bertrada 30.01.09, 17:54 Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej nie widział. ;)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puszysta_gimnazjalistka Re: Miłość nie istnieje 30.01.09, 19:01 No proszę, a nasza moderatorka zamiast ciąć spamerskie wątki to jeszcze sama od siebie coś dokłada. ;) Odpowiedz Link
wredna-malpa Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 10:46 taaaaaaaaaaa, pani mądralińska :) niby nie istnieje, a jak Cię dorwie w swoje szpony to będziesz cieńko piszczeć (wiem własnie ostatnio z własnego doświadczenia) :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 10:48 Istnieje! - tylko nie zawsze jest szczęśliwą. Ale sama miłość bywa często i to jak najbardziej! Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 11:13 nie ma miłości jest tylko seks :P i całe szczęście :) miłośc czasem komplikuje proste sprawy ... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 11:29 Seks to nie miłość. Nie ten wątek :))) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 11:51 Tak! - rodzicielska :))))) A brak seksu wręcz wskazany:))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:03 No ok, ale mówimy o miłości między partnerami życiowymi :-) Nie odkręcaj Niuńki ogonem :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:11 Niuńka dziś w lekkiej żałobie - została odseparowana od łoża :)))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:16 Porozrzucała skarpetki po pokoju? :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:18 Blisko, blisko.... nóżek nie umyła, a poci się mocno :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:20 Języka nie ma? Mam nadzieję, że oczy się jej nie pocą :-) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:24 Oczka ma czyściusieńkie :))) i takie rzewne..... A na nożyska język to ciut mało. Ona w ogóle bidna taka - ogonek jej ucięli paskudni ludzie. Nawet czym zamerdać nie ma, musi całym kuperkiem:))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:28 Mój znajomy przygarnął takiego kotka, bez ogonka. Jest przecudowny, wygląda jak prawdziwy tygrys :-))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 15:56 Jasna sprawa - wszystkie Ździśki to fajne chłopaki. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 16:07 Jestem, jak zwykle, niewinny!* :D __________ * źródło: Tytus De Zoo Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 16:16 Że za papuge niby? =O Ale cię ten zajzajer trzyma! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 16:22 Jestem potwornie zmęczona, czyli zaraz będę miała głupawkę. Taki standard. (europejski, się ma certyfikaty :D ). Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 16:24 To teraz jeszcze nie masz??? =O :( Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 16:40 <wdech...wydech...wdech...wydech...wdech> :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 19:07 To ile już tych baranów sie przewinęło? :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:20 Wystarczająco dużo, żebyś mógł już się nadstawic! :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:39 Ooo, czas na szczyptę perwerki? :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:41 Phi, jeśli to jest dla Ciebie perwera... :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:52 Ja??? To ciebie zajzajer puszcza i wreszcie zaczynasz rozumieć, co się do ciebie mówi. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:55 Co Ty, jak lewituję to mam bardziej otwarty umysł ;-))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:14 Ale na własną siebie. :D Inner language, te sprawy... Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:17 Na własną siebie zawsze pozostaję otwarta. :D Co to byłoby za życie - zamknąc się przed samą sobą? Inne języki włączają mi się po alkoholu. Nawet dzisiaj śnił mi się jakiś Serb i rewelacyjnie nam się "rozmawiało":D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:19 Odreagowywałaś wp-dol od Chorwatów. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:23 Raczej sentymentalnie zaglądałam wstecz..:-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:30 No comment. Jestem człowiekiem epoki przedtabloidowej. Prywatne życie gwiazd mnie nie interesuje. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:36 Phi, też mi wnioski. Po prostu tamtejsi mężczyźni są urodziwi i pewnie dlatego jakiś mi się przyśnił. Nie miałam z żadnym bliskiego kontaktu, gdyż iż ponieważ chodziłam w czapce białoruskiego strażaka, która wyglądała jak czapka ruskiego oficera ;-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:42 Iii, takią sentymentalną okoliczność to ja miałem z każdą seksbombą ostatnich 20 lat. :D A mówiąc poważnie, to ciekawe, na jakiej zasadzie te qrvie syny mają takie wyniki w grach zespołowych? Jest tam razem tyle samo narodu, co u nas w samej Wawie i na Ślunsku, a wymiatają, że aż nie wiem. :( Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:47 Bo ja grzeczna dziewczyna jestem :D Które to wg Ciebie seksbomby? Może to kwestia innej kultury, klimatu. Ciepło i słońce prowokują do ruchu...:-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:02 A począwszy od Kim Basinger, czy nawet jeszcze jakiejś wcześniejszej, o której już zapomniałem. Tyle ich w końcu przerzuciłem. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:03 Ojagópi - przecież Szapołowska. Pamiętam nawet młodą Szapołowską! No i nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie "seksbomby", ale "ikony seksu". Hej! Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:09 Ech.............. Polska Catherine Deneuve Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:16 Ona akurat nogi miała raczej średnie. Ale jakoś nie raziło. :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:27 Nie pamiętam za bardzo, jakoś długo jej nie widziałem. Ale coś tam było z tymi końcówkami. Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:34 Tak mi się kojarzy. Z polskich aktorek podoba mi się jeszcze Beata Tyszkiewicz. Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:56 U mnie już dawno spadł. A już szło ku dobremu... :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:07 Tak jak za oknem u Hajduczka. :D (Zaczyna.) A u ciebie to jeszcze mróz przyjdzie. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:49 Śmiej się, śmiej. Zobaczysz. Lepiej już teraz do emu słomę pakuj. Bo bez ogacenia to nie wiem. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:00 Phi, spodziewałam się tekstu - Ty nie musisz wkładac słomy do butów :D Gazeta wystarczy. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:17 Trzeba było wcześniej zastrzec: "zamawiam"! :D Dopiero miałbym się z pyszna. Pojęcia nie mam, co bym wymyślił. :D Poza tym to ci wcale nie wierzę! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:18 Nie no, nie będę się pchała z "buzią" na afisz :D Czemuuu? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:23 Bo post rectum to każdy potrafi powiedzieć - Wiedziałem!!! :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:38 Ludzie bywają ludzkie, ale też i nieludzkie. A czasem to tak potrafią ludziom jak nie ludzie, pani. :/ A post rectum też niby ludzkie, ale per rectum - bez porównania bardziej popularne. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:40 Panie, wiem. Rozmawialiśmy o tym. Per rectum? Dziękuję, postoję. :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:49 I to jest twój błąd, dziecko. Wiesz, jak kopie per rectum? Niech się schowa twoja arizona z mazowszanką. Jeśli chodzi o ekonomikę procentów, nic lepszego nie ma na świecie. Wprowadzasz per rectum 30ml i trzy dni leżysz nastukana jak motorówka. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:52 Kobiety mają dwie dziurki :P Można wprowadzic korek nasączony alkoholem i faktycznie kopie :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:57 Tylko korek? - lepszy byłby plastikowy przyjaciel obciągnięty czymś (rękawicą kąpielową? :D) nasączonym. Dwa w jednym. Żyć nie umierać. Trzepotanie stulecia. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:00 Młoda jestem, licznik prawie zerowy. A Ty mi każesz prawie kija baseballowego używac :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:18 No comment. Jestem człowiekiem epoki przedtabloidowej. Geometrii gwiazd nie komentuję. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:21 Co Ty się do tej gwiazdy uczepiłeś? To już kolejne określenie, którego w stosunku do mnie nadużywasz..! Nie oczekuję komentarzy, ale wypchaj się z takimi radami. :D Młodej dziewczynie takie bezeceństwa proponowac :D Wstydź się! ;-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:41 1. Masz długie nogi - masz. Nadasz się, na gwiazdę też. :cool: 2. Kto proponować? JA proponować??? :> Młoda dziewczyna wstydliwa, czyli dziurkami i wariantami ich wykorzystania jakaś stara baba się chwaliła... 3. I co to za kobieta, co białego między wierszami nie czyta? Geometria czyli dobór akcesoriów stosownie do warunków naturalnych, nie? TY ustaliłaś gryplan, teraz tylko szczegóły techniczne do omówienia. Sama się wstydź! >:( No. Odpowiedz Link
thank_you Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:49 1. No mam. I okulary przeciwsłoneczne mam. Faktycznie - (roz)gwiazda :-) 2. To Ty zacząłeś ten temat. Chciałam Cię tylko uświadomic, że życie nie kończy się na jednej dziurce. :D 3.Czyta czyta, wszystko czyta. Nawet rozumi. Ale Ty mi zaproponowałeś coś, co gabarytami przypomina kij. Baseballowy kij. To się nie nada :D Sama się nie wstydzę, jak się wstydzic to przez kogoś. Podobno kobieta najpiękniejsza, gdy ubrana w sam wstyd ;-) No! To teraz idę się kąpac. Biorę wino, łatwiej rozczesze mi się włosy :-) Śpij dobrze oktanie :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:52 Wino to kwas. Ale bo to panie przetłumaczy? :( Dobranoc:( Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:35 Pręgowany? To faktycznie może przypominać... Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 12:40 Niech będzie tyg-ryś. Ale z ogonka nie zrezygnuję! :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:15 No wiem, przecież jak to wcześniej zauważyliśmy, pomaga ci zachować równowagę w pionie i w poziomie (cholercia, niemal jak Błochowiak gadam :)))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:18 A ty jak - czym się podpierasz/równoważysz? :D Dobra, gadaj. Byle nie jak Grochowiak - byś mię zdołowała przy sobocie. Musiałbym się schlać, a nie mam czasu. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:22 Grochowiaka nie lubię, nie moje klimaty. Więc nie pogadamy..... Ja się podpieram laseczką - fajny gadżet w pewnym wieku! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:27 Moje też nie. Nie musiałbym zapijać kontaktów z G, gdybym wytrzymywał. A laseczką to dobrze wykombinowałaś, przyznaję - w razie potrzeby psa też obronisz. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:29 No ba! - bo ja generalnie dobra kąbinatorka jezdem :))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:31 Troczę mamy wspólnego. :) Ale nie za wiele - ja raczej w qmpinacji się specjalizuję. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:32 Przeczytałam: krocze - i stwierdzam z całą odpowiedzialnością! niewiele mamy wspólnego!!!!!!!!!!!!!!!! A co kumpinjujesz? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:37 No wiesz, co? ?! Fuj! Błe!!! noaltair.w.interia.pl/muzyka/pederasc.mp3 To i w czytaniu też błędy robisz? =O Aktualnie wyczarowuję dużo wolnego czasu. :cool: Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:44 Hehehhe, może i w czytaniu robię błędy, ale technicznie nie mam takich wpadek, jak ty! Niestety, mój czas wolny dobiega powoli końca:( Hmmm, co do pederastów. Jeśli w jakikolwiek sposób interesują cie owe tematy, to załączę inny link, działa ..... hehehhe pl.youtube.com/watch?v=VAP6dyMcvtg Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:48 Niestety, tkwię na niej tylko że teraz muszę już naprawdę popracować:) (nie szychta, ja prędzej do morza przynależę, wyobraź sobie że jeszcze nigdy w życiu na śląsku nie byłam!) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 13:50 Ale wrócisz z szychty? Kiedyś, ma się rozumieć... Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 14:07 To dobrze, bo ci wysmazyłem wiersyk. Szkoda, żeby się zmarnował. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 18:16 Do mnie w epitafiach? Hmmm, stara jestem, ale żeby zakładać tak z góry, że krótko to potrwa:)))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 19:06 Nie rób scen: 1. wszyscy jadą po wszystkich, ew. pretensje zgłaszaj do Razzy; 2. ja pojechałem też po młodszych; 3. jako i po własnym sobie. Hej! Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 19:30 niski.oktan napisał: > Hej! O! - widzę że się stęskniłeś za mną :) Miłe, bardzo miłe:) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 19:53 To tak miło człowiekowi się robi, jak mu miło, prawda? :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:20 Och, jak mu miło i jak ma do czynienia z miłym człowiekiem...... Czemu na Wyborczej net mi siada? To wkurzające. Firefox jest do luftu:( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:37 Skoro atmosfera taka miła, to może trochę cię odpytam - dlaczego mnie morzem straszyłaś? Myślisz, że za mało jest morza w moim życiu? A do bani to raczej GW niż FF. Pozazdrościli Google'owi? :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:55 Dobrze, egzaminatorze. Czemu morzem? Nie wiem, strzeliłam:) A czemu ty mnie Śląskiem??? Jest morze w twoim szyciu? No tak, przecież ten klif o wątpliwym imieniu Burek..... Nie nie, mnie tylko tu net chodzi kiepsko, znaczy wolno. Na IE działa bez zarzutu. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:13 Gdyż chyba gdzieś mię mignęłło, że tak cię ktoś przyporządkował. Ale gdzie - może w Sieci? :D A klif - cóż, jest i klif. Nawet trzy, zasadniczo. Ale ten trzeci tylko trochę, gdyż nie całodobowy. Tak, tak, tylko GB muliło. A inne strony jak nówki nie śmigane. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:29 Ale dlaczego tak po oczach, señorita? Bohatera, prądem???!!! Bałtyk co? :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:37 Oj, no.... ?????? A dlaczego jesteś bohaterem? Ominęło mnie coś? (zdjąłeś kota z drzewa?) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:44 Wklejam laskom forumówom foty, jak se nie radzą. :D Ale o co pytasz z tym Bałtykiem? Bałtyk co? Chętnie odpowiem, ale na jakie pytanie? :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:48 No czy żywot swój prowadzisz non stop w pobliżu morskich fal bałtyku. Oj, nie udawaj niełapiącego aluzji! :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 21:59 Tak. :) Nie non stop, ale głownie. I w pobliżu Zatoki Gdańskiej (niby to samo, część większej całości, ale od otwartego morza różni się zafalowaniem, zasoleniem i w ogóle). A trzy klify to Kępa Oksywska, Kępa Redłowska oraz CH Klif, Al. Zwycięstwa 256. Rzecz jasna, niecałodobowy jest ten ostatni. :) Ale wciąż nie wyjaśniłaś, dlaczego straszyłaś mnie, że twoja praca ku morzu ciąży. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:04 No i o to mi chodziło - o spowiedź generalną :)))) Nie nie, moja praca nie ciąży ku morzu, tylko jak tak rzuciłeś te 500 km i to jeszcze samolotem, a ja niemal pod bokiem :)))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:14 Bo zapytałaś jak człowiek. :) Z 3M na Górny Śląsk 500km +/-10. Ale pod moim bokiem??? Macam, sięgam ręką (nawet jedną i drugą, w obie strony) jak najdalej, mało z krzesła nie spadnę - i nic nie czuję. :( Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:31 :))))))))) szukaj szukaj, ale daj sobie luzu na chyba 150 km:)))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:37 Aha, teraz mi pomagasz, tak? W promieniu 350 km od 3M? Też spory kawałek świata. :( Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:40 Nie, musisz pojechać w górę wisły i minąć np. zamek w Gniewie. I niedługo będę ja:)))))))))))))) Poznasz mnie po chusteczce, jaką do ciebie będę powiewała.... (nie zagalopowałam się nadmiernie?) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:50 Będziesz powiewała galopując? Z gracją, rzecz jasna. :D Będziesz galopowała w Grudziądzu? :) No proszę, to jedno z najważniejszych miast w Polsce. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 22:54 Dlaczego mam galopować? To 8n ma cudowne zwierzątko które zabawnie galopuje:)))) Niżej, znaczy wyżej wejdź:))) Jeszcze dalej:) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:08 Please, jeszcze ciut niżej:) I to będę JA! ...... Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:13 Tak od razu, obcesowo? Chyba się zawstydziłem. Ja nie mam śmiałości do kobiet. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:15 hehehhehe, no musiałam się uśmiechnąć!Oktan, ty nie masz???? To kto na miły Bóg ma????????????????????????? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:20 Ej, uśmiechnęłaś się już drugi raz w ciągu ostatnich dwóch tygodni! :) Nie wiesz jak jest? W necie to każdy jest Banderas. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:26 Nie lubię go, laluś :( Uśmiechnęłam się dopiero dwa razy? Ależ nie, prawie zawsze się uśmiecham, mam ładny uśmiech :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:31 Przyznałaś się dwa razy. Po spanielku i teraz. :) Bydgoszcz? :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:38 No chyba żeś zwariował. Wybacz, ale aż mną zatrzęsło! Obok. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:44 Jesuuuuuuuuuuu, Oktan, bo zwątpię w ciebie! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:51 We mnie zwątpisz??? Chyba cię Bóg opuścił, dziewczyno. >:( Dobra, dosyć tej ciuciubabki. Moje ostatnie słowo - Solec! Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:55 Dobrze, ze nie głową ręczyłeś. Czy ja mówiłam cos o Brdzie tudzież inszym Solcu????? Wisła! Wisła! Wisła!!!! - która nota bene wpada do bałtyku Kiciuniu :))))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:58 Do Zatoki wpada, Żabeczko, do Zatoki! :D A Wisłą do Gniewu miało być. I było. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:01 Jak zwał, tak zwał. jejku, jakie ty niedomyślne stworzenie. Chociaż tak jakoś mi się wydaje, że ty wiesz dobrze od samego początku:))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:10 Czekałem na nowy miesiąc. Żeby to był nasz nowy początek, Gapciu. :) Te Deum - Tarira - Toruń !!! Ale mapę to ty masz inną w głowie niż normalny człowiek - Gniew? Jaki Gniew? Who cares? Chełmno, Chełmża to nie był z mojej strony żaden kit - startując z Gniewem ustawiłaś minimalną poprzeczkę minimalnej wielkość wiochy, która wchodi w grę. Gdybyś od razu wystartowała z Grudziądzem,z szukałbym wśród większych osiedli. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:20 Wiesz co - teraz zrobiłeś mi przyjemność:) Naprawdę:))) dzięki serdeczne. Jak się odpłacić? Wiedziałam że wiesz, bo żeby Solce wynajdywać, to ... :DDD Jej, już luty. Straszliwie czas umyka, straszliwie.....(no zbaraniałam nieco i w sentymenty uderzam, jak nie ja:) Mapa jest ok. Idąc od Gdańska: Tczew, Starogard, Gniew, Świecie, Chełmno, Toruń :) Trasa A1. voila:))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:33 Mam atak czułości i nic nie jesteś mi krewna :) Ogólnie trudno nie było - skoro przyznawałaś się do afiliacji akademickich, wybór był niewielki. W tym promieniu jeszcze tylko Olsztyn. Ale rozmawialiśmy o tym, gdzie mieszkasz, a nie gdzie pracujesz. (Przynajmniej tak zakładałem :/). A to już daje do 50 km od każdego ośrodka. Czyli znów pod górkę, zasadniczo. :/ Ale za cztery latka będziemy się odwiedzać na niezobowiązujących popołudniowych herbatkach. Teraz to jeszcze jest podróż (czyli poważna wizyta, zobowiązująca raczej), ale autostradą będzie pikuś. Myk, myk i już. :cool: Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 00:54 Hmmm, afiliacje... hmmm..... myśmy na takie temata rozprawiali? Kociątko drogie - jutro przelecę archiwum:)))) A myk myk to ja zrobię znów latem:))) I uwierz mi - zaledwie 3 godziny, wliczywszy rozkopy i korki:) Więc przygotuj się na męczące towarzystwo i obowiązkowe łażenie ze mną po Bałtyckiej:) (ciekawe, czy będzie c.d. korespondencji? hmmm...?) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:13 Każdy przelatuje tego/to, kogo/co lubi najbardziej. :D Czyli jednak trafiłem z tym pożal się boże limerykiem. :D A rozmawiane było o lenijce, o przypisach, o cytatach, o braku (rażącym!) szkolenia bibliotecznego. I o młodych kadrach. Wiem, że to niedaleko. Ale na tyle daleko, że już zobowiązująco dla gospodarza. Siedzi bidna Gapcia i główkuje: co on tak przyjeżdża i przyjeżdża - może se coś pomyślał? A autostradą to będzie zaledwie taka podróż jak z Piaseczna do centrum Wawy (i to przy dobrych wiatrach). Nawet jak już przyjadę, to będziesz mogła powiedzieć od niechcenia: "Może jutro, coś mi pilnego wypadło". Wciąż nie uchybiając kindersztubie. :) Ale na razie - my wszystko fersztejen, ale do czego mógłbym się tobie przydać w tej całej Galerii??? =O Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:24 Dyć Panie, piszta po naszymu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale teraz już cmoknę na dobranoc:) Tabletka powoli zwala mnie z nóg, a przy biurku siedzę. Jeszcze do łóżka doczołgać się muszę....Pa, do jutra:)) Kociątko drogie, wyśpij się:) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:30 Co? Tabletka??? =O Ja to mam szczęście. Jak nawigator Titanica. Znów mi się patologia trafiła. :( Dobranoc. :/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 11:08 Dlaczego zaraz brak szczęścia? Dlaczego zaraz patologia? Mam taki ustrój organiczny: albo idę spać przed dziesiątą ( a to jest raczej psychicznie niemożliwe, zresztą czasem chce mi się z Kimś spotkać:), albo idę spać około drugiej - trzeciej. Tyle że wtedy to faktycznie muszę łykać coś na sen, bo chcę odlecieć w pięć minut. Jak na razie taki scenariusz działa:) Nie rozbijesz się o mnie, nie rozbijesz, najwyżej w ptasim mleku utoniesz - ale nie wiem, jaka śmierć łaskawsza? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 11:25 Brak szczęścia, bo pech. Proszę? Mam nie szukać w rynsztoku? :D :D :D Biedactwo, chciałabyś odlecieć w 5 minut, a nie możesz? Eee, zmień pozycję?... Zmień partnera?... :/ Utonę? Mam WOPR-owskie papiery, bejb. :D Wiem jak się bronić. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 11:35 Nie pecha, Kiciusiu, nie miej. Schwyć go chwacko i zamknij w butelce. Tę zalej tłuszczem, by się dobra izolacja zrobiła, zaczopuj korkiem i jeszcze lak na wierzch - nie wylezie! :) Nie, no właśnie odlatuję. Juz na serio: stilnox - dobry, nie uzależnia jakoś totalnie i następnego dnia jest się sprawnym. Od roku co jakis czas sobie łykam, nie jest źle:) WOPR??? A nauczysz mnie pływać? - wstyd totalny, ale nie umiem:( Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 12:11 Uważaj na linie energetyczne, szczególnie przy starcie. Żebyś se miotły nie nadpaliła! :D Co do nauk - jak będziesz grzeczna, kto wie?... :) 1. Umiesz zanurzyć głowę? Jeśli tak, to: a) umiesz otworzyć oczy pod wodą? b) umiesz se siedzieć z głową pod wodą bez zatykania nosa ręką? 2. umiesz położyć się na plecach i utrzymać się na powierzchni wody przez 10 sekund? <na stronie: zawsze to qva lepsze od łażenia po sklepach> :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 13:19 niski.oktan napisał: > Uważaj na linie energetyczne, szczególnie przy starcie. > Żebyś se miotły nie nadpaliła! :D - nudny się robisz. Ustalone, żem anielica, to po co mamlesz ciągle to samo???? > Co do nauk - jak będziesz grzeczna, kto wie?... :) - zawsze jestem, co ty myślisz, że tylko ty i kindersztuba??? Mnie też mama dobrze wychowała:)(niestety, nadal ma zapędy dyktatorskie wobec moi) > 1. Umiesz zanurzyć głowę? Jeśli tak, to: > a) umiesz otworzyć oczy pod wodą? - nie, a po co? Google sobie kupię. > b) umiesz se siedzieć z głową pod wodą bez zatykania nosa ręką? - nie, a po co? wypożyczę aparat tlenowy. > 2. umiesz położyć się na plecach i utrzymać się na powierzchni wody przez 10 se > kund? - jak mnie będziesz trzymał pod pleckami, od biedy pod biodrami, to chyba tak. > > <na stronie: zawsze to qva lepsze od łażenia po sklepach> :D No pewnie, tylko najpierw wszystkie przybory pokupujemy :)))))))))))))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 13:50 Ty jesteś anielica, Beethoven był Austriakiem, a Hitler - Niemcem. :D Wiesz lepiej, nie chcesz się uczyć - to nie. Ale potrzymać mogę. :D No dobra, zakupy też oblecą. Rzecz jasna, przy zastrzeżeniu późniejszej trzymanki. :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 13:56 Nieprawda - Hitler był Żydem! ( a w ogóle nie powołuj się na niego i na mnie, bo bardzo wiele nas z nim łączy:( Ok, chyba wole tę trzymankę:) Tylko obiecaj, że jednak w wodzie:))) Tak mi się marzy.... ja tonę, idę na dno..... prawie umieram, a tu męskie ramiona tną fale, chwytają mnie prawie w stanie półomdlenia będącą, wypływamy jednym rzutem mocnych nóg nad powierzchnie, chwytam haust powietrza, trzepoczę rzęsami, rozchylam usta.....szpecę....dziękuje Bohaterze! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 14:15 > bardzo wiele nas z nim łączy:( "Nas" czyli kogo? > Tylko obiecaj, że jednak w wodzie:))) Taki układ bardzo mi na rękę. Od czegoś trzeba zacząć, a w wodzie czuję się jak ryba. Brak śmiałości zostaje na brzegu. :) A jeśli naprawdę brakuje ci wrażeń, mogę też wcześniej przytopić, przed ratunkem. A zbawczy haust powietrza, w razie potrzeby, sam mogę później wtłoczyć. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 14:28 O to to to.....!!! Wprawdzie określiłam to nieco bardziej romantycznie, ale generalnie idziemy w tym samym kielonku:). Znaczy się - płyniemy. On no to on, Ubermensch. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 14:45 Szczegóły akcji, rzecz jasna, do ustalenia. :) Ale uprzedzam - po solidnym przytopieniu to najpierw raczej treść żołądka się z siebie wydaje niż słowa wdzięczności. :D Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju wspólnoty. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 14:49 Och....odarłeś wszystko z piękna. Rzygi....:( błe.... Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 15:00 Prawda nas wyzwoli. :D I to ty byś odarła. Tyle, że znienacka. Poza tym możesz wybrać opcję bez przytapiania, temu służyła informacja. A że rzetelna - przyznaję, żaden ze mnie handlarz. Nikt nie jest doskonały. :( Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju wspólnoty. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 15:37 > Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju wspólnoty = ten sam znak zodiaku, a nawet gorzej:( Oktanie najniższy z niskich, ale jedno ustalamy: będziesz mnie ratował. Zawsze, we dnie, rano w nocy, biegniesz ku mnie, do pomocy? Tak???? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 15:55 Ooo, wierzymy w koniunkcje ascendenty etcetery? =O A zawsze to jest baaardzo długo. Ale nie powiem, plany już naukładane - nauczę cię pływać, potem żeglować, i w ogóle... W ogóle, czyli tak jak w sygnaturce Sundry. :) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 15:59 niski.oktan napisał: > Ooo, wierzymy w koniunkcje ascendenty etcetery? =O = nie wierzymy, ale zabawnie to brzmi! Ja i on, hmmm..... > > A zawsze to jest baaardzo długo. = co jest bardzo długo? Ja chyba lubię, jak wszystko traw długo, byleby to było miłe. Bo jak niemiłe, to krótko albo wcale! Amen. > Ale nie powiem, plany już naukładane - nauczę cię pływać, potem żeglować, i w o > góle... > W ogóle, czyli tak jak w sygnaturce Sundry. :) = och, żagle.... fajnie (ale raz jeszcze podkreślę: na razie pływać nie potrafię :) Mogę za to za balast służyć hihihi Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 16:31 > zabawnie to brzmi! Ja i on, hmmm... Oj, albo ktoś wcześniej z analogią przeszarżował, albo teraz nieporadnie próbuje się wycofać... Zawsze jest baaardzo długo w sensie zaciągania zobowiązań. Kierunek słuszny. Niekoniecznie od razu jezioro wpław, ale nie jest źle umieć utrzymać się przez parę minut na powierzchni wody. I tak od razu na balast byś chciała? Jeszcze czego??? Też dopiero po przeszkoleniu. :D Odpowiedz Link
lounger Re: Miłość nie istnieje 01.02.09, 01:11 ravenheart1 napisał: > nie ma miłości jest tylko seks :P > > i całe szczęście :) miłośc czasem komplikuje proste sprawy ... jak może komplikować jak jej nie ma??? Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:29 bertrada napisała: > Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej nie > widział. ;)) Albo jak w smaku najwspanialszy, najbardziej kaloryczny posiłek o wartości kalorycznej równej 0 i maksymalnych odżywczych :DDD Odpowiedz Link
gate.of.delirium Ohoho ! Kolejna marzycielka... 31.01.09, 21:18 izabellaz1 napisała: > bertrada napisała: > > > Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej n > ie > > widział. ;)) > > Albo jak w smaku najwspanialszy, najbardziej kaloryczny posiłek o wartości > kalorycznej równej 0 i maksymalnych odżywczych :DDD > ...romantyczka-singelka... Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: Ohoho ! Kolejna marzycielka... 01.02.09, 10:30 gate.of.delirium napisał: > ...romantyczka-singelka... Pudło - zarówno w pierwszym jak i w drugim... Odpowiedz Link
llatarnik Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 20:49 Jest wprawdzie napisane - szukajcie a znajdziecie, ale miłość jest takim wyjątkiem, że szukać jej nie radzę, bo jej nigdzie nie znajdziecie, co najwyżej kolejnego guza nabijecie. Ta wiedźma już tak ma, że to ona wybiera, kto ma ją znaleźć... Odpowiedz Link
mary171 Re: Miłość nie istnieje 31.01.09, 23:32 Oczywiscie że istnieje :) Ją się czuje i widzi a ze jest trudna czasami to juz osobny temat ;-) Odpowiedz Link