Dodaj do ulubionych

Austriacy zafundowali głód i nędzę

04.12.03, 08:01
Wypadałoby, aby działacze i sympatycy RAŚ uzgadniali między sobą
to, co piszą o Austrii.
Kiedy na tym forum przekonują nas o złotych czasach austriackich, to na forum
Katowice Wilym pisze :
"Dlaczegozby rozbiory polski mialy byc dla Prus lajdackie? Dlaczego takimi
inwektywami nie obrzuca sie Austrii, choc powszechnie wiadomo, ze Poalkom pod
zaborem pruskim zylo sie nienajgorzej, podczas gdy Austriacy
zafundowali "plemieniu lechickiemu" glod i nedze? '
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=9432252&a=9436990
Obserwuj wątek
    • bebokk Komentarz 04.12.03, 08:10
      Napisano wyraźnie "plemieniu lechickiemu",
      a nie Galicji ( to na wypadek reklamacji rasiowych ).
      No chyba, że Ślązacy to dla nich szczep germański, wywodzący się od
      starożytnych Wandalów i Sillingów.
      Wszystko to przypomina zabawę, kiedy wilk przebiera się za babcię przed
      Czerwonym Kapturkiem.
      Ale i tak ząbki ( np. wilymowe ) się pokażą.

      Cieszyniacy są cały czas takimi Czerwonymi Kapturkami.
      • slezan Re: Komentarz 04.12.03, 08:51
        Ślązacy to zgodnie z tym co pisał Igncy Baudouin de Courtenay, żadne "plemię
        lechickie", ale jeden z mniejszych ludów słowiańskich, jak Łużyczanie, czy
        Kaszubi. Zdaniem innych to germańsko-słowiański Mischvolk - i to ujcie
        jestchyba bardziej trafne. Warto,beboczku, poczytać czasami, co napisali inni i
        to poza internetowym forum.
        • alex.stela Re: Komentarz 04.12.03, 10:16
          Zgadzam się! W Polsce też nie mieszkają żadni Polacy tylko plemiona słowiańskie, np. Wiślanie, Polanie itd.
          Slezan nie jest Sloonzakiem, tylko Ślężaninem, który zawędrował na wschód. A ja jestem z plemienia Gołęszyców - i jestem z tego dumny!!!! :D
          • slezan Re: Komentarz 04.12.03, 10:53
            Pretensje proszę kierować do pana Ignacego. Konieczny będzie odpowiedni sprzęt -
            parę świec i okrągły stoliczek. Doradzam konultacje z doświadczonym w
            kontaktach tego typu ex-ministrem kultury Podkańskim. Ponoć o problemach
            swojego resortu dyskutował z Czapskim, więc i Baudouin de Courtenay nie będzie
            mu straszny:-)
            Dystans dystansem, ale poziom Twoich postów ostatnio znacząco się obniżył-
            czyżby ów dystans przeradzał się w niebezpieczne oderwanie od rzeczywistości?
            Wracaj z krainy ułudy, bo robi się nudno - z bebokkiem i tomkiem nie ma żadnej
            dyskusji, bo chłopcy wykrzykują cały czas swje manifesty, a z wilymem też nie -
            bo się z nim zgadzam:-)
            • alex.stela Re: Komentarz 04.12.03, 11:01
              Jaja muszą być! Jak mi się nie chce na dany temat dyskutować, to podchodzę do sprawy z dystansem. Dystans raz jest mniejszy, raz większy - ale zawsze!

              P.S. W swojej wypowiedzi nie zastosowałeś odpowiedniego dystansu do sprawy. Według nowego prawa na forum Cieszyn brak dystansu powoduje automatyczne skazanie nie zachowującego dystansu na karę 1-dniowego pobytu w Warszawie!... :D
              • slezan Re: Komentarz 04.12.03, 11:11
                Dystans dystansem a problem jest ciekawy. Mam na myśli nie "galicyjską nedzę" -
                bo chyba nikt, kto posiada minimalną wiedzę historyczną nie będzie negował, że
                stopa życiowa w Wielkopolsce była wyższa - ale kwestię arbitralnego
                klasyfikowania plemion oraz relacji między etnicznością a narodowością. Rzecz
                interesująca i wymagająca...
                dystansu:-)
                • alex.stela Re: Komentarz 04.12.03, 11:37
                  Jest to kwestia na tyle skomplikowana i na dzień dzisiejszy nieczytelna, że nie chciałbym się wypowiadać, bo nie jestem ekspertem w tej dziedzinie (w każdej innej też nie)... :}

                  Co do narodowości, to jestem zdania, że od plemienności do narodu jest taka daleka droga, że mój "cienkas" by nie wytrzymał... :D

                  Organizacje plemienne skończyły się gdzieś w średniowieczu, a narody zaczęły w XVIII/XIX wieku.

                  O etniczności nie ma co dzisiaj gadać, bo korzenie każdego człowieka w Europie sięgają różnych zakątków kontynentu...

                  Zarówno wszystkie definicje narodu, jak i grupy etnicznej, uważam za nieprecyzyjne, a nie my od tego jesteśmy, żeby je precyzować. Najlepsza jest definicja "plemienia", ale ona deczko nas już nie dotyczy... :D

                  Pozwól więc, że w tej sprawie zachowam bardzo duuuuży
                  • slezan Re: Komentarz 04.12.03, 11:41
                    Jesteś zbyt skromny. Jak to nie do nas należy?:-)
                    • alex.stela Re: Komentarz 04.12.03, 11:53
                      No bo wydaje mi się, że sam sobie doskonale poradzisz... :D
                      • slezan Re: Komentarz 04.12.03, 15:27
                        Wiesz, że ja sobie nie radzę nawet z samym sobą:-)
        • bebokk germańsko-słowiański lud Schlonski powstał, gdy .. 04.12.03, 20:28
          ....Kara Mutafa Wielki Mistrz Krzyżaków
          szedł z Grekami zdobywać szwedzkie miasto Kraków !

          PS : było to w tym samym czasie, kiedy hordy goroli przebranych za Tatarów
          pod Legnicą pokonały Kenryka Pobożnego,
          księcia z germańskiej dynastii Piasten,
          założonej przez Wikinga Piasta i córkę Gajusza Juliusza Cezara !
    • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 10:04
      Moja rodzina cała umarła z głodu za CK Ducatus Teschinensis... W związku z tym tak naprawdę to mnie nie ma. Istnieję wyłącznie wirtualnie... :D
      Ach, gdyby tak Śląsk Cieszyński był pod panowaniem pruskim... :P
      • wilym Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 10:23
        Po pierwsze:
        - vide co napisal Slezan
        Po drugie:
        - w poscie zacytowanym nieudolnie przez bebokka byla mowa o zaborach, a z tego
        co wiem, Slask pod zaborami nie byl.
        Pozdrawiam z dystansem :-)
        • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 11:18
          Oczywiście, że Śląska Cieszyńskiego nie dotyczyły rozbiory, bo on już od dawna do Austrii należał.

          Ale nie wydaje mi się, by na ziemiach polskich Polakom gorzej żyło się pod zaborem austriackim, niż pruskim. Przede wszystkim Austria szanowała wszystkich swoich obywateli, niezależnie od narodowości, byle byli wiernymi poddanymi Cysorza. Legiony Piłsudskiego nie bez przyczyny służyły pod CK armią, a nie niemiecką czy rosyjską.

          Z opowieści pradziadków wynika, że za CK monarchii ludzie wzajemnie się szanowali i oceniali po czynach, nie po nazwisku. Tego gdzie indziej raczej brakowało.

          Liceum, do którego chodziłem, powstało w 1895 roku jako polskie gimnazjum. I nikogo z tego powodu Cysorz za kratki nie wsadzał.

          Wiem natomiast, że z CK armią walczył Janosik.... :D
          • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 11:20
            Ale Janosik Polakiem nie był. Ślązakiem też nie... :D (no chyba, że macie dowody!) :D
            • freedom_fighter Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 11:28
              Ja mam dowod osobisty
          • slezan Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 11:30
            Za Prus też obowiązywała lojalność wobec monarchii, a nie wobec narodu. Dopiero
            cesrstwo niemieckie było państwem narodowym. Alex, mam wrażenie, że zyjesz
            złudzeniami. Myslisz, że ludzi tak naprawdę interesowało to, jaki jest język
            wykładowy w szkołach? Najważeniejsze było to co do garnka włożyć, a od tym
            względem w Prusach/Niemczech było znacznie lepiej. Był to kraj o największym
            tempie rozwoju - przez kilkadziesiąt lat wyprzedzał pod tym względem nawet USA.
            I bez względu na to, co opwiadał Bismarck (jego powiedzonka, choć czasami
            trafne, nie były zbyt grzeczne - chćby to o Bawarczykach), szanowano czowieka i
            prawo. Wzniesione w okręgu przemysłowym osiedla dla robotników są tego
            przejawem. Sprawa Drzymały również (zastanów się co zrobiono by z nim w
            Kongresówce). Iludzie tez ocenialiię o czynach, a nie po nazwisku. I tak było
            do roku 1921 a nawet dłużej. Wtedy dopiero ludzie skoczyli sobie do gardeł - i
            to nie wszyscy (a nawet zdecydowana mniejszość). Nie idealizuję tu ówczesnych
            stosunków, ale nie patrzmy na nie przez pryzmat okresu nazizmu. Ludziom żyło
            się stosunkowo dobrze, choć bywały i gorsze chwile. Dla mnie najwięszą rysą na
            pańtwie pruskim/niemeickim jest to, że katastofa (wojna) wkalkulowana była w
            dynamiczny, imponujący rozwój. Możliwe, że była to cena, której nie warto
            płacić (choć warto pamiętać, ze to nie Niemcy wywołały I wojnę).
            • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 11:52
              slezan napisał:

              > Za Prus też obowiązywała lojalność wobec monarchii, a nie wobec narodu. Dopiero cesarstwo niemieckie było państwem narodowym.


              A CK monarchia państwem narodowym nie była!


              > Alex, mam wrażenie, że zyjesz
              > złudzeniami. Myslisz, że ludzi tak naprawdę interesowało to, jaki jest język
              > wykładowy w szkołach? Najważeniejsze było to co do garnka włożyć, a od tym
              > względem w Prusach/Niemczech było znacznie lepiej. Był to kraj o największym
              > tempie rozwoju - przez kilkadziesiąt lat wyprzedzał pod tym względem nawet USA.


              Ale nakaz gadania w języku "nie swoim" ludziom życia zdecydowanie nie ułatwiał.


              > I bez względu na to, co opwiadał Bismarck (jego powiedzonka, choć czasami
              > trafne, nie były zbyt grzeczne - chćby to o Bawarczykach), szanowano czowieka i
              >
              > prawo. Wzniesione w okręgu przemysłowym osiedla dla robotników są tego
              > przejawem. Sprawa Drzymały również (zastanów się co zrobiono by z nim w
              > Kongresówce). I ludzie tez oceniali się o czynach, a nie po nazwisku. I tak było
              > do roku 1921 a nawet dłużej. Wtedy dopiero ludzie skoczyli sobie do gardeł - i
              > to nie wszyscy (a nawet zdecydowana mniejszość). Nie idealizuję tu ówczesnych
              > stosunków, ale nie patrzmy na nie przez pryzmat okresu nazizmu. Ludziom żyło
              > się stosunkowo dobrze, choć bywały i gorsze chwile. Dla mnie najwięszą rysą na
              > pańtwie pruskim/niemeickim jest to, że katastofa (wojna) wkalkulowana była w
              > dynamiczny, imponujący rozwój. Możliwe, że była to cena, której nie warto
              > płacić (choć warto pamiętać, ze to nie Niemcy wywołały I wojnę).

              Ja nie oceniam Prus przez pryzmat nazizmu (bo i jak?). Niemiec nawet też nie, choć czasem mam co do tego wątpliwości. Uważam, że faszystowskie Niemcy były niejako kontynuacją pewnej formy państwowości z okresu Bismarcka - pewne uwarunkowania spowodowały, że nazizm przyjęto tu znacznie lepiej, niż gdzie indziej. Ale to tylko moje zdanie.

              Ja tylko bronię CK monarchię, która po prostu czyniła mniejsze zło pod względem ideologicznym i kulturowym, niż Niemcy. Może się i faktycznie Galicyjokom żyło bidnie, ale na Śląsku Cieszyńskim było zupełnie inaczej, niż tam. Nawet na wsiach, gdzie Austriacy prawie nie mieszkali.

              Zresztą nie ma co porównywać. W tych kategoriach możnaby stwierdzić, że najlepiej ludziom w Małopolsce żyje się... teraz!

              Poza tym co my wiemy o tamtejszych realiach? Tyle, co z paru książek - nie pisanych zresztą przez prosty lud...
              • slezan Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 15:26
                Mozna powiedzieć, że CK MOnarchia musiała upaść dlatego że nie była państwem
                narodowym. Budowa państwa narodowego przez Bismracka to był tak naprawdę wielki
                program modernizacji. Rozwój cywilizacyjny wynikał wlaśnie z owego programu.
                Koncepcja panstwa narodowego może mi się nie podobać, ale na tamtym etapie
                jedynie panstwa narodowe święciły tryumfy. Czy była alternatywa? Można gdybać,
                ale przeszłości się nie zmieni.
                Za Bismarcka nie było nakazu posługiwania się językiem niemeickim - jest to
                gruba przesada.
                A uwarunkowania, które zadecydowły o sukcesie nazizmu w Niemczech to: bieda,
                upokorzenie, brak poczucia bezpieczeństwa. Myśl państwowa z czasow Bismarcka
                miaa rózne aspekty - część z nich była sprzeczna z nazizmem, część dawała się z
                nim pogodzić.
                • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 15:34
                  Państwa narodowe to ponoć tylko etap w rozwoju cywilizacji. Albo zwycięży humanizm, albo wszystko szlag trafi... :(
                  • slezan Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 15:38
                    Z państw narodowych się wyrasta. Mam przynajmniej nadzieję.
                    • alex.stela Re: Austriacy zafundowali głód i nędzę 04.12.03, 15:39
                      Sprawa dyskusyjna........ :D
        • bebokk Zacytowałem udolnie 04.12.03, 20:23
          Wypraszam sobie to, że zacytowałem nieudolnie.
          Cytat był udolny,a to, że wilym
          fanzoli od rzeczy w odpowiedzi, to już skutek
          niezdrowego powietrza w pobliżu kopalń i hut.
    • tomek9991 Austriacy to są gorole ! 04.12.03, 16:09
      Prawdziwy Schlonsak ma w domu statuetkę Bismarcka
      • freedom_fighter Re: Austriacy to są gorole ! 04.12.03, 16:11
        Sam jestes gorol facet!
        nie znasz sie na sztuce, atakujesz republike, a do tego jakis taki smutas z
        ciebie!
        • bebokk Kto się przezywa, ten się tak nazywa Fridómie ! 04.12.03, 20:24
          Sóm żeś Smutas jakich mało !
          • slezan Re: Kto się przezywa, ten się tak nazywa Fridómie 04.12.03, 20:39
            Mamo, a freedom_fighter mnie bijeeeee!:-)
        • tomek9991 Znam się na sztuce 04.12.03, 22:26
          Najbardziej lubię sztukę mięsa,
          a co literatury, to literatki.

          • alex.stela Re: Znam się na sztuce 05.12.03, 10:12
            W ogóle słowo KULTURA to pochodzi od starosłowiańskiego, pogańskiego

            KULT TURA

            Niestety tury już wyginęły... :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka