Dodaj do ulubionych

Prosba o interpretacje

11.06.08, 12:39
Postawilam pytanie, jak mam postepowac dalej z pewnym mezczyzna?
Oto karty:
5 pentakli
4 pentakli
giermek mieczy

Oto moja interpretacja:
Karty radza, zebym podeszla tworczo do problemu. Zebym cale swoje
postepowanie dokladnie przemyslala i zaplanowala oraz sprobowala
przewidziec pozniejsze zachowania. Wydaje sie, ze radza metodycznosc
w postepowaniu.
Zebym liczyla tylko na siebie i wlasna pomyslowosc.
A wtedy czekaja mnie dobre wiadomosci, wzajemne zwierzenia,
odkrywanie tajemnic.
Radza zrecznosc w kontaktach.
Brak uczuc a metodycznosc przyniesie zamierzone efekty, czy tak?
Bardzo bardzo prosze o pomoc
To wazna dla mnie sprawa
Dzieki
Obserwuj wątek
    • anuszzka Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 13:15
      wydaje mi sie,ze nie powinnas pokazywac mu uczuc,nie powinnas ryzykowac,a
      przemyslec wszystko,co chcesz z nim osiagnac...
      nie pokazuj mu "wszystkich swoich kart"wink
    • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 13:52
      dla mnie to tak: nie daj sie "ogołocić z uczuć" (5 denarow), nie ruszaj sie, nie
      wychylaj (4 denary - u mnie na karcie R-W siedzi koleś na kasie i jej pilnuje_)
      i stoj na ich straży (giermek m.). Obserwuj, przyjmuj pokłony a sama nie wychodź
      przed szereg...


      --------------------------------------------------------------
      o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
      swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
      • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 15:31
        Dzieki serdeczne. A jednak myslalam inaczej (pomylilam sie?) Ale
        zastosuje sie do waszych rad. Zawsze dobrze robi trzezwe spojrzenie.
        Jak moge sie wam odwdzieczyc?
        • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 15:44

          karty stawialas sobie sama, napisalas tez interpretacje, do ktorej sie
          odniosłyśmy. Bez przesady smile))))


          --------------------------------------------------------------
          o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
          swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
        • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 16:03
          konsultowanie interpretacji to główny cel forum - tu uczymy się od siebie
          wzajemnie i wszyscy wymieniający uwagi na tym korzystają smile


          --------------------------------------------------------------
          o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
          swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
          • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 16:20
            Dzieki
            Jakos jednak temat tego faceta nie daje mi spokoju.
            Mam jeszcze jeden rozklad na relacje partnerska miedzy nami.
            1 - co ja wnosze do relacji, zwiazku
            2 - co mam w glowie (co mysle)
            3 - co czuje
            4 - co pokazuje na zewnatrz
            5-8 - analogicznie na niego
            9 - wspolna dla nas karta

            No i wyszlo mi:

            1 - sprawiedliwosc
            2 - pustelnik (o)
            3 - sad (o)
            4 - wieza
            5 - rydwan (o)
            6 - umiarkowanie
            7 - kochankowie (o)
            8 - gwiazda
            9 - cesarz

            co wy na to? Moze same postawicie karty?
            z gory dzieki
            • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 16:23

              aale czemu tylko WA?

              --------------------------------------------------------------
              o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
              swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
              • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 16:29
                a ja wiem. Tak mi sie pomyslalo. To zle?
                • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 16:31
                  Tarot ma 78 kart, a nie 21 smile byla juz na ten temat gorąca dyskusja.

                  --------------------------------------------------------------
                  o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
                  swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
                  • okwilk Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 18:01
                    > Tarot ma 78 kart, a nie 21 smile byla juz na ten temat gorąca dyskusja.
                    A żeby nie trzeba było daleko grzebać to wrzucę link:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=77748834
                    Miłej lektury smile.
                • vickydt Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 17:20

                  tak jak w poczatkowym ukladzie bylo...jemu nie po drodze z Toba. Zapiera się i
                  broni, nie widzi Cie jako obiektu westchnień ale cos tam opowiada, żeby ładnie
                  wyglądało. W rezultacie on bedzie tym mocnym facetem, decydentem. Ciebie tu w
                  jego kaartach (i wspolnych) nie widze...


                  --------------------------------------------------------------
                  o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
                  swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
                  • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 17:48
                    Jeszcze raz dzieki
                    Moze to i lepiej. A poza tym lepiej nie miec zludzen
                    Sprawa zaplaty wciaz aktualna, daj znac co i jak.
                    Pozdrawiam
            • okwilk Re: Prosba o interpretacje 11.06.08, 17:55
              > co wy na to?
              Zachęcam Cię jednak do podawania własnej interpretacji kart, pozwoli to nam trafniej odnieść się do Twojego rozkładu. Tobie zaś da szansę nauki, a właśnie po to jesteśmy na tym forum by się uczyć.

              Pozdrawiam,
              Oktawiusz.
    • ma_ewa01 Re: Prosba o interpretacje 28.06.08, 10:12
      Ja myslę, że ten chłopak miał jakieś problemy finansowe, które ciągną sie dośc
      długo z przeszłości. Moze pochodził z biednej rodziny, może wykantowali go w
      pracy. Nie miał nic. Potem udało mu sie stanąc w miare na nogi, ale wtedy coś
      sie zacięło w jego psychice i skupił sie tylko na swoich pieniądzach. Boi się o
      nie, strzeże ich pilnie. Są jego całym światem. Zapomniał,że zycie to nie tylko
      zarabianie i pilnowanie pieniędzy ( dóbr, majatku). Ty musisz postępować bardzo
      delikatnie i roztropnie, zbudować zaufanie, pokazać, że nie dybiesz na jego
      pieniądze. Musisz otworzyć mu oczy na inne aspekty życia. Na miłośc, radośc,
      korzystanie z uroków życia. Pokazać mu,że jego lek jest zupełnie irracjonalny.
      On jest troche jak dziecko, które nareszcie odzyskało upragniona zabawkę. Nie
      chce wypuścić jej z reki.
      Pokaż mu, że to szanujesz i dajesz mu do tego prawo. A jednocześnie wciągaj go
      powoli w normalne zycie. Pokaż, ze jesteś odpowiedzialna i zasługujesz na
      zaufanie. Powinno być dobrze. Minie mu to...
      pozdro
      M
      • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 02.07.08, 14:47
        Dziekuje ci bardzo M. za twoj glos. Myslalam, ze moj post juz dawno
        poszedl w zapomnienie.
        To ciekawe, ze tylko ty to zauwazylas. Owszem pochodzi z rodziny
        raczej o przecietnym statusie materialnym, wlasciwie juz od szkoly
        sredniej pracowal dorywczo w pracy ktora nie dawala ani wielkich
        pieniedzy, ani specjalnie nie zaspakajala jego aspiracji. Pewnie
        wtedy postanowil sobie, ze skonczy studia na kierunku tzw.
        chwytliwym, po ktorym znajdzie prace za niezle pieniadze. Tyle ze po
        skonczeniu studiow nikt za nim nie biegal i proponowal pracy. Stad
        mysle troche obrazil sie na Polske i postanowil wyjechac za granice
        ze swiadomoscia ze trzeba bedzie pare lat zakasac rekawy, poduczyc
        sie jezyka, a potem powoli realizowac swoje marzenia.
        Znalazl ciezka, niebezpieczna, ale niezle platna prace. Po paru
        latach ja zmienil. Obecnie osiagnal to, o czym mogl w Polsce tylko
        pomarzyc, mianowicie pracuje w swoim zawodzie. Podejrzewam za
        naprawde niezle pieniadze. Szczegolow jak to tam wyglada nie znam.
        Mysle ze w pracy poznal kobiete, ktora pokochal i z ktora zamierza
        sie ozenic.
        Ja nie chce z nim byc. Sama mam meza i dziecko.
        Owszem kochalam go kiedys i wydawalo mi sie,ze on tez kochal mnie.
        Na pewno natomiast byl osoba z ktora rozumialam sie w pol slowa.
        Potrafilam nazwac jego mysli.
        W zyciu przychodza takie momenty, kiedy tozgladamy sie wokolo i
        okazuje sie ze nie mamy przyjaciol ani nawet dobrych znajomych. Tak
        jest teraz ze mna. Stad taka chec powrotu do starych relacji.
        Chcialam po prostu zebysmy zostali przyjaciolmi.
        Zdawalam sobie sprawe, ze to nie bedzie takie proste. Stad moje
        pytanie do kart. W konsekwencji osoby ktore sie przed toba
        wypowiedzialy raczej mi odradzaly to.
        Mowily, ze jemu na tym nie zalezy.
        a ja sama juz nie wiem. On sie boi. Zawsze sie bal. On jest
        niedojrzaly ewmocjonalnie, nie umie nazywac swoich uczuc.
        Tak jak napisalas skupil sie na pieniadzach. Prawda, ale dlatego, ze
        nie musiec czuc.
        Teraz mam nadzieje jest szczesliwy.
        Moze rzeczywiscie nie warto tego rozgrzebywac, bo moge wiecej
        stracic jak zyskac. Jezeli doszlas do konca tego i masz ochpte, to
        napisz swoje zdanie.
        Wszystkie moje pytania dozyly do tego, zeby ktos mi powiedzial co
        mam zrobic. I czy mam robic?
        a moze po prostu zamknac za soba przeszlosc? Zatrzasnac mocno drzwi,
        wymazac wspomnienia?
        Pozdrawiam
        17sadowy

        Ps. Spojrz na mojego drugiego posta, jak znajdziesz czas
    • seweryna7 Re: Prosba o interpretacje 06.07.08, 16:01
      Hm...najpierw przeczytałam twój pierwszy post i zinterpretowałam
      sobie te 3 karty :5D - 4D - GM;i coś mi nie pasowało ,
      bo moje odczucia były takie, że to ty traktujesz to jako
      przygode,że w tej relacji jest jakieś bankructwo duchowe, że jest tu
      taki układ "mam ,to co mam ale eksperymentuję i postępuję nie do
      końca fair", że wkradasz się w łaski i postępujesz niegodnie...więc
      milczałam , bo myślałam ,że się mylę ale teraz jak przeczytałam
      wszystkie posty, to jednak było coś na rzeczy...
      • 17sadowy Re: Prosba o interpretacje 08.07.08, 12:31
        Ano bylo seweryna
        Odgadlas prawidlowo. Pewnie lepiej by bylo, gdybym napisala, ze to
        tylko podpucha, kto domysli sie prawdy, ale to wlasnie prawda.
        Chcialam wlozyc palec miedzy drzwi. ale postanowilam, ze tego nie
        zrobie, mam nadzieje, ze wytrzymam w tym postanowieniu.
        Poradzilabym ci, jesli oczywiscie mozna, wiecej wiary w siebie. Masz
        dobre przeczucia. Lepsze od administratorow smile i nie masz co zanizac
        swojej wartosci
        I powodzenia z renta
        • seweryna7 Re: Prosba o interpretacje 08.07.08, 13:03
          smile :0 smile
          dzięki 17sadowy smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka