agnes143
04.05.06, 10:57
poroszam sie na wozku.mieszkam na parterze,lecz do pokkonania mam 7 stopni.
zeby wyjsc lub wejsc korzystam z uprzejmosci sasiadow.
jedynym wyjsciem jest dla mnie podjazd,lecz jego koszt przekracza moje skromne
funndusiki.czy ze wzgledu na brak pieniedzy musze siedziec w domu.
to tak jakby wiezniowi wylozyc sciany zlotem,a potem zamknac drzwi na klucz.