Wczoraj spotkałam się z moim ex bo nalegał na spotkanie. I tak okazało się, ze
wiadomość od koleżanki była "nieprawdziwa". EX pokornie przyznał , ze popełnił
błąd ze jest idiotą i chce żebyśmy zaczęli od początku

Nie dałam mu
odpowiedzi...bo boje się, ze za jakiś czas mu się odwidzi i potraktuje mnie
tak jak ostatnio. Kiedy go pytałam czego konkretnie ode mnie oczekuje -
stwierdził, ze tego ze mu kiedyś wybaczę i dam szansę

To samo pytanie
zadałam kartom.
Czego on chce
3 monety (o), 3 buławy, 5 mieczy. dociągnęłam odwrócona wieżę

I wnioskuję, ze ex wcale nie chce nic naprawiać - 3 monety, coś kombinuje ale
w sumie bez konkretów - 3 buław, jest wobec mnie nieuczciwy i nieszczery - 5
mieczy. Tak sobie myślę, ze chce mnie okraść z "uczuć". Dociągnięta wieża
świadczy, ze i tak wszystko runie.
Chciałabym, żeby to co powiedział było prawdą ale chyba straciłam do niego
zaufanie no i te karty. Co sądzicie o tych mieczach i wieży?