Dodaj do ulubionych

Malezja! Australia!

IP: 218.111.7.* 10.07.05, 12:07
jesli ktos sie wybiera do Malezji, obojetnie, czy w celach turystycznych, czy
zawodowych, sluze ewentualnymi poradami lub wskazowkami; za miesiac koncze
ponad polroczny pobyt w tym kraju i mysle, ze mam cos do powiedzenia w temacie.
a jesli w trakcie dyskusji przewinie sie watek Australii...hmmm...powiem tylko
tyle, ze prze 9 miesiecy zycia i podrozowania mozna sobie wyrobic opinie:)
pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: Bart do Ewy IP: 60.48.92.* 13.07.05, 15:40
        witaj:)
        Kuala Lumpur to specyficzne miasto. tak samo fascynuje, jak meczy.
        jest duze, nowoczesne, budowane czesto "na pokaz", ale brakuje mu, takie mam
        zdanie, jakiegos swoistego klimatu.
        zycie jest, co oczywiste, duzo drozsze, niz w pozostalych czesciach Malezji.
        mieszkania do wynajecia sa wszedzie; mozna wynajac poprzez agencje (czesto
        trzeba samemu sie dopraszac spotakania!), mozna przez poczte pantoflowa wsrod
        Europejczykow, mozna przez ogloszenie w lokalnej prasie.
        ceny? mimo, ze nietanio - wciaz taniej, niz w Polsce.
        paliwo - cena za litr - ok. 1,20 (!). ech, gdyby tak u nas...
        ciekawostka; lotnisko KL polozone jest od miasta w odleglosci...75 kilometrow!
        polaczenia z miastem sa, ale srednio plynne, a taksowka kosztuje ok. 70
        ringgitow (1 ringgit - 0,8 PLN).
        maisto bezpieczne dla ludzi, ktorzy sie pilnuja (uwaga na damskie torebki!).
        miasto przyjazne dla ludzi, ktorzy sie usmiechaja:)
        napisalem, ze miasto meczy; przez niemal caly dzien sa niesamowite korki na
        ulicach, wszedzie sa tysiece strasznie halasujacych motorkow i skuterow, do tego
        niesamowity upal i wilgotnosc.
        ale sa tez parki (mnostwo tras do joggingu), skwerki, fontanny.
        bilans - ciesze sie, ze dane mi bylo byc tutaj, ale o bezgranicznym zachwycie
        nie ma mowy.
        • Gość: Bart jeszcze o mieszkaniach IP: 60.48.92.* 13.07.05, 15:47
          najatansze jest wynajecie pokoju w mieszkaniu w jednym z tysiecy apartamentowcu.
          koszt - od 100 ringgitow (przypominam - za pokoj) miesiecznie, ale to poza
          centrum, w dzielnicach mieszkaniowych. po KL jezdzi kolejka naziemna (kilak
          firm) no i autobusy. bilet autobusowy kosztuje o. 1 ringgita, kolejka jest
          drozsza - 2 - 2,5.
          wynajecie mieszkania to juz wydatek kilkuset ringgitow miesiecznie; w zaleznosci
          od tego, jakie jest to mieszkanie i jak daleko jest od centrum.
          mozna takze wynajac gole sciany, mieszkanie bez mebli, wtedy, co oczywiste,
          koszt jest mniejszy. aha! mzona sie targowac, niemal zawsze, obojetnie, co sie
          kupuje, mozna dostac jakis "diskount" :)
    • kaganowski Re: Malezja! Australia! 10.07.05, 15:01
      Kolego, ja w Australii meszkalem ponad 20 lat, i bynajmniej nie twierdze, ze
      wiem o nej wszystko. Przejechalem Australie pociagiem z Perth via Adelaide i
      Melbourne do Sydney, samochodem zjechalem prawie cala Vctorie i spore czesci
      Poludniowej Australii i Nowej Poludniowej Walli, samolotem zlecialem zas
      Australie wzdluz i wszerz. A ty sie chwalisz 9 miesiacami spedzonymi jako
      turysta i zapewnie nielegalny "fizyk". Nie masz sie czym chwalic, i nie
      wprowadzaj Rodakow w blad!
        • kaganowski Re: Malezja! Australia! 12.07.05, 21:06
          Widzisz, ja nie tylko mieszkalem w Australii 20 lat, ale ja zjechalem wzdluz i
          zlecialem wzdluz i wszerz, a na dodatek skonczylem tu podyplomowe studia z
          GEOGEAFII na ekslkuzywnym The University of Melbourne!
            • Gość: Bart panie Kaganowski... IP: 60.48.92.* 13.07.05, 15:31
              to nie jest miejsce na pseudo-wywody o swoich zyciowych dokonaniach. mam niemale
              pojecie i ciekawe spostrzezenia o wymienionyxch krajach i po prostu pomyslalem
              sobie, ze ktos moglby z tego skorzystac. chorych ambicji tutaj nie chcialem i
              nie chce!
              a o innych watkach...
              Malezja to nie jest "kraj policyjny"; to raczej panstwo religjne, muzulmanskie
              konkretnie.
              a to z kolei oznacza pewne i prawnie uregulowane i obyczajowe obostrzenia, z
              ktorych warto sobie zdawac sprawe, jesli chce sie tutaj(tam) zyc.
              Kuala Lumpur jest akurat miastem najbardziej zeuropeizowanym, mnostwo tu bialych
              ludzi. owszem, przestepczosc, zwlaszcza ta drobna (kradzieze na ulicy) jest
              uciazliwa, ale mysle, ze w Polsce latwiej dostac po glowie.
              nie wiem nic o systemie rekrutacji na tutejsze uniwersytety, ale slyszalem
              opinie, ze panuje w nich ostry rygor i sa duze wymagania.
              wiekszosc uniwersytetow ma swoje campy studenckie; takie zamkniete miasteczka
              akademickie z barzdo surowymi regulaminami (o polnocy cisza nocna, o 22-ej nie
              wolno kobietom przebywac w towarzystwie mezczyzn - rzecz tyczy sie miejscowej
              mlodziezy, nie wierze, ze az tak traktowani sa obcokrajowcy).

              pozdrawiam!
              • Gość: Bart atakuje... IP: 60.48.92.* 13.07.05, 15:51
                widzisz; to wyglada tak. ja chce ludziom pomoc, chce ich zachecic, dac
                informacje, ktorych byc moze nie znalezli w mediach, a Ty wpychasz sie tutaj z
                jakimis dziwacznymi pretensjami "o wszystko do wszystkich" i jeszcze narzekasz.
                proponuje; zaloz swoj watek, wypisuj swoje wizje swiata (nawet te policyjne) i
                tam sie wyzywaj.
                jakos srednio jestem zaiteresowany dalsza z toba rozmowa.
                o kontrargumentach wspominac nie ma sensu; wszak najpierw musialyby byc argumenty.
                a tych nie znalazlem.
                • komalo Dojazd z lotniska i hotele 19.07.05, 14:51
                  To ja mam konkretne pytania związane z Malezją:
                  1) W jaki sposób najtaniej i najsprawniej dojechać z lotniska do centrum Kuala
                  Lumpur?
                  2) Jakie hotele polecasz i w jakiej cenie (chodzi mi o cenię mniej więcej 100
                  zł a pokój dla 2-osób)?
                  3) Jak dojechać z Kuala Lumpur do granicy z Tajlandią? - planuję jechać do
                  Bangkoku i zastanawiałem się czy wybrać pociąg, autokar czy wynająć samochód -
                  samolotu nie biorę pod uwagę bo chcę po drodze trochę pozwiedzać
                  4) Jaka jest zwykle pogoda w Kuala Lumpur na przełomie września i października.
                  .
                  Z góry dziękuję za odpowiedź.
                  • Gość: bart witaj, Komalo:) IP: 218.111.248.* 20.07.05, 08:52
                    o cenach hoteli w Kuala Lumpur nie wiem zbyt wiele, poza tym, ze jest cala masa
                    piekielnie drogichg, eksluzywnych hoteli:)( ja zwykle spie w hostelach dla
                    backpackersow, chociaz wiem, ze jest mnostwo tanich, malych, ale srednio
                    eleganckich hotelikow. ceny w nich za dwojke bez prysznica (za to z klima) to
                    ok. 60-70 ringgitow za noc (ringgit = 0,8 zl). na stronce
                    www.cuticutimalaysia.com.my
                    mozna sobie poszukac hotelu; baza jest imponujaca.
                    co do podrozy do Tjalandii - polecam taniue linie lotnicze AirAsia (ich stronka
                    brzmi tak, jak nazwa); czasami sa tam bilety do Tajlandii za kilkadziesiat zl!
                    ale trzeba sie spieszyc; zwykle pula tanich biletow jest mala no i trzeba je
                    rezerwowac duzo wczesniej.
                    pogoda?
                    tutaj przez caly rok jest upiornie goraco, skwar jest czasami powalajacy, w
                    okresie, o ktory pytasz moze czesto padac, ale i tak nie ma to wplywu na
                    temperatury.
                    aha!c pamietaj, ze wiza do Tjalndii kosztuje 100 ringgitow!
                    obojetnie, czym bedziesz jechal i tak musisz za nia zaplacic.

                    trzymaj sie!
                    pozdrawiam!
                  • larson Re: Dojazd z lotniska i hotele - odpowiedzi 20.07.05, 11:00
                    komalo napisał:

                    > To ja mam konkretne pytania związane z Malezją:
                    > 1) W jaki sposób najtaniej i najsprawniej dojechać z lotniska do centrum
                    Kuala
                    > Lumpur?

                    ekspresowym pociagiem prosto ze KLIA na KL Sentral Stesen - kosztuje bodajze RM
                    35 w jedna strone i jedzie 28 min bez innych przystankow. czysty i komfortowy,
                    bez tloku. Z Sentral Stesen najlepiej w specjalnym stoisku wykupic 'pre-paid'
                    taryfe, kwitek wrecza sie kierowcy i jazda. Do wiekszosci hoteli dowozi za ok
                    RM 10 i bez targowania sie.

                    > 2) Jakie hotele polecasz i w jakiej cenie (chodzi mi o cenię mniej więcej 100
                    > zł a pokój dla 2-osób)?

                    najlepiej poszukaj na www.wotif.com, dobry hotel 3/4 gwiazdki mozna dostac za
                    ok RM 65 za noc, czyli mniej niz Twoja kwota.

                    > 3) Jak dojechać z Kuala Lumpur do granicy z Tajlandią? - planuję jechać do
                    > Bangkoku i zastanawiałem się czy wybrać pociąg, autokar czy wynająć samochód -

                    jak chcesz! zalezy co wolisz. Na pewno samochod bedzie najdrozszy (pociagi i
                    autokary sa b. tanie) nie mowiac o tym, ze ruch tam jest po lewej stronie i
                    dosc chaotyczny.

                    > samolotu nie biorę pod uwagę bo chcę po drodze trochę pozwiedzać
                    > 4) Jaka jest zwykle pogoda w Kuala Lumpur na przełomie września i
                    października.

                    taka sama jak w kazdym innym miesiacu - goraco (32 C) i bardzo wilgotno, slonce
                    zwykle za chmurami.

                    pzdr
                    Larson
                    • larson Re: Dojazd z lotniska i hotele - errata 20.07.05, 11:07
                      larson napisał:

                      > > 2) Jakie hotele polecasz i w jakiej cenie (chodzi mi o cenię mniej więcej
                      > 100
                      > > zł a pokój dla 2-osób)?
                      >
                      > najlepiej poszukaj na www.wotif.com, dobry hotel 3/4 gwiazdki mozna dostac za
                      > ok RM 65 za noc, czyli mniej niz Twoja kwota.

                      tu mi sie niestety pochrzanilo - te hotele sa po AUD 65 a nie RM 65, wiec sporo
                      wiecej, tym niemniej www.wotif.com ma czasem bardzo dobre deale.
                  • larson Re: Dojazd z lotniska i hotele 20.07.05, 11:03
                    komalo napisał:

                    > To ja mam konkretne pytania związane z Malezją:
                    > 1) W jaki sposób najtaniej i najsprawniej dojechać z lotniska do centrum
                    Kuala
                    > Lumpur?

                    aha, jeszcze jedno, jak jedziesz we dwojke to rozwaz taryfe - jedzie ok
                    godziny, kosztuje ok RM 70 (targuj sie! Taryfiarze zaczynaja od RM 200)wiec tak
                    samo jak pociag jesli chodzi o cene, ale dluzej za to prosto na miejsce.
                    Dodatkowa uwaga - pociagi nie chodza po polnocy.
                    • komalo Re: Dojazd z lotniska i hotele 20.07.05, 12:06
                      Dzięki za informacje. Tak wybieram się z moja ukochaną więc spróbuje skorzystać
                      z opcji taksówka z lotniska. Sprawdziłem na polecanych stronach i rzeczywiście
                      hotele można znaleźć za w miarę rozsądną cenę ok. 150 RM za noc/pokój. A
                      Malezję chcę odwiedzić z uwagi na znajome Malezyjki, których dawno nie
                      widziałem, więc mam nadzieję, że i one mi coś polecą i pomoga w razie problemów
                      (odpukać).
                • Gość: Kagan Re: atakuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:05
                  Zachecasz ludzi do popelnienia bledow, np. do wyjazdu do niegoscinnej dla
                  Polakow Australii albo wrecz niebezpieczniej dla wszystkich Europejczykow (poza
                  moze Bosniakami i Albanczykami) Malezji! Stad me ostrzezenia! Nie musicie sie
                  ich sluchac, ale pamietajcie, ze ja was ostrzegalem przed Australia i Malezja!
                  • madziabisqp Re: atakuje... 20.07.05, 11:33
                    mozna wiedziec na jakies podstawie takie wnioski wyciagasz? w malezji spedzilam
                    rok i bylo extra. w australii mieszkam od lutego i nikt mnie zle nie traktuje.
                    nie bardzo kumam o co ci chodzi

                    magda
                    • Gość: Kagan Re: atakuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:06
                      Za krotko jestes w Australii, slabo znasz tamtejszy jezyk i obyczaje, stad
                      wydaje ci sie, ze jest OK i nikt ciebie tam nie dyskryminuje. Ale jak
                      pomieszkasz tam dluzej, i poznasz lepiej jezyk i ludzi, to ci sie moze oczy
                      otworza. Sa tez tacy, co ze wstydu nie przyznaja sie do tego, ze emigracja do
                      Australii jest dla Polaka prawie zawsze wielka omylka...
    • kleszcze13 Re: Malezja! Australia! 20.07.05, 21:11
      Cześć,
      mam parę pytań odnośnie Malezji, a w szczególności dotyczących Parhential
      Islands
      1) czy masz porównanie tych wysp z wyspami Tajlandii (dodam, że interesuje nas
      okres sierpnia)
      2) czy można tam jechać bez wcześniejszej rezerwacji miejsc, podobno ten okres
      to szczyt sezonu
      3) jak można dotrzeć z Hat Yai to Khota Baru w najszybszy sposób (interesują
      mnie szczegóły, gdyż przewodnik który posiadam niestety bardzo generalizuje tą
      trasę)
      Pozdr.
      • madziabisqp Re: Malezja! Australia! 21.07.05, 00:53
        hej

        jak dla mnie perhentian jest o wiele lepszy niz te wyspy ktore widzialam w
        tajlandii pod tym wzgledem ze jest tam o wiele spokojniej, mniej komercyjnie,
        mniej tloczno i po prostu ladniej. ale jesli interesuje cie zabawa to tajlandia
        chyba lepsza. natomiast jesli chodzi o odpoczynek, nurkowanie itp to stanowczo
        perhentian.
        ja bylam tam w sierpniu, nie mialam zadnej rezerwacji, i miejsc bylo sporo, do
        wyboru do koloru. ceny sa ciu wyzsze niz na innych wyspach (np. langkawi), ale
        jak zobaczysz perhentian to bedzie wiedziec za co placisz extra. za dwojke
        placilam 50RM (to byl bungalow z lazienk,a przy samej plazy, ale byly tez
        tansze noclegi)
        o ile wiem z Hat Yai jest pociag do Kota Baru. mozna tez mini busem pojechac

        magda
        • kleszcze13 Re: Malezja! Australia! 21.07.05, 12:24
          Magda, dzięki za info.
          Mam jeszcze do Ciebie pytania (jeżeli możesz jeszcze podać mi parę informacji)
          - w jakim ośrodku mieszkałaś i czy możesz go polecić, no i na której z dwóch
          wysp byłaś?
          Pozdr.
          • Gość: Bart Magda napisala juz wszystko:) IP: 218.111.200.* 21.07.05, 15:10
            wiec moze ja o Malej wyspie, Kecil, bo wlasnie na niej wypoczywalem; polecam
            szczegolnie Moshin Shalets - ceny takie jak w innych, ale czystosc i wyposazenie
            pokoi nie budza zastrzezen.
            polecam goraco knajpe plazowa The Palm Tree - rewelacyjna kuchnia, swietna
            muzyka, cudowny, rajski klimacik. ceny niskie nie sa, ale to perhentian - tutaj
            nie ma co szczegolnie liczyc sie z pieniedzmi:)
            polecam takze wycieczke lodzia na The Lagoon i piesza wyprawe, ok. 15-minutowa,
            na Turtle beach - pusto, cicho i ladne widoczki:)

            pozdrawiam!
            Magda - Ciebie szczegolnie!
            :)
        • madziabisqp Re: Malezja! Australia! 22.07.05, 01:12
          hej
          bylam i na duzej i na malej.
          na malej wyspie bylam w D'Lagoon. Bardzo fajnie. Piekne koralne tuz przy plazy.
          niestety nie pamietam nazwy miejsca (osrodka), ale tam jest tego strasznie
          duzo. cos na 100% znajdziesz :)
          Pozdrawiam
    • kaganowski Re: Malezja! Australia! 23.07.05, 14:57
      Przestrzegalem was niedawno przed wyjazdami do krajow muzulmanskich, w tym do
      Indonezji, Malezji i Egiptu. Wysmiewaliscie sie ze mnie, szczegolnie niejaki
      besir, a teraz widzicie, ze mialem racje, choc z tego ze ja mialem bynajmniej
      sie nie ciesze...
      A ten atak na turystow w Egipcie to wynik popierania przez tzw. zachod
      dyktatury, ktora ma rece we krwi, ale ze popiera syjonizm i amerykanski
      imperializm, to jest ona dla (niestety ale zgnilego) zachodu OK, podobnie jak
      wojskowa dyktaura w Pakistanie. Dopoki USA i jej marionetki, a w tym (Nie)
      Wielka Brytania i Polska beda sie mieszac w cudze sprawy w krajach Islamu,
      dopoty bedziemy mieli islamski terroryzm...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka