szarrak 19.12.07, 02:55 kto ma - niech się wpisuje. do mnie właśnie leci ze sklepu, tzn. zacznie lecieć jak wyślą Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarrak Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 14:25 No tak, mój post sprzed 1,5 miesiąca prawie... Talia doszła już dawno temu, a ja wciąż się nie mogę przełamać i wróżę z "oswojonego" Lo Scarabeo, a Thoth wciąż w podełku... Ciekawe, czy tylko ja mam taki problem z tą talią? Odpowiedz Link
aphsath Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:02 A w czym problem z przelamaniem sie przejawia ? Strach, niechec, "to nie to". W ogole je rozpakowalas czy jak przyszly tak leza ? Tak sie pytam, bo juz danwo go uzywam, choc na poczatku go nie ruszalem glownie dlatego, ze ludzie mawiali ze on trudny i sie lepiej go nie tykac - wiec przerobilem w swych zbiorach spora ilosc talii az go do reki wzialem i chyba juz zadnej po tym talii nie kupilem. A raczej kupiel - crowleya w wersji najwiekszej Inna sprawa ze te 2 talie to z innej bajki jednak sa - na poczatku, gdy widzialem kilka kart to nawet Lo Scarabeo mi sie spodobal - takie ciekawe polaczenie waite'a z crowleyem. Ale jak zobaczylem wszystkie karty to juz niestety nie dla mnie sie okazal. rgds, AphSath Odpowiedz Link
angelbell Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:09 AphSath, Ty masz z Crowleyem jak ja z Ages hehe, kto wie czy nie na dozywocie...ale nie powiedzialam ostatniego slowa w kwestii Crowleya jeszcze hihi Odpowiedz Link
aphsath Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:14 noooo, to prawda p.s. jeszcze... ahahahaha rgds, AphSath Odpowiedz Link
szarrak Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:17 Wyjmowany był mnóstwo razy - nie mógłby pozostać tak długo w pudełku, bo ja wszystko co ma jakieś większe znaczenie muszę powąchać, takie zboczenie (oglądanie jest na drugim miejscu ). Po prostu talia ta wydaje mi się strasznie trudna w porównaniu do kolorowego jak książeczka dla dzieci Lo Scarabeo - jakaś taka 'niedostępna', tajemnicza i 'dla wtajemniczonych'... Sama postać Crowleya być może też ma wpływ na moje podejście Fascynują mnie te karty, ale i przerażają... Jak się przełamię, to pewnie się dogadamy, bo zakochałam się w tej talii jak tylko zobaczyłam skany kilku kart gdzieś w necie, a jak zobaczyłam wszystkie w realu to już w ogóle - och, ach... Odpowiedz Link
angelbell Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:21 Ja tam w milosci cenie sobie jakos full kontakt a Ty szarraczku jakos tak platonicznie...no wiesz... hehe Odpowiedz Link
szarrak Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:26 Bo ja mam tendencję do platonicznych miłości, i to jednostronnych - być może nie tylko jeśli chodzi o facetów mam pecha i Thoth mnie nie chce po prostu ;D Odpowiedz Link
angelbell Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:37 Hmm, w zasadzie Thoth jest zonaty.Maat Ci kota popedzi jak sie bedziesz do niego za bardzo zalecala.Ale pokonsumowac po cichu a czemu nie hahaha Odpowiedz Link
szarrak Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 17:35 Raaany, znowu jestem 'ta druga'... Zaczynam się przyzwyczajać do pozycji kochanki, widać taki mój los ;p Odpowiedz Link
aphsath Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 16:42 No wlasnie dlatego wspomnialem ze te talie to 2 rozne baje - co innego crowley a co innego bajkowo-kolorystyczny skarabeusz A co do trudnosci - to hmm.... skarabeusz na moje oko jest przede wszystkim na Waite bazujacym tarotem z elementami crowleyowskimi, no i jego interpretacja graficzna jest bardzo plastyczna ze sie tak wyraze. Bazujac na samych liczbach - o ile dobrze pamietam Waite wspieral sie w swojej talii ok. 400 roznymi symbolami, a Crowley skromna ich iloscia 1200 /oczywiscie pomijam kwestie subiektywnej symboliki/. Do tego nalezaloby dodac fakt ze male arkana sa w pewnym sensie bardziej przypominajace marsylski nizli te u Waite'a /a wiec czysta symbolika bez wygodnego w czytaniu "rysunku sytuacyjnego"/. Oczywiscie Crowley dodatkowo zmienil nazewnictwo kart dworskich /co wiele osob wprowadza w blad/ i na dodatek dokonal nazewnictwa MA - co jest bardzo mylace wiele osob /odruchowo rozumieja dana karte jedynie jako konkretna nazwa/. Nie da sie ukryc, ze Toth Tarot nie zalicza sie do latwych - jest trudna, ostra /jak niektorzy nazywaja taki typ kart/, no i rzeczywiscie by z nia pracowac dobrze jest troche makulatury przejzec - przydaje sie rozumienie symboliki jaka stosowal crowley /jak chocby crowley, duquette, ziegler, banzhaff czy chocby z polskich - mironscy/. Jest tez na pewno bardzo energetyczna, ale czego sie mozna spodziewac po talii czlowieka ktory tyle mieszal w magii itp. a do tego w talii tej zawarl symbolike chyba calego globu. Z drugiej strony skoro masz talie z ktora dobrze ci sie gada, to czy jest sens ja zmieniac ? To jak zwiazek ludzi, skoro jest nam dobrze to czy nalezy to zmieniac ? powodzenia w kazdym razie - jak mawiaja faceci - nie ta to inna /tu chyba nie ma tak negatywnego wydzwieku to sformulowanie/. rgds, AphSath Odpowiedz Link
szarrak Re: Crowley's Thoth Tarot 26.01.08, 17:34 Skarabeuszek jest świetny jeśli chodzi o perypetie miłosne etc., ale jakoś mi nie gra jeśli chodzi o inne kwestie, poza tym jest trochę 'nie mój'... to jest na zasadzie przyciągania się przeciwieństw chyba Nie umiem tego wytłumaczyć, ale czuję się trochę, jakbym z niego 'wyrosła', tak jakby mnie trochę ograniczał, przez swoją prostotę i dosłowność był genialny na samym początku (kurczę, wiem, 4 miesiące wróżenia to nadal raczkowanie, ale jednak trochę już się nauczyłam, na Lo Scarabeo to nie było trudne ), ale... Mam chęć na "coś więcej", ach, te ambicje, skok na głęboką wodę i w ogóle Jak sobie porównałam Scarabeo i talię Waite'a, to stwierdziłam, że Scarabeo jest taką uproszczoną wersją, obrazki podobne ale mniej symboli itp. Nie, żebym narzekała na Skarabeusza, bo dla kogoś kto dopiero zaczyna, albo dla kogoś, komu wiele mówi już sama nazwa karty itp. jest świetny, ale ja jestem pośrodku... Poza tym jako enneagramiczna 5w4 myślę symbolami a nie słowami (rzekomo, ale coś w tym jest), dlatego chciałabym czegoś więcej Odpowiedz Link