Gość: Wespazjan
IP: 193.111.145.*
03.02.05, 10:33
Wspomnień czar, jak młodzieniec stawal sie mężczyzną.....:)
kto tam nie chodził nie wie o czym mowie ... o wyjatkowym miejscu...
wychowawca p. Kalinin
a Zenon G. dawał wycisk, na
klasówkach wychodził czasami na tyły klasy a nastepnie przez ukryte szpary
widział co sie dzieje i kto sciaga a zreszta zadarł z cyganami i sam zrobił
swoja pracownie
- czasami tam pojade (do parku) powspominać.... to były czasy....