Dodaj do ulubionych

Prawica...

16.02.26, 20:42

Czym w gruncie rzeczy jest i co proponuje.
Mielimy tu jenzorami, obrzucajac sie uajnem, ale nikt nie przedstawil jakiejs wizji, tech prawicy.
Jak ja to widze w USA. Prawica, "republikanie"
Maja tylko jeden cel: ochrona finansowa najbogatszych, wierzac w tzw. Trickle Down. Czyli w sen o tym, ze bogactwo w jakis cudowny sposob splynie na ludzi zyjacych od wyplaty do wyplaty.
Historia pokazala, ze to bzdura.
Ograniczanie wydatkow publicznych wcale nie wynika z troski o dobro publiczne, tylko o zmniejszenie kontrybucji tych najbogatszych.
To tak w skrocie.
Co powoduje, ze w obu izbach kongresu znajduja sie republikanie, ktorzy w oczywisty sposob nie dbaja o interesy mas ludzkich?
Oczywistym jest, ze gra sie na najnizszych instynktach wyborcow: rasizm i...religia.
To umozliwilo stworzenie calego, chorego ruchu MAGA, czyli elektoratu prawicy amerykanskiej.
Teraz wytlumaczcie mi, czym jest prawica w Polsce. Bo w Usiech sprawa jest prosta I widoczna golym okiem. Jak ja to widze, prawica w Polsce kojarzy mi sie z KK, kaczorem, z wina Tuska...itp. I ostatnio z gasnica. Brauna w tym wzgledzie popieram.
Shalom I slucham. Tylko bez wyzwisk. To do ciebie wilcza jamo przede wszystkim.
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Prawica... 16.02.26, 20:51
      W US zarowno republikanie jak i demokraci reprezentuja w pierwszej kolejnosci interesy korporacji oraz siebie, potem bardzo dlugo nic, generalnie to jeden chuj i zaslona dymna z perspektywy zwyklego wyborcy. Nawet polityka zewnetrzna sie nie zmienia bez wzgledu na to kto jest u wladzy, moze poza sposobem uzasadniania, nieco innych akcentow, trzon dzialania ten sam.
      • a_iii_ty Re: Prawica... 16.02.26, 21:01
        Masz w duzej czesci racje. Ale gdyby nie demokraci i republikanie sprywatyzowaliby Medicare i Social Security albo obcieliby, to bym szukal miejsca pod mostem.
        Oddac cala wladze republikanom, to podcinanie galezi, na ktorej sie siedzi.
        Wiem o czym mowisz, ale dzieki demokratom wiekszy kawalek okruchow spadnie ze stolu takim zebrakom jak ja.
        O prawicy w Polsce teraz prosze.
        • jan_stereo Re: Prawica... 16.02.26, 23:03
          W Polsce nie ma zadnej prawicy, to sa zwykli zlodzieje co powstepowali do tej czy innej partyjki i chca doic kraj z pracy milionow...
      • shachar Re: Prawica... 16.02.26, 22:35
        Dodatkowo w US zarowno republikanie jak i demokraci nie sa zainteresowani rozwiazaniem jakiegokolwiek spornego tematu, bo trzeba miec sie o co spierac w czasie wyborow.
    • shachar Re: Prawica... 16.02.26, 22:33
      Ten watek o tym, jak powinno byc zorganizowane spoleczenstwo, byl wlasnie o tym. Cos tam napisalam dodatkowo, ze zarowno republikanie, jak i demokraci nie maja zadnego pojecia, do czego daza, jak ma wygladac ta ich koncowa wizja spoleczenstwa. Bo to doprowadzenie do takiego niezbalansowania srodkow doprowadzi w koncu do jakiejs rewolucji, z kolei rozdzielnictwo centralne to nieprawdopodobne marnotrawstwo , ktore dodatkowo czesto omija najbardziej potrzebujacych. I jeszcze rozdajacy staraja sie zuzyc caly przydzielony budzet, czy trzeba czy nie trzeba, zeby machina w przyszlym cyklu budzetowym nie dala im mniej niz obecnie.
      • jan_stereo Re: Prawica... 16.02.26, 23:01
        Beda musieli cos wymyslec jak AI bedzie sie rozwijac w takim tempie i wypierac biurowcow z roboty, byc moze i powstana nowe zawody w oparciu o AI ale czy na masowa skale ? Predzej wysla milirady ludzi na podstawowy zasilek a wiekszosc dzialan bedzie zautomatyzowana na skale kraju, swiata. Chyba nikt nie ma planu na taka rewolucje.
        • a_iii_ty Re: Prawica... 16.02.26, 23:25
          No dobra, ale jak powinna wygladac prawica?
          Co to wogole znaczy, byc prawicowcem?
          I czy w Polsce cos takiego istnieje?
          Czy Braun jest najblizej tego nurtu?
          • krytyk2 Re: Prawica... 16.02.26, 23:48
            Mnie się prawica kojarzy z konserwatyzmem a lewica - z otwartością na zmiany.
            Ten konserwatyzm dziwnym trafem stale ślepnie w kontakcie z rzeczywistością, tj wybiera sobie wartości z przeszłości , które w konkretnych realizacjach nijak maja się do aktualnej rzeczywistości i nowych trendów. W Polsce nie ma prawicy w tym zdefiniowanym przeze mnie sensie. Te partie , które sa tak nazywane ściągając, okazują sie czystym populizmem, używającym "tradycyjnych wartości" jako przynęty mającej przyciągnąć starszych lub wystraszonych. Lewica ma łatwe zadanie po rządach PISu , bo ilość zboczeń (np wtrącania sie kościoła do polityki, zaostrzonego prawa antyaborcyjnego, uderzanie w przynależność Polski do UE ) jest tak duża i nieżyciowa, że ich okiełznanie jest prostym przepisem na program i sukces wyborczy.
            • a_iii_ty Re: Prawica... 17.02.26, 00:23
              Mnie się prawica kojarzy z konserwatyzmem a lewica - z otwartością na zmiany.

              Dzieki krytyku. Tak wlasnie widze ta roznice.
              • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 17.02.26, 00:37
                Tak. Lewica to otwartość na zmiany, które jeszcze nigdy w historii w dłuższym przedziale czasowym nie zadziałały tak jak oczekiwano .
                • a_iii_ty Re: Prawica... 17.02.26, 01:17
                  A prawica to "hamulcowy" swiata?
                  Nie mowiac o religii, ktora za wszelka cene chce trzymac umysly ludzkie niedouczone, ciemne itp.
                  Co ty na to?
                • krytyk2 Re: Prawica... 17.02.26, 09:27
                  Lewica to otwartość na zmiany, bez niej siedzielibyśmy jeszcze w jaskiniach. Moze by i było lepiej, nie wiem.
                  • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 17.02.26, 10:16
                    bez niej siedzielibyśmy jeszcze w jaskiniach

                    Coś w Was wywołuje obłęd.
                  • shachar Re: Prawica... 17.02.26, 14:15
                    Mysle, ze nie ma automatycznego przelozenia, ze lewica to otwartosc na zmiany, a prawica to hamulec. Ktos moglby powiedziec, ze to wlasnie konserwatywne poglady dania jednostce mozliwosci ciezkiej pracy nad czyms, przy minimalnej ingerencji administracji, to jest ta sila napedowa innowacji.
                    Oba systemy traktuja dept edukacji jako narzedzie ksztaltowania mlodych umyslow w swoja strone.
                    Zarowno lewica jak i prawica zajmuja sie glownie trzymaniem rzesz w ryzach, aby robily robote dla nich. Lewica za pomoca populizmu i propagandy o sprawiedliwosci spolecznej, ktora jest uchwytna, jest tuz tuz, tylko nalezy pokonac prawice , a prawica za pomoca koncepcji wlasnosci, personalnej odpowiedzialnosci za swoja fortune zyciowa.
                    Jako ze w swiecie jest, sila rzeczy, wiecej pracownikow najemnych niz wlascicieli, kazdy z systemow kladzie nacisk na prace jako cnote. Lewica prace dla ogolu, prawica prace dla wlasciciela. Kazdy, kto chcialby podumac troche nad tym, zauwazy, ze ktorakolwiek z drog sie obierze jako jednostka, zostanie sie na sam koniec wyruchanym przez przedstawicieli swojej ulubionej ideologii, z powodu nierownosci rozkladu sily. Tak wiec czlowiek jest tak naprawde pozostawiony sam sobie ze swoimi wyborami , jesli chce nie byc tylko kulka lozyska toczona przez machine.
                    Nie mam pojecia, co mozna byloby zrobic lepiej, zeby cos w tym zamknietym kole zmienic.
                    • a_iii_ty Re: Prawica... 17.02.26, 14:54
                      Bardzo ladnie to ujelas. Ale i tak nie widze w tym wykladzie polskiej prawicy. Jej chyba nie ma, moze tylko ja maca mistrz gasnicowy.
                      • rzeka.suf Re: Prawica... 17.02.26, 18:26
                        Dobrze wiesz, że owszem jest w Polsce prawica. Konfederacja. Pis w aspekcie światopoglądowym. PO to centrysci raczej.
                    • krytyk2 Re: Prawica... 18.02.26, 00:30
                      Niewątpliwie dyskusja toczylaby sie z sensem dopiero po ustaleniu definicji tego slowa
      • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 17.02.26, 22:13
        Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak powinno być zorganizowane społeczeństwo, zwłaszcza w obecnym totalnie zagmatwanym i skomplikowanym świecie. Pewnie łatwiej się mądrzyć, jak nie powinno być zorganizowane. Jak masz czas i ochotę , obejrzyj sobie to:

        www.youtube.com/watch?v=tWEOcUPxccU

        Długie i niestety, trzeba obejrzeć uważnie i do końca. Nagranie z 2018, i jak się okazuje, wszystko zmierza w takim kierunku, jak mówił. I zwraca uwagę na kilka rzeczy, o których przeciętny człowiek na ogół nie myśli, bo przyjmuje je za oczywiste i normalne.

        • krytyk2 Re: Prawica... 18.02.26, 00:28
          Słuchałem 15 minut i nie doczekałem sie jednej konkretnej myśli przyblizajacej ow marksizm. Wspaniała mowa- trawa zdemencialego starszego Pana. Nie dziwi mnie, ze od Ciebie też nie mogę od 20 lat dowiedzieć sie nic konkretnego na tematy, ktore poruszasz : jaki mentor taki uczeń. Facet mowi ogródkami o czymś jakby dotyczyło to mitycznych opowieści przekazywanych tylko ustnie. A przecież żyjemy 700 lat po Gutenbergu, o elektronice nie wspominając i możemy wszystkie wątpliwości wyjaśnić sobie czytając Kapitał czy Rekopisy filozoficzno- ekonomiczne. Ciemnogród
          • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 18.02.26, 00:52
            Nie dziwi mnie, ze od Ciebie też nie mogę od 20 lat dowiedzieć sie nic konkretnego na tematy, ktore poruszasz : jaki mentor taki uczeń

            Cóż... Jeśli uważasz, że nic konkretnego nie mówiłem, ja Ci na to nic nie poradzę.

            A propos konkretów... Dość dawno temu zadałem Ci w dyskusji bardzo konkretne pytanie: Czy na Wołyniu odbyło się ludobójstwo, czy nie? I nagle zniknąłeś z konkretnej dyskusji.

            To może ponowię, odpowiesz konkretnie: tak czy nie?
            • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 10:52
              Odpowie rownie konkretnie, jak i jego ambasador.
            • krytyk2 Re: Prawica... 18.02.26, 14:33
              Czyli mam powiedzieć to co chcesz usłyszeć ?
              Dobrze
              Oto cały Twój realizm.
              Tak, jestem ukrem. Zainstalowali mnie tutaj, żeby siać ukrowską propagandę. Najchętniej bym wyciął wszystkich tych prawdziwych polaczków. Siekierą albo zwykłym kołkiem...
              Chyba wystarczy. Jakbyś chciał coś więcej usłyszeć , to daj znać
              • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 18.02.26, 15:15
                Nie odpowiedziałeś na pytanie. Nie pytałem o Twoje pochodzenie, tylko o to czy na Wołyniu dokonano ludobójstwa. Tak w ramach mówienia konkretów, których wymagasz.
                • krytyk2 Re: Prawica... 18.02.26, 15:30
                  no , oczywiscie , że nie było żadnego ludobójstwa, takie tam drobne pierepałki sąsiedzkie
                  • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 16:46
                    Dobrze im przypierdoliles krytyku.
                    To sa ruskie onuce. To twarze tzw. prawicy, zywcem wziete z pisowskich
                    szemranych szeregow.
                    Powiedz, ze Putin to zbrodniarz, od razu jestes Ukrem. Powiedz, ze 100 lat temu w czasie studiow miales nic nie znaczacy experyment w akademiku, z grupa pijanych, zwariowanych kolesiow, jestes od razu gejem... te osobniki naginaja wszystko do swoich fobii, przekonan i gnoja inaczej myslacych.
                    Ja mysle, ze te dwa typy tak goraco popierajace sie prowadza konwersacje przez email, z dala od tego forum.
                    Czytales, jak wilkolak pisal, "jak damy wladze konfie"... to juz szykuj onuce i dobry spiwor. Ulice sa zimne!!!
                    Ok, nie daj sie krytyku tym pustakom pisowskim.
                    • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 17:06
                      To sa ruskie onuce.

                      Spozniles sie 4 lata z tym lizaniem dupy Ukraincowi.

                      Nikt juz sie w Polsce nie nabiera na te retoryke, ze kto widzi, ze USA wywolaly wojne i rozumie, ze interes Ukrainy i Polski nie sa tozsame, ten popiera Putina.

                      Nie sadze, zeby Krish tu kiedykolwiek twierdzil, ze Putin jest aniolem, ja rowniez tego nie twierdze - powstrzymaj sie od klamstw, bo Ci bozia wpierdol spusci. Nie wiem, jak Krish, ale ja mam w dupie, kim jest Putin, poki nie ma nic do Polski. A nie mial, chcial nam sprzedawac tanio zrodla energii. Dzieki USA i Ukrom bulimy jak za zboze i stalismy sie "panstwem nieprzyjaznym".

                      Nie przypisuj mi lewicowych sympatii propisowskich, Krishowi tez nie, wielokrotnie sie na ten temat wypowiadal. Homoseksualny klamczuchu na obcej liscie plac.
                      • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 17:11
                        Spadaj kryptolesbijo...
                        • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 17:14
                          Pedal i w rezultacie tewu. Coz, bywa smile
                          • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 17:15
                            Lesba...no coz. Bywa tak, Krysia dala
                            Przyklad....
                            • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 17:25
                              Prawde piszac, nawet wygladasz na geja na tych zdjeciach slubnych.
                      • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 18.02.26, 17:43
                        Cóż, ruska onuco...

                        www.youtube.com/shorts/Mr2sQZCiy_s
                        • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 20:58
                          Swoja droga, no zesz kurwa mac. Czyli mamy wziac kredyt na rozwoj przemyslu niemieckiego, a to, co Polska kupi, moze isc dla Kijowa. Acha. Moze niech ten czlowiek o zawzietej gebie, w ktorego domu rodzinnym mowilo sie po wojnie po niemiecku, odda chociaz swojego lexusa na rzecz tego wiekopomnego celu...?

                          Tymczasem po polskich silkach chodza Ukry z wolfsangelem na plecach, ichni ambasador odmawia potepienia UPA i nie jest za to ciagany po MSZ przez ksiecia malzonka, a gdanska wystawa historyczna glosi, ze trzeba zrozumiec chlopcow, ktorzy szli do hitlerowskiego wojska, bo "chcieli zwiedzac swiat".

                          Fakt, kur wie lepiej.
                    • krytyk2 Re: Prawica... 18.02.26, 19:25
                      Nie da się merytorycznie dyskutować z tymi, którzy za nic mają ciebie jako rozmówcę i za nic podane argumenty, na które potem łaskawie nie odpowiadają. Ukryci w oparach abstrakcji, bez twarzy, bez tożsamości i adresu , za to z wielkimi pretensjami do posiadania racji. Niskie poczucie własnej wartości manifestuje się właśnie w ich nieprzemakalności na inny niż ich punkt widzenia. Ja czasem nawet ustąpię pola komuś , dla kogo jestem powietrzem , ale warunek jest jeden - jego poglądy muszą mieć 100 procent zgodności z rzeczywistością a rozumowe argumenty muszą mnie powalać logiką ,przenikliwością i konsekwencją. Nic z tego nie zauważam u obojga .Wprost przeciwnie- niezauważanie przez nich prostych grubych prawd np tej , że z Ukrainą jest nam obecnie bardzo po drodze - bo mamy wspólnego wroga jakim jest Rosja i póki co to Ukraińcy przelewają krew za wolność swoją i naszą - to świadczy jak najgorzej nie tylko o ich rozumku ale przede wszystkim o ich skurwieniu.
                      Podziwiam Cię , że nie odstawiasz nogi w "dyskusjach" z nimi. Twoja obecność a także Elissy przywraca wiarę w człowieka i pozwala wydostać się natychmiast z tego matriksa obłudy, skurwienia, w który wpadam sekunde po zainicjowaniu wymiany z tymi osobnikami
                      • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 20:19
                        pozwala wydostać się natychmiast z tego matriksa obłudy, skurwienia, w który wpadam sekunde po zainicjowaniu wymiany z tymi osobnikami

                        Raz prawde napisales, to jest wlasnie to, co tu niestety prezentujesz: kurwienie sie i obluda, rzeczniku interesow Ukrainy na koszt Polakow. Tacy wlasnie jestescie jako narod. Tacy byliscie w stosunku do nas przed wojna i w trakcie szwabskiej okupacji.

                        Rozumowe argumenty i logika, Mykola, to nie Twoja banka. Jestes tylko malo inteligentnym propagandysta cudzego interesu, ktory nie jest w stanie dac sobie rady z prostym pytaniem: czy na Wolyniu doszlo do ludobojstwa?
                      • extramuralruraoccasional Re: Prawica... 18.02.26, 23:27
                        Nie da się merytorycznie dyskutować z tymi, którzy za nic mają ciebie jako rozmówcę i za nic podane argumenty, na które potem łaskawie nie odpowiadają

                        No tutaj się w pełni z Tobą zgodzę. Pozwól mi więc opisać sytuację od początku. Zamieściłem link z wypowiedzią Karonia, wprawdzie nie kierowany do Ciebie (uważam że niejesteś w stanie tego zrozumieć, ale choroba nie wybiera), lecz to jest forum i każdy może się wypowiedzieć na dowolny temat. Przy linku zaznaczyłem, że długie i trzeba obejrzeć uważnie i do końca. Czyż nie?

                        No i obejrzałeś 15 minut i z tego wywnioskowałeś, że:

                        nie doczekałem sie jednej konkretnej myśli

                        mowa- trawa zdemencialego starszego Pana

                        ze od Ciebie też nie mogę od 20 lat dowiedzieć sie nic konkretnego na tematy, ktore poruszasz : jaki mentor taki uczeń

                        Facet mowi ogródkami o czymś jakby dotyczyło to mitycznych opowieści przekazywanych tylko ustnie

                        Kiedy jego wypowiedź jest wręcz naszpikowana konkretami, włącznie ze źródłami, cytatami etc.

                        Więc skoro uważasz że to było niekonkretne, to poprosiłlem, byś odniosł się konkretnie do jednej kwestii, którą kiedyś zmilczałeś w trakcie bardzo serio dyskusji. No i tu zaczęły się schody - nieco popadłeś w pułapkę własnej kombinacji. Odpowiedziałes więc na kilka rat, ale obracając swą odpowiedź w sarkazm. Tak by wybrnąć. Jak uważasz, róbta co chceta.

                        /Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata/:

                        Raptem włączyła się do akcji nowa osoba dramatu. Z loży numer dwa dobiegł miły,
                        dźwięczny i bardzo kategoryczny baryton:
                        – Mimo wszystko, pożądane by było, obywatelu artysto, by zechciał pan bez zwłoki
                        zdemaskować wobec publiczności technikę swoich tricków, a zwłaszcza tego tricku z
                        banknotami. Pożądany byłby także powrót konferansjera na scenę. Los jego niepokoi widzów.
                        Właścicielem barytonu był honorowy gość dzisiejszego koncertu, przewodniczący komisji
                        akustycznej teatrów moskiewskich, Arkadiusz Apołłonowicz Siemplejarow we własnej osobie.
                        Siemplejarow przebywał w loży wraz z dwiema damami – jedna z nich była leciwa, drogo i
                        modnie ubrana, druga, młodziutka i bardzo ładna, ubrana była skromniej. Ta pierwsza, jak się
                        niebawem przy spisywaniu protokołu wyjaśniło, była małżonką Siemplejarowa, druga zaś – jego
                        daleką krewną, początkującą, acz rokującą wielkie nadzieje aktorką, która przyjechała z Saratowa
                        i zatrzymała się w mieszkaniu przewodniczącego i jego połowicy.
                        – Pardon! – odpowiedział na to Fagot. – Przepraszam, tu nic nie trzeba demaskować,
                        wszystko jest jasne.
                        – O, nie, proszę mi wybaczyć, ale nie mogę się z tym zgodzić! Zdemaskowanie jest
                        niezbędne. Jeśli nie nastąpi, pański znakomity występ pozostawi przygnębiające wrażenie.
                        Masowy odbiorca domaga się wyjaśnień.
                        – Wydaje mi się – przerwał Siemplejarowowi bezczelny bufon – że masowy odbiorca nie
                        wyrażał takich życzeń. Ale, Arkadiuszu Apołłonowiczu, przychylając się do pańskiego wielce
                        szanownego życzenia dokonam, oczywiście, demaskacji. Pozwoli pan wszakże, że w tym celu
                        zademonstrujemy jeszcze jeden króciutki numerek?
                        – Proszę uprzejmie – protekcjonalnie odpowiedział Siemplejarow. – Ale koniecznie wraz ze
                        zdemaskowaniem.
                        – Tak jest, tak jest, zrobi się. A zatem pozwoli pan, Arkadiuszu Apołłonowiczu, że zapytam,
                        gdzie pan spędził wczorajszy wieczór?
                        Po tym z pewnością nietaktownym, a nawet chyba chamskim pytaniu Siemplejarow zmienił
                        się na twarzy, i to nawet bardzo się zmienił.
                        Strona120
                        – Wczoraj wieczorem Arkadiusz Apołłonowicz był na posiedzeniu komisji akustycznej –
                        niezmiernie wyniośle oświadczyła małżonka przewodniczącego. – Nie rozumiem jednak, jaki to
                        ma związek z magią.
                        – Oui, madame! – przytaknął Fagot. – Oczywiście że pani nie rozumie. Co zaś do
                        posiedzenia, to jest pani w błędzie. Wyjechawszy na wyżej wzmiankowane posiedzenie, które,
                        nawiasem mówiąc, wcale nie było na wczoraj wyznaczone, małżonek pani zwolnił kierowcę
                        przed gmachem komisji akustycznej na Czystych Prudach (cały teatr zamarł), sam zaś pojechał
                        autobusem na ulicę Jełochowską, by złożyć wizytę artystce rejonowego teatru objazdowego
                        Milicy Andrejewnie Pokobatko, i bawił u niej mniej więcej przez cztery godziny.
                        – Och! – zakrzyknął w zupełnej ciszy jakiś zbolały głos.
                        Młoda zaś kuzyneczka Arkadiusza Apołłonowicza roześmiała się nagle niskim i straszliwym
                        śmiechem.
                        – Teraz wszystko rozumiem! – krzyknęła. – Już od dawna to podejrzewałam. Teraz
                        rozumiem, dlaczego to beztalencie dostało rolę Luizy!
                        I, zamachnąwszy się znienacka, krótką i grubą parasolką uderzyła przewodniczącego komisji
                        akustycznej po głowie.
                        Podły zaś Fagot, czyli Korowiow, wołał:
                        – Oto, szanowni obywatele, typowy przykład zdemaskowania, którego tak usilnie domagał
                        się Arkadiusz Apołłonowicz!

      • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 17:14
        Jak to nie wiedza republikanie do czego daza?
        Pleciesz bzdury.
    • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 11:26
      To do ciebie wilcza jamo przede wszystkim.

      Nie zaczynaj pierwszy, to nie bede Cie prala po pysku. Proste.

      Teraz wytlumaczcie mi, czym jest prawica w Polsce.
      Zdumiewajace, ze od ponad 2 dekad z takim impetem troskasz sie o polityke obcego panstwa, jakim jest dla Ciebie Polska. W Polsce sa tylko 2 osrodki prawicy, obie Konfy. Na ile czyny nadaza za deklaracjami, zobaczymy, jak damy im wladze. Na razie Nawrocki, z ktorym sie czasami nie zgadzam, dowozi znacznie lepiej niz sie spodziewalam.

      Wazne jest, co powinno sie w Polsce wydrarzyc, a poza Konfami inne osrodki polityczne gwarantuja cos dokladnie przeciwnego.

      Wydarzyc sie powinno:

      a/obnizenie obciazen podatkowych i uproszczenie systemu, ostre ciecie wydatkow socjalnych, do zera w przypadku nieobywateli RP

      b/ gwarancje dla zlotowki

      c/ twarda ochrona wolnosc slowa

      d/ wycofanie sie z zaangazowania w cudze wojny na wschodzie plus bezwzgledna obrona polskich interesow wobec Ukrainy, glosne polskie NIE dla obecnosci Ukrainy w NATO i UE

      e/ koniec przywilejow dla Ukraincow w Polsce i deportacja sporej czesci z nich, nie dla relokacji migrantow ekonomicznych na terytorium RP - import sily roboczej wylacznie wg naszych potrzeb i z silnie zdywersyfikowanych kierunkow

      f/ przywrocenie tanich zrodel energii

      g/ glosny sprzeciw wobec majstrowania przy traktatach UE oraz wszelkich innych form oslabiania rzadow narodowych

      Na razie wystarczy.
      • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 15:24
        Prac po pysku to mozesz swoja kochanke.
        • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 15:50
          Ja sie tu nt mojego stosunku do homoseksu wielokrotnie wypowiadalam, jednoznacznie swiadczy o moim heteroseksualizmie. Ty natomiast masz czynny homoseksualizm na koncie, czym nie omieszkales sie chwalic juz 2 dekady temu. Heterycy nie sypiaja z wlasna plcia, nieheterycy tak. Przepisz to 100 razy, moze zapamietasz.

          Trzymaj sie z daleka od agresji, to Cie oszczedze.
          • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 16:12
            Ja nie sypiam z wlasna plcia. Cos ci sie popierdolilo. To ze ktos sprobowal piwa, nie znaczy ze jest alkoholikiem.
            Nic jednoznacznie nie swiadczy o twoim heteroseksualizmie. A juz najmniej twoje deklaracje. Oszczedzac to mozesz swoja ciocie Krystyne Pawlowicz. To chamstwo jak widze szeroko rozlalo sie po twojej chorej z nienawisci rodzinie.
            • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 16:34
              Absurdalna analogia. To tak, jakbys sie podawal za dziewice, najpierw przeleciawszy kogos. Nikt normalny, po pijaku czy na trzezwo nie pojdzie do lozka z wlasna plcia, poniewaz to go odrzuca - wlasnie to swiadczy o moim oraz innych heteroseksualizmie i braku takowego u Ciebie. Normalna kobiete odrzuca mysl, ze mialaby dotykac innej kobiety w takim kontekscie, a faceta - ze mialby faceta. Tak ze ten. Ciekawe, ze znowu wyciagasz homoseksualizm, choc nie ma zwiazku z tym, co napisalam. Widac Twoj ukochany temat.

              Nie rozpedzalabym sie na Twoim miejscu. Krysia Pawlowicz wyglada na Twoja rodzine - z chamstwa, urody oraz intelektu.
              • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 16:52
                Ale cie to rajcuje... ja pierdole. Typowe tlumaczenia krypto home niewiadomo.
                Pokaz swoja morde, to ocenimy, kto bardziej do Krysi podobny. Jestes grubym, bezczelnym, ufajdanym babsztylem, nigdy nie majacym zadnego partnera.
                A za co cie wyjebali z USA? O Ile tu wogole bylas, konfabulantko.
                • wilczamia Re: Prawica... 18.02.26, 17:11
                  To nie mnie to rajcuje - to Ty do tego watku nawiazujesz przy kazdej niezwiazanej z nim okazji.

                  Masz bujna wyobraznie, ale mam zle wiesci: Ty akurat nie bedziesz mial okazji jej skonfrontowac z rzeczywistoscia w tej inkarnacji big_grin
                  • a_iii_ty Re: Prawica... 18.02.26, 19:17
                    Monika, bodnij sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka