nielaik
22.06.09, 17:14
Dzisiaj na mieście odkryłam, że jeden ze sklepów który trzymał się tyle lat
został zlikwidowany (a miałam ochotę do niego wejść i pobuszować) , a drugi z
ludowymi wyrobami został znacznie zmniejszony powierzchniowo i asortyment nie
ten co dawniej, bardzo zubożał. Aż się zdziwiłam, czy to ten sam sklep co
niegdyś. W innym sklepie zobaczyłam ładne kolczyki, ale stwierdziłam, że nie
ma sensu wydawać pieniędzy na takie pierdółki. Miłym akcentem była herbata na
mieście, trochę posiedziałam i zregenerowałam siły. Trochę dziś brakowało
energii to pewnie za sprawą dwudniowej głodówki, plus tachanie ciężkich toreb
do domu. A teraz kończę wyszukiwać przepisy.