Dodaj do ulubionych

Kraków, dzielnice i okolice

11.04.24, 13:44
Kraków, Stołeczne Królewskie Miasto Kraków (łac. Cracovia) – miasto na prawach powiatu położone w południowej Polsce nad Wisłą, drugie co do liczby mieszkańców i czwarte powierzchniowo miasto kraju. Formalna stolica Polski do 1795 roku i miasto koronacyjne wraz z nekropolią królów Polski na Wzgórzu Wawelskim (w podziemiach Katedry). Od 1000 roku nieprzerwanie stolica diecezji krakowskiej (jednej z pięciu w ówczesnej Polsce), a od 1925 archidiecezji i metropolii. Lokowany przed 1228 rokiem, ponownie w 1257 r.. Od odzyskania niepodległości w 1918 r. miasto wojewódzkie (od 1999 r. siedziba władz województwa małopolskiego), jest także centralnym ośrodkiem metropolitalnym aglomeracji krakowskiej i Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego. Kraków jest stolicą historycznej Małopolski. Leży na obszarze Bramy Krakowskiej, Niecki Nidziańskiej i Pogórza Zachodniobeskidzkiego.
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 11.04.24, 13:46
      W Krakowie mieszczą się główne siedziby m.in.: Polskiej Akademii Umiejętności, Narodowego Centrum Nauki, Instytutu Nafty i Gazu – Państwowego Instytutu Badawczego, Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, struktury dowodzącej Wojskami Specjalnymi[8][9], Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego, Polskiego Związku Narciarskiego, Operacyjno-Strategicznego Dowództwa Unii Europejskiej, Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO, Narodowego Centrum Radioterapii Hadronowej, Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej i Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 11.04.24, 13:47
        W mieście od 1364 roku działa najstarsza polska uczelnia – Uniwersytet Jagielloński oraz działają placówki kulturalne o znaczeniu i statusie narodowym m.in.: Zamek Królewski na Wawelu, Narodowy Stary Teatr, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Muzeum Narodowe, Panteon Narodowy, Krypta Zasłużonych na Skałce, Krypta Wieszczów Narodowych na Wawelu, Archiwum Narodowe[18], Biblioteka Jagiellońska, Instytut Książki[19], Instytut Literatury, Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Rugby, Europa Nostra.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 11.04.24, 13:47
          Miasto na prawach powiatu pełni funkcję centrum administracyjnego, kulturalnego, edukacyjnego, naukowego, gospodarczego, usługowego i turystycznego. Kraków jest drugim co do wielkości, po Warszawie, rynkiem nowoczesnej powierzchni biurowej (ponad milion metrów kwadratowych powierzchni biurowej), a także jednym z kluczowych węzłów kolejowych w Polsce.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 11.04.24, 13:48
            Kraków jest położony w południowej Polsce, w środkowo-zachodniej części województwa małopolskiego nad Wisłą; na jego terenie znajdują się ujścia wiślanych dopływów: Białuchy (dolny bieg Prądnika), Rudawy, Dłubni, Drwiny Długiej i Wilgi. Kraków jest położony u zbiegu kilku krain geograficznych: Bramy Krakowskiej, Kotliny Oświęcimskiej, Kotliny Sandomierskiej, Pogórza Zachodniobeskidzkiego, Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Położenie Krakowa sprawia, że jest on bazą dla wycieczek w polskie góry, czy wypadów do malowniczej Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 21:54
              Miasto ma rozciągłość południkową 18 kilometrów i równoleżnikową 31 kilometrów. W granicach administracyjnych Krakowa przecinają się południk 20°E z równoleżnikiem 50°N (jedyny przypadek przecięcia o pełnych dziesiątkach stopni w Polsce)
              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 21:55
                Z Krakowem sąsiadują gminy: Igołomia-Wawrzeńczyce, Kocmyrzów-Luborzyca, Koniusza, Liszki, Michałowice, Mogilany, Niepołomice, Skawina, Świątniki Górne, Wieliczka, Wielka Wieś, Zabierzów, Zielonki. Gminy te należą do trzech powiatów sąsiadujących z Krakowem: krakowskiego, wielickiego oraz proszowickiego.
                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 21:57
                  Wydłużoną równoleżnikowo oś miasta stanowi dolina Wisły. Sieć rzeczną tworzy Wisła, jej prawy dopływ Wilga oraz dopływy lewe: Rudawa, Białucha, Dłubnia, Sanka i inne. Kraków leży w strefie klimatu umiarkowanego. Najwyższym szczytem miasta jest Wzgórze Sowiniec (358 m n.p.m.).
                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 21:58
                    Rekord ciepła: 38,4 °C (30 czerwca 1833)
                    Rekord zimna: −38,1 °C (Mydlniki, 10 lutego 1929), −35,5 °C (Rakowice, 10 lutego 1929), −33,1 °C (Obserwatorium Astronomiczne UJ, 10 lutego 1929)
                    Rekord opadów: 313 mm (lipiec 1903)[
                    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:01
                      W Krakowie znajdują się 43 parki, które łącznie zajmują ok. 397 ha, co stanowi nieco ponad 1% całkowitej powierzchni miasta.
                      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:07
                        W Krakowie jest 5 rezerwatów przyrody o łącznej powierzchni 48,6 ha (0,15% powierzchni miasta). Na obszarze miasta Krakowa znajdują się niewielkie zielone obszary wchodzące w skład Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Zespół ten zajmuje się ochroną terenów Jury Krakowsko-Częstochowskiej m.in. fragmenty parku Bielańsko-Tynieckiego, Tenczyńskiego oraz Dolinek Krakowskich, wraz z ich otulinami. Ponadto ostoja przyrodnicza Jury Krakowsko-Częstochowskiej wchodzi w skład programu CORINE biotopes ze względu na swoją florę, faunę, geomorfologię i krajobraz.
                        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:12
                          Zachodnia część Krakowa stanowi tzw. Obszar Krakowski i podlega polskiej sieci ekologicznej, a część obszaru miasta usytuowana jest w zasięgu korytarza ekologicznego rzeki Wisły. Rzeki, ich doliny oraz zbiorniki wodne to jedne z najciekawszych z przyrodniczego punktu widzenia miejsc w Krakowie. W południowej części stoków wzgórz wapiennych oferują one warunki do rozwoju roślinności ciepłolubnej muraw i zarośli kserotermicznych.
                        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:13
                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6b/Krainy-historyczne-Polski.png/330px-Krainy-historyczne-Polski.png
                          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:14
                            W Krakowie jest 260 pomników przyrody, w większości drzew. Źródło Świętojańskie w Tyńcu oraz głaz narzutowy przy ul. Spółdzielców są pomnikami przyrody nieożywione
                            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:21
                              Uroczysko w Rząsce – teren częściowo położony w gminie Kraków, a częściowo na terenie Zabierzowa, zajmuje około 59 ha. Celem utworzenia użytku była ochrona fiołka bagiennego – gatunku zagrożonego wyginięciem, który w 2001 r. został wpisany na listę Polskiej czerwonej księgi roślin. Użytek chroni także pozostałość ekosystemów leśnych oraz wodnych na tym terenie.
                              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:22
                                Łąki Nowohuckie – teren o powierzchni około 57 ha. Użytek ten został uchwalony w 2003 r. przez Radę Miasta Krakowa, położony jest w pobliżu Placu Centralnego. Utworzony został w celu ochrony półnaturalnych zbiorowisk roślinnych (łąk podmokłych) w dolinie Wisły.
                                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:22
                                  Staw Dąbski – teren o powierzchni 2,53 ha. Użytek ten został uchwalony w 2010 roku przez Radę Miasta Krakowa, położony jest w Dzielnicy II Grzegórzki (Dąbie), w sąsiedztwie Galerii Kraków Plaza. Głównym przedmiotem ochrony jest ekosystem stawu wraz z rzadkimi gatunkami zwierząt, np. szczeżują wielką (Anodonta cygnea) i różanką (Rhodesus sericeus) – symbiotycznymi gatunkami małży i ryby, wymienionymi w Polskiej czerwonej księdze zwierząt.
                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:25
                                    Dolina Prądnika – teren o powierzchni ok. 14,15 ha (14,145) utworzony uchwałą Rady Miasta Krakowa nr LX/782/08 z dnia 17 grudnia 2008 r. Położony jest wzdłuż rzeki Prądnik (Białuchy) od ul. Górnickiego do granic miasta Krakowa. Głównym celem powołania użytku jest zachowanie naturalnie meandrującego koryta rzeki Prądnik, wraz z siedliskiem m.in. 19 gatunków ssaków (m.in. borowca wielkiego, bobra i wydry) oraz 51 gatunków ptaków (m.in. pliszki górskiej – jedyne stwierdzone miejsce występowania w Krakowie).
                                    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:25
                                      Staw przy ul. Kaczeńcowej – teren o powierzchni 0,82 ha, utworzony uchwałą Rady Miasta Krakowa z dnia 19 grudnia 2007 roku. Jest to staw położony w dolinie rzeki Dłubni w Nowej Hucie – Bieńczycach w Dzielnicy XVI Bieńczyce. Utworzony został dla ochrony ostoi kilkudziesięciu gatunków ptaków, motyli, mięczaków. Ochronie podlega staw wraz z otoczeniem.
                                      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:26
                                        Rozlewisko potoku Rzewnego – teren o powierzchni 2,77 ha, utworzony został uchwałą Rady Miasta Krakowa z dnia 19 grudnia 2007 roku. Powstał dla ochrony trzech rodzajów siedlisk: leśnego (las mieszany i ols), łąkowego i szuwarowego. Obszar ten stanowi ostoję wielu gatunków ptaków, wśród których liczną grupę stanowią ptaki drapieżne i sowy. Znajduje się pomiędzy cmentarzem w Borku Fałęckim, a ul. Jeleniogórską i obejmuje część doliny niewielkiego potoku Rzewnego.
                                        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:26
                                          Uroczysko Kowadza – teren o powierzchni 1,82 ha, utworzony został uchwałą Rady Miasta Krakowa z dnia 17 grudnia 2008 roku. Utworzony dla ochrony muraw kserotermicznych z fauną rzadkich gatunków owadów w Tyńcu przy ul. Świętojańskiej.
                                          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:27
                                            Na terenie Krakowa znajdują się 2 uzdrowiska (w obu znajdują się parki):

                                            W Swoszowicach – na jego terenie znajdują się dwa źródła wody leczniczej Zdrój Główny i Napoleon, które dostarczają unikatowych wód mineralnych bogatych w anion siarczanowy, anion wodorowęglanowy, kation wapniowy, kation magnezowy. Zawartość siarki w wodach klasyfikuje Swoszowice na 5. miejscu na świecie, a 4. w Europie. W uzdrowisku leczy się także schorzenia reumatyczne za pomocą kąpieli z wykorzystaniem wód siarczanych i borowiny.
                                            Planty – park miejski otaczający Stare Miasto
                                            W uzdrowisku Mateczny wykonywane są zabiegi odnowy biologicznej, balneologii.
                                            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:27
                                              Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia w 2016 roku Kraków został sklasyfikowany jako jedenaste najbardziej zanieczyszczone miasto Unii Europejskiej.
                                              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:28
                                                Położenie geograficzne utrudnia wentylację miasta, przez co często spowija je smog, szczególnie w sezonie grzewczym. Kraków znajduje się w czołówce rankingu europejskich miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Krakowskie powietrze zanieczyszczone jest przede wszystkim pyłem PM10 i PM2,5 oraz toksycznym benzo(a)pirenem. Skutkiem zanieczyszczenia pyłem, poza oczywistymi konsekwencjami zdrowotnymi, jest zauważalne zmniejszenie przejrzystości powietrza w mieście
                                                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:29
                                                  Źródłem zanieczyszczeń są przede wszystkim piece na paliwa stałe (34%) i napływ pyłu spoza miasta (36%), ale także przemysł lokalny (17%) oraz samochody (13%). Piece grzewcze odpowiadają także za 68 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu, którego – jak wynika z wyliczeń Krakowskiego Alarmu Smogowego – wdychana przez krakowian ilość w ciągu roku jest taka sama, jak w przypadku wypalenia ok. 2500 papierosów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:30
                                                    Z badań przeprowadzonych przez naukowców Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Columbia University w Nowym Jorku wynika, że mieszkanki Krakowa, które w okresie ciąży były eksponowane na PM2.5 powyżej 35 µg/m³, rodziły dzieci z masą urodzeniową niższą średnio o 128 gramów, mniejszą długością ciała oraz mniejszym o przeciętnie 0,3 cm obwodem główki. W zimie, mieszkańcom Krakowa zaleca się skracanie czasu przebywania na otwartym powietrzu oraz odradza się wysiłku fizycznego, na przykład biegania Równocześnie Kraków w 2015 r. zanotował najkorzystniejsze parametry trwania życia spośród polskich podregionów[43]. Miasto zwiększyło budżet na walkę ze smogiem, uchwalono także przepis zakazujący spalania węgla w piecach grzewczych. Zakaz miał wejść w życie w 2018 r., jednak w sierpniu 2014 r. został uchylony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Kolejną próbę wprowadzenia zakazu podjęto w styczniu 2016. Według przyjętej wtedy uchwały od 1 września 2019 r. na terenie Krakowa nie można palić m.in. węglem oraz drewnem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 19:05
                                                    Król‎ ‎Władysław‎ ‎zawiera‎ ‎przymierze‎ ‎i‎ ‎przyjaiń‎ ‎z‎ ‎księciem‎ ‎Austrii‎ ‎Ernestem‎,
                                                    który‎ ‎w‎ ‎małym‎ ‎orszaku‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Krakowa.
                                                    Król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎po‎ ‎powrocie‎ ‎z‎ ‎polowań,‎ ‎którymi‎ ‎był‎ ‎zajęty‎ ‎przez‎ ‎cały‎ ‎okres
                                                    Adwentu‎ ‎w‎ ‎okolicy‎ ‎Goniądza‎1‎,‎ ‎spędził‎ ‎Boże‎ ‎Narodzenie‎ ‎w‎ ‎Grodnie.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎zaś
                                                    książę‎ ‎Austrii‎ ‎Ernest‎2‎ ‎ze‎ ‎swym‎ ‎marszałkiem‎ ‎Schweinpeckem‎ ‎przybył‎ ‎potajemnie,
                                                    w‎ ‎przebraniu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎małym‎ ‎orszaku‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎pragnął‎ ‎zawrzeć‎ ‎przymierze‎ ‎i‎ ‎po
                                                    krewieństwo‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎polskim‎ ‎Władysławem,‎ ‎by‎ ‎sobie‎ ‎zapewnić‎ ‎większe‎ ‎powodzenie
                                                    w‎ ‎walce‎ ‎z‎ ‎wrogą‎ ‎potęgą‎ ‎króla‎ ‎węgierskiego‎ ‎Zygmunta.‎ ‎Kiedy‎ ‎zaś‎ ‎ujawniono‎ ‎jego
                                                    przybycie‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎gońca‎ ‎doniesiono‎ ‎o‎ ‎nim‎ ‎królowi‎ ‎na‎ ‎Litwę,‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎Władysław
                                                    udał‎ ‎się‎ ‎jak‎ ‎najszybciej‎ ‎z‎ ‎Litwy‎ ‎do‎ ‎Królestwa‎ ‎Polskiego,‎ ‎by‎ ‎przyjąć‎ ‎z‎ ‎honorami‎ ‎wspo
                                                    mnianego‎ ‎księcia‎ ‎Ernesta.‎ ‎A‎ ‎gdy‎ ‎dotarł‎ ‎do‎ ‎miasta‎ ‎Proszowic,‎ ‎z‎ ‎Proszowic‎ ‎ruszył‎ ‎nocą,
                                                    a‎ ‎przybywszy‎ ‎o‎ ‎świcie‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎domu,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎bawił‎ ‎gościną‎ ‎książę‎ ‎Austrii
                                                    Ernest,‎ ‎spotyka‎ ‎wspomnianego‎ ‎księcia‎ ‎jeszcze‎ ‎zaspanego.‎ ‎Przestraszywszy‎ ‎go‎ ‎żarto
                                                    bliwym‎ ‎odezwaniem,‎ ‎jak‎ ‎ośmielił‎ ‎się‎ ‎wjechać‎ ‎do‎ ‎jego‎ ‎Królestwa‎ ‎i‎ ‎miasta‎ ‎bez‎ ‎listu
                                                    żelaznego,‎ ‎przyjął‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎życzliwością‎ ‎i‎ ‎uprzejmością.‎ ‎Po‎ ‎odbyciu‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎na-
                                                    stępnych‎ ‎dni‎ ‎wzajemnych‎ ‎rozmów,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎książę‎ ‎Ernest‎ ‎zabiegał‎ ‎u‎ ‎króla‎ ‎Władys
                                                    ława‎ ‎o‎ ‎przymierze‎ ‎i‎ ‎przyjaźń,‎ ‎król‎ ‎Władysław‎ ‎oddając‎ ‎mu‎ ‎za‎ ‎żonę‎ ‎swoją‎ ‎rodzoną‎ ‎sio
                                                    strzenicę,‎ ‎córkę‎ ‎księcia‎ ‎mazowieckiego‎ ‎Siemowita‎ ‎Cymbarkę‎3‎,‎ ‎pannę‎ ‎i‎ ‎dając‎ ‎jej‎ ‎zna
                                                    czny‎ ‎posag‎ ‎w‎ ‎złocie,‎ ‎zawiera‎ ‎z‎ ‎Ernestem‎ ‎zgodnie‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎życzeniem‎ ‎przymierze‎ ‎i‎ ‎przy
                                                    jaźń‎4‎.‎ ‎A‎ ‎po‎ ‎weselu‎ ‎urządzonym‎ ‎przed‎ ‎zapustami‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎wspaniałością,
                                                    stosownie‎ ‎do‎ ‎wysokiej‎ ‎godności‎ ‎wydającego‎ ‎za‎ ‎mąż‎ ‎i‎ ‎żeniącego‎ ‎się,‎ ‎wspomniany
                                                    książę‎ ‎Austrii‎ ‎Ernest,‎ ‎otrzymawszy‎ ‎od‎ ‎króla‎ ‎Władysława‎ ‎wspaniały‎ ‎posag‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎pry
                                                    watne‎ ‎upominki,‎ ‎wracał‎ ‎do‎ ‎siebie.‎ ‎Ponieważ‎ ‎książę‎ ‎bał‎ ‎się‎ ‎podróży‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎małej
                                                    liczby‎ ‎własnej‎ ‎służby,‎ ‎by‎ ‎król‎ ‎węgierski‎ ‎Zygmunt‎ ‎nie‎ ‎urządził‎ ‎na‎ ‎niego‎ ‎zasadzki,
                                                    [król]‎ ‎chcąc‎ ‎go‎ ‎pocieszyć‎ ‎dał‎ ‎mu‎ ‎sześciuset‎ ‎rycerzy‎ ‎spośród‎ ‎swoich‎ ‎dworzan,‎ ‎po
                                                    stawiwszy‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎czele‎ ‎jako‎ ‎dowódcę‎ ‎podkomorzego‎ ‎krakowskiego‎ ‎Piotra‎ ‎Szafrańca.
                                                    Odprowadzony‎ ‎przez‎ ‎nich‎ ‎wraz‎ ‎ze‎ ‎swą‎ ‎nową‎ ‎żoną‎ ‎Cymbarką‎ ‎do‎ ‎Neustadt‎5‎ ‎w‎ ‎Austrii,
                                                    urządził‎ ‎tam‎ ‎wspaniałe‎ ‎turnieje.‎ ‎Po‎ ‎ich‎ ‎zakończeniu‎ ‎i‎ ‎obdarowaniu‎ ‎odprowadza
                                                    jących‎ ‎go‎ ‎rycerzy‎ ‎odesłał‎ ‎ich‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎drogą,‎ ‎którą‎ ‎przybył‎ ‎przez‎ ‎Wiedeń‎ ‎i‎ ‎Morawy,
                                                    oświadczając,‎ ‎że‎ ‎czuje‎ ‎się‎ ‎zobowiązany‎ ‎ciągłymi‎ ‎dobrodziejstwami‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎króla
                                                    polskiego‎ ‎Władysława.‎ ‎Z‎ ‎tego‎ ‎małżeństwa‎ ‎Ernesta‎ ‎i‎ ‎Cymbarki‎ ‎urodził‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎czasem
                                                    Fryderyk‎6‎,‎ ‎który‎ ‎przez‎ ‎wiele‎ ‎lat‎ ‎rządził‎ ‎Cesarstwem‎ ‎Rzymskim.
                                                    Poselstwo‎ ‎doty‎ ‎weneckiego‎ ‎do‎ ‎króla‎ ‎polskiego‎,
                                                    teby‎ ‎nie‎ ‎zawierał‎ ‎przyjaŁni‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎węgierskim‎ ‎Zygmuntem.
                                                    Doża‎ ‎wenecki‎ ‎Michał‎ ‎Steno‎7‎ ‎w‎ ‎specjalnym‎ ‎liście‎ ‎wysłanym‎ ‎przez‎ ‎umyślnych‎ ‎po
                                                    słów‎ ‎do‎ ‎Krakowa,‎ ‎do‎ ‎króla‎ ‎polskiego‎ ‎Władysława,‎ ‎zachęca‎ ‎usilnie‎ ‎i‎ ‎błaga‎ ‎jego‎ ‎Naj
                                                    jaśniejszy‎ ‎Majestat,‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎zaprzestawał‎ ‎wszczętej‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎węgierskim‎ ‎Zygmuntem
                                                    wojny‎ ‎i‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎zawierał‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎przymierza,‎ ‎obiecując,‎ ‎że‎ ‎rycerzom‎ ‎królewskim‎ ‎w‎ ‎licz
                                                    bie‎ ‎pięciuset‎ ‎kopii‎ ‎da,‎ ‎jak‎ ‎długo‎ ‎będzie‎ ‎trwała‎ ‎wojna,‎ ‎żołd‎ ‎w‎ ‎złocie.‎ ‎Toczyła‎ ‎się‎ ‎bo-
                                                    wiem‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎zawzięta‎ ‎wojna‎8‎ ‎między‎ ‎królem‎ ‎rzymskim‎ ‎i‎ ‎węgierskim‎ ‎Zyg
                                                    muntem‎ ‎a‎ ‎państwem‎ ‎weneckim‎ ‎o‎ ‎zagarnięte‎ ‎przez‎ ‎Wenecjan‎ ‎królestwo‎ ‎Dalmacji‎9‎.
                                                    Dlatego‎ ‎też‎ ‎Wenecjanie,‎ ‎pragnąc‎ ‎odwrócić‎ ‎Zygmunta‎ ‎od‎ ‎wojny‎ ‎dałmatyńskiej,‎ ‎ofia
                                                    rowali‎ ‎zgodnie‎ ‎z‎ ‎poleceniem‎ ‎króla‎ ‎dla‎ ‎pięciuset‎ ‎kopii‎ ‎na‎ ‎wojnę‎ ‎węgierską‎ ‎hojne‎ ‎dary
                                                    i‎ ‎konieczne‎ ‎pieniądze.‎ ‎Propozycja‎ ‎ta,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎nader‎ ‎korzystna‎ ‎dla‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎Króles
                                                    twa‎ ‎Polskiego,‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎jednak‎ ‎na‎ ‎Królestwo‎ ‎Węgierskie‎ ‎nie‎ ‎została‎ ‎przyjęta‎10‎.
                                                    Król‎ ‎Władysław‎ ‎nakłoniony‎ ‎przez‎ ‎posłów‎ ‎króla‎ ‎węgierskiego‎ ‎Zygmunta
                                                    przybywa‎ ‎do‎ ‎Lubowli.‎ ‎Tam‎ ‎zwiedziony‎ ‎podstępnie‎ ‎przez‎ ‎Zygmunta
                                                    bez‎ ‎zasięgnięcia‎ ‎rady‎ ‎starszyzny‎ ‎zawiera‎ ‎potajemnie‎ ‎przymierze
                                                    szkodliwe‎ ‎dla‎ ‎swego‎ ‎Królestwa‎ ‎Polskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 19:24
                                                    Król‎ ‎Władysław‎ ‎daje‎ ‎dary‎ ‎otrzymane‎ ‎od‎ ‎króla‎ ‎węgierskiego
                                                    wielkiemu‎ ‎księciu‎ ‎litewskiemu‎ ‎Aleksandrowi,‎ ‎przenosi‎ ‎do‎ ‎Poznania
                                                    biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza‎ ‎usuniętego‎ ‎silą‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎stolicy
                                                    i‎ ‎mianuje‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎miejsce‎ ‎Wojciecha‎ ‎Jastrzębca.
                                                    W‎ ‎poniedziałek,‎ ‎nazajutrz‎ ‎po‎ ‎Wniebowzięciu‎ ‎Panny‎ ‎Marii‎145‎,‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎Włady
                                                    sław‎ ‎wyjechawszy‎ ‎z‎ ‎Krakowa,‎ ‎przejeżdżając‎ ‎przez‎ ‎swoje‎ ‎zamki,‎ ‎miasta‎ ‎i‎ ‎dwory‎ ‎Nowe
                                                    Miasto,‎ ‎Sandomierz,‎ ‎Przyszów,‎ ‎Szczekarzowice‎146‎,‎ ‎Lublin,‎ ‎Chełm‎147‎ ‎i‎ ‎Hrubieszów‎148‎,
                                                    we‎ ‎czwartek,‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎św.‎ ‎Michała‎149‎ ‎spotkał‎ ‎się‎ ‎osobiście‎ ‎z‎ ‎wielkim‎ ‎księciem‎ ‎litewskim
                                                    Aleksandrem-Witoldem‎ ‎nad‎ ‎rzeką‎ ‎Bugiem,‎ ‎jedną‎ ‎milę‎ ‎od‎ ‎Hrubieszowa.‎ ‎Opowiada
                                                    po‎ ‎kolei,‎ ‎wszystko,‎ ‎co‎ ‎zdziałał‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎rzymskim‎ ‎i‎ ‎węgierskim‎ ‎Zygmuntem,‎ ‎jakie
                                                    z‎ ‎nim‎ ‎zawarł‎ ‎układy‎ ‎i‎ ‎co‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎przydarzyło‎ ‎na‎ ‎Węgrzech‎ ‎i‎ ‎daje‎ ‎mu‎ ‎niemal‎ ‎wszystkie
                                                    dary,‎ ‎którymi‎ ‎go‎ ‎zaszczycił‎ ‎król‎ ‎Zygmunt‎ ‎i‎ ‎Węgrzy.‎ ‎Przybył‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎zjazd‎ ‎biskup
                                                    krakowski‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎zabiegając‎ ‎o‎ ‎to,‎ ‎by‎ ‎w‎ ‎miarę‎ ‎możliwości‎ ‎położono‎ ‎kres‎ ‎jego‎ ‎ciężkiej
                                                    krzywdzie‎150‎.‎ ‎Król‎ ‎polski‎ ‎bowiem‎ ‎Władysław‎ ‎po‎ ‎oświadczeniu,‎ ‎że‎ ‎[Piotr‎ ‎Wysz]‎ ‎jest
                                                    chory‎ ‎umysłowo‎ ‎i‎ ‎podobny‎ ‎do‎ ‎człowieka‎ ‎będącego‎ ‎w‎ ‎letargu,‎ ‎uzyskał‎ ‎od‎ ‎papieża
                                                    Jana‎ ‎XXIII‎ ‎jego‎ ‎przeniesienie‎ ‎ze‎ ‎stolicy‎ ‎krakowskiej‎ ‎na‎ ‎poznańską‎151‎ ‎i‎ ‎mianowanie
                                                    na‎ ‎jego‎ ‎miejsce‎ ‎na‎ ‎stolicę‎ ‎krakowską‎ ‎Wojciecha‎ ‎Jastrzębca,‎ ‎jakby‎ ‎katedra‎ ‎poznańska
                                                    była‎ ‎tak‎ ‎nędzna,‎ ‎żeby‎ ‎mogła‎ ‎być‎ ‎rządzona‎ ‎przez‎ ‎szaleńca.‎ ‎Po‎ ‎przedstawieniu‎ ‎bulli
                                                    dotyczącej‎ ‎obsady‎ ‎przy‎ ‎silnym‎ ‎poparciu‎ ‎króla‎ ‎wywierano‎ ‎nacisk‎ ‎na‎ ‎najlepszego‎ ‎męża,
                                                    biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza,‎ ‎by‎ ‎ustąpił‎ ‎ze‎ ‎swej‎ ‎katedry.‎ ‎Prosił‎ ‎zatem‎ ‎[Piotr]
                                                    i‎ ‎osobiście,‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎swoich‎ ‎przyjaciół,‎ ‎a‎ ‎zwłaszcza‎ ‎przez‎ ‎prepozyta‎ ‎włocławskiego
                                                    Andrzeja‎ ‎Łaskarza‎152‎,‎ ‎króla‎ ‎Władysława,‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎pozwolił‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎wygnanie‎ ‎z‎ ‎jego
                                                    stolicy‎ ‎i‎ ‎by‎ ‎go‎ ‎poparł,‎ ‎żeby‎ ‎mu‎ ‎było‎ ‎wolno‎ ‎dochodzić‎ ‎na‎ ‎drodze‎ ‎prawa‎ ‎tego,‎ ‎co‎ ‎mu‎ ‎się
                                                    słusznie‎ ‎należy.‎ ‎Ale‎ ‎kiedy‎ ‎król‎ ‎Władysław‎ ‎okazał‎ ‎się‎ ‎nieubłagany‎ ‎na‎ ‎głosy‎ ‎poparcia
                                                    ze‎ ‎strony‎ ‎wszystkich,‎ ‎którzy‎ ‎popierali‎ ‎jego‎ ‎sprawę,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎skierował‎ ‎pełne‎ ‎niechęci
                                                    słcwa‎ ‎ostrej‎ ‎nagany‎ ‎do‎ ‎wszystkich‎ ‎braci‎ ‎i‎ ‎przyjaciół‎ ‎tegoż‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza,
                                                    co‎ ‎go‎ ‎miało‎ ‎narazić‎ ‎na‎ ‎ostre‎ ‎potępienie‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎współczesnych‎ ‎i‎ ‎potomnych,‎ ‎wspom
                                                    niany‎ ‎biskup‎ ‎krakowski‎ ‎Piotr‎ ‎zdając‎ ‎sobie‎ ‎sprawę,‎ ‎że‎ ‎zostanie‎ ‎opuszczony‎ ‎przez‎ ‎braci,
                                                    krewnych‎ ‎i‎ ‎swoich‎ ‎najbliższych,‎ ‎lejąc‎ ‎gorzkie‎ ‎łzy‎ ‎i‎ ‎błagając‎ ‎Pana‎ ‎powtarzanym‎ ‎raz
                                                    po‎ ‎raz‎ ‎krzykiem‎ ‎o‎ ‎pomstę‎ ‎i‎ ‎ciężką‎ ‎karę‎ ‎dla‎ ‎sprawcy‎ ‎swego‎ ‎wyrzucenia,‎ ‎z‎ ‎tak‎ ‎wielką
                                                    goryczą‎ ‎i‎ ‎bólem‎ ‎odchodził‎ ‎ze‎ ‎swego‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego‎ ‎na‎ ‎poznańskie,‎ ‎że‎ ‎wy
                                                    ciskał‎ ‎łzy‎ ‎u‎ ‎wszystkich,‎ ‎którzy‎ ‎go‎ ‎otaczali.‎ ‎To‎ ‎przeniesienie‎ ‎wywołało‎ ‎wielkie‎ ‎zgorsze
                                                    nie‎ ‎wśród‎ ‎duchowieństwa‎ ‎i‎ ‎ludu‎ ‎i‎ ‎spowodowało‎ ‎większą‎ ‎niż‎ ‎zwykle‎ ‎niechęć‎ ‎świeckich
                                                    do‎ ‎duchowieństwa.‎ ‎Przykrych‎ ‎jego‎ ‎skutków‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎całkowicie‎ ‎usunąć
                                                    aż‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎dnia,‎ ‎kiedy‎ ‎rycerz‎ ‎wielkopolski‎ ‎Mroczek‎ ‎z‎ ‎Posadowa‎ ‎czyli‎ ‎Łopuchowa‎153‎,
                                                    związany‎ ‎bliskim‎ ‎pokrewieństwem‎ ‎w‎ ‎linii‎ ‎prostej‎ ‎z‎ ‎biskupem‎ ‎Piotrem‎ ‎Wyszem,
                                                    bolejący‎ ‎nader‎ ‎dotkliwie‎ ‎nad‎ ‎jego‎ ‎haniebnym‎ ‎wyrzuceniem,‎ ‎czekał‎ ‎na‎ ‎odpowiedni
                                                    moment,‎ ‎by‎ ‎zabić‎ ‎biskupa‎ ‎Wojciecha‎ ‎Jastrzębca.‎ ‎Kiedy‎ ‎na‎ ‎Zielone‎ ‎Święta‎154‎ ‎wyzna
                                                    czono‎ ‎zjazd‎ ‎generalny‎ ‎w‎ ‎Gnieźnie,‎ ‎na‎ ‎który‎ ‎—‎ ‎jak‎ ‎mówiono—‎ ‎miał‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎pewnością
                                                    przybyć‎ ‎Wojciech‎ ‎Jastrzębiec,‎ ‎wspomniany‎ ‎Mroczek‎ ‎poprzysiągł‎ ‎sobie‎ ‎najechać‎ ‎z‎ ‎pię
                                                    ciuset‎ ‎zbrojnymi‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎gospodę‎ ‎i‎ ‎zabić‎ ‎biskupa‎ ‎Wojciecha.‎ ‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 20:44
                                                    Piotr Wysz Radoliński herbu Leszczyc (ur. ok. 1354 w Radolinie, zm. 30 września 1414 w Poznaniu) – biskup krakowski od 1392, poznański od 1412.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:26
                                                    Biskup Piotr Wysz trzykrotnie w latach 1394, 1396 i 1408 zwoływał synody diecezjalne. W 1397 roku wraz z królewską parą sprowadził zakon karmelitów do kościoła „na Piasku”, a w 1405 sprowadził do Krakowa wraz z królem Władysławem Jagiełłą zakon kanoników regularnych laterańskich z Kłodzka powierzając ich opiece kościół pw. Bożego Ciała na Kazimierzu. W 1401 roku był sygnatariuszem unii wileńsko-radomskiej. Był świadkiem pokoju w Raciążku w 1404 roku
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:32
                                                    O‎ ‎pierwszych‎ ‎latach‎ ‎młodości‎ ‎Piotra‎ ‎niewiele‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎po
                                                    wiedzieć.‎ ‎Początkowe‎ ‎nauki‎ ‎mógł‎ ‎pobierać‎ ‎w‎ ‎Poznaniu‎ ‎a‎ ‎dalsze
                                                    może‎ ‎w‎ ‎uniwersytecie‎ ‎krakowskim,‎ ‎gdzie‎ ‎mógł‎ ‎zdobyć‎ ‎stopień
                                                    magistra‎ ‎sztuk‎ ‎wyzwolonych‎6‎.‎ ‎Stąd‎ ‎też‎ ‎widocznie‎ ‎wyniósł‎ ‎zami
                                                    łowanie‎ ‎do‎ ‎nauk‎ ‎prawniczych.‎ ‎Idea‎ ‎wielkiego‎ ‎założyciela‎ ‎nurto
                                                    wała‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎wegetującej‎ ‎szkole‎ ‎i‎ ‎ożywiała‎ ‎umysły‎ ‎naówczas
                                                    uczącej‎ ‎się‎ ‎młodzieży.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎że‎ ‎pod‎ ‎jej‎ ‎wpływem‎ ‎ruszył
                                                    Piotr‎ ‎na‎ ‎południe‎ ‎dla‎ ‎pogłębienia‎ ‎swych‎ ‎studjów,‎ ‎by‎ ‎kiedyś,‎ ‎sta
                                                    nąwszy‎ ‎w‎ ‎gronie‎ ‎profesorów‎ ‎krakowskiej‎ ‎uczelni,‎ ‎prowadzić‎ ‎dzieło
                                                    jej‎ ‎założyciela.‎ ‎Jako‎ ‎człowiek‎ ‎dojrzały,‎ ‎należąc‎ ‎już‎ ‎zapewne‎ ‎do
                                                    stanu‎ ‎duchownego,‎ ‎opuścił‎ ‎kraj‎ ‎i‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎uniwersytetu‎ ‎pa
                                                    dewskiego.‎ ‎Spora‎ ‎gromadka‎ ‎Polaków‎ ‎przebywała‎ ‎na‎ ‎tej‎ ‎uczelni,
                                                    zajmowała‎ ‎nawet‎ ‎w‎ ‎Padwie‎ ‎stalą‎ ‎dzielnicę,‎ ‎którą‎ ‎od‎ ‎ich‎ ‎pocho
                                                    dzenia‎ ‎nazywano‎ ‎»districtus‎ ‎Polonensis«‎ ‎h‎ ‎Do‎ ‎jej‎ ‎grona‎ ‎należeli
                                                    tacy,‎ ‎jak‎ ‎Abraham,‎ ‎prepozyt‎ ‎krakowski,‎ ‎Jan,‎ ‎zwany‎ ‎Janussio,
                                                    z‎ ‎Polski,‎ ‎prawnik,‎ ‎Jan‎ ‎z‎ ‎Lubienia,‎ ‎kanonik‎ ‎poznański,‎ ‎Jan‎ ‎me
                                                    dyk.‎ ‎Mikołaj‎ ‎z‎ ‎Polski,‎ ‎prawnik,‎ ‎i‎ ‎inni.
                                                    Piotr‎ ‎przybyć‎ ‎musiał‎ ‎do‎ ‎Padwy‎ ‎na‎ ‎czas‎ ‎jakiś‎ ‎przed‎ ‎r.‎ ‎1379,
                                                    gdyż‎ ‎on‎ ‎niewątpliwie‎ ‎jest‎ ‎występującym‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎roku‎ ‎od‎ ‎lutego
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎do‎października‎Piotrem‎»de‎Polonia«‎rektorem‎ultramontanów‎1‎2‎.
                                                    Z‎ ‎lat‎ ‎następnych‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎o‎ ‎nim‎ ‎wiadomości;‎ ‎niewiadomo,‎ ‎czy
                                                    studjował‎ ‎dalej‎ ‎w‎ ‎Padwie,‎ ‎czy‎ ‎na‎ ‎innym‎ ‎uniwersytecie,‎ ‎czy‎ ‎też
                                                    przerwał‎ ‎studja‎ ‎i‎ ‎powrócił‎ ‎do‎ ‎kraju.‎ ‎Ponownie‎ ‎na‎ ‎uniwersytecie
                                                    padewskim‎ ‎spotykamy‎ ‎go‎ ‎dopiero‎ ‎2‎ ‎października‎ ‎1385‎ ‎r.‎ ‎znowu
                                                    z‎ ‎tytułem‎ ‎rektora‎ ‎ultramontanów,‎ ‎który‎ ‎piastuje‎ ‎do‎ ‎końca‎ ‎tegoż
                                                    roku‎3‎;‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎następnym‎ ‎godność‎ ‎tę‎ ‎piastuje‎ ‎już‎ ‎Jan‎ ‎z‎ ‎Czech‎4‎.
                                                    Szybko‎ ‎teraz‎ ‎osiąga‎ ‎Piotr‎ ‎stopnie‎ ‎naukowe.‎ ‎Dnia‎ ‎6‎ ‎października
                                                    1385‎ ‎r.‎ ‎występuje‎ ‎z‎ ‎tytułem‎ ‎licencjata‎ ‎prawa‎ ‎kanonicznego,
                                                    a‎ ‎3‎ ‎kwietnia‎ ‎1386‎ ‎r.‎ ‎otrzymuje‎ ‎doktorat‎ ‎prawa‎ ‎kanonicznego‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:36
                                                    Do‎ ‎takich‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎zaliczyć‎ ‎należy Jaśka‎ ‎z‎ ‎Tęczyna,‎ ‎gorliwego‎ ‎obrońcę‎ ‎królowej.‎ ‎Na‎ ‎uwagę‎ ‎zasłu
                                                    guje‎ ‎również‎ ‎postać‎ ‎Jana‎ ‎Ligęzy‎ ‎należącego‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎samego
                                                    obozu,‎ ‎zaufanego‎ ‎królowej‎ ‎Jadwigi,‎ ‎który,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎Sędziwój,
                                                    przebywał‎ ‎w‎ ‎Wielkopolsce‎ ‎i‎ ‎mógł‎ ‎znać‎ ‎rodzinę‎ ‎Wysza.‎ ‎I‎ ‎współ
                                                    cześni‎ ‎wskazują,‎ ‎że‎ ‎Ligęza‎ ‎obok‎ ‎Piotra‎ ‎to‎ ‎ostoja‎ ‎dawnej‎ ‎poli
                                                    tyki‎ ‎królowej‎ ‎Jadwigi.‎ ‎Wiele‎ ‎światła‎ ‎na‎ ‎rozwiązanie‎ ‎poruszonego
                                                    zagadnienia‎ ‎rzucić‎ ‎może‎ ‎i‎ ‎ten‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎bratanice‎ ‎Piotra‎ ‎wyszły
                                                    zamąż‎ ‎za‎ ‎Sulimczyków,‎ ‎którzy‎ ‎już‎ ‎od‎ ‎czasów‎ ‎Ludwika‎ ‎mieli
                                                    wpływy‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎krakowskim‎ ‎b
                                                    Wyżej‎ ‎wymienione‎ ‎osobistości‎ ‎w‎ ‎chwili‎ ‎wystąpienia‎ ‎Piotra
                                                    w‎ ‎życiu‎ ‎politycznem‎ ‎posiadały‎ ‎już‎ ‎ważne‎ ‎stanowiska‎ ‎i‎ ‎znaczenie.
                                                    Zważywszy‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎Piotr‎ ‎solidaryzował‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎kierunkiem‎ ‎poli
                                                    tycznym‎ ‎i‎ ‎silnie‎ ‎związał‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎programem,‎ ‎przyjąć‎ ‎wypada,
                                                    że‎ ‎oni‎ ‎wysunęli‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎dwór‎ ‎królewski.‎ ‎Wszedłszy‎ ‎między‎ ‎tych
                                                    ludzi,‎ ‎umiał‎ ‎przejąć‎ ‎się‎ ‎ich‎ ‎programem‎ ‎i‎ ‎wywalczyć‎ ‎sobie‎ ‎od
                                                    powiednie‎ ‎stanowisko‎ ‎i‎ ‎sympatje‎ ‎otoczenia.‎ ‎Bulla‎ ‎papieska‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1391
                                                    dowodzi‎ ‎też,‎ ‎że‎ ‎bardzo‎ ‎rychło‎ ‎stał‎ ‎się‎ ‎Piotr‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎najbardziej
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎zaufanych‎osobistości‎młodej‎królowej‎1‎2‎.
                                                    Rokowania‎ ‎polsko‎ ‎-‎ ‎krzyżackie‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1388‎ ‎stanowią‎ ‎jedną
                                                    z‎ ‎ostatnich‎ ‎a‎ ‎nieudanych‎ ‎prób‎ ‎pokojowego‎ ‎załatwienia‎ ‎konfliktu
                                                    wywołanego‎ ‎przez‎ ‎akcję‎ ‎polityczną‎ ‎Zakonu,‎ ‎zmierzającą‎ ‎do‎ ‎oba
                                                    lenia‎ ‎związku‎ ‎Polski‎ ‎z‎ ‎Litwą.‎ ‎W‎ ‎kampanji‎ ‎tej‎ ‎walczyli‎ ‎krzyżacy
                                                    wszelkiego‎ ‎rodzaju‎ ‎argumentami,‎ ‎od‎ ‎oszczerstw‎ ‎i‎ ‎obelg‎ ‎przeciw
                                                    Jagielle‎ ‎począwszy,‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎kwest‎ ‎jonowania‎ ‎ważności‎ ‎jego‎ ‎małżeń
                                                    stwa‎ ‎z‎ ‎Jadwigą‎ ‎i‎ ‎wysuwania‎ ‎praw‎ ‎swych‎ ‎do‎ ‎Litwy‎ ‎od‎ ‎czasów
                                                    jeszcze‎ ‎Mendoga.‎ ‎Sprawy‎ ‎te‎ ‎opierały‎ ‎się‎ ‎nieustannie‎ ‎o‎ ‎kurję‎ ‎pa
                                                    pieską,‎ ‎zabiegającą‎ ‎o‎ ‎utrzymanie‎ ‎zagrożonego‎ ‎pokoju‎.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:40
                                                    Przejście‎ ‎Witolda‎ ‎na‎ ‎stronę‎ ‎krzyżacką,‎ ‎pozwoliło‎ ‎Zakonowi‎ ‎wszcząć‎ ‎wojnę‎ ‎o‎ ‎Litwę‎ ‎na‎ ‎szerokie
                                                    zakrojoną‎ ‎rozmiary,‎ ‎a‎ ‎Jagiełło‎ ‎ze‎ ‎znacznemi‎ ‎siłami‎ ‎pośpiesznie
                                                    ruszył‎ ‎w‎ ‎początkach‎ ‎1390‎ ‎r.‎ ‎na‎ ‎obronę‎ ‎zagrożonych‎ ‎ziem‎ ‎litew
                                                    skich.‎ ‎Bawiący‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎legaci‎ ‎Bonifacego‎ ‎IX‎ ‎próbowali‎ ‎za
                                                    żegnać‎ ‎wojnę‎ ‎i‎ ‎wystąpili‎ ‎jako‎ ‎pośrednicy‎ ‎pomiędzy‎ ‎Polską‎ ‎i‎ ‎Li
                                                    twą‎ ‎a‎ ‎Zakonem.‎ ‎Byli‎ ‎to‎ ‎kanonik‎ ‎J‎ ‎an‎ ‎Mantus‎ ‎oraz‎ ‎rycerz‎ ‎Ludwik
                                                    z‎ ‎Neapolu,‎ ‎którzy‎ ‎17‎ ‎lipca‎ ‎1390‎ ‎r.‎ ‎skłonili‎ ‎wreszcie‎ ‎W.‎ ‎mistrza,
                                                    do‎ ‎zgody‎ ‎na‎ ‎odbycie‎ ‎13‎ ‎października‎ ‎zjazdu‎ ‎obu‎ ‎stron‎ ‎celem
                                                    doprowadzenia‎ ‎do‎ ‎pokoju.‎ ‎Wyznaczono‎ ‎też‎ ‎pełnomocników‎ ‎do‎ ‎ro
                                                    kowań,‎ ‎wśród‎ ‎których‎ ‎obok‎ ‎Skirgiełły,‎ ‎Ziemowita‎ ‎mazowieckiego,
                                                    Sędziwoja‎ ‎z‎ ‎Szubina,‎ ‎Jana‎ ‎z‎ ‎Tarnowa‎ ‎i‎ ‎Jana‎ ‎z‎ ‎Tęczyna‎ ‎znalazł
                                                    się‎ ‎znów‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎jako‎ ‎jedyny‎ ‎specjalista‎ ‎prawnik‎1‎.
                                                    Najbliższe‎ ‎miesiące‎ ‎spędził‎ ‎Piotr‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎krakowskim,
                                                    jak‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎wskazuje‎ ‎uzyskanie‎ ‎przezeń‎ ‎od‎ ‎króla‎ ‎potwierdzenia
                                                    przywileju‎ ‎dla‎ ‎Łagowa‎ ‎31‎ ‎lipca‎ ‎i‎ ‎udział‎ ‎jako‎ ‎świadka‎ ‎w‎ ‎aktach
                                                    królewskich‎ ‎dla‎ ‎biskupa‎ ‎Jana‎ ‎Radlicy‎ ‎i‎ ‎Krystyna‎ ‎z‎ ‎Ostrowa
                                                    z‎ ‎5‎ ‎i‎ ‎9‎ ‎sierpnia‎ ‎oraz‎ ‎dla‎ ‎kupców‎ ‎pomorskich‎ ‎z‎ ‎16‎ ‎sierpnia‎ ‎1390‎ ‎r.
                                                    Czekał‎ ‎zapewne‎ ‎na‎ ‎rozpoczęcie‎ ‎rokowań,‎ ‎które‎ ‎jednakże‎ ‎nie‎ ‎do
                                                    szły‎ ‎do‎ ‎skutku.‎ ‎Jeszcze‎ ‎19‎ ‎marca‎ ‎1391‎ ‎r.‎ ‎widzimy‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎Kra
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎kowie‎w‎otoczeniu‎królowej‎Jadwigi‎2‎*‎.
                                                    W‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎zapewne‎ ‎osiągnął,‎ ‎choć‎ ‎na‎ ‎krótko,‎ ‎urząd
                                                    kanclerza‎ ‎królowej‎ ‎s‎,‎ ‎by‎ ‎ruszyć‎ ‎niebawem‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎polecenia‎ ‎na‎ ‎zie
                                                    mię‎ ‎włoską‎ ‎w‎ ‎misji‎ ‎dyplomatycznej‎ ‎do‎ ‎kurji.‎ ‎Już‎ ‎20‎ ‎lipca‎ ‎1391‎ ‎r.
                                                    widz‎im‎y‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎Padwie‎ ‎jako‎ ‎promotora‎ ‎Mikołaja‎ ‎Polaka‎4‎;‎ ‎nie
                                                    zadługo‎ ‎zapewne‎ ‎stanął‎ ‎w‎ ‎kurji,‎ ‎by‎ ‎jako‎ ‎członek‎ ‎zaufany‎ ‎a‎ ‎zna
                                                    jący‎ ‎stosunki‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎papieskim‎ ‎rozpocząć‎ ‎akcję‎ ‎w‎ ‎sprawie
                                                    dla‎ ‎Jadwigi‎ ‎bardzo‎ ‎doniosłej.‎ ‎Stwierdza‎ ‎to‎ ‎Bonifacy‎ ‎IX‎ ‎w‎ ‎piśmie
                                                    swem‎ ‎do‎ ‎Jadwigi‎ ‎z‎ ‎Rzymu‎ ‎29‎ ‎grudnia‎ ‎1391‎ ‎r.‎ ‎datowanem,
                                                    w‎ ‎którem‎ ‎zaznacza,‎ ‎że‎ ‎»‎semper‎ ‎fuimus‎ ‎et‎ ‎sumus‎ ‎dispositi‎ ‎petitiones‎ ‎tuas,‎ ‎maxime‎ ‎honorem‎ ‎et‎ ‎statum‎ ‎tuum‎ ‎et...‎ ‎Wladislai‎ ‎regis
                                                    Polonia©‎ ‎viri‎ ‎tui,‎ ‎ao‎ ‎ipsius‎ ‎regni‎ ‎concernentes‎ ‎quantum‎ ‎cum‎ ‎Deo
                                                    poterimus,‎ ‎benigne‎ ‎exaudire«...‎ ‎Z‎ ‎wielkiem‎ ‎prawdopodobieństwem
                                                    przypuścić‎ ‎można,‎ ‎sądząc‎ ‎po‎ ‎powyższych‎ ‎słowach,‎ ‎że‎ ‎szło‎ ‎tu
                                                    jeszcze‎ ‎o‎ ‎jakąś‎ ‎kwestję‎ ‎związaną‎ ‎ze‎ ‎sprawą‎ ‎małżeństwa‎ ‎Jadwigi
                                                    z‎ ‎Jagiełłą,‎ ‎jak‎ ‎wiadomo‎ ‎kwest‎ ‎jonowanego,‎ ‎choć‎ ‎nadaremnie‎ ‎i‎ ‎przez
                                                    Wilhelma‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎Zakon‎ ‎i,‎ ‎że‎ ‎Piotrowi‎ ‎udało‎ ‎się‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎niej‎ ‎osią
                                                    gnąć‎ ‎sukces.‎ ‎Już‎ ‎samo‎ ‎powierzenie‎ ‎mu‎ ‎tak‎ ‎ważnej‎ ‎sprawy‎ ‎do
                                                    wodzi‎ ‎roli,‎ ‎jaką‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎odgrywał,‎ ‎a‎ ‎dalszy‎ ‎ciąg‎ ‎pisma‎ ‎pa
                                                    pieskiego‎ ‎tern‎ ‎wyraźniej‎ ‎ją‎ ‎podkreśla.‎ ‎»Ponieważ‎ ‎królowa‎ ‎—
                                                    pisze‎ ‎papież‎ ‎—‎ ‎wielu‎ ‎prośbom‎ ‎z‎ ‎racji‎ ‎swej‎ ‎godności‎ ‎odmówić
                                                    nie‎ ‎może‎ ‎i‎ ‎popierać‎ ‎musi‎ ‎w‎ ‎kurji‎ ‎starania‎ ‎o‎ ‎godności,‎ ‎urzędy,
                                                    nieraz‎ ‎wbrew‎ ‎swym‎ ‎chęciom‎ ‎i‎ ‎życzeniom,‎ ‎a‎ ‎kurja‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎roz
                                                    różnić‎ ‎jej‎ ‎próśb‎ ‎istotnych‎ ‎od‎ ‎formalnych,‎ ‎przeto‎ ‎—‎ ‎brzmią‎ ‎słowa
                                                    pisma‎ ‎papieskiego—żądamy‎ ‎od‎ ‎Twojej‎ ‎Królewskiej‎ ‎Mości‎ ‎okre
                                                    ślenia‎ ‎jakiegoś‎ ‎znaku‎ ‎specjalnego,‎ ‎któregobyśmy‎ ‎się‎ ‎trzymać‎ ‎mo
                                                    gli‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎któryby‎ ‎mogła‎ ‎T.‎ ‎Kr.‎ ‎M.‎ ‎oznaczać‎ ‎—‎ ‎ilekroć‎ ‎zajdzie
                                                    potrzeba‎ ‎—‎ ‎czego‎ ‎rzeczywiście‎ ‎i‎ ‎szczerze‎ ‎sobie‎ ‎życzy,‎ ‎a‎ ‎my
                                                    abyśmy‎ ‎mogli‎ ‎—‎ ‎do‎ ‎czego‎ ‎całem‎ ‎sercem‎ ‎jesteśmy‎ ‎gotowi‎ ‎—‎ ‎to
                                                    wypełnić.‎ ‎Wszystkie‎ ‎tego‎ ‎rodzaju‎ ‎sprawy‎ ‎zechce‎ ‎T.‎ ‎Kr.‎ ‎M.‎ ‎ko
                                                    munikować‎ ‎mistrzowi‎ ‎Piotrowi‎ ‎z‎ ‎Radoliny‎ ‎protonotarjuszowi‎ ‎na
                                                    szemu‎ ‎a‎ ‎sławy‎ ‎Twej‎ ‎i‎ ‎stanu‎ ‎gorliwemu‎ ‎obrońcy,‎ ‎najwierniej
                                                    szemu‎ ‎zarówno‎ ‎nam‎ ‎jak‎ ‎T.‎ ‎Kr.‎ ‎M.,‎ ‎abyśmy‎ ‎przezeń‎ ‎o‎ ‎chęciach
                                                    Twych‎ ‎jasno‎ ‎mogli‎ ‎być‎ ‎poinformowani.‎ ‎W‎ ‎przedstawieniu‎ ‎spraw
                                                    zarówno‎ ‎wyżej‎ ‎wymienionych‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎innych‎ ‎z‎ ‎naszej‎ ‎strony‎ ‎nie
                                                    chaj‎ ‎mu‎ ‎T.‎ ‎Kr.‎ ‎M.‎ ‎tak‎ ‎wierzyć‎ ‎zechce,‎ ‎jakby‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎ust‎ ‎naszych
                                                    własnych‎ ‎słyszała,‎ ‎ponieważ‎ ‎tak‎ ‎jak‎ ‎T.‎ ‎K.‎ ‎M.‎ ‎powzięliśmy‎ ‎do
                                                    niego‎ ‎szczególne‎ ‎zaufanie«‎ ‎’.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:43
                                                    Polityczna‎ ‎działalność‎ ‎Wysza‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1393—1404.
                                                    W‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎na‎ ‎stolicy‎ ‎biskupiej‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎zasiadł‎ ‎uczony
                                                    wychowanek‎ ‎uniwersytetu‎ ‎padewskiego‎ ‎a‎ ‎mąż‎ ‎zaufania‎ ‎królowej
                                                    Jadwigi,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎coraz‎ ‎żywszy‎ ‎poczyna‎ ‎brać‎ ‎udział
                                                    w‎ ‎sprawach‎ ‎politycznych‎ ‎państwa.‎ ‎Rada‎ ‎królewska‎ ‎a‎ ‎zwłaszcza
                                                    grono‎ ‎polityków‎ ‎skupiających‎ ‎się‎ ‎około‎ ‎królowej‎ ‎zyskiwało‎ ‎w‎ ‎nim
                                                    nietylko‎ ‎dobrego‎ ‎prawnika,‎ ‎którego‎ ‎wiedzą‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎w‎ ‎spra
                                                    wach‎ ‎publicznych‎ ‎z‎ ‎pożytkiem‎ ‎się‎ ‎posługiwano,‎ ‎ale‎ ‎człowieka
                                                    obytego‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎polityką‎ ‎kościelną‎ ‎kurji,‎ ‎cieszącego‎ ‎sią‎ ‎zaufa
                                                    niem‎ ‎Bonifacego‎ ‎IX‎ ‎i‎ ‎znającego‎ ‎stosunki‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎dworze.‎ ‎W‎ ‎okre
                                                    sie‎ ‎walki‎ ‎politycznej‎ ‎z‎ ‎Zakonem‎ ‎o‎ ‎chrześcijaństwo‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎Litwy,
                                                    w‎ ‎czasie‎ ‎której‎ ‎zerwanem‎ ‎małżeństwem‎ ‎z‎ ‎Wilhelmem‎ ‎nieraz‎ ‎się
                                                    posługiwano,‎ ‎talenty‎ ‎i‎ ‎stosunki‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza‎ ‎podwójnie‎ ‎były
                                                    cenne.‎ ‎Był‎ ‎zresztą‎ ‎nowy‎ ‎biskup‎ ‎krakowski‎ ‎człowiekiem‎ ‎w‎ ‎sile
                                                    wieku,‎ ‎tern‎ ‎więcej‎ ‎zatem‎ ‎sobie‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎po‎ ‎nim‎ ‎na‎ ‎przyszłość
                                                    obiecywać.
                                                    Zaraz‎ ‎też‎ ‎po‎ ‎objęciu‎ ‎stolicy‎ ‎biskupiej‎ ‎użył‎ ‎go‎ ‎król‎ ‎znowu
                                                    do‎ ‎wznowionych‎ ‎pertraktacyj‎ ‎z‎ ‎krzyżakami,‎ ‎które‎ ‎miały‎ ‎dopro
                                                    wadzić‎ ‎do‎ ‎unormowania‎ ‎coraz‎ ‎bardziej‎ ‎komplikujących‎ ‎się‎ ‎sto
                                                    sunków.‎ ‎Pismem‎ ‎z‎ ‎Żarnowca‎ ‎9‎ ‎marca‎ ‎1393‎ ‎r.‎ ‎datowanem,‎ ‎upełno
                                                    mocnił‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎przeprowadzenia‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎dobrze‎ ‎mu‎ ‎znanymi‎ ‎trzema
                                                    wojewodami:‎ ‎Spytkiem‎ ‎z‎ ‎Melsztyna,‎ ‎krakowskim,‎ ‎Sędziwojem
                                                    z‎ ‎Szubina,‎ ‎kaliskim‎ ‎i‎ ‎Jaśkiem‎ ‎Ligęzą‎ ‎łęczyckim,‎ ‎rokowań‎ ‎z‎ ‎krzy
                                                    żakami,‎ ‎które‎ ‎się‎ ‎miały‎ ‎zacząć‎ ‎w‎ ‎Inowrocławiu‎ ‎23‎ ‎marca,‎ ‎w‎ ‎celu
                                                    oznaczenia‎ ‎terminu‎ ‎zjazdu‎ ‎króla‎ ‎Władysława‎ ‎z‎ ‎W.‎ ‎mistrzem.
                                                    Rokowania‎ ‎te‎ ‎zostające‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎akcją‎ ‎pośredniczącą‎ ‎legata
                                                    Jana‎ ‎biskupa‎ ‎Massy‎ ‎odbyły‎ ‎się‎ ‎istotnie‎ ‎w‎ ‎oznaczonym‎ ‎terminie:
                                                    dnia‎ ‎25‎ ‎marca‎ ‎delegaci‎ ‎obu‎ ‎stron‎ ‎ułożyli‎ ‎termin‎ ‎zjazdu‎ ‎na‎ ‎6‎ ‎maja.
                                                    Zjazd‎ ‎po‎ ‎przybyciu‎ ‎mistrza‎ ‎do‎ ‎Torunia,‎ ‎a‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎Witolda‎ ‎do
                                                    Inno‎ ‎Wrocławia‎ ‎odbył‎ ‎się,‎ ‎ale‎ ‎bez‎ ‎rezultatu;‎ ‎rozbiła‎ ‎go‎ ‎sprawa
                                                    Dobrzynia
                                                    Nie‎ ‎mamy‎ ‎wiadomości,‎ ‎czy‎ ‎i‎ ‎jaki‎ ‎był‎ ‎udział‎ ‎Wysza‎ ‎w‎ ‎dal
                                                    szych‎ ‎stadjach‎ ‎sprawy‎ ‎krzyżackiej.‎ ‎Jest‎ ‎on‎ ‎jednakże‎ ‎ciągle‎ ‎czynny
                                                    w‎ ‎sprawach‎ ‎politycznych‎ ‎większej‎ ‎wagi:‎ ‎bierze‎ ‎też‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎zje-
                                                    ździe‎ ‎w‎ ‎Starej‎ ‎Wsi‎ ‎w‎ ‎1395‎ ‎r.,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎wziął‎ ‎udział‎ ‎Jagiełło
                                                    i‎ ‎Jadwiga,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎węgierskiej‎ ‎strony‎ ‎Zygmunt‎ ‎i‎ ‎zmarła‎ ‎w‎ ‎kilka
                                                    miesięcy‎ ‎później‎ ‎żona‎ ‎jego‎ ‎Mar‎ ‎ja.‎ ‎Zjazd‎ ‎był‎ ‎poświęcony‎ ‎głównie
                                                    sprawom‎ ‎ziem‎ ‎ruskich‎ ‎i‎ ‎mołdawskich,‎ ‎hospodar‎ ‎multański‎ ‎przysłał
                                                    nań‎ ‎akt‎ ‎hołdu‎ ‎królowi‎ ‎i‎ ‎królowej‎ ‎Polski‎1‎.
                                                    Pierwsze‎ ‎lata‎ ‎biskupstwa‎ ‎Piotra‎ ‎świadczą,‎ ‎że‎ ‎oboje‎ ‎królestwo
                                                    przychylnie‎ ‎się‎ ‎odnosili‎ ‎do‎ ‎niego;‎ ‎coraz‎ ‎częściej‎ ‎też‎ ‎spotkać‎ ‎go
                                                    można‎ ‎u‎ ‎boku‎ ‎króla.‎ ‎Stosunek‎ ‎króla‎ ‎do‎ ‎biskupa‎ ‎nie‎ ‎ograniczał
                                                    się‎ ‎jedynie‎ ‎do‎ ‎załatwienia‎ ‎koniecznych‎ ‎spraw.‎ ‎Zacieśniał‎ ‎się‎ ‎on
                                                    coraz‎ ‎więcej.‎ ‎Bywa‎ ‎też‎ ‎król‎ ‎gościem‎ ‎u‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra.‎ ‎W‎ ‎poro
                                                    zumieniu‎ ‎z‎ ‎Piotrem‎ ‎i‎ ‎kapitułą‎ ‎król‎ ‎i‎ ‎królowa‎ ‎ustanowili‎ ‎w‎ ‎ka
                                                    tedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎16‎ ‎psałterzystów,‎ ‎a‎ ‎król‎ ‎potwierdził‎ ‎ten‎ ‎akt
                                                    w‎ ‎obecności‎ ‎Piotra‎ ‎9‎ ‎sierpnia‎ ‎1393‎ ‎r.‎2‎ ‎Coraz‎ ‎to‎ ‎częściej‎ ‎spotyka
                                                    się‎ ‎Piotra‎ ‎wśród‎ ‎najzaufańszych‎ ‎ludzi‎ ‎otaczających‎ ‎królowę,‎ ‎do
                                                    których‎ ‎należeli:‎ ‎Jan‎ ‎z‎ ‎Tarnowa,‎ ‎Sędziwój‎ ‎z‎ ‎Szubina,‎ ‎Spytko
                                                    z‎ ‎Melsztyna,‎ ‎Jan‎ ‎Ligęza,‎ ‎Krystyn‎ ‎z‎ ‎Ostrowa,‎ ‎Zawisza‎ ‎z‎ ‎Oleśnicy,
                                                    Jakusz‎ ‎z‎ ‎Boturzyna,‎ ‎Nawój‎ ‎z‎ ‎Tęczyna,‎ ‎Piotr‎ ‎Kmita,‎ ‎Nawój
                                                    z‎ ‎Łękawy,‎ ‎Drogosz‎ ‎sędzia‎ ‎krakowski‎ ‎i‎ ‎wielu‎ ‎innych‎ ‎3‎.
                                                    Rok‎ ‎1392‎ ‎był‎ ‎do‎ ‎pewnego‎ ‎stopnia‎ ‎zwrotnym‎ ‎punktem
                                                    w‎ ‎dotychczasowej‎ ‎polityce‎ ‎wewnętrznej.‎ ‎Panowie‎ ‎rady‎ ‎królew
                                                    skiej‎ ‎grupujący‎ ‎się‎ ‎około‎ ‎królowej,‎ ‎jasno‎ ‎zdawać‎ ‎sobie‎ ‎musieli
                                                    sprawę,‎ ‎że‎ ‎polityka‎ ‎królewska‎ ‎Mec‎ ‎musi‎ ‎zmianie.‎ ‎Zbyt‎ ‎wielką
                                                    była‎ ‎indywidualność‎ ‎Witolda,‎ ‎aby‎ ‎zadowolił‎ ‎się‎ ‎tern,‎ ‎co‎ ‎mu‎ ‎Ja
                                                    giełło‎ ‎dawał.‎ ‎Najbliższe‎ ‎lata‎ ‎pracy‎ ‎jego‎ ‎na‎ ‎wschodzie‎ ‎okazały,
                                                    że‎ ‎władzę‎ ‎swą‎ ‎umiał‎ ‎rozszerzyć‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎kosztem‎ ‎Jagiełły.‎ ‎Dalszym
                                                    etapem‎ ‎jego‎ ‎planowej‎ ‎akcji‎ ‎było‎ ‎dążenie‎ ‎do‎ ‎rozbicia‎ ‎jednolitego
                                                    na‎ ‎razie‎ ‎frontu‎ ‎w‎ ‎obozie‎ ‎królowej‎ ‎4‎.‎ ‎Tak‎ ‎król‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎królowa‎ ‎sta
                                                    rań‎ ‎się‎ ‎pozyskać‎ ‎trwale‎ ‎jednego‎ ‎z‎ ‎pierwszych‎ ‎należących‎ ‎do‎ ‎ich
                                                    otoczenia‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎Spytka‎ ‎z‎ ‎Melsztyna.‎ ‎Świadkiem‎ ‎tych‎ ‎za
                                                    biegów‎ ‎był‎ ‎Piotr,‎ ‎kiedy‎ ‎1‎ ‎stycznia‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎w‎ ‎Radomiu,‎ ‎oboje
                                                    w‎ ‎sprawach‎ ‎politycznych‎ ‎większej‎ ‎wagi:‎ ‎bierze‎ ‎też‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎zje-
                                                    ździe‎ ‎w‎ ‎Starej‎ ‎Wsi‎ ‎w‎ ‎1395‎ ‎r.,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎wziął‎ ‎udział‎ ‎Jagiełło
                                                    i‎ ‎Jadwiga,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎węgierskiej‎ ‎strony‎ ‎Zygmunt‎ ‎i‎ ‎zmarła‎ ‎w‎ ‎kilka
                                                    miesięcy‎ ‎później‎ ‎żona‎ ‎jego‎ ‎Mar‎ ‎ja.‎ ‎Zjazd‎ ‎był‎ ‎poświęcony‎ ‎głównie
                                                    sprawom‎ ‎ziem‎ ‎ruskich‎ ‎i‎ ‎mołdawskich,‎ ‎hospodar‎ ‎multański‎ ‎przysłał
                                                    nań‎ ‎akt‎ ‎hołdu‎ ‎królowi‎ ‎i‎ ‎królowej‎ ‎Polski‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:49
                                                    Rosnące‎ ‎na‎ ‎tle‎ ‎tych‎ ‎spraw‎ ‎nieporozumienia‎ ‎pomiędzy‎ ‎kró
                                                    lową‎ ‎a‎ ‎królem‎ ‎i‎ ‎jej‎ ‎doradcami,‎ ‎tern‎ ‎większe,‎ ‎że‎ ‎król‎ ‎dla‎ ‎zaspo
                                                    kojenia‎ ‎pretensyj‎ ‎Ziemio‎ ‎wita‎ ‎mazowieckiego‎ ‎oddać‎ ‎mu‎ ‎musiał
                                                    ziemię‎ ‎bełzką,‎ ‎domagały‎ ‎się‎ ‎jak‎ ‎najszybszego‎ ‎wyjaśnienia‎ ‎i‎ ‎wy
                                                    równania.‎ ‎Śmierć‎ ‎Marji‎ ‎węgierskiej‎ ‎pozwoliła‎ ‎Jadwidze‎ ‎wysunąć
                                                    pretensje‎ ‎do‎ ‎tronu‎ ‎po‎ ‎ojcu‎ ‎i‎ ‎przybrać‎ ‎tytuł‎ ‎dziedziczki‎ ‎Węgier,
                                                    co‎ ‎dla‎ ‎Polski‎ ‎było‎ ‎rzeczą‎ ‎niezmiernie‎ ‎ważną,‎ ‎zarówno‎ ‎dla‎ ‎zasza
                                                    chowania‎ ‎zajętego‎ ‎wojną‎ ‎turecką‎ ‎Zygmunta‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na
                                                    księstwa‎ ‎czarnomorskie.‎ ‎Jeden‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎książąt,‎ ‎Wład,‎ ‎hospodar‎ ‎bessa-
                                                    rabski,‎ ‎złożył‎ ‎też‎ ‎niebawem‎ ‎hołd‎ ‎Jadwidze‎ ‎jako‎ ‎królowej‎ ‎Węgier.
                                                    W‎ ‎dziesięć‎ ‎lat‎ ‎po‎ ‎przybyciu‎ ‎Jagiełły‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎zebrali‎ ‎się
                                                    więc‎ ‎licznie‎ ‎panowie‎ ‎małopolscy‎ ‎na‎ ‎zamku‎ ‎krakowskim,‎ ‎by‎ ‎sprawę
                                                    Rusi‎ ‎i‎ ‎zagrożonych‎ ‎przez‎ ‎krzyżaków‎ ‎i‎ ‎Opolczyka‎ ‎Kujaw‎ ‎za
                                                    łatwić.‎ ‎A‎ ‎byli‎ ‎tam‎ ‎prócz‎ ‎Piotra‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego,‎ ‎Dobro-
                                                    gost‎ ‎arcybiskup‎ ‎gnieźnieński,‎ ‎Mikołaj‎ ‎z‎ ‎Kurowa‎ ‎biskup‎ ‎poznań
                                                    ski,‎ ‎wojewodowie:‎ ‎Sędziwój‎ ‎z‎ ‎Szubina‎ ‎kaliski,‎ ‎Jan‎ ‎sandomierski,
                                                    Spytek‎ ‎z‎ ‎Melsztyna‎ ‎krakowski,‎ ‎Jan‎ ‎Ligęza‎ ‎łęczycki,‎ ‎kasztela
                                                    nowie:‎ ‎Krystyn‎ ‎z‎ ‎Ostrowa‎ ‎sandomierski,‎ ‎Piotr‎ ‎Kmita‎ ‎lubelski,
                                                    Jan‎ ‎wiślicki,‎ ‎Jan‎ ‎wojnicki,‎ ‎Krystyn‎ ‎sandecki,‎ ‎Dymitr‎ ‎z‎ ‎Goraja
                                                    marszałek,‎ ‎Piotr‎ ‎Rpiszka‎ ‎magister‎ ‎kurji‎ ‎królewskiej,‎ ‎Strasz‎ ‎ka
                                                    sztelan‎ ‎małogojski,‎ ‎kanclerz‎ ‎Zaklika‎ ‎i‎ ‎wielu‎ ‎innych.‎ ‎Na‎ ‎zje-
                                                    ździe‎ ‎udało‎ ‎się‎ ‎istotnie‎ ‎osiągnąć‎ ‎pewne‎ ‎zbliżenie‎ ‎między‎ ‎parą
                                                    królewską,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎przez‎ ‎dokonany‎ ‎przez‎ ‎Jagiełłę‎ ‎dla‎ ‎królowej,
                                                    25‎ ‎stycznia‎ ‎1396‎ ‎r.‎ ‎w‎ ‎obecności‎ ‎Piotra‎ ‎i‎ ‎wielu‎ ‎innych‎ ‎świad
                                                    ków‎ ‎zapis‎ ‎Kujaw‎ ‎i‎ ‎Rusi‎ ‎tytułem‎ ‎wiana‎ ‎oraz‎ ‎2‎ ‎tysiące‎ ‎grzywien
                                                    na‎ ‎potrzeby‎ ‎królowej‎ ‎’.‎ ‎Wtedy‎ ‎też‎ ‎zapewne‎ ‎ułożono‎ ‎plan‎ ‎wy
                                                    prawy‎ ‎wojennej‎ ‎przeciw‎ ‎dokuczliwemu‎ ‎Opolczykowi,‎ ‎która‎ ‎go
                                                    ostatecznie‎ ‎złamać‎ ‎miała.‎ ‎W‎ ‎łączności‎ ‎ze‎ ‎zjazdem‎ ‎odbyły‎ ‎się
                                                    w‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎uroczystości‎ ‎kościelne.‎ ‎Śladem‎ ‎ich‎ ‎były
                                                    nadane‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎przez‎ ‎arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego
                                                    Dobrogosta‎ ‎odpusty‎ ‎uproszone‎ ‎przez‎ ‎królowę,‎ ‎a‎ ‎pomnożone‎ ‎nie
                                                    bawem‎ ‎przez‎ ‎Wysza‎ ‎i‎ ‎nadania‎ ‎Bonifacego‎ ‎IX‎ ‎2‎.
                                                    W‎ ‎ostatnich‎ ‎trzech‎ ‎latach‎ ‎swojego‎ ‎życia,‎ ‎królowa‎ ‎Jadwiga
                                                    skupiła‎ ‎całą‎ ‎swą‎ ‎energję,‎ ‎celem‎ ‎doprowadzenia‎ ‎do‎ ‎skutku‎ ‎wy-
                                                    kupna‎ ‎Dobrzynia.‎ ‎Baczną‎ ‎uwagę‎ ‎zwróciła‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎sprawy‎ ‎wschod
                                                    nie,‎ ‎na‎ ‎działalność‎ ‎Witolda.‎ ‎Ile‎ ‎biskup‎ ‎krakowski‎ ‎był‎ ‎jej‎ ‎w‎ ‎tern
                                                    pomocny,‎ ‎trudno‎ ‎wykazać.‎ ‎To‎ ‎pewne,‎ ‎że‎ ‎popierał‎ ‎jej‎ ‎usiłowania.
                                                    Różnica‎ ‎zapatrywań‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎królowej‎ ‎w‎ ‎sprawach‎ ‎politycznych,
                                                    jak‎ ‎również‎ ‎brak‎ ‎potomka,‎ ‎wywoływały‎ ‎chłód‎ ‎w‎ ‎pożyciu‎ ‎mał-
                                                    żeńskiem‎ ‎królestwa.‎ ‎I‎ ‎właśnie‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎czas‎ ‎przypada‎ ‎największa
                                                    ruchliwość‎ ‎królowej.‎ ‎W‎ ‎osamotnieniu‎ ‎swem‎ ‎zbliżyła‎ ‎się‎ ‎więcej‎ ‎do
                                                    zaufanego‎ ‎otoczenia,‎ ‎z‎ ‎którem‎ ‎wspólnie‎ ‎snuła‎ ‎plany‎ ‎na‎ ‎przyszłość
                                                    i‎ ‎zabiegała‎ ‎około‎ ‎ich‎ ‎realizacji.‎ ‎W‎ ‎tern‎ ‎gronie,‎ ‎gdzie‎ ‎niepoślednie
                                                    miejsce‎ ‎Piotr‎ ‎zajmował,‎ ‎powstała‎ ‎myśl‎ ‎wznowienia‎ ‎uniwersytetu w‎ ‎Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:58
                                                    Piotr‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎zawsze‎ ‎okazać‎ ‎królowej‎ ‎Jadwidze‎ ‎wdzięcz
                                                    ność‎ ‎za‎ ‎łaski‎ ‎jakiemi‎ ‎go‎ ‎obsypała‎ ‎spełniając‎ ‎jej‎ ‎prośby‎ ‎i‎ ‎życze
                                                    nia‎ ‎b‎ ‎Znamiennym‎ ‎rysem‎ ‎dla‎ ‎określenia‎ ‎stosunku‎ ‎Piotra‎ ‎do‎ ‎Jad
                                                    wigi‎ ‎jest‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎królowa‎ ‎umierając‎ ‎uczyniła‎ ‎go‎ ‎wykonawcą
                                                    swej‎ ‎ostatniej‎ ‎woli,‎ ‎stawiając‎ ‎go‎ ‎tuż‎ ‎obok‎ ‎Jaśka‎ ‎z‎ ‎Tęczyna.
                                                    Osoba‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎i‎ ‎stosunek‎ ‎w‎ ‎jakim‎ ‎pozostawał‎ ‎do‎ ‎królo
                                                    wej,‎ ‎mogą‎ ‎nam‎ ‎posłużyć‎ ‎do‎ ‎jaśniejszego‎ ‎ujęcia‎ ‎postaci‎ ‎Piotra.
                                                    Jadwiga‎ ‎owiana‎ ‎już‎ ‎tchnieniem‎ ‎śmierci,‎ ‎zwróciła‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎tego,
                                                    który‎ ‎za‎ ‎jej‎ ‎życia,‎ ‎bronił‎ ‎dobrej‎ ‎sławy‎ ‎królowej‎ ‎przed‎ ‎oszczer
                                                    stwami‎ ‎złych‎ ‎ludzi.‎ ‎Obok‎ ‎tego‎ ‎człowieka‎ ‎spotykamy‎ ‎już‎ ‎niemło
                                                    dego‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza.‎ ‎Ostatni‎ ‎akt‎ ‎woli‎ ‎królowej‎ ‎stwierdzał‎ ‎jego
                                                    stanowisko‎ ‎w‎ ‎rzędzie‎ ‎ludzi‎ ‎bezwzględnie‎ ‎jej‎ ‎oddanych‎ ‎od‎ ‎chwili,
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎gdy‎pojawiła‎się‎na‎ziemiach‎Polski‎1‎2‎.
                                                    Śmierć‎ ‎królowej‎ ‎nie‎ ‎przerwała‎ ‎polityki‎ ‎małopolskich‎ ‎moż-
                                                    nowładców‎ ‎dążących‎ ‎do‎ ‎zapewnienia‎ ‎sobie‎ ‎nadal‎ ‎steru‎ ‎rządów
                                                    w‎ ‎państwie‎ ‎i‎ ‎podtrzymania‎ ‎kierunku‎ ‎politycznego‎ ‎pokojowego
                                                    zmarłej‎ ‎królowej.‎ ‎Już‎ ‎Jadwiga‎ ‎wskazała,‎ ‎że‎ ‎następczyni‎ ‎szukać
                                                    należy‎ ‎w‎ ‎krwi‎ ‎piastowskiej.‎ ‎Piotr‎ ‎jako‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎pierwszych‎ ‎jej
                                                    otoczenia‎ ‎popiera‎ ‎musiał‎ ‎plany‎ ‎małżeństwa‎ ‎Jagiełły‎ ‎z‎ ‎wnuczką
                                                    Kazimierza‎ ‎W.,‎ ‎Anną‎ ‎Cyllejską,‎ ‎a‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎Janem‎ ‎z‎ ‎Tę
                                                    czyna‎ ‎należał‎ ‎do‎ ‎twórców‎ ‎układu‎ ‎małżeńskiego‎ ‎między‎ ‎królem
                                                    a‎ ‎Anną,‎ ‎potwierdza‎ ‎to‎ ‎przypuszczenie.‎ ‎On‎ ‎też‎ ‎zapewne‎ ‎udzielił
                                                    im‎ ‎ślubu‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎’.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:36
                                                    Kazimierz (jid. ‏קוזמאַרק‎ Kuzmark) – część Krakowa wchodząca w skład Dzielnicy I Stare Miasto. Od powstania w XIV wieku do przełomu XVIII i XIX wieku był samodzielnym miastem, położonym na południe od Krakowa, oddzielonym od niego nieistniejącą już odnogą Wisły (był miastem królewskim Korony Królestwa Polskiego). Od 1495 r. jego północno-wschodnią część zajmowała dzielnica żydowska i przez wiele stuleci Kazimierz był miejscem współistnienia i przenikania się kultury żydowskiej i chrześcijańskiej. Obecnie stanowi jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych Krakowa, jest też jednym z ośrodków życia kulturalnego miasta.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:42
                                                    Poza obrębem miejskich murów obronnych powstały przedmieścia. Największym z nich był Stradom, nazywany również Mostem Królewskim, ulokowany po drugiej stronie Starej Wisły, między Kazimierzem a Wawelem. Pozostałe przedmieścia to Blechy (później Podbrzezie) w okolicach dzisiejszych ulic Miodowej i Podbrzezie oraz Szewskie, położone pomiędzy dawną Bramą Krakowską a północnym korytem Wisły, obecnie ulicą Dietla.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:02
                                                    cego,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎zdawało‎ ‎ustalić‎ ‎na‎ ‎dłuższy‎ ‎czas‎ ‎pokojowe‎ ‎stosunki
                                                    pomiędzy‎ ‎Polską,‎ ‎Litwą‎ ‎a‎ ‎Zakonem.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎22‎ ‎i‎ ‎23‎ ‎maja‎ ‎1404‎ ‎r.
                                                    spotykamy‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎gronie‎ ‎pełnomocników‎ ‎traktujących‎ ‎z‎ ‎Zakonem
                                                    w‎ ‎Raciążu‎ ‎o‎ ‎wykupno‎ ‎ziemi‎ ‎dobrzyńskiej‎ ‎\‎ ‎które‎ ‎doszło‎ ‎wresz
                                                    cie‎ ‎do‎ ‎skutku.‎ ‎Z‎ ‎radością‎ ‎witać‎ ‎musiał‎ ‎Piotr‎ ‎owoc‎ ‎zabiegów‎ ‎dy
                                                    plomacji‎ ‎polskiej,‎ ‎widział‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎realizację‎ ‎ostatnich‎ ‎wysiłków
                                                    królowej‎ ‎i‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎całem‎ ‎społeczeństwem‎ ‎11‎ ‎listopada‎ ‎1404‎ ‎w‎ ‎Kor
                                                    czynie‎ ‎z‎ ‎pewnością‎ ‎chętnie‎ ‎godził‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎jednorazowe‎ ‎ofiarowa
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎nie‎sześciokrotnego‎łanowego‎ze‎swoich‎dóbr‎1‎2‎.
                                                    I‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎następnych‎ ‎służył‎ ‎Piotr‎ ‎królowi‎ ‎radą‎ ‎i‎ ‎pomocą
                                                    w‎ ‎rozmaitych‎ ‎sprawach‎ ‎3‎,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎korzystano‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎doświad
                                                    czenia‎ ‎prawniczego.
                                                    I‎ ‎tak‎ ‎7‎ ‎października‎ ‎1406‎ ‎r.‎ ‎wystąpił‎ ‎Piotr‎ ‎jako‎ ‎członek
                                                    komisji,‎ ‎w‎ ‎skład‎ ‎której‎ ‎wchodzili‎ ‎nadto‎ ‎Jan‎ ‎z‎ ‎Tarnowa‎ ‎kaszte
                                                    lan‎ ‎krakowski,‎ ‎Jan‎ ‎Ligęza‎ ‎wojewoda‎ ‎łęczycki,‎ ‎Dobiesław‎ ‎podsę-
                                                    dek‎ ‎oraz‎ ‎rajcowie‎ ‎miasta,‎ ‎a‎ ‎która‎ ‎zajęła‎ ‎się‎ ‎zbadaniem‎ ‎nadużyć
                                                    Mikołaja‎ ‎Bochnera,‎ ‎żupnika‎ ‎i‎ ‎kierownika‎ ‎mennicy‎ ‎4‎.
                                                    Jako‎ ‎biskup‎ ‎krakowski,‎ ‎występował‎ ‎też‎ ‎Piotr‎ ‎nieraz‎ ‎w‎ ‎cha
                                                    rakterze‎ ‎wykonawcy‎ ‎woli‎ ‎papieskiej.‎ ‎Bonifacy‎ ‎IX‎ ‎zatwierdzając
                                                    z‎ ‎początkiem‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎biskupa‎ ‎poznańskiego‎ ‎Dobrogosta‎ ‎na‎ ‎arcy-
                                                    biskupstwie‎ ‎gnieźnieńskiem,‎ ‎zlecił‎ ‎mu‎ ‎złożyć‎ ‎przysięgę‎ ‎na‎ ‎ręce‎ ‎bi
                                                    skupów‎ ‎krakowskiego‎ ‎i‎ ‎wileńskiego.‎ ‎Poważanie‎ ‎i‎ ‎szacunek‎ ‎jaki
                                                    zdobył‎ ‎sobie‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz,‎ ‎przebywając‎ ‎w‎ ‎kurji‎ ‎papieskiej‎ ‎na‎ ‎usłu
                                                    gach‎ ‎dworu‎ ‎królewskiego‎ ‎zanim‎ ‎jeszcze‎ ‎został‎ ‎biskupem‎ ‎krakow
                                                    skim‎ ‎sprawiły,‎ ‎że‎ ‎teraz‎ ‎bardzo‎ ‎często‎ ‎wyręczała‎ ‎się‎ ‎nim‎ ‎kur‎ ‎ja
                                                    papieska‎ ‎używając‎ ‎go‎ ‎jako‎ ‎sędziego‎ ‎do‎ ‎rozpatrywania‎ ‎sporów‎ ‎na
                                                    terenie‎ ‎Polski.‎ ‎W‎ ‎wyżej‎ ‎wspomnianym‎ ‎roku‎ ‎polecił‎ ‎papież‎ ‎biskupowi
                                                    Piotrowi,‎ ‎aby‎ ‎przekonał‎ ‎się,‎ ‎jakie‎ ‎szkody‎ ‎wyrządzili‎ ‎Raynaldowi‎ ‎kar
                                                    dynałowi‎ ‎od‎ ‎św.‎ ‎Wita‎ ‎w‎ ‎Niwkach‎ ‎wsi‎ ‎archidjakonatu‎ ‎opolskiego,‎ ‎bi-
                                                    skuppoznański‎ ‎Jan‎ ‎oraz‎ ‎kanonicy‎ ‎Jan‎ ‎Żórawski‎ ‎i‎ ‎Mateusz‎ ‎Tyczko,
                                                    a‎ ‎następnie,‎ ‎ażeby‎ ‎rozkazał‎ ‎im‎ ‎zwrócić‎ ‎zabrane‎ ‎kardynałowi‎ ‎rzeczy.
                                                    Jaki‎ ‎orzeczenie‎ ‎wydał‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎niewiadomo‎ ‎b‎ ‎Pod‎ ‎koniec‎ ‎zapewne
                                                    1397‎ ‎r.‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎Piotr‎ ‎z‎ ‎Pilzna,‎ ‎prokurator‎ ‎biskupa‎ ‎przemy
                                                    skiego‎ ‎Mateusza‎ ‎i‎ ‎przedłożył‎ ‎mu‎ ‎bullę‎ ‎papieską,‎ ‎mocą‎ ‎której‎ ‎pap.
                                                    Bonifacy‎ ‎IX‎ ‎polecał‎ ‎Piotrowi‎ ‎rozsądzenie‎ ‎sporu‎ ‎o‎ ‎granice‎ ‎między
                                                    diecezją‎ ‎przemyską‎ ‎a‎ ‎arcybiskupstwem‎ ‎halickiem,‎ ‎ciągnącego‎ ‎się
                                                    jeszcze‎ ‎od‎ ‎czasów‎ ‎Urbana‎ ‎VI,‎ ‎który‎ ‎do‎ ‎jego‎ ‎załatwienia‎ ‎wyde
                                                    legował‎ ‎był‎ ‎swego‎ ‎czasu‎ ‎arcybiskupa‎ ‎ostrzyliomskiego,‎ ‎kardy
                                                    ‎ ‎ ‎nała‎Dymitra‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎*‎.‎Za‎zgodą‎obu‎stron‎wydelegował‎Piotr‎swoich
                                                    zastępców‎ ‎w‎ ‎osobach‎ ‎Mikołaja‎ ‎doktora‎ ‎dekretów‎ ‎oraz‎ ‎Piotra
                                                    Strelicza‎ ‎kanonika‎ ‎krakowskiego,‎ ‎lecz‎ ‎gdy‎ ‎ci‎ ‎nie‎ ‎mogli‎ ‎sprawy
                                                    zakończyć,‎ ‎na‎ ‎prośbę‎ ‎obu‎ ‎stron‎ ‎spór‎ ‎wiodących,‎ ‎zjechał‎ ‎sam‎ ‎na
                                                    granice‎ ‎diecezji‎ ‎przemyskiej‎ ‎i‎ ‎halickiej.‎ ‎Zapoznawszy‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎sta
                                                    nem‎ ‎faktycznym‎ ‎»per‎ ‎nobiles‎ ‎terrigenas‎ ‎diocesum‎ ‎predictorum
                                                    evidentius‎ ‎informatus«‎ ‎ogłosił‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎24‎ ‎września‎ ‎1398‎ ‎r.‎ ‎wyrok,
                                                    wezwawszy‎ ‎do‎ ‎Lwowa‎ ‎na‎ ‎Niższy‎ ‎Zamek,‎ ‎arcybiskupa‎ ‎Jakóba
                                                    oraz‎ ‎Mateusza‎ ‎biskupa‎ ‎przemyskiego‎ ‎8‎;‎ ‎wyrok‎ ‎wypadł‎ ‎na‎ ‎korzyść
                                                    Mateusza‎ ‎a‎ ‎ten‎ ‎nauczony‎ ‎doświadczeniem‎ ‎nie‎ ‎chciał‎ ‎poprzestać
                                                    na‎ ‎samem‎ ‎ogłoszeniu‎ ‎wyroku.‎ ‎Udał‎ ‎się‎ ‎przeto‎ ‎z‎ ‎Piotrem‎ ‎w‎ ‎po
                                                    wrotną‎ ‎drogę‎ ‎i‎ ‎uprosił‎ ‎go,‎ ‎że‎ ‎zatrzymawszy‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Jarosławiu,
                                                    w‎ ‎dniu‎ ‎27.‎ ‎IX.‎ ‎1398‎ ‎r.‎ ‎polecił‎ ‎wykonanie‎ ‎wyroku‎ ‎Janowi‎ ‎ze‎ ‎Lwowa
                                                    i‎ ‎Janowi‎ ‎z‎ ‎Prandocina‎ ‎kanonikom‎ ‎przemyskim.‎ ‎Opornym‎ ‎zagro
                                                    ził‎ ‎Piotr‎ ‎ekskomuniką,‎ ‎nie‎ ‎oszczędzając‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎wypadku‎ ‎nawet arcyb.‎ ‎Jakóba‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:19
                                                    akademja‎ ‎nie‎ ‎zapomniała‎ ‎o‎ ‎Piotrze‎ ‎w‎ ‎modlitwach‎ ‎zanoszonych‎ ‎za
                                                    swoich‎ ‎dobroczyńców.‎ ‎"W‎ ‎»Modus‎ ‎te‎ ‎ordo‎ ‎petendi‎ ‎pro‎ ‎benefacto-
                                                    ribus«‎ ‎umieściła‎ ‎go‎ ‎tuż‎ ‎po‎ ‎arcybiskupie‎ ‎Mikołaju‎ ‎Kurowskim‎ ‎h
                                                    Już‎ ‎od‎ ‎pierwszych‎ ‎początków‎ ‎otoczył‎ ‎Piotr‎ ‎studjum‎ ‎tros
                                                    kliwą‎ ‎opieką.‎ ‎W‎ ‎dwa‎ ‎dni‎ ‎po‎ ‎wpisach,‎ ‎w‎ ‎poniedziałek‎ ‎26‎ ‎lipca,
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎otrzymała‎akademja‎przywilej‎erekcyjny‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎i‎w‎tym‎samym‎dniu
                                                    po‎ ‎mowie‎ ‎Stanisława‎ ‎ze‎ ‎Skarbimierza‎ ‎pełnej‎ ‎pochwał‎ ‎dla‎ ‎bis
                                                    kupa‎ ‎krakowskiego,‎ ‎zaczęto‎ ‎normalną‎ ‎pracę.‎ ‎Zapoczątkował‎ ‎ją
                                                    sam‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz,‎ ‎wykładem‎ ‎z‎ ‎prawa‎ ‎kanonicznego‎ ‎3‎.‎ ‎Przy‎ ‎końcu
                                                    przemówienia‎ ‎jakie‎ ‎miał‎ ‎do‎ ‎zebranych,‎ ‎zwrócił‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎prośbą‎ ‎do
                                                    króla,‎ ‎senatorów‎ ‎świeckich‎ ‎i‎ ‎duchownych,‎ ‎do‎ ‎rycerstwa,‎ ‎kapituły
                                                    i‎ ‎miasta,‎ ‎aby‎ ‎tę‎ ‎fundację‎ ‎otaczano‎ ‎opieką‎ ‎po‎ ‎wieczne‎ ‎czasy.
                                                    Jednem‎ ‎z‎ ‎ważniejszych‎ ‎zagadnień‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎wskrzeszeniem
                                                    studjum‎ ‎generalnego,‎ ‎było‎ ‎pytanie,‎ ‎jaki‎ ‎nadać‎ ‎mu‎ ‎herb‎ ‎poza
                                                    tym,‎ ‎które‎ ‎już‎ ‎posiadało.‎ ‎Po‎ ‎długich‎ ‎naradach,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎i‎ ‎Piotr
                                                    zapewne‎ ‎wziął‎ ‎udział,‎ ‎postanowiono,‎ ‎że‎ ‎akademja‎ ‎otrzymała‎ ‎dwa
                                                    berła,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎kapituła‎ ‎posiadała‎ ‎trzy‎ ‎korony.‎ ‎Ten‎ ‎fakt‎ ‎pod
                                                    kreślał‎ ‎w‎ ‎swej‎ ‎mowie‎ ‎Piotr‎ ‎dodając:‎ ‎»Postquam‎ ‎sceptra‎ ‎haec
                                                    temeritas‎ ‎aliqua‎ ‎infregerit,‎ ‎ne‎ ‎coronis‎ ‎quidem‎ ‎parcet«‎4‎.‎ ‎Słowa‎ ‎te
                                                    dowodzą,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎kapitule‎ ‎pokładał‎ ‎wielkie‎ ‎nadzieje‎ ‎i‎ ‎wskazywał
                                                    jej‎ ‎niejako‎ ‎opiekę‎ ‎nad‎ ‎studjum.‎ ‎Krok‎ ‎biskupa‎ ‎podnosił‎ ‎ducha
                                                    i‎ ‎uświetniał‎ ‎uczelnię‎ ‎krakowską.‎ ‎Wykładem‎ ‎swym‎ ‎pragnął‎ ‎stwier
                                                    dzić‎ ‎ciągłość‎ ‎życia‎ ‎uczelni‎ ‎Kazimierza‎ ‎W.,‎ ‎które‎ ‎nie‎ ‎zagasło,‎ ‎lecz
                                                    przysypane‎ ‎pyłem‎ ‎zapomnienia,‎ ‎tlało‎ ‎i‎ ‎dopiero‎ ‎dzięki‎ ‎ożywczemu
                                                    tchnieniu‎ ‎Jadwigi‎ ‎zapłonęło‎ ‎żywem‎ ‎płomieniem.‎ ‎Wystąpienie
                                                    biskupa‎ ‎miało‎ ‎wskazać,‎ ‎że‎ ‎obok‎ ‎królowej‎ ‎on‎ ‎był‎ ‎duchowym
                                                    twórcą‎ ‎wskrzeszonej‎ ‎szkoły.‎ ‎Dzień‎ ‎ten‎ ‎upamiętnił‎ ‎uniwersytet
                                                    w‎ ‎późniejszym‎ ‎czasie‎ ‎wymalowaniem‎ ‎fresku,‎ ‎przedstawiającego
                                                    prelekcję‎ ‎Piotra‎ ‎Wy‎ ‎sza‎ ‎podczas‎ ‎otwarcia‎ ‎uniwersytetu‎ ‎krakowskiego‎ ‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:27
                                                    Udział‎ ‎Piotra‎ ‎w‎ ‎dążeniach‎ ‎do‎ ‎reformy‎ ‎kościoła
                                                    przed‎ ‎i‎ ‎podczas‎ ‎soboru‎ ‎pizańskiego.‎ ‎Stanowisko
                                                    biskupa‎ ‎w‎ ‎walce‎ ‎ziemiaństwa‎ ‎z‎ ‎duchowieństwem
                                                    o‎ ‎dziesięcinę.
                                                    Dążenie‎ ‎do‎ ‎wprowadzenia‎ ‎jedności‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎katolickim
                                                    było‎ ‎już‎ ‎od‎ ‎dłuższego‎ ‎czasu‎ ‎sprawą‎ ‎budzącą‎ ‎powszechne‎ ‎zain
                                                    teresowanie,‎ ‎lecz‎ ‎urzeczywistnienie‎ ‎jej‎ ‎napotykało‎ ‎na‎ ‎opór‎ ‎nie-
                                                    tylko‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎antypapieży,‎ ‎lecz‎ ‎także‎ ‎i‎ ‎papieży‎ ‎rzymskich.‎ ‎Pol
                                                    ska,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎stała‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎tychże‎ ‎*,‎ ‎budziła‎ ‎jednak‎ ‎w‎ ‎nich
                                                    pewne‎ ‎wątpliwości.‎ ‎I‎ ‎tak‎ ‎Bonifacy‎ ‎IX.,‎ ‎odnoszący‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Polski
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎z‎wielką‎życzliwością,‎wątpił‎w‎silne‎przywiązanie‎tejże‎do‎Rzymu‎1‎2‎3‎,
                                                    a‎ ‎jego‎ ‎następcy‎ ‎żądali‎ ‎nawet‎ ‎jasnego‎ ‎opowiedzenia‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎sobą
                                                    kleru‎ ‎polskiego.‎ ‎Z‎ ‎początkiem‎ ‎lipca‎ ‎1405‎ ‎r.,‎ ‎papież‎ ‎Innocenty‎ ‎VII.
                                                    wzywał‎ ‎arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego,‎ ‎ażeby‎ ‎zwołał‎ ‎synod‎ ‎prowin
                                                    cjonalny‎ ‎i‎ ‎wydał‎ ‎na‎ ‎nim‎ ‎wyrok‎ ‎potępiający‎ ‎antypapę‎ ‎a‎ ‎tern‎ ‎sa
                                                    mem‎ ‎jasno‎ ‎zdeklarował‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎episkopatem‎ ‎polskim‎ ‎po‎ ‎stronie
                                                    Rzymu‎ ‎s‎.
                                                    W‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎dniu,‎ ‎bo‎ ‎1‎ ‎lipca‎ ‎wystawił‎ ‎Piotrowi‎ ‎bisku
                                                    powi‎ ‎krakowskiemu‎ ‎glejt‎ ‎na‎ ‎wolny‎ ‎przejazd‎ ‎do‎ ‎kurji‎4‎.‎ ‎Nie‎ ‎wy
                                                    mieniał‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎powodu‎ ‎wezwania‎ ‎biskupa,‎ ‎dlatego‎ ‎przyjąć‎ ‎należy,
                                                    że‎ ‎cel‎ ‎dla‎ ‎którego‎ ‎miał‎ ‎się‎ ‎udać‎ ‎do‎ ‎Rzymu‎ ‎był‎ ‎mu‎ ‎znany‎ ‎i,‎ ‎że
                                                    papież‎ ‎zawiadomił‎ ‎go‎ ‎o‎ ‎nim‎ ‎w‎ ‎poprzedniej‎ ‎korespondencji,‎ ‎która
                                                    oddawna‎ ‎istniała‎ ‎pomiędzy‎ ‎biskupem‎ ‎a‎ ‎kurją‎ ‎rzymską.‎ ‎Wezwa
                                                    nie‎ ‎to‎ ‎pozostawało‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎zapowiedzianym‎ ‎przez
                                                    papieża‎ ‎soborem,‎ ‎który‎ ‎miał‎ ‎się‎ ‎odbyć‎ ‎w‎ ‎Sienie‎ ‎na‎ ‎W.‎ ‎W.‎ ‎Świę
                                                    tych,‎ ‎a‎ ‎który‎ ‎jednak‎ ‎nie‎ ‎doszedł‎ ‎do‎ ‎skutku‎ ‎5‎.‎ ‎Czy‎ ‎Piotr‎ ‎udał‎ ‎się‎ ‎do
                                                    Włoch‎ ‎na‎ ‎wezwanie‎ ‎papieża‎ ‎?‎ ‎Trudno‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎pewnością‎ ‎odpowie
                                                    dzieć.‎ ‎W‎ ‎kraju‎ ‎był‎ ‎jeszcze‎ ‎19‎ ‎listopada‎ ‎1405‎ ‎r.‎6‎.‎ ‎Jako‎ ‎członek
                                                    rady‎ ‎królewskiej‎ ‎przebywał‎ ‎wówczas‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎w‎ ‎Niepołomicach.
                                                    Fakt‎ ‎ten‎ ‎wskazywałby,‎ ‎że‎ ‎wyjechać‎ ‎mógł‎ ‎dopiero‎ ‎po‎ ‎19,‎ ‎czyli
                                                    już‎ ‎po‎ ‎rozpoczęciu‎ ‎obrad‎ ‎soborowych,‎ ‎o‎ ‎ileby‎ ‎takie‎ ‎miały‎ ‎miejsce.
                                                    Trudno‎ ‎zaś‎ ‎przypuścić,‎ ‎ażeby‎ ‎tak‎ ‎rychło‎ ‎dowiedział‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎za
                                                    powiedziany‎ ‎sobór‎ ‎nie‎ ‎doszedł‎ ‎do‎ ‎skutku.‎ ‎Następna‎ ‎data‎ ‎świad
                                                    cząca‎ ‎o‎ ‎pobycie‎ ‎Piotra‎ ‎w‎ ‎kraju‎ ‎pochodzi‎ ‎z‎ ‎10‎ ‎marca‎ ‎1406‎ ‎r.‎ ‎Wy
                                                    stępował‎ ‎wówczas‎ ‎jako‎ ‎świadek‎ ‎w‎ ‎dekrecie‎ ‎sądowym,‎ ‎przyznającym
                                                    królowi‎ ‎miasto‎ ‎Śrem‎ ‎x‎.‎ ‎Odtąd‎ ‎coraz‎ ‎częściej‎ ‎spotkać‎ ‎można‎ ‎Piotra
                                                    w‎ ‎szeregu‎ ‎aktów,‎ ‎wskazujących‎ ‎na‎ ‎wzmożoną‎ ‎pracę‎ ‎biskupa‎ ‎około
                                                    spraw‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej.
                                                    Do‎ ‎ówczesnych‎ ‎ważniejszych‎ ‎wypadków‎ ‎w‎ ‎metropolji‎ ‎gnieź
                                                    nieńskiej‎ ‎należało‎ ‎zwołanie‎ ‎synodu‎ ‎prowincjonalnego.‎ ‎Zebrał‎ ‎go
                                                    arcybiskup‎ ‎Mikołaj‎ ‎Kurowski‎ ‎do‎ ‎Kalisza‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎20‎ ‎maja‎ ‎1406‎ ‎r.,
                                                    w‎ ‎myśl‎ ‎wspomnianego‎ ‎polecenia‎ ‎Innocentego‎ ‎VII.‎ ‎Pomiędzy
                                                    zebranymi‎ ‎był‎ ‎również‎ ‎Piotr‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎sufragan‎ ‎Stefan‎ ‎biskup‎ ‎se-
                                                    recki.‎ ‎Synod‎ ‎stwierdzał‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎pewnością,‎ ‎że‎ ‎wiernie‎ ‎stoi‎ ‎po
                                                    ‎ ‎ ‎stronie‎papieży‎rzymskich‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎.‎Przebieg‎obrad‎nie‎jest‎wprawdzie‎do
                                                    kładnie‎ ‎znany,‎ ‎uchwały‎ ‎jednak,‎ ‎jakie‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎naszych‎ ‎czasów‎ ‎do-
                                                    chowały,‎ ‎każą‎ ‎się‎ ‎domyślać,‎ ‎że‎ ‎udział‎ ‎jaki‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎wziął‎ ‎Piotr
                                                    Wysz‎ ‎był‎ ‎znaczny.‎ ‎Artykuł‎ ‎traktujący‎ ‎o‎ ‎notarjuszach,‎ ‎w‎ ‎którym
                                                    poddawano‎ ‎ich‎ ‎pod‎ ‎władzę‎ ‎biskupów,‎ ‎wykazuje‎ ‎wielką‎ ‎zależność
                                                    od‎ ‎podobnego‎ ‎postanowienia‎ ‎wydanego‎ ‎przez‎ ‎Piotra‎ ‎dziesięć‎ ‎lat
                                                    ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎temu‎na‎synodzie‎diecezjalnym‎wiślickim‎w‎1396‎r.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:23
                                                    ‎W‎ ‎liście,‎ ‎poza‎ ‎ubolewaniem‎ ‎wyrażonem‎ ‎nad‎ ‎rozdarciem‎ ‎Kościoła‎ ‎i‎ ‎wezwaniu‎ ‎Boga,‎ ‎ażeby zamiarom‎ ‎kardynałów‎ ‎użyczył‎ ‎pomocy,‎ ‎usprawiedliwiał‎ ‎się,‎ ‎że sam przybyć‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎a‎ ‎również‎ ‎wysłać‎ ‎innych‎ ‎prałatów‎ ‎i‎ ‎prosił‎ ‎kardynałów,‎ ‎ażeby‎ ‎dali‎ ‎Wyszowi‎ ‎zupełną‎ ‎wiarę,‎ ‎jako‎ ‎jego
                                                    najwyższemu‎ ‎doradcy,‎ ‎określając‎ ‎go‎ ‎jako‎ ‎»supremum‎ ‎nostrum
                                                    consiliarium«.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎zaś‎ ‎następnym‎ ‎nazywał‎ ‎go:‎ ‎»Petrus‎ ‎dei
                                                    gratia‎ ‎episcopus‎ ‎Cracoviensis‎ ‎supremus‎ ‎consiliarius‎ ‎meus‎ ‎et‎ ‎regni
                                                    mei«‎ ‎Po‎ ‎tern‎ ‎oświadczeniu‎ ‎wysłał‎ ‎biskupowi‎ ‎zapewne‎ ‎jakieś
                                                    bliższe‎ ‎informacje‎ ‎i‎ ‎instrukcje.‎ ‎Do‎ ‎postawienia‎ ‎takiego‎ ‎przypu
                                                    szczenia‎ ‎upoważnia‎ ‎szczególnie‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎list‎ ‎króla‎ ‎z‎ ‎dnia‎ ‎11‎ ‎marca
                                                    nie‎ ‎stawia‎ ‎soborowi‎ ‎żadnych‎ ‎postulatów.‎ ‎Fakt‎ ‎zaś,‎ ‎że‎ ‎Jagiełło‎ ‎nie
                                                    odmawiał‎ ‎Grzegorzowi‎ ‎XII‎ ‎obedjencji,‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎wskazywać,‎ ‎że
                                                    swojemu‎ ‎ambasadorowi‎ ‎pozostawiał‎ ‎swobodną‎ ‎rękę‎ ‎do‎ ‎działania
                                                    wskazując‎ ‎mu‎ ‎poza‎ ‎celami‎ ‎tyczącemi‎ ‎spraw‎ ‎kościelnych,‎ ‎najpraw
                                                    dopodobniej‎ ‎interesy‎ ‎państwowe.‎ ‎Nie‎ ‎ulega‎ ‎wątpliwości,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎in
                                                    teresie‎ ‎samego‎ ‎soboru‎ ‎leżało‎ ‎możliwie‎ ‎jak‎ ‎najszybsze‎ ‎powiado
                                                    mienie‎ ‎biskupa‎ ‎o‎ ‎zapadłej‎ ‎decyzji.‎ ‎Z‎ ‎początkiem‎ ‎kwietnia‎ ‎mógł
                                                    powiadomić‎ ‎o‎ ‎niej‎ ‎Piotra,‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎przybył‎ ‎z‎ ‎Polski‎ ‎do
                                                    Pizy‎ ‎Hieronim‎ ‎de‎ ‎Sydenberg‎?‎,‎ ‎a‎ ‎kto‎ ‎wie‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎on‎ ‎przy
                                                    wiózł‎ ‎oświadczenie‎ ‎Jagiełły.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 00:38
                                                    dole‎ ‎wróciło‎ ‎dzięki‎ ‎energji‎ ‎panów‎ ‎polskich‎ ‎do‎ ‎Korony,‎ ‎to‎ ‎jednak nie‎ ‎na‎ ‎długo;‎ ‎wkrótce‎ ‎bowiem‎ ‎wyzyskując‎ ‎sytuację‎ ‎zdołał‎ ‎tę ziemię‎ ‎odzyskać.‎ ‎Jagiełło‎ ‎do‎ ‎ostatnich‎ ‎chwil‎ ‎walki‎ ‎z‎ ‎Zakonem zdawał‎ ‎się‎ ‎sprzyjać‎ ‎polityce‎ ‎pokojowej,‎ ‎pomimo‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎mu- siała‎ ‎ona‎ ‎zbankrutować.‎ ‎Zwycięstwo‎ ‎grunwaldzkie‎ ‎wykazało‎ ‎jej ujemne‎ ‎strony‎ ‎a‎ ‎równocześnie‎ ‎okryło‎ ‎chwałą‎ ‎obóz‎ ‎przeciwny. W‎ ‎jej‎ ‎blasku‎ ‎zblakły‎ ‎zalety‎ ‎zwolenników‎ ‎obozu‎ ‎do‎ ‎którego‎ ‎na leżał‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎i‎ ‎któremu‎ ‎przewodniczył.‎ ‎Zwycięstwo‎ ‎grun waldzkie‎ ‎powoli‎ ‎usuwało‎ ‎ich‎ ‎na‎ ‎ubocze.‎ ‎Biskup‎ ‎krakowski‎ ‎nie stracił‎ ‎był‎ ‎jeszcze‎ ‎wpływu,‎ ‎skoro‎ ‎Jagiełło‎ ‎tuż‎ ‎po‎ ‎niem‎ ‎wypuszczał w‎ ‎dzierżawę‎ ‎zamki‎ ‎krzyżackie‎ ‎krewnym‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎h‎ ‎Jed nak‎ ‎brak‎ ‎jego‎ ‎osoby‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎rozwijających‎ ‎się‎ ‎wypadków‎ ‎pogar ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎szał‎jego‎sytuację‎i‎pozwalał‎wyzyskać‎ją‎na‎niekorzyść‎biskupa‎1‎2‎. Momentu‎ ‎tego‎ ‎nie‎ ‎zaniedbał‎ ‎Witold.‎ ‎W‎ ‎następnym‎ ‎dniu‎ ‎po‎ ‎za warciu‎ ‎pokoju‎ ‎toruńskiego,‎ ‎wbrew‎ ‎interesom‎ ‎Polski‎ ‎i‎ ‎ku‎ ‎wiel kiemu‎ ‎oburzeniu‎ ‎panów‎ ‎polskich‎ ‎pomiędzy‎ ‎którymi‎ ‎był‎ ‎zapewne i‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz,‎ ‎Jagiełło‎ ‎odebrał‎ ‎Podole‎ ‎Piotrowi‎ ‎Włodkowiczowi z‎ ‎Charbimowic,‎ ‎podstolemu‎ ‎krakowskiemu,‎ ‎które‎ ‎dzierżył‎ ‎od‎ ‎sze regu‎ ‎lat‎ ‎i‎ ‎oddał‎ ‎je‎ ‎Witoldowi‎3‎.‎ ‎Dzień‎ ‎ten‎ ‎był‎ ‎klęską‎ ‎polityki stronnictwa‎ ‎zmarłej‎ ‎królowej‎ ‎Jadwigi‎ ‎a‎ ‎zarazem‎ ‎zapowiedzią upadku‎ ‎Piotra‎ ‎Wy‎ ‎sza. Zdrowie‎ ‎biskupa‎ ‎poprawiło‎ ‎się‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎już‎ ‎pod‎ ‎koniec‎ ‎1410 czuł‎ ‎się‎ ‎zupełnie‎ ‎dobrze,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎1411‎ ‎r.‎ ‎energiczniej‎ ‎zajął‎ ‎się sprawami‎ ‎diecezji.‎ ‎W‎ ‎kilka‎ ‎dni‎ ‎po‎ ‎zawarciu‎ ‎pokoju‎ ‎toruńskiego,‎ ‎9‎ ‎lu tego‎ ‎odnowił‎ ‎prawa‎ ‎i‎ ‎przywileje‎ ‎sołtysów‎ ‎wsi‎ ‎Szerżawy‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎jakiś czas‎ ‎później‎ ‎28‎ ‎kwietnia‎ ‎1411‎ ‎r.‎ ‎przebywając‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎zatwier dził‎ ‎sprzedaż‎ ‎młyna‎ ‎nad‎ ‎rzeką‎ ‎Wilgą‎ ‎ł‎.‎ ‎Jak‎ ‎widać‎ ‎zainteresował‎ ‎się gospodarczą‎ ‎pracą‎ ‎diecezji.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎14‎ ‎lipca‎ ‎bawił‎ ‎w‎ ‎Nowym Sączu,‎ ‎gdzie‎ ‎Mikołajowi‎ ‎Cypsar‎ ‎zamienił‎ ‎dziesięcinę‎ ‎snopową‎ ‎na ‎pieniężną‎2‎.‎ ‎W‎ ‎kilka‎ ‎miesięcy‎ ‎później‎ ‎4‎ ‎października‎ ‎1‎inkorporo- wał‎ ‎prebendę‎ ‎i‎ ‎kaplicę‎ ‎św.‎ ‎Elżbiety‎ ‎ołtarzowi‎ ‎W.‎ ‎W.‎ ‎Świętych w‎ ‎katedrze‎ ‎ ‎ ‎krakowskiej‎3‎,‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎zaś‎ ‎20‎ ‎listopada‎ ‎czynił‎ ‎4‎nada nia‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎kościoła‎ ‎parafjalnego‎ ‎w‎ ‎Tarnowej‎ ‎*.‎ ‎O‎ ‎wiele‎ ‎czyn niej‎ ‎szym‎ ‎okazał‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎następnym‎ ‎roku.‎ ‎Ten‎ ‎jednak‎ ‎niósł‎ ‎mu‎ ‎ze sobą‎ ‎cios,‎ ‎który‎ ‎osłabionego‎ ‎chorobą‎ ‎łamał‎ ‎i‎ ‎zatruwał‎ ‎ostatnie‎ ‎lata życia.‎ ‎W‎ ‎Krakowie‎ ‎u‎ ‎boku‎ ‎króla‎ ‎stał‎ ‎się‎ ‎niewygodny‎ ‎Witoldowi. Znaczenie‎ ‎biskupów‎ ‎krakowskich‎ ‎wzrosło‎ ‎niepomiernie‎ ‎po‎ ‎śmierci Kazimierza‎ ‎W.‎ ‎Stanowisko‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎pomimo‎ ‎upadku‎ ‎jego programu‎ ‎politycznego‎ ‎było‎ ‎dla‎ ‎Witolda‎ ‎nadal‎ ‎niebezpieczne.‎ ‎Grono panów‎ ‎polskich‎ ‎ogniskując‎ ‎się‎ ‎około‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza,‎ ‎mogło‎ ‎w‎ ‎dal szym‎ ‎ciągu‎ ‎podjąć‎ ‎twórczą‎ ‎pracę,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎zdaniem‎ ‎przeciwników trzeba‎ ‎je‎ ‎było‎ ‎za‎ ‎wszelką‎ ‎cenę‎ ‎rozbić,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎razie‎ ‎pozba wić‎ ‎przywódcy.‎ ‎Przebyta‎ ‎choroba‎ ‎biskupa,‎ ‎stanowiła‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎czasie jeden‎ ‎z‎ ‎pomyślnych‎ ‎momentów‎ ‎do‎ ‎podjęcia‎ ‎akcji,‎ ‎ona‎ ‎to‎ ‎dała‎ ‎Wi toldowi‎ ‎pomyślną‎ ‎broń‎ ‎do‎ ‎działania.‎ ‎Sam‎ ‎jednak‎ ‎ustąpił‎ ‎rozmyśl nie‎ ‎w‎ ‎cień,‎ ‎a‎ ‎wysunął‎ ‎człowieka‎ ‎ślepo‎ ‎sobie‎ ‎oddanego,‎ ‎któremu w‎ ‎zupełności‎ ‎wierzył‎ ‎a‎ ‎ten‎ ‎opanowany‎ ‎żądzą‎ ‎karjery‎ ‎i‎ ‎chęcią zdobycia‎ ‎majątku‎ ‎nie‎ ‎cofnął‎ ‎się‎ ‎przed‎ ‎oszczerstwem‎ ‎i‎ ‎krecią‎ ‎ro botą‎ ‎w‎ ‎zwalczaniu‎ ‎politycznego‎ ‎przeciwnika.‎ ‎Osobą‎ ‎tą‎ ‎był‎ ‎biskup ‎ ‎ ‎poznański ‎Wojciech‎ Jastrzębiec‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:22
                                                    1394, 1396 i 1408 - przeprowadził synody diecezjalne
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:24
                                                    1400 - został pierwszym kanclerzem uczelni krakowskie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:27
                                                    1409 - uczestnik synodu w Pizie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:49
                                                    Żydów kazimierskich oskarżono i skazano za wskazanie szwedzkiemu komendantowi Krakowa miejsca ukrycia srebrnego ołtarza Świętego Stanisława, który Szwedzi zniszczyli i przetopili na srebro.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:51
                                                    Lata 1815–1846 – okres istnienia Wolnego Miasta Krakowa – umożliwiły dalszy rozwój dzielnicy zgodnie z koncepcjami urbanistycznymi, nazywanymi wtedy „planami upięknienia”, opracowanymi w latach 40. przez architekta Karola Kremera. Dotychczasowa odrębność części żydowskiej została zlikwidowana wraz z wyburzeniem jej murów w roku 1822, tym samym umożliwiając ekspansję ludności żydowskiej na teren całego Kazimierza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:09
                                                    Z synagogą Starą związana jest jeszcze jedna legenda, będąca jakby odpowiednikiem tradycji urywającej się nagle melodii hejnału Mariackiego w Krakowie. Wspomina o tym Natan Gross w swej książce „Był dom”. W ostatni dzień Sukkot – w Simchat Tora Żydzi uroczyście i radośnie świętują odczytanie ostatniego rozdziału Pięcioksięgu i rozpoczęcie czytania od nowa. „Na początku stworzył Pan niebo i ziemię” – świętują tańcem i śpiewami, przy czym tradycyjnie wszyscy modlący się biorą udział w tanecznym okrążeniu synagogi z księgami Tory w ramionach. Tych okrążeń – hakofoth – jest siedem. Tylko w jednej jedynej synagodze na świecie - w krakowskiej synagodze Starej - w połowie czwartego okrążenia urywa się nagle fala radości i świętujący zaczynają czytać Psalmy. Była to tradycja związana z tragicznym wydarzeniem, kiedy to przed wiekami hordy Tatarów wtargnęły do ówczesnej synagogi właśnie w czasie Święta Szałasów, w połowie czwartego okrążenia bożnicy i wycięli w pień modlących się Żydów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:13
                                                    Synagoga Tempel (Synagoga Postępowa) – reformowana synagoga znajdująca się w Krakowie na Kazimierzu, przy ulicy Miodowej 24. Jest obecnie jedną z czterech czynnych synagog w mieście, jednak nabożeństwa odbywają się w niej wyłącznie okazjonalnie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:14
                                                    Nabożeństwa odprawiano na sposób XIX-wiecznej zreformowanej liturgii. Raz w tygodniu wygłaszano kazania w języku polskim i niemieckim. Głosili je głównie kaznodzieje z wykształceniem akademickim. Synagoga posiadała organy oraz chór, w którym w okresie międzywojennym śpiewały kobiety.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:15
                                                    W 1868 roku synagoga została rozbudowana przez Teofila Lamyrskiego, a w 1883 roku przez J. Ertla. Generalnej przebudowy, zmiany wystroju elewacji oraz wnętrza dokonał w latach 1893–1894 Beniamin Torbe we współpracy z Fabianem Hochstimem, który pomagał mu w robotach kamieniarskich. Wówczas od zachodu dobudowano Przedsionek i nową fasadę, a od wschodu trójboczną apsydę i ganki. Wnętrze uzyskało dekorację mauretańską
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:18
                                                    Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę, następnie urządzili w niej magazyn, a w nawie północnej stajnię dla koni. Niemieccy żołnierze pokryli również część budynku grubą warstwą farby. Po zakończeniu wojny w synagodze ponownie odbywały się nabożeństwa, modlili się w niej zarówno postępowcy, jak i ortodoksi, dla których w bocznym pomieszczeniu budynku umieszczono salę modlitewną.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:20
                                                    Na początku lat 90. XX w. World Monuments Fund z Nowego Jorku wpisał synagogę na listę Programu Dziedzictwa Żydowskiego w Europie Środkowej i Wschodniej. W 1994 roku z inicjatywy World Monuments Fund rozpoczęto gruntowny remont synagogi, na który organizacja przeznaczyła milion dolarów. Całość podzielono na cztery etapy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:22
                                                    W 1996 roku rozpoczęto renowację wnętrza synagogi, której podjęła się firma Rachtan Art Restauro. Przy odnawianiu i konserwowaniu cennych polichromii i sztukaterii pomagały przedwojenne przekazy ikonograficzne wnętrza. Ze środków SKOZK odnowiono galerie dla kobiet i sufit. W czerwcu 2000 roku ostatecznie zakończono proces rewaloryzacji synagogi, który uwieczniła tablica pamiątkowa w jej wnętrzu oraz gwiazda Dawida zawieszona na ryzalicie fasady.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:19
                                                    Obecny kościół św. Anny jest trzecią świątynią stojącą na tym miejscu. Pierwsza budowla, wzmiankowana w 1363 roku, spłonęła w 1407 roku. Po pożarze podjęto budowę nowego, gotyckiego kościoła, podniesionego do godności kolegiaty w 1535 roku. Najwcześniejsza wzmianka o organach w tejże świątyni pochodzi z 1559 roku. Nie udało się jednak zgromadzić bliższych informacji na temat owego instrumentu. Na początku XVII wieku powstały natomiast nowe organy, zbudowane przez Melchiora Kuchtę, organmistrza działającego na terenie Krakowa w latach 1600-1609.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:20
                                                    Napis ten początkowo widniał na ścianie jednej z wiatrownic, zaś obecnie znajduje się w przeszklonej gablocie, naprzeciwko stołu gry. W opracowaniach historycznych można jednak spotkać informację, iż organy powstały w latach: 1723-1728, wobec czego należy założyć, że precyzyjna datacja nie jest możliwa. Wobec przytoczonych wiadomości można jednak śmiało założyć, iż instrument pochodzi z lat 20. XVIII stulecia. Jego fundatorem był Grzegorz Ochabowicz – ówczesny prepozyt Kolegiaty, którego inicjały oraz herb (Szeliga) zdobią prospekt organowy. Wiadomo, że za omawiane organy zapłacono sumę 5000 złotych. Ta stosunkowo wysoka cena może zawierać w sobie zarówno wynagrodzenie dla organmistrza, jak i honorarium dla twórcy oprawy plastycznej. Wspomniany, późnobarokowy prospekt powstał najprawdopodobniej w 1728 roku i jest uznawany za dzieło czynnego w Krakowie rzeźbiarza – Antoniego Frąckiewicza. W tym miejscu warto nadmienić, że pierwotnie organy składały się z trzech sekcji:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:21
                                                    Najstarsze dokumenty poruszające kwestię organów pochodzą z 1795 roku, kiedy to sporządzono względnie szczegółowy inwentarz. Jego treść nie jest z pewnością pierwszorzędnym opisem historycznym, niemniej daje wyobrażenie o ówczesnym wyglądzie i stanie instrumentu. Z tej właśnie przyczyny warto przytoczyć tekst wspomnianego inwentarza (z zachowaniem autentycznej pisowni):
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:22
                                                    Wówczas zatem poczyniono pierwsze kroki w kierunku romantyzacji barokowego instrumentu. Wiadomo również, że A. Sapalski zbudował nowe miechy wraz z kanałami powietrznymi i przyrządem do kalikowania. Wykonał też nowe klawiatury oraz nową trakturę gry i rejestrów, a także uszczelnił wiatrownice. Podczas tejże przebudowy przesunięto organy w głąb chóru muzycznego. W wolną przestrzeń pomiędzy szafami organowymi wstawiono pozytyw, umieszczony pierwotnie w balustradzie empory. Ponadto w XIX stuleciu wprowadzono do instrumentu głosy wybitnie romantyczne, pozostawiając jednak oryginalne głosy pryncypałowe. Pod koniec XIX wieku zainstalowana została dmuchawa elektryczna. Wartym podkreślenia jest fakt przerobienia klawiatury na tzw. „francuską”, wobec czego zlikwidowana została krótka oktawa w manuałach i pedale. Z zapisów archiwalnych wynika, że zadania tego miał się podjąć B. Głowacki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:23
                                                    Kolejny remont obiektu miał miejsce w 1908 roku, a jego wykonawcą był Aleksander Żebrowski. Były to najprawdopodobniej ostatnie poważniejsze prace podejmowane przy instrumencie kolegiackim.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:23
                                                    Jak już wspomniano, w latach: 1958-1963 R. Polcyn prowadził rekonstrukcję obiektu, zachowując trakturę mechaniczną oraz wiatrownice klapowo-zasuwowe. Efekt prac tegoż organmistrza spotkał się z pozytywną oceną, choć, jak zaznaczono, „traktura i szereg elementów konstrukcji dalekie są od ideału”. Pewne zastrzeżenia budzi także dyspozycja, a szczególnie niektóre nazwy nieznane w polskim budownictwie organowym doby późnego baroku. Ponadto zakwestionowano wprowadzenie głosów językowych, bowiem nie istniały one w oryginalnych organach Sz. Sadkowskiego. Ostatecznie głosy te nie zostały umieszczone na wiatrownicach. Mimo przedstawionych mankamentów, dyspozycja R. Polcyna jest znacznie bliższa założeniom XVIII-wiecznym niż zestaw głosów poprzednio funkcjonujący w instrumencie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:26
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/74/Organy_Ko%C5%9Bcio%C5%82a_%C5%9Aw._Anny_w_Krakowie.jpg/337px-Organy_Ko%C5%9Bcio%C5%82a_%C5%9Aw._Anny_w_Krakowie.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:34
                                                    Jerzy Ciesielski (ur. 12 lutego 1929 w Krakowie, zm. 9 października 1970 w Sudanie) – polski inżynier budownictwa, wykładowca Politechniki Krakowskiej i Uniwersytetu Chartumskiego, działacz społeczny, Czcigodny Sługa Boży Kościoła katolickiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:35
                                                    Niezależnie od studiów inżynierskich ukończył Studium Wychowania Fizycznego. Uprawiał piłkę ręczną, koszykówkę i wioślarstwo, należał do Akademickiego Związku Sportowego i Cracovii. Działał w harcerstwie i ruchu turystycznym, organizował spływy kajakowe.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:36
                                                    W listopadzie 1985 Kuria Metropolitalna w Krakowie rozpoczęła proces beatyfikacyjny Jerzego Ciesielskiego. Tygodnik katolicki „Źródło” i Fundacja „Źródło” przyznają od 1997 nagrodę jego imienia dla osób działających na rzecz rodziny. Laureatami tej nagrody byli m.in. Jan Maria Jackowski, Włodzimierz Fijałkowski, Stanisław Kogut, Włodzimierz Bojarski. Od 2003 na Polanie Harcerskiej w Toporzysku k. Jordanowa, na której Jerzy Ciesielski często przebywał i modlił się wraz z Karolem Wojtyłą, odprawiana jest w pierwszą sobotę czerwca uroczysta Msza Święta w intencji rychłej beatyfikacji sługi Bożego. 17 grudnia 2013 papież Franciszek zezwolił na ogłoszenie dekretu o heroiczności cnót sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego]. Jerzy Ciesielski jest też patronem Zespołu Szkół Nr 1 w Mławie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:37
                                                    Wojciech Józef Jodłowski (zm. 22 marca 1720 w Krakowie) – polski naukowiec, rektor Akademii Krakowskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:39
                                                    Michał z Turobina, Michał z Lublina (zm. w 1534) – dziekan i kanonik łowickiej kapituły kolegiackiej, dziekan kurzelowskiej kapituły kolegiackiej, doktor dekretów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:39
                                                    Adam Opatowczyk lub Adam Opatovius (ur. w 1574 w Opatowie, zm. 4 listopada 1647 w Krakowie) – profesor i rektor Akademii Krakowskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:41
                                                    Łukasz Piotrowski (ur. ??? zm. 26 czerwca 1679 w Krakowie) – polski filolog.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:41
                                                    Wydał podręcznik do nauki łaciny w Krakowie w 1643 pt „Principia grammaticarum institutionum libri IV”, który był używany i wznawiany do czasów Komisji Edukacji Narodowej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:42
                                                    W czasie najazdu szwedzkiego w 1655 został członkiem delegacji Uniwersytetu do generała Wurtza i brał udział w pertraktacjach dotyczących złożenia przysięgi. Był autorem tekstu przysięgi królowi szwedzkiemu, która jednocześnie nic nie uchybiała władzy króla polskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:44
                                                    Pochodził z rodziny mieszczańskiej, był synem Andrzeja i Agnieszki Lepieckiej. Był studentem Wydziału Filozoficznego Akademii Krakowskiej, 8 kwietnia 1664 otrzymał promocję na bakałarza, a 30 czerwca 1666 został doktorem filozofii. W 1674 wyjechał do Włoch jako opiekun Mikołaja Czartoryskiego i jego brata Michała. W 1676 uzyskał w rzymskiej Sapienzy doktorat teologii. Po powrocie do Krakowa 17 stycznia 1677 został profesorem, a 14 maja 1677 otrzymał kanonię w kolegiacie św. Anny w Krakowie. W 1679 objął urząd dziekana Wydziału Filozoficznego. 14 maja 1687 został dziekanem kapituły kolegiaty św. Floriana i dostał probostwo w Proszowicach. Delegowany był przez władze uniwersyteckie na sejmik w Proszowicach oraz na sejm walny w Warszawie (1677), gdzie bronił interesów uczelni. W 1696 obrano go do komisji mającej usunąć zaniedbania w stanie majątkowym biblioteki. W 1695 był dziekanem Wydziału Teologicznego, sześciokrotnie pełnił urząd rektora uniwersytetu, wybierany w kolejnych półroczach 1692-1693 i następnie w 1676-1698. W imieniu Akademii witał 15 września 1697 króla Augusta II przybywającego do Krakowa na koronację, czemu zawdzięczał tytuł sekretarza królewskiego. Ufundował główny ołtarz w kościele św. Anny, majątek zapisał w testamencie Akademii Krakowskiej. 10 marca 1699 został pochowany w kolegiacie św. Anny, w supraporcie zakrystii zachowało się poświęcone Sowińskiemu epitafium z białego marmuru.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:44
                                                    Był synem kupca we wrześniu 1609 wpisał się na listę studentów Akademii Krakowskiej pod nazwiskiem Śnieżek. W 1611 został bakałarzem sztuk wyzwolonych, następnie w 1612 magistrem a w 1614 doktorem filozofii. Prowadził jako profesor wykłady na Wydziale Filozoficznym, a w 1617 został profesorem dialektyki w Szkole Nowodworskiej. Był poetą, mówca autorem utworów żałobnych na cześć profesorów Akademii, biskupa krakowskiego Piotra Rylickiego oraz panegiryków pisanych dla Bartłomieja Nowodworskiego, Marcina Wadowity oraz biskupa Marcina Sztszkowskiego. W 1619 został konsyliarzem Collegium Mniejszego. 1 czerwca 1623 wpisał się do metryki nacji polskiej Uniwersytetu w Padwie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:45
                                                    Feliks Radwański ojciec (ur. 25 maja 1756 w Krakowie, zm. 23 marca 1826 tamże) – polski architekt, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, senator Rzeczypospolitej Krakowskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:46
                                                    Po powrocie do kraju otrzymał katedrę mechaniki i hydrauliki. Jako pierwszy w Krakowie wykładał zasady działania maszyny parowej. Pełnił obowiązki architekta uczelni, z tego tytułu projektował Collegium Physicum zwane Kołłątajowskim przy ul. św. Anny oraz budował obserwatorium astronomiczne. W czasie insurekcji kościuszkowskiej należał obok Kołłątaja do komisji zarządzającej miastem i między innymi podpisywał akt kapitulacji Krakowa. W 1795 roku został obrany komisarzem dóbr akademickich i funkcję pełnił do 1805 roku, kiedy przeszedł na emeryturę w związku z germanizacyjną reorganizacją UJ.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:46
                                                    W okresie Rzeczypospolitej Krakowskiej brał udział w pracach nad statutem krakowskiej uczelni, reprezentował pogląd o utrzymaniu szerokiej autonomii uczelni przy znacznym powiększeniu programu nauk o studia techniczne. Został powołany do Komisji Włościańskiej, która opracowała program oczynszowania chłopów na terenie Rzeczypospolitej Krakowskiej. Został powołany w skład Senatu Rządzącego jako dożywotni senator z ramienia uniwersytetu. Działał w różnych komisjach, które pracowały na rzecz podniesienia gospodarczego. Bliskie były mu sprawy „upięknienia Krakowa”. W toku wyburzania murów obronnych przedstawił koncepcję ochrony zabytków przy równoczesnym wykorzystaniu miejsca na tzw. plantacje, czyli Planty Krakowskie. Sam zaprojektował odcinek od ul. Siennej do ul. św. Anny. Obronił przed zburzeniem kompleks Bramy Floriańskiej, Barbakanu i przyległych trzech wież; przedstawił wtedy ich wartości historyczne i artystyczne. Senat Rządzący upoważnił Radwańskiego do podejmowania decyzji w sprawie burzenia, ewentualnie konserwacji, starych budowli. Za działalność w tym zakresie został uhonorowany tablicą dziękczynną na starym murze przy Bramie Floriańskiej. W 1818 roku po sprowadzeniu prochów Tadeusza Kościuszki zaproponował uczczenie jego pamięci przez usypanie na Górze św. Bronisławy mogiły na wzór kopców Wandy i Kraka. W opracowywaniu projektu i kosztorysu pomagał mu syn Feliks Radwański.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:36
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6e/Postrzygalnia_krakowska.jpg/440px-Postrzygalnia_krakowska.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:37
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a1/Sukiennice_z_syndykowka_i_kramami.jpg/440px-Sukiennice_z_syndykowka_i_kramami.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:39
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/38/Sukiennice_kramy_syndykowka_1830.jpg/600px-Sukiennice_kramy_syndykowka_1830.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:00
                                                    Ratusz ‎ukończony‎ ‎został,‎ ‎jak‎ ‎wy
                                                    nika‎ ‎z‎ ‎dat‎ ‎archiwalnych‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1383‎ ‎—
                                                    i‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎należała‎ ‎wieża‎ ‎w‎ ‎głównym
                                                    zrębie‎ ‎zachowana‎ ‎do‎ ‎dnia‎ ‎dzisiejszego,
                                                    z‎ ‎izbą‎ ‎parterową‎ ‎o‎ ‎sklepieniu‎ ‎gotyc-
                                                    kiem.‎ ‎Zrąb‎ ‎tej‎ ‎wieży‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎dolnych
                                                    piętrach‎ ‎z‎ ‎ciosu,‎ ‎wyżej‎ ‎z‎ ‎cegły,‎ ‎czę
                                                    ściowo‎ ‎zewnątrz‎ ‎pokrytej‎ ‎ciosową
                                                    okładką.‎ ‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:02
                                                    Wieża,‎ ‎o‎ ‎której‎ ‎najdawniejszem‎ ‎za
                                                    kończeniu‎ ‎(hełmie)‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎wiado
                                                    mości,‎ ‎od‎ ‎samego‎ ‎początku‎ ‎była‎ ‎bu
                                                    dynkiem‎ ‎ozdobnym.‎ ‎Ulegała‎ ‎jednak
                                                    w‎ ‎ciągu‎ ‎wieków‎ ‎kilkakrotnym‎ ‎uszko
                                                    dzeniom‎ ‎i‎ ‎wynikającym‎ ‎stąd‎ ‎zmianom.
                                                    I‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1556‎ ‎zgorzał‎ ‎pierwotny
                                                    hełm‎ ‎jej,‎ ‎niewątpliwie‎ ‎drewniany
                                                    w‎ ‎konstrukcji,‎ ‎może‎ ‎pokryty‎ ‎da
                                                    chówką‎ ‎lub‎ ‎blachą.‎ ‎Odbudowano‎ ‎go niebawem‎ ‎w‎ ‎pierwotnym‎ ‎podobno
                                                    kształcie,‎ ‎ale‎ ‎wkrótce‎ ‎zapewne‎ ‎znów
                                                    zniszczał‎ ‎w‎ ‎pożarze‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1570,‎ ‎który
                                                    duże‎ ‎poczynił‎ ‎szkody,‎ ‎skoro‎ ‎w‎ ‎nim
                                                    przepadły‎ ‎gotyckie‎ ‎kamienne‎ ‎obramie
                                                    nia‎ ‎i‎ ‎maswerki‎ ‎(rozety‎ ‎i‎ ‎laski)‎ ‎okien,
                                                    już‎ ‎potem‎ ‎nie‎ ‎przywracane;‎ ‎po
                                                    przestano‎ ‎później‎ ‎na‎ ‎obmurowaniu
                                                    otworów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:08
                                                    Zagadkowym‎ ‎jest‎ ‎czas‎ ‎powstania

                                                    najwyższego‎ ‎z‎ ‎piątr‎ ‎wieży‎ ‎pod‎ ‎niem,
                                                    laskowaniem‎ ‎okrytych,‎ ‎wykonanego
                                                    z‎ ‎cegły,‎ ‎bez‎ ‎użycia‎ ‎ciosowej‎ ‎okładki.
                                                    Motywy‎ ‎laskowania‎ ‎późnogotyckie
                                                    i‎ ‎zmiana‎ ‎materjału‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎kon-
                                                    dygnacyj‎ ‎dolnych,‎ ‎niezupełnie‎ ‎jednako
                                                    w‎ ‎różnych‎ ‎ścianach‎ ‎wieży‎ ‎zastoso
                                                    wana,‎ ‎i‎ ‎pewien‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎piątr
                                                    dolnych‎ ‎brak‎ ‎staranności‎ ‎w‎ ‎wykona
                                                    niu‎ ‎muru‎ ‎piętra‎ ‎górnego,‎ ‎dają‎ ‎do‎ ‎my
                                                    ślenia,‎ ‎czy‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎byłaby‎ ‎nadbudowa
                                                    po‎ ‎którym‎ ‎z‎ ‎pożarów‎ ‎drugiej‎ ‎połowy
                                                    XVI‎ ‎w.‎ ‎lub‎ ‎w.‎ ‎XVII.‎ ‎Przeczy‎ ‎jednak
                                                    temu‎ ‎zarówno‎ ‎użyta‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎samego
                                                    gzymsu‎ ‎pod‎ ‎czterema‎ ‎ganeczkami‎ ‎ce
                                                    gła‎ ‎średniowiecznego‎ ‎wyrobu‎ ‎i‎ ‎śred
                                                    niowiecznych‎ ‎wymiarów‎ ‎(grubość‎ ‎8—9
                                                    cm),‎ ‎jak‎ ‎system‎ ‎jej‎ ‎układania‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎tej
                                                    samej‎ ‎wysokości‎ ‎wieży,‎ ‎łatwy‎ ‎do
                                                    sprawdzenia,‎ ‎zwłaszcza‎ ‎we‎ ‎wnętrzu
                                                    wieży.‎ ‎Jest‎ ‎on‎ ‎przeważnie‎ ‎wendyjski
                                                    albo‎ ‎słowiański,‎ ‎a‎ ‎częściowo‎ ‎gotycki
                                                    albo‎ ‎polski.
                                                    Jeden‎ ‎i‎ ‎drugi‎ ‎był‎ ‎średniowieczny
                                                    i‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎XVI‎ ‎w.‎ ‎wyszedł‎ ‎z‎ ‎używania.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:14
                                                    Wieża ratuszowa
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:18
                                                    Aż‎ ‎do‎ ‎nakrytej‎ ‎pulpitowemi‎ ‎daszkami‎ ‎odsadzki,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎ganeczki
                                                    pod‎ ‎tarczami‎ ‎zegarowemi,zachowała‎ ‎ona‎ ‎swoje‎ ‎cechy‎ ‎średniowieczne.‎ ‎Składają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎nie‎ ‎na‎ ‎zewnętrznej‎ ‎stronie‎ ‎trzech jej‎ ‎boków‎ ‎laskowania rzeźbione,‎ ‎na‎ ‎dolnych piętrach‎ ‎kamienne,‎ ‎wyżej‎ ‎ceglane,‎ ‎połączone z‎ ‎arkadkami,‎ ‎rozetami, wimpergami,‎ ‎konsolami
                                                    i‎ ‎nyżami‎ ‎narożnemi,‎ ‎które‎ ‎razem‎ ‎składają‎ ‎się na‎ ‎wcale‎ ‎piękny‎ ‎system ornamentacji‎ ‎dyskretnej i‎ ‎nader‎ ‎szlachetnej,‎ ‎zdobiącej‎ ‎trzy‎ ‎ściany‎ ‎wieży.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:28
                                                    W‎ ‎ścianie‎ ‎północnej,‎ ‎ceglanej,‎ ‎zachowało‎ ‎się‎ ‎—‎ ‎widoczne‎ ‎od‎ ‎zewnątrz— prócz‎ ‎kilku‎ ‎skromnych‎ ‎i‎ ‎prostych otworów‎ ‎—‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎drugiego piętra‎ ‎wieży‎ ‎obramienie‎ ‎kamienne. ‎Na‎ ‎szczegół‎ ‎ten‎ ‎zwrócił‎ ‎moją‎ ‎uwagę kustosz‎ ‎Muzeum‎ ‎Nar.,‎ ‎dr.‎ ‎Kazimierz‎ ‎Buczkowski,‎ ‎wyrażając‎ ‎równocześnie‎ ‎przypumienia‎ ‎kamiennego,‎ ‎który‎ ‎znajdował
                                                    się‎ ‎już‎ ‎nad‎ ‎dachem‎ ‎dawnego,‎ ‎dziś‎ ‎zbu
                                                    rzonego‎ ‎ratusza,‎ ‎służy‎ ‎do‎ ‎oświetlenia
                                                    najwyższego‎ ‎ramienia‎ ‎schodów‎ ‎wieży
                                                    w‎ ‎grubości‎ ‎murów.‎ ‎Na‎ ‎niższych‎ ‎piętrach‎ ‎kilka‎ ‎nieoprofilowanych‎ ‎okienek,‎ ‎wyrobionych‎ ‎w‎ ‎kamiennej‎ ‎okładce‎ ‎ścian,‎ ‎wschodniej‎ ‎i‎ ‎zachodniej,‎ ‎blisko‎ ‎narożników‎ ‎ich‎ ‎przy‎ ‎ścianie‎ ‎północnej,‎ ‎wpuszcza‎ ‎skąpe‎ ‎światło‎ ‎na‎ ‎za kręty‎ ‎schodów‎ ‎wspomnianych.
                                                    Średniowieczny,‎ ‎z‎ ‎trzech‎ ‎stron‎ ‎laskowany‎ ‎trzon‎ ‎wieży,‎ ‎z‎ ‎wszystkichswoich‎ ‎czterech‎ ‎boków‎ ‎zwieńczony jest‎ ‎szeregiem‎ ‎kamiennych‎ ‎konsol‎ ‎nieszczenie‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎portretu‎ ‎budowniczego‎ ‎Wieży Ratuszowej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 12:46
                                                    Przed‎ ‎tern‎ ‎wejściem‎ ‎dobudowany
                                                    został‎ ‎jeszcze‎ ‎przed‎ ‎końcem‎ ‎XIX‎ ‎w.
                                                    wzniesiony‎ ‎o‎ ‎kilka‎ ‎stopni‎ ‎ganeczek
                                                    murowany,‎ ‎pod‎ ‎którym‎ ‎schodzi‎ ‎się‎ ‎na dół‎ ‎do‎ ‎wejścia‎ ‎do‎ ‎piwnicy.‎ ‎Przy‎ ‎stopszczono‎ ‎leżącego‎ ‎lewka‎ ‎kamiennego, zniekształconego‎ ‎wskutek‎ ‎zwietrzenia
                                                    powierzchni‎ ‎piaskowca.‎ ‎W‎ ‎dziele‎ ‎Essenweina,‎ ‎wydanem‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1869,‎ ‎czytamy,‎ ‎że‎ ‎dwa‎ ‎takie‎ ‎lewki‎ ‎strzegły‎ ‎do r.‎ ‎1820‎ ‎wejścia‎ ‎do‎ ‎zburzonego‎ ‎wtedy ratusza,‎ ‎i‎ ‎mówi‎ ‎on‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎obu,‎ ‎jako o‎ ‎jeszcze‎ ‎istniejących.‎ ‎Według‎ ‎ogłoszonego‎ ‎tam‎ ‎dawnego‎ ‎widoku,‎ ‎pomięniach‎ ‎schodów,‎ ‎po‎ ‎jego‎ ‎wschodnim
                                                    boku‎ ‎prowadzących‎ ‎w‎ ‎górę‎ ‎do‎ ‎wzniesionego‎ ‎wejścia‎ ‎parterowego,‎ ‎umie ‎Według‎ ‎ogło
                                                    szonego‎ ‎tam‎ ‎dawnego‎ ‎widoku,‎ ‎pomiędzy‎ ‎lewkami‎ ‎temi,‎ ‎w‎ ‎położeniu‎ ‎równoległem‎ ‎do‎ ‎wschodniej‎ ‎ściany‎ ‎wieży znajdującemi‎ ‎się,‎ ‎wstępowało‎ ‎się‎ ‎nadość‎ ‎wysoko‎ ‎nad‎ ‎brukiem‎ ‎Rynku,‎ ‎niewielkie‎ ‎zakratowane‎ ‎okno,‎ ‎wpuszczające‎ ‎światło‎ ‎do‎ ‎owego‎ ‎dawnego‎ ‎skarbca,‎ ‎czyli‎ ‎izby‎ ‎parterowej‎ ‎wewnątrz
                                                    wieży.‎ ‎Krata‎ ‎w‎ ‎niem‎ ‎umocowana‎ ‎jest
                                                    w‎ ‎ciosowem‎ ‎obramieniu,‎ ‎w‎ ‎skromne
                                                    gotyckie‎ ‎laskowanie‎ ‎profilowanem.‎ ‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 20:03
                                                    ‎Według‎ ‎Muczkowskiego,‎ ‎ ‎napis‎ ‎zanotowany‎ ‎przez‎ ‎jednego‎ ‎z‎ ‎dawniejszych‎ ‎opisywaczy,‎ ‎w‎ ‎innych‎ ‎opisach przedstawia‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎zmianami,‎ ‎innemi‎ ‎skrótami,‎ ‎czasem‎ ‎jako‎ ‎trójwierszowy.‎ Skromnie‎ ‎płaskorzeźbiona róża‎ ‎zdobi‎ ‎zwornik‎ ‎jej‎ ‎sklepienia, znajdujący‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎od‎ ‎posadzki‎ ‎5‎-‎70‎ ‎m. Więcej‎ ‎skomplikowaną‎ ‎jest‎ ‎budowa‎ ‎sali‎ ‎I‎ ‎piętra,‎ ‎dawnej‎ ‎podobno‎ ‎kaplicy‎ ‎ratuszowej,‎ ‎której‎ ‎rzut‎ ‎poziomy Okrój‎ ‎żebra‎ ‎w‎ ‎sklepieniu‎ ‎izby‎ ‎parterowej.‎ ‎Wnętrze‎ ‎jej‎ ‎stanowi
                                                    przestrzeń‎ ‎prostokątna,‎ ‎mało‎ ‎co‎ ‎od
                                                    wschodu‎ ‎do‎ ‎zachodu‎ ‎wydłużona,‎ ‎o‎ ‎na
                                                    rożnikach‎ ‎sztucznie‎ ‎wykrojonych
                                                    i‎ ‎naddatku‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎zachodniej,‎ ‎służącym‎ ‎do‎ ‎ułatwienia‎ ‎komunikacji,w‎ ‎naddatku‎ ‎tym‎ ‎bowiem‎ ‎mieści‎ ‎sięwejście‎ ‎ze‎ ‎schodów,‎ ‎których‎ ‎klatka znajduje‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎grubości‎ ‎rnuru‎ ‎ściany północnej.‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 20:12
                                                    Schody.
                                                    Szczegółem‎ ‎ciekawym,‎ ‎a‎ ‎mało‎ ‎ko
                                                    mu‎ ‎bliżej‎ ‎znanym,‎ ‎jest‎ ‎osobliwy‎ ‎sy
                                                    stem‎ ‎schodów,‎ ‎prowadzących‎ ‎na‎ ‎górę
                                                    wieży.‎ ‎Umieszczono‎ ‎je‎ ‎w‎ ‎całości‎ ‎w‎ ‎jej
                                                    ścianie‎ ‎północnej.‎ ‎Klatka‎ ‎ich‎ ‎—‎ ‎jeśli
                                                    tutaj‎ ‎można‎ ‎użyć‎ ‎tego‎ ‎wyrażenia‎ ‎—‎ ‎na
                                                    leży‎ ‎do‎ ‎pierwotnego‎ ‎założenia‎ ‎budyn
                                                    ku,‎ ‎jest‎ ‎więc‎ ‎średniowieczną,‎ ‎z‎ ‎XIV‎ ‎je‎nie
                                                    równej,‎ ‎lecz‎ ‎znacznej‎ ‎wysokości‎ ‎każdy,
                                                    od‎ ‎28‎ ‎do‎ ‎41‎ ‎cm. Przekrój‎ ‎poziomy‎ ‎wieży,‎ ‎mniej‎ ‎więcej‎ ‎jednaki‎ ‎przez‎ ‎wszystkie‎ ‎piętra‎ ‎średniowiecznego‎ ‎jej‎ ‎trzonu‎ ‎—‎ ‎więc‎ ‎z‎ ‎wy
                                                    jątkiem‎ ‎piętra‎ ‎górnego‎ ‎zegarowego
                                                    nowszej‎ ‎daty‎ ‎—‎ ‎jest‎ ‎bliski‎ ‎kwadratu:
                                                    długość‎ ‎zewnętrzna‎ ‎boków‎ ‎wschodnie
                                                    szcze‎ ‎wieku.‎ ‎Stopnie‎ ‎są‎ ‎ciosowe,‎ ‎nierównej,‎ ‎lecz‎ ‎znacznej‎ ‎wysokości‎ ‎każdy,
                                                    od‎ ‎28‎ ‎do‎ ‎41‎ ‎cm. Przekrój‎ ‎poziomy‎ ‎wieży,‎ ‎mniej‎ ‎więcej‎ ‎jednaki‎ ‎przez‎ ‎wszystkie‎ ‎piętra‎ ‎średniowiecznego‎ ‎jej‎ ‎trzonu‎ ‎—‎ ‎więc‎ ‎z‎ ‎wy
                                                    jątkiem‎ ‎piętra‎ ‎górnego‎ ‎zegarowego
                                                    nowszej‎ ‎daty‎ ‎—‎ ‎jest‎ ‎bliski‎ ‎kwadratu:
                                                    długość‎ ‎zewnętrzna‎ ‎boków‎ ‎wschodnie
                                                    go‎ ‎i‎ ‎zachodniego‎ ‎wynosi‎ ‎11‎ ‎'26‎ ‎m;‎ ‎długość‎ ‎boków‎ ‎północnego‎ ‎(nie‎ ‎licząc‎ ‎do
                                                    stawionej‎ ‎od‎ ‎zachodu‎ ‎szkarpy‎ ‎na‎ ‎przy
                                                    ziemiu)‎ ‎i‎ ‎południowego‎ ‎wynosi‎ ‎11-67‎ ‎m.
                                                    Grubość‎ ‎ścian‎ ‎nie‎ ‎u‎ ‎wszystkich‎ ‎czte
                                                    rech‎ ‎boków‎ ‎jest‎ ‎równa,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎parterze
                                                    jest‎ ‎większa,‎ ‎niż‎ ‎na‎ ‎wyższych‎ ‎piętrach.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 20:35
                                                    Schody‎ ‎te‎ ‎doprowadzają‎ ‎w‎ ‎górze
                                                    gotyckiego‎ ‎trzonu‎ ‎wieży‎ ‎do‎ ‎niewielkiego‎ ‎w‎ ‎samym‎ ‎narożniku‎ ‎otworu drzwi‎ ‎obramionych‎ ‎cegłą‎ ‎średnio wieczną‎ ‎i‎ ‎górą‎ ‎zasklepionych‎ ‎lukiem półkolistym.‎.‎ ‎Przechodzi‎ ‎się‎ ‎przezeń‎ ‎do‎ ‎wewnętrznej przestrzeni‎ ‎wieży,‎ ‎gdzie‎ ‎znajdują‎ ‎się wolno‎ ‎już‎ ‎umieszczone‎ ‎schody‎ ‎drewniane,‎ ‎prowadzące‎ ‎dalej‎ ‎w‎ ‎nadbudowanem‎ ‎nad‎ ‎trzonem‎ ‎gotyckim‎ ‎piętrze zegarowym‎ ‎do‎ ‎hełmu‎ ‎wieży.
                                                    Na‎ ‎załamkach‎ ‎przy‎ ‎nawrotach‎ ‎ka
                                                    miennych‎ ‎schodów‎r‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎oświe
                                                    cające‎ ‎je‎ ‎małe‎ ‎okienka,‎ ‎otw‎r‎orzone
                                                    przy‎ ‎narożnikach‎ ‎wieży,‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎ścianie
                                                    jej‎ ‎zachodniej,‎ ‎to‎ ‎we‎ ‎wschodniej.
                                                    Okienka‎ ‎te‎ ‎wpuszczają‎ ‎dość‎ ‎skąpe
                                                    światło‎ ‎na‎ ‎schody.‎ ‎Wspomniane‎ ‎już
                                                    poprzednio‎ ‎małe‎ ‎okienko‎ ‎w‎ ‎północnej
                                                    ceglanej‎ ‎ścianie‎ ‎wieży,‎ ‎w‎ ‎środku‎ ‎jej
                                                    szerokości,‎ ‎oświetla‎ ‎górne‎ ‎ramię‎ ‎schodów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 21:05
                                                    Zniszczeniu uległo, jak się szacuje, 10% zabudowy miasta: około 160 kamienic i domów, Pałac Biskupi i pałac Wielopolskich, kościoły św. Franciszka z Asyżu, Świętej Trójcy, św. Norberta i (częściowo) św. Józefa oraz przylegające do nich klasztory Dominikanów, Franciszkanów i Bernardynek. Oprócz zabytkowego wyposażenia wnętrz tych świątyń utracono też cenne kolekcje dzieł sztuki i księgozbiory, zgromadzone w domach prywatnych. Pożar przyniósł ogromne straty materialne, spłonęło wiele mieszkań, sklepów i magazynów, wraz z którymi przepadły majątki całych rodzin. W zbiedniałym Krakowie, zarówno zbieranie środków na pomoc pogorzelcom, jak i likwidacja zniszczeń, trwało długo. Odbudowa spalonej części miasta zakończyła się po piętnastu latach, a w przypadku kościołów Franciszkanów i Dominikanów dużo później, odpowiednio w 1884 i 1912 roku
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 21:06
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/11/Teodor_Baltazar_Stachowicz_-_Po%C5%BCar_Krakowa%2C_Rynek_G%C5%82%C3%B3wny%2C_lipiec_1850.jpg/360px-Teodor_Baltazar_Stachowicz_-_Po%C5%BCar_Krakowa%2C_Rynek_G%C5%82%C3%B3wny%2C_lipiec_1850.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 21:07
                                                    Silny wiatr wkrótce rozniósł ogień na sąsiednie budynki przy Krupniczej oraz kilka położonych po drugiej stronie Młynówki. Na miejscu szybko pojawiła się straż pożarna oraz liczni mieszkańcy, którzy próbowali ugasić ogień lub przynajmniej uniemożliwić dalsze rozszerzanie się pożogi. W tym celu zaczęto zrywać dachy kolejnych budynków. Żywioł był jednak szybszy i w ciągu pół godziny spłonęło dziewięć drewnianych domów stojących w tym miejscu
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 06.08.24, 21:08
                                                    Początkowo też niewiele osób, z racji słonecznej pogody, zdawało sobie sprawę z zagrożenia:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:23
                                                    Obecnie synagoga jest czynna, ale nabożeństwa odbywają się w niej tylko kilka razy do roku: w czasie trwania Festiwalu Kultury Żydowskiej, podczas specjalnych okazji czy największych świąt religijnych. Przez wiele lat, szczególnie przed II wojną światową, synagoga była krytykowana przez ortodoksyjną społeczność żydowską uczęszczającą m.in. do synagogi Remuh.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:25
                                                    Murowany budynek synagogi wzniesiono na planie prostokąta, w stylu mauretańsko-neorenesansowym. Posiada bardzo bogate wyposażenie oraz dekoracje elewacji, z elementami neorenesansowymi. Na elewacji i ścianach bocznych znajdują się dwudzielne, arkadowe okna w których znajduje się unikatowych 36 barwnych witraży z przełomu XIX i XX wieku, ufundowanych przez członków kongregacji.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:26
                                                    Wnętrze głównej sali modlitewnej ozdabiają stiuki, stylizowane wzory na stropie i ścianach galerii dla kobiet, wspartej na żelaznych ozdobnych, zdwojonych filarach. Na środku sali głównej stoi bima, umieszczona zaraz po zakończeniu wojny. Po prawej stronie Aron ha-kodesz znajduje się pulpit kantora, który przed wojną stał bezpośrednio przed nim. Na szczególną uwagę zasługują mauretańskie polichromie plafonu oraz obiegających go faset nad centralną częścią sali głównej, a także balustrad galerii dla kobiet, których parapet ozdobiony jest liśćmi palmy, wykonanym w barwnym stiuku i podtrzymujących je filarów. Dekoracje zostały zaczerpnięte ze sztuki islamu, a polichromia sufitu prawdopodobnie z dekoracji minbaru meczetu Ibn-Tulun w Kairze
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:27
                                                    Aron ha-kodesz jest rozbudowaną, trójosiową strukturą architektoniczną. Oś środkową stanowi przezroczysta, dekorowana ornamentem, dwudrzwiowa szafa ołtarzowa wsparta na cokole ujęta po bokach parzystymi czarnymi, marmurowymi, korynckimi kolumnami wspierającymi monumentalny tympanon z hebrajską inskrypcją obramiony łukiem arkadowym, zwieńczonym trójkątnym szczytem ozdobionym ślepymi arkadkami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:29
                                                    Aron ha-kodesz umieszczony jest bezpośrednio przed półokrągłą apsydą, której sufit jest przyozdobiony wyobrażeniem rozgwieżdżonego nieba i oddzielony od pomieszczenia ścianką z arkadami. Zwieńczają ją złote tablice Dekalogu nakryte koroną na Torę, które symbolicznie adoruje para lwów. Dzieło to nawiązuje do podobnych przykładów w sztuce niemieckiej. Obramienie do pewnego stopnia stanowi powtórzenie rozwiązań w Nowej Synagodze w Berlinie i Starej Synagodze w Dreźnie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:31
                                                    W synagodze znajduje się siedem tablic pamiątkowych, z czego cztery znajdują się w głównej sali modlitewnej, jedna na babińcu, a dwie w przedsionku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:32
                                                    „Dla uczczenia pamięci pomordowanych Żydów, którzy zginęli śmiercią męczeńską z rąk zbirów hitlerowskich w latach 1939–1945.”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:34
                                                    Czwarta w języku angielskim i po części polskim i hebrajskim znajduje się na prawo od wejścia do sali głównej i upamiętnia renowację synagogi przeprowadzoną w latach 1994–2000 oraz jej sponsorów i ofiarodawców.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:35
                                                    Szósta w języku polskim również znajduje się w przedsionku i upamiętnia rozbudowę synagogi:

                                                    „Ten Dom Boży w roku 1860 wzniesiony, rozszerzony i odnowiony został w roku 1893-1894 staraniem przełożeństwa „Domu Modlitwy i Wsparcia Izraelitów Postępowych”, którego członkowie prof. dr Józef Dettinger, dr Leon Horowitz, dr Jan Albert Propper, Herman Aschkenasy, Józef Goldwasser, Jakob Maschler, dr. Izydor Jurowicz, Maurycy Langrock, Adolf Wechsler stanowiący komitet budowy, funduszami stowarzyszenia i hojnymi datkami członków tegoż budowę gmachu według planów architekty Beniamina Tobbe przy współudziale Fabiana Hochstima w robotach kamieniarskich ku chwale Bożej i uświetnieniu Służby Bożej przeprowadzeniu.”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:36
                                                    Synagoga Tempel to nie tylko miejsce praktyk religijnych, ale również prężnie rozwijający się ośrodek kultury żydowskiej, w którym odbywają się liczne koncerty oraz spotkania, szczególnie podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:37
                                                    W synagodze odbywały się liczne koncerty:
                                                    kantorów: Benziona Millera, Alberta Mizrahi, Yaacova Motzena, Chaima Adlera, Aziego Schwartza, Israela Randa, Yitzhaka Meira Helfgota, Josepha Malovanego, którzy wykonywali muzykę poważną oraz synagogalną.
                                                    zespołów: Andy Statman Trio, Beyond the Pale, Veretski Pass, SoCalled Orchestra, Maurice el Médioni meets Roberto Rodriguez, The Cracow Klezmer Band, Dafo Quartet, Lerner-Moguilevsky Duet, Reiner Trio, Greg Wall’s Later Prophets, które wykonywały przeróżne gatunki muzyki żydowskiej, od klezmeru po reggae.
                                                    chórów: Kolot Min Hashamayim, Kantorów z Wielkiej Synagogi w Jerozolimie.
                                                    wykonawców solowych: Ilony Sojdy, Shlomo Bara, Franka Londona, Lorina Sklamberga, Roba Schwimmera, Theodore’a Bikela.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:39
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0c/Tempel_%28Progressive%29_Synagogue%2C_1860_design%2C_Ignacy_Hercok%2C_24_Miodowa_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Tempel_%28Progressive%29_Synagogue%2C_1860_design%2C_Ignacy_Hercok%2C_24_Miodowa_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:47
                                                    Synagoga jest drugim najstarszym żydowskim domem modlitwy w Krakowie, poprzez co pierwotnie zwana była Nową. Jej obecna nazwa wywodzi się od hebrajskiego akronimu ‏רמ״א‎ ReMU, którym określa się Mojżesza Isserlesa
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:47
                                                    Jedną z dziedzin działalności były prace związane z nowoczesną organizacją górnictwa. Senator Radwański chciał zorganizować odpowiednie służby do nadzoru i bieżącej kontroli wszelkiej działalności górniczej. W tym czasie obowiązywały w Europie dwa wzorce postępowania – jeden przyznawał całość naturalnych bogactw skarbowi państwa, w drugim taka własność należała do posiadacza gruntu bez odpłatności na rzecz skarbu. Radwański wypracował sposób pośredni, w swoim projekcie prawa górniczego proponował niewielką opłatę prywatnym właścicielom za prowadzenie eksploatacji górniczej. Na trzech kolejnych sesjach sejmu, w latach 1823–1826, projekt Radwańskiego był przedmiotem dyskusji, w końcu odłożono temat wobec niemożliwości uzyskania konsensusu. Wznowienie prac sejmowych na ten temat miało miejsce w późniejszych latach, ale Radwański tego nie doczekał, ponieważ zmarł w dniu 23 marca 1826 roku w Krakowie; pochowany w podziemiach kościoła św. Anny.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:35
                                                    Pałacyk został wzniesiony w latach 1898–1899 według projektu Jana Sasa-Zubrzyckiego, w miejscu wyburzonej starszej drewnianej zabudowy. Inwestorem budowy był Zdzisław Włodek, marszałek rady powiatu bocheńskiego i właściciel dóbr Dąbrowica.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:54
                                                    Fałat zatrudnił profesorów otwartych na nowe prądy w sztuce europejskiej: Jacka Malczewskiego, Leona Wyczółkowskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Józefa Mehoffera, Teodora Axentowicza, Jana Stanisławskiego, Wojciecha Weissa, Józefa Pankiewicza i Konstantego Laszczkę. Młodopolscy moderniści kierowali uwagę studentów w stronę nowych prądów w sztuce: impresjonizmu, symbolizmu i secesji
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:55
                                                    W roku akademickim 1909/1910 obowiązki rektora pełnił Leon Wyczółkowski. Ustalono nowe zasady wyboru rektora, zgodnie z którymi o obsadzie najwyższego urzędu w ASP decydować mieli sami profesorowie uczelni, wybierając rektora ze swego grona na okres jednego roku akademickiego (nie ograniczając zarazem liczby kadencji). Pierwszym rektorem pochodzącym z wyborów został Teodor Axentowicz, sprawujący swe stanowisko w roku akademickim 1910/1911. Na czele Akademii zawsze stawali artyści, których znaczenia dla rozwoju polskiej sztuki nie sposób przecenić
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:00
                                                    W pierwszych powojennych latach Akademia ponownie stała się miejscem narodzin ugrupowań artystycznych, wyznaczających drogi rozwoju nowej sztuce. Do Grupy Młodych Plastyków należeli tacy artyści, jak Tadeusz Kantor, Tadeusz Brzozowski, Jerzy Nowosielski, Jerzy Skarżyński, Adam Hoffmann i Janina Kraupe. W kierowanej przez Andrzeja Wróblewskiego Grupie Samokształceniowej znalazł się m.in. Andrzej Wajda. I Wystawa Sztuki Nowoczesnej, zorganizowana na przełomie 1948 i 1949 roku przez Klub Artystów (będący kontynuacją Grupy Młodych Plastyków), potwierdziła mocną pozycję sztuki nowoczesnej. W czasie konferencji w Nieborowie, w lutym 1949 roku, przeciwko wprowadzeniu socrealizmu najgłośniej protestowali trzej artyści związani z Akademią: Tadeusz Kantor, Maria Jarema i Jerzy Nowosielski. Z krakowskiego środowiska artystycznego wyszedł też najbardziej jednoznaczny sygnał kresu socrealizmu. Wystawa obrazów (zwana też Wystawą Dziewięciu) z 1955 roku, w której udział wzięli: Maria Jarema, Jadwiga Maziarska, Erna Rosenstein, Tadeusz Brzozowski, Tadeusz Kantor, Kazimierz Mikulski, Jerzy Nowosielski, Jerzy Skarżyński i Jonasz Stern, stanowiła manifest polskiej sztuki awangardowej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:06
                                                    Wydarzeniem o doniosłym znaczeniu w najnowszej historii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie stał się jubileusz dwustulecia istnienia uczelni obchodzony w 2018 roku. Przypominając historię uczelni zwracano uwagę na jej stan aktualny, kreśląc ambitne projekty na przyszłość. Zorganizowano liczne wystawy, spotkania, konferencje i koncerty oraz wydano książki i albumy. Inauguracja roku akademickiego 2018/2019 odbyła się w Teatrze im. Juliusza Słowackiego 16 października 2018 roku, równo dwieście lat po wydaniu statutu Uniwersytetu Jagiellońskiego, na mocy którego Akademia została założona
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:07
                                                    Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie zdecydowała się na przyjęcie kobiet dopiero po 100 latach swojego istnienia. Jednak już w XIX wieku kobiety podejmowały wysiłki, aby zdobyć dostęp do edukacji artystycznej w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:48
                                                    W roku 1495 decyzją Jana Olbrachta na terenie położonego obok Krakowa, samodzielnego miasta Kazimierz utworzone zostało oppidum iudaeorum tzw. miasto żydowskie. Z powodów politycznych i ekonomicznych król polecił przesiedlić tam Żydów mieszkających dotychczas w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:51
                                                    1 kwietnia 1557 pożar zniszczył znaczącą część miasta żydowskiego wraz z synagogą, która wkrótce została odbudowana. Ponownie zezwolenie króla było konieczne do budowy, wówczas już murowanej, synagogi i po jego uzyskaniu prace budowlane ruszyły w 1558, kierowane prawdopodobnie przez krakowskiego mistrza murarskiego Stanisława Baranka. Sądząc z niewielkich rozmiarów tej budowli, służyła ona prawdopodobnie jako dom modlitwy dla wąskiego kręgu rodziny i przyjaciół fundatora. XVII i XVIII wiek przyniosły kolejne przebudowy, obejmujące również drewniane i murowane przybudówki. Między budowniczym a fundatorem powstał konflikt, który został zakończony ugodą zawartą w 1558, w myśli której strony umorzyły wzajemne pozwy, a budowniczy miał dokończyć prace wykończeniowe.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:53
                                                    Na początku XX w. ściany synagogi ozdobiono malowidłami o tematyce biblijnej. Ostatnie przedwojenne prace prowadzone były w 1933 pod kierownictwem architekta Hermana Gutmana. Dokonano wielu prac konserwacyjnych, zabezpieczono fundamenty, wymieniono konstrukcję dachu, zasklepiono salę mężczyzn i odnowiono salę kobiet
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:55
                                                    Jesienią 1945, po zakończeniu wojny synagoga została otwarta dla kultu, jednak nowe władze utrzymały przeznaczenie budowli na magazynowanie sprzętu strażackiego. Dopiero w 1947 budynek zwrócono Kongregacji Wyznania Mojżeszowego w Krakowie i wstępnie odnowiony przez nią na jej koszt. W latach 1958–1968 z inicjatywy Kongregacji Wyznania Mojżeszowego oraz władz miejskich, wspartych dotacją międzynarodowej organizacji pomocy Żydom American Jewish Joint Distribution Committee, dokonano gruntownych prac konserwatorskich. Kierowana przez architekta Stefana Świszczowskiego renowacja obejmowała nowe pokrycie dachów, osuszenie murów, odnowienie tynków, rekonstrukcję bimy na podstawie przedwojennych zdjęć. Uzupełniono także brakujące wyposażenie synagogi
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:57
                                                    Dnia 31 lipca 1996 miało miejsce uroczyste przekazanie, odnalezionych po latach, zwojów Tory synagodze Remu przez katolicko-żydowską organizację „Rfaayenu Society”. Po raz pierwszy do udziału w tej ceremonii zaproszeni zostali chrześcijanie, którzy dostąpili zaszczytu niesienia baldachimu nad Torą
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:59
                                                    Teren synagogi i przyległego cmentarza otoczony jest tynkowanym murem krytym dachówką. We fragmenty mury włączone są ściany rozebranych domów. Na dziedziniec przed synagogą wiedzie brama, na której widnieje inskrypcja w języku hebrajskim: „Bożnica Nowa błogosławionej pamięci Remuh”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:16
                                                    Pod nawą boczną było miejsce pochówku dla profesorów Uniwersytetu, pod zakrystią grzebano członków Kapituły Kolegiackiej, a znaczące osobistości w podziemiach transeptu od strony północno – zachodniej. Nie są udostępnione do zwiedzania.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:22
                                                    Pod koniec XIX wieku przebudowę organów prowadził Antoni Sapalski. Warto w tym miejscu przytoczyć pisemną relację tegoż organmistrza dotyczącą stanu organów przed rozpoczęciem prac:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:25
                                                    W latach 90. XX wieku krakowski organmistrz Lech Skoczylas dokonał czyszczenia i strojenia organów, a także zamontował głos Tercja 1 3/5’ w wolnym miejscu na wiatrownicy II manuału. W listopadzie 2000 roku Fryderyk i Łukasz Kmiecik zmodernizowali system połączeń, dobudowując połączenie II-P oraz uniezależniając połączenie I-P od II-I. Ponadto w 2002 roku Ł. Kmiecik zamontował wiatrownicę mechaniczną w miejsce pneumatycznej dostawki z lat 60. XX stulecia, mającej na celu rozszerzenie skali pedału. W przedstawionym powyżej stanie instrument zachował się do chwili obecnej. Istnieje w nim czternaście oryginalnych głosów, które posiadają szczególną wartość zabytkową, niemniej same organy należy określić jako barokowe i neobarokowe, intonowane quasi-romantycznie. Taka właśnie intonacja jest rezultatem wielokrotnych przekształceń materii dźwiękowej, mających miejsce przede wszystkim w XIX wieku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:43
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/81/POL_COA_Junosza.svg/269px-POL_COA_Junosza.svg.png
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:53
                                                    Jan Kanty również Jan z Kęt lub Jan Wacięga; (ur. 24 czerwca 1390 w Kętach, zm. 24 grudnia 1473 w Krakowie) – polski prezbiter rzymskokatolicki profesor Uniwersytetu Krakowskiego, święty Kościoła katolickiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:56
                                                    II sobór watykański głosi natomiast, że kolegium biskupów istnieje w łączności z papieżem i działa pod jego przewodnictwem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:57
                                                    Relikwie Jana Kantego spoczywają w barokowym grobowcu – konfesji w kościele św. Anny w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:58
                                                    Jest patronem Kęt, Krakowa, archidiecezji krakowskiej, archidiecezji lubelskiej, diecezji bielsko-żywieckiej, profesorów, nauczycieli i studentów, szkół katolickich, „Caritasu” i Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie, tradycyjnego zgromadzenia Kanoników Regularnych Św. Jana Kantego (SJC)] oraz stowarzyszenia studenckiego Bratnia Pomoc Akademicka im. św. Jana z Kęt „Cantianum” w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:37
                                                    Budynek został wzniesiony na planie litery L. Ma on dwie kondygnacje. Elewacje, utrzymane w stylu eklektycznym, posiadają bogatą dekorację. Narożnik podkreślony jest wieżyczką z loggią, zwieńczoną czworobocznym hełmem z latarnią. W czwartej osi elewacji od strony ulicy św. Filipa i drugiej osi elewacji od strony ulicy Warszawskiej znajdują się identyczne ryzality z czworobocznymi mansardowymi hełmami z owalnymi lunetami. Kolejny ryzalit umieszczono w osiach 4–6 elewacji od strony ulicy Warszawskiej. Jest on ozdobiony czterema pilastrami w porządku jońskim, na których znajdują się płyciny z emblematami sztuk. Budynek nakryty jest dwuspadowym, kalenicowym dachem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:42
                                                    Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie (ASP) – najstarsza polska uczelnia artystyczna. Rozpoczęła działalność w 1818 roku na mocy statutu Uniwersytetu Jagiellońskiego, choć pierwsze próby utworzenia ASP w oparciu o UJ (ówcześnie Akademię Krakowską) sięgają 1745 roku, a Józef Brodowski i Józef Peszka, pierwsi profesorowie ASP, zostali profesorami rysunku i malarstwa UJ już w 1816 roku. Nazwa „Akademia Sztuk Pięknych” używana była w odniesieniu do uczelni od chwili powołania jej do istnienia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:47
                                                    Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie została utworzona jako instytut w ramach Oddziału Literatury Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. W statucie UJ z 1818 roku poświęcono Akademii pięć artykułów pierwszego rozdziału zatytułowanego O Osobach i Instytutach Uniwersytetu. Najważniejszymi „osobami” w Akademii Sztuk Pięknych byli pomysłodawcy jej założenia: Józef Brodowski i Józef Peszka. Potwierdzono ich pozycję profesorów rysunku i malarstwa. Ich kierownictwu miał podlegać trzeci profesor odpowiedzialny za nauczanie rzeźby. Stanowisko to objął Józef Riedlinge
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:52
                                                    Osobowości Wojciecha Kornelego Stattlera i Władysława Łuszczkiewicza ukształtowały oblicze Szkoły Rysunku i Malarstwa. Wychowankiem właśnie tych dwóch pedagogów był Jan Matejko, który w szkole kształcił się w latach 1851–1858
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:53
                                                    Jan Matejko zmarł w 1893 roku. Do objęcia funkcji dyrektora aspirowali tacy artyści, jak Józef Brandt, Władysław Czachórski, Henryk Siemiradzki, Piotr Stachiewicz i Henryk Rodakowski. W czasie negocjacji, w latach 1893–1895, obowiązki dyrektora pełnił Władysław Łuszczkiewicz. Ostatecznie w 1895 roku dyrektorski urząd objął Julian Fałat[
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:57
                                                    W 1919 roku rektorem Akademii został Józef Gałęzowski, kierownik utworzonego w ramach ASP krótko przed wybuchem I wojny światowej kursu architektury. W 1922 roku urząd rektora objął Adolf Szyszko-Bohusz, jeden z najwybitniejszych polskich architektów i konserwatorów budowli zabytkowych. Okres obejmujący rektorskie rządy Gałęzowskiego i Szyszko-Bohusza to zamykająca się w latach 1919–1929 „dekada architektów”. To czas intensywnego rozwoju uczelni. Dobudowano wtedy trzecie piętro gmachu Akademii przy pl. Matejki. Na mocy statutu ASP z 1925 roku obok Wydziału Malarstwa i Rzeźby powstał Wydział Architektury, co otworzyło Akademię na sztuki projektowe, architekturę wnętrz i konserwację zabytków, stanowiąc pierwszą próbę równoległego kształcenia w zakresie dyscyplin plastycznych i projektowych na osobnych wydziałach. W 1929 roku Akademia powróciła do wcześniejszej struktury, nie uwzględniającej podziału na wydziały
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:58
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2a/Krak%C3%B3w%2C_Akademia_Sztuk_Pi%C4%99knych_im._Jana_Matejki_-_fotopolska.eu_%28221984%29.jpg/360px-Krak%C3%B3w%2C_Akademia_Sztuk_Pi%C4%99knych_im._Jana_Matejki_-_fotopolska.eu_%28221984%29.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:00
                                                    ASP rozpoczęła w październiku 1939 roku kolejny rok akademicki, lecz już w grudniu tego roku niemieckie władze okupacyjne zamknęły Akademię. Od września 1940 roku w gmachu ASP funkcjonowała Staatliche Kunstgewerbeschule (Państwowa Szkoła Rzemiosła Artystycznego). Szkoła ta była organizacyjną kontynuacją powstałego w 1938 roku Państwowego Instytutu Sztuk Plastycznych, szkoły artystycznej o poziomie przewyższającym wymogi szkoły średniej. Po wprowadzeniu się Kunstgewerbeschule do gmachu zamkniętej ASP na jej czele stanął ostatni przedwojenny rektor Akademii Fryderyk Pautsch. Niemcy pokładali w nim nadzieję na gorliwą współpracę, gdyż podczas I wojny światowej był on oficerem armii austriackiej (gdzie pełnił funkcję malarza batalisty). Jednak Pautsch nie spełnił oczekiwań okupantów i w marcu 1941 roku zastąpił go rzeźbiarz, SA-Brigadeführer, Wilhelm Heerde. W Kunstgewerbeschule zatrudnienie znalazło wielu pedagogów dawnej ASP, m.in. Ignacy Pieńkowski, Józef Mehoffer, Stanisław Kamocki, Władysław Jarocki. Uczniami szkoły byli m.in. Jerzy Nowosielski, Janina Kraupe, Tadeusz Brzozowski, Adam Hoffmann, Jerzy Skarżyński, Jan Szancenbach, Mieczysław Porębski, Jerzy Panek, Franciszek Bunsch. Oficjalnie Kunstgewerbeschule miała status zawodowej szkoły średniej, lecz wykładowcy i słuchacze starali się kontynuować kształcenie na poziomie akademickim, w czym pomagał fakt, że dyrektor Heerde nie był gorliwym hitlerowcem. 31 marca 1943 roku szkoła została zamknięta. W gmachu ASP ulokowano niemiecką szkołę handlową, sierociniec dla niemieckich dzieci i koszary wojskowe
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:05
                                                    W 2011 roku powstał najmłodszy wydział ASP: Wydział Intermediów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:02
                                                    Krakowski Kazimierz jest miejscem szczególnym, ukształtowanym przez wielowiekowe sąsiedztwo chrześcijańsko-żydowskie. Żydzi pojawili się na Kazimierzu w połowie XIV w. i do początku XIX w. mieszkali na terenie „żydowskiego miasta", zamkniętego w obrębie dzisiejszych ulic Miodowej, św. Wawrzyńca, Wąskiej, Józefa i Bożego Ciała. Była to autonomiczna enklawa – Żydzi rządzili się w niej samodzielnie – nad sobą mieli tylko króla, w którego imieniu władzę sprawował wojewoda krakowski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:04
                                                    Współcześnie Kazimierz jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Krakowa. Ta tętniąca życiem kulturalnym i artystycznym dzielnica, przyciąga szczególnie tych, którzy pragną poczuć ducha krakowskiej bohemy. Najbardziej oblegane kafejki oraz znane pracownie artystyczne i galerie skoncentrowały się w rejonie ulic: Szerokiej, Izaaka, Miodowej, Józefa, Podbrzezie i wokół placu Nowego. Trudno jednak sporządzić pełną listę pubów, kawiarni i restauracji, które warto odwiedzić, bo każde z tych miejsc odznacza się niepowtarzalnym charakterem i wystrojem, a są ich na krakowskim Kazimierzu dziesiątki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:12
                                                    Prawdopodobnie zbudowano ją w drugiej połowie XV w. Wzniesiona jako gotycka synagoga dwunawowa zaliczała sie do niewielu tego typu obiektów w średniowiecznej Europie. Po pożarze nadano jej renesansowy charakter. Obecny kształt pochodzi z lat 70. XVI w. Obecnie w synagodze znajduje się oddział Muzeum Krakowa – Dzieje i Kultura Żydów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:16
                                                    Dziś ulica Józefa słynie ze swej artystycznej atmosfery. Mieszczą się tu liczne galerie sztuki, antykwariaty, kawiarnie i sklepiki z pamiątkami. Tu także stoi synagoga Wysoka, zbudowana w XVI w., która nazwę zawdzięcza nietypowemu, na piętrze, umiejscowieniu sali modlitw. Poważnie zdewastowana podczas „potopu" szwedzkiego i w czasie II wojny światowej. Po wojnie mieściła Pracownie Konserwacji Zabytków, obecnie ponownie jest własnością gminy żydowskiej. Udostępniona zwiedzającym, stała się miejscem koncertów, spotkań promocyjnych i wystaw.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:39
                                                    Od zakończenia II wojny światowej budynek ponownie użytkowany jest przez służbę zdrowia. Mieszczą się w nim Oddziały Kliniczne Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:43
                                                    Do XIX wieku na terenie placu Nowego znajdował się tzw. Libuszhof, zespół uliczek i zabudowań. Obecny kształt ustalono w projektach regulacyjnych z 1808 i 1844. Przy północnej stronie placu, wytyczonej wzdłuż murów obronnych Kazimierza, znajdują się domy należące niegdyś do szpitala żydowskiego przy synagodze Kupa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:46
                                                    Obecnie plac Nowy funkcjonuje w dni powszednie jako targ gdzie można kupić zarówno warzywa jak i antyki. Przy placu znajduje się wiele kawiarni i pubów. Plac Nowy to także miejsce różnych festiwali i imprez. Odbywają się tu m.in. imprezy w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej (koncert na dachu Okrąglaka), czy też Festiwal Zupy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:00
                                                    W drugiej przybudówce, zlokalizowanej od strony zachodniej, znajduje się sala kobiet, do której wiodą trzy stopnie (w górę). W przedsionku znajdują się regały na modlitewniki i inne księgi, a na ścianie północnej wmurowana jest tablica jorcajtowa upamiętniająca rocznice śmierci członków kongregacji od lat 30. do lat 90. XX w. Druga taka znajduje się na ścianie południowej sali głównej. Tablice te podzielone są na dziesiątki bądź setki kwater z wpisanymi w nie personaliami i datami śmierci. Przy każdej inskrypcji wmontowana jest żaróweczka, którą zapala się w rocznicę śmierci danej osoby.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:02
                                                    Wejście do głównej sali modlitewnej prowadzi przez renesansowy, profilowany, wykonany z piaskowca portal zamknięty półkolistym łukiem, z kutymi w żelazie drzwiami. Od strony zewnętrznej ściany korpusu są zeszkarpowane do wysokości gzymsu. Północno-wschodni i północno-zachodni narożnik są wzmocnione kamiennymi szkarpami z kapnikami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:04
                                                    W prostokątnej, o wymiarach w świetle murów 10,4 x 5,1 m, jednonawowej, sklepionej kolebkowo głównej sali modlitewnej znajduje się oryginalny, jak i częściowo zrekonstruowany sprzęt liturgiczny
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:06
                                                    Wnęka szafy ołtarzowej zamknięta jest secesyjnymi, ażurowymi drzwiami i zasłonięta parochetem z lambrekinem. Głęboka wnęka na rodały obramowana jest dwoma zdwojonymi, kanelowanymi kamiennymi pilastrami. Ich kapitele o roślinnym ornamencie, podtrzymują pełne belkowanie z fryzem wypełnionym hebrajskimi napisami: „Wejrzyj łaskawie z niebios, ze swego świętego mieszkania i pobłogosław swemu ludowi Izraela” (Pp 26,15), a nad pilastrami umieszczona jest płycina z tablicami Dekalogu oraz hebrajskim wersetem „Przeze mnie rządy sprawują królowie” (Prz 8,15). Zabytkowe, XVII-wieczne drzwi aron ha-kodesz Synagogi Remu znajdują się w zbiorach Muzeum Izraela w Jerozolimie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:07
                                                    Po prawej stronie aron ha-kodesz znajduje się szczególne krzesło, które nigdy nie jest zajmowane. Według legendy w tym właśnie miejscu zawsze modlił się rabin Remu, stąd teraz na znak szacunku jego dawne miejsce pozostaje wolne. Nad tym miejscem znajduje się wmurowana, kuta w kamieniu tablica pamiątkowa o treści:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:09
                                                    Na środku sali głównej znajduje się obszerna, prostokątna bima, będąca rekonstrukcją (1958) tej sprzed wojny. Usytuowana jest kamiennym podwyższeniu i otoczona ażurową, kutą w żelazie kratą z wejściami w dłuższych bokach
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:08
                                                    W latach 80. XIX wieku jedna z czołowych polskich emancypantek – Maria Dulębianka – zgłosiła się do pracowni Jana Matejki, wyrażając pragnienie nauki w szkole, która znajdowała się wówczas pod jego kierownictwem. Bezskutecznie apelowała także o dostęp kobiet do edukacji artystycznej w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:10
                                                    W 1907 roku do Akademii Sztuk Pięknych spłynęła kolejna petycja kobiet i po raz kolejny odwołano się do problemu lokalowego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:13
                                                    Pierwszymi studentkami ASP w Krakowie były:

                                                    Maria Stanisława Gutkowska, Helena Kozłowska, Irena Bojarska, Irena Borzęcka, Janina Kopysteńska, Stefania Feillowa, Halina Miączyńska, Olga Plutecka, Maria Fromowiczówna, Bala Lesserówna, Janina Narzymska, Helena Loriówna, Zofia Marsówna, Natalia Milan, Olga Niewska, Janina Reichertówna, Romana Szereszewska, Izabela Koziebrodzka. Lista powstała na podstawie zapisu zaliczenia półrocza normalnych studiów 30 lipca 1920 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:14
                                                    Wśród dotychczasowych wykładowczyń znajdziemy takie artystyki jak: Hanna Rudzka-Cybisowa, Zofia Medwecka, Ewa Janus, Iwona Demko, Joanna Zemanek, Kinga Nowak, Joanna Kubicz, Agata Kwiatkowska-Lubańska, Marta Bożyk, Marta Antoniak, Gabi Buzek, Czesława Frejlich, Teresa Kotkowska-Rzepecka, Janina Kraupe-Świderska, Joanna Kubicz, Lilla Kulka, Jadwiga Smykowska, Edyta Sobieraj, Wanda Ślędzińska, Danuta Urbanowicz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:17
                                                    AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH W KRAKOWIE
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:18
                                                    Uczelnia, pozostając wierna swojej bogatej, ponad 200-letniej tradycji, wychodzi naprzeciw wyzwaniom i potrzebom współczesności. Kształci na siedmiu wydziałach: Malarstwa, Rzeźby, Grafiki, Architektury Wnętrz, Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Form Przemysłowych oraz Intermediów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:18
                                                    Krakowska ASP realizuje swoje zadania dydaktyczne profesjonalnie i efektywnie, a przekazywana studentom wiedza jest wysoce użyteczna. Dydaktycy Akademii kształcą umiejętności i kompetencje z zakresu sztuk pięknych. Ale też wyzwalają kreatywność, przedsiębiorczość i samodzielność w działaniu. Motywują studentów i wspierają ich w ciągłym rozwoju.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:19
                                                    Uczelnia współpracuje z innymi instytucjami sztuki, kultury, nauki i designu oraz z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Pełni funkcję badawczą, opiniotwórczą, a także popularyzatorską. Akademia została doceniona za sukcesy organizacyjne, naukowe i dydaktyczne, wysoką jakość kształcenia oraz zaangażowanie pracowników naukowych i studentów w społeczną działalność kulturalną. W lipcu 2021 roku otrzymała certyfikat „Uczelnia Liderów”. Uzyskała też wyróżnienie „Primus” w XI edycji Ogólnopolskiego Konkursu i Programu Certyfikacji Szkół Wyższych „Uczelnia Liderów”, organizowanym przez Fundację Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:23
                                                    Zadaniem barbakanu było poprzedzanie wejścia do miasta czy zamku, utrudniając w ten sposób pokonanie umocnień tego wejścia (np. bramy). Dawał też, podobnie jak wysunięte przed lico murów obronnych wieże, możliwość ostrzału bocznego. Załodze twierdzy ułatwiał z kolei wypady na wroga, ograniczając ryzyko wdarcia się oblegających do wnętrza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:25
                                                    Barbakan z Lotu ptaka
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:25
                                                    Ta potężna gotycka budowla o niezwykle oryginalnej konstrukcji została wzniesiona w latach 1498-1499 dla ochrony północnego odcinka fortyfikacji Krakowa, który jako jedyny pozbawiony był naturalnej zapory wodnej. Barbakan został połączony z Bramą Floriańską tzw. szyją, czyli warownym korytarzem. Wewnątrz obiekt był praktycznie pusty – wszystko po to, by w razie zagrożenia można było zgromadzić w środku liczne wojsko. Do legendy przeszła historia Marcina Oracewicza pasamonika (pasamonicy zajmowali się wyrobem pasów, frędzli, galonów), który jednym strzałem odparł atak wojsk rosyjskich w 1768 roku. Ponoć z fuzji nabitej guzem od żupana śmiertelnie trafił carskiego generała Panina.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:26
                                                    Krakowski Rondel to jeden z trzech istniejących do dziś gotyckich barbakanów – takie przetrwały w oryginalnym stanie jeszcze tylko w Carcassonne we Francji i w niemieckim Görlitz – i bez wątpienia jest spośród nich największy i najlepiej zachowany.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:27
                                                    Barbakan na starym zdjęciu
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 21:57
                                                    Gotycki barbakan, zwany potocznie Rondlem to perła miejskich fortyfikacji. Wzniesiono go na polecenie króla Jana Olbrachta. Głównym budulcem była cegła. Grubość murów sięga 3 m, a szczególne wrażenie robią trzy kondygnacje strzelnic. Nad całością górują wieżyczki obserwacyjne.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 21:57
                                                    Barbakan skutecznie pełnił swoją rolę i nigdy nie został bezpośrednio zdobyty. Na początku XIX wieku usiłowano go wyburzyć. Udało się jednak ocalić Rondel oraz fragment sąsiednich fortyfikacji, z Bramą Floriańską i trzema basztami. Tzw. szyję wyburzono w trakcie realizacji Plant w latach 20. XIX w.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:04
                                                    Mury obronne
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:07
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/78/Barbakan-WidokZUlicyBasztowej-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/330px-Barbakan-WidokZUlicyBasztowej-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:09
                                                    Przedstawia Jana Matejkę siedzącego w fotelu, umieszczonego w ramie obrazu. Postać wykonana z brązu umieszczona jest na cokole z czerwonego granitu. Na cokole umieszczono wykuty, w białym kolorze napis: Jan Matejko 1838–1893.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:10
                                                    Pomnik, którego projekt wykonał profesor krakowskiej ASP Jan Tutaj, został odsłonięty 12 listopada 2013 przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego w przypadającą 175 rocznicę urodzin i 120 rocznicę śmierci artysty. Odlew wykonała firma fiART-Studio.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:11
                                                    Drzwiczki zostały zakupione po 1945 przez prezesa Kongregacji Wyznania Mojżeszowego w Krakowie Macieja Jakubowicza i włączone w skład bimy w latach 60. XX w. W 1988 podczas prac konserwatorskich spod białej farby, jaką były pokryte drzwiczki, odsłonięto polichromię, a także odkryto, że jako wkład pod płaskorzeźby zostały użyte stare, jednostronne malowane drzwi z około 1670. Drzwiczki są uważane za wybitne dzieło snycerskie z drugiej połowy XVIII wieku. Obie pary drzwi ogrodzenia bimy są zaliczane do unikatowych drewnianych elementów wyposażenia bóżnic z zachowanymi polichromiami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:13
                                                    Na zachodniej ścianie, nad arkadami babińca znajdują się XX-wieczne malowidła przedstawiające Ścianę Płaczu, grób Racheli i arkę Noego. Nie są to jedyne malowidła naścienne w synagodze. W trakcie prac konserwatorskich prowadzonych dzięki SKOZK udało się odnaleźć malowidła na północnej ścianie sali modlitewnej, które pochodzą z XVI/XVII wieku. Z oryginalnego wyposażenia zachowały się również wiszące i stojące świeczniki z wizerunkami biblijnych zwierząt, naczynie na etrog oraz znajdująca się na ścianie południowej, kuta w kamieniu tablica fundacyjna (z malowanymi literami), dotycząca fundacji w 1553, o treści:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:44
                                                    Na jednej ze ścian znajduje się tablica pamiątkowa upamiętniająca pomordowanych podczas Zagłady krakowskich Żydów, ufundowana przez Henry’ego i Lolę Tenenbaum z Nowego Jorku. Treść w języku hebrajskim, polskim i angielskim brzmi:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:46
                                                    Do synagogi przylega również murowany, otynkowany, jednotraktowy dom dozorcy z końca XIX w., przebudowany i odnowiony w 1968. Dom ma dach trójspadowy, kryty dachówką
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:47
                                                    Synagoga Remu i przyległy do niej cmentarz zajmują 4,5 ha pomiędzy ulicami: Szeroką, Miodową, Jakuba, Ciemną i Lewkowa. To unikatowy zespół żydowskiej architektury i sztuki sakralnej z połowy XVI w., do dzisiaj pełniący rolę ośrodka życia religijnego. W synagodze odbywają się nabożeństwa, a cmentarz odwiedzają Żydzi z całego świata. Najwięcej pielgrzymów przybywa w rocznicę śmierci słynnego, szesnastowiecznego rabina Mojżesza Isserlesa, zwanego Remu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:49
                                                    Obecne bożnica Remu jest jedynym miejscem modlitwy, w którym odbywają się regularne nabożeństwa, jej wnętrze zachowuje więc szczególną atmosferę i spójny charakter
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:51
                                                    Przy synagodze mieści się cmentarz Remuh – kirkut założony w 1551, na którym znajdują się cenne macewy z XVI i XVIII wieku. Na cmentarzu mieści również grób Mojżesza ben Isserlesa, który został pochowany w 1572. Grobowiec cieszy się on szczególnym szacunkiem. Na cmentarzu spoczywa także pierwsza żona Mojżesza Isserlesa – Golda, córka Szloma Szachny
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:53
                                                    Stary cmentarz żydowski zwany również cmentarzem Remuh (lub Remu) – najstarszy cmentarz żydowski w Krakowie i jeden z najstarszych w Europie, założony w 1535
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:54
                                                    W 1552 zostały w tym miejscu postawione pierwsze macewy. W Polsce starsze nagrobki znajdują się jedynie we Wrocławiu i Lublinie. Z nakazów władz austriackich cmentarz został zamknięty w 1800 z przyczyn zdrowotnych, podobnie jak wiele innych starych cmentarzy Krakowa położonych w ścisłym centrum miasta. Mimo tego pochówki odbywały się tutaj do połowy XIX wieku. Gmina żydowska na początku XX wieku rozpoczęła restaurację cmentarza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:55
                                                    W 1959 na terenie cmentarza odbyły się wykopaliska archeologiczne, podczas których odnaleziono kilkaset kamiennych macew, 700 stel nagrobnych i sarkofagów. Cmentarz został odnowiony. W wewnętrzną część muru wbudowano fragmenty płyt nagrobków, tworząc tzw. Ścianę Płaczu. Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1552.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:57
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/64/Remuh_Cemetery%2C_40_Szeroka_street%2C_Kazimierz%2C_Krakow%2C_Poland.jpg/480px-Remuh_Cemetery%2C_40_Szeroka_street%2C_Kazimierz%2C_Krakow%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:58
                                                    Poważnie zniszczony w czasie II wojny światowej, został odnowiony w drugiej połowie lat 50. XX w. Uszkodzenia były jednak na tyle duże, że nie odzyskał w pełni swego pierwotnego charakteru. Odnaleziono około 700 nagrobków, większość z nich nie znajduje się jednak w miejscach pochówku. Uszkodzone macewy wkomponowano w mur wokół cmentarza. Wiele z nich ma bowiem ogromną wartość historyczną i artystyczną.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:30
                                                    Brama Floriańska w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 17:58
                                                    TŁUMY NA ZAKRZÓWKU W KRAKOWIE - Radio Eska - 13.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 17:59
                                                    KRAKÓW. WEJŚCIE NA ZAKRZÓWEK NIE TAKIE ŁATWE - www.polsatnews.pl - 13.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:11
                                                    LAWENDOWA KRAINA POD KRAKOWEM - Nasze Miasto - 13.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:42
                                                    Ustanawiając fundację w 1991 Adam Czartoryski wieczyście zrzekł się na jej rzecz swoich praw dotyczących własności zbiorów Czartoryskich[. Zgodnie ze statutem fundacji, nie mogły być one ani wywiezione, ani trwale niedostępne dla publiczności.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:44
                                                    W dniu podpisania umowy zbiory Fundacji liczyły 86 tys. obiektów muzealnych, w tym 593 obrazy (m.in. Dama z gronostajem Leonarda da Vinci, Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta i Polonia – Rok 1863 Jana Matejki), ryciny Albrechta Dürera, broń, numizmaty, biżuteria, a także 250 tys. ksiąg, rękopisów i starodruków (m.in. akt unii horodelskiej, akt hołdu pruskiego z 1525 i rękopisy Kronik Jana Długosza)]. Zbiory zostały przekazane Muzeum Narodowemu w Krakowie i mają być eksponowane w Muzeum Książąt Czartoryskich]. Umowa obejmuje także ewentualne roszczenia związane z możliwym odzyskaniem w przyszłości ok. 840 dzieł sztuki pochodzących z kolekcji Czartoryskich i uznawanych za zaginione (m.in. Portret młodzieńca Rafaela Santi).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:44
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/af/Moses_Isserles.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:47
                                                    – Żydowski Kraków przez kilkaset lat był jednym z najważniejszych miast w żydowskim świecie. To tutaj mieszkali najwybitniejsi żydowscy uczeni, tutaj ukształtowała się aszkenazyjska tożsamość – tożsamość Żydów Europy Środkowowschodniej. – naisał Henryk Halkowski w książce “Żydowski Kraków. Legendy i ludzie”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:48
                                                    Izrael Isserl żył w Krakowie w XVI wieku. Był bogatym kupcem i bankierem. Robił interesy z królem Zygmuntem Augustem. Słynął ze swej niezłomnej uczciwości i pobożności. Sklep zamykał w każdy piątek o 12. Grzecznie wypraszał klientów, jeżeli tacy byli, by rozpocząć przygotowania do Szabatu. W jeden z takich piątków rano odwiedził go inny kupiec, który przez kilka godzin wybierał towar. O 12 miał już odłożone pół magazynu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:49
                                                    – Jeśli uda mi się załatwić dla nich te towary, zostanę stałym dostawcą dla królewskich krawców. I jeśli teraz kupię towary w twoim sklepie, to będę się zaopatrywał tylko u ciebie. Jeśli mnie wyrzucisz teraz, kiedy zdążyłem już wybrać większość towarów, które mam zakupić, to już nie zdążę ich kupić przed Szabatem w żadnym innym sklepie – a potem będzie już za późno. Stracę zamówienie i szansę zostania stałym dostawcą dworu. – mówił i przekonywał, że jeżeli tak się stanie to już nigdy nie kupi nic u Isserla i wszystkich innych też będzie do tego przekonywał.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:50
                                                    Nie zbankrutował. Stał się człowiekiem bogatym, które ufundował między innymi tzw. nową synagogę na Kazimierzu, która później została nazwana imieniem jego syna – ReMU. Bóg nagrodził go bowiem narodzinami syna Mojżesza, który miał stać się jednym z najsłynniejszych rabinów świata. Pobożni Żydzi do dziś pielgrzymują do jego grobu, który znajduje się na starym cmentarzu żydowskim w Krakowie, by prosić go o różne rzeczy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:51
                                                    Między ulicą Szeroką oraz Jakuba, obok synagogi Remu, znajduje się jeden z najstarszych cmentarzy żydowskich w Europie. Spoczywa na nim wiele znakomitości. W tym i rabin Mojżesz Isserles, który miał być nagrodą za pobożność ojca. Z jego życiem wiążą się liczne legendy, a jedna z nich opowiada o drzewie, które wyrasta z jego grobu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:09
                                                    Grono profesorskie wyraziło zgodę na przyjęcie kobiet, widząc w tym korzyści dla studentów poprzez stworzenie zdrowej rywalizacji, która mobilizowałaby do postępów. Jednakże aby zrealizować ten postulat, konieczne było dostarczenie nowych sal specjalnie dla kobiet oraz zwiększenie liczby profesorów. Zaznaczyli, że w przypadku niemożności spełnienia tych warunków, ministerstwo mogłoby rozważyć przekształcenie kursów dla kobiet prowadzonych przez Baranieckiego. Na spotkaniu z uczennicami Julian Fałat osobiście obiecał wsparcie w realizacji ich postulatów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:11
                                                    Grono profesorskie jednomyślnie uznało, że talent, który posiada Zofia, kwalifikuje ją do rozpoczęcia studiów w charakterze hospitantki, czyli wolnej słuchaczki. Rzeźbiarka rozpoczęła pracę w pracowni profesora Laszczki na początku października. Ten krok umożliwił innym kobietom wejście do świata Akademii. W następnym roku do pracowni profesora Weissa dołączyła Iza Polakiewicz, a potem również Zofia Rudzka. Miesiąc przed oficjalną uchwałą przyjęcia kobiet do pracowni profesora Laszczki dołączyła Janina Reichert. Zofia kontynuowała studia do 1920 roku, po czym opuściła uczelnię. W wieku 52 lat powróciła, aby ukończyć dwa ostatnie lata. Studiowała równocześnie z córką Danutą Dzielińską, również zajmującą się rzeźbą. Świadectwo ukończenia ASP otrzymała 19 sierpnia 1948 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:22
                                                    Barbakan składał się z osłoniętego przejścia (tzw. szyi), która łączyła mur obronny np. z: basztą, wieżą, basteją, rondlem, tarasem, bastionem lub rawelinem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:00
                                                    Stając pomiędzy Barbakanem a Bramą Floriańską znajdujemy się na początku Drogi Królewskiej, czyli najbardziej atrakcyjnej trasy turystycznej w Krakowie wiodącej od pl. Matejki na Wzgórze Wawelskie. Pierwszą makietę przedstawiającą Barbakan odnajdujemy po prawej stronie Bramy Floriańskiej idąc od Barbakanu. Latem w jej sąsiedztwie gra krakowska kapela muzyczna. Podchodząc do makiety od strony Barbakanu odnajdujemy tekst w brajlu. Tekst polski (po lewej) oddzielony jest od angielskiego (po prawej) herbem miasta Krakowa. Nad napisem na makiecie znajduje się Barbakan, potężny bastion zbudowany w XV w. na planie koła. Grubość jego murów sięga ponad 3 m. Budowlę zwieńczoną siedmioma wieżyczkami obserwacyjnymi otaczała fosa. Barbakan, zwany też Rondlem, chronił głównej bramy wjazdowej do miasta. Obecnie w Barbakanie odbywają się spektakle teatralne, inscenizacje i widowiska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:06
                                                    Festiwal objęty jest Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, współfinansowany jest przez Urząd Miasta Kraków a także w ramach programu "Mecenat Małopolski" Województwa Małopolskiego.
                                                    Koncerty będą się odbywać codziennie o godzinie 20.00 w krakowskim Barbakanie, a w razie niepogody o godzinie 20.15 w Celestacie przy ul. Lubicz 16
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:15
                                                    Brama Floriańska (Brama św. Floriana) – średniowieczna brama miejska z basztą, położona na Starym Mieście w Krakowie u końca ulicy Floriańskiej, przy skrzyżowaniu z ulicą Pijarską. Stanowi pozostałość po dawnych murach miejskich. Jest jedną z ośmiu krakowskich bram obronnych obok Sławkowskiej, Grodzkiej, Wiślnej, Mikołajskiej, Rzeźniczej (na Gródku), Szewskiej, Nowej i Pobocznej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:16
                                                    Obecna budowla w swojej najstarszej części pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. W latach 1565–1566 w pobliżu Bramy Floriańskiej zbudowany został Arsenał Miejski. W XVI w. mieściły się w Bramie stajnie miejskie. W 1694 r. przeprowadzony został jej gruntowny remont.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:18
                                                    Ponownie rozebranie bramy planowano na początku XX wieku, gdy w mieście uruchamiano tramwaj elektryczny. Linia miała biec przez bramę, ale tramwaj nie mieścił się w niej. Ostatecznie postanowiono pogłębić przejazd i bramę ocalono. Tramwaje wąskotorowe w Krakowie, kursujące m.in. przez bramę, zlikwidowano do początku lat 50
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:23
                                                    Obecnie budowla liczy 34 m wysokości (do gałki na hełmie). Na ścianie od strony Plant znajduje się płaskorzeźba orła piastowskiego wykonana przez Zygmunta Langmana w 1882 r. wg projektu Jana Matejki. Od strony miasta znajduje się barokowa płaskorzeźba św. Floriana, od której pochodzi nazwa Bramy. Dodajmy, że św. Florian od XV wieku był jednym z czterech głównych – obok Wojciecha, Stanisława i Wacława – patronów Królestwa Polskiego, którego za swojego patrona uznali także ludzie tzw. „trudnych” zawodów: strażacy, kominiarze i hutnicy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:26
                                                    W Kodeksie Baltazara Behema zachowała się informacja, że kamień węgielny pod budowę Barbakanu położył sam król Jan Olbracht. O jego zaangażowaniu świadczy także fakt, że osobiście interesował się postępującymi pracami i nie szczędził pieniędzy. A w realizacji zamierzenia był wskazany pośpiech, gdyż rosło w tym okresie zagrożenie dla państwa polskiego ze strony Wołochów, Tatarów i Turków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:27
                                                    Podczas restauracji w XIX w. w przejściu umieszczono ołtarzyk Matki Boskiej Piaskowej, zdobiący wcześniej rozebraną szyję. Pod koniec XIX w. na I piętrze urządzono niewielką kaplicę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:19
                                                    MALOWNICZY SPACER PO ZAKĄTKACH POGÓRZA - www.msn.com.pl - 13.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:25
                                                    XIV KRAKOWSKIE MINIATURY TEATRALNE - www.krakow.pl - 13.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:29
                                                    KLONOWE ZAUROCZENIE
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:37
                                                    Obraz w kapliczce w Bramie Floriańskiej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:48
                                                    Muzeum Czartoryskich
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:51
                                                    Mimo trudności, jakie teraz przeżywają artyści w dobie pandemii, znalazły się możliwości i dobra wola ze strony Władz Miasta, Województwa oraz Wydziału Kultury UMK, Instytutu Książki, Biblioteki Kraków, Muzeum Narodowego, aby uczynić to wydarzenie szczególnie atrakcyjnym.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:02
                                                    Ulica Floriańska (dawniej też platea Sancti Floriani, czyli ulica Świętego Floriana, także ulica Tworzyjańska) – ulica na Starym Mieście w Krakowie. Biegnie od północno-wschodniego narożnika Rynku Głównego do Bramy Floriańskiej i ma 335 m długości. Nazwa pochodzi od Bramy Floriańskiej, która zamyka od północy perspektywę ulicy i prowadzi w kierunku kościoła św. Floriana. Ulica ta stanowi część Drogi Królewskiej w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:04
                                                    W 1330 r. było już przy ul. Floriańskiej co najmniej 10 domów, zaś pod koniec XV w. większość jej zabudowy była już murowana. Początkowo zabudowa ulicy miała charakter w przeważającej części mieszkalny. Tutejsze domy należały zazwyczaj do zamożnych warstw mieszczaństwa, a także szlachty. Od końca XVIII wieku powstawały przy ul. Floriańskiej liczne domy zajezdne i hotele, restauracje i muzea, stopniowo wypierające tradycyjną funkcję mieszkalną. W 1882 r. uruchomiono na ul. Floriańskiej linię tramwaju konnego przekształconą następnie (w 1901) w linię elektryczną (istniejącą do 27 czerwca 1952)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:05
                                                    Nr 3. Kamienica Korlansowska – ma polichromie Michała Stachowicza z drugiej połowy XVIII w. Kamienica powstała już w XIV w. co potwierdzają badania archeologiczne. W 1544 r. jej właścicielem był Marcin Siennik, botanik, tłumacz, rajca i lekarz Zygmunta Augusta. W 1821 r. dom podwyższono o III piętro, a elewacji nadano kształt klasycystyczny. Manierystyczny portal przypisuje się Janowi Michałowiczowi z Urzędowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:48
                                                    W latach 90. XX w. plac ten, podobnie jak i cały Kazimierz, diametralnie zaczął zmieniać oblicze. W parterowych lokalach powstało wiele przytulnych kawiarni i barów, nawiązującym niekiedy do atmosfery dawnego Kazimierza. W zachodniej części placu wyremontowano dawny dom modlitwy, przeznaczając go na potrzeby Centrum Kultury Żydowskiej. Na placu w soboty odbywają się targi staroci, a w niedziele – używanej odzieży.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:52
                                                    Dwupiętrowy budynek ze skrzydłami bocznymi, wzniesiony w latach 30. XX w. przez Żydowskie Towarzystwo Szkoły Ludowej i Średniej w Krakowie. W budynku głównym mieściła się Szkoła Rzemiosł, a w skrzydłach warsztaty szkolne. Obecnie mieści się tam Wydział Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:54
                                                    Kompleks trzy- i czteropiętrowych budynków wzniesionych w latach 20. i 30. XX wieku. Na zewnątrz umieszczono tablice po hebrajsku i po polsku, przypominające, że mieściły się tam szkoła podstawowa (ul. Brzozowa) oraz gimnazjum (ul. Podbrzezie) Żydowskiego Towarzystwa Szkoły Ludowej i Średniej. W gimnazjum nauczano przedmiotów ogólnych w języku polskim, a judaistycznych – w hebrajskim. Wysoki poziom nauczania zapewniała znakomita kadra nauczycielska, którą m.in. tworzyli: Hirsz Szerer, matematyk i zarazem dyrektor szkoły; Juliusz Feldhorn, polonista, poeta i tłumacz literatury francuskiej i niemieckiej; Chaim Löw, polonista i pisarz; Joachim Metallman, przyrodnik, docent Uniwersytetu Jagiellońskiego; Bencjon Katz, hebraista, lektor tego języka na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie mieści się tam zespół szkół zawodowych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:01
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c2/Szeroka_street%2C_Kazimierz%2C_Krakow%2C_Poland.jpg/440px-Szeroka_street%2C_Kazimierz%2C_Krakow%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:04
                                                    Podczas II wojny światowej, hitlerowcy doszczętnie zdewastowali budynek, ale na szczęście zachował się kształt basenu kąpielowego. Po wojnie w latach 1974–1976 budynek został wyremontowany i przeznaczony na siedzibę Pracowni Konserwacji Zabytków. W latach 90. XX wieku budynek został zwrócony Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, która umieściła w niej żydowską restaurację Klezmer-Hois oraz hotel.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:08
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ef/Great_Mikveh%2C_6_Szeroka_street%2CKazimierz%2CKrakow%2CPoland.jpg/480px-Great_Mikveh%2C_6_Szeroka_street%2CKazimierz%2CKrakow%2CPoland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:10
                                                    Tutaj również ulokowane były inne budynki użyteczności publicznej: kramy, waga czy postrzygalnia. Dzisiejsza nazwa Plac Wolnica wywodzi się od łacińskiego Forum liberum (prawo wolnego handlu mięsem poza kramami) i istnieje w takiej formie od końca XVIII wieku, gdy Kazimierzowi nadano przywilej wolnego handlu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:12
                                                    W roku 1996 w ścianę budynku Muzeum wmurowano tablicę upamiętniającą "Przybycie Żydów do Polski w średniowieczu", wykonaną w 1907 roku przez Henryka Herschela Hochmana. Stara tablica została zniszczona przez Niemców w czasie II wojny światowej. Obecną znaleziono w Muzeum Narodowym w Warszawie. Poprzednia tablica, ufundowana na początku XX wieku przez krakowską gminę żydowską przedstawiała "Przyjęcie Żydów w Polsce przez Kazimierza Wielkiego".
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:42
                                                    Wpływ na jego poglądy miał przede wszystkim Majmonides, a ponadto Arystoteles i księga Zohar. Był zwolennikiem tzw. kabały praktycznej. Najsłynniejszym jego dziełem jest Map(p)a (hebr., dosł. „Obrus”), komentarz do traktatu Szulchan aruch (hebr., dosł. „Nakryty stół”) Józefa Karo, dostosowujący go do tradycji aszkenazyjskiej. Był także autorem wielu responsów, zajmował się ponadto astronomią, geometrią i historią
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:10
                                                    Oprócz ołtarza głównego, w prezbiterium zobaczymy jeszcze dwa nieduże, niearchitektoniczne ołtarze rokokowe, wykonane około 3. ćwierci XVIII wieku. Obydwa są bogato dekorowane rokokowym ornamentem, w obydwu też zobaczymy siedemnastowieczne obrazy: Zdjęcie z krzyża, malowane według obrazu Rubensa (lewy ołtarz) oraz św. Maria Magdalena (prawy ołtarz).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.06.24, 14:55
                                                    Kraj‎ ‎na‎ ‎pół‎ ‎bracia‎ ‎podzielili,‎ ‎poczną‎ ‎panować‎ ‎Krak‎ ‎z‎ ‎Le‎: cliem.‎ ‎I‎ ‎Kraksa‎ ‎zi^mi‎ ‎połowę‎ ‎i‎ ‎Lech‎ ‎ma‎ ‎połowę‎ ‎ziemi.‎ ‎Lech patrzy‎ ‎na‎ ‎brata‎ ‎z‎ ‎trwogą:‎ ‎Starszy‎ ‎mi‎ ‎kark‎ ‎zgniecie‎ ‎nogą.‎ ‎Jedźmy do‎ ‎lasu‎ ‎na‎ ‎łowy,‎ ‎bracie,‎ ‎na‎ ‎zwierza‎ ‎dzikiego,‎ ‎jedźmy‎ ‎razem*‎ ‎• w‎ ‎puszczę‎ ‎ciemną...‎ ‎będziemy‎ ‎gonić‎ ‎jelenie,‎ ‎będziem‎ ‎niedźwie dzie‎ ‎zabijać.‎ ‎Siedli‎ ‎na‎ ‎koń,‎ ‎siostra‎ ‎z‎ ‎wieży‎ ‎prosi: „Nie‎ ‎jedźcie‎ ‎na‎ ‎łowy,‎ ‎kruki‎ ‎dziś‎ ‎krakały‎ ‎rano‎ ‎i‎ ‎krwawy sen‎ ‎miałam‎ ‎tej‎ ‎nocy.‎ ‎Weźcie‎ ‎czeladź,‎ ‎weźcie‎ ‎z‎ ‎sobą,‎ ‎zwierz‎ ‎jest dziki,‎ ‎las‎ ‎jest‎ ‎czarny".‎ ‎A‎ ‎Krak‎2‎)‎ ‎śmieje‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎rzecze:—„Zwierz‎ ‎i‎ ‎las nie‎ ‎straszne‎ ‎dla‎ ‎nas!"‎ ‎Aż‎ ‎w‎ ‎puszczę‎ ‎ciemną‎ ‎wjechali,‎ ‎wtem młodszy‎ ‎staje‎ ‎i‎ ‎rzecze:‎ ‎„Tutaj‎ ‎ci,‎ ‎bracie,‎ ‎umierać,‎ ‎ja‎ ‎całe‎ ‎pań stwo‎ ‎zagarnę".‎ ‎Rzekł‎ ‎i‎ ‎młotem‎ ‎w‎ ‎brata‎ ‎ciska,‎ ‎aż‎ ‎krew‎ ‎szkarłatna wytryska,‎ ‎i‎ ‎Krak‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎upada.‎ ‎Co‎ ‎tu‎ ‎czynić‎ ‎z‎ ‎ciałem‎ ‎brata?... Z‎ ‎ziemi‎ ‎wilcy‎ ‎je‎ ‎wygrzebią,‎ ‎po‎ ‎trupie‎ ‎poznają‎ ‎ludzie.‎ ‎Mieczem je‎ ‎rąbie‎ ‎na‎ ‎części‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎rozstajach‎ ‎je‎ ‎grzebie.‎ ‎Piaskiem‎ ‎białym posypuje,‎ ‎nogami‎ ‎ubija‎ ‎ziemię.‎ ‎Księżyc‎ ‎i‎ ‎gwiazdy‎ ‎patrzyły,‎ ‎pu szcza‎ ‎ich‎ ‎widziała‎ ‎ciemna;‎ ‎księżyc,‎ ‎gwiazdy‎ ‎nie‎ ‎wydały,
                                                    2‎)‎ ‎Przeszedłszy‎ ‎dziś‎ ‎most‎ ‎żelazny‎ ‎z‎ ‎Kazimierza,‎ ‎dostaniemy się‎ ‎na‎ ‎Podgórze,‎ ‎a‎ ‎ztąd‎ ‎droga‎ ‎wiedzie‎ ‎na‎ ‎wzgórze‎ ‎wyniosłe około‎ ‎276‎ ‎metrów,‎ ‎zwane‎ ‎niegdyś‎ ‎Las‎ ‎ot‎ ‎nią,‎ ‎a‎ ‎obecnie‎ ‎Krze mionkami.‎ ‎Na‎ ‎szczycie‎ ‎Krzemionek‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎starożytny‎ ‎bar dzo‎ ‎kopiec‎ ‎11‎ ‎metrów‎ ‎wysoki,‎ ‎ma‎ ‎to‎ ‎być‎ ‎kopiec,‎ ‎jak‎ ‎podanie niesie,‎ ‎tego‎ ‎Krakusa—założyciela‎ ‎Krakowa.‎ ‎Kiedy‎ ‎Galicyę‎ ‎zajęli austryacy,‎ ‎natychmiast‎ ‎ufortyfikowali‎ ‎ten‎ ‎kopiec‎ ‎i‎ ‎dziś‎ ‎wstęp‎ ‎do niego‎ ‎wzbroniony.‎ ‎Poniżej‎ ‎tylko‎ ‎można‎ ‎dotrzeć‎ ‎do‎ ‎starożytnej kapliczki‎ ‎św.‎ ‎Benedykta,‎ ‎odrestaurowanej‎ ‎w‎ ‎XVI‎ ‎wieku. W‎ ‎kapliczce‎ ‎tej‎ ‎tylko‎ ‎kilka‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎bywa‎ ‎odprawiane nabożeństwo,‎ ‎a‎ ‎między‎ ‎innemi‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎trzecie‎ ‎święto‎ ‎Wielkanocy. Tegoż‎ ‎dnia‎ ‎po‎ ‎południu‎ ‎rozgrywa‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎uroczystość‎ ‎Rękawek, polegająca‎ ‎na‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎ze‎ ‎wzgórza‎ ‎od‎ ‎kapliczki‎ ‎zamożniejsi‎ ‎rzu cają‎ ‎tłumowi‎ ‎bułki,‎ ‎jaja,‎ ‎pomarańcze,‎ ‎ciastka‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎p. Na‎ ‎górze‎ ‎Lasotni‎ ‎w‎ ‎1370‎ ‎roku‎ ‎miasto‎ ‎Kraków‎ ‎witało‎ ‎Lu dwika,‎ ‎króla‎ ‎węgierskiego,‎ ‎jako‎ ‎władcę‎ ‎ziemi‎ ‎polskiej,‎ ‎na‎ ‎które go‎ ‎po‎ ‎kądzieli‎ ‎przeszła‎ ‎korona‎ ‎Piastów.‎ ‎W‎ ‎1816‎ ‎r.‎ ‎obozował tu‎ ‎z‎ ‎wojskiem‎ ‎ks.‎ ‎Józef‎ ‎Poniatowski,‎ ‎idąc‎ ‎do‎ ‎Saksonii.‎ ‎Z‎ ‎Krze mionkami‎ ‎związana‎ ‎jest‎ ‎legenda‎ ‎o‎ ‎Twardowskim‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎dziś‎ ‎dnia jedna‎ ‎pieczara‎ ‎w‎ ‎skałach‎ ‎nazywa‎ ‎się‎ ‎Szkołą‎ ‎Twardowskiego. („Tyg.‎ ‎llustr."‎ ‎1862‎ ‎r.,‎ ‎t.‎ ‎VI).‎ ‎Ze‎ ‎wzgórza‎ ‎roztacza‎ ‎się‎ ‎piękny widok‎ ‎na*‎ ‎Kraków
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:52
                                                    Pomnik Grunwaldzki na starej fotografii
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:55
                                                    16 października 1976 r. ponownie znalazł się on w swoim dawnym miejscu. Tym razem cokół pomnika wykonano z granitu sprowadzonego z okolic Szklarskiej Poręby. Odlewy figur wykonano w Gliwicach. Przed pomnikiem wkomponowano też Grób Nieznanego Żołnierza, symboliczną marmurową płytę ze zniczem według projektu prof. Wiktora Zina
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:57
                                                    W schody prowadzące do pomnika wkomponowana jest marmurowa płyta Grobu Nieznanego Żołnierza.
                                                    Cokół pomnika był wykonany z granitu sprowadzonego ze Szwecji. Wykonania odlewów figur podjęła się francuska firma Malleset.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:39
                                                    ******

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uNrHDKR4gMETOru8X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:41
                                                    *******

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/80eCZAyouomLlImpX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:43
                                                    ********

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/S2mWu5knvIyQa7ppX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:50
                                                    &

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/fILexrr6nQrPJdUlX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:56
                                                    &&&&

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ezoXaEEf0LRSm2JyX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:58
                                                    &&&&&&

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/zzaRXNmtjoF5flULX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:02
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UctbbfDMzRm11SXCX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/j508VwpSbY3YX3L4X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:08
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/EaNAK5g9mb914u5WX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:11
                                                    Kraków: wystawa szopek u franciszkanów do końca sierpnia

                                                    Do końca sierpnia, codziennie od godz. 10.00 do 18.00, w Auli bł. Jakuba w Klasztorze Franciszkanów w Krakowie (wejście od Plant) będzie można oglądać szopki krakowskie. W tym roku jest ich 50.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:12
                                                    „Szopkarstwo Krakowa, jako jedyne szopkarstwo, zostało umieszczone na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. Warto więc, kto nie odwiedzał Krakowa zimą, skorzystać z okazji i podziwiać te misternie zdobione budowle stworzone z miłości do Bożego Narodzenia i Krakowa” - dodaje.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:13
                                                    Organizatorem wystawy jest fundacja Tradycja Szopki Krakowskiej, a partnerem wystawy - Klasztor św. Franciszka z Asyżu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:42
                                                    Kopiec Wandy – kopiec znajdujący się we wschodniej części Krakowa w Nowej Hucie przy ul. Ujastek Mogilski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:43
                                                    1222 – pierwsza wzmianka o wsi Mogiła, której nazwa wiązana jest z Kopcem Wandy.
                                                    2. połowa XV wieku – Jan Długosz połączył kopiec w Mogile z grobowcem Wandy.
                                                    1584 – pierwsza wzmianka o wyglądzie kopca.
                                                    2. połowa XIX wieku – cystersi oddali kopiec w ręce narodu.
                                                    1860 – Austriacy otoczyli kopiec szańcem ziemnym w ramach fortyfikacji Twierdzy Kraków.
                                                    1888–1890 – zamiana ziemnego szańca na ceglano-kamienny fort.
                                                    1890 – Kornel Kozerski na własny koszt odnowił kopiec, na szczycie umieszczając marmurową rzeźbę orła, zaprojektowaną przez Jana Matejkę.
                                                    ok. 1890 – prawdopodobnie w związku z opisanymi powyżej pracami, kopiec został (pierwszy, i jedyny jak do tej pory raz) przebadany przez nieformalnego naczelnika Ekonomatu w Krakowie i współzałożyciela Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, Teodora Kułakowskiego. Nie było to jednak badanie archeologiczne sensu stricto[2].
                                                    1968–1970 – rozebrano fort.
                                                    grudzień 2016 – przeprowadzono po raz pierwszy badania georadarowe, w wyniku których stwierdzono obecność anomalii
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:44
                                                    Jest jednym z najstarszych wciąż widocznych dowodów na obecność człowieka w tej okolicy. Kopiec wzniesiony został prawdopodobnie ok. VII-VIII wieku i według legendy ma stanowić mogiłę Wandy, córki założyciela Krakowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:44
                                                    Kim była Wanda i dlaczego usypano jej kopiec? Legendy mówią, że była córką założyciela Krakowa, księcia Kraka. Odrzuciwszy rękę niemieckiego władcy, rzuciła się w fale Wisły, nie chcąc narażać swoich poddanych na zemstę ze strony rozczarowanego zalotnika. Kopiec nagrobny usypano w miejscu, gdzie z rzeki wyłowiono jej ciało.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:45
                                                    Od 1890 roku kopiec zwieńczony jest marmurową rzeźbą orła projektu Jana Matejki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:47
                                                    Z kopca Lutrów niedaleko do innego nowohuckiego „szczytu” – kopca Wandy. To liczące 14 m wysokości, usypane prawdopodobnie w VII lub VIII w. wzniesienie Jan Długosz uznał za grobowiec legendarnej Wandy (tej, co nie chciała Niemca). Nie ma jednak dowodów na potwierdzenie tej tezy, nigdy też nie przeprowadzono tu dokładnych badań archeologicznych. Dlatego podawane są także inne hipotezy budowy kopca: jako elementu systemu obronnego, słowiańskiego ołtarza czy nawet części celtyckiego systemu kalendarzowego (wraz z kopcem Krakusa).

                                                    Na szczycie kopca warto obejrzeć rzeźbę orła według projektu Jana Matejki i rzucić okiem na dolinę Wisły do wschodniej strony.
                                                    Wskazówka: na kopiec Wandy najlepiej dojechać tramwajem z placu Centralnego. Kursują tu linie jadące w kierunku kombinatu Huty Arcelor Mittal.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:56
                                                    Ratusz w Krakowie (istniejący w latach ok. 1300–1820) – budowla wzniesiona na przełomie XIII i XIV wieku, dziś nieistniejąca, jedna z najstarszych w Polsce siedzib władz miejskich w średniowieczu i czasach nowożytnych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:57
                                                    Budynek był położony w południowo-zachodniej części Rynku, prostopadle do Sukiennic, zburzony został w 1820 roku. Współczesna szczegółowa rekonstrukcja poza materiałem archeologicznym (wykopaliska prowadzone w latach 2005–2006), dokonana została w oparciu o plan miejski (nazywany "Planem Dominika Pucka") z 1787 roku, którego autorem był miejski geometra Dominik Pucek (1723–1789) oraz liczny materiał ikonograficzny (m.in. krakowski Rynek uwieczniony został na trzech obrazach Michała Stachowicza, z których dwa dotyczyły insurekcji kościuszkowskiej, a trzeci pochodu na Rynku w dniu składania homagium ks. Karolowi Auerspergowi 17 sierpnia 1796 roku), jak też archiwalia miejskie (np. Schmaus von Livonegg, dyrektor ck dyrekcji budownictwa w Krakowie, wykonał w roku 1802 inwentaryzację rysunkową i projekty przebudowy ratusza; poza tym liczne akta ławnicze, wójtowskie, radcowskie, księgi rachunkowe, rejestry podatkowe, księgi wiertelnicze i akta cechowe).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 21:58
                                                    Ratusz stanowiła kamienna, początkowo dwukondygnacyjna (później trzykondygnacyjna) budowla wzniesiona na planie prostokąta o wymiarach 30 na 10 metrów. Do budynku od południowego wschodu przylegała wieża ratuszowa, przestrzeń pomiędzy ratuszem a wieżą zajmował wewnętrzny dziedziniec, zamknięty z dwóch pozostałych stron przez mur z galerią dla straży i kabaty/kazamaty czyli więzienie. Do ratusza od strony północnej przylegał spichlerz, a od południowej – wieża ratuszowa. Główne wejście do ratusza znajdowało się od strony Sukiennic. Nad bramą wisiały trzy kamienne tarcze z herbami Rzeczypospolitej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Krakowa. We wnętrzu ratusza na parterze znajdowała się obszerna sień z kominkiem, schodami i drzwiami do Izby Pańskiej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:02
                                                    Początki: XIV – XV wiek

                                                    Krakowski ratusz wzniesiony został na przełomie XIII i XIV wieku, najstarsza informacja źródłowa o ratuszu pochodzi z 1313 lub 1316 roku. W 1384 roku wzmiankowano istnienie w ratuszu więzienia. W latach 1397–1399 wzniesiono Dom Notariusza. W drugiej połowie XIV wieku w wyniku przebudowy ratusz zyskał trzecią kondygnację, a także blendowane szczyty ze sterczynami, ośmioboczne wieżyczki na narożnikach, arkadowy ganek-loggia od wschodu, pełniący rolę trybuny. Na początku XV wieku zbudowano istniejącą do dzisiaj gotycką wieżę ratuszową
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:03
                                                    Rozwój: XVI – XVIII wiek

                                                    W latach 30. i 40. XVI w. ratusz zmodernizowano, zakładając wielkie okna w jego wschodniej elewacji. W 1547 roku od południa zbudowano nowe kabaty. W latach 1561–1563 wzniesiono zwieńczony w XVII wieku attyką Spichlerz. W 1678 roku powstało drugie piętro ratusza od strony wschodniej (mieszczące arsenał), nakryte dachem pogrążonym i zwieńczone attyką. Znajdował się tam balkon wsparty na dwunastu konsolach. Balkon ten zawalił się w 1702 roku, przygniatając szwedzkich żołnierzy. W 1713 roku wzmiankowano, że wieża ratusza grozi bliską ruiną, w związku z tym przemurowano część ścian, a w latach 1779-1780 usunięto gotyckie wykusze. Po 1782 roku wzniesiono klasycystyczny odwach przylegający do wieży ratuszowej. Przed 1782 rokiem zmianie uległo zwieńczenie, które nakryto nowym XVIII-wiecznym hełmem, w miejsce starego gotyckiego podobnego do zwieńczenia Wieży Mariackiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:51
                                                    Pochowany został w kolegiacie św. Anny pod ołtarzem Podwyższenia Krzyża.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:44
                                                    1945 roku Akademia została reaktywowana po zamknięciu przez okupacyjne władze niemieckie. W 1950 roku z połączenia ASP z Państwową Wyższą Szkołą Sztuk Plastycznych powstała Akademia Sztuk Plastycznych, co skutkowało wprowadzeniem struktury wielowydziałowej obejmującej sztuki wizualne, sztuki projektowe oraz konserwację dzieł sztuki, a także poszerzeniem bazy lokalowej uczelni. W 1957 roku powrócono do nazwy Akademia Sztuk Pięknych, a w 1979 roku nadano uczelni oficjalnie imię Jana Matejki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:46
                                                    W 1815 roku, na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego, utworzone zostało miniaturowe państwo o nazwie Wolne, Niepodległe i Ściśle Neutralne Miasto Kraków i Jego Okręg (zwane także Rzeczpospolitą Krakowską). Szereg podjętych działań modernizacyjnych nie ominął także Akademii Krakowskiej, gdzie powrócono do koncepcji kształcenia w zakresie sztuk pięknych: w 1816 roku dwaj malarze krakowscy, Józef Brodowski i Józef Peszka, zostali profesorami rysunku i malarstwa
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:50
                                                    1 września 1833 roku ukazał się reskrypt komisji reorganizacyjnej, na mocy którego Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie została przyłączona do Instytutu Technicznego jako Szkoła Rysunku i Malarstwa. Szkoła straciła swój akademicki charakter, stając się szkołą zawodową. Ciągłość istnienia uczelni została jednak zachowana. Profesorem, który górował swą osobowością nad pozostałymi pedagogami Szkoły Rysunku i Malarstwa, był Wojciech Korneli Stattler, wykształcony w Rzymie przyjaciel Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. Nowoczesne metody nauczania stosował także kierujący katedrą krajobrazu Aleksander Płonczyński, wychodzący często wraz ze swymi studentami w plener. W ofercie szkoły znalazła się też grafika, której jako pierwszy nauczał Józef Dębski. W 1839 roku konkurs na stanowisko profesora rzeźby wygrał Karol Ceptowski, co oznaczało odrodzenie nauczania w tym zakresie po sześciu latach przerwy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:04
                                                    Przemiany demokratyczne roku 1980 nie ominęły krakowskiej ASP. We wrześniu powstała na uczelni organizacja związkowa NSZZ „Solidarność”. Akademia wspierała postulaty zmierzające do nadania wyższym uczelniom samorządności i autonomii
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:03
                                                    Na początku XIX w. mocno podniszczone umocnienia wyburzono. Pozostawiono jedynie trzy baszty, Bramę Floriańską oraz Barbakan, który jednak stracił połączenie z murami. Po dawnych basztach i bramach pozostały obecnie jedynie wybudowane niedawno małe obeliski lub tablice, wskazujące, gdzie niegdyś stały oraz Planty – park miejski założony na miejscu, gdzie niegdyś wznosiły się mury, wykopana była fosa i wytyczono przedpole.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:20
                                                    Warto zobaczyć

                                                    orła piastowskiego według projektu Jana Matejki (od strony Plant)
                                                    rokokową płaskorzeźbę św. Floriana (od strony ul. Floriańskiej)
                                                    klasycystyczny ołtarz (początek XIX wieku) z późnobarokową kopią cudownego obrazu Matki Boskiej Piaskowej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:25
                                                    Po raz trzeci rozebranie Bramy Floriańskiej planowano na początku XX wieku, gdy w mieście uruchamiano tramwaj elektryczny. Linia miała biec przez bramę, ale wysokość tramwaju nie mieściła się pod sklepionym przejazdem. Ostatecznie postanowiono pogłębić przejazd poprzez obniżenie poziomu drogi, tym samym ocalając bramę. Powrót do historycznego poziomu nastąpił w 2006 roku podczas remontu nawierzchni ulicy Floriańskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:50
                                                    Najnowszy tom poezji krakowskiego barda zatytułowany „Do szkiełka z Muzeum Czartoryskich, jest kolejną ważną pozycją w twórczości tego wybitnego polskiego poety. To już 11 zbiór wierszy na liście jego poetyckich publikacji, na której znalazły się między innymi: „Lekkie popołudnie”, „Dusza na ramieniu”, „Podwawelska Kolęda” czy „Ta chwila, ten blask lata cały”. Jeden z przepięknych wierszy zawarty w najnowszym tomiku poezji, który zaprezentuje artysta w niedzielę, zatytułowany „Do Szkiełka z Muzeum Czartoryskich”, stał się początkiem zamysłu, aby ten koncert tak właśnie nazwać i zrealizować w miejscu niecodziennym, jakim jest Muzeum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:20
                                                    ŻYWA SZOPKA PRZY FRANCISZKAŃSKIEJ - www.karnetkrakowculyure.pl - 14.07.2024
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:31
                                                    Najważniejszą ozdobą krakowskiego stroju były prawdziwe, czerwone korale. Cały naszyjnik składał się z kilku sznurów, a największe paciorki umieszczało się w srebrnych okuciach. Kobiety nosiły także srebrne spinki podobne do spinek męskich oraz pierścionki. Najchętniej wybierano biżuterię z prawdziwymi koralami, ale bardzo popularne były też granaty. Damska spinka była złożona z dwóch okrągłych elementów połączonych tulejką, na górze umieszczało się koral w otoczeniu małych granatów albo większy paciorek koralowy otoczony ozdobnymi rytami albo ażurowym ornamentem. Najpopularniejszymi pierścionkami były te z kwadratowym albo okrągłym oczkiem umieszczanym prosto na obręczy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:35
                                                    Strój Krakowiaków wschodnich

                                                    Stroje Krakowiaków Wschodnich, fot. St. Gadomski, fotografia ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Tychach
                                                    Ludność, którą badacze nazywają obecnie Krakowiakami Wschodnimi zasiedlała tereny rolnicze, leżące na północny wschód od Krakowa, głównie na lewym brzegu Wisły. Za największe ośrodki tego regionu uważane są: Dąbrowa Tarnowska, Pińczów, Proszowice i Brzesko. Pewnym jest, że mieszkańcy tych terenów stanowili pierwotnie jedną grupę kostiumologiczną z Krakowiakami zwanymi dziś Zachodnimi, a zamieszkującymi wsie okalające Kraków. Różne były jednak ich losy historyczne. Rozdzielenie regionu granicami zaborów pociągnęło za sobą zróżnicowanie sytuacji ekonomicznej mieszkańców oraz powiązania z innymi ośrodkami przemysłowymi i miejskimi. Sytuacja ta wpłynęła na powstanie pewnych różnic, zarówno w sferze kultury materialnej jak i niematerialnej ludności zamieszkującej tereny po obu stronach granicy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:39
                                                    Ponadto na rozwój i popularyzację stroju krakowskiego wpłynęło także istnienie w latach 1815-1846 Rzeczpospolitej Krakowskiej, a – w większym jeszcze stopniu – fascynacja kulturą tego regionu artystów młodopolskich. Ich powstałe na przełomie XIX i XX w. dzieła spowodowały rozprzestrzenienie się tzw. mody krakowskiej na obszarze całej Polski. Uszyte według niej ubiory noszone były na wsi jako strój odświętny, a w mieście stały się okazjonalnie używanym kostiumem uświetniającym uroczystości kościelne i państwowe.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:41
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2c/Krakowiacy.jpg/375px-Krakowiacy.jpg.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:59
                                                    anioł‎ ‎(spuszcza‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎góry).
                                                    Witajcież‎ ‎pasterze‎ ‎mili!
                                                    Pocoście‎ ‎się‎ ‎pośpili,
                                                    Gdy‎ ‎Chrystus‎ ‎się‎ ‎narodził,
                                                    Aby‎ ‎was‎ ‎oswobodził?
                                                    PASTEBZE.
                                                    Ale‎ ‎gdzie‎ ‎go‎ ‎szukać‎ ‎mamy?
                                                    Wzdyć‎ ‎go‎ ‎sami‎ ‎nie‎ ‎poznamy.
                                                    ANIOŁ.
                                                    Idźcie‎ ‎do‎ ‎Betlehem,‎ ‎do‎ ‎miasta‎ ‎sławnego,
                                                    ram‎ ‎znajdziecie‎ ‎Messyasza‎ ‎z‎ ‎Panny‎ ‎zrodzonego,
                                                    A‎ ‎po‎ ‎tern‎ ‎go‎ ‎poznacie,
                                                    Że‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎żłobie‎ ‎ujrzycie,
                                                    Na‎ ‎siankn‎ ‎złożonego,
                                                    W‎ ‎stajni‎ ‎położonego.
                                                    A‎ ‎jego‎ ‎matce‎ ‎imię‎ ‎jest‎ ‎Marya,
                                                    (Anioł‎ ‎znika.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:04
                                                    ŹYDEK.
                                                    Ny!‎ ‎co‎ ‎mi‎ ‎przyszło‎ ‎z‎ ‎tego?
                                                    TWARDOWSKI.
                                                    Czy‎ ‎wiesz‎ ‎że‎ ‎mamy‎ ‎Mesyasza‎ ‎nowego?
                                                    ŻYDEK.
                                                    Co‎ ‎mi‎ ‎przyjdzie‎ ‎z‎ ‎tego?
                                                    TWARDOWSKI.
                                                    Ach‎ ‎Żydzie‎ ‎okrutniku!‎ ‎dla‎ ‎obrazy‎ ‎Boskiej,
                                                    Będziesz‎ ‎wnet‎ ‎ukarany‎ ‎z‎ ‎potęgi‎ ‎ćzartowskiej;
                                                    Co‎ ‎sobie‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎ważysz‎ ‎niedowiarstwa‎ ‎swego,
                                                    Doświadczysz‎ ‎srogiej‎ ‎mocy‎ ‎czarta‎ ‎przeklętego.
                                                    (Czaruje,‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎przylata‎ ‎djabeł.)
                                                    DJABEE‎ ‎(chce‎ ‎go‎ ‎brać).
                                                    Pójdź‎ ‎Abramku‎ ‎kochanku,‎ ‎pójdź‎ ‎do‎ ‎mojej
                                                    szkoły,
                                                    Dam‎ ‎ci‎ ‎się‎ ‎napić‎ ‎małmazyi‎ ‎z‎ ‎smoły.
                                                    (Porywa‎ ‎Ż%
                                                    ulatuje‎ ‎z‎ ‎nim.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:52
                                                    Spalę‎ ‎wszystku‎ ‎Wołoszczyzmi,
                                                    Tobie‎ ‎naprzywożę.
                                                    KOZACZKA.
                                                    Jak‎ ‎ty‎ ‎meni‎ ‎pokidajesz,
                                                    Taj‎ ‎o‎ ‎mne‎ ‎zabudesz,
                                                    Na‎ ‎woinku‎ ‎propadajesz,
                                                    Jak‎ ‎za‎ ‎Dunaj‎ ‎pudesz.
                                                    KOZAK.
                                                    Biłych‎ ‎ruczok‎ ‎ne‎ ‎łomaj,
                                                    Oczenków‎ ‎ne‎ ‎styraj,
                                                    Ja‎ ‎powrócę‎ ‎ze‎ ‎sławoju,
                                                    A‎ ‎tolko‎ ‎ne‎ ‎bidaj.‎ ‎.
                                                    KOZACZKA.
                                                    Ne‎ ‎choczu‎ ‎ja‎ ‎niczeho,
                                                    Jeno‎ ‎tebe‎ ‎jedneho,
                                                    Pryjdy‎ ‎zdrów‎ ‎mój‎ ‎myłenki,
                                                    A‎ ‎wsie‎ ‎propadajut’.‎ ‎(Odchodzą.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:54
                                                    Czy‎ ‎was‎ ‎poddmuchnął‎ ‎jaki‎ ‎duch‎ ‎nieczysty'?
                                                    Nie‎ ‎warciście‎ ‎nazwiska‎ ‎wcale‎ ‎legionisty.
                                                    Marsz‎ ‎na‎ ‎odwach‎ ‎wiarusy!‎ ‎trzeba‎ ‎kary‎ ‎użyć,
                                                    Żołnierz‎ ‎powinien‎ ‎szablą,‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎ziemi‎ ‎służyć.
                                                    Scena‎ ‎5.
                                                    G-ÓEAL4‎ ‎później‎ ‎drugi.
                                                    GÓRAL.
                                                    Hej‎ ‎chłopiec‎ ‎ci‎ ‎ja,‎ ‎chłopiec,‎ ‎z‎ ‎końca‎ ‎Rogoźniczka,
                                                    Miałem‎ ‎ja‎ ‎wojnę‎ ‎dobrą‎ ‎a‎ ‎ojca‎ ‎zbójniczka,
                                                    Jeszczem‎ ‎nie‎ ‎zbójował,‎ ‎a‎ ‎tylko‎ ‎próbował,
                                                    Z‎ ‎Buczka‎ ‎na‎ ‎smereczek‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎przeskakował.
                                                    Hole,‎ ‎Hole,‎ ‎niczem‎ ‎pole,
                                                    Ja‎ ‎tu‎ ‎sobie‎ ‎pośród‎ ‎gór,
                                                    Kieby‎ ‎orzeł‎ ‎pośród‎ ‎chmur,
                                                    A‎ ‎kiej‎ ‎sunę‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎hale,
                                                    Wnet‎ ‎pod‎ ‎skałą,‎ ‎wnet‎ ‎na‎ ‎skale!
                                                    Halę,‎ ‎hale,‎ ‎niczem‎ ‎pole,
                                                    Bo‎ ‎ja‎ ‎żyję‎ ‎pośród‎ ‎gór,
                                                    Kieby‎ ‎orzeł‎ ‎pośród‎ ‎chmur.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:56
                                                    Bo‎ ‎się‎ ‎żywią,‎ ‎na‎ ‎żentycy,
                                                    Tamci‎ ‎jako‎ ‎są‎ ‎zbójnicy.
                                                    GÓRALKA
                                                    Ani‎ ‎tego,‎ ‎ani‎ ‎tego,
                                                    Nie‎ ‎chcę‎ ‎pojąć‎ ‎se‎ ‎żadnego,
                                                    Boście‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎warci‎ ‎oba,
                                                    Żaden‎ ‎mi‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎podoba.‎ ‎{Odchodzi.)
                                                    GÓRAL‎ ‎PIERWSZY.
                                                    A‎ ‎no‎ ‎pójdźmy‎ ‎bratku,‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎będziem‎ ‎prosić,
                                                    Weźmiemy‎ ‎se‎ ‎kosy‎ ‎na‎ ‎wanderkę‎ ‎kosić.
                                                    (‎Odchodzą.)
                                                    Scena‎ ‎9.
                                                    król‎ ‎herod‎ ‎(siedzi‎ ‎na‎ ‎tronie).
                                                    Świetna‎ ‎złota‎ ‎ma‎ ‎korona,
                                                    Tronu‎ ‎broni‎ ‎tysiąc‎ ‎mieczy,
                                                    We‎ ‎mnie‎ ‎wszelka‎ ‎jest‎ ‎obrona,
                                                    We‎ ‎mnie‎ ‎to‎ ‎szukają‎ ‎pieczy.
                                                    Wszystkie‎ ‎sąsiednie‎ ‎narody,
                                                    Zowią‎ ‎mię‎ ‎królem‎ ‎świata,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:58
                                                    Dzisiaj‎ ‎gwiazda‎ ‎nie‎ ‎świeciła,
                                                    Więc‎ ‎nam‎ ‎drogę‎ ‎zagubiła,
                                                    Ale‎ ‎za‎ ‎powrotem,
                                                    Powiemy‎ ‎ci‎ ‎o‎ ‎tern.
                                                    (Trzej‎ ‎królowie‎ ‎odchodzą,.)
                                                    Scena‎ ‎11.
                                                    herod‎ ‎sam,‎ ‎potem‎ ‎hetman.
                                                    Ha,‎ ‎niestety!‎ ‎co‎ ‎za‎ ‎trwoga‎ ‎s
                                                    Duszę‎ ‎moją‎ ‎wskroś‎ ‎przeszywa?
                                                    Nie‎ ‎wiem‎ ‎gdzie‎ ‎mam‎ ‎szukać‎ ‎wroga,
                                                    Ale‎ ‎hetman‎ ‎mój‎ ‎przybywa.
                                                    (Hetman‎ ‎wchodzi).
                                                    HEEOD.
                                                    Hej!‎ ‎pójdźcie‎ ‎tu‎ ‎me‎ ‎dworzany
                                                    I‎ ‎książęta‎ ‎i‎ ‎kapłany!
                                                    Hej‎ ‎żołnierze‎ ‎moje!
                                                    Niechaj‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎boję.
                                                    HETMAN.
                                                    Widzę‎ ‎ciebie,‎ ‎miłościwy‎ ‎panie,
                                                    W‎ ‎okrutnej‎ ‎boleści,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:00
                                                    hetman‎ ‎odchodzi,‎ ‎rabin‎ ‎wchodzi,
                                                    HEROD.
                                                    Powiedz‎ ‎mi,‎ ‎uczony‎ ‎rabi,
                                                    Jakie‎ ‎miewaliście‎ ‎znaki
                                                    I‎ ‎ucztę‎ ‎przygotowali,
                                                    Kiedyście‎ ‎się‎ ‎Messyasza‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎spodziewali?
                                                    RABIN.
                                                    Groch‎ ‎z‎ ‎mydłem,
                                                    Kluski‎ ‎z‎ ‎powidłem,
                                                    Szczupak‎ ‎drewniany,
                                                    Octem‎ ‎zaprawiany.
                                                    HEROD.
                                                    O‎ ‎ty‎ ‎śmiały‎ ‎zuchwalcze!‎ ‎kpisz‎ ‎z‎ ‎króla‎ ‎twojego?
                                                    RABIN.
                                                    A‎ ‎na‎ ‎co‎ ‎mi‎ ‎zabili‎ ‎Abramka‎ ‎małego?
                                                    HEROD.
                                                    To‎ ‎uczynili‎ ‎z‎ ‎rozkazu‎ ‎mojego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:04
                                                    Clioćeś‎ ‎taki‎ ‎potężny,‎ ‎na‎ ‎nic‎ ‎ci‎ ‎to‎ ‎wyszło,
                                                    Musisz‎ ‎dać‎ ‎pod‎ ‎111%‎ ‎kosę‎ ‎twoję‎ ‎głowę‎ ‎pyszną,.
                                                    herod‎ ‎(wstaje‎ ‎z‎ ‎tronu‎ ‎i‎ ‎Jrtelcci‎ ‎przed‎ ‎Śmiercią).
                                                    Ach,‎ ‎droga‎ ‎pani!‎ ‎wstrzymaj‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎twej‎ ‎złości,
                                                    Dam‎ ‎ci‎ ‎złota,‎ ‎purpury,‎ ‎okryj‎ ‎nagie‎ ‎kości,
                                                    Dam‎ ‎ci‎ ‎wielkie‎ ‎urzędy,‎ ‎kosztowne‎ ‎bławaty,
                                                    Oddani‎ ‎ci‎ ‎mą‎ ‎koronę,‎ ‎złoto-głowe‎ ‎szaty,
                                                    Weź‎ ‎sobie‎ ‎moję‎ ‎żonę‎ ‎i‎ ‎syna‎ ‎mojego,
                                                    Ale‎ ‎wstydź‎ ‎się‎ ‎zabijać‎ ‎króla‎ ‎potężnego!
                                                    ŚMIERĆ.
                                                    Ja‎ ‎się‎ ‎wstydzić‎ ‎nie‎ ‎umiem,‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎w‎ ‎mym‎ ‎zwy
                                                    czaju,
                                                    Lecz‎ ‎przyjdzie‎ ‎tu‎ ‎człeczyna‎ ‎wstydliwego‎ ‎kraju.
                                                    Pójdź‎ ‎ino‎ ‎tu‎ ‎amorku,‎ ‎wnuczku‎ ‎lucypera,
                                                    Weź‎ ‎sobie‎ ‎na‎ ‎mieszkanie‎ ‎tego‎ ‎bohatera!
                                                    Nic‎ ‎nie‎ ‎pomoże,
                                                    Pójdź‎ ‎sam‎ ‎nieboże!
                                                    Miesiąc‎ ‎z‎ ‎gwiazdami
                                                    Pod‎ ‎mojemi‎ ‎nogami.
                                                    (Ucim‎ ‎mu‎ ‎ątoicę.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:07
                                                    Szopka

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Go6PaOXOlT1CHorfX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:11
                                                    Kluczową rolę w tradycji budowania szopek odegrał św. Franciszek z Asyżu (1181-1226), włoski duchowny katolicki, średniowieczny mistyk i stygmatyk, założyciel zakonu żebraczego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:13
                                                    Franciszek pragnął w ten sposób przybliżyć prostym ludziom tajemnicę zbawienia. Grotę wypełniono sianem. Braciszkowie złożyli na nim wyrzeźbioną w drzewie figurkę Jezusa, a obok niego ustawili żywego woła i osła. W postacie Świętej Rodziny wcielili się mieszkańcy Greccio. Odegrali oni na żywo scenę narodzenia. Tomasz Celano, pierwszy biograf świętego, pisał:
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:21
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/A6dT1KlAccnWt7quX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:27
                                                    Tradycja szopek kolędniczych wywodzi się od obnośnych teatrzyków kukiełkowych i ludowych jasełek, które z kolei mają swoje źródło w kościelnych misteriach średniowiecznych. Szopki różnią się konstrukcją, doborem postaci, czasem wystawiania w zależności od regionu świata, z którego pochodzą, np. szopka neapolitańska (od 8 XII), szopka krakowska (pierwszy czwartek grudnia).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:31
                                                    Pierwszą taką scenę zaaranżował św. Franciszek w 1223 roku w Greccio
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:36
                                                    LETNIA WYSTAWA KRAKOWSKICH SZOPEK - www..franciszkanska.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:32
                                                    https://en.wikipedia.org/wiki/File:Smuglewicz_Kosciuszko_2.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:33
        Miasta o podobnych nazwach znajdują się we wschodnich Niemczech i w Austrii, zamieszkałych niegdyś przez Słowian: np. Cracau – prawobrzeżna dzielnica Magdeburga, Krackow, kilka kilometrów od granicy polsko – niemieckiej, na południowy zachód od Szczecina, Krakow am See, na południe od Rostocku, Krakau – 100 km na zachód od Graz, 30 km na północ od Villach i Klagenfurtu. W Czechach, w powiecie Rakownickim jest miejscowość Krakov, z niedalekim zamkiem Krakovec, kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Pragi. Ukraiński Krakowiec, na granicy polsko-ukaraińskiej leży na południowy wschód od Lubaczowa.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:34
        Do historycznej funkcji Krakowa odnosi się jego pełna nazwa[48] – Stołeczne Królewskie Miasto Kraków usankcjonowana prawnie przez Radę Ministrów, jak i wcześniej przez naczelne władze państwowe II Rzeczypospolitej, które używały tej nazwy w swoich aktach prawnych[49][50]. Również nazwy skróconej, tj.: st. król. miasto Kraków, st.kr. miasto Kraków albo stoł. król. miasto Kraków. Niektóre z tych aktów prawnych obowiązują do dzisiaj. Na arenie międzynarodowej Kraków postrzegany jest jako „duchowe i naukowe serce Polski”
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 11:11
          https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/202404/1712676407_0enyot_600.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:32
        Lecz‎ ‎gdy‎ ‎o‎ ‎popełnionćm‎ ‎bratobójstwie‎ ‎poczęły‎ ‎się‎ ‎głuche‎ ‎naprzód‎ ‎rozchodzić‎ ‎wieści,‎ ‎a‎ ‎potćm
        jawne‎ ‎dowody‎ ‎wyświeciły‎ ‎zbrodnię,‎ ‎zraziły‎ ‎się‎ ‎wszystkich‎ ‎serca‎ ‎ku‎ ‎niemu,
        i‎ ‎panowie‎ ‎Polscy‎ ‎oburzeni‎ ‎tym‎ ‎bezbożnym‎ ‎czynom‎ ‎i‎ ‎niowinną‎ ‎śmiercią‎ ‎bra
        ta,‎ ‎tak‎ ‎go‎ ‎znienawidzili,‎ ‎iż‎ ‎strąconego‎ ‎ze‎ ‎stolicy‎ ‎państwa‎ ‎skazali‎ ‎na‎ ‎wieczno
        wygnanie,‎ ‎dla‎ ‎postrachu‎ ‎i‎ ‎odstręczonia‎ ‎innych‎ ‎od‎ ‎podobnej‎ ‎zbrodni,‎ ‎jakiej‎ ‎on
        się‎ ‎dopuścił.‎ ‎Co‎ ‎zaiste‎ ‎godne‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎pochwały,‎ ‎żo‎ ‎winę‎ ‎bratobójczej‎ ‎panowania
        żądzy‎ ‎tak‎ ‎sprawiedliwie‎ ‎ukarali,‎ ‎nie‎ ‎dopuściwszy‎ ‎dłużej‎ ‎piastować‎ ‎władzy‎ ‎nad'
        sobą‎ ‎sprawcy‎ ‎tak‎ ‎ohydnej‎ ‎zbrodni.‎ ‎Inni‎ ‎mniemają,‎ ‎żc‎ ‎Lccli‎ ‎za‎ ‎popełniono
        bratobójstwo‎ ‎ani‎ ‎wygnania‎ ‎ani‎ ‎żadnej‎ ‎wcale‎ ‎nie‎ ‎odniósł‎ ‎kary,‎ ‎alo‎ ‎żo‎ ‎sani
        Bóg‎ ‎zsyłający‎ ‎pomstę,‎ ‎ża‎ ‎.wszelkie‎ ‎krzywdy‎ ‎ludzkie‎ ‎pozbawił‎ ‎go‎ ‎potomstwa,
        miłości‎ ‎i‎ ‎życzliwości‎ ‎poddanych.‎ ‎Przoto‎ ‎czując‎ ‎sio‎ ‎bratobójca‎ ‎do‎ ‎winy,‎ ‎ściga
        ny‎ ‎równie‎ ‎wyrzutami‎ ‎sumienia,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎słuszną‎ ‎Polaków‎ ‎nienawiścią,‎ ‎w‎ ‎smutku
        i‎ ‎zgryzocie‎ ‎wiódł‎ ‎odtąd‎ ‎żywot‎ ‎niesławny,‎ ‎i‎ ‎nie.zdziaławszy‎ ‎żadnego‎ ‎pamię
        tnego‎ ‎czynu,‎ ‎umarł‎ ‎z‎ ‎sromotą.‎ ‎Cóżkolwiek‎ ‎bądź,‎ ‎to‎ ‎pewna,‎ ‎żo‎ ‎nie‎ ‎zostawił
        po‎ ‎sobie‎ ‎żadnego‎ ‎potomstwa.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:38
        Grzegorz‎ ‎XII.‎ ‎dążył‎ ‎pozornie‎ ‎do‎ ‎porozumienia‎ ‎i‎ ‎łudził‎ ‎■
        otoczenie‎ ‎swojemi‎ ‎pociągnięciami.‎ ‎Zabiegał‎ ‎również‎ ‎o‎ ‎względy
        Polski;‎ ‎18‎ ‎lutego‎ ‎1407‎ ‎r.‎ ‎wysłał‎ ‎do‎ ‎Jagiełły‎ ‎biskupa‎ ‎z‎ ‎Lodi‎ ‎Ja-
        kóba,‎ ‎aby‎ ‎pozyskać‎ ‎króla‎ ‎dla‎ ‎planów‎ ‎unji.‎ ‎W‎ ‎wystosowanem
        piśmie‎ ‎upraszał‎ ‎o‎ ‎wysłanie‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza‎ ‎jako‎ ‎»bene‎ ‎meritum
        et‎ ‎pro‎ ‎huiusmodi‎ ‎sancto‎ ‎negotio‎ ‎opportunum«.‎ ‎Istotnie‎ ‎też‎ ‎Ja
        giełło‎ ‎delegował‎ ‎Wysza‎ ‎dając‎ ‎mu‎ ‎jak‎ ‎najszersze‎ ‎pełnomocnictwa‎ ‎s‎.
        Możliwe‎ ‎jest,‎ ‎że‎ ‎Piotr,‎ ‎który‎ ‎powołuje‎ ‎się‎ ‎we‎ ‎wrześniu‎ ‎1407‎ ‎r.
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎na‎to‎wezwanie‎i‎zapowiada‎rychły‎swój‎wyjazd‎4‎ ‎*‎,‎niebawem,
        a‎ ‎więc‎ ‎pod‎ ‎koniec‎ ‎1407‎ ‎r.,‎ ‎udał‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎podróż‎ ‎do‎ ‎Włoch‎ ‎i‎ ‎wziął
        tam‎ ‎z‎ ‎początkiem‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎rokowaniach,‎ ‎które‎ ‎miały‎ ‎za
        danie‎ ‎doprowadzić‎ ‎do‎ ‎spotkania‎ ‎pap.‎ ‎Grzegorza‎ ‎XII.‎ ‎z‎ ‎Benedyk
        tem‎ ‎XIII.‎ ‎Wśród‎ ‎państw‎ ‎biorących‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎obradach‎ ‎wymie
        niono‎ ‎Polskę.‎ ‎Świadczą‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎akta,‎ ‎jakie‎ ‎posłowie‎ ‎Benedykta‎ ‎XIII
        sporządzili‎ ‎w‎ ‎Lucce,‎ ‎na‎ ‎świadectwo‎ ‎opornego‎ ‎stanowiska‎ ‎Grzego
        rza‎ ‎XII‎ ‎w‎ ‎wysiłkach‎ ‎doprowadzenia‎ ‎do‎ ‎obopólnego‎ ‎porozumienia
        w‎ ‎sprawie‎ ‎unji‎ ‎Kościoła‎ ‎zachodniego‎6‎.‎ ‎Prawdopodobnie‎ ‎jednym
        z‎ ‎przedstawicieli‎ ‎Polski‎ ‎był‎ ‎tam‎ ‎biskup‎ ‎krakowski.‎ ‎Za‎ ‎wyjaz
        dem‎ ‎jego‎ ‎przemawia‎ ‎zarówno‎ ‎brak‎ ‎jego‎ ‎aktów‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎czasu
        w‎ ‎kraju,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎bulla‎ ‎Grzegorza‎ ‎XII.‎ ‎z‎ ‎10‎ ‎kwietnia‎ ‎1408‎ ‎r.,‎ ‎którą
        ten‎ ‎ustanawiał‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej‎ ‎konserwatorów,‎ ‎w‎ ‎osobach
        biskupów‎ ‎wrocławskiego,‎ ‎chełmskiego‎ ‎i‎ ‎dziekana‎ ‎ołomunieckiego,
        a‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎skargi‎ ‎wysłanej‎ ‎do‎ ‎papieża‎ ‎przez‎ ‎dziekana‎ ‎i‎ ‎kapi
        tułę‎ ‎krakowską‎ ‎na‎ ‎krzydzicieli‎ ‎ich‎ ‎i‎ ‎ich‎ ‎dóbr‎ ‎oraz‎ ‎katedry‎ ‎krakow
        skiej‎ ‎’.‎ ‎Przypuścić‎ ‎bowiem‎ ‎należy,‎ ‎że‎ ‎czynili‎ ‎to‎ ‎pod‎ ‎nieobecność
        biskupa,‎ ‎który‎ ‎inaczej‎ ‎samby‎ ‎wystąpił‎ ‎w‎ ‎obronie‎ ‎zagrożonych‎ ‎maję
        tności.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎że‎ ‎poczynił‎ ‎on‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎papieskim‎ ‎starania
        w‎ ‎tym‎ ‎kierunku‎ ‎i‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎to‎ ‎zabiegi‎ ‎wydelegował‎ ‎papież‎ ‎na
        Polskę‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎szczególności‎ ‎diecezję‎ ‎krakowską‎ ‎inkwizytora‎ ‎Piotra,
        dominikanina,‎ ‎lektora‎ ‎św.‎ ‎teologji‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎św.‎ ‎Trójcy,‎ ‎któ
        remu‎ ‎Jagiełło‎ ‎użyczył‎ ‎rozległej‎ ‎pomocy‎a‎.‎ ‎Fakt‎ ‎ten‎ ‎wskazuje,‎ ‎że
        akcja‎ ‎w‎ ‎sprawie‎ ‎dziesięcin‎ ‎miała‎ ‎podłoże‎ ‎dogmatyczne‎ ‎i,‎ ‎że‎ ‎ko
        ściół,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎szczególności‎ ‎Wysz,‎ ‎pomyślał‎ ‎o‎ ‎odpowiedniej‎ ‎kontrak
        cji;‎ ‎zrozumiałem‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎wobec‎ ‎tego‎ ‎wydaje‎ ‎późniejsze‎ ‎wyrażenie‎ ‎bi
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎skupa‎Piotra‎»o‎nieprzyjaciołach‎ojcowizny‎Chrystusa!«‎ ‎1‎2‎3‎.‎Jeśli
        Piotr‎ ‎bawił‎ ‎z‎ ‎początkiem‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎we‎ ‎Włoszech,‎ ‎to‎ ‎niewątpliwie
        wrócił‎ ‎stamtąd‎ ‎około‎ ‎końca‎ ‎kwietnia‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎tym
        celu,‎ ‎aby‎ ‎porozumieć‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎i‎ ‎radą‎ ‎królewską‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎gotu
        jących‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎sprawie‎ ‎schizmy‎ ‎posunięć.‎ ‎W‎ ‎każdym‎ ‎razie‎ ‎widzimy
        go‎ ‎w‎ ‎maju‎ ‎w‎ ‎Krakowie,‎ ‎gdzie‎ ‎dokonał‎ ‎chrztu‎ ‎niedawno‎ ‎przy
        szłej‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎córki‎ ‎królewskiej,‎ ‎Jadwigi‎4‎.‎ ‎Tern‎ ‎spieszniej‎ ‎musiał
        wszakże‎ ‎wracać‎ ‎Piotr‎ ‎do‎ ‎Włoch,‎ ‎gdyż‎ ‎sytuacja‎ ‎w‎ ‎łonie‎ ‎Kościoła
        rozbitego‎ ‎długoletnią‎ ‎schizmą‎ ‎zaczęła‎ ‎coraz‎ ‎szybciej‎ ‎dojrzewać
        do‎ ‎decyzji.‎ ‎W‎ ‎jakiś‎ ‎czas‎ ‎później,‎ ‎kiedy‎ ‎pomiędzy‎ ‎papieżami‎ ‎a‎ ‎kar
        dynałami‎ ‎obu‎ ‎obedjencyj‎ ‎nastąpił‎ ‎rozłam,‎ ‎o‎ ‎względy‎ ‎Polski‎ ‎po
        częli‎ ‎się‎ ‎ubiegać‎ ‎kardynałowie‎ ‎secesjoniści.‎ ‎Czynili‎ ‎to‎ ‎drogą‎ ‎po
        średnią‎ ‎przez‎ ‎Wacława‎ ‎króla‎ ‎czeskiego‎5‎,‎ ‎bezpośrednio‎ ‎wysyłając
        do‎ ‎Polski‎ ‎15‎ ‎września‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎posła‎ ‎Hieronima‎ ‎de‎ ‎Sydenberg‎ ‎au
        dytora‎ ‎»causarum‎ ‎S.‎ ‎Palatii«‎ ‎i‎ ‎archidiakona‎ ‎kościoła‎ ‎praskiego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:39
        Celem powstania Kazimierza nie miała być konkurencja handlowa dla starego miasta, ale uzupełnienie jego funkcji rzemieślniczych[4]. Kupcy Kazimierza mogli handlować na rynku krakowskim ale jedynie produktami spożywczymi i tylko w określone dni tygodnia. Prawo składu Kazimierz otrzymał tylko na sól (Kraków też miał ten przywilej) Kazimierz mógł też handlować suknem. Istotna mogła być też ochrona od południa stolicy państwa – Krakowa.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 19:41
        Plac Nowy, zwany powszechnie Żydowskim, od początku był placem handlowym – jego środek zajmuje okrągła hala targowa („Okrąglak"). Zbudowana w 1900 r., w 1927 r. wydzierżawiona została przez miasto gminie żydowskiej na rytualną rzeźnię drobiu. Rzeźnię zlikwidowali hitlerowcy na początku okupacji, od tego czasu w „Okrąglaku” ponownie działa hala targowa.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:42
        W XVIII wieku, gdy mury obronne przestały spełniać swoje zadania, przeprowadzono gruntowną przebudowę bożnicy – przekuto nowe okna od strony północnej, podniesiono mury budynku, a w główną salę modlitewną przykryto drewnianym sklepienie beczkowym. W związku z budową dzisiejszej ulicy Miodowej powstał średnich rozmiarów ogród. W latach 1830-1834 dobudowano piętrową oficynę, mieszczącą przedsionek, sanitariaty, a na piętrze babiniec oraz mieszkania dla ubogich rzemieślników. W 1861 roku dobudowano skrzydło zachodnie. Pod koniec XIX wieku doszło do połączenia synagogi z budynkiem znajdującym się po wschodniej stronie bożnicy. Ulokowano w niej m.in. modlitewnię Bractwa Ner Tamid.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:46
        Obecnie synagoga służy jako miejsce spotkań, koncertów, wystaw, odczytów, szczególnie podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej oraz stała się główną synagogą krakowskiej Gminy. W galeriach dla kobiet znajdują się korytarze domu gościnnego Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:48
        Na ścianie zachodniej pod trzema otworami babińca znajdują się trzy obrazy przedstawiające sceny biblijne. Pomiędzy drzwiami przedsionka znajdują się wizerunki wysokich, korynckich kolumn. Na belkowaniu galerii dla kobiet znajduje się pełny cykl znaków zodiaku, co czyni synagogę jedną z siedmiu w Polsce, które właśnie taki cykl posiadają. Na ścianie południowej i zachodniej zachowały się również fragmenty o wiele starszej polichromii.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:49
        Na ścianie wschodniej pomiędzy dwoma oknami znajduje się XVII-wieczny, barokowy Aron ha-kodesz, w którego centralnej części umieszczono koronę z inskrypcją hebrajską, a w szczytowej wazon z kwiatami oraz tablicę ze złoconym hebrajskim napisem, w której w dwu miejscach przekuto pierwotny tekst wprowadzając aktualne dane:
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:49
        „Odnowione po raz szósty (siódmy) dzięki gabajom tutejszej synagogi i ukończone w roku 537 (672) według krótkiej rachub
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:54
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c3/Kupa_%28Kasa%29_Synagogue%2C_view_from_S%2C_8_Warszauera_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/360px-Kupa_%28Kasa%29_Synagogue%2C_view_from_S%2C_8_Warszauera_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:15
        Synagoga Poppera
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:17
          Synagoga Wysoka – synagoga znajdująca się w Krakowie przy ulicy Józefa 38, na Kazimierzu
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:26
        W 2005 bóżnicę udostępniono zwiedzającym. Organizowano w niej wystawy poświęcone tematyce Żydów polskich, koncerty i inne imprezy kulturalne. W 2008 budynek Synagogi Wysokiej przekazano Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, która z kolei przekazała obiekt Wydawnictwu Austeria.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 14:48
        Synagoga powstała w żydowskim mieście jako druga, po Starej, dlatego zwana była Nową. Wzniesiona została w połowie XVI w. Budowla początkowo służyła prawdopodobnie jako dom modlitwy dla wąskiego kręgu rodziny i przyjaciół.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:08
        Na‎ ‎południowej‎ ‎stronie‎ ‎Krakowa,‎ ‎na‎ ‎Kazi mierzu,‎ ‎wznosi‎ ‎się‎ ‎wspaniałością‎ ‎archi tektury‎ ‎swej‎ ‎gotyckiej,‎ ‎lekkiej,‎ ‎smukłej,‎ ‎o‎ ‎je dnej‎ ‎w‎ ‎niebo‎ ‎piętrzącej‎ ‎się‎ ‎wieży‎ ‎—‎ ‎świątynia pod‎ ‎wezwaniem‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała,‎ ‎do‎ ‎której‎ ‎do tyka‎ ‎kolegium‎ ‎księży‎ ‎kanoników‎ ‎regularnych lateraneńskich,‎ ‎reguły‎ ‎św.‎ ‎Augustyna.‎ ‎W‎ ‎szcze gólny‎ ‎a‎ ‎dziwny‎ ‎sposób‎ ‎wskazał‎ ‎Bóg‎ ‎to‎ ‎miej sce‎ ‎jako‎ ‎wybrane‎ ‎dla‎ ‎uwielbienia‎ ‎Przenajśw. Tajemnicy‎ ‎Ołtarza.‎ ‎Według‎ ‎świadectwa‎ ‎naj starszych‎ ‎i‎ ‎najpoważniejszych‎ ‎historyków‎ ‎pol skich:‎ ‎Długosza,‎ ‎Miechowity,‎ ‎Marcina‎ ‎Kro mera‎ ‎—‎ ‎miejsce‎ ‎to‎ ‎było‎ ‎bagniskiem,‎ ‎nale żało‎ ‎do‎ ‎wsi‎ ‎Bawół,‎ ‎będącej‎ ‎wówczas‎ ‎własno ścią‎ ‎kapituły‎ ‎Krakowskiej. W‎ ‎roku‎ ‎1347‎ ‎zaszedł‎ ‎wypadek,‎ ‎który opisuje‎ ‎Długosz‎ ‎w‎ ‎IX‎ ‎księdze‎ ‎»Dziejów‎ ‎Pol skich‎ ‎«‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎Miechowita‎ ‎i‎ ‎wszyscy‎ ‎następni pisarze‎ ‎i‎ ‎historyografowie‎ ‎Krakowa.‎ ‎Złodzieje miejscowi‎ ‎skradli‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎oktawy‎ ‎uroczysto ści‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała‎ ‎w‎ ‎porze‎ ‎nocnej‎ ‎monstran- cyę‎ ‎z‎ ‎Najświętszem‎ ‎Sakramentem‎ ‎z‎ ‎ko ścioła‎ ‎Wszystkich‎ ‎Św.‎ ‎w‎ ‎Krakowie,‎ ‎uważając ją‎ ‎za‎ ‎złotą‎ ‎i‎ ‎uciekli‎ ‎ze‎ ‎zdobyczą‎ ‎za‎ ‎miasto na‎ ‎Kazimierz.‎ ‎Skoro‎ ‎jednak‎ ‎przekonali‎ ‎się,
        6
        że‎ ‎monstrancya‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎złota,‎ ‎tylko‎ ‎mosiężna, pozłacana‎ ‎bez‎ ‎wartości‎ ‎rzucili‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎bagno, opodal‎ ‎kościoła‎ ‎św.‎ ‎Wawrzyńca‎ ‎i‎ ‎uciekli. Rzucili‎ ‎zdobycz‎ ‎świętokradzką‎ ‎nie‎ ‎widząc w‎ ‎niej‎ ‎żadnej‎ ‎wartości‎ ‎dla‎ ‎siebie,‎ ‎lecz‎ ‎Niebo nie‎ ‎dozwoliło‎ ‎shańbić‎ ‎tego,‎ ‎co‎ ‎u‎ ‎Boga w‎ ‎największej‎ ‎jest‎ ‎cenie.‎ ‎Natychmiast‎ ‎bo wiem‎ ‎liczne‎ ‎światła‎ ‎ukazały‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎miejscem, w‎ ‎którym‎ ‎Najśw.‎ ‎Hostya‎ ‎się‎ ‎znajdowała. Mieszkańcy‎ ‎Kazimierza‎ ‎widząc‎ ‎to‎ ‎co‎ ‎noc‎ ‎po wtarzające‎ ‎się‎ ‎zjawisko,‎ ‎wzięli‎ ‎je‎ ‎za‎ ‎cud, jak‎ ‎było‎ ‎rzeczywiście.‎ ‎Przerażeni‎ ‎i‎ ‎zdu mieni‎ ‎z‎ ‎drżeniem‎ ‎i‎ ‎bojaźnią‎ ‎donoszą‎ ‎o‎ ‎tern biskupowi‎ ‎Krakowskiemu,‎ ‎księdzu‎ ‎Janowi Grot,‎ ‎herbu‎ ‎Rawicz.‎ ‎Ten‎ ‎naocznie‎ ‎prze konawszy‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎dziwnych‎ ‎światłach‎ ‎nad‎ ‎owem miejscem‎ ‎się‎ ‎unoszących,‎ ‎oznajmia‎ ‎to‎ ‎królowi Kazimierzowi‎ ‎Wielkiemu,‎ ‎założycielowi‎ ‎mia sta‎ ‎Kazimierza,‎ ‎duchowieństwu‎ ‎i‎ ‎ludowi,‎ ‎a‎ ‎po nakazanym‎ ‎i‎ ‎odbytym‎ ‎trzechdniowym‎ ‎poście udaje‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎owego‎ ‎miejsca‎ ‎bagnistego‎ ‎z‎ ‎so lenną‎ ‎procesyą,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎król‎ ‎z‎ ‎całym‎ ‎sena tem‎ ‎i‎ ‎ludność‎ ‎z‎ ‎całem‎ ‎duchowieństwem‎ ‎udział wzięli.‎ ‎Tam‎ ‎znaleźli‎ ‎monstrancyą‎ ‎z‎ ‎Najśw. Sakramentem‎ ‎w‎ ‎błocie‎ ‎leżącą,‎ ‎którą‎ ‎z‎ ‎naj większą‎ ‎czcią‎ ‎podniósłszy‎ ‎odnieśli‎ ‎napowrót do‎ ‎kościoła‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych,‎ ‎zkąd‎ ‎ukra dzioną‎ ‎została.‎ ‎Monstrancya‎ ‎ta‎ ‎znajduje‎ ‎się podziśdzień‎ ‎w‎ ‎skarbcu‎ ‎kościoła‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:32
        Jakiem‎ ‎zaś‎ ‎żyli‎ ‎życiem‎ ‎ci‎ ‎święci‎ ‎Boży dość‎ ‎będzie‎ ‎przytoczyć‎ ‎pamiętne‎ ‎podanie, które‎ ‎jeszcze‎ ‎po‎ ‎dziś‎ ‎dzień‎ ‎z‎ ‎ust‎ ‎do‎ ‎ust przechodzi: Pewnego‎ ‎dnia‎ ‎dostał‎ ‎Jan‎ ‎Kanty‎ ‎koszy czek‎ ‎jabłek‎ ‎w‎ ‎podarunku;‎ ‎posłał‎ ‎je‎ ‎w‎ ‎darze Szymonowi;‎ ‎a‎ ‎Szymon‎ ‎Izajaszowi;‎ ‎ten‎ ‎je‎ ‎po słał‎ ‎Kazimierczykowi,‎ ‎Kazimierczyk‎ ‎Giedroj- ciowi;‎ ‎Giedrojć‎ ‎w‎ ‎końcu‎ ‎zaniósł‎ ‎je‎ ‎Kantemu;. a‎ ‎tak‎ ‎ów‎ ‎koszyk‎ ‎z‎ ‎jabłkami‎ ‎obszedł‎ ‎wkoło to‎ ‎piękne‎ ‎ogniwo‎ ‎życzliwej‎ ‎miłości‎ ‎owych pięciu‎ ‎szczerych‎ ‎przyjaciół‎ ‎i‎ ‎żaden‎ ‎ani‎ ‎je dnego‎ ‎jabłka‎ ‎dla‎ ‎siebie‎ ‎nie‎ ‎zostawił.‎ ‎Życz liwa‎ ‎więc‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎obłudna‎ ‎ani‎ ‎zazdrosna‎ ‎łą czyła‎ ‎ich‎ ‎miłość,‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎doczesnych‎ ‎tak‎ ‎i‎ ‎du chowych‎ ‎sprawach.‎ ‎Żyli‎ ‎wspólnie‎ ‎połączeni w‎ ‎Bogu,‎ ‎dla‎ ‎dobra‎ ‎bliźnich,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎Pan Bóg‎ ‎im‎ ‎błogosławił‎ ‎i‎ ‎wysłuchiwał‎ ‎ich‎ ‎prośby. Żyją‎ ‎ci‎ ‎Święci‎ ‎Pańscy‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎dziś‎ ‎dzień między‎ ‎nami‎ ‎w‎ ‎świętych‎ ‎szczątkach‎ ‎swoich, ucząc‎ ‎nas‎ ‎i‎ ‎przypominając,‎ ‎że‎ ‎jak‎ ‎rozbrat‎ ‎i niechęć‎ ‎zawsze‎ ‎nam‎ ‎szkodziły‎ ‎i‎ ‎błogosławień stwa‎ ‎nie‎ ‎sprowadzały,‎ ‎tak‎ ‎tylko‎ ‎życzliwa‎ ‎mi łość‎ ‎miłosierne‎ ‎oko‎ ‎P.‎ ‎Boga‎ ‎na‎ ‎nas‎ ‎zwrócić może. V. Skarbiec‎ ‎kościoła‎ ‎przy‎ ‎zakrystyi‎ ‎oprócz pięknych‎ ‎i‎ ‎bogatych‎ ‎aparatów‎ ‎i‎ ‎kielichów,-
        starożytnego‎ ‎pacyfikału‎ ‎emaliowanego‎ ‎z‎ ‎XII wieku,‎ ‎posiada‎ ‎cudowny‎ ‎obraz‎ ‎najśw.‎ ‎Maryi Panny. Obraz‎ ‎ten,‎ ‎jak‎ ‎świadczy‎ ‎Jan‎ ‎de‎ ‎Nigra Valle‎ ‎w‎ ‎historyi‎ ‎Kan.‎ ‎reg.,‎ ‎Pruszcz‎ ‎w‎ ‎swojem dziele:‎ ‎»Morze‎ ‎łaski‎ ‎Bożej«,‎ ‎ma‎ ‎być‎ ‎malo wany‎ ‎przez‎ ‎św.‎ ‎Łukasza,‎ ‎a‎ ‎pochodzi‎ ‎z‎ ‎Czech z‎ ‎Rudnika,‎ ‎dyecezyi‎ ‎pragskiej;‎ ‎dostał‎ ‎się‎ ‎do Polski‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎wojen‎ ‎husyckich.‎ ‎Kiedy Zyszka,‎ ‎heretyk,‎ ‎zbuntowawszy‎ ‎poddanych przeciw‎ ‎panom,‎ ‎burzył‎ ‎kościoły,‎ ‎niszczył obrazy‎ ‎Świętych,‎ ‎przelewał‎ ‎krew‎ ‎kapłanów i‎ ‎pobożnych‎ ‎katolików,‎ ‎Kanonicy‎ ‎regularni, zamieszkujący‎ ‎wówczas‎ ‎klasztor‎ ‎w‎ ‎Rudniku, ratując‎ ‎się‎ ‎ucieczką‎ ‎do‎ ‎Polski,‎ ‎zabrali‎ ‎ze sobą‎ ‎święte‎ ‎pamiątki,‎ ‎by‎ ‎je‎ ‎zachować‎ ‎przed zelżeniem,‎ ‎a‎ ‎między‎ ‎niemi‎ ‎i‎ ‎obraz‎ ‎Najśw. Maryi‎ ‎Panny.‎ ‎Obraz‎ ‎ten‎ ‎przynieśli‎ ‎do‎ ‎Kra kowa‎ ‎i‎ ‎oddali‎ ‎pod‎ ‎opiekę‎ ‎swoich‎ ‎współbraci przy‎ ‎kościele‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała. Ówczesny‎ ‎przełożony‎ ‎klasztoru‎ ‎Grzegorz, polecił‎ ‎go‎ ‎kosztownie‎ ‎oprawić,‎ ‎drogimi‎ ‎ka mieniami‎ ‎i‎ ‎relikwiami‎ ‎Świętych‎ ‎przyozdobić i‎ ‎w‎ ‎dniach‎ ‎Najśw.‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎na‎ ‎ołtarz publicznie‎ ‎wystawiać.‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:37
        1750 – Wojciech Rojowski ukończył dekorację stiukową wraz z figurami do ołtarza św. Nepomucena. Obraz wykonał Łukasz Orłowski
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:40
        Krypta Zasłużonych na Skałce (Panteon Zasłużonych, Groby Zasłużonych Polaków, Sepulcrum Patriae, zwana także Cmentarzem Wielkich Polaków) – krypta w podziemiach bazyliki św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa w Krakowie (kościoła Na Skałce). Pomysłodawcą utworzenia krypty był prof. Józef Łepkowski. Kryptę w latach 1876-1880 urządził i zaprojektował Teofil Żebrawski. Na łuku widnieje łaciński napis Credo, quod Redemptor meus vivit („Wierzę, że mój Odkupiciel żyje”). Na początku XX wieku Józef Mikulski stworzył secesyjną polichromię.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:45
        Legendę o smoku wawelskim spopularyzowały podręczniki szkolne oraz zbiory legend i baśni polskich wydawane od XIX wieku. Niemałą rolę odegrała literatura piękna – w XIX wieku powieści Józefa Kraszewskiego, w wieku XX Stanisława Pagaczewskiego. Postać smoka inspirowała także malarzy i rzeźbiarzy, m.in. Mariana Walentynowicza, Witolda Pruszkowskiego, Konstantego Górskiego, Franciszka Kalfasa i Bronisława Chromego, autora rzeźby spod krakowskiej jaskini. Rzeźba Chromego umieszczona została w 1972 roku przed „materialnym zabytkiem”, Smoczą Jamą, odwiedzaną przez tysiące wycieczek i turystów. Jedna z ulic dobiegających do Wawelu nazywa się Smoczą.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:55
        10 września 2010 roku odbyła się uroczysta inscenizacja wydarzeń z odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie z okazji obchodów 600-lecia bitwy pod Grunwaldem i 100-lecia odsłonięcia pomnika.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:00
        Na 4 kolumnach ustawionych dookoła ołtarza stoją posągi 4 świętych Janów – imienników profesora:
        Jan Chrzciciel
        Jan Ewangelista
        Jan Chryzostom
        Jan Damasceński
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:01
        Po bokach konfesji umieszczono wota, wśród których znajdują się buńczuki tureckie zdobyte przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:07
        Obecny kościół zbudowano w latach 1689-1703 w stylu barokowym. Jest on wzorowany na rzymskim kościele św. Andrzeja della Valle. Za budowę odpowiedzialny był ks. Sebastian Piskorski, proboszcz parafii i profesor Uniwersytetu. Jemu też zawdzięczamy całościowy plan wystroju wnętrza i szczegółowe projekty ideowe i artystyczne, tworzące ten specyficzny i niespotykany klimat świątyni.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:16
        Znajduje się po lewej stronie prezbiterium, powstała w latach siedemdziesiątych XX wieku. W ołtarzu umieszczono obraz współczesnego malarza Zdzisława Pabisiaka, tabernakulum pochodzi z 1701 r., wykonane przez Jana Bauera, plakieta ze srebra umieszczona na tabernakulum jest dziełem Jana Ceyplera z 1702 r., złotnik krakowski. Przedstawia scenę Chrystusa z Emaus. W kaplicy umieszczono również urnę z ziemią z grobów katyńskich, którą przywiózł ks. Infułat Władysław Gasidło w 1989 r.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:54
        Urodził się najprawdopodobniej 24 czerwca 1390 roku w Kętach[1]. W 1413 roku podjął studia z zakresu sztuk wyzwolonych na Akademii Krakowskiej i zdobył magisterium na przełomie 1417 i 1418 roku. Między 1418 a 1421 roku przyjął święcenia kapłańskie w Kościele Matki Bożej Wniebowziętej w Tuchowie. W 1421 roku został rektorem szkoły klasztornej bożogrobców w Miechowie, gdzie przebywał przez siedem lat i zajmował się przepisywaniem rękopisów. W 1429 roku powrócił do wykładania na Akademii Krakowskiej, a pięć lat później został prepozytem Kolegium Większego. W okresach 1432–1433 i 1437–1438 pełnił funkcję dziekana Wydziału Sztuk Wyzwolonych[3]. W 1429 roku podjął studia teologiczne, pod kierunkiem Benedykta Hessego, które ukończył dopiero w roku 1443. W tym okresie wypełniał obowiązki kapłańskie, a także został kanonikiem w kościele św. Floriana i proboszczem parafii w Olkuszu, z czego jednak szybko zrezygnował. Rok później uzyskał doktorat z teologii[3]. Jego uczniami byli między innymi: Mikołaj Ligatoris, Jan z Dąbrówki i Izajasz Boner. Pomimo, że Jan musiał pisać także własne rozprawy naukowe, żadne z nich się nie zachowały Według tradycji katolickiej, miał on także odbyć pielgrzymki do Rzymu i Ziemi Świętej, jednak nie ma na to żadnych historycznych dowodów. Zmarł 24 grudnia 1473 roku w Krakowie, a pochowany został w tamtejszym kościele św. Anny
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:59
        Kościół Świętej Anny w Krakowie
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:52
        W 1873 roku Szkoła Rysunku i Malarstwa została odłączona od Instytutu Technicznego. Uzyskała niezależność jako Szkoła Sztuk Pięknych. Uwolnienie od powiązań z innymi instytucjami edukacyjnymi, dla których kształcenie artystyczne było zagadnieniem marginalnym, zapoczątkowało jej samodzielny, stały i dynamiczny rozwój. Istotne znaczenie dla działalności krakowskiej szkoły plastycznej miały także swobody polityczne związane z okresem autonomii galicyjskiej. Tylko w atmosferze przyzwolenia władz na działalność patriotyczną na czele Szkoły Sztuk Pięknych mógł stanąć Jan Matejko, malarz cieszący się międzynarodową renomą i uznaniem polskiego społeczeństwa jako kreator plastycznej wizji narodowych dziejów
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 21:55
        W okresie I wojny światowej Austriacy przejęli większość gmachu ASP dla celów wojskowych, ale samej uczelni nie zamknęli. Przez cztery wojenne lata rektorem Akademii był Józef Mehoffer, którego talentom organizacyjnym w dużej mierze zawdzięczać należy funkcjonowanie Akademii w tym czasie. Prawie stu wykładowców i studentów ASP wstąpiło w szeregi Legionów Polskich (m.in. Leon Chwistek i Mariusz Zaruski). Dwaj byli rektorzy, Julian Fałat i Leon Wyczółkowski, towarzyszyli legionistom w charakterze korespondentów wojennych, utrwalając frontowe życie na obrazach i grafikach. Na froncie przebywał też przyszły rektor ASP, Adolf Szyszko-Bohusz. W 1916 roku Józef Piłsudski bywał częstym gościem w gmachu przy placu Matejki, gdzie pozował Konstantemu Laszczce do popiersia. Studenci wystosowali wtedy uroczysty list (zwany „adresem”) do komendanta, który wkrótce miał stać się Naczelnikiem Państwa w odrodzonej Rzeczypospolitej
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:09
        Krótko po przekształceniu Szkoły w Akademię, w listopadzie 1900 roku, przyszło kolejne podanie do Ministerstwa Wyznań i Oświaty. Tym razem autorkami było osiem kobiet: Nina Bobieńska, Emilia de Laveaux Karcz, Wanda Nusbaum, Maria Czajkowska, Jadwiga Malinowska, Celina Wiśniewska, Cybulska i Maria Niedzielska. Kobiety złożyły prośbę o przyjęcie ich jako wolnych słuchaczek (hospitantek) do Akademii Sztuk Pięknych. Zgodnie z wymaganiami ministerstwa kobiety wniosły o wyznaczenie osobnej sali, która umożliwiłaby im prowadzenie nauki
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 22:17
        Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, powołana do życia w 1818 roku, jest najstarszą uczelnią artystyczną w Polsce. Jej historii nie da się oddzielić od całokształtu sztuki polskiej. Na każdym etapie dziejów uczelni spotkamy artystki i artystów, których prace wyznaczały i wyznaczają kierunki rozwoju polskiej sztuki: kiedyś był to patronujący uczelni Jan Matejko i krakowskie środowisko Młodej Polski, potem przyszedł czas na twórczynie i twórców ugrupowań awangardowych oraz artystki i artystów, dla których najważniejszy stał się ich własny, indywidualny i niepowtarzalny sposób wypowiedzi artystycznej.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:00
        Obchodząc makietę wzdłuż fryzu, znajdujemy na nim schematy sytuacyjne (w piśmie Braille'a po polsku i angielsku) pokazujące położenie Barbakanu względem murów obronnych i Bramy Floriańskiej. Dotykając schematów stoimy plecami do rzeczywistych murów obronnych. Nad schematami na makiecie odnajdujemy fragmenty kamiennych murów obronnych miasta. Mury zwieńczone są trzema basztami oraz Bramą Floriańską. Najbardziej reprezentacyjną z bram prowadzących do miasta była właśnie Brama Floriańska zwana również Bramą Chwały. Nad nią od strony miasta znajduje się płaskorzeźba św. Floriana, patrona i opiekuna Krakowa. Na lewo od Bramy Floriańskiej odnajdujemy Baszty – Ciesielską i Stolarską – połączone budynkiem dawnego Arsenału Miejskiego; na prawo – w Baszcie Pasamoników – znajduje się wejście na trasę turystyczną. Bramę Floriańską z Barbakanem łączyła niegdyś tzw. szyja, której przebieg zaznaczono na makiecie wyraźnie odmienną fakturą.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.07.24, 22:27
        Główna brama miejska, powstała w końcu XIII w.; od północy zamyka ulicę Floriańską. Pod koniec XV w. wzniesiono ceglaną kondygnację i bramę połączono z Barbakanem szyją. Od tego czasu stała się reprezentacyjną bramą do miasta na Drodze Królewskiej, prowadzącej na Wawel. W przejeździe znajduje się ołtarzyk Matki Boskiej Piaskowej. W połowie XIX w. dobudowano balkonik na pierwszym piętrze, podcienie z boku bramy oraz kaplicę na piętrze. Na elewacji od strony Kleparza znajduje się płaskorzeźba orła piastowskiego według projektu Jana Matejki, natomiast od strony ulicy Floriańskiej – rokokowa płaskorzeźba św. Floriana. Do bramy przylegają fragmenty średniowiecznych murów obronnych.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 14:05
        KRAKÓW. NOCNA PROHIBICJA PRZYNOSI EFEKTY - Interia - 13.07.2024
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 18:44
        W grudniu 2016 fundacja sprzedała także Skarbowi Państwa zamek w Gołuchowie za kwotę 20 mln zł
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:19
        Nr 34. W tej kamienicy urodził się Wojciech Stattler – profesor Krakowskiej Szkoły Malarskiej, nauczyciel Jana Matejki, przyjaciel Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. Znajduje się w niej Galeria Sztuki Współczesnej.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:31
        **

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/J6QSy6jyRiZZFQIYX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:54
        Jan Kirsz (ur. 12 czerwca 1953 w Krakowie) – szopkarz krakowski, poeta. Z zawodu inżynier mechanik, wieloletni pracownik Instytutu Obróbki Skrawaniem
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:40
        &&&&&&& https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/m5s7xtxi4vcrauHNX.jpg&&

      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 17:51
        Szopki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i oryginalnych symboli Krakowa. W ich magicznym, bajkowym świecie obok Świętej Rodziny i innych biblijnych postaci spotykamy wawelskiego smoka, Lajkonika, hejnalistę wychylającego się z wieży bazyliki Mariackiej czy pana Twardowskiego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:32
        Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie, mając świadomość wyjątkowości powierzonej mu najstarszej zgromadzonej kolekcji etnograficznej w Polsce, z szacunkiem pochyla się nad tym, co polecili nam przechować nasi przodkowie, opracowując, upowszechniając i promując swoje zbiory oraz krzewiąc wiedzę o dziejach i różnorodności kultur ludzkich.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:42
        1958

        Pojawia się rywalizacja o wykonanie jak najmniejszej szopki. W tym roku najmniejsza szopka wykonana z korali i cekinów miała 12 cm.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:14
        1998

        Kazimierz Stopiński wykonał małą szopkę zdominowaną przez dwa kolory biały i złoty
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:43
        2005

        W wielu szopkach wspominano zmarłego w tym roku papieża Jana Pawła II.
        Ustanowiono roczną Nagrodę im Jerzego Dobrzyckiego.
        Z powodu remontu sukiennic konkurs odbył się pod wieżą ratuszową
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:19
        2016

        Jedna z szopek nawiązywała do protestu antysmogowego. Szopkę wykonano z blachy z kominem i talerzem na którym wypisano związki chemiczne tworzące smog.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:20
        Pamiętam tę szopkę, była dziwna i zaskakująca ale mocna
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:11
        2023

        81 Wystawa Pokonlursowa Krakowskich Szopek
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:41
        Inni badacze uznawali lajkonika za zjawisko nowe, powstałe w końcu XVIII wieku, a nawet za całkowicie wymyślone i spreparowane przez Majeranowskiego. Anonimowy autor, prawdopodobnie Karol Estreicher, zarzucał mu, że w czasach I Rzeczypospolitej nikt nie słyszał o lajkoniku, a dopiero w za pierwszych latRzeczypospolitej Krakowskiej, by podnieść ducha, „odnawiano” rzekomo stare tradycje i tworzono nowe. Majeranowski miał podejrzeć podobny zwyczaj, przebywając w kręgach wojskowych we Francji, i spreparować podanie o Tatarach, by wzmocnić uczucia patriotyczne i podnieść samoświadomość ludu[15]. Według Ambrożego Grabowskiego lajkonik to „starożytny” zwyczaj, który z biegiem czasu został zapomniany i dopiero w czasach Księstwa Warszawskiego na podstawie jakiego mglistego podania wznowiony został
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:09
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/t7LigskGTZC89Q6gX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:11
        W Krakowie można spotkać innych brodatych jeźdźców nieco podobnych do lajkonika; jeden z nich występuje jako maskotka na stadionie Cracovii, inny pojawia się na rynku w trakcie zabawy sylwestrowej. Odziani są oni w stroje inspirowane projektem Stanisława Wyspiańskiego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:12
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/9025MiCdO4W5WVQpX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:23
        Szopka

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5z6IA4zGHYpi1yYgX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:35
        Czasoprzestrzeń, sztuka teatralna Jarosława Pijarowskiego
        Czasoprzestrzeń – Live Forever, koncert i performance Teatru Tworzenia Jarosława Pijarowskiego
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:36
        Kolejną legendarną postacią pojawiającą się na wystawie szopek, zwłaszcza tych robionych przez dzieci to Smok Wawelski
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:44
        Szopkarstwo krakowskie zostało w 2018 roku wpisane przez UNESCO na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości jako pierwsza tradycja pochodząca z Polski i jako pierwsze szopkarstwo ze świata.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 22:06
        $$$$$

      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:10
        Wieża jest udostępniona do zwiedzania (oddział Muzeum Krakowa, czynny z wyjątkiem miesięcy zimowych), dostępne są także jej piwnice – mieści się w nich kawiarnia oraz scena teatralna (Teatr Ludowy).
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:11
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3e/WidokZWie%C5%BCyRatuszowejWKierunkuZachodnim-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/300px-WidokZWie%C5%BCyRatuszowejWKierunkuZachodnim-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:49
        Za czasów austriackich, w 1846 roku wojsko ponownie powróciło do odwachu, który następnie wyburzono w 1879. W latach 1881–1882 wzniesiono nowy neogotycki odwach według projektu Macieja Moraczewskiego. Nowy budynek był rozleglejszy od poprzedniego. Posiadał piętrową wieżę z arkadowymi podcieniami. Mieściła się nie tylko wartownia, ale także komendantura miasta i garnizonu oraz areszt. W 1888 dobudowano taras od północnej strony wieży
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:32
      Za pełny tytuł miasta przedstawia się Stołeczne Królewskie Miasto Kraków. Kraków jest depozytariuszem[45] polskiego godła. Jako jedyne miasto w Polsce ma prawo używać w herbie godła Państwa Polskiego. Taka możliwość, według symboliki heraldycznej, przysługuje jedynie miastom i regionom stołecznym.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 21:27
        Wskutek intrygi księcia Witolda w 1412 roku biskupa Piotra Wysza przeniesiono na biskupstwo poznańskie, natomiast biskup poznański Wojciech Jastrzębiec został biskupem krakowskim. Antypapież Jan XXIII zatwierdził powyższe zmiany nie chcąc sobie zrażać króla Władysława Jagiełły. Biskup Piotr Wysz zmarł w Poznaniu i pochowany został w katedrze poznańskiej. Był sygnatariuszem aktu Unii horodelskiej 1413 roku
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:24
        Teraz‎ ‎dopiero‎ ‎na‎ ‎mocy‎ ‎bulli‎ ‎papieskiej‎ ‎przeszło‎ ‎kanclerstwo‎ ‎uniwersytetu‎ ‎w‎ ‎ręce‎ ‎kanclerza‎ ‎państwa‎ ‎J‎.‎ ‎Udało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎tern‎ ‎łatwiej,
        że‎ ‎nowo‎ ‎obrany‎ ‎papież‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎Polskę‎ ‎związać‎ ‎silniej‎ ‎z‎ ‎frakcją
        pizańską‎ ‎i‎ ‎dlatego‎ ‎spełniał‎ ‎chętnie‎ ‎prośby‎ ‎Jagiełły.
        Podstawą‎ ‎bytu‎ ‎uczelni‎ ‎było‎ ‎jej‎ ‎uposażenie.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎15.‎ ‎VI.
        1401‎ ‎r.‎ ‎był‎ ‎Piotr‎ ‎świadkiem‎ ‎jak‎ ‎król‎ ‎hojnie‎ ‎uposażył‎ ‎uni
        ‎wersytet‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎.‎W‎dwa‎lata‎później,‎21‎września‎1403‎r.,‎potwier
        dzając‎ ‎w‎ ‎obecności‎ ‎Piotra‎ ‎wspomniany‎ ‎akt,‎ ‎czynił‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎naj
        prawdopodobniej‎ ‎na‎ ‎zabiegi‎ ‎biskupa‎ ‎pewne‎ ‎zmiany‎ ‎na‎ ‎korzyść
        uniwersytetu‎3‎.‎ ‎Z‎ ‎biegiem‎ ‎czasu‎ ‎okazało‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎uposażenie‎ ‎pro
        fesorów‎ ‎było‎ ‎za‎ ‎szczupłe.‎ ‎A‎ ‎że‎ ‎Piotrowi‎ ‎jako‎ ‎konserwatorowi
        przysługiwało‎ ‎prawo‎ ‎rozdziału‎ ‎uposażenia‎ ‎pomiędzy‎ ‎profesorów,
        udali‎ ‎się‎ ‎przeto‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎we‎ ‎wrześniu‎ ‎w‎ ‎1407‎ ‎r.‎ ‎rektor‎ ‎i‎ ‎profe
        sorowie‎ ‎z‎ ‎prośbą,‎ ‎ażeby‎ ‎zmienił‎ ‎ordynację‎ ‎wydaną‎ ‎niegdyś‎ ‎przez
        króla‎ ‎i‎ ‎wydał‎ ‎nowe,‎ ‎lepsze,‎ ‎rozporządzenie.‎ ‎Piotr‎ ‎był‎ ‎wówczas
        bardzo‎ ‎zajęty.‎ ‎Nawał‎ ‎pracy‎ ‎nie‎ ‎pozwalał‎ ‎mu‎ ‎na‎ ‎osobiste‎ ‎należyte
        wglądnięcie‎ ‎w‎ ‎sprawę.‎ ‎Prośbom‎ ‎uczynił‎ ‎jednak‎ ‎zadość,‎ ‎bo‎ ‎zlecił
        je‎ ‎do‎ ‎rozstrzygnięcia‎ ‎Janowi‎ ‎Szafrańcowi‎ ‎kustoszowi‎ ‎i‎ ‎Ottonowi
        scholastykowi‎ ‎kanonikom‎ ‎kapituły‎ ‎krak.,‎ ‎poleciwszy‎ ‎im‎ ‎zawezwać
        do‎ ‎siebie‎ ‎rektora,‎ ‎mistrzów‎ ‎i‎ ‎razem‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎pilnie‎ ‎rozpatrzywszy
        wspomnianą‎ ‎ordynację‎ ‎wydać‎ ‎inną,‎ ‎któraby‎ ‎rektorowi‎ ‎i‎ ‎mistrzom
        ‎ ‎ ‎wydała‎się‎odpowiednią‎4‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎*‎.‎Utyskiwaniom‎nie‎położył‎biskup‎końca,
        bo‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎1411‎ ‎r.‎ ‎poczyniono‎ ‎zmiany,‎ ‎skoro‎ ‎pewne‎ ‎ustępy‎ ‎wydanej
        w‎ ‎1409‎ ‎r.‎ ‎ordynacji‎ ‎okazały‎ ‎się‎ ‎niewygodne‎3‎.‎ ‎Piotr‎ ‎zdawał‎ ‎sobie
        sprawę‎ ‎z‎ ‎mater‎jalnych‎ ‎potrzeb‎ ‎mistrzów‎ ‎i‎ ‎pilnie‎ ‎zabiegał‎ ‎z‎ ‎Janem
        z‎ ‎Tęczyna‎ ‎o‎ ‎przysporzenie‎ ‎uniwersytetowi‎ ‎majątku‎ ‎6‎.‎ ‎Częste‎ ‎prze
        bywanie‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎królewskim‎ ‎pozwalało‎ ‎mu‎ ‎na‎ ‎wyjednywanie darowizn‎ ‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:30
        Nieporozumienia‎ ‎na‎ ‎tle‎ ‎dziesięcin‎ ‎raz‎ ‎wraz‎ ‎ponawiały‎ ‎się.
        Szlachta‎ ‎niecierpliwiła‎ ‎się‎ ‎oczekując‎ ‎rychłego‎ ‎załatwienia‎ ‎tychże
        przez‎ ‎czynniki‎ ‎kompetentne‎s‎.‎ ‎Wysiłki‎ ‎jej‎ ‎zmierzające‎ ‎do‎ ‎ro
        związania‎ ‎tej‎ ‎kwestji,‎ ‎zespoliły‎ ‎się‎ ‎we‎ ‎wspólnej‎ ‎akcji‎ ‎ziemiań-
        stwa‎ ‎zebranego‎ ‎w‎ ‎Piotrkowie‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎17.‎ ‎X.‎ ‎1406‎ ‎r.‎4‎.‎ ‎Być‎ ‎może,
        że‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎pośrednich‎ ‎powodów‎ ‎owego‎ ‎wybuchu‎ ‎były‎ ‎uchwały
        synodu‎ ‎prowincjonalnego‎ ‎jaki‎ ‎miał‎ ‎miejsce‎ ‎w‎ ‎czerwcu‎ ‎tegoż‎ ‎roku.
        Nie‎ ‎można‎ ‎ich‎ ‎jednak‎ ‎przeceniać,‎ ‎bo‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎ludności‎ ‎świec
        kiej‎ ‎wznawiały‎ ‎dawne‎ ‎postanowienia‎ ‎kościelne.‎ ‎Prawdopodobnie
        duchowieństwo‎ ‎na‎ ‎wspomnianym‎ ‎zjeżdzie‎ ‎miało‎ ‎wziąć‎ ‎udział;‎ ‎prze
        mawiałby‎ ‎za‎ ‎tern‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎marcu‎ ‎1406‎ ‎r.‎ ‎spodziewano‎ ‎się‎ ‎zjazdu
        ziemiaństwa‎ ‎z‎ ‎duchowieństwem,‎ ‎który‎ ‎miał‎ ‎doprowadzić‎ ‎do‎ ‎przeszkadzało mu bronić praw kościoła
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:36
        Polska,‎ ‎jak‎ ‎już‎ ‎wspomniano,‎ ‎od‎ ‎początków‎ ‎schizmy‎ ‎papie
        skiej‎ ‎stała‎ ‎wiernie‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎papieży‎ ‎rzymskich.‎ ‎W‎ ‎swoim‎ ‎sta
        nowisku‎ ‎kierowała‎ ‎się‎ ‎motywami‎ ‎politycznemi,‎ ‎bacząc‎ ‎pilnie‎ ‎na
        sąsiadów‎ ‎i‎ ‎układające‎ ‎się‎ ‎konjunktury‎ ‎polityczne.‎ ‎Teraz,‎ ‎skoro
        tak‎ ‎ważny‎ ‎problem‎ ‎miano‎ ‎rozstrzygnąć,‎ ‎nie‎ ‎mogła‎ ‎stanąć‎ ‎na‎ ‎ubo
        czu.‎ ‎Zamieszanie‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎w‎ ‎wysokim‎ ‎stopniu‎ ‎utrudniało‎ ‎jej
        propagandę‎ ‎wiary‎ ‎na‎ ‎Litwie,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎i‎ ‎likwidację‎ ‎zatargów
        polsko-krzyżackich.‎ ‎Korzystając‎ ‎z‎ ‎nadarzającej‎ ‎się‎ ‎sytuacji‎ ‎można
        było‎ ‎wytoczyć‎ ‎tę‎ ‎sprawę‎ ‎przed‎ ‎forum‎ ‎soboru‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎osła
        bić‎ ‎akcję‎ ‎Zakonu‎ ‎tak‎ ‎na‎ ‎Litwie,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎państwach‎ ‎Europy‎ ‎za
        chodniej,‎ ‎gdzie‎ ‎ten‎ ‎urabiał‎ ‎urabiał‎ ‎dla‎ ‎Polski‎ ‎nieprzychylną‎ ‎opinję
        Wszystkie‎ ‎te‎ ‎sprawy‎ ‎były‎ ‎dobrze‎ ‎znane‎ ‎Wyszowi.‎ ‎Z‎ ‎ideą
        koncyljarną‎ ‎wyższości‎ ‎soboru‎ ‎nad‎ ‎papieżem,‎ ‎zapoznał‎ ‎się‎ ‎naj
        prawdopodobniej‎ ‎jeszcze‎ ‎na‎ ‎studjach‎ ‎padewskich.‎ ‎Nie‎ ‎mógł
        nie‎ ‎słyszeć‎ ‎o‎ ‎radykalnych‎ ‎poglądach‎ ‎Marsigljusza‎ ‎z‎ ‎Padwy
        z‎ ‎XIV.‎ ‎w.‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎wspomnianych‎ ‎teorjach‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎było‎ ‎głośno
        ‎ ‎ ‎na‎Zachodzie‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎3‎.‎Nic‎dziwnego,‎że‎nie‎pozostały‎bez‎wpływu na‎ ‎Piotra
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:27
        Osoba‎ ‎jego‎ ‎występuje‎ ‎w‎ ‎każdem‎ ‎oświadczeniu‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎soboru,
        czy‎ ‎to‎ ‎będzie‎ ‎oświadczenie‎ ‎dworu,‎ ‎czy‎ ‎uniwersytetu,‎ ‎czy‎ ‎nawet
        później‎ ‎arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego.‎ ‎Widocznie‎ ‎informacje‎ ‎Pio
        tra‎ ‎Wysza‎ ‎zalecały‎ ‎oględne‎ ‎stanowisko,‎ ‎ażeby‎ ‎zwłaszcza‎ ‎w‎ ‎spra
        wach‎ ‎politycznych,‎ ‎niewiele‎ ‎obiecując,‎ ‎zyskać‎ ‎możliwie‎ ‎dużo.
        To‎ ‎też‎ ‎wszelkie‎ ‎oświadczenia‎ ‎za‎ ‎kardynałami‎ ‎i‎ ‎soborem‎ ‎nie
        wiele‎ ‎wypowiadały‎ ‎się‎ ‎albo‎ ‎zgoła‎ ‎niejasno,‎ ‎wskazując‎ ‎stale‎ ‎na
        swojego‎ ‎przedstawiciela‎ ‎przebywającego‎ ‎we‎ ‎Włoszech.‎ ‎Tym
        czasem‎ ‎biskup‎ ‎krakowski,‎ ‎nie‎ ‎jak‎ ‎wypadało‎ ‎na‎ ‎gorliwego‎ ‎zwo
        lennika‎ ‎idei‎ ‎koncyliarnej‎ ‎a‎ ‎tern‎ ‎samem‎ ‎soboru,‎ ‎zwlekał‎ ‎z‎ ‎przy
        stąpieniem‎ ‎a‎ ‎skoro‎ ‎to‎ ‎uczynił‎ ‎sporo‎ ‎czasu‎ ‎minęło‎ ‎już‎ ‎od‎ ‎otwar
        cia‎ ‎soboru‎ ‎i‎ ‎decyzji‎ ‎królewskiej,‎ ‎ale‎ ‎za‎ ‎to‎ ‎sytuacja‎ ‎na‎ ‎soborze
        zdołała‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎wyjaśnić.
        Do‎ ‎wykazania‎ ‎szkodliwej‎ ‎działalności‎ ‎papieży‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎ko
        ścioła,‎ ‎przyczyniło‎ ‎się‎ ‎wkrótce‎ ‎odczytanie‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎obszernego
        pamiętnika,‎ ‎kreślącego‎ ‎historję‎ ‎postępowania‎ ‎tychże.‎ ‎Piotr‎ ‎we
        wspomnianym‎ ‎liście‎ ‎do‎ ‎kapituły‎ ‎wyrażając‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎Grzegorz‎ ‎XII
        pozostaje‎ ‎w‎ ‎swym‎ ‎uporze,‎ ‎kreślił‎ ‎faktyczny‎ ‎stan‎ ‎a‎ ‎potwierdzał
        to‎ ‎teraz‎ ‎sobór.‎ ‎Ociąganie‎ ‎się‎ ‎Piotra‎ ‎z‎ ‎przystąpieniem‎ ‎do‎ ‎tegoż,
        mogło‎ ‎mieć‎ ‎jeszcze‎ ‎jeden‎ ‎powód.‎ ‎Tu‎ ‎zdała‎ ‎od‎ ‎Pizy‎ ‎dowiedział
        się‎ ‎zapewne‎ ‎o‎ ‎zarzutach‎ ‎jakie‎ ‎postawili‎ ‎soborowi‎ ‎posłowie‎ ‎króla
        Ruprechta‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎15‎ ‎kwietnia‎ ‎1409‎ ‎r.‎ ‎Wiedział‎ ‎zapewne,‎ ‎że‎ ‎po
        między‎ ‎nimi‎ ‎był‎ ‎znany‎ ‎mu‎ ‎Mateusz‎ ‎z‎ ‎Krakowa‎ ‎biskup‎ ‎Wormacji
        a‎ ‎kto‎ ‎wie,‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎zetknął‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎osobiście,‎ ‎znając‎ ‎go
        z‎ ‎lat‎ ‎dawnych,‎ ‎z‎ ‎czasów‎ ‎reorganizowania‎ ‎uniwersytetu‎ ‎krakow
        skiego.‎ ‎Zarzuty‎ ‎postawione‎ ‎soborowi‎ ‎przez‎ ‎posłów‎ ‎Ruprechta‎ ‎były
        zbyt‎ ‎poważne‎ł‎,‎ ‎aby‎ ‎rygorystyczny‎ ‎umysł‎ ‎prawnika‎ ‎mógł‎ ‎je‎ ‎pominąć.
        Pomimo‎ ‎oddalenia‎ ‎czuwał‎ ‎nad‎ ‎wypadkami‎ ‎jakie‎ ‎miały‎ ‎miej
        sce‎ ‎w‎ ‎Polsce.‎ ‎Z‎ ‎listu‎ ‎wysłanego‎ ‎do‎ ‎kapituły‎ ‎18‎ ‎kwietnia‎ ‎1409‎ ‎r.‎ ‎wi
        dać,‎ ‎że‎ ‎między‎ ‎ziemiaństwem‎ ‎a‎ ‎duchowieństwem‎ ‎doszło‎ ‎na‎ ‎krótko‎ ‎do
        porozumienia.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎że‎ ‎doniesiono‎ ‎biskupowi‎ ‎o‎ ‎ugodzie‎ ‎zawar
        tej‎ ‎między‎ ‎9‎ ‎lutym‎ ‎a‎ ‎11‎ ‎marca‎ ‎1409‎ ‎r.‎ ‎*‎ ‎lub‎ ‎co‎ ‎wydaj‎ ‎e‎ ‎się‎ ‎naj
        prawdopodobniejsze‎ ‎miał‎ ‎na‎ ‎myśli‎ ‎ugodę,‎ ‎którą‎ ‎mógł‎ ‎sam‎ ‎przepro
        wadzić‎ ‎przed‎ ‎wyjazdem‎1‎.‎ ‎Porozumienie‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎zerwano‎ ‎pod‎ ‎nie
        obecność‎ ‎biskupa.‎ ‎Nic‎ ‎dziwnego,‎ ‎że‎ ‎takie‎ ‎wiadomości‎ ‎nie‎ ‎mogły
        biskupa‎ ‎ucieszyć.‎ ‎Prosił‎ ‎więc‎ ‎gorąco‎ ‎w‎ ‎owym‎ ‎liście‎ ‎kapitułę,‎ ‎aby
        oparła‎ ‎się‎ ‎zakusom‎ ‎szlachty‎ ‎i‎ ‎stanęła‎ ‎silnie‎ ‎w‎ ‎opozycji.‎ ‎Mając
        w‎ ‎pamięci‎ ‎przykład‎ ‎wielkiego‎ ‎swojego‎ ‎poprzednika‎ ‎św.‎ ‎Stani
        sława,‎ ‎zachęcony‎ ‎nim‎ ‎pisał,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎takiej‎ ‎potrzebie‎ ‎stanie‎ ‎wraz
        z‎ ‎nimi‎ ‎i‎ ‎wesprze‎ ‎ich‎ ‎a‎ ‎nawet,‎ ‎jeżeli‎ ‎zajdzie‎ ‎potrzeba‎ ‎gotów‎ ‎jest
        położyć‎ ‎życie‎ ‎w‎ ‎obronie‎ ‎praw‎ ‎duchowieństwa.‎ ‎W‎ ‎gorliwości‎ ‎swo
        jej‎ ‎zwracał‎ ‎się‎ ‎poprzednio‎ ‎do‎ ‎króla‎ ‎z‎ ‎cierpkiemi‎ ‎wyrzutami‎ ‎i‎ ‎upo
        mnieniem,‎ ‎aby‎ ‎bronił‎ ‎kościół‎ ‎przed‎ ‎napaściami‎ ‎i‎ ‎krzywdami.
        W‎ ‎listach‎ ‎informował‎ ‎o‎ ‎wiernej‎ ‎pracy‎ ‎dla‎ ‎Jagiełły‎ ‎i‎ ‎królestwa,
        ostrzegał‎ ‎zarazem,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎wypadek‎ ‎doznanych‎ ‎krzywd‎ ‎potrafi
        bronić‎ ‎się‎ ‎sprawiedliwością.‎ ‎Cóż‎ ‎więc‎ ‎mogło‎ ‎pobudzić‎ ‎Piotra‎ ‎do
        tak‎ ‎energicznego‎ ‎wystąpienia‎ ‎?‎ ‎Czy‎ ‎zaciekłość‎ ‎i‎ ‎upór‎ ‎?‎ ‎Czy‎ ‎miast
        koić‎ ‎waśnie,‎ ‎przyczyniał‎ ‎się‎ ‎swoim‎ ‎uporem‎ ‎i‎ ‎zaciekłością‎ ‎do
        zaognienia‎ ‎walki‎ ‎?‎2‎ ‎Prawdopodobnie‎ ‎obawiał‎ ‎się‎ ‎niebezpieczeń
        stw‎ ‎jakie‎ ‎niosły‎ ‎ze‎ ‎sobą‎ ‎prądy‎ ‎wiklefo-husyckie,‎ ‎które‎ ‎nawołu
        jąc‎ ‎duchowieństwo‎ ‎do‎ ‎ewangelicznego‎ ‎ubóstwa,‎ ‎mogły‎ ‎znaleźć
        wśród‎ ‎szlachty‎ ‎żywy‎ ‎oddźwięk‎ ‎3‎.‎ ‎W‎ ‎stronę‎ ‎zachodu‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎nowi
        nek‎ ‎patrzyło‎ ‎duchowieństwo‎ ‎stale‎ ‎z‎ ‎niechęcią,‎ ‎zwłaszcza‎ ‎od‎ ‎czasu
        kolonizacji‎ ‎niemieckiej‎4‎.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎że‎ ‎pod‎ ‎wpływem‎ ‎tych‎ ‎rady
        kalnych‎ ‎poglądów‎ ‎spotykał‎ ‎się‎ ‎biskup‎ ‎z‎ ‎pewnym‎ ‎uporem‎ ‎nawet
        wśród‎ ‎własnego‎ ‎duchowieństwa,‎ ‎nie‎ ‎robiącego‎ ‎sobie‎ ‎wiele‎ ‎z‎ ‎jego
        zarządzeń‎ ‎i‎ ‎kar‎ ‎kościelnych,‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎stopnia,‎ ‎że‎ ‎zmuszony‎ ‎był
        stawiać‎ ‎pytanie‎ ‎duchownemu‎ ‎podległemu‎ ‎jego‎ ‎władzy;‎ ‎»Czy
        wierzy,‎ ‎że‎ ‎kościół‎ ‎ma‎ ‎władzę‎ ‎ekskomunikowania«,‎ ‎i‎ ‎używać‎ ‎po
        mocy‎ ‎inkwizytora‎ .
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:31
        ‎Zachętą‎ ‎do‎ ‎połączenia‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎mogło‎ ‎być‎ ‎i‎ ‎to, że‎ ‎szanse‎ ‎Wacława‎ ‎wzmogły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ostatnich‎ ‎dniach‎ ‎na‎ ‎terenie
        soboru‎ ‎’.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎Piotr‎ ‎opuścił‎ ‎Padwę,‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎7‎ ‎maja‎ ‎zjawił‎ ‎się
        na‎ ‎soborze‎ ‎w‎ ‎Pizie,‎ ‎jako‎ ‎poseł‎ ‎króla‎ ‎polskiego/.‎ ‎Nie‎ ‎występował
        tam‎ ‎sam‎ ‎lecz‎ ‎w‎ ‎otoczeniu‎ ‎ludzi,‎ ‎którzy‎ ‎zapewne‎ ‎nań‎ ‎czekali.
        W‎ ‎otoczeniu‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎zjawili‎ ‎się:‎ ‎Paweł‎ ‎prepozyt
        klasztoru‎ ‎św.‎ ‎M.‎ ‎Magdaleny‎ ‎poza‎ ‎murami‎ ‎Płocka,‎ ‎poseł‎ ‎księcia
        mazowieckiego‎ ‎Ziemowita,‎ ‎Stanisław‎ ‎kanonik‎ ‎płocki,‎ ‎delegat‎ ‎bi
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎skupa‎i‎kapituły‎płockiej,‎oraz‎biskup‎włodzimierski‎Grzegorz‎*‎1‎*‎3‎.
        Ponadto,‎ ‎jak‎ ‎podaje‎ ‎Długosz,‎ ‎byli‎ ‎na‎ ‎soborze,‎ ‎poza‎ ‎wymienio
        nymi,‎ ‎prokuratorzy‎ ‎Wojciecha‎ ‎biskupa‎ ‎poznańskiego,‎ ‎przybył
        tam‎ ‎też‎ ‎osobiście‎ ‎Jan‎ ‎biskup‎ ‎lubuski,‎ ‎należący‎ ‎do‎ ‎prowincji
        gnieźnieńskiej‎ ‎i‎ ‎wielu‎ ‎innych‎4‎.‎ ‎Grzegorz‎ ‎biskup‎ ‎włodzimierski
        udał‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Pizy‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎porozumieniu‎ ‎z‎ ‎Witoldem,‎ ‎aby‎ ‎za
        łatwić‎ ‎spór‎ ‎ze‎ ‎swoim‎ ‎przeciwnikiem‎ ‎biskupem‎ ‎łuckim‎ ‎a‎ ‎być‎ ‎może,
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ażeby‎nieoficjalnie‎reprezentować‎interesy‎Witolda‎5‎6‎.
        Piotr‎ ‎pomimo,‎ ‎że‎ ‎tak‎ ‎późno‎ ‎przybył‎ ‎na‎ ‎sobór,‎ ‎już‎ ‎wkrótce
        wziął‎ ‎czynny‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎dyskusji‎ ‎jaka‎ ‎rozwinęła‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎temat,
        w‎ ‎jaki‎ ‎sposób‎ ‎mają‎ ‎być‎ ‎przyjęci‎ ‎posłowie‎ ‎Ruprechta‎ ‎i‎ ‎jak‎ ‎na
        leży‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎postępować.‎ ‎Wynika‎ ‎stąd,‎ ‎że‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎znał‎ ‎sprawy
        soboru‎ ‎w‎ ‎chwili,‎ ‎gdy‎ ‎zjawiał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎nim.‎ ‎Wyżej‎ ‎wspomniane‎ ‎py
        tanie‎ ‎podniósł‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎8‎ ‎maja,‎ ‎popołudniu,‎ ‎kardynał‎ ‎Benedykta‎ ‎XIII
        Wyżej‎ ‎wspomniane‎ ‎rozprawy,‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎rękopisie‎ ‎Bibljoteki‎ ‎Ja
        giellońskiej‎ ‎nr‎ ‎193,‎ ‎napisanym‎ ‎częścią‎ ‎w‎ ‎Pizie‎ ‎a‎ ‎zawierającym,‎ ‎prócz‎ ‎wyżej
        wspomnianych‎ ‎rozpraw‎ ‎i‎ ‎notatek,‎ ‎cały‎ ‎szereg‎ ‎mów‎ ‎i‎ ‎innych‎ ‎traktatów‎ ‎nie-
        tyczących‎ ‎omawianej‎ ‎kwestji.
        Na‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎wspomniane‎ ‎wyżej‎ ‎rozprawy‎ ‎i‎ ‎notatki‎ ‎napisane‎ ‎zostały
        w‎ ‎Pizie‎ ‎wskazuje‎ ‎napis;‎ ‎»Determinata‎ ‎m‎ ‎concilio‎ ‎Pysano«.‎ ‎Znajdują‎ ‎się
        one‎ ‎na‎ ‎fol.‎ ‎rękopisu‎ ‎274—312.‎ ‎Por.‎ ‎Abraham.‎ ‎Udział‎ ‎Polski‎ ‎w‎ ‎sob.‎ ‎piz.
        str.‎ ‎141.‎ ‎przyp.‎ ‎1. de‎ ‎Albano,‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎oczekiwanem‎ ‎przybyciem‎ ‎posłów‎ ‎Ru-
        prechta.‎ ‎Na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎wywiązała‎ ‎się‎ ‎żywa‎ ‎dyskusja‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎na
        stępnym,‎ ‎9‎ ‎maja.‎ ‎Patrjarcha‎ ‎Aleksandrji‎ ‎i‎ ‎biskup‎ ‎z‎ ‎Salisbury
        oświadczyli,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎okazywać‎ ‎im‎ ‎żadnego‎ ‎szacunku,‎ ‎skoro
        nie‎ ‎wypowiedzieli‎ ‎formalnie‎ ‎obedjencji‎ ‎Benedyktowi‎ ‎XIII.‎ ‎Tego
        rodzaju‎ ‎oświadczenie‎ ‎wywołało‎ ‎sprzeciw‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎deputowanych
        z‎ ‎Kolonji,‎ ‎Moguncji‎ ‎i‎ ‎pewnych‎ ‎kardynałów,‎ ‎którzy‎ ‎nie‎ ‎zdeklaro
        wali‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎zupełnie‎ ‎jasno‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎soboru.‎ ‎Rzecz‎ ‎ciekawa
        i‎ ‎charakterystyczna‎ ‎dla‎ ‎określenia‎ ‎stanowiska‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza,‎ ‎że
        pomiędzy‎ ‎nimi‎ ‎znalazł‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎on,‎ ‎przedstawiciel‎ ‎Polski.‎ ‎Wystą
        pienie‎ ‎to‎ ‎zgorszyło‎ ‎wielu,‎ ‎wywołując‎ ‎na‎ ‎innem‎ ‎posiedzeniu
        dalszą‎ ‎dyskusję‎ ‎i‎ ‎pociągnęło‎ ‎za‎ ‎sobą‎ ‎deklarację‎ ‎soboru,‎ ‎co‎ ‎do
        swej‎ ‎prawomocności‎ ‎\‎ ‎Widać‎ ‎stąd,‎ ‎że‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎kierował‎ ‎się
        tu‎ ‎niezależnem‎ ‎zdaniem,‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎razie‎ ‎nie‎ ‎bez‎ ‎uzasadnienia.
        Jakie‎ ‎motywy‎ ‎kierowały‎ ‎Piotrem‎ ‎trudno‎ ‎dokładnie‎ ‎określić;
        chciał‎ ‎widocznie‎ ‎postępować‎ ‎oględnie,‎ ‎jednać‎ ‎sobie‎ ‎ludzi,‎ ‎chociaż
        takie‎ ‎wystąpienie‎ ‎mogło‎ ‎osłabić‎ ‎wiarę‎ ‎w‎ ‎niego‎ ‎i‎ ‎zaufanie‎ ‎doń‎ ‎soboru.
        Dotąd‎ ‎występował‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎jako‎ ‎reprezentant‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎du
        chowieństwa‎ ‎polskiego‎ ‎ale‎ ‎z‎ ‎ramienia‎ ‎Władysława‎ ‎Jagiełły.‎ ‎Nie
        było‎ ‎jeszcze‎ ‎zgody‎ ‎arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego.‎ ‎Dopiero‎ ‎4‎ ‎maja
        zdecydował‎ ‎się‎ ‎arcybiskup‎ ‎Mikołaj‎ ‎Kurowski‎ ‎na‎ ‎przystąpienie‎ ‎do
        soboru.‎ ‎Jako‎ ‎swojego‎ ‎zastępcę‎ ‎wyznaczył‎ ‎Wysza,‎ ‎a‎ ‎oprócz‎ ‎niego
        Mikołaja,‎ ‎z‎ ‎Czeszewa‎ ‎kanonika‎ ‎gnieźnieńskiego‎ ‎i‎ ‎Mikołaja‎ ‎Puczkę‎1‎.
        Tak‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎Puczkę‎ ‎wymieniał‎ ‎jako‎ ‎nieobecnych;
        wypadałoby‎ ‎przyjąć,‎ ‎że‎ ‎ten‎ ‎ostatni‎ ‎przebywał‎ ‎we‎ ‎Włoszech‎ ‎wraz
        z‎ ‎Piotrem.‎ ‎Delegaci‎ ‎arcybiskupa‎ ‎mieli‎ ‎wytłumaczyć‎ ‎przed‎ ‎sobo
        rem‎ ‎jego‎ ‎nieobecność.‎ ‎W‎ ‎dalszych‎ ‎słowach‎ ‎zalecał‎ ‎im‎ ‎jednomyśl
        ność‎ ‎w‎ ‎postępowaniu‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎»cokolwiekby‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎zaczął,
        to‎ ‎drugi‎ ‎winien‎ ‎iść‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎i‎ ‎dzieła‎ ‎dokończyć«.‎ ‎Kiedy‎ ‎Mikołaj
        z‎ ‎Czeszewa‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Pizy,‎ ‎niewiadomo.‎ ‎Przyjąć‎ ‎należy,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎kil
        kanaście‎ ‎dni‎ ‎po‎ ‎17‎ ‎maja,‎ ‎kiedy‎ ‎to‎ ‎zjawił‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎Mści-
        sław‎ ‎opat‎ ‎tyniecki,‎ ‎członek‎ ‎kapituły‎ ‎krakowskiej‎ ‎’.‎ ‎Przywozili‎ ‎ze
        sobą‎ ‎świeże‎ ‎wiadomości‎ ‎o‎ ‎stosunkach‎ ‎panujących‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎a‎ ‎więc
        i‎ ‎w‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:26
          Znajduje się tu także fontanna – rzeźba "Trzej grajkowie", będąca dziełem Bronisława Chromego z roku 1970.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:22
            Pan Jezus upada pod krzyżem

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VF4vHe2LLfp3SqlsX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:25
            Od samego początku obraz ten otoczony był ogromną czcią i kultem wiernych. Restaurowano go w 1895 (Bronisław Abramowicz) i 1947 roku (Marian Słonecki).
            W 1908 roku obraz, powszechnie zwany Matką Boską Smętną Dobrodziejką Krakowa, udekorował kardynał Jan Puzyna koroną papieską, wzorowaną na andegaweńskiej koronie św. Jadwigi Królowej.
            Nad obrazem, w zwieńczeniu ołtarza znajduje się mały obraz “Veraikon” (Chusta Weroniki, czyli odbita twarz Chrystusa cierpiącego w koronie cierniowej) z XVII wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:39
            Po rozstaniu się z franciszkańską świątynią (1895), bez możliwości dokończenia polichromii, Stanisław Wyspiański zaskoczony został nową propozycją w 1897 roku. Ojcowie zaproponowali mu wykonanie projektów witraży do okien kościelnych. Artysta wykonał je w latach 1897-1902. Szkła, zrealizowane w Innsbrucku, osadzono w oknach prezbiterium w 1899 roku, a w oknie zachodniej fasady (Bóg Ojciec) w 1904 roku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:41
            Po lewej stronie “Błogosławiona Salomea”, tchnąca podobnym mistycyzmem i hieratycznością. Ta zasłużona dla naszej świątyni pierwsza polska klaryska, wstępując do klasztoru zrzekła się ziemskich zaszczytów (stąd upuszczona korona; Salomea była polską księżną – siostrą księcia Bolesława V Wstydliwego oraz żoną węgierskiego księcia Kolomana, księżną Węgier i Halicza). Lilie nad postacią błogosławionej symbolizują czystość.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:27
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ad/Wolnica_Square%2C_view_to_N%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Wolnica_Square%2C_view_to_N%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:29
          Plany założenia Muzeum Etnograficznego narodziły się w 1902 r. i związane były z wystawą o sztuce ludowej ze zbiorów Seweryna Udzieli, którą zorganizowało Towarzystwo Polskiej Sztuki Stosowanej. Muzeum Narodowe w 1904 r. utworzyło dział etnograficzny oraz otwarta została stała ekspozycja etnograficzna w Sukiennicach. Znajdowały się tam zbiory między innymi Seweryna Udzieli, Stanisława Witkiewicza, Tadeusza Estreichera.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:31
          Muzeum działa w oparciu o ustawę o muzeach, ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz statut Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie nadany uchwałą nr 491/2000 Zarządu Województwa Małopolskiego z dnia 9 listopada 2000 roku[3]. Zgodnie ze statutem muzeum jest samorządową instytucją kultury, wyodrębnioną pod względem prawnym, organizacyjnym i ekonomiczno-finansowym, której organizatorem jest Samorząd Województwa Małopolskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:33
          Przy ulicy Krakowskiej 46 w Domu Esterki, mieści się filia Muzeum.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:35
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cf/City_Hall_of_the_former_City_of_Kazimierz%2C_1_Wolnica_square%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/440px-City_Hall_of_the_former_City_of_Kazimierz%2C_1_Wolnica_square%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:36
          Pierwotnie znajdowała się w południowej pierzei dawnego Rynku Kazimierskiego, którego niewielkim fragmentem jest obecny Plac Wolnica.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:37
          Nazwa budynku nawiązuje do legendy o Esterce, żydowskiej oblubienicy króla Kazimierza Wielkiego. Jej imię nosi także kilka innych miejsc w Krakowie: Ulica Estery, Kopiec Esterki i kamieniczka, która do 1932 stała u zbiegu pl. Szczepańskiego i ulicy Reformackiej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:39
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1b/Ethnographic_Museum_%E2%80%9CEsterka_House%E2%80%9D%2C_46_Krakowska_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Ethnographic_Museum_%E2%80%9CEsterka_House%E2%80%9D%2C_46_Krakowska_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:41
          W czasie okupacji niemieckiej cmentarz został poważnie zniszczony, uporządkowany po 1957 r. Wobec całkowitego zniszczenia cmentarza na Woli Duchackiej, do dziś jest czynnym on cmentarzem żydowskim. Spoczywają tu najznakomitsi Żydzi krakowscy, m.in. malarz Maurycy Gottlieb oraz wiceprezydent miasta Józef Sare.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 20:58
          Dawny dom modlitwy Bractwa Psalmowego. To piętrowy budynek z neoromańskimi i neogotyckimi elementami dekoracyjnymi na elewacji, został wzniesiony w 1896 r.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:03
          Dawny dom modlitwy Szejrit Bne Emuna, został zbudowany przed I wojną światową. Po 1945 r. budynek stał opuszczony. W latach 90. XX wieku przeprowadzono gruntowny remont. Obecnie znajdują się tam instytucje służby zdrowia i punkt dydaktyczny Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:06
          Synagoga Izaaka, również Synagoga Ajzyka – synagoga znajdująca się Krakowie na rogu ulic Kupa 18 i Izaaka, na Kazimierzu.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:15
            Przy trzeciej parze filarów zobaczymy następne ołtarze, również późnobarokowe, datowane na koniec XVIII wieku, obydwa jednokondygnacyjne i ozdobione rokokowymi motywami. Obydwa są też ustawione na gotyckich mensach, ozdobionych podobnym motywem ostrołukowych arkadek. W lewym znajdują się obrazy: Wizja św. Antoniego oraz w zwieńczeniu Wniebowzięcie N. P. Marii. W prawym ołtarzu obrazy Trójca Święta a w zwieńczeniu: Wniebowstąpienie. W okładzinach ołtarzowych zobaczymy jeszcze przedstawienia Ewangelistów – po prawej stronie Mateusza a po lewej Marka.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:16
            Na zakończeniach bocznych naw ustawione są dwa późnobarokowe ołtarze datowane na 4. ćwierć XVIII wieku. Są to kolumnowe ołtarze, jednokondygnacyjne, o rozbudowanych zwieńczeniach, pokryte rokokową dekoracją. W nawie północnej stoi ołtarz Krzyża Świętego z rzeźbioną grupą Ukrzyżowania, którą tworzą: dziewiętnastowieczny krucyfiks z XIX wieku oraz figury datowane na 4. ćwierć XVIII wieku: Matka Boska Bolesna, św. Jan Ewangelista oraz św. Maria Magdalena. W zwieńczeniu ołtarza zobaczymy aniołki podtrzymujące Arma Christie oraz promienistą glorię z sercem. Poza tym zwróćmy uwagę na dekorowane płaskorzeźbionymi symbolami Męki Pańskiej późnobarokowe antepedium, datowane na początek XVIII wieku.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:53
              Następny raz, już jako papież Jan Paweł II, widział go w czasie prywatnego wystawienia 13.IV.1980 roku, będąc drugim znanym w historii papieżem, który osobiście oddał cześć Całunowi. Po raz trzeci Jan Paweł II widział Całun 24.V.1980, a następnie pomiędzy 29.IV a 11.VI.2000 roku, podczas kolejnego ostiensione, czyli rozpostarcia.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:55
              Prezbiterium:

              dwie kamienne płyty po obu stronach ołtarza głównego (wykonane z jednego kamiennego bloku w 1494 roku, przepiłowane w 1776); z lewej – książę Bolesław Wstydliwy, z prawej ojciec Marcin, prowincjał; najstarsze z zachowanych w świątyni;
              kamienna płyta księcia Bolesława Wstydliwego – po lewej stronie, między stallami i ołtarzem; wzorowana na średniowiecznej pieczęci księcia, fundacja Polskiej Akademii Umiejętności (1891);
              płyta mosiężna w posadzce upamiętniająca miejsce spoczynku bł. Salomei w latach 1269-1630; w narożnikach płyty herby Błogosławionej: orzeł piastowski (była córką Leszka Białego), herb Arpadów węgierskich (była żoną Kolomana, królewicza węgierskiego), herb księstwa halickiego (Koloman został królem Halicza) i herb Slawonii (jej władcą był Koloman);
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:56
              Nawa główna:

              posągi 5 wielkich świętych – założycieli rodzin zakonnych: Bazylego Wielkiego, Benedykta z Nursji, Augustyna, Dominika i Franciszka z Asyżu (Stanisław Wójcik, 2. poł. XVII w.);
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:57
              Kaplica MB Bolesnej:

              nagrobek Jana Chrzciciela Gemmy, wenecjanina, doktora medycyny, lekarza Zygmunta III Wazy (+ 1608); czerwony marmur i piaskowiec, manierystyczny;
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:58
              Kruchta:

              płyta nagrobna Jana z Gawłowic, pierwszego rządcy łaźni w Krakowie (+ 1458);
              nagrobek Sebastiana Petrycego z Pilzna, doktora medycyny i filozofii (+ 1616), wczesnobarokowy;
              epitafium arcybiskupa ołomunieckiego Jana Jeżowskiego (+1599, wczesnobarokowe (ok. 1. ćw. XVII w.), fundacji Stanisława Jeżowskiego;
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 23:00
              Kościół Świętego Franciszka ołtarz główny

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4XfCtVq3dpgaML3jX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:06
              STANISŁAW WYSPIAŃSKI - www.krakow.pl
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:13
              Nad wejściem głównym do bazyliki, zwieńczonym ozdobnym portalem, znajduje się potężne gotyckie okno wypełnione słynnym witrażem o nazwie: „Bóg Ojciec - Stań się!" wykonanym w 1905 r. według projektu Stanisława Wyspiańskiego. Z plastycznym wyobrażeniem tego witraża można zapoznać się w Pawilonie Wyspiańskiego, do którego podążymy potem.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:13
              Wschodnią części korpusu prezbiterium od strony Placu Wszystkich Świętych zdobią okazałe neogotyckie okna z witrażami Stanisława Wyspiańskiego, a pomiędzy nimi potężne przypory. Po lewej stronie prezbiterium natrafiamy na zbudowaną w XV wieku kaplicę bł. Salomei, w której swoje groby mają też brat błogosławionej, Bolesław Wstydliwy, który jako książę krakowski doprowadził w 1257 r. do lokacji miasta na prawie magdeburskim oraz jego matka Grzymisława. Po drugiej stronie prezbiterium mieści się piętnastowieczna zakrystia.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:17
              Makieta przedstawia rozległy zespół zabudowań klasztornych ojców franciszkanów, którzy przybyli tu w pierwszej połowie XIII wieku, zbudowali kościół pod wezwaniem świętego Franciszka z Asyżu z klasztorem i przebywają w tym miejscu nieprzerwanie do dziś.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:18
              Nad wejściem głównym do bazyliki, zwieńczonym ozdobnym portalem, znajduje się potężne gotyckie okno wypełnione słynnym witrażem o nazwie: „Bóg Ojciec – Stań się!" wykonanym w 1905 r. według projektu Stanisława Wyspiańskiego. Z plastycznym wyobrażeniem tego witraża można zapoznać się w Pawilonie Wyspiańskiego, do którego podążymy potem.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:19
              Wschodnią części korpusu prezbiterium od strony Placu Wszystkich Świętych zdobią okazałe neogotyckie okna z witrażami Stanisława Wyspiańskiego, a pomiędzy nimi potężne przypory. Po lewej stronie prezbiterium natrafiamy na zbudowaną w XV wieku kaplicę bł. Salomei, w której swoje groby mają też brat błogosławionej, Bolesław Wstydliwy, który jako książę krakowski doprowadził w 1257 r. do lokacji miasta na prawie magdeburskim oraz jego matka Grzymisława. Po drugiej stronie prezbiterium mieści się piętnastowieczna zakrystia
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:24
              Położony przy ul. Franciszkańskiej obiekt ma rodowód wczesnogotycki, został wzniesiony pomiędzy 1237 a 1269 r. Został gruntownie przebudowany po spaleniu w 1655 r. podczas oblężenia Krakowa przez Szwedów. W 1850 r. został niemal całkowicie zniszczony podczas pożaru miasta i odbudowany w latach 1850–1912.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:25
              Kościół Świętego Franciszka chrzcielnica

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/9cPmTQMbMKGGfjqrX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:27
              Kaplica Matki Bożej Bolesnej przylega do nawy głównej od południa. Utworzona została pod koniec XIX wieku w czasie renowacji kościoła po wielkim pożarze. Powstała w wyniku zamurowania jednego skrzydła krużganków klasztornych i przebicia wejścia do świątyni. Zachowała oryginalne gotyckie sklepienia, a w jej ołtarzu znajduje się gotycki obraz Matki Bożej Bolesnej. Wizerunek pochodzi z początku XVI wieku (jest kopią piętnastowiecznego obrazu). W 1908 roku obraz – znany i czczony przez wierzących, zwany powszechnie Matką Boską Smętną Dobrodziejką Krakowa - udekorował kardynał Jan Puzyna koroną papieską, wzorowaną na andegaweńskiej koronie św. Jadwigi Królowej.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:28
              Kościół Świętego Franciszka

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/I4aBzH5IvR3ejaaGX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:30
              Kronikarz Jan Długosz pisał, iż w refektarzu zakonnym – w tajemnicy przed możnymi i przyszłym mężem – młodziutka królowa Jadwiga miała spotykać się ze swym ukochanym – Wilhelmem Habsburgiem. Względy polityczne i niezwykły rozsądek skłoniły jednak monarchinię do wyrzeczenia się tej miłości.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:34
              Kościół pw. św. Franciszka z Asyżu, jako jeden z pierwszych w Krakowie, 23 lutego 1920 r. został wyróżniony papieskim tytułem bazyliki mniejszej i uznany jest za potrójne sanktuarium: Matki Bożej Bolesnej, bł. Salomei Piastówny i bł. Anieli Salawy.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:35
              W 2014 roku przeprowadzono remont Bazyliki obejmujący: konserwację fasady Bazyliki, pełną konserwacją witraża „Bóg Ojciec” oraz remont elewacji kaplicy i ściany klasztoru przyległych do fasady kościoła. Dotacja z budżetu Miasta Krakowa wyniosła 150 tys. zł, co stanowiło blisko 48 proc. poniesionych kosztów remontu. Pozostałą część sfinansowano ze środków klasztoru Franciszkanów i Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:41
              Szopki krakowskie – bogato zdobione, wielowieżowe sceny o architekturze nawiązującej do zabytków Krakowa, przedstawiające misterium Bożego Narodzenia. Krakowskie szopkarstwo znajduje się na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO oraz Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:43
              Zwyczaj inscenizowania figuralnych przedstawień ukazujących wydarzenia związane z narodzeniem Chrystusa wywodzi się z kultu żłóbka betlejemskiego, który sięga wczesnego średniowiecza. Upowszechnienie się takich widowisk w całej Europie nastąpiło w XIII wieku, za sprawą świętego Franciszka, który w 1223 roku, wykorzystując naturalną scenerię i zwierzęta, ukazał w „żywych obrazach” historię narodzin Chrystusa. Przedstawienia te – zwane w Polsce jasełkami – organizowane były w kościołach i klasztorach (zwłaszcza tych opartych na regule franciszkańskiej). Na tle dekoracji ze skałami i grotami ustawiano żłóbek oraz rzeźbione w drewnie figurki Dzieciątka, Matki Boskiej, św. Józefa, pastuszków, zwierząt, Trzech Królów i inne. Poszczególne zakony rywalizowały ze sobą, starając się uatrakcyjnić przedstawiane misterium m.in. przez rozbudowę dekoracji i wprawianie w ruch poszczególnych figurek, zwiększanie ich liczby, a także przez wprowadzanie do przedstawień postaci świeckich, niezwiązanych z tradycją ewangeliczną. Pojawiła się cała galeria egzotycznych postaci: Arabowie, Persowie, Murzyni, karawany, wielbłądy itd. Dekorację tworzyły orientalne ruiny i południowa roślinność.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:45
              W XVI wieku pojawiła się w Polsce wędrowna forma przedstawień jasełkowych (lalkowych lub aktorskich), a w kolejnym stuleciu do uniwersalnych dotąd widowisk zaczęto wprowadzać akcenty specyficznie polskie, o patriotycznej wymowie. Pojawiły się postaci bohaterów narodowych: króla Jana III Sobieskiego, hetmana Czarnieckiego, a także przeora Kordeckiego i husarzy, a tekst przedstawienia coraz bardziej przesycał się świeckimi intermediami.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:17
            W północnej nawie bocznej zatrzymać się warto również przy pięknym ołtarzu poświęconym wspomnianemu już wcześniej bł. Stanisławowi Kazimierczykowi. Pierwotnie był to jego nagrobek, wystawiony tu w 1. połowie XVII wieku, w 2. połowie XVIII wieku został przebudowany na okazałe mauzoleum. Nagrobek wykonany z alabastru i marmuru ustawiony jest w płytkiej wnęce zamkniętej półkoliście i ujętej w piękne, rozbudowane obramienie bogato dekorowane rzeźbionymi motywami roślinnymi, maszkaronami i rozetami w kasetonach. Pole centralne flankują dwie pary korynckich kolumn na których wspiera się wydatne belkowanie i zwieńczenie. Wśród elementów dekoracji rzeźbiarskiej zobaczymy między innymi piękne figury Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz dwóch aniołów, wykonane w 1. połowie XVII wieku. Ich wykonanie badacze przypisują wybitnemu artyście – Janowi Pfisterowi, który znany jest przede wszystkim jako jeden z ważniejszych twórców tzw. nurtu niderlandzkiego rzeźby lwowskiej. Poza tym w bocznych polach arkadowej wnęki zobaczymy jeszcze posągi śś. Agnieszki i Małgorzaty, a w zwieńczeniu trzy cnoty – Męstwo, Czystość i Mądrość oraz figury aniołów. Najważniejszym elementem mauzoleum jest ustawiona na późnobarokowej mensie, podtrzymywana przez dwa klęczące anioły mała drewniana trumienka, wykonana około 1755 roku. O trumienkę oparto owalny, namalowany na blasze portret bł. Stanisława Kazimierczyka.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:19
            Zwiedzając wnętrze kościoła zatrzymajmy się na dłuższą chwilę przy umieszczonej przy jednym z filarów nawy północnej ambonie, datowanej na 1. połowę XVIII wieku. Ma ona kształt łodzi, podtrzymywanej przez parę delfinów i syren, dekorują ją symbole ewangelistów, baldachim ma formę masztu i żagla. Wykonana z drewna, zwraca uwagę piękne, precyzyjnie rzeźbionymi detalami.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:20
            Wśród elementów kościelnego wyposażenia zwróćmy jeszcze uwagę na cztery barokowe kropielnice wykonane z czarnego marmuru z puklowanymi pokrywami oraz późnobarokowe konfesjonały i ławki w nawie głównej. Ciekawym obiektem jest też datowany na 1. połowę XVII wieku piękny, manierystyczny tron przeora, który zwraca uwagę swoją rzeźbiarską i malowaną dekoracją. W zaplecku tronu, który ma formę płytkiej niszy, umieszczona jest figura Chrystusa Salwatora w złotej szacie, na przedpiersiu natomiast malowane przedstawienie św. Augustyna.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:21
            Gotycka, murowana z cegły kaplica św. Anny zbudowana w 2. połowie XV wieku, w 1. połowie XVI wieku została odnowiona i otynkowana wewnątrz. Wzniesiona jest na planie zbliżonym do kwadratu, jest przykryta sklepieniem krzyżowo żebrowym wspartym na profilowanych wspornikach. Przyglądając się sklepieniu kaplicy, zwróćmy uwagę na rzeźbiony zwornik z głową kobiecą, datowany na 2. połowę XV wieku. Wnętrze kaplicy oświetlają umieszczone od strony południowej gotyckie okna – pierwotnie miały one kształt ostrołukowy, ale w 1. połowie XVII wieku zostały przemurowane na koliste. Na ścianach kaplicy możemy obecnie podziwiać malowidła wykonane w 2. połowie XIX wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:22
            W kaplicy św. Anny jest ustawiony manierystyczny ołtarz z 1619, jednokondygnacyjny, dzielony na trzy pola przez kolumny i pilastry, bogato złocony i dekorowany motywami roślinnymi oraz ornamentem okuciowym. W jego polu centralnym znajduje się obraz Św. Anny Samotrzeć, namalowany przez Łukasza Porębskiego, obrazy tego artysty zobaczymy również w predelli i zwieńczeniu ołtarza – są to sceny: Narodzenie N. M. Panny oraz Nawiedzenie. Pola boczne ołtarza mają formę płytkich nisz z ustawionymi posągami świętych Piotra i Joachima, flankowanych przez kolumny, a nad niszami ustawione są późnogotyckie rzeźby z około 1500 roku. W kaplicy możemy podziwiać jeszcze piękne siedemnastowieczne meble: dwie okazałe, dekorowane malowidłami barokowe komody. Na jednej z nich zobaczymy przedstawienie monstrancji adorowanej przez dwóch członków bractwa Najświętszego Sakramentu oraz kielicha z hostią i symbolami Pięciu Ran w wieńcach, na drugiej - przedstawienia aniołów, podtrzymujących kartusze z symbolami Męki Pańskiej oraz wizerunkami świętych Marii Magdaleny i Piotra Apostoła.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 21:57
            W kaplicy Zwiastowania N. M. Panny możemy podziwiać piękne malowidła ścienne, odsłonięte i zrekonstruowane w 2. połowie XX wieku i datowane na około 1662 rok. W polach ścian tarczowych kaplicy umieszczono sceny starotestamentowe, na pendentywach - postaci czterech ewangelistów, w kartuszach w kopule - sceny z życia Marii: Narodzenie, Ofiarowanie w świątyni, Zaślubiny, Zwiastowanie, Nawiedzenie, Zaśnięcie, Wniebowzięcie oraz Koronacja. Zwiedzając kaplicę, nie pomińmy ustawionej tam gotyckiej chrzcielnicy – dzieło to jest datowane na 1. połowę XV wieku, wykonane z brązu i zdobione scenami Ukrzyżowania i św. Marcinem na koniu oraz napisem. Chrzcielnicę nakrywa miedziana pokrywa, wykonana prawdopodobnie w XVII wieku, ozdobiona malowaną sceną Chrztu Chrystusa. Możemy podziwiać tu również stiukową dekorację z około 1662 – profilowane listwy, kartusze ze wstęgami, uszate pola w kształcie rombów i owali.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 21:59
            Trzecia z kaplic przy kościele Bożego Ciała to gotycka kaplica Matki Boskiej Loretańskiej przy Wieży z Ogrójcem. Usytuowana jest przy czwartym przęśle nawy północnej. Pierwotna, wzniesiona w XV wieku, w dolnej kondygnacji była murowana a w górnej drewniana. Jako w całości murowana została odbudowana w 1. połowie XVI wieku, pożarze 1556, a w następnym stuleciu podwyższono ją i zwieńczono wczesnobarokowym hełmem z latarnią. Kaplica dzieli się na sześć kondygnacji o różnej wysokości, oddzielanych gzymsami; cztery dolne kondygnacje są kwadratowe a pozostałe dwie - ośmioboczne. Między szkarpami, przy północnej elewacji wieży został wzniesiony w połowie XVII wieku Ogrójec, nakryty dachem wspartym na dwóch kolumnach. Wewnątrz zobaczymy murowaną mensę z 1. połowy XVII wieku, na której ustawiona jest grupa rzeźbiarska - dwie rzeźby późnogotyckie, datowane na początek XVI wieku: krucyfiks oraz grupa Matki Boskiej Bolesnej ze św. Janem Ewangelistą, oraz cztery rzeźby barokowe, powstałe prawdopodobnie przed 1674, są to: Chrystus, dwaj apostołowie i anioł.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 22:00
            Oprócz kaplic przy kościele zobaczymy jeszcze inne przybudówki. Od strony północnej i południowej przy trzecich od zachodu przęsłach naw bocznych dobudowano symetrycznie w 1. połowie XVII wieku dwie analogiczne kruchty, murowane z cegły, na kwadratowym rzucie, nakryte kopułami na pendentywach i zwieńczone latarniami. Ich elewacje zewnętrzne pokryto ciosową rustyką w narożnikach a w ich elewacjach frontowych zobaczyć możemy wczesnobarokowe kamienne portale z 1. połowy XVII wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 22:01
            Zewnętrzną bryłę kościoła wzbogacają jeszcze ulokowane w kilku miejscach wieżyczki schodowe - w narożniku od strony północno wschodniej między nawą a wieża wieżyczka kolista, między zakrystią a oratorium – wieżyczka wieloboczna, oraz od strony południowo wschodniej między kaplicą Zwiastowania a kruchtą – wieżyczka kolista. Poza tym warto wiedzieć jeszcze, że w podziemiach kościoła znajdują się niedostępne dziś krypty, wykonane około połowy XVII wieku, ulokowane pod prezbiterium przed ołtarzem głównym, oraz pod nawami bocznymi, pod skarbcem i pod kaplicami Zwiastowania i św. Anny. Oprócz opisanego powyżej wyposażenia kościelnego, zobaczymy w kościelnych nawach liczne dzieła malarskie, między innymi obrazy wspomnianego już wcześniej artysty Łukasza Porębskiego, ucznia Tomasza Dolabelli czy pięć obrazów z przedstawieniami świętych, malowanych przez krakowskiego malarza działającego w XVII wieku, Wojciecha Podkorę. W kościele znajdują się również liczne tablice pamiątkowe, epitafia późnorenesansowe, barokowe i tablice nagrobne z różnych wieków - zwróćmy uwagę na kamienną płytę Jana Rachwała, rajcy kazimierskiego, powstałą w 1. połowie XVI wieku oraz na płytę ufundowaną przez słynnego architekta królewskiego, Bartłomieja Berreciego, dla członka rodziny.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:33
            Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty – kościół rzymskokatolicki wraz z klasztorem oo. Augustianów Eremitów znajdujący się na krakowskim Kazimierzu przy ul. Augustiańskiej 7-9. Konwent augustianów i kościół mieszczą się między ulicami Skałeczną, Augustiańską, Paulińską oraz Skałką.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:34
            Powstanie tego zespołu klasztornego w powstającym właśnie mieście Kazimierz związane jest ze sprowadzeniem przez Kazimierza Wielkiego z Pragi augustianów. Miało to miejsce w 1342 – z tą datą wiąże się rozpoczęcie budowy zespołu klasztornego, a dokładniej wschodniego ramienia klasztoru z kaplicami św. Tomasza i św. Doroty. Król chciał, aby założone przez niego nowe miasto Kazimierz prócz kościoła parafialnego pw. Bożego Ciała posiadało nowy kościół, równie piękny, jak świątynie sąsiedniego wówczas Krakowa.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:34
            Budowa korpusu nawowego trwała potem długie lata (zasadniczo prace zakończono w 1426), a jej realizacja zupełnie odbiegała od zamierzonej koncepcji, co wykorzystał około 1404 Ścibor ze Ściborzyc, fundując na miejscu pierwotnego przęsła zachodniego kaplicę św. Moniki. W 1443 wskutek trzęsienia ziemi runęło sklepienie nawy – odbudowywano je do 1505. Na rok 1448 datuje się ukończenie budowy nawy południowej i kruchty, której inicjatorami byli ród Lanckorońskich oraz biskup Zbigniew Oleśnicki. Z XV stulecia pochodzi wolnostojąca dzwonnica.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:36
            Lata zaborów dla kościoła były najcięższymi; jeszcze w 1786 r. dotknęło go kolejne trzęsienie ziemi (3 grudnia około godz. 18:00; doszło do zarysowania sklepienia). Wkrótce potem Austriacy, którzy przejęli władzę w Krakowie, dokonali kasaty zakonu (powrócił tu w 1814), zamienili kościół na skład broni, a następnie na magazyn słomy i siana. Stan kościoła był na tyle tragiczny, że w 1827 Senat Wolnego Miasta Krakowa zamierzał go zburzyć. Interwencja biskupa Skórkowskiego oraz prezesa Senatu Kaspra Wielogłowskiego i następnie utworzenie w 1833 komitetu odnowy kościoła spowodowały, że zespół ten nie podzielił losu wielu zburzonych w tym okresie zabytków. Odnową kierowali Karol Knaus i Karol Kremer.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:30
              By nie dopuścić do zaniku szopkarskiej tradycji, w 1937 roku z inicjatywy Jerzego Dobrzyckiego – wielkiego miłośnika krakowskich tradycji i zwyczajów – zorganizowano u stóp pomnika Adama Mickiewicza konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską. Rok później odbyła się druga edycja konkursu. W okresie okupacji hitlerowskiej konkursów nie organizowano, dopiero w grudniu 1945 roku przy zburzonym przez Niemców pomniku po raz trzeci pojawili się szopkarze. Od 1946 roku organizacją konkursu zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. W 2017 roku odbyła się 75. edycja konkursu.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:39
              *****

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OmkrLQGiJlFLVp9YX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:08
              Stefan Mitka (ur. 1889, zm. 6 lipca 1957) – szopkarz krakowski, z zawodu murarz; wielokrotny uczestnik konkursu szopek krakowskich (lata 1938–1956). Laureat pierwszej nagrody w roku 1946 i 1947, w pozostałych konkursach zdobywał nagrody drugie i trzecie. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i były prezentowane na licznych wystawach w Polsce i za granicą.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:18
              sercehttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UlaD5broYwlSRkSJX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:47
              Wiesław Barczewski (ur. 10 grudnia 1957 w Krakowie)[1][2] – szopkarz krakowski, z zawodu inżynier mechanik.
              W Konkursie szopek krakowskich uczestniczy od 1980 roku. Specjalizuje się w szopkach małych i miniaturowych. Wielokrotny laureat pierwszej nagrody w kategoriach szopek miniaturowych i małych. Jest autorem ponad 100 szopek, w tym egzemplarza znajdującego się w posiadaniu królowej brytyjskiej[3]. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Jest autorem książki Szczypta iluzji, trochę kleju, czyli jak się robi szopkę krakowską (Kraków 2005, ISBN 83-60293-14-7). W 2022 został odznaczony odznaką honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:36
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0e/J%C4%99drzej_Brydak_-_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Atej_Katarzyny_na_Kazimierzu_w_Krakowie.jpg/420px-J%C4%99drzej_Brydak_-_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Atej_Katarzyny_na_Kazimierzu_w_Krakowie.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:37
            Pięcioprzęsłowe prezbiterium, zakończone jest pięciobocznie; nakryte jest późnogotyckim sklepieniem gwiaździstym sprawionym po trzęsieniu ziemi w 1443 roku z fundacji Jana z Bobrka Ligęzy (herb Ligęzów - Półkozic znajduje się na zwornikach). Na łuku tęczy znajduje się XVII-wieczny krucyfiks otoczony aniołami dzierżącymi narzędzia męki pańskiej (rzeźby wykonane w okresie II wojny światowej przez Karola Muszkieta). Wzdłuż ścian ustawiono stalle w stylu neogotyckim oraz ganek muzyczny z 2 poł. XIX wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:38
            Korpus nawowy ma jedynie cztery przęsła, co jest efektem zaniechania budowy planowanego przęsła piątego. Obecne sklepienie nawy głównej kościoła pochodzi z XIX wieku i jest drewnianą imitacją poprzedniego, zniszczonego w czasie trzęsienia ziemi.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:39
            W kościele znajduje się dwoje cennych XIX-wiecznych organów. Mniejsze (9-głosowe), na emporze w prezbiterium, zostały ukończone w 1867 przez krakowskiego organmistrza Ignacego Wojciechowskiego, większe (28-głosowe), na emporze zachodniej w szafie zaprojektowanej przez Karola Knausa są ukończonym w 1896 dziełem lwowskiego organmistrza Jana Śliwińskiego. Od południa przylega do kościoła późnogotycka kruchta z dwoma portalami o bogatej kamiennej dekoracji rzeźbiarskiej.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:40
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6a/Krakow_kosciol_sw_Katarzyny_20070930_1522.jpg/480px-Krakow_kosciol_sw_Katarzyny_20070930_1522.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:42
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Church_of_St._Catherine_in_Krak%C3%B3w_04.JPG/420px-Church_of_St._Catherine_in_Krak%C3%B3w_04.JPG
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:46
            W 1688 r. biskup krakowski Jan Małachowski zezwolił trynitarzom (zakonowi powołanemu do wykupu jeńców chrześcijańskich z niewoli tureckiej) sprowadzić się do Krakowa. Nowi zakonnicy przybyli ze Lwowa i osiedlili się w klasztorze dominikanów.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:46
            Kościół, zbudowany w stylu późnego baroku, posiada jedną z najpiękniejszych w Polsce fasad autorstwa Franciszka Placidiego, który przy jej projektowaniu wzorował się na dziełach Francesca Borrominiego.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:47
            Obecny ołtarz główny w 1940 r. konsekrował biskup sufragan krakowski Stanisław Rospond.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.04.24, 19:47
            W 1991 r. odsłonięto pierwotne malowane ołtarze boczne, spośród malowideł w ołtarzach bocznych wyróżniają się przedstawienia św. Judy Tadeusza i św. Kajetana autorstwa Tadeusza Kuntze.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:42
            Szopkarze tacy jak Witold Głuch i Bronisław Pięcik odtwarzali w swych dziełach gotyckie ołtarze z kościołów Dominikanów, Franciszkanów i Bożego Ciała.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:54
            *******

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VQj2kOxEiw7xJw8RX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:03
            Franciszek Tarnowski (ur. 1889, zm. 1975} – szopkarz krakowski, z zawodu murarz. Mieszkał w Krowodrzy. W konkursie szopek krakowskich brał udzia (z przerwami) w latach 1937–1966. Laureat pierwszej nagrody w konkursie w latach 1947, 1949, 1953, 1954, 1956, 1957, 1966. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, a także w kolekcjach muzeów zagranicznych do których kupowane były jeszcze przed II wojną światową.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:06
            Ostatnie lata życia spędził w Warszawie, czynnie uczestnicząc w stołecznym życiu szachowym. W 1936 r. zwyciężył w klubowym turnieju Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej.
            Był człowiekiem o słabym zdrowiu. Zmarł w wieku 33 lat na zapalenie płuc
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:13
            kwiathttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UlaD5broYwlSRkSJX.jpgkwiat
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:16
            Ferdynand Solowski (także Ferdynand Kijak-Solowski, ur. 17 listopada 1922 w Kalwarii Zebrzydowskiej, zm. 8 listopada 2016)– aktor teatralny i szopkarz krakowski. Występował w krakowskim teatrze „Bagatela”, wcześniejszym Młodego Widza (lata 1948–1956), Rozmaitości (lata 1958–1972) oraz dzisiejszym im. Boya-Żeleńskiego (1973–1982). Na scenie zadebiutował 20 września 1945 roku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:40
            Piotr Michalczyk (ur. 1 listopada 1960 w Krakowie, zm. 2013) – szopkarz krakowski. W konkursie szopek krakowskich uczestniczy nieprzerwanie od 1995; wielokrotnie zdobywał II i III nagrody w konkursie. W 2010 zdobył I nagrodę w kategorii szopek średnich. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i w licznych kolekcjach zagranicznych[2]. Wykonał łącznie ponad 200 szopek.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:49
            W 2018 r. otrzymał odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”[3]. W 2022 został odznaczony odznaką „Honoris Gratia”.
            Jest synem Tadeusza Gillerta. Członek Stowarzyszenia Twórców Ludowych.
            5 stycznia 2023 roku Poczta Polska wprowadziła do obiegu znaczek pocztowy, przedstawiający jedną z jego prac konkursowych
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:52
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/00/Gr%C3%B3b_Andrzeja_Nowickiego.jpg/360px-Gr%C3%B3b_Andrzeja_Nowickiego.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:07
            Krakowskie szopli

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ibMpcX3yUpoSI9jlX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:07
          Synagogę ufundował kupiec i przewodniczący kahału kazimierskiego Izaak (Ajzyk) Jakubowicz, po uprzednim otrzymaniu stosownego zezwolenia od króla Władysława IV z dnia 30 kwietnia 1638 roku. Według inskrypcji na ścianie synagogi myśl tej fundacji podsunęła mu żona Brajndla.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:23
            Budowa opóźniła się ze względu na sprzeciw prepozyta klasztoru kanoników regularnych laterańskich przy kościele Bożego Ciała, księdza Marcina Kłoczyńskiego, który argumentował swoją decyzję tym, iż bożnica będzie znajdowała się blisko chrześcijańskich domów, w związku z czym może zdarzyć się, iż kapłani, niosąc wiatyk przejdą koło synagogi, co według niego byłoby wielce niestosowne. Jakubowicz w końcu jednak zdołał przekonać do swoich racji biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika i w 1644 roku nastąpiło uroczyste otwarcie bożnicy. Jej budowniczym był włoski architekt Giovanni Trevano. Inne źródła mówią również o Janie Laitnernie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:24
          Podczas II wojny światowej hitlerowcy doprowadzili do znacznej dewastacji wnętrza synagogi oraz bezpowrotnego przypadku jej cennego wyposażenia, w tym kutej altanowej bimy, która stała w centralnej części budynku. 5 grudnia 1939 roku hitlerowcy nakazali urzędnikowi gminy żydowskiej Maksymilianowi Redlichowi spalić zwoje Tory. Redlich odmówił, za co został rozstrzelany przed wejściem do bożnicy. Kilka miesięcy później w synagodze urządzono pracownię teatralną. W latach 1943-1944 jako malarz dekoracji pracował tu jawnie Tadeusz Kantor.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:25
          W latach 50. XX wieku budynek przejął Związek Polskich Artystów Plastyków, który go wyremontował i urządził w nim pracownię rzeźbiarską, którą użytkowano do 1969 roku. W połowie lat 70. synagoga została opuszczona i stopniowo popadła w ruinę. W 1981 roku w synagodze wybuchł pożar, który spustoszył jej wnętrze. W 1989 roku bóżnica została zwrócona krakowskiej gminie żydowskiej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:26
          W 1997 roku synagoga została otwarta dla zwiedzających. Od tego czasu mieściło się w niej Centrum Edukacji Żydowskiej, w ramach której był realizowany projekt „Synagoga Izaaka”. Miał on za zadanie zbieranie pieniędzy na utrzymanie synagogi oraz rekonstrukcję obiektów m.in. odbudowę bimy. Ponadto w synagodze organizowane były liczne koncerty i spotkania o charakterze edukacyjnym, w tym pokaz archiwalnych filmów o przedwojennym życiu kazimierskich Żydów i ich zagładzie w latach
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:28
          Murowany budynek synagogi wzniesiono na planie prostokąta w stylu późnobarokowym. Na fasadzie głównej, ponad głównym wejściem znajdują się dwubiegowe schody z balustradami i centralnym gankiem arkadowym przeznaczonym dla kobiet, które zostały odbudowane w 1992 roku. W ich miejscu pierwotnie znajdowała się drewniana, zadaszona klatka schodowa. Wejście to oddziela od ulicy niewielki dziedziniec z ogródkiem. Surowy wygląd bryły budynku i brak jakichkolwiek dekoracji zewnętrznych nie pozwalał domyślać się bogatego wyposażenia wnętrza. W narożnikach oraz elewacjach bocznych wsparta jest szkarpami, które dodano w XVIII wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:29
          Na ścianach sali głównej, jak również babińca znajdują się obszerny kompleks polichromii w postaci tekstów liturgicznych w ozdobnych obramieniach. Większość z nich odkryto podczas prac restauracyjnych w latach 90. XX wieku. Najstarsze pochodzą z okresu zaraz po wzniesieniu synagogi, jak np. cytat biblijny znajdujący się u szczytu ściany wschodniej, na którym znajduje się chronogram 404, czyli około rok 1643-1644. Został odnowiony w XIX wieku, a pierwotną formę uzyskał dopiero podczas ostatnich prac konserwatorskich.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:30
            Na ścianie południowej sali głównej w inskrypcji fundacyjnej, która się znajduje poniżej tekstu modlitwy Berich szeme demare znajduje się chronogram 426, czyli rok około 1665-1666. Na pozostałych ścianach najstarsza inskrypcja pochodzi z XVII wieku, pozostałe w większości z XVIII wieku. Wszystkie duże tablice o niemal jednakowej wielkości, proporcjach i podobnej kompozycji, rozmieszczone są na tej samej wysokości i w określonym, niemal symetrycznym układzie, na które wpływ miało położenie okien.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:31
          Na ścianie wschodniej, po obu stronach Aron ha-kodesz zachowały się dwie małe tablice z czytelnymi inskrypcjami z porządku błogosławieństwa kapłańskiego, a po prawej przedstawienie menora, która namalowano prawdopodobnie w połowie XVII wieku. Po lewej stronie dawniej znajdowało się dwanaście chlebów pokładnych, które symbolizowały 12 plemion Izraela. W synagodze Izaaka zachowały się nieliczne w Polsce polichromie Babińca, które fundowały zamożne kobiety. Na dłuższych ścianach sali głównej występuje artykulacja zdwojonymi pilastrami, które wspierają łęki sklepienne.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:33
          Wnętrze synagogi Izaaka prawie nie różni się od współcześnie budowanych kościołów krakowskich czy sieni domów mieszczańskich, a dekoracja stiukowa wykazuje silne związki ze stiukami kościołów, klasztorów czy domów krakowskich.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:35
          Druga mówi, że Izaak Jakubowicz żył pierwotnie bardzo biednie i skromnie. Pewnej nocy we śnie tajemniczy głos nakazał mu wyruszyć po zakopany pod kamiennym mostem w czeskiej Pradze wielki skarb. Po długiej wędrówce okazało się, że ów most jest otoczony szwadronem żołnierzy i niemożliwe jest jego przeszukanie. Jednak potem opowiedział swój sen jednemu z żołnierzy, który ze śmiechem odpowiedział Jakubowiczowi, że śniło mu się, że niejaki Ajzyk z Kazimierza ma pod piecem ukryty skarb. Izaak, wróciwszy do domu rozebrał piec i odnalazł skarb, który pozwolił mu na wystawienie synagogi oraz budowę własnej faktorii.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:36
          Przed bożnicą rozpościerał się obszerny plac, na którym do II wojny światowej znajdowało się targowisko rybne – charakterystyczny i często fotografowany element pejzażu dzielnicy żydowskiej. Po wojnie budynek niszczał; po gruntownej renowacji na początku lat 90. XX wieku synagoga została udostępniona zwiedzającym. Organizowano w niej koncerty i spotkania edukacyjne. W ostatnich latach ponownie służy celom religijnym, a w jednym z przyświątynnych pomieszczeń działa sklep z produktami koszernymi.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:37
          Synagoga Kupa – synagoga znajdująca się w Krakowie przy ulicy Miodowej 27 (adres także ul. Warszauera 8), na Kazimierzu. Jest ostatnią synagogą powstałą w okresie istnienia miasta żydowskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:41
          Północna ściana synagogi przylega do średniowiecznego muru obronnego Kazimierza. Jej pierwotny poziom był obniżony o około 80 centymetrów w stosunku do obecnego poziomu posadzki, przez co była w całości schowana za murem i pomiędzy sąsiadującymi budynkami.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:16
            Roman Sochacki (ur. 17 grudnia 1928 w Krakowie, zm. 26 października 2010) – szopkarz krakowski, z zawodu elektromechanik. W konkursie szopek krakowskich uczestniczył nieprzerwanie od 1975 roku. Laureat pierwszej nagrody w latach: 1980, 1981, 1985, 1993, 1995, 1996, 1998, 2000, 2001, 2003, 2004, 2005. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i były prezentowane na wielu wystawach w kraju i za granicą. Pochowany na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:36
            Kazimierz Adam Wiatr (ur. 18 lutego 1955 w Krakowie) – polski naukowiec i polityk, profesor nauk technicznych, profesor zwyczajny AGH, harcmistrz, były przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego rok założenia 1918 oraz Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, dyrektor Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet w Krakowie, senator VI, VII, VIII, IX, X i XI kadencji.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:39
            Instruktor harcerski, drużynowy i komendant Szczepu ZHP Kraków-Dąbie, początkowo w Hufcu ZHP Kraków-Grzegórzki, po reorganizacji w Hufcu ZHP Kraków-Śródmieście. Do odejścia z ZHP był komendantem tego hufca. W latach 80. zasiadał w Radzie Porozumienia KIHAM oraz w Radzie Naczelnej ZHP. Był współzałożycielem ZHP-1918, a także pierwszym przewodniczącym tej organizacji (w latach 1989–1990). W latach 2004–2006 pełnił funkcję przewodniczącego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej[5]. 22 maja 2005 został kanclerzem Kapituły Krzyża Honorowego ZHR.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:41
            W wyborach parlamentarnych w 2005 został wybrany na senatora VI kadencji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości w okręgu tarnowskim. Przewodniczył Komisji Nauki, Edukacji i Sportu, zasiadał też w Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:43
            Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (11 listopada 1990, zarządzeniem prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego)
            Srebrny Krzyż Zasługi (1999)
            Medal Komisji Edukacji Narodowej (2000)
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:47
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/db/Szopka_krakowska_-_autor_Kazimierz_Stopi%C5%84ski.jpg/360px-Szopka_krakowska_-_autor_Kazimierz_Stopi%C5%84ski.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:33
            Członek założyciel Polskiego Towarzystwa Informatycznego, a następnie – w latach 1981–1987 – jego pierwszy prezes. Po zakończeniu kadencji otrzymał, jako pierwszy, tytuł członka honorowego PTI. Był również członkiem Polskiego Towarzystwa Matematycznego oraz Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Należał do Królewskiej Akademii Inżynierii[w innych językach] oraz Brytyjskiego Towarzystwa Informatycznego, które przyznało mu tytuł Distinguished Fellow – w ciągu ponad czterdziestu lat tylko dwudziestu siedmiu uczonych i wybitnych przemysłowców otrzymało ten tytuł, wśród nich: Edsger Dijkstra, Grace Hopper, Maurice Wilkes, Andriej Jerszow[16], Tom Kilburn, Charles Bachman, Anthony Hoare, Gene Amdahl, Donald Knuth, Robin Milner, William Gates, Tim Berners-Lee, David Deutsch, Vint Cerf.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:48
            WYBRANO NAJŁADNIEJSZE KRAKOWSKIE SZOPKI - Radio RMF
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:19
            Po wojnie, 21 grudnia 1945 roku, u stóp zburzonego przez Niemców pomnika Adama Mickiewicza ponownie pojawili się szopkarze. Była to III edycja konkursu; zgłoszono do niej 59 szopek. Wśród laureatów znaleźli się Kazimierz Dudzik, Walenty Malik, Tadeusz Ruta i Stefan Mitka.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:38
            Muzeum Etnograficzne w Krakowie zostało otwarte 19 lutego 1911 roku. Swoje powstanie zawdzięcza niestrudzonym wysiłkom Seweryna Udzieli. Ów pedagog, społecznik, autor licznych prac etnograficznych, członek Komisji Antropologicznej, Fizjograficznej i Etnograficznej Polskiej Akademii Umiejętności, sam był człowiekiem-instytucją. Na kilka lat przed formalnym powołaniem placówki tak definiował jej misję: „Muzea etnograficzne dają poznać, jakie ludy zamieszkują ten świat Boży, jak mieszkają, jak się odziewają, czem się trudnią, jakie są ich zwyczaje i obyczaje. Tutaj jedni ze zwiedzających zaspokajają ciekawość, inni uzupełniają wiedzę, inni wreszcie zasiadają do pracy i robią studya nad historyą i stanem obecnym kultury narodów”. Początkowo Udziela próbował utworzyć dział etnograficzny przy Muzeum Narodowym w Sukiennicach (1904 r.). Okazało się jednak, że w MN miejsca na zbiory etnograficzne zabrakło. Część kolekcji pozostała w depozycie, część Udziela umieścił w składziku koło kaplicy Miejskiej Szkoły Ludowej w Podgórzu oraz w swym mieszkaniu przy ul. Lwowskiej 52. I nie poddawał się.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:53
          Jednak, kiedy tylko – napisał Henryk Halkowski w książce “Żydowski Kraków” – “siekiera dotknęła drzewa rozpętała się straszliwa burza z grzmotami i piorunami – chociaż do tej chwili niebo było czyste i bezchmurne. Przestraszeni chasydzi uciekli przed burzą i od tamtego czasu nikt już nie próbował ściąć rosnącego nad grobem drzewa.”
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:55
          W okolicach placu Nowego stoi barokowa synagoga, która nosi imię swojego fundatora – Izaaka. Z jej powstaniem wiąże się legenda, która opowiada o tym, jak Izaak Jakubowicz się dorobił. Dziś najlepiej znają ją kierowcy meleksów obwożących turystów po dawnej dzielnicy żydowskiej, bo odtwarza się ona za każdym razem, gdy mijają synagogę.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:57
          I zapytał: Czy myślisz, że jestem tak głupi, by tam jechać? Oczywiście nie był. Za to Izaak Jakubowicz jak najszybciej wrócił do domu w Krakowie, gdzie rozebrał piec, w którym znalazł skarb i miał za co ufundować piękną synagogę.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:30
            To od zawsze jedna najważniejszych ulic Krakowa. Wytyczona w drugiej połowie XIII w., stanowiła istotny fragment Drogi Królewskiej, wiodącej na Wawel. Jako jedna z pierwszych zyskała solidne bruki, większość też domów przy Floriańskiej była murowana już pod koniec XV w.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:09
            OPOWIEŚCI O WĘDROWANIU - www.wnp.pl - 14.07.2024
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 17:59
          Kiedy ją jednak otwarto – to już kolejna legenda – jej bogactwo zwróciło uwagę miejskiego motłochu po chrześcijańskiej stronie, który zaplanował, że budynek przejmie. Żydzi dowiedzieli się o tym i postanowili się bronić w sprytny sposób. W nocy ukryli się na cmentarzu, przez który było najłatwiej wejść do Miasta Żydowskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:03
          Relacji z chrześcijanami dotyczy też fascynująca legenda, która tłumaczy, dlaczego Wisła zmieniła swój bieg i jest lustrzanym odbiciem przekazów o Żydach porywających chrześcijańskie dzieci. Z tą tylko różnicą, że nie doprowadziła do pogromów. Na krakowskim Kazimierzu opowiadano sobie o tym, że studenci Akademii Krakowskiej porywają żydowskie dzieci i wrzucają je do Wisły. Jedne z mieszkających tam rabinów postanowił temu zaradzić.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:05
          Żydzi chcąc uniknąć kryzysu i kłopotów ze strony administracji zaborcy, znaleźli kompromisowe wyjście. Portret Franciszka Józefa I powiesili w Starej Synagodze, ale twarzą do ściany. W ten sposób, tłumaczyli, jednocześnie nie złamali obietnicy danej cesarzowi i zasad religii. Problem pojawił się, kiedy cesarz postanowił ich odwiedzić.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:07
          Tak samo jak o wizycie Franciszka Józefa I w Starej Synagodze przy ulicy Szerokiej w Krakowie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:11
          Cmentarz został założony w 1800 roku[2] na gruncie kupionym przez gminę żydowską od augustianów. W 1836 roku teren cmentarza powiększono o dalszy kawałek zakupiony od zakonników. Podczas II wojny światowej cmentarz został zamknięty przez Niemców, a macewy sprzedane kamieniarzom. Po zakończeniu wojny inż. Stending odnalazł na terenie niemieckiego obozu w Płaszowie wiele nagrobków i znów umieścił je na cmentarzu. W 1957 roku przeprowadzono uporządkowanie terenu ze środków Joint Distribution Committee.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:42
          Kościół Bożego Ciała – rzymskokatolicki kościół parafialny oraz konwentualny kanoników regularnych laterańskich znajdujący się w Krakowie w dzielnicy I przy ul. Bożego Ciała 26, na Kazimierzu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:46
          Papież Jan Paweł II dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 24 stycznia 2005 roku podniósł kościół do godności bazyliki mniejszej. Bazylika stanowi urbanistyczny akcent rozległego kompleksu budynków, na który składa się orientowany kościół oraz ufundowany w 1405 roku klasztor kanoników regularnych połączony z nim przejściem wspartym na arkadach. Pochowany jest w nim św. Stanisław Kazimierczyk.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:48
          Dwukondygnacyjny główny ołtarz pochodzi z pierwszej połowy XVII wieku. Ma 21 m wysokości. Umieszczony na nim napis głosi, że został wykonany w roku 1634 (Anno Domini 1634 hoc altare extructum) za prepozytury Marcina Kłoczyńskiego, w stylu przekwitłego renesansu i zestawiony w latach 1636-1637. Ołtarz łączy w sobie włoskie elementy architektoniczne z niderlandzką sztuką dekoracji. W środkowej części nastawy ołtarza znajduje się obraz Tomasza Dolabelli Pokłon Pasterzy.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:25
            Kościół, jako jeden z pierwszych w Krakowie, został wyróżniony 23 lutego 1920 roku tytułem bazyliki mniejszej. Potrójne sanktuarium: Matki Bożej Bolesnej Smętnej Dobrodziejki Krakowa, bł. Salomei Piastówny i bł. Anieli Salawy.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:26
            W roku 1236 lub 1237 książę Henryk Pobożny sprowadził franciszkanów z Pragi. Kościół został rozbudowany około 1269 roku i następnie w 1279 roku została w nim pochowany książę Bolesław V Wstydliwy wraz z siostrą bł. Salomeą. Zostali tu też pochowani synowie Władysława Łokietka (Stefan i Władysław).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:29
            Zakończenie budowy dostawionego do części krzyżowej korpusu świątyni franciszkańskiej wyznacza się na koniec XIII lub na początek XIV wieku, o czym ma świadczyć maswerk w skrajnym, zachodnim oknie ściany południowej. W 1. połowie XV wieku kościół znacznie rozbudowano: przedłużono prezbiterium (1401) o dwa przęsła i zamknięto je trójboczną apsydą, następnie przebudowano korpus kościoła (1420–1436), stawiając dwunawową, asymetryczną halę. Nawy zostały połączone arkadami. Węższą, północna nawa otrzymała wezwanie Bożego Ciała (obecnie jest to Kaplica Męki Pańskiej). Przy północnej ścianie przedłużonego prezbiterium wzniesiono kaplicę cechu cieśli i murarzy (od 1673 roku pod wezwaniem bł. Salomei). Tak rozbudowaną świątynię ponownie konsekrował w 1436 kardynał Zbigniew Oleśnicki. W 1462 roku świątynię strawił pożar, w 1465 zawaliła się wieża, a w 1476 miał miejsce kolejny pożar. W 1563 r. przed wejściem do kościoła od strony wylotu ul. Brackiej wzniesiono wieżę-dzwonnicę. Była to budowla obszerna, dosyć wysoka, murowana z kamienia i cegły. Ustawiona na rzucie kwadratu dzwonnica w dolnej części miała cztery bramy, z których północna wychodziła na ul. Bracką, południowa wiodła do kościoła, a wschodnia i zachodnia prowadziły na przykościelny cmentarz. Nad sklepionymi przejściami, na drugiej kondygnacji wieży, umieszczono cztery duże okna (po jednym w każdej z czterech ścian). W jednym z okien zawieszono niewielki dzwonek „za konających”. Trzecia kondygnacja także posiadała cztery okna, a ponadto znajdował się tam – od strony ul. Brackiej – żelazny ganek (malowany i złocony), przeznaczony dla orkiestry grającej podczas rozmaitych uroczystości. Na tym poziomie dzwonnicy umieszczony był również wielki dzwon kościelny, do którego rozkołysania potrzebnych było aż czterech ludzi. Szczyt wieży ozdobiony był kopulastym hełmem obitym miedzianą blachą. Został on wykonany staraniem o. M. Modesta Wybranowskiego, gwardiana konwentu, w 1645 r. (Dzwonnica została zburzona w 1816). W 1655 r. kościół spłonął po raz kolejny. Odbudowano go dzieląc wnętrze na nawę główną i kaplicę (obecnie Męki Pańskiej). Wnętrza odtworzono w stylu barokowym. W 1816 r. zburzono mur otaczający dawny przykościelny cmentarz[6]. Największe nieszczęście dla kościoła stanowił pożar w 1850 roku. Spłonęła wtedy znaczna część świątyni. Zaraz po pożarze przystąpiono do restauracji kościoła. Pracami tymi zajmowali się Teofil Żebrawski i Antoni Stacherski pod kierunkiem Karola Kremera. Pod koniec XIX wieku prace restauracyjne prowadzili Władysław Ekielski (w prezbiterium) i Karol Knaus (w nawie głównej). Między innymi dostawiono do gotyckiego transeptu od północy neogotycką parterową kruchtę
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:30
            Kościół znajduje się na trasie Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Sandomierza do Tyńca.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:31
            Główny ołtarz wykonali Edward i Zygmunt Stehlikowie w 1861 r. (fundacja Zofii Potockiej). W ołtarzu znajduje się obraz Gerharda Flatza z trzeciej ćwierci XIX wieku Gloria św. Franciszka. Między stallami a balustradą ołtarzową umieszczona jest płyta wykonana w 1871 roku według projektu Jana Matejki ukazująca sylwetkę księcia Bolesława Wstydliwego. W oknach 5 witraży wykonanych według projektu Stanisława Wyspiańskiego ukazujących żywioły oraz postaci św. Franciszka i bł. Salomei. Na ścianach polichromie autorstwa Wyspiańskiego (w tym 4 figuralne: z prawej Matka Boża z Dzieciątkiem, oraz Caritas, z lewej Św. Michał Archanioł i Strącenie zbuntowanych aniołów) oraz obrazy Władysława Rossowskiego ukazujące epizody z dziejów franciszkanów. Przy ścianach neogotyckie stalle, a na posadzce mosiężna płyta nad kryptą, w której w latach 1269–1630 spoczywała trumna z ciałem bł. Salomei.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:33
            Sklepienie żebrowo-krzyżowe zrekonstruowane po pożarze w 1850 roku. Polichromie autorstwa S. Wyspiańskiego. W ramieniu północnym transeptu epitafium Piotra Kochanowskiego (autorstwa Oskara Sosnowskiego), w ramieniu południowym epitafium Wincentego Pola, popiersie Jana Kochanowskiego oraz barokowy krucyfiks z XVII wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:37
            Do bazyliki franciszkanów przylega klasztor; w jego krużgankach mieści się galeria portretów biskupów krakowskich. Przed kościołem znajduje się pomnik kardynała Adama Stefana Sapiehy (dłuta Augusta Zamoyskiego, ustawiony w 1976).[10] Od 1595 roku przy klasztorze działa Arcybractwo Męki Pańskiej, a nieopodal znajduje się Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów (OFMConv).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:42
            Bracia na Franciszkańskiej
            Klasztor i kościół

            Franciszkanie osiedlili się w Krakowie w 1237 r. Zgodę wyraził biskup Wisław, a kapituła krakowska podarowała teren pod budowę. Biskup pozwolił na utworzenie ośrodka duszpasterskiego i z ofiar składanych przez wiernych został zbudowany kościół i klasztor – zatem fundator zbiorowy, jak to jest zresztą do dzisiaj, co nie wyklucza później wielkich dobrodziejów, w tym Bolesława Wstydliwego. Jest to jedyny klasztor na ziemiach polskich, który nieprzerwanie istnieje do naszych czasów.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:43
            W pierwszej połowie XV wieku przedłużono w kierunku wschodnim prezbiterium i zamknięto je trójboczną absydą. W tym samym czasie zostały zbudowane krużganki, głównie dla procesji eucharystycznych; połączyły one kaplice i budynki klasztorne w jedną całość. Krużganki przyciągają uwagę XV-wiecznymi freskami, wśród których unikalna tzw. Tłocznia Mistyczna, a także bogatą serią portretów biskupów krakowskich.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:47
            W 1895 r., wschodnia część kościoła otrzymała polichromię Stanisława Wyspiańskiego, głównie o motywach roślinnych. Wyspiański również jest autorem projektu wspaniałych witraży, które zostały wykonane w Insbrucku w latach 1899-1904. Wszystkie zachwycają, ale wyróżnia się potężny obraz Boga Ojca w chwili stwarzania świata, umieszczony nad chórem kościelnym. W latach 1904-1905, Tadeusz Popiel wykonał polichromię pozostałej części kościoła.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:48
            Z kościołem są złączone trzy kaplice: Bł. Salomei z jej relikwiami. W tej kaplicy pochowany jest także brat bł. Salomei książę Bolesław Wstydliwy, wielki dobroczyńca klasztoru. Drugą jest kaplica Męki Pańskiej. Przy niej istnieje Arcybractwo o tej samej nazwie, założone przez biskupa krakowskiego, Marcina Szyszkowskiego w 1595 r. Artysta Józef Mehoffer, do tej kaplicy, w latach 1933-1946, namalował obrazy drogi krzyżowej.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:49
            W ciągu długiej, a burzliwej historii kościoła i klasztoru zaginęły dokumenty świadczące o konsekracji kościoła, dlatego zdecydowano się na ponowną konsekrację, której dokonał 14 czerwca 1908 r. biskup pomocniczy w Krakowie, Anatol Nowak. 23 lutego 1920 r. kościół, jako jeden z pierwszych w Krakowie, został wyróżniony tytułem bazyliki mniejszej.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:50
            W czasie okupacji niemieckiej, po umieszczeniu na Wawelu rezydencji Generalnego Gubernatora, Katedra Wawelska została zamknięta, i wtedy bazylika św. Franciszka służyła biskupom krakowskim za miejsce sprawowania liturgii.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:52
            Pożar Bazyliki

            Rozpoczęliśmy kolejną (1948-1949; 1986-1987; 2020-…?) renowację franciszkańskiej Bazyliki.

            Przez podjęte działania wspólnie z SKOZK-iem chcemy na nowo przywrócić pierwotne piękno tego zabytkowego wnętrza z witrażami i polichromią Stanisława Wyspiańskiego i Tadeusza Popiela. Nie byłoby to możliwe bez dotacji ze strony SKOZK-u i pomocy finansowej wszystkich tych, którym zależy na pięknie tego miejsca. Za wszelki dar serdecznie dziękujemy.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:53
            Wszystko zaczęło się wielkim pożarem Krakowa. Jak wiadomo, 18 lipca 1850 roku w Krakowie wybuchł pożar, który trwał kilka dni i strawił dużą część miasta. Rozpoczął się na ulicy Dolnych Młynów i przez ul. Krupniczą dotarł do Rynku Głównego, ulic Grodzkiej, Franciszkańskiej, do Placu Dominikańskiego, a dalej do ulicy św. Gertrudy.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:55
            Od gmachu i domu Starostwa na ulicy Brackiej zewnątrz przez dach, wewnątrz przez okna zajmuje się płomieniami kościół franciszkanów. W przeciągu trzech minut ogień od wielkich organów dostał się do wielkiego ołtarza. Po gankach od klasztoru wiodących wzdłuż muru zajmował w przechodzie ławki, ołtarze, pomniki; obrazy spłonęły w mgnieniu oka – jak nitka pajęczyny. Kruszyły się ołtarze, pękały filary, wieża załamała się z trzaskiem, jęknęło sklepienie, dach zapadł się a ogień poszedł na klasztor. (Historya pożaru miasta Krakowa)
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:57
            Krucha ta przed pożarem mogła wyglądać tak, jak przybliża obraz M. Zalewskiego, pt. Krużganek kościoła Franciszkanów. Widzimy tu sklepione wnętrze z kamienną posadzką, nieco obniżoną w stosunku do poziomu ulicy, z lewej schodki prowadzące do wejścia. Na ścianie, w głębi, renesansowa tablica nagrobna niezidentyfikowanego biskupa, a przy ścianie znajduje się ława. Z prawej portal, obok kropielnica. Nad portalem epitafium z portretem zmarłego. We wnętrzu kilka postaci w historycznych strojach, m.in. rycerz w rozmowie z zakonnikiem stojącym przy portalu.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:58
            Ogień, który objął wnętrze kościoła strawił całe jego wyposażenie, co więcej zniszczone zostało sklepienie prezbiterium i transeptu. Spalił się wówczas marmurowy ołtarz główny z 1597 roku. Miał trzy kondygnacje. W środkowej znajdował się obraz przedstawiający Stygmatyzację św. Franciszka (w srebrnej sukience), wyżej zaś obraz Trójcy Świętej. Po bokach, w czterech półkolistych niszach, ustawione były figury świętych. Na mensie z czarnego marmuru znajdowała się płaskorzeźba Arma Christi. Spaliły się słynne wówczas w całej Polsce stalle, wykonane przez brata Antoniego Szwacha (wykładane były hebanem, macicą perłową i srebrem) i obrazy Dolabelli Sąd Ostateczny oraz Chrystus gromiący grzeszników. Uległy zniszczeniu wszystkie pozostałe ołtarze w transepcie i nawie głównej, w tym ołtarz Miłosierdzia, w którym były otoczone czcią figury Jezusa Miłosiernego i Matki Bożej (obie naturalnej wielkości). Przepadły także portrety papieży malowane al fresco, drewniane posągi Apostołów, ustawione parami przy pilastrach nawy, jak i organy z XVII wieku, określane jako największe w Krakowie. Ogień strawił ponadto liczne nagrobki, wśród nich wykonaną z czerwonego marmuru, płytę nagrobną Eufemii (Femki) Borkowej, żony stolnika Jana Borka (zmarłej w 1373 roku), epitafium Marcina Wybranowskiego z 1638 roku czy nagrobek Sebastiana Petrycego, lekarza i profesora Akademii Krakowskiej (na zdjęciu poniżej; źródło: wikipedia.org).
            Jedynie kaplice i zakrystia uniknęły większych zniszczeń. Zabudowania klasztorne także zostały spalone, w tym cenna biblioteka, poza krużgankami.
            Ten stan ukażą nam akwarele skopiowane przez Helenę Falkiewicz z Tek Dukiewicza (Biblioteka UJ). Widać na nich ogrom zniszczenia, ale pozwalają one nam także odtworzyć stan wnętrza przed pożarem.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:00
            To zachodnie ramię transeptu po pożarze. Na filar spływają dwubarwne gurty. Na prawo dwa stopnie znaczą, gdzie znajdował się drewniany ołtarz św. Antoniego. „Za solonym ołtarzem św. Antoniego, stojącym obok teraźniejszych drzwi do zakrystii, okazał się kamień ze śladem starożytnej rzeźby, lezącego rycerza i ze śladem jakichś nieczytelnych dziś liter” (Mączyński, 1854). Ciemna płyta wmurowana jest nisko, przy samej posadzce. Wyżej na ścianie nagrobek Sebastiana Petrycego, zm. 1616. Nad nim, tu nad oknem, epitafium Wybranowskiego z r. 1638. W górnej części wschodniej ściany wysokie okno. W narożniku południowo-wschodnim transeptu ołtarz św. Bonawentury, a potem ołtarz Miłosierdzia, przeniesiony tutaj przed 1845. Widoczna na zdjęciu kamienna mensa zdobiona arkadowymi blendami. Dalej, na południowej ścianie – nagrobek Femki Borkowej, a nad nim epitafium Zawadów.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:15
            Od tego czasu bractwo zawsze ma swego promotora w osobie jednego z ojców krakowskiego klasztoru. Jego zadaniem jest przyjmowanie do bractwa, prowadzenie księgi wpisowej, poświęcanie koronek i szkaplerzy Matki Bożej Bolesnej, odprawianie nabożeństw brackich. Bractwo nie miało jednak, i nadal nie ma, ścisłej organizacji, a więc stałej administracji, statutów. Nie organizuje również zebrań. Po swoim powstaniu, w okresie zaborów, było to zresztą niemożliwe, gdyż członkowie bractwa byli rozsiani po wszystkich ziemiach polskich, a nawet poza jej granicami. Bractwo stanowi zatem rodzaj luźnego stowarzyszenia, zatwierdzonego przez władzę kościelną. Jego członkowie, poprzez rozpamiętywanie męki Chrystusa i boleści Jego Matki, mieli się animować do godnego i szlachetnego życia i szerzyć ten kult w swoim otoczeniu. Jeszcze w XIX wieku wydano podręcznik, rodzaj modlitewnika, gdzie, obok przywilejów i obowiązków członków bractwa, zamieszczono modlitwy i pieśni stosowane w czasie nabożeństw brackich. W dniu przyjęcia do bractwa, członkowie przystępują do spowiedzi świętej i przyjmują Komunię świętą oraz szkaplerz, który zawsze muszą nosić. Dla uczczenia siedmiu boleści Matki Bożej członkowie bractwa odmawiają siedem razy “Ojcze Nasz” i siedem razy “Zdrowaś Mario”, a w niedzielę lub w piątek odmawiają koronkę do siedmiu boleści NMP. Trzecia niedziela miesiąca stanowi święto bractwa, a szczególnym przywilejem cieszy się trzecia niedziela września. Wówczas bowiem członkowie bractwa mogą uzyskać odpust zupełny za każdorazowe nawiedzenie kaplicy Matki Bożej Bolesnej i odmówienie wyznaczonej modlitwy. Już w 1895 roku biskup Jan Puzyna udzielił pozwolenia na wystawienie w monstrancji Najświętszego Sakramentu w wyznaczonych okolicznościach. Bractwo uczestniczy również we wszystkich łaskach i przywilejach zakonu franciszkańskiego, modląc się za niego.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:19
            Nasza świątynia Bazyliką

            BENEDYKT XV, PAPIEŻ
            List apostolski
            Cracoviae in Polonia
            Wyróżnienie Kościoła św. Franciszka z Asyżu Braci Mniejszych Konwentualnych
            godnością i tytułem Bazyliki Mniejszej

            Na wieczną rzeczy pamiątkę. – W Krakowie w Polsce wznosi się świątynia z przylegającym do niej klasztorem, która jaśniejąc zarówno swą starożytnością, jak również wspaniałością budowli, jak również kunsztem pomników, jak również prawdziwą pobożnością chrześcijańskiego ludu, słusznie i zasłużenie zaliczana jest pomiędzy znamienitsze świątynie Polski. Zakonna rodzina Braci Mniejszych Konwentualnych uznaję ją i czci jako matkę i żywicielkę wszystkich kościołów swojego Zakonu w Polsce. Rzeczywiście bowiem ta święta budowla jako pierwsza w królestwie Polski przyjęła Braci Konwentualnych i posłała ich do zakładania innych kościołów w prowincjach tegoż królestwa. Stąd pierwsi z polskiego rodu Bracia Mniejsi Konwentualni przesiąknięci boskimi i ludzkimi umiejętnościami oraz wiedzeni gorliwością o szerzenie wiary, udali się do odległych ziem Litwy i Rusi jako biegli robotnicy na żniwie Pana, z których niejedni nie zawahali się zrosić krwią jakże srogiego zasiewu, wychodząc naprzeciw chwalebnemu męczeństwu dla imienia Chrystusa.
            Kościół wzniesiony przez króla Bolesława Wstydliwego w roku 1252 i podarowany Braciom Konwentualnym, uprzednio dedykowany został Najświętszemu Ciału Chrystusa, a następnie przyjął tytuł św. Franciszka z Asyżu. Tenże kościół w ciągu wieków Krakowscy Biskupi i Królowie Polski oraz dostojnicy ubogacali nowymi ciągłymi dziełami i obdarzyli szczególnymi przywilejami. Miło także wspomnieć to, że sam kościół, chociaż dotknięty tragicznymi kolejami losu, bo co dopiero złupiony nieprzyjazną ręką, co dopiero strawiony pożarem, mimo to nigdy nie został doszczętnie zniszczony oraz zapomniany, a w krótkim czasie, dzięki Bożej przychylności, powrócił do pierwotnego blasku. W połowie co dopiero minionego wieku zniszczył go straszny pożar, lecz dzięki natychmiast wyproszonym od wszystkich obywateli datkom, odbudowany od fundamentów, jaśnieje obecnie nowym i większym blaskiem.
            Napełniona zadziwiającymi pomnikami sztuki oraz bogatymi i drogocennymi sprzętami liturgicznymi ta święta budowla uszlachetniona jest doczesnymi szczątkami bardzo wielu niebiańskich Błogosławionych. W niej przechowywane są ciała Braci Mniejszych Konwentualnych zamordowanych z nienawiści do wiary przez Tatarów; tamże znajdują się również groby wielu pobożnych Książąt Polski, a przede wszystkim grób króla Bolesława Wstydliwego. W przesławnej kaplicy tejże świątyni znajduje się bardzo starożytny obraz Bolesnej Dziewicy namalowany na drewnie, słynący z wielu cudów i niebiańskich znaków, otaczany bardzo wielką czcią odwiedzającego ludu. Dla zobaczenia tegoż obrazu, napływają wierni nawet z najdalszych regionów. Rzeczywiście, gdy umiłowany syn Marian Sobolewski, kustosz Konwentu i rektor kościoła Braci Mniejszych Konwentualnych w Krakowie, za zgodą Przełożonych, który wyrażając prośby wszystkich Braci właśnie odradzającej się Prowincji Polskiej, błagał Nas w usilnych prośbach, abyśmy ten kościół św. Franciszka z Asyżu raczyli podnieść do godności Bazyliki Mniejszej. My, mając na względzie chwalebną pamięć owej sławetnej świątyni, uznaliśmy, aby życzliwie przychylić się ku tym prośbom. Ponieważ tak się rzeczy mają, po zasięgnięciu rady u Najprzewielebniejszych Świętego Kościoła Kardynałów, mających pieczę nad Świętymi Obrzędami, Naszą Apostolską władzą, mocą niniejszego pisma na zawsze, kościół obejmowany klasztorem, dedykowany ku czci św. Franciszka z Asyżu w mieście Krakowie, ozdabiamy tytułem i godnością Bazyliki Mniejszej z zachowaniem szczególnych przywilejów i godności jej udzielonych, które z prawa należą się Bazylikom Mniejszym tegoż Miasta Matki.
            Tychże udzielamy i te ogłaszamy, postanawiając, aby niniejszy Nasz List był i zawsze pozostał prawomocny, zobowiązujący i skuteczny oraz wydał swoje pełne i trwałe owoce; a ponadto, aby tak teraz, jak i też w przyszłości przyszedł z jak największą pomocą tym, do których się dziś odnosi lub będzie się mógł kiedyś odnosić. Dlatego zgodnie z prawem należy osądzać i stanowczo określić w sprawach uprzednio przedstawionych, że od tej chwili będzie też sprzecznym i próżnym, jeśli w tych sprawach zdarzy się cokolwiek przeciwnego [temu postanowieniu] na skutek świadomych lub nieświadomych wysiłków podejmowanych przez kogokolwiek lub przez jakąkolwiek władzę.
            Bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia.

            Dano w Rzymie u świętego Piotra pod pierścieniem Rybaka, dnia 23 lutego 1920, w szóstym roku Naszego Pontyfikatu.
            KS. KARD. GASPARRI
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:21
            KSIĄŻĘ BOLESŁAW WSTYDLIWY

            (21.VI.1226-7.XII.1279)

            Książę sandomierski (od 1233) i krakowski (od 1243), syn księcia Leszka Białego i księżniczki łuckiej Grzymisławy; urodził się i zmarł w Krakowie. Przydomkiem Wstydliwy (Pudicus) obdarzyli księcia już współcześni. Powodem były śluby czystości, jakie poczynił wraz z małżonką Kingą (Kunegundą), przyszłą świętą. Należy tu dodać, że bł. Salomea to siostra księcia, a on sam, w czasach kontrreformacji, znalazł się na liście błogosławionych
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:50
          Po lewej stronie nawy, przy filarze znajduje się późnobarokowa, powstała w poł. XVIII w. ambona w kształcie łodzi z wiosłami i siecią. Żagiel jest baldachimem, na burtach łodzi wyrzeźbiono symbole ewangelistów a podtrzymywana jest przez syreny i delfiny.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:52
          Znajduje się w niej manierystyczna konfesja Stanisława Kazimierczyka, a także neorenesansowa płyta poświęcona Bartłomiejowi Berrecciemu, który spoczywa w bazylice. Na ścianie m.in. obraz Sąd Piłata pędzla Łukasza Porębskiego z 1626 roku, oraz obraz Przemienienie Pańskie i Św. Augustyn Łukasza Orłowskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:54
          Na 70-metrowej wieży, na cały krakowski Kazimierz i okolice rozlegają się dźwięki pięciu zabytkowych dzwonów. Obecnie wszystkie dzwony są zawieszone w wieży ale do 2006 roku, Sygnaturka była zawieszona w wieżyczce na dachu bazyliki Bożego Ciała
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 18:56
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Corpus_Christi_Church%2C_26_Bo%C5%BCego_Cia%C5%82a_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Corpus_Christi_Church%2C_26_Bo%C5%BCego_Cia%C5%82a_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:20
          III. Przechodniu!‎ ‎którego‎ ‎pobożność,‎ ‎nauka, lub‎ ‎ciekawość‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎sprowadziły‎ ‎miejsce, gdy‎ ‎hołd‎ ‎oddajesz‎ ‎piękności‎ ‎świątyni,‎ ‎jaki się‎ ‎jej‎ ‎należy,‎ ‎dowiedz‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎oprócz‎ ‎zabyt ków‎ ‎sztuki‎ ‎i‎ ‎kultury,‎ ‎jakie‎ ‎ci‎ ‎wskazuje‎ ‎pro fesor‎ ‎Władysław‎ ‎Łuszczkiewicz‎ ‎w‎ ‎swem‎ ‎dziełku tchnącem‎ ‎gorącą‎ ‎miłością‎ ‎zabytków‎ ‎pod‎ ‎ty tułem:‎ ‎»Kościół‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała,‎ ‎jego‎ ‎dzieje i‎ ‎zabytki«,‎ ‎mieści‎ ‎ona‎ ‎w‎ ‎swych‎ ‎murach obrazy‎ ‎cudowne‎ ‎i‎ ‎posiada‎ ‎ciało‎ ‎Cudotwórcy, błogosławionego‎ ‎Stanisława‎ ‎Kazimierczyka. I‎ ‎tak‎ ‎wchodząc‎ ‎wielkiemi‎ ‎drzwiami‎ ‎do prawej‎ ‎nawy‎ ‎bocznej‎ ‎staniesz‎ ‎przed‎ ‎wielkim, pięknym‎ ‎portalem,‎ ‎późno‎ ‎renesansowym‎ ‎w charakterze‎ ‎klasycznej‎ ‎sztuki‎ ‎starorzymskiej, wprowadzającym‎ ‎do‎ ‎kaplicy‎ ‎Zwiastowania Najśw.‎ ‎Maryi‎ ‎Panny.‎ ‎Tam‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ołtarzu‎ ‎obraz‎ ‎Najśw.‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎na‎ ‎drzewie na‎ ‎tle‎ ‎złotem‎ ‎malowany. Obraz‎ ‎ten‎ ‎pochodzi‎ ‎prawdopodobnie z‎ ‎Kłodzka‎ ‎z‎ ‎Czech,‎ ‎zkąd‎ ‎Władysław‎ ‎Jagiełło w‎ ‎roku‎ ‎1405‎ ‎sprowadził‎ ‎Kanoników‎ ‎Regu larnych‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎osadził‎ ‎przy‎ ‎kościele Bożego‎ ‎Ciała.‎ ‎Zakonnicy,‎ ‎opuszczając‎ ‎kraj swój‎ ‎i‎ ‎klasztór,‎ ‎zabrali‎ ‎ze‎ ‎sobą‎ ‎obraz‎ ‎jako cenną‎ ‎pamiątkę‎ ‎i‎ ‎świętą‎ ‎relikwię. Już‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎141‎ ‎o‎ ‎miano‎ ‎go‎ ‎umieścić‎ ‎w‎ ‎kaplicy Trzech‎ ‎Króli.‎ ‎W‎ ‎kilkadziesiąt‎ ‎lat‎ ‎potem, z‎ ‎powodu‎ ‎licznych‎ ‎łask‎ ‎przy‎ ‎tym‎ ‎obrazie‎ ‎do znanych,‎ ‎Najwyżsi‎ ‎pasterze‎ ‎św.‎ ‎Kościoła‎ ‎Pa weł‎ ‎Il-gi‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1470‎ ‎i‎ ‎Aleksander‎ ‎VI.‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1496, ubogacili‎ ‎kaplicę‎ ‎licznymi‎ ‎odpustami.‎ ‎W roku‎ ‎1642‎ ‎ksiądz‎ ‎Jacek‎ ‎Liberyusz‎ ‎przebu dował‎ ‎kaplicę‎ ‎tę‎ ‎z‎ ‎lundamentu‎ ‎pod‎ ‎tytułem Zwiastowania‎ ‎Najświętszej‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎i tam‎ ‎obraz‎ ‎w‎ ‎ołtarzu‎ ‎umieścił.‎ ‎Ks.‎ ‎Jan‎ ‎Bie- siekierski,‎ ‎kanonik‎ ‎lateraneński,‎ ‎będąc‎ ‎bliskim skonania,‎ ‎doznał‎ ‎opieki‎ ‎tego‎ ‎obrazu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎do wód‎ ‎wdzięczności‎ ‎1624‎ ‎roku‎ ‎w‎ ‎napisanej swej‎ ‎książce‎ ‎o‎ ‎czci‎ ‎i‎ ‎poszanowaniu‎ ‎obrazów świętych‎ ‎tak‎ ‎go‎ ‎opisuje: »Twarz‎ ‎Matki‎ ‎Boskiej‎ ‎okrągło‎ ‎pociągła, ku‎ ‎prawej‎ ‎stronie‎ ‎nakłoniona,‎ ‎bardzo‎ ‎śliczna i‎ ‎wesoła,‎ ‎jakby‎ ‎radość‎ ‎wewnętrzną‎ ‎po‎ ‎sobie pokazując.‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:27
          IV. W‎ ‎pobliżu‎ ‎zwraca‎ ‎uwagę‎ ‎piękne‎ ‎w‎ ‎swej renesansowej‎ ‎architekturze‎ ‎w‎ ‎kamieniu‎ ‎kute mauzoleum‎ ‎błogosławionego‎ ‎Stanisława‎ ‎Ka- zimierczyka‎ ‎(obacz‎ ‎obrazek). Po‎ ‎nad‎ ‎trumną‎ ‎mieszczącą‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎Jego święte‎ ‎szczątki‎ ‎w‎ ‎środkowej‎ ‎przestrzeni‎ ‎oł tarza‎ ‎wznosi‎ ‎się‎ ‎wspaniała,‎ ‎dziwnie‎ ‎szla
          20
          •chętna‎ ‎alabastrowa‎ ‎wydatna‎ ‎płaskorzeźba w‎ ‎półfigurze‎ ‎N.‎ ‎Panny‎ ‎Maryi‎ ‎z‎ ‎Dzieciątkiem, a‎ ‎występujące‎ ‎z‎ ‎obłoków‎ ‎i‎ ‎swobodnie‎ ‎unoszące się‎ ‎aniołki‎ ‎z‎ ‎tegoż‎ ‎materyału‎ ‎utrzymują‎ ‎ko ronę‎ ‎metalową‎ ‎na‎ ‎głowie‎ ‎Maryi. Pobożni‎ ‎Polacy‎ ‎znają‎ ‎ten‎ ‎zakątek‎ ‎kościoła z‎ ‎ciałem‎ ‎zakonnika‎ ‎Cudotwórcy,‎ ‎głównego‎ ‎pa trona‎ ‎i‎ ‎opiekuna‎ ‎Kazimierza,‎ ‎do‎ ‎którego‎ ‎tłu mnie‎ ‎w‎ ‎wieku‎ ‎XVII‎ ‎i‎ ‎XVIII‎ ‎uciekano‎ ‎się‎ ‎w nieszczęściach‎ ‎po‎ ‎ratunek. Błogosławiony‎ ‎Stanisław‎ ‎Kazimierczyk urodził‎ ‎się‎ ‎dnia‎ ‎27‎ ‎Września‎ ‎1433‎ ‎roku‎ ‎na Kazimierzu‎ ‎w‎ ‎Krakowie.‎ ‎Ojcem‎ ‎jego‎ ‎był Maciej‎ ‎Sołtys‎ ‎radca‎ ‎Kazimierski,‎ ‎a‎ ‎matką‎ ‎Ja dwiga.‎ ‎Ukończywszy‎ ‎początkowe‎ ‎nauki‎ ‎w szkole‎ ‎parafialnej‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała‎ ‎na‎ ‎Kazimie rzu,‎ ‎oddany‎ ‎został‎ ‎na‎ ‎dalsze‎ ‎wykształcenie do‎ ‎Akademii‎ ‎Krakowskiej,‎ ‎gdzie‎ ‎tak‎ ‎wielkie w‎ ‎umiejętnościach‎ ‎poczynił‎ ‎postępy,‎ ‎iż‎ ‎w‎ ‎22‎ ‎r. życia‎ ‎zdaje‎ ‎egzamina‎ ‎ścisłe,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎23‎ ‎roku zostaje‎ ‎mistrzem‎ ‎filozofii‎ ‎i‎ ‎telogii‎ ‎w‎ ‎tejże Akademii.‎ ‎Stanisław‎ ‎jednak‎ ‎umiłowawszy więcej‎ ‎pokorę‎ ‎niż‎ ‎zaszczyty‎ ‎ziemskie,‎ ‎opu szcza‎ ‎stanowisko‎ ‎profesora,‎ ‎a‎ ‎wstępuje‎ ‎do‎ ‎za konu‎ ‎Ks.‎ ‎ks.‎ ‎Kanoników‎ ‎Regularnych‎ ‎La- teraneńskich‎ ‎przy‎ ‎Kościele‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała‎ ‎na Kazimierzu‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1456,‎ ‎pragnąc‎ ‎na‎ ‎tern samem‎ ‎miejscu‎ ‎swe‎ ‎życie‎ ‎poświęcić‎ ‎Panu, gdzie‎ ‎pierwiosnki‎ ‎niemowlęctwa‎ ‎swego‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:30
          Jak‎ ‎w‎ ‎różnych‎ ‎czasach‎ ‎w‎ ‎chrześciań- skim‎ ‎świecie‎ ‎spotkać‎ ‎można‎ ‎wybitniejsze‎ ‎po stacie‎ ‎sług‎ ‎Bożych,‎ ‎który‎ ‎zapobiegali‎ ‎złemu‎ ‎i wstawiali‎ ‎się‎ ‎przed‎ ‎Bogiem‎ ‎za‎ ‎narody‎ ‎całe, tak‎ ‎w‎ ‎XV‎ ‎wieku‎ ‎powdłał‎ ‎Pan‎ ‎Bóg‎ ‎tych‎ ‎pięciu Świętych‎ ‎do‎ ‎takiego‎ ‎wielkiego‎ ‎celu.‎ ‎I‎ ‎jakiż‎ ‎był ich‎ ‎cel,‎ ‎jakie‎ ‎ich‎ ‎powołanie?‎ ‎—‎ ‎Oto‎ ‎jak‎ ‎Moj żesz‎ ‎na‎ ‎górze‎ ‎Synai,‎ ‎tak‎ ‎Święci‎ ‎ci‎ ‎wznosili za‎ ‎lud‎ ‎ręce‎ ‎do‎ ‎nieba‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎ziem skich‎ ‎i‎ ‎duchowych‎ ‎potrzebach.‎ ‎I‎ ‎jak‎ ‎Moj żesz‎ ‎gotowi‎ ‎byli‎ ‎być‎ ‎wymazani‎ ‎z‎ ‎księgi‎ ‎ży wota,‎ ‎byleby‎ ‎odwrócić‎ ‎od‎ ‎swego‎ ‎narodu miecz‎ ‎karzącej‎ ‎sprawiedliwości‎ ‎Bożej. Jak‎ ‎Mojżesz‎ ‎na‎ ‎pustyni‎ ‎w‎ ‎spiekłych opokach‎ ‎źródła‎ ‎żywej‎ ‎otwierał‎ ‎wody,‎ ‎tak‎ ‎Święci ci‎ ‎wstawianiem‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎pokutą‎ ‎otwierali‎ ‎źródła świętej‎ ‎łaski‎ ‎i‎ ‎zdroje‎ ‎nieprzebranych‎ ‎błogo sławieństw‎ ‎Bożych.‎ ‎Byli‎ ‎to‎ ‎przed‎ ‎tronem P.‎ ‎Boga‎ ‎na‎ ‎każdy‎ ‎czas‎ ‎stojący‎ ‎aniołowie,‎ ‎aby się‎ ‎wstawiać‎ ‎nieustannie‎ ‎za‎ ‎braci‎ ‎swych‎ ‎i‎ ‎za ojczyznę‎ ‎całą,‎ ‎byli‎ ‎świętym‎ ‎balzamem,‎ ‎chro niącym‎ ‎od‎ ‎zepsucia‎ ‎społeczeństwo‎ ‎całe. Oko‎ ‎ziemskie‎ ‎nic‎ ‎więcej‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎nie‎ ‎uj rzy,‎ ‎jak‎ ‎zwyczajne‎ ‎postacie‎ ‎zakonne,‎ ‎ale‎ ‎za to‎ ‎ludzie‎ ‎wiary‎ ‎widzą‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎węgielny‎ ‎ka mień‎ ‎ówczesnego‎ ‎dobrego‎ ‎bytu‎ ‎i‎ ‎pomyślności wszelkiej,‎ ‎bo‎ ‎szczęście‎ ‎ludów‎ ‎nie‎ ‎na‎ ‎dziełach zewnętrznych,‎ ‎nie‎ ‎na‎ ‎obszarach‎ ‎ziemi,‎ ‎ale‎ ‎na zasobach‎ ‎wewnętrznego‎ ‎ducha‎ ‎polega.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:37
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/df/Convent_of_Canons_Regular_of_the_Lateran%2C_26_Bo%C5%BCego_Cia%C5%82a_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/828px-Convent_of_Canons_Regular_of_the_Lateran%2C_26_Bo%C5%BCego_Cia%C5%82a_street%2C_Kazimierz%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:46
          Kościół wzniesiony jest na wydłużonym, prostokątnym planie, nie posiada transeptu. Jego długie prezbiterium dzieli się na pięć przęseł i jest zamknięte pięciobocznie. Trzynawowy korpus natomiast podzielony jest na cztery przęsła. Przy kościele dobudowano trzy kaplice – dwie kaplice przy nawie południowej, przy jej pierwszym i drugim od zachodu przęśle: kaplica św. Anny oraz kaplica Zwiastowania N. M. P. Trzecia z kaplic usytuowana jest przy nawie północnej – ulokowana w przyziemiu wieży kaplica Matki Boskiej Loretańskiej. Wejście główne do kościoła umieszczone jest w części zachodniej i tam możemy podziwiać piękne portale gotyckie – wchodząc do nawy głównej miniemy kamienny portal o łuku nadwieszonym, z drewnianymi drzwiami, z których w latach pięćdziesiątych usunięto gotyckie okucia a do naw bocznych portalem kamienne, profilowane. Poza tym w nawie północnej umieszczono wejście na wieżę, ujęte w kamienny portal zamknięty segmentowy, pochodzący z około XV wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 19:48
          Gotycka zakrystia, zbudowana na planie prostokąta, przekryta jest sklepieniem krzyżowo żebrowym. Wnętrze podzielone jest na dwa przęsła, a barokowo-klasycystyczne wyposażenie – komody, szafki i boazeria, pochodzi z 4. ćwierci XVIII wieku. Ściany są artykułowane korynckimi pilastrami, które dzielą je na pola – jednemu z nich nadano formę retabulum, gdzie na tle malowanego pejzażu Jerozolimy ustawiono krucyfiks. W pozostałych polach umieszczone są obrazy, opowiadające historię wezwania i założenia krakowskiego kościoła Bożego Ciała. Dzieła te, powstałe w latach 1786 - 1787, przypisuje się malarzowi z Krakowa, Wojciechowi Gutowskiemu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:07
          W oratorium naszą uwagę zwrócą umieszczone w oknach dwa barwne witraże, wykonane w 1. połowie XX wieku przez L. Konarzewskiego. Na jednym z nich zobaczymy: godło zakonne gospodarzy świątyni a na drugim: Matkę Boską z Dzieciątkiem, św. Augustyna oraz bł. Stanisława Kazimierczyka. Postać tego błogosławionego pojawia się kilkakrotnie w ikonografii kościoła - żył w XV wieku, był absolwentem Krakowskiej Akademii i jednym z zakonników w kościele Bożego Ciała, zmarł w opinii świętości, a w październiku 2010 odbyła się jego uroczysta kanonizacja w Watykanie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:12
          Nawy kościoła, podobnie jak prezbiterium, są przekryte sklepieniem krzyżowo żebrowym, które powstało po 1389 roku. Przyglądając się temu sklepieniu w nawach bocznych, zwróćmy uwagę na dwa ozdobne, płaskorzeźbione zworniki w przęsłach zachodnich – na jednym z nich widnieje męska głowa, a na drugim dekoracyjny motyw liści.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 20:14
          Przy pierwszej parze filarów od strony wschodniej zobaczymy dwa rokokowe ołtarze wykonane około 3. ćwierci XVIII wieku. Są to ołtarze jednokondygnacyjne z umieszczonymi po bokach posągami. Zwróćmy uwagę na to, jak twórcy połączyli kompozycyjnie ołtarze ze stolarskimi okładzinami filarów, mieszczącymi konfesjonały i obrazy. W lewym ołtarzu znajduje się obraz, przedstawiający Michała Archanioła wykonany około 2. połowy XVIII wieku wg obrazu Rafaela Santi, po jego bokach: posągi Archanioła Gabriela i Rafała, a w zwieńczeniu – płaskorzeźba Anioła Stróża. W prawym ołtarzu natomiast znajdują się posągi śś. Biskupów, które prawdopodobnie pochodzą z warsztatu wspomnianego powyżej Antoniego Gegenpauera, a w zwieńczeniu płaskorzeźba z Apoteozą św. Jana Kantego. W okładzinach obydwu ołtarzu umieszczono przedstawienia Ewangelistów - Łukasza po lewej i Jana po prawej stronie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 01.05.24, 00:09
          PLANUJECIE PODRÓŻ DO KRAKOWA. TO WAM UŁATWI ŻYCIE - www.money.pl - 01.05.2024
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:25
          Według podań stała tu niegdyś świątynia pogańska, na miejscu której zbudowano kościół romański pw. św. Michała Archanioła. W XIV w. gotycką świątynię postawił król Kazimierz III Wielki. Od 1472 opiekuje się nią Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, sprowadzony do Krakowa przez Jana Długosza, który niebawem wystawił nowy kościół. Jan Długosz w 1480 spoczął w katedrze wawelskiej. W 1792 roku jego szczątki przeniesiono do niszy grobowej w kościele na Skałce, a w 1880 do sarkofagu w Krypcie Zasłużonych.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:52
            SZOPKARSTWO KRAKOWSKIE - www.muzeu, krakowa.pl
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:26
          Od 1089 zwłoki biskupa spoczywają w katedrze wawelskiej, ale to Skałka jest miejscem jego kultu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:27
          1270 – król węgierski Stefan V wraz z żoną i dziećmi odbył pielgrzymkę do kościoła na Skałce.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:28
          1655 – kościół został oblężony przez Szwedów.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:29
          21 czerwca 1787 – król Stanisław August Poniatowski wracając z podróży do Kaniowa odbył procesję z Wawelu na Skałkę.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:30
          1836 – władze urządziły więzienie polityczne w klasztorze.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:31
          1848–1858 – Austriacy zamienili część klasztornych budynków na koszary dla wojska.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:33
          1890 – prace konserwatorskie przejął Karol Knaus
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:34
          3 listopada 1889 – odnowiony kościół poświęcił kardynał Albin Dunajewski. Po uroczystości poświęcono ołtarz św. Rodziny wyobrażający ucieczkę do Egiptu, zamieszczony w ołtarzu bocznym.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:34
            &&&&&&&

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qg7xX3CTaNhhLIobX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:46
            &&&&&^&&&

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/hVfaPN6872XMrQz6X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:55
            79 KONKURS SZOPEK ROZSTRZYGNIĘTY
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 21:01
            &&&&&&&&&&&

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/RQEM3pb2XrZDCXd7X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 21:07
            Szopki krakowskie to niezwykła tradycja od XIX wieku w postaci teatru kukiełkowego

            Ogólnie rzecz biorąc tradycja inscenizowania jednego z ważniejszych wydarzeń związanych z chrześcijaństwem – narodzenia Jezusa Chrystusa – sięga średniowiecza. Już wtedy w różny sposób przedstawiano sceny, czy to na obrazach, czy w postaci teatralnych inscenizacji w miastach, a także w postaci szopek. Były one przeznaczone dla prostej ludności, mieszkańców wsi i uznawano je za plebejską rozrywkę. W pewnym momencie zakazano nawet wystawiania szopek w kościołach.
            Do tradycji wrócono w XIX wieku, kiedy to folklor stał się bardzo popularny. Odkryto na nowo tradycję oraz to, jak silnie jej elementy były zakorzenione w kulturze.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 21:08
            Na początku XX wieku dostrzeżono, że tradycja szopkarstwa w Krakowie jest wyjątkowa i należy o nią zadbać. Zorganizowano konkurs szopek krakowskich, który pierwszy odbył się w 1937 roku. Konkurs odbywa się do dziś, a Muzeum Historyczne Miasta Krakowa pełni nad nim piecze. Co roku, w pierwszy czwartek grudnia na krakowskim rynku, przy pomniku Adama Mickiewicza, podziwiać można zgłoszone do konkursu szopki krakowskie. Wyniki konkursu są przedstawiane w Pałacu Krzysztofory. Tradycja jest żywa i ilość zgłaszanych szopek wynosi, prawie zawsze, ponad setkę. Dziedzictwo niematerialne w postaci szopkarstwa, udało się w pewien sposób zapisać i zinwentaryzować, między innymi dzięki wywiadom i rozmowom z ponad 30 twórcami. Dowiedzieć się można, jak pracują, dlaczego tworzą szopki i jaka jest ich tradycja.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 18:49
            Najstarsza zachowana krakowska szopka znajduje się w zbiorach Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Jest to dzieło Michała Ezenkiera drugiej połowy XIX stulecia. Szopka bywa nazywana "szopką - matką" a to nie tylko ze względu na jej pochodzenie ale także na kunszt z jakim została wykonana. Szopka ta wpłynęła na ukształtowanie kanonu szopek krakowskich.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:13
            ********

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/avkKonXMtsYI6vKxX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:33
            Równocześnie Muzeum nadal prowadzi badania, opisuje zastany świat, szukając nowych kontekstów, interpretując zjawiska, odsłaniając to, co zakryte lub niezrozumiałe i prowadząc pogłębiony dyskurs naukowy w środowiskach instytucji naukowych i kulturalnych.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:36
          1893 – wewnątrz powstały stalle z płaskorzeźbami Teofila Lenartowicza (oblężenie Jasnej Góry i ks. Augustyn Kordecki przed królem Janem Kazimierzem) oraz dwa popiersia: księdza Augustyna Kordeckiego oraz księdza Jana Długosza.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:37
          początek XX wieku – wykonano lampy wieczne wzorowane na koronach królewskich z nagrobków monarszych na Wawelu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:38
          1927 – rozpoczęto restaurację kościoła. Powołano specjalny komitet, a protektorat objął metropolita Sapieha. Kierownictwo było w rękach prof. Adolfa Szyszko-Bohusza.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:39
          1971 – Jan Strojny wraz z Janem Nawałką odnowili dekoracje stiukową.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:40
          1978–1984
          w latach przeoratu ojca Stanisława Turka do kościoła przybywały dwa posągi św. Kazimierza i królowej Jadwigi wykonane przez Adama Wojnara.
          firma Truszczyńskich dokonała rekonstrukcji i rozbudowy organów.
          firma Felczyńskich wykonała trzy nowe dzwony.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 00:41
          2005 – Kościół na Skałce otrzymał tytuł Bazyliki Mniejszej. Był to dar papieża upamiętniający 750-lecie kanonizacji św. Stanisława, biskupa i męczennika. Papież wydał z tej okazji list „Beatum Stanislaum”, zaś na krakowskie uroczystości rocznicowe wysłał jako swojego legata kardynała Józefa Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:28
          31 marca 1733 – paulini zawarli kontrakt z cieślą Matyjaszem Mieradzkim, który zobowiązał się rozebrać więźbę dzwonnicy i spuścić zeń dzwony. Później, 23 kwietnia zawarta zostaje druga umowa z Mieradzkim oraz Sebastianem Plichem w celu zburzeniu w ciągu tygodnia całego kościoła aż po fundamenty. Równocześnie prowincjonał Anastazy Kiedrzyński i przeor Celestyn Obiegłowicz zawierają umowę z architektem Antonim Gerhardem Müntzerem z Brzegu na Śląsku na budowę kościoła na Skałce. Uzgadniają, że Müntzer będzie osobiście prowadził budowę, dobierając wedle woli pomocników i murarzy. Nieokreślony zostaje przy tym termin zakończenia prac.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:29
          1735 – zawarto kontrakt z Adamem Stylem, majstrem kunsztu kamieniarskiego, który „według terminatu i informacji pana architekta obliguje się odkryć, wyłamać i obalić ze wszystkich tyle kamieni ile będzie potrzeba (..)” m.in. na gzymsy kościoła.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:34
            Muzeum będzie wykorzystywało potencjał i doświadczenie swoich pracowników, którzy dla wielu środowisk staną się ekspertami w dziedzinie regionalizmu, etnografii, antropologii, historii sztuki, muzealnictwa, dziedzictwa lokalnego.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:39
            Wykorzystując klimat przygotowań do patriotycznych rocznic w Krakowie i apelując do ofiarności społeczeństwa, Muzeum ogłaszało, że gromadzi wszelkie wytwory związane z życiem i twórczością ludu wiejskiego ziem polskich i ościennych, a także zbiory z dalej położonych krajów „o ile by zostały ofiarowane przez polskich podróżników lub zbieraczy”. Wśród odpowiadających na ten apel znaleźli się lekarze, nauczyciele, młodzież szkolna – społecznicy, prowadzący zbiórkę wartościowych dla Muzeum przedmiotów wśród społeczności lokalnych od Zakopanego po Wilno i Kołomyję. Była to epoka kolekcjonerów. Wielu z nich zdecydowało się prywatne zbiory przekazać początkującej, ale zacnej i wspieranej przez autorytety instytucji. Wśród darczyńców znalazła się m.in. Helena Dąbczańska (1863-1956), lwowianka, która w swoim mieszkaniu stworzyła prywatne muzeum z przedmiotów przywiezionych z licznych podróży po kraju i Europie. MEK zawdzięcza jej najcenniejszą w Polsce kolekcję związaną z tradycyjną kulturą Huculszczyzny (ponad czterysta obiektów).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:42
            W 1945 roku Towarzystwo Muzeum Etnograficznego przekazało zbiory państwu. Dopiero trzy lata później udało się uzyskać dla nich nową siedzibę w dawnym ratuszu na krakowskim Kazimierzu. Ogromnym wysiłkiem dokonał tego Tadeusz Seweryn, następca Udzieli – artysta, etnograf, historyk sztuki, muzealnik i muzeolog, nauczyciel, archiwista, działacz, polityk, legionista, żołnierz, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W MEK od 1930, od 1938 do 1965 jako dyrektor. Przeprowadził Muzeum przez czas powojennej tułaczki, przenoszenia zbiorów do nowej siedziby i wielkich remontów po uzyskaniu placówki.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:43
            o także czasy umacniania się ideologii nowego państwa – Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Kultura ludowa miała dla nowych władz szczególne znaczenie. Wystawa stała w MEK wpisywała się w oficjalne trendy potępiania minionego ustroju i ustanawiania wzorca kultury narodowej w oparciu o (dość jednowymiarowo rozumianą) kulturę wsi. Jednocześnie ekspozycja ta była odpowiedzią na autentyczną społeczną potrzebę zmiany narracji na temat chłopskiej kultury i historii, powiedzenia pełnym głosem o upokorzeniach i wyzysku, o piętnie wielowiekowej pańszczyzny. O zorganizowanej w podobnym duchu objazdowej wystawie „Historia wsi” (przygotowanej przez Muzeum również w 1951 roku), jeden ze zwiedzających miał powiedzieć, że jest „dokumentem chłopskiej krzywdy i chłopskiej siły”.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:45
            Lata 60 XX wieku w MEK otwiera wystawa sztuki mniejszości narodowych w Polsce (autorką wystawy była Maria Woleńska, koncepcję plastyczną opracował prof. Marian Sigmund) – przedsięwzięcie, które miało ukazać przenikanie się kultur Białorusinów, Litwinów, Rosjan, Ukraińców i Żydów z kulturą polską, ich wzajemne powiązania. Prezentowano m.in. różańce rosyjskich starowierców, żydowskie wycinanki, słowackie obrazy na szkle, malarstwo Nikifora, po raz pierwszy podpisane jego łemkowskim nazwiskiem – Epifan Drowniak.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:46
            W 1965 roku dyrektorem Muzeum został Edward Waligóra (1934-1991), kolejny na tym stanowisku historyk sztuki. Kierunek, jaki nadał Muzeum po objęciu stanowiska, opisał tak: „Praca terenowa wysuwa się tu na pierwszy plan i każdy pracownik powinien co najmniej dwa miesiące poświęcić na pobyt w terenie”. To właśnie jemu udało się załatwić szybki przydział na samochód dla etnografów. Jedną z konsekwencji zakupu przez Muzeum szarej nysy były letnie obozy naukowe, którym szefował dr Jerzy Czajkowski. MEK zawdzięcza Waligórze nie tylko przełom w dziedzinie motoryzacji, ale także kolekcję pieniądza zastępczego i unikatowy zbiór archiwaliów, wycinanek i malowanek dawnego Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana z krakowskiej ASP. Trzeci z kolei dyrektor doprowadził też do generalnego remontu siedziby i otwarcia nowej wystawy stałej w 1969 roku (nad ekspozycją pracował zespół złożony z kustoszy (Zbigniew Szewczyk, Halina Bittner-Szewczykowa, Zofia Cieślak – Reinfussowa, Jerzy Czajkowski) i projektantów (Adam Młodzianowski , Mirosław Dzikiewicz, Roman Banaszewski).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:48
            Na koniec dekady Muzeum wpisało się w ogłoszone przez ONZ obchody Roku Dziecka wystawą „Dziecko wiejskie” i ogólnopolskim sympozjum na ten temat. Autorką scenariusza wystawy i towarzyszącej jej publikacji (IX Tom Rocznika MEK) była Halina Bittner-Szewczykowa.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:49
            W 1986 roku Muzeum otrzymało w użytkowanie wieczyste drugi zabytkowy budynek, przy ulicy Krakowskiej 46, zwany „Domem Esterki”. Tu przeniesiona została m.in. Biblioteka, działająca w MEK od czasów Udzieli. Tu także zawisła tabliczka z imieniem założyciela, które przywrócono Muzeum po czterdziestu latach. W kolejnym roku dyrektorem został Edward Pietraszek (1928-2004), ceniony uczony i nauczyciel, autor około dwustu publikacji, na stałe związany z Uniwersytetem Wrocławskim, gdzie przez kilkanaście lat kierował Katedrą Etnografii.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:51
            Od chwili swojego powstania Muzeum powiększyło zbiory do ponad 80 tysięcy obiektów, prezentując je na wystawie stałej oraz licznych wystawach czasowych. Prowadzi jednocześnie działalność badawczą, wydawniczą, edukacyjną. Od kilka lat wzmocniło w szczególności badania terenowe, dotyczące współczesnych zjawisk (działkowicze-miejscy ogrodnicy, fotografia rodzinna, współczesne wesela, nowe wymiary rzemiosła) lub badających rezonans zbiorów historycznych (drzeworyty, kolekcja syberyjska, stroje krakowskie). Powróciło też do idei Warsztatów Krakowskich, zapoczątkowanych u zarania XX wieku, która to myśl inspiruje do czerpania z zasobów kultury tradycyjnej przy projektowaniu przedmiotów użytkowych (etnodizajn). Wreszcie Muzeum uruchomiło nowe obszary współpracy z publicznością, podejmując żywotne dziś tematy. Wszystkie te działania, realizowane w myśl hasła „moje muzeum, muzeum o mnie”, mają przybliżyć ludziom współczesnym istotę etnografii i pożytki z niej płynące, zachęcając do podjęcia osobistego dialogu z wartościami tradycji jak i do uważnego oglądu świata, w jakim żyjemy. Kierunki te zostały wyznaczone przez Antoniego Bartosza, dyrektora MEK w latach 2008 - 2022.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 21:52
            Joanna Kuczyńska, Myśli o edukacji kobiet (1874)
            Juliusz Słowacki, O potrzebie idei (1869)
            Głos przeciwko dręczeniu zwierząt (1871)
            Dr prof. Blumenstock, Uwagi nad niektórymi kwestiami sądowo-psychiatrycznemi (1874)
            Torquato Tasso, Jerozolima wyzwolona (1856)
            Baron Feuchtersleben, Higiena duszy (1857)
            Biali i czarni. Obrazy życia północnej Ameryki (1858)
            Obraz europejskiego społeczeństwa w drugiej połowie XIX wieku (1869)
            H.T. Buckle, Wpływ kobiet na postęp wiedzy (1867).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:09
            Wtedy, w przytoczonym wyżej 1879 roku, Seweryn Udziela jeszcze nie wie o tym, że z czasem podejmie się dzieła ogromnego, jakim będzie utworzenie muzeum etnograficznego w 1911 roku. Nie wie też o tym Halina Piotrowska, którą poślubia w 1895 roku i bez której stworzenie tegoż muzeum byłoby niemożliwe (o czym dalej). Tymczasem Seweryn kontynuuje pracę inspektora szkolnego – w powiecie gorlickim, grybowskim, a następnie wielickim i krakowskim. W 1893 roku powiększająca rodzina Udzielów przenosi do Wieliczki, a w 1900 do Podgórza (dziś w Krakowie). Równocześnie Seweryn nie przestaje prowadzić notatek, zawiązywać licznych znajomości, interesować się światem bliskim i dalekim.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:11
            Pierwsze urządzenie zakupione do Muzeum? – Odkurzacz marki Elektroluks, do którego dołożył z własnej kieszeni. Seweryn Udziela, etnograf codzienności, ekolog, a także miłośnik nowoczesnych technologii (podkreślał rolę fotografii w zbiorach) już sto lat temu chciał, by tworzone przezeń muzeum stało się polem badawczym, m.in. dla artystów (dziś kontynuacją tego myślenia jest etnodizajn) i by samo prowadziło badania terenowe (dziś ta myśl urzeczywistnia się m.in. poprzez wieloletnie projekty badawcze jak „dzieło działka”, „Wirtualne Muzeum drzeworytów Ludowych”, „Photo Proxima", „Pamiątka rodzinna”, „Wesela 21”, „Ugory, odłogi, ziemia”, „Stroje Krakowiaków zachodnich”, „Rzemiosło 2.0”, „Życzenia”).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:12
            Był Udziela zarazem świadom, iż sytuacja życiowa nie pozwala mu poświęcić się badaniom tak intensywnie, jak by chciał. Kolejne pokolenia etnografów zarzucały mu niekiedy, że jego prace miały przeważnie charakter wyłącznie opisowy. Niemniej on sam postulował procesowość w badaniach, tak by zmierzały u końca do pogłębionej, analitycznej refleksji nad gromadzonym materiałem. Już w 1886 r. pisał np. „Przez dokładne zebranie gier dzieci z różnych okolic i porównanie ich ze sobą dałby się może niejeden ciekawy wniosek wyprowadzić” (1886). Podobnie myślał w odniesieniu do innych zasobów, jak choćby sześciu tysięcy zgromadzonych podań ludowych. Jeśli sam nie podjął systematycznych prac w kierunku gruntownej ich analizy, to tylko dlatego, iż obliczył, że zajęłoby mu to dwadzieścia lat.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:14
            Seweryn Udziela zmarł w 1937 roku. Już w rok po śmierci, w uznaniu jego zasług, muzeum przybrało jego imię. Zostawił niezwykły testament – znakomite zbiory, ogrom wykonanej pracy, odwagę działania, otwartość umysłu, hart ducha. Zostawił też następców – Tadeusza Seweryna, wspieranego przez Romana Reinfussa. Bez ich współpracy Muzeum nie powstałoby z powojennych popiołów. Cały ten testament tworzy rzeczywistość, w której wyraża się (przekazywana do dziś) idea mocna, wyrazista, przywołująca niezmiennie misję publiczną, słowa „myśleć”, „służyć”, „dawać poznać”.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:15
            Najstarsze dzieje kazimierskiego ratusza, sięgające połowy XIV w., rysują się stosunkowo mgliście, przede wszystkim z powodu dotkliwego ubóstwa źródeł pisanych. Te, którymi dysponujemy, pochodzą głównie z najstarszych rachunków miasta, w których odnotowywano kolejne wydatki związane z pracami remontowymi i budowlanymi prowadzonymi w siedzibie władz miejskich lub zakupami niezbędnego wyposażenia. Z 1372 r. pochodzi wzmianka o zakupie nowego stołu do izby pańskiej, czyli reprezentacyjnego pomieszczenia będącego w dyspozycji najważniejszych instytucji władz samorządowych. Na nowy mebel przeznaczono kwotę wysokości 6 gr. Na podstawie rachunków wiadomo też, że w 1378 r. niejaki Andrzej Grawisy miał postawić piec w jednym z pomieszczeń ratusza. W 1386 r. w budynku prowadził bliżej nieokreślone prace cieśla Piotr, rajcy zakupili zaś drewno i dachówkę za 6 gr i 4 halerze. W 1387 r. budowniczy (murator) nazwiskiem Jan Cypser (późniejszy rajca i burmistrz) został zatrudniony do naprawy pieca. W 1390 r. jakieś prace wykonywał rzemieślnik Cloczko. W latach dziewięćdziesiątych XIV w. wyremontowano pokrycie dachowe. W 1394 r. wypłacono cieśli 8 gr. za wykonanie prac remontowych w budynku ratusza i w domu miejskiego woźnego sądowego. W 1397 r. niejaki Cleyban otrzymał z kasy miejskiej 1 gr za malowanie lub też położenie (uzupełnienie?) tynków w ratuszu. Informacja pomieszczona w księdze radzieckiej pod rokiem 1414 o kopaniu fundamentów pod ratusz i kolejne wzmianki mówiące o wybieraniu czynszu z działek położonych w sąsiedztwie starego ratusza (sub antiquo pretorio), skłoniły historyków do wysunięcia tezy mówiącej, że pierwotny ratusz był drewniany i dopiero w początku XV w. zastąpiono go nowym, już murowanym, co wydaje się bardzo prawdopodobne. Zresztą na powstanie murowanego ratusza (który przetrwał w mocno zmienionej formie do dzisiaj) w początku XV w. zdają się wskazywać jego mury piwniczne, w dolnych partiach wzniesione głównie z kamienia tzw. dzikiego. Z dużym prawdopodobieństwem można ponadto przyjąć, że z tego okresu (gotyckiego) pochodzą też mury parteru i pierwszego piętra zachowanego do dziś gmachu (w jego północnej części, istniejącej przed wielką rozbudową w latach siedemdziesiątych XIX w.).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:17
            Najstarszy znany wizerunek ratusza kazimierskiego, odnoszony przez badaczy do lat 1603–1605, przedstawiający tak naprawdę tylko dach i górną część sześcio- lub ośmiobocznej wieży zwieńczonej wysmukłym, namiotowym hełmem, został pomieszczony w szóstym tomie Civitates orbis terrarum Georga Brauna i Fransa Hogenberga, wydanym w Kolonii w 1617 r. Forma widocznej na nim wieży wskazuje, że ta ma z pewnością pochodzenie średniowieczne (gotyckie). Dalsze prace nad przebudową ratusza miały miejsce po kolejnym pożarze w 1623 r. Wówczas to musiała nastąpić budowa drugiego piętra i zwieńczenie gmachu attyką. Ratusz stał się wówczas budynkiem o trzech kondygnacjach (parter i dwa piętra), mającym wysmukły, nierozczłonkowany korpus i elewacje ozdobione wyłącznie kamiennymi obramieniami krzyżowych okien. Przekryty był dachem pogrążonym (ukrytym), osłoniętym wspomnianą attyką. Przypominał renesansowe ratusze w Tarnowie i Sandomierzu, różniąc się od nich jednak formą grzebienia attyki: zamiast sterczynową z maszkaronami został zwieńczony attyką krenelażową. Wieża ratuszowa wyrastała z korpusu, zaznaczając się w nim ryzalitem. Ogólny wyraz budynku wskazuje, że zachował się on w dużej mierze w formie, jaką uzyskał w ciągu XVI w. Swój ostateczny kształt natomiast (m. in. nadbudowa piętra) otrzymał w czasie odbudowy po pożarze w 1623 r. i w nadanej wówczas postaci przetrwał do wielkiej przebudowy w latach siedemdziesiątych XIX w. Wiek XVIII przyniósł jedynie zmianę kształtu hełmu wieży ratusza. Wysmukły, stożkowy w swojej formie zastąpiony został barokowym w kształcie podwójnej nieco wydłużonej bani, dostosowanej do wielobocznej sylwetki górnych pięter wieży.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:28
            Jesienią 1911 r. w północną fasadę budynku dawnego ratusza przy placu Wolnica wmurowana została prostokątna tablica z brązu z płaskorzeźbą autorstwa Henryka (Herszela) Hochmana (1879 lub 1881­–1942 lub 1943). Przedstawiała ona grupę Żydów stojących pod murami miasta, przyjmowanych doń przez postać kobiety-anioła, przedstawioną w kazimierzowskiej koronie królewskiej na głowie. Tablicę otaczała ozdobna bordiura wykonana przez Ludwika Wojtyczkę (1874–1950), poniżej zaś umieszczono krótki podpis: „Pamięci Kazimierza Wielkiego Żydzi-Polacy”. Decyzja o wykonaniu płaskorzeźby, ufundowanej ze środków zebranych przez gminę żydowską, była wynikiem swego rodzaju kompromisu wobec powstałego ćwierć wieku wcześniej, budzącego zresztą niemałe kontrowersje i nigdy niezrealizowanego pomysłu budowy monumentalnego pomnika króla Kazimierza Wielkiego, zdaniem ówczesnych szczególnie zasłużonego dla krakowskiej społeczności żydowskiej. Jako że plan jego budowy na pocz. XX w. mierzył się z coraz większą krytyką, w 1907 r. prawdopodobnie zapadła decyzja o rezygnacji z wykonania pełnopostaciowego monumentu i przeznaczeniu zgromadzonych już środków (niewystarczających zresztą na realizację pierwotnego zamysłu) na wykonanie wspomnianej tablicy. Stanowiła ona jedną z czterech płaskorzeźb, jakie początkowo miały zdobić pomnik Kazimierza Wielkiego, wieńcząca symbolicznie cały cykl. Praca Hochmana już w momencie odsłonięcia wywoływała dyskusje i kontrowersje. Wybrzmiewające coraz silniej, zwłaszcza wśród młodzieży żydowskiej, idee syjonizmu kształtowały zupełnie nowy obraz Żyda — dumnego, silnego i widzącego swą przyszłość we własnym niepodległym państwie. Postać Żyda z płaskorzeźby, klęczącego w uniżeniu przed postacią będącą uosobieniem chrześcijańskiego władcy i wręczającego jej święte zwoje, była dla wielu bulwersująca. Tablica zdobiła ścianę dawnego ratusza niespełna trzydzieści lat, w okresie okupacji hitlerowskiej Krakowa bowiem została zdemontowana.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:32
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/06/Ratusz_kazimierski_przed_1876.jpg/242px-Ratusz_kazimierski_przed_1876.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:04
            Krakowskie Szopki

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/NnMyDe8u5AaITaZFX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:31
          1738
          mur prowizorycznego kościoła został nakryty prowizorycznym zadaszeniem.
          nieporozumienia pomiędzy paulinami a Müntzerem doprowadziły do ostrego konfliktu dotyczącego finansów. Pod koniec roku Müntzer zrezygnował z kierowania budową kościoła i opuścił Skałkę
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:32
          1741 – snycerz Wacław Beranek wyrzeźbił piętnaście kapiteli w kamieniu pińczowskim, według obrysu Solariego i informacji Mikołaja Pucka.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:34
          1744
          powstała dekoracja stiukowa w sklepieniu prezbiterium i sklepieniu nawy kościoła (Jan Jerzy Lehner).
          zamontowane zostały kapitele na drugiej kondygnacji wież wykonane przez Wojciecha Łuczyńskiego.
          wewnątrz kościoła została ułożona marmurowa posadzka.
          wykonywany był ołtarz św. Pawła Pustelnika i św. Rodziny
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:35
          1747 – kolumny i pilastry zyskały kapitele na ostatniej kondygnacji wieży.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:36
          1749
          budowa monumentalnych schodów zewnętrznych (Wojciech Łuczyński, Krzysztof Janek), przypominających rozwiązanie przed rzymskim kościołem S. Domenico e Sisto.
          Kamieniarze Tomasz Górecki i Franciszek Bielawski ukończyli ołtarz św. Jana Nepomucena.
          rzeźbiarz Jan Rojowski wykonał dekorację stiukową fasady kościoła (tarcza z godłem paulinów, postać anioła, motywy muszli i wstęg).
          4 lipca – kościół na Skałce został poświęcony.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:38
          1756 – powstał ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej z płaskorzeźbą oblężenia Jasnej Góry przez Szwedów (Tomasz Górecki i Franciszek Bielawski)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:39
          1761–1762 – snycerz Józef Weissmann stworzył organy i być może balustradę chóru muzycznego, Antoni Rotter – rokokowe ławki oraz konfesjonały.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:06
          Nr 6. Kamienica Pod Okiem Opatrzności – nazwa pochodzi od jej godła, została zbudowana w 1836 r. na miejscu zawalonej w XVIII w.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:07
          Nr 9. Kamienica Nagotowska – w XVI w. należała do Adama Nagothy’ego, autora spisu broni cechowej, przechowywanej w poszczególnych basztach miejskich i od jego nazwiska pochodzi jej nazwa. Do dziś zachowało się jej wnętrze, pełne renesansowych, malowanych stropów, polichromii i portali.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:08
          Nr 12. Kamienica Cyrusowska – pochodzi z XVII wieku. W 2009 roku została odrestaurowana.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:09
          Nr 17. Kamienica Molendowska – pierwszym znanym z nazwiska właścicielem był Krzysztof Trecjusz, sekretarz królewski (na dworze Stefana Batorego) i przewodniczący gminy kalwińskiej. W XVI wieku pani Kotlicka prowadziła w pięknych gotyckich piwnicach znaną winiarnię (i pewno zajazd). Od połowy XVII w. przez sto lat kamienica należała do rodziny Molendów, pasamoników. Z końcem XIX wieku właścicielem stał się Anastazy Froncz, znany kupiec krakowski[3] i automobilista. Jemu kamienica zawdzięcza współczesny wygląd (elewacje i tympanon od Floriańskiej) oraz wiele istotnych zmian wewnątrz. Po jego śmierci w 1940 roku, kamienica przechodzi w ręce licznych spadkobierców i podupada. Od 1997 roku ponownie w rękach jednego właściciela, który prowadzi pensjonat TRECIUS.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:18
          Nr 22. Kamienica Pod Barankiem – zbudowana została w XV wieku, swój obecny wygląd zawdzięcza przebudowie w 1880 roku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:19
          Nr 26. Kamienica posiada (między dwiema potężnymi szkarpami) portal z unikatowym w Krakowie trójkątnym przyczółkiem w górnej części.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:21
          Nr 41.„Dom Jana Matejki” – kamienica ta została zbudowana w XVI w. i po niewielkich zmianach i nadbudowach II i III piętra na przełomie XVII i XVIII w. oraz w XIX w. dotrwała do naszych czasów. W 1794 r. stała się własnością krakowskiej rodziny Rossbergów, z której pochodziła matka Jana Matejki – Joanna Karolina. Tu urodził się, żył, tworzył i umarł polski malarz historyczny Jan Matejko. Gdy został właścicielem tej kamienicy, zaprojektował wspólnie z architektem Tomaszem Prylińskim w 1872 r. nową fasadę domu. 2 września 1880 r. cesarz Franciszek Józef odwiedził Jana Matejkę w jego tutejszej pracowni. Cesarzowi towarzyszyli namiestnik Andrzej Potocki i prezydent Krakowa Mikołaj Zyblikiewicz. Wizytę tę sportretował na akwareli Juliusz Kossak. Po śmierci Matejki, przyjaciele mistrza wykupili kamienicę i urządzili w niej muzeum pamiątek po artyście. W roku 1904 stało się oddziałem Muzeum Narodowego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:22
          Nr 45. Kamienica Bełzińska, w której znajduje się cukiernia „Jama Michalika”. Założona przez lwowskiego cukiernika Jana Michalika, stała się w pierwszych latach XX w. siedzibą artystycznego kabaretu „Zielony Balonik”.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:24
          Ulica Floriańska stanowi część Drogi Królewskiej, trasy prowadzącej do zamku królewskiego na Wawelu. Rozpoczyna się przy Bramie Floriańskiej. Swoją nazwę, którą nosi bez mała 700 lat (!), zawdzięcza kościołowi św. Floriana. Była jedną z pierwszych brukowanych ulic w Krakowie. Pod koniec XV wieku większość domów przy Floriańskiej była już murowana. W tym czasie mieszkała w nich głównie szlachta i zamożne mieszczaństwo. Pod koniec XIX wieku uruchomiono tu pierwszą linię tramwaju konnego, którą następnie przekształcono w linię elektryczną.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:25
          Idąc dalej, po lewej stronie miniemy wąską kamienicę (nr 41). To dawny dom Jana Matejki – najwybitniejszego polskiego malarza historycznego. Obecnie mieści się tu muzeum, w którym można zobaczyć pamiątki osobiste, dokumenty, fotografie, wyroby złotnicze z kolekcji artysty, a także liczne obrazy, szkice i kolekcję militariów. Szczególnym eksponatem jest zbiór narzędzi katowskich, wydobytych z lochów ratusza.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 19:26
          Warto zwrócić również uwagę na kamienicę „Pod Matką Boską” (nr 7) z przepiękną, późnorenesansową figurą Madonny z Dzieciątkiem. Wewnątrz budynku znajdują się dobrze zachowane późnogotyckie portale.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:23
          OSTATNI TRAMWAJ NA RYNKU GŁÓWNYM - Radio Kraków
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:25
          Kamienica Molendowska znajdująca się u zbiegu ulic Floriańskiej i św. Tomasza została wzniesiona w połowie XIV wieku. W drugiej połowie XV wieku została nadbudowana o drugie piętro i rozbudowana, a po kilkudziesięciu latach ponownie ją przebudowano.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:26
          Pod koniec XVIII wieku kamienica została przebudowana w stylu klasycystycznym. W 1873 roku dach pogrążony przebudowano na kalenicowy według projektu Jacka Matusińskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:27
          Przełom XIX i XX wieku – przebudowy i właściciel z biznesową żyłką

          W „Kalendarium Dawnej Prasy” znajdziemy sporo ciekawostek z XIX-wiecznej historii kamienicy, z czasów kiedy jej właścicielem był Anastazy Froncz. Pochodzący z pobliskiego Chrzanowa, młody (wówczas trzydziestoparoletni) kupiec szybko rozwijał działalność handlową prowadzoną u zbiegu ulic Floriańskiej 17 i św. Tomasza 18 i dostosowywał do niej kamienicę poprzez przebudowy. W reklamach prasowych kusił krakowian bogactwem „przyborów do kwiatów” oraz „kwiatów materialnych”. W 1897 roku Froncz zdecydował się na remont, który wzbudził sporo kontrowersji. Przerobienie parteru umożliwiające powstanie wystawy sklepowej wzburzyło między innymi znawcę sztuki i historii Klemensa Bąkowskiego, a także Adama Chmiela, który pisał: „(…) w jaki bezwzględny sposób dzisiejsi właściciele dawnych pięknych kamienic każą szarpać i wyrywać z nich mury i architektoniczne części. Wystawowe pudła zakrywają dzisiaj te poszarpane mury". Działania Froncza nie spotkały się jednak wówczas ze sprzeciwem ze strony miasta, jedynymi uwagami, jakie Budownictwo Miejskie nakreśliło podczas budowy innego portalu sklepowego Froncza w 1899 roku, miało być nakazanie właścicielowi „aby portal sklepowy gustownie pomalował i polakierował". Dodajmy jeszcze, że Anastazy Froncz był jednym z pierwszych w Krakowie posiadaczy automobilu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:28
          Od 1997 roku, po przeprowadzeniu postępowań spadkowych i własnościowych, kamienica ma jednego właściciela, który przez wiele lat remontował budynek. Dba przy tym o odrestaurowanie i zachowanie odnalezionych detali architektonicznych, zasłoniętych tynkiem i cegłami podczas wcześniejszych remontów i przebudów.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:29
          Lawaterz po konserwacji został przeniesiony i obecnie eksponowany jest obok przejścia do sieni z dawnej izby sklepowej, przy odnowionym portalu. Niedaleko, po drugiej stronie tej samej ściany, można zobaczyć innego „świadka historii” – strome schodki prowadzące do gotyckiej piwnicy – dziś widoczne przez szybę zamontowaną w podłodze.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:33
          Kamieniczka z nr 41 to dawny dom Jana Matejki – obecnie muzeum poświęcone jego osobie i twórczości. Szczególnym eksponatem jest zbiór narzędzi katowskich, wydobytych z lochów Ratusza.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 13.07.24, 21:34
          Ulica Floriańska z widokiem na Bramę Floriańską
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:08
          TYNIECKIE RECITALE KAMERALNE - www.krakow.pl - 14.07.2024
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:15
          800 LECIE PIERWSZEJ SZOPKI. WYSTAWA U FRANCISZKANÓW - www.karnetkrakowkuclure.pl - 14.07.2024
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:24
          SZOPKA U FRANCISZKANÓW - Nasze Miasto - 14.07.2024
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 18:36
          Męki Pańskiej
          W barokowym ołtarzu z 2 poł. XVII w. znajduje się figura Chrystusa Bolesnego. Na ścianach wisi 14 obrazów ukazujących stacje Męki Pańskiej – dzieło Józefa Mehoffera wykonane w latach 1933–1946. Po lewej stronie pomnik (relikwiarz) bł. Anieli Salawy autorstwa Czesława Dźwigaja oraz duża barokowa rzeźba ukazująca Chrystusa upadającego pod krzyżem. Po prawej stronie we wnęce figurka Chrystusa Frasobliwego z pocz. XVI wieku. W kaplicy wystawiono naturalnej wielkości replikę Całunu Turyńskiego poświęconą przez Jana Pawła II. Nad chórem współczesny witraż autorstwa Łukasza Karwowskiego, a pod chórem witraże Teresy Stankiewicz. Na parapecie chóru znajduje się rzeźba głowy biskupa Marcina Szyszkowskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:02
          Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej

          Krakowska Bazylika św. Franciszka z Asyżu jest równocześnie Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, zwanej Smętną (tzn. Smutną) Dobrodziejką Krakowa. Szczególnym bowiem kultem otaczany jest tutaj wizerunek Matki Bożej nieznanego artysty z XIV wieku, umieszczony w kaplicy o tym samym imieniu, wydzielonej z północnego ramienia krużganków (1879 r.).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 19:27
          BŁ. SALOMEA PIASTÓWNA
          Bł. Salomea (1212-1268) – księżna halicka, klaryska.
          Córka księcia krakowsko-sandomierskiego Leszka Białego i księżnej Grzymisławy, siostra księcia Bolesława V Wstydliwego, żona księcia węgierskiego Kolomana.
          Z księciem halickim Kolomanem, synem króla Andrzeja Węgierskiego i bratem św. Elżbiety z Turyngii została zaręczona, gdy miała zaledwie 7 lat. Wychowywała się na dworze królewskim u rodziców przyszłego męża, którego poślubiła w wieku 13 lat.
          Po wyprawie wojsk węgierskich i polskich na Ruś Czerwoną, przez dwa lata (1219-1221) wraz ze swoim przyszłym mężem pozostawała na tronie halickim, którego musieli się zrzec po protestach Rusinów w odpowiedzi na wyprawę misyjną bpa Kadłubka i dominikanina Jacka Odrowąża.
          Z Kolomanem przeżyła w dziewictwie 12 lat, wspierając go swą mądrością w czasie jego rządów w Slawonii, Dalmacji i Chorwacji. Po śmierci męża, który zginął w bitwie z Tatarami (1241 r.), wróciła do Polski i w 1245 r. wstąpiła do zakonu świętej Klary, składając śluby na ręce franciszkańskiego prowincjała br. Rajmunda.
          Sprowadziła klaryski z Pragi Czeskiej i założyła pierwszy klasztor polskich klarysek w Sandomierzu. Później siostry przeniosły się do Zawichostu, a następnie (1257 r.) z powodu zagrożenia najazdami tatarskimi do Skały-Grodziska koło Krakowa.
          Salomea nie chciała być ksienią, ale troszczyła się o siostry i okoliczną ludność, wspomagała radami swego brata, zakładała szpitale, a nawet założyła miasto Skałę na prawie magdeburskim. Oddawała się życiu pokutnemu.
          Salomea zmarła po ciężkiej chorobie 17 listopada 1268 r., a jej ciało przeniesiono do Krakowa i pochowano w kościele św. Franciszka. Papież Klemens X beatyfikował Salomeę w roku 1673. Liturgiczne wspomnienie bł. Salomei obchodzone jest 19 listopada.
          Szczątki błogosławionej znajdują się w kaplicy jej imienia – Kaplica Błogosławionej Salomei. W 2 poł. XVII wieku postawiono tam nowy ołtarz z marmuru i alabastru z posągami m.in. księcia Bolesława Wstydliwego i jego matki księżnej Grzymisławy oraz z obrazem wyobrażającym wizję bł. Salomei. W niszy obok ołtarza umieszczona jest trumienka zawierająca kości księcia Bolesława Wstydliwego. (wsm)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:02
          Niespodziewanie wrócił jednak jeszcze raz do franciszkanów przy realizacji projektów witraży. Do postaci św. Franciszka pozował mu kolega, medyk i poeta Kazimierz Lewandowski. Za „Świętego Franciszka” Wyspiański otrzymał pierwsze nagrody w konkursach malarstwa religijnego krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i warszawskiej „Zachęty”.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:04
          Spoczywa w Krypcie Zasłużonych na Skałce, z którą wiążą go dwa dramaty (Bolesław Śmiały i Skałka), jednak największa jego spuścizna artystyczna zgromadzona w jednym miejscu to zapewne bazylika św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:07
          Oprócz posługi duszpasterskiej zajmował się działalnością społeczną na rzecz najuboższych: należał do Bractwa Królowej Korony Polskiej, które m.in. prowadziło schronisko dla dziewcząt pracujących jako służące.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:10
          ŚW. MAKSYMILIAN MARIA KOLBE

          Urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli i tego samego dnia na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Rodzice przyszłego świętego, Juliusz i Marianna z Dąbrowskich prowadzili chałupniczy warsztat tkacki. Obecnie zrekonstruowany dom urodzin świętego (ul. Św. M. M. Kolbego 9) stanowi muzeum z kilkoma pamiątkami z jego lat dziecięcych oraz późniejszej działalności.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:14
          Pod koniec lipca 1941 roku, po ucieczce jednego z więźniów z bloku o. Kolbego, Niemcy wytypowali co dziesiątego więźnia na śmierć głodową. Wśród nich Franciszka Gajowniczka, ojca rodziny. Wówczas zgłosił się za niego o. Maksymilian. Więźniowie wtrąceni do celi śmierci, pod duchową opieką Kolbego, trwali w modlitwie. Najdłużej, przyzwyczajony do głodu, sam ojciec Maksymilian – ponad dwa tygodnie bez chleba i wody. Zniecierpliwieni esesmani 14 sierpnia 1941 roku uśmiercili go zastrzykiem fenolu. Zeznający pod przysięgą pięć lat później człowiek, który wyniósł ciało o. Maksymiliana z celi, powiedział, że zobaczył świętego siedzącego, opartego o ścianę z szeroko otwartymi oczyma, ciało było czyściutkie i promieniowało, a twarz oblana była blaskiem pogody. Niemcy spalili ciało w krematorium.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:17
          W wieku 16 lat rozpoczęła pracę jako pomoc domowa w Krakowie. W 1899 roku wstąpiła do Stowarzyszenia Sług Katolickich św. Zyty (27.IV.1900), które miało na celu ochronę służących i opiekę nad bezbronnymi dziewczętami. We wzorowej kuchni Stowarzyszenia św. Zyty Aniela uczyła się gotowania. Wówczas znalazła również stałego spowiednika u świeżo przybyłych do Podgórza redemptorystów. Od śmierci siostry Teresy doznała potrzeby żarliwej modlitwy i zbliżenia do Boga. Często spowiadała się i przyjmowała Komunię świętą. Myślała o wstąpieniu do klasztoru, ale spowiednik odradził jej ten krok, a ona sama za cel swego życia przyjęła rolę służącej. Podjęła jednak decyzję dozgonnej czystości. Swe wysokie, wówczas, zarobki oddawała rodzinie w Sieprawiu i innym potrzebującym.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:21
          Uroczystość odbyła się na Rynku Głównym w Krakowie dnia 13.VIII.1991 roku. Przewodniczył jej papież Jan Paweł II, który powiedział m. in.: „Jest to dla mnie ogromna radość, że mogłem dzisiaj w Krakowie wynieść do chwały błogosławionych Anielę Salawę. Ile razy modliłem się przy jej relikwiach, jak głęboko zapadły mi w pamięć te [jej] słowa: „Panie! Żyję, bo każesz, umrę, kiedy chcesz, zbaw mnie, bo możesz”.
          Błogosławiona Aniela Salawa w 70 rocznicę śmierci została patronką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce (1992).
          Święto patronalne przypada na 9 września (dzień urodzin Anieli).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:24
          ŚW. JAN PAWEŁ II
          W tym miejscu przybliżymy jedynie związki papieża – wcześniej biskupa i kardynała – z bazyliką św. Franciszka w Krakowie.
          Datują się one jeszcze od 1938 roku, od lat studenckich Karola Wojtyły. Już wówczas często przychodził tutaj na modlitwę. Bliskość obiektów uniwersyteckich (polonistyka była i jest w tzw. „Gołębniku”, przy ul. Gołębiej 20), ale przede wszystkim atmosfera skupienia w mrocznym wnętrzu sprzyjały tym wizytom.
          Stały się one niemal codzienne od momentu zamieszkania arcybiskupa Wojtyły w sąsiednim Pałacu Biskupim (1964).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:26
          Sławny witraż Wyspiańskiego „Bóg Ojciec” budził zachwyt kard. Karola Wojtyły.
          Od lutego 1975 roku, z inicjatywy kard. Wojtyły, w bazylice św. Franciszka z Asyżu odbywały się doroczne sympozja naukowe. Zostały nazwane „nocami krakowskimi” przez związek z „nocami watykańskimi”, organizowanymi przez św. Karola Boromeusza, patrona krakowskiego arcybiskupa. Ich uczestnikami byli specjaliści wielu dyscyplin wiedzy (lekarze, genetycy, biolodzy, filozofowie, teolodzy oraz obrońcy życia nienarodzonych dzieci). Gospodarz archidiecezji gościł wszystkich obiadami w Pałacu Biskupim.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 21:29
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/36/Bractwo_M%C4%99ki_Pa%C5%84skiej_1.png/283px-Bractwo_M%C4%99ki_Pa%C5%84skiej_1.png
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:11
          Opis kościoła Świętego Franciszka

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/wrJNWmxuekM4DEchX.jpg https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/3xRS9cPH2GPy4q8aX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:15
          Przy północnej ścianie przedłużonego prezbiterium wzniesiono kaplicę cechu cieśli i murarzy (od 1673 roku pod wezwaniem bł. Salomei). Tak rozbudowaną świątynię ponownie konsekruje kardynał Zbigniew Oleśnicki (1436), o czym przypomina tablica na ścianie krużganków.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:18
          Kościół Świętego Franciszka płaskorzeźba

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rgmbmT3vsv0hLMyaX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:28
          Wszystkie portrety malowane na deskach lub płótnie najczęściej, choć nie zawsze, fundowane były po śmierci biskupa przez krewnych, przyjaciół, następców lub egzekutorów testamentu. Wojny i pożary spowodowały uszczerbek tej niezwykłej kolekcji. Dziś jest w niej 31 portretów. Ostatnim, umieszczonym 4.XI.2005 w tej galerii, jest portret Karola Wojtyły w stroju papieża Jana Pawła II. Brak natomiast portretu kardynała Franciszka Macharskiego, który przeszedł na emeryturę (2005).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:31
          w Sali Włoskiej (wschodnie skrzydło krużganków):
          kard. Bernard Maciejowski (1600-1606)
          bp Piotr Tylicki (1606-1616)
          bp Piotr Gembicki (1642-1657)
          bp Stanisław Kazimierz Dąmbski (1699-1700)
          bp Konstanty Felicjan Szaniawski(1720-1732)
          bp Andrzej Stanisław Kostka Załuski(1746-1758)
          bp Feliks Paweł Turski (1790-1800)
          kard. Jan Puzyna (1879-1894)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:35
          Ściany prezbiterium, transeptu i początku nawy głównej pokrył dekoracją w pastelowych kolorach. Składają się na nią zwiewne i pełne poetyckiego uroku: lilie, maki, bratki, dziewanny, niezapominajki, mlecze, nasturcje, słoneczniki i inne polskie kwiaty. Wzorował je na swoim zielniku, który długo tworzył i który był dla niego źródłem artystycznego natchnienia w wielu dziełach. Te różnorodne motywy Wyspiański zgrupował w pasach i rozgraniczył taśmami o rysunku geometrycznym. Tym samym podkreślił architekturę wnętrza kościoła.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:44
          Jednak bez wątpienia najwspanialszy witraż Wyspiańskiego to ekspresjonistyczny “Bóg Ojciec wydobywający świat z chaosu” w zachodnim oknie, nad chórem muzycznym. Bywa nazywany również “Stań się”, “Stworzenie świata”, “Bóg Ojciec”. Monumentalna postać Boga Ojca, przypominająca sylwetką dzieło Michała Anioła, zdaje się unosić w przestworzach nad bezmiernym oceanem. Wyrazista jest tylko Jego głowa i uniesiona nad nią ręka w stwórczym geście. Prawa ręka zdaje się opanowywać żywioły, usytuowane w dolnych partiach kompozycji, zmieniające się w zależności od pory dnia i roku, natężenia i kierunku światła, będące żywym ogniem bądź żywiołem wody.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:47
          Obrazy znajdujące się w kaplicy Męki Pańskiej wykonane są techniką olejną. Jako cykl, jest to dzieło nierówne, w różny sposób przemawiające do widza. Niektóre z obrazów spotkały się nawet z dezaprobatą (np. niemiecki historyk sztuki A. Kuhn na podstawie zaledwie dwóch obrazów, eksponowanych na wystawie sztuki w Rzymie). Mimo przestylizowania, manierycznej, niespokojnej formie, jakby strzępiastej, uważane są za bardzo ważną pozycję w sakralnym malarstwie polskim.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:49
          W Niedzielę Palmową 14 kwietnia 2003 roku, po nabożeństwie Gorzkich żali, wierni udali się w procesji do kaplicy Męki Pańskiej, gdzie uroczystego odsłonięcia kopii dokonał kardynał Franciszek Macharski. Wyraził on nadzieję, że każdy, kto będzie odprawiał Drogę Krzyżową i na jej zakończenie ujrzy widzialne znaki Męki Pana Jezusa, łatwiej zrozumie cenę, za jaką zostaliśmy odkupieni. Może to zwiększyć naszą wdzięczność dla Boga i spowodować, że z większą ufnością będziemy korzystali z daru Bożego miłosierdzia.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.07.24, 22:52
          W 1578 roku Całun, potajemnie trafił z Chambery do Turynu w północnej Italii, gdzie znajduje się do dziś, od 1694 roku w specjalnie zbudowanej kaplicy projektu Guarino Guariniego między katedrą św. Jana a Pałacem Królewskim.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 19:12
          Zespół klasztorny ojców Franciszkanów Konwentualnych

          Makieta przedstawia rozległy zespół zabudowań klasztornych ojców franciszkanów, którzy przybyli tu w pierwszej połowie XIII wieku, zbudowali kościół pod wezwaniem świętego Franciszka z Asyżu z klasztorem i przebywają w tym miejscu nieprzerwanie do dziś.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:14
          Schyłek XIX wieku przyniósł wzrost zainteresowania folklorem, co zaowocowało pojawieniem się nielicznych jeszcze wówczas publikacji o aspiracjach naukowych z dziedziny etnografii. W kręgu badań znalazły się również zagadnienia związane z obyczajami i obrzędami towarzyszącymi chodzeniu z szopką. Urodzony w Krakowie folklorysta Szymon Gonet w roku 1902 opublikował w 9. tomie „Ludu” artykuł pt. Widowiska w czasie świąt Bożego Narodzenia, w którym przedstawił m.in. teksty dialogów wygłaszanych przez młodzież w czasie „chodzenia z Dorotą” i „chodzenia z Heródami” w rejonie Suchej Beskidzkiej. W roku 1910, w 16. tomie „Ludu”, ukazał się z kolei artykuł krakowskiego nauczyciela Władysława Kosińskiego pt. Widowiska świąteczne w Makowie, Kalwarii i Zebrzydowicach, w którym obok przytoczonych tekstów wygłaszanych podczas „Dorot”, „Heródów”, „Staszków” i „Pastuszków”, znajdujemy również opis bożonarodzeniowych szopek z omawianego regionu. Publikacje te uwidoczniły wzajemne związki, inspiracje i przenikanie się krakowskiej tradycji chodzenia z szopką z jej odpowiednikami w bliższych i dalszych okolicach miasta. W latach dwudziestych XX wieku jedną z takich podkrakowskich szopek eksponowano w Muzeum Etnograficznym na Wawelu. Była ona wykonana z drewnianych listewek osadzonych na desce i oklejona kolorowym papierem o barwach czerwonej, żółtej i różowej. Szopka miała 63 cm szerokości i 73 cm wysokości, zachowując wierność trójelementowemu kanonowi fasady kościelnej
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:24
          Wykonywali oni szopki w dwóch rozmiarach:
          małe, o figurkach nieruchomych – przeznaczone na sprzedaż.
          duże, będące przenośnymi teatrzykami przeznaczonymi do odgrywania przedstawień kukiełkowych – do obnoszenia po domach przez zespoły kolędnicze. Ten typ szopek jest całkowicie unikatowy i występował wyłącznie w Krakowie
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:27
          W okresie dwudziestolecia międzywojennego, miłośnicy tradycji szopkarskich zaczęli podejmować próby ożywienia szopkarskiej tradycji. Z uwagi na nowy kontekst kulturowy i społeczny, m.in. konkurencję kina i nowych form rozrywki, nie było to zadanie łatwe. W roku 1923, z inicjatywy dyrektora Archiwum Akt Dawnych miasta Krakowa, Ludwika Strojka w Muzeum Przemysłowym w Krakowie zaczęto odgrywać tradycyjne przedstawienia wykorzystując jako scenę specjalnie wykonaną szopkę wzorowaną na szopce Ezenekiera. Widowiska te urządzano przez sześć lat, co przyczyniło się do wskrzeszenia tradycji. Na przedmieściach Krakowa znów pojawiły się zespoły obnoszące szopki po domach. Jednakże w latach trzydziestych XX wieku poziom wykonywanych szopek bardzo się obniżył, a przede wszystkim zaczęły one tracić swój tradycyjny styl. Wykonywano prawie wyłącznie małe szopki, przeznaczone na sprzedaż. Spadek zainteresowania miał związek z kryzysem gospodarczym i konkurencją innych form rozrywki
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:38
          ****

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jqzCb3qugyuB3h14X.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:45
          Przed laty wykonawcami szopek byli głównie robotnicy budowlani. Obecnie szopkarskie tradycje kontynuują ludzie różnych zawodów, są wśród nich architekci, inżynierowie, a nawet lekarze.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 20:51
          Tradycja szopkarska przekazywana jest w niektórych rodzinach z pokolenia na pokolenie – Malików, Gillertów, Głuchów, a także wśród potomków Stanisława Paczyńskiego i Mariana Dłużniewskiego]. Szopkarstwo jest także promowane wśród młodzieży w różnych krakowskich instytucjach – np. w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży, gdzie kilkadziesiąt lat działała pracownia pod opieką Krzysztofa Pękalskiego
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:00
          ******((*

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/JuY2SbtHf7t63NebX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:37
          . https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UlaD5broYwlSRkSJX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:44
          Andrzej Borucki (ur. 2 stycznia 1953 w Krakowie[1] zm. 11 lutego 2018) – szopkarz krakowski, geodeta.
          W konkursie szopek krakowskich brał udział od 1982 roku; w około 20 konkursach zdobył wiele nagród II i wyróżnień. Specjalizował się w szopkach dużych i średnich. Wykonał ponad 45 szopek. Szopki Andrzeja Boruckiego znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i były wielokrotnie prezentowane na krajowych i zagranicznych wystawach. Jego dzieła znajdują się w publicznych i prywatnych zbiorach m.in. w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Włoszech, Gruzji, Holandii i Niemczech[1]. Z zawodu był geodetą.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 21:55
          2023 – I Nagroda w Grupie Szopek Średnich
          2020 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2019 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2018 – nie uczestniczył w konkursie Szopek Krakowskich
          2017 – III Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2016 – nie uczestniczył w konkursie Szopek Krakowskich
          2015 – Nagroda specjalna Grand Prix za dużą szopkę, wyróżniającą się wyjątkowymi walorami artystycznymi
          2014 – III Nagroda w Grupie Szopek Średnich
          2013 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2012 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych, Nagroda Specjalna Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego[3]
          2011 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2010 – III Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2009 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2008 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2007 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          2007 – I Nagroda w Grupie Szopek Średnich
          2006 – I Nagroda w Grupie Szopek Średnich
          1994–2005 – nie uczestniczył w konkursie Szopek Krakowskich
          1993 – Wyróżnienie w Grupie Szopek Małych
          1991–1992 – nie uczestniczył w konkursie Szopek Krakowskich
          1990 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1989 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1988 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1987 – I Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1986 – I Nagroda w Grupie Szopek Średnich
          1985 – nie uczestniczył w konkursie Szopek Krakowskich
          1984 – II Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1983 – III Nagroda w Grupie Szopek Dużych
          1982 – III Nagroda w Grupie Szopek Małych
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:04
          Włodzimierz Łesyk (ur. 8 listopada 1921 w Krakowie, zm. 17 maja 1987 tamże) – szopkarz krakowski, działacz Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotą odznaką „Za zasługi dla Ziemi Krakowskiej”, Złotą Odznaką „Za pracę społeczną dla m. Krakowa”, Medalem 40-lecia Polski Ludowej oraz wieloma odznaczeniami wojskowymi.
          W konkursie szopek krakowskich uczestniczył w latach 1961–1986. Laureat pierwszych nagród w roku 1974, 1975 i 1977, oraz wielu nagród drugich i trzecich. Jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i były prezentowane na wielu wystawach w kraju i za granicą.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:11
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/mJmtyuqZ64ftu7GnX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:21
          Tadeusz Gillert (ur. 17 marca 1932, zm. 23 maja 2021) – polski inżynier górnik, szopkarz krakowski.
          W Konkursie szopek krakowskich uczestniczył od 1948 roku. Laureat pierwszej nagrody w latach: 1967, 1969, 1972, 1973, 1974, 1977, 1983, 1984, 1985, 1988, 1992, 1995, 1999, 2003, 2016. Specjalizował się w wykonywaniu szopek średnich. Charakterystyczną cechą jego warsztatu jest komponowanie wieży z kościoła Mariackiego jako środkowej wieży szopki. Wykonał ponad 100 szopek– jego dzieła znajdują się w kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, były prezentowane na wielu wystawach w Polsce i za granicą. W 2017 r. otrzymał Odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Był członkiem Stowarzyszenia Nieprofesjonalnych Plastyków Ziemi Krakowskiej i Stowarzyszenia Twórców Ludowych
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.07.24, 22:27
          Tadeusz Ruta (ur. 21 kwietnia 1900 w Krakowie, zm. 14 czerwca 1976 tamże) – artysta ludowy, twórca szopek krakowskich, murarz.
          Pochodził ze znanej rodziny twórców szopek, był synem Antoniego (ojca) i Julii z Dudków, bratem Antoniego (syna). Jako mistrz murarski brał udział m.in. w budowie gmachu PKO w Krakowie przy ulicy Wielopole. W sezonie zimowym, kiedy brakowało pracy dla murarza, zajmował się tworzeniem szopek. Regularnie uczestniczył w konkursach na najpiękniejsze szopki w latach 1945–1955, później sporadycznie; kilkakrotnie był laureatem II nagrody (1945, 1947, 1949, 1950, 1953, 1954, 1955, 1959) i III nagrody (1946, 1951, 1963). Brał udział w konkursach także w czasie okresowej pracy na Śląsku i w Tarnowie, przesyłał wówczas prace pocztą. Działał w Grzegórzeckim Klubie Sportowym.
          Początkowo tworzył szopki wysokie i płaskie z krótkimi wieżami, od lat 50. bardziej smukłe, dodając więcej detali dekoracyjnych.
          Został pochowany na cmentarzu Rakowickim (cmentarzu wojskowym przy ul. Prandoty, kw. LXXXII-5-15). Był dwukrotnie żonaty, dzieci nie miał. Niektóre jego szopki znajdują się w posiadaniu Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:26
          Autor ponad 70 szopek, znajdujących się w zbiorach prywatnych i publicznych w kraju oraz za granicą (m.in. w Mediolanie). W 2012 r. w uznaniu zasług otrzymał od Muzeum Historycznego Miasta Krakowa medal św. Krzysztofa. W 2017 r. otrzymał Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W 2018 r. dołączył do grona laureatów wyróżnionych przez Stowarzyszenie Wychowanków Politechniki Krakowskiej wpisem do Złotej Księgi Wychowanków. W 2022 r. otrzymał odznakę „Honoris Gratia” za zasługi dla Miasta Krakowa.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:32
          Stanisław Malik od 1978 roku bierze udział w dorocznym konkursie szopek krakowskich, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia (siedmiokrotnie pierwszą, dwanaście razy drugą, dziewięciokrotnie trzecią i dziewięć wyróżnień). Ponadto w 1983 roku zdobył II nagrodę w ogólnopolskim konkursie „Plastyka obrzędowa w Polsce” zorganizowanym przez Muzeum Etnograficzne w Toruniu. W 1993 roku z okazji 50. jubileuszowego konkursu szopek został odznaczony medalem pamiątkowym za całokształt osiągnięć twórczych. W 1999 roku został wyróżniony nagrodą specjalną im. Zofii i Romana Reinfussów za całokształt pracy artystycznej. W roku 2004 zdobył nagrodę na Wystawie Sztuki Sakralnej w Rzymie. W 2009 roku został wyróżniony za szczególne propagowanie Dzielnicy VII Zwierzyniec w Krakowie. W 2018 został odznaczony jako zasłużony dla Kultury Polskiej. W 2022 otrzymał odznakę Honoris Gratia
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:52
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/98/Kazimierz_Stopi%C5%84ski_2009.jpg/284px-Kazimierz_Stopi%C5%84ski_2009.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 18:56
          19 grudnia 2018, podczas 13. sesji Międzyrządowego Komitetu ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego na Mauritiusie, został odznaczony przez wicepremiera i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W 2022 otrzymał odznakę „Honoris Gratia”
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:03
          Władysław Marek Turski (ur. 17 października 1938 w Krakowie, zm. 18 lipca 2013 w Warszawie) – polski informatyk, profesor zwyczajny
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:30
          Od 1972 pracował w Instytucie Maszyn Matematycznych MERA, gdzie między innymi zajmował się posadowieniem systemu OS/360 na maszynach Jednolitego Systemu Riad 32
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:37
          Otrzymał wielokrotnie Nagrodę Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, Nagrodę Sekretarza Naukowego PAN, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Nagrodę IFIP „Silver Core” w 1974, Nagrodę PIIT w 2003.
          Był odznaczony Krzyżem Oficerskim i Komandorskim (2005) Orderu Odrodzenia Polski.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 19:41
          ***

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/f4COB1j6pSa97myHX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:13
          K rakowskie szopki

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gy5kaAAYZIGPlyo0X.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:18
          &&


          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eT3O7bRz9Wa7j2vWX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:23
          &&&


          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/GLrgvG547iAL7XR2X.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:26
          Jury konkursu ocenia szopki z każdej kategorii w oparciu o następujące kryteria:

          nawiązywanie do tradycji
          dekoracyjność
          kolorystyka
          lalki
          architektura
          nowatorstwo
          elementy ruchome
          ogólne wrażenie estetyczne
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:32
          &&&&&&

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8TXWnkrzgfJOnsM2X.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:39
          LISTA LAUREATÓW OD 1937 do 2023
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:48
          [url=https://web.archive.org/web/20131228210508/www.mhk.pl/aktualnosci/71-konkurs-szopek-krakowskich-rostrzygniety]WYNIKI 71 KONKURSU SZOPEK KRAKOWSKICH[/url]
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:53
          [url=https://web.archive.org/web/20201102145434/www.muzeumkrakowa.pl/aktualnosci/ogloszenie-wynikow-77-konkursu-na-najpiekniejsza-szopke-krakowska-w-kategorii-dorosli]77 KONKURS SZOPEK[/url]
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:59
          &&&&&&&&&&

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/bhaDH7qfbw9cE18aX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 21:05
          KRAKOWSKIE SZOPKI NA LIŚCIE UNESCO - www.bbudynkowo.pl
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 21:10
          Na liście znajduje się ponad 300 wpisów. Niestety dotychczas nie było na nim żadnego wpisu z Polski, zatem szopki krakowskie będą pierwsze! Lista obejmuje takie elementy jak: indyjska Joga, tradycja tkania kilimów z Mołdawii i Rumuni, tradycja potrawy Palov z Uzbekistanu, świętowanie Fest Noz z Francji.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 17:58
          Szopki Krakowskie

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4kSbK3aS8Jz0s8b9X.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 18:15
          Szopki miały przede wszystkim nawiązywać wyglądem do szopki Michała Ezenkiera z połowy XIX wieku, która określana jest jako "szopka - matka". Szopki miały być tworzone z zachowaniem bogatego, tradycyjnego kształtu szopek krakowskich z typowym dla nich dwoma, trzema lub pięcioma wieżami o hełmach kończastych lub baniastych z typowymi galaryjkami, przezroczystymi oknami. Głównym materiałem powinno być drewno, papier kolorowy i pozłótka. W oknach należało zastosować kolorowe bibułki, szkło, celofan z wykluczeniem blachy i aluminium.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 18:23
          **

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w2iMzsjLaM7ol3aMX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 18:41
          Tradycja szopkarska trwa w Krakowie nieprzerwanie do XIX wieku. Pierwotnie wykonywaniem szopek zajmowali się rzemieślnicy z przedmieść Krakowa, szczególnie z Krowodrzy i Zwierzyńca. Mniejsze szopki chętnie nabywali mieszczanie, którzy ozdabiali nimi swoje domy i obdarowywali rodzinę. Większe ze wspaniałymi lalkami - kukiełkami i rozświetlone od wewnątrz światełkami świec - pełniły funkcję przenośnego teatrzyku, który w okresie świątecznym gościł w zamożnych domach w Krakowie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:06
          *******

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/zJO471NsWpGSaKfwX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:23
          0

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/bu3ogCprMxcgWKFpX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 19:30
          MUZEUM ETNOGRAFICZNE KRAKÓW
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:26
          Z końcem 1875 r. Rada Szkolna Krajowa dokonała formalnego podziału placówki działającej w budynku ratusza i tak, już w nowo powstałym obiekcie dostosowanym do aktualnych wymogów, swe siedziby znalazły dwie instytucje: szkoła im. Kazimierza Wielkiego dla uczniów płci męskiej oraz szkoła im. Tadeusza Czackiego przeznaczona dla dziewcząt.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 22.07.24, 22:31
          Podczas rewitalizacji budynku w latach sześćdziesiątych. XX w. podjęto prawdopodobnie pierwszą, nieskuteczną próbę przywrócenia płaskorzeźby Henryka Hochmana, usuniętej z północnej fasady ratusza przez władze okupacyjne na początku lat czterdziestych XX w. W 1989 r. z kolei, w trakcie przygotowań do wystawy „Żydzi Polscy”, w magazynach Muzeum Narodowego w Warszawie natrafiono na tablicę pt. „Przyjęcie Żydów do Polski”, wykonaną przez Hochmana w 1907 r. Nie sposób dzisiaj już rozstrzygnąć, czy była to płaskorzeźba pierwotnie zdobiąca ratusz, czy też może jej pierwowzór lub nawet wierna kopia (nie zachowały się bowiem żadne jej wizerunki). Nie ulega wątpliwości natomiast, że wyszła spod dłuta tego samego artysty. W 1996 r. podjęto decyzję o umieszczeniu jej w elewacji ratusza. Płaskorzeźbę wmurowano tym razem od strony wschodniej (od strony placu Wolnica), pierwotne miejsce jej osadzenia bowiem (widoczne na prezentowanej fotografii ze zbiorów MEK) zostało zamurowane w wyniku prac rekonstrukcyjnych prowadzonych w latach sześćdziesiątych XX w.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:34
        Z‎ ‎pośród‎ ‎zebranych‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎wybijał‎ ‎się‎ ‎Wysz‎ ‎na‎ ‎jedno
        z‎ ‎pierwszych‎ ‎miejsc.‎ ‎Dowodem‎ ‎uznania‎ ‎było,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎27‎ ‎lipca,
        w‎ ‎którym‎ ‎miała‎ ‎miejsce‎ ‎pełna‎ ‎sesja‎ ‎pod‎ ‎przewodnictwem‎ ‎Aleksan
        dra‎ ‎V.,‎ ‎celebrował‎ ‎Piotr‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎pizańskiej‎ ‎uroczyste‎ ‎nabożeństwo
        ku‎ ‎czci‎ ‎N.‎ ‎P.‎ ‎Marji‎5‎.‎ ‎Na‎ ‎tej‎ ‎to‎ ‎sesji‎ ‎zapadła‎ ‎uchwała‎ ‎postanawia
        jąca,‎ ‎że‎ ‎następny‎ ‎sobór‎ ‎odbędzie‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kwietniu‎ ‎1412‎ ‎r.‎6‎.‎ ‎Na‎ ‎po
        siedzeniu‎ ‎z‎ ‎7‎ ‎sierpnia,‎ ‎po‎ ‎odczytaniu‎ ‎kilku‎ ‎papieskich‎ ‎dekretów,
        Aleksander‎ ‎V.‎ ‎rozwiązał‎ ‎sobór‎ ‎a‎ ‎powracającym‎ ‎członkom‎ ‎udzielił
        hojnie‎ ‎łask‎ ‎duchowych‎ ‎’.‎ ‎Po‎ ‎zamknięciu‎ ‎soboru‎ ‎udał‎ ‎się‎ ‎Piotr
        w‎ ‎towarzystwie‎ ‎opata‎ ‎tynieckiego‎ ‎Mścisława‎ ‎do‎ ‎Ziemi‎ ‎św.‎8‎.‎ ‎Na
        skutek‎ ‎obszernych‎ ‎sprawozdań‎ ‎Piotra‎ ‎wysłał‎ ‎Jagiełło‎ ‎do‎ ‎papieża
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎list‎z‎obedjencją‎1‎*‎3‎.
        Jednym‎ ‎z‎ ‎zarzutów‎ ‎skierowanych‎ ‎przeciw‎ ‎biskupowi‎ ‎przez
        dzisiejszą‎ ‎literaturę,‎ ‎utrzymywanym‎ ‎jednak‎ ‎w‎ ‎sferze‎ ‎przypuszczeń
        jest‎ ‎taki,‎ ‎że‎ ‎opuszczając‎ ‎Grzegorza‎ ‎XII.‎ ‎mógł‎ ‎to‎ ‎czynić‎ ‎obrażony
        nań‎ ‎za‎ ‎pominięcie‎ ‎swojej‎ ‎osoby‎ ‎przy‎ ‎mianowaniu‎ ‎kardynałów.
        Był‎ ‎czas,‎ ‎że‎ ‎Wysz‎ ‎czynił‎ ‎starania,‎ ‎ażeby‎ ‎otrzymać‎ ‎kapelusz‎ ‎kar
        dynalski.‎ ‎List‎ ‎nieznajomego‎ ‎z‎ ‎1400‎ ‎r.,‎ ‎wstawiającego‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎Pio
        trem,‎ ‎aby‎ ‎go‎ ‎posunięto‎ ‎do‎ ‎godności‎ ‎kardynała‎ ‎4‎ ‎świadczy,‎ ‎że‎ ‎po
        śród‎ ‎kleru‎ ‎polskiego‎ ‎wybijał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎pierwsze‎ ‎miejsce.‎ ‎Za‎ ‎biskupem
        krakowskim‎ ‎przemawiała‎ ‎praca‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎na‎ ‎polu‎ ‎politycznem
        lecz‎ ‎w‎ ‎większej‎ ‎mierze‎ ‎kościelnem,‎ ‎oraz‎ ‎wysiłki‎ ‎około‎ ‎kładzenia
        podwalin‎ ‎pod‎ ‎rozwój‎ ‎przyszłej‎ ‎kultury‎ ‎narodowej.‎ ‎Nadzieję‎ ‎Pio
        tra‎ ‎mogła‎ ‎podtrzymywać‎ ‎myś]‎ ‎papieża‎ ‎Urbana‎ ‎VI.‎ ‎stworzenia
        kollegjum‎ ‎członków‎ ‎różnych‎ ‎narodowości.‎ ‎Podczas‎ ‎pierwszej‎ ‎krea
        cji‎ ‎kardynałów‎ ‎przez‎ ‎Grzegorza‎ ‎XII.‎ ‎w‎ ‎Lucce‎ ‎9‎ ‎maja‎ ‎1408‎ ‎r.
        przebywał‎ ‎Piotr‎ ‎w‎ ‎kraju,‎ ‎podczas‎ ‎drugiej‎ ‎19‎ ‎września‎ ‎był‎ ‎już
        od‎ ‎dłuższego‎ ‎czasu‎ ‎we‎ ‎Włoszech.‎ ‎W‎ ‎obu‎ ‎pominął‎ ‎papież‎ ‎biskupa
        krakowskiego‎ ‎nie‎ ‎zapominając‎ ‎wszakże‎ ‎o‎ ‎rodaku‎ ‎jego‎ ‎Mateuszu
        z‎ ‎Krakowa,‎ ‎biskupie‎ ‎z‎ ‎Wormacji‎5‎.‎ ‎Niema‎ ‎jednak‎ ‎dowodu,‎ ‎ażeby
        ta‎ ‎właśnie‎ ‎przyczyna‎ ‎była‎ ‎powodem‎ ‎usunięcia‎ ‎się‎ ‎Piotra‎ ‎z‎ ‎dworu
        papieskiego,‎ ‎zważywszy,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎działał‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎Włoch‎ ‎zbyt‎ ‎sa
        mowolnie.‎ ‎Przeciw‎ ‎wspomnianemu‎ ‎przypuszczeniu‎ ‎przemawia
        także‎ ‎gorliwość‎ ‎Piotra‎ ‎i‎ ‎oddanie‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎długi‎ ‎czas‎ ‎przed‎ ‎so
        borem‎ ‎idei‎ ‎reformy,‎ ‎której‎ ‎duchem‎ ‎owiane‎ ‎były‎ ‎jego‎ ‎czyny.
        Na‎ ‎terenie‎ ‎soboru‎ ‎przedstawiciel‎ ‎Polski‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎rozwią
        zanie‎ ‎spraw‎ ‎tyczących‎ ‎organizacji‎ ‎kościoła‎ ‎katolickiego‎ ‎na‎ ‎Kusi.
        Zainteresował‎ ‎się‎ ‎nią‎ ‎osobiście,‎ ‎skoro‎ ‎od‎ ‎papieża‎ ‎Aleksandra‎ ‎V.
        w‎ ‎dniu‎ ‎3.‎ ‎VIII.‎ ‎1409‎ ‎r.‎ ‎otrzymał‎ ‎polecenie‎ ‎rozstrzygnięcia‎ ‎sporu,
        jaki‎ ‎oddawna‎ ‎toczył‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎kurji‎ ‎między‎ ‎Grzegorzem‎ ‎bi
        skupem‎ ‎włodzimierskim‎ ‎a‎ ‎Świętosławem‎ ‎łuckim,‎ ‎o‎ ‎prawa‎ ‎do‎ ‎bi
        skupstwa‎ ‎w‎ ‎Łucku.‎ ‎Witold‎ ‎przy‎ ‎organizacji‎ ‎biskupstwa‎ ‎we‎ ‎Włodzi
        mierzu‎ ‎określając‎ ‎jego‎ ‎granice‎ ‎dołączył‎ ‎do‎ ‎diecezji‎ ‎włodzimierskiej
        Łuck,‎ ‎tymczasem‎ ‎w‎ ‎1404‎ ‎r.‎ ‎ówczesny‎ ‎papież‎ ‎mianował‎ ‎biskupem
        w‎ ‎Łucku‎ ‎wspomnianego‎ ‎Świętosława.‎ ‎Ten‎ ‎wykonując‎ ‎swe‎ ‎obo
        wiązki‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎diecezji‎ ‎Grzegorza‎ ‎wyrządzał‎ ‎mu‎ ‎krzywdy.
        Grzegorz‎ ‎będąc‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎w‎ ‎Pizie‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎tę‎ ‎sprawę‎ ‎przenieść
        na‎ ‎teren‎ ‎Polski,‎ ‎co‎ ‎też‎ ‎się‎ ‎mu‎ ‎udało.‎ ‎W‎ ‎staraniach‎ ‎tych‎ ‎Piotr
        przyszedł‎ ‎mu‎ ‎z‎ ‎pomocą,‎ ‎tern‎ ‎samem‎ ‎przyczynił‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎usunięcia
        sporów‎ ‎między‎ ‎biskupami‎ ‎łacińskimi‎ ‎i‎ ‎wzmacniał‎ ‎organizację
        kościoła‎ ‎na‎ ‎wschodzie.‎ ‎Rola‎ ‎rozjemcy‎ ‎już‎ ‎z‎ ‎wymienionych‎ ‎niżej
        powodów‎ ‎nie‎ ‎mogła‎ ‎się‎ ‎sprzeciwiać‎ ‎zamiarom‎ ‎króla‎ ‎h‎ ‎Trudno‎ ‎na
        wet‎ ‎mówić‎ ‎o‎ ‎stanowisku‎ ‎Jagiełły‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎sprawie‎ ‎skoro‎ ‎niema‎ ‎da-
        danych,‎ ‎któreby‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zagadnienie‎ ‎rzuciły‎ ‎więcej‎ ‎światła.
        Za‎ ‎mało‎ ‎jest‎ ‎też‎ ‎danych,‎ ‎ażeby‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎podstawie‎ ‎dokładnie
        ocenić‎ ‎stopień‎ ‎przejęcia‎ ‎się‎ ‎Piotra‎ ‎ideą‎ ‎koncyljarną‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎posta
        wienia‎ ‎mu‎ ‎zarzutu,‎ ‎że‎ ‎jego‎ ‎doktryneryzm‎ ‎koncyliarystyczny‎ ‎po
        psuł‎ ‎plany‎ ‎dyplomacji‎ ‎polskiej‎ ‎8‎.‎ ‎Gdyby‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎istocie‎ ‎było,‎ ‎wpły
        nąłby‎ ‎sam‎ ‎na‎ ‎uniwersytet‎ ‎krakowski,‎ ‎aby‎ ‎przyłączył‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎soboru
        i‎ ‎niepotrzebaby‎ ‎było‎ ‎dopiero‎ ‎usilnych‎ ‎zabiegów‎ ‎posła‎ ‎Hieronima.
        Również‎ ‎i‎ ‎Piotr‎ ‎nie‎ ‎zwlekałby‎ ‎z‎ ‎przystąpieniem‎ ‎do‎ ‎obrad‎ ‎i‎ ‎bez
        względu‎ ‎na‎ ‎stanowisko‎ ‎króla‎ ‎byłby‎ ‎to‎ ‎uczynił,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎ra
        zie‎ ‎po‎ ‎otrzymaniu‎ ‎z‎ ‎kraju‎ ‎przychylnych‎ ‎dla‎ ‎soboru‎ ‎wiadomości.
        Że‎ ‎nie‎ ‎był‎ ‎doktrynerem‎ ‎ale‎ ‎człowiekiem‎ ‎patrzącym‎ ‎na‎ ‎wypadki
        krytycznem‎ ‎okiem,‎ ‎wskazuje‎ ‎zachowanie‎ ‎się‎ ‎jego‎ ‎tak‎ ‎przed‎ ‎jak
        i‎ ‎na‎ ‎soborze.‎ ‎Dalekim‎ ‎był‎ ‎od‎ ‎jednostronnej‎ ‎zagorzałości,‎ ‎oceniał
        nawet,‎ ‎według‎ ‎swojego‎ ‎zapatrywania‎ ‎dobrą‎ ‎wolę‎ ‎antypapieża.
        i‎ ‎patrzył‎ ‎pilnie,‎ ‎skąd‎ ‎może‎ ‎przyjść‎ ‎zbawienie‎ ‎dla‎ ‎Kościoła‎ ‎kato
        lickiego.‎ ‎Jako‎ ‎człowiek‎ ‎wykształcony,‎ ‎profesor‎ ‎a‎ ‎później‎ ‎kanclerz
        uniwersytetu‎ ‎poszedł‎ ‎za‎ ‎opinją,‎ ‎której‎ ‎hołdował‎ ‎świat‎ ‎uczonych,
        uczynił‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎dopiero‎ ‎po‎ ‎dłuższym‎ ‎namyśle.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:38
        27 lutego 1335 roku, a więc już dwa lata po koronacji, Kazimierz III Wielki wydał przywilej lokacyjny dla Kazimierza na prawie magdeburskim. Miasto odtąd nosiło imię króla – Civitas Kazimiriensis. Lokacja Kazimierza była największą fundacją miejską króla i wstępem do jego dalszej inicjatywy lokacyjnej. Miasto było obszarowo niewiele mniejsze od Krakowa ponieważ obejmowało 50 ha, wobec 70 ha starego Krakowa. Radę miejską wybierać mieli mieszkańcy, natomiast wójt nominowany był przez króla. Mieszkańcy Kazimierza otrzymali przywilej sprzedaży na terenie całego Królestwa towarów przez siebie wytworzonych, przywilej wzniesienia wagi do ważenia metali, użytkowania rzek otaczających miasto, w odległości jednej mili od jego granicy, a także prawo organizowania cotygodniowych targów w piątek. Zaledwie kilka lat później, w 1340 r. włączono w granice miasta część dawnej wsi Bawół (w rejonie obecnej ulicy Szerokiej). Najpewniej po 1340 roku rozpoczęto budowę murów obronnych
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 18:53
        Zabytki kultury żydowskiej, szczególnie miejsca kultu religijnego, były regularnie dewastowane i wykorzystywane np. w charakterze magazynów amunicji.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:54
        św. Kazimierz (wyższa kondygnacja, po lewej)
        św. Florian (wyższa kondygnacja, po prawej)
        św. Bernard z Clairvaux (niższa kondygnacja, po lewej).
        św. Jan Kanty (niższa kondygnacja, po prawej).

        Całość kompozycji fasady została zaprojektowana tak, aby najlepiej prezentowała się w ukośnym widoku z wąskiej uliczki św. Anny. Bowiem w trakcie budowy kościoła nie istniały jeszcze Planty, a obecna ulica św. Anny (wówczas ul. Żydowska) była zamknięta murami obronnymi.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 10.07.24, 19:50
        W latach 1936–1938 i 1939–1942 był wikariuszem w Rabce. W latach 1938–1939 i 1943–1944 sprawował funkcję kapelana kardynała Adama Stefana Sapiehy.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 21.07.24, 20:04
        Szopki

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WKZ80nHImWavczIMX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:44
        Najważniejszymi elementami stroju krakowskiego były: kaftan, sukmana i kaftan z rękawami. Kaftanem była długa kamizelka, bez rękawów z połami. Używany był jako letnie nakrycie wierzchnie, jak również pod kaftan z rękawami lub sukmanę, które były typowymi nakryciami wierzchnimi. Obydwa rodzaje kaftana wykonane były z granatowego sukna, podszytego suknem czerwonym. Ozdabiane były rzędami guzików: mosiężnych i z masy perłowej oraz chwostami. Sukmana wykonana była z białego (lub szarego) sukna od spodu podszytym czerwonym i zakrywała część butów. Posiadała również długie, zwężające się rękawy zakończone czerwonym trapezowatym kłapciem. Przy szyi miała duży kołnierz. Zdobiono je barwnymi haftami, guzikami i chwostami. Ponadto były również sukmany żałobne, które zdobiono czarną przędzą i zawsze zakładano bezpośrednio na koszulę.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:37
        Ubiór kobiecy był zdecydowanie mniej kosztowny niż ten noszony przez Krakowianki Zachodnie i nie tak efektowny. Podobnie jak strój męski charakteryzował się wielością odmian i wariantów. Inaczej ubierano się w okolicach Pińczowa, Skalbmierza, Miechowa, Brzeska czy Dąbrowy Tarnowskiej. W każdej z tych podgrup występowały elementy odzieży wspólne, różniące się z reguły zdobieniami i niekiedy krojem, ale przetrwały też pewne detale łączone już tylko z konkretnym terenem. Przykładem może być sukmana kobieca (żupanik) używana najdłużej w okolicach Pińczowa i Skalbmierza. Ze względu na różnorodność ubiorów na omawianym terenie nasz opis odzieży kobiecej nie będzie kompleksowy, a ograniczy się do stroju przywdziewanego przez kobiety w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej, w jego wersji z początków ubiegłego wieku. Ubiór ten tworzyły następujące elementy: chusta czepcowa (dla mężatki) lub chustka (dla mężatki do stroju mniej uroczystego i dla panny w czasie chłodów i niepogody), koszula oraz często stanowiąca jej uzupełnienie oddzielna kryzka, spódnice wierzchnia i spodnia (fartuchy), zapaska, gorset, kaftan (katana), obuwie i biżuteria.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:44
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7d/Z_krakowskie.jpg/375px-Z_krakowskie.jpg https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2c/Krakowiacy.jpg/375px-Krakowiacy.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:06
        KRAKOWIAK.
        Jam‎ ‎myślał,‎ ‎że‎ ‎ten‎ ‎Maciek,‎ ‎omierzła‎ ‎marsyna,
        Pojął‎ ‎cię‎ ‎gdzie‎ ‎na‎ ‎wódkę,‎ ‎dziewucho‎ ‎jedyna!
        KRAKOWIANKA.
        Stasiu‎ ‎jedyny,‎ ‎Stasiu‎ ‎mój‎ ‎kochany!
        Nie‎ ‎bądźże‎ ‎smutny,‎ ‎ani‎ ‎rozgniewany.
        Nie‎ ‎strasz‎ ‎mojej‎ ‎duszy,
        Nie‎ ‎przyczyniaj‎ ‎katuszy.
        KRAKOWIAK.
        €o‎ ‎się‎ ‎stało,‎ ‎to‎ ‎się‎ ‎stało!
        Miałem‎ ‎przyczyny‎ ‎niemało,
        Lecz‎ ‎to‎ ‎wszystko‎ ‎głupie‎ ‎brednie,
        Ja‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎tak‎ ‎z‎ ‎tobą‎ ‎żenię.
        A‎ ‎jeśli‎ ‎mi‎ ‎dasz‎ ‎buziaka,
        To‎ ‎ci‎ ‎zaśpiewom‎ ‎ślicznego‎ ‎krakowiaka.
        (Śpiewa.)
        Albośmy‎ ‎to‎ ‎jacy‎ ‎tacy,‎ ‎jacy‎ ‎tacy,
        Chłopcy‎ ‎Krakowiacy,
        Czerwona‎ ‎czapeczka,
        Na‎ ‎cal‎ ‎podkóweczka,
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:32
      Autorem pierwszego źródła piśmiennego, w którym w 966 pojawia się Kraków jest Ibrahim ibn Jakub. W dokumentach łacińskich w 973 występuje w formie Cracoua.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:17
        Piotr‎ ‎wykonawcą‎ ‎testamentu‎ ‎królowej‎ ‎Jadwigi.
        Wykształcenie‎ ‎kleru,‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎braku‎ ‎w‎ ‎kraju‎ ‎wyższych
        uczelni‎ ‎teologicznych,‎ ‎ograniczało‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎większości‎ ‎wypadków
        do‎ ‎skromnych‎ ‎wiadomości,‎ ‎jakich‎ ‎użyczały‎ ‎szkoły‎ ‎krajowe‎ ‎przy
        katedrach‎ ‎biskupich.‎ ‎Na‎ ‎zamku‎ ‎krakowskim‎ ‎była‎ ‎za‎ ‎czasów‎ ‎bi
        skupa‎ ‎Piotra‎ ‎szkoła‎ ‎1‎ ‎i‎ ‎ona‎ ‎to,‎ ‎przed‎ ‎uzupełnieniem,‎ ‎uniwersytetu
        wydziałem‎ ‎teologicznym,‎ ‎pozostając‎ ‎pod‎ ‎zarządem‎ ‎kapituły‎ ‎do
        starczała‎ ‎zapewne‎ ‎duchowieństwa‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej.‎ ‎Biskup
        krakowski‎ ‎dbał‎ ‎o‎ ‎szkolnictwo,‎ ‎świadczą‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎późniejsze‎ ‎jego
        zabiegi‎ ‎około‎ ‎zapewnienia‎ ‎szkołom‎ ‎odpowiednich‎ ‎rektorów‎ ‎2‎.‎ ‎Z‎ ‎ca-
        łem‎ ‎prawdopodobieństwem‎ ‎przyjąć‎ ‎można,‎ ‎że‎ ‎przybywszy‎ ‎do
        Krakowa‎ ‎po‎ ‎studjach‎ ‎padewskich,‎ ‎zainteresował‎ ‎się‎ ‎żywiej‎ ‎istnie-
        jącem,‎ ‎aczkolwiek‎ ‎bardzo‎ ‎podupadłem‎ ‎studjum‎ ‎kazimierzowskiem
        i‎ ‎odtąd‎ ‎temu‎ ‎wiele‎ ‎poświęcił‎ ‎uwagi‎3‎.‎ ‎Czynił‎ ‎to‎ ‎tern‎ ‎chętniej,‎ ‎że
        zainteresowania‎ ‎Piotra‎ ‎szły‎ ‎również‎ ‎w‎ ‎kierunku‎ ‎naukowym‎ ‎a‎ ‎są
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ślady‎wskazujące,‎że‎na‎tern‎polu‎położył‎zasługi‎4‎ ‎ ‎5‎.‎Zajmował‎się
        chętnie‎ ‎roztrząsaniem‎ ‎zagadnień‎ ‎natury‎ ‎teologicznej‎B‎.‎ ‎Stanisław
        ze‎ ‎Skarbimierza‎ ‎doktor‎ ‎prawa,‎ ‎pierwszy‎ ‎rektor‎ ‎uniwersytetu‎ ‎kra
        kowskiego,‎ ‎w‎ ‎mowie‎ ‎wygłoszonej‎ ‎z‎ ‎okazji‎ ‎otwarcia‎ ‎wszechnicy
        chwalił‎ ‎Piotra‎ ‎za‎ ‎pracę‎ ‎na‎ ‎polu‎ ‎prawa,‎ ‎poezji‎ ‎i‎ ‎historji‎ ‎h‎ ‎Znana‎ ‎nam
        spuścizna‎ ‎literacka‎ ‎jaka‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎Piotrze‎ ‎zachowała,‎ ‎ogranicza‎ ‎się
        poza‎ ‎pomnikami‎ ‎ustawodawczemi,‎ ‎jedynie‎ ‎do‎ ‎wspomnianych‎ ‎za
        gadnień‎ ‎teologicznych,‎ ‎noszących‎ ‎na‎ ‎sobie‎ ‎wpływ‎ ‎ówczesnych‎ ‎za
        patrywań‎ ‎na‎ ‎stanowisko‎ ‎i‎ ‎zadanie‎ ‎duchownego.
        Brak‎ ‎wyższego‎ ‎studjum‎ ‎teologicznego,‎ ‎któreby‎ ‎umożliwiło
        duchowieństwu‎ ‎polskiemu‎ ‎głębsze‎ ‎wykształcenie,‎ ‎dawał‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎sto
        sunkach‎ ‎polskich‎ ‎boleśnie‎ ‎odczuwać.‎ ‎Dla‎ ‎nauki‎ ‎polskiej‎ ‎otwarły
        się‎ ‎nowe‎ ‎horyzonty.‎ ‎Cel‎ ‎jaki‎ ‎postawił‎ ‎jej‎ ‎do‎ ‎osiągnięcia‎ ‎Kazi
        mierz‎ ‎W.‎ ‎zeszedł‎ ‎teraz‎ ‎na‎ ‎plan‎ ‎drugi,‎ ‎odkąd‎ ‎rozpoczęto‎ ‎dzieło
        nawracania‎ ‎Litwy.‎ ‎W‎ ‎gronie‎ ‎najbliższych‎ ‎Jadwidze,‎ ‎do‎ ‎którego
        należał‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz,‎ ‎powstała‎ ‎myśl‎ ‎dostarczenia‎ ‎Litwie‎ ‎możliwie
        jak‎ ‎największej‎ ‎ilości‎ ‎wykształconego‎ ‎duchowieństwa.‎ ‎Owocem
        tych‎ ‎starań‎ ‎było‎ ‎założenie‎ ‎w‎ ‎Pradze‎ ‎bursy‎ ‎dla‎ ‎teologów‎ ‎Litwi
        nów.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎staraniach‎ ‎położył‎ ‎Piotr‎ ‎pewne‎ ‎za
        sługi,‎ ‎pracując‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎Janem‎ ‎ze‎ ‎Szczekną‎ ‎plebanem‎ ‎przemankow-
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎skim,‎jak‎i‎Mateuszem‎z‎Krakowa‎rektorem‎w‎Heidelbergu‎*‎*.
        Studjum‎ ‎kazimierzowskie,‎ ‎którego‎ ‎ślad‎ ‎jakiś‎ ‎istniał‎ ‎za‎ ‎czasów
        Jadwigi,‎ ‎domagało‎ ‎się‎ ‎gwałtownie‎ ‎uzupełnienia‎ ‎wydziałem‎ ‎teolo
        gicznym.‎ ‎Wzgląd‎ ‎na‎ ‎nowo‎ ‎nawróconą‎ ‎Litwę‎ ‎zmuszał‎ ‎kompeten
        tne‎ ‎czynniki‎ ‎do‎ ‎starań.‎ ‎W‎ ‎tych‎ ‎pierwszych‎ ‎zabiegach‎ ‎około
        prawnego‎ ‎rozwoju‎ ‎uniwersytetu,‎ ‎korzystała‎ ‎Jadwiga‎ ‎z‎ ‎całem
        prawdopodobieństwem‎ ‎z‎ ‎rad‎ ‎i‎ ‎wskazówek‎ ‎Piotra.‎ ‎Ułożono‎ ‎więc
        prośbę‎ ‎do‎ ‎ówczesnego‎ ‎pap.‎ ‎Bonifacego‎ ‎IX.‎ ‎o‎ ‎pozwolenie‎ ‎uzupeł
        nienia‎ ‎istniejącego‎ ‎uniwersytetu‎ ‎wydziałem‎ ‎teologicznym.‎ ‎Papież
        od‎ ‎dawna‎ ‎żywił‎ ‎dla‎ ‎Jadwigi‎ ‎wiele‎ ‎życzliwości,‎ ‎króla‎ ‎natomiast
        chciał‎ ‎ściślej‎ ‎związać‎ ‎ze‎ ‎stolicą‎ ‎apostolską,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎chętnie‎ ‎udzie
        lił‎ ‎swojego‎ ‎zezwolenia‎3‎.‎ ‎Był‎ ‎to‎ ‎pierwązy‎ ‎i‎ ‎zasadniczy‎ ‎krok‎ ‎przed
        późniejszem‎ ‎wielkiem‎ ‎dziełem‎ ‎odbudowy‎ ‎uczelni‎ ‎krakowskiej.‎ ‎Kró
        lowa‎ ‎Jadwiga‎ ‎nie‎ ‎zadowoliła‎ ‎się‎ ‎półśrodkami,‎ ‎które‎ ‎miały‎ ‎jej
        drugiej‎ ‎ojczyźnie‎ ‎otworzyć‎ ‎podwoje‎ ‎do‎ ‎skarbnicy‎ ‎wiedzy‎ ‎i‎ ‎kul
        tury‎ ‎zachodu.‎ ‎Sama‎ ‎wychowana,‎ ‎w‎ ‎wysoce‎ ‎kulturalnej‎ ‎atmosfe
        rze‎ ‎Andegawenów,‎ ‎wzbudzająca‎ ‎wykształceniem‎ ‎szacunek‎ ‎i‎ ‎uwiel
        bienie‎ ‎otoczenia,‎ ‎oceniała‎ ‎dostatecznie‎ ‎znaczenie‎ ‎uniwersytetu‎ ‎jako
        ogniska‎ ‎cywilizacyjnego‎ ‎dla‎ ‎Polski,‎ ‎dlatego‎ ‎nie‎ ‎zawahała‎ ‎się
        wszystek‎ ‎swój‎ ‎grosz‎ ‎poświęcić‎ ‎dla‎ ‎tego‎ ‎dzieła.‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 22:33
        Rękawicę‎ ‎rzuconą‎ ‎duchowieństwu‎ ‎podjął‎ ‎jedynie‎ ‎Piotr
        ‎ ‎ ‎Wysz‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎1‎*‎3‎4‎,‎postanowił‎przez‎energiczne‎wystąpienie‎przeciwstawić
        się‎ ‎zakusom‎ ‎szlachty‎ ‎i‎ ‎osłabić‎ ‎doniosłość‎ ‎jej‎ ‎wystąpienia‎ ‎za
        równo‎ ‎w‎ ‎oczach‎ ‎króla‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎społeczeństwa.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎św.‎ ‎Stani
        sława,‎ ‎przypadającym‎ ‎w‎ ‎1407‎ ‎r.‎ ‎na‎ ‎niedzielę,‎ ‎miała‎ ‎miejsce,‎ ‎jak‎ ‎to
        oddawna‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎zwyczaju,‎ ‎kapituła‎ ‎generalna.‎ ‎Obrady‎ ‎przecią
        gały‎ ‎się‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎dni‎ ‎kilka‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎kilkanaście.‎ ‎Otóż‎ ‎te
        matem‎ ‎jednego‎ ‎z‎ ‎posiedzeń,‎ ‎we‎ ‎czwartek‎ ‎12‎ ‎maja,‎ ‎była‎ ‎sprawa
        zatargu‎ ‎szlachty‎ ‎z‎ ‎duchowieństwem‎ ‎o‎ ‎dziesięcinę.‎ ‎Pomiędzy‎ ‎ze
        branymi‎ ‎na‎ ‎kapitule‎ ‎byli:‎ ‎Mścisław‎ ‎opat‎ ‎tyniecki,‎ ‎Zbigniew‎ ‎ar
        chidiakon,‎ ‎Otto‎ ‎syn‎ ‎Marcina,‎ ‎Jan‎ ‎Szafraniec‎ ‎kustosz,‎ ‎Świętopełk
        kantor,‎ ‎Jan‎ ‎z‎ ‎Rzeszowa‎ ‎proboszcz‎ ‎kościoła‎ ‎św.‎ ‎Michała,‎ ‎Dziwisz
        proboszcz‎ ‎skarbimierski‎ ‎kustosz‎ ‎św.‎ ‎Florjana,‎ ‎Mikołaj‎ ‎z‎ ‎Łapa
        nowa,‎ ‎Abraham‎ ‎z‎ ‎Manina,‎ ‎Dersław‎ ‎dziekan‎ ‎kielecki,‎ ‎Mikołaj
        Poraj,‎ ‎Michał‎ ‎scholastyk‎ ‎gnieźnieński,‎ ‎Henryk‎ ‎syn‎ ‎Nawoja,‎ ‎Szy
        mon‎ ‎kustosz‎ ‎poznański,‎ ‎Florjan,‎ ‎Marcin,‎ ‎Michał,‎ ‎Mikołaj‎ ‎Pienią
        żek,‎ ‎Zbigniew,‎ ‎Klemens‎ ‎Radomski‎ ‎i‎ ‎Jan‎ ‎Falkowski‎ ‎kanonicy
        krakowscy.‎ ‎Wśród‎ ‎obradujących‎ ‎przeważało‎ ‎zdanie,‎ ‎że‎ ‎sytuacja
        jest‎ ‎poważna‎ ‎i‎ ‎niemałe‎ ‎niebezpieczeństwo‎ ‎grozi‎ ‎tak‎ ‎duchowień
        stwu‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎majątkom.‎ ‎Postępek‎ ‎szlachty‎ ‎uważano‎ ‎za‎ ‎niesły
        chany;‎ ‎»Quae‎ ‎proh‎ ‎dolor‎ ‎usque‎ ‎ad‎ ‎nunc‎ ‎currencia‎ ‎tempora‎ ‎non
        sunt‎ ‎audita«.‎ ‎Położywszy‎ ‎rękę‎ ‎na‎ ‎ewangelji‎ ‎związali‎ ‎się‎ ‎obecni
        przysięgą,‎ ‎że,‎ ‎ile‎ ‎sił‎ ‎starczy,‎ ‎bronić‎ ‎będą‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎praw
        przed‎ ‎zakusami‎ ‎ziemian‎ ‎i‎ ‎możliwością‎ ‎narzucenia‎ ‎im‎ ‎gwałtem‎ ‎ich
        woli‎ ‎i‎ ‎oświadczyli,‎ ‎że‎ ‎gotowi‎ ‎są‎ ‎wytrwać‎ ‎nawet‎ ‎gdyby‎ ‎zniszczono
        im‎ ‎cały‎ ‎dobytek‎ ‎a‎ ‎nawet,‎ ‎gdyby‎ ‎wypadło‎ ‎im‎ ‎iść‎ ‎na‎ ‎wygnanie‎ ‎h
        Tego‎ ‎rodzaju‎ ‎przysięga‎ ‎była‎ ‎potwierdzeniem‎ ‎i‎ ‎wzmocnieniem
        dawnej,‎ ‎do‎ ‎jakiej‎ ‎zobowiązani‎ ‎byli‎ ‎tak‎ ‎biskup‎2‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎kanonicy.
        W‎ ‎ruchu‎ ‎szlachty‎ ‎widzieli‎ ‎oni‎ ‎cios‎ ‎skierowany‎ ‎szczególnie‎ ‎prze
        ciw‎ ‎kapitule.‎ ‎Byt‎ ‎jej‎ ‎członków‎ ‎oparty‎ ‎był‎ ‎na‎ ‎stałych‎ ‎dochodach
        płynących‎ ‎z‎ ‎dziesięcin‎s‎ ‎a‎ ‎zwycięstwo‎ ‎szlachty‎ ‎równało‎ ‎się‎ ‎usu
        nięciu‎ ‎mater‎jalnych‎ ‎podstaw‎ ‎ich‎ ‎dobrobytu.‎ ‎Wystąpienie‎ ‎biskupa
        i‎ ‎kapituły‎ ‎nie‎ ‎minęło‎ ‎bez‎ ‎rezultatu.‎ ‎Podczas‎ ‎gdy‎ ‎szlachta‎ ‎wiel
        kopolska‎ ‎zebrana‎ ‎w‎ ‎Piotrkowie‎ ‎w‎ ‎październiku‎ ‎1407‎ ‎r.‎ ‎postano
        wiła‎ ‎przy‎ ‎swoich‎ ‎postulatach‎ ‎wytrwać‎4‎,‎ ‎to‎ ‎szlachty‎ ‎małopolskiej
        na‎ ‎zjeździe‎ ‎nie‎ ‎widać‎5‎,‎ ‎z‎ ‎czego‎ ‎wnioskowaóby‎ ‎można,‎ ‎że‎ ‎już
        wówczas‎ ‎rozpoczęły‎ ‎się‎ ‎układy‎ ‎o‎ ‎kompromis,‎ ‎który‎ ‎niebawem
        doszedł‎ ‎do‎ ‎skutku.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 20:01
        pasterz‎ ‎(śpiewa).
        Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎w‎ ‎Betlejem‎ ‎miasteczku,
        Tam‎ ‎jest‎ ‎złożon,‎ ‎tam‎ ‎jest‎ ‎złożon‎ ‎w‎ ‎szopie
        na‎ ‎sianeczku.
        ŻYDEK‎ ‎(mówi).
        Łżesz‎ ‎jak‎ ‎pies,‎ ‎łżesz‎ ‎jak‎ ‎pies,‎ ‎coby‎ ‎robił‎ ‎w‎ ‎szopie
        Tak‎ ‎pan‎ ‎wielki,‎ ‎tak‎ ‎pan‎ ‎wielki‎ ‎?‎ ‎idź‎ ‎do‎ ‎djabła
        chłopie!
        pasterz‎ ‎{śpiewa).
        Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎dalibóg‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎łżę,
        Ja‎ ‎do‎ ‎niego,‎ ‎ja‎ ‎ku‎ ‎niemu‎ ‎z‎ ‎darami‎ ‎pobieżę.
        ŻYDEK‎ ‎(‎mówi).
        Idź‎ ‎gdzie‎ ‎chcesz,‎ ‎idź‎ ‎gdzie‎ ‎chcesz,‎ ‎gdzie‎ ‎się
        tobie‎ ‎zechce.
        Ja‎ ‎nie‎ ‎pójdę,‎ ‎ja‎ ‎nie‎ ‎pójdę,‎ ‎bo‎ ‎mi‎ ‎się‎ ‎tam
        nie‎ ‎chce.
        pasterz‎ ‎{śpiewa).
        Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎wnet‎ ‎ja‎ ‎cię‎ ‎naucę,
        Jak‎ ‎cię‎ ‎z‎ ‎przodu,‎ ‎jak‎ ‎cię‎ ‎z‎ ‎tyłu‎ ‎tą‎ ‎palicą‎ ‎zmłócę.
        {Zaczyna‎ ‎się‎ ‎niegrzeczna‎ ‎bitwa.‎ ‎Zydek‎ ‎woła
        gwałtu,‎ ‎nadbiega‎ ‎pachołek‎ ‎i‎ ‎odpycha‎ ‎pasterza
        bijącego‎.)
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:33
      ęzykoznawca Jerzy Nalepa twierdzi, że rdzeń krak oznacza odgałęzienie rzeczne
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 12.04.24, 22:34
      Według legendy zapisanej w końcu XII wieku przez Wincentego Kadłubka nazwa Krakowa pochodzi od imienia księcia Kraka, natomiast w legendach czeskich występuje postać księcia Kroka.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 11:14
      KRAKÓW BRZEGI - www.msn.com.pl - 14.04.2024
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 11:15
      ZAPOMNIANA WILLA U STÓP WAWELU - www.msn.com.pl - 14.04.2024
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 11:33
      IRAN ZAATAKOWAŁ W NOCY IZRAEL - Gazeta - 14.04.2024
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:14
      https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201904/1555501064_yugfzf_600.jpg
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:30
      Kiedy‎ ‎Gallowie‎ ‎przemierzywszy‎ ‎orężem‎ ‎inne‎ ‎kraje,‎ ‎dotarli‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎Wę
      gier‎ ‎i‎ ‎nękali‎ ‎jo‎ ‎wojonnemi‎ ‎klęski,‎ ‎zamierzającym‎ ‎ztamtąd‎ ‎wtargnąć‎ ‎do‎ ‎Pol
      ski‎ ‎zaszedł‎ ‎drogę‎ ‎Grak,‎ ‎i‎ ‎stoczywszy‎ ‎żwawą‎ ‎bitwę,‎ ‎odniósł‎ ‎pamiętne‎ ‎nad
      nimi‎ ‎zwycięztwo,‎ ‎już-to‎ ‎dzielnością‎ ‎swoich‎ ‎wyslużeńców‎ ‎i‎ ‎ćwiczonego‎ ‎w‎ ‎obro
      tach‎ ‎żołnierza,‎ ‎już‎ ‎przemysłom‎ ‎wojennym‎ ‎i‎ ‎sztuką.‎ ‎A‎ ‎lubo‎ ‎miał‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎na
      rodzie‎ ‎dosyć‎ ‎miłości,‎ ‎po‎ ‎tej‎ ‎jednak‎ ‎Gallów‎ ‎porażce‎ ‎więcej‎ ‎jeszczo‎ ‎pozyskał
      czci‎ ‎i‎ ‎przywiązania;‎ ‎z‎ ‎tóm‎ ‎większą‎ ‎toż‎ ‎gotowością‎ ‎i‎ ‎poszanowaniom‎ ‎Polacy
      pełnili‎ ‎jego‎ ‎rozkazy.‎ ‎Wkrótce‎ ‎sława‎ ‎i‎ ‎znaczenie‎ ‎Grak‎ ‎a‎ ‎tak‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎świecie
      rozniosły,‎ ‎żo‎ ‎Czechy‎ ‎poddały‎ ‎się‎ ‎samo‎ ‎jego‎ ‎władzy,‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎całe‎ ‎życie‎ ‎Kra
      kus‎ ‎sprawował‎ ‎w‎ ‎Czechach‎ ‎rządy.‎ ‎Niektórzy‎ ‎atoli‎ ‎utrzymują,‎ ‎żo‎ ‎tenże
      Grak‎ ‎juz‎ ‎na‎ ‎lat‎ ‎czteyysta‎ ‎blisko‎ ‎przed‎ ‎Nar.‎ ‎Chrystusa‎ ‎panował‎ ‎w‎ ‎Pol
      sce,‎ ‎słynąc‎ ‎szeroko‎ ‎z‎ ‎roztropności‎ ‎i‎ ‎potęgi.
      Krak‎ ‎buduje‎ ‎zamek‎ ‎i‎ ‎miasto‎ ‎Kraków,‎ ‎i‎ ‎zabija‎ ‎smoka‎ ‎straszliwego,‎ ‎który‎ ‎ukry
      wał‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎zamkiem‎ ‎z‎ ‎wielkim‎ ‎dla‎ ‎mieszkańców‎ ‎postrachem‎ ‎i‎ ‎szkodą.
      Uspokoiwszy‎ ‎więc‎ ‎dokoła‎ ‎nieprzyjaciół,‎ ‎już-to‎ ‎orężem,‎ ‎już‎ ‎związkami
      wzajemnych‎ ‎przymierzy‎ ‎i‎ ‎sojuszów,‎ ‎i‎ ‎przy‎ ‎dość‎ ‎pomyślnóm‎ ‎powodzeniu‎ ‎ubez
      pieczywszy‎ ‎pokój‎ ‎zewnętrzny,‎ ‎zajął‎ ‎się‎ ‎Krak‎ ‎jak‎ ‎najpilniej‎ ‎wownętrznóm
      kraju-urządzeniem,‎ ‎Naprzód‎ ‎na‎ ‎wynioslóm‎ ‎wzgórzu,‎ ‎u‎ ‎krajowców‎ ‎zwanóm
      Wawel,‎ ‎podle‎ ‎którego‎ ‎Wisła‎ ‎nurty‎ ‎swojo‎ ‎sączy,‎ ‎a‎ ‎od‎ ‎szczytu‎ ‎szeroka
      i‎ ‎nadobna‎ ‎rościąga‎ ‎się‎ ‎płaszczyzna,‎ ‎zbudował‎ ‎zamek‎ ‎królewski.‎ ‎Potćm‎ ‎dla
      większej‎ ‎jego‎ ‎warowności,‎ ‎wielkości‎ ‎i‎ ‎ozdoby,‎ ‎założył‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎i‎ ‎nad‎ ‎tąż‎ ‎sa
      mą‎ ‎rzeką‎ ‎miasto,‎ ‎któremu‎ ‎własne‎ ‎nadał‎ ‎nazwisko‎ ‎Kraków‎ ‎(Grach‎ ‎o‎ ‎w).
      W‎ ‎tóm‎ ‎przeto‎ ‎mieście‎ ‎usadowił‎ ‎stolicę‎ ‎swojego‎ ‎władztwa‎ ‎i‎ ‎rządów‎ ‎sprawowa
      nych‎ ‎nad‎ ‎Polakami‎ ‎i‎ ‎Czechami,‎ ‎przeznaczając‎ ‎jo‎ ‎na‎ ‎główno‎ ‎i‎ ‎stołeczno
      miasto‎ ‎całego‎ ‎Królestwa,‎ ‎i‎ ‎tusząc,‎ ‎że‎ ‎dla‎ ‎dogodnego‎ ‎i‎ ‎nader‎ ‎szczęśliwego
      •położenia‎ ‎do‎ ‎znacznej‎ ‎kiedyś‎ ‎wielkości‎ ‎wzrośnig.‎ ‎Jakoż‎ ‎nadzieja‎ ‎go‎ ‎nie‎ ‎omy
      liła:‎ ‎szybko‎ ‎bowiem‎ ‎podnosząc‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎wieloraką‎ ‎zakwitając‎ ‎pomyślnością,‎ ‎do
      takiej‎ ‎Kraków‎ ‎przychodzić‎ ‎zaczął‎ ‎potęgi‎ ‎i‎ ‎znaczenia,‎ ‎że‎ ‎sąsiednio‎ ‎osady
      i‎ ‎miasta‎ ‎szczęścia‎ ‎i‎ ‎dostatków‎ ‎mu‎ ‎zazdrościły.‎ ‎Większą‎ ‎nad‎ ‎inne‎ ‎poczuwało
      ku‎ ‎niemu‎ ‎zawiść‎ ‎miasto‎ ‎Gniezno,‎ ‎żo‎ ‎przezeń‎ ‎odjęty‎ ‎mu‎ ‎był‎ ‎zaszczyt‎ ‎pier
      wszeństwa‎ ‎i‎ ‎majestat‎ ‎stolicy,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎starodawny‎ ‎blask‎ ‎przyćmiony.‎ ‎Wśród
      tak‎ ‎pomyślnych‎ ‎i‎ ‎przyjaznej‎ ‎wróżby‎ ‎zaczątków‎ ‎trapiło‎ ‎go‎ ‎przecież‎ ‎wielkie‎ ‎nie
      szczęście.‎ ‎W‎ ‎jaskini‎ ‎bowiem‎ ‎góry‎ ‎Wawelu,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎Krak‎ ‎zamek‎ ‎swój‎ ‎był
      zbudował,‎ ‎potwór‎ ‎niesłychanej‎ ‎wielkości,‎ ‎mający‎ ‎postać‎ ‎smoka‎ ‎albo‎ ‎węża‎ ‎za-
      dlawcy‎ ‎(olophagus)‎ ‎obrał‎ ‎sobie‎ ‎legowisko,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎zaspokojenie‎ ‎żarłoczności
      swojej‎ ‎poryjrał‎ ‎bydlęta‎ ‎i‎ ‎trzody,‎ ‎jakiekolwiek‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎nawinęły,‎ ‎nie‎ ‎przepu
      szczając‎ ‎nawet‎ ‎ludziom;‎ ‎gdy‎ ‎zaś‎ ‎długim‎ ‎zmorzony‎ ‎głodom‎ ‎nie‎ ‎znajdował‎ ‎przy
      godnej‎ ‎albo‎ ‎podrzuconej‎ ‎sobie‎ ‎pastwy,‎ ‎wtedy‎ ‎z‎ ‎dziką‎ ‎wściekłością,‎ ‎w‎ ‎dzień
      biały‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎jawie,‎ ‎wypadając‎ ‎z‎ ‎łożyska,‎ ‎i‎ ‎zionąc‎ ‎z‎ ‎paszczy‎ ‎przeraźliwa‎ ‎ryki,
      rzucał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎najroślejszo‎ ‎bydlęta,‎ ‎konie,‎ ‎woły,‎ ‎zaprzężono‎ ‎do‎ ‎w‎r‎ozu‎ ‎lub‎ ‎do
      plużycy,‎ ‎dusił‎ ‎je‎ ‎i‎ ‎dławił,‎ ‎niemniej‎ ‎srogi‎ ‎pożorca‎ ‎ludzi,‎ ‎którzy‎ ‎łakomstwu
      .jego‎ ‎ujść‎ ‎nie‎ ‎pośpieli.‎ ‎Straszliwa‎ ‎ta‎ ‎zajadłość‎ ‎i‎ ‎żarłoczność‎ ‎tak‎ ‎dalece‎ ‎po-
      trwożyła‎ ‎i‎ ‎utrapila‎ ‎mieszkańców'‎ ‎Krakowa,‎ ‎żo‎ ‎dla‎ ‎tej‎ ‎niszczącej‎ ‎potwory
      bardziej‎ ‎już‎ ‎o‎ ‎opuszczeniu‎ ‎miasta‎ ‎niż‎ ‎o‎ ‎rozsiedleniu‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎nióm‎ ‎myśleli.‎ ‎Za-
      czćm‎ ‎z‎ ‎rozkazu‎ ‎Kraka,‎ ‎bolejącego‎ ‎nad‎ ‎tą‎ ‎niedolą‎ ‎miasta,‎ ‎któro‎ ‎sam‎ ‎był
      założył,‎ ‎a‎ ‎któremu‎ ‎wydalenie‎ ‎się‎ ‎mieszkańców‎ ‎-wzrastać!)}'‎ ‎nie‎ ‎dozwalało,‎ ‎rzu
      cano‎ ‎ow'emu‎ ‎smokowi‎ ‎codziennie‎ ‎trzy‎ ‎ścierwa‎ ‎domowych‎ ‎bydląt,‎ ‎a‎ ‎nasyceniem
      potwory‎ ‎w'‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎okupowano‎ ‎bezpieczeństwo‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎ludzi‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎innych
      żyjących‎ ‎stworzeń.‎ ‎Gdy.‎ ‎przecież‎ ‎taki‎ ‎stan‎ ‎rzeczy‎ ‎zdał‎ ‎się‎ ‎uciążliwym‎ ‎panują
      cemu‎ ‎książęćiu‎ ‎więcej‎ ‎jeszcze‎ ‎niżli‎ ‎ludow'i,‎ ‎gdy‎ ‎zwłaszcza‎ ‎obawiał‎ ‎się‎ ‎Krak,
      aby‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎jogo‎ ‎całkiem‎ ‎nie‎ ‎opuszczono‎ ‎miasta,‎ ‎rozkazał‎ ‎ścierwa‎ ‎przezna
      czone‎ ‎Smolcowi‎ ‎na‎ ‎pożarcie‎ ‎wypełnić‎ ‎wwnątrz‎ ‎siarką‎ ‎i‎ ‎próchnem,‎ ‎woskiem
      i‎ ‎żywicą,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎zwierzchniej‎ ‎warstwie‎ ‎zapuściwszy‎ ‎nieco‎ ‎-tliwa,‎ ‎rzucić‎ ‎mu‎ ‎jak
      zwykle‎ ‎na‎ ‎pastwę.‎ ‎Gdy‎ ‎więc‎ ‎smok‎ ‎w‎r‎edług‎ ‎zwyczaju‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎przyrodzoną‎ ‎pochło
      nął‎ ‎je‎ ‎chciwością,‎ ‎wnet‎ ‎zajętym‎ ‎w‎ ‎trzewiach‎ ‎ogniem‎ ‎i‎ ‎skwarzącym‎ ‎jo‎ ‎coraz
      głębiej‎ ‎płomieniem‎ ‎dręczony,‎ ‎legł‎ ‎i‎ ‎żywota‎ ‎postradał.
      Krak‎ ‎nadaje‎ ‎Polakom‎ ‎prawa‎ ‎i‎ ‎umiera.‎ ‎Polacy‎ ‎sypią‎ ‎mu‎ ‎grobowiec,‎ ‎ogromną
      mogiłę‎ ‎z‎ ‎piasku.
      Po‎ ‎zgładzeniu‎ ‎więc‎ ‎tej*‎ ‎strasznej‎ ‎potwory,‎ ‎nazwanej,‎ ‎u‎ ‎niektórych‎ ‎pisarzy
      smokiem‎ ‎(olophagus),‎ ‎miasto‎ ‎Kraków‎ ‎nad‎ ‎spodziewanie‎ ‎wybawiono‎ ‎z‎ ‎wiel
      kiego‎ ‎niebezpieczeństwa,‎ ‎poczęło‎ ‎coraz‎ ‎więcej‎ ‎rozszerzać‎ ‎swojo‎ ‎zakresy‎ ‎i‎ ‎ura
      stać‎ ‎stopniami*‎ ‎na‎ ‎zwierzchnią‎ ‎stolicę‎ ‎i‎ ‎miast‎ ‎polskich‎ ‎głowę.‎ ‎Lecz‎ ‎i‎ ‎sam
      go‎ ‎od‎ ‎władzy,‎ ‎zmyślił,‎ ‎jakoby‎ ‎brat‎ ‎starszy‎ ‎na‎ ‎polowaniu,‎ ‎zbyt‎ ‎porywczo‎ ‎po
      goniwszy‎ ‎za‎ ‎zwierzem,‎ ‎zginął.‎ ‎A‎ ‎iżby‎ ‎toj‎ ‎powieści‎ ‎tóm‎ ‎łatwiej‎ ‎uwierzono,
      łzami‎ ‎ndanemi‎ ‎płakał,‎ ‎i‎ ‎takim‎ ‎sposobem‎ ‎podszedłszy‎ ‎i‎ ‎oszukawszy‎ ‎panów
      Polskich,‎ ‎królem‎ ‎od‎ ‎nich‎ ‎wybrany,‎ ‎stolicę‎ ‎państwa‎ ‎posiadł.‎ ‎Panowanie
      jego‎ ‎trwało‎ ‎przoz‎ ‎lat‎ ‎wielo,‎ ‎i‎ ‎wszyscy‎ ‎Polacy‎ ‎jak‎ ‎ojca‎ ‎go‎ ‎szanowali,‎ ‎pod
      dając‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎wiernością,‎ ‎czcią‎ ‎i‎ ‎posłuszeństwem‎ ‎jego‎ ‎władzy.‎
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:33
      Po‎ ‎Lechu‎ ‎nastąpiła‎ ‎siostra‎ ‎jego‎ ‎Wanda,‎ ‎która‎ ‎odrzuciwszy‎ ‎związki‎ ‎małżeńskie
      z‎ ‎Rytogarem‎ ‎Niemcem,‎ ‎po‎ ‎odniesionem‎ ‎nad‎ ‎nim‎ ‎zwycięztwic,‎ ‎poślubiła‎ ‎się‎ ‎bo
      gom‎ ‎na‎ ‎ofiarę‎ ‎i‎ ‎wskoczyła‎ ‎w‎ ‎Wisłę;‎ ‎pochowano‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎Mogile.‎ ‎Od‎ ‎jej‎ ‎imienia
      Polacy‎ ‎zowią‎ ‎się‎ ‎Wandalami.
      Gdy‎ ‎obadwaj‎ ‎synowie‎ ‎Graka‎ ‎zeszli‎ ‎bezpotomnie,‎ ‎za‎ ‎powszechną‎ ‎Pola
      ków‎ ‎zgodą‎ ‎córce‎ ‎jego‎ ‎jedynaczce,‎ ‎zwanej‎ ‎Wandą,‎ ‎co‎ ‎w‎ ‎polskim‎ ‎języku
      znaczy‎ ‎wędę‎ ‎(h‎ ‎a‎ ‎m‎ ‎u‎ ‎s),‎ ‎rządy‎ ‎państwa‎ ‎przyznano.‎ ‎Tak‎ ‎wielkie‎ ‎bowiem‎ ‎w‎ ‎ser
      cach‎ ‎Polaków‎ ‎tkwiło‎ ‎przywiązanie‎ ‎do‎ ‎Graka,‎ ‎tak‎ ‎świeża‎ ‎i‎ ‎przytomna
      pamięć‎ ‎cnót‎ ‎jego‎ ‎i‎ ‎dzielności‎ ‎w‎ ‎rozszerzeniu‎ ‎granic‎ ‎i‎ ‎obronie‎ ‎ojczyzny.‎ ‎Nie
      mało‎ ‎przyczyniła‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎i‎ ‎urodna‎ ‎postać‎ ‎dziewicy,‎ ‎wdzięczno‎ ‎i‎ ‎krasą'uj
      mująco‎ ‎lica‎ ‎powaby,‎ ‎tak‎ ‎iż‎ ‎samym‎ ‎widokiem‎ ‎zniewalała‎ ‎umysły‎ ‎i‎ ‎przynęcała
      chęci,‎ ‎pięknych‎ ‎darów‎ ‎przyrody‎ ‎hojnie‎ ‎uposażona‎ ‎wianem.‎ ‎Dla‎ ‎tego‎ ‎właśnie
      ponętnego‎ ‎kształtu‎ ‎otrzymała‎ ‎imię‎ ‎Wandy,‎ ‎gdy‎ ‎urokiem‎ ‎swych‎ ‎wdzięków
      jakoby‎ ‎wędą‎ ‎wszystkich‎ ‎przyciągała‎ ‎ku‎ ‎sobie,‎ ‎obudzając‎ ‎miłość‎ ‎i‎ ‎podziwienie.
      Łagodna‎ ‎z‎ ‎wejrzenia,‎ ‎skromna‎ ‎z‎ ‎postawy,‎ ‎wymowna‎ ‎i‎ ‎chwytająca‎ ‎za‎ ‎serca
      uprzojmemi‎ ‎słowy,‎ ‎wszelakich‎ ‎zalet‎ ‎jaśniała‎ ‎zbiorem.‎ ‎Wszyscy‎ ‎też‎ ‎panowie
      Polscy‎ ‎tuszyli‎ ‎niewątpliwie,‎ ‎że‎ ‎książęcia‎ ‎jakiego,‎ ‎znakomitego‎ ‎rozumem‎ ‎i‎ ‎bo.-
      gactwy,‎ ‎któryby‎ ‎Polsce‎ ‎przyczynił‎ ‎wzrostu‎ ‎przez‎ ‎skojarzenie‎ ‎się‎ ‎jej‎ ‎przyja
      źnią‎ ‎z‎ ‎postronnymi‎ ‎sąsiady‎ ‎i‎ ‎pany,‎ ‎zaślubią‎ ‎Wandzie‎ ‎dziewicy,‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎tej
      chwili‎ ‎wszystkie‎ ‎odrzucającej‎ ‎związki.‎ ‎I‎ ‎zdawało‎ ‎się,‎ ‎żc‎ ‎większa‎ ‎teraz‎ ‎liczba‎ ‎po-
      siągnie‎ ‎do‎ ‎jej‎ ‎ręki‎ ‎dla‎ ‎samej‎ ‎wielkości‎ ‎państwa,‎ ‎niż‎ ‎wprzódy‎ ‎dla‎ ‎zachwyca
      jącej‎ ‎urody.‎ ‎Ale‎ ‎Wanda‎ ‎odziedziczywszy‎ ‎królestwo‎ ‎ojcowskie,‎ ‎wzniosła‎ ‎w‎ ‎u-
      czuciach‎ ‎i‎ ‎wielkich‎ ‎przymiotów‎ ‎niewiasta,‎ ‎z‎ ‎dumą*‎ ‎poczuwając‎ ‎swoję‎ ‎wolność
      i‎ ‎swobodę,‎ ‎wszystkim‎ ‎zgłaszającym‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎nię‎ ‎współzawodnikom‎ ‎odmawiała
      małżeństwa.‎ ‎Tak‎ ‎zaś‎ ‎szczęśliwie,‎ ‎roztropnie‎ ‎i‎ ‎sprawiedliwie‎ ‎władała‎ ‎krajami
      ‘rzeczypospolitej,‎ ‎że‎ ‎wszystkich‎ ‎zdumiewała‎ ‎swoją‎ ‎czynną‎ ‎radą‎ ‎i‎ ‎obrotnością,
      i‎ ‎glos‎ ‎był‎ ‎powszechny‎ ‎między‎ ‎ludźmi,‎ ‎że‎ ‎prawdziwie‎ ‎męzka‎ ‎w‎ ‎tćm‎ ‎ciele‎ ‎nic-
      wieścióm‎ ‎zamieszkała‎ ‎dusza,‎ ‎gdy‎ ‎najpoważniejsi‎ ‎światłem‎ ‎i‎ ‎sędziwi‎ ‎mężowie
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:33
      postanowienia‎ ‎joj‎ ‎wiolkiomi‎ ‎wynosili‎ ‎pochwałami,‎ ‎a‎ ‎nioprzyjazno‎ ‎nawet‎ ‎umy
      sły‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎obliczu‎ ‎składały‎ ‎zawiść‎ ‎i‎ ‎niechęci.‎ ‎Gdy‎ ‎więc‎ ‎pod‎ ‎rządom‎ ‎i‎ ‎zwierz
      chnictwem‎ ‎Wandy‎ ‎kraj‎ ‎Polski‎ ‎zakwitał‎ ‎w‎ ‎dostatki‎ ‎i‎ ‎potęgę,‎ ‎Itytogar
      pod‎ ‎ów‎ ‎czas‎ ‎książę‎ ‎Niemiecki,‎ ‎znakomity‎ ‎rodem‎ ‎i‎ ‎bogactwy,‎ ‎a‎ ‎siedzący
      z‎ ‎Polską‎ ‎o‎ ‎granicę,‎ ‎posłyszawszy‎ ‎o‎ ‎przymiotach‎ ‎Wandy‎ ‎dziewicy,‎ ‎której
      sława‎ ‎-rozeszła‎ ‎się‎ ‎była‎ ‎wszędy‎ ‎po‎ ‎świccio,‎ ‎w‎ ‎nadziei,‎ ‎żo‎ ‎z‎ ‎joj‎ ‎urodą‎ ‎pozyska
      razom‎ ‎królestwo,‎ ‎wyprawił‎ ‎do‎ ‎niej‎ ‎dziowosłębów,‎ ‎mających,‎ ‎prosić‎ ‎o‎ ‎jej‎ ‎rękę,
      a‎ ‎w‎ ‎razie‎ ‎odmowy‎ ‎pogrozić‎ ‎wojną.‎ ‎Alo‎ ‎gdy‎ ‎Wanda,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎dziewiczej
      czystości‎ ‎pozostać‎ ‎ślubowała,‎ ‎wysłuchawszy‎ ‎kilkokrotno‎ ‎obietnico‎ ‎i‎ ‎prośby,
      odprawiła‎ ‎posłów‎ ‎bez‎ ‎skutku;‎ ‎Ry‎ ‎togar‎ ‎widząc,‎ ‎żo‎ ‎ani‎ ‎prośbami‎ ‎ani‎ ‎podar
      kami‎ ‎skłonić‎ ‎joj‎ ‎do‎ ‎małżeńskich‎ ‎związków‎ ‎nio‎ ‎zdoła,‎ ‎w‎ ‎bolosnćm‎ ‎uczuciu
      wzgardy‎ ‎i‎ ‎upokarzającej‎ ‎dla‎ ‎siebie‎ ‎odmowy,‎ ‎zebrał‎ ‎wojsko‎ ‎ogromno‎ ‎i‎ ‎wkro
      czył‎ ‎z‎ ‎nićm‎ ‎do‎ ‎Polski,‎ ‎aby‎ ‎wycisnąć‎ ‎przemocą‎ ‎to,‎ ‎czego‎ ‎nio‎ ‎mógł‎ ‎prośba
      mi.‎ ‎Wanda‎ ‎królowa,‎ ‎nioulękniona‎ ‎wojennomi‎ ‎groźby,‎ ‎kazawszy‎ ‎ściągnąć
      jak‎ ‎najspieszniej‎ ‎hufce‎ ‎Polskio,‎ ‎zastępuje‎ ‎drogę‎ ‎Niemcom‎ ‎i‎ ‎wydaje‎ ‎pole
      do‎ ‎bitwy.‎ ‎Ochłonął‎ ‎nieco‎ ‎Ry‎ ‎togar‎ ‎z‎ ‎swego‎ ‎szalu,‎ ‎a‎ ‎udawszy‎ ‎się‎ ‎powtórnio
      w‎ ‎prośby,‎ ‎wolał‎ ‎doświadczyć‎ ‎jeszcze‎ ‎namowy‎ ‎niż‎ ‎broni.‎ ‎Śle‎ ‎zatóm‎ ‎kilku‎ ‎z‎ ‎star
      szyzny‎ ‎swojej‎ ‎do‎ ‎Wandy,‎ ‎czekającoj‎ ‎w‎ ‎gotowości‎ ‎na‎ ‎spotkanie;‎ ‎bogactwa
      swojo‎ ‎wylicza,‎ ‎ukazuje‎ ‎potęgę,‎ ‎dokłada‎ ‎i‎ ‎pogróżki,‎ ‎nic‎ ‎tracąc‎ ‎jeszcze‎ ‎otuchy,
      żq‎ ‎umysł‎ ‎kobiecy‎ ‎jakiemikol,wiok‎ ‎środkami,‎ ‎czy-to‎ ‎prośbą‎ ‎czy‎ ‎groźbą,‎ ‎potrafi
      złamać‎ ‎albo‎ ‎ubłagać.‎ ‎„Przyszliśmy,‎ ‎rzekli,‎ ‎do‎ ‎ciebie‎ ‎Wando‎ ‎królowo,‎ ‎pro
      sząc‎ ‎w‎ ‎imieniu‎ ‎l^siążęcia‎ ‎naszego‎ ‎Ry‎ ‎togar‎ ‎a,‎ ‎abyś‎ ‎zezwoliła‎ ‎na‎ ‎połączenie
      się‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎malżeńskiemi‎ ‎śluby.‎ ‎Pozyskasz‎ ‎męża‎ ‎kwitnącego‎ ‎młodością,‎ ‎zamo
      żnego‎ ‎w‎ ‎skarby‎ ‎i‎ ‎potęgę,‎ ‎który‎ ‎w‎ ‎ofierze‎ ‎złoży‎ ‎ci‎ ‎najświetniejsze‎ ‎upominki,
      jeśli‎ ‎mu‎ ‎swojoj‎ ‎nie‎ ‎odmówisz‎ ‎ręki:‎ ‎w‎ ‎przeciwnym‎ ‎razie,‎ ‎zmusi‎ ‎cię‎ ‎do‎ ‎tego
      orężem."‎ ‎Ona,‎ ‎niewiasta‎ ‎na‎ ‎schwal‎ ‎mężna,‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎stałości‎ ‎swej‎ ‎nioporuszona,
      odpowiedziała‎ ‎posłom:‎ ‎„Czy‎ ‎wasz‎ ‎książę‎ ‎uważa‎ ‎mnie‎ ‎za‎ ‎kobietę‎ ‎tak‎ ‎daleco
      nikczemną‎ ‎i‎ ‎związku‎ ‎małżońskiego‎ ‎niogodną,‎ ‎żo‎ ‎śmie‎ ‎żądać,‎ ‎abym‎ ‎wzgardziw
      szy‎ ‎królestwa‎ ‎mego‎ ‎sławą‎ ‎i‎ ‎potęgą,‎ ‎niepomna‎ ‎krzywd,‎ ‎które‎ ‎narodowi‎ ‎memu
      wyrządził‎ ‎i‎ ‎obecnie‎ ‎wyrządza,‎ ‎zezwoliła‎ ‎na‎ ‎poddanie‎ ‎się‎ ‎jemu‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎króle
      stwom,‎ ‎i‎ ‎ubliżyła‎ ‎godności‎ ‎mojego‎ ‎władztwa?‎ ‎Odpowiedzcie‎ ‎książęciu,‎ ‎że‎ ‎brzy
      dzę‎ ‎się‎ ‎jego‎ ‎ofiarą,‎ ‎jak‎ ‎każdym‎ ‎innym‎ ‎związkiem.‎ ‎Przystoi‎ ‎mnie‎ ‎bardziej^
      zwać‎ ‎się‎ ‎panią,‎ ‎niż‎ ‎panującego*‎ ‎małżonką.‎ ‎Wojnę‎ ‎mi‎ ‎zapowiedział—niech‎ ‎więc
      gotuje‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wojny,‎ ‎aprzytóm‎ ‎zważy,‎ ‎jaka‎ ‎sromota‎ ‎dla‎ ‎książęcia‎ ‎i‎ ‎męża,
      w‎ ‎obce‎ ‎sprawionych‎ ‎do‎ ‎boju‎ ‎szyków,‎ ‎odbiożawszy‎ ‎walki,‎ ‎rozprawiać‎ ‎o‎ ‎miłości,
      i‎ ‎zaniechawszy‎ ‎oręża‎ ‎układać‎ ‎małżeńskie‎ ‎śluby."‎ ‎Dawszy‎ ‎taką‎ ‎odpowiedź,‎ ‎ka
      zała‎ ‎trąbić‎ ‎do‎ ‎boju‎ ‎i‎ ‎uderzyć‎ ‎na‎ ‎nieprzyjaciela,‎ ‎aby‎ ‎dumne‎ ‎poselstwo,‎ ‎opowie
      dziano‎ ‎jej‎ ‎przez‎ ‎posłanników‎ ‎Rytogiira,‎ ‎zwycięzkim‎ ‎upokorzyć‎ ‎orężem.‎ ‎Lecz
      gdy‎ ‎celniejsi‎ ‎z‎ ‎rycerzy‎ ‎Niemieckich‎ ‎ciekawością‎ ‎zdjęci,‎ ‎azali‎ ‎prawdą‎ ‎było,
      co‎ ‎wieść‎ ‎głosiła‎ ‎o‎ ‎nadzwyczajnej‎ ‎piękności‎ ‎Wandy,‎ ‎przypatrzyli‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎bliska
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:35
      ej‎ ‎urodzie,‎ ‎pąglą‎ ‎ucz‎ ‎ud‎ ‎przomianą,‎ ‎jakby‎ ‎czarodziejsko‎ ‎zrządzoną,‎ ‎i‎ ‎ci‎ ‎któ
      rzy‎ ‎ją‎ ‎widzieli,‎ ‎i‎ ‎drudzy‎ ‎którym‎ ‎tylko‎ ‎o‎ ‎niej‎ ‎powiadano,‎ ‎tak‎ ‎zmiękli‎ ‎i‎ ‎na
      sercach‎ ‎upadli,‎ ‎ze‎ ‎wszyscy‎ ‎jodnomyślnic‎ ‎i‎ ‎jawnie‎ ‎oświadczyli‎ ‎się‎ ‎przeciw‎ ‎pro
      wadzeniu‎ ‎zaczętej‎ ‎wojny,‎ ‎w‎ ‎sprawie‎ ‎niesłusznej',‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎wojskiem‎ ‎Jiczniejszóm,
      przekładając,‎ ‎żo‎ ‎ich‎ ‎nio‎ ‎bojaźu‎ ‎odwodziła‎ ‎od‎ ‎bitwy,‎ ‎alo‎ ‎wstręt‎ ‎od‎ ‎prawdziwej
      niezbożności,‎ ‎i‎ ‎ze‎ ‎nio‎ ‎chcieli‎ ‎w‎ ‎zlej‎ ‎sprawie‎ ‎narażać‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎jawno‎ ‎niebezpie
      czeństwo.‎ ‎Zaczóm.‎ ‎opuściwszy‎ ‎polo‎ ‎walki,‎ ‎wrócili‎ ‎do‎ ‎swych‎ ‎namiotów,‎ ‎i‎ ‎nio
      dali‎ ‎się‎ ‎skłonić‎ ‎żadnym‎ ‎rozkazom‎ ‎ani‎ ‎namową‎ ‎do‎ ‎podniosionia‎ ‎oręża‎ ‎przeciw
      W‎ ‎a‎ ‎n‎ ‎d‎ ‎z‎ ‎i‎ ‎o.‎ ‎R‎ ‎y‎ ‎t‎ ‎o‎ ‎g‎ ‎a‎ ‎r‎ ‎więc,‎ ‎książę‎ ‎Niemiecki,‎ ‎w‎ ‎bolosnóm‎ ‎uczuciu‎ ‎wzgar
      dy‎ ‎i‎ ‎zawiodzionoj‎ ‎nadziei,‎ ‎gdy‎ ‎nad‎ ‎spodziowanio‎ ‎jego‎ ‎wszystko,‎ ‎gorzoj‎ ‎się‎ ‎po
      wiodło,‎ ‎nio‎ ‎chcąc‎ ‎wracać‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎z‎ ‎niesławą‎ ‎i‎ ‎wystawiać‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎szyderstwo
      sąsiadów,‎ ‎którzy‎ ‎mówiliby,‎ ‎żo‎ ‎wejrzeniom‎ ‎samóm‎ ‎niowiasty‎ ‎zachwiany‎ ‎i‎ ‎po-
      konauy‎ ‎uległ—‎ ‎postanowił‎ ‎śmierć‎ ‎sobie‎ ‎zadać.‎ ‎Zwoławszy‎ ‎zatćm‎ ‎wojsko,‎ ‎tak
      do‎ ‎niego‎ ‎przemówił:‎ ‎„Zdradziliście‎ ‎mnie‎ ‎i‎ ‎opuścili—krzywda‎ ‎ta‎ ‎stała‎ ‎się‎ ‎dla
      mnie‎ ‎nad‎ ‎wszelką‎ ‎śmierć‎ ‎straszniejszą.‎ ‎Ja,‎ ‎który‎ ‎sam‎ ‎wojnę‎ ‎wydaleni,‎ ‎bez
      wojny‎ ‎pokonany‎ ‎ulegam!‎ ‎W‎ ‎a‎ ‎n‎ ‎d‎ ‎a‎ ‎morzu,‎ ‎W‎ ‎a‎ ‎11‎ ‎d‎ ‎a‎ ‎powietrzu,‎ ‎W‎ ‎a‎ ‎11‎ ‎d‎ ‎a'‎ ‎zio-
      mi‎ ‎rozkazująca,‎ ‎z‎ ‎woli‎ ‎bogów‎ ‎niośmiortolnycli‎ ‎uczyniła‎ ‎was‎ ‎trwożliwomi‎ ‎nio-
      wieściuchami,‎ ‎gdy‎ ‎serca‎ ‎wasze‎ ‎sam‎ ‎widok‎ ‎jej‎ ‎zczarował‎ ‎i‎ ‎przemienił,‎ ‎na‎ ‎wie
      czną‎ ‎dla‎ ‎nas‎ ‎wszystkich‎ ‎sromotę.‎ ‎Ja‎ ‎za‎ ‎was,‎ ‎o!‎ ‎dostojni‎ ‎mężowie‎ ‎i‎ ‎współto
      warzysze‎ ‎moi,‎ ‎poświęcam‎ ‎siebie‎ ‎na‎ ‎uroczystą‎ ‎ofiarę‎ ‎bóstwom‎ ‎podziemnym,‎ ‎[ile
      w‎ ‎prośbie‎ ‎do‎ ‎bogów‎ ‎ślę‎ ‎razem‎ ‎to‎ ‎przekleństwo,‎ ‎aby‎ ‎potomstwo‎ ‎wasze,‎ ‎jak
      i‎ ‎potomstwo‎ ‎waszych‎ ‎synów‎ ‎i‎ ‎wnuków,‎ ‎za‎ ‎zbrodnią‎ ‎przcchy‎ ‎mnie‎ ‎popełnioną
      pod‎ ‎rządom‎ ‎niewieścim‎ ‎wiecznie‎ ‎gnuśnialo.“‎ ‎To‎ ‎rzekłszy,‎ ‎obnażoną‎ ‎piorsią
      rzucił‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎miecz,‎ ‎który‎ ‎ostrzem‎ ‎ku‎ ‎sobie‎ ‎zwróconćm‎ ‎trzymał,‎ ‎i‎ ‎odebrał
      sobio‎ ‎życie.‎ ‎Wanda‎ ‎zaś,‎ ‎zawarłszy‎ ‎z‎ ‎panami‎ ‎Niomiockiemi‎ ‎przymiorzo,
      po‎ ‎zakończoniu‎ ‎osobliwszćm‎ ‎wojny‎ ‎tak‎ ‎wielkiej‎ ‎i‎ ‎nicbozpiecznoj‎ ‎dobrowolną
      śmiercią‎ ‎jednego,‎ ‎prowadziła‎ ‎z‎ ‎powrotem‎ ‎wojsko‎ ‎nietknięte‎ ‎w‎ ‎uroczystym‎ ‎po
      chodzie‎ ‎do‎ ‎Krakowa,‎ ‎gdzie‎ ‎ją‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎czcią‎ ‎i‎ ‎radością‎ ‎przyjmowano.‎ ‎Za‎ ‎tak
      świotno‎ ‎i‎ ‎znakomito‎ ‎zwycięztwo,‎ ‎pasmo‎ ‎oraz‎ ‎szczęśliwego‎ ‎powodzenia,‎ ‎któro
      joj‎ ‎w‎ ‎calćm‎ ‎życiu‎ ‎więcej‎ ‎niż‎ ‎komukolwiek‎ ‎z‎ ‎śmiertelnych‎ ‎sprzyjało,‎ ‎naprzód
      bogom‎ ‎ojczystym‎ ‎po‎ ‎wszystkich‎ ‎świątyniach‎ ‎przez‎ ‎dni‎ ‎trzydzieści‎ ‎składać‎ ‎ka
      zała‎ ‎dzięki:‎ ‎czego‎ ‎pobożnie‎ ‎dokonawszy,‎ ‎postanowiła‎ ‎dobrowolnym‎ ‎ślubem‎ ‎sie
      bie‎ ‎samą‎ ‎poświęcić‎ ‎bogom‎ ‎na‎ ‎ofiarę,‎ ‎uwiedziona‎ ‎przesądem‎ ‎swego‎ ‎wieku,
      w‎ ‎którym‎ ‎uważano‎ ‎to‎ ‎za‎ ‎sprawę‎ ‎bogom‎ ‎miłą,‎ ‎czyn‎ ‎wzniosły‎ ‎i‎ ‎bohaterski;
      a‎ ‎podobno‎ ‎i‎ ‎dlatego,‎ ‎żeby‎ ‎świetny‎ ‎i‎ ‎nieprzerwany‎ ‎bieg‎ ‎jej‎ ‎powodzeń‎ ‎jakim
      smutnym‎ ‎wypadkiem‎ ‎nie‎ ‎został‎ ‎przyćmiony.‎ ‎Zwoławszy‎ ‎więc‎ ‎panów‎ ‎Pol
      skich,‎ ‎pobiwszy‎ ‎na‎ ‎ołtarz‎ ‎bogów‎ ‎obiotno‎ ‎bydlęta,‎ ‎i‎ ‎odprawiwszy‎ ‎zwyczajom
      ówczesnym‎ ‎uroczystą‎ ‎ofiarę,‎ ‎przy‎ ‎któroj‎ ‎dziękozyniono‎ ‎bogom‎ ‎za‎ ‎wyświadczono
      jej‎ ‎łaski,‎ ‎a‎ ‎dokładano‎ ‎modły‎ ‎o‎ ‎szczęśliwy‎ ‎pobyt‎ ‎w‎ ‎państwie‎ ‎podziemnćm‎ ‎—
      wskoczyła‎ ‎z‎ ‎mostu‎ ‎do‎ ‎rzeki‎ ‎Wisły‎ ‎i‎ ‎pogrążyła‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎joj‎ ‎falach.‎
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:35
      Czyn ten cisły‎ ‎połączony‎ ‎był‎ ‎przyjaźnią.‎ ‎Pochlebca,‎ ‎w‎ ‎głupióm‎ ‎rozumieniu,‎ ‎żo‎ ‎swą
      przysługą‎ ‎pozyska‎ ‎łaskę‎ ‎G‎ ‎r‎ ‎z‎ ‎y‎ ‎111‎ ‎i‎ ‎s‎ ‎1‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎a,‎ ‎ściął‎ ‎głowę‎ ‎onemu‎ ‎pacholęciu
      zabawiającemu‎ ‎się.‎ ‎wędką‎ ‎u‎ ‎wody‎ ‎i‎ ‎przyniósł‎ ‎ją‎ ‎Nokia‎ ‎n‎ ‎owi,‎ ‎z‎ ‎przechwałką,
      ze‎ ‎tóm‎ ‎zabójstwem‎ ‎panowanie‎ ‎mu‎ ‎upewnił.‎ ‎Alo‎ ‎No‎ ‎klan,‎ ‎oburzony‎ ‎czynom
      tak‎ ‎niegodziwym‎ ‎okrutnika,‎ ‎nalajawszy‎ ‎mu‎ ‎słusznie,‎ ‎źo‎ ‎go‎ ‎ani‎ ‎pamięć‎ ‎przy
      jaciela,‎ ‎ani‎ ‎litość‎ ‎nad‎ ‎niewinną‎ ‎siorotą‎ ‎nie‎ ‎zdołały‎ ‎od‎ ‎zbrodni‎ ‎powstrzymać,
      kazał‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎szubienicy‎ ‎powiesić.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:36
      Z‎ ‎śmiercią‎ ‎Wandy‎ ‎Polacy‎ ‎od‎ ‎samowładczogo‎ ‎uwolnieni‎ ‎jarzma,‎ ‎za
      pragnęli‎ ‎znowu‎ ‎do‎ ‎dawnych‎ ‎powrócić‎ ‎swobód.‎ ‎Taka‎ ‎jest‎ ‎bowiem‎ ‎z‎ ‎przyrodzenia
      ułomność‎ ‎ludzka,‎ ‎taka‎ ‎chęć‎ ‎i‎ ‎pragnienie,‎ ‎źo‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎dało‎ ‎osiągnąć,
      albo‎ ‎co‎ ‎sarni‎ ‎radzi‎ ‎porzucili,‎ ‎zawzdy‎ ‎wydajo‎ ‎się‎ ‎ludziom‎ ‎lopszo,‎ ‎niźli‎ ‎to‎ ‎co
      posiadają.‎ ‎Zniósłszy‎ ‎zatóm‎ ‎rządy‎ ‎książęce,‎ ‎jodynowładne,‎ ‎ustanawiają‎ ‎starszy
      znę‎ ‎dwunastu‎ ‎mężów,‎ ‎według‎ ‎liczby‎ ‎ziem,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎ówczas‎ ‎składała
      Polska,‎ ‎i‎ ‎nadają‎ ‎im‎ ‎nazwisko‎ ‎wojewodów,‎ ‎to‎ ‎jest‎ ‎wodzów‎ ‎wojennych.‎ ‎lin
      zarząd‎ ‎ziemstw‎ ‎i‎ ‎wojenno‎ ‎sprawy‎ ‎poruczają,‎ ‎aby‎ ‎czuwali‎ ‎nad‎ ‎całością‎ ‎ojczy
      zny‎ ‎i‎ ‎zabezpieczeniem‎ ‎jej‎ ‎od‎ ‎napaści‎ ‎nieprzyjaciół,‎ ‎a‎ ‎ilekroć‎ ‎wymagałaby‎ ‎po
      trzeba,‎ ‎przez‎ ‎nabory‎ ‎wojskowo‎ ‎powoływali‎ ‎naród‎ ‎do‎ ‎broni,‎ ‎hufcom‎ ‎zbrojnym
      na‎ ‎wyprawach‎ ‎przewodniczyli,‎ ‎a‎ ‎skracali‎ ‎hardość‎ ‎krnąbrnych‎ ‎i‎ ‎opornych,
      w‎ ‎pokoju‎ ‎zaś‎ ‎poddanym‎ ‎sprawiedliwość‎ ‎wymierzali.‎ ‎Obyczaj‎ ‎ton,‎ ‎w‎ ‎owym
      czasie‎ ‎powstały,‎ ‎po‎ ‎dziś‎ ‎dzień‎ ‎zachowuje‎ ‎się‎ ‎u‎ ‎Polaków,‎ ‎przedstawiając
      postać‎ ‎i‎ ‎wizerunek‎ ‎starodawnych,‎ ‎sędziwych‎ ‎wieków.‎ ‎Każdo‎ ‎bowiem‎ ‎księstwo
      i‎ ‎województwo‎ ‎ma‎ ‎swego‎ ‎wojewodę‎ ‎(p‎ ‎a‎ ‎1‎ ‎a‎ ‎t‎ ‎i‎ ‎n‎ ‎u‎ ‎m),‎ ‎płatnego‎ ‎z‎ ‎dochodów‎ ‎pań
      stwa,‎ ‎który‎ ‎załatwia‎ ‎ważniejsze‎ ‎województwa‎ ‎swego‎ ‎sprawy,‎ ‎z‎ ‎pomocą‎ ‎pewnój
      liczby‎ ‎urzędników,‎ ‎zasiadających‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎według‎ ‎.prawa‎ ‎krajowego‎ ‎w‎ ‎oznaczo
      nym,‎ ‎czasie‎ ‎na‎ ‎radzie.‎ ‎Chorągwie‎ ‎wojewódzkie‎ ‎przed‎ ‎wyprawą‎ ‎przegląda,‎ ‎za
      rządzi‎ ‎niemi‎ ‎i‎ ‎ciągnie‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎czele.‎ ‎Wywołanym‎ ‎z‎ ‎kraju,‎ ‎byle‎ ‎gotowi‎ ‎byli
      do‎ ‎poddania‎ ‎się‎ ‎prawu,‎ ‎wydaje‎ ‎listy‎ ‎ochronne‎ ‎(salvum‎ ‎conductum).
      Jemu‎ ‎wreszcie,‎ ‎nie‎ ‎komu‎ ‎innemu,‎ ‎dana‎ ‎jest‎ ‎władza‎ ‎mianowania‎ ‎urzędników
      publicznych,‎ ‎zwoływania‎ ‎wieców‎ ‎i‎ ‎oddzielnych‎ ‎województwa‎ ‎swego‎ ‎zjazdów
      (conventiones),‎ ‎stanowienia‎ ‎uchwał‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎wagi‎ ‎i‎ ‎miary,‎ ‎tudzież‎ ‎innych
      rzeczy‎ ‎odnoszących‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎układu‎ ‎i‎ ‎rządu‎ ‎wewnętrznych’‎ ‎spraw‎ ‎województwa.
      Przotoż‎ ‎na‎ ‎urząd‎ ‎ten‎ ‎wybierają‎ ‎sędziwszych‎ ‎i‎ ‎zdolniejszych‎ ‎mężów,‎ ‎od‎ ‎nich
      bowiem‎ ‎zawisła‎ ‎dola‎ ‎powszechna,‎ ‎szczęście‎ ‎i‎ ‎nieszczęście‎ ‎rzeczypóspolitcj.‎ ‎Uby
      wają‎ ‎oni‎ ‎pod‎ ‎królmi‎ ‎i‎ ‎książęty‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎prawie‎ ‎powagi,‎ ‎jakiój‎ ‎w‎ ‎czasach
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:44
      Z kroniki Jana Długosza
      Fałszerz‎ ‎pieniędzy,‎ ‎Żyd‎ ‎Feter,‎ ‎zostaje‎ ‎spalony‎ ‎w‎ ‎Krakowie.
      Jeden‎ ‎z‎ ‎Żydów‎ ‎krakowskich‎ ‎imieniem‎ ‎Feter‎24‎ ‎ujęty‎ ‎za‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎mu‎ ‎dowiedziono,‎ ‎iż
      sprowadza‎ ‎monety‎ ‎dwu‎ ‎książąt‎ ‎śląskich,‎ ‎miesza‎ ‎z‎ ‎królewskimi‎ ‎i‎ ‎ciągnie‎ ‎stąd‎ ‎wielkie‎ ‎zys
      ki,‎ ‎a‎ ‎Rzeczpospolita‎ ‎ponosi‎ ‎szkodę,‎ ‎po‎ ‎udowodnieniu‎ ‎winy‎ ‎wyrokiem‎ ‎sądowym,‎ ‎był
      oprowadzany‎ ‎po‎ ‎placach‎ ‎i‎ ‎ulicach‎ ‎miasta‎ ‎Krakowa‎ ‎w‎ ‎wieńcu‎ ‎z‎ ‎naszytymi‎ ‎fałszywymi
      monetami,‎ ‎które‎ ‎mieszał‎ ‎z‎ ‎prawdziwymi,‎ ‎a‎ ‎woźni‎ ‎ogłaszali‎ ‎jego‎ ‎zbrodnię.‎ ‎Skazano‎ ‎go na‎ ‎spalenie.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:47
      ROK‎ ‎PAŃSKI‎ ‎1407
      Rozruchy‎ ‎wśród‎ ‎ludu‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎zabicia‎ ‎chrześcijańskiego‎ ‎dziecka,
      stłumione‎ ‎początkowo‎ ‎przez‎ ‎starostą,‎ ‎wszczynają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎nowo,
      a‎ ‎Żydzi‎ ‎zostają‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎stopnia‎ ‎ograbieni,
      te‎ ‎wielu‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎z‎ ‎obawy‎ ‎przed‎ ‎śmiercią‎ ‎przyjmuje‎ ‎chrzest.
      Kościół‎ ‎św.‎ ‎Anny‎ ‎i‎ ‎kilka‎ ‎ulic‎ ‎uległo‎ ‎spaleniu
      wskutek‎ ‎podlotenia‎ ‎ognia‎ ‎pod‎ ‎domy‎ ‎tydowskie.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:49
      Kiedy‎ ‎Żydzi‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎wzrośli‎ ‎w‎ ‎liczbę‎ ‎i‎ ‎wielkie,‎ ‎zdobywane‎ ‎wyłącznie‎ ‎niegodzi
      wą‎ ‎lichwą,‎ ‎majątki‎ ‎tak‎ ‎dalece,‎ ‎że‎ ‎rośli‎ ‎w‎ ‎pychę‎ ‎i‎ ‎budzili‎ ‎zawiść,‎ ‎gdy‎ ‎bezkarnie‎ ‎do
      puszczali‎ ‎się‎ ‎pewnych‎ ‎niegodziwości‎ ‎i‎ ‎zbrodni,‎ ‎a‎ ‎ludzie‎ ‎piastujący‎ ‎władzę‎ ‎ociągali‎ ‎się
      ze‎ ‎zdecydowanym‎ ‎położeniem‎ ‎temu‎ ‎kresu,‎ ‎przyszła‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎pomsta‎ ‎Boża,‎ ‎która‎ ‎nie
      kiedy‎ ‎bywa‎ ‎surowsza,‎ ‎a‎ ‎która‎ ‎swą‎ ‎surowością‎ ‎miała‎ ‎wynagrodzić‎ ‎zaniedbanie‎ ‎kary
      ze‎ ‎strony‎ ‎ludzi,‎ ‎kiedy‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎błahego,‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎bywa,‎ ‎powodu‎ ‎wybuchł‎ ‎bunt‎ ‎ludu.‎ ‎Bowiem
      we‎ ‎wtorek‎ ‎po‎ ‎świętach‎ ‎Wielkiejnocy,‎ ‎która‎ ‎przypadała‎ ‎dwudziestego‎ ‎siódmego
      marca‎1‎,‎ ‎gdy‎ ‎kanonik‎ ‎wiślicki‎ ‎mistrz‎ ‎Budek‎2‎,‎ ‎po‎ ‎wygłoszeniu‎ ‎kazania‎ ‎do‎ ‎ludu‎ ‎w‎ ‎koście
      le‎ ‎Św.‎ ‎Barbary‎3‎,miał‎ ‎schodzić‎ ‎z‎ ‎ambony,‎ ‎powiedział,‎ ‎że‎ ‎kartka,‎ ‎którą‎ ‎położono‎ ‎na‎ ‎am
      bonie,‎ ‎zawiera‎ ‎prośbę‎ ‎i‎ ‎napomnienie,‎ ‎żeby‎ ‎ogłosił‎ ‎ludowi‎ ‎pewne‎ ‎nowe‎ ‎wydarzenia,
      straszny‎ ‎występek,‎ ‎ale‎ ‎on‎ ‎tę‎ ‎prośbę‎ ‎celowo‎ ‎pominął‎ ‎milczeniem,‎ ‎ponieważ‎ ‎podobne
      ostrzeżenie‎ ‎wywołało,‎ ‎jak‎ ‎wiadomo,‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎Pradze‎4‎ ‎wielkie‎ ‎rozruchy.‎ ‎Na‎ ‎nalegania
      tłumu,‎ ‎który‎ ‎zbyt‎ ‎pożądliwie‎ ‎chciał‎ ‎poznać‎ ‎ukrywaną‎ ‎wiadomość‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎prośby,
      by‎ ‎nie‎ ‎ociągał‎ ‎się‎ ‎powiedzieć,‎ ‎o‎ ‎co‎ ‎chodzi,‎ ‎wszedłszy‎ ‎z‎ ‎powrotem‎ ‎na‎ ‎ambonę,‎ ‎lekko
      myślniej‎ ‎niż‎ ‎przystało‎ ‎magistrowi‎ ‎i‎ ‎kaznodziei,‎ ‎podaje‎ ‎do‎ ‎publicznej‎ ‎wiadomości
      niegodziwą‎ ‎prośbę.‎ ‎Ta‎ ‎prośba‎ ‎zaś‎ ‎zawierała‎ ‎wiadomość,‎ ‎że‎ ‎Żydzi‎ ‎mieszkający‎ ‎w‎ ‎Krako
      wie‎ ‎zabiwszy‎ ‎poprzedniej‎ ‎nocy‎ ‎chrześcijańskie‎ ‎dziecko,‎ ‎w‎ ‎jego‎ ‎krwi‎ ‎czynili‎ ‎bezbożne
      niegodziwości,‎ ‎a‎ ‎kapłana,‎ ‎który‎ ‎niósł‎ ‎do‎ ‎chorego‎ ‎Najświętszy‎ ‎Sakrament‎ ‎Eucharystii,
      obrzucili‎ ‎kamieniami.‎ ‎Usłyszawszy‎ ‎to‎ ‎cały‎ ‎lud,‎ ‎jakby‎ ‎na‎ ‎dany‎ ‎sygnał‎ ‎podniósł‎ ‎bunt
      i‎ ‎zaczął‎ ‎się‎ ‎srogo‎ ‎i‎ ‎okrutnie‎ ‎mścić‎ ‎na‎ ‎Żydach.‎ ‎Spustoszył‎ ‎pewną‎ ‎ulicę‎ ‎żydowską‎ ‎zabiw
      szy‎ ‎wielu‎ ‎spośród‎ ‎Żydów.‎ ‎Wreszcie‎ ‎kasztelan‎ ‎wiślicki‎ ‎i‎ ‎starosta‎ ‎krakowski‎ ‎Klemens
      z‎ ‎Moskorzewa‎5‎ ‎przybywszy‎ ‎z‎ ‎wielkorządcą‎ ‎Mikołajem‎ ‎Litwosem‎6‎ ‎i‎ ‎zbrojnymi‎ ‎stłumił
      bunt‎ ‎i‎ ‎położył‎ ‎kres‎ ‎grabieży.‎ ‎Kiedy‎ ‎zaś‎ ‎wydawało‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎wszystkie‎ ‎te‎ ‎rozruchy‎ ‎i‎ ‎za
      mieszki‎ ‎ucichły,‎ ‎a‎ ‎tłum‎ ‎ludu,‎ ‎który‎ ‎zbiegł‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎grabież‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎widowisko,‎ ‎odpędzony
      wrócił‎ ‎do‎ ‎domów‎ ‎i‎ ‎ulice‎ ‎żydowskie‎ ‎obstawiono‎ ‎strażami,‎ ‎gdy‎ ‎zabrzmiał‎ ‎dzwon‎ ‎z‎ ‎ra
      tusza,‎ ‎by‎ ‎rajcy‎ ‎i‎ ‎urzędnicy‎ ‎miejscy‎ ‎zgromadzili‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎ukarania‎ ‎sprawców‎ ‎buntu
      i‎ ‎grabieży,‎ ‎jeszcze‎ ‎wtedy‎ ‎dał‎ ‎się‎ ‎słyszeć‎ ‎głos‎ ‎jednego‎ ‎spośród‎ ‎ludu,‎ ‎że‎ ‎rajcy‎ ‎i‎ ‎władze
      miejskie‎ ‎dźwiękiem‎ ‎dzwonu‎ ‎nakazują‎ ‎grabież‎ ‎i‎ ‎rzeź‎ ‎Żydów.‎ ‎Na‎ ‎ten‎ ‎głos‎ ‎z‎ ‎największą,
      powszechną‎ ‎jednomyślnością‎ ‎zbiegł‎ ‎się‎ ‎lud‎ ‎z‎ ‎całego‎ ‎miasta‎ ‎i‎ ‎zaczęło‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎nowa‎ ‎gra
      bienie,‎ ‎łupienie‎ ‎i‎ ‎mordowanie‎ ‎Żydów,‎ ‎któremu‎ ‎nikt‎ ‎nie‎ ‎miał‎ ‎odwagi‎ ‎stawić‎ ‎oporu,
      a‎ ‎nierozważnego‎ ‎szaleństwa‎ ‎tłumu,‎ ‎którego,‎ ‎gdy‎ ‎raz‎ ‎posunął‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎zabijania‎ ‎i‎ ‎grabie
      nia,‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎żaden‎ ‎sposób‎ ‎powstrzymać.‎ ‎Aby‎ ‎rozruchy‎ ‎łatwiej‎ ‎ustały,‎ ‎podpa
      lano‎ ‎domy‎ ‎żydowskie‎ ‎—‎ ‎nie‎ ‎wiadomo,‎ ‎czy‎ ‎zrobił‎ ‎to‎ ‎Żyd‎ ‎czy‎ ‎chrześcijanin‎ ‎—‎ ‎a‎ ‎kiedy
      pożar‎ ‎rozprzestrzenił‎ ‎się‎ ‎dalej,‎ ‎spłonął‎ ‎kościół‎ ‎Św.‎ ‎Anny‎7‎ ‎i‎ ‎kilka‎ ‎ulic‎ ‎miasta,‎ ‎ponieważ
      nikt‎ ‎go‎ ‎nie‎ ‎gasił.‎ ‎A‎ ‎kolegium‎ ‎sztuk‎ ‎wyzwolonych‎8‎ ‎obroniono‎ ‎z‎ ‎trudem‎ ‎dzięki‎ ‎o-
      gromnemu‎ ‎wysiłkowi‎ ‎i‎ ‎zabiegom‎ ‎szlachetnej‎ ‎młodzieży‎ ‎studenckiej.‎ ‎Niektórzy‎ ‎z‎ ‎Ży
      dów,‎ ‎pragnąc‎ ‎uniknąć‎ ‎śmierci,‎ ‎schronili‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wieży‎ ‎kościoła‎ ‎Św.‎ ‎Anny,‎ ‎która‎ ‎była
      od‎ ‎strony‎ ‎mieszkań‎ ‎garbarzy
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 21:49
      Pierwszy‎ ‎kościół‎ ‎Św.‎ ‎Anny,‎ ‎mały,‎ ‎drewniany‎ ‎stał‎ ‎na‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎miejscu‎ ‎co‎ ‎dzisiejszy‎ ‎barokowy.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 22:00
      Z kroniki Jana Długosza
      Również‎ ‎w‎ ‎Niedzielę‎ ‎Palmową‎ ‎królowa‎ ‎polska‎ ‎Anna‎ ‎wydała‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎córkę‎ ‎poczętą z‎ ‎króla‎ ‎polskiego‎ ‎Władysława.‎ ‎Została‎ ‎ona‎ ‎ochrzczona‎ ‎w‎ ‎trzecią‎ ‎niedzielę‎ ‎po‎ ‎Wielka nocy‎‎,‎ ‎w‎ ‎którą‎ ‎się‎ ‎śpiewa:‎ ‎Vocem‎ ‎iucunditatis,‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎przez‎ ‎biskupa krakowskiego‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza‎‎.‎ ‎Nadano‎ ‎jej‎ ‎imię‎ ‎Jadwiga‎‎,‎ ‎a‎ ‎uroczystości‎ ‎chrzcin trwały‎ ‎wiele‎ ‎dni.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 21:23
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Jm8vqASMe4WyQ9mOX.jpg
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 22:34
      Posłał‎ ‎jednak‎ ‎dwóch
      baronów‎ ‎swego‎ ‎królestwa:‎ ‎wojewodę‎ ‎Królestwa‎ ‎Węgierskiego‎ ‎Mikołaja‎ ‎Gara‎96
      i‎ ‎wojewodę‎ ‎siedmiogrodzkiego‎ ‎Ścibora‎ ‎ze‎ ‎Ściborzyc‎97‎ ‎z‎ ‎pochodzenia‎ ‎Polaka,‎ ‎herbu
      Ostoja,‎ ‎dodając‎ ‎im‎ ‎za‎ ‎towarzysza‎ ‎Ślązaka‎ ‎Jerzego‎ ‎Kercz‎98‎,‎ ‎rzekomo‎ ‎celem‎ ‎zapobie
      żenia‎ ‎wojnie,‎ ‎w‎ ‎rzeczywistości‎ ‎zaś‎ ‎dla‎ ‎wyłudzenia‎ ‎czterdziestu‎ ‎tysięcy‎ ‎florenów‎99‎,
      które‎ ‎mistrz‎ ‎i‎ ‎Zakon‎ ‎Krzyżacki‎ ‎zobowiązali‎ ‎się‎ ‎dać‎ ‎królowi‎ ‎Zygmuntowi,‎ ‎jeżeli‎ ‎zdra
      dzi‎ ‎króla‎ ‎polskiego‎ ‎Władysława.‎ ‎I‎ ‎ci‎ ‎posłowie‎ ‎króla‎ ‎rzymskiego‎ ‎i‎ ‎węgierskiego‎ ‎Zyg
      munta,‎ ‎kiedy‎ ‎jeszcze‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎bawił‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎100‎,‎ ‎przybyli‎ ‎do‎ ‎Kra
      kowa‎ ‎w‎ ‎orszaku‎ ‎dwustu‎ ‎konnych.‎ ‎Król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎przyjął‎ ‎ich‎ ‎bardzo‎ ‎życzliwie
      i‎ ‎obdarowawszy‎ ‎pozwolił‎ ‎im‎ ‎jechać‎ ‎do‎ ‎Prus‎ ‎przez‎ ‎swoje‎ ‎Królestwo,‎ ‎dając‎ ‎im‎ ‎trzech
      przewodników,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎podróży‎ ‎przez‎ ‎całe‎ ‎Królestwo‎ ‎Polskie‎ ‎zgodnie‎ ‎z‎ ‎kró
      lewskim‎ ‎poleceniem‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎zapewniali‎ ‎im‎ ‎osobiste‎ ‎bezpieczeństwo,‎ ‎ale‎ ‎bardzo
      hojnie‎ ‎zaspokajali‎ ‎wszystkie‎ ‎ich‎ ‎potrzeby.‎ ‎A‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎kazał‎ ‎posłom‎ ‎króla
      rzymskiego‎ ‎i‎ ‎węgierskiego‎ ‎jechać‎ ‎do‎ ‎Prus‎ ‎po‎ ‎to,‎ ‎by‎ ‎zawarli‎ ‎pokój‎ ‎lub‎ ‎zawieszenie
      broni‎ ‎albo‎ ‎żeby‎ ‎dali‎ ‎świadectwo‎ ‎jego‎ ‎skromnym‎ ‎wymaganiom‎ ‎i‎ ‎stwierdzili,‎ ‎że‎ ‎po
      stronie‎ ‎Krzyżaków‎ ‎leży‎ ‎cała‎ ‎wina‎ ‎wojny,‎ ‎że‎ ‎on‎ ‎słusznie‎ ‎i‎ ‎więcej‎ ‎niż‎ ‎zmuszony‎ ‎ko
      niecznością‎ ‎chwycił‎ ‎za‎ ‎broń.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 14.04.24, 22:36
      Król‎ ‎Władysław‎ ‎wyruszając‎ ‎na‎ ‎wojną‎ ‎pruską
      pozastawia‎ ‎na‎ ‎zamku‎ ‎krakowskim‎ ‎swego‎ ‎zastępcą
      arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego‎ ‎Mikołaja‎ ‎Kurowskiego
      do‎ ‎załatwiania‎ ‎z‎ ‎ramienia‎ ‎króla‎ ‎wszystkich‎ ‎spraw.
      Król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎przygotowawszy‎ ‎i‎ ‎uporządkowawszy‎ ‎wszystko,‎ ‎co‎ ‎uważał
      za‎ ‎korzystne‎ ‎dla‎ ‎prowadzenia‎ ‎przyszłej‎ ‎wojny‎ ‎pruskiej,‎ ‎pozostawiwszy‎ ‎na‎ ‎zamku
      krakowskim‎ ‎arcybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego‎ ‎Mikołaja‎ ‎Kurowskiego,‎ ‎który‎ ‎zastępując
      króla‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎wyprawy‎ ‎pruskiej‎ ‎miał‎ ‎nakaz‎ ‎starannego‎ ‎załatwiania‎ ‎wszelkich‎ ‎spraw,
      jakie‎ ‎wynikną,‎ ‎we‎ ‎czwartek‎ ‎przed‎ ‎Zielonymi‎ ‎Świętami‎101‎ ‎wyjeżdża‎ ‎z‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎przez
      Mogiłę‎102‎,‎ ‎Proszowice‎103‎ ‎i‎ ‎Wiślicę‎104‎ ‎przybywa‎ ‎do‎ ‎Nowego‎ ‎Miasta‎ ‎Korczyna.‎ ‎Roz
      puściwszy‎ ‎także‎ ‎pozostałych‎ ‎rycerzy‎ ‎i‎ ‎dworzan,‎ ‎by‎ ‎przygotowali‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wojny‎ ‎prus
      kiej,‎ ‎spędził‎ ‎Zielone‎ ‎Święta,‎ ‎uroczystość‎ ‎Trójcy‎ ‎Świętej‎ ‎i‎ ‎Boże‎ ‎Ciało‎106‎ ‎z‎ ‎królo
      wą‎ ‎Anną‎106‎,‎ ‎grupką‎ ‎młodych‎ ‎rycerzy,‎ ‎których‎ ‎pozostawił‎ ‎jako‎ ‎swoją‎ ‎straż‎ ‎w‎ ‎No
      wym‎ ‎Mieście‎ ‎Korczynie.‎ ‎Przybyła‎ ‎tam‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎teściowa,‎ ‎matka‎ ‎królowej‎ ‎Anny,
      księżna‎ ‎Teck,‎ ‎córka‎ ‎króla‎ ‎polskiego‎ ‎Kazimierza‎ ‎II‎ ‎Anna‎106‎ ‎(już‎ ‎bowiem‎ ‎po‎ ‎śmierci
      pierwszego‎ ‎męża‎ ‎hrabiego‎ ‎cylejskiego‎ ‎Wilhelma,‎ ‎poślubiła‎ ‎drugiego:‎ ‎księcia‎ ‎z‎ ‎Teck).
      Ta‎ ‎zabawiwszy‎ ‎kilka‎ ‎dni‎ ‎u‎ ‎zięcia,‎ ‎obdarowana‎ ‎po‎ ‎królewsku‎ ‎wróciła‎ ‎do‎ ‎siebie.
      Król‎ ‎Władysław‎ ‎ruszając‎ ‎na‎ ‎wojną‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎iw.‎ ‎Krzyża‎ ‎na‎ ‎Łysej‎ ‎Górze
      z‎ ‎największą‎ ‎pokorą‎ ‎odprawia‎ ‎modły‎ ‎i‎ ‎posty.
      Król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎spędziwszy‎ ‎uroczystość‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎oktawę‎‎ ‎w‎ ‎Nowym‎ ‎Mieście,‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎św.‎ ‎Witem‎ ‎opuszcza‎ ‎miasto,‎ ‎by‎ ‎ruszyć‎ ‎na‎ ‎wojnę
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:39
        Z‎ ‎dalekiej‎ ‎podróży‎ ‎wracał‎ ‎Piotr‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎przez‎ ‎Wenecję.
        Stosunki‎ ‎Zygmunta‎ ‎węgierskiego‎ ‎z‎ ‎republiką‎ ‎wenecką‎ ‎nie‎ ‎były
        przyjazne‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎pewnym‎ ‎momencie‎ ‎pozyskanie‎ ‎jej‎ ‎dla‎ ‎Polski‎ ‎mo
        gło‎ ‎okazać‎ ‎się‎ ‎zbawienne.‎ ‎Zajęcie‎ ‎uwagi‎ ‎Zygmunta‎ ‎sprawami‎ ‎na
        południu‎ ‎i‎ ‎odwrócenie‎ ‎jej‎ ‎od‎ ‎zagadnień‎ ‎krzyżackich,‎ ‎było‎ ‎niewąt
        pliwie‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎zamiarów‎ ‎polityki‎ ‎polskiej.‎ ‎W‎ ‎łączności‎ ‎z‎ ‎tym
        planem‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎pozostawać‎ ‎pobyt‎ ‎Piotra‎ ‎w‎ ‎pierwszych‎ ‎chwi
        lach‎ ‎tuż‎ ‎obok‎ ‎Wenecji‎ ‎w‎ ‎Padwie,‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎w‎ ‎Wenecji.‎ ‎Do
        zbliżenia‎ ‎niemało‎ ‎przyczynić‎ ‎się‎ ‎mogła‎ ‎współpraca‎ ‎przedstawicieli
        Polski‎ ‎z‎ ‎reprezentantami‎ ‎Wenecji‎ ‎w‎ ‎wysiłkach‎ ‎nad‎ ‎doprowadze
        niem‎ ‎do‎ ‎porozumienia‎ ‎między‎ ‎papieżami‎ ‎w‎ ‎początkach‎ ‎1408‎ ‎r.‎l‎.
        Pomiędzy‎ ‎Polską‎ ‎a‎ ‎Wenecją‎ ‎istniały‎ ‎już‎ ‎oddawna‎ ‎stosunki
        handlowe‎2‎.‎ ‎Wskazują‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎dowodnie‎ ‎późniejsze‎ ‎wypadki.‎ ‎Być
        może,‎ ‎że‎ ‎Piotr‎ ‎był‎ ‎nieoficjalnym‎ ‎posłem‎ ‎do‎ ‎Wenecji,‎ ‎który‎ ‎na
        miejscu‎ ‎miał‎ ‎wybadać‎ ‎jej‎ ‎usposobienie‎ ‎i‎ ‎wrazie‎ ‎pomyślnej‎ ‎sy
        tuacji‎ ‎przeprowadzić‎ ‎rokowania.
        Tymczasem‎ ‎spotkało‎ ‎Wysza‎ ‎nieszczęście.‎ ‎Z‎ ‎Ziemi‎ ‎św.‎ ‎powró
        cił‎ ‎szczęśliwie,‎ ‎i‎ ‎przybył‎ ‎zdrów‎ ‎do‎ ‎Wenecji.‎ ‎Tu‎ ‎za‎ ‎radą‎ ‎lekarza
        zażył‎ ‎jakieś‎ ‎silne‎ ‎lekarstwo‎ ‎przeczyszczające,‎ ‎po‎ ‎którem‎ ‎wpadt
        w‎ ‎tak‎ ‎ciężką‎ ‎chorobę,‎ ‎że‎ ‎do‎ ‎końca‎ ‎życia‎ ‎już‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎niej‎ ‎w‎ ‎zupeł
        ności‎ ‎nie‎ ‎wyleczył‎s‎;‎ ‎lekarstwo‎ ‎to‎ ‎podziałało‎ ‎tak‎ ‎silnie‎ ‎na‎ ‎władze
        umysłowe,‎ ‎że‎ ‎biskup,‎ ‎zdawało‎ ‎się,‎ ‎popadł‎ ‎w‎ ‎chorobę‎ ‎umysłową,
        określono‎ ‎go‎ ‎jakoby‎ ‎był‎ ‎delirius.‎ ‎Niedługo‎ ‎zabawił‎ ‎we‎ ‎Włoszech.
        Bez‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎porę‎ ‎wyruszył‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎z‎ ‎końcem‎ ‎marca
        lub‎ ‎początkiem‎ ‎kwietnia‎ ‎był‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎Krakowie.
        Szczupła‎ ‎garstka‎ ‎wiadomości‎ ‎pozwala‎ ‎bodaj‎ ‎w‎ ‎przybli
        żeniu‎ ‎zdać‎ ‎sobie‎ ‎sprawę‎ ‎z‎ ‎udziału‎ ‎Polski‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎pizań-
        skim.‎ ‎Nie‎ ‎był‎ ‎on‎ ‎jednak‎ ‎szczupły‎ ‎w‎ ‎porównaniu‎ ‎z‎ ‎udziałem
        wyjechać‎ ‎jak‎ ‎po‎ ‎2.‎ ‎I.‎ ‎1410‎ ‎r.,‎ ‎zważywszy‎ ‎na‎ ‎poselstwa‎ ‎jakie‎ ‎przybyły‎ ‎do
        kraju‎ ‎tak‎ ‎od‎ ‎kardynałów‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎Aleksandra‎ ‎V.;‎ ‎wskazuje‎ ‎nawet‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎data
        bez‎ ‎roku‎ ‎zachowana‎ ‎we‎ ‎wspomnianym‎ ‎dokumencie:‎ ‎»Datum‎ ‎C‎ ‎(zapewne
        Cracovie)‎ ‎II‎ ‎die«.‎ ‎Jeżeli‎ ‎przyjmiemy,‎ ‎że‎ ‎miejscowością‎ ‎wystawienia‎ ‎listu‎ ‎jest
        Kraków‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎on‎ ‎pochodzić‎ ‎ze‎ ‎wspomnianego‎ ‎okresu‎ ‎czasu,‎ ‎bo‎ ‎wówczas
        króla‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎nie‎ ‎było.‎ ‎Na‎ ‎pierwszą‎ ‎połowę‎ ‎1410‎ ‎r.‎ ‎wskazuje‎ ‎i‎ ‎ta‎ ‎wia
        domość,‎ ‎że‎ ‎król‎ ‎wspomina‎ ‎w‎ ‎dokumencie‎ ‎tym‎ ‎o‎ ‎Aleksandrze‎ ‎V.‎ ‎który‎ ‎jak
        wiadomo,‎ ‎umarł‎ ‎3‎ ‎maja‎ ‎1410‎ ‎r. sąsiednich‎ ‎państw.‎ ‎Grupa‎ ‎występujących‎ ‎Polaków‎ ‎była‎ ‎dość
        liczna’.‎ ‎Zainteresowanie‎ ‎to‎ ‎sprawami‎ ‎kościelnemi‎ ‎wskazuje‎ ‎na‎ ‎duże
        rozbudzenie‎ ‎życia‎ ‎umysłowego‎ ‎w‎ ‎kraju.‎ ‎Na‎ ‎czoło‎ ‎zebranych‎ ‎na
        turalną‎ ‎koleją‎ ‎rzeczy‎ ‎wysunął‎ ‎się‎ ‎Piotr,‎ ‎reprezentujący‎ ‎króla,‎ ‎ar
        cybiskupa‎ ‎gnieźnieńskiego‎ ‎i‎ ‎uniwersytet.‎ ‎Wezwany‎ ‎przez‎ ‎papieża
        na‎ ‎obrady,‎ ‎zjechał‎ ‎w‎ ‎licznym‎ ‎i‎ ‎wspaniałym‎ ‎orszaku.‎ ‎Okazałością
        i‎ ‎czynną‎ ‎pracą‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎wykazać,‎ ‎że‎ ‎Polska‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎krajem
        barbarzyńców,‎ ‎lecz‎ ‎krajem‎ ‎posiadającym‎ ‎kulturę‎ ‎ciała‎ ‎i‎ ‎ducha.
        Najlepszem‎ ‎i‎ ‎najwiarygodniejszem‎ ‎źródłem,‎ ‎aczkolwiek‎ ‎nieco
        szczupłem‎ ‎są‎ ‎świadectwa‎ ‎jemu‎ ‎współczesne‎ ‎lub‎ ‎nieco‎ ‎późniejsze,
        które‎ ‎podają:‎ ‎»Hic‎ ‎in‎ ‎concilio‎ ‎Senensi‎ ‎et‎ ‎Pisano‎ ‎magnifice‎ ‎stetit,
        sumptuosius‎ ‎elemosinas‎ ‎largiendo,‎ ‎quam‎ ‎aliquis‎ ‎cardinalis,‎ ‎propter
        quod‎ ‎et‎ ‎regnum‎ ‎gentemque‎ ‎Poloniae‎ ‎magnificat‎ ‎apud‎ ‎orbem
        ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎terre‎et‎notissimum‎atque‎preclarum‎effecit«‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎.‎Wyraz‎opinji‎jemu
        współczesnej‎ ‎wiekiem‎ ‎niechaj‎ ‎będzie‎ ‎świadectwem‎ ‎pracy‎ ‎Piotra
        na‎ ‎soborze,‎ ‎pełnej‎ ‎poświęcenia‎ ‎dla‎ ‎dobra‎ ‎państwa‎ ‎i‎ ‎Kościoła,
        świadectwem‎ ‎niezamąconem‎ ‎osobistemi‎ ‎uczuciami‎ ‎i‎ ‎uprzedzeniami.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 00:47
        Twórcza‎ ‎praca‎ ‎Piotra‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎diecezji,‎ ‎następnie‎ ‎zasługi i‎ ‎sława‎ ‎jaką‎ ‎zdobył‎ ‎sobie‎ ‎na‎ ‎usługach‎ ‎Polski,‎ ‎utrudniały‎ ‎Jastrzęb cowi‎ ‎wykonanie‎ ‎planu.‎ ‎Do‎ ‎pracy‎ ‎wziął‎ ‎się‎ ‎jednak‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎przebiegłością,‎ ‎a‎ ‎znając‎ ‎sytuację‎ ‎‘w‎ ‎kapitule‎ ‎krakowskiej,‎ ‎wiedział‎ ‎gdzie szukać‎ ‎słabego‎ ‎punktu‎ ‎stanowiska‎ ‎Wysza.‎ ‎Zaczął‎ ‎podważać‎ ‎jego wpływ‎ ‎wśród‎ ‎kanoników‎ ‎krakowskich.‎ ‎Dzięki‎ ‎staraniom‎ ‎udało‎ ‎się mu‎ ‎pozyskać‎ ‎dla‎ ‎swoich‎ ‎planów‎ ‎większą‎ ‎część‎ ‎prałatów‎ ‎i‎ ‎kano ników‎ ‎kapituły‎ ‎krakowskiej:‎ ‎niezadowoleni‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎zarządzeń i‎ ‎niepomni‎ ‎na‎ ‎łaski‎ ‎jakiemi‎ ‎ich‎ ‎Piotr‎ ‎obsypywał‎ ‎odstąpili‎ ‎go, i‎ ‎głosząc,‎ ‎że‎ ‎jest‎ ‎umysłowo‎ ‎chory,‎ ‎zgodzili‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎przeniesienie Piotra‎ ‎z‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego‎ ‎na‎ ‎poznańskie‎ ‎b‎ ‎Żywili‎ ‎wi docznie‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎żal‎ ‎za‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎pozbawił‎ ‎ich‎ ‎dochodów‎ ‎przez swoje‎ ‎zarządzenia‎ ‎względnie‎ ‎nacisk‎ ‎ ‎ ‎ ‎na‎kapitułę‎*.‎ ‎Sama‎ ‎*‎zgoda kanoników‎ ‎nie‎ ‎wystarczała.‎ ‎Jako‎ ‎główną‎ ‎podstawę,‎ ‎'na‎ ‎mocy której‎ ‎starano‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎przeniesienie‎ ‎Piotra,‎ ‎był‎ ‎zarzut,‎ ‎że‎ ‎jako chory‎ ‎umysłowo,‎ ‎—‎ ‎nazywano‎ ‎go:‎ ‎»amentem‎ ‎et‎ ‎delirum«‎ ‎—‎ ‎nie nadaje‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎biskupstwo‎ ‎krakowskie.‎ ‎Mając‎ ‎na‎ ‎poparcie‎ ‎świadectwa‎ ‎większości‎ ‎prałatów‎ ‎i‎ ‎kanoników‎ ‎krakowskich,‎ ‎uzyskano na‎ ‎zabiegi‎ ‎królewskie‎ ‎zgodę‎ ‎kurji‎ ‎na‎ ‎przeniesienie‎ ‎biskupa‎ ‎Pio tra.‎ ‎W‎ ‎obozie‎ ‎przeciwników‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎wyszukano nadto‎ ‎przeciw‎ ‎niemu‎ ‎cały‎ ‎szereg‎ ‎innych‎ ‎oskarżających‎ ‎zarzu tów.‎ ‎Jakiemi‎ ‎one‎ ‎były,‎ ‎niewiadomo.‎ ‎Były‎ ‎jednak‎ ‎bardzo‎ ‎obcią żające,‎ ‎skoro‎ ‎król‎ ‎dał‎ ‎im‎ ‎tak‎ ‎szybko‎ ‎wiarę‎ ‎a‎ ‎stało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎tern łatwiej,‎ ‎że‎ ‎od‎ ‎dłuższego‎ ‎czasu‎ ‎powolny‎ ‎Jagiełło‎ ‎pozostawał‎ ‎pod wpływem‎ ‎Jastrzębca,‎ ‎który‎ ‎zdołał‎ ‎króla‎ ‎w‎ ‎zupełności‎ ‎opanować. Czy‎ ‎Jagiełło‎ ‎zdawał‎ ‎sobie‎ ‎sprawę‎ ‎z‎ ‎kampanji‎ ‎prowadzonej‎ ‎przeciw Piotrowi‎ ‎Wyszowi,‎ ‎trudno‎ ‎odpowiedzieć.‎ ‎Sądząc‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎co‎ ‎podaje Długosz,‎ ‎jak‎ ‎król‎ ‎przepraszał‎ ‎później‎ ‎chorego‎ ‎Piotra‎ ‎’,‎ ‎należałoby przypuścić,‎ ‎że‎ ‎albo‎ ‎spełnił‎ ‎tylko‎ ‎rolę‎ ‎bezwolnego‎ ‎narzędzia‎ ‎w‎ ‎ręku dwu‎ ‎sprytnych‎ ‎i‎ ‎przebiegłych‎ ‎ludzi,‎ ‎Witolda‎ ‎i‎ ‎Jastrzębca,‎ ‎albo postępował‎ ‎obłudnie‎ ‎wobec‎ ‎panów‎ ‎małopolskich,‎ ‎sprzyjając‎ ‎Wi toldowi. Wieść‎ ‎o‎ ‎ich‎ ‎staraniach‎ ‎i‎ ‎możliwości‎ ‎przeprowadzenia‎ ‎planu do‎ ‎skutku‎ ‎doszła‎ ‎do‎ ‎uszu‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra.‎ ‎Spostrzegł,‎ ‎że‎ ‎sprawa jest‎ ‎bardzo‎ ‎poważna,‎ ‎dowiedział‎ ‎się‎ ‎widocznie‎ ‎o‎ ‎zabiegach‎ ‎dworu na‎ ‎terenie‎ ‎kurji‎ ‎papieskiej.‎ ‎Obawy‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎nie‎ ‎były‎ ‎płonne, bo‎ ‎papież‎ ‎Jan‎ ‎XXIII,‎ ‎następca‎ ‎Aleksandra‎ ‎V,‎ ‎na‎ ‎starania‎ ‎Ja giełły‎ ‎bullą‎ ‎wystawioną‎ ‎9‎ ‎sierpnia‎ ‎1412‎ ‎r.‎ ‎przeniósł‎ ‎Piotra‎ ‎z‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego‎ ‎na‎ ‎poznańskie‎ ‎h‎ ‎Krok‎ ‎papieża‎ ‎wskazywał na‎ ‎wielką‎ ‎uległość‎ ‎królowi,‎ ‎chodziło‎ ‎mu‎ ‎o‎ ‎trwałe‎ ‎pozyskanie‎ ‎Ja giełły‎ ‎dla‎ ‎papieży‎ ‎pizańskich.‎ ‎Jan‎ ‎XXIII‎ ‎nietylko,‎ ‎że‎ ‎odpłacał Piotrowi‎ ‎niewdzięcznością‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎pracę‎ ‎na‎ ‎soborze‎ ‎pizańskim, ale‎ ‎co‎ ‎więcej‎ ‎postępował‎ ‎wbrew‎ ‎postanowieniom‎ ‎i‎ ‎postulatom‎ ‎so boru‎ ‎pizańskiego,‎ ‎które‎ ‎żądały,‎ ‎ażeby‎ ‎przeniesienia‎ ‎osób‎ ‎piastu jących‎ ‎wyższe‎ ‎godności‎ ‎kościelne‎ ‎odbywały‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎zgodą‎ ‎i‎ ‎po uprzedniem‎ ‎wysłuchaniu‎ ‎osoby‎ ‎przenoszonej‎2‎. Nim‎ ‎jednak‎ ‎przyszło‎ ‎z‎ ‎kurji‎ ‎potwierdzenie‎ ‎kroku‎ ‎królew skiego,‎ ‎Piotr‎ ‎próbował‎ ‎uchylić‎ ‎niebezpieczeństwo‎ ‎i‎ ‎przejednać króla.‎ ‎Zaraz‎ ‎po‎ ‎przyjeździe‎ ‎Jagiełły‎ ‎z‎ ‎Węgier‎ ‎w‎ ‎sierpniu‎ ‎1412‎ ‎r. udał‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎zmierzającym‎ ‎w‎ ‎stronę‎ ‎Bugu‎ ‎na‎ ‎zjazd‎ ‎z‎ ‎Witoldem. Wraz‎ ‎z‎ ‎panami‎ ‎polskimi‎ ‎pomiędzy‎ ‎którymi‎ ‎był‎ ‎Wojciech‎ ‎Jastrzę biec,‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Nowego‎ ‎Korczyna‎ ‎i‎ ‎tu‎ ‎w‎ ‎międzyczasie‎ ‎24 zatwierdził‎ ‎dotację‎ ‎Szafrańców‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎ołtarza‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎ka tedralnym‎ ‎3‎.‎ ‎Król‎ ‎przybywszy‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎św.‎ ‎Michała‎ ‎nad‎ ‎Bug zatrzymał‎ ‎się,‎ ‎niedaleko‎ ‎Hrubieszowa.‎ ‎Zjawił‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎też‎ ‎biskup Piotr‎ ‎i‎ ‎wytężył‎ ‎wszystkie‎ ‎siły,‎ ‎aby‎ ‎odwieść‎ ‎króla‎ ‎od‎ ‎za miaru‎ ‎pozbawienia‎ ‎go‎ ‎katedry‎ ‎krakowskiej.‎ ‎Prosił‎ ‎gorąco‎ ‎króla,‎ ‎abygo‎ ‎nie‎ ‎usuwał‎ ‎i‎ ‎błagał,‎ ‎króla,‎ ‎ażeby‎ ‎mu‎ ‎dał‎ ‎możność‎ ‎oczyszczenia się‎ ‎prawnie‎ ‎z‎ ‎niesłusznych‎ ‎zarzutów‎ ‎jakie‎ ‎mu‎ ‎postawiono‎ ‎h‎ ‎Do próśb‎ ‎Piotra‎ ‎dołączyli‎ ‎się‎ ‎krewni‎ ‎i‎ ‎przyjaciele,‎ ‎których‎ ‎sporo z‎ ‎nim‎ ‎przybyło.‎ ‎Szczególnie,‎ ‎wstawiał‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎dawny‎ ‎uczeń‎ ‎bi skupa,‎ ‎a‎ ‎teraz‎ ‎proboszcz‎ ‎kujawski‎ ‎Andrzej‎ ‎Laskary.‎ ‎Jagiełło‎ ‎okazał się‎ ‎głuchy‎ ‎na‎ ‎prośby‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎zważając‎ ‎na‎ ‎swą‎ ‎godność‎ ‎królewską‎ ‎rozpę dził‎ ‎proszących,‎ ‎nałajawszy‎ ‎im‎ ‎niemało.‎ ‎Poruszyło‎ ‎to‎ ‎do‎ ‎głębi‎ ‎jed nego‎ ‎z‎ ‎bliskich‎ ‎krewnych‎ ‎biskupa‎ ‎Mroczka‎ ‎z‎ ‎Łopuchowa,‎ ‎skoro ten‎ ‎zobaczył,‎ ‎że‎ ‎obrońcy‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎przerażeni‎ ‎gniewem królewskim‎ ‎opuścili‎ ‎Piotra,‎ ‎użalił‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎jego‎ ‎nieszczęściem i‎ ‎w‎ ‎ostrych‎ ‎słowach‎ ‎upomniał‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎krzywdę‎ ‎krewniaka.‎ ‎Wystą pienie‎ ‎Mroczka‎ ‎nie‎ ‎polepszyło‎ ‎sprawy‎ ‎a‎ ‎tylko‎ ‎ją‎ ‎pogorszyło.‎ ‎Ja giełło‎ ‎był‎ ‎nań‎ ‎zagniewany‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎za‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎śmiał‎ ‎pozwać sądownie‎ ‎króla‎ ‎za‎ ‎niespełnienie‎ ‎przyrzeczeń,‎ ‎jakiemi‎ ‎Jagiełło‎ ‎miał mu‎ ‎zawarować‎ ‎pisemnie‎ ‎wyrównanie‎ ‎kosztów‎ ‎poniesionych‎ ‎na usługach‎ ‎królewskich‎.‎ ‎Poruszony‎ ‎do‎ ‎żywego‎ ‎jego‎ ‎wystąpieniem król‎ ‎kazał‎ ‎Mroczka‎ ‎zamknąć‎ ‎w‎ ‎wieży‎.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 00:53
        To też gdy‎ ‎panowie‎ ‎polscy‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎Jagiełłą‎ ‎i‎ ‎Litwinami‎ ‎zebrali‎ ‎się 2‎ ‎października‎ ‎1413‎ ‎r.‎ ‎w‎ ‎Horodle‎ ‎nad‎ ‎Bugiem‎ ‎celem‎ ‎dopełnienia uroczystego‎ ‎aktu‎ ‎połączenia‎ ‎się,‎ ‎pomiędzy‎ ‎zebranymi‎ ‎nie‎ ‎brakło Piotra‎ ‎Wysza‎ ‎h‎ ‎Ten‎ ‎w‎ ‎głębi‎ ‎serca,‎ ‎schylony‎ ‎już‎ ‎nad‎ ‎grobem, cieszył‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎ofiara‎ ‎Jadwigi‎ ‎nie‎ ‎poszła‎ ‎na‎ ‎marne,‎ ‎ze‎ ‎wspomnie niem‎ ‎o‎ ‎Jadwidze‎ ‎kładł‎ ‎swój‎ ‎podpis‎ ‎na‎ ‎wiekopomnym‎ ‎akcie,‎ ‎ma jącym‎ ‎być‎ ‎na‎ ‎przyszłość‎ ‎świadectwem‎ ‎węzłów‎ ‎przyjaźni‎ ‎i‎ ‎pokre wieństwa‎ ‎rodowego‎ ‎łączących‎ ‎oba‎ ‎narody. Wiadomości‎ ‎tyczące‎ ‎Piotra‎ ‎a‎ ‎pochodzące‎ ‎z‎ ‎ostatniego‎ ‎roku jego‎ ‎życia‎ ‎są‎ ‎nader‎ ‎skąpe.‎ ‎Posiadamy‎ ‎pewne‎ ‎ślady,‎ ‎że‎ ‎jeszcze w‎ ‎początkach‎ ‎1414‎ ‎r.‎ ‎interesował‎ ‎się‎ ‎sprawami‎ ‎swoich‘diecezjau jednak‎ ‎osobiście‎ ‎nie‎ ‎brał‎ ‎w‎ ‎załatwianiu‎ ‎czynności‎ ‎udziału‎ ‎a‎ ‎do ich‎ ‎wykonania‎ ‎delegował‎ ‎swoich‎ ‎zastępców‎2‎. Były‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎jedne‎ ‎z‎ ‎ostatnich‎ ‎czynności‎ ‎biskupa.‎ ‎Po deszły‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎i‎ ‎znużony‎ ‎pracą‎ ‎zapadl‎ ‎poważniej‎ ‎na‎ ‎zdrowiu i‎ ‎więcej‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎nie‎ ‎podniósł.‎ ‎Na‎ ‎wiadomość‎ ‎o‎ ‎ciężkiej‎ ‎chorobie Piotra,‎ ‎Jagiełło‎ ‎przebywając‎ ‎niedaleko‎ ‎Ciążyna,‎ ‎miejscowości‎ ‎gdzie leżał‎ ‎chory‎ ‎biskup,‎ ‎przybył‎ ‎na‎ ‎dwór‎ ‎biskupi.‎ ‎Tu‎ ‎u‎ ‎łoża‎ ‎chorego prosił‎ ‎ponownie‎ ‎o‎ ‎przebaczenie.‎ ‎Wzruszony‎ ‎biskup‎ ‎miał‎ ‎rzec:‎ ‎»Naj- jaśniejszy‎ ‎królu,‎ ‎wielką‎ ‎moją‎ ‎przykrość‎ ‎przebaczam‎ ‎ci,‎ ‎wiedząc, że‎ ‎ty‎ ‎nie‎ ‎dobrowolnie,‎ ‎lecz‎ ‎skutkiem‎ ‎chytrej‎ ‎i‎ ‎nieżyczliwej‎ ‎pod- mowy‎ ‎dałeś‎ ‎się‎ ‎nakłonić‎ ‎do‎ ‎mojego‎ ‎przeniesienia.‎ ‎Tego‎ ‎zaś,‎ ‎kto mię‎ ‎wyrzucił,‎ ‎pozywam‎ ‎na‎ ‎sprawiedliwy‎ ‎sąd‎ ‎Boży«.‎ ‎Choroba‎ ‎bi skupa‎ ‎wzmagała‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎dnia‎ ‎na‎ ‎dzień,‎ ‎stan‎ ‎jego‎ ‎pogarszył‎ ‎się tak,‎ ‎że‎ ‎wreszcie‎ ‎zaopatrzony‎ ‎św.‎ ‎Sakramentami‎ ‎zakończył‎ ‎piękny żywot‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎31‎ ‎maja‎ ‎1414‎ ‎r.‎ ‎w‎ ‎Ciążynie.‎ ‎Zwłoki‎ ‎jego pochowano‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎poznańskiej‎.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 00:56
        Pamięć‎ ‎o‎ ‎Piotrze‎ ‎nie‎ ‎zagasła‎ ‎wśród‎ ‎potommych,‎ ‎owszem przetrwała‎ ‎długi‎ ‎czas.‎ ‎Żywa‎ ‎miłość,‎ ‎jaką‎ ‎otaczali‎ ‎go‎ ‎przyjaciele zwolennicy‎ ‎polityczni‎ ‎i‎ ‎krewni,‎ ‎nie‎ ‎pozwalała‎ ‎zapomnieć‎ ‎krzywdy jakiej‎ ‎doznał‎ ‎ich‎ ‎wielki‎ ‎krewniak.‎ ‎Szukali‎ ‎więc‎ ‎cierpliwie‎ ‎okazji, by‎ ‎wywrzeć‎ ‎zemstę‎ ‎na‎ ‎Jastrzębcu.‎ ‎Nadarzyła‎ ‎się‎ ‎im‎ ‎ona‎ ‎dopiero po‎ ‎upływie‎ ‎kilku‎ ‎lat,‎ ‎gdy‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎wrocławskiego‎ ‎wyroku‎ ‎Zyg munta‎ ‎Luksemburskiego‎ ‎z‎ ‎1420‎ ‎r.,‎ ‎wezwano‎ ‎kanclerza‎ ‎i‎ ‎dwu jego‎ ‎współtowarzyszy‎ ‎Zbigniewa‎ ‎z‎ ‎Brzezia,‎ ‎marszałka‎ ‎królestwa, i‎ ‎Janusza‎ ‎z‎ ‎Tuliszkowa,‎ ‎kasztelana‎ ‎kaliskiego,‎ ‎na‎ ‎sąd‎ ‎do‎ ‎Łęczycy, naznaczony‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎25‎ ‎lipca‎ ‎1420‎ ‎r.,‎ ‎by‎ ‎tu‎ ‎pociągnąć‎ ‎ich‎ ‎do odpowiedzialności‎ ‎za‎ ‎sporządzenie‎ ‎aktu‎ ‎w‎ ‎1419‎ ‎r.‎ ‎k‎ ‎' Na‎ ‎sąd‎ ‎przybyła‎ ‎też‎ ‎liczna‎ ‎rzesza‎ ‎krewnych,‎ ‎przyjaciół i‎ ‎zwolenników‎ ‎Wysza,‎ ‎ciesząc‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎wreszcie‎ ‎nadszedł‎ ‎czas zemsty‎ ‎za‎ ‎krzywdy‎ ‎i‎ ‎upokorzenia‎ ‎ich‎ ‎krewniaka.‎ ‎Tam‎ ‎z‎ ‎pomię dzy‎ ‎zebranych‎ ‎wystąpił‎ ‎najzacieklej‎ ‎przeciw‎ ‎Jastrzębcowi‎ ‎Bar tosz‎ ‎Włodkowic‎ ‎z‎ ‎Wierzchosławic,‎ ‎rycerz‎ ‎z‎ ‎domu‎ ‎Sulima,‎ ‎oże niony‎ ‎z‎ ‎siostrzenicą‎ ‎zmarłego‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra.‎ ‎Obelżywe‎ ‎słowa skierowane‎ ‎w‎ ‎stronę‎ ‎Jastrzębca‎ ‎poruszyły‎ ‎do‎ ‎głębi‎ ‎jego‎ ‎stron ników.‎ ‎Oburzeni‎ ‎wywołali‎ ‎gwałtowne‎ ‎zamieszanie,‎ ‎to‎ ‎zaś‎ ‎urato ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎wało‎sprawę‎Jastrzębca,‎sąd‎bowiem‎nie‎doszedł‎do‎skutku‎1‎2‎. VI. Duszpasterska‎ ‎i‎ ‎ustawodawcza‎ ‎działalność‎ ‎bi skupa‎ ‎Piotra‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej. Piotr‎ ‎otoczył‎ ‎życie‎ ‎diecezjan‎ ‎troskliwą‎ ‎opieką;‎ ‎starał‎ ‎się uzupełnić‎ ‎jego‎ ‎braki,‎ ‎dać‎ ‎kapłanów,‎ ‎którzyby‎ ‎w‎ ‎zupełności‎ ‎od powiedzieli‎ ‎swemu‎ ‎stanowisku.‎ ‎Nazywano‎ ‎go‎ ‎pobożnym‎3‎ ‎a‎ ‎czyny jego‎ ‎potwierdzają,‎ ‎że‎ ‎tytuł‎ ‎ten‎ ‎słusznie‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎należał.‎ ‎Dla‎ ‎po mnożenia‎ ‎chwały‎ ‎Bożej‎ ‎—‎ ‎jak‎ ‎zwykł‎ ‎był‎ ‎mawiać‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎dla‎ ‎zba wienia‎ ‎swoich‎ ‎owieczek‎ ‎budował‎ ‎kościoły‎ ‎i‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎powięk szyć‎ ‎liczbę‎ ‎kolegjat.‎ ‎W‎ ‎organizacji‎ ‎diecezji‎ ‎przeprowadzał‎ ‎zmiany o‎ ‎ile‎ ‎tylko‎ ‎ludność‎ ‎mogła‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎skorzystać‎.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 01:01
        wartości‎ ‎sześciu‎ ‎grzywien‎ ‎we‎ ‎wsi‎ ‎Niedarzowa‎ ‎a‎ ‎kościołowi‎ ‎w‎ ‎Tar- ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎nowej‎dziesięcinę‎w‎Kowalewie‎niedaleko‎Mstyczowa‎1‎2‎. Jak‎ ‎widać,‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎z‎ ‎prawdziwą‎ ‎pieczołowitością‎ ‎zara dzał‎ ‎potrzebom‎ ‎materjaluym‎ ‎kościołów‎ ‎i‎ ‎duchowieństwa,‎ ‎hojną dłonią‎ ‎rozdzielał‎ ‎dochody‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego,‎ ‎ilekroć‎ ‎zachodziła tego‎ ‎potrzeba.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎zasłużył‎ ‎sobie‎ ‎u‎ ‎współczesnych‎ ‎na‎ ‎miano szczodrobliwego.‎ ‎»Fuit‎ ‎nedum‎ ‎largus,‎ ‎sed‎ ‎prodigus‎ ‎in‎ ‎pauperes et‎ ‎beneficus*‎ ‎3‎.‎ ‎Cieszył‎ ‎się,‎ ‎gdy‎ ‎w‎ ‎kościołach‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎kra kowskiej‎ ‎wznoszono‎ ‎i‎ ‎uposażano‎ ‎ołtarze.‎ ‎Fundatorom‎ ‎użyczał wówczas‎ ‎prawa‎ ‎patronatu‎ ‎a‎ ‎ołtarze‎ ‎obdarzał‎ ‎szczodrze‎ ‎przywile jami.‎ ‎Przywileje‎ ‎patronów‎ ‎szanował,‎ ‎godził‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎osoby‎ ‎przez nich‎ ‎prezentowane,‎ ‎byleby‎ ‎zalecani‎ ‎na‎ ‎stanowiska‎ ‎byli‎ ‎ludźmi godnymi‎ ‎tychże.‎ ‎Chwalił‎ ‎pobożne‎ ‎czyny‎ ‎i‎ ‎zachęcał‎ ‎do‎ ‎ich‎ ‎na śladownictwa‎ ‎4‎. Budując‎ ‎nowe‎ ‎kościoły‎ ‎nie‎ ‎zaniedbał‎ ‎już‎ ‎istniejących,‎ ‎to‎ ‎też w‎ ‎pierwszych‎ ‎latach‎ ‎pobytu‎ ‎na‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎szczerze zainteresował‎ ‎się‎ ‎nimi.‎ ‎Rozumiał,‎ ‎że‎ ‎zewnętrzny‎ ‎stan‎ ‎świątyń‎ ‎to wymowne‎ ‎świadectwo‎ ‎o‎ ‎ich‎ ‎gospodarzach‎ ‎a‎ ‎przy‎ ‎ich‎ ‎dobrej‎ ‎woli i‎ ‎zachowaniu‎ ‎przepisów‎ ‎kościelnych‎ ‎stan‎ ‎budynków‎ ‎kościelnych mógłby‎ ‎być‎ ‎zadawalniający.‎ ‎Tymczasem‎ ‎działo‎ ‎się‎ ‎inaczej‎ ‎a‎ ‎to dlatego,‎ ‎że‎ ‎wielu‎ ‎żądnych‎ ‎jedynie‎ ‎wzbogacenia‎ ‎się‎ ‎upatrywało w‎ ‎pełnieniu‎ ‎swych‎ ‎obowiązków‎ ‎jedynie‎ ‎zysk.‎ ‎Piotr‎ ‎zdawał‎ ‎sobie sprawę‎ ‎z‎ ‎mater‎jalnych‎ ‎potrzeb‎ ‎kleru,‎ ‎lecz‎ ‎był‎ ‎zdania,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎mogą‎ ‎one przekraczać‎ ‎pewnych‎ ‎granic.‎ ‎»‎ ‎Słuszne‎ ‎jest‎ ‎—‎ ‎mówił‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎spra wiedliwe,‎ ‎aby‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎kaptan‎ ‎posiada‎ ‎to‎ ‎co‎ ‎podarowano kościołowi,‎ ‎tak‎ ‎i‎ ‎ten‎ ‎miał‎ ‎coś‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎co‎ ‎przynosi‎ ‎zysk‎ ‎kapłanowi; napróżno‎ ‎też‎ ‎domaga‎ ‎się‎ ‎jałmużny,‎ ‎kto‎ ‎uchyla‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎obowiązków®. Chciwość‎ ‎na‎ ‎pieniądz‎ ‎potępiał‎ ‎surowo.‎ ‎»I‎ ‎tego‎ ‎należy‎ ‎karać‎ ‎— mówił‎ ‎—‎ ‎kto‎ ‎opanowany‎ ‎żądzą‎ ‎zysku,‎ ‎uchyla‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎ciężarów». A‎ ‎przepisy‎ ‎kanoniczne‎ ‎domagały‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎benificjarjuszów‎ ‎dziele nia‎ ‎dochodów‎ ‎z‎ ‎benificjum‎ ‎na‎ ‎cztery‎ ‎części‎ ‎i‎ ‎przeznaczania‎ ‎jed nej‎ ‎na‎ ‎odnawianie‎ ‎i‎ ‎naprawę‎ ‎budynków‎ ‎kościelnych.‎ ‎Ci‎ ‎przeby-
        wając‎ ‎zdała‎ ‎od‎ ‎swych‎ ‎kościołów‎ ‎zaniedbywali‎ ‎obowiązku‎ ‎osobistej rezydencji,‎ ‎nie‎ ‎zaznajamiali‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎stanem‎ ‎budynków‎ ‎kościelnych, a‎ ‎tymczasem‎ ‎ten‎ ‎pogarszał‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎stopnia,‎ ‎że‎ ‎niektórym‎ ‎gro ziła‎ ‎niechybna‎ ‎ruina.‎ ‎Temu‎ ‎to‎ ‎stanowi‎ ‎rzeczy‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎biskup zaradzić‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎synodzie‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1394‎ ‎w‎ ‎artykule:‎ ‎«De‎ ‎ecclesiis‎ ‎edi- ficandis‎ ‎et‎ ‎reparandis«‎ ‎\‎ ‎a‎ ‎skłaniało‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎poczucie‎ ‎obo ‎ ‎ ‎wiązku‎2‎ ‎i‎ ‎obawa‎ ‎ażeby‎ ‎odpowiedzialność‎ ‎nie‎ ‎ ‎ ‎1‎*‎obarczyła‎jego‎su mienia.‎ ‎Dlatego‎ ‎zażądał,‎ ‎ażeby,‎ ‎prałaci,‎ ‎kanonicy‎ ‎i‎ ‎wszyscy beneficjarjusze‎ ‎posiadający‎ ‎nawet‎ ‎jak‎ ‎najmniejsze‎ ‎beneficjum‎ ‎za stosowali‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎przepisów‎ ‎zawartych‎ ‎w‎ ‎godzinach‎ ‎kanonicznych i‎ ‎w‎ ‎oznaczonych‎ ‎przez‎ ‎biskupa‎ ‎dniach‎ ‎odbywali‎ ‎kongregacje i‎ ‎kapituły,‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎radzili‎ ‎nad‎ ‎stanem‎ ‎budynków‎ ‎kościelnych, ich‎ ‎przebudową‎ ‎i‎ ‎odbudową.‎ ‎Występując‎ ‎stanowczo‎ ‎wobec‎ ‎ducho wieństwa,‎ ‎daleki‎ ‎był‎ ‎od‎ ‎pozbawiania‎ ‎go‎ ‎aż‎ ‎czwartej‎ ‎części‎ ‎do chodów.‎ ‎Na‎ ‎wspomniany‎ ‎cel‎ ‎żądał‎ ‎jedynie‎ ‎dziewiątej‎ ‎części‎ ‎docho dów‎ ‎beneficjarjusza.‎ ‎Wybrani‎ ‎na‎ ‎żądanie‎ ‎biskupa‎ ‎na‎ ‎kapitułach prokuratorzy,‎ ‎mieli‎ ‎się‎ ‎zająć‎ ‎przywróceniem‎ ‎budynków‎ ‎do‎ ‎odpo wiedniego‎ ‎stanu,‎ ‎korzystając‎ ‎ze‎ ‎złożonej‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎ręce‎ ‎określo nej‎ ‎kwoty‎ ‎pieniężnej.‎ ‎Żądania‎ ‎swe‎ ‎poparł‎ ‎biskup‎ ‎sankcją‎ ‎karną. Opieszałym‎ ‎zagroził‎ ‎ekskomuniką,‎ ‎a‎ ‎jeżeliby‎ ‎upomnieni‎ ‎przez prokuratora‎ ‎w‎ ‎przeciągu‎ ‎ośmiu‎ ‎dni‎ ‎nie‎ ‎wypłacili‎ ‎należnej‎ ‎sumy i‎ ‎zaniedbywali‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎wypełnieniu‎ ‎godzin‎ ‎kanonicznych,‎ ‎na‎ ‎mocy statutu‎ ‎mieli‎ ‎zostać‎ ‎pozbawieni‎ ‎beneficjów‎5‎. Otaczając‎ ‎opieką‎ ‎kościoły‎ ‎diecezji,‎ ‎nie‎ ‎mniej‎ ‎uwagi‎ ‎poświę cił‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej‎ ‎i‎ ‎aby‎ ‎uchronić‎ ‎ją‎ ‎przed‎ ‎możliwem‎ ‎zni szczeniem‎ ‎nie‎ ‎wahał‎ ‎się‎ ‎domagać‎ ‎od‎ ‎duchowieństwa‎ ‎ofiar‎ ‎pie niężnych.‎ ‎Zadając‎ ‎opłaty‎ ‎trzech‎ ‎grzywien,‎ ‎usprawiedliwiał‎ ‎się‎ ‎ko niecznością‎ ‎wskazując,‎ ‎że‎ ‎jeśli‎ ‎nie‎ ‎usunie‎ ‎się‎ ‎uszkodzeń,‎ ‎to‎ ‎kościół katedralny‎ ‎dojdzie‎ ‎do‎ ‎tak‎ ‎niebezpiecznego‎ ‎stanu,‎ ‎że‎ ‎żaden‎ ‎budo wniczy‎ ‎nie‎ ‎będzie‎ ‎mógł‎ ‎łatwo‎ ‎i‎ ‎należycie‎ ‎przyprowadzić‎ ‎go‎ ‎do odpowiedniego‎ ‎stanu‎4‎. W‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej‎ ‎był‎ ‎szereg‎ ‎klasztorów‎ ‎tak‎ ‎męskich‎ ‎jak i‎ ‎żeńskich.‎ ‎Z‎ ‎tytułu‎ ‎władzy‎ ‎pasterskiej‎ ‎zajął‎ ‎się‎ ‎nimi‎ ‎już‎ ‎od‎ ‎chwili wstąpienia‎ ‎na‎ ‎katedrę‎ ‎biskupią‎ ‎i‎ ‎dążył‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎do‎ ‎pod
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 01:07
        Król dał‎ ‎im‎ ‎26‎ ‎marca‎ ‎kościół‎ ‎parafjalny‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała.‎ ‎Biskup‎ ‎Piotr był‎ ‎wśród‎ ‎świadków‎ ‎nadania.‎ ‎Jagiełło‎ ‎zwrócił‎ ‎się‎ ‎doń‎ ‎z‎ ‎prośbą, ażeby‎ ‎umocnił‎ ‎akt‎ ‎królewski,‎ ‎kościół‎ ‎zamienił‎ ‎na‎ ‎klasztor‎ ‎i‎ ‎udzielił mu‎ ‎władzy‎ ‎duszpasterskiej.‎ ‎Prośbie‎ ‎tej‎ ‎uczynił‎ ‎zadość,‎ ‎już‎ ‎15‎ ‎maja zamianował‎ ‎prepozytem‎ ‎konwentu‎ ‎Konrada,‎ ‎a‎ ‎Janowi‎ ‎ołtarzy- ście‎ ‎kościoła‎ ‎św.‎ ‎Katarzyny‎ ‎polecił‎ ‎wprowadzić‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎po siadanie‎ ‎kościoła.‎ ‎Obdarzając‎ ‎konwent‎ ‎przywilejami‎ ‎poddał‎ ‎go jurysdykcji‎ ‎biskupów‎ ‎krakowskich‎ ‎b‎ ‎Klasztorem‎ ‎opiekował‎ ‎się nadal,‎ ‎widząc‎ ‎jego‎ ‎potrzeby‎ ‎darował‎ ‎mu‎ ‎1‎ ‎sierpnia‎ ‎1407‎ ‎r.‎ ‎dom z‎ ‎ogrodem‎ ‎i‎ ‎podwórzem‎ ‎na‎ ‎Kazimierzu,‎ ‎swoją‎ ‎własność‎ ‎żadając wzamian‎ ‎modłów‎ ‎za‎ ‎duszami‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎jego‎rodziców‎2‎.‎ ‎ ‎ ‎1‎*‎Stosownie‎do‎pole ceń‎ ‎z‎ ‎Rzymu,‎ ‎powagą‎ ‎swoją,‎ ‎osadzał‎ ‎w‎ ‎klasztorach‎ ‎nowych‎ ‎prze łożonych‎ ‎8‎.‎ ‎Zakonom‎ ‎użyczał‎ ‎chętnie‎ ‎pomocy‎ ‎i‎ ‎bronił‎ ‎ich‎ ‎praw przed‎ ‎uroszczeniami‎ ‎osób‎ ‎świeckich,‎ ‎i‎ ‎tak‎ ‎występując‎ ‎w‎ ‎obronie klasztoru‎ ‎tynieckiego,‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎przedstawienie,‎ ‎pomimo‎ ‎sprzeciwu Jana‎ ‎wojewody‎ ‎łęczyckiego,‎ ‎polecił‎ ‎archidjakonowi‎ ‎krakowskiemu Zbigniewowi,‎ ‎ażeby‎ ‎nadał‎ ‎godność‎ ‎plebana‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎Czernicho wie‎ ‎Mikołajowi‎ ‎z‎ ‎Pilzna‎ ‎4‎.‎ ‎Roztaczając‎ ‎opiekę‎ ‎nad‎ ‎klasztorem‎ ‎po twierdzał‎ ‎jego‎ ‎tranzakcje,‎ ‎rozstrzygał‎ ‎spory‎ ‎dziesięcinne‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎Opa tem‎ ‎utrzymywał‎ ‎bliższe‎ ‎stosunki‎5‎. Archidjakoni‎ ‎informowali‎ ‎biskupa‎ ‎o‎ ‎stanie‎ ‎moralnym‎ ‎du chowieństwa‎ ‎świeckiego.‎ ‎Mimo‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎zaniedbywał‎ ‎Piotr‎ ‎wizytacji: tak‎ ‎14‎ ‎września‎ ‎1401‎ ‎r.‎ ‎wizytował‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎kolegjatę‎ ‎N.‎ ‎P.‎ ‎Marji w‎ ‎Wiślicy.‎ ‎Ogólny‎ ‎jej‎ ‎stan‎ ‎był‎ ‎opłakany,‎ ‎duchowieństwo‎ ‎za niedbywało‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎wypełnianiu‎ ‎swoich‎ ‎obowiązków,‎ ‎zapominało również‎ ‎zupełnie‎ ‎o‎ ‎budynkach‎ ‎kościelnych.‎ ‎Tego‎ ‎rodzaju‎ ‎postępo wanie‎ ‎kapituły‎ ‎oburzyło‎ ‎biskupa‎ ‎a,‎ ‎że‎ ‎postanowienie‎ ‎synodu‎ ‎z‎ ‎1394r.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 01:13
        Pomimo,‎ ‎że‎ ‎uwaga‎ ‎Piotra‎ ‎spoczęła‎ ‎szczególnie‎ ‎na‎ ‎ducho wieństwie,‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎także‎ ‎wglądnąó‎ ‎w‎ ‎życie‎ ‎ludności‎ ‎świeckiej. Będąc‎ ‎kapłanem‎ ‎przejętym‎ ‎głęboko‎ ‎swem‎ ‎zadaniem‎ ‎wierzył,‎ ‎że środkiem‎ ‎prowadzącym‎ ‎na‎ ‎wyżyny‎ ‎doskonałości‎ ‎chrześcijańskiej jest‎ ‎przede‎ ‎wszy‎ ‎stkiem‎ ‎pokuta‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎Sakrament‎ ‎Ołtarza. Zapomocą‎ ‎tych‎ ‎dwu,‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎rozwinąć‎ ‎wśród‎ ‎członków‎ ‎diecezji życie‎ ‎wiary.‎ ‎W‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎artykułów‎ ‎synodalnych‎ ‎przypominał o‎ ‎obowiązku‎ ‎spowiedzi‎ ‎tych,‎ ‎którzy‎ ‎już‎ ‎doszli‎ ‎do‎ ‎lat‎ ‎samodziel nego‎ ‎poznania,‎ ‎sprzeciwiającym‎ ‎się‎ ‎zabronił‎ ‎wstępu‎ ‎do‎ ‎kościoła i‎ ‎pogrzebu‎ ‎chrześcijańskiego.‎ ‎Nie‎ ‎poprzestał‎ ‎jednak‎ ‎na‎ ‎takim środku‎ ‎represyjnym.‎ ‎Żądał,‎ ‎ażeby‎ ‎plebani,‎ ‎duszpasterze,‎ ‎przypo minali‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎czterdziestodniowego‎ ‎postu‎ ‎o‎ ‎ciążącym‎ ‎na‎ ‎lud ności‎ ‎obowiązku.‎ ‎Upornych‎ ‎parafjan‎ ‎kazał‎ ‎napominać,‎ ‎a‎ ‎gdyby do‎ ‎ośmiu‎ ‎dni‎ ‎nie‎ ‎poprawili‎ ‎się,‎ ‎polecił‎ ‎ekskomunikowaó‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎bi skupa‎ ‎nadsyłać‎ ‎listę‎ ‎uchylających‎ ‎się‎ ‎h‎ ‎Chętnie‎ ‎też‎ ‎udzielał‎ ‎od pustów,‎ ‎ważnych‎ ‎dla‎ ‎współczesnych‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎znaczenie‎ ‎ja kie‎ ‎sobie‎ ‎pozyskały‎ ‎w‎ ‎średniowieczu.‎ ‎Udzielał‎ ‎ich‎ ‎kościołom, ołtarzom,‎ ‎bractwom‎ ‎lub‎ ‎poszczególnym‎ ‎osobom‎ ‎a‎ ‎dawniej‎ ‎udzie ‎ ‎ ‎lane‎potwierdzał‎2‎ ‎Duży‎ ‎nacisk‎ ‎położył‎ ‎na‎ ‎rozwój‎ ‎bractw.‎ ‎1‎Uwa żał‎ ‎je‎ ‎za‎ ‎jeden‎ ‎ze‎ ‎środków‎ ‎doskonalenia‎ ‎chrześcijańskiego,‎ ‎roz wijających‎ ‎wzajemną‎ ‎miłość‎ ‎bliźnich‎3‎.‎ ‎Miłosierny‎ ‎dla‎ ‎ubogich pragnął,‎ ‎ażeby‎ ‎inni‎ ‎jaśnieli‎ ‎tą‎ ‎cnotą.‎ ‎Użyczając‎ ‎bogatszym‎ ‎przy wilejów‎ ‎żądał‎ ‎od‎ ‎nich‎ ‎wzamian‎ ‎miłosierdzia‎ ‎dla‎ ‎ubogich‎4‎.‎ ‎Do ludności‎ ‎świeckiej‎ ‎odnosił‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎mądrem‎ ‎wyrozumieniem,‎ ‎starał się‎ ‎ją‎ ‎oświecić‎ ‎w‎ ‎rzeczach‎ ‎wiary,‎ ‎przyjść‎ ‎z‎ ‎pomocą‎ ‎spełniając jej‎ ‎słuszne‎ ‎prośby‎ ‎i‎ ‎żądania‎5‎. W‎ ‎pełnieniu‎ ‎duszpasterskich‎ ‎obowiązków‎ ‎pomagali‎ ‎bisku powi‎ ‎sufragani.‎ ‎Należeli‎ ‎do‎ ‎nich;‎ ‎Stefan,‎ ‎tytularny‎ ‎biskup‎ ‎Se retu,‎ ‎spełniający‎ ‎długi‎ ‎czas‎ ‎swe‎ ‎obowiązki‎ ‎u‎ ‎boku‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra, obok‎ ‎niego‎ ‎Zbigniew‎ ‎z‎ ‎Łapanowa‎ ‎tytularny‎ ‎biskup‎ ‎laodycejski,
        S4
        ten‎ ‎jednak‎ ‎około‎ ‎1401‎ ‎r.‎ ‎przeniósł‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Lwowa,‎ ‎gdzie‎ ‎pozostał dłuższy‎ ‎okres‎ ‎czasu.‎ ‎Po‎ ‎śmierci‎ ‎biskupa‎ ‎serockiego‎ ‎powrócił‎ ‎na krótko‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎x‎. Piotr‎ ‎stanąwszy‎ ‎u‎ ‎steru‎ ‎diecezji,‎ ‎baczną‎ ‎uwagę‎ ‎zwrócił‎ ‎na stosunki‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎panujące.‎ ‎Z‎ ‎tytułu‎ ‎swej‎ ‎godności‎ ‎i‎ ‎urzędu‎ ‎wkro czył‎ ‎zaraz‎ ‎w‎ ‎moralną‎ ‎dziedzinę‎ ‎życia‎ ‎kleru‎ ‎i‎ ‎ludności.‎ ‎Szere giem‎ ‎norm‎ ‎prawnych‎ ‎pragnął‎ ‎to‎ ‎życie‎ ‎zmienić,‎ ‎nadając‎ ‎mu‎ ‎kie runek‎ ‎zgodny‎ ‎z‎ ‎nakazami‎ ‎nauki‎ ‎kościoła‎ ‎katolickiego.‎ ‎Praca‎ ‎na tem‎ ‎polu‎ ‎nie‎ ‎leżała‎ ‎odłogiem‎ ‎w‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej.‎ ‎Od‎ ‎da wien‎ ‎dawna‎ ‎biskupi‎ ‎krakowscy‎ ‎wydawali‎ ‎na‎ ‎v‎ ‎synodach‎ ‎diece zjalnych‎ ‎normy‎ ‎prawne,‎ ‎lecz‎ ‎dopiero‎ ‎biskup‎ ‎Nanker‎ ‎ujął‎ ‎je w‎ ‎syntetyczną‎ ‎całość‎ ‎i‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎rozpowszechnić‎ ‎w‎ ‎diecezji.‎ ‎Od tąd‎ ‎jego‎ ‎następcy,‎ ‎co‎ ‎pewien‎ ‎czas‎ ‎uzupełniali‎ ‎je,‎ ‎już‎ ‎to‎ ‎wprost od‎ ‎siebie,‎ ‎już‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎synodach.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎ich‎ ‎liczba‎ ‎postawiła‎ ‎diecezję na‎ ‎czołowem‎ ‎miejscu‎ ‎prowincji‎ ‎gnieźnieńskiej. Biskup‎ ‎Piotr‎ ‎po‎ ‎rozpatrzeniu‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎stosunkach‎ ‎diecezji‎ ‎po stanowił‎ ‎bez‎ ‎zwłoki‎ ‎przystąpić‎ ‎do‎ ‎pracy.‎ ‎Odbyte‎ ‎stud‎ ‎ja‎ ‎prawni cze‎ ‎dały‎ ‎mu‎ ‎doskonałą‎ ‎znajomość‎ ‎rzeczy‎ ‎a‎ ‎zarazem‎ ‎stały‎ ‎mu się‎ ‎widocznie‎ ‎zachętą.‎ ‎Przerwa‎ ‎lat‎ ‎20‎ ‎jaka‎ ‎upływała‎ ‎od‎ ‎czasu odbycia‎ ‎ostatniego‎ ‎synodu‎ ‎w‎ ‎diecezji‎ ‎ ‎krakowskiej‎2‎,‎ ‎była‎ ‎dla‎ ‎1‎niego tem‎ ‎większą‎ ‎pobudką‎ ‎do‎ ‎podjęcia‎ ‎zadania.‎ ‎W‎ ‎przeciągu‎ ‎dwudzie stoletnich‎ ‎rządów‎ ‎na‎ ‎biskupstwie‎ ‎krakowskiem‎ ‎odbył‎ ‎Piotr‎ ‎trzy synody‎ ‎diecezjalne.‎ ‎Zachowana‎ ‎treść‎ ‎pozwala‎ ‎wniknąć‎ ‎w‎ ‎jego ustawodawczą‎ ‎działalność‎ ‎i‎ ‎ocenić‎ ‎pracę‎ ‎położoną‎ ‎na‎ ‎tem‎ ‎polu. Pierwszy‎ ‎z‎ ‎synodów‎ ‎odbył‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎wstąpieniu‎ ‎na‎ ‎bi skupstwo‎ ‎krakowskie.‎ ‎Miał‎ ‎on‎ ‎miejsce‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎dnia‎ ‎1‎ ‎paź ‎ ‎ ‎ ‎dziernika‎1394‎r.‎3‎.‎ ‎Ogłoszone‎ ‎na‎ ‎nim‎ ‎statuta‎ wskazują‎ dowodnie,
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 01:17
        statutów,‎ ‎wznawiał‎ ‎prawie‎ ‎dosłownie‎ ‎rozporządzenie‎ ‎biskupa‎ ‎Nan- kera‎ ‎z‎ ‎1320‎ ‎r.‎1‎. W‎ ‎niedługim‎ ‎czasie,‎ ‎bo‎ ‎zaledwie‎ ‎w‎ ‎dwa‎ ‎lata‎ ‎później‎ ‎biskup Piotr‎ ‎odbył‎ ‎drugi‎ ‎synod‎ ‎w‎ ‎Wiślicy‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎29‎ ‎października‎ ‎1396‎ ‎r.‎2‎. Artykuły‎ ‎tego‎ ‎synodu‎ ‎nie‎ ‎przynoszą‎ ‎wiele‎ ‎nowego‎ ‎materjału. Wskazuje‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎ich‎ ‎wstęp,‎ ‎z‎ ‎którego‎ ‎dowiadujemy‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎Piotr za‎ ‎zgodą‎ ‎synodu‎ ‎wiślickiego‎ ‎dołączył‎ ‎do‎ ‎jego‎ ‎uchwał‎ ‎postano wienia‎ ‎z‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎W‎ ‎skromnych‎ ‎słowach‎ ‎mówił,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎chce‎ ‎w‎ ‎ni- czem‎ ‎zmieniać‎ ‎postanowień‎ ‎poprzedników:‎ ‎»Abyśmy‎ ‎nie‎ ‎wyda wali‎ ‎się‎ ‎więcej‎ ‎mądrzy,‎ ‎niżby‎ ‎należało«.‎ ‎Wierzył‎ ‎i‎ ‎był‎ ‎przeko nany,‎ ‎że‎ ‎tak‎ ‎jego‎ ‎statuta‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎poprzedników,‎ ‎wypłynęły‎ ‎z‎ ‎kon kretnych‎ ‎potrzeb‎ ‎diecezji‎ ‎i‎ ‎te‎ ‎ostatnie‎ ‎nie‎ ‎straciły‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎cza sów‎ ‎na‎ ‎aktualności.‎ ‎Sporo‎ ‎czasu‎ ‎upłynęło‎ ‎od‎ ‎tego‎ ‎synodu.‎ ‎Być może,‎ ‎że‎ ‎udział‎ ‎Piotra‎ ‎w‎ ‎sprawach‎ ‎państwowych‎ ‎i‎ ‎zabiegi‎ ‎około unji‎ ‎kościoła‎ ‎zachodniego‎ ‎nie‎ ‎pozwoliły‎ ‎biskupowi‎ ‎na‎ ‎urządzenie nowego‎ ‎synodu‎ ‎lub,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎okazała‎ ‎się‎ ‎ważniejsza‎ ‎przyczyna‎ ‎do jego‎ ‎zebrania.‎ ‎Wypadki‎ ‎przyspieszyły‎ ‎decyzję‎ ‎biskupa. Episkopat‎ ‎polski‎ ‎zebrany‎ ‎na‎ ‎synodzie‎ ‎w‎ ‎Kaliszu‎ ‎20‎ ‎maja 1406‎ ‎r.‎ ‎żądał‎ ‎biskupów‎ ‎do‎ ‎odbywania‎ ‎częstych‎ ‎synodów‎ ‎die cezjalnych.‎ ‎Pomiędzy‎ ‎zebranymi‎ ‎był‎ ‎Piotr‎3‎.‎ ‎W‎ ‎myśl‎ ‎zapadłych uchwał‎ ‎postanowił‎ ‎w‎ ‎najbliższym‎ ‎czasie‎ ‎zebrać‎ ‎duchowieństwo na‎ ‎synod.‎ ‎Był‎ ‎to‎ ‎dla‎ ‎niego‎ ‎najgorętszy‎ ‎czas,‎ ‎wzywany‎ ‎do Rzymu‎ ‎spieszył‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎załatwieniem‎ ‎spraw‎ ‎diecezjalnych‎ ‎a‎ ‎miał ich‎ ‎wiele.‎ ‎Otóż‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎najważniejszych‎ ‎była‎ ‎bezsprzecznie‎ ‎ko nieczność‎ ‎zwołania‎ ‎przyszłego‎ ‎synodu.‎ ‎Znając‎ ‎Piotra‎ ‎jako‎ ‎czło wieka‎ ‎bardzo‎ ‎zapobiegliwego‎ ‎o‎ ‎dobro‎ ‎diecezji‎ ‎przypuścić‎ ‎należy, że‎ ‎przygotował‎ ‎program‎ ‎pracy‎ ‎i‎ ‎dał‎ ‎wskazówki‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎spraw‎ ‎nad któremi‎ ‎miano‎ ‎obradować‎ ‎pod‎ ‎jego‎ ‎nieobecność.‎ ‎Wymagała‎ ‎też tego‎ ‎ogólna‎ ‎sytuacja,‎ ‎owe‎ ‎naprężenie‎ ‎pomiędzy‎ ‎duchowieństwem a‎ ‎ludnością‎ ‎świecką,‎ ‎wywołane‎ ‎zatargiem‎ ‎o‎ ‎dziesięciny.‎ ‎Ze‎ ‎względu na‎ ‎swój‎ ‎wyjazd‎ ‎zlecił‎ ‎przeprowadzenie‎ ‎synodu‎ ‎wikarjuszowi‎ ‎ge
        neralnemu‎ ‎Janowi‎ ‎Szafrańcowi,‎ ‎kustoszowi‎ ‎i‎ ‎kanonikowi‎ ‎krakow skiemu.‎ ‎Według‎ ‎polecenia‎ ‎miał‎ ‎się‎ ‎odbyć‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎30‎ ‎paź dziernika‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎Biskup‎ ‎liczył‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎zmianami‎ ‎stosunków‎ ‎jakie mogły‎ ‎zajść‎ ‎od‎ ‎czasu‎ ‎odbycia‎ ‎ostatniego‎ ‎synodu,‎ ‎dlatego‎ ‎pozwolił znieść‎ ‎lub‎ ‎zmienić‎ ‎postanowienia‎ ‎swoje‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎poprzedników,‎ ‎sko- roby‎ ‎okazały‎ ‎się‎ ‎krzywdzące‎ ‎lub‎ ‎nieużyteczne.‎ ‎Nie‎ ‎dał‎ ‎jed nak‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎wypadku‎ ‎wikarjuszowi‎ ‎wolnej‎ ‎ręki.‎ ‎Postanowienia i‎ ‎zmiany‎ ‎musiały‎ ‎być‎ ‎rozpatrzone‎ ‎na‎ ‎radzie‎ ‎doktorów‎ ‎i‎ ‎magi strów‎ ‎i‎ ‎dopiero‎ ‎za‎ ‎ich‎ ‎zgodą‎ ‎mogły‎ ‎zostać‎ ‎ogłoszone‎1‎.‎ ‎Widać, że‎ ‎stwarzał‎ ‎Szafrańcowi‎ ‎jakgdyby‎ ‎ciało‎ ‎doradcze,‎ ‎które‎ ‎miało wspierać‎ ‎go‎ ‎radą.‎ ‎Jan‎ ‎Szafraniec‎ ‎wypełnił‎ ‎pospiesznie‎ ‎polecenie, zmodyfikował‎ ‎je‎ ‎jednak‎ ‎nieco;‎ ‎zamiast‎ ‎zwołać‎ ‎duchowieństwo do‎ ‎jednego‎ ‎miejsca,‎ ‎zwołał‎ ‎je‎ ‎zapomocą:‎ ‎»Litterae‎ ‎patentes«‎ ‎do dwu,‎ ‎do‎ ‎Sandomierza‎ ‎i‎ ‎Krakowa.‎ ‎Uczynił‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎celu,‎ ‎aby udogodnić‎ ‎duchowieństwu‎ ‎liczniejsze‎ ‎pojawienie‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎synodzie. W‎ ‎dniu‎ ‎9‎ ‎i‎ ‎10‎ ‎września‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎zebrał‎ ‎w‎ ‎Sandomierzu‎ ‎kler z‎ ‎okręgów‎ ‎sandomierskiego,‎ ‎radomskiego,‎ ‎kieleckiego‎ ‎i‎ ‎lubelskiego, natomiast‎ ‎1‎ ‎października‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dniach‎ ‎następnych‎ ‎z‎ ‎reszty‎ ‎die cezji‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej.‎ ‎Zgromadził‎ ‎duchowieństwo‎ ‎ca łej‎ ‎diecezji;‎ ‎»Uni‎versos‎ ‎prelatos‎ ‎inferiores‎ ‎scilicet;‎ ‎abbates,‎ ‎pre- positos,‎ ‎decanos,‎ ‎archidiaconos,‎ ‎scholasticos,‎ ‎cantores,‎ ‎custodes, canonicos,‎ ‎rectores‎ ‎ecclesiarum‎ ‎parrochialium,‎ ‎altaristas‎ ‎singulas- que‎ ‎personas‎ ‎ecclesiasticas‎ ‎ac‎ ‎beneficiatos‎ ‎cuiuscunque‎ ‎condicio- nis,‎ ‎status‎ ‎preeminencie‎ ‎tam‎ ‎Ecclesie‎ ‎Cracoviensis,‎ ‎collegiatarum ac‎ ‎aliarum‎ ‎ecclesiarum‎ ‎Cracoviensis‎ ‎dyocesis‎ ‎existant«.‎ ‎Na‎ ‎syno dzie‎ ‎tym‎ ‎zażądano,‎ ‎ażeby‎ ‎tak‎ ‎prałaci‎ ‎niższego‎ ‎rzędu‎ ‎(inferiores) jak‎ ‎i‎ ‎rektorowie‎ ‎kościołów‎ ‎parafjalnych‎ ‎i‎ ‎reszta‎ ‎posiadających beneficja‎ ‎kościelne,‎ ‎posiadali‎ ‎nietylko‎ ‎statuta‎ ‎synodalne‎ ‎ale‎ ‎także i‎ ‎prowincjonalne‎ ‎2‎. Porównując‎ ‎owe‎ ‎trzy‎ ‎statuta‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza,‎ ‎można‎ ‎z‎ ‎łat wością‎ ‎zauważyć,‎ ‎że‎ ‎dwa‎ ‎pierwsze‎ ‎wyróżniają‎ ‎się‎ ‎mocno‎ ‎swą zewnętrzną‎ ‎stroną‎ ‎od‎ ‎statutów‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎Statuta‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1394‎ ‎i‎ ‎1396 przypominają‎ ‎formą‎ ‎dawne,‎ ‎przewyższają‎ ‎je‎ ‎jednak‎ ‎obfitością objaśnień‎ ‎i‎ ‎używaniem‎ ‎barwnych‎ ‎przenośni.‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:14
        się‎ ‎skromnie,‎ ‎ostrzegając‎ ‎przed‎ ‎noszeniem‎ ‎nie‎ ‎przysługujących‎ ‎mu szat‎ ‎i‎ ‎ozdób;‎ ‎wślad‎ ‎za‎ ‎ustawodawstwem‎ ‎prowincjonalnem‎ ‎1‎ ‎zabro nił‎ ‎tym‎ ‎używać‎ ‎pierścieni,‎ ‎którym‎ ‎prawnie‎ ‎nie‎ ‎przysługiwały. AV‎ ‎tych‎ ‎wszystkich‎ ‎wypadkach‎ ‎zatrzymywał‎ ‎kary‎ ‎jakie‎ ‎na‎ ‎prze kraczających‎ ‎nakładali‎ ‎poprzednicy,‎ ‎co‎ ‎więcej‎ ‎obostrzał‎ ‎je,‎ ‎bo groził‎ ‎cenzurami‎ ‎kościelnemi,‎ ‎dołączając‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎karę‎ ‎jednej grzywny.‎ ‎Obejmując‎ ‎całokształt‎ ‎zagadnień‎ ‎tyczących‎ ‎życia‎ ‎du chowieństwa,‎ ‎nie‎ ‎zapomniał‎ ‎przypomnieć‎ ‎o‎ ‎obowiązku‎ ‎noszenia tonsury.‎ ‎Na‎ ‎nie‎ ‎stosujących‎ ‎się‎ ‎nałożył‎ ‎poza‎ ‎przewidzianemi karami,‎ ‎wyżej‎ ‎wspomniane.‎ ‎Te‎ ‎jednak‎ ‎postanowienia‎ ‎z‎ ‎tru dem‎ ‎wchodziły‎ ‎w‎ ‎życie.‎ ‎Na‎ ‎następnym‎ ‎synodzie‎ ‎w‎ ‎1396‎ ‎r. wystąpił‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎stanowczością‎ ‎przeciw‎ ‎tego‎ ‎rodzaju‎ ‎wykro czeniom.‎ ‎Wspominał,‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎życiu,‎ ‎tonsurze‎ ‎i‎ ‎ubiorach‎ ‎dość było‎ ‎dawniej‎ ‎powiedziane,‎ ‎dlatego‎ ‎teraz‎ ‎na‎ ‎przekraczających‎ ‎po uprzedniem‎ ‎napomnieniu‎ ‎rzuca‎ ‎ekskomunikę.‎ ‎W‎ ‎wypadku‎ ‎zaś, gdyby‎ ‎świeccy‎ ‎uwięzili‎ ‎duchownego,‎ ‎a‎ ‎ten‎ ‎nie‎ ‎posiadał‎ ‎tonsury i‎ ‎szat‎ ‎odpowiednich‎ ‎stanowi,‎ ‎odmawiał‎ ‎takowemu‎ ‎pomocy,‎ ‎bo‎ ‎— jak‎ ‎mówił‎ ‎—‎ ‎»nie‎ ‎godzi‎ ‎się‎ ‎kościołowi‎ ‎przychodzić‎ ‎temu‎ ‎z‎ ‎po mocą,‎ ‎kto‎ ‎sieje‎ ‎zgorszenie«‎ ‎*.‎ ‎Tak‎ ‎więc‎ ‎obostrzeniem‎ ‎kar,‎ ‎nieraz niestosowanych‎ ‎w‎ ‎ustawodawstwie‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej‎ ‎starał‎ ‎się nakłonić‎ ‎duchowieństwo‎ ‎do‎ ‎przestrzegania‎ ‎przepisów‎ ‎kościelnych. Pomimo‎ ‎tych‎ ‎wysiłków‎ ‎nie‎ ‎zdołał‎ ‎zmusić‎ ‎całego‎ ‎duchowień stwa‎ ‎do‎ ‎zastosowania‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎postanowień,‎ ‎a‎ ‎ciągle‎ ‎ponawiające się‎ ‎przekroczenia‎ ‎powodowały‎ ‎zgorszenie‎ ‎i‎ ‎narzekania‎ ‎wśród‎ ‎ludu. To‎ ‎też,‎ ‎aby‎ ‎wyodrębnić‎ ‎duchowieństwo‎ ‎z‎ ‎pośród‎ ‎ludności‎ ‎świec kiej,‎ ‎artykułem‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎»De‎ ‎vita‎ ‎et‎ ‎honestate‎ ‎clericorum‎ ‎ac‎ ‎re- ligiosorum«,‎ ‎zażądał‎ ‎przez‎ ‎usta‎ ‎swojego‎ ‎wikarjusza,‎ ‎ażeby‎ ‎ci, którzy‎ ‎nie‎ ‎zastosowali‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎do‎ ‎wspomnianych‎ ‎przepisów rzucili‎ ‎już‎ ‎raz‎ ‎nieodpowiednie‎ ‎szaty,‎ ‎wystrzygli‎ ‎tonsury‎ ‎i‎ ‎ogo lili‎ ‎brody.‎ ‎Przypomniawszy‎ ‎kary‎ ‎z‎ ‎poprzedniego‎ ‎synodu,‎ ‎pomi nąwszy‎ ‎ekskomunikę,‎ ‎groził‎ ‎w‎ ‎razie‎ ‎wykroczeń‎ ‎pozbawieniem ‎ ‎ ‎ ‎przywileju‎sądu‎duchownego‎*‎3‎. Jednym‎ ‎z‎ ‎zasadniczych‎ ‎wymogów‎ ‎stawianych‎ ‎duchowień stwu‎ ‎to‎ ‎żądanie,‎ ‎aby‎ ‎zachowali‎ ‎czystość‎ ‎obyczajów.‎ ‎Snuje‎ ‎się ono‎ ‎poprzez‎ ‎całe‎ ‎ustawodastwo‎ ‎synodów‎ ‎prowincjonalnych‎ ‎i‎ ‎die
        cezjalnych.‎ ‎Nie‎ ‎pominął‎ ‎go‎ ‎też‎ ‎Piotr‎ ‎w‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎\‎ ‎zakazując‎ ‎du chownemu‎ ‎zatrzymywania‎ ‎u‎ ‎siebie‎ ‎lub‎ ‎sąsiedztwie‎ ‎podejrzanych kobiet‎ ‎i‎ ‎życia‎ ‎w‎ ‎konkubinacie.‎ ‎Zakaz‎ ‎ten‎ ‎zawarował‎ ‎karą‎ ‎eksko muniki‎ ‎jednego‎ ‎miesiąca‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎groźbą‎ ‎utraty‎ ‎beneficjum. Zrywając‎ ‎z‎ ‎niezbyt‎ ‎stanowczem‎ ‎postanowieniem‎ ‎biskupa‎ ‎Grota, nawiązał‎ ‎raczej‎ ‎do‎ ‎postanowień‎ ‎biskupa‎ ‎Nankera‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎posu nął‎ ‎się‎ ‎nieco‎ ‎dalej,‎ ‎starając‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎jednem‎ ‎pociągnięciem‎ ‎wyko rzenić‎ ‎zło*.‎ ‎Na‎ ‎synodzie‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1396‎ ‎wyrażając‎ ‎się:‎ ‎»De‎ ‎vita,‎ ‎ha bitu‎ ‎clericorum‎ ‎fuisset‎ ‎sufficienter‎ ‎pro‎ ‎visum‎«‎ ‎s‎,‎ ‎uważał‎ ‎tern‎ ‎sa mem,‎ ‎że‎ ‎sprawa‎ ‎jest‎ ‎należycie‎ ‎wyjaśniona‎ ‎i‎ ‎niema‎ ‎już‎ ‎nic‎ ‎o‎ ‎niej do‎ ‎powiedzenia.‎ ‎Za‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎w‎ ‎artykule‎ ‎»De‎ ‎cohabitacione clericorum‎ ‎et‎ ‎mulierum«,‎ ‎poświęcono‎ ‎tej‎ ‎sprawie‎ ‎wiele‎ ‎uwagi. Wykonanie‎ ‎kary‎ ‎na‎ ‎niestosujących‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎przepisu,‎ ‎poprzedzono trzykrotnem‎ ‎upomnieniem,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎razie,‎ ‎gdyby‎ ‎te‎ ‎nie‎ ‎odniosły‎ ‎skutku, oporny‎ ‎miał‎ ‎utracić‎ ‎beneficjum‎ ‎jak‎ ‎przewidywał‎ ‎synod‎ ‎z‎ ‎1394‎ ‎r. Tym‎ ‎natomiast,‎ ‎którzy‎ ‎beneficjum‎ ‎nie‎ ‎posiadali,‎ ‎zagrożono‎ ‎wię zieniem,‎ ‎a‎ ‎co‎ ‎więcej‎ ‎nawet‎ ‎wydaleniem‎ ‎z‎ ‎diecezji.‎ ‎Wspomniany artykuł‎ ‎zastrzegał‎ ‎się‎ ‎również‎ ‎przed‎ ‎służbą‎ ‎żyjącą‎ ‎w‎ ‎ko‎nk‎ubi- ‎ ‎ ‎ ‎nacie‎4‎.‎ ‎Te‎ ‎to‎ ‎widocznie‎ ‎przyczyny‎ ‎skłoniły,‎ ‎że‎ ‎ ‎ ‎1‎2‎*‎żądał‎przez‎usta wikarjusza,‎ ‎ażeby‎ ‎pod‎ ‎grozą‎ ‎ekskomuniki‎ ‎nie‎ ‎pierwej‎ ‎przystępo wano‎ ‎do‎ ‎egzaminu‎ ‎kleryków‎ ‎mających‎ ‎przyjąć‎ ‎święcenia‎ ‎kapłań skie,‎ ‎zanim‎ ‎ci‎ ‎nie‎ ‎uzyskają‎ ‎od‎ ‎prałata‎ ‎lub‎ ‎proboszcza‎ ‎parafjal- nego‎ ‎świadectw‎ ‎o‎ ‎życiu‎ ‎i‎ ‎obyczajach‎ ‎kleryka‎5‎. Biskup‎ ‎Piotr‎ ‎miał‎ ‎duże‎ ‎wyobrażenie‎ ‎o‎ ‎powadze‎ ‎stanowiska duchownego.‎ ‎Na‎ ‎tej‎ ‎to‎ ‎podstawie‎ ‎słusznie‎ ‎żądał,‎ ‎ażeby‎ ‎ducho wieństwo‎ ‎godnie‎ ‎sprawowało‎ ‎swoje‎ ‎obowiązki.‎ ‎W‎ ‎artykule‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1394 »De‎ ‎clericis‎ ‎alienis‎ ‎et‎ ‎peregrinis‎ ‎ac‎ ‎canteriosis»‎ ‎6‎,‎ ‎powiadając: »‎Multi‎ ‎sacerdotes‎ ‎pauci‎ ‎sacerdotes,‎ ‎multi‎ ‎vocati,‎ ‎pauci‎ ‎electi«, uskarżał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎duchownych.‎ ‎Wielu‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎zaniedbywało‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎obo wiązkach‎ ‎jak:‎ ‎w‎ ‎odśpiewywaniu‎ ‎godzin‎ ‎kanonicznych,‎ ‎odmawia niu‎ ‎nakazanych‎ ‎modlitw‎ ‎a‎ ‎szczególniejszem‎ ‎było‎ ‎niedbalstwo,‎ ‎z‎ ‎ja kiem‎ ‎odśpiewywano‎ ‎pieśni‎ ‎i‎ ‎modlitwy‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎»lepiejby‎ ‎było,.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:43
          Po zakończeniu wojny w synagodze przez kilka lat ponownie odbywały się nabożeństwa, a w oficynie północno-zachodniej mieszkali żydowscy repatrianci z ZSRR. 11 sierpnia 1945 roku synagoga została splądrowana podczas antyżydowskich zamieszek na Kazimierzu. Następnego dnia wnętrze synagogi zostało podpalone, ale pożar udało się ugasić. W latach 1946-1947 znajdowała się w niej wytwórnia macy, a do śmierci rzezaka Abrahama Lesmana w 1985 roku, funkcjonowała w jednym z pomieszczeń synagogi rytualna ubojnia drobiu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:45
          Na przełomie 2000 i 2002 roku przeprowadzono rozległe prace konserwatorskie pod kierownictwem Józefa Furdyny, mające na celu przywrócenie synagodze jej dawnego wyglądu. We wnętrzu gruntownie odnowiono Aron ha-kodesz oraz znajdujące się na ścianach oraz suficie polichromie. Prace nad renowacją pochłonęły około 5 milionów złotych, z których 4,25 miliona przekazał Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. 29 kwietnia 2008 roku synagogę odwiedził książę Karol Mountbatten-Windsor z małżonką Camillą, gdzie spotkali się z przedstawicielami polskiej społeczności żydowskiej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:47
          Na drewnianym stropie głównej sali modlitewnej znajdują się pochodzące z 1925 roku malowidła przedstawiające: od strony północnej panoramę Jerozolimy oraz potop, od strony południowej Tyberiadę i dąb Mamre, od strony wschodniej Jaffę i Ścianę Płaczu oraz od strony zachodniej panoramę Hebronu i Hajfy. Całe malowidło o licznych motywach geometrycznych okalają instrumenty muzyczne. Pod obecną warstwą polichromii znajdują się cztery fragmenty innych warstw malowideł pochodzących z XVII, XVIII oraz XIX wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:51
          W glifie prawego okna znajdującego się w ścianie wschodniej, znajduje się jego tablica fundacyjna bractwa kapłanów i lewitów pochodząca z lat 1646-1647. W jej zwieńczeniu przedstawiono dłonie w geście błogosławieństwa, symbol kapłanów oraz dzban, symbol lewitów. Jej treść brzmi:
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:52
          Na lewo od Aron ha-kodesz znajduje się prostokątna polichromia przedstawiająca stół na dwanaście chlebów pokładnych, symbolizujących 12 plemion Izraela.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:53
          Na środku sali znajdują się fundamenty dawnej ośmiobocznej, altanowej bimy zaznaczone ciemnymi płytkami. W niedawnym czasie zainstalowano kuty żyrandol, zbudowany z trzech dziewięcioramiennych świeczników (chanukija).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:55
          Podczas okupacji niemieckiej bożnica uległa dewastacji. Przez kilka lat po wojnie w bożnicy ponownie odbywały się zgromadzenia modlitewne. Pełniła ona także inne funkcje, znajdowała się tam m.in. wytwórnia macy i rytualna rzeźnia drobiu, a oficynie mieszkały rodziny żydowskie przybyłe po 1945 r. z ZSRR. Bożnicę użytkowała też spółdzielnia produkcyjna.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:57
          Synagoga Kupa
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 21:59
            Synagoga Poppera, synagoga Bociana, Synagoga Mała[2][3], Bóżnica Wolfa Poppera lub także Synagoga Popera – synagoga znajdująca się w Krakowie na Kazimierzu, przy ulicy Szerokiej 16. Ufundowana została w 1620 przez bogatego żydowskiego kupca Wolfa Bociana (Wolfa Poppera). Podczas II wojny światowej synagoga została zdewastowana. Zniszczone lub rozkradzione zostały elementy wyposażenia. Na przestrzeni lat zatarciu uległ sakralny charakter budowli. Podczas remontu przeprowadzonego w latach 1965–1967 zamurowano nawet wnękę na aron ha-kodesz. Zabudowano wejście od strony ulicy Dajwór oraz rozebrano drewniane ganki i przybudówki. Po zakończeniu remontu w synagodze mieściła się do roku 2017 filia Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży. W roku 2017 bożnica została wykupiona, obecnie mieści się w niej filia księgarni Austeria.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:01
          Pierwotnie synagoga znajdowała się na zapleczu kamienicy Poppera przy ul. Szerokiej, a jej wschodnia ściana przylegała do muru obronnego Kazimierza. W 1813 przeprowadzono remont[4]. W 1827 synagoga przeszła generalną rozbudowę: dobudowano przybudówki, w których ulokowano babiniec. Od strony ul. Szerokiej dobudowano mur z trójosiową bramą prowadzącą do synagogi
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:40
            Oprócz wielkiego kronikarza spoczywają tu:

            Wincenty Pol, poeta (w 1881)
            Lucjan Siemieński, poeta (w 1881)
            Józef Ignacy Kraszewski, pisarz (w 1887)
            Teofil Lenartowicz, poeta (w 1893)
            Adam Asnyk, poeta (w 1897)
            Henryk Siemiradzki, malarz (w 1903)
            Stanisław Wyspiański, malarz i poeta (w 1907)
            Jacek Malczewski, malarz (w 1929)
            Karol Szymanowski, muzyk (w 1937)
            Ludwik Solski, aktor (w 1954)
            Tadeusz Banachiewicz, matematyk i astronom (w 1955)
            Czesław Miłosz, poeta (w 2004)
            ojcowie i bracia paulini (od 1482 do 1880 roku była to krypta zakonna paulinów), (w 2007)
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:45
            Sadzawka odrestaurowana została w latach 1895–1896, podobnie jak sam kościół według zamysłu Karola Knausa. Dodane zostały lampy, a istniejące wcześniej kamienne posągi orłów (legendarnych strażników ciała świętego) zastąpione zostały metalowymi odlewami.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:50
            Paulini zamierzali przywrócić Skałce pierwotne historyczne znaczenie i rolę, jaką to Sanktuarium winno pełnić w Narodzie, zwłaszcza w okresie zniewolenia. Okazją ku temu stały się obchody 800-lecia śmierci św. Stanisława (1879r.). Paulini organizowali różne nabożeństwa na Skałce, wydawali broszury, obrazki jubileuszowe. W podziemiach kościoła została otwarta krypta, która stała się miejscem pochówku zasłużonych dla Polski ludzi kultury i sztuki. Skałka stała się jakby centrum polskości, łącząc w sobie kult św. Stanisława z kultem maryjnym, cechującym duchowość paulińską. Wymownym dowodem tego stało się poświęcenie obrazu Jasnogórskiej Bogarodzicy (1891r.), dzięki czemu dla wiernych skąłeczne wzgórze stało się jakby drugą Jasną Górą, do której przecież nie mogli pielgrzymować. Pod koniec XIX wieku swoją działalnością na polu odnawiania i troski o sanktuarium skałeczne odznaczył się o. Ambroży Federowicz. Godnym zauważenia jest także jego następca – o. Augustyn Jędrzejczyk, który pozostawił po sobie znakomitą ilość obrazów o tematyce religijnej.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:16
              **************

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/l6HtpkX6twaVDRJrX.jpg
              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:18
                1967

                Nagrodę specjalną otrzymała szopka w butelce autorstwa Zygmunta Grabarskiego
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:30
              1970

              W konkursie pojawiły się szopki z wafli oraz owoców i warzyw
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:34
              1971

              W konkursie pokazano szopkę krakowską wykonaną zgodnie z wszelkimi wymogami ale z elementami architektury z Lublina
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:36
              1972

              Odbyła się pierwsza aukcja szopek krakowskich
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:49
              &&&&&&

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/IPBlprfAkSyVBZ9yX.jpg

            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:52
              &&&&&&&

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w7sKvW4dJS2bMmehX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:56
              &&&&&&&&

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w7sKvW4dJS2bMmehX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:58
              #

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/h8cyaNE5pK5l1FM4X.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:02
              ^

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/agtrealM8PjVFhdOX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:07
              ^^

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/sMaGjSph6AZBJrlxX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:09
              ^^^

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HfyTq8F62WaPLmDiX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:13
              Nie wiem jak to się stało ale widziałam tę szopkę, dla mnie był to lekki szok.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:18
              1986

              W szopce Jana Biedy zamiast wież umieszczone zostały kominy elektrociepłowni Łęg nawiązujące do zanieczyszczonego powietrza w Krakowie
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:21
              1987

              Kuratorem wystawy pokonkursowej została Anna Szałapak, pełniła tę funkcję do 2007 roku
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:23
              1988

              Zdyskwalifikowaną rekordową ilość 20 szopek jako niezgodne z regulaminem
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:45
              1989

              Ostatni rok wystawy szopek w refektarzu przy ulicy Franciszkańskiej
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:50
              1990

              Miejscem pokonkursowej wystawy stał się pałac Krzysztofory.

              Bartłomiej Bieda umieścił w swojej szopce siekierę. Nawiązał w ten sposób do wypowiedzi Lecha Wałęsy, że "siekierą przetnie grubą kreskę" jak ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki określił odcięcie się od rozliczania komunistycznej władzy i jej popleczników.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 19:55
              1993

              Nagrodzono szopkę Romana Woźniaka z podstawą dopasowaną do stolika więziennego i figurkami wykonanymi z przeżutego chleba.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 20:01
              1995

              W ruchomej szopce Andrzeja Morańskiego pojawiły się postacie Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego. Tematyka szopki nawiązywała do wyborów prezydenckich z 1995 roku.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 20:04
              1996

              Chłopiec Stanisław Radwan wykonał szopkę z opakowań po czekoladkach firmy Wawel
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:17
              2000

              Szopkę Krakowską zawieziono do Betlejem. Została tam na zawsze jako część tzw. Drogi Pokoju
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:30
            Grakch polecił synom wykazać się odwagą i zabić smoka. Gdy więc doświadczyli po wielekroć otwartej męskiej walki i daremnej najczęściej próby sił, zmuszeni zostali wreszcie uciec się do podstępu. Bowiem zamiast bydląt podłożyli w zwykłym miejscu skóry bydlęce, wypchane zapaloną siarką. I skoro połknął je z wielką łapczywością całożerca, zadusił się od buchających wewnątrz płomieni.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:22
            Krakowskie Szopki

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/CawBUEtubDLHIQBjX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:03
          Podczas II wojny światowej hitlerowcy doprowadzili do znacznej dewastacji wnętrza synagogi oraz bezpowrotnego przepadku jej cennego wyposażenia]. Zniszczono żelazną kratę bimy, kamienne obramowanie aron ha-kodesz, skarbonę, paramenty. Zachowały się tylko dębowe, ażurowe drzwi do aron ha-kodesz. Po zakończeniu wojny synagoga znajdowała się w bardzo złym stanie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:04
          Ostatecznie Gmina Wyznaniowa Żydowska w Krakowie utraciła budynek w 1965. W 1964 lub w latach 1965–1967 przeprowadzono kapitalny remont budynku, podczas którego zamurowano wnękę na aron ha-kodesz i wejście od strony ulicy Dajwór oraz rozebrano drewniane ganki i przybudówki. Po zakończeniu remontu w synagodze mieściła się do roku 2017 filia Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:08
          W roku 2017 bożnica została wykupiona, obecnie mieści się w niej filia księgarni Austeria – wydawnictwa zajmującego się publikowaniem i sprzedawaniem artykułów papierniczych, muzyki, oraz literatury powiązanej z kulturą żydowską.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:10
          Synagoga Poppera nie ma wyraźnych cech stylowych. To jednoprzestrzenn budowla z murami podpartymi ceglano-kamiennymi potężnymi skarpami. Wzniesiona jest z cegły i kamienia (dolne partie murów) na planie prostokąta . Wewnątrz znajduje się prostokątna główna sala modlitewna ze sklepieniem kolebkowym z głębokimi lunetami, do której wchodzi się przez mały przedsionek.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:11
          Z oryginalnego wyposażenia zachowały się jedynie dębowe, płaskorzeźbione i polichromowane, barokowe drzwiczki aron ha-kodesz z XVII wieku, które w 1964 Józef Steiglitz, syn krakowskiego antykwariusza Abrahama Steiglitza[b], przekazał do zbiorów Wolfson Museum of Jewish Art w Jerozolimie. Przedstawiały one wizerunki lwa, orła, jelenia i lamparta, symbolizujące zdolności i siły człowieka. Przedstawienia zwierząt nawiązywały do traktatu Przypowieści Ojców (Pirke Awot 5,2) z Miszny: „Bądź silny jak lampart, lekki jak orzeł, rączy jak jeleń, potężny jak lew, aby pełnić wolę Ojca twojego w niebie”.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:13
          Zbudowana została w latach 20. XVII w. jako prywatna fundacja Wolfa Poppera (Bociana), jednego z najbogatszych kupców i finansistów żydowskich. Ze względu na niewielkie rozmiary potocznie nazywano ją Małą.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:14
          Z dawnej bożnicy pozostał jedynie korpus z salą mężczyzn i pomieszczeniami dla kobiet w części północnej. Budynek gruntownie wyremontowano, najpierw w latach 60. XX w., a następnie w 2005 r. W czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej w bożnicy odbywają się warsztaty artystyczne.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:19
          W drugiej połowie XVI wieku[4] nieznany z nazwiska bogaty kupiec Izrael wystąpił do króla Zygmunta II Augusta z prośbą o zgodę na wystawienie synagogi. Zgodę uzyskał i wybudował synagogę w latach 1556–1563. Budowla powstała przy granicy „miasta żydowskiego”, blisko jednej z bram miejskich, przy ówczesnej ulicy Sukienniczej, w miejscu, w którym 30 lat wcześniej wzmiankowany był „dom Frankowej”. Prawdopodobnie fundator synagogi zdecydował się na nadbudowę sali modlitewnej nad sklepami znajdującymi się na parterze pierwotnego budynku – owego „domu Frankowej”, którego był właścicielem[5]. Parter i piwnice budowli pełniły funkcje handlowe. Do tej części budynku wiodło wejście od strony wschodniej, podczas gdy wejście do bóżnicy prowadziło od strony zachodniej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:20
          Krakowska Synagoga Wysoka ma swoją odpowiedniczkę w Pradze. Wzniesiona w 1568 Synagoga Wysoka w Pradze miała taki sam wygląd, nosi taką samą nazwę.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:22
          W XIX wieku nazwa ulicy, przy której zlokalizowana była bóżnica, ulegała zmianom. Początkowo nosiła nazwę ulicy Chrześcijańsko-Żydowskiej, a potem została ulicą Józefa, przy czym jej wschodnią część nazywano ulicą Wysoką. Pod koniec lat 80. XIX w. bóżnicę połączono z sąsiednim budynkiem. Na piętrze owej sąsiedniej kamienicy utworzono dwie sale modlitewne: od strony południowej dla kobiet, a od strony północnej dla mężczyzn. Parter nowego budynku zajęła modlitewnia bractwa Ner Tamid. W 1897 dołączono małą przybudówkę, w której utworzono kolejną modlitewnię dla kobiet, a także pomieszczenia dla scholara i stróża[9]. Przez długi czas sklepy ulokowane na parterze były własnością prywatną. W połowie XIX w. stanowiły własność rodziny Balcerów, ale w latach 30. XX w. były już posiadaniu kahału.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:24
          W 1951 planowano przebudować synagogę na cele Teatru Lalki, Maski i Aktora Groteska, lecz plany spełzły na niczym. W 1961 powrócił plan przebudowy bóżnicy. Połączono ją z sąsiednim budynkiem poprzez wykucie drzwi na ścianie wschodniej obok aron ha-kodesz, a zabytkową skarbonę przeniesiono do klatki schodowej dołączonego budynku. Synagogę przykryto nowym, dwuspadowym dachem o przeszklonych szczytach. Podczas tej przebudowy zmieniono formę dachu – kalenica została wbudowana prostopadle do ulicy, a nie jak wcześniej – równolegle.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:48
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/69/Czynciel_tenement%2C_4_Main_Market_square%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Czynciel_tenement%2C_4_Main_Market_square%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:53
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/95/DomSuskiego-PlacDominika%C5%84ski-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/480px-DomSuskiego-PlacDominika%C5%84ski-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:56
            Jeżeli‎ ‎jakiś‎ ‎„szlagon‎ ‎postawi‎ ‎sobie‎ ‎oborę‎ ‎z‎ ‎wieżą, śpichlerz‎ ‎w‎ ‎kształcie‎ ‎średniowiecznej‎ ‎baszty‎ ‎albo‎ ‎go tyckie‎ ‎chlewki,‎ ‎nikomu‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎zawadzi.‎ ‎Co‎ ‎najwyżej karbowy‎ ‎i‎ ‎rataje‎ ‎śmiać‎ ‎się‎ ‎będą‎ ‎po‎ ‎kątach‎ ‎z‎ ‎pana dziedzica,‎ ‎któremu‎ ‎się‎ ‎rozum‎ ‎„meli“.‎ ‎Lecz‎ ‎nikomu‎ ‎nie stanie‎ ‎się‎ ‎krzywda‎ ‎—‎ ‎folwark‎ ‎niema‎ ‎tradycyi.‎ ‎Co‎ ‎in nego‎ ‎miasto,‎ ‎które‎ ‎ma‎ ‎swoją‎ ‎indywidualność, które‎ ‎jest‎ ‎osobistością.‎ ‎W‎ ‎mieście‎ ‎zwłaszcza‎ ‎tak szanownem‎ ‎jak‎ ‎Kraków,‎ ‎bogatem‎ ‎w‎ ‎historyczne‎ ‎pa miątki,‎ ‎w‎ ‎tradycye‎ ‎wieków,‎ ‎w‎ ‎artystyczne‎ ‎wartości, a‎ ‎nawet‎ ‎skarby,‎ ‎w‎ ‎mieście,‎ ‎które‎ ‎nietylko‎ ‎należy‎ ‎do jego‎ ‎mieszkańców,‎ ‎ale‎ ‎do‎ ‎całej‎ ‎Polski,‎ ‎wszelka‎ ‎fanta- zyjność‎ ‎i‎ ‎bezwzględność‎ ‎geszefciarska‎ ‎w‎ ‎budownictwie powinny‎ ‎być‎ ‎wykluczone,‎ ‎bo‎ ‎szkodę‎ ‎przynoszą‎ ‎ogółowi. Kto‎ ‎winien‎ ‎zmarnowania‎ ‎tylu‎ ‎pamiątek?‎ ‎Kto‎ ‎wi nien,‎ ‎że‎ ‎brzydota‎ ‎i‎ ‎banalność‎ ‎wdziera‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎wszyst kich‎ ‎stron‎ ‎do‎ ‎miasta,‎ ‎które‎ ‎pomimo‎ ‎pożarów‎ ‎i‎ ‎mate- ryalnego‎ ‎zastoju,‎ ‎mogło‎ ‎bez‎ ‎trudu‎ ‎i‎ ‎wydatku‎ ‎ocalić szczątki‎ ‎dawnej‎ ‎świetności?‎ ‎Oczywiście‎ ‎ci‎ ‎—‎ ‎odpowie, każdy‎ ‎—‎ ‎którzy‎ ‎mieli‎ ‎prawo‎ ‎sprzeciwić‎ ‎się‎ ‎systema tycznemu‎ ‎szpeceniu‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎równocześnie‎ ‎obowią zek‎ ‎przystrajania‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎budynki‎ ‎piękne,‎ ‎a‎ ‎przynajmniej przyzwoite.‎ ‎Tak,‎ ‎ale‎ ‎ta‎ ‎gruboskórność‎ ‎przygodnych ojców‎ ‎miasta,‎ ‎ostatnich‎ ‎trzech‎ ‎pokoleń,‎ ‎jest‎ ‎wynikiem braku‎ ‎artystycznej‎ ‎wrażliwości‎ ‎i‎ ‎kultury‎ ‎całego‎ ‎społe czeństwa.‎ ‎Wychowywano‎ ‎nas‎ ‎praktycznie.‎ ‎Cieszyliśmy się‎ ‎wprawdzie,‎ ‎jeżeli‎ ‎który‎ ‎z‎ ‎naszych‎ ‎artystów‎ ‎nabrał wziętości‎ ‎za‎ ‎granicą‎ ‎i‎ ‎„zbywał‎11‎ ‎drogo‎ ‎swoje‎ ‎dzieła, bo‎ ‎pieniądze‎ ‎płynęły‎ ‎albo‎ ‎wpłynąć‎ ‎mogły‎ ‎do‎ ‎kraju. Tak‎ ‎samo‎ ‎jak‎ ‎dziś‎ ‎cieszymy‎ ‎się‎ ‎skoro‎ ‎dużo‎ ‎naszego zboża‎ ‎skonsumują‎ ‎Niemcy‎ ‎albo‎ ‎Anglia,‎ ‎pomimo,‎ ‎że miejscowa‎ ‎ludność‎ ‎przymiera‎ ‎głodem.‎ ‎Bezinteresowne zajęcie‎ ‎się‎ ‎sztuką,‎ ‎uważano‎ ‎za‎ ‎szkodliwą‎ ‎manię.‎ ‎Taki osobnik‎ ‎należał‎ ‎do‎ ‎podejrzanych‎ ‎moralnie;‎ ‎w‎ ‎najlep szym‎ ‎razie‎ ‎uchodził‎ ‎za‎ ‎pasorzyta‎ ‎i‎ ‎dziwaka.‎ ‎Na‎ ‎chło nięcie‎ ‎„specyalnych“‎ ‎bombek‎ ‎w‎ ‎handelku,‎ ‎spoglądano z‎ ‎pobłażliwością,‎ ‎niemal‎ ‎życzliwie,‎ ‎ponieważ‎ ‎ten‎ ‎gust dosyć‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎powszechny,‎ ‎stwierdzał‎ ‎przynajmniej realny‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎ten‎ ‎pogląd‎ ‎—‎ ‎trudno‎ ‎powiedzieć‎ ‎trze źwość‎ ‎umysłu.‎ ‎Zresztą‎ ‎z‎ ‎młodzieży,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎ten‎ ‎sposób „szumi"‎ ‎(ona‎ ‎czy‎ ‎piwo?)‎ ‎„mogą‎ ‎być‎ ‎jeszcze‎ ‎ludzie", nieprawdaż‎ ‎?‎ ‎Otóż‎ ‎teraz‎ ‎zbieramy‎ ‎owoce‎ ‎tego‎ ‎poglądu.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:40
              kwiatkwiat

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/sGwX0kgas89cmjmqX.jpg https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/oPaGe0SeMZYdin27X.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:43
              Harce lajkonika rozpoczynają się już przed południem, około godziny 10.00, gdy tatarzyn, wraz z chorążym niosącym sztandar, orszakiem włóczków uzbrojonych w buńczuki i kapelą Mlaskotów opuszcza siedzibę Muzeum Historycznego Miasta Krakowa[17]. Następuje wówczas pierwszy taniec i „obijanie” pracowników muzeum buławą.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:45
              Pochód Lajkonika zaczyna się w południe, na Półwsiu Zwierzynieckim, na dziedzińcu Wodociągów Krakowskich przy ulicy Senatorskiej 1, instytucji, której pracownicy kontynuują tradycje krakowskich włóczków.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:46
              Po opuszczeniu Wodociągów tatarzyn rusza w towarzystwie kapeli mlaskotów i asyście włóczków oraz licznie zgromadzonej zazwyczaj publiczności, ulicą Senatorską przez plac Na Stawach na Zwierzyniec do klasztoru sióstr norbertanek. Po drodze odwiedza sklepy i stragany na ulicy i na placu, pobierając haracze od kupców. Wizyta Lajkonika i uderzenie buławą ma przynieść szczęście, dlatego nie szczędzi ich także zgromadzonym gapiom. Po tańcu na placu Na Stawach barwny korowód podąża dalej, do klasztoru.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:48
              Po przekroczeniu mostu na Rudawie konik udaje się na dziedziniec klasztorny zwierzynieckich norbertanek, gdzie następuje pierwszy obrzędowy taniec ze sztandarem. Ksieni ss. norbertanek, a także proboszcz miejscowej parafii oglądają go z okna. Najważniejszym i najtrudniejszym momentem rytualnego tańca lajkonika, jest tzw. „zawijanie chorągwią”: podczas gdy chorąży zatacza sztandarem zamocowanym na sześciometrowym drzewcu koło, lajkonik biegnie za nim, próbując uderzyć buławą w orła widniejącego na chorągwi.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:50
              Po krótkim odpoczynku i gościnie u ksieni, lajkonik wraz z asystą rusza ulicami Tadeusza Kościuszki i Zwierzyniecką w kierunku krakowskiego Rynku. Pod siedzibą krakowskiej Filharmonii – na skrzyżowaniu ulic Zwierzynieckiej i Floriana Straszewskiego wykonuje drugi taniec z chorągwią. Następnie pochód idzie ulicą Franciszkańską, a potem Grodzką i wkracza na Rynek Główny, gdzie na estradzie pod Wieżą ratuszową lajkonik przyjmuje od ojców miasta haracz w wielkiej sakwie, wychyla wraz z Prezydentem Miasta Krakowa, dyrektorem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i dyrektorem Wodociągów puchar wina i w podzięce wykonuje trzeci rytualny taniec ze sztandarem zwany urbem salutare – pokłon miastu. Następnie orszak udaje się do restauracji Wierzynek. Godzinę później ponownie ukazuje się na Rynku i okrąża Sukiennice. Harce kończą się zwyczajową kolacją w restauracji „Hawełka”
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:52
              W 1. połowie XX wieku za lajkonika przebierał się Jan Śladowski[18]. Następnymi lajkonikami byli Karol Baran, Walenty Nalepa, Józef Bieda oraz Stanisław Andrasz (w latach 1931–1958). Po wojnie rola ta przypadała m.in. Zdzisławowi Dudzikowi i Janowi Saniternikowi. Następnie, w latach 1977–1980, funkcję pełnił Wojciech Gilowski, a po nim Stanisław Budkowski i Jan Jelonek[20]. W rolę lajkonika od 1988 roku wciela się Zbigniew Glonek. Jest on, podobnie jak duża część członków orszaku, pracownikiem Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:54
              Kapelę „Mlaskoty” (flet, trąbka, klarnet, akordeon, bęben, bas i para skrzypiec) tworzą ludowi muzycy w większości pochodzący z Woli Justowskiej. Wieloletni kierownik i opiekun kapeli – Albin Mazur przejął funkcję od swojego ojca – Stanisława Mazura i sprawował ją nieprzerwanie od roku 1936 do 2007 roku. Obecnie kapelą kieruje jego syn – Andrzej Mazur[. Główna melodia grana przez Mlaskotów utrzymana jest w rytmie marsza; jest śpiewana do słów wiersza Ewy Szelburg-Zarembiny:

              Ten lajkonik, nasz lajkonik
              po Krakowie zawsze goni
              Lajkoniku laj laj
              poprzez cały kraj (2x)
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:00
              Autorstwo melodii nie jest pewne: według jednych skomponował ją około 1820 roku wodewilista i dyrygent krakowskiej orkiestry teatralnej Józef Wygrzywalski, według innych kompozytor i dyrygent Franciszek Mirecki. Marsz ten jest bardzo podobny do pierwszej części Marsza Sobieskiego roku granego przez Polaków wracających z „odsieczy wiedeńskiej” w 1683 roku.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:01
              W latach 1903–1904 wykonano według projektu Stanisława Wyspiańskiego nowy strój dla lajkonika[22]. W 1903 Wyspiański zaprojektował nakrycie głowy, a w 1904 resztę stroju i uzbrojenie Lajkonika. Pod jego nadzorem rzemieślnik Antoni Bąkowski wykonał sajdan, jatagan i kołczan
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:03


              Wyspiański zastosował jedną tonację całości, ogniście czerwoną, o wyraźnie zróżnicowanych odcieniach. Jasne pozostawił tylko nakrycie głowy, kontrastujące z poczernioną twarzą i kruczą brodą jeźdźca, oraz odsłonięty przód konika zwieńczonego białym pióropuszem. Lajkonik przystrojony został w różowy kaftan i amarantowy kontusz z żółtą podszewką widoczną poprzez wywinięcie wyłogów rękawów spiętych na plecach, z aksamitnym czerwonym pasem związanym na bok. Wyspiański, wykorzystując staropolskie elementy stroju, zachował zatem wschodni krój szat, w jakich Lajkonik występował w poprzednim stuleciu.

              Karolina Targosz, Rodowód Lajkonika, s. 14–15
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:06
              W tej kreacji występował on aż do roku 2015. Kostium, oparty na projekcie Wyspiańskiego, składa się z wysokiego, wzorzystego i bogato zdobionego turbana zwieńczonego półksiężycem i wysadzanego szklanymi koralikami oraz koralami. Kolejne elementy to: turecki kaftan z karminowego płótna, o szerokich rękawach i zapinany na haftki, okazały czerwony kontusz o kroju długiej zapinanej sukni, oraz obszyty złotymi nićmi i frędzlami pas w kolorze purpury. U boku Tatarzyna zwisa jatagan – krótka turecka szabla o zakrzywionej klindze i ozdobnej rękojeści. W ręku zaś dzierży lajkonik drewnianą buławę. Grzbiet konika okryty jest bordowym czaprakiem – ozdobną kapą o wschodnich motywach, zapinaną na guzy i wyszywaną tysiącem pereł i korali w artystyczny ornament nawiązujący do perskich kobierców. U jej dołu zwisają metalowe dzwoneczki i półksiężyce. Z kolei szyję konika okrywa ozdobny napierśnik z trzema złotymi krążkami, a nad głową sterczy pióropusz z białych strusich piór. Jeździec nosi wysokie buty z cholewami z czerwonej skóry.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:08
              Od lat 50. XX wieku do roku 1996 członkowie orszaku nosili stroje według projektu Witolda Chomicza, od 1997 orszak występował w strojach zaprojektowanych przez Krystynę Zachwatowicz. W latach 2015–2017 nowe kostiumy dla niektórych członków pochodu wykonane zostały według projektu Piotra Łańcuckiego.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:11
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/XcjLmjtthPgX3XHfX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:14
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/JQio602130d3O1VqX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 22:16
              Lajkonik

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/122GpbkQJhRujkC7X.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:21
              Pan Twardowski, Mistrz Twardowski, zwany polskim Faustem – postać szlachcica polskiego, który, wedle podania, zaprzedał duszę diabłu. Jest głównym bohaterem kilku baśni i legend, z których niemal każda przedstawia odmienną historię. Jedna z najbardziej znanych głosi, że obecnie przebywa on na Księżycu.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:25
              Krakowska szopka

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w7XJp0QUrwgeXIyQX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:27
              Krakowskie szopki

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/0kAUsSc8SNQkn693X.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:32
              Szopka Krakowska

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gj5qhOYtBtt2hF5RX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:34
              Szopki krakowskie

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/h1bSE9qza3uL5MbzX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:36
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/TTFVbVNhUSedl3E0X.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:39
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DeGe6V04cFE3am8pX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:40
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7d/Micha%C5%82_Kluczewski_Twardowski_%C5%9Bpiewaj%C4%85cy_Godzinki.jpg/330px-Micha%C5%82_Kluczewski_Twardowski_%C5%9Bpiewaj%C4%85cy_Godzinki.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:42
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/BXXxDraA239ZlxQ1X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:16
            Natomiast obszar późniejszego rynku przeznaczony był na cmentarz, który tu funkcjonował do połowy wieku XI stulecia. Mimo to powstawały tu świątynie. Urozmaicenie w architekturze sakralnej przyniosła lokacja miasta z 1257 roku, a później okres baroku. W obrębie murów miasta w XVII wieku funkcjonowało aż 56 kościołów, a o samej stolicy mówiono: „Gdyby Rzym nie był Rzymem – Kraków byłby Rzymem. Ta mnogość świątyń spowodowała, w pewnym momencie zakaz osadzania zakonów w obrębie murów, który został zniesiony dopiero po potopie szwedzkim.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:17
            W czasach Władysława IV kościół uległ przemianom. Nadano mu barokową fasadę od strony ulicy Kanoniczej. Dostawiono zakrystię przy południowej ścianie oraz kruchtę od zachodu z dwoma barokowymi portalami. Utrzymano niewielką kamieniczkę łącząca świątynię z gmachem Collegium. Zmieniono również wystrój wnętrza na całkowicie barokowy, co było w owych czasach w dobrym tonie.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:18
            Kilka kroków dalej znajduje się ulica Senacka. U jej szczytu znajduje się gmach Muzeum Archeologicznego. Niegdyś znajdował się tutaj kościół pod wezwaniem świętego Michała i Józefa, wraz z budynkami konwentu Karmelitów. Zakon Karmelitów Bosych został sprowadzony do Krakowa w roku 1605. Początkowo osiedlili się oni na Wesołej budując kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, dziś zwyczajowo określany wezwaniem świętego Łazarza.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:19
            Po trzecim rozbiorze, kiedy Rzeczpospolita zniknęła z map Europy, nowe, austriackie władze usunęły Karmelitów z Krakowa. Zgodnie z dekretem musieli się oni przenieść do wsi Czerna koło Krzeszowic. W gmachu znalazła się siedziba sądu karnego oraz więzienia. Od tej pory budynek zwyczajowo będzie nazywany więzieniem świętego Michała. Sama świątynia początkowo stała się więzienną kaplicą. Aż do roku 1835 osadzeni tutaj pensjonariusze mogli uczęszczać w niedzielnych nabożeństwach.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:20
            Kierujemy się w stronę krakowskiego Rynku. Niegdyś na rogu ulicy Grodzkiej i Poselskiej znajdował się kościół pod wezwaniem świętego Piotra. Pierwsza wzmianka o świątyni pochodzi z rachunków świętopietrza z lat 1325- 1327. Nie wiadomo dokładnie kiedy kościół powstał. Większość badaczy jest za teorią, iż jego początki sięgają XIII wieku, ale są i tacy, którzy jego genezy upatrują już w wieku XI. Z pewnością budynek spłonął w wielkim pożarze w 1306 roku, a później w 1455.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:21
            Kierując się dalej docieramy do placu Wszystkich Świętych. Oficjalna nazwa tego miejsca utrwaliła się dopiero w drugiej połowie XIX wieku, a ściślej po wielkim pożarze z roku 1850. Jeszcze na, tak zwanym, kołłątajowskim planie miasta, powstałym pod koniec wieku XVIII, niewielką uliczkę prowadzącą między budynkami kościelnymi nazywano Psim Rynkiem, co miało swoje prowieniencje średniowieczne. Geneza nazewnictwa tej przestrzeni miejskiej związana jest z najstarszą murowaną zabudową, jaka tu powstała, czyli kościołem pod wezwaniem Wszystkich Świętych.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:22
            W roku 1222 był już jednym z czterech kościołów parafialnych ówczesnego Krakowa a pierwsza o nim wzmianka pisemna, pochodzi z „Żywota większego świętego Stanisława” autorstwa Wincentego z Kielczy datowana na lata 1250- 1260.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:22
            Po zachodniej stronie świątyni, czyli po sąsiedzku z klasztorem Franciszkanów wzniesiono budynki wikarówki i szkoły parafialnej, które połączono gankiem wspartym na arkadzie, co stwarzało ciąg komunikacyjny z psim rynkiem i ulicą Kanoniczą. Zwyczajowo wokół świątyni istniał cmentarz otoczony kamiennym murem. Ten kompleks architektoniczny wzbogacono, w 1591 roku, o pięciokondygnacyjną wieżę – dzwonnicę, która stanęła po południowej stronie prezbiterium. Od 1676 roku rozpoczęto liczne prace restauracyjne polegające na wzmocnieniu murów oraz barokizacji wnętrza kościoła
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:23
            Sam mur zburzono celem poszerzenia ulicy. W tym samym czasie bo w roku 1797 pojawiła się po raz pierwszy koncepcja całkowitego wyburzenia zabudowy i zastąpienia jej niemieckim teatrem. Na samą likwidację świątyni trzeba było jeszcze poczekać, a pomysł wzniesienia teatru nigdy nie został zrealizowany.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:24
            Ulicą Grodzką docieramy do Rynku Głównego. Czterohektarową powierzchnię przecinamy na ukos by na chwilę zatrzymać się i spojrzeć w ulicę Szczepańską. Wieńczy ją plac Szczepański. Nazwa tego traktu pochodzi od wezwania kościoła świętego Szczepana, który znajdował się na dzisiejszym placu Szczepańskim. Pierwsza wzmianka, źródłowa, o kościele świętego Szczepana pochodzi z roku 1310. Zaś, już, w roku 1327 był to jeden z czterech kościołów parafialnych Krakowa.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:25
            Sam budynek kościoła był orientowany, postawiony jako trójnawowa hala z wydłużonym prezbiterium. Stał tuż przy ulicy Szczepańskiej. W XV wieku po północnej stronie powstała kaplica Michała i Mateusza, która w 1425 roku po powiększeniu przez proboszcza księdza Stanisława Roja stała się osobnym kościołem. W tym też czasie wzniesiono, fundowaną przez Macieja Miechowitę, szkołę parafialną.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:26
            Teren wokół kościoła był otoczony murkiem. Sytuacja ta zmieniła się dopiero pod koniec XVIII wieku. Pierwszymi zmianami były przekształcenia własnościowe. W roku 1773 dokonano kasaty zakonu Jezuitów, wówczas kościół oraz klasztorne budynki przeszły na własność Akademii Krakowskiej. Kolejne zmiany, dotyczące już samego pejzażu tegoż miejsca przyszły dwadzieścia cztery lata później. W roku 1797 W Krakowie władzę sprawowała Austria. W pierwszej kolejności, realizując nowe przepisy sanitarne, rozebrano mur cmentarny i zlikwidowano samą nekropolię.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:02
              ***

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Uy5d3hbWfwiJrrukX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:04
              **^*

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7l3fbzgkLG4bDPfbX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:40
              *********

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Rf7EmadfvidhAINVX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:53
              ZWIERCIADŁO TWARDOWSKIEGO - Onet
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:27
            Wkraczamy w ulicę Świętego Jana. Kiedyś, od XVII wieku znajdowały się tutaj aż cztery świątynie. Dziś ostały się dwie. W miejscu gdzie dziś znajduje się kamienica oznaczona numerami 4-6, niegdyś stała świątynia. Ale od początku. Od 1570 roku mieścił się Zbór Ewangelicki. Zanim protestanci otrzymali tę kamienicę na miejsce modlitwy, nabożeństwa odprawiali w ogrodach Bonerów za Bramą Mikołajską. Potem, w latach sześćdziesiątych XVI wieku, we dworach i pałacach innowierców: Tęczyńskich, Tarłów, Sodennich. Mimo panującej w Polsce tolerancji religijnej, ruch kontrreformacyjny robił swoje.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:28
            Tłum nie skupił się tylko na ewangelikach, w wyniku złości i gniewu zniszczono również zbór Arian przy ulicy Szpitalnej. Spaloną doszczętnie własność przejął król Zygmunt III Waza, na mocy prawa kaduka, polegającym na przejęciu nieruchomości przez władcę w sytuacji braku spadkobierców. W 1622 roku monarcha ofiarował tę działkę Stanisławowi Lubomirskiemu, a ten przekazał ją Bernardynom.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:29
            Dodatkowo protestowali protestanci, oburzeni budową świątyni katolickiej w miejscu ich dawnego kultu. W atmosferze tych zatargów początkowo wybudowano niewielki kościółek drewniany i to dopiero po uzyskaniu królewskiego pozwolenia w 1633 roku. Konflikt otarł się aż o stolicę Apostolską i dwór królewski. Udało się go w kilka lat załagodzić i w 1647 roku stanął tu kościół murowany pod wezwaniem Panny Marii na Żłóbku. Świątynia była jednonawowa, postawiona na planie wydłużonego prostokąta z prostą fasadą od ulicy Świętego Jana. Wokół kościoła wymurowano ganki, które służyły na cele procesji. Wewnątrz ściany zdobiła polichromia. Za kościołem znajdowały się budynki zakonne.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:30
            Idziemy w dół ulicą Świętego Jana, aż docieramy do domu numer 22, stojącego na rogu ulic Jana i Świętego Marka. Historia tej posesji, gdzie w średniowieczu wybudowano 3 kamienice; jedną od ulicy Świętego Jana, a dwie od strony ulicy Świętego Marka. To kolejna majętność, która wiąże się z własnością kościelną.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:31
            Król został wyleczony. W podziękowaniu, krakowski kupiec- Walerian Montelupi sprowadził zakonników do Krakowa i oddał im własny dom przy ulicy Świętego Jana. W 1610 roku Bonifratrzy zakupili kolejny dom, a w 1615 roku biskup krakowski Piotr Tylicki zgodził się na budowę kościoła pod wezwaniem Świętej Urszuli, który stał się niejako matecznikiem dla całej polskiej i litewskiej prowincji zgromadzenia Na zbiegu ulic powstał niewielka, jednonawowa świątynia, do której przylegał klasztor ze szpitalem.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:32
            Kiedy rozwiązano zakon Trynitarzy, rezydujących na krakowskim Kazimierzu, Bonifratrom przekazano tamtejsze zabudowania i nakazano opuszczenie posesji w roku 1812. W 1818- całość zakupił węgierski przedsiębiorca- Maciej Knotz, który już rewitalizował jeden z kościołów pod przyszły „Hotel Saski”. Podobnie i ta posesja została przebudowana, ale na cele kulturalne. Powstał tu teatr prowadzony przez Jana Mieroszewskiego w latach 1830- 1844.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:33
            Z ulicy Świętego Jana, przez Pijarską, mijając Bramę Floriańską kierujemy się do Teatru imienia Juliusza Słowackiego, czyli wkraczamy na plac Świętego Ducha, gdzie niegdyś znajdował się kościół pod wezwaniem Świętego Ducha. Przyjrzyjmy się historii tego miejsca, gdyż to ona warunkuje nie tylko nazwę placu, ale również zasady szpitalnictwa i opieki jakie panowały na przełomie stuleci oraz postawy społeczeństwa XIX wiecznego Krakowa i protesty artystów.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:34
            Za czasów księcia Leszka Czarnego, kiedy ten fortyfikował miasto, zakonnicy znaleźli się w jego obrębie, pozostając jednak w pobliżu murów. Taka lokalizacja była podyktowana względami higienicznymi. Otóż zakonnicy prowadzili, szpitale, przytułki i opiekowali się chorymi. Obecność zarażonych różnymi przypadłościami narażała mieszczan na epidemię, dlatego też umieszczano ich na obrzeżach osad.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:35
            Pierwsze wzmianki o murowanej zabudowie pochodzą z roku 1333, więc najprawdopodobniej aż do XIV wieku Duchacy posiadali kompleks budynków drewnianych stopniowo wymienianych na trwalsze. W roku 1528 cały kompleks strawił pożar. Gmachy odbudowano w połowie XVI wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 21:56
            Nawet pan burmistrz do Twardowskiego się zwrócił z prośbą o pomoc w nieszczęściu. Mistrz wysłuchawszy skarg siwego już pana, dowiedział się, że w jego mieszkaniu kusi, a w nocy to i trzaski bywają, okropny rumor się czyni i śpiew w komnatach słychać. Twardowski, aby się o tym przekonać, u burmistrza w domu zamieszkał przez trzy tygodnie, ale nic nie kusiło. Twardowski przyrzekł burmistrzowi, że po jego odjeździe z Bydgoszczy już kusić nie będzie. Po wielu zabiegach Twardowski odmłodził burmistrza, tak, że jego młoda żona dopiero po dłuższej rozmowie męża poznała. I odtąd w domu pana burmistrza panował spokój – kusidła i duchy się wyniosły[
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:00
            **

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/39ks3dENKeZufmsMX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:22
            Podanie o panu Twardowskim zainspirowało wielu bialoruskich, polskich, ukraińskich, rosyjskich i niemieckich twórców do tworzenia dzieł jemu poświęconych.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:30
            Inne dzieła podejmujące temat Twardowskiego:

            Mistrz Twardowski, powieść Józefa Ignacego Kraszewskiego (1840)
            Mistrz Twardowski, wiersz Leopolda Staffa (1902),
            Pan Twardowski, ballada Lucjana Rydla (1906)
            O Twardowskim, synu ziemianki, obywatelu piekieł, dziś księżycowym lokatorze, utwór Juliana Wołoszynowskiego (1927)
            Pan Twardowski, czarnoksiężnik polski, powieść Wacława Sieroszewskiego (1930)[9]
            Tan Twardowski, wiersz Jana Lechonia (1950)
            Pan Twardowski oder Der Polnische Faust [Pan Twardowski lub polski Faust], powieść Matthiasa Wernera Krusego (1981)
            Pajączek z Księżyca: niezwykłe dzieje Pana Twardowskiego i jego ucznia, powieść Łukasza Kamykowskiego (2003)
            Krzyż i wąż, opowiadanie Izabeli Szolc zawarte w zbiorze Jehannette (2004)
            Kacper Ryx, powieść Mariusza Wollnego (2006)
            Królikarnia, opowiadanie Macieja Guzka (2007)
            Kuzynki, Księżniczka, Dziedziczki, cykl Kuzynki Andrzeja Pilipiuka, pierwsze wydanie (2003)
            Spalić wiedźmę, książka Magdaleny Kubasiewicz (2015)
            Porwanie mistrza Twardowskiego, opowiadanie Andrzeja Juliusza Sarwy zawarte w zbiorze Czarownica (2008)
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:34
            *******

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jzmWV60nl3ORM5b8X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:37
            ********

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KpziKeXapDa8LFKmX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:42
            Do naszych czasów zachowały się dwa lustra związane z legendą o Panu Twardowskim. Oba wykonano prawdopodobnie w Niemczech na początku XVI wieku. Ich przeznaczenie nie jest do końca jasne. Jak chce tradycja miały być to przedmioty używane przez średniowiecznych i renesansowych alchemików do wykonywania różnych sztuk magicznych.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:50
            Za czasów Napoleona, jeden z polskich żołnierzy uciekając przed wojskami carskimi skrył się w kościele, spojrzał w lustro i zobaczył starca z długą siwą brodą, zgarbionego i podtrzymującego się laską. Do kościoła wpadli żołnierze carscy, pojmali polskiego żołnierza. Został zesłany na Sybir, skąd wrócił jako starzec.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:38
            Szopka

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uGqYT5Upityal7hRX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:41
            Grakch polecił synom wykazać się odwagą i zabić smoka. Gdy więc doświadczyli po wielekroć otwartej męskiej walki i daremnej najczęściej próby sił, zmuszeni zostali wreszcie uciec się do podstępu. Bowiem zamiast bydląt podłożyli w zwykłym miejscu skóry bydlęce, wypchane zapaloną siarką. I skoro połknął je z wielką łapczywością całożerca, zadusił się od buchających wewnątrz płomieni
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:45
            Szopki

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/tVOTXxLKkvt7WVdiX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:56
            Związany z Krakowem Jan Długosz, w spisanych w drugiej połowie XV wieku Rocznikach polskich, nadał opowiadaniu o smoku dużą rangę. W pierwszej części długiego tekstu oparł się na Kadłubku, ale z pewnymi zmianami. Według Długosza Kraków został założony jeszcze przez samego Graka (tak po łacinie nazywał Kraka, którego uważał za potomka Tyberiusza Grakcha). Kilka lat później miasto zostało zaatakowane przez smoka. Długosz jako pierwszy zlokalizował kryjówkę smoka w jaskini wzgórza wawelskiego wśród takich jednak pomyślnych i sprzyjających wróżb dręczyło Kraków wielkie nieszczęście. Pod wzgórzem wawelskim, na którym Krak wzniósł zamek, w pieczarze zamieszkał potwór olbrzymiej wielkości, mający wygląd smoka lub gada, a dla zaspokojenia swej żarłoczności porywał bydło i trzodę, które mu rzucane, a nie przepuszczał nawet ludziom. Gdy zaś długim zmorzony głodem nie znajdował przygodnej lub podrzuconej sobie ofiary, wtedy z dziką wściekłością wypadał ze swej kryjówki w dzień biały i rycząc przeraźliwie rzucał się na najroślejsze bydlęta, konie czy woły zaprzężone do wozu lub pługa, mordował je i zabijał, a srożąc się także i wobec ludzi, jeśli nie uszli w bezpieczne [miejsce], brzuch swój napelnial ich poszarpanym ciałem. Ta żarłoczność do tego stopnia zatrwożyła mieszkańców Krakowa, że z powodu tak niebezpiecznego niszczyciela raczej myśleli o opuszczeniu miasta, niż o dalszym tu zamieszkaniu
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:00
            W roku 1597 Joachim Bielski, syn Marcina, wydając w Krakowie własne opracowanie ojcowskiego dzieła, wprowadził postać szewca Skuba (nie Skuby) jako tego, który miał być twórcą pomysłu zgładzenia smoka: piszą nasi starzy kronikarze, iż pod tą górą Wawel był smok wielki, który troje dobytku razem zjadał, także i ludzi kradł i jadł, przeto musieli mu dawać obrok każdy dzień troje cieląt abo baranów. Kazał tedy Krak nadziać skórę cielca siarką, a przeciw jamie położyć rano; co uczynił za radą Skuba, szewca niejakiego, którego po tym dobrze udarował i opatrzył. On wyszedłszy z jamy, mnimał, by ciele, pożarł razem; gdy to w nim tlało, tak długo pił wodę, aż zdechł. Jest jeszcze jego jama pod zamkiem: zowią Smocza Jama
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:03
            Krakowskie szopki

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/SJZ8fBZBjGb8AFzEX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:06
            Zwolennikiem ludowej genezy legendy był Aleksander Brückner, który sądził, że krążyło najpospolitsze podanie o smoku, co ludzi i bydło pożerał, aż go szewczyk Skuba sztuką szewską zgładził. To podanie znane w formie pierwotnej jeszcze Bielskiemu z XVI w., Wincenty oszlachcił
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:26
          Pod koniec lat 90. XX w. Pracownie Konserwacji Zabytków opuściły obiekt
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 14:01

            Żeby‎ ‎opieka‎ ‎nad‎ ‎zabytkami‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎nad‎ ‎ru* chem‎ ‎budowlanym‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎przestała‎ ‎być‎ ‎fikcyą, wszystkie‎ ‎plany‎ ‎nowych‎ ‎budynków‎ ‎i‎ ‎przeróbek‎ ‎po winny‎ ‎przechodzić‎ ‎przez‎ ‎cenzurę‎ ‎artystyczną.‎ ‎Oczy wiście‎ ‎cenzorzy‎ ‎muszą‎ ‎być‎ ‎prawdziwymi‎ ‎artystami i‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎wyłącznie‎ ‎z‎ ‎jednego‎ ‎klanu.‎ ‎Muszą‎ ‎oprócz‎ ‎tego otrzymać‎ ‎głos‎ ‎decydujący‎ ‎—‎ ‎nie‎ ‎doradczy‎ ‎jedynie. Przy‎ ‎pominięciu‎ ‎jednego‎ ‎bodaj‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎warunków, krakowska‎ ‎rada‎ ‎artystyczna‎ ‎pozostanie‎ ‎nadal‎ ‎farsą. Co‎ ‎zaś‎ ‎do‎ ‎samego‎ ‎śródmieścia,‎ ‎to‎ ‎taksamo o‎ ‎budowie‎ ‎nowych‎ ‎kamienic,‎ ‎jak‎ ‎o‎ ‎wszelkich‎ ‎prze róbkach‎ ‎i‎ ‎naprawkach‎ ‎starych‎ ‎domów,‎ ‎powinny‎ ‎z‎ ‎re guły‎ ‎rostrzygać‎ ‎konkursa‎ ‎artystyczne. Jest‎ ‎jeszcze‎ ‎wiele‎ ‎czynników,‎ ‎składających‎ ‎się‎ ‎na wytworzenie‎ ‎brzydkiego‎ ‎Krakowa.‎ ‎Dość‎ ‎wymienić szkaradne‎ ‎szyldy,‎ ‎afisze,‎ ‎wystawy‎ ‎sklepowe‎ ‎i‎ ‎gablotki, nieudane‎ ‎pomniki,‎ ‎tramwaje‎ ‎elektryczne,‎ ‎brzydkie latarnie,‎ ‎stragany‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎p.‎ ‎Omówienie‎ ‎tej‎ ‎sprawy‎ ‎od kładam‎ ‎do‎ ‎następnej‎ ‎pogadanki. Odezwałem‎ ‎się‎ ‎trochę‎ ‎szorstko,‎ ‎bo‎ ‎w‎ ‎złości. .■Nudną‎ ‎książkę‎ ‎można‎ ‎odrzucić,‎ ‎od‎ ‎grajka‎ ‎można uciec,‎ ‎lecz‎ ‎trudno‎ ‎wyminąć‎ ‎antypatyczne‎ ‎budowle‎ ‎— zwłaszcza,‎ ‎gdy‎ ‎ich‎ ‎tak‎ ‎wiele.‎ ‎Gniew‎ ‎mój‎ ‎miał‎ ‎więc ciągłą‎ ‎podnietę‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎mógł‎ ‎się‎ ‎uspokoić.‎ ‎Zresztą‎ ‎nie pragnąłem‎ ‎nikogo‎ ‎obrazić,‎ ‎chodziło‎ ‎mi‎ ‎o‎ ‎dzieła,‎ ‎nie o‎ ‎ludzi.‎ ‎Najzacniejszy‎ ‎człowiek‎ ‎może‎ ‎postawić‎ ‎dom brzydki‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎znać‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎pięknie‎ ‎—‎ ‎brak‎ ‎gustu nikomu‎ ‎nie‎ ‎uwłacza.

            Brzydki Kraków - rok 1908
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:28
          Wejście do budynku wiedzie przez rzeźbiony, późnorenesansowy portal[5]. Główna sala modlitewna nakryta jest sklepieniem kolebkowym z gurtami i lunetami, które było wykończone rzeźbieniami oraz malowidłami i było bogato zdobione. Publikacje sprzed II wojny światowej opisują polichromie przedstawiające sceny biblijne: Arkę Noego, pobyt Żydów na Eufratem podczas wygnania, Ofiarę Izaaka, oraz menorę i stoły pokładne ze świątyni. Aron ha-kodesz był wzorowany na szafie ołtarzowej z pobliskiej synagogi Remu. Supraporta szafy ołtarzowej przedstawiała dwa gryfy i umieszczony między nimi napis w języku hebrajskim: „Korona Tory”. Oryginalne wyposażenie nie zachowało się. Jego opis można poznać dzięki publikacjom z 1935
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:30
          O dawnej świetności przypominają również skarbona przy wejściu oraz gdzieniegdzie widoczne fragmenty XVII-wiecznej polichromii, odkrytej i zakonserwowanej w latach 60. XX wieku. Fragmenty te świadczą o tym, że ściany sali męskiej, łącznie z ościeżami okien, wypełnione były inskrypcjami ujętymi w bordiury, niekiedy w formie kolistego wieńca[20]. Przedstawiają one m.in. błogosławiące dłonie kapłańskie pod koroną na Torę czy wielkich rozmiarów kandelabrowe kompozycje bukietów w wazonach. Pomiędzy oknami na ścianie południowej znajduje się cytat z księgi Rodzaju (28:17): O jak straszne jest to miejsce. Jest to dom Pana i brama niebios, przy którym znajduje się data odnowienia synagogi w 1863 roku. Pozostałe malowidła, zwłaszcza w partiach inskrypcji, są prawie nieczytelne co wynika z przezierających przez siebie dwu lub trzech warstw z okresu XVII–XIX wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:31
          Na zewnętrznej ścianie synagogi znajduje się tablica pamiątkowa z tekstem w języku polskim, zwieńczona gwiazdą Dawida i napisem w języku jidysz: הויכע שול (trl. hojche szul, co znaczy Wysoka Synagoga), upamiętniająca pierwotne przeznaczenie budynku
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:34
          Synagoga Wysoka
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 22:34
            Synagoga Wysoka powstała w żydowskim mieście jako trzecia z kolei, po synagogach Starej i Nowej (Remu). Zbudowana została w latach 50. XVI w. Sala modlitw znajduje się na piętrze, stąd jej nazwa. Nietypowe usytuowanie podyktowane było względami bezpieczeństwa: synagoga stała przy bramie miasta żydowskiego, w miejscu ruchliwym i w sąsiedztwie chrześcijańskich posesji. Budowla była wielokrotnie przebudowywana. Podczas II wojny światowej uległa dewastacji, przepadło też jej wyposażenie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 11:40
          1782
          ukończony został ołtarz św. Barbary. Wykonali go według „obrysu ołtarza św. Jana Nepomucena” kamieniarze Jan Królicki i Stanisław Frankiewicz. Rzeźby św. Tekli i św. Katarzyny w tym ołtarzu są dziełem nieznanego artysty
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:26
            Obecny barokowy kościół św. Michała i Stanisława powstał w latach 1733–1751 według pierwotnych planów architekta Antoniego Müntzera, zmienionych kilka lat później przez Antonio Solariego, który to przeprojektował fasadę budynku i wystrój wnętrza. Wejście do świątyni poprzedzają schody, których stopnie noszą nazwiska ofiarodawców wspierających przeprowadzaną w latach 1888–1899 renowację, kierowaną przez Karola Knausa.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:15
            Szopka Krakowska

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WE7pMmQTEEfzj7vmX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:21
            Szopki krakowskie

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qzaNe9imrNBG70f6X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:26
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/04Ud4P0U2ziaPnpYX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:30
            ***

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/vvIQ5qWd563tqPoOX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:42
            ****

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/mHVX8I9HLfrWDUgpX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:47
            *

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8cWWsCNKeoIjHEVFX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 24.07.24, 21:53
            **

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/2tNqATsIa8fUPqtdX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:03
            Krakowska Szopka

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lHqd1UWmbsRlOlxfX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:09
            Krakowskie Szopki

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/0oUzI2lKlEG5HkOEX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:12
            Szopka Krakowska

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/1dMHaV9gODgKEYYvX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:15
            Szopki Krakowskie

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/1sEN1b0y1OD2qeoyX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:18
            kwiat

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/s1beNcSiXyea1CDEX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:20
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lkQyioKpESCZa1MKX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:24
            *

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/yc7x93dmIU9qWB9GX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:27
            **

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/yKheAJdQawQiqek5X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:31
            ***

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ybCNcwA4F5MKcLYuX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:37
            ****

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w2kCkhlCj42YiSziX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:40
            *****

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/X3vwejEQ89ZMwsJeX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:45
            1959

            Zasłużeni szopkarze otrzymali złote oznaki "za pracę społeczną dla miasta Krakowa". Wśród oznaczonych był Włodzimierz Malik i Zdzisław Dudzik.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 17:50
            1961

            Osobliwością konkursu była szopka - rakieta nawiązująca do pierwszego lotu człowieka w kosmos.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:00
            *********

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/axsK7ufuZb3GtWm9X.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:06
            **********

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Tr71Xg6OzZWCiJdnX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:09
            ************

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dAUfbSAF5g0GYSIVX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:13
            *************

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/EnONi7IlqXcFfr1UX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:39
          W latach 1876–1880 urządzono według projektu Teofila Żebrawskiego w podziemiach kościoła narodowy panteon w postaci Krypty Zasłużonych, w której spoczęły znamienite postacie polskiej kultury i nauki.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:42
          W 1472 ks. Jan Długosz sprowadził na Skałkę zakonników z Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Są oni tu nieprzerwanie po dziś dzień, tworząc ważną część historii paulińskiego zakonu. W 1653 r. Paulini otrzymali pozwolenie od Stolicy Apostolskiej na otworzenie domu studiów filozoficzno-teologicznych. Los padł na Skałkę. Od 350 lat krakowska Skałka jest związana ze studiami, które obejmują filozofię – 2 lata i teologię – 4 lata, jako etap formacji przyszłych kapłanów – oo. Paulinów. Różne burze dziejowe sprawiły, że nie zawsze na Skałce odbywało się przygotowanie paulińskich kandydatów do kapłaństwa.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:45
          Znajdująca się nieco na północ od wejścia do kościoła sadzawka kultowa, nazwana imieniem św. Stanisława i określana „Kropielnicą Polski”, to prawdopodobnie miejsce pradawnych obrzędów przedchrześcijańskiej religii ludowej, o których w swoich pismach wspomina Jan Długosz. W tym właśnie miejscu porzucone zostały według legendy rozczłonkowane zwłoki św. Stanisława tuż po jego zabójstwie. Istniejąca obecnie kamienna obudowa sadzawki powstała w okresie wczesnego baroku w latach 1683–1689, wykonana przez kamieniarza Jacka Naporę według pomysłu biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika z 1638 roku. Jego to herb Korab obok herbu Długosza (Wieniawa) oraz emblematu Paulinów umieszczony został w zwieńczeniu bramki przed sadzawką.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:49
          W tą bogatą historycznie i kulturowo rzeczywistość wpisuje się Zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika (Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae – O.S.P.P.E.). Wspólnota ta powstała na Węgrzech w II poł. XIII wieku. Paulini szybko rozprzestrzenili się po Europie, docierając także do Polski w 1382 roku, kiedy to osiedlili się w Częstochowie na Jasnej Górze.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:50
          Od samego początku działalność duszpasterska paulinów na Skałce naznaczona była i jest po dzień dzisiejszy kultem św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Zakonnicy starali się za wszelką cenę i mimo różnych, dziejowych trudności krzewić wśród narodu polskiego nabożeństwo do Świętego Patrona Ojczyzny. W latach 80-tych XVI wieku jeden z paulinów krakowskiego konwentu – o. Mikołaj z Wilkowiecka opracował pierwszy żywot św. Stanisława po polsku. W sto lat później inny krakowski paulin, o. Bartłomiej Szotarewicz opublikował poemat Byssus et Purpura, w którym zawarł nieznane wcześniej kultowe przekazy o św. Biskupie, ujawnił łaski, jakie za jego przyczyną otrzymywali wierni oraz sporządził wykaz wot i pielgrzymek do miejsce męczeńskiej śmierci.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:52
          Obecnie duszpasterstwo na Skałce obok sprawowanych sakramentów i nabożeństw obejmuje wieloaspektowe spektrum zadań: począwszy od katechez dla małzeństw, duszpasterstwa akademickiego, pieszej pielgrzymki na Jasną Górę poprzez spotkania z osobami dotkniętymi autyzmem, kursami naturalnego planowania rodziny, formacją w Bractwie Aniołów Stróżów a skończywszy na ewangelizacji poprzez śpiew w chórze św. Michała.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:53
          Kaplica św. Zofii – świątynia, która znajdowała się na podkrakowskim Kazimierzu od prawdopodobnie XV w. do XVIII w., przy kościele św. Michała na Skałce.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 20:56
          Pożar Wawelu w 1595, wywołany alchemicznymi eksperymentami Zygmunta III Wazy, stał się jedną z przyczyn przeniesienia rezydencji królewskiej z Krakowa do Warszawy za panowania tego monarchy.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:00
          Najstarszy zapis legendy o smoku wawelskim pochodzi z przełomu XII i XIII wieku. Jego autorem był Wincenty Kadłubek. Na kartach Kroniki polskiej, w uczonym wywodzie, mistrz Wincenty powiązał dzieje Polski z historią starożytnego Rzymu i uczynił jednym z władców kraju Grakcha, utożsamianego przez późniejszych kronikarzy z Krakiem.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:32
          Opowiadanie Kadłubka podjęli kronikarze z przełomu XIII i XIV wieku – na Śląsku autor tzw. Kroniki polsko-śląskiej oraz tworzący w Krakowie bezimienny franciszkanin, zwany zazwyczaj autorem Kroniki Mierzwy. Ten ostatni zauważył podobieństwo tekstu mistrza Wincentego do deuterokanonicznych dodatków do Księgi Daniela i opatrzył go uwagą: tak jak Daniel, który zabił smoka babilońskiego[4]. W Wulgacie bowiem, którą znał autor Kroniki Mierzwy, wąż z 14 rozdziału Księgi Daniela nazwany został smokiem: wziął tedy Daniel smoły, łoju i sierści, ugotował to razem, zrobił ciasto i dał w paszczę smoka. Smok zjadłszy rozpękł się. Tedy rzekł: Zobaczcie przedmiot waszej czci.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:35
          W dalszej części opowiadania Długosz oparł się na wersji zapisanej w Kronice książąt polskich. Smok został więc zabity przez samego Kraka, któremu wdzięczni mieszkańcy nadali tytuł „oswobodziciela ojczyzny”: lecz, gdy to stało się bardziej uciążliwe dla księcia niż dla mieszkańców, który obawiając się, by po jego śmierci całkiem nie opustoszało miasto, rozkazał ścierwa rzucane smokowi wypełniać siarką, próchnem, woskiem, żywicą i smołą, zażec ogniem i tak rzucić bestii, która ze zwykłą jej żarłocznością pochłonąwszy je, od żaru i płomieni trawiących jej wnętrze od razu padła i zginęła. Po zabiciu potwora i okropnego zwierza, który u pewnych pisarzy występuje pod mianem smoka, miasto Kraków, wybawione wbrew nadziei od ogromnego niebezpieczeństwa, zaczęło coraz bardziej rozwijać się i łatwo osiągnęło pierwszeństwo. Sam zaś książę Krak, który swą sztuką zgładził olbrzymiego potwora, nazwany ojcem i oswobodzicielem ojczyzny.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:37
          W połowie XVI wieku krakowska legenda była znana w Europie. W ogromnym dziele Cosmographia („Opis świata”), w rozdziale De Polonia, Sebastian Münster przytoczył opowiadanie o smoku wawelskim, prawdopodobnie za Miechowitą. W wydaniu dzieła Münstera z 1550 roku (Bazylea) zamieszczono najstarsze przedstawienie plastyczne smoka na tle wiernie oddanego krajobrazu Krakowa.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:39
          W XII wieku smok stał się jednym z ulubionych motywów sztuki i literatury. Wiązało się to z wyprawami krzyżowymi. Powracający z Bliskiego Wschodu rycerze przywozili różne curiosa, wśród nich bardzo w owym czasie poszukiwane skóry krokodyli. W Kronice Kadłubka znalazła się najstarsza w polskiej literaturze wzmianka o krokodylich łzach, podobna do informacji we francuskim bestiariuszu z 1210 roku, zgodnie z którą krokodyl płakał po zjedzeniu człowieka. Smoki występowały w XII i XIII wieku często na znakach bojowych rycerstwa a skóry krokodyli, przywożone jako trofea ze Wschodu, uważano niekiedy za skóry smoków pokonanych przez krzyżowców.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:47
            2006

            W szopkach znalazły się odwołania do jubileuszu 100 lecia krakowskich klubów sportowych Crakovii i Wisły
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:48
            2007

            W szopce rodziny Malików pojawił się motyw Nowej Huty
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 21:58
            2009

            W szopce Piotra Michalczyka się odniesienia do problemów społecznych, komercjalizacji życia, kryzysu w służbie zdrowia, ubóstwa i niskich wynagrodzeń
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:18
            serce

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/T2EeDz03Z7XQXaQwX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 19:46
            Szopka

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/FQj9vMfHJIfLNk1kX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:13
            2024

            Pierwsza letnia wystawa Szopek Krakowskich w kościele Świętego Franciszka
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:08
            2222

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KjCfwvwMVP5VKLldX.jpg
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:10
              Niektórzy badacze (Ludwik Krzywicki) twierdzili, że źródłosłów lać – lej wynikał z oblewania ludzi wodą (dyngusem), co miał rzekomo czynić tatarzyn w przeszłości; jeszcze inni (Ludwik Młynek) wyprowadzają wyraz laj z niemieckiego „Lauf”, „läuf”, jak mieli na konika wołać dawni niemieckojęzyczni mieszkańcy miasta, a także z „Leibpferd” (co z języka niemieckiego tłumaczyć można jako postać bądź obrzęd; zwolennikiem tej teorii był Szymon Matusiak) i „heiliger König”. Istnieje też prawdopodobieństwo, że nazwa ta dotarła do Krakowa ze Śląska, gdzie w miejscowej mowie wiosenny obchód króla majowego nazywano słowem „Leichkonik” (König = król). Oskar Kolberg kojarzy słowo lajkonik z bliskim mu wyrazem lalkonik, będącym hybrydą słów lalka-koń
              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:12
                Q

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dzqzeEjGzXGMr7ZdX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:16
            ***

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/x4TAZykhZGiShGzDX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:23
            )

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rGbmfPDSpuqhUwaDX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:41
          Tezę Brücknera podtrzymywali Karol Potkański i Brygida Kürbis. Karol Potkański był zdania, że podanie o Kraku i związana z nim opowieść o smoku, były bardzo starymi legendami związanymi z Krakowem[15]. Brygida Kürbis uważała, że Kadłubek skojarzył lokalną tradycję z którymś ze znanych mu wątków literackich. Za taką tezą przemawia, jej zdaniem, brak w zapisanej legendzie najmniejszego nalotu chrześcijańskiego – potwór został pokonany w walce nie siłą nadprzyrodzoną, ale sprytem i podstępem – oraz niewątpliwy związek z jaskinią u stóp Wawelu, w której zapewne odkrywano kości (być może ludzkie) – pozostałości po prastarych warstwach osadniczych. Niektórzy zwolennicy ludowej genezy legendy dopatrywali się w niej także echa wydarzeń historycznych – smok był, według tej koncepcji, symbolem obecności Awarów na wzgórzu wawelskim w drugiej połowie VI wieku, a pożerane przez bestię ofiary symbolizowały ściągane przez najeźdźców daniny. Pojawiła się też hipoteza, że legenda to wspomnienie walk z rozbójnikam
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 02.05.24, 21:44
          Plezia odrzucał jednak próbę powiązania krakowskiej legendy z Biblią lub opowieściami o świętym Jerzym. Według niego legenda o smoku wawelskim była w tej postaci, w jakiej jest współcześnie znana z zabytków literackich, skrzyżowaniem prastarego wątku, występującego w literaturze antycznej i średniowiecznej, o zabiciu smoka przez założyciela miasta z zaczerpniętym przez mistrza Wincentego z Romansu o Aleksandrze Wielkim motywem zgładzenia potwora przez podsunięcie mu palącego pokarmu. Marek Parchem zwraca jednak uwagę, że na biblijne podłoże legendy o smoku wawelskim u Kadłubka może wskazywać specyficzna terminologia użyta w odniesieniu do zwierząt podrzucanych potworowi na pożarcie. Parchem zauważa też, że w badaniach nad genezą legendy o smoku wawelskim zbytni nacisk kładzie się na znalezienie jednego jej źródła, pomijając możliwość, że Kadłubek mógł połączyć miejscowe podania, legendy dotyczące Aleksandra i św. Jerzego i tradycję biblijną.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:28

          BRZYDKI‎ ‎KRAKÓW.
          Dawny‎ ‎Kraków‎ ‎ginie—‎ ‎Niema‎ ‎prawie‎ ‎tygodnia, w‎ ‎którymby‎ ‎niezgrabna‎ ‎ręka‎ ‎odnowiciela‎ ‎lub‎ ‎przed siębiorcy‎ ‎budowlanego,‎ ‎nie‎ ‎starła‎ ‎z‎ ‎sędziwych‎ ‎murów naszego‎ ‎miasta,‎ ‎patyny‎ ‎wieków.‎ ‎Jeżeli‎ ‎dzieło‎ ‎niszczenia pójdzie‎ ‎nadal‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎samem‎ ‎tempie,‎ ‎za‎ ‎lat‎ ‎kilkanaście poważny‎ ‎gród‎ ‎zamieni‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎banalną,‎ ‎kramarską osadę‎ Z‎ ‎„dawnego‎ ‎Krakowa“‎ ‎pozostał‎ ‎dziś‎ ‎tylko‎ ‎zamek na‎ ‎Wawelu,‎ ‎kilkanaście‎ ‎kościołów,‎ ‎brama‎ ‎Floryańska, barbakan,‎ ‎biblioteka‎ ‎Jagiellońska,‎ ‎ulica‎ ‎Kanonicza‎ ‎— r‎ ‎najpiękniejsza‎ ‎_‎ ‎z‎ ‎ulic‎ ‎.krakowskich‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎kilkadziesiąt kamienic,‎ ‎porozrzucanych‎ ‎w‎ ‎śródmieściu,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎co roku‎ ‎pare‎ ‎ubywa. Z‎ ‎tych‎ ‎świetnych‎ ‎resztek‎ ‎„stolicy‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎zowie“ znaczna‎ ‎część‎ ‎uległa‎ ‎zniszczeniu‎ ‎lub‎ ‎zeszpeceniu. Rondel‎ ‎floryański‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎popsuto‎ ‎przez‎ ‎użycie‎ ‎do naprawy‎ ‎murów‎ ‎nieodpowiedniej‎ ‎cegły.‎ ‎Kościół‎ ‎Fran ciszkanów‎ ‎stracił‎ ‎na‎ ‎uroku‎ ‎przez‎ ‎wprawienie‎ ‎paru niewłaściwych‎ ‎i‎ ‎kłócących‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎witraży
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:34
          Kraków‎ ‎jest,‎ ‎a‎ ‎przynajmniej‎ ‎przez‎ ‎długi‎ ‎czas‎ ‎był zdany,‎ ‎na‎ ‎laskę‎ ‎budowniczych‎ ‎i‎ ‎majstrów‎ ‎murarskich, którzy‎ ‎absolutnie‎ ‎niezdolni‎ ‎do‎ ‎własnej‎ ‎artystycznej koncepcyi,‎ ‎naśladowali‎ ‎niewolniczo‎ ‎obce‎ ‎wzory.‎ ‎Utarło się‎ ‎zdanie,‎ ‎że‎ ‎modele‎ ‎wiedeńskich‎ ‎„Formenschatzów“ stosowano‎ ‎żywcem‎ ‎w‎ ‎Krakowie.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎ale‎ ‎chyba tylko‎ ‎plany‎ ‎domów‎ ‎podmiejskich.‎ ‎W‎ ‎samym‎ ‎Wiedniu budują‎ ‎bez‎ ‎porównania‎ ‎gustowniej,‎ ‎trwalej‎ ‎i‎ ‎staranniej niż‎ ‎w‎ ‎Krakowie.‎ ‎„Nowa‎ ‎rudera‎11‎ ‎—‎ ‎oto‎ ‎nazwa,‎ ‎która najlepiej‎ ‎określa‎ ‎rodzaj‎ ‎gmachów,‎ ‎jaki‎ ‎przeważa‎ ‎w‎ ‎tego- czesnem,‎ ‎krakowskiem‎ ‎budownictwie.‎ ‎Znam‎ ‎domy postawione‎ ‎przed‎ ‎rokiem,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎tynk‎ ‎kawałkami
          odpada,‎ ‎a‎ ‎drzwi‎ ‎i‎ ‎okna‎ ‎już‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎domykają.‎ ‎Cała dzielnica,‎ ‎tak‎ ‎zwana‎ ‎„Łapińskiego",‎ ‎obejmująca‎ ‎ulicę Radziwiłłowską,‎ ‎Pańską‎ ‎i‎ ‎Niecałą,‎ ‎należy‎ ‎do‎ ‎wyżej wymienionego‎ ‎typu.‎ ‎Podobnie‎ ‎ulice:‎ ‎Dietla,‎ ‎Lubicz, Długa,‎ ‎Karmelicka‎ ‎w‎ ‎znacznej‎ ‎części,‎ ‎Topolowa,‎ ‎Kro woderska,‎ ‎prawie‎ ‎cała‎ ‎Batorego,‎ ‎ale‎ ‎dajmy‎ ‎pokój‎ ‎wyli czaniu,‎ ‎bo‎ ‎trzebaby‎ ‎bez‎ ‎mała‎ ‎wszystkie‎ ‎place‎ ‎i‎ ‎ulice wymienić. Wolę‎ ‎jednak‎ ‎te‎ ‎rudery,‎ ‎od‎ ‎wielu‎ ‎trwałych, a‎ ‎szpetnych‎ ‎budynków.‎ ‎Pocieszam‎ ‎się‎ ‎myślą,‎ ‎że‎ ‎rudery rozsypią‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎gruzy,’‎ ‎a‎ ‎monumentalne‎ ‎gmachy,‎ ‎jak: pocztowy,‎ ‎bezecny‎ ‎gmach‎ ‎starostwa,‎ ‎ciężka‎ ‎Akademia sztuk‎ ‎pięknych,‎ ‎miejskie‎ ‎i‎ ‎rządowe‎ ‎budynki‎ ‎szkolne, Kasa‎ ‎oszczędności‎ ‎miejska‎ ‎i‎ ‎ohydna‎ ‎Akademia‎ ‎han dlowa‎ ‎trwać‎ ‎mogą‎ ‎długie‎ ‎lata. Trudno‎ ‎bardzo‎ ‎ustalić‎ ‎odpowiedzialność‎ ‎za‎ ‎wysta wienie‎ ‎tych‎ ‎ordynarnych,‎ ‎często‎ ‎szkaradnych‎ ‎baraków, które‎ ‎przytłumiają‎ ‎urok‎ ‎„dawnego‎ ‎Krakowa"‎ ‎—‎ ‎niby paczula‎ ‎zabłąkana‎ ‎do‎ ‎kościelnego‎ ‎trybularza.‎ ‎Co‎ ‎się tyczy‎ ‎„nowych‎ ‎ruder"‎ ‎czynszowych‎ ‎—‎ ‎zwykłych‎ ‎pudeł do‎ ‎pakowania‎ ‎ruchomego‎ ‎towaru,‎ ‎zwanego‎ ‎lokatorem‎ ‎— to‎ ‎z‎ ‎pewnością,‎ ‎skąpy‎ ‎przedsiębiorca‎ ‎i‎ ‎niedbały‎ ‎rze mieślnik‎ ‎większą‎ ‎ponoszą‎ ‎winę‎ ‎od‎ ‎budowniczego.‎ ‎Ale tam,‎ ‎gdzie‎ ‎architekt‎ ‎miał‎ ‎wolniejsze‎ ‎ręce,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎przy budowie‎ ‎gmachów‎ ‎rządowych‎ ‎i‎ ‎miejskich,‎ ‎oraz‎ ‎zbyt kownych‎ ‎prywatnych,‎ ‎odpowiedzialność‎ ‎spada‎ ‎głównie na‎ ‎niego.‎ ‎Kogo‎ ‎winimy‎ ‎za‎ ‎zły‎ ‎obiad?‎ ‎Oczywiście kucharza.‎ ‎Być‎ ‎może,‎ ‎iż‎ ‎kuchnia‎ ‎dymiła,‎ ‎albo‎ ‎skrzętna gospodyni‎ ‎kazała‎ ‎dorzucić‎ ‎cukru‎ ‎do‎ ‎szpinaku,‎ ‎cykoryi do‎ ‎kawy,‎ ‎a‎ ‎kotlety‎ ‎poleciła‎ ‎usmarzyć‎ ‎na‎ ‎kunerolu i‎ ‎ona‎ ‎powinna‎ ‎iść‎ ‎raczej‎ ‎pod‎ ‎pręgierz‎ ‎smakosza.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 13:41
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8d/DomPodGlobusem-WidokOdPo%C5%82udnia-Kleparz-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/480px-DomPodGlobusem-WidokOdPo%C5%82udnia-Kleparz-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:27
          1969

          Muzeum po raz pierwszy zorganizowało wystawę szopek w refektarzu klasztoru Franciszkanów przy ulicy Franciszkańskiej. Pokonkursowe wystawy były organizowane w tym miejscu do 1989 roku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 18:44
          1975

          Zorganizowano korowód dorożek, którymi autorzy przewieźli swoje szopki spod pomnika Adama Mickiewicza do Kościoła Świętego Franciszka
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:04
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/6bmW0SAnr1EIyLviX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:11
          2013

          Ciekawostką konkursu okazała się szopka umieszczona w połowie łupiny orzecha włoskiego (zdjęcie jest tutaj na forum)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 25.07.24, 22:14
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/itxVHumWo68QqjNaX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 19:50
          2018

          Szopkarstwo Krakowskie zostało wpisane na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 19:55
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/zTF4rhkljaXfr9OuX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:00
          2021

          Pokonkursowa wystawa szopek wróciła do wyremontowanego pałacu Krzysztofory
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:10
          &&&

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/wkkiJH2wHfDUDVHLX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:22
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lbyoGOkKnp1IJNPCX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:49
          Syn chemika, profesora UJ Jana Moszewa i Ireny z Jabłońskich (1907–1995). W 1969 ukończył studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Jednym z jego najważniejszych dokonań jest konstrukcja wielkiego widowiska szopki krakowskiej, które zostało zaprezentowane w specjalnym namiocie przed Hotel de Ville – siedzibą mera Paryża. Szopka ta ma wysokość 3 metrów i zajmuje powierzchnię 60 metrów kwadratowych, występuje w niej 140 lalek w kostiumach autorstwa Elżbiety Setkowicz. Lalki odgrywają 11-minutowy spektakl do tekstów Agnieszki Osieckiej z muzyką Zygmunta Koniecznego w wykonaniu Anny Szałapak
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:55
          x

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WTM0YTzalb0aXjVUX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 20:58
          Maciej Moszew

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/zOs60qYqDQLajMTIX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:01
          Pochód Lajkonika, Harce Lajkonika – ludowa zabawa, która odbywa się w Krakowie co roku w oktawę Bożego Ciała (w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała). Główny bohater zabawy – lajkonik (konik zwierzyniecki, tatarzyn) – brodaty jeździec w pseudoorientalnym stroju poruszający się na sztucznym koniku z drewna przytwierdzonym do pasa, przemierza tradycyjny szlak ze Zwierzyńca na Rynek Główny w Krakowie w towarzystwie kapeli Mlaskotów oraz orszaku włóczków odzianych w stroje krakowskie i „tatarskie”. W 2014 roku zabawa została wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:05
          OOO

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/1loVvc8ro5ItgNTFX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:26
          Wyjaśnienie podane przez Majeranowskiego nie zyskało akceptacji i od połowy XIX stulecia pojawiały się głosy tłumaczące początki zabawy w inny sposób. Koncepcje te zrekapitulował Franciszek Gawełek w swojej pracy pt. Konik Zwierzyniecki
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 20:45
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/TLHX3a5XHshbOspSX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 28.07.24, 22:45
          W roku 1812 w trakcie wyprawy na Rosję, wielka armia Napoleona Bonapartego zawitała do Węgrowa. Wódz postanowił rozbić tu obóz. Gdy usłyszał o legendzie lustra, które może jakoby pokazywać przyszłość, udał się zobaczyć je na własne oczy. Podobno zobaczył w nim klęskę, jaką miała ponieść jego armia w Rosji. W jednej z wersji wściekły Napoleon uderzył ręką w lustro, czego ślady - pęknięcie, widoczne jest do dziś. W innym podaniu przerażony upuścił lustro, które pękło na trzy kawałki.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 19:53
          Szopki Krakowskie

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/MIimxqJGNtepCHcyX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 29.07.24, 22:17
          *

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/CppSQjWErUB1Js0PX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:17
        pro‎ ‎wine‎ ‎jonalnem‎ ‎metrop.‎ ‎gnieźn.‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej,‎ ‎pod dał‎ ‎to‎ ‎życie‎ ‎ścisłej‎ ‎kontroli‎ ‎wizytatorów.‎ ‎Od‎ ‎tych‎ ‎zaś‎ ‎żądał‎ ‎su mienności‎ ‎pod‎ ‎karą‎ ‎ekskomuniki‎ ‎k‎ ‎W‎ ‎innym‎ ‎artykule‎ ‎tegoż‎ ‎sy nodu‎ ‎»Ne‎ ‎clerici‎ ‎vel‎ ‎monachi‎ ‎secularibus‎ ‎se‎ ‎inmisceant«‎ ‎2‎,‎ ‎zabro nił‎ ‎przełożonym‎ ‎klasztorów‎ ‎powierzać‎ ‎zakonnikom‎ ‎zarządy‎ ‎wsi, by‎ ‎ci‎ ‎nie‎ ‎przebywali‎ ‎zdała‎ ‎od‎ ‎klasztorów.‎ ‎Rozszerzał‎ ‎przeto‎ ‎po stanowienie‎ ‎biskupa‎ ‎Grota‎3‎,‎ ‎bo‎ ‎kiedy‎ ‎ten‎ ‎odnosił‎ ‎je‎ ‎szczególnie do‎ ‎zakonów‎ ‎św.‎ ‎Benedykta‎ ‎a‎ ‎opornym‎ ‎opatom‎ ‎groził‎ ‎zabronie niem‎ ‎wstępu‎ ‎do‎ ‎kościoła,‎ ‎zakonnikowi‎ ‎natomiast‎ ‎ekskomuniką, to‎ ‎biskup‎ ‎Piotr,‎ ‎biorąc‎ ‎pod‎ ‎uwagę‎ ‎cały‎ ‎szereg‎ ‎innych‎ ‎wykroczeń, nie‎ ‎wyszczególniał‎ ‎zakonów‎ ‎a‎ ‎odpowiedzialnością‎ ‎za‎ ‎przekrocze nia‎ ‎obarczył‎ ‎jedynie‎ ‎opata,‎ ‎przeora,‎ ‎względnie‎ ‎prepozyta‎ ‎zakonu. Karą‎ ‎miało‎ ‎być‎ ‎najpierw‎ ‎zabronienie‎ ‎wstępu‎ ‎do‎ ‎kościoła,‎ ‎następ nie‎ ‎zawieszenie‎ ‎w‎ ‎czynnościach,‎ ‎a‎ ‎wkońcu‎ ‎ekskomunika‎4‎.‎ ‎Zda rzały‎ ‎się‎ ‎wypadki,‎ ‎że‎ ‎zakonnice‎ ‎porzucały‎ ‎klasztory‎ ‎6‎.‎ ‎Pobudką‎ ‎do tego‎ ‎,‎ ‎należy‎ ‎się‎ ‎domyślać,‎ ‎były‎ ‎względy‎ ‎życiowe.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎ar tykule‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎ostrzegał‎ ‎prałatów,‎ ‎kanoników,‎ ‎beneficjarjuszy i‎ ‎mężczyzn‎ ‎stanu‎ ‎świeckiego,‎ ‎aby‎ ‎powodowani‎ ‎pobudką‎ ‎nieczy stej‎ ‎miłości‎ ‎nie‎ ‎ważyli‎ ‎się‎ ‎zbliżać‎ ‎do‎ ‎furt‎ ‎klasztornych‎ ‎pod‎ ‎karą ekskomuniki‎ ‎’. Na‎ ‎uwagę‎ ‎zasługuje‎ ‎grupa‎ ‎artykułów‎ ‎tycząca‎ ‎uregulowania liturgji‎ ‎kultu‎ ‎religijnego.‎ ‎W‎ ‎artykule‎ ‎z‎ ‎1396‎ ‎r.‎ ‎»De‎ ‎celebracione missarum‎ ‎et‎ ‎veneracione‎ ‎sanctorum*‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎»De‎ ‎vigilia‎ ‎assump- tionis‎ ‎B.‎ ‎V.‎ ‎Marie«‎ ‎podał‎ ‎bliższe‎ ‎dane‎ ‎tyczące‎ ‎kultu‎ ‎N.‎ ‎P.‎ ‎Marji‎ ‎7‎. Do‎ ‎czci‎ ‎sakramentu‎ ‎Ołtarza‎ ‎odnoszą‎ ‎się‎ ‎artykuły‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎>>De custodia‎ ‎Eucaristie‎ ‎et‎ ‎reverencia‎ ‎circa‎ ‎earn‎ ‎habenda«‎ ‎i‎ ‎»De‎ ‎cele bracione‎ ‎missarum«‎ ‎8‎.‎ ‎Już‎ ‎statuta‎ ‎biskupa‎ ‎Nankera‎9‎ ‎starały‎ ‎się unormować‎ ‎ilość‎ ‎i‎ ‎jakość‎ ‎obowiązujących‎ ‎świąt,‎ ‎lecz‎ ‎dopiero‎ ‎bi skup‎ ‎Piotr‎ ‎dał‎ ‎duchowieństwu‎ ‎diecezji‎ ‎ich‎ ‎listę‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎już‎ ‎raz w‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎a‎ ‎o‎ ‎wiele‎ ‎obszerniejszą‎ ‎w‎ ‎dwa‎ ‎lata‎ ‎później,‎ ‎dzieląc święta‎ ‎na,‎ ‎semiduplicia,‎ ‎duplicia,‎ ‎określając‎ ‎jedne‎ ‎jako‎ ‎kościelne
        94
        inne‎ ‎powszechnie‎ ‎obowiązujące‎ ‎\‎ ‎Dwoma‎ ‎artykułami‎ ‎synodu‎ ‎z‎ ‎1394r. »De‎ ‎indulgencia‎ ‎et‎ ‎pulsu‎ ‎pro‎ ‎pace‎ ‎de‎ ‎manę‎ ‎et‎ ‎vespere«‎ ‎i‎ ‎»Eciam pro‎ ‎pace«,‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎rozkrzewić‎ ‎zwyczaj‎ ‎odmawiania‎ ‎modlitw‎ ‎na ‎ ‎ ‎ ‎ ‎głos‎porannego‎i‎wieczornego‎dzwonu‎2‎.‎ ‎Przypomniał‎ ‎więc‎ ‎1‎po stanowienia‎ ‎biskupa‎ ‎Nankera‎ ‎3‎ ‎i,‎ ‎aby‎ ‎zachęcić‎ ‎ludność‎ ‎do‎ ‎odma wiania‎ ‎wspomnianych‎ ‎modlitw‎ ‎pomnożył‎ ‎ilość‎ ‎udzielonych‎ ‎od pustów‎ ‎do‎ ‎dni‎ ‎40.‎ ‎Wspomnieć‎ ‎należy‎ ‎o‎ ‎artykułach‎ ‎pochodzących z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎jak:‎ ‎»De‎ ‎consecracione‎ ‎altaris«‎ ‎zabraniającym‎ ‎w‎ ‎myśl ustawodastwa‎ ‎prowincjonalnego‎ ‎4‎ ‎odprawiania‎ ‎mszy‎ ‎św.‎ ‎na‎ ‎zbyt uszkodzonych‎ ‎ołtarzach.‎ ‎Winnym:‎ ‎»De‎ ‎sepulturis«‎ ‎zakazał‎ ‎pod grozą‎ ‎kar‎ ‎kościelnych‎ ‎domagać‎ ‎się‎ ‎opłat‎ ‎za‎ ‎pogrzeby,‎ ‎wskazując, że‎ ‎tej‎ ‎posługi,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎sakramentów‎ ‎należy‎ ‎udzielać‎ ‎bez‎ ‎do magania‎ ‎się‎ ‎zapłaty‎ ‎5‎.‎ ‎Nawiązywał‎ ‎przeto‎ ‎do‎ ‎postanowień‎ ‎biskupa Nankera‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎synodów‎ ‎prowincjonalnych‎ ‎6‎.‎ ‎Udzielając‎ ‎w‎ ‎artykule z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎»De‎ ‎baptismo«‎ ‎7‎ ‎praktycznych‎ ‎wskazówek‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎udzie lania‎ ‎chrztu,‎ ‎przypominał‎ ‎tern‎ ‎samem‎ ‎podobne‎ ‎postanowienia wspomnianego‎ ‎biskupa‎8‎.‎ ‎W‎ ‎innym‎ ‎natomiast:‎ ‎»De‎ ‎celebracione missarum«,‎ ‎w‎ ‎drugiej‎ ‎jego‎ ‎części,‎ ‎dawał‎ ‎pouczenia‎ ‎jakich‎ ‎ducho wny‎ ‎winien‎ ‎przestrzegać‎ ‎podczas‎ ‎odprawiania‎ ‎mszy‎ ‎św.‎ ‎w‎ ‎dniu ‎ ‎ ‎Bożego‎Narodzenia‎9‎10‎. Piotr,‎ ‎strzegąc‎ ‎swej‎ ‎władzy‎ ‎ordynarjusza,‎ ‎zabronił‎ ‎artykułem z‎ ‎1396‎ ‎r.:‎ ‎»De‎ ‎institucionibus‎ ‎clericorum,‎ ‎quod‎ ‎non‎ ‎recipiant‎ ‎ecclesia- stica‎ ‎beneficia‎ ‎sine‎ ‎canonica‎ ‎institucione«‎ ‎zajmować‎ ‎beneficjów‎ ‎i‎ ‎god ności‎ ‎kościelnych‎ ‎przy‎ ‎pomocy‎ ‎przemocy‎ ‎świeckiej‎ ‎i‎ ‎przekupstwa‎ ‎,0‎. Artykuł‎ ‎ten‎ ‎w‎ ‎części‎ ‎nawiązywał‎ ‎do‎ ‎postanowień‎ ‎biskupa‎ ‎Nan kera‎ ‎i‎ ‎kiedy‎ ‎te‎ ‎orzekały,‎ ‎że‎ ‎taki‎ ‎objąwszy‎ ‎beneficjum‎ ‎»per‎ ‎vio- lenciam‎ ‎vel‎ ‎symoniam«‎ ‎traci‎ ‎na‎ ‎przyszłość‎ ‎nawet‎ ‎prawo‎ ‎do‎ ‎otrzymania‎ ‎beneficjum,‎ ‎jeżeli‎ ‎ze‎ ‎wspomnianego‎ ‎nie‎ ‎ustąpi‎‎,‎ ‎to‎ ‎biskup
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:25
        Podkreślił to dążeniem ‎ ‎w‎ ‎artykule‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1394‎ ‎»De‎ ‎clericis‎ ‎alienis‎ ‎et‎ ‎peregrinis‎ ‎ac canteriosis*‎ ‎i‎ ‎»De‎ ‎eodem«‎ ‎*.‎ ‎Pragnąc‎ ‎uwolnić‎ ‎diecezję‎ ‎z‎ ‎pod wpływu‎ ‎włóczącego‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎niepewnego‎ ‎kleru‎ ‎zabronił‎ ‎duchowień stwu‎ ‎przyjmować‎ ‎do‎ ‎sprawowania‎ ‎obowiązków‎ ‎kościelnych‎ ‎tych duchownych,‎ ‎którzy‎ ‎nie‎ ‎posiadali‎ ‎od‎ ‎ordynarjuszy‎ ‎listów‎ ‎dymi- soryjnych‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎i‎receptoryjnych‎2‎.‎ ‎Postanowienie‎ ‎to‎ ‎ ‎ ‎1‎*‎nie‎nowe‎spotkać można‎ ‎u‎ ‎biskupa‎ ‎Nankera‎ ‎s‎.‎ ‎Biskup‎ ‎Piotr,‎ ‎nawiązując‎ ‎do‎ ‎dawnego przepisu,‎ ‎podkreślił‎ ‎ważność‎ ‎postanowień‎ ‎wspomnianego‎ ‎biskupa podnosząc‎ ‎wymiar‎ ‎kary‎ ‎nałożonej‎ ‎na‎ ‎przekraczających‎ ‎z‎ ‎jednej grzywny‎ ‎na‎ ‎trzy‎ ‎i‎ ‎grożąc‎ ‎ekskomuniką,‎ ‎od‎ ‎której‎ ‎uwolnić‎ ‎mógł jedynie‎ ‎biskup‎ ‎lub‎ ‎]ego‎ ‎następcy.‎ ‎Stanowisko‎ ‎Piotra‎ ‎było‎ ‎zupeł nie‎ ‎usprawiedliwione,‎ ‎bo‎ ‎błąkający‎ ‎się‎ ‎kler‎ ‎nie‎ ‎dawał‎ ‎mu‎ ‎tej‎ ‎pew ności,‎ ‎że‎ ‎przy‎ ‎lada‎ ‎sprzyjających‎ ‎warunkach‎ ‎nie‎ ‎porzuci‎ ‎przyję tego‎ ‎stanowiska,‎ ‎a‎ ‎zdarzały‎ ‎się‎ ‎takie‎ ‎wypadki‎ ‎o‎ ‎czem‎ ‎świadczą postanowienia‎ ‎poprzedników‎ ‎Piotra‎ ‎4‎.‎ ‎Obostrzając‎ ‎warunki‎ ‎przy jęcia‎ ‎duchowieństwa‎ ‎pragnął,‎ ‎ażeby‎ ‎to,‎ ‎które‎ ‎pełniło‎ ‎obowiązki zapewniło‎ ‎ludności‎ ‎obsługę‎ ‎duchowną:‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎artykułem‎ ‎z‎ ‎1394‎ ‎r. »De‎ ‎eodem«‎ ‎(De‎ ‎clericis‎ ‎non‎ ‎residentibus)‎ ‎domagał‎ ‎się,‎ ‎ażeby »vicarius‎ ‎perpetuus«,‎ ‎wikarzy‎ ‎i‎ ‎lektorzy‎ ‎sprawowali‎ ‎osobistą‎ ‎re zydencję‎ ‎5‎. Aby‎ ‎usunąć‎ ‎możliwe‎ ‎nieporozumienia‎ ‎pomiędzy‎ ‎proboszczem lub‎ ‎wikarymi‎ ‎a‎ ‎służącym‎ ‎klerem,‎ ‎orzekł‎ ‎w‎ ‎artykule‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎»De penitenciis‎ ‎et‎ ‎remissionibus«,‎ ‎że‎ ‎gdyby‎ ‎przypadkiem‎ ‎zatarg‎ ‎zakoń czył‎ ‎się‎ ‎czynnem‎ ‎znieważeniem‎ ‎osoby,‎ ‎wówczas‎ ‎duchowny‎ ‎musi odnieść‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎biskupa‎ ‎i‎ ‎wstrzymać‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎służby‎ ‎bożej‎ ‎jeżeli chce‎ ‎uniknąć‎ ‎»irregularitatem«‎ ‎6‎.‎ ‎Artykułem‎ ‎z‎ ‎tegoż‎ ‎roku‎ ‎ostrze gał‎ ‎kler‎ ‎przed‎ ‎lekkomyślnemi‎ ‎apelacjami‎ ‎od‎ ‎wyroków‎ ‎papieża, biskupa‎ ‎lub‎ ‎ich‎ ‎delegatów‎ ‎jeżeli‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎ważnej‎ ‎przyczyny.‎ ‎Na przekraczających‎ ‎zakaz‎ ‎nałożył‎ ‎karę‎ ‎ekskomuniki,‎ ‎zawieszenia w‎ ‎czynnościach‎ ‎lub‎ ‎interdyktu‎ ‎a‎ ‎jeżeliby‎ ‎wówczas‎ ‎odprawiali służbę‎ ‎bożą‎ ‎miała‎ ‎zaciężyć‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎«irregularitas«,‎ ‎od‎ ‎której‎ ‎je dynie‎ ‎papież‎ ‎mógł‎ ‎uwolnić‎ ‎7‎.‎ ‎Takim‎ ‎środkiem‎ ‎represyjnym‎ ‎pra
        gnął‎ ‎ukrócić‎ ‎rozpowszechniony‎ ‎zwyczaj‎ ‎apelacji,‎ ‎na‎ ‎który‎ ‎społe czeństwo‎ ‎wielce‎ ‎się‎ ‎użalało. Kilkoma‎ ‎artykułami‎ ‎zmierzał‎ ‎do‎ ‎obrony‎ ‎majątku‎ ‎kościel nego.‎ ‎Jedne‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎tyczyły‎ ‎dziesięcin,‎ ‎inne‎ ‎zaniedbanych‎ ‎budo wli‎ ‎kościelnych.‎ ‎Jak‎ ‎w‎ ‎pierwszych‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎uregulować‎ ‎kwe- stję‎ ‎dziesięcin‎ ‎i‎ ‎zachować‎ ‎się‎ ‎przytem‎ ‎możliwie‎ ‎oględnie,‎ ‎tak w‎ ‎drugiej‎ ‎wystąpił‎ ‎stanowczo‎ ‎wobec‎ ‎duchowieństwa‎ ‎zapominają cego‎ ‎o‎ ‎obowiązkach‎ ‎ł‎.‎ ‎Prócz‎ ‎tych‎ ‎spotykamy‎ ‎szereg‎ ‎artykułów mniejszej‎ ‎wagi,‎ ‎normujących‎ ‎drobniejsze‎ ‎kwestje.‎ ‎I‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎arty kule‎ ‎z‎ ‎1408‎ ‎r.‎ ‎»De‎ ‎inventariis‎ ‎habendis‎ ‎per‎ ‎rectores‎ ‎parrochia- lium‎ ‎ecclesiarum«,‎ ‎chcąc‎ ‎uniknąć‎ ‎niepotrzebnych‎ ‎nieporozumień, żądał,‎ ‎ażeby‎ ‎każdy‎ ‎proboszcz‎ ‎obejmujący‎ ‎swój‎ ‎urząd‎ ‎posiadał‎ ‎in wentarz‎ ‎kościelny.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎artykule,‎ ‎biorąc‎ ‎pod‎ ‎uwagę chciwość‎ ‎ludzką,‎ ‎zabronił‎ ‎rektorom‎ ‎kościołów‎ ‎zabierać‎ ‎z‎ ‎darów ofiarowanych‎ ‎kościołowi‎ ‎więcej‎ ‎aniżeli‎ ‎im‎ ‎prawnie‎ ‎przysługiwało‎ ‎*. Wślad‎ ‎za‎ ‎biskupem‎ ‎Nankerem‎ ‎i‎ ‎ustawodawstwem‎ ‎prowincjonalnem. artykułem‎ ‎»De‎ ‎sigiUo«‎ ‎żądał,‎ ‎ażeby‎ ‎proboszczowie,‎ ‎beneficjar- jusze‎ ‎posiadali‎ ‎pieczęcie‎ ‎dla‎ ‎wykonywania‎ ‎poleceń‎ ‎swoich‎ ‎zwierz chników‎ ‎3‎. Jakkolwiek‎ ‎artykuły‎ ‎synodów‎ ‎Piotra‎ ‎Wy‎ ‎sza‎ ‎w‎ ‎większej swej‎ ‎części‎ ‎tyczą‎ ‎duchowieństwa,‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎pokaźnej‎ ‎liczby da‎ ‎się‎ ‎wyodrębnić‎ ‎kilka‎ ‎odnoszących‎ ‎się‎ ‎wyraźnie‎ ‎do‎ ‎ludności świeckiej.‎ ‎Już‎ ‎w‎ ‎artykule‎ ‎z‎ ‎1394‎ ‎r.‎ ‎»De‎ ‎penitenciis‎ ‎et‎ ‎remissio- nibus«,‎ ‎określając‎ ‎ludności‎ ‎obowiązek‎ ‎spowiedzi‎ ‎wielkanocnej,‎ ‎na uchylające‎ ‎się‎ ‎jednostki‎ ‎nałożył‎ ‎karę‎ ‎ekskomuniki.‎ ‎Szczegól nie‎ ‎ostro‎ ‎wystąpił‎ ‎przeciw‎ ‎takim‎ ‎zbrodniom‎ ‎jak‎ ‎gwałtom,‎ ‎za bójstwom,‎ ‎podpalaniem‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎p.,‎ ‎groził‎ ‎ekskomuniką‎ ‎a‎ ‎następ nie‎ ‎odmówieniem‎ ‎pogrzebu‎ ‎chrześcijańskiego.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎samym artykule‎ ‎energicznie‎ ‎podjął‎ ‎się‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎walki‎z‎lichwą‎4‎,‎ ‎ ‎5‎*‎*‎którą‎ko ściół‎ ‎prowadził‎ ‎od‎ ‎dawna.‎ ‎W‎ ‎r.‎ ‎1396‎ ‎w‎ ‎artykule:‎ ‎»Sequitur‎ ‎de usuris‎ ‎et‎ ‎usurariis‎ ‎in‎ ‎sacris‎ ‎locis‎ ‎non‎ ‎sepelliendis«,‎ ‎ponowił‎ ‎ten stary‎ ‎zakaz,‎ ‎a‎ ‎wywierając‎ ‎nacisk‎ ‎na‎ ‎duchowieństwo‎ ‎wskazał,‎ ‎że nietylko‎ ‎nie‎ ‎mogą‎ ‎zezwalać‎ ‎lichwiarzom‎ ‎na‎ ‎pogrzeby,‎ ‎ale‎ ‎rów nież‎ ‎nie‎ ‎wolno‎ ‎im‎ ‎brać‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎udziału,‎ ‎ani‎ ‎zezwalać‎ ‎na‎ ‎procesje.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:28
        byli‎ ‎osobistą‎ ‎sprawą.‎ ‎Takie‎ ‎postępowanie‎ ‎było‎ ‎powodem‎ ‎zgorsze nia,‎ ‎kult‎ ‎religijny‎ ‎zmniejszał‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎coraz‎ ‎częściej‎ ‎zdarzało‎ ‎się,‎ ‎że wielki‎ ‎ołtarz‎ ‎w‎ ‎katedrze‎ ‎pozostawał‎ ‎nieobsłużony.‎ ‎Kanonicy‎ ‎od dawszy‎ ‎się‎ ‎całą‎ ‎duszą‎ ‎gospodarstwu‎ ‎zapominali‎ ‎zupełnie‎ ‎o‎ ‎swych obowiązkach.‎ ‎Te‎ ‎to‎ ‎powody‎ ‎skłoniły‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎kapi tułę‎ ‎do‎ ‎szukania‎ ‎zaradczych‎ ‎środków,‎ ‎któreby‎ ‎zło‎ ‎usunęły. To‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎kapitule‎ ‎generalnej,‎ ‎2‎ ‎lutego‎ ‎1399‎ ‎r.‎ ‎posta nowił‎ ‎za‎ ‎zgodą‎ ‎zebranych‎ ‎że‎ ‎skoro‎ ‎jakaś‎ ‎ze‎ ‎wsi‎ ‎prestymo- nialnych‎ ‎w‎ ‎przyszłości‎ ‎zawakuje‎ ‎ma‎ ‎przejść‎ ‎odtąd‎ ‎do‎ ‎wspólnego użytku‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎wolno‎ ‎jej‎ ‎nadawać‎ ‎członkom‎ ‎kapituły,‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎dotąd było‎ ‎w‎ ‎zwyczaju.‎ ‎Prokuratorzy‎ ‎wybrani‎ ‎przez‎ ‎kapitułę‎ ‎mieli,‎ ‎na przyszłość‎ ‎ściągać‎ ‎dochody‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎wsi.‎ ‎Ci‎ ‎zaś,‎ ‎sami‎ ‎lub‎ ‎przez swoich‎ ‎wysłanników,‎ ‎zobowiązani‎ ‎byli‎ ‎dwa‎ ‎razy‎ ‎w‎ ‎roku,‎ ‎w‎ ‎dniu Oczyszczenia‎ ‎P.‎ ‎Marji‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎św.‎ ‎Stanisława,‎ ‎składać‎ ‎sprawozda nia‎ ‎z‎ ‎dochodów‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎ewentualnych‎ ‎braków‎ ‎uiszczać‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎sześciu miesięcy‎ ‎pod‎ ‎karą‎ ‎ekskomuniki.‎ ‎Dochody‎ ‎te,‎ ‎według‎ ‎z‎ ‎góry ułożonych‎ ‎warunków,‎ ‎miano‎ ‎rozdzielać‎ ‎pomiędzy‎ ‎kanoników‎ ‎w‎ ‎po staci‎ ‎ziarna,‎ ‎chleba,‎ ‎wina,‎ ‎mięsa‎ ‎i‎ ‎pieniędzy‎1‎. Rzecz‎ ‎oczywista,‎ ‎że‎ ‎wysunął‎ ‎biskup‎ ‎wspomniany‎ ‎projekt. Postawiony‎ ‎z‎ ‎prawniczą‎ ‎biegłością‎ ‎mógł‎ ‎śmiało‎ ‎liczyć‎ ‎na‎ ‎zgodę zebranych.‎ ‎Nie‎ ‎naruszał‎ ‎w‎ ‎niczem‎ ‎stanu‎ ‎posiadania‎ ‎starszych kanoników.‎ ‎Cale‎ ‎rozporządzenie‎ ‎wymierzone‎ ‎było‎ ‎jedynie‎ ‎prze ciw‎ ‎tym,‎ ‎którzy‎ ‎na.‎ ‎podobne‎ ‎wsie‎ ‎czekali.‎ ‎Liczba‎ ‎ich‎ ‎była‎ ‎praw dopodobnie‎ ‎mała,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎wniosek‎ ‎biskupa‎ ‎przeszedł.‎ ‎Rozporządze nie‎ ‎to‎ ‎wywołało‎ ‎jednak‎ ‎wielkie‎ ‎niezadowolenie‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎wzburze nie.‎ ‎Młodzi‎ ‎kanonicy‎ ‎twierdzili,‎ ‎że‎ ‎»decretum‎ ‎et‎ ‎statutum‎ ‎eiusdem Petri‎ ‎episcopi‎ ‎in‎ ‎gravem‎ ‎ipsorum‎ ‎canonicorum‎ ‎iuniorum‎ ‎lesio- nem‎ ‎vergere®.‎ ‎Oburzali‎ ‎się‎ ‎szczególniej‎ ‎dlatego,‎ ‎że‎ ‎ci‎ ‎za‎ ‎których zgodą‎ ‎ten‎ ‎akt‎ ‎uchwalono,‎ ‎zatrzymawszy‎ ‎wsie‎ ‎prestymonialne‎ ‎wa żyli‎ ‎się‎ ‎wyciągać‎ ‎ręce‎ ‎po‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎dystrybucjach.‎ ‎Oburzenie‎ ‎ich tern‎ ‎więcej‎ ‎wzrastało,‎ ‎że‎ ‎cel,‎ ‎dla‎ ‎którego‎ ‎przeprowadzono‎ ‎uchwałę, nie‎ ‎został‎ ‎osiągnięty.‎ ‎W‎ ‎kościele‎ ‎katedralnym‎ ‎panowały‎ ‎nadal nieporządki.‎ ‎Otóż‎ ‎prałaci‎ ‎wymawiali‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎ociągali‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎przyję ciem‎ ‎wikarych,‎ ‎którzyby‎ ‎ich‎ ‎wyręczali‎ ‎w‎ ‎służbie‎ ‎bożej,‎ ‎do‎ ‎czego zobowiązani‎ ‎byli‎ ‎inni‎ ‎kanonicy;‎ ‎»Stąd‎ ‎dzieje‎ ‎się,‎ ‎jak‎ ‎mówi‎ ‎apo stoł,‎ ‎że‎ ‎kiedy‎ ‎jeden‎ ‎obżera‎ ‎się,‎ ‎inny‎ ‎jest‎ ‎głodny.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:32
        polskich‎ ‎owego‎ ‎czasu‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎staje‎ ‎on‎ ‎jako‎ ‎pierwszy‎ ‎na‎ ‎czele‎ ‎ówcze snego‎ ‎duchowieństwa‎ ‎polskiego‎ ‎pracującego‎ ‎nad‎ ‎poprawą‎ ‎stosun ków‎ ‎w‎ ‎kościele.‎ ‎Ocenę‎ ‎swej‎ ‎pracy‎ ‎znalazł‎ ‎wśród‎ ‎duchowieństwa europejskiego‎ ‎i‎ ‎głowy‎ ‎kościoła‎ ‎katolickiego‎ ‎powołującej‎ ‎go‎ ‎do kurji‎ ‎rzymskiej‎ ‎do‎ ‎narad‎ ‎nad‎ ‎poprawą‎ ‎życia‎ ‎i‎ ‎obyczajów‎ ‎w‎ ‎ca łym‎ ‎kościele‎ ‎katolickim
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:40
        Wydany wyrok obwarował nakładając‎ ‎na‎ ‎łamiącego‎ ‎karę‎ ‎dwustu‎ ‎grzywien,‎ ‎tern‎ ‎zastrzeże niem‎ ‎zmuszał‎ ‎obie‎ ‎strony‎ ‎do‎ ‎przestrzegania‎ ‎wyroku Starania‎ ‎biskupa‎ ‎o‎ ‎zabezpieczenie‎ ‎studjum‎ ‎krakowskiemu odpowiedniego‎ ‎pomieszczenia‎ ‎zetknęły‎ ‎go‎ ‎bliżej‎ ‎z‎ ‎kupcami‎ ‎kra kowskimi,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎imieniu‎ ‎biskupa‎ ‎dokonywali‎ ‎transakcyj‎ ‎za ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎kupując‎budynki‎dla‎odradzającego‎się‎uniwersytetu‎1‎2‎. Mieszczanie‎ ‎krakowscy‎ ‎poruszali‎ ‎niejedną‎ ‎sprawę‎ ‎na‎ ‎dwo rze‎ ‎królewskim‎ ‎i‎ ‎przyjąć‎ ‎należy,‎ ‎że‎ ‎mieli‎ ‎w‎ ‎osobie‎ ‎Piotra‎ ‎odda nego‎ ‎orędownika.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎często‎ ‎występował‎ ‎jako‎ ‎świadek‎ ‎już‎ ‎to w‎ ‎aktach‎ ‎królewskich‎ ‎poruszających‎ ‎sprawy‎ ‎mieszczaństwa‎ ‎kra kowskiego‎ ‎3‎,‎ ‎już‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎nadaniach‎ ‎jakiemi‎ ‎wybitne‎ ‎osobistości‎ ‎ob ‎ ‎darzały‎miasto‎4‎.‎ ‎Chętnie‎ ‎transumował‎ ‎stare‎ ‎nadania‎ ‎5‎poprzedni ‎ ‎ków‎Jagiełły‎6‎.‎ ‎Opiekując‎ ‎się‎ ‎mieszczaństwem‎ ‎krakowskiem‎ ‎7‎nie zapominał‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎innych‎ ‎miastach‎ ‎spełniając‎ ‎ochotnie,‎ ‎według‎ ‎moż ności,‎ ‎ich‎ ‎prośby‎ ‎6‎. W‎ ‎pamiętnym‎ ‎roku‎ ‎odnowienia‎ ‎uczelni‎ ‎krakowskiej‎ ‎zgłosił się‎ ‎do‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎mieszczanin‎ ‎krakowski‎ ‎Langzidel‎ ‎z‎ ‎prośbą o‎ ‎zatwierdzenie‎ ‎fundacji‎ ‎szpitala‎ ‎i‎ ‎kościoła‎ ‎szpitalnego‎ ‎pod‎ ‎we zwaniem‎ ‎św.‎ ‎Ducha‎ ‎w‎ ‎Nowym‎ ‎Sączu.‎ ‎Biskup‎ ‎użyczył‎ ‎zgody,‎ ‎da jąc‎ ‎szpitalowi‎ ‎te‎ ‎prawa‎ ‎i‎ ‎przywileje‎ ‎jakie‎ ‎posiadał‎ ‎szpital‎ ‎nie gdyś‎ ‎stojący‎ ‎przed‎ ‎miastem.‎ ‎Aktem‎ ‎z‎ ‎3‎ ‎lipca‎ ‎1400‎ ‎r.‎ ‎okre ślił‎ ‎obowiązki‎ ‎rektora‎ ‎kościoła‎ ‎szpitalnego‎ ‎powierzając‎ ‎mu przy‎ ‎tern‎ ‎pieczę‎ ‎nad‎ ‎chorymi.‎ ‎Przekazany‎ ‎majątek‎ ‎oddał‎ ‎w‎ ‎za rząd‎ ‎nowosądeckim‎ ‎rajcom‎ ‎z‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎mieli‎ ‎utrzymywać‎ ‎szpital i‎ ‎rektora,‎ ‎udzielając‎ ‎wspomnianym‎ ‎odpowiednich‎ ‎racji‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎odzie niu‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎pożywieniu.‎ ‎Rektora‎ ‎tegoż‎ ‎kościoła‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎chorych‎ ‎pozo stających‎ ‎pod‎ ‎opieką‎ ‎wyjął‎ ‎z‎ ‎pod‎ ‎jurysdykcji‎ ‎proboszcza‎ ‎kościoła parafjalnego‎ ‎z‎ ‎zastrzeżeniem,‎ ‎że‎ ‎rektor‎ ‎miał‎ ‎obowiązek‎ ‎brać udział‎ ‎w‎ ‎pewnych‎ ‎procesjach‎ ‎oraz,‎ ‎że‎ ‎jego‎ ‎praca‎ ‎kaznodziejska nie‎ ‎może‎ ‎wchodzić‎ ‎w‎ ‎kolizję‎ ‎z‎ ‎prawami‎ ‎kościoła‎ ‎parafjalnego‎ .
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 12:46
        Sprawy‎ ‎kościelne‎ ‎wiążące‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎życiem‎ ‎miasta‎ ‎żywo‎ ‎inte resowały‎ ‎rajców‎ ‎krakowskich.‎ ‎Obawiali‎ ‎się,‎ ‎by‎ ‎przypadkiem‎ ‎na synodach‎ ‎diecezjalnych‎ ‎nie‎ ‎podjęto‎ ‎jakowej‎ ‎uchwały,‎ ‎któraby mogła‎ ‎wyjść‎ ‎na‎ ‎szkodę‎ ‎miastu‎ ‎k‎ ‎Wczesne‎ ‎obawy‎ ‎okazywały‎ ‎się płonne.‎ ‎Nie‎ ‎zdarzało‎ ‎się‎ ‎bowiem,‎ ‎aby‎ ‎biskup‎ ‎działał‎ ‎na‎ ‎szkodę mieszczaństwa.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎chętnie‎ ‎korzystano‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎pomocy,‎ ‎i‎ ‎liczono się‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎zdaniem.‎ ‎Za‎ ‎wyświadczone‎ ‎dobrodziejstwa‎ ‎starali‎ ‎się biskupowi‎ ‎okazać‎ ‎wdzięczność‎ ‎podejmując‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎ratuszu‎ ‎i‎ ‎uga- szczając‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎innymi‎ ‎dostojnymi‎ ‎gośćmi*.‎ ‎Dowodem‎ ‎szacunku a‎ ‎zarazem‎ ‎wyrazem‎ ‎łączności‎ ‎istniejącej‎ ‎między‎ ‎biskupem‎ ‎a‎ ‎mia stem‎ ‎były:‎ ‎»Honores«‎ ‎ofiarowywane‎ ‎biskupowi‎ ‎okolicznościowo. Składano‎ ‎je‎ ‎w‎ ‎piwie‎ ‎świdnickiem,‎ ‎winach‎ ‎wszelakiego‎ ‎rodzaju, ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎‎w‎postawach‎sukna‎lub‎też‎pod‎innemi‎postaciami‎1‎2‎3‎. Pomiędzy‎ ‎biskupem‎ ‎Piotrem‎ ‎a‎ ‎ludnością‎ ‎mieszczańską‎ ‎nie można‎ ‎spotkać‎ ‎ważniejszych‎ ‎zatargów‎ ‎czy‎ ‎nieporozumień.‎ ‎Ta‎ ‎ła godność‎ ‎była‎ ‎przyczyną,‎ ‎że‎ ‎występował‎ ‎często‎ ‎jako‎ ‎pośrednik lub‎ ‎sędzia‎ ‎polubowny.‎ ‎Zdolnościom‎ ‎Piotra‎ ‎idącym‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kierunku wierzył‎ ‎i‎ ‎król,‎ ‎skoro‎ ‎ważniejsze‎ ‎nieporozumienia‎ ‎wynikłe‎ ‎na‎ ‎tle operacyj‎ ‎pieniężnych‎ ‎oddawał‎ ‎biskupowi‎ ‎do‎ ‎zbadania.‎ ‎Ludność miejską‎ ‎według‎ ‎swej‎ ‎możności‎ ‎otoczył‎ ‎Piotr‎ ‎opieką,‎ ‎starając‎ ‎się‎ ‎jej zapewnić‎ ‎to‎ ‎wszystko‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎pomyślnego‎ ‎rozwoju‎ ‎życia‎ ‎ducho wego‎ ‎mogło‎ ‎się‎ ‎przyczynić. Diecezja‎ ‎krakowska‎ ‎największa‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎obejmowała‎ ‎ludne i‎ ‎dobrze‎ ‎zagospodarowane‎ ‎części‎ ‎ówczesnej‎ ‎Polski.‎ ‎Nic‎ ‎dziwnego, że‎ ‎zaliczano‎ ‎ją‎ ‎do‎ ‎najbogatszych‎4‎.‎ ‎W‎ ‎parze‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎stanem‎ ‎szło uposażenie‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego.‎ ‎Olbrzymi‎ ‎majątek‎ ‎stołu‎ ‎bis kupiego,‎ ‎pozostając‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎w‎ ‎ręku‎ ‎gospodarnych‎ ‎bisku pów‎ ‎pozwalał‎ ‎im‎ ‎na‎ ‎wystawne‎ ‎wystąpienia‎ ‎i‎ ‎hojne‎ ‎darowizny, jako‎ ‎akty‎ ‎łaski‎ ‎biskupiej‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎poszczególnych‎ ‎jednostek‎ ‎czy instytucyj. Piotr‎ ‎Wysz,‎ ‎zasiadłszy‎ ‎na‎ ‎katedrze‎ ‎krakowskiej,‎ ‎obejmował dobra‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego‎ ‎w‎ ‎stanie‎ ‎wydatnie‎ ‎powiększonym‎ ‎i‎ ‎można spodziewać‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎należycie‎ ‎zagospodarowanym.‎ ‎Złożyły‎ ‎się‎ ‎na to‎ ‎wysiłki‎ ‎biskupów‎ ‎krakowskich,‎ ‎pomiędzy‎ ‎którymi‎ ‎poczestne Ill miejsce‎ ‎zajął‎ ‎biskup‎ ‎Bodzanta.‎ ‎Niemało‎ ‎zasług‎ ‎na‎ ‎tern‎ ‎polu‎ ‎po łożył‎ ‎poprzednik‎ ‎Wysza,‎ ‎biskup‎ ‎krakowski‎ ‎Jan‎ ‎Radlica,‎ ‎czło wiek‎ ‎gospodarny‎ ‎przywiązujący‎ ‎dużo‎ ‎uwagi‎ ‎do‎ ‎podniesienia a‎ ‎szczególnie‎ ‎powiększenia‎ ‎posiadłości‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego. W‎ ‎wysokim‎ ‎stopniu‎ ‎pomocnymi‎ ‎do‎ ‎osiągnięcia‎ ‎tego‎ ‎celu‎ ‎okazały się‎ ‎biskupowi‎ ‎względy‎ ‎jakiemi‎ ‎cieszył‎ ‎się‎ ‎u‎ ‎panujących.‎ ‎Pomi nąwszy‎ ‎pomniejsze‎ ‎świadczenia‎ ‎jak‎ ‎zatwierdzanie‎ ‎dawnych‎ ‎przy wilejów‎ ‎\‎ ‎spotyka‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎czasach‎ ‎hojne‎ ‎nadania‎ ‎na‎ ‎rzecz biskupów‎ ‎krakowskich.‎ ‎Już‎ ‎w‎ ‎ostatnich‎ ‎latach‎ ‎życia‎ ‎Radlicy‎ ‎obda- żył‎ ‎go‎ ‎Jagiełło‎ ‎grodem‎ ‎Muszyną‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎szeregiem‎ ‎przyległych ‎ ‎wsi‎2‎.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎czasie‎ ‎biskup‎ ‎potrafił‎ ‎ ‎ ‎1‎*‎dzięki‎swojej‎energji powiększyć‎ ‎znacznie‎ ‎obszar‎ ‎posiadłości‎ ‎zyskując‎ ‎od‎ ‎Jana‎ ‎ks.‎ ‎ra ciborskiego‎ ‎wsie:‎ ‎Chełm‎ ‎Wielki,‎ ‎Jemielno‎ ‎i‎ ‎Koszutów,‎ ‎jako‎ ‎za dośćuczynienie‎ ‎za‎ ‎zniszczenie‎ ‎dóbr‎ ‎biskupich‎ ‎’.‎ ‎Kupna‎ ‎wsi‎ ‎były drugim‎ ‎sposobem‎ ‎powiększania‎ ‎majątku.‎ ‎I‎ ‎tak‎ ‎zakupił‎ ‎wieś‎ ‎Su- chę‎ ‎u‎ ‎Gniewosza‎ ‎z‎ ‎Dalewic‎ ‎za‎ ‎pokaźną‎ ‎sumę‎ ‎800‎ ‎grzywien‎ ‎4‎.‎ ‎Nie brak‎ ‎innych‎ ‎pomniejszych‎ ‎transakcyj‎ ‎świadczących‎ ‎o‎ ‎zapobiegli wości‎ ‎Jana‎ ‎w‎ ‎nabywaniu‎ ‎majątków‎ ‎ziemskich‎ ‎czy‎ ‎innych‎ ‎posia dłości‎5‎.‎ ‎Nabywając‎ ‎je‎ ‎drogą‎ ‎kupna,‎ ‎kompromisowego‎ ‎układu,‎ ‎za miany‎ ‎uzupełnionej‎ ‎dopłatą‎6‎ ‎lub‎ ‎zapomocą‎ ‎innego‎ ‎świadczenia‎ ‎7 starał‎ ‎się‎ ‎zabezpieczyć‎ ‎je‎ ‎przed‎ ‎możliwemi‎ ‎pretensjami‎ ‎byłych właścicieli‎ ‎czy‎ ‎ich‎ ‎bliskich.‎ ‎Zabiegał‎ ‎przeto‎ ‎o‎ ‎gwarancje‎ ‎piśmienne lub‎ ‎uwalniał‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎ciężarów,‎ ‎wyzbywając‎ ‎się‎ ‎ich‎ ‎spłatą‎ ‎pieniężną, czasami‎ ‎nawet‎ ‎dużą‎8‎.‎ ‎Bywały‎ ‎wypadki,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dobrach‎ ‎swoich sprzedawał‎ ‎i‎ ‎wykupywał‎ ‎sołectwa,‎ ‎wójtowstwa‎ ‎lub‎ ‎odnawiał‎ ‎prawa dawniej‎ ‎nadane‎ ‎9‎.‎ ‎Gospodarcza‎ ‎działalność‎ ‎biskupa‎ ‎uwydatniła‎ ‎się również‎ ‎w‎ ‎zakładaniu‎ ‎nowych‎ ‎wsi‎ ‎na‎ ‎prawie‎ ‎ ‎ ‎niemieckiem‎10‎ ‎11‎lub w‎ ‎przenoszeniu‎ ‎starych‎ ‎wsi‎ ‎z‎ ‎prawa‎ ‎polskiego‎ ‎na‎ ‎niemieckie‎. Jako‎ ‎zapobiegliwy‎ ‎gospodarz‎ ‎umiał‎ ‎stanąć‎ ‎w‎ ‎obronie‎ ‎niszczonych dóbr.‎ ‎Jego‎ ‎czynne‎ ‎i‎ ‎owocne‎ ‎wystąpienie‎ ‎wobec‎ ‎Jana‎ ‎ks.‎ ‎racibor skiego‎ ‎zmusiło‎ ‎tegoż‎ ‎do‎ ‎dania‎ ‎wysokiego‎ ‎odszkodowania,‎ ‎wska zuje‎ ‎tern‎ ‎samem‎ ‎na‎ ‎energję‎ ‎i‎ ‎szacunek‎ ‎jakiego‎ ‎zażywał‎ ‎wśród ówczesnego‎ ‎możnowładztwa.‎ ‎W‎ ‎sporach‎ ‎natomiast‎ ‎mniejszej‎ ‎wagi sądy‎ ‎wymierzały‎ ‎biskupowi‎ ‎sprawiedliwość Z‎ ‎czasów‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza‎ ‎zachowala‎ ‎się‎ ‎nieliczna garstka‎ ‎dokumentów‎ ‎świadczących‎ ‎o‎ ‎jego‎ ‎gospodarczej‎ ‎działalności na‎ ‎terenie‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego.‎ ‎Opierając‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎trudno się‎ ‎pokusić‎ ‎o‎ ‎dokładne‎ ‎odtworzenie‎ ‎całokształtu‎ ‎pracy‎ ‎gospodar czej‎ ‎biskupa.‎ ‎Wiadomości‎ ‎zaczerpnięte‎ ‎ze‎ ‎wspomnianych‎ ‎doku mentów,‎ ‎pomogą‎ ‎jedynie‎ ‎do‎ ‎lepszego‎ ‎scharakteryzowania‎ ‎postaci Piotra‎ ‎wskazując,‎ ‎że‎ ‎i‎ ‎ta‎ ‎dziedzina‎ ‎pracy‎ ‎nie‎ ‎była‎ ‎mu‎ ‎obcą‎ ‎a‎ ‎tak jak‎ ‎inne‎ ‎tak‎ ‎i‎ ‎tą‎ ‎pojmował‎ ‎szeroko. Podobnie‎ ‎jak‎ ‎poprzednicy‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra,‎ ‎tak‎ ‎samo‎ ‎i‎ ‎on dążył‎ ‎do‎ ‎podniesienia‎ ‎stanu‎ ‎majątkowego‎ ‎biskupstwa‎ ‎a‎ ‎idąc‎ ‎ich śladem‎ ‎uważał,‎ ‎że‎ ‎jednym‎ ‎ze‎ ‎środków‎ ‎wiodących‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎celu jest‎ ‎lokowanie‎ ‎wsi‎ ‎na‎ ‎prawie‎ ‎niemieckiem.‎ ‎Ruch‎ ‎ten‎ ‎dawniej‎ ‎żywy na‎ ‎terenie‎ ‎biskupstwa‎ ‎krakowskiego‎ ‎osłabł‎ ‎pod‎ ‎koniec‎ ‎XV.‎ ‎w. i‎ ‎znaczył‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎tylko‎ ‎bardzo‎ ‎nielicznemi‎ ‎wypadkami. W‎ ‎znanych‎ ‎nam‎ ‎dokumentach‎ ‎Piotra‎ ‎Wysza.‎ ‎pochodzących z‎ ‎czasów‎ ‎kiedy‎ ‎spełniał‎ ‎obowiązki‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego,‎ ‎spotkać się‎ ‎można‎ ‎zaledwie‎ ‎dwa‎ ‎razy‎ ‎z‎ ‎podobnemi‎ ‎lokacjami.‎ ‎Jedna‎ ‎po chodzi‎ ‎z‎ ‎6.‎ ‎II.‎ ‎1400‎ ‎r.,‎ ‎druga‎ ‎natomiast‎ ‎z‎ ‎3.‎ ‎II.‎ ‎roku‎ ‎następnego‎2‎. W‎ ‎majątkach‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego‎ ‎był‎ ‎cały‎ ‎szereg‎ ‎folwarków. Dla‎ ‎podniesienia‎ ‎ich‎ ‎wydajności‎ ‎gospodarczej‎ ‎należało‎ ‎zapewnić im‎ ‎odpowiednią‎ ‎ilość‎ ‎siły‎ ‎roboczej,‎ ‎któraby‎ ‎uprawiała‎ ‎pola‎ ‎do nich‎ ‎należące.‎ ‎Lokacja‎ ‎bodaj‎ ‎w‎ ‎części‎ ‎zaradzała‎ ‎tym‎ ‎potrzebom, poza‎ ‎tern‎ ‎zapewniała‎ ‎biskupowi‎ ‎stały‎ ‎dochód‎ ‎a‎ ‎przez‎ ‎karczunek obszarów‎ ‎leśnych‎ ‎zwiększała‎ ‎obszar‎ ‎roli‎ ‎uprawnej‎ ‎czyli‎ ‎innemi słowy,‎ ‎jak‎ ‎mówił‎ ‎biskup‎ ‎Piotr,‎ ‎przez‎ ‎nie‎ ‎wzrastały‎ ‎dochody‎ ‎ko ścioła‎ ‎i‎ ‎skarbca‎ ‎biskupiego. Powodowany‎ ‎tymi‎ ‎względami‎ ‎pozwolił,‎ ‎przywilejem‎ ‎z‎ ‎6‎ ‎lu tego‎ ‎1400‎ ‎r.,‎ ‎kmieciowi‎ ‎Janowi‎ ‎z‎ ‎Moj‎ ‎czy‎ ‎—‎ ‎bacząc‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎skrzę- tność‎ ‎—‎ ‎założyć‎ ‎wieś‎ ‎między‎ ‎Grórnem‎ ‎a‎ ‎Skorzeszycami‎ ‎obok
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:00
        siedzący‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎zobowiązani‎ ‎byli,‎ ‎poza‎ ‎zwyczajną‎ ‎opłatą‎ ‎czyn szową,‎ ‎6‎ ‎skojców,‎ ‎uiszczać‎ ‎jeszcze‎ ‎pewne‎ ‎daniny‎ ‎w‎ ‎naturze.‎ ‎Po dobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎wyżej‎ ‎wspomnianych‎ ‎nadaniach‎ ‎tak‎ ‎samo‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎tern określał‎ ‎kmieciom‎ ‎obowiązkową‎ ‎pracę‎ ‎na‎ ‎folwarku‎ ‎biskupim‎ ‎w‎ ‎Ku nowie.‎ ‎Żądał‎ ‎dalej,‎ ‎aby‎ ‎sądy‎ ‎odbywały‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎obecności‎ ‎włodarza lub‎ ‎prokuratora.‎ ‎Nowoosadzony‎ ‎włodarz‎ ‎kunowski‎ ‎miał‎ ‎prawo jednorazowego‎ ‎obejrzenia‎ ‎przywileju‎ ‎sołtysa,‎ ‎za‎ ‎co‎ ‎tenże‎ ‎miał płacić‎ ‎włodarzowi‎ ‎sześć‎ ‎skojców.‎ ‎Sołtys‎ ‎Piotr‎ ‎zobowiązany‎ ‎był dalej‎ ‎do‎ ‎pełnienia‎ ‎służby‎ ‎konnego‎ ‎posłańca‎ ‎do‎ ‎Święciechowa, Opatowa,‎ ‎Bodzętyna‎ ‎i‎ ‎Iłży‎ ‎Były‎ ‎to‎ ‎miejscowości,‎ ‎gdzie‎ ‎znaj dowały‎ ‎się‎ ‎dwory‎ ‎biskupie.‎ ‎Wspomniany‎ ‎obowiązek‎ ‎wskazuje,‎ ‎że w‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎organizował‎ ‎biskup‎ ‎pewien‎ ‎rodzaj‎ ‎poczty,‎ ‎który miał‎ ‎na‎ ‎celu‎ ‎zapewnić‎ ‎administracji‎ ‎dóbr‎ ‎dostarczanie‎ ‎wiadomości. Wprawdzie‎ ‎ilość‎ ‎obowiązujących‎ ‎podróży‎ ‎miał‎ ‎sołtys‎ ‎ograniczoną, należy‎ ‎jednak‎ ‎przyjąć,‎ ‎że‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎innych‎ ‎sołtysach‎ ‎spoczywał‎ ‎ten ‎ ‎obowiązek‎1‎2‎. Podróże‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎do‎ ‎Włoch‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎pielgrzymka do‎ ‎ziemi‎ ‎św.‎ ‎wymagały‎ ‎znacznych‎ ‎nakładów‎ ‎pieniężnych‎ ‎przez co,‎ ‎rzecz‎ ‎oczywista,‎ ‎ubożeć‎ ‎musiał‎ ‎skarbiec‎ ‎biskupi.‎ ‎Biskup‎ ‎znal tą‎ ‎ujemną‎ ‎stronę‎ ‎swej‎ ‎działalności‎ ‎i‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎jej‎ ‎zaradzić‎ ‎przez należyte‎ ‎wglądnięcie‎ ‎w‎ ‎gospodarczy‎ ‎stan‎ ‎ludności‎ ‎i‎ ‎podniesienie dobrobytu‎ ‎przez‎ ‎rozszerzenie‎ ‎praw‎ ‎i‎ ‎przywilejów‎ ‎jakie‎ ‎posiadała. Zainteresowanie‎ ‎swoje‎ ‎potrzebami‎ ‎ludności‎ ‎posuwał‎ ‎nawet‎ ‎do drobnych‎ ‎spraw‎ ‎i‎ ‎tak,‎ ‎28‎ ‎kwietnia‎ ‎1411‎ ‎r.,‎ ‎zatwierdzając‎ ‎Piotrowi młynarzowi‎ ‎sprzedaż‎ ‎młyna‎ ‎wodnego‎ ‎nad‎ ‎rzeką‎ ‎Wilgą,‎ ‎za‎ ‎opłatą roczną‎ ‎jednej‎ ‎grzywny,‎ ‎zapewniał‎ ‎mu‎ ‎możność‎ ‎należytego‎ ‎użyt kowania‎ ‎wody‎ ‎rzecznej,‎ ‎a‎ ‎zarazem‎ ‎pomoc‎ ‎w‎ ‎regulacji‎ ‎rzeki, na‎ ‎wypadek‎ ‎gdyby‎ ‎woda‎ ‎wyrządziła‎ ‎szkody‎ ‎zrywając‎ ‎groble‎!‎. Nadużycia‎ ‎a‎ ‎raczej‎ ‎szkody‎ ‎jakie‎ ‎czasem‎ ‎z‎ ‎konieczności‎ ‎wyrzą dzano‎ ‎ludności,‎ ‎biskup‎ ‎wynagradzał‎ ‎hojnie.‎ ‎W‎ ‎ówczesnych‎ ‎cza sach‎ ‎jak‎ ‎świadczą‎ ‎źródła,‎ ‎poświęcano‎ ‎wiele‎ ‎uwagi‎ ‎hodowli‎ ‎ryb. Stawy‎ ‎rybne‎ ‎były‎ ‎nieodzownym‎ ‎dodatkiem‎ ‎przy‎ ‎każdem‎ ‎prawie zakładaniu‎ ‎wsi.‎ ‎Spotkać‎ ‎je‎ ‎można‎ ‎tak‎ ‎we‎ ‎wsiach‎ ‎jak‎ ‎miastach. Posiadał‎ ‎je‎ ‎też‎ ‎biskup‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎Bodzętynie.‎ ‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:04
        bo‎ ‎użyczając‎ ‎prawa‎ ‎monopolu‎ ‎na‎ ‎pewne‎ ‎przedsiębiorstwa‎ ‎zwięk szał‎ ‎tem‎ ‎samem‎ ‎jego‎ ‎dochody.‎ ‎Targom‎ ‎poświęcił‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎przywi lejach‎ ‎niemało‎ ‎uwagi,‎ ‎oceniał‎ ‎bowiem‎ ‎ich‎ ‎znaczenie‎ ‎dla‎ ‎miast. Według‎ ‎zwyczaju‎ ‎panującego‎ ‎w‎ ‎innych,‎ ‎zabronił‎ ‎obcym‎ ‎kupcom i‎ ‎kramarzom‎ ‎handlować‎ ‎ze‎ ‎szkodą‎ ‎dla‎ ‎miasta‎ ‎w‎ ‎zwyczajne‎ ‎dnie targowe,‎ ‎przeznaczając‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎cel‎ ‎targi‎ ‎doroczne.‎ ‎Starał‎ ‎się‎ ‎tem samem‎ ‎zabezpieczyć‎ ‎miasto‎ ‎przed‎ ‎niezdrową‎ ‎konkurencją‎ ‎a‎ ‎za razem‎ ‎dać‎ ‎mieszkańcom‎ ‎możność‎ ‎swobodnego‎ ‎rozwinięcia‎ ‎swo jego‎ ‎handlu. W‎ ‎kluczu‎ ‎sławkowskim‎ ‎były‎ ‎od‎ ‎dawna‎ ‎kopalnie‎ ‎rud‎ ‎kru- szczowych.‎ ‎Fakt,‎ ‎że‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎czynił‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎wzmiankę‎ ‎wska zuje,‎ ‎że‎ ‎jeszcze‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎czasów‎ ‎zatrudniano‎ ‎się‎ ‎tam‎ ‎górnictwem. W‎ ‎nadaniu‎ ‎żądał,‎ ‎ażeby‎ ‎wydobywający‎ ‎ołów‎ ‎dawali‎ ‎biskupowi, -według‎ ‎zwyczaju‎ ‎od‎ ‎dawna‎ ‎zachowywanego,‎ ‎jedenasty‎ ‎cetnar‎1‎. Podobnie‎ ‎jak‎ ‎inne‎ ‎miasta,‎ ‎tak‎ ‎samo‎ ‎i‎ ‎te,‎ ‎lokowane‎ ‎na‎ ‎pra wie‎ ‎niemieckiem,‎ ‎posiadały‎ ‎prawo‎ ‎samoistnego‎ ‎wymiaru‎ ‎sprawie dliwości‎ ‎z‎ ‎tem,‎ ‎ze‎ ‎cięższe‎ ‎przewinienia‎ ‎podlegały‎ ‎wyrokom‎ ‎bi skupa.‎ ‎W‎ ‎Sławkowie‎ ‎ustanowił‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎biskupim‎ ‎sąd‎ ‎złożony z‎ ‎dwu‎ ‎ławników‎ ‎i‎ ‎wójta‎ ‎przeznaczony‎ ‎dlaspraw‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎grę wchodził‎ ‎interes‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego.‎ ‎Poczynił‎ ‎również‎ ‎cały‎ ‎szereg drobniejszych‎ ‎zastrzeżeń,‎ ‎które‎ ‎miały‎ ‎na‎ ‎celu‎ ‎zapewnienie‎ ‎egze kutywy‎ ‎i‎ ‎przypilnowanie‎ ‎porządku‎ ‎miejskiego. 0‎ ‎należytej‎ ‎organizacji‎ ‎dóbr‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego‎ ‎a‎ ‎następnie o‎ ‎prawniczym‎ ‎umyśle‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎świadczy‎ ‎jego‎ ‎troska‎ ‎o‎ ‎za pewnienie‎ ‎ludności‎ ‎świeckiej‎ ‎wymiaru‎ ‎sprawiedliwości.‎ ‎Wiedziony nią‎ ‎ustanowił‎ ‎on‎ ‎w‎ ‎Bodzętynie‎ ‎sąd‎ ‎wyższy,‎ ‎który‎ ‎miał‎ ‎udzielać ławom‎ ‎wyjaśnień‎ ‎prawnych‎ ‎i‎ ‎wydawać‎ ‎wyroki‎ ‎na‎ ‎skutek‎ ‎apelacji. Dotąd‎ ‎bowiem‎ ‎udzielał‎ ‎sołtysom‎ ‎pozwolenia‎ ‎na‎ ‎odwoływanie‎ ‎się od‎ ‎wyroków‎ ‎sądu‎ ‎leńskiego‎ ‎w‎ ‎Bodzętynie‎ ‎do‎ ‎sądu‎ ‎sandomier skiego‎2‎.‎ ‎Odtąd‎ ‎wszyscy‎ ‎mieszkańcy‎ ‎miast;‎ ‎Kielc,‎ ‎Iłży‎ ‎i‎ ‎Kunowa a‎ ‎zarazem‎ ‎sołtysi‎ ‎tychże‎ ‎obwodów‎ ‎winni‎ ‎byli‎ ‎udawać‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎spra wach‎ ‎wątpliwych‎ ‎po‎ ‎ortyle‎ ‎do‎ ‎Bodzętyna.‎ ‎Podobnie‎ ‎kmiecie obwodu‎ ‎sławkowskiego,‎ ‎lokowani‎ ‎na‎ ‎prawie‎ ‎niemieckiem,‎ ‎mieli
        prawo‎ ‎odwoływania‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎podobnego‎ ‎sądu‎ ‎ustanowionego‎ ‎w‎ ‎Sław kowie‎ ‎h Przez‎ ‎zakupno‎ ‎posiadłości‎ ‎ziemskich‎ ‎biskup‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎po większyć‎ ‎dobra‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego.‎ ‎Rzadkie‎ ‎to‎ ‎były‎ ‎wypadki,‎ ‎nie mniej‎ ‎świadczyć‎ ‎mogą‎ ‎o‎ ‎jego‎ ‎dobrych‎ ‎zamiarach.‎ ‎W‎ ‎Wiślicy wobec‎ ‎sądu‎ ‎ziemskiego‎ ‎sandomierskiego‎ ‎kupił‎ ‎18‎ ‎kwietnia‎ ‎1402‎ ‎r. od‎ ‎Jana‎ ‎z‎ ‎Piestrzyc‎ ‎część‎ ‎tej‎ ‎ ‎wsi‎2‎ ‎Nie‎ ‎poprzestał‎ ‎jedynie‎ ‎1‎na zakupywaniu‎ ‎ziemi‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎roku‎ ‎wziął‎ ‎w‎ ‎dzierżawę‎ ‎trzy łany‎ ‎od‎ ‎proboszcza‎ ‎i‎ ‎przeoryszy‎ ‎klasztoru‎ ‎zwierzynieckiego,‎ ‎z‎ ‎któ rych‎ ‎zobowiązał‎ ‎się‎ ‎płacić‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎św.‎ ‎Marcina‎ ‎po‎ ‎cztery‎ ‎grzywny czynszu‎ ‎3‎. Sąsiedztwo‎ ‎dóbr‎ ‎stołu‎ ‎biskupiego‎ ‎z‎ ‎majątkami‎ ‎ogółu‎ ‎nastrę czało‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎wiele‎ ‎okazji‎ ‎do‎ ‎sporów.‎ ‎Zaczepiony‎ ‎nieraz niesłusznie‎ ‎i‎ ‎pozwany,‎ ‎musiał‎ ‎stawać‎ ‎przed‎ ‎sądami‎ ‎świeckiemi.‎ ‎Czy nił‎ ‎to‎ ‎osobiście,‎ ‎częściej‎ ‎wysyłał‎ ‎prokuratorów‎ ‎zaopatrując‎ ‎ich‎ ‎w‎ ‎peł nomocnictwa‎ ‎4‎.‎ ‎Niejedna‎ ‎sprawa‎ ‎sporna‎ ‎ciągnęła‎ ‎się‎ ‎bardzo‎ ‎długo i‎ ‎budziła‎ ‎wiele‎ ‎kłopotu.‎ ‎Jednym‎ ‎z‎ ‎toczących‎ ‎z‎ ‎biskupem‎ ‎uparte spory‎ ‎był‎ ‎Klemens‎ ‎z‎ ‎Łapanowa,‎ ‎brat‎ ‎sufragana‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra Zbigniewa‎ ‎z‎ ‎Łapanowa,‎ ‎oraz‎ ‎żona‎ ‎Klemensa,‎ ‎Helena‎ ‎5‎.‎ ‎Biskup‎ ‎Piotr pozwawszy‎ ‎Helenę‎ ‎o‎ ‎dwa‎ ‎łany,‎ ‎łąkę,‎ ‎gaj‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎sporne‎ ‎kwestje we‎ ‎wsi‎ ‎Gruszów,‎ ‎stawił‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎7‎ ‎lutego‎ ‎1399‎ ‎r.‎ ‎przed‎ ‎sądem ziemskim‎ ‎w‎ ‎Krakowie.‎ ‎Helena,‎ ‎zwolniwszy‎ ‎świadków‎ ‎biskupa‎ ‎od składania‎ ‎przysięgi,‎ ‎przyczyniła‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎zakończenia‎ ‎sprawy‎ ‎i‎ ‎wy dania‎ ‎wyroku‎ ‎na‎ ‎korzyść‎ ‎biskupa‎6‎.‎ ‎W‎ ‎kilka‎ ‎miesięcy‎ ‎później 9‎ ‎maja‎ ‎uzyskał‎ ‎biskup‎ ‎przed‎ ‎tymże‎ ‎sądem‎ ‎wyrok‎ ‎na‎ ‎Klemensa przyznający‎ ‎biskupowi‎ ‎100‎ ‎grzywien,‎ ‎tytułem‎ ‎odszkodowania‎ ‎za straty‎‎.‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:11
        magała‎ ‎energicznej‎ ‎ręki.‎ ‎Poza‎ ‎zwyczajnemi‎ ‎zatargami,‎ ‎które‎ ‎koń czyły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎sądach‎ ‎były‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎nieszczęścia,‎ ‎które‎ ‎trapiły‎ ‎majątki kościelne.‎ ‎Nieraz‎ ‎dopuszczano‎ ‎się‎ ‎gwałtów‎ ‎na‎ ‎ludności,‎ ‎dobytku i‎ ‎majętnościach‎ ‎biskupstwa.‎ ‎W‎ ‎obronie‎ ‎uciśnionych‎ ‎biskup‎ ‎sta wał‎ ‎energicznie‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎gwałcicieli‎ ‎i‎ ‎tych,‎ ‎którzy‎ ‎świecili‎ ‎złym‎ ‎przy kładem‎ ‎nie‎ ‎wahał‎ ‎się‎ ‎używać‎ ‎surowych‎ ‎kar‎ ‎kościelnych‎ ‎Wyjeż dżając‎ ‎na‎ ‎sobór,‎ ‎ustanowił‎ ‎zarządcę‎ ‎dóbr‎ ‎biskupich‎ ‎i‎ ‎dał‎ ‎mu‎ ‎zu pełną‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎władzę‎w‎zarządzaniu‎nimi‎2‎.‎ ‎Nie‎ ‎zapominał‎ ‎biskup‎ ‎o‎ ‎1‎upo sażeniu‎ ‎urzędników.‎ ‎Przeznaczał‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎pewne‎ ‎opłaty,‎ ‎wyna ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎gradzał‎wierne‎usługi‎i‎dawał‎im‎w‎dożywocie‎posiadłości‎3‎4‎. Życie‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎wskazuje,‎ ‎że‎ ‎dóbr‎ ‎jakie‎ ‎mu‎ ‎losem‎ ‎przy padły‎ ‎nie‎ ‎marnował.‎ ‎.Dochodami‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎wspomagał‎ ‎potrzebujących. Na‎ ‎soborze‎ ‎pizańskim‎ ‎sypał‎ ‎złotem‎ ‎»jak‎ ‎gdyby‎ ‎jaki‎ ‎kardynał®‎ ‎*. Nie‎ ‎czynił‎ ‎tego‎ ‎z‎ ‎próżności‎ ‎światowej,‎ ‎środkiem‎ ‎tym‎ ‎pragnął‎ ‎po zyskać‎ ‎otoczenie‎ ‎dla‎ ‎sprawy‎ ‎polskiej.‎ ‎Praca‎ ‎jego‎ ‎nie‎ ‎okazała‎ ‎się bezowocną.‎ ‎Zasługami‎ ‎swemi‎ ‎i‎ ‎jednaniem‎ ‎ludzi‎ ‎pozyskał‎ ‎sobie sławę‎ ‎i‎ ‎popularność.‎ ‎Rzucając‎ ‎groszem‎ ‎nie‎ ‎zapominał‎ ‎o‎ ‎tych‎ ‎któ rym‎ ‎ten‎ ‎grosz‎ ‎zawdzięczał,‎ ‎pracą‎ ‎organizacyjną‎ ‎dążył‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎moż ności‎ ‎do‎ ‎przysporzenia‎ ‎majątku‎ ‎stołowi‎ ‎biskupiemu‎ ‎i‎ ‎zapewnienia mu‎ ‎warunków‎ ‎swobodnego‎ ‎rozwoju. Myśli‎ ‎politycznej‎ ‎Kazimierza‎ ‎W.‎ ‎zawdzięczała‎ ‎Polska‎ ‎XIA‎ ‎w. swoją‎ ‎potęgę‎ ‎i‎ ‎znaczenie.‎ ‎Potrafił‎ ‎on‎ ‎natchnąć‎ ‎nią‎ ‎najbliższe otoczenie‎ ‎i‎ ‎przekazać‎ ‎potomnym,‎ ‎a‎ ‎ci‎ ‎pilnie‎ ‎stojąc‎ ‎na‎ ‎jej‎ ‎straży zapewnili‎ ‎Polsce‎ ‎okres‎ ‎powodzeń‎ ‎i‎ ‎chwały.‎ ‎Grono‎ ‎tych‎ ‎ludzi‎ ‎stale się‎ ‎uzupełniało‎ ‎jednając‎ ‎dla‎ ‎swych‎ ‎planów‎ ‎politycznych‎ ‎najener- giczniejsze‎ ‎jednostki‎ ‎swego‎ ‎czasu.‎ ‎Dla‎ ‎idei‎ ‎swojej‎ ‎potrafili‎ ‎pozy skać‎ ‎królowę‎ ‎Jadwigę‎ ‎a‎ ‎ta‎ ‎złożywszy‎ ‎raz‎ ‎ofiarę‎ ‎serca,‎ ‎umiała przypilnować‎ ‎korzyści‎ ‎jakie‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎poświęcenia‎ ‎miały‎ ‎Polsce‎ ‎przy paść‎ ‎w‎ ‎udziale.‎ ‎Widząc‎ ‎znaczenie‎ ‎i‎ ‎potęgę‎ ‎Zakonu‎ ‎starała‎ ‎się całą‎ ‎siłą‎ ‎swego‎ ‎wpływu‎ ‎odsunąć‎ ‎możliwie‎ ‎daleko‎ ‎zbrojny‎ ‎konflikt Polski‎ ‎z‎ ‎Zakonem‎ ‎a‎ ‎przez‎ ‎konsolidację‎ ‎wewnętrzną‎ ‎zapewnić państwu‎ ‎lata‎ ‎ładu‎ ‎i‎ ‎rozkwitu. Od‎ ‎dawien‎ ‎dawna‎ ‎akcja‎ ‎dyplomatyczna‎ ‎Polski‎ ‎dążyła‎ ‎do
        magała‎ ‎energicznej‎ ‎ręki.‎ ‎Poza‎ ‎zwyczajnemi‎ ‎zatargami,‎ ‎które‎ ‎koń czyły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎sądach‎ ‎były‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎nieszczęścia,‎ ‎które‎ ‎trapiły‎ ‎majątki kościelne.‎ ‎Nieraz‎ ‎dopuszczano‎ ‎się‎ ‎gwałtów‎ ‎na‎ ‎ludności,‎ ‎dobytku i‎ ‎majętnościach‎ ‎biskupstwa.‎ ‎W‎ ‎obronie‎ ‎uciśnionych‎ ‎biskup‎ ‎sta wał‎ ‎energicznie‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎gwałcicieli‎ ‎i‎ ‎tych,‎ ‎którzy‎ ‎świecili‎ ‎złym‎ ‎przy kładem‎ ‎nie‎ ‎wahał‎ ‎się‎ ‎używać‎ ‎surowych‎ ‎kar‎ ‎kościelnych‎ ‎Wyjeż dżając‎ ‎na‎ ‎sobór,‎ ‎ustanowił‎ ‎zarządcę‎ ‎dóbr‎ ‎biskupich‎ ‎i‎ ‎dał‎ ‎mu‎ ‎zu pełną‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎władzę‎w‎zarządzaniu‎nimi‎2‎.‎ ‎Nie‎ ‎zapominał‎ ‎biskup‎ ‎o‎ ‎1‎upo sażeniu‎ ‎urzędników.‎ ‎Przeznaczał‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎pewne‎ ‎opłaty,‎ ‎wyna ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎gradzał‎wierne‎usługi‎i‎dawał‎im‎w‎dożywocie‎posiadłości‎3‎4‎. Życie‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎wskazuje,‎ ‎że‎ ‎dóbr‎ ‎jakie‎ ‎mu‎ ‎losem‎ ‎przy padły‎ ‎nie‎ ‎marnował.‎ ‎.Dochodami‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎wspomagał‎ ‎potrzebujących. Na‎ ‎soborze‎ ‎pizańskim‎ ‎sypał‎ ‎złotem‎ ‎»jak‎ ‎gdyby‎ ‎jaki‎ ‎kardynał®‎ ‎*. Nie‎ ‎czynił‎ ‎tego‎ ‎z‎ ‎próżności‎ ‎światowej,‎ ‎środkiem‎ ‎tym‎ ‎pragnął‎ ‎po zyskać‎ ‎otoczenie‎ ‎dla‎ ‎sprawy‎ ‎polskiej.‎ ‎Praca‎ ‎jego‎ ‎nie‎ ‎okazała‎ ‎się bezowocną.‎ ‎Zasługami‎ ‎swemi‎ ‎i‎ ‎jednaniem‎ ‎ludzi‎ ‎pozyskał‎ ‎sobie sławę‎ ‎i‎ ‎popularność.‎ ‎Rzucając‎ ‎groszem‎ ‎nie‎ ‎zapominał‎ ‎o‎ ‎tych‎ ‎któ rym‎ ‎ten‎ ‎grosz‎ ‎zawdzięczał,‎ ‎pracą‎ ‎organizacyjną‎ ‎dążył‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎moż ności‎ ‎do‎ ‎przysporzenia‎ ‎majątku‎ ‎stołowi‎ ‎biskupiemu‎ ‎i‎ ‎zapewnienia mu‎ ‎warunków‎ ‎swobodnego‎ ‎rozwoju. Myśli‎ ‎politycznej‎ ‎Kazimierza‎ ‎W.‎ ‎zawdzięczała‎ ‎Polska‎ ‎XIA‎ ‎w. swoją‎ ‎potęgę‎ ‎i‎ ‎znaczenie.‎ ‎Potrafił‎ ‎on‎ ‎natchnąć‎ ‎nią‎ ‎najbliższe otoczenie‎ ‎i‎ ‎przekazać‎ ‎potomnym,‎ ‎a‎ ‎ci‎ ‎pilnie‎ ‎stojąc‎ ‎na‎ ‎jej‎ ‎straży zapewnili‎ ‎Polsce‎ ‎okres‎ ‎powodzeń‎ ‎i‎ ‎chwały.‎ ‎Grono‎ ‎tych‎ ‎ludzi‎ ‎stale się‎ ‎uzupełniało‎ ‎jednając‎ ‎dla‎ ‎swych‎ ‎planów‎ ‎politycznych‎ ‎najener- giczniejsze‎ ‎jednostki‎ ‎swego‎ ‎czasu.‎ ‎Dla‎ ‎idei‎ ‎swojej‎ ‎potrafili‎ ‎pozy skać‎ ‎królowę‎ ‎Jadwigę‎ ‎a‎ ‎ta‎ ‎złożywszy‎ ‎raz‎ ‎ofiarę‎ ‎serca,‎ ‎umiała przypilnować‎ ‎korzyści‎ ‎jakie‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎poświęcenia‎ ‎miały‎ ‎Polsce‎ ‎przy paść‎ ‎w‎ ‎udziale.‎ ‎Widząc‎ ‎znaczenie‎ ‎i‎ ‎potęgę‎ ‎Zakonu‎ ‎starała‎ ‎się całą‎ ‎siłą‎ ‎swego‎ ‎wpływu‎ ‎odsunąć‎ ‎możliwie‎ ‎daleko‎ ‎zbrojny‎ ‎konflikt Polski‎ ‎z‎ ‎Zakonem‎ ‎a‎ ‎przez‎ ‎konsolidację‎ ‎wewnętrzną‎ ‎zapewnić państwu‎ ‎lata‎ ‎ładu‎ ‎i‎ ‎rozkwitu. Od‎ ‎dawien‎ ‎dawna‎ ‎akcja‎ ‎dyplomatyczna‎ ‎Polski‎ ‎dążyła‎ ‎do
        pozyskania‎ ‎Stolicy‎ ‎Apostolskiej‎ ‎w‎ ‎swym‎ ‎sporze‎ ‎z‎ ‎Zakonem,‎ ‎prze konać‎ ‎ją‎ ‎o‎ ‎swych‎ ‎słusznych‎ ‎pretensjach‎ ‎i‎ ‎wykazać‎ ‎całą‎ ‎jego‎ ‎prze wrotność‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎Litwy.‎ ‎Tu‎ ‎więc‎ ‎obie‎ ‎strony‎ ‎starały‎ ‎się mieć‎ ‎swoich‎ ‎ludzi‎ ‎i‎ ‎przy‎ ‎ich‎ ‎pomocy‎ ‎oddziaływać‎ ‎na‎ ‎ogólną‎ ‎akcję dyplomatyczną. Otóż‎ ‎tam‎ ‎na‎ ‎południu‎ ‎spotykamy‎ ‎Piotra‎ ‎już‎ ‎nie‎ ‎jako‎ ‎czło wieka‎ ‎pierwszej‎ ‎młodości,‎ ‎lecz‎ ‎dojrzałego‎ ‎cieszącego‎ ‎się‎ ‎uznaniem wśród‎ ‎swoich‎ ‎i‎ ‎obcych.‎ ‎Nie‎ ‎ulega‎ ‎kwestji,‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎wyjechał‎ ‎na studja‎ ‎do‎ ‎Padwy,‎ ‎to‎ ‎miał‎ ‎już‎ ‎z‎ ‎góry‎ ‎ułożony‎ ‎plan.‎ ‎Pobyt‎ ‎we Włoszech‎ ‎pozwolił‎ ‎mu‎ ‎rozglądnąć‎ ‎się‎ ‎wśród‎ ‎ludzi‎ ‎i‎ ‎urobić‎ ‎sobie grunt‎ ‎do‎ ‎działania.‎ ‎W‎ ‎krótkim‎ ‎też‎ ‎czasie‎ ‎zaskarbił‎ ‎sobie‎ ‎względy i‎ ‎uznanie,‎ ‎odtąd‎ ‎rośnie‎ ‎jego‎ ‎wpływ‎ ‎i‎ ‎znaczenie.‎ ‎Kychło‎ ‎po‎ ‎przy byciu‎ ‎do‎ ‎kraju‎ ‎pozyskawszy‎ ‎względy‎ ‎królestwa‎ ‎zostaje‎ ‎biskupem krakowskim‎ ‎i‎ ‎odtąd‎ ‎wiernie‎ ‎stoi‎ ‎na‎ ‎straży‎ ‎planów‎ ‎Jadwigi‎ ‎i‎ ‎jej stronnictwa,‎ ‎które‎ ‎pozwoliło‎ ‎mu‎ ‎wysunąć‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎plan‎ ‎pierwszy. A‎ ‎gdy‎ ‎w‎ ‎gronie‎ ‎otaczającem‎ ‎Jadwigę‎ ‎powstała‎ ‎szlachetna myśl‎ ‎wskrzeszenia‎ ‎zamierającego‎ ‎studjum‎ ‎kazimierzowskiego,‎ ‎kró lowa,‎ ‎zapewniwszy‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎cel‎ ‎środki‎ ‎materjalne,‎ ‎powołała‎ ‎biskupa Piotra‎ ‎na‎ ‎realizatora‎ ‎projektu.‎ ‎Człowiek‎ ‎ten‎ ‎nadzwyczaj‎ ‎ruchliwy, działalnością‎ ‎swoją‎ ‎obejmował‎ ‎różne‎ ‎dziedziny‎ ‎ówczesnego‎ ‎życia kulturalnego.‎ ‎Pierwszy‎ ‎rektor‎ ‎uniwersytetu‎ ‎krakowskiego,‎ ‎w‎ ‎mo wie‎ ‎na‎ ‎otwarcie‎ ‎tegoż,‎ ‎nazywa‎ ‎biskupa‎ ‎Piotra‎ ‎cherubinem‎ ‎nau czającym‎ ‎na‎ ‎górze‎ ‎świętej,‎ ‎utwierdzającym‎ ‎swych‎ ‎poddanych w‎ ‎religji‎ ‎chrześcijańskiej‎ ‎i‎ ‎tym,‎ ‎który‎ ‎dusze‎ ‎ludzkie‎ ‎zapala‎ ‎do podjęcia‎ ‎trudu‎ ‎nad‎ ‎własnem‎ ‎zbawieniem.‎ ‎Wskazawszy‎ ‎na‎ ‎jego zainteresowania‎ ‎naukowe,‎ ‎daje‎ ‎obraz‎ ‎człowieka‎ ‎o‎ ‎szerokiej‎ ‎i‎ ‎głę bokiej‎ ‎kulturze‎ ‎duchowej.‎ ‎Nic‎ ‎więc‎ ‎dziwnego,‎ ‎że‎ ‎przejęty‎ ‎wiedzą i‎ ‎uwielbieniem‎ ‎nauki,‎ ‎potrafił‎ ‎z‎ ‎łatwością‎ ‎wznieść‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎wyżyny duchowe‎ ‎królowej‎ ‎Jadwigi‎ ‎i‎ ‎stać‎ ‎się‎ ‎jej‎ ‎godnym‎ ‎współpracowni kiem.‎ ‎Tak‎ ‎więc‎ ‎z‎ ‎królową‎ ‎i‎ ‎najbliższem‎ ‎otoczeniem‎ ‎położył‎ ‎pod waliny‎ ‎pod‎ ‎przyszły‎ ‎rozwój‎ ‎kultury‎ ‎narodowej. Szybko‎ ‎minęły‎ ‎lata‎ ‎współpracy‎ ‎Piotra‎ ‎z‎ ‎Jadwigą.‎ ‎Śmierć przecięła‎ ‎pasmo‎ ‎jej‎ ‎życia‎ ‎i‎ ‎wówczas‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎snu‎ ‎je‎ ‎dalej jej‎ ‎myśli‎ ‎i‎ ‎zamiary,‎ ‎broni‎ ‎wytrwale‎ ‎interesów‎ ‎i‎ ‎praw‎ ‎Korony wobec‎ ‎uroszczeń‎ ‎i‎ ‎zapędów‎ ‎Witolda.‎ ‎Okres‎ ‎największego‎ ‎krząta nia‎ ‎się‎ ‎biskupa‎ ‎przypada‎ ‎bezsprzecznie‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎1400—1410.‎ ‎Zna czenie‎ ‎jego‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎królewskim‎ ‎było‎ ‎podówczas‎ ‎duże‎ ‎a‎ ‎za znaczyło‎ ‎się‎ ‎udziałem‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎ważniejszych‎ ‎zjazdach i‎ ‎układach.‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:18
        Piotr Wysz - Piotr z Radolina
        (około 1354 Radolin – 30 IX 1414 Ciążeń koło Konina), biskup, prawnik
        rodzina- herbu Bróg, pochodził z rodu Leszczyców z Radolina w powiecie konińskim syn Jana Maczudy i Małgorzaty Anny
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:19
        1386 – w Padwie uzyskał doktorat obojga praw
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 13:20
        1389 - 1390 - był legatem apostolskim i kolektorem generalnym w Polsce i na Węgrzech
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:33
          Bożnica została przebudowana w latach 90. XIX w. Uzyskała wtedy swój dzisiejszy charakter. Charakterystyczna fasada nawiązuje do rozwiązań wykorzystywanych przy budowie bożnic niemieckich. We wnętrzu uwagę zwracają: arka z marmuru karraryjskiego w absydzie, dekoracja malarska i sztukatorska, a także witraże.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:35
          Synagoga Stara – synagoga znajdująca się na Kazimierzu w Krakowie, przy ulicy Szerokiej 24. Jest jedną z najstarszych zachowanych synagog w Polsce oraz jednym z najcenniejszych zabytków żydowskiej architektury sakralnej w Europie.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:36
          Synagogę prawdopodobnie zbudowali w drugiej połowie XV wieku Żydzi czescy, którzy przybyli do Krakowa po pogromie praskim w 1389 roku. Według różnych źródeł podaje się przeważnie dwie daty budowy tzn. 1407 lub 1492 rok. Początkowo była ceglano-kamienną, wysoką, dwunawową halą, przeznaczoną wyłącznie dla mężczyzn. Jej wschodnia ściana przylegała do miejskich murów obronnych, przez co była włączona w system fortyfikacji. Z tego powodu poziom sali głównej był obniżony o kilkanaście centymetrów w stosunku do ulicy.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:37
          W drugiej połowie XVI wieku do synagogi dobudowano parterowe dobudówki, w których mieściły się przedsionek, dom kahalny oraz babiniec. Dzięki temu synagoga stała się centrum życia religijnego kazimierskich Żydów. W 1557 roku wybuchł wielki pożar, który doszczętnie strawił cały budynek.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:38
          Jednym z najważniejszych wydarzeń w historii synagogi było wygłoszenie do Żydów płomiennego przemówienia Tadeusza Kościuszki, który wzywał ich do walki o wolność wspólnej ojczyzny. Wtedy wypowiedział m.in. te słowa: „niczego nie pragnie dla siebie, obchodzi mnie jeno opłakany stan ojczyzny i uszczęśliwienie wszystkich jej mieszkańców, do których i Żydów zalicza”. W 1846 także wygłosił tutaj patriotyczną mowę uczestnik powstania krakowskiego, działacz żydowski, Maurycy Krzepicki, a w Wiosnę Ludów w 1848 roku - rabin Dow Beer Meisels. W 1886 roku w synagodze wykonano nowe dekoracje malarskie, które fragmentarycznie zachowały się do dnia dzisiejszego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:39
          Plany Jana Ertla zakładały przebudowę pogrążonej więźby dachowej nad główną salą modlitewną, której forma została oparta na murze attyki. Według opinii Władysława Łuszczkiewicza, w przygotowanych projektach należało zmniejszyć nachylenie połaci dachowej, gdyż jej forma kolidowała z zabytkową strukturą attyki. Ertel zaprojektował również dwa neogotyckie portale o schodkowych zwieńczeniach, do przylegającej do ściany frontowej, modlitewni dla kobiet. Babińcowi zmieniono również formę dachu - został on pozbawiony okapu, poprzez co jego kształt uzyskał większy spadek nachylenia.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:58
            Pewną nowością w 1976 r. było zastosowanie do transportu i montażu figury króla Jagiełły śmigłowca Mi-6. Całą akcję montażu transmitowała telewizja.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:59
            Na ścianie frontowej postać zamyślonego, patrzącego w dal rycerza. To stryjeczny brat króla książę litewski Witold. W oryginalnym pomniku autorstwa Wiwulskiego miał on pochyloną głowę i spoglądał na leżącego u stóp pomnika poległego pod Grunwaldem wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:29
            Pod koniec XVIII w. dolne wejście od strony Wisły zamurowano w związku z pracami fortyfikacyjnymi. Istniały dwa otwory w stropie, jeden z nich wykorzystał w 1829 Ambroży Grabowski w celu dostania się do jaskini; wnętrze jednak było zagruzowane, w miejscu, gdzie przebiegały nad Smoczą Jamą mury obronne, wymurowano podtrzymujące filary. Rok później otwory te zamurowano, jednak w 1842 Senat Wolnego Miasta Krakowa nakazał odgruzowanie jaskini i udostępnienie jej publiczności. Po zajęciu miasta przez Austriaków, dolny otwór ponownie zamurowano, wykuto również studnię, którą w 1918 wykorzystał prof. Szyszko-Bohusz do wybudowania kręconych schodów prowadzących do Smoczej Jamy (136 stopni); wtedy też zainstalowano oświetlenie elektryczne. 3 sierpnia została udostępniona do zwiedzania publiczności. Dochód z biletów wstępu miał pokryć część kosztów jej odnowienia. W 1974 górnicy pod nadzorem naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie przystosowali jaskinię dla zwiedzających.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:41
          W 1903 roku zarząd krakowskiej gminy żydowskiej podjął decyzję dotyczącą rozpoczęcia prac restauracyjnych synagogi. Decyzja ta wynikała z żądań władz miasta, które po raz pierwszy 10 grudnia 1900 roku wezwały gminę żydowską do odnowienia elewacji frontowej synagogi, która była w coraz gorszym stanie. W tym samym roku powołano do życia Komitet Odbudowy Starej Synagogi, który miał czuwać na pracami budowlanymi oraz kontrolować finansową stronę przedsięwzięcia. Przewodniczącym komitetu został prezes krakowskiej gminy żydowskiej Samuel Tilles, a w skład zarządu weszli wiceprezydent Krakowa Józef Sare oraz konserwator zabytków Stanisław Tomkowicz. Prace renowacyjne prowadzone były według planów przygotowanych przez architekta Zygmunta Hendla w czerwcu 1904 roku. Wkrótce uzyskały one akceptację władz budowlanych oraz Centralnej Komisji dla zachowania zabytków i sztuki z siedzibą w Wiedniu.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:42
          Zygmunt Hendel zamierzał uwypuklić attykę budynku, która miała zostać podkreślona ozdobnym grzebieniem z wolutami i dzbanuszkami oraz czterema sterczynami w narożnikach, a także zaprojektował dwa portale babińca, które otrzymały formę zbliżoną do aediculi. Neorenesansową formę otrzymał również portal głównego wejścia, którego kształt powstał w oparciu o formę portalu prowadzącego z przedsionka synagogi do głównej sali modlitewnej. Hendel opracował też projekt przebudowy elewacji zachodniej, gdzie głównym elementem kompozycyjnym była neorenesansowa loggia. W jej projekcie wykorzystał motyw kolumn jońskich z dzbanuszkami, które nawiązywały do m.in. loggii Sukiennic czy arkad trzeciej kondygnacji krużganków wawelskich. Całość kompozycji dopełniał kasetonowy strop, w którego pola zamierzono umieścić rozety. Zygmunt Hendel zaprojektował nową kamieniarkę okienną i drzwiową, gdzie zastosował formy o łukowym zamknięciu, ale także uszate obramienia. Do północnego krańca ściany wschodnie dostawił wieżyczkę, mieszczącą klatkę schodową prowadzącą na strych.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:43
          19 października 1906 roku władze miasta zawarły z gminą żydowską umowę o bezpłatnym przekazaniu na rzecz gminy gruntu wokół Starej Synagogi, jednakże pod warunkiem przeprowadzenia jego restauracji. W 1907 roku obniżono teren wokół synagogi od strony placu Bawół, ulicy Józefa oraz ulicy Dajwór do poziomu z XVI lub XVIII wieku. Przedsięwzięcie to zrealizowano na podstawie przedłożonego w Magistracie Krakowskim w 1904 roku projektu Zygmunta Hendla. Aby zniwelować różnice, jakie nastąpiły w wyniku obniżenia poziomu gruntu pogłębionego o około 1,4 metra, Hendel zaprojektował od strony południowo-zachodniej synagogi kute ogrodzenie. W tym okresie wymieniono również w znacznym procencie substancję murów magistralnych i przylegających do budynku synagogi przypór. W trzeciej ćwierci 1909 roku ukończono budowę kanalizacji.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:44
          Aby wznowić prace, Komitet Restauracyjny Starej Synagogi zwrócił się do Sejmu Krajowego we Lwowie z prośbą o przyznanie subwencji na kontynuowanie prac. W 1911 roku skierowano pismo, w którym poinformowano o przebiegu dotychczasowych prac i poniesionych kosztach. Przedstawiono projekt dalszych prac ze szczegółowym kosztorysem, który wyniósł 173 tysiące koron austro-węgierskich - dla gminy żydowskiej w Krakowie był to wydatek, przewyższający jej możliwości finansowe. Komitet Restauracyjny mógł pokryć jedynie część kosztów. Przewidywano, ze gmina żydowska przekaże na ten cel jedynie 30 tysięcy koron. Resztę potrzebnych funduszy Komitet planował pozyskać przez inne subwencje, w tym od Miejskiej Kasy Oszczędności, która od rozpoczęcia prac restauracyjnych przekazywała na ten cel po 8 tysięcy koron oraz od władz miejskich, które na ten cel odłożyły 18 tysięcy koron. Komitet Restauracyjny zwracając się do Sejmu Krajowego prosił o subwencję w kwocie 50 tysięcy koron, płatnych w 6 rocznych ratach. Zwrócono się także do Namiestnictwa, które w 1913 roku wyasygnowało 15 tysięcy koron, płatnych w pięciu rocznych ratach - warunkiem uzyskania tych funduszy było bezwzględne przestrzeganie wszystkich zaleceń konserwatorskich, a także zdobycie dalszych pieniędzy na kontynuowanie prac u krakowskiej władzy administracyjnej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:46
          W 1913 roku Komitet Restauracyjny otrzymał rządowe subwencje, dzięki którym można było kontynuować prace restauracyjno-budowlane. W kwietniu tego samego roku Zygmunt Hendel przygotował nowe projekty, które dotyczyły nowej więźby dachowej nad główną salą modlitewną oraz babińcem, rekonstrukcję attyki i sterczyn. Względem koncepcji z 1904 roku projekty te były znacznie prostsze i nie zawierały już elementów, takich jak ozdobny grzebień attyki czy portale babińca. Prace wznowiono w połowie 1913 roku. W liście z 15 maja tego samego roku Hendel namawiał władze gminy żydowskiej do natychmiastowego wznowienia prac, natomiast w liście do Samuela Tillesa z 16 lipca zwraca uwagę na konieczność szybkiej wymiany przegniłej struktury więźby dachowej babińca oraz w związku z tym polecił wykonać odlewy częściowo odpadłej sztukaterii, w celu jej przyszłej rekonstrukcji. W tym czasie Hendel na 6 tygodni powierzył prowadzenie prac Ferdynandowi Lieblingowi oraz Jozuemu Oberlederowi, ze względu na urlop.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:47
          Przeprowadzone w latach 1904-1910, 1913-1914 oraz 1923-1925 prace znacznie poprawiły stan techniczny i funkcjonalny synagogi oraz wzbogaciły jej architekturę o neorenesansowy detal, harmonijnie połączony z dawną strukturą zabytkową. Dodano do niej wiele elementów bezpośrednio związanych ze stylem narodowym, np. „renesansem wawelskim”. W 1927 synagogę odwiedził prezydent RP prof. Ignacy Mościcki.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:48
          Po zakończeniu wojny synagoga pozostawała w stanie kompletnej ruiny. W piśmie Urzędu Obwodowego II Zarządu Miejskiego w Krakowie z 25 lipca 1945 roku do Wydziału Oświaty, Kultury i Sztuki, tak napisano o stanie Starej Synagogi:
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:49
          W 1956 roku przystąpiono do renowacji zrujnowanej bożnicy, którą w całości sfinansowało państwo polskie. Pracami kierowali architekci Józef Jamroz i Józef Ptak, którzy w 1959 roku dzięki wysokiej jakości prac przywrócili synagodze oryginalny, gotycko-renesansowy wygląd, taki jaki nadał jej Matteo Gucci. W 1958 roku Krakowska Kongregacja Wyznania Mojżeszowego uroczyście przekazała synagogę na cele muzealne. Mieści się tu obecnie oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa - Muzeum Judaistyczne. W latach 1970-1972 dokonano rozbiórki wysokiego muru ogradzającego bożnicę od północy i zachodu oraz wybudowano szerokie schody tarasowe. Co roku na tych tarasach odbywa się uroczysty, główny koncert w czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:51
          Muzeum Historyczne Miasta Krakowa planuje odtworzyć historyczne ogrodzenie synagogi, które wykonano w latach 20. XX wieku według projektu Zygmunta Hendla, a rozebrano tuż po zakończeniu II wojny światowej. Muzeum przygotowuje także wniosek o wpis od rejestru zabytków dwóch działek otaczających budynek: przed wejściem do obiektu oraz od strony wschodniej, gdzie znajduje się niewielki skwer. Zostały one przekazane Muzeum w użytkowanie przez gminę Kraków
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:52
          Obecnie synagoga jest gotycko-renesansową, prostokątną, dwunawową halą z krzyżowo-żebrowym sklepieniem wspartym na dwóch smukłych kolumnach toskańskich. Do ściany północnej przylega parterowa przybudówka, nakryta trójkątnymi daszkami, w którym mieścił się babiniec północny. Łączy się on z salą główną czterema małymi zakratowanymi oknami oraz współcześnie przebitymi drzwiami. Od strony południowej przylega budynek tzw. babińca południowego, który jest obecnie połączony z salą główną drzwiami, w miejscu których dawniej mieściły się dwa okna. Dach głównego korpusu budynku jest zasłonięty wysoką arkadową attyką rozczłonkowaną wnękami hemisferycznymi i zwieńczona narożnymi sterczynami.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:55
          Wchodząc do środka przechodzi się przez renesansowy portal z hebrajskim napisem „To jest brama Jahwe, sprawiedliwi przez nią wchodzić będą” z drugiej połowy XVI wieku. W przedsionku w północno-wschodnim narożniku, na podwyższeniu, znajduje się kamienna studnia na „żywą wodę” do mycia rąk. Dalej znajduje się barokowa, kamienna skarbona z pierwszej połowy XVII wieku. Na środku sali na murowanym podwyższeniu znajduje się zrekonstruowana kuta w żelazie, w kształcie baldachimu, ozdobiona kulami z brązu i złoconą koroną - bima.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:56
          Do dnia dzisiejszego w synagodze zachowały się fragmentaryczne pozostałości polichromii: jeden niewielki fragment na ścianie północnej głównej sali modlitewnej, w babińcu południowym ze śladami wici roślinnej oraz w sali śpiewaków, gdzie przetrwały fragmenty tablicy inskrypcyjnej z modlitwą „El melech joszew al kise racha-mim”. W istocie są to mało czytelne pozostałości trzech warstw malarskich; najmłodsza, prawdopodobnie z około połowy XVII wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:35
            Grób Nieznanego Żołnierza – cenotaf upamiętniający poległych na polach bitewnych nieznanych polskich żołnierzy, usytuowany w Krakowie na placu Matejki przed pomnikiem Grunwaldzkim. Na marmurowym postumencie znajduje się znicz z brązu, zapalany podczas uroczystości.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:36
            W 1946 na wysokich metalowych prętach umieszczono urnę z ziemią z pól bitewnych II wojny światowej, gdzie walczył polski żołnierz. Tutaj składano wieńce i kwiaty. W związku z odbudową pomnika Grunwaldzkiego konstrukcję rozebrano, urnę zaś złożono w 1976 w piwniczce obecnego pomnika – Grobu Nieznanego Żołnierza wykonanego z czarnego marmuru według projektu prof. Wiktora Zina. Pomnik zdobi metalowy znicz zasilany gazem, który zapalany jest podczas uroczystości organizowanych pod pomnikiem, na nim wyryte zostały miejsca bitew żołnierzy polskich w latach ostatniej wojny: Warszawa, Kutno, Westerplatte, Kock, Tobruk, Monte Cassino, Berlin, Studzianki, Lenino, Kołobrzeg, Odra, Nysa.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:50
            Pierwszy, drewniany kościół, wybudowany został w XIV wieku. Nie jest znana dokładna data postawienia świątyni, natomiast pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z dnia 27 września 1363 roku. Dotyczyła ona prośby Kazimierza Wielkiego do papieża Urbana V o udzielenie odpustu za nawiedzenie świątyni w rocznicę jej konsekracji. Kościół spłonął w roku 1407 podczas rozruchów antyżydowskich. Rozruchy wybuchły 29 marca 1407 roku, po tym jak we wtorek po Wielkanocy kanonik Budek wygłosił kazanie w kościele św. Barbary, w którym oskarżył Żydów mieszkających w Krakowie o zabicie chrześcijańskiego dziecka. Według Jana Długosza, część Żydów, uciekając przed pogromem, schroniła się w wieży kościoła św. Anny. Tłum podpalił wieżę, zmuszając ich do poddania się
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:51
            W 1680 papież Innocenty XI beatyfikował Jana Kantego. W związku z rosnącym kultem świętego profesorowie Akademii postanowili wyburzyć kościół i na jego miejscu zbudować większy, będący w stanie pomieścić wszystkich pielgrzymów odwiedzających grób Jana Kantego. Kościół wyburzono w roku 1689 na koszt Akademii.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:55
            Budowla jest jednonawowa z kaplicami bocznymi i transeptem i prosto zamkniętym prezbiterium. Nawa jest sklepiona kolebkowo z lunetami, a nad jej skrzyżowaniem z transeptem wznosi się ośmioboczna kopuła z tamburem. Kaplice połączone są ze sobą przejściami, dzięki czemu przypominają nawy boczne i dlatego ten kościół często mylony jest z trójnawowym. Kaplic jest 6, w tym 2 sklepione kopułami. Wezwania kaplic to:
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:56
            Dodatkowe kaplice urządzone są w transepcie:

            Kaplica Adoracji Chrystusa zdjętego z krzyża (w lewym ramieniu transeptu)
            Kaplica św. Jana Kantego (w prawym ramieniu transeptu).

            Bogaty wystrój wnętrza (w tym nastawy ołtarzowe) jest zaprojektowany i wykonany przez Baltazara Fontanę, obrazy malowali Karol Dankwart, oraz Karol i Innocenty Monti. Kościół uchodzi za jedną z najpiękniejszych budowli barokowych w Polsce.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:57
            Chrzcielnicę odlał w 1646 roku Jakub Erlicher. Jest to jedyny zachowany element wyposażenia z poprzedniego kościoła.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:57
            Na bocznych ścianach prezbiterium – naprzeciwko siebie zostali namalowani w technice en grisaille Maria i Jezus. Zostali podpisani nie swoimi imionami, lecz cytatami z Pisma Świętego:

            Maria: Domus Dei – Dom Boży
            Jezus: Caput Anguli – Kamień Węgielny
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:58
            W kościele św. Anny przypisano nazwy kamieni apostołom, nawiązując do 12 warstw Świętego Miasta ukazanego w Apokalipsie św. Jana. Apostołowie zostali umieszczeni na filarach, żeby pokazać, że są filarami Kościoła.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:59
            Na sklepieniu widnieją Baranek Apokaliptyczny, 24 starców, serafiny oraz księga z siedmioma pieczęciami. Na chórze stoją okazałe organy o 26 głosach z I ćw. XVIII w. ufundowane przez księdza Grzegorza Ochabowicza, a nad chórem malowidło przedstawiające Objawienie św. Jana. Na pendentywach kopuły widnieją alegorie cnót kardynalnych, a na samej kopule wyobrażenia Chwały Pańskiej oraz nazwy czterech pierwszych soborów powszechnych.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:00
              W prawym czyli południowo-wschodnim ramieniu transeptu znajduje się konfesja św. Jana Kantego zawierająca szczątki kanonizowanego w 1767 patrona Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest to monumentalny kamienny, barokowy ołtarz autorstwa Baltazara Fontany. Trumnę ze szczątkami świętego dźwigają 4 postacie mężczyzn wykute w kamieniu, symbolizujące 4 wydziały Akademii Krakowskiej:
              Teologiczny
              Filozoficzny
              Prawny
              Medyczny
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:01
            Polichromie na ścianach przedstawiające sceny z życia św. Jana Kantego wykonał Innocenti Monti, a Gloryfikację św. Jana z Kęt na sklepieniu namalował Karol Dankwart z Nysy.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:05
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/89/Tygodnik_Ilustrowany%2C_Krak%C3%B3w%2C_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Anny.jpg/375px-Tygodnik_Ilustrowany%2C_Krak%C3%B3w%2C_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Anny.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:07
            Aktem z 27 października 1535 r. ks. bp Piotr Tomicki podniósł kościół św. Anny do godności kolegiaty. Gotycki kościół św. Anny rozebrano w 1689 r. jako za mały wobec wzrastającego kultu św. Jana z Kęt, kapłana, wychowanka i profesora Akademii Krakowskiej, którego grób znajdował się w świątyni.
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:18
              1854 – zburzenie drewnianych kramów i straganów po zachodniej stronie Sukiennic
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:08
            Dwukondygnacyjna, trójosiowa, zakończona naczółkiem, związana jest dwiema wieżami nawiązującymi w swym kształcie do kościoła San Anastasia. Wieże łączą się z fasadą za pomocą tzw. wazonów, motywów ozdobnych wywodzących się z tradycji francuskiej. W niszach znajdują się figury przedstawiające św. Kazimierza i św. Floriana (wyższa kondygnacja) oraz św. Bernarda z Clairvaux i św. Jana Kantego (niższa kondygnacja). Nad głównym wejściem znajduje się płaskorzeźba Madonny z Dzieciątkiem, a całość wieńczy Oko Opatrzności – symbol Trójcy Świętej.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:09
            Wchodząc do kościoła św. Anny zauważamy całe bogactwo barokowego wnętrza: obfitość motywów zdobniczych, rozmaitość przedstawień oddanych w rzeźbach, reliefach i malowidłach.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:10
            W nawie poprzecznej, tj. transepcie, po prawej stronie znajduje się kaplica z monumentalnym ołtarzem – konfesja św. Jana z Kęt (1390 – 1473). Powstał on w latach 1695-1703 i jest dziełem Baltazara Fontany. Trumnę świętego dźwigają postacie symbolizujące wydziały Uniwersytetu: teologiczny, prawny, lekarski i filozoficzny. W narożnikach ołtarza, na wysokich postumentach, ustawiono cztery kręcone kolumny. Dostrzegalna jest tutaj bardzo wyraźna inspiracja Berniniego, twórcy konfesji św. Piotra w Bazylice Watykańskiej. O ile jednak kolumny konfesji św. Piotra podtrzymują baldachim, to u św. Jana Kantego zwieńczone są posągami świętych Janów: Chrzciciela, Ewangelisty, Chryzostoma i Damasceńskiego. Są to największe kolumny pomnikowe w Polsce, po kolumnie pomnika Zygmunta III na Placu Zamkowym w Warszawie. Dekoracja na ścianach i na sklepieniu ukazuje sceny z życia św. Jana Kantego, eksponując jego wrażliwość na potrzeby ludzi biednych. Są one autorstwa Innocentego Montiego z 1702 r., a na sklepieniu widnieje malowidło Karola Dankwarta z 1696 r.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:11
            Popiersie św. Jana z Kęt wykonane zostało wykute w marmurze kambryjskim w 1875 r. przez Franciszka Wyspiańskiego (ojca Stanisława Wyspiańskiego).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:12
            Polichromia wykonana przez K. Dankwarta ukazuje sceny związane z historią odnalezienia Krzyża Świętego oraz jego prefiguracji (m.in. ofiarę Abrahama i węża miedzianego). Kaplica, a zwłaszcza jej stiukowy zespół, jest arcydziełem jedynym w swoim rodzaju, nie znajdującym podobnych w Polsce.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:13
            W nawach bocznych znajduje się sześć kaplic (patrząc od wejścia do kościoła):
            Po lewej stronie: św. Piotra w Okowach, św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Sebastiana.
            Po prawej stronie: św. św. Józefa, Niepokalanego Poczęcia NMP, Jana Chrzciciela.
            Kaplica św. Piotra w Okowach – ufundowana przez Piotra Orłowskiego, kanonika krakowskiego, dekoracje i polichromie wykonane zostały w 1690 r przez I. Montiego, który w 1699 r. namalował obraz umieszczony w ołtarzu przedstawiający scenę Uwolnienia św. Piotra z więzienia.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:13
            Kaplica św. Sebastiana – ufundowana przez ks. S. Piskorskiego, w ołtarzu znajduje się obraz przedstawiający męczeństwo świętego, wykonany przez Pawła Paganiego w 1696 r.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:14
            Kaplica Niepokalanego Poczęcia NMP – ufundowana przez Kazimierza Góreckiego, kanonika tarnowskiego, polichromia wykonana przez I. Montiego w 1699 r. przedstawia sceny z życia Matki Bożej. W ołtarzu umieszczono rzeźbę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej na tle obłoków, a od strony nawy widoczne są rzeźby rodziców Maryi: św. Anny i św. Joachima.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 22:15
            Wnętrze Kościoła Świętej Anny
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:05
            7 sierpnia 1937 w ratuszu odsłonięto tablicę ze słowami Józefa Piłsudskiego z 10 października 1919
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:07
            70 metrów, 110 kamiennych schodów, katowskie piwnice i 700 lat na Rynku Głównym – oto wieża ratuszowa, jedyna pozostałość po pierwszej siedzibie władz miasta.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:10
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e0/Town_Hall_Tower_%289157032363%29.jpg/330px-Town_Hall_Tower_%289157032363%29.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:14
            Makieta wieży ratuszowej w Krakowie
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:16
            To jedyna pozostałość po krakowskim ratuszu, który do XIX w. był siedzibą władz miejskich. Kamienny ratusz wzniesiono na początku XIV w. W ciągu następnych stuleci budynek kilkukrotnie przebudowywano.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:18
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/15/SalaNa4Pi%C4%99trze-Wie%C5%BCaRatuszowa-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/300px-SalaNa4Pi%C4%99trze-Wie%C5%BCaRatuszowa-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:22
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b9/SalaNa1Pi%C4%99trze-Wie%C5%BCaRatuszowa-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/300px-SalaNa1Pi%C4%99trze-Wie%C5%BCaRatuszowa-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:23
            Wieża Ratuszowa (ok. 70 m wysokości) jest pozostałością ratusza, który kiedyś był wielkim kompleksem budynków*. Lwy pojawiły się dopiero w latach 60. XX wieku. (Ile to lat temu? Kto policzy?). Podczas remontu przeniesiono tu figury lwów z podupadłego pałacu w Pławowicach i ustawiono przed budynkiem. Rzeźby były wykonane z białego kamienia, który jednak z czasem stracił swój pierwotny kolor.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:24
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/Wie%C5%BCaRatuszowa-WidokOdZachodu-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/228px-Wie%C5%BCaRatuszowa-WidokOdZachodu-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:33
            Sala na 2 piętrze ma drewniane kasetonowe sklepienie oświetlona jest trzema ostrołukowymi oknami. W ściany o ceglanym wątku wmurowano kamienne elementy architektoniczne znalezione w trakcie remontu wieży. W sali prezentowane są rekonstrukcje średniowiecznych strojów mieszczańskich.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:34
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/da/Krakow_TownHall_6344.jpg/180px-Krakow_TownHall_6344.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:47
            Budynek, pierwotnie zbudowany w latach 1561–1563 przez Stanisława Flaka i Włocha Antoniego, był kilkakrotnie przebudowywany, między innymi po pożarze w 1555 do spichlerza wcielono XIV-wieczne budynki: Dom Notariusza i Dom Ławników. Budynek został ostatecznie ukształtowany w latach 1632–1636. Spichlerz wyburzono w 1820. W latach 1943–1944 zniszczono część piwnic dawnego spichlerza, budując tam zabezpieczenie przeciwpożarowe Starego Miasta. Niemieccy okupanci opracowali wtedy plany odbudowy spichlerza i połączenia go z Sukiennicami, których nie zrealizowali.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:48
            Zlokalizowano go po stronie południowej wieży ratuszowej, czyli od strony ul. Wiślnej oraz ul. Brackiej. Po wyburzeniu zabudowań ratuszowych oraz spichlerza w latach 1817-1820, wartownia pozostała razem z wieżą ratuszową. Przy wartowni znajdował się areszt. Odwach został rozbudowany początkowo w 1829, kiedy to pełnił już cywilne funkcje. Na początku XIX wieku wojskową wartownię przeniesiono do budynku Wielkiej Wagi, ale pierwotny odwach służył jeszcze przez pewien czas celom wojskowym. Było tak w 1809, po zajęciu Krakowa przez armię Księstwa Warszawskiego oraz okresowo w latach 1815-1846, kiedy to obiekt zajmowała milicja Wolnego Miasta. W następnych latach stary odwach pełnił funkcję składnicy sprzętu pożarniczego, mieściły się tam stajnie szwoleżerów austriackich, aż w końcu ulokowano w nim miejską straż pożarną. W 1882 w miejscu dawnego wzniesiono nowy odwach, do którego przeniesiono na powrót wartownię ze zburzonej właśnie Wagi Wielkiej
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:50
            Odwach ostatecznie zburzono w 1946 ze względu na pejoratywne skojarzenia krakowskiej społeczności z okupacją niemiecką w Krakowie.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:52
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f0/Ratusz_krakowski_reprodukcja.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:54
            Kabaty (tzw. dłużnica miejska) zbudowano w 1547 roku (w miejscu średniowiecznych kabat). Zlokalizowane były od południowej strony wieży ratuszowej. Dłużnica ta służyła jako więzienie miejskie dla pomniejszych przestępców (lekkie przewinienia) i dłużników (stąd oficjalna nazwa). Do kabat prowadził ostrołukowy portal wjazdowy. Dziedziniec między kabatami i ratuszem służył jako miejsce straceń (tzw. dziedziniec straceń)
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:56
            Piwnica Miejska – piwnica mieszcząca się pod budynkiem ratusza oraz spichlerzem miejskim pełniąca dawniej funkcje piwiarni oraz więziennego miejsca tortur. Częściowo wyburzona w czasie II wojny światowej. W zachowanej części pod wieżą ratuszową w 1967 otworzono kawiarnię a w 1987 scenę teatralną.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 23:58
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/47/WWII_Krakow_-_09.jpg/500px-WWII_Krakow_-_09.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:03
            Współcześni konserwatorzy doszli do wniosku, że kaplica ratuszowa mogła być zlokalizowana na pierwszym piętrze Wieży Ratuszowej, w sali z gotyckim sklepieniem krzyżowo-żebrowym, określanej przez historyków sztuki jako jednej z piękniejszych krakowskich średniowiecznych kamiennych sal. Według innych historyków, pomieszczenie to utożsamianie jest z izbą reprezentacyjną. Waldemar Komorowski w Encyklopedii Krakowa PWN podkreśla, że „ (...) dekoracja reprezentacyjnego wnętrza na pierwszym piętrze, niesłusznie uważanego za kaplicę (...)”
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:08
            Rozpoczął działalność premierą sztuki Krakowiacy i Górale Wojciecha Bogusławskiego. Teatr prowadzony był przez Krystynę Skuszankę (dyrektor) i Jerzego Krasowskiego (reżyser) oraz Józefa Szajnę (scenograf).
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:09
            Teatr Ludowy wystawia również sztuki na Scenie Pod Ratuszem w budynku Wieży ratuszowej na Rynku Głównym 1.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:11
            Niezachowane obiekty krakowskiego Rynku Głównego – budynki, budowle i inne obiekty, których już nie ma na krakowskim rynku, głównie ze względu na podjęte w XIX wieku decyzje o ich wyburzeniu. Powstawały one i ulegały przeobrażeniom w toku rozwoju Krakowa, przy czym istotne dla ich rozwoju były następujące okresy:

            XI – XIII wiek – okres przedlokacyjny
            XIII – XIV wiek – wczesnolokacyjny okres drewniany
            XIV – XVIII wiek – lokacyjny okres murowany
            XIX – XX wiek – przeobrażenia, wyburzenia, współczesna renowacja
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:13
            1782 – przebudowanie Wielkiej Wagi w Dom Komisji
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:14
            Wielka Waga (tzw. Waga Ołowiowa) – budynek, w którym dokonywano ważenia towarów powyżej jednego cetnara (około 50 kg), głównie miedzi, ołowiu i żelaza, zlokalizowany pomiędzy Sukiennicami a kościołem św. Wojciecha. Waga Ołowiowa była jedną z dwóch wag miejskich na Rynku Głównym w Krakowie. Wielokrotnie przebudowywana, ostatecznie rozebrana około 1870 roku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:16
            Opis wyposażenia Wielkiej Wagi zachował się w dokumencie z 1747 roku: „W tej wadze belek drewniany i szale żelazem okute z łańcuchem, gwintów spiżowych cetnarowych N. 13, detto żelaznych N.3, cetnarowych 1”
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:18
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/27/Stachowicz%2C_Entry_into_Krak%C3%B3w_with_Russian_cannons_captured_in_the_Battle_of_Rac%C5%82awice.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:19
            Pierwsze wzmianki o kramach (jatkach) szewców pochodzą z roku 1468. Później wymieniono je w źródłach z końca XVI wieku. Pierwotne kramy były wykonane z drewna i prawdopodobnie służyły także garbarzom. W 1589 roku te zabudowania zniszczył pożar. Cech szewski postanowił wznieść w tym samym miejscu budowlę murowaną. Prace nad nowymi kramami ukończono w roku 1599. Stworzył je architekt Augustyn Litwinka. Kramy początkowo były renesansowe (XV – XVI w.). W 1778 zostały odnowiono w stylu barokowym.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 00:21
            Zabór austriacki (1795–1807)

            1796 – zburzenie muru otaczającego Cmentarz Mariacki
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:01
            Cmentarz Mariacki – dawny przykościelny cmentarz wokół kościoła Mariackiego w Krakowie na Starym Mieście.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:02
            Nekropolia obwiedziona była wysokim murem z pięcioma bramami. Główna brama cmentarza znajdowała się na wprost wejścia do kościoła. W zwieńczeniu bramy znajdowała się figura Matki Bożej Łaskawej. W 1771 rzeźbę ufundowała matka konfederata, żołnierza M. Sokołowskiego, który miał być pochowany w zbiorowym grobie na cmentarzu, uznany za zmarłego wydostał się z mogiły.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:05
            W 1822 ekshumowano szczątki pochowanych i przeniesiono na cmentarz Rakowicki. Na miejscu cmentarza urządzono plac nazwany oficjalnie w 1858, początkowo placem Panny Marii a potem Mariackim. Na murach kościoła Mariackiego zachowało się wiele epitafiów a przy wejściu do prezbiterium grobowiec Jacka Augustyna Łopackiego.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:08
            Krakowskie cmentarzysko przedlokacyjne (także Cmentarz św. Wojciecha) – cmentarz usytuowany przed lokacją Krakowa na wyznaczonym w 1257 ówczesnym i obecnym Rynku Głównym
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:09
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8a/Jagiellonska_street%2C_Old_Town%2C_Krakow%2C_Poland.jpg/400px-Jagiellonska_street%2C_Old_Town%2C_Krakow%2C_Poland.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:11
            Pensa minor występuje w źródłach także w roku 1364, 1390, 1397, 1416 i 1490. Umieszczenie Domu Kuśnierskiego w pomieszczeniach Wagi Małej nastąpiło prawdopodobnie na początku XV wieku. Pierwsze wzmianki o nim znajdują się w notatce z 1416 roku, ale nie potwierdza ona jednoznacznie wspólnej lokalizacji. Natomiast zapiska z 1490 roku stwierdza wyraźnie, że obie te instytucje mieściły się w jednym budynku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:13
            Dom Oficerski – budynek dla oficerów pełniących służbę w pobliskim odwachu, zlokalizowany na krakowskim rynku, przylegał do Kramów Szewskich, które bezpośrednio przylegały do krakowskich sukiennic. Zbudowany został w ósmej dekadzie XVII wieku, zburzony w początkowych latach XIX wieku.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:14
            po wschodniej stronie Sukiennic
            kramy kuśnierskie – zlokalizowane w południowo-wschodniej części rynku, przylegające do Kramów Bogatych
            kramy różne – zlokalizowane między Kościołem Mariackim a Kościołem św. Wojciecha
            kramy żelazne – zlokalizowane pomiędzy krakowskimi sukiennicami a kościołem Mariackim, mniej więcej w miejscu dzisiejszej fontanny.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:15
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d9/DSCF9228.JPG/500px-DSCF9228.JPG
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:17
            Wielkie Księstwo Krakowskie (1846–1918)

            1850 – Wielki Pożar Krakowa
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:30
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b8/Kramy_Bogate_w_podziemiach_Rynku_w_Krakowie.JPG/440px-Kramy_Bogate_w_podziemiach_Rynku_w_Krakowie.JPG
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:32
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f3/Krakowskie_kramy_bogate_zewnatrz.jpg/440px-Krakowskie_kramy_bogate_zewnatrz.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 05.08.24, 11:34
            1879 – wyburzenie starego, klasycystycznego odwachu
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 18.04.24, 23:57
          Przed synagogą znajduje się monument w kształcie prostopadłościanu upamiętniający trzydziestu Polaków, którzy zostali rozstrzelani pod murami bożnicy w 1943 roku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 00:30
          Wystawa najcenniejszych judaików, która została otwarta w 1980 roku, prezentowana jest na stałej wystawie w głównej sali modlitewnej oraz babińcu południowym. Ekspozycja jest podzielona na trzy działy tematyczne: synagoga, święta i obrzędy doroczne oraz życie prywatne i rodzinne. Jest tu także specjalny dział poświęcony martyrologii Żydów krakowskich w okresie II wojny światowej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 12:36
          Do najcenniejszych eksponatów w tej części wystawy należą:

          Lambrekin wykonany w Niemczech w 1770 roku. Jest wykonany z bordowego aksamitu, posiada haftowaną dekoracją przedstawiającą koronę Tory flankowaną przez dwa lwy oraz wazony z kwiatami. Pod nimi znajduje się hebrajska inskrypcja, z której wynika, że lambrekin został podarowany w 1770 roku którejś z synagog w Niemczech przez Pesacha i jego żonę Bejlę (Bellę). Ów Pesach był synem Józefa Eliasza, głównego rabina gminy żydowskiej w Bingen am Rhein i wnukiem Józefa Samuela, głównego rabina gminy żydowskiej we Frankfurcie nad Menem,
          Rimonim wykonane w Polsce w okresie międzywojennym,
          Tas wykonany we Wrocławiu około 1800 roku przez złotnika Gottfrieda Wilhelma Hoenscha,
          Jad wykonany w Austrii w 1798 roku,
          Lampka chanukowa wykonana we Lwowie w XIX wieku,
          Balsaminka w kształcie wieżyczki wykonana w Pradze w pierwszej połowie XIX wieku,
          Balsaminka w kształcie ryby wykonana w Polsce w latach 30. XX wieku,
          Taca sederowa ze sceną Wyjścia Żydów z Egiptu wykonana we Lwowie około 1806 roku, której scena jest prawdopodobnie wzorowana na ilustracji z hagady amsterdamskiej z 1695 roku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 12:37
          Muzeum posiada największą w Krakowie kolekcję tradycyjnych elementów stroju żydowskiego. Na męski składają się m.in. talit, powszednie i świąteczne jarmułki oraz futrzane streimel. Na kobiecy natomiast m.in. haftowane przodziki, zwane także załóżkami. Eksponaty te znajdują się w obu salach wystawowych.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:04
          Do najcenniejszych eksponatów w tej części wystawy należą:
          ✔️List rozwodowy z 1905 roku, napisany w Tarnowie,
          ✔️Amulet dziecięcy, chroniący od chorób i uroku wykonany w Polsce w XIX wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 19.04.24, 13:06
          Babiniec północny
          W babińcu północnym organizowane są wystawy czasowe oraz eksponowane są pozostałości sztukaterii po renesansowych kamienicach z ulicy Józefa, spalonych w latach. 70. XX wieku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:36
          Na południe od kościoła Świętego Krzyża znajdowały się budynki, częściowo ocalone, należące do żeńskiej gałęzi zgromadzenia – sióstr duchaczek. One to zajmowały się opieką nad ciężarnymi kobietami, pochodzącymi głównie z marginesu społecznego oraz dla sierot i podrzutków. Tutaj, po raz pierwszy w Polsce, uruchomiono mechanizm będący odpowiednikiem dzisiejszego okna życia. Było to ruchomy bęben, w którym można było zostawić niechciane niemowlę. Były to dzieci pochodzące z nieprawego łoża, należące do żebraczek lub dziewek wszetecznych. Opieka nad niemowlętami pozostawiała wiele do życzenia. W latach 17447-1479 przyjęto 252 dzieci z czego przeżyło 22.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:37
          Szpital miał dwa oddziały: dla „chorych wenerycznych i świerzbowatych” oraz dla chorych psychicznie. Parter budynku, gdzie leczono weneryków dzierżawiono dla handlarzy złomem i żelastwem, co nie dość, że nie sprzyjało rekonwalescencji, to umożliwiało częste ucieczki. Oddział dla umysłowo chorych, znajdujący się od strony ulicy Świętego Krzyża, przypominał więzienie. Sale mieściły się w wąskich celach zakonnych, w liczbie trzynastu, a w każdej z nich przebywało minimum 3 osoby obojga płci, w różnym wieku i o różnym stopniu zaawansowania choroby.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:11
            Tezę Brücknera podtrzymywali Karol Potkański i Brygida Kürbis. Karol Potkański był zdania, że podanie o Kraku i związana z nim opowieść o smoku, były bardzo starymi legendami związanymi z Krakowem[15]. Brygida Kürbis uważała, że Kadłubek skojarzył lokalną tradycję z którymś ze znanych mu wątków literackich. Za taką tezą przemawia, jej zdaniem, brak w zapisanej legendzie najmniejszego nalotu chrześcijańskiego – potwór został pokonany w walce nie siłą nadprzyrodzoną, ale sprytem i podstępem – oraz niewątpliwy związek z jaskinią u stóp Wawelu, w której zapewne odkrywano kości (być może ludzkie) – pozostałości po prastarych warstwach osadniczych. Niektórzy zwolennicy ludowej genezy legendy dopatrywali się w niej także echa wydarzeń historycznych – smok był, według tej koncepcji, symbolem obecności Awarów na wzgórzu wawelskim w drugiej połowie VI wieku, a pożerane przez bestię ofiary symbolizowały ściągane przez najeźdźców daniny. Pojawiła się też hipoteza, że legenda to wspomnienie walk z rozbójnikami
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:13
            Twórcą tezy o tzw. legendzie uczonej zapisanej w Kronice Kadłubka był Oswald Balzer. Analizując środowisko krakowskie z okresu sprzed powstania uniwersytetu, doszedł on do wniosku, że w kręgu miejscowych intelektualistów wypracowano kształt uczonej, historycznej koncepcji początków narodu, dynastii i miasta. Koncepcja ta została ostatecznie sformułowana przez mistrza Wincentego. Z bardzo ostrą krytyką historyków, którzy bronili poglądu o ludowej genezie podania o smoku wystąpił niemiecki uczony Alfred von Gutschmid w pracy Kritik der polnischen Urgeschichte des Vincentius Kadlubek. Stanisław Zakrzewski dowodził, że legenda była trawestacją opowieści o świętym Jerzym, powstałą na krakowskim dworze Piastów. Jego tezę poparła, analizując ją z punktu widzenia etnologii i rozszerzając o nowe wątki literackie Cezaria Baudouin de Courtenay Ehrenkreutz Jędrzejewiczowa
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:15
            Twierdzenia powyższych uczonych rozwijał Marian Plezia, który uważał, że zwolennicy ludowej genezy legendy o smoku ignorują jednoznaczną wymowę przekazów historycznych, interpretując je dowolnie, bez merytorycznych podstaw. Jakim sposobem pierwotne podanie miałoby się ostać niezmienione do schyłku XVI stulecia obok i w kontakcie ze zmieniającym się jego kształtem literackim, tego wyjaśnić niepodobna. Szewc Skub jako sprawca zgładzenia smoka pojawił się dopiero w XVI w. u Bielskiego młodszego, aby od tego czasu zająć stałe, a nawet poczesne miejsce w legendzie. Nie było też potrzeby „nobilitowania”, owej rzekomo „szewskiej sztuki”, skoro w identyczny sposób poradził sobie ze smokiem sam wzór i zwierciadło średniowiecznego rycerstwa król Aleksander Wielki – twierdził Plezia
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:17
            Plezia odrzucał jednak próbę powiązania krakowskiej legendy z Biblią lub opowieściami o świętym Jerzym. Według niego legenda o smoku wawelskim była w tej postaci, w jakiej jest współcześnie znana z zabytków literackich, skrzyżowaniem prastarego wątku, występującego w literaturze antycznej i średniowiecznej, o zabiciu smoka przez założyciela miasta z zaczerpniętym przez mistrza Wincentego z Romansu o Aleksandrze Wielkim motywem zgładzenia potwora przez podsunięcie mu palącego pokarmu[19]. Marek Parchem zwraca jednak uwagę, że na biblijne podłoże legendy o smoku wawelskim u Kadłubka może wskazywać specyficzna terminologia użyta w odniesieniu do zwierząt podrzucanych potworowi na pożarcie. Parchem zauważa też, że w badaniach nad genezą legendy o smoku wawelskim zbytni nacisk kładzie się na znalezienie jednego jej źródła, pomijając możliwość, że Kadłubek mógł połączyć miejscowe podania, legendy dotyczące Aleksandra i św. Jerzego i tradycję biblijną.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:20
            Legendę o smoku wawelskim spopularyzowały podręczniki szkolne oraz zbiory legend i baśni polskich wydawane od XIX wieku. Niemałą rolę odegrała literatura piękna – w XIX wieku powieści Józefa Kraszewskiego, w wieku XX Stanisława Pagaczewskiego. Postać smoka inspirowała także malarzy i rzeźbiarzy, m.in. Mariana Walentynowicza, Witolda Pruszkowskiego, Konstantego Górskiego, Franciszka Kalfasa i Bronisława Chromego, autora rzeźby spod krakowskiej jaskini Rzeźba Chromego umieszczona została w 1972 roku przed „materialnym zabytkiem”, Smoczą Jamą, odwiedzaną przez tysiące wycieczek i turystów Jedna z ulic dobiegających do Wawelu nazywa się Smoczą
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:21
            Smok wawelski pojawił się:

            w serii filmów animowanych „Porwanie Baltazara Gąbki” oraz „Wyprawa profesora Gąbki”, inspirowanych powieściami Stanisława Pagaczewskiego,
            w filmie z 2015 roku „Smok”, z cyklu „Legendy polskie”, autorstwa Tomasza Bagińskiego[
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:22
            Smok wawelski stał się również inspiracją dla autorów komiksów. Pojawił się m.in. w:

            komiksie Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza O wawelskim smoku, wydanym w 1937 r. jako pierwsza z dwóch Legend krakowskich (druga opowiadała o królewnie Wandzie),
            wydanym w 1974 roku komiksie „O smoku wawelskim i królewnie Wandzie”, zawartym w zbiorze historii komiksowych zatytułowanym Legendy polskie, z rysunkami Grzegorza Rosińskiego oraz tekstem Barbary Seidler,
            opowiadaniu komiksowym The Beast of Krakow („Krakowska Bestia”), zawartym w ósmym numerze komiksu Nextwave wydawnictwa Marvel Comics (scenariusz Warrena Ellisa, rysunki Stuarta Immonena),
            komiksie Hellboy animated: Czarne zaślubiny i inne opowieści w historii „Sądny dzwonek”
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:30
            Główny ciąg jaskini stanowi trasa turystyczna o długości 82 metrów. Rozpoczyna się ona na terenie zamku na Wawelu, za pomocą kręconych schodów o długości ok. 21 metrów zwiedzający dostają się do jaskini. Na trasie znajdują się trzy komory, największa o długości 25 metrów i wysokości do 10 metrów. W niektórych miejscach ściany i sklepienie jaskini wzmocnione są ceglanymi murami i filarami, jeden z nich zasłania komin prowadzący do innego otworu jaskini. Wyjście znajduje się poza obrębem murów zamku, w pobliżu koryta Wisły.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:40
            Na wystawie szopek można było też zobaczyć krakowski strój, zarówno kobiecy jak i męski
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:46
            Krakowiacy zachodni nosili trzy rodzaje nakryć głowy. Najstarszym był wysoki kapelusz z czarnego filcu o małym rondzie zwany celendrem lub żelaźniakiem. Innym nakryciem głowy była magierka tyniecka[a] – wełniana czapka robiona na drutach. Jednak najważniejszym rodzajem nakrycia głowy była czerwona rogatywka, z czarnym, barankowym otokiem, zwana krakuską. Kawalerowie mocowali do niej pęk długich, pawich piór ozdobionych kolorowymi wstążkami opadającymi na ramię.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:47
            Strój kobiecy był zróżnicowany. Ważnymi elementami były spódnice i zapaski. Spódnice wierzchnie, sięgające do kostek, wykonywano z kwiecistego materiału – tybetki, natomiast pod nie zakładano białe spódnice z białym, atłasowym haftem. Na nie zakładano zapaski, najczęściej wykonane z tego samego materiału, co spódnice i były tylko trochę krótsze od nich. Wyjątek stanowiły białe zapaski tiulowe, które również zakładano na kwieciste spódnice. Były pokryte bardzo często w całości haftami atłasowym i angielskim
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:48
            Panny nosiły warkocze z wplecionymi wstążkami i kwiatami. Wianki zakładała druhna panny młodej. Panna młoda zakładała wieniec. Stanowiła go czapka ze sztywnym otokiem ozdobiony czerwoną wstążką upiętą w harmonijkę oraz wianki sztucznych kwiatów. Mężatki zakładały natomiast chustę czepcową. Była to chusta z białego płótna. Jej wiązanie było czasochłonne i wymagało dużych umiejętności, dlatego zdejmowano ją jak czapkę, by raz zawiązaną można było zakładać kilkakrotnie. Dwa widoczne rogi chusty pokryte były bogatymi haftami angielskimi i atłasowymi. Noszono również czerwone chusty wiązane pod brodą z ozdobnymi motywami pąków i kwiatów róży. Strój uzupełniała biżuteria, a zwłaszcza czerwone korale.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:50
            Najważniejszymi elementami stroju Krakowiaków wschodnich były kaftan i żupan[c]. Miały one taki sam krój jak w stroju Krakowiaków zachodnich, był jednak szyty z jaśniejszego – niebieskiego sukna, podszytego czerwonym i zdobionym był chwostami oraz haftami o motywach kwiatowych. Czasami haftowano również imię i nazwisko właściciela. Charakterystycznym okryciem wierzchnim była kierezja – długa do połowy łydki sukmana z brązowego sukna (rzadziej niebieskiego lub granatowego) dopasowana w pasie. Charakterystycznym jej elementem była suka – kołnierz, w kształcie trójkąta, opadający na plecy zdobiony haftem z motywami kwiatowymi
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:51
            Krakowiacy wschodni nosili dwa rodzaje nakryć głowy. Magierkę zakładano razem z kierezją. Czerwoną rogatywkę natomiast do kaftana i żupana. Rogatywka różniła się od rogatywki Krakowiaków zachodnich jedynie pawimi piórami, które były o różnej długości i przyczepiano je tworząc wachlarz ozdobiony dodatkowo bukietem sztucznych kwiatów i wstążkami.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:52
            Ważnymi elementami były spódnice i zapaski. Spódnice wierzchnie, sięgające do kostek, wykonywano z lnianego płótna lub wełnianych tkanin. Marszczono je z tyłu i po bokach i zakładano kilka naraz. Pod spódnicę zakładano często jeszcze fartuchy. Na spódnice zakładano zapaski. Najczęściej uszyte były z czerwonego materiału zdobionego białym haftem
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:20
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e3/Gorset_krakowski%3B_muzea_malopolska.jpg/330px-Gorset_krakowski%3B_muzea_malopolska.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:22
            Strój krakowski

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7RrbxlDna5RpbavxX.jpg
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:24
            Noszono także magierki z wełny, a największym ośrodkiem ich wyrobu był Tyniec w pobliżu Krakowa. Magierkami nazywało się czapki robione na drutach z białej wełny, ozdobione wąskimi, czerwonymi paskami. Ale najbardziej charakterystycznym nakryciem głowy wśród Krakowiaków Zachodnich była czerwona rogatywka. Młodzi kawalerowie ozdabiali swoje czapki pękiem pawich piór przyczepianych z prawej strony i kolorowymi, długimi wstążkami, które opadały aż na ramiona. Czerwone rogatywki zakładało się najczęściej do białej sukmany. Męska koszula była kroju przyramkowego, szyło się je z białego samodziału lnianego i bardzo skromnie ozdabiano niewielkim, białym haftem. Ozdobne było również zapięcie pod szyją – czerwona wstążeczka albo srebrna spinka z koralem. Męskie spodnie noszone latem, były uszyte z cienkiego lnu albo bawełny. Zimowe portki szyło się z grubszych materiałów, a gdy było bardzo zimno, zakładało się kilka par jednocześnie. Nogawki spodni zawsze wpuszczało się w wysokie buty, wywijając nogawkę lekko na cholewkę.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:28
            Panna młoda oraz jej druhna zakładały na głowę wieniec, który był zrobiony z czapeczki z miękkim denkiem i sztywnym otokiem opasującym głowę na wysokości czoła. Otok miał zdobienie w postaci czerwonej wstążeczki ułożonej w harmonijkę i wianuszka uplecionego ze sztucznych kwiatów. Całe denko wianka było zasłonięte kwiatami, a do tylniej jego części przypinano długie wstążki.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:29
            Kobiety nosiły dwa typy gorsetów. Te starsze szyło się z czarnego sukna, w talii doszywało się duże, zachodzące na siebie kaletki – łącznie było ich około 60. Gorset i kaletki podszywano czerwonym suknem w taki sposób, że tworzyło ono widoczne lamówki dla wszystkich krawędzi. W przedniej części gorsetu umieszczało się rząd pętlic wykonanych z amarantowego sznureczka i białe guziczki z perłowej masy. Czasami gorsety ozdabiało się dodatkowo kolorowymi haftami. Gorset zakładało się bezpośrednio na koszulę z kołnierzykiem. Drugi typ gorsetu w stroju Krakowiaków Zachodnich został spopularyzowany przez malarzy z okresu Młodej Polski. Wyróżniał się on innym krojem – nie miał doszywanych kaletek, a jedynie ósemkowatą fałdę. W nowszych gorsetach pojawiły się też znacznie bogatsze zdobienia, które zajmowały prawie całą powierzchnię gorsetu, z wyjątkiem boków i środka pleców. Gorsety zdobiono czerwonymi guziczkami na nóżce, licznymi koralikami o różnych kształtach i kolorach, cekinami, tasiemkami, wstążeczkami, chwościkami, a niektóre gorsety jeszcze dodatkowo haftowano kolorowymi nićmi. Cały gorset wyglądał bardzo kolorowo i błyszcząco. Tego typu gorsety zakładano do koszuli z karczkiem i dekoltem przy szyi.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:39
          Dom więc opustoszał. W roku 1791, zagospodarował go kanonik katedralny Wacław Sierakowski, który już wcześniej na Kazimierzu założył fabrykę sukna. Przedsiębiorstwo zostało przeniesione do budynku poduchackiego. Sierakowski zrobił niebagatelny interes. Zatrudniał on bowiem nieodpłatnie, do wyrobu sukna, pensjonariuszy domu poprawczego. Miał korzystać na tym właściciel jak i miasto, które rzekomo znalazło sposób na drobnych i młodocianych przestępców. Mimo intratnego interesu, z takiego pomysłu trzeba było zrezygnować. Skazańcy płci obojga dopuszczali się rozpusty, molestowali chorych z pobliskiego szpitala, awanturowali się i nie poddawali jakimkolwiek rygorom dyscypliny.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:40
          Był to niewielki, salowy kościółek, zbudowany na planie prostokąta, zaopatrzony w prostą barokową fasadę. Wkrótce po objęciu świątyni przez siostry, zaczęły one walkę o uniezależnienie od swojej siedziby w Staniątkach, Spór ten trwał w latach 1657- 1663 i zakończył się porażką. Siostry wróciły do swojego matecznika, a z kościoła korzystała jedynie ksieni w czasie swych przyjazdów do dawnej stolicy. W 1782 roku, prymas- Michał Poniatowski zniósł krakowski klasztor, a w 1792 oddał budynek miastu. Początkowo urządzono w nim magazyny miejskie. W drugiej połowie XIX wieku posesję przebudował architekt- Filip Pokutyński z przeznaczeniem na szkoły. Początkowo działała tu szkoła dla dziewcząt imienia świętej Scholastyki, a obecnie szkoła podstawowa nr 1 imienia KEN.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 08.05.24, 18:46
          Świątynia spłonęła w 1528 roku i została odbudowana w 1545. Zapisy z wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła, z roku, 1599, mówią, iż budynek był murowany, orientowany, a jego konsekracji dokonał spowiednik Bony – bp Piotr Gamrat. Kościół spłonął ponownie w 1655 roku, kiedy to hetman Stefan Czarniecki kazał podpalić przedmieścia Krakowa by nie wpuścić do grodu Szwedów w trakcie tak zwanego potopu. Odbudowa i ponowna konsekracja miała miejsce w 1676 roku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 23.05.24, 00:23
          —‎ ‎Alboż‎ ‎go‎ ‎tak‎ ‎łatwo‎ ‎przydybać?
          ■—‎ ‎A‎ ‎nie?
          —‎ ‎Strzegą‎ ‎go‎ ‎dobrze!...
          —‎ ‎I,‎ ‎gdzietam,‎ ‎odparł‎ ‎Okoń,‎ ‎chodzi‎ ‎sam‎ ‎po‎ ‎polu,‎ ‎do
          wszystkich‎ ‎chat‎ ‎zagląda...
          —‎ ‎Nie‎ ‎mogłeś‎ ‎go‎ ‎machnąć‎ ‎kamieniem,‎ ‎golenie‎ ‎poprzetrą-
          cać?‎ ‎zawołał‎ ‎starzec...
          —‎ ‎Taki,‎ ‎jak‎ ‎przejdzie‎ ‎po‎ ‎zagonach,‎ ‎to‎ ‎się‎ ‎dziesięć‎ ‎lat‎ ‎nie
          rodzi,‎ ‎zaśmiał‎ ‎się‎ ‎Szczupły.
          —‎ ‎Gadacie‎ ‎tyle,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎do‎ ‎rzeczy.‎ ‎Każecie‎ ‎go‎ ‎machnąć‎ ‎ka
          mieniem...‎ ‎a‎ ‎on‎ ‎ma‎ ‎takie‎ ‎oczy,‎ ‎że‎ ‎jak‎ ‎spojrzy,‎ ‎to‎ ‎jakby‎ ‎cię‎ ‎do
          ziemi‎ ‎kto‎ ‎kołkiem‎ ‎przybił,‎ ‎tłumaczył‎ ‎Okoń.‎ ‎Powiadają,‎ ‎że‎ ‎dzi
          kie‎ ‎zwierzęta‎ ‎przed‎ ‎nim‎ ‎klękają,‎ ‎niewiasty‎ ‎rzucają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎nóg
          z‎ ‎płaczem‎ ‎i‎ ‎całują...‎ ‎Zechcę‎ ‎—‎ ‎to‎ ‎żmiję,‎ ‎padalca,‎ ‎strzygę,‎ ‎upiór
          na‎ ‎proszek‎ ‎zetrze.‎ ‎Siłę‎ ‎ma‎ ‎wielką,‎ ‎niepokonaną...‎ ‎Żaden‎ ‎topór,
          żaden‎ ‎kamień‎ ‎go‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎imie‎ ‎—‎ ‎bo‎ ‎jest‎ ‎czarodziej.‎ ‎Może‎ ‎was
          zmienić‎ ‎w‎ ‎skałę,‎ ‎w‎ ‎zwierzę,‎ ‎w‎ ‎robaka‎ ‎marnego,‎ ‎w‎ ‎nawóz
          koński...
          —‎ ‎Mnie‎ ‎tam‎ ‎nie‎ ‎urzecze,‎ ‎wrzasnął‎ ‎podniecony‎ ‎Stary‎ ‎Day-
          wor,‎ ‎porwał‎ ‎za‎ ‎topór,‎ ‎cisnął‎ ‎drugi‎ ‎Rybitwie,‎ ‎który‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎powie
          trzu‎ ‎schwytał,‎ ‎i‎ ‎zawołał:—Za‎ ‎mną!‎ ‎Pójdziemy‎ ‎na‎ ‎obławę...‎ ‎i‎ ‎zwró
          ciwszy‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Okonia‎ ‎pytał:
          —‎ ‎Nie‎ ‎wiesz,‎ ‎w‎ ‎czyjej‎ ‎izbie‎ ‎nocuje?
          —‎ ‎Ja‎ ‎tam‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎nie‎ ‎gadałem,‎ ‎rzekł‎ ‎krótko‎ ‎zagadnięty...
          Uzbrojeni‎ ‎mieli‎ ‎wyjść,‎ ‎gdy‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎do‎ ‎izby‎ ‎zakopconej‎ ‎wszedł
          człowiek‎ ‎w‎ ‎bogate,‎ ‎powłóczyste‎ ‎szaty‎ ‎ubrany.
          Okoń‎ ‎odskoczył‎ ‎z‎ ‎miejsca‎ ‎i‎ ‎skrył‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kąt‎ ‎izby.
          —‎ ‎Macie‎ ‎go,‎ ‎stryju‎ ‎—‎ ‎wrzasnął‎ ‎przerażonym‎ ‎głosem‎ ‎—‎ ‎sam
          przyszedł.
          Stary‎ ‎Daywor‎ ‎podniósł‎ ‎do‎ ‎góry‎ ‎topór‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎iskrzącemi,‎ ‎gniew-
          nemi‎ ‎ślepiami‎ ‎posunął‎ ‎się‎ ‎naprzód.‎ ‎Ledwie‎ ‎jednak‎ ‎przybyły
          skinął‎ ‎dłonią,‎ ‎topór‎ ‎Daywora‎ ‎opadł.
          Ogień,‎ ‎palący‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎środku‎ ‎izby,‎ ‎przygasł,‎ ‎rozpalone‎ ‎węgle
          gle‎ ‎pokrywały‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎wierzchu‎ ‎ciemną‎ ‎powłoką‎ ‎—‎ ‎zapanował
          mrok.
          —‎ ‎Dołóżcie‎ ‎drzazg‎ ‎—‎ ‎rzekł‎ ‎gość‎ ‎—‎ ‎niech‎ ‎się‎ ‎rozświeci...
          Stary‎ ‎Daywor‎ ‎sam‎ ‎przysunął‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎paleniska‎ ‎i‎ ‎ogień‎ ‎roz
          niecił.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.05.24, 17:43
          Wszyscy‎ ‎zebrani‎ ‎w‎ ‎izbie‎ ‎z‎ ‎zaciekawieniem‎ ‎słuchali‎ ‎słów, które‎ ‎płynęły‎ ‎z‎ ‎ust‎ ‎opowiadającego.‎ ‎Mówił‎ ‎on‎ ‎takie‎ ‎rzeczy piękne,‎ ‎niesłyszane‎ ‎dotąd,‎ ‎takie‎ ‎ciekawe,‎ ‎mówił‎ ‎tak‎ ‎potoczyście, że‎ ‎nawet‎ ‎spóźniona‎ ‎pora‎ ‎nie‎ ‎wpłynęła‎ ‎na‎ ‎to,‎ ‎aby‎ ‎je‎ ‎przerwać. Noc‎ ‎gwiaździsta‎ ‎zapadła‎ ‎na‎ ‎dworze,‎ ‎z‎ ‎oddali‎ ‎dolatywało tylko‎ ‎szczekanie‎ ‎psów‎ ‎i‎ ‎plusk‎ ‎wody‎ ‎o‎ ‎skaliste‎ ‎brzegi... Kiedy‎ ‎gość‎ ‎skończył‎ ‎swoje‎ ‎opowiadanie,‎ ‎zapanowała‎ ‎cisza. Każdy,‎ ‎zda‎ ‎się,‎ ‎był‎ ‎jak‎ ‎oczarowany:‎ ‎zdało‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎widzi‎ ‎olbrzymie sady,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎skrzydlatych,‎ ‎białych‎ ‎aniołów,‎ ‎słyszy‎ ‎ich‎ ‎śpie wania,‎ ‎ich‎ ‎hymny... Ciszę‎ ‎przerwał‎ ‎gość: —‎ ‎Późno,‎ ‎pozwolicie‎ ‎przenocować‎ ‎w‎ ‎waszej‎ ‎chacie. —‎ ‎Co?‎ ‎—‎ ‎wrzasnął‎ ‎przerażony‎ ‎Okóń‎ ‎—‎ ‎ty‎ ‎chcesz‎ ‎noco wać‎ ‎tutaj? —‎ ‎Dlaczegożby‎ ‎nie.‎ ‎Wszak‎ ‎nie‎ ‎trafiłem‎ ‎do‎ ‎chaty‎ ‎zbro dniarzy! —‎ ‎Z‎ ‎książęcegoć‎ ‎my‎ ‎domu,‎ ‎jak‎ ‎wy‎ ‎—‎ ‎rzekł‎ ‎dumnie‎ ‎Stary Daywor‎ ‎—‎ ‎a‎ ‎ten‎ ‎kopiec,‎ ‎co‎ ‎widzisz‎ ‎tam‎ ‎za‎ ‎rzeką,‎ ‎to‎ ‎moim dziadom‎ ‎sypano.‎ ‎Mam‎ ‎małe‎ ‎pacholątko,‎ ‎umiłowanie‎ ‎moje,‎ ‎mój wnuk,‎ ‎on‎ ‎ci‎ ‎tę‎ ‎pieśń‎ ‎już‎ ‎umie.‎ ‎Jutro‎ ‎wam‎ ‎go‎ ‎pokażę. To‎ ‎mówiąc,‎ ‎strzepnął‎ ‎skórę‎ ‎i‎ ‎wskazał‎ ‎biskupowi‎ ‎łoże własne.
          Ranek‎ ‎był‎ ‎piękny,‎ ‎słońce‎ ‎wschodziło‎ ‎złociste‎ ‎z‎ ‎poza‎ ‎kopca Krakusa,‎ ‎kiedy‎ ‎Stary‎ ‎Daywor‎ ‎wywiódł‎ ‎swego‎ ‎gościa‎ ‎z‎ ‎zadymio nej‎ ‎izby‎ ‎i‎ ‎pokazał‎ ‎mu‎ ‎jasnowłosego‎ ‎chłopaka‎ ‎—‎ ‎swego‎ ‎wnuka. Biskup‎ ‎począł‎ ‎rozmawiać‎ ‎z‎ ‎malcem,‎ ‎który‎ ‎rozumnie‎ ‎mu‎ ‎odpo wiadał. —‎ ‎Wezmę‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎na‎ ‎dwór‎ ‎książęcy‎ ‎—‎ ‎rzekł‎ ‎biskup. Daywor‎ ‎nie‎ ‎bronił...‎ ‎choć‎ ‎kochał‎ ‎wnuka‎ ‎nad‎ ‎wszystko. Biskup,‎ ‎odchodząc,‎ ‎błogosławił‎ ‎i‎ ‎rzekł‎ ‎do‎ ‎otaczających‎ ‎go: —‎ ‎Ztąd‎ ‎wyjdzie‎ ‎największe‎ ‎światło‎ ‎na‎ ‎całą‎ ‎ziemię‎ ‎polską.. Okoń‎ ‎zaśmiał‎ ‎się‎ ‎strasznie. —‎ ‎Czego‎ ‎się‎ ‎śmiejesz?‎ ‎—‎ ‎zapytał‎ ‎biskup. —‎ ‎Ztąd‎ ‎ma‎ ‎się‎ ‎wziąć‎ ‎światło? —‎ ‎Tak...‎ ‎—‎ ‎rzecze‎ ‎biskup‎ ‎—‎ ‎ztąd
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 18:49
          Pomnik Grunwaldzki – pomnik konny króla Władysława II Jagiełły w Krakowie, w Dzielnicy I Stare Miasto, na placu Jana Matejki, wzniesiony w 1910 z fundacji Ignacego Jana Paderewskiego według projektu Antoniego Wiwulskiego i Franciszka Blacka w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem (1410); zburzony w 1939 przez nazistów, zrekonstruowany w 1976 według projektu Mariana Koniecznego; przed pomnikiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza (1976).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 19:00
          Na tylnej ścianie cokołu postać oracza wymieniona później na chłopa zrywającego pęta niewoli.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 19:04
          Świętowanie rocznicy bitwy pod Grunwaldem połączone z odsłonięciem pomnika było ostatnią - przed wybuchem pierwszej wojny światowej - z serii uroczystości patriotycznych urządzanych w Krakowie od połowy XIX wieku.

          Świętowanie rocznicy bitwy pod Grunwaldem połączone z odsłonięciem pomnika było ostatnią - przed wybuchem pierwszej wojny światowej - z serii uroczystości patriotycznych urządzanych w Krakowie od połowy XIX wieku. Mimo że Polska nie istniała wtedy na mapach, a jej ziemie podzielono między trzy zaborcze państwa, polityka cesarstwa austriackiego w okresie tzw. autonomii galicyjskiej (ok 1866-1914) zostawiała żyjącym pod jej panowaniem narodom względną swobodę.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 19:05
          Jesienią 1939 roku hitlerowcy zniszczyli monument, a jego rekonstrukcja i ponowne odsłonięcie miały miejsce dopiero w roku 1976. Autorem odtworzonego dość wiernie pomnika był Marian Konieczny. W schody poprzedzające cokół, wkomponowano Grób Nieznanego Żołnierza, wykonany z marmuru i brązu według projektu Wiktora Zina.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 09.07.24, 21:50
          Kościół uniwersytecki; pierwszy, drewniany, powstał w XIV w., w połowie XV w. wzniesiono murowany, w stylu gotyckim – z fundacji króla Władysława Jagiełły. Obecny kościół zbudowano (po wyburzeniu gotyckiego) z funduszy Akademii Krakowskiej, na przełomie XVII i XVIII w. Jest jedną z najpiękniejszych budowli barokowych w Polsce, wzorowaną na bazylikach rzymskich. Po obu stronach fasady stoją wieże zwieńczone hełmami. Wnętrze zdobi bogata, późnobarokowa dekoracja rzeźbiarska, architektoniczna i malarska. W ołtarzu głównym znajduje się obraz św. Anny Samotrzeciej, po bokach posągi świętych Stanisława i Wojciecha. Warta zobaczenia jest również konfesja św. Jana Kantego – patrona UJ, zaprojektowana na wzór watykańskiej konfesji św. Piotra. Wokół umieszczono liczne wota, m.in. buńczuki tureckie zdobyte w 1683 r. pod Wiedniem przez Jana III Sobieskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:27
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/43/Smocza_Jama_%281918%29%2C_1_stare_wej%C5%9Bcie.jpg/360px-Smocza_Jama_%281918%29%2C_1_stare_wej%C5%9Bcie.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 18:33
          Pierwsze badania naukowe Smoczej Jamy prowadzono w drugiej połowie XIX w. (prof. Alojzy Alth w 1874). Od 1966 trwały kompleksowe badania, m.in. w celu zabezpieczenia jaskini przed zawaleniem. W 1974 przebito czterometrowy tunel do nieznanych korytarzy zlokalizowanych metodami geofizycznymi. W wyniku badań speleologicznych, m.in. w 1983, 1995 i 1996, odkryto dalsze partie jaskini. W 2005[5] opublikowano wyniki badań wód jaskiniowych, zarówno z jeziorek, jak i pobranych ze stropu jaskini (przesączających się). Ustalono, że wody te są zmineralizowane (do 1013 mg/litr w jeziorkach i do 2841 w wodzie kapiącej) i mają inny skład niż typowe wody w jaskiniach, są też silnie zanieczyszczone. Pochodzenie wody w tej jaskini nie jest do końca jasne, ale ma ona co najmniej dwa źródła pochodzenia, być może z Wisły i z migracji wód podziemnych ze strefy śródmieścia Krakowa.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 30.07.24, 19:27
          W stroju krakowskim obowiązywały dwa rodzaje pasów. Pierwszy to był pas z brzękadłami, drugi to trzos, nazywany też opaskiem. Pas z brzękadłami miał zapięcie w postaci mosiężnej sprzączki z jednym przekolcem. Za ozdobę paska służyły drobne guziczki z mosiądzu przyszyte w środkowej części, ponadto na końcach paska umieszczało się plecionki z czerwonej i zielonej skóry safianowej. Na boku paska przyczepiano na rzemykach brzękadła, które wydawały głośne dźwięki podczas tańca. Do paska mocowało się także nożyk, torebkę na krzesiwo, hubkę i krzemień. Drugi typ pasa, trzos, obejmował tylko część talii, resztą stanowiły doszyte rzemienie, za pomocą których wiązało się pasek wokół ciała. Trzos wyglądał jak połączenie dwóch trapezów. Końcówki trzosu bardzo bogato się ozdabiało – w skórze wycinało się ażurowe wzory, które stawały się lepiej widoczne dzięki podkładce z czerwonego sukna. Na trzosie umieszczało się także hafty i mosiężne guzy. Trzos trzeba było założyć tak, żeby część ozdobna znajdowała się na przedzie i na plecach, a zapięcie układało się na boku.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:01
          Krakowski ratusz był obiektem jak na owe czasy bardzo kompleksowym – w skład ratuszowego zespołu budynków wchodziły następujące zabudowania:

          wieża ratuszowa
          odwach ratuszowy
          piwnica miejska
          kazamaty ratuszowe z tortornią
          Piwnica Świdnicka
          spichlerz miejski
          arsenał miejski
          Dom Notariusza
          Dom Ławników (po jego pożarze przekształcono w Izbę Ławniczą)
          smatruz
          arkadowy ganek pełniący rolę trybuny (od wschodu, czyli od Sukiennic)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:08
          Podziemia wieży kryły dwa zupełnie różne przybytki. Jednym z nich była słynna Piwnica Świdnicka, gdzie serwowano liczne gatunki piwa i wina. Jej nazwa pochodzi od nazwy popularnego wśród mieszczan wybornego śląskiego piwa sprowadzanego ze Świdnicy. Z czasem lokal stał się miejscem spotkań typów spod ciemnej gwiazdy, zaś na rozochoconych trunkami bywalców czyhały tu „niecne białogłowy”, oferujące swe towarzystwo i wdzięki. Nic dziwnego, że piwnicę przez wieki nazywano jaskinią łotrowską…
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:12
          W ogródku kawiarni Ratuszowa w okresie letnim występują na zmianę bluesowy zespół Grey Zone American Blues Band oraz jazzowy zespół Old Metropolitan Band. Na estradzie przed ratuszem odbywa się finał Niedzieli Nowoorleańskiej, jednego z punktów programu Summer Jazz Festival Kraków.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:15
          Makieta Ratusza
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:26
          W 1524 roku na wieży zamontowano sprowadzony z Norymbergi zegar. W 1556 odnawiano hełm wieży po pożarze.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 04.08.24, 22:28
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/45/Ratusz_1870Krieger.jpg/246px-Ratusz_1870Krieger.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 27.07.24, 21:36
        kwiat

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/t4kcr3L6gzvZhzaOX.jpg
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 18:53
      śmierć‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎Piotra‎ ‎Wy‎sza‎ ‎ ‎i‎ ‎papieża‎ ‎Aleksandra‎ ‎V
      oraz‎ ‎wybór‎ ‎Jana‎ ‎XXIII.
      Biskup‎ ‎krakowski‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎po‎ ‎zakończeniu‎ ‎soboru‎ ‎w‎ ‎Pizie‎ ‎i‎ ‎odwiedzeniu‎ ‎Grobu
      Świętego‎ ‎wrócił‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎słaby‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎groźnej‎ ‎biegunki‎ ‎i‎ ‎wycieńczenia‎ ‎lekami
      zażywanymi‎ ‎w‎ ‎Wenecji‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎tej‎ ‎pory‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎go‎ ‎było‎ ‎przywrócić‎ ‎całkowicie‎ ‎do‎ ‎zdro
      wia‎677‎.
      Papież‎ ‎Aleksander‎ ‎V‎ ‎z‎ ‎pochodzenia‎ ‎Grek‎ ‎z‎ ‎Krety‎678‎,‎ ‎franciszkanin,‎ ‎po‎ ‎krótkim
      okresie‎ ‎zaledwie‎ ‎jednego‎ ‎roku‎ ‎piastowania‎ ‎godności‎ ‎papieskiej‎ ‎umiera‎ ‎w‎ ‎Bolonii
      i‎ ‎zostaje‎ ‎pochowany‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎franciszkanów‎ ‎w‎ ‎Bolonii.‎ ‎Po‎ ‎jego‎ ‎śmierci‎ ‎kardyna
      łowie‎ ‎zebrawszy‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎konklawe‎ ‎wybierają‎ ‎na‎ ‎papieża‎ ‎Baltazara‎ ‎de‎ ‎Cossa‎ ‎na‎ ‎usilne
      prośby‎ ‎najemników,‎ ‎którzy‎ ‎walczyli‎ ‎pod‎ ‎wodzą‎ ‎i‎ ‎pod‎ ‎okiem‎ ‎tegoż‎ ‎kardynała‎ ‎Balta
      zara,‎ ‎nakłonieni‎ ‎też‎ ‎ich‎ ‎ostrymi‎ ‎pogróżkami,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎zapowiadali,‎ ‎że‎ ‎jeśli‎ ‎postąpią
      naczej,‎ ‎spotka‎ ‎ich‎ ‎wszystko‎ ‎najgorsze.‎ ‎Ten‎ ‎przyjął‎ ‎imię‎ ‎Jan‎ ‎XXIII‎679‎.‎ ‎Wielu‎ ‎posądza
      ło‎ ‎go,‎ ‎że‎ ‎otruł‎ ‎swego‎ ‎poprzednika‎ ‎Aleksandra.‎ ‎A‎ ‎tymczasem‎ ‎Kościół‎ ‎we‎ ‎Francji
      i‎ ‎Hiszpanii‎ ‎uznawał‎ ‎wówczas‎ ‎za‎ ‎papieża‎ ‎Piotra‎ ‎de‎ ‎Luna.‎ ‎A‎ ‎ze‎ ‎śmiercią‎ ‎wspomnianego
      Aleksandra‎ ‎było,‎ ‎jak‎ ‎piszą,‎ ‎tak.‎ ‎Kiedy‎ ‎bowiem‎ ‎kardynał‎ ‎tytułu‎ ‎św.‎ ‎Eustachego‎ ‎Balta
      zar‎ ‎i‎ ‎Paweł‎ ‎z‎ ‎Orsinich‎680‎wygnali‎ ‎z‎ ‎Rzymu‎ ‎urzędników‎ ‎króla‎ ‎Sycylii‎ ‎Władysława
      i‎ ‎Rzym‎ ‎zaczął‎ ‎podlegać‎ ‎Aleksandrowi,‎ ‎wspomniany‎ ‎Aleksander‎ ‎i‎ ‎wszyscy‎ ‎kardynało
      wie,‎ ‎gdy‎ ‎im‎ ‎doniesiono‎ ‎tę‎ ‎nowinę‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎ich‎ ‎pobytu‎ ‎w‎ ‎Pistoii‎681‎,‎ ‎pragnęli‎ ‎powrócić
      do‎ ‎Rzymu.‎ ‎Kardynał‎ ‎Baltazar,‎ ‎w‎ ‎sprytny‎ ‎sposób‎ ‎nie‎ ‎dopuszczając‎ ‎do‎ ‎tego,‎ ‎sprowadził
      [Aleksandra]‎ ‎zimą‎ ‎przez‎ ‎dzikie,‎ ‎górzyste,‎ ‎pokryte‎ ‎lodami‎ ‎i‎ ‎śniegami‎ ‎tereny‎ ‎z‎ ‎Pistoii
      do‎ ‎Bolonii‎ ‎i‎ ‎swoich‎ ‎domowników‎ ‎wyznaczył‎ ‎mu‎ ‎na‎ ‎pokojowców,‎ ‎czemu‎ ‎Aleksander
      nie‎ ‎miał‎ ‎odwagi‎ ‎się‎ ‎sprzeciwić,‎ ‎chociaż‎ ‎z‎ ‎przykrością‎ ‎to‎ ‎znosił.‎ ‎Zapadłszy‎ ‎skutkiem
      tego‎ ‎wkrótce‎ ‎na‎ ‎ciężką‎ ‎chorobę,‎ ‎której‎ ‎według‎ ‎jednych‎ ‎nabawił‎ ‎się‎ ‎wskutek‎ ‎surowej
      zimy,‎ ‎według‎ ‎innych‎ ‎z‎ ‎trucizny,‎ ‎którą‎ ‎mu‎ ‎potajemnie‎ ‎podano,‎ ‎zmarł‎ ‎trzeciego‎ ‎maja
      o‎ ‎czwartej‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎po‎ ‎dziesięciu‎ ‎miesiącach‎ ‎i‎ ‎jedenastu‎ ‎dniach‎ ‎panowania.‎ ‎Znał‎ ‎język
      słowiański,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎królem‎ ‎polskim‎ ‎Władysławem‎ ‎był‎ ‎w‎ ‎bliższych‎ ‎stosunkach,‎ ‎kiedy
      sprawował‎ ‎niższe‎ ‎godności‎ ‎duchowne‎682‎.‎ ‎A‎ ‎piętnastego‎ ‎maja‎ ‎kardynałowie‎ ‎zebrawszy
      się‎ ‎na‎ ‎konklawe‎ ‎wybrali‎ ‎na‎ ‎papieża,‎ ‎jak‎ ‎wspominaliśmy‎ ‎wyżej,‎ ‎Baltazara‎ ‎de‎ ‎Cossa,
      kardynała‎ ‎diakona‎ ‎tytułu‎ ‎św.‎ ‎Eustachego‎683‎,‎ ‎z‎ ‎pochodzenia‎ ‎neapolitańczyka.‎ ‎Ten
      nazywany‎ ‎odtąd‎ ‎Janem‎ ‎XXIII,‎ ‎dwudziestego‎ ‎piątego‎ ‎maja‎ ‎przyjął‎ ‎insygnia‎ ‎swojej
      koronacji.‎ ‎Mimo‎ ‎że‎ ‎jako‎ ‎młodzieniec‎ ‎prowadził‎ ‎z‎ ‎pewnymi‎ ‎swoimi‎ ‎krewnymi‎ ‎życie
      korsarza,‎ ‎mianowany‎ ‎przez‎ ‎Bonifacego‎ ‎IX‎ ‎najpierw‎ ‎archidiakonem‎ ‎Bolonii,‎ ‎a‎ ‎potem
      kardynałem,‎ ‎został‎ ‎wysłany‎ ‎do‎ ‎sprawowania‎ ‎rządów‎ ‎w‎ ‎Bolonii.‎ ‎Tam‎ ‎podobno‎ ‎do
      puścił‎ ‎się‎ ‎wielu‎ ‎grabieży‎ ‎i‎ ‎zabójstw‎ ‎niewinnych‎ ‎ludzi.‎ ‎Zniesławiony‎ ‎przed‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎czasie
      pontyfikatu‎ ‎świętokradzkimi‎ ‎i‎ ‎nierządnymi‎ ‎czynami,‎ ‎cudzołóstwem‎ ‎i‎ ‎innymi‎ ‎god
      nymi‎ ‎potępienia‎ ‎występkami,‎ ‎jawnie‎ ‎dopuszczał‎ ‎się‎ ‎symonii.‎ ‎Po‎ ‎powrocie‎ ‎z‎ ‎Bolonii
      do‎ ‎Rzymu‎ ‎utrzymywał‎ ‎tutaj‎ ‎swój‎ ‎dwór,‎ ‎zawarłszy‎ ‎jednak‎ ‎wcześniej‎ ‎ugodę‎ ‎z‎ ‎królem
      Sycylii‎ ‎Władysławem.‎ ‎Wspomniany‎ ‎król‎ ‎Władysław‎ ‎niedługo‎ ‎jej‎ ‎przestrzegał.‎ ‎Obiegł,
      zajął‎ ‎i‎ ‎ograbił‎ ‎Rzym.‎ ‎Z‎ ‎tego‎ ‎powodu‎ ‎wspomniany‎ ‎papież‎ ‎Jan‎ ‎nie‎ ‎dowierzając‎ ‎zamkowi
      Św.‎ ‎Anioła‎ ‎uciekł‎ ‎do‎ ‎Sutri‎ ‎i‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎nocy‎ ‎do‎ ‎Witerbo,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎do‎ ‎Monte
      Blosconum‎685‎ ‎i‎ ‎Sieny.‎ ‎Uciekając‎ ‎zaś‎ ‎z‎ ‎Sieny‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Florencji,‎ ‎gdzie‎ ‎odtąd‎ ‎mieszkał
      przez‎ ‎kilka‎ ‎miesięcy‎.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 17.04.24, 22:37
        Wieść‎ ‎o‎ ‎wyborze‎ ‎Aleksandra‎ ‎V.‎ ‎przybyła‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎szybko^
        Fakt‎ ‎ten‎ ‎stawiał‎ ‎Polskę‎ ‎wobec‎ ‎pytania,‎ ‎na‎ ‎którą‎ ‎stronę‎ ‎należy
        się‎ ‎przychylić,‎ ‎czyją‎ ‎obedjencję‎ ‎uznać?‎ ‎Wysłanie‎ ‎na‎ ‎sobór‎ ‎samego
        delegata,‎ ‎nie‎ ‎mającego‎ ‎oficjalnie‎ ‎określonego‎ ‎sposobu‎ ‎postępowa
        nia,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎zdawałoby‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎granice‎ ‎jego‎ ‎uprawnień‎ ‎są‎ ‎sze
        roko‎ ‎zakreślone,‎ ‎—‎ ‎Jagiełło‎ ‎bowiem‎ ‎wskazywał,‎ ‎że‎ ‎Piotr‎ ‎Wysz‎ ‎jest
        »supremus‎ ‎consiliarius‎ ‎mens‎ ‎et‎ ‎regni‎ ‎mei«‎ ‎—‎ ‎przyjąwszy‎ ‎nawet,
        że‎ ‎miał‎ ‎dużą‎ ‎swobodę‎ ‎działania‎ ‎w‎ ‎ramach‎ ‎narzuconego‎ ‎mu‎ ‎po
        stępowania,‎ ‎nie‎ ‎przesądzało‎ ‎jednak‎ ‎czy‎ ‎król‎ ‎zatwierdzi‎ ‎krok
        biskupa‎ ‎Piotra.‎ ‎Dokonanie‎ ‎wyboru‎ ‎musiało‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎razie‎ ‎po
        ruszyć‎ ‎zarówno‎ ‎czynniki‎ ‎miarodajne‎ ‎świeckie‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎duchowień
        stwo.‎ ‎Uznania‎ ‎nowej‎ ‎obedjencji‎ ‎mógł‎ ‎Jagiełło‎ ‎dokonać‎ ‎jedynie
        za‎ ‎zgodą‎ ‎duchowieństwa;‎ ‎nad‎ ‎nią‎ ‎to‎ ‎radził‎ ‎22‎ ‎października‎ ‎1409‎ ‎r,
        zebrany‎ ‎na‎ ‎zjeździe‎ ‎w‎ ‎Łęczycy‎ ‎kler‎ ‎polski,‎ ‎nad‎ ‎którego‎ ‎obesła
        niem‎ ‎radziła‎ ‎kapituła‎ ‎gnieźnieńska‎ ‎przy‎ ‎udziale‎ ‎arcybiskupa
        w‎ ‎dniu‎ ‎14‎ ‎października‎ ‎’.
        Pomimo‎ ‎sympatji‎ ‎jaką‎ ‎sobór‎ ‎cieszył‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Polsce,‎ ‎nie‎ ‎za
        przestano‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎tegoż‎ ‎zabiegów,‎ ‎celem‎ ‎pozyskania‎ ‎Polski‎ ‎dla
        obedjencji‎ ‎Aleksandra‎ ‎V.;‎ ‎kardynałowie‎ ‎wysłali‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎do
        Polski‎ ‎—‎ ‎jak‎ ‎podaje‎ ‎Długosz‎ ‎—‎ ‎Mikołaja‎ ‎z‎ ‎Wolawy.‎ ‎Przybył
        on‎ ‎do‎ ‎Niepołomic,‎ ‎gdzie‎ ‎podówczas‎ ‎był‎ ‎król‎ ‎z‎ ‎okazji‎ ‎zjazdu
        zwołanego‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎11‎ ‎listopada‎2‎.‎ ‎W‎ ‎kraju‎ ‎był‎ ‎też‎ ‎już‎ ‎bi
        skup‎ ‎włodzimierski,‎ ‎z‎ ‎którym‎ ‎Jagiełło‎ ‎zetknął‎ ‎się‎ ‎przybywszy
        w‎ ‎grudniu‎ ‎do‎ ‎ziemi‎ ‎chełmskiej‎ ‎8‎.‎ ‎Ci‎ ‎naoczni‎ ‎świadkowie‎ ‎działal-
        concilio‎ ‎pisanensi‎ ‎magnifice‎ ‎stetit«,‎ ‎i‎ ‎sławę‎ ‎imienia‎ ‎Polski‎ ‎rozszerzył‎ ‎po‎ ‎ca
        łym‎ ‎świecie‎ ‎Mon.‎ ‎Pol.‎ ‎li.‎ ‎T.‎ ‎III.‎ ‎str.‎ ‎372.‎ ‎W‎ ‎liście‎ ‎króla‎ ‎do‎ ‎nieznajomego
        kardynała‎ ‎Cod.‎ ‎epist.‎ ‎s.‎ ‎XV.‎ ‎T.‎ ‎I.‎ ‎nr‎ ‎39.,‎ ‎str.‎ ‎34.‎ ‎dowiadujemy‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎ów‎ ‎kar
        dynał‎ ‎odnosił‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎spraw‎ ‎polskich‎ ‎ze‎ ‎szczególną‎ ‎sympatją‎ ‎i‎ ‎był‎ ‎dla‎ ‎Polski
        orędownikiem‎ ‎wobec‎ ‎papieża.‎ ‎Musiał‎ ‎więc‎ ‎ktoś‎ ‎donieść‎ ‎Jagielle‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎sta
        nowisku‎ ‎kardynała,‎ ‎wpierw‎ ‎pozyskawszy‎ ‎go‎ ‎dla.sprawy‎ ‎polskiej.‎ ‎Osobą‎ ‎tą
        nie‎ ‎mógł‎ ‎być‎ ‎kto‎ ‎inny‎ ‎jak‎ ‎Piotr.‎ ‎On‎ ‎był‎ ‎przedstawicielem‎ ‎Polski‎ ‎na‎ ‎sobo
        rze‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎rękach‎ ‎swoich‎ ‎skupiał‎ ‎całą‎ ‎akcję.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice 15.04.24, 18:55
      Król‎ ‎Władysław‎ ‎przyjęty‎ ‎w‎ ‎Opatowie‎ ‎przez‎ ‎królową,‎ ‎swoją‎ ‎małżonkę
      i‎ ‎długi‎ ‎orszak‎ ‎jeńców,‎ ‎wraca‎ ‎z‎ ‎wojskiem‎ ‎do‎ ‎Prus.
      Król‎ ‎polski‎ ‎Władysław‎ ‎spędziwszy‎ ‎Święta‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia‎ ‎w‎ ‎Jedlnej‎ ‎wyjechał
      w‎ ‎sobotę,‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎św.‎ ‎Jana‎ ‎Ewangelisty‎1‎ ‎z‎ ‎Jedlnej‎ ‎przez‎ ‎Iłżę‎ ‎i‎ ‎Kunów‎2‎ ‎do‎ ‎Opatowa,
      dokąd‎ ‎już‎ ‎przybyła‎ ‎królowa‎ ‎Anna,‎ ‎żeby‎ ‎wtedy‎ ‎po‎ ‎raz‎ ‎pierwszy‎ ‎przyjąć‎ ‎powracającego
      zwycięskiego‎ ‎pana‎ ‎króla.‎ ‎Szedł‎ ‎za‎ ‎nią‎ ‎długi‎ ‎szereg‎ ‎jeńców,‎ ‎których‎ ‎po‎ ‎dokonaniu
      ich‎ ‎przeglądu‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎św.‎ ‎Marcina‎3‎ ‎odesłano‎ ‎do‎ ‎króla.‎ ‎Z‎ ‎Opatowa‎ ‎po‎ ‎wy
      znaczeniu‎ ‎innego‎ ‎terminu‎ ‎na‎ ‎przegląd‎ ‎przez‎ ‎Łagów‎4‎ ‎i‎ ‎Kielce‎ ‎król‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Rado
      szyc‎5‎.‎ ‎Po‎ ‎spędzeniu‎ ‎tam‎ ‎święta‎ ‎Trzech‎ ‎Króli‎ ‎i‎ ‎odesłaniu‎ ‎królowej‎ ‎Anny‎ ‎do‎ ‎Krakowa,
      zamierzając‎ ‎podjąć‎ ‎wyprawę‎ ‎do‎ ‎Prus,‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎św.‎ ‎Marcelego‎6‎ ‎przez‎ ‎Sulejów,‎ ‎Pabia
      nice‎7‎ ‎i‎ ‎Łęczycę‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Brześcia,‎ ‎dokąd‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎rozkaz‎ ‎ściągnęło‎ ‎wojsko‎ ‎z‎ ‎całego
      Królestwa‎ ‎Polskiego.‎ ‎Nadjechał‎ ‎też‎ ‎potem‎ ‎wielki‎ ‎książę‎ ‎litewski‎ ‎Aleksander‎ ‎ze‎ ‎swym
      litewskim‎ ‎wojskiem,‎ ‎z‎ ‎którym‎ ‎król‎ ‎Władysław‎ ‎połączył‎ ‎wojska‎ ‎pod‎ ‎Starym‎ ‎Włocław
      kiem‎8‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Nawrócenia‎ ‎św.‎ ‎Pawła.‎ ‎I‎ ‎chociaż‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎Władysław,‎ ‎ufając‎ ‎de
      cyzji‎ ‎swoich‎ ‎doradców,‎ ‎po‎ ‎przeprawieniu‎ ‎się‎ ‎przez‎ ‎Wisłę,‎ ‎która‎ ‎ścięta‎ ‎lodem‎ ‎pod
      wpływem‎ ‎ostrego‎ ‎mrozu,‎ ‎nie‎ ‎była‎ ‎trudna‎ ‎do‎ ‎przejścia,‎ ‎i‎ ‎przez‎ ‎którą‎ ‎przejechało‎ ‎już
      iele‎ ‎setek‎ ‎wozów‎ ‎polskich,‎ ‎postanowił‎ ‎spustoszyć‎ ‎grabieżami‎ ‎i‎ ‎pożarami‎ ‎ziemie
      pruskie‎ ‎i‎ ‎miasto‎ ‎Toruń,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎się‎ ‎zamknął‎ ‎mistrz‎ ‎pruski‎ ‎ze‎ ‎swoimi‎ ‎w‎r‎ojskami,
      zaniechał‎ ‎jednak‎ ‎tej‎ ‎decyzji,‎ ‎mimo‎ ‎że‎ ‎była‎ ‎korzystna.‎ ‎Pod‎ ‎wpływem‎ ‎nacisków‎ ‎wielkie
      go‎ ‎księcia‎ ‎Aleksandra,‎ ‎wykazującego‎ ‎większe‎ ‎skłonności‎ ‎do‎ ‎podstępnych‎ ‎działań
      pokojowych‎ ‎niż‎ ‎wojennych,‎ ‎podejmuje‎ ‎od‎ ‎nowa‎ ‎inną‎ ‎decyzję‎ ‎i‎ ‎ruszywszy‎ ‎z‎ ‎Włocław
      ka‎ ‎do‎ ‎Przypustu‎8‎",‎ ‎a‎ ‎stąd‎ ‎w‎ ‎uporządkowanych‎ ‎szykach‎ ‎do‎ ‎odległego‎ ‎o‎ ‎jedną‎ ‎milę
      od‎ ‎Raciąża‎ ‎boru,‎ ‎by‎ ‎jego‎ ‎wojsku‎ ‎starczyło‎ ‎drzewa‎ ‎na‎ ‎ogniska,‎ ‎nad‎ ‎przepływającą
      tędy‎ ‎rzeką‎ ‎rozbił‎ ‎obóz,‎ ‎który‎ ‎się‎ ‎mieścił‎ ‎tutaj‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎święta‎ ‎Oczyszczenia‎9‎.‎ ‎A‎ ‎w‎ ‎tym
      czasie‎ ‎podczas‎ ‎rozejmu‎ ‎doradcy‎ ‎obydwu‎ ‎stron‎ ‎wszczęli‎ ‎rozmowy‎ ‎na‎ ‎temat‎ ‎wieczystego
      pokoju‎ ‎na‎ ‎wyspie‎ ‎blisko‎ ‎Torunia‎.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka