Gość: forsa
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
28.04.02, 07:27
Przewodnicząca Radomskiego Towarzystwa Dobroczynności dobroczynnie robi niezłą
kasę.
- pod płaszczykiem RTD powołała Ośrodek Szkoleniowy gdzie jest głównym
wykładowcą nawiasem mówiąc ciekawe czego?
- specjalnie dla niej utworzono etat v-ce dyrektora w DPS-ie na Struga żeby
mogła być radną / wcześniej była dyrektorem/
- jako radna i przewodnicząca komisji niezła forsa
- fucha w Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej parę "groszy"
Nie lubię nikomu zaglądać do kieszni , ale "dobroczynność" trzeba podliczyć:
-jako wykładowca około 5000zł m-cznie
-jako radna 1500 m-cznie
-jako v-ce dyrektor 5000zł m-cznie
-jako "fucha" w MCPS około 1000zł m-cznie
RAZEM 12500 m-cznie to się nazywa "dobroczynność"
Wcześniej ta Pani specjalizowała się w balach dobroczynnych , ale ponoć z
rachunkami bylo coś nie tak i tę formę " dobrocznności" porzuciła.
Tak więc ta wybitna specjalistka od robienia kasy w sposób całkowicie
chrytatywny oczywiście dla siebie.