IP: 83.17.150.* 17.06.07, 12:16
MAM PYTANIE DO PRACOWNIKÓW ZATRUDNIONYCH HUCIE SZKłA GUARDIAN O WARUNKI
PRACY, PłACY I ATMOSFERĘ TAM PANUJĄCĄ ????
MĄŻ DOSTAł PROPOZYCJĘ PRACY (JAKO PRACOWNIK FIZYCZNY), PO BLISKO 2 LATACH OD
ZłOŻENIA PAPIERÓW I NIE WIEMY CO ZROBIĆ, BO OBECNIE JEST ZATRUDNIONY W INNEJ
FIRMIE. SłYSZAłAM JUŻ O SYSTEMIE ZMIANOWYM I TROCHĘ MNIE TO MARTWI, BO W ŻYCIU
WYPADAJĄ RÓŻNE SYTUACJE A TAM TRZEBA PRACOWAĆ ŚWIĄTEK - PIĄTEK. ILE ZARABIA
SIĘ NA POCZĄTKU A PO JAKIM CZASIE WIĘCEJ? JAK WAM SIĘ TAM PRACUJE?
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 17:45
      MĄŻ DOSTAł PROPOZYCJĘ PRACY (JAKO PRACOWNIK FIZYCZNY), PO BLISKO 2 LATACH OD
      > ZłOŻENIA PAPIERÓW I NIE WIEMY CO ZROBIĆ,

      To tam musi być super gitwypas finansowy,socjalny skoro 2 lata czeka się na
      odpowiedź! albo totalny bajzel.Co tam jest?
      • Gość: Piotr, nie święty Re: Guardian IP: 80.48.49.* 17.06.07, 19:48
        Nie czeka się na odpowiedź dwa lata, tylko jesteś w rezerwie kadrowej. Odzywają
        się, jak akurat jesteś im potrzebny.
        • Gość: mimi_1234 Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:22
          s13.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=37266
        • Gość: ar Re: Guardian IP: *.wfd101.dsl.pol.co.uk 16.07.08, 19:46
          1
      • Gość: slawos Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 21:28
        s13.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=37266
        • Gość: były pracownik Re: Guardian IP: 188.33.88.* 24.06.09, 15:17
          w guardianie potrafia cie zaszczuc i wmawiać ci że zrobiłeś coś źle nawet jeśli
          to nie ty.pracowałem tam od początku kilka lat więc coś o tym wiem.na początku
          było najgorzej i to właśnie pierwsi pracownicy budowali tą firmę a i tak wielu
          dostało kopa.Wielu z nich zupełnie niesłusznie
          • furek67 Re: Guardian 07.07.09, 21:55
            Jestem też byłym pracownikiem Guardiana ,pracowałem od fundamentów
            przez 5 lat sam się zwolniłem i powiem jedno nie słuchaj bezrobów i
            ludzi leniwych, jak się lubi pracować jesteś obowiązkowy i znasz się
            na swojej pracy to nie masz się co obawiać o męża,chyba ze jest
            leniwy guardian to barddzo dobra firma jedna z leprzych na rynku są
            oczywiście mankamenty ale nie ma ideałów dziwie sie tym ludziom
            którzy piszą na tym forum źle o "G" i tym bardziej że się nie
            podpisują prawdziwym nazwiskiem.Naprawdę oni chyba nie wiedzą w jak
            gorszych firmach mogą pracować, w jakich warunkach i za jakie
            pieniądze.Czemu jeszcze tam pracuja skoro im sie nie podoba system
            pracy, warunki,zarobki itd pracuję teraz u konkurencji ale zawsze
            będ wspominał Guardiana jako b. dobrego pracodawce
    • Gość: Viki Re: Guardian IP: *.juranet.eu 27.06.07, 14:00
      To dziwne, że na tym forum nie znajdzie się ktoś, kto pracuje, albo znajomy w
      Guardianie! Naprawdę nikt nie pomoże? Popytajcie wśród znajomych. Pomyślcie,
      gdyby to Was dręczyło pytanie też byście chcieli, aby ktoś Wam doradził.
      Pozdrawiam
      • Gość: kristor1 Re: Guardian IP: *.ip.fastwebnet.it 27.06.07, 15:11
        Moj znajomy tam pracuje.System zmianowy.Warunki pracy i zarzadzanie podobno
        dobre.Ludzie normalni.Duzy plus to zarobki.Naprawde jak na Czestochowe i Polske
        to bardzo dobre.Ja bym sie nie zastanawial tylko podjal tam prace.
        Pozdrawiam
        • Gość: ja Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 15:54
          zarobki fizycznego to 1900zł.w zależności od ilości wałęsówek-dni wolnych nie
          płatnych.płaca ta po 5 latach pracy.
        • Gość: on Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:54
          Jak sie dostać tam do pracy? Co to za praca? Jako fizyczny ? Co konkretnie tam
          robisz ?Czy są jakieś normy , czy co ? Pozdrawiam.
          • Gość: robol Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:43
            daj sespokuj
            • Gość: kolo Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 13:07
              guardian zaczyna tracić najlepszych pracowników w tym tygodni
              opuścił te mury kolega Cyna
              • Gość: chińczyk Re: Guardian IP: *.senatorska.trustnet.pl 13.11.07, 08:16
                ...i tracił będzie-niedługo grudzień-idą Święta-"WIELKA RODZINA"
                będzie się cieszyć.Z czego-?-dostaną- 13-pensję-lub coś w tym stylu-
                (oczywiście tylko pracownicy biura)-mają z czego!!!-MURZYNOM z
                produkcji się nie należy!!!Czyli jedna-"WIELKA RODZINA" dzieli się
                na dwie grupy-MURZYNÓW-na produkcji i SZLACHTĘ-w biurze(dla
                wyjaśnienia-to nie budżetówka).Ciekawe jakie przepisy to regulują???-
                a może pracujemy w dwóch różnych zakładach???Biuro to jeden zakład
                pracy-a produkcja drugi???Może w końcu ktoś się tym kiedyś zajmie-
                jest przecież "RADA PRACOWNICZA"!A ciekawe co na to powiedziałaby
                PAŃSTWOWA INSPEKCJA PRACY-???,lub np.GAZETA WYBORCZA?
                • Gość: torpark Re: Guardian IP: 212.160.86.* 15.11.07, 16:15
                  TORPARK
                • Gość: gosciu Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 22:18
                  niedoleko bo przez płot tez huta tylko staliISD
                  (Mirow)tez by PIP miał pełne rece roboty -rosna tylko normy
                  oBHP nie wspomne
                  • Gość: mamut Re: Guardian IP: 213.199.204.* 04.11.08, 11:25
                    jednak muszę się zgodzić z panem Pawłem, mamy kryzys nie tylko w Polsce ale i na całym świecie, najgorsze jest jednak to,że rzeczywiście polacy wracają z Irlandi i Angli, a za nimi wyjeżdzaja równiesz sami irlandczycy i anglicy i niemcy bo tez chcą u nas robić haha oj panie Pawle, mój uroczy fantasto
                    • Gość: MACIEK P Re: Guardian IP: 195.205.202.* 05.11.08, 15:12
                      Do Wiesiek,Hutnik jak nie wiesz co kto pisze to nieużywaj nazwisk ale trudno czegokolwiek wymagać od schizofremika potraktuj serio rady niektórych forumowiczów (psychiatra) pozdrawwiam wszystkich Maciek P
                    • Gość: stary pracownik Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.08, 20:22
                      Zgadzam się w całej rozciągłości z postem kolegi "inp".
                      Praca jak praca, ale najgorsza jest atmosfera jaka panuje w tym
                      zakładzie.Wiele osób patrzy na tą pracę po przez klimat jaki panuje
                      na jego dziale. Według mojej oceny winni za ten stan są
                      najbardziej...SSI i SV. Kaśka, czy też Tomek (Kuźnika-tego idiotę
                      pomijam) po to ich mają, żeby wymagać od nich wyniki. Ale to w
                      gestii SSI i SV jest uzyskiwać jak najlepsze wyniki zachowując przy
                      tym zdrową i dobą atmosferę. Nie od dziś wiadomo, że czym lepsza
                      atmosfera, tym lepsze wyniki. A wystarczy popatrzeć ilu jest takich
                      SV, czy SSI, którzy najzwyczajniej w świecie nie nadają się na to
                      stanowisko. Dla nich myśl przewodnia to:"zastraszony pracownik to
                      dobry pracownit". I na nich skupiłbym się najbardziej.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: lll Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 18:09
                        TT to zwykłe chamidło wystarczy zobaczyć jak się zachowuje na hali
                        • Gość: do " III" Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.08, 18:30
                          nie wymagaj za dużo od hanysa
        • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 30.07.07, 19:42
          wszedzie dobrze gdzie nas nie ma
    • Gość: coater Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 17:25
      świątek piątek i niedziela mam tego dość
    • Gość: Fizol Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 18:57
      Jest jeden warunek,jeśli trafi na "couter"to ma przechlapane,zaś jeśli na inny dział to nie ma tragedi.Kasa podchodzi do 2000,takową otrzyma po np.6 miesiącach.Niestety tam najważniejszy jest zysk a nie pracownik.A jeśli chodzi o rynek częstochowski to nie jest tam żle,kasa na czas,premia,osmio godz.czas pracy a nie np.12hm.No cóz jeśli ma gorsze warunki,mniejszą kasę to niech zaryzykuję może nie trafi na couter/oby nie/
      • Gość: gosia Re: Guardian IP: *.realestate.net.pl 12.07.07, 21:38
        Gość portalu: Fizol napisał(a):

        > Jest jeden warunek,jeśli trafi na "couter"to ma przechlapane,

        o co chodzi? bo ja w ogóle nie mam pojęcia? mógłbyś wyjaśnić co to znaczy? z
        góry dzięki.
    • Gość: xx Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:14
      hmm,to podobnie jak w Brembo.8 h pracy,2 tyś na rekę,premie i 13-stki,ale
      zapiernicz i czterobrygadówka.Ktoś napisał,że w Guardianie zarobki super jak na
      warunki częstochowskie i polskie..Może i tak,ale ja pomyslałem o 3 lub 4 tyś!!!
      To byłoby coś
      • nutkajski Re: Guardian 29.06.07, 21:23
        Jest tam taki jurek p....s pracuje kilka lat.dal sie poznac juz dawno jako
        podpier.alacz i sprzedawczyk.uczulam wszystkich,zreszta pracownicy go znaja.
        • Gość: CT Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:42
          a może coś więcej np. czym jezdzi ??(samochód)
      • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 30.07.07, 19:46
        tylko kadra kierownicza ma trzynastki,fizyczny g.....
    • Gość: Pola Guardian IP: *.juranet.eu 12.07.07, 14:26
      Dzięki, właśnie trafiłam na ten wątek, mój chłopak ma tam dostać pracę,
      przydadzą mu się te informacje. A może jeszcze ktoś tam pracuje i coś podpowie?
      Pozdrawiam
      • messi25 Re: Guardian 12.07.07, 19:35
        a pracuje ktos w biurze tej firmy ?
        • Gość: tom Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 19:31
          Pracuje od samego początku
      • Gość: robol z coatera Re: Guardian IP: 212.2.101.* 31.07.07, 15:19
      • Gość: robol z coater Re: Guardian IP: 212.2.101.* 31.07.07, 15:23
        Jak go nie kochasz to oddaj go do Guardiana Praca na 4 zmiany 1 sobota i 1
        niedziela wolna w miesiacu Zajob i przez 1 pol roku 1.5 tys potem dociagnie do 2
        tys Obiecanki cacanki a glupiemu radosc Na 5 lecie obiecali nagrody Fakt
        dostalismy 2 banany mandarynke loda i arbuza Serio to nie zart pa
        • Gość: PRACOWNIK Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 11:04
          PRAWDA
        • Gość: rompeer Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.08, 23:13
          sorry ale jeśli to prawda to śmiech przez łzy...Bo akurat guardian w Cze-wie
          uchodzi za solidny zakład,podobnie ja moja firm Hansa tex a to chyba podobne
          bagno jak czytam ludzi tam pracująych...Wkrótce postaram sie zalożyc temat o
          tytule Hansa tex,najgorsze ze takich zakładów jest w tym miescie wiecej niz tych
          uczciwych.Masz plecy masz dobrze.Robolom można podnosić normy jak sie tylko
          podoba co nie ma nic wspolnego z rosnącymi zarobkami mimo podwyżek które Nas
          wszystkich dotykają!!Precz z Pawłem Koscielniakiem
    • Gość: koles Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 00:26
      Witam pracuje juz troche w Guardianie i powiem tak. Rzeczywiscie moze na tym coaterze jest wiekszy zapiernicz ale jak dobrze sie wkrecisz to nie jest tak zle , na coldendzie i werhousie moze inna praca ale nudna i caly czas w kolko to samo. A na coaterze sie chociaz nie nudzisz i oczywiscie czasem mozna sie czegos nauczyc.Place okolo 2200 nie najgorsze wkurza 4brygadowka ale coz za darmo to nic nie ma :) pozdrawiam :)
      do lepszego jutra :)
      • Gość: Robol z coatera Re: Guardian IP: 212.2.101.* 31.07.07, 15:27
        Kolego z guardiana cala ta po.. propaganda mozg ci wyzarla Jak sie nudzisz w
        robocie to przenies sie na coater moze przestaniesz sie nudzic a jeszcze ozesz
        sie wiele nauczyc
      • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 01.08.07, 07:09
        Ciekawe czyim przydupasem jestes???Pewnie już sie pochwaliłeś przełożonemu jakim jesteś wielkim obrońcą Guardiana.Zgłoś się na ochotnika na coater to pogadamy.
      • Gość: ROBOL Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 11:19
        Cwaniaczek z innego wydzialu,zapraszam na couter.Prace napewno
        dostales po znajomosci,takich w tej Firmie jest wielu,najwiecej z
        Mstowa
        • Gość: łupierz Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 11:27
          qrwa jak śmierdzi w tej szatni
    • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 30.07.07, 19:39
      Po pieciu latach pracy dostaliśmy po dwa banany i kawalek arbuza.Myślę, że to wszysko tłumaczy jak Guardian traktuje pracowników,dla nich pracownik to zło konieczne(są bo muszą być,ale lepiej żeby ich nie było).Śiedmiodniowa czterobrygadówka wykańcza zarówno fizycznie jak i psychicznie.Jeśli chodzi o pracę to podejrzewam, że dostanie się na coater,z tego działu ludzie przeważnie uciekają.Atmosfera jak w każdym innym zakładzie nastawionym na pełny wyzysk pracownika,bo ktoś ma troszkę lepiej, to trzeba go podp..... może "ja" bedę miał lżejszą pracę,nie ważne jak pracujesz ważne komu podp... .Powoli Guardian staje się firmą rodzinną-jeśli nie mieszkacie we Mstowie, niech twój małżonek nie liczy na pracę na innym dziale ;).Lepsze stanowiska są zarezerwoane dla przydupasów i ziomali kadry kierowniczej.Zadasz mi pewnie pytane, co robię w tym zakładzie skoro jestem niezadowolony z tej pracy-juz niedługo sie zwalniam, bo okres przepracowany w Guardianie uważam za najgorszy w moim życiu,poprosty wycięty z życiorysu,(w kółko wyzysk,zajob i wiecznie za mało,za wolno).Uważam, że są jakieś granice których nie wolno przekraczać, a w Guardianie przekroczono już wszystkie możliwe.Jedyny plus to ok. 2000 na rekę i kasa zawsze dziesiątego na kącie.POWODZENIA
      • Gość: Gość Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 19:47
        To łyki ze Mstowa taką koterię tam urządziły???
        • Gość: marek Re: Guardian IP: 195.205.202.* 09.08.07, 22:59
          Haha!
          Powiedz kolego co masz do mstowa?
          Zapewne jesteś łykiem z czewy do tego pewnie pacanem, który uczy się rok i nie
          wie, jak pobrać protekcję do magazynku:)
          Mnie osobiście jeszcze nigdy nie zaszedł z skórę ze mstowa. Największą ironią
          jest to, że pracują u nas ludzie z przeróżnych miejscowości, ale jak ktoś ze
          mstowa to już halo..Nie możesz zboleć, że Twoja rodzina jest uchylona, tata
          pracuje w przy segregowaniu śmieci, mama pije, brat dawno się zapił?Nic ci na to
          nie poradzę, że jesteś niedorobiony.
        • Gość: Detektyw MONK Re: Guardian IP: 195.205.202.* 09.08.07, 23:07
          Witam!Powiem tylko tyle...Jestem najfajniejszy, przystojny, mondry. Ukończyłem
          szkołe z samymi szustkami na swiadectwie ze studia!Mialem wiele prac...od prac
          biurowych, poprzez marketing, skonczywszy na byciu w ochronie i CBŚ!znam sztuke
          walki ulicznej!3 gosci biore na ras!ALe nie mam zamiaru sie wychwalać, bo
          skromny jestem!(fajny- lubiom mnie w robocie).Napisze tylko z mojego
          janszybszego laptoka w okolicy, ze znam tom robote od podszewki, i jesli który z
          was ma jakies zastrzeżenia, pytania, wontpliwosci, srargi, lub donosy na
          współpracownikow- Moje drzwi som dla was otwarte!Nie wieta jak sie ze mną
          skontaktować?pytajta o detektywa monka!pomozemy!
      • Gość: Robol z coatera Re: Guardian IP: 212.2.101.* 31.07.07, 15:31
        sam bym tego lepiej nie wyrazil Masz racje spie..my z tego obozu ...zdrowkoi
        do zobaczenia w robocie
        • Gość: zwolniony Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 21:31
          W Guardianie przepracowałem 1 rok. I jestem szczęśliwy że tlko
          JEDEN ! Atmosfera jaka tam panuje jest dobra dla 'Nieustraszonych'
          z reality show. Ciągły strach przed zwolnieniem,presja kierownictwa
          na każdym kroku, podciąganie norm ponad wszystkie zakłady Guardiana
          w europie, aby tylko się wykazać. A co w zamian? Zarobki 1500-1800,
          Zabawa sylwestrowa na koszt firmy, banan i dwie mandarynki na 5-cio
          lecie firmy. Jestem szczęśliwy, że mnie zwolnili. Uwierzcie , że są
          lepsze firmy .
          • Gość: blackmail Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.07, 18:04
            Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma !!!!!!!!
          • angrusz1 Re: Guardian 20.08.07, 08:30

            Do zwolniony :

            gdzie te lepsze firmy .
            Co gdzie jakiś watek o znanej firmie się ukaże to każdy narzeka jak
            tam źle . Może i prawda .
            Ale co to oznacza , czy tam kierownictwo nie widzi co się dzieje ,
            ludzie emigrują i często lepiej wspominaja traktowanie niż w Polsce .
            Nie mówiąc o zarobkach
    • Gość: WH Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 02:39
      zgadzam się z "małpką" w 100%
    • Gość: CT Re: Guardian IP: *.juranet.eu 31.07.07, 15:28
      Witam, ja pracuje na coaterze i przyznaję jest prze….. i to, co dzień. Co do ludzi z Mstowa i tamtych okolic to fakt byli i tacy na coater przyjmowani, ale bardzo szybko przechodzili na inne działy. O życiu towarzyskim niech zapomni, jeden weekend w miesiącu wolny.
      • Gość: WH Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 02:33
        do CT która zmiana ??
        • Gość: babou Re: Guardian IP: *.tktelekom.pl 01.08.07, 02:35
          A zapieprzajcie se, jak sie uczyc nie chcialo / nie chce... muahahaha
          • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 01.08.07, 07:42
            Inteligencie pierdo..... -myslisz ze Guardian zatrudnia ludzi po podstawowce,ok 70%stanu osobowego jest po studiach reszta technicy.Po twojej wypowiedzi wnioskuję że jesteś chamem nad chamami-Nie oceniaj książki po okładce.Uważasz że jesteś lebszy bo masz lebsze wykształcenie od kogoś innego.Właśnie udowodniłeś jakim WIELKIM ZEREM jesteś,(byłeś,jesteś i prawdopodobnie zdechniesz jak WIELKIE ZERO).A po tobie pozostanie tylko smrud i nic wiecej!!!
            • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 01.08.07, 07:55
              sorry za błedy dopiero co wstałem ;)
        • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 01.08.07, 07:47
          już sledztwo??? hehehe
    • Gość: gość Re: Guardian IP: *.juranet.eu 01.08.07, 20:03
      Witam, jest coś za co można Guardiana pochwalić. Pierwsze to: zarejestrowanie, a drugie: płynność finansowa firmy i zarobki jak na Częstochowę nie najmniejsze
      • Gość: SSI Re: Guardian IP: 195.46.231.* 02.08.07, 01:49
        Hallo, tu mówi kierownik, za dużo wolnego czasu w pracy że jest jeszcze siła na
        pisanie głupot na temat naszej, jedynej, firmy żywicielki.
        • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 02.08.07, 23:47
          Sprawdza się stare powiedzenie,że przysłowia są mądrością narodu:wystarczy uderzyć w stół,a nożyce same się odezwą.
          Nie sądziłem, że kierownictwo Guardiana posunie się do szantażu na łamach tego forum,bo jak mam odebrać takie słowa?„za dużo wolnego czasu w pracy, że jest jeszcze siła na pisanie głupot”.Mamy się zamknąć, bo jeszcze bardziej przykręcicie śrubę??? A można jeszcze bardziej??? Należy pamiętać, że przy każdej śrubie dokręcanej na chama można zerwać gwint lub całkiem ją ukręcić,a wtedy to i podkładka sprężynowa nie pomoże.A kto niby w imieniu zwykłych pracowników się odezwie,ta śmieszna rada pracownicza?,której członkiem jest SW (mistrz –dla niewtajemniczonych, kiedyś w tej radzie byli tylko operatorzy).
          Głupoty??? To są fakty!!! Myślę, że niejeden internauta jeszcze niejedną „głupotę” tu opisze.
          Naszej,jedynej??? haha -dobre.Nie przypominam sobie,abym był współwłaścicielem. To tylko praca,nie ta to inna.


          • Gość: Gość Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 23:54
            Weź się piteku opanuj. Gościu jaja sobie robi, a ty tu swoje racje wstawiasz i
            sie przy okazji ośmieszasz. Więcej luzu.
          • Gość: PRAWIE CZARNY Re: Guardian IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.08.07, 21:01
            Nie podskakujcie moje ''malpeczki'' bo na 10-lecie nawet po bananie wam nie dam.
            Bedziedzie grzeczne to bedzie banan , ale to nie jest zwykly banan to jest
            cheekita .....
            • Gość: Gość Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:11
              A ty się nieuku weź za naukę. Jaja sobie mozna robić, byleby z klasa.
            • Gość: SSI Re: Guardian IP: 195.46.231.* 06.08.07, 19:28
              Po pierwsze "prawie Czarny" to ja tu jestem :), po drugie
              Panie "Małpek"; Kto to jest SW (Starszy Wykidajło?!?)? Pojęcia to Ty
              chyba nie masz za dużo o firmie i jej strukturze, o mechanice też,
              zapewne, bo w jakiż to sposób podkładka sprężynowa zapobiegnie
              ukręceniu śruby? I na całe szczęście nie jesteś współwłaścicielem (a
              może właśnie dlatego).Podsumowywując: "dej se luz" to jest wolny
              kraj a jak ci nie pasuje to znajdź lepszą. Howgh-powiedziałem.
              • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 08.08.07, 23:52
                INSTRUKCJA:
                ŚRUBA-„OPERATORZY I WYGÓROWANE WYMAGANIA.
                DOKRĘCANIE NA CHAMA-MYŚLĘ,ŻE NIE TRZEBA TŁUMACZYĆ.
                PODKŁADKA-PIENIĄŻKI KTÓRE NAM PŁACICIE.

                CZASAMI TRZEBA CZYTAĆ POMIĘDZY WIERSZAMI,PANIE ssi. :-)
                • Gość: emigrant z goole Re: Guardian IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.08.07, 13:17
                  Pozdrowienia od niezniszczalnej ekipy z Goole dla wszystkich kolesi
                  z Guadiana, a szczególnie dla szanownego kolegi ph,chyba się
                  domyslasz od kogo.A co do Guardiana jestem mu wdzieczny za szanse
                  wyjazdu i pracy w UK,życie tutaj jest znacznie prostrze a dzieki
                  firmie wręcz komfortowe.Nie chcemy wracac do Polski chociaż praca
                  tutaj jest bardziej stresowa ale pozwala na super zycie.Nie macie
                  pojęcia jaki oni mają tu burdel a niekompetencja to norma , ale
                  wszystko się kręci i oto chodzi.Pozdrawiam jeszcze raz i
                  see you soon
                  • Gość: hahahah Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:45
                    "emigrant" czy to Ty Adasiu ????
    • Gość: edek z montażu Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:49
      Mnie najbardziej nie pasuje system
    • Gość: edek z montażu Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:24
      z jakiej sili :) a ktoś ty????
    • Gość: bolek Re: Guardian IP: *.man.czest.pl 02.08.07, 17:29
      odpowiem krótko praca na produkcji szczególnie w systemie czterobrygadowym jest
      przesrana bez wyjątku bez względu na zakład
    • Gość: niby żona Re: Guardian IP: *.juranet.eu 02.08.07, 21:35
      Chcesz mieć męża, to mu odradź. Znudził Ci się i nie chcesz go widzieć na oczy, najlepszym rozwiązaniem jest Guardian.
    • Gość: Jacek "Anioł" Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 17:14
      Detektyw zostałeś namierzony już długo tu nie popracujesz
      • Gość: ph Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 16:44
        Witam, przyznam ze wracam do zakladu po kilkudziesieciodniowej
        przerwie spowodowanej urlopem i delegacja przedzielonej kilkoma
        dniami w fabryce, a wiec w sumie kilkudziesiecioma dniami przerwy i
        od razu slysze, ze hitem jest strona na Forum poswiecona
        Guardianowi. Pozwolcie ze dolacze kilka refleksji jako 40latek
        bedacy te kiladziesiat dni poza zakladem. Nie mam zamiaru pisac jako
        anonim. Oczywiscie to ja : ph. Mysle ze wszyscy zainteresowani
        wiedza o kogo chodzi. Pelnego imienia i nazwiska nie podaje tylko i
        wylacznie ze wzgledu na osoby z zewnatrz czytajce ta strone, bo i po
        co im moje imie i nazwisko. Czytajac te strone dostrzegam ze
        zamienia sie ona w ring bokserski. Moja intencja jest sklecenie
        kilku zdan czlowieka 40letniego, 'wchodzacego po przerwie do gry'
        aby spojrzec chlodnym okiem na to o czym dyskutujecie i schlodzic
        podgrzane na maxa emocje. Panowie i Panie: narzekac mozna zawsze i
        wszedzie, tylko powiedzcie jak sobie poprawic byt?! Czy nie
        dostrzegacie, ze problemem nie jest tutaj Guardian, tylko caly
        swiat, tzn: stosunki pracodawca-pracobiorca w regionie, Polsce,
        Europie i calym swiecie zmierzaja do totalnej katastrofy!, a
        nawiazujac tutaj do Guardiana na tle regionu sytuacja jest
        najlepsza... Uwazam, ze Guardian proboje zachowac twarz! Dla
        przykladu pozwolcie wyrazic mi opinie, ze praca fizycznego
        pracownika w TRW jest duzo bardziej meczaca. Nie patrzcie tez na
        Donbas-Hute! Tam nowy wlasciciel kupil Hute z pracownikami i ich
        stawkami wyzszymi od Waszych na skutek mozliwosci 'wyzylowania'
        stawek na maxa przed sprzedaza huty w rece prywatne. Ten manewr byl
        mozliwy, bo byl to zaklad panstwowy. Patrzcie co bedzie sie dzialo
        na Hucie w okresie najblizszych 2-3 lat. Zycze im Wszystkiego
        Najlepszego! bo mam tam wielu przyjciol... Spedzilem tam 10lat. Mam
        kontakt z wieloma osobami pelniacymi tam wysokie funkcje i widze w
        ich oczach strach co sie bedzie dzialo za pol roku za rok.
        Oczywiscie pracownicy fizyczni sa spokojniejsi bo mniej wiedza...
        Oczywiscie, rozumiem doskonale Wszystkich pracujacych na zmianach.
        Jest to bardzo trudny system. Przykaldowo w Donbasie jest cykl 4-
        dniowy, ale przeciez wiele razy pracownicy Guardiana mowili ze ich
        system pozwala miec dlugi weekend raz w miesiacu, co akurat do mnie
        jako do starszego pokolenia nie przemawialo. Byla proba zmiany na
        system angielski, ale przeciez w glosowaniu ten pomysl przepadl...
        Wszyscy Zmeczeni, Narzekajacy! apeluje do Was: nie
        wykonujcie 'pochopnych ruchow' i nie rezygnujcie z pracy w
        Guardianie pod wplywem emocji czy zmeczenia, bo jest bardzo
        prawdopodobne ze zaburzycie mocno zycie swoje i swoich rodzin.
        Nabierzcie spokojnie powietrza w pluca, zatrzymajcie sie i
        popatrzcie w okolo co sie dzieje w regionie, a nawet w Lodzi,
        Warszawie z pracobiorcami. Wlos na glowie staje.. Jesli pojedziecie
        do Anglii to zarobkow nie przeliczajcie na Polske tylko na zycie w
        Anglii i pomyslcie ze za rok, dwa bedzie Wam brakowac ukochanej
        ulicy, parku, znajomych, tego w czym sie wychowaliscie... Hej,
        Matki, Zony, Kochanki wiem ze jest Wam ciezko, ale starajcie sie
        wczuc w polozenie swych Macho plci meskiej i nie podkrecajcie ich, a
        raczej wyciszajcie... bo mozecie zgotowac im, a przede wszystkim
        sobie sytuacje nieprzewidywalne zyciowo (czytaj: horrorystyczne).
        Nim zaczniecie rzucac we mnie kamieniami wczytajcie sie w te slowa i
        postojcie bez slowa w zadumie przez chwile.... Ok, teraz mozecie
        brac kamienie i rzucac we mnie!! Zrozumie Was i wybacze....
        • Gość: SSI Re: Guardian IP: 195.46.231.* 20.08.07, 07:11
          Witam Kolego PH :), nie poznaję kolegi, czyżby byłe brytyjskie
          kolonie tak na Kolegę wpłynęły? :)
          A tak ogólnie to miło że wątek się rozwija.
    • Gość: ANDRZEJ Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 01:38
      Pracuje jakies dwa lata i powiem ze warunki sa bardzo dobre tylko
      czesc kierownikow jest bardzo wymagajaca placa jest dobra jak na
      prace ktora wykonujemy
      • Gość: Detektyw MONK Re: Guardian IP: 195.205.202.* 12.08.07, 12:38
        Chciałbyś mi przysługę wyświadczyć Angel?
      • Gość: CT Re: Guardian IP: 212.160.86.* 17.08.07, 16:05
        to ty chyba na utrzymaniu ruchu pracujesz , bo tam same nieroby i
        źruby !!!
        • Gość: źruby i nieroby Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:45
          według mnie wy z produkcji jesteście w stanie zepsuć kulkę z łożyska, a jak nie to ja zgubicie .
          • Gość: ph Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:49
            Witam!Sa kiepskie kapele grajace do kotleta poznym popoludniem, wiec
            ja, ph, kiepski pismak napisze ponownie cos do porannej kawy czy
            herbaty. Mijaja kolejne dni, forum sie rozwija, raz jest bardziej
            sennie raz temperatura sie podnosi.. Pozwolcie ze ja bede trzymal
            sie linii refleksyjnej. Na wstepie,bo bedzie to dluzszy felieton,
            odwzajemnie cieple (to malo powiedziane) pozdrowienia dla
            Niezniszczalnej Ekipy Goole. Pozdrawiam Was (nie mam pewnosci kto
            mnie pozdrawial - moich typow jest kilka.. ) Wmawiam sobie, ze cala
            Ekipa mnie mile przechowuje w swych sercach. Jesli jest inaczej,
            mimo ze uwielbiam gorzka prawde, nie uswiadamiajcie mnie, ze sie
            myle (prosze, nie tym razem...). Teraz przejde do sedna. Czytam
            tutaj ze 'niech no ruszy tylko cynkownia'.. Zawsze w sytuacji
            gdy 'Ktos jest juz w ogrodku, juz wita sie z gaska...' ogarnia mnie
            wizja leku i niepokoju jak sie to zakonczy... Kazdej Nowej Idei
            towarzyszy wielki entuzjazm i wielkie obietnice.. Mlody Bohater
            zazwyczaj daje sie szybko nimi owladnac, wchodzi na deske
            (trampoline), zamyka oczy i dodaje skok... Pozniej przychodzi
            refleksja i bardzo wyraznie dostrzega, ze "ciemne chmury koluja nad
            miastem, a zycie nie smakuje tak jak chleb z maslem...". Generalnie
            Mlodego Bohatera do skoku z trampoliny pchaja dwie rzeczy: zludzenie
            ze i On moze stac sie Gosciem z 'Top List' w realu oraz stagnacja
            psychiczna. Obie te rzeczy kazdy z nas przezywa falowo z roznym
            natezeniem. Pierwsza jest zludzeniem druga stanem faktycznym.
            Podchodzcie do pierwszej bardzo podejrzliwie! Mianowicie, nikt, kto
            jest pracobiorca (nie pracodawca)nie zbije nawet malej fortunki. Z
            pracy najemnej zawsze bedzie tylko na 'przezycie' i to raczej
            skromne. Wiem, wiem, media mieszaja nam w glowach, ze szansa jest
            tuz tuz, na wyciagniecie reki...ale to fikcja. Kazda inna firma
            zaoferuje tylko tyle ile 'dac musi', a wymagania moga byc duzo duzo
            wyzsze niz dotychczasowe. Wiem,ze obiecuja...., ale i wolne weekendy
            moga sie po 2,3 miesiacach zmienic w 'non-stop on-line'. Drugim
            czynnikiem prowokujacym do wykonania skoku jest stagnacja
            psychiczna. Nawiedza ona kazdego, szczegolnie w wieku starczym (np.
            mnie bardzo czesto). Podszeptuje ona: zmien swoje zycie, bo sie
            marnujesz... Najlepsza bronia jest ... polubic stagnacje!!
            Przetlumaczyc sobie, ze jest ona duza czescia naszego zycia.
            Stagnacja jest czescia naszego zycia zawodowego. Bohater mowi: nic
            mnie juz tu nie czeka..i oszukuje sie ze inni to maja ciekawa prace.
            A tak nie jest!!! Bo przeciez i suwnicowa w fabryce jezdzi dzien w
            dzien suwnica po wspolrzednych x,y, a i kierowca linii MPK dzien w
            dzien ma petle 'z A do B'. Rowniez pilot statku powietrznego
            najczesciej styka sie ze stagnacja w czasie lotu (czego my wszyscy
            podrozujacy mu zyczymy jednym glosem..). A co, ze moze poflirtowac z
            ladna stewardessa?? Tylko wtedy gdy ma dluzszy lot i nocleg poza
            domem, a poza tym to flirtuje po godzinach pracy (lotu), bo podczas
            lotu drzwi kokpitu sa zamkniete szczelnie, pilot patrzy w monitory,
            a stewardessa mocuje sie z wozkiem ciezkim od modyfikowanych
            kanapek..Podsumowujac: podczas Waszych rozwazan nie dajcie sie
            okielzac fikcji bycia 'Top One'w innym srodowisku zawodowym, a co do
            stagnacji starajcie sie ja polubic! Ona jest czastka Waszego zycia !
            i tak juz pozostanie (kazdy to ma..)... a czasem kazdemu zdarzy
            sie 'podroz zycia',moze 'nowa milosc', moze cos innego rownie
            wzruszajacego, slowem Jego Wlasny Johannesburg..... A stagnacja??
            Ona powroci, bo ona kocha nas naprawde, miloscia prawdziwa!!!!
          • Gość: miki Re: Guardian IP: *.apus-net.pl 21.08.07, 23:35
            Mostales rozszyfrowany kolego od kulki z łożyska.Pozdrawiam cadyka z
            Mstowa
    • Gość: CE shift D Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 17:36
      Prawda jest tak że dużo ludzi by się tu z chęcią wypowiedziało ale
      boją się o swoją prace bo są już bardzo zastraszeni ale poczekajcie
      jak ruszy ocynkownia i 50 % pracowników tam sie przenieśie to wtedy
      napiszą całą prawde
      • Gość: mm Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:01
        czy dla kobiet tez tam sa jakies etaty?
        • Gość: qazwsx Re: Guardian IP: *.realestate.net.pl 14.08.07, 19:00
          tylko biuro , najszybciej w sprzedaży.
      • Gość: ocynkowacz Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 19:45
        8 zeta brutto za godzine - smiech na sali
    • Gość: do PH Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 06:57
      Paweł z wielkim szacunkiem ale, widze że i tobie już móżg wyprali
      • Gość: rozczarowany Re: Guardian IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 22.08.07, 19:45
        Heniu pracujemy w tej rodzinnej firmie guardian od samego poczatku.
        Znamy sie nie od dzis zawsze byles niekontrowesyjna osoba po
        przeczytaniu twojej niezwyklej ksiazki na temat zydoistnienia byles
        dla mnie kims,natomiast po awansie na szefa produkcji i po twoich
        ostatnich decyzjach zastanawiam sie nad istnieniem BIALEJ RASY
        (jestes twardym facetem z mazur) Henryk przypominam ci ze pracujesz
        w zydowskiej firmie. Zatraciles swoje aryjskie wartosci. Wedlug mnie
        jestes zwyklym zydokomuchem ktory poddal sie dziwnemu uzaleznieniu
        od ameryki. Pozdrawiam cala twoja mstowska rodzine lezaca niedaleko
        Lelowa
        • Gość: pracownik guardian Re: Guardian IP: *.apus-net.pl 23.08.07, 01:56
          Jezeli ci zydzi z Guardiana tak bardzo ci zaszli za skore to po co
          dla nich pracujesz . Badz twrdy i spadaj stad i powiedz sam sobie ze
          stac cie na wiecej.Bo twoja wypowiedzc brzmi jak placz rozżalonego
          dziecka,ktoremu zabrano zabawki.Jestes chyba dorosły i nikt nie mósi
          cie nianczyc. Czy to bedzie Heniek , Tadek czy Stefan.Nikt ci nie
          obiecywał ze bedzie milo i przyjemnie. Masz pracowac za to ci płaca.
        • Gość: SSI Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 11:05
          Głoszenie poglądów nazistowskich w Tym kraju - jeszcze - jest
          karalne, pieprzenie o Białej Rasie wywołuje u mnie odruch wymiotny
          tak samo jak lektura "niezwyklej ksiazki na temat zydoistnienia",
          a "rozczarowany" kolega sądząc po IP to w Irlandii przebywa,
          patriota międzynarodowy?!
          Wszyscy wiemy w jakiej/czyjej firmie pracujemy, skoro to robimy
          znaczy: jest nam z tym dobrze/lata nam dla kogo pracujemy/jesteśmy
          żydowska piątą kolumną/płaca lepiej niz inne żydowskiw firmy -
          niepotrzebne skreślić.
          A tak juz zupełnie prywatnie, tego typu manie są wyleczalne należy
          się udać do odpowiedniego specjalisty, Medicover nie polecam.
          Z białym pozdrowieniem Hajl
          • Gość: MC Re: Guardian IP: 195.205.202.* 23.08.07, 16:28
            Praca na coaterze to jest jak OśWIęCIM tylko napisu nad bramą brakuje ,bo kapo
            już są.
          • Gość: PRACOWNIK GUARDIAN Re: Guardian IP: *.apus-net.pl 24.08.07, 00:01
            Popieram cie ssi, ta firma duzo mnie nauczyla w sesie
            pozytywnym.Pracuje tu 5 lat i nie moge zbyt duzo zlego na ta firme
            powiedziec. Jest ok, ten kto narzeka ma droge otwarta i moze sie
            wykazac co potrafi w innym zakładzie lub wlasnej firmie, swiat stoi
            otworem wiec niech go zdobedzie. Jak jest taki bystry bo chyba tu
            sie marnuje.ATY CWANIAKU Z IRLANDII NIE WNIKAJ W PRYWATNE SPRAWY BO
            NIKT NIE INTERESUJIE SIE TWOIMI.DOSTAJESZ MOZE 5OO EURO NA TYDZIEN
            WIEC BADZ ZADOWOLONY .TY JUZ NIE NALEZYSZ DO TEGO KRAJU WIEC NIE
            PRZESZKADZAJ INNYM W NIM MIESZKAC.
            • Gość: małpka Re: Guardian IP: *.juranet.eu 06.12.07, 20:29
              pocałuj go jeszcze w d....,chociaż sądząc po wypowiedzi pewnie dawno to już zrobiłeś :-))
              • Gość: sn Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 18:06
                łyżwa jeszcze pracuje
        • Gość: Tomek Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 19:43
          Czemu opowiadasz głupoty na temat naszego wspólnego znajomego bo mniemam że się
          na pewno znamy bo przepracowałem w GIPie 5lat i nigdy nie powiem złego słowa tą
          firmę a ty może byś się przedstawił chociaż Imieniem no inaczej to jest zwykłe
          tchórzostwo a jak znam życie to ten na którego nadajesz czyli Heniek na pewno w
          jakiejś sprawie pomógł Ci a teraz Ty się wstydzisz do tego przyznać Pozdrawiam Heńka
          • Gość: mc Re: Guardian IP: 195.205.202.* 28.08.07, 17:44
            niestety widać ,że już nie pracujesz bo tylko krowy nie zmieniają poglądów ,a
            ludzie .... punkt siedzenia zmienia punkt widzenia i to nie w sensie pozytywnym
        • Gość: piki Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 20:34
          mam pytanie o tą książkę czy ktoś ją przeczytał i czy warto to
          zrobic?
    • Gość: ktoś Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 07:06
      dlaczego pan ph nie wypisuje juz swoich wywodów?
      • Gość: ph Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 20:25
        Witam, wywolany do tablicy przez pania/pana 'Ktos' postaram sie
        usprawiedliwic dlaczego nic nie publikuje. Wstepnie prosze mi
        pozwolic poczynic pewne zalozenia na ktorych bede bazowal w dalszej
        czesci. Zakladam, ze Ktos to kobieta i ze ta 'prowokacja' z jej
        strony ma pozytywny odcien tzn. jest pozbawiona cynizmu a za to jest
        mi zyczliwa i ciepla (przede wszystkim ta 'prowokacja',a moze i
        kobieta tez..). Nastepnie male sprostowanie: prosze pozwolic mi
        slowo 'wywody' zastapic slowem felietony (czuje sie wtedy bardziej
        dojrzale..). Teraz bazujac na powyzszych zalozeniach odpowiadam:
        Szanowna Pani, nie jest prawda ze nie publikuje juz swoich
        felietonow, poniewaz one ukazuja sie z czestotliwoscia ok 7-10 dni.
        Poprzedni ukazal sie tydzien temu wiec nie czas jeszcze wszczynac
        alarm.. Dlaczego tak rzadko? Poniewaz nie mam na tyle 'weny'
        tworczej aby bombardowac Was drodzy Czytajacy co dzien albo co drugi
        pisanina bezbarwna, smutna, taka nijaka... Zapewniam, ze mocno
        pracuje nad tym aby kazdy nastepny felieton nie schodzil ponizej
        pewnego poziomu literackiego. Taki felieton ma jakas wartosc tylko
        wtedy gdy Czytajacy dostaje 'gesiej skorki' na twarzy i ramionach,
        gdy 'powala go to z nog', gdy zapiera dech w piersiach, gdy cos
        chwyta za gardlo i sciska, gdy pojawia sie lza na galce ocznej...
        Nie potrafie wywolywac takich zdarzen dzien w dzien. Na codzien
        jestem 'szara myszka': w fabryce jestem codziennie minimum do 17,
        potem musze wysluchac co slusznego a co nieslusznego ma mi do
        zakomunikowania moja Malzonka.. Wreszcie nalezy do mnie, choc
        poglebiac moja swiadomosc w jakim kierunku podazaja moje dzieci (9 i
        5 lat)bo z histeria w sercu stwierdzam ze, nad tym kierunkiem
        zapanowac nie moge.. Do tego dochodzi kilka drobnych spraw dziennie
        i juz wiem, ze budze sie kazdego ranka aby pod wieczor przywitac sie
        z porazka.. Tak.. Tak, zauwazcie, ze gdy dobrze, uwaznie zaczniecie
        drazyc ten temacik, okaze sie ze tych prawdziwych (!) sukcesow jest
        znikoma ilosc, znacznie mniej niz porazek. Sukces, moze to zbyt
        gornolotne slowo.., sukcesik tak naprawde pojawia sie znacznie
        rzadziej i przeplata on tylko lancuch porazek. Na chwile, gdy
        przychodzi pustoszy nasz trwanie czyniac z niego jeszcze mocniej
        krucha budowle na uderzenie kolejnej porazki.. Ale co z tego? Siasc
        i plakac? NIE! Spojrzec tylko na to z dystansem i powiedziec sobie:
        NIE MARTW SIE, TO TYLKO SPORT ! Pseudosukces jest glownym
        producentem gazowanej wody mineralnej. Porazka uszlachetnia, czyni
        nas ludzmi dla innych ludzi. Odpowiednie 'zamortyzowane'(..to tylko
        sport..)przyjecie porazki przekuwa ja w niepudrowany sukcesik ,
        sukcesik nas samych nad soba.. Oj, rozpisalem sie. Czuje ze zaczynam
        nudzic.. Ale to jakby takie moje male usprawiedliwienie przed
        Czytelniczka, ktora chyba staje sie moja fanka...
        Teraz glowny temat. Mial byc dluzszy bedzie krotszy.. No bo dlugi
        wstep i kto to wszystko przeczyta... W ostatnia sobote bylem
        uczestnikiem kolejnej edycji Dzien Rodzinny'2007 w Guardian
        Czestochowa, przepieknej urody imprezy plenerowej na plantach
        fabryki. Zdarzenie Kulturalne Wysokich Lotow !! (brawo K.S. !!).
        Powiedzcie mi w ilu miejscach robi sie cos podobnego i czy
        gdziekolwiek w powiecie a moze i szerzej z takim rozmachem ?? Moja
        swiadomosc nie przyjmuje ze jestem lizusem! Mowie to co mowi mi
        serce! Dziekuje Ci K., dziekuje Wam Uczestnicy! Takie chwile
        pozwalaja spojrzec z refleksja na to co razem przeszlismy. Spojrzec
        na to z dystansu patrzac, ze jest wiele fajnych kart zapisanych w
        naszej pamieci gdzie uczestnikami sa Ci spotkani tam na festynie..
        Dzieki Wam za to, ze w tym dniu po raz kolejny uswiadomilem sobie
        jak wiele dla mnie znaczycie, jak bardzo 'ubogacacie' moja osobowosc
        kazdego dnia stykajac sie ze mna..(mam taka skromna mysl ze i ja nie
        jestem dla Was ciezarem). A czyz w zyciu nie jest najwazniejsze to
        ze Jeden ubogaca Drugiego...?? Dziekuje!!!
        Na koniec kilka slow podziekowan dla Wszystkich Czytajacych..
        Dziekuje za wszelkie oznaki (bardzo mile) sympatii dla moich
        tekstow. Odbieram je od kolegow z firmy ale tez i co jest
        szczegolnie mile i 'podpompowuje'milosc wlasna od kolezanek z biura
        a takze od 'matek, zon i kochanek' kolegow co totalnie szokuje..
        (robi mi sie wtedy ciemno przed oczyma i kolana staja sie miekkie..i
        zawstydzam sie maly chlopiec... cos chwyta za gardlo i trzyma, a po
        policzkach ciekna lzy jak lawina w Alpach).. Za wszystkie oznaki
        sympatii dla mej tworczosci (bo bo przeciez nie dla mnie) serdeczne
        dzieki!!! Wiem, wiem nudze... ale juz koncze. Jeszcze tylko jeden
        enter ... i poszlo... juz jest na Top-Liscie. Teraz bede z zapartym
        tchem obserwowal czy wzbija sie jak Jumbo po starcie czy tez od razu
        wpada w korkociag....
        • Gość: Michał Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 17:08
          Zgadzam się z Pawłem,to była najlepsza impreza w dziejach firmy.Oby
          tak dalej,nie jest ważne czy w przyszłym roku wystąpi Doda czy
          Połomski, byle dzieci były szczęśliwe,bo to jest najważniejsze.
          • marti164 Re: Guardian 03.09.07, 12:59
            mam szanse dostać się do pracy do guardiana,mowa jest właśnie o jakimś couterze
            co tam tak negatywnie opisujecie,jak tam jest naprawdę?czekam na opinie dzięki.
            • Gość: coater Re: Guardian IP: *.realestate.net.pl 03.09.07, 21:06
              Goście poprostu jeszcz ciężko w życiu nie pracowali i wydaje im się
              że COATER to wykańczalnia ludzi. Oby nie zaznali pracy w deszczu i
              śniegu gdy nikt sie nie pyta o warunki pracy a tylko o wyniki.
              Atmosfera w pracy może być lepsza, tylko sami sobie wszystko
              utrudniamy - brak wspópracy między zmianami.
            • Gość: on Re: Guardian IP: 195.205.202.* 05.09.07, 11:36
              Jeżeli lubisz pracę 7 zmian pod rząd,lubisz jak małpa powtarzać te same
              czynności przez dłuuuugi okres czasu tj pakować szkło w opakowanie drewniane i
              nie zadawać pytań a w czasie serwisu wdychać związki metali to jest to idealne
              miejsce dla ciebie,jedno co się zgadza to to,że jest sucho i gorąco często
              baaardzo gorąco poza tym przełożeni do d... niepodobni-szuje jakich mało.
              • Gość: gryfin Re: Guardian IP: *.zana.trustnet.pl 05.09.07, 13:19
                Nikt cię na siłę nie trzyma.
                • Gość: on Re: Guardian IP: 195.205.202.* 07.09.07, 09:44
                  Trzyma trzyma 2 koła co miesiąc
                • Gość: 32 Re: Guardian IP: 195.205.202.* 08.09.07, 01:09
                  Czyżby gryfin należał do grupy przełożonych,bo po reakcji na to wychodzi,ale to
                  miłe,że czytacie forum bo chociaż wiecie co o was ludzie sądzą
                  • Gość: g Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 20:40
            • Gość: s Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 18:08
              charwka jak w tartaku
      • Gość: kolo222 czemu ph nie pisze? bo juz mu nie tak wesolo, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 16:57
        zaczna powoli rzezwiec i trzezwiec dzieki mnie,....:)
        • Gość: ph Re: czemu ph nie pisze? bo juz mu nie tak wesolo, IP: 217.97.165.* 15.09.10, 16:39
          Witam Was ! :-) Milo, ze ktos z Was sobie przypomnial o mnie po latach.. Dlaczego nie pisuje tutaj? Proponuje uwaznie przeczytac moj ostatni wpis sprzed lat, gdzie dokladnie wyjasnialem dlaczego przestaje sie tutaj udzielac... Co do pisania, to bardzo serdecznie zapraszam na moj blog ktory wciaz zyje... Co do Guardiana, to dalej uwazam ze jest to Najlepszy Pracodawca w promieniu 100km mierzac od srodka Czewy!! A to zem smutny... no coz.. tak bywa ale generalnie nie moge za to obwiniac Guardiana jako Firmy.... Pozdrawiam :-)
    • Gość: piki Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 22:40
      mam pytanko do wszystkich którzy przeczytali "okrutni świata tego",
      warto to przeczytac - moze mala recenzja - a moze ph czytal, z
      chęcią poczytałbym interesującą recenzje
      dzięki
      • Gość: gość Re: Guardian IP: *.realestate.net.pl 13.09.07, 06:50
        Niepokoi mnie polityka wyższych władz Guardiana, dotycząca zatrudniania nowych
        osób na stanowiska SV... Dlaczego wolą zatrudnić nową osobę nie mającą
        wystarczającego doświadczenia a nie awansują zastępców SV, którzy już pracują po
        kilka lat??? Czyżby już nie liczyło się doświadczenie i wiadomości lecz tylko
        znajomości??? Jedna z osób nie dawno zatrudniona "wskoczyła" od razu na SV
        ColdEnd a teraz szykuje się na "skok" na SSI... ciekawe co będzie dalej...
        Możliwości awansu na coldendzie skończyły się dla wszystkich ciężko
        pracujących.. Bez znajomości nic się nie zmieni... Nowo zatrudniona osoba -
        "plecak" podobno też będzie SV ColdEnd - GRATULACJE!
        • Gość: ph Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 22:15
          "Dla fanki z Goole !!"

          Witam moi Drodzy! Z jesiennej drzemki, bo pogada iscie jesienna,
          wyrwal mnie nieoczekiwany, aczkolwiek bardzo mily telefon z Goole od
          jak sie okazalo fanki mojej tworczosci tutaj. Troche mnie to
          zaniepokoilo, ze wiedziala jak skontaktowac sie z autorem tych
          wypocin.. Przeciez nie przedstawialem sie nawet z imienia a co
          dopiero z nazwiska... Wydawalo mi sie ze maskuje sie dosc dobrze i
          moze poza paroma osobami, dla ogolu pozostaje Gallem Anonimem...
          Teraz bede juz pisywal drzaca reka no bo jesli Ona wie, to moze nie
          jest jedyna... W kazdym razie wybaczcie! - nie przedstawie sie
          tutaj.. Chce byc skromny i... bezpieczny... Moj apel: Kochani, jesli
          jest tak zle, ze wielu z Was mnie kojarzy (łudze sie, ze nie..)to
          sytuacja jest taka, ze ja stoje przed Wami z workiem na glowie i Was
          nie widze a Wy mnie widzicie !!. To chociaz zaapeluje do Was o
          zabawe fair: rozroznijcie sytuacje gdzie kos stoi przed Wami z
          workiem na glowie a wy go tylko wysmiewacie od sytuacji gdy stoi on
          przed Wami z workiem na glowie a Wy go kopiecie w miekkie
          podbrzusze!! Nie krzykne, ze to bezczelne bo mam w sobie pokore..
          Powiem tylko ze to bardzo, bardzo boli (kopanie w ..)... No ale
          mysle, ze kopania nie bedzie...
          Skoro Ona - fanka z Goole, zadzwonila i ja obiecalem jej cos
          napisac, co teraz wlasnie czynie, to przed momentem otworzylem te
          strone po dwoch tygodniach zycia w niewiedzy. Widze, ze generalnie
          kroluje temat: 'dlaczego on zostal wybrany a nie ja" a nawet raz
          niejaki Piki zapytuje mnie czy czytalem "wielcy swiata tego" czy
          jakos tak... Przyznam, ze cokolwiek to bylo: czy zamieszczony gdzies
          tutaj felieton, czy reportaz gazetowy, czy ksiazka to nie czytalem!
          Ostatnio w ogole nie czytam! Glownym moim zajeciem jest odrabianie
          za moja Corke prac domowych z IIIa. Poza wymienieniem tego tytulu,
          Piki nic wiecej nie podaje, wiec nawet nie mam szans cokolwiek mu
          odpowiedzec... Teraz wroce do tematu: 'dlaczego nie ja tylko on
          zostal wybrany'. Odpowiem dosc dziwnie: dla jednych zbyt
          tolerancyjnie dla drugich perfidnie, choc w tej chwili nie mam w
          sobie jakichs niezdrowych emocji. Kochani: wyobrazcie sobie, ja
          sobie tez wyobrazam,ze jestem szefem jakiejs firmy,a nawet, co mi
          tam jestem jej wlascicielem! Co mi tam!! Mimo ze wyszedlbym z
          punktu: zatrudnie najlepszych nieznanych mi ludzi (lepiej obcych! -
          co mnie beda potem obsmarowywac i dupe truc...)... ale skonczylbym,
          na tym ze odsunalbym wszystkich headhunterow i wylawialbym ludzi
          poprzez moich znajomych, tych ktorym wierze i ufam! Raz, ze dobro
          mojej firmy a dwa, ze jest to zupelnie generowane podswiadomie...
          Tak stworzony jest swiat i czlowiek! Nie obruszajcie sie na mnie!
          Nie dworuje teraz z Was na dole ani z Was na gorze! A tak w ogole,
          to kurde! ludzie, obudzmy sie! wstawmy glowy pod zimny prysznic (ja
          wlasnie teraz wyjmuje swoja glowe zroszona swierza bryza z umytej do
          polysku muszli klozetowej..)kto nam powiedzial ze mamy byc wodzami,
          ze mamy byc przywodcami! Niech kazdy stara sie wykonywac to do czego
          zostal powolany i cieszmy sie, ze mozemy sie widywac codzien na
          terenie zakladu, ze p.straznik nas ciagle wpuszcza.. To duze
          dobrodziejstwo, szczegolnie w dzisiejszych przerazajacych czasach.
          Ci wszyscy z zewnatrz zachwalaja jak jest u nich, ale niejeden z
          nich chetnie zajalby Wasze miejsce..!! Nie wierzcie, ze headhunterzy
          czekaja tylko aby znalezc Wam prace Waszych marzen bo sie
          rozczarujecie! Co prawda jeden z Was odchodzi i wroze mu wielka
          kariere na poziomie krajowego przemyslu, ale on nie korzystal z
          headhuntera... Jedna jaskolka wiosny nie czyni!! Skad wiecie, ze nie
          pomogl mu ktos kto mial mozliwosc, ktos tego kogos pytal o czlowieka
          zaufanego!! A ten ktos znow chcial uwolnic Was od niego a Jego od
          Was!! Skad wiecie jak to naprawde bylo...!! A poza tym, przeciez ta
          osoba bardzo, bardzo ryzykuje w tym momencie, bo zmienia swoje
          zycie.Oby w tym samym czasie nie zmienial zony, bo calosc wtedy
          skazana bedzie na porazke...) Nie szukajcie daleko, bierzcie bardzo
          serio to co macie na codzien i cencie to, bo co by nie powiedzial
          stary czlowiek to jednak jestescie (szczesliwa) wyspa!!
          • Gość: niezrzeszona Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 14:59
            Jako osoba poszukująca informacji na temat potencjalnych pracodawców
            z przyjemnością konstatuję, że forum Guardiana odznacza się
            wyjątkowym wyrafinowaniem, a wpisujący się pracownicy
            ponadprzeciętną kulturą osobistą i zrównoważeniem. Gratuluję!
            Wszystkich niezadowolonych z pracy w "G" ewentualnie
            niedowierzających w powyższe komplementy odsyłam do forum firmy
            Berger/Matt (=BST). Lektura zawartych tam wpisów może spełniać
            dwojakiego rodzaju funkcję. Po pierwsze stanowi fantastyczny
            materiał żródłowy dla pracowników naukowych zajmujących się badaniem
            aberracji i zaburzeń rozwoju uczuciowości wyższej (funkcja
            edukacyjna), po drugie zaś jest idealnym argumentem dla wszystkich
            zwolenników ideologii Św.P. Marksa przemawiającym za rewolucją jako
            jedynym sposobem oswobodzenia spod jarzma drapieżnego,
            kapitalistycznego wyzysku (funkcja przestrogi..). Krótko mówiąc -
            doceniaj to, co masz:):):)
            • Gość: Gość Re: Guardian IP: *.realestate.net.pl 18.09.07, 20:00
              Dziękujemy za tak pochlebną ocenę...Droga Niezrzeszona, naprawdę jest nam
              (przynajmniej niektórym) miło! Zdajemy sobie sprawę (znowu się powtórzę:
              przynajmniej niektórzy), że narzekanie jest częścią ducha pracownika i rzeczą
              niebywałą jest znalezienie osób w pełni zadowolonych ze swego pracodawcy.
              Niestety, prawdą jest, że w większości wypadków to nie praca jest powodem do
              narzekań, lecz przełożeni :) Zgadzam się (ale tylko po części) z Szanowny
              przedmówca PH ... Do wszystkich pracujących ciężko na linii produkcyjnej: to
              Wasi przełożeni dali wciągnąć się w tryby "polskiego kapitalizmu" i wyciskają z
              was ostatnie poty! Niestety nie mamy gwarancji, że będzie inaczej gdzie indziej
              - może najbliżej w Anglii...
              P.S. Pozdrowienia dla "ekipy z Anglii"... Może napiszecie kilka słów do
              wszystkich??? Jak oceniacie tę zmianę w Waszym życiu??? Czy nie tęsknicie za
              Polską, czy było warto???
            • Gość: niezrzeszony Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 20:57
              Mamma mia!
              • Gość: > Re: Guardian IP: *.tktelekom.pl 12.05.08, 21:08
                ..ciekawe który to pajac ze zmiany C tak chce awasować,pewnie dobrze
                robi kierownictwu loda pod stołem,hi,hi,hi...
                • Gość: forrest71 Re: Guardian IP: *.profiline.pl 13.05.08, 19:44
                  Hejka. Tu Forrest ex pracownik z B zmiany. Na początku chce
                  podziękować SV Jarosławowi D. i SI Adamowi J., że pomogli mi w
                  podjęciu decyzji o zwolnieniu się. No ciężko się z wami
                  współpracowało. Nie ma to jak Dariusz Ch., szkoda że odszedł ze
                  zmiany B. Ale może wtedy nadal bym pracował w Guardianie. Pracuje
                  sobie teraz w szybach zespolonyvh. Troszke bardziej się napracuje
                  niż w Guardianie ale... weekendy wolne, święta wolne, nie ma nocy a
                  wypłata za kwiecień REWELACJA!!! więcej niż bym zarobił w G. ...
                  Ciekawe co na tej pięknej karteczce Jarek napisał o mnie i
                  Złociuteńkim. Ojjj byłoby co czytać. to narazie tyle jutro coś
                  napisze. aaaaa miłego weekendu ja mam wolne. Jade sobie na
                  Scorpions. 3majcie się
                  • Gość: forrest71 Re: Guardian IP: *.profiline.pl 14.05.08, 21:15
                    Hejka. To znowu ja exguardian (szczęsliwy). Dzisiaj pytam SI w nowej
                    pracy o wolne na koncert (28 maj Metallica - ojj bedzie czadowo)i
                    jaka odpowiedź - "nie ma problemu", żaden urlop, ani na żądanie,
                    nic - po prostu mniej godzin w miesiącu. A jak sobie przypomne walki
                    o wolne z Jackiem. 2,5 m-ca bez nocy - superrr!!!!!, wiecie jak tego
                    nie lubiałem. Aaaaaa nie dzwonić ile dokładnie zarobiłem. Narazie
                    tyle dopisze coś jutro. Zbliża się weekend (to do zmiany B), miłej
                    pracy. Gudba.
    • Gość: aaa Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 10:58
      Sytuacja wygląda tak ze zarobki są dobre po podwyżce jak dobrze sobie rozplanują
      wałęsówki to 2300 można mieć na łapkę.w grudniu i maju premie punktowe czyli po
      około 1200zł na łapkę .praca najlepsza jest na wannie i magazynie :)najgorsza na
      coterze jak idą dudy bo jak idzie Jumbo to chłopaki leżą:)natomiast cold end
      to jest różnie jak idzie garden(dużo defektów lub zamówień:) albo poszerzona
      wstęga(raz na pół roku) to roboty jest dużo ale jak idzie Open i Jumbo to każdy
      wie jak jest:)co do sytuacji z awansami to nie ma słów przychodzi ktoś co nie ma
      zielonego pojęcia i zostaje SV bierze kasę a ktoś za niego co się zna dobrze
      musi układać plan produkcji pilnować itp itd... a kasę bierze o wieli
      mniejszą.co do przyjmowania ludzi to jest jak jest masz znajomości i mieszkasz w
      M.....e to zostaniesz przyjęty:)
      • Gość: gość Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 10:16
        do popszednika,jeśli chodzi o coater i to że chlopaki leżą jak idzie Jumbo,to
        mocna pszesada,bo często ta ekipa z Jumbo ma jeszcze inne prace
        zlecone(najczęściej pożądki)a wtedy zostaje tam jeden operator i ma co robić.Tak
        że, jak idze Jumbo to majstrowie już wiedzą jak wykorzystać ten czas i ludzi.
        • Gość: gość pracownik Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 23:29
          To forum śpi,piszcie coś,wyrażajcie swoje opinie.
          • Gość: do robola 8 XI Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 23:23
            Robol zawsze ma inne zdanie,ale co potrafi.
      • Gość: Anket Cwele IP: 195.205.202.* 28.09.07, 22:49
        Wypisujesz palancie opinie o Coaterze i jumbo, jest wg.ciebie luz. widać
        chłopcze z buira(ćwoku) że masz pojęce jedynie o tym jak zrobic ramke w
        Excelu!jak sie nie znasz zamknij ryj, bo dzięki operatorom masz robote. Bez nas
        nie ma sprzedaży- automatycznie nie ma ciebie!jesteś mżonkiem!burakiem!Jeśli
        chodzi o luz: ma go tylko banda z Biura. Czemu?Jesteś podlizus, wakisz gruche
        szefowi pod biurkiem, potem unosisz sie honorem jak kościuszko. baran jesteś.
        • Gość: gość Re:Cw..e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 23:19
          to co napisaleś to mam rozumieć dotyczy tego gościa co twierdzi że na jumbo jest
          luz?zgadzam się z tobą,tak się wielu ludziom wydaje,owszem to nie są dudy,ale
          wcale nie jest kolorowo.
        • Gość: 38 Re:Cw..e IP: 195.205.202.* 01.10.07, 15:43
        • Gość: 38 Re:Cw..e IP: 195.205.202.* 01.10.07, 19:52
          Niestety muszę się z tobą zgodzić,ale i tak największą bolączką na coaterze
          pozostają nienormalni przełożeni (ulubiony zwrot ich do operatorów to zrób to w
          międzyczasie hahahaha!!!),ale konkrety zachowanie w stosunku do podwładnych my
          wielki trio i reszta motłochu. Ale jeden z nich tzw leadmen przeszedł wszystkich
          nazywając operatora ciemniakiem ,bo coś żle zrobił operator ten pracuje ok 3m-ce.
          Jest to powiedziane bezpośrednio w twarz,dużo bym dał aby się dowiedzieć jak
          nazywa innych poza plecami,ale operatorzy z tzw.góry milczą wolą choć raz na
          kilka dni odpocząć i taki nienormalny ktoś (bo napewno nie człowiek)uczy swego
          następcę równie nawiedzonego od 2-óch lat uczy sie procesu i nic chciałbym sobie
          też tyle posiedziedż.TO CO DZIEJE SIę NA TEJ ZMIANIE TO JEST TRAGEDIA!!!!!!!.

          • Gość: Burdel BURDEL IP: 195.205.202.* 08.10.07, 18:53
            BURDEL - NAJLEPSZE ZNACZENIE ZAKŁADU GUARDIAN TYLKO ZE DZIWKAMI SA
            CI CO SA WYZEJ NA LUDZMI < SV, SV-ZASTEPCA ,KIEROWNIK , JEDNA JEDYNA
            MAFIA >
        • Gość: ph Re:Cw..e - od pornografii do wywyzszenia istoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:44
          Witam, nie zniknalem stad, nie znudzilo mi sie! Poprostu jestem
          mocno zbiegany. Ale liste sledze bardzo uwaznie.. Tylko czesto nie
          moge odpisac od razu.Przeczytam, to co przeczytam zyje we mnie,
          nosze to w sobie i czekam na wene tworcza, aby odpowiadajac trafic z
          ma forma pisarska w maxa amplitudy. Pozwolcie ze dzis odnise sie do
          slow niejakiego Anekta (z dnia 28/09/07 z ok. 22:50). Mocne slowa,
          pelne zalu i zalosci Czlowieka na swoj sposob skrzywdzonego przez
          Drugich. Powialo naturalizmem w stylu Emila Zoli. A bylo juz tak
          pieknie, pewna Pani pisala ze nasze forum jest takie kulturalne, ze
          takie 'wyrafinowane' (mam nadzieje ze nie pisala tego slowa z
          cyniczna mysla, ale raczej pelna zachwytu..). No coz samo zycie..
          Zycie nie jest kolorowe. Myslicie, ze jako czlowiek zwiazany z
          biurem wyraze tutaj oburzenie i gniew, ze bede obrazony? Nic z tych
          rzeczy!! Postaram sie podjac pelen zyczliwosci dialog z Anektem na
          swoj sposob usprawiedliwiajac jego postawe, polemizujac z nim..
          Drogi Anekcie! Mimo ze 15lat pracuje juz zawodowo i zawsze na styku
          biuro-produkcja,to jednak jestem biurwa! Nigdy podczas mej pracy
          zawodowej,nigdy nie traktowalem najnizszego szczeblem pracownika, z
          ktorym sie stykalem jako nawet troszke gorszego ode mnie!Nigdy nie
          dalem mu odczuc nawet w najdrobniejszym szczegole ze mysle ze Ja to
          Ja a on to on! Ba, nawet nigdy nie zaswitala w mym mozgu taka mysl!!!
          Powiesz teraz, ze jestem kunktator. Zyciowo moze tak ale nie w
          relacjach miedzyludzkich i to niezaleznie czy potrzasam dlon
          dyrektora czy zebraka! Nie wierze ze jestem odosobniony, samotny w
          mych odczuciach!Wierze ze podobna postawe prezentuje wiekszosc mych
          kolegow z biura.. Masz racje, ludzie na najnizszych szczeblach,
          pracownicy fizyczni wytwarzaja w sposob namacalny produkt finalny i
          bez nich nie ma o czym gadac! Poprostu sa sola ziemi! Jesli zwatpia,
          odejda, zalamia sie bedzie duzy, duzy problem ("jesli sol straci
          swoj smak czym ze ja posolic..")w kazdej dziedzinie wytworczej. Ale,
          ale... Bylbym bardzo niesprawiedliwy a nawet glosilbym teorie
          zakrawajace o dewiacje umyslowa jesli nie podkreslilbym w tym
          miejscu, ze bez ludzi z tzw. utrzymania ruchu ta bajka by trwala.To
          oni pracujac z Wami Fizycznymi reka w reke, glowa w glowe pozwalaja
          tym wszystkim swiecidelkom blyszczec w pelnej krasie. Idzmy dalej z
          pustego i Salomon, madry krol nie naleje. Przeciez Ktos planuje
          zuzycie surowcow i planuje zakupy, Ktos inny nad tym czuwa. No
          dobrze, ale jesli ten produkt juz jest! Jesli masz juz na stackerze
          ten produkt, wymazony, powabny jak Doda Elektroda!! To coz zrobisz
          jesli nie bedzie na niego nabywcy. Bedzie twoj produkt tylko kiepsko
          brzmiacym cymbalem! Otoz Ktos musi te Dode sprzedac zareklamowac
          wzbudzic w drugich pozadanie posiadania.. Musi sprzedac i zwiekszyc
          konto posiadania plastikowych pieniedzy firmy bo nie czarujmy sie
          ale kiedys reularnie co miesiac Wszyscy i Ty i ja "idziemy do kasy"
          ujrzec zmieniajace sie w sposob dodatni cyferki. A tu popatrz Chiny
          sa "na fali" nie wiadomo co jeszcze z tego sie wydarzy jak zmieni
          sie 'front dzialan wojennych". Popatrz Kolego, jak trudne zadanie
          stoi przed tym Ktosiem, kto bedzie musial sprzedac Dode! Bo Doda nie
          jest jedyna! Sa jeszcze inne Laski a odbiorca ma ograniczone
          mozliwosci - nie uszczesliwi wszystkich tych pieknosci!! Dlatego
          bardzo wspolczuje sprzedawcom i wierze ze dadza z siebie wszystko,
          ze beda "gryzc trawe" i "jechac po dechach" abys Ty i ja mieli co
          przyniesc do domu w formie wirtualnego pieniadza, za ktory jednak co
          by nie powiedzec jeszcze mozna cos kupic (a widzialem juz ludzi
          glodnych w zyciu..). Popatrz jak problem o ktorym piszesz wyglada
          globalnie, troche inaczej, troche szerzej. Wierze Ci ze fizycznie
          padasz, ze czasem nie masz sil powiedzec co cie boli i ostatkiem sil
          krzyczysz tutaj na "biurwy"!! W tym miejscu krotka przerwa - odsylam
          wszystkich do mego poeamtu "Kazdy ma swoj Johannesburg!!. Ale masz
          szczescie:w 21 wieku mozesz popracowac fizycznie gdy malo kto z nas
          ma na to szanse! Ostatnio w teleekspresie uslyszalem mimo woli (nie
          ogladam telewizji i nie slucham radia..) ze 30latkowie maja klopoty
          z potencja (zacytowal to T.Orlos) i zaraz potem pan LewStarowicz
          powiedzal ze dzisiejszy 30latek rano jedzie samochodem, potem siedzi
          8godzin w pracy przed kompem potem znow samochod a potem pilot
          telewizyjny... wiec on sie nie dziwi ze obecni 30latkowie juz nie
          moga.. Nie slucham autorytetow telewizyjnych ale czy nie ma
          wypowiedzi Starowicza czegos prawdziwego i apokaliptycznego.. A Ty
          drogi adwersarzu jednak ruszasz sie, ponosisz wysilek
          fizyczny..Powiesz: ph,to pracuj fizycznie! Ale ja nigdy nie
          pracowalem, nie umiem,nie nadawalbym sie, zanizalbym Wam wyniki!
          Jestem juz stary! Przynaje sie do tego zazenowany z wypiekiem na
          poliku! Mysle ze to ze fizycznie pracujesz, z wiekiem bedzie Ci to
          procentowac!!! Apeluje do Was Kochani, szanujmy sie! doceniajmy
          prace i trud Drugiego!! Staralem sie tu jakos uargumentowac powyzej,
          wywyzszyc prace Kazdego nie dzielac ich na 'Biurwy' i 'Fizycznych'.
          Mowie Wam, jesli przyjda jakies trudnosci obiektywne (oby nie!!)
          rzutujace na Nasz Zaklad, wtedy Wszyscy zapomnimy o podziale na
          biurwy i fizycznych pograzajac sie w chorobie sierocej... Doceniajmy
          chwile, doceniajmy obcowanie ze soba, cieszmy sie chwila, wykonujac
          sumiennie nasze obawiazki i znoszac pogodnie trudy z tym zwiazane...
          Nastala jesien... Ostatnio spedzilem wieczor w jednej z knajpek w
          Alejach zmoja Fanka z Goole, oczywiscie w towarzystwie jej Meza.
          BYlo milo i refleksyjnie, w ciagu dwoch godzin przewinalem film do
          5lat wstecz... Ostatnio udalo mi sie dwa razy zabarac na 'autostop'
          moja kolezanke z pracy o ktorej myslalem ze mnie nie lubi... Przed
          wczoraj spotkalem sie w "Karczmie.." z moja klasa maturalna i z ma
          Wychowawczynia swietujac 20lecie matury TZN'87. Bylo bardzo
          sentymentalnie..Zycie co dzien niesie cos nowego! Nie traccie pogody
          ducha... Kazdy ma swoj Johannesburg !!!! DO NASTEPNEGO!! PA!!
          • Gość: ssi Re:Cw..e - od pornografii do wywyzszenia istoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 16:00
            Gratulacje Pawle, najdłuższa wierszówka - nowy rekord :) jak zwykle
            nie przeczytałem :) - pozdrawiam
            A do osób niezadowolonych, myślacych inaczej niż inni i ogólnie
            złych na cały świat za krzywdy wyrządzone prawdziwie lub
            wyimaginowane powiem jedno a właściwie zacytuję: ... w firmie G. nie
            muszą pracować wszyscy a tylko ci którzy tego chcą i są
            wystarczająco dobrzy (albo na odwrót jakoś tak)... albo mieszkają w
            odpowiednich gminach :)
            Co do kadry to są debile i normalni(jak w każdym zbiorowisku
            ludzkim), znajduję tam również jednostki wybitne hehe... i takie z
            którymi rozmowa nie powoduje narastającego tępego bólu w okolicach
            szyszynki. Czyli konkludując jeśli czegoś nie lubię to staram sie to
            zmienić i tego życzę wszystkim, na lepsze. Ciao
          • kkassiia1 Re:Cw..e - od pornografii do wywyzszenia istoty 23.10.07, 12:14
            Hej ph!Mam prośbę.Pisz trochę krócej bo nie chce mi sie czytać.
            • Gość: dj robo Re:Cw..e - od pornografii do wywyzszenia istoty IP: 195.205.202.* 01.11.07, 19:25
              chlopaki nie dajmy sie zastraszyc zawsze mozemy ich podac do sadu pracy i wygrac
              sprawe
      • Gość: NIEZNANY Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 12:17
        Jak idzie jumbo na couterze to z checia sie zamienie .Zawsze
        wymyslaja dodatkowe prace,duzo pracy w szczegolnosci pomagamy
        nierobom z innych wydzialow i tak w kolko.
    • Gość: dj.robo Re:Cw..e IP: 195.205.202.* 01.10.07, 22:50
      najbardziej podoba mi się tekst "w międzyczasie" a czasu jest "bardzo" dużo
      • Gość: Do 38 Re:Cw..e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:07
        na której zmianioe jest tak zle ??? bo według mnie na każdej jest
        tak samo ciężko............a najwięcej słyszałem o dwóch najgorszych
        sk...ysynach engelu co im mierzył stoperem ile byli w sraczu a i
        o "lakierze" też dużo słychać co miał lub ma sprawe o mobimg
        • Gość: re Re:Cw..e IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 15:31
          Ja po przeczytaniu tego forum mam jedno pytanie!Jeśli niektórym jest
          tak źle to dlaczego tam jeszcze pracują? Jestem również ciekaw czy
          ci którzy tu różne rzeczy na ludzi wypisują są tacy bez skazy i czy
          piszą to obiektywnie bo mam wrażenie , że raczej nie więc ...
          głosujcie na PIS to jest wasze myślenie może oni zrobia porządek z
          tymi oszołomami w głardianie hahaha!
        • Gość: JA Re:Cw..e IP: *.tktelekom.pl 02.10.07, 20:20
          Do Gościa;nie pisze się Engelu tylko Englu,ale mogą się cieszyć co
          niektórzy,już u was nie pracuje.
          • Gość: rekin Re:Cw..e IP: *.tktelekom.pl 04.10.07, 13:19
            ...może warto poruszyć temat typowania ostatnio na kurs fadromy,jak
            widać kierownicy wytypowali tylko podpie..czy i dupowłazów,ludzie
            którzy pracują sumienniei,uczciwie nie są brani pod uwage,ta
            sytuacja jest żenująca,atmosera robi się coraz gorsza w tym
            zakładzie.
            • Gość: zona Re:Cw..e IP: 195.205.202.* 04.10.07, 21:58
              pani Aniu jestem żoną jednego z pracowników chciałam pani wypisać wady i zalety
              tej firmy płaca ok 1900zł dwa razy do roku premia ok 900zł zależy od ilości
              zebranych punktów pensja ZAWSZE o czasie do 10tego Super impreza dla
              dzieci raz do roku były także imprezy dla pracowników i ich żon do2006roku
              co rok ale w tym roku już nie zorganizowali a szkoda.W tym roku pracownicy
              dostali premie za najlepsze wyniki co mnie zaskoczyło ale należy się im ponieważ
              cięzko pracują.Mąż przychodzi z pracy zmęczony fizycznie i psychicznie ale w
              jakiej firmie jest inaczej.Ja jestem z jego pensji zadowolona <w poprzedniej
              pracy zarabiał 1000zł>Ktoś napisał tam jest dobrze gdzie nas nie ma i to jest
              prawda.Prawdą jest też że nie docenimy jeśli nie stracimy.Jeśli mąż ma możliwość
              wyegzekwować lepsze warunki w innej firmie to niech się nie zastanawia ale mój
              mąż pracuje już pięć i pól roku i jeszcze żyje.POWODZENIA
            • Gość: jas Re:Cw..e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 19:50
              Może poprostu jesteś matoł i zazdrość wyżarła ci resztki mózgu .Na
              fadromie moga pracować inteligentni ludzie i takich wybrano .
              • Gość: rekin Re:Cw..e IP: *.tktelekom.pl 11.10.07, 11:53
                ..to czy jestem matoł to nie tobie oceniać motłochu,nawet nie wiesz
                kogo krytykujesz,wnioskuje przydupasie,że cię wytypowali na kurs
                fadromy,powodzenie,może cię udupią na tym kursie-inteligencie!!!
            • Gość: gość do Jacka i pawła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:23
            • Gość: Gość Do Jacka E i,Pawła H i o HE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:33
              Jacek, nie nadawałeś się na SSI a nawet na SV.Zmiana B cię
              naprostowała.Gdybyś sam nie odszedł to by Cie wylali.W nowej firmie
              daje Ci 3 miesiące-max. A do Pawła ,DAJ SOBIE SPOKUJ!!! Twoje wywody
              nie dość że są cholernie długie,to jeszcze bardzo nudne.Acha i
              jeszcze na koniec,najlepej to mają ćwoki z HE.Ci to już kompletnie
              nic nie robią.
    • Gość: Nieważne Re: Guardian IP: 212.87.244.* 05.10.07, 23:33
      Witam.
      Niestety te wszystkie negatywne opinie wypisywane na forum a
      dotyczące zatrudnienia w GUARDIANIE - to niestety szczera prawda.
      W idei założyciela Firmy ten zakład tak jak i wiele innych, miał
      tworzyć jedną wielką rodzinę - niestety P. Davidson nie przypuszczał
      że w zakładzie który wybudował w Polsce ta idea nabierze bardziej
      dosłownego znaczenia. Mianowicie większość zatrudnionych w nim osób
      w chwili obecnej to rodzina i pociotki Panów - Henryka.A i Tomasza.T
      czyli najmniej kompetentnych osób (nomen omen) zajmujących najwyższe
      stanowiska w "ich rodzinnej Firmie" (tak im się bowiem wydaje).
      Pozbywaja sie oni z zakładu kreatywnych i dobrych pracowników,
      którzy mogliby im zaszkodzić lub wskoczyć na ich miejsce - a
      zastępują ich nieudolnymi ludźmi bez doświadczenia z podwórkowej
      łapanki.
      Atmosfera jaka panuje w tym zakładzie jest tak bardzo specyficzna że
      gdyby tylko pojawiła sie zbliżona zarobkowo alternatywa innej pracy
      dla ludzi w nim zatrudnionych wszyscy pracownicy na stanowiskach
      fizycznych za wyjątkiem wspomnianej rodziny - oczywiście, złożyliby
      swoje wymuwienia z tej pracy.
      Nie chodzi tu tylko o wynagrodzenie bo te może nie jest na obecne
      warunki najgorsze (Choć i nie rewelacyjne za tzw. świątek ,piątek w
      pracy - 7dni na jednej zmianie, bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez
      funduszu socjalnego,talonów na Swięta itp.rzeczy które są na
      porządku dziennym w innych często mniejszych firmach.), ale o
      atmosferę jaka panuje w pracy, a która jest niewspółmierna do
      otrzymywanej pensji.
      Człowiek spędza w pracy 1/3 swego życia i jęśli tak właśnie ma ono
      wyglądać to czy nie lepiej pracować za troszeczkę mniej ale z
      ludźmi a nie z " bydłem nad głową, które bezmyśnie wykonuje
      polecenia byle pastucha i tratuje bogu ducha winnych ludzi".
      Sorki za obraze zwierząt, które niewątpliwie cechują się większą
      inteligencją niż tzw. kadra zarządzająca Guardiana - od SV począwszy!


      • Gość: R Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 12:30
        Naprawde szczera prawda gdyby było więcej pracy w częstochowie to w
        guardianie nie miałby kto pracować
      • Gość: Endriu Re: Guardian IP: 212.87.244.* 04.11.07, 19:24
        Witam.
        Niestety te wszystkie negatywne opinie wypisywane na forum a
        dotyczące zatrudnienia w GUARDIANIE - to niestety szczera prawda.
        W idei założyciela Firmy ten zakład tak jak i wiele innych, miał
        tworzyć jedną wielką rodzinę - niestety P. Davidson nie przypuszczał
        że w zakładzie który wybudował w Polsce ta idea nabierze bardziej
        dosłownego znaczenia. Mianowicie większość zatrudnionych w nim osób
        w chwili obecnej to rodzina i pociotki Panów - Henryka.A i Tomasza.T
        czyli najmniej kompetentnych osób (nomen omen) zajmujących najwyższe
        stanowiska w "ich rodzinnej Firmie" (tak im się bowiem wydaje).
        Pozbywaja sie oni z zakładu kreatywnych i dobrych pracowników,
        którzy mogliby im zaszkodzić lub wskoczyć na ich miejsce - a
        zastępują ich nieudolnymi ludźmi bez doświadczenia z podwórkowej
        łapanki.
        Atmosfera jaka panuje w tym zakładzie jest tak bardzo specyficzna że
        gdyby tylko pojawiła sie zbliżona zarobkowo alternatywa innej pracy
        dla ludzi w nim zatrudnionych wszyscy pracownicy na stanowiskach
        fizycznych za wyjątkiem wspomnianej rodziny - oczywiście, złożyliby
        swoje wymuwienia z tej pracy.
        Nie chodzi tu tylko o wynagrodzenie bo te może nie jest na obecne
        warunki najgorsze (Choć i nie rewelacyjne za tzw. świątek ,piątek w
        pracy - 7dni na jednej zmianie, bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez
        funduszu socjalnego,talonów na Swięta itp.rzeczy które są na
        porządku dziennym w innych często mniejszych firmach.), ale o
        atmosferę jaka panuje w pracy, a która jest niewspółmierna do
        otrzymywanej pensji.
        Człowiek spędza w pracy 1/3 swego życia i jęśli tak właśnie ma ono
        wyglądać to czy nie lepiej pracować za troszeczkę mniej ale z
        ludźmi a nie z " bydłem nad głową, które bezmyśnie wykonuje
        polecenia byle pastucha i tratuje bogu ducha winnych ludzi".
        Sorki za obraze zwierząt, które niewątpliwie cechują się większą
        inteligencją niż tzw. kadra zarządzająca Guardiana - od SV począwszy!


        • Gość: phill Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 16:28
          a na dodatek całe kierownictwo ma pełne gacie kupy !
          • Gość: a Re: Guardian IP: 195.205.202.* 10.11.07, 20:27
            No i niedługo zostanie heniu i tomcio ale będzie jazda
          • Gość: snejku Re: Guardian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 18:26
            ja pracowałem na couterze straszna lipa pozdrawiam zmiane d i łyżwe
            • kret-007 Re: Guardian 16.03.08, 21:57
              Fajnie, że forum ożyło.
              A już myślałem, że PIEC WYBUCHŁ ;)
              PS. Z tymi życzeniami, to...- ;)
              • kret-007 Re: Guardian 16.03.08, 22:10
                Dla wtajemniczonych:
                "PIEC WYBUCHŁ"
                (PO)zdrawiam.
                • Gość: ciekawy Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 07:35
                  już nie mogę sie doczekać zajączka świątecznego ( chyba że już nie
                  bęą dawać ):P
                  • Gość: pracownik Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.08, 09:11
                    olać tego zajączka, mikołaja i tą zabawę karnawałową co to niby
                    miała być.
                  • Gość: WH Re: Guardian IP: *.tktelekom.pl 17.03.08, 09:14
                    Te zajączki to wielka farsa. Niech Kasia i Tomek wsadzom sobie je w
                    dupe może dostanom zatwardzenia!!!
                    • kret-007 Re: Guardian 17.03.08, 21:32
                      do WH:
                      Jeżeli wszyscy by zrezygnowali z tych zajączków, to zatwardzenie u
                      Kasi, Tomka i Henia pewne :)
                    • Gość: Józek z bagien Re: Guardian IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.08, 22:39
                      No co Wy? Zajączków nie chcecie?
                      • Gość: wert Re: Guardian IP: *.profiline.pl 18.03.08, 11:10
                        Zajączki są OK. Wesołych Świąt.
                    • kret-007 Re: Guardian 18.03.08, 10:25
                      Jest czekoladowy mikołaj.
                      Jest czekoladowy zajączek.
                      Na Walentynki proponuję to:
                      balet.wrzuta.pl/film/qwdis1nthx/czekoladowy_kondom
                  • Gość: gó.. cię obchodzi Re: Guardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 18:34
                    pracowałem kiedyś w tej firmie i wiem jedno że 90% załogi nie nadaje się do niczego ! Ja sam się zwolniłem.A wy pieprzycie głupoty że jest przesrane,nie da się robić itd. To jaki problem jebnąć kaskiem i zwolnić się.Podobno jesteście najlepsi ! (przynajmniej na forum)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka