Dodaj do ulubionych

KOPERNIK-matura 1976

IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:14
Kto zdawał marurę w 1976? Ja byłam w klasie pani Jabłońskiej a Wy?
Obserwuj wątek
    • Gość: kama Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: 82.139.8.* 14.08.05, 18:51
      i jak ja wspominasz?
      • Gość: uczennica Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 22:37
        tak sobie. Wprawdzie nic nie nauczyła ale też i nie wymagała. Ubierała się
        wtedy "pod kolor przedmiotu" - brąz, zieleń i Zółty. Jako wychowawca - do bani.
        Nigdy nie umiała walczyć o klasę. Nigdy z Nią nie byliśmy na żadnej wycieczce.
        Sprawiała wrażenie jakby płacili jej tylko za przychodzenie do szkoły. Ogólnie
        nieszkodliwa. Miło wspominam super faceta Berusa. Uczył wych. plastycznego.
        Fajna też była pani Skoczylas od j. polskiego.
        • Gość: kama Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: 82.139.8.* 14.08.05, 22:42
          ale ja myslałam o klasie
          • Gość: uczennica Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 22:53
            Klasa jak klasa. Najfajniejsze było pierwsze 1.5 roku. Wtedy było chyba więcej
            chłopaków niż dziewczyn a to w liceum nietypowe. Było dobrze. Potem coś
            pomieszali i "wynormalniało" czyli każdy w swoim gronie. A Ty, czy też
            chodziłaś do tej klasy?
    • Gość: uczennica Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 15:03
      No i co? czy dzieci nie dopuszczają Was do komputerów?
    • Gość: kama Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: 82.139.8.* 16.08.05, 21:44
      mój brat podkochiwał się w dziewczynie z waszej klasy - może w Tobie?
      • Gość: uczennica Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:55
        Może, podaj jakieś informacje o Nim i o tej wybrance. I czy chodzili ze sobą
        czy była to miłość platoniczna.
        • Gość: kama Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: 82.139.8.* 17.08.05, 21:05
          Nie chodzili ze sobą, ona nie zwracała na niego uwagi - kim innym była
          zainteresowana. Mnie czasem pomagała w lekcjach. Miła, bardzo wesoła, tylko
          nazwisko miała brzydkie.
          • Gość: uczennica Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 00:47
            Zaintrygowałaś mnie, nie kryję. Z listą maturzystów w ręku wychodzi mi, że
            mogła to być Jolka, Zośka, Gabryśka. Wszystkie trzy zgrywuski, mogły
            zaryzykować pomoc innym. Tylko te nazwiska. Albo nie były takie brzydkie albo
            się z ich brzmieniem oswoiłam. Odkryj jeszcze jakąś kartę, podaj inicjały bo
            się skręcę z ciekawości.
            • Gość: kama Re: KOPERNIK-matura 1976 IP: 82.139.8.* 20.08.05, 17:09
              Cale szczęście, że moj brat ignoruje komputer. Gdyby sie dowiedział, że pisze o
              niej, to by mnie zabił. Zawsze kiedy przyjezdza do Polski zawsze odwiedza ją -
              KW. Ja dawno jej nie widziałam, bo też mieszkam poza Radomiem. Czy wiesz co u
              niej słychac?
              • Gość: uczennica Re: Kama IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 22:29
                Długo kazałaś na siebie czekać! a ja się tu skręcam z ciekawości. Już
                oczywiście wiem o kogo chodzi. Podając wcześniej imiona pomyślałam o Niej ale
                tamte nazwiska były brzydsze.Brat miał dobry gust. To bardzo fajna dziewczyna,
                lubiłyśmy się chociaż nie utrzymywałyśmy bliskich kontaktów. Jak mam napisać co
                u Niej słychać? Widziałyśmy się na spotkaniu klasowym z okazji 20-lecia matury
                czyli 9 lat temu. Jak zwykle wesoła, rozgadana i wciąż się odchudza. W tamtym
                czasie była dyrektorem jednej z podstawówek. I wciąż nosiła to samo nazwisko.
                Mieszkała tam gdzie dawniej. Potem, ostatni raz widziałyśmy się w 2000roku z
                okazji 70-lecia szkoły. Pogadałyśmy trochę. Znałaś jeszcze kogoś z mojej klasy?
                napisz coś jeszcze. pozdrawiam.
                • Gość: kama Re: Kama IP: 82.139.8.* 22.08.05, 08:32
                  jak sie domyslam (moze pudło), to pewnie Krysia zorganizowała to spotkanie
                  klasowe - zawsze byla z niej dobra organizatorka. Czy dobrze pamiętam była
                  waszą przewodniczacą klasy.
                  Znałam Basię - jeździła na obozy
                  • Gość: uczennica Re: Kama IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:58
                    Dobrze się domyślasz, to był pomysł między innymi Krysi. Czy była
                    przewodniczącą? nie pamiętam ale to możliwe. W każdym razie takie spotkanie to
                    coś nadzwyczajnego. Człowiek idzie spodziewając się zobaczyć te twarze, które
                    pamiętał przez 20 lat, które były na zdjęciach np. maturalnych. Wchodzi się do
                    sali a tam stado starych facetów i jakieś leciwe baby, chwila konsternacji po
                    obu stronach i...wybuch entuzjazmu. Najczęściej w pierwszej chwili poznaje się
                    po głosie. Głos zostaje na całe życie ten sam. Po chwili ma się wrażenie jakby
                    z tymi ludzmi spędziło się całe te 20 lat. Gdybyś miała taką okazję to nie
                    przegap jej. (a może już miałaś). Mówimy o Basi G? Bardzo ją lubię. Od czasu do
                    czasu spotykamy się na ulicy i wtedy nie możemy się rozstać. Basia pracuje z
                    moją znajomą i tą drogą przesyłamy sobie pozdrowienia. Ale powinnaś w takim
                    razie znać też Gosię J. one z Basią bardzo się przyjażniły. To taka fajna
                    dziewczyna. Jeśli możesz napisz coś o sobie, gdzie się uczyłaś? pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka