madohora Re: Walentynki 01.02.24, 10:54 Młody, chiński biznesmen zabrał dziewczynę na przejażdżkę podczas pierwszej randki. Nagle jego Audi zostało zmiażdżone przez ogromny kontener, który zsunął z ciężarówki stojącej obok. Para została uwięziona w aucie, ale na szczęście oboje przeżyli. Uwolniono ich dopiero po 8 godzinach. Cóż, przynajmniej mieli mnóstwo czasu, by porozmawiać i lepiej się poznać. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 10:56 Ale przecież ten chłopak nie był winny temu, że w kinie pogryzł ją pająk. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:01 1.Po pierwsze ten komik był bardzo niekulturalny, czyjaś randka - nie jego sprawa 2. Może spotkało się dwoje ludzi, którzy nie wiedzieli co z sobą począć na tej randce (nieśmiali, zażenowani) 3. A może to oni wkręcali komika. 4. A już komentowanie w mediach społecznościowych to szczyt bezczelności Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:28 Pierwsza, byłam jeszcze smarkata i koleżanka chciała mnie wyswatać ze swoim krewnym. Jeszcze go nie widziałam i nie wiedziałam co z tego wyniknie. Chłopak miał dom po rodzicach a ja zanim doszło do tej randki wysłuchiwałam, że mam pamiętać że jej się też coś należy za ten dom. Pewno on też to słyszał przez cały dzień. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:42 A ten przyleciał z koszyczkiem piknikowym i zabrał mnie do malowniczej miejscowości w okolicach Warszawy. I tutaj dopiero się zaczęło. Tak jak napisała ta sama firma ale różne filie, więc go za dobrze nie znałam, więc bałam się cokolwiek zjeść, czegokolwiek napić itd...więc była to kompletna porażka. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:51 Święto obchodzono w grocie Luperkal na Palatynie, gdzie według wierzeń legendarni założyciele Rzymu, bliźnięta Romulus i Remus, byli karmieni przez wilczycę. Następnie składano ofiary ze zwierząt, a kapłani zwani luperkami (łac. lupercii, od lupus – wilk), okryci jedynie przepaskami ze skóry ściągniętej z zabitego ofiarnego kozła, obiegali wzgórze Palatynu i uderzali przechodniów rzemieniami (februa) z koźlej skóry. Szczególnie chętnie uderzeniom poddawały się bezdzietne kobiety, co miało gwarantować płodność, a innym napotkanym – oczyszczenie od zmazy i skazy minionego roku. Praktyki luperków wprowadzać miały do organizmu ludzkiego nowy pierwiastek wzmacniający siły życiowe i twórcze. Obrzęd miał charakter oczyszczający, a kobiety miał chronić przed bezpłodnością Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:53 Faun (łac. Faunus) – staroitalski bóg płodności, bóg lasów górskich, opiekun pasterzy, darzący płodnością ich stada, nauczyciel uprawy roli. Często występujący w otoczeniu innych bóstw leśnych, utożsamiany z greckim Panem. Początkowo nie charakteryzował się żadnymi specjalnymi cechami, pod wpływami greckimi przyjął cechy Pana – kozie różki i kopytka. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:56 Eros (stgr. Ἔρως Éros, łac. Amor) – w mitologii greckiej bóg miłości i namiętności seksualnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 19:17 Wydaje się, że ten wyjątkowy zwyczaj ma swoje korzenie w kampanii rozpoczętej w 1958 roku przez japońskiego producenta czekolady, promującej Walentynki jako „dzień, w którym kobiety wyznają mężczyźnie swoją miłość podarunkiem czekolady”. Producent sprzedawał czekoladki w kształcie serc w domu towarowym w Tokio. W pierwszym roku sprzedano tylko pięć, ale „Walentynkowa Wyprzedaż” z każdym rokiem stawała się coraz bardziej popularna, a zwyczaj wysyłania przez kobiety mężczyznom czekoladek w Walentynki stopniowo się zakorzenił. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 19:20 Miłosny obyczaj St.Valentine’s Day w ostatnich latach ogarnęł prawie cały ludzki świat. W średniowiecznej Europie uważano, zgodnie z prawdą zresztą, że w połowie lutego ptaki łączą się w pary, pisał o tym wielki angielski poeta Geoffrey Chaucer w swym Ptasim sejmiku. Wierzono, że w ten dzień najlepiej jest pisać listy miłosne i łączyć się w pary narzeczeńskie. Ponoć pierwszy taki list napisał Charles, hrabia Orleanu, więziony w londyńskim Tower, do swej żony we Francji w 1415 roku. Jednak pierwotny rodowód święta jest bardziej starożytny i całkowicie rzymsko-pogański. W obyczajowo rygorystycznych Chinach 14 lutego już nie żąda się od par okazywania dowodów osobistych w hotelach, jak tego wymaga prawo. Nawet w krajach arabskich święto czyni postępy choć tu i ówdzie w liczących ponad miliard mieszkańców Indiach walczą z tym świętem lokalni nacjonaliści, głównie muzułmańscy, ale i hinduscy, którzy preferują tradycyjne święto Holi obchodzone niespełna miesiąc później, na pełnię księżyca w marcu. W katolickich czy raczej lemuryjskich w duchu Filipinach, chyba pod wpływem francuskiego „Święta całowania”, w 2004 roku ustanowiono rekord świata w pocałunkach w dniu św. Walentego, gdy jednocześnie całowało się 5300 par, każda przez minimum 10 sekund. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 19:25 Junona Moneta - opiekunka narzeczonych, przydomek niewiadomego pochodzenia, mógł pochodzić od słowa "mons" czyli wzgórze lub od "monere" czyli ostrzegać. Odnosiło się to do wydarzeń z 390 roku pne, gdy wznoszono modły do Junony by ochroniła Capitolium przed atakiem Galów. Następnie na Wzogórzu Kapitolińskim w jej świątyni otwarto mennicę i prawdopodobnie stąd też wzięła się nazwa pięniędzy, "moneta". Według innej interpretacji przydomek miał brzmieć "mineta". Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 19:56 Dziś o Walentynkach wie każdy, nawet dzieci z przedszkola. Przed nimi zakochani mogli się cieszyć sobótką lub „kupałą” w Dniu Przesilenia Letniego w czerwcu, jednak to właśnie ten jeden lutowy i zimowy dzień przyjęło się nazywać Dniem Zakochanych. Dzień 14 lutego ludzie wysyłają do swoich ukochanych isympatii kartki, wiersze, drobne upominki. Często na wyznanie uczuć tego dnia decydują się osoby na co dzień nieśmiałe, podpisując kartkę lub wiersz tajemniczą formułką - „Twój Walenty” bądź „Twoja Walentynka”. Niektórzy nie podpisują się w ogóle. Można się poważnie zastanowić, skąd tak naprawdę wziął się ten zwyczaj, tak bardzo popularny we współczesnym świecie. W końcu fakt, że święty Walenty jest patronem nie tylko osób zakochanych, ale chorych na padaczkę i podagrę, wiele nam nie mówi, a wręcz może zniechęcać. Wszyscy już znamy Walentynki ale warto wiedzieć kim był ich patron Święty Walenty. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:01 Święty Walenty - patron zakochanych oraz umbryjskiego miasta Terni, oddalonego o 100 km od Rzymu, w którym przyszedł na świat w roku 175 i wedle niektórych opinii od początku był kojarzony z miłością ekumeniczną, międzywyznaniową. Wszystko za sprawą jednego epizodu, o którym wspomina legenda. Mianowicie Walenty jako pierwszy pobłogosławił miłości między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W ślad za nimi wielu również zapragnęło otrzymać takowe błogosławieństwo z rąk tego świątobliwego biskupa, bo - jak głosiła wieść gminna - przyjęte z jego rąk gwarantowało długie i szczęśliwe życie małżeńskie, pełne wzajemnej miłości i bez zdrad. Jednak niedługo świątobliwi Rzymianie cieszyli się obecnościa biskupa. Podczas trwających w Rzymie prześladowań wyznawców Chrystusa na przełomie II i III wieku Święty Walenty został uwięziony, a później bity i sponiewierany wywieziony za miasto, by uniknąć buntu ze strony wierzących. Tam go zabito i pochowano na otwartym cmentarzu w odległości 2 mil od via Flaminia w Rzymie Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:07 Wydawało się, że tak już zostanie w Kościele, lecz w 1969 roku papież Paweł VI zniósł powszechne święto św. Walentego, uznając go za postać legendarną, podobnie jak św. Jerzego, którego smok okazał się niehistoryczny. Po świętych Walentych pozostały jednak kości jako relikwie rozrzucone po całej Europie Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:11 W okolicach naszego 14 lutego starożytni Rzymianie obchodzili Święto Wiosny – Luperkalia - oraz oddawali cześć bogom upraw, w szczególności Faunowi. Wszędzie odbywały się radosne i dość frywolne zabawy ku czci wiosny i budzącej się do życia przyrody – a stąd do wyznań miłosnych było już niedaleko. I tak kościół katolicki do pogańskich obchodów dodał tylko swojego świętego. Z kolei Brytyjczycy, którzy uważają to święto za własne pewnie dlatego, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott, twierdzą, że 14 lutego to dzień, kiedy na Wyspach Brytyjskich ptaki zaczynają łączyć się w pary. Ludzie po prostu idą za ich przykładem. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:14 Jeśli miłość - to i wróżby 💘A tak przynajmniej sądzili ci, którzy wymyślili Walentynki, komponując od razu do nich zestaw walentynkowych wróżb. Oto niektóre z nich: Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:19 Rytuał na przywołanie miłości, rytuał polecany przez astrologów, polega głównie na gorącym pragnieniu poznania i podświadomym wysyłaniu z serca, przez dłonie i trzecie oko energii w stronę wybranka, tudzież wybranki. Inne wróżby walentynkowe mają wiele wspólnego ze starymi zwyczajami, zresztą w ten dzień mogą doskonale sprawdzić się dobrze znane wróżby andrzejkowe, chociażby z laniem wosku. Wybór, jak spędzić ten dzień, zależy od naszej inicjatywy i pomysłowości. Wróżby mogą sprawdzić się doskonale, ale pamiętajmy, że tym, co chcemy osiągnąć tego dnia, jest uszczęśliwienie najbliższej nam osoby. Dlatego warto poznać parę sprawdzonych pomysłów na Walentynki i później zabarwić je naszą indywidualną inicjatywą. W końcu każdy człowiek jest inny. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:22 Już w XVII wieku idea kartki wysyłanej osobie, którą skrycie się kochało, była dość popularna. Jednak te siedemnastowieczne kartki miały wadę – były bardzo duże i ręcznie robione. Rewolucja w sposobie produkcji kartek walentynkowych miała miejsce dopiero w początkach XIX wieku. Drukarnie rozpoczęły wytwarzać kartki z wersami wierszy bądź rysunkami odpowiednimi dla Dnia Zakochanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:26 Wypieki te stanowią dodatkowy element uzupełniający promocję Chełmna jako "Miasta Zakochanych” oraz relikwii św. Walentego i mają być dostępne nie tylko z okazji Dnia Zakochanych, ale również przez cały rok, jako charakterystyczny wyrób właśnie dla Chełmna." - czytamy na stronie poświęconej obchodom Walentynek w Chełmie. Z roku na rok obchody te stają się coraz bardziej popularne i przyciągają coraz większą liczbę turystów. Być może za jakiś czas obchodzenie Dnia Zakochanych w Chełmie będzie dla Polaków takim samym symbolem romantyzmu jak dla Amerykanów walentynkowa kolacja w restauracji z widokiem na Empire State Building! Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:28 Będę patrzył w Twoje oczy I całował usta Twe, I dziękował będę Bogu, Że Ty ciągle kochasz mnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:30 Dzień jest wyjątkowy, bo Walentynkowy, Zatem szepnę Ci do uszka, że Kocham Cię z całego serduszka! Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 20:32 O! gdzie miłość stawia siatki, Nie figlujcie, moje dziatki! Bo z miłościa figlów nie ma: Jak was złapie, to zatrzyma! /Aleksander Fredro/ Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 23:08 Goździki (wielobarwny bukiet) - oznaka odmowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 23:13 Jaśmin - czy zechcesz być kiedyś moja naprawdę? Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 23:20 Piwonia - rozchmurz się, nie bądź taka nieufna. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 02.02.24, 23:32 DZIĘKI NIEJ POLKI ZACZYTYWAŁY SIĘ W HARLEKINACH - Wysokie Obcasy (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 11:58 W literaturze greckiej z VII – VI w.p.n.e. eros to imię boga, któremu przypisywane są takie cechy jak: groźny, przebiegły, okrutny, co miało odzwierciedlenie także w innych dziedzinach sztuki, np. na malowidłach Eros bije zakochanego batem lub siekierą. W poezji, głównie za sprawą Safony, zaczęto mówić o podwójnej, bo słodko-gorzkiej sile Erosa. W późniejszym okresie postać Erosa ulega zmianie, jest on uznawany za pięknego, młodego, urodziwego i skrzydlatego boga, towarzysza Afrodyty. Z upływem wieków jego obraz staje się bardziej figlarny, jest on też coraz młodszy. Przyjmuje się, że to Eurypides jako pierwszy przypisał Erosowi łuk i strzałę jako jego atrybuty. Eros miał posiadać dwie strzały. Jedna niszczyła życie, druga dawała człowiekowi spokojne szczęście. Jeszcze później Eros zaczyna być opisywany jako syn Afrodyty, który często zaczepia innych bogów, płata im figle, za co często odbywa pokutę. W II w.n.e. Apulejusz pisze baśń o Amorze (Eros) i Psyche Przemiany; wydaje się, że baśń ta stanowi fundament współczesnego obrazu Erosa – Amora ze skrzydełkami i łukiem w ręku. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:02 Eros pragnie piękna i dobra, a skoro go pragnie, to go nie posiada. Jest pośrodku między mądrością a nieuctwem. Jest więc filozofem. Bogowie nie filozofują, ponieważ mają mądrość, nieucy też nie filozofują, bo nie chcą zdobyć mądrości. Filozofują ci, którzy są między mądrością a nieuctwem (Eros). Filozofem nie jest ten, kto posiadł mądrość. Filozofowanie to samo kochanie mądrości, a nie jej posiadanie. Tak jak Eros znajduje się między nieśmiertelnością a byciem śmiertelnym, tak filozof jest między nieuctwem a posiadaniem mądrości, jest on miłośnikiem mądrości. Eros to filozofia, umiłowanie mądrości i pragnienie posiadania jej. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:08 Putto – motyw dekoracyjny przedstawiający małego nagiego chłopca. W okresie renesansu i baroku – rzeźba przedstawiająca uskrzydloną postać anioła, nawiązująca do antycznego bóstwa – Erosa. Określenie stosowane także do postaci aniołków powszechnie stosowanych w dekoracjach kościelnych w okresie baroku i rokoka. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:10 Pierwszym źródłem, które wymienia bóstwo Kupało, jest Latopis Hustyński pochodzący z XVII wieku: Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:16 Część badaczy, np. Martin Pitro i Petr Vokáč[6], czy Linda Ivantis, uważają, że Kupało nie był bóstwem, tylko postacią obrzędową lub kukłą używaną podczas Nocy Kupały. Materiał źródłowy potwierdza istnienie kukieł o takiej nazwie, np. ukraińskie dial. kupało „kukła obrzędowa, używana w uroczystościach sobótkowych”, czy białoruskie dial. kupała „osoba wiodąca prym w zabawach sobótkowych”. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:19 Czy pogańscy Słowianie rzeczywiście mieli boga K., jak twierdzi Kronika Hustina, do dziś nie udało się ustalić. Wiadomo jednak, że w panteonie bogów vel. książka Kijów. Włodzimierz Światosławicz , o którym mowa w „ Opowieści o ponadczasowych latach ”, wśród bogów wymieniany jest jedynie Perun , Hors , Dazhbog , Stribog , Simargl i Mokosh . W Kronice Ipatiewa (XV w.) pod 1262 r. pojawia się wzmianka o K. , ale wspomina ona o wydarzeniach „w wigilię dnia św. Jana na samych łaźniach Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:22 Stary ukraiński związany jest ze świętem K. wiara w kwiat paproci, który rozkwita w noc Iwana Kupały. Uważa się, że zerwanie takiego kwiatu jest prawie niemożliwe, ponieważ wszystkie leśne demony uniemożliwiają to na wszelkie możliwe sposoby. Komu jednak się to uda, otrzyma dar wglądu w przyszłość i zdolność rozumienia języka zwierząt. Aby zerwać kwiat z paproci, jak świadczą niektóre legendy o święcie, należy rozłożyć poświęcony obrus w pobliżu kwitnącej paproci, narysować wokół siebie okrąg konsekrowanym nożem, posypać paproć wodą święconą i pomodlić się oraz po zerwaniu kwiatu powinieneś biec tak szybko, jak tylko możesz, nie oglądając się za siebie. O legendach i opowieściach związanych z kwiatem paproci pisało wielu pisarzy. W szczególności M. Gogol uczynił je podstawą fabuły swojego opowiadania „Wieczór na Iwanie Kupale”. Odnosząc się do samych legend napisał w „Księdze wszystkiego” (zbiorze materiałów do swoich dzieł): „Paproć... zakwita ognistym naszyjnikiem dopiero w noc św. Jana, a ten, który ma czas zerwać kwiat i odważy się stawić czoła wszystkim duchom, które pojawią się przed nim, odnajdzie skarb.” Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 12:27 Śaiwapurana podaje, że Kamę stworzył bóg Brahma. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 13:09 Quirkyalone – pochodzący z języka angielskiego neologizm określający osobę żyjącą w pojedynkę i przedkładającą taki rodzaj życia, nad szukanie partnera tylko po to, aby żyć w związku i uniknąć samotności. Jednocześnie jednak taka osoba nie ma nic przeciwko stałym i sformalizowanym związkom. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 13:25 Gdy otwór płciowy zostaje dotknięty przez ciało drugiego ślimaka, mechanizm powoduje uwolnienie i wystrzelenie strzałki. Jest ono niekiedy bardzo energiczne, a strzałka, która wbija się w ciało drugiego osobnika, tkwi w narządach wewnętrznych. Czasem ciało ślimaka przebite jest na wylot, a koniec strzałki wystaje z drugiej strony. Gdy oba ślimaki wystrzelą swoje strzałki, dochodzi do kopulacji i wymiany spermy. Odpowiedz Link
madohora Re: Walentynki 01.02.24, 13:26 W niektórych językach, w tym w polskim, nazwa struktury odnosi się do strzały: w niemieckim jest to Liebespfeil, po czesku šíp lásky (dosłownie strzała miłości). Odpowiedz Link