Dodaj do ulubionych

Kilka dowcipów o Fiskusie

30.04.12, 11:27
Biznesmen zakochał się w wampirzycy. Pobrali się. Żyli długo i szczęśliwie. Dorobili się gromadki dzieci. Wszystkie pracują w skarbówce.
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:28
      Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
      - A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
      - Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do d*py.
      • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 04.09.17, 01:31
        Przychodzi facet do biura pośrednictwa pracy:
        - Macie coś dla mnie? Jestem księgowym...
        - Jest posada głównego księgowego w firmie deweloperskiej, wymagane wyższe wykształcenie, perfekt angielski, min. 5 lat doświadczenia.
        - Hm... A coś prostszego?
        - Jest państwowy instytut, stanowisko referenta księgowego, 2 lata doświadczenia.
        - No niestety, a coś jeszcze prostszego?
        - O, tu mam coś dla zupełnych idiotów: Ministerstwo Finansów, Departament Podatków Pośrednich, Sekcja VAT.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:29
      Przychodzi facet do biura pośrednictwa pracy:
      - Macie coś dla mnie? Jestem księgowym...
      - Jest posada głównego księgowego w firmie deweloperskiej, wymagane wyższe wykształcenie, perfekt angielski, min. 5 lat doświadczenia.
      - Hm... A coś prostszego?
      - Jest państwowy instytut, stanowisko referenta księgowego, 2 lata doświadczenia.
      - No niestety, a coś jeszcze prostszego?
      - O, tu mam coś dla zupełnych idiotów: Ministerstwo Finansów, Departament Podatków Pośrednich, Sekcja VAT.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:29
      - Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
      - Nie . Izba Skarbowa.
      - A to przepraszam, pomyłka.
      - Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:30
      Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki, zapala papierosa i robi sobie kawę. Następnie zwraca się do strażaków:
      - Chłopy, caaaałkiem powoli się zbieramy. Urząd Skarbowy się pali...
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:30
      - Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w połowie pusta?
      - Jaka pusta?! Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż miejsc!
      - No, ale twoje płyty się nie sprzedają...
      - Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe... co z ciebie za fan, że tego nie wiesz?!
      - Ja nie fan, ja ze skarbówki.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:33
      Urzędniczka Urzędku Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
      - Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:37
      Babcia wypełnia papierki w urzędzie skarbowym.
      Wypełnia, wypełnia...
      Wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi, a urzędnik:
      - Ale jeszcze musi się pani podpisać.
      - A jak się mam podpisać?
      - No, normalnie. Tak, jak się pani podpisuje w liście.
      Wiec babcia napisała:
      "Całuję Was mocno! Babcia Alina"
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:37
      Ubóstwo jest zaraźliwe. Najłatwiej je złapać w Urzędzie Skarbowym.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:37
      Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
      - Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
      A on:
      - Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
      - No i co z tego?!
      - No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:38
      Facet miał mieć kontrolę skarbową, a jak każdy trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem. Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inpsektor traktował go poważnie. Strapiony, z mętlikiem w głowie poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
      - Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a koleżanka super seksowny komplecik...
      - A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet.
      - Nieważne jak się ubierzesz. I tak cię wyp....olą.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 30.04.12, 11:38
      RAWA KOŁODKI
      1. Obywatel żyje po to, aby płacić podatki.
      2. Prawo nie działa wstecz - z wyjątkiem prawa podatkowego.
      3. Prawo podatkowe to zbiór pomyłek.
      4. Państwo najlepiej wie, na co wydać pieniądze obywatela.
      5. Stawki podatkowe powinny być mniejsze, ale muszą być większe.
      6. Kto korzysta z dobrodziejstw ustawy podatkowej - grzeszy. (Nie dotyczy Urzędu Skarbowego i pracowników Ministerstwa Finansów).
      7. Nie trzeba rewaloryzować wysokości progów podatkowych - przecież nie ma inflacji.
      8. Przekazuj darowizny tylko najbardziej potrzebującym: pracownikom Urzędów Skarbowych.
      9. Pakiet "Polska 2000" jest dobry, przez co niemożliwy do realizacji.
      10. W roku 2001 znieść całkowicie podatek dochodowy, wprowadzając w to miejsce VAT w wysokości 200 procent.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 09.07.12, 22:46
      Biznesmen zakochał się w wampirzycy. Pobrali się. Żyli długo i szczęśliwie. Dorobili się gromadki dzieci. Wszystkie pracują w skarbówce.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 03.10.12, 17:20
      ***
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:23
      Biznesmen zakochał się w wampirzycy. Pobrali się. Żyli długo i szczęśliwie. Dorobili się gromadki dzieci. Wszystkie pracują w skarbówce.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:24
      - Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
      - A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
      - Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do d*py.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:26
      Przychodzi facet do biura pośrednictwa pracy:
      - Macie coś dla mnie? Jestem księgowym...
      - Jest posada głównego księgowego w firmie deweloperskiej, wymagane wyższe wykształcenie, perfekt angielski, min. 5 lat doświadczenia.
      - Hm... A coś prostszego?
      - Jest państwowy instytut, stanowisko referenta księgowego, 2 lata doświadczenia.
      - No niestety, a coś jeszcze prostszego?
      - O, tu mam coś dla zupełnych idiotów: Ministerstwo Finansów, Departament Podatków Pośrednich, Sekcja VAT.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:28
      - Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
      - Nie . Izba Skarbowa.
      - A to przepraszam, pomyłka.
      - Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:29
      Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki, zapala papierosa i robi sobie kawę. Następnie zwraca się do strażaków:
      - Chłopy, caaaałkiem powoli się zbieramy. Urząd Skarbowy się pali...
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:30
      - Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w połowie pusta?
      - Jaka pusta?! Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż miejsc!
      - No, ale twoje płyty się nie sprzedają...
      - Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe... co z ciebie za fan, że tego nie wiesz?!
      - Ja nie fan, ja ze skarbówki.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:32
      Urzędniczka Urzędku Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
      - Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:34
      Ubóstwo jest zaraźliwe. Najłatwiej je złapać w Urzędzie Skarbowym.
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:36
      Babcia wypełnia papierki w urzędzie skarbowym.
      Wypełnia, wypełnia...
      Wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi, a urzędnik:
      - Ale jeszcze musi się pani podpisać.
      - A jak się mam podpisać?
      - No, normalnie. Tak, jak się pani podpisuje w liście.
      Wiec babcia napisała:
      "Całuję Was mocno! Babcia Alina
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:38
      Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
      - Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
      A on:
      - Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
      - No i co z tego?!
      - No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
    • madohora Re: Kilka dowcipów o Fiskusie 15.12.12, 00:40
      Facet miał mieć kontrolę skarbową, a jak każdy trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem. Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inpsektor traktował go poważnie. Strapiony, z mętlikiem w głowie poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
      - Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a koleżanka super seksowny komplecik...
      - A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet.
      - Nieważne jak się ubierzesz. I tak cię wyp....olą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka