Dziewczyny

Miesiąc temu, poprosiłam wykładowcę, żeby rzuciła okiem na moje
tłumaczenie. Spodobało jej się. Zaproponowała, że przeczyta całość i
powe co myśli. Nie musiała tego robić.
Nie odzywa się, a ja mam czarne myśli.
1. Dlaczego osoba, która obiecała mi pomoc nie odpowiada?
as mieczy, diabeł, gwiazda
Zaczęła jakieś nowe przedsięwzięcie, z tego co wiem pisze pracę
doktorancka więc może jest uwiązana i walczy o własny sukces.
2. Co myśli o mojej pracy? 2mieczy, 6pucharów, siła
Nie jest zachwycona. Właściwie nawet nie zadecydowała. Uważa, że
praca jest naiwna ale że sobie poradzę jeśli się przyłożę. (lub
6puch. wspomina własne początki...sielankę...)
3.Czy powinnam liczyć na jej pomoc – 7pucharów
Nie
4.Dlaczego obiecała pomoc? 6denarów, głupiec, rycerz buław
(Sytuacja z jej punktu widzenia: nacisk i wymuszenie dobroczynności.
Stwierdziła, że jestem naiwna więc to były tylko puste słowa)
Z mojego: dobrodusznie zapragnęła podzielić się ze mną swoją wiedzą,
dlatego, że zaczynam i jestem jak ta czysta kartka
Chciała to przeczytać (taki słomiany zapał, tak tak ja wszystko
zrobię) ale brak jej cierpliwości, czasu...
5. Co robić: królowa denarów
zabrać się do pracy z podwojoną siłą, reanie podejść do problemu,
bardziej twórczo do pracy – popracować nad stylem, musze być
cierpliwa, uparta,
6. Czego nie robić: pustelnik
(jechać do niej zapytać o co chodzi; poprosić kogoś o pomoc, o
sprawdzenie pracy. Nie ślęczeć nad tym samej)
(śniło mi się , że zadaje to pytanie! wlasnie mi sie przypomniało
ale nie wiem jakie beda efekty)
Jak mam nie spać po nocach... Napiszcie co o tym myslicie i o mojej
pracy na podstawie tych kart.