madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:39 Nauczyciel pyta się Jasia: -Jakie kwiaty najbardziej lubisz? - Róże. - Proszę, napisz to na tablicy. - Chyba jednak wolę maki - mówi Jasio Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:20 Jasiu grał na dworze w piłkę i zdarzył się mały wypadek. Chłopiec wrócił do domu i mówi: - Mamo, wybiłem okno sąsiadowi. - I co powiedział? - pyta rodzicielka. - A mam ominąć wszystkie przekleństwa? - Tak. - To w sumie nic nie powiedział. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:27 Przychodzi babcia do urzędu skarbowego, złożyć PIT. Urzędniczka sprawdza i mówi: - Właściwie wszystko jest dobrze tylko brakuje Pani podpisu - Ale jak ja mam się podpisać? - No tak jak się Pani zawsze podpisuje. Babcia bierze długopis i pisze: - Całuję was gorąco babcia Aniela. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:56 Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazową przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota" - Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam. - Tylko Jasio się zgłasza - Tak Jasiu? - Ale ma tyłek! Nauczycielka zaczerwieniona: - Jasiu, dostajesz uwagę! A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi: - A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:25 Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa. Mówi do dziadka: - Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem! - Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu... - Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu! - A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:35 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:38 Przychodzi Jasiu do taty i pyta: - Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną? Tata odpowiada: - Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:38 Jasio pyta się taty: - Tato wiesz, który pociąg się najbardziej spóźnia? - Nie wiem synku. - Ten, który obiecałeś mi w zeszłym roku na urodziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:38 Jasiu wraca do domu cały podrapany i mama do niego mówi: - Jasiu co ci się stało? - No jechałem na rowerku i się przewróciłem. - No, ale rowerek jest zepsuty ma zniszczone siodełko. - No tak, ale to był pożyczony rower i tak naprawdę wjechałem w krzaki. - No, ale widziałam jak dzisiaj rano ścinali krzaki. - No tak, ale ja tak naprawdę przytruciem się na żwir. - Ale ja widziałem jak robili nowy beton. Jasi się wkurzył i mówi: - Kot jest mój i będę go pier**lił czy to się komuś podoba czy nie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:39 W pociągu podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:39 W autobusie podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:39 W metrze podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:40 W kolejce WKD podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:40 W kolejce na Szyndzielnię podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:44 Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być. Jasiu powiedział, że seksuologiem. - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy! - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz! - To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką? - Jasiu! Do dyrektora! Jasiu w drzwiach z ręką na klamce: - Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:45 Nauczycielka pyta w szkole Jasia: - Jasiu, co to jest kometa? - To gwiazda z ogonem - Dobrze, a czy potrafisz dać przykład komety? - Myszka Mik Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:46 Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców. Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność. Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go: - Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu klocki. Potem Jasio miał komunię, z tej okazji rodzice chcieli mu dać coś wyjątkowego. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać na komunię? Zdalnie sterowany samochód? A może rower? Albo łyżworolki? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu rower. Potem Jasio skończył szkołę podstawową z samymi szóstkami i dostał się do gimnazjum, rodzice chcieli mu dać coś z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Lego Technics? A może walkmana? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu walkmana. Potem Jasio skończył gimnazjum, a ponieważ był bardzo zdolny, dostał się do najlepszego liceum w mieście, jako pierwszy na liście. Rodzice bardzo się ucieszyli i postanowili dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Wieżę stereo? A może własny telewizor do pokoju? A może komputer? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, się wygłupia i kupili mu komputer. Potem Jasio zdał maturę ze średnią ocen 6,0, bo jak wiadomo, był bardzo zdolny, a następnie dostał się na medycynę z najlepszymi wynikami z egzaminów. Rodzice byli bardzo dumni i chcieli dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny samochód? A może wakacje na Majorce? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jest przemęczone nauką i gada głupoty, i kupili mu samochód. Potem Jasio skończył studia medyczne z wyróżnieniem i miał przed sobą wspaniałą karierę. Rodzice byli zachwyceni i postanowili zrobić mu jakiś prezent z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może własne mieszkanie? A może wakacje na Karaibach? Albo może własny jacht? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, ma dziwne pomysły i przestraszyli się, że może jest z nim coś nie tak. Kupili mu mieszkanie, ale te trzy żółte kuleczki coraz bardziej ich intrygowały. Tymczasem Jasio postanowił się ożenić z miss świata. Rodzice byli zachwyceni i chcieli dać im jakiś niezwykły prezent ślubny. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny dom na przedmieściu? A może podróż dookoła świata? A może nowy samochód? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecku już nic nie pomoże i kupili mu dom. Trochę podumali nad tymi kuleczkami, dlaczego Jasiu tak bardzo chce je dostać, ale nic nie wymyślili... Minęło wiele lat, rodzice zapomnieli o tych kuleczkach, aż nagle stała się straszna rzecz. Jasiu miał wypadek. Trafił do szpitala. Lekarze zdążyli sprowadzić jego rodziców, którzy zapytali Jasia: - Czy masz jakieś ostatnie życzenie? A Jasiu powiedział: - Tak: chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Wtedy rodzice nie wytrzymali i spytali: - A po co ci, Jasiu, te trzy żółte kuleczki? A Jasiu powiedział: - Te trzy żółte kuleczki chciałem bo... ...i umarł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:47 Rok 2020, lekcja historii w szkole podstawowej na wschodnich krańcach Polski. Pani zadaje pytanie: - Powiedzcie mi dzieci, co ważnego wydarzyło się w Związku Radzieckim 26 IV 1986. W klasie nikt nie wie oprócz Jasia. - No powiedz Jasiu. - Wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu. - Bardzo dobrze – powiedziała pani i pogłaskała Jasia po główce. - A powiedz czy były jakieś skutki uboczne i następstwa tego wybuchu. - Nie proszę pani, żadnych następstw i skutków ubocznych nie było. - Bardzo dobrze - powiedziała pani i pogłaskała Jasia po środkowej główce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:47 Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy: - Kogo macie najstarszego w rodzinie? Zgłasza się Ela: - Ja mam babcię! Zgłasza się Kacper: - A ja mam babcię i dziadka! Zgłasza się Jasiu: - Ja mam pra pra pra prababcię! - O Jasiu ty chyba kłamiesz - odpowiedziała nauczycielka - Ale dla dla dla dlaczego? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:47 Na lekcji. - Powiedz, Jasiu, z czego zrobiona jest twoja kurtka? - Z wełny. - Znakomicie. Powiedz więc teraz, jakiemu zwierzęciu zawdzięczasz swoją kurtkę? - Tacie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:49 Przychodzi Jasiu do mamy i mówi: - Mamo, mamo, babcia ma małżę. - Jaką małżę? - pyta mama - Chodź zobaczysz - odpowiada Jasiu. Wchodzą do sypialni. Jasiu podnosi nocną koszule babci i mówi: - Zobacz mamo, małża. Na to mama: - To nie małża. Jasio: - A smakuje jak małża. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:49 Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"? - Bolesław Frus. - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. - Bolesław Frus. - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!! - Bolesław Frus. - Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: - A to fizda! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:49 Pani mówi Jasiowi że jak chce zdać do trzeciej klasy musi napisać wypracowanie o rodzinie. Jasiu idzie do domu i pyta sie mamy... - Mamo? Pomożesz mi napisać wypracowanie? - Nie teraz Jasiu, potem napisze ci wypracowanie. Zdenerwowany Jasiu odzie do taty... - Tato? Napiszesz mi wypracowanie? - Nie teraz czytam gazete. Jasiuo idzie do siostry a ta bawi się akurat lalkami i wrzeszczy; NIE RÓB MI TERO BARBI GIRL. Gdy Jasiu nie uzyskał pomocy idzie do braci, a Ci oglądają; Supermena i Jasio słuszy; za supermena, za supermena.. Wkurwiony Jasiu idzie do babki.. - Babko, pomóż mi za z wypracowaniem. - Spadaj.. ! Gdy Jasiu odchodzi słyszy EREMEF FM. Odpowiedz Link