Dodaj do ulubionych

Śląskie wice:)

    • balzack Re: Śląskie wice:) 07.07.16, 14:04
      zamknięty
      Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
      - Dzień dobry, panie prezesie.
      - Dzień dobry, pan mnie zna?
      - Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił. Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
      - Dzień dobry, panie prezesie.
      - Dzień dobry, pan też mnie zna?
      - Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
      Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
      - Dzień dobry, panie prezesie.
      - Pana też zwolniłem?
      - Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch
    • balzack Re: Śląskie wice:) 07.07.16, 14:36
      zamknięty
      Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy:
      - Ściągaj!
      - Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką.
      - Ściągaj!
      - Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat.
      - Ściągaj mówię!
      Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki.
      - Co, srała będziesz? Zegarek ściągaj
    • balzack Re: Śląskie wice:) 07.07.16, 15:26
      zamknięty
      - Tato, to jest Ewelina. Będzie z nami mieszkać.
      - Ile czasu?
      - Godzinę, maks półtorej ,
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 17:51
      zamknięty
      Kowalczyk i Bjorgen jedzą śniadanie. Kowalczyk pyta:
      - Napijesz się herbaty?
      Cisza.
      - Napijesz się herbaty?
      Cisza.
      - Napijesz się herbaty?
      - Ach, poproszę. Nie słyszałam cię, byłam za daleko
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:04
      zamknięty
      Sąsiad spotyka sąsiadkę w ogródku przed domem.
      - Jak pan, panie sąsiedzie to robi, że te pańskie pomidorki takie duże, ładne i czerwone? - pyta sąsiadka.
      - Bo ja mam na nie taki własny patent: wychodzę wcześnie rano do ogrodu w szlafroku, kiedy wszyscy śpią, zrzucam ten szlafrok, przechadzam się między grządkami, no i te pomidorki tak się do mnie pięknie rumienią. To wszystko.
      Sąsiadka zrobiła tak samo, przez miesiąc przechadzała się nago po ogrodzie. Pewnego dnia spotyka się z sąsiadem:
      - I co? Działa mój patent? - pyta sąsiad.
      - Wie pan... Pomidorki jakie były, takie są... Ale ogóry to taaaakie
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:10
      zamknięty
      Facet wszedł do swojej ulubionej eleganckiej restauracji i ledwo usiadł przy stole, gdy zauważył piękną kobietę siedzącą stolik obok, całkiem samą. Zawołał kelnera i zamówił najdroższą butelkę Merlota, którą kazał dać tej kobiecie - myśląc oczywiście, że ona zgodzi się na to i będzie jego. Kelner wziął butelkę i podał kobiecie mówiąc, że to od dżentelmena obok. Kobieta popatrzyła na wino i postanowiła przesłać notkę facetowi...

      "Żebym przyjęła tę butelkę, musisz mieć Mercedesa w garażu, milion dolców w banku i siedem cali w majtkach."

      Facet po przeczytaniu notki postanowił odpisać.

      "Dla twojej wiadomości - posiadam Ferrari Testarossa, BMW 750 i Mercedesa 600 S w garażu, ponad dwadzieścia milionów dolarów w banku, ale nawet dla tak pięknej kobiety jak ty, nie obetnę sobie trzech cali.
      Oddawaj wino! .
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:21
      zamknięty
      Profesor: - Co to jest perpetuum mobile??
      Studentka: - To jest taka maszyna co nigdy nie staje.
      Profesor: - Ja mam taką maszynę, która nigdy nie staje, ale perpetuum mobile bym tego nie nazwał
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:28
      zamknięty
      Gmina żydowska postanowiła nagrodzić swojego rabina za 25 lat pracy wysyłając go na wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem do podróży będzie wynajęcie rabinowi kobiety do towarzystwa dostępnej przez cały czas urlopu.
      Kiedy rabin wszedł do swojego pokoju hotelowego, zobaczył tam piękną, nagą dziewczynę leżącą na łóżku. Natychmiast zażądał by wytłumaczyła mu co to znaczy, a ona opowiedziała całą historię.
      W jednej chwili rabin podniósł słuchawkę i zadzwonił do przewodniczącego.
      - Gdzie twój szacunek? - pyta - Jak mogłeś zrobić coś takiego? Jako rabin powinienem być darzony dużym szacunkiem przez każdego członka gminy, jestem na ciebie bardzo wściekły!
      Kiedy tak wrzeszczał do telefonu, dziewczyna zaczęła się ubierać i powoli wychodzić. W tym momencie rabin przerwał rozmowę z przewodniczącym i powiedział do dziewczyny:
      - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie? !
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:37
      zamknięty
      Przychodzi syn ze szkoły:
      - Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
      - A co się stało?
      - Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
      - Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
      Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
      - Tato, byłeś już w szkole?
      - Jeszcze nie.
      - Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
      - Po co?
      - W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co, mam na chu*u stanąć?
      - No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
      Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
      - Tato, byłeś już w szkole?
      - Jeszcze nie.
      - To już nie chodź. Wyrzucili mnie.
      - Co ty mówisz? Dlaczego?
      - Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
      - Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
      - Właśnie tak zapytałem
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:45
      zamknięty
      Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
      - I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
      - Prawdę mówiąc - odpowiada lekko się rumieniąc - właściwie mnie to zachęciło
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 18:56
      zamknięty
      Małe cygańskie dziecko znalazło na podwórku łyżeczkę do herbaty. Nie wiedząc co to, pobiegło do mamy i pyta:
      - Ja młoda jestem i głupia - odpowiada mama. - Idź spytaj taty.
      - Tato, mama młoda jest i głupia, kazała spytać ciebie, co to?
      - Oo, nie wiem dziecko, idź spytaj dziadka, swoje przeżył, wiedzę ma.
      Dziadek zobaczył, przyjrzał się i krzyczy do dziecka:
      - Wyrzuć to jak najprędzej! To może być nasionko łopaty! .
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 19:08
      zamknięty
      - Panie doktorze, mam problem...
      - Słucham.
      - Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem! !
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 19:35
      zamknięty
      W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nieleczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę.
      - Może on, w końcu z małpą zżyty... - pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.
      - Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?
      Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
      - Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.
      - OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
      - Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 19:47
      zamknięty
      W sądzie:
      - Czy oskarżony był już karany?
      - Tak, za konkurencję.
      - Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił?
      - Takie same banknoty jak mennica państwowa
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 19:55
      zamknięty
      Młody, wzięty, doskonale zarabiający prawnik zajechał do pracy swoim nowiutkim, wypasionym Mercedesem klasy S. Otwiera drzwi, a tu ciężarówka ziuuu! i drzwi nie ma. No czysty koszmar. Facet wyskakuje z auta i w ostatniej chwili zapisuje numery ciężarówki. Wzywa policję i coraz bardziej wpieniony wykrzykuje jaką to on miazgę zrobi z tego kierowcy i jego firmy na procesie. W pewnym momencie policjant nie wytrzymuje i mówi:
      - Wie pan, prawnicy, to są bardzo dziwni ludzie...
      - Dlaczego? Dziwi się prawnik.
      - Tak pan się odgraża za te drzwiczki, a nie zauważył Pan, że rękę Panu urwało....
      Prawnik patrzy z niedowierzaniem, osłupieniem, zgrozą i rzuca:
      - O k....a! Mój Rolex! !
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 20:07
      zamknięty
      Ślepy i jednoręki płyną malutką łódeczką po morzu. Jednoręki wiosłuje ile sił w ręku. W pewnym momencie wypadło mu wiosło. Patrzy i patrzy w wodę i mówi no kurcze dopłynęliśmy! A Ślepy wysiadł
    • balzack Re: Śląskie wice:) 08.07.16, 20:24
      zamknięty
      Na środku jeziora złapał wędkarz złota rybkę. Ta klasycznie mówi:
      - Spełnię twoje 3 życzenia...
      - Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba...
      - No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
      - No dobra... mam prośbę! zrób abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!!!
      - Proszę bardzo!
      Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu szczytował 5 razy
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 11:14
      zamknięty
      Głowa rodziny, leżąc na łożu śmierci mówi do syna.
      - Synu, zostawiam ci farmę z trzema domami, 5 samochodów, 6 ciągników, 1 stodołę, 20 krów, 10 koni, 10 owiec oraz 10 kóz.
      Zaskoczony syn mówi.
      - Naprawdę? Jak to? Gdzie to wszystko jest?
      Na co staruszek w odpowiedzi:
      - Na Facebooku
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 11:20
      zamknięty
      Przyjeżdża Fiat Multipla na parking strzeżony.
      - Należy się 5 złotych.
      - Sprzedany
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 11:26
      zamknięty
      Siedzi sobie facet w domu, nagle rozlegają się mocne i głuche uderzenia w podłogę od strony sąsiada z dołu.
      Pocierpiał facet dziesięć minut, w końcu schodzi, dzwoni do sąsiada. Ten otwiera pijany w kasku na głowie i mówi:
      - Sierioża! Wchodź! Trampolinę kupiłem
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 11:38
      zamknięty
      Słowa, które BARDZO trudno wypowiedzieć po pijaku
      Adenozynotrifosforan
      Południowowschodnioaustralijskie
      Pięćdziesięciogroszówka...
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 11:43
      zamknięty
      Pewien facet miał trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedział, z którą z nich powinien
      się ożenić. Postanowił więc przeprowadzić test, żeby przekonać się,
      która z nich jest najodpowiedniejszą kandydatką na żonę. Wyciągnął z
      konta 15.000 euro i dał 5000 każdej z nich, mówiąc:
      - Wydaj je według własnego uznania.

      Pierwsza pobiegła na zakupy: ubrania, biżuteria, fryzjer, gabinet odnowy biologicznej itd. Wróciła do gościa i mówi:
      - Wydałam wszystkie twoje pieniądze, aby ci się bardziej podobać, ponieważ cię kocham.

      Druga także wybrała się na zakupy: nowy sprzęt stereo, telewizor plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp. Wróciła do gościa i mówi:
      - Wydałam wszystko, aby cię uszczęśliwić, ponieważ cię kocham.

      Trzecia wzięła pieniądze i zainwestowała je na giełdzie. W ciągu trzech dni podwoiła inwestycję, oddała mężczyźnie 5000 euro i powiedziała:
      - Zainwestowałam twoje pieniądze i zarobiłam własne. Teraz mogę je sobie spokojnie wydać, a ty nie musisz się martwić, że na tym stracisz. Zrobiłam to, bo cię kocham.

      Wtedy mężczyzna zaczął myśleć...

      I ożenił się z tą, która miała największe cycki. .
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 12:01
      zamknięty
      Sesja, egzamin wchodzi student:
      Profesor i docent egzaminują:
      - Proszę wybrać pytanie, tu leżą karteczki. Tylko jedno pytanie.
      Student wybiera, czyta, wzdycha smętnie.
      - No, niestety... a mógłbym spróbować jeszcze raz?
      Docent niespokojnie się kręci. Prof.:
      - Proszę...
      Student wybiera, czyta, widać że znowu pudło.
      - ... a czym mógłbym jeszcze raz?
      Prof.:
      - Proszę (docent nie wierzy w to co widzi)
      Student, losowanie, czyta ... po minie już widać, że znów to samo...
      - ... ... ... a ... czy ... m... mógłbym jeszcze raz spróbować?
      Prof.:
      - Proszę (docenta mało szlag nie trafi)
      Losowanie ale tym razem.. znowu dupa... odkłada karteczkę.
      Prof.:
      - Pan da indeks. (Docent myśli - ha, ha no w końcu, pała jak nic !!!)
      Profesor wpisuje. Student patrzy i nie wierzy. Nie czeka tylko wychodzi, wybiega wręcz.
      Docent:
      - Panie Profesorze oszalał Pan? Dał Pan temu studentowi 3 minus!?!
      Profesor:
      - Czegoś szukał znaczy coś umiał... ,
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 12:09
      zamknięty
      W dyskotece zagadała do mnie gruba laska. Po chwili rozmowy zeszło na to, że wczoraj miałem urodziny:
      - Wszystkiego najlepszego przystojniaku. Czy jak pojedziemy do Ciebie, to sprawisz, że się uśmiechnę?
      - Raczej nie. Tort już zjedzony..
    • madohora Re: Śląskie wice:) 15.07.16, 12:19
      zamknięty
      Papa Smerf wychodzi ze swojego grzybka i mówi do zebranego przed nim tłumikiem Smerfów:
      - Smerfetka jest w ciąży. Kto to zrobił?
      Każdy wbija wzrok w ręce, które zaczęły się pocić.
      - Ja nie!
      - Ja nie!
      - Ja nie!
      - Ja nie!
      - Chrrrrrrrrrrrrrr!...Ja nie! - powiedział Śpioch.t
      - Ja cały ostatni miesiąc pisałem setny tom swoich przemyśleń oraz filozofii, Papo Smerfie! - powiedział Ważniak!
      - A ja cały rok bez przerwy rozbijam się i biorę psychotropy! - powiedział Ciamajda.
      - A ja nie jestem lesbą! - pisnęła Sasetka.
      A Maruda patrzy w ziemię, ze złością kopie kamień i mruczy gniewnie:
      - Jak ja nie cierpię prezerwatyw!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka