Dodaj do ulubionych

Tarot a interpretacja snów. Może spróbujemy?

30.10.07, 21:07
Natknęłam się na fajny rozkład dotyczący interpretacji snów, tyle, że troszkę
nie mam gdzie go wykorzystać ani tym bardziej sprawdzić. Jeszcze nigdy nie
próbowałam, a ostatnio nie pamiętam swoich snów.
Oto jak to wygląda:
------S--------
----1---2------
---3------4----
5-------------6
----7---8------
Można stosować całą talię lub tylko Wielkie Arkana
S.sygnifikator snu, który przybliża jego faktyczną tematykę
1. czy ten sen został wywołany wydarzeniem z przeszłości?
2. czy ten sen odnosi się do tego, co się ma wydarzyć?
3. jak należy rozumieć symbolikę snu?
4. jak można odnieść ten sen do aktualnej sytuacji pytającego?
5. co chce przekazać pytającemu jego podświadomość?
6. I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I=I nadświadomość?
7. przed czym ostrzega sen?
8. Do czego zachęca sen?

Może ktoś chętny na próbowanie? smile
Obserwuj wątek
    • romanticca Re: Tarot a interpretacja snów. Może spróbujemy? 30.10.07, 23:16
      SUPER,
      często pamiętam swoje sny, więc będę mogła sprawdzić, ale nie wydaje mi się by były prorocze. Z wyjątkiem tych, dotyczących dziecka.

      Wredna_zmija gdzieś opisywała swoje niesamowite sny, możnaby spróbować na tym przykładzie.
    • herbatazcytryna Re: Tarot a interpretacja snów. Może spróbujemy? 02.11.07, 11:53
      Podbijam, bo może akurat ktoś się zdecyduje opisać sen?smile
      • sukieneczka_czerwona Re: Tarot a interpretacja snów. Może spróbujemy? 02.11.07, 12:22
        Ehh jak dawno mnie tu nie było,trochę tęskniłamsmile)
        Skoro już jestem,to może opisze swój sen który troszkę mnie
        zmroził.Śnił mi się mój nieżyjący dziadek."Akcja" rozgrywała się w
        domu moich dziadków,podczas jakiegoś świeta,uroczystości.Nagle
        dostrzegłam swojego dziadka siedzącego przy stole z wszystkimi
        obecnymi.Podbiegłam do niego i zaczęłam się przytulać,było to
        uczucie takie miłe i błogie.Po chwili dziadek zapytał się mnie z
        troską:"A może zabrać cię tam gdzie ja jestem?" Ja z namysłem i
        rozwagą odpowiedziałam ze jeszcze nie,bo mama będzie płakała...Za
        chwilę dziadek zniknął a ja się przebudziłam.Nigdy wcześniej nie
        śnił mi się on.Zaczęłam się zastanawiać nad tym snem.A gdybym
        odpowiedziała"tak dziadku zabierz mnie do siebie",to co by sie
        stało? Hmmm...wolę nie myśleć...
        • herbatazcytryna Re: Tarot a interpretacja snów. Może spróbujemy? 02.11.07, 12:59
          Ja spróbuję się w to wgryźć - tylko niech Zaduszki się skończą smile
        • herbatazcytryna moja próba 03.11.07, 00:44
          Poszczególne karty w rozkładzie:
          1.Wieża , 2. Kochankowie 3. Gwiazda 4. Wisielec 5. Eremita 6
          Papieżyca 7 Rydwan 8 Śmierć
          Jako sygnifikator wybrałam sobie Maga, wahając się jeszcze nad Księżycem,no ale
          mam nadzieję, że to nie takie istotne.
          Moim zdaniem ten sen nie został wywołany bezpośrednim wydarzeniem z przeszłości.
          Bezpośrednia jego symbolika wskazuje na to, że nastał dla Ciebie ważny czas na
          dokonywanie wyborów i one Cię męczą. Hmm , myślę, że w obecnej sytuacji ten
          wybór jest odroczony, zastanawiasz się i może właśnie ten Twój namysł nad tym,
          co odpowiedzieć jest jakimś namysłem, który dzieje się w Tobie? Podświadomość
          chce Ci pokazać , że dorosłaś do tego, by wybierać samodzielnie, byś pobyła sama
          ze sobą, a uda Ci się.
          Sen ostrzega przed pośpiechem i daniem się porwać przez emocje, instynkty.
          Zachęca Cię byś zrozumiała, że nadszedł czas zmian i nie ma sensu się im opierać.
          I co o tym myślisz, sukienko?
          P.S. Jeśli ktoś wyjaśniłby mi różnicę między podświadomością a nadświadomością ,
          byłabym wdzięczna smile
          • sukieneczka_czerwona Re: moja próba 03.11.07, 12:04
            Dziekuję serdecznie herbatkosmileJesteś genialnasmileWszystko się
            zgadza,teraz nastał cięzki czas jeśli chodzi o sytuację
            uczuciową.Jestem w przysłowiowej kropce i męczę się straszliwie.Chcę
            zakończyć swój związek,ale nie wiem jak,nie wiem czy nie będę tego
            żałować,nie wiem nic...Dzięki,jeśli będziesz potrzebowała wróżby to
            się polecamsmile)Buziaki
            • herbatazcytryna Re: moja próba 03.11.07, 12:15
              Sen miałaś genialny smilePolecam się jako interpretator snów w takim razie wink
              Kiedyś pewnie wykorzystam propozycję, bo ja mam sto pomysłów i 100 dylematów,
              ale może jeszcze nie będę szaleć smile
            • saliko Re: moja próba 03.11.07, 20:41
              Znam sie na snach, to osobna sztuka od tarota, choć także posługuje się symbolami.
              Moja rada - idź do lekarza i zrób badania przynajmniej podstawowe.
              • sukieneczka_czerwona Re: moja próba 03.11.07, 21:27
                Dzięki ogromnie za poradęsmileTo fakt,że ostatnio czuję się nie
                najlepiej.Wypadające włosy,łamiące się paznokcie,zawroty
                głowy.Myślałam,że to przemęczenie,no i okres zimowy się zbliża.Ale
                po Twojej interpretacji chyba faktycznie zrobie badania.Jeśli mogę
                spytać to po czym wywnioskowałaś,że może mi coś dolegać?Bardzo mnie
                to ciekawismileDziekuję ogormnie za zainteresowanie,pozdrawiamsmile
                • ines113 Re: moja próba 05.11.07, 20:32
                  Saliko pewno wywnioskowala, ze skoro dziadek pyta Cie, czy Cie
                  zabrac ze soba, to moze byc cos nie tak ze zdrowiem.
                  Mialam kiedys podobny sen, ale w praktyce okazalo sie, ze raczej nie
                  o mnie chodzilo, a o inna osobe z rodziny. Ale badania warto zrobic
                  tak czy inaczej.
    • morgana8 Herbatko - sprobujesz? ;) 03.11.07, 13:35
      Snilo mi sie, ze jestem w domu moich rodzicow (nie zyja). Bylo tam dziecko.
      Chlopiec - wzrost siedmiolatka, ale bylo widac, ze jest starszy. Wygladal, jakby
      byl po ciezkiej chorobie, ale byl wesoly, radosny. Nie mialam pojecia, kto to
      jest, ale we snie czulam, ze nalezy do rodziny i musze sie nim zaopiekowac.

      Nie mialam pojecia, co wybrac na sygnifikator. Zastanawialam sie nad 5 monet,
      ale jakos mi ta karta intuicyjnie nie pasowala, wiec postanowilam zdac sie na
      los. Wyciagnelam Gwiazde.

      Kolejne karty w rozkladzie:

      S - Gwiazda
      1. Slonce
      2. Sprawiedliwosc
      3. Kochankowie
      4. 6 pucharow
      5. As pucharow
      6. Sad
      7. 5 mieczy
      8. 8 pentakli

      Wiem z tego tylko tyle, ze sen nie zostal wywolany zadnym wydarzeniem z
      przeszlosci. Slonce wskazuje mi raczej, ze sprawa dotyczy terazniejszosci. 5
      mieczy krzyczy - idziesz zla droga. Dalej nie mam pojecia, jak to zinterpretowac.
      • sui2 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 03.11.07, 20:33
        morgana8 napisała:

        > S - Gwiazda
        > 1. Slonce
        > 2. Sprawiedliwosc
        > 3. Kochankowie
        > 4. 6 pucharow
        > 5. As pucharow
        > 6. Sad
        > 7. 5 mieczy
        > 8. 8 pentakli

        Ciekawy rozklad smile az sie sam prosi smile

        Gwiazda to opieka nieba smile

        Slonce - mysle ze to ma zwiazek z Twoja przeszloscia.
        Sklaniam sie ze cos zostawilas w przeszlosci
        i ruszylas nowa droga .

        sprawiedliwosc - Sprawy urzedowe

        Kochankowie - staniesz przed dokonaniem wyboru

        6 pucharow - No tu chyba jest zwiazek z przeszlosci,
        milosc,sympatia.

        As pucharow - sklaniam sie ze ten owy pan jest przeznaczeniem
        darem od Boga Tylko czy Ty bedziesz umiala w to
        uwierzyc i przyjac ten dar.

        Sad - czy wierzysz w cuda? w przeznaczenie? ze zwiazek moze byc
        zgodny z prawem kosmosu? powinnas zrobic bilans zycia, obudzic sie.

        5 mieczy - ostrzega Cie przed podjeciem zlej decyzji i w zwiazku z
        tym wielka przegrana.

        8 pentakli - otrzymasz nagrode za wlasciwe podjecie decyzji.

        Moze ktos sie wypowie smile
        Powodzenia smile

      • saliko Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 03.11.07, 20:46
        Bez tarota, tylko z symboliki snów = siedem lat ciągnął się za Tobą jakiś
        problem, i został pomyślnie rozwiązany, choć Cię to sporo kosztowało.
        Nie jestem przeciwniczką tłumaczenia snów za pomocą tarota, tylko nie jest to
        moja specjalność.Nie podejmuję się zadań, które mnie przerastają. Popróbuję i
        zobaczę, jak mi to wyjdzie.
        • morgana8 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 03.11.07, 21:08
          Przede wszystkim nie wiem, jakiej dziedziny zycia dotyczyl ten sen. Mogly to byc
          sprawy zawodowe, finansowe lub osobiste. W tych trzech dziedzinach nie ma
          punktow wspolnych.

          Jezeli przyjac interpretacje Saliko, to bylo 7 zlych lat w sprawach zawodowych.
          Faktycznie od 2 lat wszystko wychodzi na prosta, wiec problem wyglada na
          rozwiazany. Ale czy zmarli fatygowaliby sie, zeby przed Swietem Zmarlych
          przestrzegac mnie przed tym, co juz zalatwione? Albo prawie zalatwione?

          Jezeli zycie osobiste, to sprawy urzedowe nie wchodza w rachube. Ani slub, ani
          rozwod mi nie grozi.

          Po prostu nie wiem, o co chodzi smile
          A karty w rozkladzie ukladaja sie dosc jasno:
          Kochankowie, puchary - NIE ROB TEGO!!! ehem, czego mam nie robic?
          Sad, Sprawiedliwosc - nagroda? praca?
          Kto lub co jest tym dzieckiem, ktorym mam sie zajac?

          Pozdrowienia dla interpretatorek smile))
          • herbatazcytryna Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 03.11.07, 23:55
            Moim zdaniem też wychodzi, że ma to związek z przyszłością. Z uwagi na to, że
            Sprawiedliwości nie czuję i u mnie często daje negatywny obraz – obstawiałabym,
            że nie odnosi się ten sen do przyszłości. Jak dla mnie to odnosi się do tego, że
            powiedzmy ostatnio musiałaś zacząć dorastać, dojrzałaś mocno pod wpływem tego,
            co się dzieje w Twoim życiu. Jak to odnieść do obecnej sytuacji? Otaczają Cię
            ostatnio wspomnienia? Może chodzi o to, byś zajęła się sobą jak takim dzieckiem,
            dopieściła się?
            Podświadomość wskazuje, byś działała w zgodzie z sumieniem. Sen zachęca do pracy
            nad sobą.

            A może skoro widać, że sen tyczy się przeszłości, powinno się go odbierać jak
            taki, który po prostu wywołała przeszłość i pokazuje Ciebie za czasów, kiedy z
            dziecka stawałaś się kobietą?

            Sknociłam myślę, ale na usprawiedliwienie mam to, że nie czuję często kart,
            jeśli ich sama nie rozłożę. Jakoś nic z niczym mi się nie łączy : )
            Zastanawiam się, czy sny ze zmarłymi w okresie listopadowym nie są po prostu
            wywołane Wszystkimi Świętymi, człowiek otwiera się na wspomnienia.
            • morgana8 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 09.11.07, 23:02
              No, dobrze. Zrozumienie tego rozkladu zajelo mi dobrych kilka dni i dodatkowo
              dwa duze rozklady.

              Kochankowie wyraznie wskazuja, ze sprawa dotyczy uczucia, ale uczucia z
              przeszlosci (6 pucharow). Trzeba podjac decyzje (Sad, Sprawiedliwosc) i te
              przeszlosc zamknac, nie odgrzewac wszystkiego na nowo, choc tego wlasnie by
              chciala podswiadomosc (as pucharow). 5 mieczy ostrzega, by nie pchac sie w
              sytuacje, z ktorej nie ma dobrego wyjscia. Trzeba sie zajac tym, co mozliwe do
              osiagniecia (8 pentakli).

              Sui2 - masz racje, ze to milosc kosmiczna. Dwa bardzo scisle, dobre aspekty
              Slonca i Wenus w horoskopie porownawczym, ale jednoczesnie rowniez kwadrat
              Slonca z Saturnem.

              Dzieki za pomoc wszystkim interpretatorkom smile
      • ines113 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 09.11.07, 23:56

        >
        > Nie mialam pojecia, co wybrac na sygnifikator. Zastanawialam sie
        nad 5 monet,
        > ale jakos mi ta karta intuicyjnie nie pasowala, wiec postanowilam
        zdac sie na
        > los. Wyciagnelam Gwiazde.
        >
        > Kolejne karty w rozkladzie:
        >
        > S - Gwiazda
        > 1. Slonce
        > 2. Sprawiedliwosc
        > 3. Kochankowie
        > 4. 6 pucharow
        > 5. As pucharow
        > 6. Sad
        > 7. 5 mieczy
        > 8. 8 pentakli
        >Oj, dopiero przeczytalam ten watek i bardzo mi sie spodobal, bardzo
        ciekawy sen , choc moja interpretacja moze wydac sie niektorym
        szokujaca, wiec mam nadzieje, ze nie zostane "zjechana"....

        Gwiazda moim zdaniem wskazuje tu na inkarnacje czyli ze ten chlopiec
        chce sie narodzic jako Twoje dziecko, Morgano. Dlatego czulas go
        jako kogos z rodziny, kim powinnas sie zaopiekowac. Prawdopodobnie
        znasz ta dusze dobrze i jest Ci bardzo bliska i droga.
        Slonce- czy ten sen odnosi sie do przeszlosci, karta dziecinstwa i
        szczescia z nim zwiazanego. Moze juz kiedys narodzil sie jako Twoje
        dziecko, ale przedwczesnie zmarl i nie zdazylas go wychowac, on nie
        zdazyl dojrzec, teraz chce wrocic, aby dokonczyc tego doswiadczenia.
        Sprawiedliwosc- co ma sie wydarzyc , czy sen odnosi sie do
        przyszlosci, owszem, sprawiedliwe jest zeby ktos kogo raz kochalas i
        stracilas, narodzil sie po raz drugi i dokonczyl swojego zycia tak,
        aby sie wypelnilo jego przeznaczenie i aby mial szanse odplacic Ci
        za Twoja milosc wtedy.
        KOchankowie- jak rozumiec symbolike snu. Nie jestes teraz gotowa na
        dziecko i on nie chce nic wymuszac. Masz wolny wybor. ktory on
        akceptuje. Nie musisz decydowac sie na dziecko, jesli nie chcesz. On
        kocha Cie i daje Ci mozliwosc wyboru. Przypomina Ci sie, zebys nie
        zapomniala o nim, ale wybor nalezy do Ciebie.
        6 pucharow- jak odniesc sen do aktualnej sytuacji- to karta
        spotkania kogos z przeszlosci lub tesknoty za kims, kogo juz sie
        znalo. Zastanow sie, moze kogos poznalas kogo znasz z poprzedniego
        zycia i moze z nim wlasnie powinnas miec to dziecko. Moze tesknisz
        za kims niby nieznanym a jednak jakby bliskim.
        as pucharow- wiadomosc od podswiadomosci- moze to znaczyc ze to
        wlasciwy czas na ciaze a moze ze ta osoba z przeszlosci jest ta
        prawdziwa miloscia. Moze chodzic tez o to, ze sie nie zdecydowalas
        urodzic tego dziecka, ale ono potrzebuje Twojej milosci i chce ja
        czuc nawet po tamtej stronie.
        Nadswiadomosc Ci mowi- sad. Oto zmartwychwstalo to, co juz niegdys
        umarlo i mozliwe ze zlamalo Ci to wtedy serce.
        Ostrzezenie- 5 mieczy- cos poszlo wtedy nie tak, ale teraz masz
        szanse to naprawic.
        8 pentakli- do czego zacheca sen- teraz jest dobry czas, zeby
        odpracowac swoja karme i przeszlosc i to , co nie udalo sie kiedys.
        Wiem, ze moja interpretacja tego snu burzy wszystko i pewno Wam nie
        spasuje, ale tak intuicyjnie odebralam jej przekaz, jak przeczytalam
        o tym snie i jakie karty padly. Moze sie tu w czyms myle, ale moze
        choc ogolny kierunek moich skojarzen ma jakis glebszy sens.
        Pozdrawiam.

        • ines113 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 10.11.07, 00:21
          Przyszlo mi jeszcze do glowy, ze moze to dziecko ma sie urodzic u
          kogos z Twojej rodziny lub przyjaciol i dalo Ci znac, bo nalezy do
          Twojej duchowej rodziny. Mam nadzieje, ze oddalam ogolnie sens
          mojego rozumowania.
        • morgana8 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 10.11.07, 00:26
          ines113 napisała:

          > Gwiazda moim zdaniem wskazuje tu na inkarnacje czyli ze ten chlopiec
          > chce sie narodzic jako Twoje dziecko, Morgano. Dlatego czulas go
          > jako kogos z rodziny, kim powinnas sie zaopiekowac. Prawdopodobnie
          > znasz ta dusze dobrze i jest Ci bardzo bliska i droga.

          Ines,

          Namieszalas mi smile

          Nie jestem pewna, czy ten chlopiec to moje dziecko, czy byc moze osoba zyjaca.
          Juz kiedys sie nad tym zastanawialam, czy my sie w przeszlosci nie spotkalismy.

          Nie wiem, byc moze masz racje, ze chodzi tu faktycznie o dwie osoby z
          przeszlosci - jedna zyjaca obecnie i jedna, ktora dopiero ma sie narodzic. Rok
          temu we snie moja prababcia (zmarla jak chodzilam do szkoly smile) kazala mi sie
          tym kims zaopiekowac i bylo tam tez dziecko, ktore jeszcze sie nie narodzilo.


          • morgana8 Re: Herbatko - sprobujesz? ;) 10.11.07, 00:28
            Korekta. W tamtym snie sprzed roku nie bylo mowy o opiece. Prababcia kazala mi o
            tego kogos dbac. Tak bylo doslownie.
            • herbatazcytryna a co Wy na to, by.. 10.11.07, 00:43
              kiedy ktoś chce wyjaśnienia snu, zakładał nowy wątek?smile Ja osobiście się pogubiłam..
              • ines113 Re: a co Wy na to, by.. 10.11.07, 00:45
                Mysle, ze to swietny pomysl, bo np. ja przez to pomieszanie nie
                zauwazylam takiego ciekawego snu Morgany. Jestem za (a nawet
                przeciw , jak mawial wiadomo kto heheh...)
                • morgana8 Re: a co Wy na to, by.. 10.11.07, 00:53
                  Dziewczyny, ale tego wczesniejszego snu sprzed roku nie interpretujcie smile Byl
                  tak doslowny i wyrazisty, ze nie ma tu co interpretowac. Wspomnialam o tamtym
                  snie, bo potwierdza interpretacje ines.
                  • ines113 Re: a co Wy na to, by.. 10.11.07, 01:00
                    Wlasciwie nie napisalas dokladnie, co Ci sie snilo, wiec mysle, ze
                    nikt tego interpretowac nie bedzie.
                    A co do Twojego ostatniego snu, to ja tylko tak rzucilam mysli, co
                    mi przyszlo do glowy w pierwszym odruchu, ale tylko Ty mozesz to
                    odniesc do swojego zycia, wiec ja nawet nie komentuje. To takie moje
                    intuicyjne odczucia i nic wiecej.
                    • morgana8 Re: a co Wy na to, by.. 10.11.07, 01:14
                      Moze to intuicja. ze

                      > Gwiazda moim zdaniem wskazuje tu na inkarnacje

                      ale po tym zdaniu wszystko dalej logicznie wynika z kart smile

                      Nie przyszloby mi do glowy, zeby w ten sposob interpretowac gwiazde. Slonce tez
                      czasami interpretuje po prostu jako dziecko, kochankowie - wybor, 6 pucharow -
                      zwiazany z przeszloscia itd.

                      Najwiecej problemow mialam z interpretacja dwoch ostatnich kart. Bardzo mi sie
                      podoba, jak je polaczylas z caloscia.

                      Znalazlam kiedys w internecie rozklad na przeszle zycie, ale byl zdecydowanie za
                      duzy, jak na moje zdolnosci interpretatorskie (cos kolo 20 kart).
                      • malgosiader ciągle myślę o tym śnie.... 18.12.07, 11:53
                        kilka dni temu śniła mi się moja nieżyjąca mama,
                        była zdrowa, przyszła do mnie, przytulałam się do niej, ale ona
                        jakoś nie była zainteresowana przytuleniem mnie, była uśmiechnięta,
                        zapytałam ją czy wypije herbatkę malinową, skinęła głową, że tak,
                        jak się do niej przytuliłam, to ją wąchałam, nie pachniała, niczym...

                        następnie przeskok na cemntarz, tam spotykam znajomą, pomagam jej
                        zapalić znicze na grobie jej rodziny i ona mówi mi, że mam pójść
                        porozmawiać z siostrą mojego ojca, kiklkrotnie powtarza to samo,
                        przy okazji kiedy ciągle gdzieś się mijamy na cmentarzu,
                        jeszcze na odchodne woła "idź do niej",
                        z ciocią tą kontakt nam się urwał, mimo, ze mieszkamy blisko siebie,
                        jakieś rodzinne nieporozumienia wzięły górę i trzask, urwało się,
                        mimo, że kiedyś byliśmy blisko,
                        ciocia ta odwiedziła moją mamę przed jej śmiercią, niby sobie
                        pozapominały...

                        co to znaczy?

                        • angelbell Re: ciągle myślę o tym śnie.... 18.12.07, 13:58
                          To znaczy ze powinnas te ciotke odwiedzic.Pewnie mama by chciala
                          tego.Zreszta ida Swieta, idealna okazja do zapominania sobie roznych
                          takich... . A cmentarz i znicze? POgrzebanie starych spraw i
                          swiatlona nowe zycie czy nowe uklady rodzinne
                          • malgosiader Re: ciągle myślę o tym śnie.... 19.12.07, 10:41
                            dziękuję angelbell,
                            to prawda, myślę często o tej cioteczce, jej "dziwactwa" zrzucam na
                            wiek (nigdy nie wiadomo, jakie my będziemy ;-P)

                            postanowiłam sobie nawet, że pójdę do niej przed świętami, zabiorę
                            siostrę i razem ją odwiedzimy,

                            > takich... . A cmentarz i znicze? POgrzebanie starych spraw i
                            > swiatlona nowe zycie czy nowe uklady rodzinne

                            hm... w przyszły roku zamierzam przeprowadzić się, wink

                            pozdrawiam serdecznie




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka