gszesznica 12.07.06, 19:33 nie ma zupelnie romantyzmu? czy to mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
veteranka2 Re: a we mnie 12.07.06, 19:41 czasem bardzo romantyczne historie przytrafiaja sie tym pragmatycznym i nieromantycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:46 veteranka2 napisała: > czasem bardzo romantyczne historie przytrafiaja sie tym pragmatycznym i > nieromantycznym... ale ja nie mam ochoty,rowniez na romantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:41 wiarusik napisał: > Ani troszkę? > Ani pyciu,pyciu? ani..ciutku.. pierogow nie umiem robic..:)) mozna gotowe w sklepie kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 19:43 Nie umiesz robić pierożków:(........ Szkoda. Te kupne są plastikowe. A co umiesz gotować? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:45 wiarusik napisał: > Nie umiesz robić pierożków:(........ > Szkoda. > Te kupne są plastikowe. > A co umiesz gotować? nie umiem gotowac.. a co ma wspolnego gotowanie z romantyzmem? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 19:49 A czy Ty w ogóle kobietą jesteś aby? Nie umiesz gotować to co umiesz? Co ma wspólnego? Jak się nic nie potrafi,to się chociaż romantykiem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:52 wiarusik napisał: > A czy Ty w ogóle kobietą jesteś aby? > Nie umiesz gotować to co umiesz? kobieta jestem umiem nakladac sobie makijaz,dbac o siebie,mam oko na dobra kosmetyczke.. uwielbiam robic zakupy.. > > > Co ma wspólnego? > Jak się nic nie potrafi,to się chociaż romantykiem jest. a to dlatego mezczyzni sa tacy romantyczni ,ostatnimi czasy:)? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 19:54 Bardzo przydatne umiejętności widzę. Z miejsca mogłabyś zostać moją żoną. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:55 wiarusik napisał: > Bardzo przydatne umiejętności widzę. prawda.) > Z miejsca mogłabyś zostać moją żoną. a jestes zamozny? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 19:59 wiarusik napisał: > Tak. > Mam rower i 2 koty. :OOO rower ..zawsze marzylam o rowerze z facetem .. ja mam psa..jak sie do Ciebie wprowadze bedzie wesolo.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:05 No widzisz. Tylko powiedz jakiej pies rasy bo niewszystkie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:07 wiarusik napisał: > No widzisz. > Tylko powiedz jakiej pies rasy bo niewszystkie lubię. jamnik.. ale zachowuje sie jak bernardyn:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:12 Uuuuuu.... Jamników bardzo,ale to bardzo nie lubię. Kiedyś,jak byłem mały,taki jeden przypilił mnie się do nogawki,gdy jeździłem na rowerku. Jak byłem większy,inny też próbował.Dostał kopa w d...pę,ale ścigała mnie za to jego podstarzała pancia,brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:15 wiarusik napisał: > Uuuuuu.... > Jamników bardzo,ale to bardzo nie lubię. > Kiedyś,jak byłem mały,taki jeden przypilił mnie się do nogawki,gdy > jeździłem na rowerku. > Jak byłem większy,inny też próbował.Dostał kopa w d...pę,ale ścigała > mnie za to jego podstarzała pancia,brrr. :)))) to jakos masz pecha do podstarzalych panc jamnorkow.. ja tez jestem juz leciwa.. ale jakbys nie mial co..to zadzwon:)) tylko rowera nie zapomnij miec przy sobie.. a wiesz ja mam alergie na koty.. czyli z tej maki chleba nie bedzie.. trudno sie mowi.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:18 Kurcze,gdzieś to już słyszałem:) Czy Ty nie jesteś lola może? Nie zmieniłaś przypadkiem loginu? Skoro jesteś już"leciwa",to jak się Ty żywiła całe życie? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:42 wiarusik napisał: > Kurcze,gdzieś to już słyszałem:) > Czy Ty nie jesteś lola może? > Nie zmieniłaś przypadkiem loginu? > Skoro jesteś już"leciwa",to jak się Ty żywiła całe życie? Lola nigdy nie bylam.. login zmienilam w barach szybkiej obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
veteranka2 Re: a we mnie 12.07.06, 19:56 A ja wcale nie mowie ze ci nie-romantycy chca zeby im sie taka historia przytrafila - inaczej nie byliby kim sa - i wlasnie to jest romantyczne: nie chca a dostaja. Wiarusik, a Ty umiesz gotowac? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:01 wiarusik napisał: > Kotleta schabowego. czyli Ty mozesz gotowac;) chyba wyjde za Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:07 To ja już szukam kochanki......... Najlepiej smakuje jak ktoś zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:09 wiarusik napisał: > To ja już szukam kochanki......... > Najlepiej smakuje jak ktoś zrobi. ee.. to sobie szukaj.. dobrze ze nie jestem romantyczna.. bo bym jeszcze nadzieje sobie zrobila:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:14 Może więc to Ty jesteś materiałem na kochankę, skoro gotować nie umiesz? One by się włóczyły po RISTĄRANTACH. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:15 wiarusik napisał: > Może więc to Ty jesteś materiałem na kochankę, > skoro gotować nie umiesz? > One by się włóczyły po RISTĄRANTACH. nie kochac sie tez nie umiem..moj trzeci nieboszczyk gadal zem kloda:) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:22 wiarusik napisał: > Czy Ty masz może niebieskie oczy? mam .. ale wlosy mam ciemne:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:23 To by się zgadzało. Włosy nieistotne. Zobacz temat-"patrz mi prosto w oczy",albo jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:24 wiarusik napisał: > To by się zgadzało. > Włosy nieistotne. > Zobacz temat-"patrz mi prosto w oczy",albo jakoś tak. wiem.. o ktory watek sie rozchodzi.. widocznie cos w tym jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:27 Nie pamiętam wątku,ale wystarczy jak tam spojżysz na moje wypowiedzi. Zaznaczam,że to wynik moich i tylko moich obserwacji,a więc subiektywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:30 wiarusik napisał: > Nie pamiętam wątku,ale wystarczy jak tam spojżysz na moje > wypowiedzi. > Zaznaczam,że to wynik moich i tylko moich obserwacji,a więc > subiektywnych. czytalam twoja wypowiedz.. i najwyrazniej nie jestes mi pisany stara posiadaczka jamnika ,gotowac nieumiejaca,kloda z niebieskimi oczami.. zastanawia mnie tylko,czemu tak duzo uwagi skupiasz na mnie.. hiba masz dobre serce? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:34 Zostawię to bez komentarza. Dobre serce się nie chwali;) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:36 wiarusik napisał: > Zostawię to bez komentarza. > Dobre serce się nie chwali;) loo..jaki skromny:) lubie skromnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:39 A jednak. W takim razie wyrzuć jamnika,a dopiero potem może posnujemy sobie plany na pszyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:39 wiarusik napisał: > A jednak. > W takim razie wyrzuć jamnika,a dopiero > potem może posnujemy sobie plany na > pszyszłość. hmm. a Ty swoje koty. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 20:42 TAKIE SŁODZIUTKIE,PUCHATE,PIMPUSIOWE MALEŃSTWA???? PRZE-NI-GDY!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:44 wiarusik napisał: > TAKIE SŁODZIUTKIE,PUCHATE,PIMPUSIOWE MALEŃSTWA???? > > PRZE-NI-GDY!!!!!! moj jamnior jest tez jest ladny.. tez go sie nie pozbede.. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 20:57 wiarusik napisał: > Tfu!Psia mać;)))) obraziles mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 21:00 Nie wcale nie. Widzisz ten ryjek po prawej. Chyba mnie nie skasujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 21:01 wiarusik napisał: > Nie wcale nie. > Widzisz ten ryjek po prawej. > Chyba mnie nie skasujesz? chyba jeszcze ..nie.. przez te skromnosc twoja.. ale..ale.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a we mnie 12.07.06, 21:03 Hihi:)) Jak pies z kotem. Ty pies,ja kot. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 12.07.06, 21:04 wiarusik napisał: > Hihi:)) > Jak pies z kotem. > Ty pies,ja kot. :)) jak stare malzenstwo.. romantyzmu mi sie chce:((( Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica troche mi smutno 12.07.06, 20:26 ze nikt mnie nie chcial przekonac do romantyzmu:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:30 wiarusik napisał: > Spróbuję jutro.Obiecuję:) kcem dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:33 Co nagle to po diable. Skoro się całe życie romantyzmu nie nauczyłaś,to nie licz,że da się w jeden wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:37 wiarusik napisał: > Co nagle to po diable. > Skoro się całe życie romantyzmu nie nauczyłaś,to nie licz,że > da się w jeden wieczór. ale moze bys zaczal..:(( zamiast mnie o gotowanie pytac;( co w romantycznosci jest takiego pociagajacego? Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:41 wiarusik napisał: > Spytaj się laski Mickiewicza;) nie jestem pewna ..ale ona chyba niedawno umarla.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:44 Ech,jak to mówią starożytni niemcy-zo ain peś(so ein pech). Ja bym chętnie posłuchał jak to za cara bywało. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:46 wiarusik napisał: > Ech,jak to mówią starożytni niemcy-zo ain peś(so ein pech). > Ja bym chętnie posłuchał jak to za cara bywało. no nie powiesz ze kaska caryca..byla romantyczna? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:53 Na swój sposób.... Ponoć lubiła konie;),bardzo lubiła.... Ale nie wiem czy to prawda i czy o nią chodzi. Taka plota kiedyś chodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:56 wiarusik napisał: > Na swój sposób.... > Ponoć lubiła konie;),bardzo lubiła.... > Ale nie wiem czy to prawda i czy o nią chodzi. > Taka plota kiedyś chodziła. no... ja nawet kiedys jeden film widzialam.. czyli udokumentowane jest to..z tymi koniami tez.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 20:59 Ona WSZYSTKIE konie lubiła,wszystkie. Całymi "stadami". Władczyni wielkiego kraju mało nie może:)) Niemra ze Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:03 wiarusik napisał: > Ona WSZYSTKIE konie lubiła,wszystkie. > Całymi "stadami". ciekawe czy im ucinala..jak ta modliszka:)) > Władczyni wielkiego kraju mało nie może:)) > Niemra ze Szczecina. czy myslisz tutaj o p.orlowsky? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:06 Wysyłała na front. Pani Orlowsky,pani Orlowsky.... Obiło się o uszy....hm,możesz doprecyzować?;) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:08 wiarusik napisał: > Wysyłała na front. > > Pani Orlowsky,pani Orlowsky.... > Obiło się o uszy....hm,możesz doprecyzować?;) lepiej nie.. bo sie zdemoralizujesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:10 A ja widziałem film z nią!!!Trala-lala:))) Świetna aktorka,świetna. Tylko trochę brzydka. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:16 wiarusik napisał: > A ja widziałem film z nią!!!Trala-lala:))) > Świetna aktorka,świetna. > Tylko trochę brzydka. taak..aktorka wspaniala zwlaszcza w gestykulaci i mimice.. to dobrze ze Ci sie nie podobala..bo ja nie jestem do niej wbale podobna:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:19 Powiedziałbym,że tak,nieźle gestykuluje i ma niezłą mimikę ust...... ...(tych dolnych;)) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:20 wiarusik napisał: > Powiedziałbym,że tak,nieźle gestykuluje i ma niezłą > mimikę ust...... > > > > > ...(tych dolnych;)) co to sa usta dolne? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: troche mi smutno 12.07.06, 21:23 Są takie same jak normalne,tylko trzeba kobietę odkręcić;) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: troche mi smutno 12.07.06, 22:06 wiarusik napisał: > Są takie same jak normalne,tylko trzeba kobietę > odkręcić;) jak sie ja odkreci ..to stopy widac:))) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: może to Cię rozweseli???? 12.07.06, 20:46 Blondynka wraca z randki z płaczem. Mama pyta: - Co się stało? - On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje. Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić. - Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: może to Cię rozweseli???? 12.07.06, 20:48 aretha04 napisała: > Blondynka wraca z randki z płaczem. > Mama pyta: > - Co się stało? > - On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on o > de mnie oczekuje. > Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o t > ym, co i jak one ze sobą mogą robić. > - Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu > chodzi o to, że nie umiem gotować!!! > > :))) > :))) dobre.. a sa jakies o brunetkach? pozdrowka:) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: może to Cię rozweseli???? 12.07.06, 21:03 Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie? - Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę... może być, czy szukać dalej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: może to Cię rozweseli???? 12.07.06, 21:05 aretha04 napisała: > Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadni > e? > - Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę... > > może być, czy szukać dalej:))) tak..prosze..) > Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:10 Nocą umówioną Nocą umówioną, nocą ociemniałą Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało. Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie - Było mu na imię tak samo, jak tobie... Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło - Na pościeli zimnej obok się pokładło - Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować I znużyć - i zużyć - i nie pożałować! Lgnęło mi do piersi - ofiarnie pachnące, Domyślnie bezwstydnie i - posłuszniejące... W ciemnościach - w radościach - na granicy łkania Mdlało od nadmiaru niedoumierania. I nic w nim nie było, prócz czaru i grzechu, Prócz bezwiednej woni - wiednego pośpiechu - I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie - A bez niego ciało - ciała nie rozumie. Bolesław Leśmian Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:14 piekny wiersz..ale czy on o romantyzmie mowi? raczej o (c)huci.. nie znalazlas dowcipow o brunetkach? znaczy ze prawdziwa jest pogloska.. ze wszystkie kawaly o blondynkach wymyslily brunetki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:16 O jakiej hucie? Tam nie ma mowy o surówkach:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:17 wiarusik napisał: > O jakiej hucie? > Tam nie ma mowy o surówkach:))))) W Nowej Hucie slaszalam...potrzbowali surowek.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:22 A to pszepraszam. Ja odlewam surówkę w Hucie Warszawa. Krakusy niech sami sobie odleją. Jeśli umią;) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 22:07 wiarusik napisał: > A to pszepraszam. > Ja odlewam surówkę w Hucie Warszawa. > Krakusy niech sami sobie odleją. > Jeśli umią;) no prosze..to Ty wegetarianinem jestes:))? Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 21:36 gszesznica napisała: > nie znalazlas dowcipow o brunetkach? > znaczy ze prawdziwa jest pogloska.. > ze wszystkie kawaly o blondynkach wymyslily brunetki:)) a mam:P Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby brunetki mogły je zapamiętać... - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: to ja wrócę do romantyzmu jednak:))) 12.07.06, 22:07 aretha04 napisała: > gszesznica napisała: > > > nie znalazlas dowcipow o brunetkach? > > znaczy ze prawdziwa jest pogloska.. > > ze wszystkie kawaly o blondynkach wymyslily brunetki:)) > > a mam:P > > Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? > - Aby brunetki mogły je zapamiętać... > - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... > > :)))) dobre ...zwlaszcza to o mezczyznach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica i tak pojde spac 12.07.06, 22:08 nie zaznawszy romantyzmu?? moze jutro oswiecenie jakies przyjdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 13.07.06, 09:36 ROMANTYCZNOŚĆ Methinks, I see... Where? - In my mind's eyes. Shakespeare Zdaje mi się, że widzę... gdzie? Przed oczyma duszy mojej. Słuchaj, dzieweczko! - Ona nie słucha - To dzień biały! to miasteczko! Przy tobie nie ma żywego ducha. Co tam wkoło siebie chwytasz? Kogo wołasz, z kim się witasz? - Ona nie słucha. - To jak martwa opoka Nie zwróci w stronę oka, To strzela wkoło oczyma, To się łzami zaleje; Coś niby chwyta, coś niby trzyma; Rozpłacze się i zaśmieje. "Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku! Ach! i po śmierci kocha! Tutaj, tutaj, pomaleńku, Czasem usłyszy macocha! Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie! Już po twoim pogrzebie! Ty już umarłeś? Ach! ja się boję! Czego się boję mego Jasieńka? Ach, to on! lica twoje, oczki twoje! Twoja biała sukienka! I sam ty biały jak chusta, Zimny, jakie zimne dłonie! Tutaj połóż, tu na łonie, Przyciśnij mnie, do ust usta! Ach, jak tam zimno musi być w grobie! Umarłeś! tak, dwa lata! Weź mię, ja umrę przy tobie, Nie lubię świata. Źle mnie w złych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą; Mówię, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą! Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie? Nie, nie... trzymam ciebie w ręku. Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku! Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie! Mój Boże! kur się odzywa, Zorza błyska w okienku. Gdzie znikłeś? ach! stój, Jasieńku! Ja nieszczęśliwa". Tak się dziewczyna z kochankiem pieści, Bieży za nim, krzyczy, pada; Na ten upadek, na głos boleści Skupia się ludzi gromada. "Mówcie pacierze! - krzyczy prostota - Tu jego dusza być musi. Jasio być musi przy swej Karusi, On ją kochał za żywota!" I ja to słyszę, i ja tak wierzę, Płaczę i mówię pacierze. "Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku Starzec, i na lud zawoła: "Ufajcie memu oku i szkiełku, Nic tu nie widzę dokoła. Duchy karczemnej tworem gawiedzi, W głupstwa wywarzone kuźni. Dziewczyna duby smalone bredzi, A gmin rozumowi bluźni". "Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie - A gawiedź wierzy głęboko; Czucie i wiara silniej mówi do mnie Niż mędrca szkiełko i oko. Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu, Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce. Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu! Miej serce i patrzaj w serce!" Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 13.07.06, 09:46 Romantyczność ? ona i on dniami tygodniami miesiącami i latami dotykali się słowami otulali spojrzeniami nie wiedzieli o istnieniu ciał on powiedział - romantycznie nie - odparła - idiotycznie alicja marzec Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 13.07.06, 09:48 EPILOG DO BALLAD NIEWIADOMO CO CZYLI ROMANTYCZNOŚĆ BALLADA * Szło dwóch w nocy z wielką trwogą, Aż pies czarny bieży drogą. Czy to pies, Czy to bies? Rzecze jeden do drugiego: Czy ty widzisz psa czarnego? Czy to pies, Czy to bies? Żaden nic nie odpowiedział, Żaden bowiem nic nie wiedział. Czy to pies, Czy to bies? Lecz obadwaj tak się zlękli, Że zeszli w rów i przyklękli: Czy to pies, Czy to bies? Drżą, potnieją, włos się jeży, A pies bieży, a pies bieży. Czy to pies, Czy to bies? Bieży, bieży, już ich mija, Podniósł ogon i wywija, Czy to pies, Czy to bies? Już ich minął, pobiegł daléj, Oni wstali i patrzali. Czy to pies, Czy to bies? Wtém, o dziwo! w oka mgnieniu, Biegnąc daléj, zniknął w cieniu. Czy to pies, Czy to bies? Długo stali i myśleli, Lecz się nic nie dowiedzieli, Czy to pies, Czy to bies? -------------------------------------------------------------------------------- * Umieszczając tę balladęw zbiorze pism moich, wierny obietnicy, oświadczam: iż współ-autorem jéj jest Juliusz Słowacki; tytuł zaś Adam Mickiewicz doradził [przyp. Antoni Edward Odyniec, Poezje, Poznań 1832, s. 90] Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: a we mnie 13.07.06, 09:52 Baczyński Krzysztof Kamil Romantyczność Zgliszcza. Takie już prawo wyrastać z popiołów. Wiatr rozrzuca kwiaty przejrzyste jak szkło. Podaj ręce, kochana, które ku temu są, by się zamykać jak koło. O lasy niewidzialne, knieje, co się chylą, i oddech ich na ustach, i u powiek szept: Wiesz, miła - po tych gruzach, co przerosły gniew, będziemy duchów chwilą. O, bo słychać muzyki i nie takie, które we fletni grajek przynosi i gra, to od tarcia skrzydeł, to gdy po rzece kra, które dopiero kończą się ptakiem. Nie trzeba śnić, aby ujrzeć płomień w obłoku, a gdy zobaczysz dłonie bez ramion - też nie sen. Krążenie jak poczynanie i łuny pęd i widać tak wyraźnie jak twarz w potoku. Takie już prawo nam rosnąć czy ginąć, sok wprowadzać w spalone łodyżki ciał, gdy przy nas duch. A ja widziałem: stał nad nieobeschłą kształtu gliną. Bo w rośnięcie naoczne uwierzyć czym jest, gdy się tak pręży i zorza wstaje nad nimi? Oto twa głowa na piersi i czuję serca łez, w każdej z nich anioł ukryty - nim spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica wymyslilam 13.07.06, 18:30 ze Wy tez nie jestescie romantyczni.. caly dzien czekam na opisy romantycznych uczuc ..a tu nic:((( Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: wymyslilam 13.07.06, 19:20 Oj nie biadol. Palce kleją się do klawiatury,komu chce się pisać? Widzę,że odrobiłaś lekcje z romantyzmu tyle,że to miał być emocjonalny romantyzm,a nie epoka literacka. Długa,kręta i wąska droga jeszcze przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: wymyslilam 13.07.06, 19:29 wiarusik napisał: > Oj nie biadol. > Palce kleją się do klawiatury,komu chce się pisać? > Widzę,że odrobiłaś lekcje z romantyzmu tyle,że to > miał być emocjonalny romantyzm,a nie epoka literacka. > Długa,kręta i wąska droga jeszcze przed tobą. :)) musialalam sie na czyms oprzec.. zostalam sama z problemem.. jak sliska klawiatura to posyp ja talkiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: wymyslilam 13.07.06, 19:39 wiarusik napisał: > Nie mam talku:( > Wyrosłem z pieluch. nie martw sie dorosniesz do nich znowu,, a talk jest potrzuebny.. np..przeciw spoconym nogom:))) wciagnij powietrze ..to sie dowiesz o czym mowie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: wymyslilam 13.07.06, 19:42 Do spoconych nóg to ja używam denaturatu.... chociaż go trochę szkoda,bo do innych rzeczy też się nadaje:)[Mniam!Mniam!] Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: wymyslilam 13.07.06, 19:46 wiarusik napisał: > Do spoconych nóg to ja używam denaturatu.... > chociaż go trochę szkoda,bo do innych rzeczy też > się nadaje:)[Mniam!Mniam!] :))) koniec swiata.. to musisz miec nosek ladnego kolorku:)) a koty juz wyrzuciles? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: wymyslilam 13.07.06, 19:53 Prędzej siebie wyrzucę z domu niż te kotki:) Nosek-w pożądku.Dżentelmen nie nadużywa aperitiff... ...azaliż pani pozwoli,że się tak khm..khm-wyrażę;) Janieee..poLej! Odpowiedz Link Zgłoś