoznaczną odpowiedzia. Nie ma sie tu z czego cieszyc to nie Ty jestes diabłem ty jemu ulegasz.
        • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:40
          po za tym jakbys myslała logicznie to jesli pani A ostrzegała i tak wszytsko wie to czemu ma teraz taka a nie inna sytuacje - "lekarzu wylecz sie sam"
          i prosze Cie nie pisz juz tu takich rzeczy bo skutecznie jedynie mozesz odstraszac od siebie innych i nie rob z siebie dziwaka tez Cie o to prosze , jestes uzalezbniony od tego co poiwedzila i pani A i inni a samemu to nie łaska pomyslec wink jakiez ogromne spustoszenie w Twojej głowie zrobiła ta pani - tak własnie dzialaja sekty - zakorzenic cos w głowie na tyle mocno by człowiek ie byl w stanie zrobic kroku sam
          • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 20:48
            Asia.33, szanuje twoją wolę. Myślę, że nadal nie rozumiesz mnie. Nie jestem fanatykiem. Pozdrawiam Gandalf
            • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:02
              orzeciez nie musza sie wszytscy rozumiec i popierac mma inne zdanie sadze ze zdrowsze podejscie do kart ...sorry ale po tym popisie tydzien temu co tu nam zafunowales nie mkge cie powaznie traktowac i dla mnie wazniejsze jest zdanie moich tu kolezanek , ktore znam juz dosc dlugo i tez nie panikuja ani nie tworza grozy wokol kart...zawsze bylam przeciwna wrozkom , które strasza i nie rozumie czemu napiales ze ja sie bawie...poczulam ze chce wyrzucic to wyrzucilam , moze to "znak" ze pora na bardziej wyszukana talie a moz wcale nie musze wrozyc i miec kart - to ja decyduje i nic nie musze . jesli znasz karte diabła to wiesz ze owszem to jakies uwiazanie czy uzaleznienie ale jesli tylko chesz to mozesz to zmienic takie przesłanie ma ta karta. A pani A tak mowila kazdemu kto tylko nadawał sie na jej żołnierza i bezmyslnie wykonywał oraz uwazal jej poglady za swoje - wiem bo dziewczyny poszly sie raz zapisac na kurs i jak posluchały na 1 spotkaniu to czym predzej uciekły. Nie wiem czy wodziales jak ma w domu pani A - jeden wielki kocioł - znaczy bałagan a to swiadczy o osobie, po za tym na kursie byla ponoc haotyczna i bardzo zdenerwowana i miotajaca sie.
              • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:09
                Pani Asiu, nie byłem u niej, ale jak się ubiera to zauważyłem, ze nie umie dobierać ubranie. To widać. Mój ojciec, który był wybitny naukowcem, nie potrafił zadbać o swój dom, ja i moja mama musieliśmy zadbać o schludność mieszkania. Wiedziałem, że wybitny ludzie nie dbają o własne gniazdko, tylko praca, praca, praca i świata nie widzą. A teraz dbam o swój dom, pomimo rozterek duchowych. Gandalf
          • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:03
            Tak, i to tak się właśnie kończy jak słabi ludzie trafiają w ręce innych słabych i wspólnie próbują znaleźć w sobie moc. A znajdują ... niemoc. I nagle strasznie zaskoczeni, rozczarowani, itp. A na co liczyłeś?
            Karty Tarota to po prostu ładne karty, z obrazkami, które pomagają nam wydobyć na wierzch to co mówi intuicja. Niestety nieprzygotowani ludzie myślą, że dotykając kart Tarota stali się nagle Magami i mają władzę nad innymi bo "wiedzą". A nic nie wiedzą, zamiast im się rozjaśniać, wszystko się zaciemnia. Karty nikogo nie wybierają, palcem nie wskazują, nie mszczą, się nie kłamią i nie wyrządzają zła. Sami sobie ludzie całe zło wyrządzają. Równie dobrze możesz - do ciebie to piszę Gandalfie, Szczepanie, Diable czy jak się jeszcze sam określisz - wierzyć w magię koniczynki, trawki czy kwiatuszka na trawniku, płonącej świeczki i zabłąkanego pająka. Żaden z tych "artefaktów" ci nie pomoże. Karty nie dają władzy nad niczym, dają tylko wiedzę, której też trzeba umieć używać. I tak samo jest z każdą inną wiedzą - nie z czarną magią. Po co się uczymy? Żeby się umieć poruszać lepiej, łatwiej, prościej? Nie, po to żeby lepiej rozumieć co nas spotyka i dlaczego i dzięki temu spróbować znaleźć ścieżki bardziej proste, mniej usłane kolcami. Ale nauka to proces a ty byś chciał mieć wszystko od razu. Zachłysnąłeś się jednym zdaniem wypowiedzianym przez kogoś kto też się zachłysnął?
            Jak się dziecko nie potrafi bawić z innymi w piaskownicy i sypie im piaskiem w oczy z czystej złośliwości lub zazdrości, bo innym babki z piasku wychodzą a jej/jemu się rozsypują, to raczej trzeba to dziecko z piaskownicy zabrać i pokazać, że zawsze zostaje mu jeszcze huśtawka, rower, boisko albo nauka. Po co się męczyć?
            A przy okazji lekarzy - primum non nocere!
            • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:20
              tak własnie lepiej bym tego nie napisala ...w takich kręgach ludzie sie wzajemnie nakrecaja i upewniaja wzajemnie o wlasnej wyjatkowosci tylko ze ta wyjatkowosc sie koncy po za "sekta,, kursem" i w zderzeniu z rzeczywistoscia blednie mocno ta wyjatkowosc. Sztuczne nakrecanie sie i pompowanie wlasnego ego jest nawet szkodliwe bo nie otrafimy relanie spojrzec na siebie , owszem mozna sie "pompowac" lub mowic dziecku jestes swiwrtny i wyjatkowy i dasz rade przejechac sie na tym rowerku .. ale zeby dorosły czlowiek uwierzyl w takie rzeczy to juz musi byc wyjatkowo malo odporny na sugestie - takie "sekty" tak działaja własnie wybieraja osoby podante i nie wierzace w siebie bo takie osoby sa plastyczne ... ciesze sie tylko ze nie jest to panstwo arabskie bo bylabys terorysta bez zahamowan - zrobi wszystko co Góru kaze
              • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 21:39
                Właśnie, ja już celowo unikam słowa "sekta" bo mnie ciarki przechodzą jak pomyślę, że - tak jak napisałaś - pompują się tam nawzajem wiarą we własną wyjątkowość. Oczywiście, każdy z nas jest wyjątkowy, niepowtarzalny i nawet gydby nas skolonować to i tak nie będzie ten klon taki sam. Ale za słowem "wyjątkowość" nie idzie słowo "wybitność" tak jak oni je rozumieją.
                Szkoda mi tych słabych jednostek ale co poradzić? Oni już się nakręcili, już mieli trzy sroki w garści, już byli w ogródku, juz się z gąską witali a tu ... bum! I niestety, nie potrafią sobie radzić dalej. Więc wyładowują złość na kartach, na innych przedmiotach i sztukach ezoterycznych. I nagle wszyscy są winni a oni sami nie. To tak jakby heroinista winił strzykawkę a alkoholik butelkę za to, że istnieje bo mu tą drogą dostarczono to co go niszczy a miało pomóc. A Tarot pomaga tym, którzy pytają jak działać i co zrobić a nie oczekują potwierdzenia, że przecież zostali wybrani więc mają mieć w rozkładach same wyjątkowe karty potwierdzające to, co sami wokół siebie stworzyli. I z atym idą ich wszystkie załamania - cóż, zostali strąceni, odrzuceni, wyśmiani a przecież nigdy "nie zdradzili Tarota". A co oni mieli zdradzić? Tajemnice, których nie poznali bo nie istnieją? A może jedną talię z drugą?
                Dla mnie największą tajemnicą Tarota jest to, że potrafi bez tajemnic opowiadać o życiu najbardziej codziennym, że kiedy my się już niemal w kosmos wybieramy on nam przypomina, że może jeszcze na ziemi pozostały niezapłacone rachunki ... za telefon na przykład.
                • algaria Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:37
                  Myślimy że jako interpretatorzy jesteśmy Magami, a wciąż pozostajemy Głupcami - jak mawiał Suliga.
                  A mnie zadziwia Tarot tym że potrafi pokazać po 1 coś co jest ważniejsze niż nam się wydaje zadając pytanie po 2 trafność sytuacji jaką pokazuje z 78 katy wyciąga się te właściwe- ale może ta trafność bierze się z interpretacji i intuicji interpretatora

                  Karty zła nikomu nie wyrządzą tak jak Godotka powiedziała są tylko narzędziem i jeśli są w dobrej sprawie wykorzystane to nic ani klientom ani wróżkom się złego stać nie może... Bo dobro powraca i zło też ale karty nie mają z tym nic wspólnego tylko nasze myśli i słowa wyrzucane w stronę drugiego człowieka. To co dajesz sam otrzymujesz i to w dwójnasób

                  Asiu miałaś kryzys - zrobiłaś z kartami co chciałaś - chcesz odkupić sobie talię to też jest Twoja sprawa i nie nam to osądzać. Raz ma się wenę i wróży a raz doła i wyrzuca karty dzień po dniu dzień po dniu jak w Kole Fortuny ... czasem takie zamieszanie jest w życiu potrzebne by zobaczyć co chcemy robić, ale czasem warto poczekać z decyzjami i nie odcinać kuponów tak definitywnie... było minęło przeszło nie czas żałować róż gdy płona lasy... Ja trzymam za Ciebie kciuki bez względu co postanowisz w sprawie wróżb, kart i całej otoczki ezo - przecież jesteś tu jedną z długoletnich wróżek i od Ciebie można się uczyć więc dawaj dalej dobry przykład innym - w tym mnie smile
                  • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 12:03
                    Dziękuje Algario i Tobie za te słowa...cóz tak jak mi powiedziałas ...ja z tych "wyrywnych" wink ..ale sobie mysle moje zrywy zawsze cos tam powoduja sa poczatkiem czegos ...zdarzyło mi sie podjac takie decyzje choc do tej jakos mnie nosiło od tamtego roku ..ale jak czytam tutaj to co piszecie , to wiem jedno ze warto było tu zawitac 4lata temu, nie ma tu dziwnej otoczki, ktorej ja osobiscie nie lubie jest normalnosc i duzo sympatii.
                    kiss
                    • algaria Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 16:32
                      No pewnie że warto było - bo myśmy się martwiły o Ciebie i zastanawiały jak Ci się tam żyje - pamiętałyśmy o Tobie
            • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:15
              Z kartami nie można bawić! Zadajesz konkretnie pytanie, które ma sensowne, masz odpowiedź, więcej nie należy pytać. Tu jest problem złożony, którego sam nie rozumiem i nie wiem o co tu chodzi? To jest coś na poziomie kosmicznym............. Gandalf
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:20
                dobrze Gandalfie bedziemy sie zate Ciebie radzic gdy tylko nas najda takie rozterki i bedziemy potrzebowac rady .... faktycznie jestes wyjatkowy, zeby nie rzec specyficzny
                • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:23
                  Dzięki. Gandalf
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:24
                ciekawi mnie jedno Gandalfie czemu nie masz kontaktu juz z pania A? cos sie stało?
                • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:42
                  O czym mam z nią rozmawiać, ona już nie kładzie karty, tylko tłumaczy książki rosyjskie i ewentualnie prowadzi kursy, co ja chciałem od niej wszystko mi powiedziała, sam muszę odnaleźć na wytłumaczenie, czemu mnie nie cieszy życie. I tak z wami prowadzę wojenkę, by dotarło do mojego umysłu. Gandalf
                  • algaria Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:47
                    ale my z Tobą nie prowadzimy wojenki - jedynie polemikę lub podpuszczamy do udziału w dialogu... Tu nie ma agresji przynajmniej z naszej strony tu każdy nowy jest mile widziany, a jakie powietrze zostawi po sobie to już od niego zależy...
            • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 22:36
              Pani mrgodot, to nie jest tak. Ładnie piszesz, zachęcająco, ale doświadczeni tarociści mają inne podejście do Tarota. Rozmawiałem z nimi i wolałbym nie pisać tego. Trzeba umieć podejść do kart Tarota. Nie jestem na takim etapie, żeby mógłbym coś więcej napisać, dosłownie wycisnąć z siebie. Jest największym problemem, zaufając Tarota, czy możemy oczekiwać lepszego życia.
              Zajmując tarotem przez 20 lat czy osiągnęłaś szczęście?
              Gandalf
              • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 13.07.12, 23:11
                Gandalfie widzisz.... zle Ty zrobiles , odszedłes od swoich przyjaciol Tarocistów Doswiadczonych, oni Tobie odpowiedza na Twoje pytania naprawde, oni wiedza przeciez wszytsko ..a my nie sad
                A jak juz bedziesz wiedzial i juz wszytsko Tobie wytłumacza to wpadnij nas tu poinformowac bedziemy codziennie wygladac jakiegos nowego watku od Ciebie. Zgadzasz sie?
                • ma_ewa01 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 12:53
                  Asiu, ja też mam karty, które leżą na parapecie okna i dojrzewają do ...no właśnie nie wiem, jak to nazwać. Jakieś pół roku temu kot zalał mi je herbatą, część zafarbowała, "spuchły" i do wróżenia raczej się nie nadają. Leżą sobie na słoneczku...
                  Chciałam je spalić w kominku, ale jakoś nie mogę, chyba mi żal... To jakby cząstka mojej duszy, moje pierwsze karty. Może trzeba się z nimi jakoś pożegnać, podziękować, pozwolić odejść w inny wymiar. Przez kilka lat codziennie trzymałam je w ręku, patrzyłam na obrazki, nadawałam im znaczenie, pytałam o ważne sprawy...
                  Może lepiej oddać je ziemi? Zakopać w szkatułce...
                  Sama już nie wiem... Może macie jakieś swoje sposoby...
                  Asiu, teraz też możesz się jeszcze z nimi jakoś pożegnać. A nowe karty, jak masz ochotę, to kup. Zawsze możesz przecież odłożyć na półkę, jak Ci nie będą potrzebnesmile
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Msmile
                  • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 13:04
                    Pani ma_ewa01.
                    Najlepiej spalić na dużej misce ceramicznej, z myślą podziękować za to, że miło się współpracowało, a potem zebrać popiół z miski i wsypać do małego woreczka zrobione ze lnu.
                    Z tym woreczkiem zakopać do ziemi, ale musi to być odludne miejsce. Po pół roku znika więź między tamtymi spalonymi kartami a tobą. Tarot nie będzie mścił na Ciebie.

                    Gandalf
                    • ma_ewa01 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 13:30
                      Dzięki, na pewno tak zrobię. Tylko zgromadzę akcesoria ( miska ceramiczna, woreczek).
                      Pozdrawiam
                      Msmile
                  • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 14:14
                    dzieki ewciu kiss stało sie trudno, nie miałabym ich jak spalic nawet gdyz kiedys probowaam dawwwwwo jedna to byl taki dym z nie mozliwe byo to w domu, na balkonie tez nie bo jeszcze sasiedzi widzac jakis dym zrobiliby alarm. Nisiłam sie z zamirem aby to zrobic od sierpnia 2011 juz wtedy tu napislam ze mam takie plany ... nie chce nikogo obrazac ale ... czytjac co gandalf pisze i w jaki sposob jest zwiazany z pania a - przerazila mnie mysl ze tak mozna kims manipulowac w imie wyzszych celów co pozniej dzieje sie z takim czowiekiem a ze ja jestem bardzo mocno przekorna i nawet szefa nie akceptowałam bo nie umiem byc posłuszna to chyba byla ta kropla , ktora zdecydowała o tym ze jednak wyrzuciłam..trudno, jest mi szkoda bo faktycznie rozumilam ta talie , mam tez takie samo zdanie jak mrgodotka ze sila w czlowieku to karty zyja dzieki nam , naszej sile a nie odwrotnie bo coz po wrozbie u czlowieka , ktoremu wiary brak czy jest w rozsypce - i powiem Wam ze zaczynam inaczej na to patrzec dostrzegac ze kazdy ma to cos w sobie i dzieki kartom mozna to wydobyc jakby- ten drogowskaz ..bo przeciez karty to narzedzie , sa inne numeroogia, runy, sny ..to ze wyrzuce karty nie znaczy ze nie mam w sobie tego daru ( absolutnie nie uwazam sie za jakas wyjatkowsc, nie nawet nigdy nie chcilam ) , próbuje szukac odpowiedniego słowa - dar =intuicje .
                    Dzisiaj postanowiłam, ze pojde do sklepu i kupie jak kiedys brystol i z niego sama zrobie karty... i znowu cos - zachodze a tam kartka "dzisiaj sklep wyjatkowo do godz 13 , przepraszamy" big_grin

                    pozdrawiam smile
                    • ma_ewa01 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 14:40
                      Asiu, widocznie jeszcze trzeba trochę odpocząć od kartsmile. Albo ich zrobienie na ten moment nie było najlepszym pomysłem.
                      Mam co do ACH dokładnie takie samo zdanie.
                      Z wyrzuconymi kartami możesz przecież zawsze pożegnać się mentalnie i podziękować im za współpracę. Nie ma to nic wspólnego z jakimiś czarami. Po prostu, przeżyłaś z nimi kawałek swojego życia i to doświadczenie na pewno Cię wzbogaciło.
                      Fajnie, że jesteś znowu na forumku
                      Serdecznie Cię pozdrawiam
                      Msmile
                      • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 14:49
                        smile
                        co do rytuałow ... nie wiem czy wierzyc w ich moc...kiedys zrobilm polecony przez kogos (biała magia) rytuał miał na celu pogodzenie małzonkow - niestey wykonałam go dokładnie wg przepisu - i do tej pory a minęło 15 lat chyba nic a nic nie zadziałał
                        drugi rytuał miałam wykonac ponad rok temu po jednej z kłótni z baranem moim - rytuał miał sprawic ze on sie odezwie bo oczywiscie byla cisza ok tygodnia wiec juz mnie nosiło... potrzebne było jego zdjecia i biała swieca ...zdjecie musiałam wydrukowac z drukarki bo mam tylko takie w kompie ....no ale drukarka jak na zloscodmowila wspołpracy ... rytuał nieodbył sie a baran odezwał sie tego samego dnia jeszcze big_grin wiec moze checi sa wazniejsze i uczucia
                        • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:09
                          Jeśli chodzi o niszczenie kart to ja też uciekam od wielkich rytuałów. One mnie zniechęcają bo trzeba się obłowić w całą masę akcesoriów. A po co?
                          Moją najbardziej zniszczoną talię dałam mojej siostrze zeby sobie obejrzała karty Tarota - na jej prośbę bo chciała - zapoznała się z nimi i ew. nauczyła się wyciągać jakąś kartę do rozmowy z Tarotem, nie wróżenia. Po jakimś czasie poprosiła mnie o nową talię więc jej zamówiłam nowiutką i spytała co zrobić ze starą. Sama powiedziała, że bie chce jej wyrzucać. Poprosiłam, żeby je po prostu spaliła na działce bo akurat ma działkę i można tam rozpalić ogień. A to co zostanie zakopała po prostu zwyczajnie w ziemi. Bez rytuałów, bez gromadzenia czegokolwiek. Chodzi o zwykłe powierzenie kart żywiołom.
                          Ja też nie miałabym gdzie spalić w domu - ostatecznie poprosiłabym kogoś kto ma takie możliwości spalenia bez zakopcenia mieszkania i komu ufam, że ich po prostu nie wrzuci do śmieci.
                          Asiu, w sumie powierzyłaś karty żywiołowi wody ale trochę mało skutecznie. Nic się nie stało. Tarot się nie będzie mścić. Przedmioty na szczęście się nie mszczą. Jedyne co nas dopada to ew. wyrzuty sumienia. Ale to my sami siebie niszczymy a nie karty nas. Następnym razem nie powtórzysz tego błędu i będzie OK.
                          Pozostałę talie na razie ciągle mam a jak będę znowu chciała zniszczyć to poproszę siostrę i wiem, że akurat to wykona w sposób właściwy.
                          • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:17
                            ale wałsnie mrgodotko to jest ciekawe bardzo bo .... moje karty jakby same znalazly miejsce
                            mialam wtedy karte dnia i karte rade
                            w karcie rada miałam ; 9kiji ( 4kiji swiat) i co ponziej odkryłam , otóz karta 9kiji to u mnie zawsze oznacza czekanie, poczekalnie, postoj parking i nie wazne czy czeka na mnie moj baran w poczekalni na lotnisku, czy czeka na mnie sms w tel czy czeka taxi ... jako wytłumaczenie pokkazala mi sie karta 4kiji - a to dom , jakies zamkniete pomieszczenie , swiat idealnie pokal mi kształtem kratke sciekowa na parkingu... jak sobie to poskładalam do kupy to faktycznie pokazły same co zrobic i tego pustelinka - tak wygladałam idac je tam wrzucic, jak rozpetała sie ulewa woda zabrala je ze soba ... kratke sciekow widze nawet teraz piszac tego maila - jest na wprost mojego okna
                            • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:35
                              asia.33 napisała:

                              > ale wałsnie mrgodotko to jest ciekawe bardzo bo .... moje karty jakby same znal
                              > azly miejsce
                              > w karcie rada miałam ; 9kiji ( 4kiji swiat)
                              > 9kiji to u mnie zawsze oznacza czekanie, poczekalnie, postoj parking. Jako wytłumaczenie pokkazala mi sie karta 4kiji - a to
                              > dom , jakies zamkniete pomieszczenie , swiat idealnie pokal mi kształtem kratke
                              > sciekowa na parkingu... jak sobie to poskładalam do kupy to faktycznie pokazły
                              > same co zrobic i tego pustelinka - tak wygladałam idac je tam wrzucic, jak roz
                              > petała sie ulewa woda zabrala je ze soba ... kratke sciekow widze nawet teraz p
                              > iszac tego maila - jest na wprost mojego okna
                              9 Kijów to u mnie zmęczenie, jeszcze nie to co z 10 Buław ale takie przygięcie materiału. Może tak "dzień przed" bo już więcej nie da się udźwignąć. 4 Kijów to dla mnie wyjście na zewnątrz, z domu ale ciągle w okolicy a Świat - tak jak napisałaś - w sumie puszczamy coś w świat. Może być i kratka ściekowa, co za różnica.
                              Pustelnik mówi, że będziesz wracać po własnych śladach, jeszcze tam zajrzysz, jeszcze się zamyślisz, po nocy najbardziej i będziesz chciała wrócić. Ale Pustelnik to też lekcja dojrzałości. Dopiero Koło Fortuny zweryfikuje jego decyzje i wtedy właśnie może się okazać, że Pustelnik wraca po włąsnych śładach, jeszcze musi przemyśleć, jeszcze nie odnalazł tego sensu.

                    • szczepan4053 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:41
                      Pani asia.33.
                      Źle mnie rozumiałaś,ostatni kontakt z Alicją Chrzanowską miałem 2005 roku. Do dziś nie mam z nią kontaktu i nie mam takiej potrzeby, co ja chciałem wiedzieć powiedziała mi wszystko, nie mam do niej pretensji. Ja mam problem nie ona. Gdzie są mistrzowie od Tarota jak Zawadzki, Suliga, Wlażińska, Świrska, Bigoszczewska, czy to już ich zmierzch. Chrzanowska pracuje nad portretem psychologicznym tarotem- ale jest coś, dalej się zajmuje, a pozostali? Gandalf
                      • asia.33 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 16:05
                        popros kogos z bliskich niech przeczyta twoje watki, ja dobrze zrozumiałam i to dobitnie przemawia , Ty cały czas o jednym .. o portrecie psychologicznym jaki stosuje pani A , wszytsko sie kreci wokól niej, ulepila Cie na swoje potrzeby, czemu je nie zadaz tego pytania gdzie a inni tarocisci? Ja tego nie wiem i nawet nie chce sie zastatawiac . Moze znasz jakos pania A a rezty nie wiec dla ciebie ona jest i funkcjonuje a o nich nie ma sladu - bo nie mas do nich dostepu. Nie wiem co z nimi i nigdy mnie to nie interesowało. A jesli pani A jest tak dobra jak piszesz to popros ja niech Tobie pomze w ramach znajomosci - zrobi Tobie swoj słynny portret psychologiczny i powie na czym tem twoj problem polega - czemu nie wpadles na ten pomysł? Bo przeciez ja znasz " na zywo" i wiesz jaka poteżna wiedza dysponuje , czemu nas pytasz jesli my tu dopiero zaczynamy i uczymy sie - skąd may to wiedziec?
                      • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 16:15
                        szczepan4053 napisał:

                        > Chrzanowska pracuje nad portretem psychologicznym
                        > tarotem- ale jest coś, dalej się zajmuje, a pozostali? Gandalf

                        Problem w tym, że jej portret psychologiczny nie działa chyba, że ktoś w całości składa się wibracji prostych czyli urodził się maksymalnie do 9 - np 9 września roku 2007 (i wszelkie takie kombinacje). Nie można wszystkiego wrzucić do jednego wora i redukować. Jej portret opiera się na numerologii a nie bierze pod uwagę liczb mistrzowskich: 11 uznaje jako Moc czy Sprawiedliwość? A 22 to dla niej Głupiec! No to brawo, cos takiego na pewno nie zadziała. 33 i 44 już się u niej nie mieści. Nie uwzględnia liczb bardziej złożonych niż 22 a Głupiec i Moc (to maksimum jakie mamy dla wibracji mistrozwskich) nie oddają całego kompleksowego obrazu tych wibracji.
                        I na jakiej podstawie powtórzone karty są u niej negatywem - czyli każdy urodzony np 1 stycznia już nosi w sobie negatyw Maga?
                        Dlaczego nie sumuje kart całej drogi życia a wyciąga kartę nadświadomości z czegoś co w numerologii uznajemy zaledwie za punkt zwrotny (chyba trzeci bo nawet nie chce mi się liczyć) a świadomość i podświadomość to też dla niej jedynie punkty zwrotne. Wynikałoby z tego, że w życiu najpierw idziemy drogą podświadomości (jako dzieci?), potem świadomości (jako dorośli) a na końcu jakiejś mistycznej nadświadomości. Chyba ulatniając się z duszą w zaświaty.
                        No i z tego by wynikało, że każdy urodzony 22 dnia miesiąca to od razu Głupiec. Ale na jakiej podstawie można porównać mistrozwską 22, która tworzy materię, zarządza nią, zwłaszcza dla innych, np. tworząc miejsca pracy, zakładając własny interes, zarządzając domem i finansami tego gospodarstwa - jak można ją porównać do Głupca (nie ujmując Głupcowi pomysłowości? Bo Głupiec ma ideę, ale z wykonastwem już gorzej. To juz prędzej by pasowała 11 (ale bez tej głupcowej beztroski).
                        Nijak tego nie pojmuję a skoro na tym etapie widzę zgrzyt, to odrzucam resztę.
                        Wychodzi z nieuzasadnionych przesłanek i dlatego się nie sprawdza.

                        Więc od samego początku mamy po prostu niejasny obraz - uwzględnia tylko wartości do 21/22. 0 czyli Głupca nie liczę. Więc wszystkie PZ, które na tej podstawie wylicza też można sobie między bajki włożyć.
                        Jeśli ja się urodziłam 28 dnia to jestem wg jej wyliczeń Cesarzem - wg moich to co najwyżej Kapłanka + Sprawiedliwość. Nijak to się ma do Cesarza - tak jak 4 nijak się ma do 10/1 jako wibracji. Miesięcy mamy 12 czyli od razu karty pokazują co najwyżej do Wisielca. Tzn, że urodzeni w grudniu chcąc, nie chcąc mają Wisielca? Jak to się ma do grudnia - jak Strzelec do Koziorożca.
                        Wystarczy.
              • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 15:28
                szczepan4053 napisał:

                > Pani mrgodot, to nie jest tak. Ładnie piszesz, zachęcająco, ale doświadczeni ta
                > rociści mają inne podejście do Tarota. Rozmawiałem z nimi i wolałbym nie pisać
                > tego. Trzeba umieć podejść do kart Tarota.
                Nie wiem jak to jest dla innych Gandalfie, wiem jak to jest dla mnie. Moga sobie doświadczeni Tarociści pisać co i jak chcą, ja i tak zawsze będę szła swoją drogą. Nie lubię manipulacji, nie lubię kiedy ktoś zmusza mnie do przyjęcia jednego, jedynego i słusznego punktu widzenia. Trocistów są setki, doświadczonych dziesiątki a ja się przekonuję tylko do tego co sprawdziłam.
                Myślę, że za bardzo ulegasz podszeptom, za mało wierzysz w siebie. Szukasz tego co inni chcą w kartach znaleźć a ignorujesz przez to to, co Tarot chce ci pokazać.

                Nie jestem na takim etapie, żeby móg
                > łbym coś więcej napisać, dosłownie wycisnąć z siebie. Jest największym probleme
                > m, zaufając Tarota, czy możemy oczekiwać lepszego życia.
                > Zajmując tarotem przez 20 lat czy osiągnęłaś szczęście?

                Ale Tarot nie tyle służy do dania nam lepszego życia - bo on nie jest magiczną pałeczką dobrej wróżki - co do pokazania gdzie błądzimy, kręcimy się w kółko lub sami pod sobą kopiemy dołki.
                Szczęście jest w nas i jest poza nami. Możemy do niego dążyć ale z nim jest trochę jak z perfekcją - póki gonisz króliczka, póty wszystko ma sens. Jak dopadniesz, to się okazuje, że może to tylko sztuczna kita była a króliczek czmyhnął i trzeba gonić dalej. W dodatku my się rozwijamy - co dzisiaj jest dla nas spełnieniem marzeń, którego oczekujemy, jutro może okazać się tylko krokiem na drodze i ułudą. Cieszy mnie sama podróż a nie fakt dotarcia do celu. Bo jeśli dotrę do celu to co będę robić? Co dalej?
                Nie zajmowałam się Tarotem 20 lat. 20 lat temu to ja na niego wpadłam a on na mnie. Mieliśmy okresy zbliżania-oddalania. Jak w 8 Monet. Ale do dzisiaj nie wyrzuciłam i nie spaliłam mojej pierwszej, jeszcze bardzo topornej talii. Po prostu w międzyczasie, zajmując się np. astrologią, powoli modyfikowałam swoje podejście do kart. Kiedy je wzięlam do ręki 20 lat temu to one do mnie nie mówiły. Po kilku latach przerwy zaczęły coś przebąkiwać a po kolejnych kilku już mówiły. Ale nie marnowałam czasu w przerwach, nie wyżywałam się na kartach, że mnie nie lubią, że nie zdradzają sekretu. Zajęłam się czymś innym. One pewnie zawsze tak samo mówiły tylko jeszcze nie umiałam operować ich językiem. Nie potrzebowałam i nie potrzebuję żadnego guru chociaż jak to przy każdej nauce języka obcego - przydałby się dobry lektor. Taki od komunikacji a nie wykłądania książkowej gramatyki. Gramatykę Tarota przerobiłam sama bo trudno jest się posługiwać poprawnym językiem nie znając zasad podstawowych. Reszta to już kreacja.
                Im więcej wiem, tym bardziej świadoma jestem jak to ciągle jest mało. Głupiec zachłyśnie się wszystkim, doświadczony człowiek zastanowi się czy to naprawdę złoto, czy może tombak tak błyszczy.
                • ma_ewa01 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 17:01
                  Mr Godot, mnie też ten portret wydał się głęboko podejrzany.
                  Trafiłam kiedyś nawet na kurs A. Ch. , ale wytrzymałam jeden dzieńsmile. Takiego nagromadzenia złej energii, to dawno nie widziałamsmile. I było tak dokładnie jak Asia napisała:- żołnierz- Rozkaz, a jak nie, to rozstrzelać.
                  Idea portretu chyba u samej autorki wzbudza podejrzenie, gdyż na wszystkie niewygodne pytania reaguje irytacją i nerwami, jakby bała się, iż ktoś odkryje, ze król jest nagi.
                  W/g mnie to taka numerologia dla ubogich uproszczona do pierwszej dwudziestkismile
                  No cóż można akurat policzyć na palcachsmile.
                  Traktuję to ciekawostkowo, ale niekoniecznie biorę do głowy.
                  Poza tym znajomość tego całego portretu niewiele mówi o tym, co sami możemy zrobić dla siebie, jak pracować z problemami itp.
                  To nie dla mnie zabawa.
                  Chętnie bym się zagłębiła w numerologię czy astrologię, ale umysł już nie ten, no i bez przewodnika, ciężko by było.
                  Z narzędzi zatem zostaje stary dobry Tarot, bez udziwnień i demonizowaniasmile.
                  Pozdrawiam
                  Msmile
                  • mrgodot Re: asia tez ma gorsze dni ;) 14.07.12, 17:19
                    ma_ewa01 napisała:

                    > Mr Godot, mnie też ten portret wydał się głęboko podejrzany.
                    > Trafiłam kiedyś nawet na kurs A. Ch. , ale wytrzymałam jeden dzieńsmile. Takiego n
                    > agromadzenia złej energii, to dawno nie widziałamsmile. I było tak dokładnie jak A
                    > sia napisała:- żołnierz- Rozkaz, a jak nie, to rozstrzelać.
                    A widzisz, to fajnie, że to napisałaś bo to już dużo tłumaczy. Nie znam A.Ch. osobiście i nie chcę się wypowiadać jeśli nie korzystałam ale jeśli sprawdziłaś i juz coś wiesz to dobrze, że piszesz. Pamiętam ja z wypowiedzi na forum astrologicznym ale to było kilka dobrych lat temu i wszystko było OK. A jeśli chodzi o Tarota to znam jej książki ale nigdy do mnie nie przemawiały. Coś mi nie leżało.
                    > Idea portretu chyba u samej autorki wzbudza podejrzenie, gdyż na wszystkie niew
                    > ygodne pytania reaguje irytacją i nerwami, jakby bała się, iż ktoś odkryje, ze
                    > król jest nagi.
                    Obawiam się, że własnie o to chodzi. Pewnych rzeczy nie można uprościć. Lepiej by już było - zamiast przeliczać na karty Tarota których jest 22 a Głupiec to zero - po prostu powyciągać karty na datę: warunki życia (czyli miesiąc), dzień (czyli ta nasza twarz) i rok (czyli w sumie końcowy etap, ten czas po dojrzewaniu), na drogę życia a nie na siłę silić się na zrobienie tarotowej piramidki numerologicznej jeśli nie dysponujemy odpowiednimi narzędziami.
                    Jak kotś reaguje nerwowo to znaczy, że wie że coś jest nie tak.
                    Ale w ogóle to juz lepiej przyjrzeć się numerologii i nie przekładać jednej praktyki na drugą.
                    Raczej uzupełniać.

                    > Traktuję to ciekawostkowo, ale niekoniecznie biorę do głowy.
                    > Poza tym znajomość tego całego portretu niewiele mówi o tym, co sami możemy zro
                    > bić dla siebie, jak pracować z problemami itp.
                    > To nie dla mnie zabawa.
                    Można wyciągać wnioski ale trzeba wiedzieć, że podstawa jest solidna. Jak się podstawa wali to i wnioski do dupy.
                    Numerologicznie mówi - gdyby wyciągać to Tarotowo bez niezrozumiałych przeliczników to pewnie też by było jasne co nie współgra ze sobą. Ale robienie tej całej otoczki a potem sprowadzenie wszystkiego do jednej karty to już nadużycie. 1, 10, 19, 28 to jednak nie jest ta sama wibracja. Mag, Koło, Słońce i 28 czyli wg Chrzanowskiej Głupiec to kompletnie inne karty!

                    > Chętnie bym się zagłębiła w numerologię czy astrologię, ale umysł już nie ten,
                    > no i bez przewodnika, ciężko by było.
                    > Z narzędzi zatem zostaje stary dobry Tarot, bez udziwnień i demonizowaniasmile.
                    Eee tam, dasz radę jak zechcesz. Ja lubie sobie pogrzebać tu i tam. Patrzysz na ludzi, szukasz porównań i patrzysz jak to się realizuje. Liczby też dużo mówią ale nie sumujmy wszystkiego do 9. Wszystkie składowe są ważne. To tak jakby poominąć cały rozkład w tarocie a skupić się jedynie na rezultacie - wyjdzie czy nie wyjdzie. A przecież karty po drodze mówią o co biega i co jest tak, lub nie, co będzie po drodze. To można by od razu wyciągać kartę na rezultat - tyle, że tarot jest mądry i zawsze pokazuje, że jak nie ma jasnej drogi to jest jeszcze coś do zrobienia/przerobienia/naprawienia.
                    Nie trzeba mieć przewodinika chociaż ja bym chciała mieć. Ale skoro nie ma dostępnych to sobie sprawdzam sama. Na wyczucie smile
                    • jagoda1818 Re: asia tez ma gorsze dni ;) 08.02.14, 15:13
                      Do mrgodot i ma_ewa01
                      Z przyjemnością czytałam Wasze wpisy, chłonąc każde słowo. Jestem pod wrażeniem. Trafiłam na tą stronę, szukając szkoły tarota w Krakowie. A tak naprawdę marzy mi się miejsce, gdzie spotykają się wróżki, takie profesjonalne i takie początkujące jak ja, - no oczywiście w Krakowie. Proszę powiedzcie, czy może jesteście z Krakowa i czy chciałybyście nawiązać kontakt?
                      • misboaa do jagoda1818 09.02.14, 08:25
                        jagoda1818 napisała:

                        > Do mrgodot i ma_ewa01
                        > Z przyjemnością czytałam Wasze wpisy, chłonąc każde słowo. Jestem pod wrażeniem
                        > . Trafiłam na tą stronę, szukając szkoły tarota w Krakowie. A tak naprawdę marz
                        > y mi się miejsce, gdzie spotykają się wróżki, takie profesjonalne i takie począ
                        > tkujące jak ja, - no oczywiście w Krakowie. Proszę powiedzcie, czy może jesteśc
                        > ie z Krakowa i czy chciałybyście nawiązać kontakt?

                        Wprawdzie nie było to pytanie bezpośrednio do mnie, ale mamy tutaj taki zwyczaj, że każdy może włączyć się do rozmowy jeśli ma ochotę wiec z tego korzystam big_grin
                        Nie wiem ile jest osób z Krakowa na naszym forum z którymi mogła byś się spotykać na co dzień, niemniej po to istnieje nasza Szkółka abyśmy mogli wychodzić poza ramy naszej okolicy smile
                        Miło mi (i reszcie na pewno też), że się tutaj pojawiłaś bo nic nie dzieje się bez przyczyny smile Jest wiele ciekawych wątków, zawsze też możesz założyć swój z pytaniem. Rozmawiamy o wszystkim. Nie ma niedorzecznych pytań. Obowiązuje nas "święty" Regulamin big_grin i cenzuralne słowa.
                        Witaj więc jagodo1818!
                        • magdalena.1230 Re: do jagoda1818 :)) 12.02.14, 13:47
                          Witamy cieplutko i zapraszamy na Forum smile jagodo1818!
    • asia.33 Re: kurs Tarota - Kraków 19.07.12, 15:52
      JA NIE SKORZYSTAM NA PEWNO!!!!
      PROSZE SIE NIE PODPINAC POD MOJ WĄTEK!!!
      NA TYM FORUM JEST ZAKAZ REKLAMY!
      prosze o usuniecie wpisu, ktos wpada tu tylko po to by zyskac a tego ja bardz nie lubie , nie wroze nikomu za pieniadze i nie zamierzam sie szkolic miec mistrza - jakos daje rade wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka