Dodaj do ulubionych

magiczny wieczór

18.09.08, 00:27
Postanowiłam sobie zafundować dzisiaj magiczny wieczór z duchem kart smile
I wyszło bardzo dziwnie.
Oczywiście pytanie wymyśliłam sobie wcześniej: czego o sobie nie wiem, czego
na swój temat nie dopuszczam do swojej świadomości?

Może niepotrzebnie i bezsensownie czegoś szukam w sobie.
....
wcześniej myślałam o tym wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20935&w=84435434&v=2&s=0
tak sobie myślałam dzisiaj czy ten ostatni mój wpis to jest już narzucanie
komuś swojego zdania właśnie spod 5 mieczy.
Kiedy wymyśliłam sobie to pytanie zaraz przypomniał mi się cesarz, którego
wyciągnęłam kilka m-cy wcześniej na swój temat - którego nie dało się
zinterpretować inaczej wtedy jak negatyw, bo tak było sformułowane pytanie.
Myślałam też o tym, że jak wyciągnę karty i poproszę Was o pomoc w
interpretacji to zaznaczę żartem, żebyście napisały bez ogródek co myślicie,
bo w najgorszym razie się obrażę na jakieś kilka dni.

I wyciągnęłam dokładnie te trzy karty:
5 mieczy, cesarz, 8 kielichów

Nie są to na pewno karty, które mówią o tym, czego o sobie nie wiem.
Może właśnie tak jest: może nie wyciągam kart, które są "obiektywne" tylko
nadmuchana emocjami wyciągam tylko te emocje na wierzch?

Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: magiczny wieczór 18.09.08, 07:17
      Hej Rosatko, juz biegnę z pomocą, Trafiło to do mnie, że może prowokujesz karty
      do takiej a nie innej odpowiedzi. I uwierz mi, to był impuls - wyciągnęłam 3
      karty dla Ciebie na to samo pytanie. Nie wiem, ale moje karty jakos tak dziwnie
      zareagowały - jakby miękły gdy je wyciągałam, jakby rogiem, za który trzymałam
      chciały sie zawinąć pod spód. A były takie:
      Sąd, 5 mieczy ( nomen omen) i Kapłanka
      Masz 2 wielkie i nieodzowną 5 mieczy.
      tak na gorąco przyszło mi do głowy, że może coś robisz wbrew sobie, coś
      markujesz, albo zastawiasz, zasłaniasz sama przed sobą. To coś ze środka Ciebie
      nie może się przebić do wierzchu. Może chodzi o zablokowanie jakiejś sFery życia
      - a na zewnątrz pokazywanie czegoś zupełnie innego.A ten Anioł Ci trąbi nad
      uchem : obudź sie Rosatko.
      Pomyślę jeszcze, bo to bardzo nośne karty i Ty pomyśl jak to sie ma do Ciebie.
      Może całkiem obok?
      Pozdrawiam na dzień dobry
      Msmile
      • rasatabula Re: magiczny wieczór 18.09.08, 09:38
        Jeżeli chodzi o zablokowaną sferę życia to na pewno jest takowa - gdzieś tam pod
        tym wszystkim
        taroteca.multiply.com/photos/album/21/Carl_W._Rohrig#115.jpg
        za tymi pajęczynami, tłuściutkimi emocjami, czarnym niebem. Ale chyba się nie
        staram, żeby ją znaleźć.
        Bo ja już sama nie wiem po co się budzić - czy po to, żeby zobaczyć te swoje
        przekłamania, czy jeszcze coś innego.
        I jak się tam dostać.
        • ma_ewa01 Re: magiczny wieczór 18.09.08, 10:27
          Jak to po co?
          A) dla radości
          B) dla wolności
          C) dla miłości
          Jeśli masz je wszystkie, śpij spokojnie. A jeśli nie, to pewnie one własnie do
          Ciebie pukają. Same znalazły drogę i teraz czekają sobie grzecznie pod drzwiami.
          Może jakby tak troszkę zamki poluzować...
          Msmile
        • krolowa.mieczy Re: magiczny wieczór 18.09.08, 10:30
          Zastanawiam się od rana nad Twoim pytaniem a bardziej nad 8 Pucharów kończącą pierwszy rozkład (5 Mieczy, Cesarz, 8 Puch).

          W mojej talii 8 Puch jest bardziej optymistyczna że tak powiem
          taroteca.multiply.com/photos/album/122/Arcus_Arcanum#115.jpg
          Nie jako przymus odejścia czy rozstanie bo ktoś inny zadecydował za nas, ale jako odejście, szukanie swojej własnej drogi.

          A w Driud Craft który mnie woła do siebie i którego bardzo chciałabym miec jest tak:
          taroteca.multiply.com/photos/album/370/Druid_Craft#58
          Czyli też to jest odejście żeby podążac swoją drogą.


          Ten Cesarz może rzeczywiście ma w tym wypadku trochę negatywne przesłąnie ale jednak karty wskazały Ci rozwiązanie 8 Puch.
          Nie wiem czemu mam skojarzenia z tym co napisałą mi jasmintra w moim wątku - kierowac sie sercem w tarocie.

          Nie wiem czy zadowala Cię mój wpis ???
          • ma_ewa01 Re: magiczny wieczór 18.09.08, 10:40
            zobacz tę:
            taroteca.multiply.com/photos/album/438/Timeless_Truth
            i jak?
            • ma_ewa01 Re: magiczny wieczór 18.09.08, 10:42
              Nie całkiem mi sie udało.
              Zobaczcie 8 pucharów. To dla Ciebie Rosatkosmile
            • krolowa.mieczy Re: magiczny wieczór 18.09.08, 10:49
              Też świetny smile

              Podoba mi się opis w znakach zodiaku, runach i w lewym dolnym rogu to
              domy znaku? (jestem dyletantką jeśli chodzi o gwiazdy tongue_out)
              I komentarze na kartach - jedno słowo mówi dużo.

              Podoba mi się smile
    • gosiadzika Re: magiczny wieczór 18.09.08, 12:27

      czego o sobie nie wiem, czego na swój temat nie dopuszczam do swojej świadomości?

      rozumiem że masz talię rohirga gdzie 5 mieczy wygląda tak:
      taroteca.multiply.com/photos/album/21#81.jpg
      potem jest cesarz i te 8 kielichów

      może karty mówią: weź się w garść kochana, po każdej klęsce jesteś silniejsza i
      odważniejsza i możesz iśc dalej
      a to czego o sobie nie wiesz to może właśnie świadomośc tej wewnętrznej siły?
      karty skłaniają do męskich decyzji???
    • krolowa.mieczy Re: magiczny wieczór 18.09.08, 16:18
      Olśnienie mam przy rozkładaniu swoich kart o zupełnie czymś innym smile
      o 5 Mieczy.

      A czy może byc tak że ona wypada gdy tarot chce nam powiedziec "źle
      zadane pytanie"?

      W tej chwili wypadła mi 5 Mieczy i nagle przyszło mi to do głowy.

      Jeśli to możliwe to może źle sformuowałaś pytanie?


    • ines113 Re: magiczny wieczór 18.09.08, 17:02
      "Oczywiście pytanie wymyśliłam sobie wcześniej: czego o sobie nie
      wiem, czego
      na swój temat nie dopuszczam do swojej świadomości?"

      Gdyby spojrzec na karty , ktore wyciagnela dla Ciebie Ewa jako osoba
      obiektywna, to mamy: sad, 5 mieczy i kaplanka.
      Napisze o luznych skojarzeniach, jakie mi sie narzucily.
      Sad widze tu jako karte rodziny i spraw z nia zwiazanych, ktore niby
      zapomniane i zamkniete, powracaja i przypominaja o sobie, maja wplyw
      dzis na Ciebie. 5 mieczy wskazuje na poczucie doznania zawodu ze
      strony rodziny lub to, ze masz podswiadome uczucie, ze zawiodlas
      rodzine. Kaplanka moze symbolizowac relacje z Twoja matka.
      Ty wyciagnelas 5 mieczy, cesarza i 8 pucharow.
      Jakby polaczyc te karty, to moze cesarz jest tu symbolem ojca lub
      ogolnie relacji z mezczyznami.
      Nie bede szczegolowo analizowac Twoich kart, bo z tego co piszesz,
      wynika, ze moga one byc wyciagane bez dystansu do siebie.
      Mozna oczywiscie spojrzec na nie rowniez jako odpowiedz na pytanie,
      czego o sobie nie wiesz, jesli chodzi o stawianie kart Tarota, ale
      nie skonkretyzowalas tego, wiec podrzucam ta mysl jako przyklad
      glebszego poszukiwania odpowiedzi w Twojej przeszlosci.
      Nic nie wiem o Tobie, wiec poprzestane na takich ogolnych pomyslach
      interpretacyjnychsmile
    • jasmintra Re: magiczny wieczór 18.09.08, 17:04
      chcialam napisac cos tylko o cesarzu, moze sie przyda. Ja mam
      swiadomosc cesarza (tak mi wyszlo) i dla mnie to oznacza obsesje
      poprawiania sie, bycia lepsza, takie mowienie : tu sie pomylilas,
      powinnas to przewidziec, lepiej nad wszystkim panowac. Takie zasady
      sztywne ktore za nami gonia i nie daja wytchnienia. I te 8puch wtedy
      pasowaloby. Z 5ma m. moze...ze nie do konca robisz to co chcesz,
      albo tak jak chcesz, ze wymuszasz cos na sobie, a potem zalujesz,
      albo nie ciesza cie rezultaty. Jesli jestes z tychwink to 7glebokich
      oddechow, zapomniec ze cos sie musi, ze sie powinno i wlasnie w
      jakis tam sztywny wymuszony sposob. I jak pisze Ewa cieszyc sie
      zyciemsmile)))))))))i radowacwink
      <jesli to do Ciebie pasuje, a jak nie to inne opcjewink>
    • rasatabula bardzo Wam dziękuję:) 18.09.08, 20:24
      dzięki Dziewczyny, każda odpowiedź przyleciała do mnie motylkiem, z każdej coś
      dla siebie wzięłam;
      chyba te zamki się luzują, bo od jakiegoś czasu śmieję się otwartym gardłem a
      nie zduszonym chichotem - to moim zdaniem dobra miara postępów smile
      wezmę sobie tę gwiazdkę z tej ósemki Ewo na szczęściesmile
      przeszłość mam przeoraną do kości dinozaurów - tam już niczego nie ma.
      taki słoneczny ten wieczór!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka