07.01.08, 10:54
Na wstępie chciałabym się przywitać. Od jakiegoś czasu "podczytuję" sobie Was
troszkę .... szukając odpowiedzi na swoje pytania.

ładnych parę lat temu zupełnie przypadkowo rozpoczęła sie moja przygoda z
kartami (zwykłymi), bez żadnego przygotowania. W jakiejś gazecie był
zamieszczony niby kurs, zawierający podstawowe interpretacje. Zdziwiłam się a
nawet przestraszyłam czując i "widząc" co się dzieje .... interpretacja nie
stanowiła dla mnie żadnego problemu, "same" karty sie czytały ....
Nie mogłam sie już od nich uwolnić, śniły mi się w nocy .... czytałam o nich,
czytałam .... aż w końcu zaprzyjaźniłam się z nimi .... Przychodzili znajomi
po poradę kart .... i tak zostało do dziś ....

ale .... od jakiegoś roku zaczęłam interesować się kartami tarota. Kupiłam
talię kart, parę książek w tym temacie i .... podobnie jak poprzednio ....
zaczynają mi się śnic rozkłady nocami. Czytając książki zaczynam się bać i
odkładam je na bok .... by za chwile wrócić i nadal ze strachem (dziwnym
strachem) czytać je nadal.

Nie odważyłam się jeszcze na żaden rozkład ....

Chciałabym zapytać ...
od czego zacząć i czy w ogóle zaczynać?

Czy może Ktoś z forumowiczów miał podobne odczucia do moich?

serdecznie pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • angelbell Re: początek 07.01.08, 11:24
      A czego Ty sie konkretnie boisz? Bo rozumiem, ze ktos zupelnie nie
      majacy stycznosci z wrozeniem obawia sie tego.Ty zas przechodzisz z
      jednego narzedzia na drugie wiec nie rozumiem
      strachu "dziwnego".Tarot nie jest dziwny, podejdz do niego na
      spokojnie bo egzaltacja tylko przeszkadza w nauce. Na forum masz
      ladne pare watkow, w ktorych pytania zadaja osoby poczatkujace, na
      szpilce tez masz sporo informacji.
      • tajemnica30 Re: początek 07.01.08, 11:51
        Nie można nazwać mojego strachu typowym strachem .... ciężko jest ubrać to
        odczucie w słowa .... dziwnie się obawiam snów i tego co czuję podczas nauki
        tarota. Z drugiej strony oczywiście bardzo chce i niesamowicie pasjonuje mnie
        wszystko co jest z nim związane. Jest to dla mnie dość nieznane odczucie i stąd
        moje jakieś tam obawy.

        Wiele wątków przeczytałam, informacje na szpilce ... ale może warto byłoby
        podzielić się praktycznymi radami, jak Wy zaczynaliście swoja naukę Tarota? Od
        czego najlepiej jest zacząć i w jaki sposób?
        • abys6 Re: początek 07.01.08, 12:43
          Ja równiez wróżyłam z kart zwykłych 8 lat smileMuszę przyznać, ze karty
          zwykłe nie wywoływały we mnie takich emocji jak tarot.Wydaje mi się,
          że u mnie to jest spowodowane tym, co ludzie mówią na temat tarota.
          Na karty klasyczne nie słyszałam takich "nagonek". Na początku też
          miałam takie sny.Śniły mi sie konkretne karty i je interpretowałam
          poza snem smile Ale to normalne. Już gdzieś o tym było pisane. Grałam w
          piłkarzyki (takie barowe) powiedzmy, że więcej niż amatorsko. Jak
          zamykałam oczy - śnił mi się niejednokrotnie rozgrywany mecz. We
          śnie ćwiczyłam podania, obmyślałam taktykę itd. Spowodowane to było
          tylko i wyłącznie tym, że byłam zaangażowana i grałam smileTakże myślę,
          że z tarotem jest tak samo jak z innymi rzeczami, którymi namietnie
          sie pasjonujemy. A co do strachu - hm.... to chyba tajemniczość
          tarota posuwa do naszej niepewności. Chciałam jednak zapytać - co
          czujesz podczas nauki tarota? Czego się boisz, bo nie
          spraecyzowałaś smile Pozdrawiam
          • tajemnica30 Re: początek 07.01.08, 18:15
            Masz rację Abys6 .... faktycznie, jeśli coś nas strasznie pasjonuje przezywamy
            to bardziej i intensywniej niż "zwyczajne" rzeczy dnia codziennego.

            Odpowiadając na Twoje pytanie co czuję ... dziwne ciepło ogarniające moje ciało,
            pewnie poniekąd sama swoimi myślami stwarzam sobie atmosferę tajemniczości i
            niesamowicie ważnej chwili. Czasami strach wobec mocy kart Tarota.
            • romanticca Re: początek 07.01.08, 18:44
              Witaj,
              ja coś podobnego czuję gdy myślę o Runach. Nazywam to respektem. Ciągną mnie, ale wiem że to jeszcze nie czas bym je poznała.
              Ludzie mówią różne rzeczy, ale karty są Twoje i to Ty tworzysz z nimi relację i więź. Ważne jest byś je szanowała a wszystko będzie dobrze.
              Zapraszamy do naszego grona smile
              • tajemnica30 Re: początek 07.01.08, 18:55
                Właśnie czytałam Romanticca Twój post powitalny tutaj i tak sobie myślałam ....
                udało się JEJ, stworzyć miejsce gdzie można sie czegoś nauczyć. Przyznaje się,
                ze spędziłam dziś tutaj niemal cały dzień i z wielką przyjemnością czytałam
                posty .... oczywiście wybiórczo, tzn wg tematów, które mnie interesowały.
                Znalazłam tu sporo ciekawych rzeczy.

                Zostaję i mam nadzieję, ze przydam się może kiedyś wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka