966ania 05.05.13, 09:10 Zapraszam chętnych do zgadnięcia gdzie byłam wczoraj w godzinach 23- 24.30. W rękach trzymałam przedmiot, który jest wypisz wymaluj jak na jednej z kart WA - tak w ramach podpowiedzi. Zapraszam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 09:44 Sedno - 9 mieczy To jest to miejsce, w którym była 966ania - Słońce To nie jest to miejsce - Paź mieczy To jest ten przedmiot, który trzymała 966ania - Umiarkowanie to nie jest ten przedmiot - Kochankowie Kieliszek trzymałaś? Jakieś przyjęcie w ogrodzie? Planetarium? Jakaś rotunda. No bo przecież nie byłąs przy narodzinach dziecka Na pewno było miło i serdecznie. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 10:40 Kiedy zadałam zagadkę wyciągnęłam kartę z ciekawości jak tarot to przedstawi... i pokazało się Słońce. 9mieczy przy Słońcu - dobrze to ujęła Umiarkowanie nie opisało przedmiotu jako kształtu, łączy się z poprzednimi kartami Jakaś rotunda - dobry trop Odpowiedz Link
algaria Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 12:21 W cyrku byłaś albo w operze albo oglądałaś pokazy fontann a w ręku miałaś aparat lub kamerę Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 13:04 algaria napisała: > W cyrku byłaś albo w operze albo oglądałaś pokazy fontann a w ręku miałaś apara > t lub kamerę pokazy były ale nie fontann w ręku miałam coś innego to nie był cyrk, ani też opera Umiarkowanie - nie opisuje przedmiotu który trzymałam w ręku, tarot zaznaczył inny aspekt tej karty, który wiąże się z tym co trzymałam w ręku, nie opisuje tego jako rzeczy namacalnej Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 12:23 Gwiazda byłaś w bardzo pięknym miejscu gdzieś nad wodą albo jakimś źródełkiem,fontanną.. Mogło to być jakieś podświetlone miejsce lampakami lub neonami czy czymś podobnym. Kojarzy mi się z jakimś miejscem uzdrawiającym naładowanym pozytywną energią.. Myślę że to jakieś bardzo popularne miejsce miałaś że sobą dzbanek by zaczerpnąć wody z tego fajnego źródełka Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 13:12 freya_v napisała: > Gwiazda > > byłaś w bardzo pięknym miejscu gdzieś nad wodą albo jakimś źródełkiem,fontanną. > . Mogło to być jakieś podświetlone miejsce lampakami lub neonami czy czymś podo > bnym. Kojarzy mi się z jakimś miejscem uzdrawiającym naładowanym pozytywną ener > gią.. Myślę że to jakieś bardzo popularne miejsce > miałaś że sobą dzbanek by zaczerpnąć wody z tego fajnego źródełka Miejsce jest piękne i popularne. Było oświetlone. Miejsce uzdrawiania naładowane pozytywna energią - tak. Nie o dzbanek chodzi, czy kielich, ani o wodę choć kielichy, dzbanki , woda, wino były obecne. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 19:11 anna151sx napisała: > Licheń lub inne miejsce kultu. To nie Licheń, ale bez znaczenia bo zgadłaś Grecki klasztor prawosławny, który architektonicznie przypomina rotundę choć nią nie jest. W Grecji obchodzona jest dziś Wielkanoc, a w tradycji greckiej ludzie w przed dzień idą do kościołów na godz. 23.00 ze świecami, aby o 24.00 usłyszeć słowa CHrystus Zmartwychwstał i zapalić świece świętym ogniem przybyłym w ten sam dzień z Jerozolimy. Po ogłoszeniu cudu świata rozlegają się okrzyki i wystrzeliwane są petardy. Liturgię zaczęto w cerkwii klasztornej, a dokończono na pobliskim placu, który jest okrągły otoczony tawernami; także niektórzy (w tym i ja) staliśmy blisko stołów, które były suto zastawione w oczekiwaniu na gości i dobrą zabawę do rana. Trzymałam kaganek, w którym była świeca płonąca świętym ogniem z Grobu Pańskiego. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 19:34 w ramach nagrody każdemu z uczestników mogę postawić wróżbę na jedno konkretne pytanie, ale odpowiem jutro wieczorem. Odpowiedz Link
niwa1 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 12:30 Mnie się skojarzyła kręgielnia lub bilard, miejsce gier i zabawy. Trzymałaś kulę, koło lub kierownicę, odżyłaś, naładowałaś się pozytywną energią. Odpowiedz Link
papkiwe40 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 17:30 Wg mnie tez może bilard. Na 3 wyciągnięte karty wyszły mi same buławy. Ogólna wskazówka-paź, przeważający klimat, kolorystyka miejsca-10-tka, cecha charakterystyczna przedmiotu-rycerz. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 05.05.13, 19:17 papkiwe40 napisała: > Wg mnie tez może bilard. Na 3 wyciągnięte karty wyszły mi same buławy. Ogólna w > skazówka-paź, przeważający klimat, kolorystyka miejsca-10-tka, cecha charaktery > styczna przedmiotu-rycerz. Same buławy - dużo ognia -prawda bo każdy z obecnych trzymał zapaloną świecę, było ciasno , a ja się obawiałam, że zapalą mi się włosy bo nie każdy miał osłonę na świecę. Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 07:21 Moje pytanie (bardzo przyziemne): kiedy poprawi się moja sytuacja finansowa? Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 11:04 anna151sx napisała: > Moje pytanie (bardzo przyziemne): kiedy poprawi się moja sytuacja finansowa? Rozłożyłam karty czarownic, które bardzo mocno łączą się z podświadomością i które wychwytują sens pytania. Karty ułożyły się do sierpnia i niestety nie widzę poprawy finansowej do tego czasu. Deste przedstawiła cię jako osobę po przejściach, które to uzasadniają pojawienie się siwego włosa na głowie. Karty pokazały straty zarówno finansowe jak i emocjonalne. Pokazyły cię jako wdowę,która wychowuje syna. Martwisz się sytuacją finansową – tu jest pokazany bardzo silny ubytek energii na te sprawy tak jakbyś remontowała dom albo budowała dom i trzeba kasę kłaść a tak za bardzo nie ma skąd. Stoisz na śliskim gruncie i nie chcesz dopuścić do głosu logiki, bronisz się przed faktyczną oceną sytuacji w której się znałazłaś, masz wielką nadzieje,że jakoś to się ułoży będzie dobrze. Deste mówi: zatrzymaj się i oceń z konkretami na czym stoisz bo inaczej to będzie źle! Jakiś plan, albo inwestycja odnośnie domu , z którą wiązałaś nadzieję nie kroi się pomyślnie. Jest ostrzeżenie aby sprawdzać interesy z mężczyzną , który ma długie palce –zgrabne ręce(może to o jakiś zakup chodzi) bo karty zapowiadają straty. Pojawiło się 2 mężczyzn . Jeden z nich – ten o którym myślisz bardziej serdecznie może być spod znaku panny lub znak ten jest silnie zaznaczony w jego horoskopie przyniesie ci rozczarowanie. Drugi mężczyna znak wagi lub silnie zaznaczone planety w tym znaku pokazują go jako osobę, do której masz żal ( lub będziesz) która w jakiś sposób cię zraniła, tak jakby do tej osoby trzymasz urazę i chciałabyś się na nim chciała odegrać. Deste pokazała,że jego zachowanie wynikało z przerażenia tak jakby broniąc się zaatakował – cokolwiek ma to oznaczać. Ten mężczyzna ma serdeczne uczucia ,myśli o tobie i karty zaznaczyły ważne wydarzenia na sierpień tego roku. On może ci pomóc, może udzielić ważnych wskazówek jak uporać się z kłopotami. Niestety problem jest w tobie, bo pokazałaś się jako osoba z urazą do tego pana i tak jakbyś ciągle przywoływała to co ten pan uczynił i w ten sposób zamykała drogę do swojego serca , a tym samym na zmianę losu. Jeżeli nie znasz takiego mężczyzny to go poznasz w okolicach sierpnia, a te wydarzenia będą mieć dopiero miejsce. Deste powiedziała, że ma dla ciebie przygotowany dostęp do mądrości ,do której to droga jest cierniowa. Tak jakbyś jeszcze nie nauczyła się istoty miłości i dlatego w tych sprawach masz ciągle pod górę masz straty. Osoba spod znaku wagi jest bardzo honorowa i pierwsza ręki nie poda. Deste powiedziało zrób pierwszy krok, a nie pożałujesz. Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 14:13 A ja bym prosiła o jakiś rozkład na uzdolnienia ezoteryczne w sensie czy odnalazłabym się w czymś jeszcze? Bądź co bym mogła dopracować ulepszyć czemu poświęcić więcej uwagi jakiej tematyce co tam Ci wyjdzie swoją droga masz bardzo ciekawe talie takie niespotykane moglabys nam przybliżyć skąd zainteresowanie nimi jak je odkryłaś jak zaczęła się Twoja przygoda z nimi? Mam nadzieję że Cię nie zamęczyłam pytaniami Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 17:08 freya_v napisała: > A ja bym prosiła o jakiś rozkład na uzdolnienia ezoteryczne w sensie czy odna > lazłabym się w czymś jeszcze? Bądź co bym mogła dopracować ulepszyć czemu poświ > ęcić więcej uwagi jakiej tematyce co tam Ci wyjdzie Karty opisały cię jako osobę spod znaku wodnika; także albo jesteś wodnikiem, albo twoje planety są w nim silnie zaznaczone... Deste powiedziała tak: Zmień postawę. Twoja postawa do tematu jest błędna. Karty nie chciały bardzo mówić. Zaznaczyły ostrzeżenie przed popełnieniem głupsta, z którego zdajesz sobie sprawę, więc nie rób tego! Pokazała się również przestroga przed mężczyzną spod znaku ryb,który para się magią, a którego możesz poznać dzięki przyjaciółce/znajomej,która tak naprawdę funta kłaków nie jest warta - lub już go znasz. Deste powiedziała trzymaj się od niego z daleka. Wkrótce też dowiesz się rzeczy, które cię zabolą, ale Deste mówi, że poznanie prawdy jest konieczne i obróci się na korzyść choć wcześniej wyciśnie łzy. Według Deste to kluczem do twojego sukcesu jest radykalna zmiana postawy. Powiedziały też nie zabiegaj o mężczyznę, którego nie da się okiełznać; bez względu na to ile starń włożysz aby go zdobyć to i tak starania na nic - człowiek ten nie jest dla ciebie.Karty powiedziały przestań o niego zabiegać/ wiązać nadzieję- zmień swoją postawę. Generalnie to cały rozkład wręcz wrzeszczał, żebyś zmieniła postawę życiową, także nic więcej napisać nie mogę bo wkółko było o zmianie postawy. Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 17:15 Jestem spod znaku wodnika to fakt.. Kurcze więcej dowiedziałam się o życiu uczuciowym ale karty mądre wiedzą co ważniejsze. Znam lewego typka spod znaku ryb i wiem że muszę się go wystrzegać a tu jak na złość wszystko mi mówi że ta relacja jeszcze odżyje no i ten drugi to pewnie ten co mam z nim wieloletnią znajomość ale on to taki wolny duch rycerz mieczy przyjdzie na chwilę zasiać zamęt i pójdzie pecha mam do mężczyzn nie ma co dziękuje Ci ślicznie za wróżbę informacje napewno się przydadzą Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 17:39 czasami tak jest...ale widocznie dużo energii ładujesz w emocje co utrudnia ci pracę z kartami czy też inną formą dywinacji, także może tu jest klucz i te drzwi trzeba otworzyć...a Deste silnie z podświadomością się łączy, co znaczy że na dzień dzisiejszy dla podświadomości priorytetem są kwestie uczuć/emocji. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 17:47 freya apropo tego drugiego to karty nawet nie wyrzuciły jego osoby tylko przesłanie dać sobie z nim spokój, bo on jest uparty i nie zmienia swych upodobań; także zgadza się z tym co napisałaś, że pojawia się i znika - teraz pewnie jest na etapie zniknięcia, więc może to właśnie o tego pana chodzi skoro nie pokazał się osobowo w rozkładzie... Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 17:58 Napewno o niego chodzi bo w sumie nie ma nikogo więcej w moim życiu. Reszta znajomości urwała się bądź została definitywnie zakończona. Zgadza się teraz jest ten etap zniknięcia a jeszcze wczoraj była ogromna chęć do spotkania. Spokojnie nie traktuje tej relacji poważnie. Łącza nas luźne stosunki a ten pan ryba to dość dawna znajomość i naprawdę nie wiem jakim cudem bądź pechem miałaby się odrodzić.. Acz kolwiek Tobie również pokazało się że poznam jakiegoś przez koleżankę (również bo jakiś jasnowidz też mi to przewidział) i mam trochę stracha bo pan ryba to mi się z rycerzem puchar kojarzy a on potrafi kobietę omamić Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 18:04 Ania jakiś czas temu też wróżyłam ani i też mi wyszło że w sierpniu kogoś pozna ale on mi się pokazał taki nie bardzo godny zaufania Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 18:34 freya_v napisała: > Ania jakiś czas temu też wróżyłam ani i też mi wyszło że w sierpniu kogoś pozna > ale on mi się pokazał taki nie bardzo godny zaufania Deste określiła tego pana jako kogoś kto zrani, kto na początku pozyska zaufania,a potem je straci, ale powiedziała też, że jego działanie wyniknie z obrony (to bardzo honorowy człowiek) tak jakby Ania przyczyni się do jego reakcji, która mówiąc kolokwialnie da jej popalić; ale z takich relacji tworzą się naprawdę solidne związki. Ten pan pokazał się osobą, z którą Ania może stworzyć stabilny i bardzo szczęśliwy związek pod warunkiem, że przestanie roztrząsać stare sprawy i pierwsza wyciągnie do niego rękę - kiedy się solidnie pokłócą, bo on będzie tak urażony,że pierwszy do niej ręki nie wyciągnie. kurcze nie wiem czy tarot też pokazał tego samego pana, hmm...ten z Deste to będzie się bardzo łatwo czerwienił ze wstydu albo złości, albo jego samochód będzie czerwonego koloru w każdym bądź razie pokazał się przy nim czerwony kolor jako coś charakterystycznego. Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 22:06 Rzeczywiście jestem wdową, a dwaj nieżyjący już mężowie byli wyłącznie źródłem moich cierpień - no może z małymi przerwami Dwaj synowie są dorośli, starszy rozpoczął budowę domu, pewnie, że chętnie bym mu pomogła Moje obecne kłopoty to efekt wakacyjnego remontu mojego domu. No niby jacys panowie się mną interesują, ale mnie oni nudzą - nie jestem asertywna i nie potrafię tak odrzucić te awanse (platoniczne). Był pan spod znaku wagi, który poruszył moje serce i wyobraźnie, ale on zamilkł po tym jak zapytałam: czy nasza znajomość ma szansę przeobrazić się w związek. To było rok temu. Wtedy napisał, że nie dojrzał do poważnego związku. No chyba, że kogoś poznam jeszcze. I tak mnie uspokoiłaś, bo Freya to jakiegoś oszusta mi wywróżyła niestety Jeśli karty ułożyły się do sierpnia to znaczy, że we wrześniu już może być inaczej? P.S. Bardzo lubię czerwony kolor Serdecznie dziekuję, bardzo ciekawe informacje. Jesli karty Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 23:29 Dwóch synów.. no właśnie karty remontu i budowy się pokrywały plus syn i tutaj pokazało się ostrzeżenie przed jakąś transakcją,inwestycją albo pomysłem odnośnie pozyskania pieniędzy - tutaj oszust się pokazał może ta przestroga to dla syna ... Odnośnie pana wagi to jak się nie czerwieni albo nie ma czegoś czerwonego charakterystycznego np,auta, albo skarpet itp to nie ten ale jeśli zauważyłaś że ma coś takiego to powinnaś się z nim skontaktować ponownie bez względu na to co on tam rok temu napisał. > Jeśli karty ułożyły się do sierpnia to znaczy, że we wrześniu już może być inac > zej?- nie umiem odpowiedzieć bo karty do sierpnia się ułożyły... Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 07:55 Dzięki jeszcze raz. Jakoś nie mogę sobie nic czerwonego w związku z tym panem - wagą przypomnieć, na wszelki wypadek wysłąłam niezobowiązujace pozdrowienia Póki co - to czuję się wykorzystywana przez sąsiadów: pożyczaja pieniądze, a z oddaniem ciężko... Ten, który remontował mój dom zaraz po kupnie (7 lat temu) sam zaproponował dwa miesiące temu, że popiłuje drewno. Dwa razy wziął zaliczkę i nie mogę się doczekać, a drewno straszy na podwórku. Zamiast pomóc samotnej wdowie (mieszkam z chorą mamą), to wykorzystują i komentują, że taka "robotna jestem", bo wszystko robię sama, ale drewna nie popiłuję . Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 10:40 Apropo pana Panny – tego pierwszego z wróżby i tego co napisałaś Ten, który remontował mój dom zaraz po kupnie (7 lat temu) sam zaproponował dwa miesiące temu, że popiłuje drewno. Dwa razy wziął zaliczkę i nie mogę się doczekać, a drewno straszy na podwórku. Pan Panna pokazał się jako osoba, która zaprząta głowę, któremu podświadomość poświęca więcej uwagi...niż temu drugiemu. Napisałam bardziej serdecznie o nim myślisz, a powinnam napisać częściej i teraz rozumiem dlaczego jego karta pojawiła się przy domu, przy remoncie. Deste określiła twoje myśli do niego jako serdeczne co mnie trochę dziwi, bo jednak robi kłopot ...no ale jasno też powiedziała, że ten pan przyniesie rozczarowanie. Dziś dołożyłam karty, aby doprecyzować czy ten, który wymiguje się z umowy to ten, który głowę ci zaprząta i przynosi rozczarowanie. Rzeczywiście to ten, aż nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam bo pojawiły się karty: drzewo, myszy , koń z dworu diamentu i hebanu(-), co doskonale obrazuje sytuację. Myszy tną drewno, ale jest zastój – ten pan zwleka i kłamie. Niestety do sierpnia pokazuje się taki wymigujący, mało tego myszy przynoszą stratę , także prognoza jest niekorzystna. Rozczarowanie. Karty przepowiedziały z nim kłótnię...no ale to tylko wróżba... Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 10:58 Oczywiście, jeśli nie dotrzyma kolejnego ustalonego przez siebie terminu, to grzecznie, ale stanowczo zażądam zwrotu pieniędzy (zaliczkowe 200 zł). Czuję, że będę musiała wziąć kogoś innego - miałam jeszcze dwie oferty, ale skoro jemu obiecałam... Wiem, że od męża też pożyczył jakieś pieniądze i pewnie bardzo się ucieszył, że mąż zmarł Tak, zaprząta moje myśli, bo ciągle przechodzę koło tego drewna, no i zła jestem na siebie, że tak daję się miejscowym wykorzystywać - to nie jest jedyny przypadek - mimo że obiecuję sobie, że żadnych pożyczek, żadnych zaliczek... Dzięki bardzo. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 11:47 Proszę bardzo Rzeczywiście brak ci asertywności.Deste na postawione przez ciebie pytanie powiedziała, że kluczem do sukcesu/ radą na kłopoty jest zrobienie pierwszego kroku, wyciągnięcie ręki co oznacza, że to co chcesz dostać, odzyskać itp musisz pierwsza wyciągnąć rękę, a jeśli posłuchasz rady Bedes - Tzan Szmaragdu to wtedy masz gwarantowany sukces.Chcesz odzyskać pieniądze, musisz zapukać do sąsiadów, chcesz żeby ten pan popiłował drzewo to jeszcze raz jasno się z nim rozmówić, zależy ci na panu wadze to do niego trzeba się odezwać itp. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 21:35 Najbliższa sąsiadka miesiąc temu zrobiła mi zakupy, bo byłam chora. Dałam jej 100 zł., reszte miała przynieść (70 zł.) i jakos "zapomniała". Dziś - po przeczytaniu Twoich rad (kart właściwie) poprosiłam ja o zwrot pieniędzy. Obiecała jutro. Nie wiedziałam, że na wsi jest taki problem z tym pozyczaniem. Dzięki, przygotuję sie do rozmowy z drugim sasiadem, tym, który zaproponował mi popiłowanie drewna i jak na razie skończyło się na zaliczkach. Przekonałam się, że z miejscowymi należy być na dystans. Mam tu dwie przyjaciólki (też przyjezdne), szkołę jogi i saunę i to mi wystarczy. Dzieki za wsparcie i pomoc. Odpowiedz Link
anna151sx Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 09.05.13, 08:35 Uprzejmie informuję, że odzyskałam od sąsiadki 50 zł, 20 "pamięci" Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 10.05.13, 12:19 ooo! to już jakiś znak, jakiś krok naprzód...no może kroczek, bo jeszcze inni dłużnicy się migają, ale na poprawę samopoczucia dobre i tyle Wytrwałości! Pozdrawiam Odpowiedz Link
algaria ania 06.05.13, 17:56 Daj jeszcze jakąś zagadkę co bym mogła wygrać i poprosić Cię o karty Odpowiedz Link
freya_v Re: ania 06.05.13, 17:59 Dołączam się do prośby algari nie ma to jak sobie na coś zapracować Odpowiedz Link
algaria Freya 06.05.13, 18:05 O nie kochana - teraz ja wygrywam Ty już miałaś 5 min na swoje pytanie a ja potrzebuje spojrzenia nowych oczu i innych kart na stary problem, a że nic za darmo to trzeba wziąć się do pracy a przy Tobie nie mam żadnych szans Odpowiedz Link
freya_v Re: Freya 06.05.13, 18:37 Algaria to Ty tu jesteś zawodowcem miejmy nadzieję że Ania znów będzie chciała wszystkim powróżyć co udział wezmą bo jej karty jak i wróżby są naprawdę fascynujące Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 19:12 Chciałabym wtrącić coś jeszcze odnośnie zagadki bo myśląc nad tym przedmiotem nad którym wspomniałas to cały czas na myśl przychodził mi pustelnik. Czy ta lampka wyglądała jak ta na karcie pustelnik?czy tą kartę miałaś na myśli? Ta co miała być wypisz wymaluj bo chyba mnie intuicja męczyła a ją jak zwykle zignorowałam Odpowiedz Link
papkiwe40 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 20:21 A ja bym prosiła o wróżbę na temat - czy moja przyjaciółka S. będzie jeszcze szczęśliwa - co powinna zrobić, by poznać kogoś, kto ją pokocha. Odpowiedz Link
algaria To ja się łapie :) 06.05.13, 20:26 Witaj Od ponad 1,5 roku nie mam kontaktu z pewnym panem - czy to koniec (choć na logikę to tak ale ja jestem nielogiczna) czy on jeszcze się odezwie? Jeśli mogłabym prosić o karty Deste Pozdrawiam Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 06.05.13, 23:42 skoro pytasz o konkretnego pana to podaj mi dla ułatwienia jego oraz twój wiek, kolor włosów i oczu Odpowiedz Link
algaria Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 11:51 Ja szatynka oczy zielone lat 41 on szatyn oczy ciemno - brązowe lat 27 Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 13:44 algaria napisała: Od ponad 1,5 roku nie mam kontaktu z pewnym panem - czy to koniec (choć na logikę to tak ale ja jestem nielogiczna) czy on jeszcze się odezwie? Jeśli mogłabym prosić o karty Deste Ja szatynka oczy zielone lat 41 on szatyn oczy ciemno - brązowe lat 27 Deste odpowiedziała tak: Cierpi twoja psyche, serce krwawi bo kocha kogoś kogo nie może mieć. Oktreśliła relację „nielegalną” co może znaczyć np., że różnica wieku miała wpływ i relacja była ukrywaną lub jendo z was było w związku itp. Obecnie jest brak kontaktu i niestety kontaktu nie będzie (właśnie w tym momencie zgasła świeczka)jedyne co to informacje płynące z przepowiedni lub ew. od osób, które go znają i coś mogły by pośrednio przekazać. Deste przedstawiła go jako kogoś kto wprowadza dużo słońca, radości, ale niestety przedstawiła go również jako lenia, osobę która skrywa tajemnice,która łatwo może zdradzić jeśli nadarzy się ku temu okazja. Karty przestrzegają cię przed kurczowym trzymaniem się jego osoby. Mówi,że wciąż masz nadzieję, że już nie raz zasięgałaś przepowiedni na jego temat w nadzieji, że kolejna wróżba będzie bardzej pozytywna. Mówi, że bardzo , ale to bardzo chciałabyć, aby on się z tobą skontaktował i powiedział miłe słowa. Deste mówi: zawróć z drogi, bo kiedy był czas to zrobić nie posłuchałaś przepowiedni czego rezultatem jest ugrzęźnięcie, zniewolenie z którego trudno ci się jest teraz wygrzebać. Poza tym pokazała się pewna karta , która mówi dwojako albo zastosowałaś ryt na powrót/miłość tego pana, albo twoje myśli na jego powrót/kontakt są tak silne, że pokazują mi sią jako karta magii. Deste określiła ciebie jako osobę z silnie zaznaczonymi znakami ryb i skorpiona. Przedstawiła cię jako osobę bardzo rodzinną, ale która niezbyt zwraca uwagę na słowa i rani wiele osób. Jako rada i przesłanie pojawiła się karta Isfahan (-) która ostrzega przed pohopnym wyciąganiem wniosków, przed gwałtownymi reakcjami. Mówi pomyśl 2 razy zanim coś zrobisz. Poza tym odwrócona karta mądrości oznacza, że wnerwiła się na ciebie Magissa bo nie słuchasz rad czego wynikiem jest kolejny przekaz: w miłości STOP do momentu kiedy Tzan Przeznaczenia (Wielka Czarownica -Magissa) zadecyduje inaczej. Odpowiedz Link
algaria Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 15:48 Witaj, Przede wszystkim bardzo Ci dziękuję Napisze kilka słów wyjaśnienia Znajomość krótka internetowa i na stopie przyjacielskiej - on niewiele starszy od mojego syna - traktowany jak syn- kumpel- przyjaciel bez wyznań miłości - może fascynacja jakaś była ale nigdy nie padły słowa uczuć. Oboje jesteśmy (tzn na tamtą chwilę byliśmy) w stałych związkach - ja mężatka którą jestem do dziś on w wówczas w kilkuletnim związku. Wspólne tematy do rozmów - dyskusje aż po świt Trafiła mu się okazja wyjazdu ze świetną ofertą pracy - bardzo go namawiałam, bo on się wahał i pojechał - wymiana kilku maili i cisza - fakt że po burzy w jego życiu. Dlatego zapytałam czy jeszcze dowiem się co u niego, bo tamto zdarzenie mogło mieć wpływ na całe jego życie - uczuciowe, rodzinne, finansowe i zawodowe - chciałbym znać konsekwencje całej ówczesnej, nieprzyjemnej sytuacji, którą wywołał i bał się, że się ona wyda. > > Deste odpowiedziała tak: > Cierpi twoja psyche, serce krwawi bo kocha kogoś kogo nie może mieć. Nie kochałam go miłością jako taką - bardzo lubiłam - cudnie nam się gadało i tego wtedy potrzebowałam i tego mi brakuje - fascynacja intelektem, ale jeśli można mówić o miłości do rozumu to ja to wówczas czułam > Oktreśliła relację „nielegalną” co może znaczyć np., że różnica wi > eku miała wpływ i relacja była ukrywaną lub jendo z was było w związku itp. > Obecnie jest brak kontaktu i niestety kontaktu nie będzie (właśnie w tym momenc > ie zgasła świeczka)jedyne co to informacje płynące z przepowiedni lub ew. od os > ób, które go znają i coś mogły by pośrednio przekazać. Nielegalna bo może oboje w związkach i nie było szansy na nic poważnego, nawet na spotkanie Dodam, że moja rodzina o nim wiedziała. Znajomość ze mną trzymał w tajemnicy > Deste przedstawiła go jako kogoś kto wprowadza dużo słońca, radości, ale niest > ety przedstawiła go również jako lenia, osobę która skrywa tajemnice,która łatw > o może zdradzić jeśli nadarzy się ku temu okazja. Karty przestrzegają cię przed > kurczowym trzymaniem się jego osoby. On spod znaku lwa to i wesoły i leń z natury jak każdy - raczej skryty niż papla ale mógł się zmienić - bardzo inteligentny Mówi,że wciąż masz nadzieję, że już nie az zasięgałaś przepowiedni na jego temat w nadzieji, że kolejna wróżba będzie bardzej pozytywna. Mówi, że bardzo , ale to bardzo chciałabyć, aby on się z tobą skontaktował i powiedział miłe słowa. Owszem pytałam kilka razy- Tarot dawał nadzieję dlatego potrzebowałam świeżego spojrzenia - a chciałabym się dowiedzieć co u niego, jak sobie radzi w wielkim świecie, czy nie żałuje decyzji do której go pchnęłam i tej którą podjął tam na miejscu - tylko tyle - nie liczę na miłe słowa chyba że informacja o tym jak żyje to właśnie te miłe słowa - nie mamy wspólnych znajomych - jak bym miała to bym wiedziała co u niego > > Deste mówi: zawróć z drogi, bo kiedy był czas to zrobić nie posłuchałaś przepow > iedni czego rezultatem jest ugrzęźnięcie, zniewolenie z którego trudno ci się j > est teraz wygrzebać. Poza tym pokazała się pewna karta , która mówi dwojako al > bo zastosowałaś ryt na powrót/miłość tego pana, albo twoje myśli na jego powró > t/kontakt są tak silne, że pokazują mi sią jako karta magii. Nie ugrzęzłam w tej znajomości - żyje jak żyłam mąż dzieci dom praca inni znajomi , świat się nie skończył wraz z ciszą od niego. Nigdy nie stosuje i nie stosowałabym żadnych rytuałów dotyczących wpływu na inne osoby - narzucając im np mus miłości do mnie. Bo nic na siłę - po za tym ta miłość jeśli by przyszła wprowadziłaby więcej złego niż dobrego, zwłaszcza w moim poukładanym życiu. Ale jest coś co może mówić o magii - łączy nas karma i może to Ci karty pokazały > > Deste określiła ciebie jako osobę z silnie zaznaczonymi znakami ryb i skorpion > a. Przedstawiła cię jako osobę bardzo rodzinną, ale która niezbyt zwraca uwagę > na słowa i rani wiele osób. > Jako rada i przesłanie pojawiła się karta Isfahan (-) która ostrzega przed poho > pnym wyciąganiem wniosków, przed gwałtownymi reakcjami. Mówi pomyśl 2 razy zani > m coś zrobisz. Poza tym odwrócona karta mądrości oznacza, że wnerwiła się na ci > ebie Magissa bo nie słuchasz rad czego wynikiem jest kolejny przekaz: w miłości > STOP do momentu kiedy Tzan Przeznaczenia (Wielka Czarownica -Magissa) zadecydu > je inaczej. Jestem spod znaku skorpiona - końcówki ale silnych i aż 5 planet mam w Strzelcu - dlatego nie jestem typowym skorpionem w rybach nie mam nic. Owszem kocham swoją rodzinę i dlatego nigdy bym nic nie zrobiła by ich zranić . Staram się innym raczej pomagać i nie ranić słowami - to zwykle mnie ranią cudze słowa. Dziękuję jeszcze raz - przemyśle i zastosuje przesłanie które dla mnie wyciągnęłaś - Co do STOP miłości - to do męża też?? Bo to pana Lwa - miłości nie ma Karty niesamowite i dużo powiedziałaś mimo że nie znałaś sytuacji - podziwiam, chylę czoła i jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 18:32 algaria napisała: > Karty niesamowite i dużo powiedziałaś mimo że nie znałaś sytuacji - podziwiam, > chylę czoła i jestem pod wrażeniem. Ale tu nie ma co być pod wrażeniem bo jak dla mnie to mało co się zgadza. Kurcze w twoim rozkładzie to żaden mężczyzna się nie pokazał – nawet i mąż, także trochę dla mnie to dziwne i jak i to, że Deste określiła ciebie, twoje wnętrze bardzo zranione, które bardzo kocha , a cierpi bo nie może mieć tego czego/kogo chce ...hm dałaś mi do myślenia no i jeszcze to, że silnie zaznaczył się znak ryb, a mówisz,że w rybach niet żadnej planety... Dlaczego twój mąż się nie pokazał to już całkiem dla mnie jest zagadką... To trochę wygląda tak jak byś była zakochana w tym czego ci brak będąc z mężem, jakby potrzebne było jakieś uniesienie, żeby zmienić stagnację, a ten mężczyzna i jego intelekt wnosił zachwyt i radość , wnosił coś świeżego coś co pozytywnie zawładnęło twym umysłem, był czymś rzeczywistym choćby i na odległość. Teraz rozumiem dlaczego karty mówiły zawróć z drogi i określiły ugrzęźnięcie bo to wygląda na zakochanie się w pragnieniu kochania z emocjami, a ten 27 letni mężczyzna to tak jakby przynosił upust tej energii, nadawał sens dniu i stąd takie silne powiązanie. - Można to i karmą nazwać, acz mnie bardziej taka silna zależność się pokazała taka miłość platoniczna przez tego mężczyznę do tego co bym chciała, kochać. No a mąż? – względem niego, w rozkładzie żadne emocje się nie pokazały,ba on sam się nie pojawił, a więc to coś znaczy... Pozdrawiam Odpowiedz Link
algaria Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 20:28 Mąż - wtedy gdy poznałam Lwa miałam staż 19 lat małżeństwa i 20 latach znajomości, nie stanowił dla mnie wyzwania - wkradła się rutyna Ja miałam stany depresyjne a on jakby tego nie widział I nagle powiało świeżością bo zjawił się wówczas 25 latek - mądry oczytany rozmowny a przede wszystkim miałam wreszcie wrażenie że się mną interesuje i moimi sprawami - jak nie ulec pokusie? Wiesz te Twoje karty jakby pokazały mnie z 2010 - 2011 roku a nie z teraz, bo teraz od ponad roku przestawiłam myślenie i oczekiwania względem męża - inaczej patrze, nie naciskam i teraz nawet jest dobrze między nami , spokój, cisza - każdy z nas ma swój świat ale mamy też i wspólny - nie ma uniesień, ale i nie ma obojętności. Dzieci dorosłe, proza życia, lata stażu, normalne życie. Owszem pewnie że chciałabym rozmów przez całe noce, wielkiego seksu, adrenaliny, atrakcji z mężem, ale i wiek (męża szczególności) i staż związku przewidywalność nie daje takiej atrakcyjności. O takich związkach jak nasz mówi się ze to jak kazirodztwo mąż dorzuca, że geriatra a ja że nekrofilia. Teraz mam spokój , był czas że mąż dał mi do wiwatu, był też czas obojętności z jego strony, lub silnego dokuczania mi i wtedy zatęskniłam za chęcią bycia kochaną i dostrzeganą. Wiesz i teraz też czasem pomarzę o "księciu z bajki" jak każda kobieta która ma gorsze chwile, marzy o oparciu ze strony faceta, o byciu kochaną - ale tym księciem nie musi być Lew - on nawet by się na księcia nie nadawał - a trzeciego dziecka do wychowania raczej bym nie chciała - wolałabym faceta - jeśli już Fajnie by było wymienić się z Lwem mailami - jak znajomi - bo on mnie wtedy postawił na nogi, a ja byłam wsparciem dla niego i miło by móc złożyć sobie życzenia na święta i dowiedzieć się co u niego - ale nic ponad to. I dodam że ja się pierwsza nie odezwę - dlatego pytałam o kontakt od niego. W tym co teraz napisałaś jest dużo prawdy - tylko tak jakby karty pokazały retrospekcję a nie teraźniejszy obraz. Może skupiły się na tamtym czasie - kiedy między mną a mężem wiało obojętnością jak w pustym kościele - dlatego on Ci nie wyszedł w kartach a wyszły takie moje pragnienia - wtedy dużo silniejsze niż teraz. Nie wiem nie znam się na Twoich kartach, nie wiem jaki rozkład zrobiłaś i nie wiem czy one tak mogły skupić się tylko na przeszłości, ale karty są mądre i jeśli skupiły się na tym co było to miały swój cel Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 22:21 algaria Wiesz te Twoje karty jakby pokazały mnie z 2010 - 2011 roku a nie z teraz, bo teraz od ponad roku przestawiłam myślenie i oczekiwania względem męża - inaczej patrze, nie naciskam i teraz nawet jest dobrze między nami , spokój, cisza - każdy z nas ma swój świat ale mamy też i wspólny - nie ma uniesień, ale i nie ma obojętności. To jest nadzieja, że on się odezwie!! Ja już rozumien co to STOP znaczy - tzn. że narazie nie ma wglądu w twoje sprawy miłosne i dlatego pokazał się czas w rozkładzie do znaku stop, a rozkład był na ciebie i tego pana Lwa. Deste bardzo silnie z podświadomością się łączy i wyrzuca na światło rzeczy, które są esencjonalne dla wnętrza pokazuje co w człowieku się dzieje nie tak, czego brak , czego za dużo itd...i właśnie pokazało co było i jest ważne. Jestem w szoku! bo to znaczy, że za jakiś czas sytuacja ulegnie zmianie, bo karta Magissy Przeznaczenia na wiadomości od niego się wyłożyła w czasie... przeszłym! A już 1,5 roku minęło jak nie masz z nim kontaktu i zmieniłaś nastawienie do męża... - tzn że sytuacja się zmieni...tylko ta Magissa z tej wiadomości musi odlecieć - także szerokiej drogi życzymy Teraz to mnie samej ciarki po plecach przeleciały. Odpowiedz Link
algaria Re: To ja się łapie :) 08.05.13, 00:21 Te karty są niesamowite - też jestem zaskoczona - bo przeszłość czyli stan kiedy miałam kontakt z Lwem i emocjonalny i uczuciowy i ogólny np mój małżeński - pokazały idealnie Dlatego w pierwszym poście po wróżbie sadziłam że piszesz o teraźniejszości - a ona jest inna do tej opisanej przez karty - nie wiedziałam że one mogą pokazać coś sprzed 2 lat - ale tak jest czasem i z tarotem - on (i Deste) pokazują co jest w danej chwili ważne a nie co w sumie my chcemy widzieć. Nie znałaś mojej przeszłości dlatego wzięłaś ją jako teraźniejszość dlatego też wyszła Ci pustka na mojego męża bo w tamtym czasie nic mnie z nim nie łączyło - po za dziećmi wspólnym mieszkaniem i "papierkiem". Nie było żadnych uczuć - tych pozytywnych, emocji nic - całe swoje wnętrze przekierowałam na Lwa. Po jego "odejściu" wyciszyłam się na niego, a skierowałam na męża bo i on zaczął się starać. Twoje karty pokazały historie jednej znajomości od początku do końca- teraz poczekam aż sobie Magissa odleci Pa pa pa Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję - właśnie w taki sposób też się uczymy i doceniamy karty które są mądrzejsze od nas. Jak to Suliga powiedział interpretator jest (pozostanie) tylko Głupcem (tarotowym) A zdradzisz skąd masz karty Czarownic, bo chyba u nas są niedostępne Wiem że one są bardzo trudne ale jeśli ktoś je opanuje to ma niezwykłe pole do wróżb i one się sprawdzają. Pozdrawiam Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 10.05.13, 13:20 algaria napisała: > Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję - właśnie w taki sposób też się uczymy i docenia > my karty które są mądrzejsze od nas. Jak to Suliga powiedział interpretator jes > t (pozostanie) tylko Głupcem (tarotowym) > A zdradzisz skąd masz karty Czarownic, bo chyba u nas są niedostępne > Wiem że one są bardzo trudne ale jeśli ktoś je opanuje to ma niezwykłe pole do > wróżb i one się sprawdzają. Karty czarownic dostępne są w Grecji i Turcji- kupiłam je w Salonikach kilka lat temu na "książkowym" straganie ulicznym. Przechodząc obok zahaczyłam parasolką i spadły ze stoiska. Były dołączone do książki, która nawiązuje do historii kart i opisuje znaczenia. Taki niezaplanowany zakup Sprawdzają się. Mnie karty pokazywały 3 lata temu, że zrobię prawo jazdy z wielkim blichtrem. Mega sukces, tylko trzeba posłuchać przesłania. Nie wierzyłam dlatego, że ja cierpię na chorobę lokomocyjną i niestety żaden środek transportu mi nie służy, za wyjątkiem motocykli. Na tamten czas to był dla mnie absurd totalne sf-n. Było to dla mnie nierealne ponieważ próbowałam robić prawko ale skończyło się na tym, że podczas jazdy wymiotowałam. Dla mnie nie było rozwiązania, bo nie istniał odpowiedni lek, który mógłby mi pomóc, którego użycie nie wpływałoby na jazdę itp. Przetestowałam setki sposobów bezowocnie. Rozłożyłam Deste, a ta nic tylko dyplom w ręku z wielkim sukcesem, ale...itd, a i jeszcze, że planowany wyjazd nie dojdzie do skutku i będzie on początkiem, zapowiedzią twego sukcesu. Wkońcu mówię ok posłucham bo co mi szkodzi. W listopadzie 2012 miałam zabukowane bilety do Polski, ale okazało się że nie wyjadę bo Lot zawiesił loty, a w grę nie wchodziły uciążliwe połączenia z przyczyn zdrowotnych. Za kilka dni od tego zdarzenia miałam wizytę u ortodontki, która to poinformowała mnie (ma ten sam problem lokomocyjny) że na rynku pojawiły się gumy do żucia dla podróżnych, które są rewelacyjne; miała przy sobie opakownaie i dała mi do przetestowania. Pomyślałam, że zastosuję je podczas jazdy autem - pierwszy raz w życiu pojawiła mi się realna nadzieja,że ja wkońcu zrobię prawko dzięki gumom, które zawierają lek. Wszakże w ulotce jest napisane, że nie wolno zażywać i kierować pojazdem... no ale, że mój przypadek jest dość rzadki (bo ja niekiedy to na sam zapach wnętrza samochodu wymiotowałam) stwierdziłam, że na pewno ten lek to będzie zbyt słaby, aby ograniczyć jazdę, a wystarczajęcy aby pomóc. Dokładnie tak było. Po 2tyg zdałam bezbłędnie testy, a po 3 miesiącach bezbłędnie jazdę. Mało tego, insruktor stwierdził, że jestem ur. kierowcom i jak najbardziej dyplom mi się należy.Poza tym po egzaminach praktycznych jeździłam codziennie przez tydzień oczywiście żując gumę z zawarością leku, gdy w pewnym momencie ją wyplułam bo tak jakby mnie wnerwiła. Od tego czasu jeżdżę autem bez żucia gumy, bez żadnych odczuwalnch dolegliwości. Dla mnie jest to jeden z największych sukcesów, który jeszcze 6 miesięcy temu określony był słowami: niemożliwy do zrealizowania z przyczyn zdrowotnych. Odpowiedz Link
anna151sx Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 21:40 Chwila, chwila - ja też jestem lew i jestem pracowita Odpowiedz Link
algaria Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 22:04 anna151sx napisała: > Chwila, chwila - ja też jestem lew i jestem pracowita A on nie Odpowiedz Link
966ania Re: To ja się łapie :) 07.05.13, 23:33 anna151sx napisała: > Chwila, chwila - ja też jestem lew i jestem pracowita nie ty to jesteś lwica, a to różnica kot śpi, kocica łowi myszy Odpowiedz Link
anna151sx Re: To ja się łapie :) 08.05.13, 08:16 To prawda, dwaj mężowie pili piwko (i inne alkohole) przed tv, a ja tyrałam biorąc różne prace dodatkowe. No teraz czekam na miłą odmianę losu Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 23:34 podaj mi jej wiek dla ułatwienia oraz jaki ma kolor włosów i oczu Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 09:49 papkiwe40 napisała: > A ja bym prosiła o wróżbę na temat - czy moja przyjaciółka S. będzie jeszcze sz > częśliwa - co powinna zrobić, by poznać kogoś, kto ją pokocha. Wiek-41 włosy brąz oczy piwne. Deste powiedziała, że kobieta ta jest pod wpływem magicznego destrukcyjnego działania. Bardzo silne destrukcyjne działanie z wykorzystaniem roślin, które powoduje, że twoja przyjaciółka traci zmysły i "sama pod sobą dołki kopie". Osoba, która dopuściła się tego jest profesjonalistą i zadziałała na życzenie innej osoby. Ciekawe czy zauważyłaś dziecinne wręcz infantylne zachowanie...? Na koniec zapytałam tarota w jakiej energii znajduje się osoba o którą pytam i pojawiła się karta Głupca, także coś chyba jednak jest na rzeczy... Wygląda na to, że trzeba oczyścić. Po oczyszczeniu mogę jeszcze raz postawić karty, bo na dzień dzisiejszy to wszystko jest do góry nogami. Pokazał się mężczyzna spod znaku barana lub planetami silnie zaznaczonymi w tym znaku, ale jak na razie odczytu dokanać nie mogę bo jest pomieszanie z poplątanym. Czy jest już w jej krągu zainteresowań taki pan? ps do osób czytających chciałabym, aby do wróżb (zwłaszcza moich) zachować dystanst bo to wkońcu tylko wróżby Odpowiedz Link
papkiwe40 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 21:29 Dziękuję za wróżbę. Zgadza się mężczyzna z silnie obsadzonym znakiem Barana-to pierwsza miłość, związek wprawdzie dawno zakończony, ale nadal w jakiejś formie emocjonalnej obecny w jej życiu. Co do infantylności-nie, to dojrzała, poważna kobieta. Jedyne co mi przychodzi na myśl co do Głupca to to, że po rozstaniu z tym Baranem już z nikim się nie związała, więc pod względem doświadczenia w tych sprawach jest na etapie Głupca. Ale to silna psychicznie i zrównoważona kobieta. Co do roślin-myślę, myślę ale nic nie mogę do tego dopasować. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 23:26 papkiwe40 napisała: > Dziękuję za wróżbę. Zgadza się mężczyzna z silnie obsadzonym znakiem Barana-to > pierwsza miłość, związek wprawdzie dawno zakończony, ale nadal w jakiejś formie > emocjonalnej obecny w jej życiu. > Co do infantylności-nie, to dojrzała, poważna kobieta. Jedyne co mi przychodzi > na myśl co do Głupca to to, że po rozstaniu z tym Baranem już z nikim się nie z > wiązała, więc pod względem doświadczenia w tych sprawach jest na etapie Głupca. > Ale to silna psychicznie i zrównoważona kobieta. > Co do roślin-myślę, myślę ale nic nie mogę do tego dopasować. Twoja przyjaciółka nie pokazała się osobą niezaradną wręcz przeciwnie bardzo rzeczową i silną ALE jest pod wpływem magicznego działania z zastosowaniem roślin na zlecenie kobiety, która ma do niej (przedawniony!) żal odnośnie tego pana Barana - dlatego zapytałam o obecność tego pana. Przy nim pojawiła się zazdrosna kobieta, która ma żal do twojej przyjaciółki choć z tym panem nie tworzy relacji. To jest tak jakby ta kobieta teraz się ocknęła i stwierdziła, że pani S. jest winna temu, że pan Baran z nią nie jest i postanowiła się zemścić. To co przekazała Deste to informacja, że jest narzucona na jej sprawy miłosne taka woalka i ona powolutku zamyka się na miłosne sprawy, np. traci zainteresowanie relacjami partnerskimi albo nie chce rozwijać czy poszerzać znajomości bo coś jej nie odpowiada, chciałaby a nie może. Sama nie-sama sobie szkodzi. Przyjaciółka jest silna psychicznie, ale powoli niezauważalnie zaczyna tracić radość życia. Dziwne -jeszcze nie dostrzegalne zachowanie wkrótce się "objawi" i nie mam tu na myśli rzucania talerzymi czy typowego zwariowania, ale podejmowania decyzji sprzecznych z własnym charakterem np. umawiam się na kawę z panem C, a jak przychodzi chwila spotkania to anuluję spotkanie, a potem jest mi źle z tego powodu i sama nie wiem dlaczego tak postąpiłam... i tu twoje zdziwienie bo do tej pory przyjaciółka nigdy by tak nie postąpiła. Może zwróć na to uwagę tak dyskretnie- w sumie nie zaszkodzi, a pomóc może. Kobieta z nikim się nie zwiąże jeśli nie zostanie dokonane świadome oczyszczenie, trzeba tę kurtynę z serca zrzucić. Wiem,że to tak to wszystko dziwnie brzmi, ale tak to karta pokazały, a Deste do sedna kłopotów dociera,nawet jak nam się one nierealne wydają; no ale z drugiej strony to jest tylko karciany odczyt. Odpowiedz Link
papkiwe40 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 08.05.13, 01:07 To co przekazała Deste to informacja, że jest narzucona na jej sprawy miłosne > taka woalka i ona powolutku zamyka się na miłosne sprawy, np. traci zaintereso > wanie relacjami partnerskimi albo nie chce rozwijać czy poszerzać znajomości b > o coś jej nie odpowiada, chciałaby a nie może. Sama nie-sama sobie szkodzi. > Przyjaciółka jest silna psychicznie, ale powoli niezauważalnie zaczyna tracić > radość życia. Dziwne -jeszcze nie dostrzegalne zachowanie wkrótce się "objawi" > i nie mam tu na myśli rzucania talerzymi czy typowego zwariowania, ale podejmow > ania decyzji sprzecznych z własnym charakterem np. umawiam się na kawę z panem > C, a jak przychodzi chwila spotkania to anuluję spotkanie, a potem jest mi źle > z tego powodu i sama nie wiem dlaczego tak postąpiłam... i tu twoje zdziwienie > bo do tej pory przyjaciółka nigdy by tak nie postąpiła. Może zwróć na to uwagę > tak dyskretnie- w sumie nie zaszkodzi, a pomóc może. > Kobieta z nikim się nie zwiąże jeśli nie zostanie dokonane świadome oczyszcze > nie, trzeba tę kurtynę z serca zrzucić. Tak, to prawda - woalka jakby nakryła wszystko co związane z relacjami z mężczyznami jakby już jej nie dotyczyło. Nie dzieje się kompletne nic, a gdyby jednak coś mogło się czasem wydarzyć-ona to sama blokuje. I pomału pogrąża się w depresji. Nie mam jednak pomysłu kim mogłaby być ta kobieta...może obecna jego żona,ale to ona " wygrała" walkę o Barana,nie ma więc powodu raczej do zemsty, chyba że wie o ich kontaktach i -co nie dziwne-zemsta dotyczy tego. Gdybyś tylko mogła jeszcze napisać coś o tym czyszczeniu, bo niestety nie bardzo rozumiem-czy powinna uwolnić się całkiem od tego Barana (nawiasem mówiąc rok temu tak mi wyszło właśnie sobie przypomniałam, że dopóki całkowicie nie zerwie kontaktów z Baranem - nie pozna nikogo), czy oczyszczenie to jakiś rytuał? Jeszcze raz dziękuję. Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 08.05.13, 14:10 Do papkiwe40 Kobieta, która zapłaciła za rzucenie destrukcyjnej magii na twoją przyjaciółkę to nie jest żona pana Barana, to jest kobieta ,która miała na niego chrapkę, ale nie wyszło bo on był zainteresowany twoją przyjaciółką i jeszcze jedną kobietą (aktualnie żona). Kobieta ta stwierdziła, że to, że ona nie jest z tym panem, to jest wina przyjaciółki i tak jakby obarcza ją o swoje aktualne nieudane małżeństwo – ona jest w nieszczęśliwym związku - bo uważa , że gdyby nie twoja przyjaciółka to ona byłaby teraz z panem Baranem, a nie jego obecna żona. Pogmatwana sprawa, ale nieważne co i dlaczgo, ważne aby odciąć to negatywne działanie. Zapytałam Deste-w ramach pomocy co należy zrobić w tej sprawie i czego użyć, aby odwrócić moc roślin użytych do rytuału. Deste odpowiedziała: modlitwa – wystarczy świadoma modlitwa, w której będzie zawarta prośba i zawierzenie odcięcia destrukcyjnej magii. Ostrzega też, aby nie kierować żadnych złożeczeń czy wyzwisk czy żalu w stronę kobiety, która tego dokonała, bo nie znamy tak naprawdę jej stanu świadomości i to nie my jesteśmy od karania. Zapytałam raz jeszcze o radę co powinna zrobić twoja przyjaciółka, aby powróciła do niej chęć życia. Deste pokazała kartę Magissy Rubinu Ariman (-)co znaczy: odwróć działanie destrukcyjnej magii,jeżeli posłuchasz mojej rady to wtedy ja Tzan of Ruby postawię na twojej drodze mężczyznę spod znaku Raka (to też oznacza silnie zaznaczony ten znak w horoskopie, lub bardzo rodzinną osobę), który wniesie radość w twoje życie. Koniec przekazu. Ps. Jeżeli nastąpi odcięcie tej destrukcyjnej magii to automatycznie pożegna się z p.Baranem a jej uwaga zostanie podświadomie przekierowana na jeszcze nieznanego pana Raka. Pozdrawiam Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 23:31 zgadza się taki kaganek jak na karcie Pustelnika Odpowiedz Link
yool125 Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 06.05.13, 23:46 Rzeczywiście te Twoje Karty Aniu sa fascynujace, czytajac te interpretacje az mi ciarki po plecach przeszły, takie silne emocje w Nich musza byc moze kiedys sie tez załapie pozdrawiam, jestem pełna podziwu Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 18:40 yool125 napisała: > Rzeczywiście te Twoje Karty Aniu sa fascynujace, czytajac te interpretacje az m > i ciarki po plecach przeszły, takie silne emocje w Nich musza byc moze kiedy > s sie tez załapie pozdrawiam, jestem pełna podziwu Dziękuję, ale tu nie ma co podziwiać to zwykłe prognozy wróżbiarskie, a wróżba jak to wróżba raz kulą w płot, a raz między sztachety :o)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
966ania Re: Zagadka typu: "Gdzie?" 07.05.13, 18:41 966ania napisał(a): > yool125 napisała: > > > Rzeczywiście te Twoje Karty Aniu sa fascynujace, czytajac te interpretacj > e az m > > i ciarki po plecach przeszły, takie silne emocje w Nich musza byc moze > kiedy > > s sie tez załapie pozdrawiam, jestem pełna podziwu > > Dziękuję, ale tu nie ma co podziwiać to zwykłe prognozy wróżbiarskie, a wróżba > jak to wróżba raz kulą w płot, a raz między sztachety :o)) > Pozdrawiam! Odpowiedz Link