Dodaj do ulubionych

Groch z kapustą vol. II

24.09.03, 18:49
dawno się nie wpisywałam, więc zakładam wątek o niczym :)
Koaa proszę o kontakt w sprawie praw autorskich ;)
Obserwuj wątek
        • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 19:26
          snow.white napisała:

          > ja!!!! :) ale mam cholerne zajecia :((( zaczyna mi sie rok szkolny w nowej
          > szkole :(


          o, Śneżynko, rozumiem Cię
          mi też się zaczynają zajęcia, za to w starej szkole i się cholernie boję, że
          jestem za głupia na to by przeskoczyć szczebel
          ;(
            • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 19:50
              snow.white napisała:

              > Co Ty mowisz??? poradzisz sobie :))) to jakies zaoczne?moje tak.
              > nie przejmuj sie,bedziemy wyksztalcone kobitki i kiedys,jak mi Losiu
              > napisal,odbierzemy Nobla ;))


              nie, to jakieś dzienne, tzn, codziennie będę się jajcarzyć

              a łosiu, rzeczywiście, nawet zdania raz po raz zmieniam pod wpływem jego łopat
          • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 19:36
            r.richelieu napisała:


            > o, Śneżynko, rozumiem Cię
            > mi też się zaczynają zajęcia, za to w starej szkole i się cholernie boję, że
            > jestem za głupia na to by przeskoczyć szczebel
            > ;(


            jajcara ;)))))))
            • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 19:49
              betty-bt napisała:

              > jajcara ;)))))))
              >


              no tak, jajcara
              1. jajcarzem być wygodnie, bo jajcarzowi się wybacza, że stawia dwóje
              2. ostatnimi czasy jajcarz to jednak nie żartowniś, a zupełnie co innego po
              głowie się obija. uff, złota polska przygrzewa to się różności zachciewa
              • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 19:56
                r.richelieu napisała:

                > no tak, jajcara
                > 1. jajcarzem być wygodnie, bo jajcarzowi się wybacza, że stawia dwóje

                wspolczuje tym mlodym ludziom, jesli tobie jeszcze przed rozpoczeciem roku
                dwoje po glowie chodza i z ta mysla zaczynasz zajecia. bestia!!! jak dobrze, ze
                jestes daleko ;)

                > 2. ostatnimi czasy jajcarz to jednak nie żartowniś, a zupełnie co innego po
                > głowie się obija. uff, złota polska przygrzewa to się różności zachciewa

                ja starej daty jestem! prosze mnie z zadnymi "innymi" jajami nie kojarzyc, bo
                daleka jestem oden i bol fizyczny mi to sprawia ;-)
                • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 20:22
                  betty-bt napisała:

                  >> wspolczuje tym mlodym ludziom, jesli tobie jeszcze przed rozpoczeciem roku
                  > dwoje po glowie chodza i z ta mysla zaczynasz zajecia. bestia!!! jak dobrze,
                  ze
                  >
                  > jestes daleko ;)


                  tak chyba każdy ma, i nie bezpodstawnie mówi się: ten cholerny magister,
                  racja, i jeszcze raz racja, mordercze zapędy się ma na pokrycie własnej
                  niedoskonałości.


                  >
                  > ja starej daty jestem! prosze mnie z zadnymi "innymi" jajami nie kojarzyc,
                  bo
                  > daleka jestem oden i bol fizyczny mi to sprawia ;-)
                  >
                  >

                  ajej, aż tak?
                  to już cicho sza w rękach i w głowach
                  • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 23:02
                    r.richelieu napisała:

                    > tak chyba każdy ma, i nie bezpodstawnie mówi się: ten cholerny magister,
                    > racja, i jeszcze raz racja, mordercze zapędy się ma na pokrycie własnej
                    > niedoskonałości.

                    tylko czy kazdy magister wie, co go napedza do takich poczynan? ;-)
                    rozpoznanie choroby, to pierwszy krok do uleczenia ;-P
                    • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 23:14
                      betty-bt napisała:


                      > tylko czy kazdy magister wie, co go napedza do takich poczynan? ;-)
                      > rozpoznanie choroby, to pierwszy krok do uleczenia ;-P
                      >


                      diagnoza jest prosta
                      prof wie, że nie wie wszsytkiego ale uważa to za normalny objaw człowieczeństwa
                      mgr wie, że nie wie wszystkiego, ale zamiast śmiać się z własnych błędów
                      tyranizuje otoczenie aby nikt tego nie dostrzegł. A i tak wszyscy
                      dostrzegają ;)


                      a co do dwój to mam opory przed ich stawianiem, wcale nie jest taki drapieżca
                      ze mnie,
                      • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 24.09.03, 23:42
                        r.richelieu napisała:


                        > diagnoza jest prosta
                        > prof wie, że nie wie wszsytkiego ale uważa to za normalny objaw
                        człowieczeństwa
                        > mgr wie, że nie wie wszystkiego, ale zamiast śmiać się z własnych błędów
                        > tyranizuje otoczenie aby nikt tego nie dostrzegł. A i tak wszyscy
                        > dostrzegają ;)

                        ja cie, moja droga przycytuje, bo twoja diagnoza wyjatkowo mi sie podoba :)
                        wykorzystam to, bo znam takiego jednego magistra, co to wszystkie rozumy
                        pozjadal i ma sie za madrzejszego ode mnie! no wyobrazasz sobie??? on sie ma za
                        madrzejszego ode mnie!!!! ode mnie!!! ;)))))
                        a jak probuje chlopa uswiadomic, to jest na tyle zarozumialy, ze ma czelnosc
                        twierdzic, ze z nim tylko drocze :))

                        > a co do dwój to mam opory przed ich stawianiem, wcale nie jest taki drapieżca
                        > ze mnie,

                        ale pognebic lubisz sobie, co nie? :) spotkalas kiedys w sieci ktoras ze
                        swoich "owieczek"?
                        • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 00:05
                          betty-bt napisała:

                          >
                          >
                          > ja cie, moja droga przycytuje, bo twoja diagnoza wyjatkowo mi sie podoba :)
                          > wykorzystam to, bo znam takiego jednego magistra, co to wszystkie rozumy
                          > pozjadal i ma sie za madrzejszego ode mnie! no wyobrazasz sobie??? on sie ma
                          za
                          >
                          > madrzejszego ode mnie!!!! ode mnie!!! ;)))))
                          > a jak probuje chlopa uswiadomic, to jest na tyle zarozumialy, ze ma czelnosc
                          > twierdzic, ze z nim tylko drocze :))


                          i nawet nie widzi, kiedy się z nim droczy a kiedy nie, za grosz poczucia
                          humoru, pełna powaga pożalsiębożemagisterka


                          >> ale pognebic lubisz sobie, co nie? :) spotkalas kiedys w sieci ktoras ze
                          > swoich "owieczek"?
                          >
                          >

                          prawdę mówiąc dwój jeszcze nie stawiałam, trójki i owszem
                          prawdę mówiąc ocen studentom na moim wydziale jeszcze nie stawiałam (bo jestem
                          świeżoupieczony choć wcale nie opachnę świeżoupieczonością) tylko licealistom
                          i studentom szkoły prywatnej, ne będę mówić jakiej aby antyreklamy że takie
                          dziadostwo jak ja przyjmują ;)

                          no i nie spotkałam żadnej owieczki, jestem jeszcze wilk a nie pasterz, obym
                          szybko pasterstwa się nauczyła

                          • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 00:47
                            r.richelieu napisała:

                            > i nawet nie widzi, kiedy się z nim droczy a kiedy nie, za grosz poczucia
                            > humoru, pełna powaga pożalsiębożemagisterka

                            oczywiscie! meczace to wprawdzie troche jest, ale dzieki Bogu wyrozumialym
                            czlowiekiem jestem i takie hopsum dyrdum na wlasnym punkcie splywa po mnie jak
                            po kaczce, a bynajmniej nie zraza. wrecz przeciwnie- posiadam niezwykly dar
                            oswajania dzikich lisow ;-P


                            > prawdę mówiąc dwój jeszcze nie stawiałam, trójki i owszem
                            > prawdę mówiąc ocen studentom na moim wydziale jeszcze nie stawiałam (bo
                            jestem
                            > świeżoupieczony choć wcale nie opachnę świeżoupieczonością) tylko licealistom
                            > i studentom szkoły prywatnej, ne będę mówić jakiej aby antyreklamy że takie
                            > dziadostwo jak ja przyjmują ;)

                            tak szczerze- jakos sobie nie wyobrazam ciebie w roli wykladowcy...

                            > no i nie spotkałam żadnej owieczki, jestem jeszcze wilk a nie pasterz, obym
                            > szybko pasterstwa się nauczyła

                            .. a co dopiero pasterza!
                            • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 01:32
                              betty-bt napisała:

                              > oczywiscie! meczace to wprawdzie troche jest, ale dzieki Bogu wyrozumialym
                              > czlowiekiem jestem i takie hopsum dyrdum na wlasnym punkcie splywa po mnie
                              jak
                              > po kaczce, a bynajmniej nie zraza. wrecz przeciwnie- posiadam niezwykly dar
                              > oswajania dzikich lisow ;-P
                              >

                              no, sama jestem tego przykładem jak to potrafisz ugłaskać, chciałam napisać
                              najlepszym przykładem, ale gdzie tam mi do najlepszości ;)


                              > tak szczerze- jakos sobie nie wyobrazam ciebie w roli wykladowcy...

                              a co gorsza, ja siebie też nie wyobrażam sobie. Zresztą ja mogę najwyżej
                              ćwiczenia prowadzić

                              no i pasterzyć, pastorować nie potrafię
                              • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 12:40
                                r.richelieu napisała:

                                > no, sama jestem tego przykładem jak to potrafisz ugłaskać, chciałam napisać
                                > najlepszym przykładem, ale gdzie tam mi do najlepszości ;)

                                musze przyznac, ze z ciebie wyjatkowo dumna jestem ;) nalezysz do moich
                                najlepszych "egzemplarzy", a nie bylo latwo, oj nie bylo... juz chcialam
                                zrezygnowac z tej odpowiedzialnosci i przekazac cie w bardziej doswiadczone
                                rece, ale intuicja podpowiedziala mi, ze warta jestes zachodu ;))) mam wyczucie
                                do takich jednostek :)


                                > a co gorsza, ja siebie też nie wyobrażam sobie. Zresztą ja mogę najwyżej
                                > ćwiczenia prowadzić
                                >
                                > no i pasterzyć, pastorować nie potrafię

                                wszystko przyjdzie z czasem. musisz tylko poczuc w sobie ducha profesorskiego,
                                a nie pozalsiebozemagistrowac ;)
                                • r.richelieu Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 19:28
                                  betty-bt napisała:

                                  > musze przyznac, ze z ciebie wyjatkowo dumna jestem ;) nalezysz do moich
                                  > najlepszych "egzemplarzy", a nie bylo latwo, oj nie bylo... juz chcialam
                                  > zrezygnowac z tej odpowiedzialnosci i przekazac cie w bardziej doswiadczone
                                  > rece, ale intuicja podpowiedziala mi, ze warta jestes zachodu ;))) mam
                                  wyczucie
                                  >
                                  > do takich jednostek :)


                                  serce mi rośnie
                                  jest już wielkie jak dzwon zygmunta



                                  > wszystko przyjdzie z czasem. musisz tylko poczuc w sobie ducha
                                  profesorskiego,
                                  > a nie pozalsiebozemagistrowac ;)


                                  ducha? kiedy byłam po raz pierwszy w zamku duchów, tak z 10 lat temu, to taki
                                  duch co to niespodziewanie wyskoczył zza węgła tak mnie wystraszył, że bez
                                  namysłu chwyciłam go za szyję i zaczęłam dusić ;)
                                  od tej pory mam uczulenie na duchy, no i duchy mają uczulenie na mnie
                                  • betty-bt Re: Groch z kapustą vol. II 26.09.03, 00:17
                                    r.richelieu napisała:

                                    > ducha? kiedy byłam po raz pierwszy w zamku duchów, tak z 10 lat temu, to taki
                                    > duch co to niespodziewanie wyskoczył zza węgła tak mnie wystraszył, że bez
                                    > namysłu chwyciłam go za szyję i zaczęłam dusić ;)
                                    > od tej pory mam uczulenie na duchy, no i duchy mają uczulenie na mnie

                                    od dawna to podejrzewalam i juz jestem pewna- ty sama opetana jestes, kobieto!
                                    to pewne! moge ci polecic swietna egzorcystke :)
    • snow.white Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 19:18
      siedze wlasnie w kafejce,w ktorej leci taaaka muza,ze nie moge na krzesle
      usiedziec :)))) jaka ja mam ochote pofikac!!!bede wracala do domu tanecznym
      krokiem :))

      Zoneczko,dobrze,ze drugi watek grochowy zalozylas ;)
      • mha1 Re: Groch z kapustą vol. II 25.09.03, 20:48
        > siedze wlasnie w kafejce,w ktorej leci taaaka muza,ze nie moge na krzesle
        > usiedziec :)))) jaka ja mam ochote pofikac!!!bede wracala do domu tanecznym
        > krokiem :))
        >
        > Zoneczko,dobrze,ze drugi watek grochowy zalozylas ;)

        dziękuję żoneczko za dobre słowo :)))
    • daffne o szit :((( 07.10.03, 02:42
      Jak groch z kapusta to groch z kapusta :)))Ale chyba po takiej strawie to sie pierdzi nie ?:))))

      Mniejsza o wiekszosc.Jestem zla bo spac nie moge , kurde 10 lat sama nie spalam a tu takie coos :( Na dodatek poszlam do fryzjera zeby poprawic sobie humor i go sobie zepsulam doszczetnie.Nie wiem jakiego plynu uzywala fryzjerka ale swedzaco boli mnie skora glowy :(((( Mam nadzieje , ze rano wstane z wlosami.
      Dzieki za zalozenie takiego watku jeszcze raz i ide cos zmajstrowac zeby zasnac.Dobranoc robaczki :)))
        • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 14:40
          summa napisała:

          > Daffne, i jak tam głowa? Nie dołączyłas do klubu łysych? :))

          hehehe mam jeszcze wlosy :))) Gorzej z ich kolorem bo nie wygladam ale nie wiem kiedy moge je zafarbowac trochu czy coos .....
            • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 14:49
              summa napisała:

              > no, jak po trwałej, to przynajmniej 10 dni trzeba odczekać :)

              Jeju tylko gdzie ja wyjde z takim kolorem na lbie przez 10 dni ? :D
              • malen_a Re: o szit :((( 07.10.03, 14:52
                daffne napisała:


                > Jeju tylko gdzie ja wyjde z takim kolorem na lbie przez 10 dni ? :D


                proponuje taka chuteczke na glowe typu "wykopki" , gustowna i niedroga :-))
                • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 14:53
                  malen_a napisała:

                  > proponuje taka chuteczke na glowe typu "wykopki" , gustowna i niedroga :-))
                  >
                  Ty wiesz Malenka moze jednak masz racje :)))))))))))))
                  Tylko kto mi ja kupi ? :D
                  • malen_a Re: o szit :((( 07.10.03, 14:56
                    daffne napisała:

                    > >
                    > Ty wiesz Malenka moze jednak masz racje :)))))))))))))
                    > Tylko kto mi ja kupi ? :D


                    ale po co kupowac, lepiej podciagnij jakiemus facetow w domu taka wielka
                    chustke do nosa, (najlepiej: czytsa i w kratke brazaowa) zloz na pol i juz
                    masz :-))
                    • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 14:59
                      malen_a napisała:

                      > ale po co kupowac, lepiej podciagnij jakiemus facetow w domu taka wielka
                      > chustke do nosa, (najlepiej: czytsa i w kratke brazaowa) zloz na pol i juz
                      > masz :-))
                      >

                      hehehhe chyba dziadkowi ale on ma fuj :)))))
                        • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 15:03
                          koaa napisał:

                          > A jaki jest ten kolor?

                          hehehe od rudego po ciemny i wogole , rozne odcienie teczy :))) Jakby mi ptak narobil na czubek glowy :)))
                            • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 15:11
                              koaa napisał:

                              > A na jak długo ten Twój chłop wyjechał?
                              > :)
                              Zebym to ja wiedziala , moze za tydzien wroci choc za tydzien moze byc znowu ze za tydzien :)
                          • summa Re: o szit :((( 07.10.03, 15:20
                            daffne napisała:

                            > > A jaki jest ten kolor?
                            >
                            > hehehe od rudego po ciemny i wogole , rozne odcienie teczy :))) Jakby mi ptak
                            n
                            > arobil na czubek glowy :)))

                            eee, Daffne, to co za problem, udawaj ze to balejaż wedle najnowszej mody!
                            gorzej jest jak wychodzi jeden kolor, ale strasznie sprany, ja tak miewam
                            przeważnie po trwałej i ciężko mi to przetrwać :(
                            • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 15:23
                              summa napisała:

                              > eee, Daffne, to co za problem, udawaj ze to balejaż wedle najnowszej mody!
                              > gorzej jest jak wychodzi jeden kolor, ale strasznie sprany, ja tak miewam
                              > przeważnie po trwałej i ciężko mi to przetrwać :(

                              Postaram sie poudawac :)))Dzieki dobra kobieto za mile slowo :)) Ja fajnie gdy ktos mnie rozumie :))
                        • daffne Re: o szit :((( 07.10.03, 15:11
                          malen_a napisała:

                          > to wlasnie taka musi byc!!!!! jak chcesz byc modna i w ogole, wiesz...na
                          > topie :-)

                          hehehe to ja dziekuje wole nie byc modna :))))
                          • malen_a Re: o szit :((( 07.10.03, 15:13
                            daffne napisała:


                            > hehehe to ja dziekuje wole nie byc modna :))))
                            >
                            no chyba, ze tak, ale dzieczeta z fcosmo by Cie za to potepily, a poniewaz to
                            moje przyjaciolki najlepsze wiec i ja Cie potepiam!!! ;-)
                            hihi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka