madohora Re: Humor żydowski 28.09.17, 20:57 Izrael, Icek stawia się przed komisje wojskową: - Wyobraź sobie taką sytuacje poborowy: znaleźliście się na polu walki, a przed wami stoi Arab, co robicie? - Odbezpieczam karabin i zabijam go. - Dobrze, druga sytuacja: To samo pole walki, ale przed wami pojawia się dwóch Arabów. - Odbezpieczam karabin i zabijam ich. - Dobrze, trzecia sytuacja, ale teraz macie Araba z prawej , z lewej i przed sobą. Co robicie? - Też odbezpieczam karabin i strzelam do nich krótkimi seriami. - Dobrze, a teraz macie przed sobą cała drużynę Arabów i czołg, co robicie? - Strzelam, a jak ich zabiję odbezpieczam granat i likwiduję czołg - Świetnie! - A czy ja mogę zadać pytanie? - Tak. - To ja sam będę służył w tej armii?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.11.17, 23:37 Pan Aaron: - Pomyśl sobil moje teszczowe ukąszył piesI Pan Izaak: - No? I co sze stało? Pan Aaron: - Co sze miało stacz? Pies sobi wsczyknuł Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:48 Ja co państwu chcę powiedzieć, Niechaj państwo mi pozwoli U nas rabin był cudowny W naszej ładnej Bożej Woli. On był bardzo mądry człowiek, Znał mu Grodżysk, Pniewo, Rawicz, On był nawet taki mądry Jakby sam pan Ochorowicz. To un szedł raz przez ulicę I gromadę za nim całe I zobaczuł »nasze« dżecko, Takie dżecko bardzo małe. I to dżecko buło głupie, (Głupich dźecków mamy masę). Uno wtedy na ulicę Jadło sobie... tfy!... kiełbasę. Babin bardzo sze rozgniewał. To buł człowiek bardzo srogi — Jak sze gniewał!... tego gniewu Niech poznają moje wrogi! To powiedżał do te dżecko, Bardzo straszne robiąc miny: „Coby czebie piorun spalił Za okrągłe pół godżynyl“ I un poszedł sobie dalej, Za nim żydki poszły w tyle, Ale znowu do te dżecko- Un powróczył w małe chwile, Trzeba dżecko to ocalić — Uno jeszcze bardzo głupie Po co ma go piorun spalić?... To un stanął z wielgim pompem, Wszyscy przy nim także stali I powiedżał on do dżecko: »Niech już piorun cze nie spali!...* To un swojem dobrem sercem Wnet ocalił dżecka tego, Bo — czy dacie państwo wiarę, Że już piorun nie trząsł w niego? Już nie spalił - daję słowo, A ja jestem człowiek słowny... Taki to był w Kożej Woli Rabin mądry i cudowny! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 19:08 Przed pałacem na tarasie Widzisz włościan grono mężne, Uśmiechnięte Magdy Kasie, Wyprawiają dziś orężne. A na ganku »dźedżyc z żone« Dzielą sznapsa wśród gromady, I »rodzine zgromadzonej I »znajome i szomszady«. Dżedzycowicz na kucyka Szedży sobie już za młodu, By pokazać, że tak bryka Prastarego przodek rodu... Tańczy sobie Wojtek z Kachną, Nos zatyka dziedzicowe, Bo te chłopy tak coś pachną, z,e dostała zawrót głowę... — Pijcie sobie — dżedżycz rzecze, Ja .wam gadam, pan tych włoszci Mnie uczucie w sercu piecze Staropolskiej goszczynnoszci 1 — I ja proszę, pani wasza, Gdy zrobialiście już żniwa, Moje serce was zaprasza. Może chale... może pywa ?... Jedzą piją chłopy, dziewki, Od ich szmiech .w dryga sioło, Przyszpiewują piękne szpiewki I tańcują se wesoło - Aż nareszcie pan ekonom Krzyknął sobie: — Sztylll gromada, I stanąwśzym przed dżedżycem, Taką mowę mu powiada : — Moszczy dźedźyc 1... Gdy już zborze Potrzebuje bicz w stodołę, Z każdym chamem sze żałoże, Co nie będziesz dżedżyc, gołe... A zoj tedy, miszle sobie Co na cały ziemski kuli, Ni ma takie — jak mi obie, Więc... żebyśmy zdrowi buli !... I pan dżedżyc wśród gromady Ryczał głośno, niby krowę, I rodżyne i szomszady Zapłakały od ten m owe., O, somszade moje miłe, Szylne naszych serc ogniwo, - Wiwat! krzyczmy z całe szyle... I wypijmy jeszcze... pywo !... —■ Icek, gaj und bring du hijer, Dwoje szledżów mit cebula Cwaj butelkes gite bijer, Niech gromada sobie hula... Już to u mnie zwyczaj taki, Ze kto wchodźy w progi moje, To nie puszczę go nieprędzej, Az go najem i napoję... — Wiwat dziedzic! — krzyczą chłopy, W iw at! drą się wciąż zawzięcie I kłaniają się pod stopy Dźedżycowej za przyjęcie... Dżedżycowa rozczulona Niesie pywa znów dwie flasze... Wiwat stary nasz obyczaj, To okrężne stare, nasze ! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.05.18, 17:15 - Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi: - Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała? - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 21:10 A witam! Witam szanownego pana. Już nam tu tęskno bez jasne pana było. Cały dzień mi pan chodził po głowie A to już wiem skąd mam takie zabłocone buty! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 21:54 - Patrz pan jekem sobie śliczne palto w Rzymie kupił - Aj waj to pan aż do Rzymu jechał? - Nie w tym Rzymie co papież siedzi ino w tym co tam śnieg pada Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 23:46 W pewnej karczmie było dwóch Żydów, bardzo uczonych. Zwykle siadywali naprzeciw sienie i tylko kiwali głowami. W pewnym momencie, któryś gość zapytał karczmarza kim oni są: - A to bardzo uczeni Żydzi - A czemu nic nie mówią? - A po co, skoro jeden wie co drugi myśli! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.18, 11:37 - Co to jest, panie Kohn, że pan możesz zrobić, a ja za nic nie mogę? - No nie wiem... - Pan mnie możesz pocałować w dupę! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.18, 17:00 Rozmawia Polak, Rusek i Norweg na temat temperatury w ich krajach. Rusek: - U nas jest tak zimno, że jak wystawi się wódkę na dwór to po pięciu minutach zamarza. Norweg: - A u nas jak jest mróz to nawet Golfsztrom zamarza. A Polak na to: - I dobrze tak Żydowi! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 15:15 Ja co państwu chcę powiedzieć, Niechaj państwo mi pozwoli U nas rabin był cudowny W naszej ładnej Bożej Woli. On był bardzo mądry człowiek, Znał mu Grodżysk, Pniewo, Rawicz, On był nawet taki mądry Jakby sam pan Ochorowicz. To un szedł raz przez ulicę I gromadę za nim całe I zobaczuł »nasze« dżecko, Takie dżecko bardzo małe. I to dżecko buło głupie, (Głupich dźecków mamy masę). Uno wtedy na ulicę Jadło sobie... tfy!... kiełbasę. Babin bardzo sze rozgniewał. To buł człowiek bardzo srogi — Jak sze gniewał!... tego gniewu Niech poznają moje wrogi! To powiedżał do te dżecko, Bardzo straszne robiąc miny: „Coby czebie piorun spalił Za okrągłe pół godżynyl“ I un poszedł sobie dalej, Za nim żydki poszły w tyle, Ale znowu do te dżecko- Un powróczył w małe chwile, Trzeba dżecko to ocalić — Uno jeszcze bardzo głupie Po co ma go piorun spalić?... To un stanął z wielgim pompem, Wszyscy przy nim także stali I powiedżał on do dżecko: »Niech już piorun cze nie spali!...* To un swojem dobrem sercem Wnet ocalił dżecka tego, Bo — czy dacie państwo wiarę, Że już piorun nie trząsł w niego? Już nie spalił - daję słowo, A ja jestem człowiek słowny... Taki to był w Kożej Woli Rabin mądry i cudowny Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 16:01 Przed pałacem na tarasie Widzisz włościan grono mężne, Uśmiechnięte Magdy Kasie, Wyprawiają dziś orężne. A na ganku »dźedżyc z żone« Dzielą sznapsa wśród gromady, I »rodzine zgromadzonej I »znajome i szomszady«. Dżedzycowicz na kucyka Szedży sobie już za młodu, By pokazać, że tak bryka Prastarego przodek rodu... Tańczy sobie Wojtek z Kachną, Nos zatyka dziedzicowe, Bo te chłopy tak coś pachną, z,e dostała zawrót głowę... — Pijcie sobie — dżedżycz rzecze, Ja .wam gadam, pan tych włoszcy Mnie uczucie w sercu piecze Staropolskiej goszczynnoszci 1 — I ja proszę, pani wasza, Gdy zrobialiście już żniwa, Moje serce was zaprasza. Może chale... może pywa ?... Jedzą piją chłopy, dziewki, Od ich szmiech .w dryga sioło, Przyszpiewują piękne szpiewki I tańcują se wesoło - Aż nareszcie pan ekonom Krzyknął sobie: — Sztylll gromada, I stanąwśzym przed dżedżycem, Taką mowę mu powiada : — Moszczy dźedźyc 1... Gdy już zborze Potrzebuje bicz w stodołę, Z każdym chamem sze żałoże, Co nie będziesz dżedżyc, gołe... A zoj tedy, miszle sobie Co na cały ziemski kuli, Ni ma takie — jak mi obie, Więc... żebyśmy zdrowi buli !... I pan dżedżyc wśród gromady Ryczał głośno, niby krowę, I rodżyne i szomszady Zapłakały od ten m owe., O, somszade moje miłe, Szylne naszych serc ogniwo, - Wiwat! krzyczmy z całe szyle... I wypijmy jeszcze... pywo !... —■ Icek, gaj und bring du hijer, Dwoje szledżów mit cebula Cwaj butelkes gite bijer, Niech gromada sobie hula... Już to u mnie zwyczaj taki, Ze kto wchodźy w progi moje, To nie puszczę go nieprędzej, Az go najem i napoję... — Wiwat dziedzic! — krzyczą chłopy, W iw at! drą się wciąż zawzięcie I kłaniają się pod stopy Dźedżycowej za przyjęcie... Dżedżycowa rozczulona Niesie pywa znów dwie flasze... Wiwat stary nasz obyczaj, To okrężne stare, nasze ! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.07.19, 00:44 Facet przychodzi do rabbiego i mówi: - Rabbi, dzieje się coś strasznego i muszę o tym z tobą porozmawiać. - O co chodzi? - Żona chce mnie otruć. - Jak to możliwe? - Naprawdę. Jestem pewien, że ona chce mnie otruć, co mam robić? - Powiem ci - mówi rabbi. - Ja z nią porozmawiam, dowiem się wszystkiego i dam ci znać. Po dwóch dniach rabbi dzwoni do faceta i mówi: - Cóż, rozmawiałem z twoją żoną. Gadaliśmy przez telefon trzy godziny. Chcesz mojej rady? - Tak. - Połknij truciznę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.07.19, 01:10 - Rabbi, ile to jest dwa razy cztery? - Mosze, a ty kupujesz, czy sprzedajesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.07.19, 11:15 Gmina żydowska postanowiła nagrodzić swojego rabina za 25 lat pracy wysyłając go na wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem do podróży będzie wynajęcie rabinowi kobiety do towarzystwa dostępnej przez cały czas urlopu. Kiedy rabin wszedł do swojego pokoju hotelowego, zobaczył tam piękną, nagą dziewczynę leżącą na łóżku. Natychmiast zażądał by wytłumaczyła mu co to znaczy, a ona opowiedziała całą historię. W jednej chwili rabin podniósł słuchawkę i zadzwonił do przewodniczącego. - Gdzie twój szacunek? - pyta - Jak mogłeś zrobić coś takiego? Jako rabin powinienem być darzony dużym szacunkiem przez każdego członka gminy, jestem na ciebie bardzo wściekły! Kiedy tak wrzeszczał do telefonu, dziewczyna zaczęła się ubierać i powoli wychodzić. W tym momencie rabin przerwał rozmowę z przewodniczącym i powiedział do dziewczyny: - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.08.19, 19:49 N a u czy c i e 1. Ależ Kohn, zastanów się, jeśli metr sukna kosztuje 3 rubl~, to 7 metrów nie może kosztować 15 rubli. Mały I( o h n. No, ja myślałem, że 5 to na wyprzedaży. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.08.19, 20:10 ·-A wy tu, Szmul po co? -Świad.k. -A w jakiej sprawie? . . -Nu, sprawa to się jeszcze znaJdz1e, Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.19, 19:34 Idzie sobie rabin przez wieś i widzi, że Chaim zajada sobie kanapkę z szynką. - Czy ja dobrze widzę, Chaim, szynkę z nieczystej świni jesz? - W rzeczy samej. - A! Może ty chory jesteś i nie musisz przestrzegać Prawa Mojżeszowego? - Nie, zdrów jestem. - To czemu... - Bo taka smaczna jest, że się nie mogę powstrzymać. - Popatrz, Panie Boże, na naród swój wybrany, gdzie nawet grzesznik brzydzi się kłamstwem Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.19, 19:35 Idzie sobie rabin przez wieś i widzi, że Chaim zajada sobie kanapkę z szynką. - Czy ja dobrze widzę, Chaim, szynkę z nieczystej świni jesz? - W rzeczy samej. - A! Może ty chory jesteś i nie musisz przestrzegać Prawa Mojżeszowego? - Nie, zdrów jestem. - To czemu... - Bo taka smaczna jest, że się nie mogę powstrzymać. - Popatrz, Panie Boże, na naród swój wybrany, gdzie nawet grzesznik brzydzi się kłamstwem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.19, 21:46 - Aj waj, ale u was ceny... - Panie, coś pan, wszystko po bożemu! - Aj, a tak by się chciało po ludzku... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.19, 21:55 Żyd prosi Boga o pomoc: - Panie, co ja mam robić? Co robić? Mój syn się ochrzcił! Bóg na to: - Icek... Ja nie wiem... Mój też się ochrzcił. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.19, 00:36 — Mojsie! Ty wyglądasz bar dzo źle! Ty musisz być chory. — Powiadam czebie, mój Le wi, że jestem bardzo chory, co raz gorzej ze mną! — To dlaczego ty Mojsie nie idziesz do doktora? — Nu... ja ehcem umirać z naturalnym śmierciem! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.19, 00:45 Na jarmarku. —Co mi, ty bestyo żydzie tak zachwalasz tego konia, skoro wi dzę, że to szkapa ślepa! — Nu... co jest? to co komu szkodży! Una i tak gazetów czytać nie będzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.19, 17:23 - Szalom, Mosze, wiesz, że Sara ma chorobę Parkinsona? - Nie może to być! Przecież prowadza się z Zuckermanem! Odpowiedz Link