Dodaj do ulubionych

czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc!

04.12.14, 12:52
Witam,
pisałam w innym wątku,że wzięłam ostatnio do domu kota-Czarnego, którego dokarmiałam przez kilka lat pod pracą. Kotu spodobało się bardzo ciepełko mieszkania i leniuchowanie na kanapie.
We wtorek wieczorem Czarny zdecydował się pierwszy raz wyjść na dwór wraz z Burkiem, Burek wrócił, a Czarny nie..

Na dworze jest minusowa temperatura, kot kompletnie nie zna okolicy, nie wiem czy się nie zgubił. Ochodzę od zmysłów. Objechałam wczoraj rowerem rano i wieczorem okolicę i kompletnie nic...
Wczoraj rano postawiłam tarota czy wróci tego dnia: Król Buław, Królowa Denarów, 10 pucharów.. powinien wrócić-ale nie wrócił. Jak zapytałam o jego zdrowie/samopoczucie, wyszły mi 3 miecze...dzisiaj na jego samopoczucie 5 mieczy..w moim odczuciu on jest gdzieś zagubiony i kompletnie tym załamany, może nie może znaleźć drogi powrotnej.

Czy mogłybyście postawić karty kiedy on wróci?? mi emocje przesłaniają rozsądek, bo przecież to 7 letni kot wychowany na dworze, więc nie jest głupi, z nie jednych tarapatów wychodził.
Będę wdzięcz za pomoc.
Obserwuj wątek
    • hanna1985 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 04.12.14, 19:02
      Hej!

      Jak daleko jest ten bank od Twojego domu?
      • carolina-8 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 04.12.14, 20:23
        jakieś 10km...przez samo centrum miasta, 3 mosty, ruchliwa ogromnie droga,,,
        • carolina-8 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 09:56
          Czy wróci dzisiaj? : 9 pucharów...
          jest szansa..
          • carolina-8 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 14:22
            miałam takie złe przeczucie i spytałam się czy on żyje, wyszło mi 5 miecz+dobrane 5 pucharów
            nigdy sobie nie wybaczę,że zabrałam go spod tej pracy
            • misboaa Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 15:37
              Czy jeden z tych mostów to ten o którym pisałam wtedy, że stałam na nim i pomyślałam o Burku nie wiedząc że on jest z tego miasta? Pytam z ciekawości ezoterycznej.
              Pamiętam też że wtedy pisałam że on nie będzie u ciebie i wróci na podwórko. Może to właśnie się stało?
              Ja myślę że on tęskni za tamtym życiem. Miejmy nadzieję że nic mu się nie stało a po prostu wrócił do swojego towarzystwa. Koty nie pokazują na zewnątrz swoich emocji więc mogłaś nie zauważyć że tęskni za swoimi. Mógł się czuć dobrze u ciebie, na pewno tak było, ale... my przecież też tak mamy.
              Najlepiej było by zrobić jakiś niezbyt skomplikowany rozkład. Spróbuj, a ja jeśli będę mogła wieczorem usiąść do komputera to pomyślę nad kartami.
              • carolina-8 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 16:14
                Być może Misboaasmile do mojego domu od pracy są dwie drogi-na każdej po 3 mosty..

                Nie jestem w stanie już kłaść kart, nos mam spuchnięty i nic nie widzę od płaczu.
                Dzwoniłam nawet na linię ezoteryczną, aby mi ktoś obiektywnie powiedział jak to widzi i powiedziano mi,że on żyje, że ktoś go przygarnął.
                On się bardzo łasił do ludzi, był uwielbiany przez ludzi pod bankiem, do każdego przyszedł się przytulić. Oddałabym dużo aby się dowiedzieć,że jest cały i zdrowy u kogoś.

                U mnie przez ten tydzień odkąd go wzięłam z podwórka-wydawał się szczęśliwy, chciał tylko być blisko mnie w domu, łaził non sto za mną, głównie leżał na kanapie. Był grzeczny, zero kłótni z pozostałymi kotami.
                Karmiłam Czarnego pod bankiem od małego, więc był do mnie przywiązany -podobnie jak do Burka z którym znowu się u mnie zobaczył..

                Nie był chętny do wychodzenia na balkon, wył od razu,że chce do mieszkania. W ostatni wtorek po raz pierwszy był chętny do wyjścia z Burkiem, nie przypuszczałam,że daleko się wypuści, bo Burek etapami zwiedzał teren.

                Dziewczyny daję jego zdjęcie sprzed kilku dni, może to Was natchnie. Już tylko chcę wiedzieć, czy żyje i czy może ktoś się nim zajął.
                http://images66.fotosik.pl/428/f7434b45a704165bm.jpg http://images67.fotosik.pl/430/27a8fd51255e6b64m.jpg
                • carolina-8 Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 23:03
                  WRÓCIŁ!!!
                  Dziewczyny wrócił cały i zdrowy jakby nic, chrupał sobie suchą karmę na balkonie którą mam wystawioną dla bezdomnych kotów.
                  czyli jednak katy pokazywały moje myśli i emocje a nie rzeczywistość!
                  w moi odczuciu 9 kielichów, karta która ma tyle różnych interpretacji dzisiaj wyszła jako szczęście i radość!
                  • misboaa Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 23:48
                    carolina-8 napisała:

                    > WRÓCIŁ!!!
                    > Dziewczyny wrócił cały i zdrowy jakby nic, chrupał sobie suchą karmę na balkoni
                    > e którą mam wystawioną dla bezdomnych kotów.
                    > czyli jednak katy pokazywały moje myśli i emocje a nie rzeczywistość!
                    > w moi odczuciu 9 kielichów, karta która ma tyle różnych interpretacji dzisiaj w
                    > yszła jako szczęście i radość!

                    i chrupanie karmy ha ha ha. Dobrzec karty pokazały. Jedzonko do syta big_grin
                • misboaa Re: czy kot wróci cały i zdrowy, prośba o pomoc! 05.12.14, 23:44
                  Aaaaaaaaaa to ja źle zrozumiałam. Myślałam że chodzi i tego Burka którego leczyłaś przed wakacjami, a to zupełnie inny kotek jest. Inna historia.

                  Kto wyciągnie karty to takiego miłego wąsacza? Carolina nie może bo jest w emocjach. Ja też nie, ale za to pomogę w interpretacji jeśli będzie taka potrzeba.
                  • misboaa chochlik mi się wdarł - kotek już jest :) 05.12.14, 23:46
                    big_grin
                    • carolina-8 Re: chochlik mi się wdarł - kotek już jest :) 06.12.14, 00:34
                      już kupiłam na allegro obrożę odblaskową z adresówką, z nastawieniem,że Czarny raczej będzie gościem w moim domu, bo wyczułam dzisiaj w jego zadowoleniu:adrenalinę, przygodę? spodobało mu się nowe otoczenie, a ja takie potoki łez wylałam.
                      Burek jest grzecznym kotem, jest z jednego miotu z Czarnym, całe życie razem, ale inny charakter. Grzeczny i ustawny.
                      Dzięki za wsparcie jestem happy smile takie chwile powodują,że życie jest piękne!
                      http://images69.fotosik.pl/430/612f1362461a59b1m.jpg
                      • misboaa o carolinie 06.12.14, 10:19
                        carolina-8 napisała:

                        > Dzięki za wsparcie jestem happy smile takie chwile powodują,że życie jest piękne!
                        > http://ima
> ges69.fotosik.pl/430/612f1362461a59b1m.jpg

                        Imponujesz mi carolina swoją determinacją w pomaganiu kociakom. Tym, że ty to naprawdę robisz. Działasz.
                        Anioły które się tobą opiekują muszą być naprawdę szczęśliwe smile Wow!

                        • carolina-8 Re: o carolinie 06.12.14, 12:37
                          Zawstydziłaś mnie Misboaa smile ja po prostu kocham bezgranicznie koty-zresztą pochodzę z rodziny kociarzy, koty są od 20 lat częścią naszego, mojego życia.
                          pozdrawiam cieplutko smile
                          • hanna1985 Re: o carolinie 07.12.14, 18:43
                            Hej! Byc moze pejdzere istnieja juz? Dla zwierzaczkow?

                            Misboa pisze moje mysli smile Tez jestem pod wrazeniem Twojej osoby! Brawo!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka