Dodaj do ulubionych

Identyfikacja narodowa

03.11.09, 12:00
czyli kilka uwag do ktorych mnie inspiruja reakcje prasy zagranicznej na
ksiazke Arka Onyszko "Fucking Polak"

http://www.spiegel.de/sport/fussball/0,1518,658778,00.html

Pierwszoligowy pilkarz w Danii i sportowiec, troche w goracej wodzie
kapany,dosc uczciwie powiedzial co mysli o tym kim jest, co jest dla niego
wazne i czym sie, jego zdaniem roznia Polacy od innych.

Prasa dunska i niemiecka a takze jego klub podchwycily jeden aspekt ksiazki.
Mianowicie taki, ze Onyszko nie lubi pedalow. I za to go, nawiasem
mowiac, wyrzucono z pracy. Ale sa i inne aspekty. Autor, opisal na przyklad
sukcesy innej Dunki, Karoliny Wozniackiej i jej zrodlo: pracowitosc i ambicje.
Tez typowo polskie cechy.

Onyszko poruszyl, na swoj sposob, jeden bardzo wazny temat: jakie sa te
polskie cechy, ktore ich odrozniaja od innych ludzi.

Nieprzypadkowo pisze o tym emigrant. Bo wlasnie na emigracji staje sie tym
roznym od innych nacji i te roznice sie zauwaza z cala ostroscia.

Pytanie o identyfikacje narodowa jest tym wazniejsze, ze granice
europejskie sie otwarly. I ludzie z tego korzystaja.

Niektore kraje europejskie, m.in. Francja boja sie straty swego charakteru
narodowego i zalania przez obca kulture, ktorej symbolem jest czador na glowie
kobiet.

Po czy mozna rozpoznac Polaka? Jakie sa te cechy, ktore nas odrozniaja od innych?

Jezyk? Znajomosc polskiej historii? Otwartosc na obcych? Zdolnosc do
przystosowania sie do roznych warunkow utrzymujac geleboko schowany swoj
wlasny charakter? Spryt? Pracowitosc? Niechec do wladz? Zawisc?

PF


Obserwuj wątek
    • j-k nie widze :) 03.11.09, 12:24
      zadnych szczegolnych cech, ktore okreslalyby polski charakter narodowy.

      Polacy sa troche bardziej pracowici, niz Ruscy (wieksza zadza pieniadza), pija
      tyle samo co Ruscy, a polska religijnosc za granica jest mitem. Chodzenie do
      kosciola co niedzele ma dla 2/3 charAKTER SPOLECZNy (spotkac znajomych), a nie
      religijny.

      Spoleczna solidarnosc jest slaba, slabsza niz u wielu innych narodow
      (Zydzi, Irlandczycy, Wlosi) chociaz moze wieksza, niz np. u Niemcow, czy Anglikow.

      Slowem Polacy sa PRZECIETNI i nie pisze tego ani tonem pochwaly,
      ani nagany.

      Zwyczajnie przypisywanie sobie sczegolnych cech - to chistoryczny MIT.
      • polski_francuz Re: nie widze :) 03.11.09, 13:07
        "to historyczny MIT"

        Alez nie sa rozni i jakos sie daja rozpoznac. Tak jak i Niemcy czy Francuzi.

        Pytanie jest jak?

        PF
    • swinia_spigelmana Placy jacy sa? dobre pytanie 03.11.09, 12:37
      mysle ,ze nie ma jednej odpowiedzibo wpeirw nalezaloby zdefinio0wac kto to jest
      "Polacy". Czy sa to cwiercinteligenci o ksenofobicznym nastawiiu jak
      "strzalkowo" czy przyjaciel ameryki? czy sponsorowani przez obce sluzby politycy
      jak Radzio Dekiel? a moze ludzie jak ty ja czy np swiblowo? A mzoe skolonizowany
      umyslow gastarbeiter jak j-k?

      Dal mnie Polk to nie to samo do obywatel Polski. TO soba identyfikujaca sie z
      Polska jak krajem tradycja, kultura. Nawt na emigracji to sie nie zmienia.

      Uwazem ,ze przede wszsytkim Polakow wyroznie slowianska dusza, zyczliwosc, chcec
      omocy. Zyje poza Polsa dosc dlugo i zylem tez dlugo w Polsce. WSZEDZIE spotkalem
      sie z zyczliwoscia i checie pomocy ze strony Polakow. Czy religijnosc? zalezy
      jak to zdefiniujemy - z pewnoscia duzoy dosetek ludzi wiare traktuej jak
      dziedzictwo kulturowe ale niekoniecznie nie wierzy. Ich wiara oze nie jest
      doziennie zglebiana ale nie kazdy ma tak idar. Natomiast wbrew klamstwom GW
      katoliczym ma sie wsod Polakwo calkiem dobrze i nie jak pozazowy.

      Czy sa pracowicie? heh nie znam leniwych ale z pewnascia sa. Czy sa inen cechy?
      IMHO sa dumni z tego ki msa. Choc wiel osob zostal omocn owypranych rpzed
      zachodnie media i skolonizowanyc humysklowo - dlatego nie sadumi z Polski.
      Zreszta Radek iKaczus jakso nei daj im codziennych powodow do radosci.



      • polski_francuz Re: Polacy jacy sa? dobre pytanie 03.11.09, 13:13
        Aby zdefiniowac kim sa Polacy warto te cechy, ktore nas rozniace od innych
        poustalac.

        "To osoba identyfikujaca sie z Polska jako krajem, tradycja, kultura"

        Wlasnie. Tez tak uwazam.

        Zyczliwosc, pewnie jest i ta cecha ale i i jej przeciwstawnosc zawisc
        takze. No wiec ktora z tych cech w koncu?

        IMHO ? moglbys wyjasnic?

        "skolonizowanych umyslowo"

        Nie Polacy jedni. Moze nawet Polacy mniej niz inni.

        PF
        • borrka Tak bym podsumowal. 03.11.09, 17:40
          Zawisc jest wazna.
          Istotna jest hermetycznosc kultury - stanowi ona wrecz dobro niedostepne dla innych nacji.
          Odrobina szalenstwa, ktora potrafi czasem siegnac wielkich rzeczy.
          Czasem powiedzialem.
          • polski_francuz Re: Tak bym podsumowal. 03.11.09, 19:40
            Hermetycznosc kultury, powiedzmy tej kultury historyczno-literackiej. Kultura
            materialna, tak wazna u Niemcow i i Amerykanow, nie jest az tak bardzo wazna.
            Moim zdaniem przynajmniej.

            "Odrobina szalenstwa"

            Wlasnie. Kierowanie sie czesto emocjami. Rzadko, o wiele za rzadko rozsadkiem.

            PF
            • borrka Te kulture mialem na mysli. 03.11.09, 21:24
              Ksztaltowal ja Sarmatyzm i juz nawet dla Slazakow jest niepojeta.
              • polski_francuz Re: Te kulture mialem na mysli. 03.11.09, 21:46
                "Ksztaltowal ja Sarmatyzm"

                Ciekawe.

                Ja sadzilem, ze nasza literatura to glownie Mickiewicz i Sienkiewicz czyli
                pokrzepienie serc. A Ty siegasz do wczesniejszych, etnicznych odniesien.

                Wytlumacz skad sie biora Twoje poglady.

                PF
                • borrka No, wiesz ... 03.11.09, 21:58
                  Pasek, Mickiewicz, Sienkiewicz, to Sarmatyzm pure.
                  Nie wazne, swiezy, czy instant.

                  Jest boski w kazdej postaci.

                  Ostatnim Sarmata byl Lolek Tyrmand i to bez kitu.

                  Nie rozumiem Twego nawiazania do "etnicznych" zagadnien.
                  Lolek byl starozakonny, a serce mial Sarmackie.

                  Na tym polega Sarmatyzm.
                  • polski_francuz Re: No, wiesz ... 03.11.09, 22:09
                    Mam takiego kolege, rycho7 jest jego nickiem, ktory doskonale identyfikuje
                    narody nasze az do epoki przedmieszkowej. Mnie do jego mistrzostwa daleko.

                    Sarmatyzm to dla mnie jakas panslawistyczna idea. Sprzed Mieszka i sprzed Dobrawy.

                    Nie o ten etnizm mi chodzi. Zazdroszcze Bablowi i szanuje Tuwima.
                    Tyrmanda czytalem, ale uwazam go za troche wtornego. Zly byl powiescia
                    naszych czasow ale nie pokolen. Do powiesci naszych pokolen trzeba cos wiecej.

                    PF
                    • borrka Uchowaj Boze... 03.11.09, 23:03
                      Sarmatyzm jest zaprzeczeniem Panslawizmu.
                      Wywodzi nasze elity (tylko elity) od Serbow i Chorwatow, zwanych niegdys Alanami, iranskiego pochodzenia.
                      Te tezy nabieraja prawdopodobienstwa w swietle badan DNA.

                      Z Tyrmanda nalezy czytac jedynie Dziennik 1954.
                      Jest unikalny.
                      A potem czytac raczej o Lolku Tyrmandzie.
                      Byl unikalny.
                      • polski_francuz Re: Uchowaj Boze... 03.11.09, 23:18
                        Zakonotowalem soboe lekture obowiazkowa o Tyrmandzie.

                        Co do Sarmatyzmu, to mam wiele luk w tej wiedzy. Daj kilka linkow to sprobuje
                        sie poprawic.

                        Pozdro i dobranoc

                        PF
                        • borrka Sarmatyzm. 04.11.09, 09:47
                          Rozumiany jako kultura szlachty I Rzeczpospolitej, to jedno, a Sarmaci jako skladnik powstajacego Narodu Polskiego, to inna rzecz.

                          Niestety, w naszych okolicach geograficznych historia = polityka i to prowadzilo do wielu przeklaman, typu praslowianie w Biskupinie lol.

                          Teoria istotnej roli ludow sarmackich (iranskich) w wyodrebnianiu sie Polakow ze slowianskiej masy, bazuje na tradycji(elity pochodzace od Sarmatow), skromnych przekazach historykow i wielkiej ilosci serbskich i chorwackich toponimow w Wielkopolsce i Malopolsce.

                          Wg tej teorii sarmaccy Serbowie i Chorwaci mieliby tworzyc warstwe wojskowa nowopowstajacych spolecznosci slowianskich.
                          Z czasem zostali wchlonieci i calkowicie zeslawizowani.

                          Guru tej teorii jest Lubomir Czupkiewicz, cos w rodzaju polskiego Schliemanna, ktory powaznie potraktowal sarmacki mit.
                          Jego ksiazki stanowia swoisty rewizjinizm historyczny i ma mase przeciwnikow.
                          Na poczatek:
                          www.staff.amu.edu.pl/~hjp/teksty/czupk1.htm
                          www.patriota.pl/196_recencja_polanie_zachodni_i_ich_panstwo/
                          Mozna w necie kupic "Pochodzenie i rasa Slowian".

                          Zagadnienie wybitnie kontrowersyjne i dopiero dokladne badania genotypow w Europie Sr.-Wschodniej pozwola zrobic nastepny krok.
                          • borrka Sarmatyzm, jako formacja kulturowa... 04.11.09, 09:57
                            To pol netu.
                            Ja lubie rozne dyskusje z forum Historycy.pl:
                            np.
                            www.historycy.org/index.php?showtopic=6674
                          • walter62 Re: Sarmatyzm. 04.11.09, 13:06
                            Borcia - odsyłam do T.Sulimirski, The Sarmatians
                            Trochę się tobie pozjączkowało.
                            1. Osadnictwo ludów irańskich stwierdzono w Małopolsce i na Śląsku -
                            na terenie Wielkopolski nie stwierdzono.
                            2. Osadnictwo Serbów i Chorwatów stwierdzono na terenie obecnych płd. wsch.
                            Niemiec - a nie na terenie Polski. Z tych terenów przeszli na południe.
                            3. Tradycja "elit pochodzących od Sarmatów" odnosi się wyłącznie do szlachty
                            małopolskiej (koncepcja roli tamg w heraldyce szlachty małopolskiej).
                            To wszystko znajdziesz u T. Sulimirskiego - w odróżnieniu od
                            L. Czupkiewicza jego koncepcje nie są kwestionowane.
                            • borrka Wania 62... 04.11.09, 13:32
                              Twoja znajomosc made in Google historii odpowiada, mniej wiecej, znajomosci jezyka niemieckiego przez glownego wanke.
                              Tez twierdzi z godnym podziwu uporem, ze zna niemiecki lol !

                              Sulmirski, z calym naleznym szacunkiem, nie nalezy do szczegolnie nowoczesnych historykow i od wojny byl odciety od badan polskich.
                              Nie korzystal z badan DNA.
                              Byl autorytetem - Wincenty Kadlubek pewnie tez w swoim czasie byl.

                              Twoje twierdzenie, iz w na terenach Wielkopolski nie bylo Serbow jest tak absurdalne, ze mi cie szkoda.
                              Mozna dyskutowac, czy Serbowie byli ludem sarmackim.
                              Ale fakt ich obecnosci jest obecnie swietnie udokumentowany.
                              Jak sobie wyobrazasz ich dotarcie na Luzyce ?
                              Lufthansa ?

                              Podsumowujac, skup sie Wania na swoich glownych zadaniach na forum.
                              • walter62 Boratt 04.11.09, 13:54
                                Borcia wskazałem tobie Sulimirskiego (a nie jakiegoś googlowego Sulmirskiego)-
                                więc z nim polemizuj.
                                Plemiona sarmackie były koczowniczo-pasterskie i nie zapuszczały się
                                poza naturalną północną granicę laso-stepu - podobnie jak pozostałe fale
                                koczowniczo-pasterskich związków plemiennych.
                                > Jak sobie wyobrażasz ich dotarcie na Luzyce ?
                                > Lufthansa ?
                                Podobnie jak dotarli na tereny płn.Włoch, środkowej i południowej Francji oraz
                                płn. Afryki (rejon obecnego płn. Tunisu).
                                "Naukowo" można głosić każdą bzdurę, nawet "modne" twierdzenie, że Ukraińcy i
                                Łemkowie pochodzą od Sarmatów.
                                Odsyłam ponownie do T.Sulimirskiego (a nie googlowego Sulmirskiego) - poczytaj,
                                skonfrontuj ze swoimi pomysłami, a jak będzie za trudna lektura to się skup na
                                łapciach.
                                • borrka Wania 62. 04.11.09, 14:10
                                  Dobrze, ze koncentrujesz sie na blednym spellingu nazwiska - wiecej na temat do powiedzenia nie masz.
                                  Ale cenie, iz zdajesz sobie z tego sprawe.
                                  • walter62 Biedny Borrat 04.11.09, 16:08
                                    Boratt, usiłujesz polemizować nie ze mną lecz wyłącznie z T.Sulimirskim,
                                    którego, jak widać, nawet nie znasz nazwiska.
                                    Jedyny co zdołałeś, to przenieść go do czasów Kadłubka - gratulacje.
                                    Boratt, Tatarzy Batu w XIII w. doskonale wiedzieli o szlaku
                                    przez "Karpackie Wrota" i Panonię, a ty jak widać jesteś tak zacofany, że o tym
                                    szlaku do tej pory nic nie wiesz - jak was w
                                    tej samostijnej uczą?
                                    Szlaku, który był doskonale znany wszystkim koczowniczym związkom plemiennym,
                                    przemieszczającym się ze wschodu na zachód Europy. Kup sobie mapę i dostrzeżesz,
                                    że Małopolska, Śląsk i Łużyce były peryferiami tych migracji i w dodatku ich
                                    północna granica, generalnie, pokrywała się z północną granicą laso-stepu. Żadne
                                    z plemion koczowniczo-pasterskich nie wypasało swoich stad na północ od tej
                                    naturalnej granicy, w związku z czym penetrowanie przez nich terenów na północ
                                    od tej linii było pozbawione jakiegokolwiek sensu.
                                    • borrka Nudzisz Wania. 04.11.09, 17:23

                                      A koncepcja jest prosta, jak czekistowski leb.
                                      Przemieszczaly sie masy ludzkie, bedace swoistym konglomeratem koczownikow i ludow bardziej rolniczych.
                                      Stad wspolnota slowiansko-sarmacka, gdzie Alanowie, Serbowie, Chorwaci itd. pelnili role body guards .

                                      Czy moze twoj politruk naucza, ze Slowianie od razu ruszyli na lono Matuszki Ry ?
                                      • walter62 Biedny Borrat 04.11.09, 17:44

                                        Widzisz Borrat jak się nie ma argumentów, to trza chwytać się inwektyw.
                                        O relacjach związków plemion koczowniczych z ludnością osiadłą
                                        napisano już bardzo wiele tomów, tak więc w tej "koncepcji" nie ma
                                        nic odkrywczego - ona jest żywcem przepisana właśnie z prac T.Sulimirskiego.
                                        Więcej czytaj to może będziesz mniej zdziwiony.
                                        A jak tam z Chorwatami, Serbami,i Wielkopolską? Nadal będziesz się
                                        starał podważać T.Sulimirskiego ?
                                        • borrka Powiem tak, Wania. 04.11.09, 18:21
                                          Ja nie dyskutuje z uznanymi autorytetami historycznymi.
                                          Jednak, gdy wystepuja miedzy nimi zasadnicze roznice, dokonuje prywatnego wyboru.
                                          Podstawa takiego wyboru sa dla mnie oczywiste fakty, a nie spekulacje akademickie.

                                          Faktem jest:

                                          -Istnienie dziesiatkow serbskich toponimow w Wielkopolsce i okolicach.
                                          -Zaskakujace podobienstwo genetyczne wspolczesnych Polakow i tychze Sorbow - Luzyczan
                                          -Przekazy historyczne o istnieniu tzw. Bialej Serbii na terenie obecnej Wielkopolski.
                                          Ostatnia wskazowka jest najmniej pewna, bo lokalizacja "wielkopolska" Bialej SErbii, bywa podwazana.

                                          A wlasciwie nie rozumiem Wania, cos sie tak uczepil Sulimirskiego, ktorego poglady sa stosunkowo zbiezne z Czupkiewiczem.
                                          Jedyna historia Sarmatow jako macie w waszej placowce fsb ?
                                          • walter62 Re: Powiem tak, Borrat. 04.11.09, 18:59
                                            borrka napisał:

                                            > Ja nie dyskutuje z uznanymi autorytetami historycznymi.
                                            Raczkiem, raczkiem w wiadomym kierunku...

                                            > cos sie tak uczepil Sulimirskiego,
                                            > którego poglądy są stosunkowo zbieżne z Czupkiewiczem.

                                            Sam podałeś Czupkiewicza, wiec tobie wskazałem z kogo w sposób
                                            okrutny zapożyczał. W dodatku sporo przy tym napartaczył. W Polsce prace
                                            Sulimirskiego są praktycznie nie znane.
                                            > lokalizacja "wielkopolska" Białej Serbii, bywa podważana.
                                            Bardzo delikatnie to ujmując. Po prostu, jak na razie, nie posiada uzasadnienia.
                                            Ot takie "historyczne" fantazjowanie.
                                            > -Zaskakujace podobienstwo genetyczne wspolczesnych Polakow > i tychze
                                            Sorbow - Łużyczan
                                            Ciekawe - przecież plemię sarmackich Serbów nie jest chyba słowiańskiego
                                            pochodzenia i na dodatek wiadomo, że przekoczowało
                                            na południe?
                                            Ach, ten Czupkiewicz - taki zamęt w głowie biednego borrata zasiał. A może
                                            jednak pora wziąć się za łapcie?
                                            • borrka Wania poczciwy - zaczynasz rozumiec ! 04.11.09, 19:16
                                              "Ciekawe - przecież plemię sarmackich Serbów nie jest chyba słowiańskiego pochodzenia"

                                              A toc wlasnie ja caly czas usiluje wytlumaczyc, iz Polacy sa hybryda slowiansko-sarmacka !
                                              I jako tacy sa najbardziej podobni do resztek Serbow/Sorbow
                                              w Luzycach.
                                              To jest udowodnione na bank spermy sarmackiej.

                                              Do Serbow "jugoslawianskich" bardzo malo, bo ci mieszali sie w innym otoczeniu.
                                              Podobnie, jak sa mniej podobni do Czechow i Slowakow.

                                              Jestwm z ciebie dumny, Wania.

                                              PS. Pozostale lokalizacje Bialej Serbii sa rownie enigmatyczne, tylko tych nieszczesnych toponimow ani w zab.
                                              • walter62 Borrat poczciwy - zaczynasz nic nie rozumiec ! 04.11.09, 19:59
                                                Jedyne co widzę, że poczciwie wycofujesz się rakiem.
                                                Również dostrzegam, że pomysły Czupkiewicza solidnie tobie namieszały w głowie.
                                                No nie jest to dolegliwość straszna i da się z tym żyć, o ile tych "teorii" nie
                                                będziesz głosił na poważnie. W charakterze odtrutki zalecam przeczytać kilka
                                                książek E.Danikena - są równie "odkrywcze" i "naukowe", więc co najwyżej
                                                będziesz miał przechył w inną stronę. Takie naukowe "dewiacje" się zdarzają i
                                                obliczone są na "szeroki krąg czytelników", do których i ciebie zaliczono.
                                                Otóż nic dziwnego, że Łużyczanie i Polacy są podobni lecz bynajmniej nie ma w
                                                tym zasługi sarmackich Serbów. No ale na ten temat możesz sobie jeszcze trochę
                                                porozmyślać.
                                                Zalecam również pomyśleć o materialnych artefaktach, które jakoś w koncepcje
                                                Czupkiewicza się nie układają - ostatecznie co za problem.
                                                Lokalizacja "Białej Serbii" jest dość dokładnie już określona.
                                                Borracik - inna łamigłówka, którą z pomocą "guru" Czupkiewicza bez trudu
                                                rozwiążesz - co ma wspólnego koczownicze plemię, określone przez Chińczyków jako
                                                "ta-ta" z Wołżskimi Tatarami? Twoje domysły będą równie zabawnie.
                                                A może jednak zabierzesz się za łapcie?

                                                • borrka A o toponimach vsio takoje sie nie zajakniesz. 04.11.09, 20:17
                                                  Wania, ja rozumiem, ze twoj katechizm, podrecznik historii i geografii historycznej, to Krotka Historia WKPB.
                                                  Ale jeszcze sprobuj wytlumaczyc, dlaczego nie ma tak silnego podobienstwa DNA w stosunku do Czechow, albo innych Slowian Zachodnich ?
                                                  Otoz to podobienstwo polsko-luzyckie jest unikalne i statystycznie istotne.

                                                  I wybacz Waniusza, ale problemy Tatarow, Mordwy, Kalmykow i ich powiazan z wami, pozostawie tez waszym uczonym
                                                  Jakos musza na te nagrode stalinowska ... wroc .. putinowska zasluzyc.
                                                  • walter62 Łapciowy 04.11.09, 20:26
                                                    Borracik tak się z tobą przyjemnie dyskutowało i nagle znowu tobie zaczęła słoma
                                                    z butów wyłazić. Przykro ale z chamami nie lubię prowadzić poważnych dyskusji, a
                                                    i odpowiadać chamstwem na chamstwo jakoś też nie mam ochoty.

                                                    Na początek - poczytaj sobie wskazanego autora i porównaj ze swoim "guru".
                                                    O "toponimach" - otrzymałeś konkretną odpowiedź w formie zagadki.
                                                    Do bystrych to ty, jak widać nie należysz.
                                                    No a teraz bierz się za łapcie.
                                                  • borrka Wszystko ci wybacze... 04.11.09, 20:36
                                                    Ale lapciowy to synonim slowa wielkoruski, radziecki, rosyjski...
                                                    Coz ja biedny mam wspolnego z przodujacym narodem, Wania.
                                                    Nawet lapci, ani walonek nie mam.
                                                    Bieda taka.
                                              • walter62 Borrat - żeby ciebie pocieszyć 04.11.09, 20:18
                                                Borrat byś nie padał duchem - coś na pocieszenie.
                                                Akurat czytam pracę "naukową" , autorstwa szacownej Akademii
                                                Nauk pewnego państwa. O tuż "uczeni" ci w sposób bezdyskusyjny
                                                udowodnili pochodzenie swojego narodu od pierworodnego syna
                                                Noe. No cóż, mam nadzieję, że nauka od tego chyba nie ucierpi
                                                (Noe też).
                                                • borrka Widzisz Wania. 04.11.09, 20:32
                                                  Oczywiscie, w Czupkiewiczu jest cos z Dänikena, czy raczej Schliemanna.
                                                  Jest rewizjonista.
                                                  Tylko nikt dotad nie potrafi dokazac, ze gdzies wyraznie naciagal fakty.
                                                  Dotad znam jeden zarzut dosc przekonywujacy - swe daleko idace wnioski o tozsamosci Polan Kijowskich i wielkopolskich, oparl na bardzo ubogim materiale antropologicznym.

                                                  Ale ty Wania dzialaj wg procedur .
                                                  Obowiazuje u was w kaganacie teoria autochtoniczna ?
                                                  A moze antynormanistyczna tez LOL ?
                                                  Tyle historycznych wielkosci za nia stoi ...
                                                  • walter62 Re: Widzisz Borrat. 04.11.09, 21:02
                                                    borrka napisał:

                                                    > Oczywiście, w Czupkiewiczu jest coś z Dänikena, czy raczej .
                                                    > Jest rewizjonista.
                                                    Wyłącznie z Danikiena. Nie wiem skąd porównanie z H.Schliemannem.
                                                    Czy czytałeś pięcioksiąg H.Schliemanna? Jakaś kolejna bajka.
                                                  • walter62 Biedny Borrat. 04.11.09, 21:50
                                                    borrka napisał:
                                                    > Dotąd znam jeden zarzut dość przekonywujący - swe daleko idące
                                                    > wnioski o tożsamości Polan Kijowskich i wielkopolskich, oparł na
                                                    > bardzo ubogim materiale antropologicznym.

                                                    Borracik. "Teorię" tożsamości Polan kijowskich i wielkopolskich
                                                    twój "guru" oparł na koncepcji "pochodzeniowej" Słowian K.Mokrzyńskiego.
                                                    Natomiast kolejną "teorię" związku Wielkopolan z sarmackimi Serbami
                                                    oparł na koncepcji "pochodzeniowej" - "autochtonicznej", czyli
                                                    sprzecznej z koncepcją K.Mokrzyńskiego.
                                                    Czyli mamy do czynienia z 2 koncepcjami wzajemnie się wykluczającymi - i gdzie
                                                    tu logika?
                                                  • borrka Wania... 05.11.09, 09:35
                                                    Wielu historykow korzysta z dorobku wspomnianego Kadlubka, nie identyfikujac sie znim do konca lol.

                                                    Jesli podchodzisz krytycznie do Czupkiewicza, powiedz dlaczego ?
                                                    Na razie zarzuciles mu korzystanie z roznych zrodel.
                                                    To straszne !
                                                    Bycie zdecydowanym allochtonista, nie wyklucza uwzgledniania dorobku autochtonistow.

                                                    I oswiec mnie prosze, jak paglody Czupkiewicza odnosnie hybrydy wielkopolsko-serbskiej sa autochtoniczne ?
                                                    Umyka to memu zrozumieniu, ale tobie politruk wytlumaczy.
                                                  • walter62 Biedny Borrat 05.11.09, 13:00
                                                    Na wstępie - podziwiam cierpliwość Polskiego_Francuza, że pozwolił nam tak
                                                    rozrabiać w jego ogródku. Więc mam nadzieję, że ta odpowiedź ciebie w pełni
                                                    zadowoli i zakończy całą tą dyskusję.
                                                    Dopuszczalna jest każda teoria, pamiętając, że od teorii do pewnika jest jeszcze
                                                    bardzo daleka droga. Niestety niektórych "uczonych" korci pójcie na skróty.
                                                    Czupkiewicz jest wyłącznie propagatorem wiedzy, lecz przy okazji próbuje
                                                    przemycić swoje pomysły, przy tym w sposób "mało elegancki". Wypada bowiem
                                                    zawsze czytelnie oddzielać swoje niepotwierdzone pomysły od pewników cudzego
                                                    autorstwa. Nie przestrzegając tej zasady u nieprzygotowanych czytelników rodzi
                                                    się totalny zamęt i gotowi są oni nawet poleć za zdobyte w ten sposób "prawdy
                                                    objawione".
                                                    Dotychczas obowiązywała zasada, że zapożyczenia (nawet od Kadłubka) były
                                                    czytelnie oznaczane (imię autora, publikacja, strona itd.), niestety w
                                                    opracowaniach "popularno-naukowych" ta zasada nie jest praktykowana (oszczędność
                                                    papieru?), w związku z tym u nieprzygotowanego czytelnika pojawia się
                                                    przekonanie, że ma do czynienia z kolejnym "guru".
                                                    Swoją teorię wspólnego rodowodu Polan Czupkiewicz opiera na teorii
                                                    K.Mokszyńskiego o Środkowo-Azjatyckim pochodzeniu Słowian.
                                                    Lecz ta teoria zakłada, że Słowianie przybyli na obecne tereny
                                                    po Sarmatach. Tj. Słowianie opanowali tereny uprzednio zamieszkałe przez
                                                    plemiona sarmackie. Konsekwencją tej koncepcji jest uznanie, że Słowianie zajęli
                                                    pozycję dominującą w stosunku
                                                    do plemion sarmackich (w dodatku już osiadłych). Tak wiec jest całkowicie
                                                    niezrozumiałe w jaki sposób Słowianie, którzy zdominowali te plemiona,
                                                    równocześnie tym plemionom ulegli i w dodatku obie populacje "zamieniły się"
                                                    funkcjami.
                                                    Figiel polega na tym, że przy forsowaniu koncepcji "hybrydowej" z dominująca
                                                    rolą sarmackiego czynnika, Czupkiewicz odwołuje się do
                                                    zupełnie innej koncepcji - "autochtonicznego" pochodzenia Słowian (generalnie
                                                    nie jest już uznawana), która jest sprzecza z koncepcją K.Mokszyńskiego. Przy
                                                    formułowaniu tej koncepcji L.Czupkiewicz zakłada, że Słowianie na omawianych
                                                    ziemiach pojawili się przez ekspansją sarmacką.
                                                    Innymi słowy formułuje dwie koncepcje opierając się przy tym na dwóch wzajemnie
                                                    wykluczających się wyjściowych teoriach.
                                                    To zagadnienie jest ciekawe lecz wymaga ponownego przeanalizowania
                                                    punktu wyjściowego - tj. relacji poszczególnych plemion w momencie
                                                    rozpoczęcia "wielkiego marszu na zachód" (jest już sporo na ten temat zebranego
                                                    materiału). Ale to jest zupełnie inny temat i
                                                    przypuszczam, że Polski_Francuz ostatecznie straciłby cierpliwość.
                                                    Na zakończenie. Wspomniany paradoks "ta-ta" jest powszechnie znany
                                                    w środowisku zajmującym się zagadnieniem koczowniczych związków plemiennych,
                                                    podobnie jak w środowisku chemików wzór chemiczny wody.

                                                  • borrka "Ta-ta" rata. 05.11.09, 16:46
                                                    Na koniec moge sie zgodzic, iz wiedza dotyzczaca "ciemnego okresu"
                                                    historii Slowian, jest poki co, mniej wiarygodna, niz bajki
                                                    Andersena.

                                                    Najwieksze autorytety wyglaszaja swe politcznie umotywowane
                                                    tezy, by gdy wiatr zawieje inaczej, inne najwieksze
                                                    autorytety mogly je obalic.

                                                    Czupkiewicz nie jest dla mnie zadnym "guru".
                                                    Ma za to ciekawsze pomysly, niz pani Wiesia z katedry historii
                                                    wczesnosredniowiecznej w Przasnyszu.
                                                    Nawet, jesli jest kompilatorem.

                                                    Niewykluczone, iz rzetelne badania DNA, szczegolnie na Ukrainie,
                                                    potwierdza jego racje.
                                                    Na razie, najbardziej racjonalna racja w tej dziedzinie, nie
                                                    trwa na ogol dluzej, niz 20 lat.
                                                  • walter62 "Ta-ta". 05.11.09, 17:06
                                                    borrka napisał:
                                                    > Na koniec mogę się zgodzić, iż wiedza dotycząca "ciemnego okresu"
                                                    > historii Słowian, jest póki co, mniej wiarygodna, niż bajki
                                                    > Andersena.
                                                    I dlatego ten temat jest ciekawy.
                                                    > Największe autorytety wygłaszają swe politycznie umotywowane
                                                    > tezy
                                                    Trudno T.Sulimirskiego posądzać o polityczną motywację.
                                                    Na temat paradoksu "ta-ta" możesz przeczytać: E.H.Parker,
                                                    A Thousand years of the Tartars - on ten paradoks pierwszy dostrzegł,
                                                    przeanalizował i opisał. Facet nie jest z KGB (pisał chyba pod koniec XIX w.)
                                                    wiec możesz czytać spokojnie.
                                                    Pozdr.
        • swinia_spigelmana bonjour PFie 03.11.09, 22:28
          polski_francuz napisał:

          > Wlasnie. Tez tak uwazam.

          uff to mamy jzu za soba ;-)

          >
          > Zyczliwosc, pewnie jest i ta cecha ale i i jej przeciwstawnosc zawisc
          >
          takze. No wiec ktora z tych cech w koncu?

          IMO zawiz jest zadsza niz zyczliwosc. U wielo "ceimnogrodzkich" narodow tak jest
          zawisc, chciwosc czy zle nastawienie to cech narodow z tracyjami kapitalizmu. Bo
          ten system to z ludzmi robi.

          > IMHO ? moglbys wyjasnic?
          in my humble oponion - imo - to same ale bez humble ;-)


          > "skolonizowanych umyslowo"
          >
          > Nie Polacy jedni. Moze nawet Polacy mniej niz inni.

          slusznie prawicie ale problem w tym ,ze w odroznieni od Rosji, Niemiec czy
          Francji nie ma w Poslce poslkic hmediow. Sa polskojezyczne z obcym kapitalem. Te
          nie bede utwierdzac w polakahc dumy z cih historii i wzmacniajc narodowej
          lacznsoci bo po co? lduzie maja zyc bez pameicie to bedzie bydlem latwo kierowac.

          > PF
          S_S
          • polski_francuz Pamiec wazna rzecz 03.11.09, 22:33
            ale trzeba umiec wybrac co pamietac.

            Pominawszy Twoj jezyk, milo sie z Toba rozmawia:)

            PF
            • swinia_spigelmana Re: Pamiec wazna rzecz 03.11.09, 23:26
              polski_francuz napisał:

              > ale trzeba umiec wybrac co pamietac.

              Trudno sie nie zgodzic z tym zdaniem. Spierac niewatpliwie sie mozna o to co i
              jak zapamietac. Falszowac histoirie? nie nazwalbym to tak. Fakt moze byc
              ogladany z roznych perspektyw. Niektore z nich sa bardziej inne mniej przydatne
              do budowanie tozsamosci narodowej.

              Poza tym dzici w szkole niekoniecznie musza slyszec wszystko o wieszczach
              narodowych. Bo po co mlodziez iod razu zniechecec.

              > Pominawszy Twoj jezyk, milo sie z Toba rozmawia:)
              ekhm nie przepadasz za moja literacka polszczyzna? w koncu pisywali takze Bursa
              czy Wojaczek ;-)


              > PF
              S_S
              • polski_francuz A priori i a posteriori 03.11.09, 23:33
                A priori nie wiadomo co trzeba pamietac. Wiadomo dopiero à
                posteriori
                . Czyli, na polski, za pozno:)

                Chcesz powiedziec,ze piszesz jak piszesz z poetyckiego wyboru?

                Jesli tak, to Ci w nagrode i na dobranoc innego poete daje:

                www.youtube.com/watch?v=KhXUWJj3p_8
                Pozdro

                PF
                • swinia_spigelmana historie a prioti mi sie podoba 04.11.09, 12:22
                  polski_francuz napisał:

                  > A priori nie wiadomo co trzeba pamietac. Wiadomo dopiero à
                  > posteriori
                  . Czyli, na polski, za pozno:)

                  Historie a priori to zna jedynie wielki brat dzieki dzialnie records dept. To
                  cos jak Balcerek i GW.

                  Historia a posteriori czyl historia a nie jak inostradamusy wbrew pozorom wcale
                  nie jest tak tudna do "oszlifowania". musiz tylko wiedzic w jakim kierunk
                  uszlifujemy, co uwypuklamy co komentujemy.



                  > Chcesz powiedziec,ze piszesz jak piszesz z poetyckiego wyboru?

                  wiesz z licencji "license to kill" i licencia poetica woel ta druga. bo driver's
                  licnece juz mam.


                  > Jesli tak, to Ci w nagrode i na dobranoc innego poete daje:
                  > PF

                  bylo to wprawdzie na bojnour ale za pdoarek dzikuje a dla ciebie ma cos bardzo
                  francuskiego:
                  www.youtube.com/watch?v=QKVQ2r-_zQk&feature=fvst
                  to jaks burzujks piosenka -ale o ile rozumiem nie jest to to samo co Brel. nawet
                  Brel na trzezwo.
                  • polski_francuz Klasa srednia 04.11.09, 20:22
                    "to jakas burzujska piosenka"

                    Burzujska to ona nie jest. Ale zostawmy mierna piosenka i zajmijmy sie Twoja
                    intencja.

                    Burzujskosc jest wazna sprawa. Elementarna nawet, powiedzialbym.

                    Wlasnie to klasa srednia robi z narodu dzisiejszego tym czy jest. Daje przyklad
                    innym, ktorzy zasuwaja by sie zaliczyc do klasy sredniej. Daje, niezbedny
                    kazdemu krajowi, spokoj i stabilizacje. Napedza ekonomie przez kupno samochodow
                    i domow.

                    Jednym slowem, burzujow trzeba szanowac, holubic, a przede wszystkim nalezy ich
                    miec.

                    I na koniec anegdota. Moj kinezyterapeuta, walczy o miejsce w klasie sredniej.
                    Mimo dobrych zarobkow ciagle mu brakuje tego uznania spolecznego (in his mind).
                    I jego atak poszedl w przyjecia do klubu golfa. I tak mily pan, fifty something,
                    drzy jak lisc przed spotkaniem z prezesem klubu i jego biurem politycznym. To
                    oni zdecyduja o jego zaliczeniu do klubu czyli do KLASY SREDNIEJ.

                    Pozdro

                    PF
                    • swinia_spigelmana burzua czy lumpenm proletariat? 05.11.09, 22:10
                      polski_francuz napisał:

                      > Burzujska to ona nie jest. Ale zostawmy mierna piosenka i zajmijmy sie Twoja
                      intencja.
                      >

                      a ja mylalem ze to hit (raczej it )francuski o burzuazji popiajjacej trune kz
                      szampanii ;-)


                      > Burzujskosc jest wazna sprawa. Elementarna nawet, powiedzialbym.
                      > Wlasnie to klasa srednia robi z narodu dzisiejszego tym czy jest. Daje
                      przyklad innym, ktorzy zasuwaja by sie zaliczyc do klasy sredniej. Daje,
                      niezbedny kazdemu krajowi, spokoj i stabilizacje. Napedza ekonomie przez kupno
                      samochodow i domow.
                      >

                      wydaje m ise ,ze rozumiem twoj rozumowania ale jakso nie potrafie myslec
                      klasowo. Ten model nuiestety do mnie nie przemawia. TO jest IMO duze
                      uproszczenie i ekstrapolacja systemu, ktorye isntieje w EU czy USA.


                      > Jednym slowem, burzujow trzeba szanowac, holubic, a przede wszystkim nalezy
                      ich miec.
                      >

                      Albsolunit nie, choc oni sami tak twierdza.



                      > I na koniec anegdota. Moj kinezyterapeuta, walczy o miejsce w klasie sredniej.
                      Mimo dobrych zarobkow ciagle mu brakuje tego uznania spolecznego (in his mind).
                      I jego atak poszedl w przyjecia do klubu golfa. I tak mily pan, fifty something,
                      drzy jak lisc przed spotkaniem z prezesem klubu i jego biurem politycznym. To
                      oni zdecyduja o jego zaliczeniu do klubu czyli do KLASY SREDNIEJ.
                      >

                      Widzisz, niektorym jednostkom wydaje sie ,ze bez uscisku reki prezesa nie sa w
                      elitarnym klubie. Pytanie co kto uwaza ze elite. Dla mie elita to ludzie na
                      wysokim stopniu rozwoju duchowego ,czesto sa tam poniewaz doszli jzu na taki
                      poziom swoich nauk, ze zaczelo to ocierac sie o filozofie iptyania "pdostawowe".
                      Ich wielkosc nie liczy sie iloscoa samochodow, dokmien ma lazurowym wybrzez uczy
                      gdzie ostnai obyli na wakacjach.




                      Uszanowania
                      S_S
          • walter62 Witaj P.F. 03.11.09, 22:40
            No jak pojawił się S_S to i ja może się przyłącze.
            Gratuluję ciekawego tematu. Szczerze mówiąc, długo się
            nad pytaniem zastanawiałem i doszedłem do zaskakującego
            wniosku - otóż chyba jednak przede wszystkim różnorodność.
            • polski_francuz Roznorodnosc 03.11.09, 22:50
              Moi przodkowie z Litwy, wiec przeczyc Ci nie bede. Co roznorodnosc znaczy dla
              Ciebie?

              PF
              • walter62 Re: Roznorodnosc 03.11.09, 23:19

                Różnorodność wynikająca z sumy osobistych i przekazywanych doświadczeń.
                Wiek.
                Pierwsza bardzo czytelna różnica - pokoleniowa, co może bardzo cieszyć. Młode
                pokolenie - granica wiekowa ca. 24 -26 lat wyraźnie różni się (generalnie in
                plus, choć ich "wulgaryzmy" mogą irytować) od starszego pokolenia. W tym
                zakresie możemy już mówić o dwóch całkowicie "odrębnych" społeczeństwach.
                Mobilność
                Bardzo czytelna różnica między Polakami, którzy przez jakiś czas
                byli poza granicami Kraju i tymi, którzy co najwyżej wyjechali na jakąś
                wycieczkę. Jest to dość duża populacja.
                Również bardzo czytelna różnica wynikająca z poziomu wykształcenia i znajomości
                języków obcych oraz "przemieszczenia" (znam sporo młodych ludzi z odległej
                prowincji, którzy przyjechali do Warszawy, zaskakujących swoim wyjątkowym
                intelektualnym potencjałem i otwartością. Natomiast w ich rodzinnych stronach
                (np. Łomżyńskie
                z czyś takim się nie stykam - ubożuchno).
                Regionalizm.
                Dość trwała różnica wynikająca z "regionalizmów" - wystarczy
                dla przykładu, by daleko nie sięgać, porównać Wielkopolan z mieszkańcami
                Mazowsza, nie wspominając polskiej populacji "z obrzeży" - jak w Twoim przypadku
                z Litewszczyzny, czy Kresowiaków. Zaskakujące, ale pewne różnice w tej
                "populacji" są przekazywane kolejnym pokoleniom.
                Tak więc nie sądzę by można było mówić o jakiś generalnych wspólnych cechach.
                Natomiast ta, jak nazwałem "różnorodność", musi być dostrzegana jako dość
                charakterystyczna i pozytywna cecha, świadcząca o tym, że jesteśmy nadal
                względnie "młodym" społeczeństwem, podlegającym zmianom.
                Pozdr.

                • polski_francuz Re: Roznorodnosc 03.11.09, 23:24
                  czyli otwartosc.

                  Tez tak to widze. Jestesmy otwarci na nowe idee. Czasami sie otwartosc w
                  akceptacje byle czego, byle skadinad zamienia...nie sadzisz?

                  Pozdro i dobranoc

                  PF
                  • walter62 Re: Roznorodnosc 03.11.09, 23:38
                    Nie, nie jest to "otwartość".
                    "Otwartość" nie jest charakterystyczna dla wszystkich tych grup.
                    Dla młodych, "mobilnych" i z "pogranicza" - owszem jak najbardziej. Natomiast
                    dla starszych i "zasiedziałych" - wręcz przeciwnie. W tych grupach może co
                    najwyżej występować "powierzchowna" i "konsumpcyjna"
                    otwartość, przy równoczesnej wyjątkowej skostniałości. Lecz chyba nam nie o to
                    chodzi.
                    Otwartość bynajmniej nie jest równoznaczna z "otwartością".
                    Lecz, rzecz jasna czynnik demograficzny niewątpliwie będzie miał
                    istotne znaczenie - obecnie wchodzące w dorosłe życie pokolenie
                    coraz bardziej będzie wpływało na zmianę oblicza naszego społeczeństwa, wnosząc
                    te nowe, dla nich charakterystyczne cechy.
                    • walter62 Re: Roznorodnosc - poprawka 03.11.09, 23:50
                      > Otwartość bynajmniej nie jest równoznaczna z "otwartością".
                      Błąd -miało być: "różnorodnością"
      • przyjacielameryki Re: Placy jacy sa? dobre pytanie 04.11.09, 12:44
        swinia_spigelmana napisał:

        > mysle ,ze nie ma jednej odpowiedzibo wpeirw nalezaloby zdefinio0wac kto to jest
        > "Polacy". Czy sa to cwiercinteligenci o ksenofobicznym nastawiiu jak
        > "strzalkowo" czy przyjaciel ameryki?



        Nie mam nastawienia ksenofobicznego. Na jakiej podstawie tak sądzisz???? Mam
        krytyczny stosunek tylko do Rosji putinowskiej(ale nie do Rosjan) i to wszystko.
    • 10elektryk10 Re: Identyfikacja narodowa 03.11.09, 18:46
      wspólne cechy: kompleks bitego , dopominanie się przeprosin od
      wszystkich za wszystko , dopatrywanie się przyczyn wszystkich
      historycznych porażek tylko w poczynaniach krajów ościennych ze
      szczególnym wyróżnieniem Rosji , bycie jak liść na wietrze który
      leci gdzie go wiatry niosą jakby bez własnego wpływu na swoją
      przyszłośc.
      • polski_francuz Szklanka 03.11.09, 19:41
        Poszukales w tej, na pol pelnej szklance polowy pustej. Poszukaj polowy pelnej.

        PF

        • swinia_spigelmana w sprawie elktryka panie PF 03.11.09, 22:46
          elektryk wiedzi ztylk oczarne strony IMO bo za duzo czyta prasy i TVN oglada
          (czyli ministry of truth) a za mloi sie kotnaktuje z zywimi ludzmi.

          Media przedstawiaja tylk otakie postawy jakie chca przedstawiac, wzmacanij to co
          chca wzamacniac. A politycy? ehhh albo psychiczni jak Kaczynscy albo rezydenci
          jak Radzio albo sprzedawczyk iza kase jak wiekszoc innych.

          Ale to nie sa przecienit Polacy jak dla mnie.
    • de_oakville Re: Identyfikacja narodowa 03.11.09, 18:53
      Moj "idol" Kapuscinski napisal w jednej ze swoich ksiazek, ze pewien
      jego znajomy, cudzoziemiec (byc moze Anglik) zauwazyl, ze wsrod
      Polakow nie ma pod wzgledem cech charakteru porzadnej "klasy
      sredniej". Sa albo ludzie wybitni, interesujacy, kulturalni (takich
      Polakow najbardziej lubie sposrod wszystkich nacji na swiecie),
      albo "doly", czyli "Polaczki" - halasliwi, rzucajacy na kazdym
      kroku "lacina", rozpychajacy sie lokciami i pewni siebie, oraz
      chlajacy "wode". Przed dwoma miesiacami bylem w Wiedniu i wmieszany
      w tlum przesiadalem sie na jednej stacji U-Bahnu (na Placu Stefana).
      Uslyszalem jak jedna z dwoch mlodych dziewczyn, ktore staly obok
      mnie powiedziala do drugiej po polsku: "Bo sie nawpie.dalala fasoli,
      qrwa". Niby nic takiego, ale jak mozna mowic takim jezykiem w jednej
      z kulturalnych stolic Europy?
      • polski_francuz Wulgarny jezyk 03.11.09, 19:44
        to niepiekna rzecz. I ja mam podobne przezycie z metra paryskiego. Musialem sie
        wstydzic przed zona i corka dwoch podpitych polskich pijaczkow.

        Ale to nie jest wiekszosc. Raczej ta pusta polowa szklanki na pol pelnej.

        Pozdro

        PF
        • hubert100 Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 20:16
          Martw sie lepiej francuz aby to "metro paryskie" ktorego razu nie stanelo bo
          wtedy i nawet ty pare fack'ow puscisz.....PS A wode to tej szlanki to sobie
          zaczerpniesz w Sekwanie

          www.energybulletin.net/node/50596

          • polski_francuz Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 20:29
            Hubert, Hubert...i metro paryskie i Ty nic sie nie zmieniacie. I sam nie wiem
            czy mam sie smucic czy cieszyc.

            Do poziomu Sekwany nie siegniesz w Paryzu. Trzeba gdzies za albo przed Paryzem
            dojscia do wody poszukac. Przed Paryzem moze lepiej bo woda czystsza.

            PF

            • rijselman12.0 Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 20:42
              Odpusc i omin ,Pefie...-Nie wiem ,czy czytales artykul o zakalach
              forow...-autor wymienial pseudonimy...-niemalo ich bylo z Gazety.-
              Ah ! -Mamy nastepna gwiazde forow...-marguyu.-Szkoda,ze nie mamy
              okazji przeczytac jej zdania o narodowej tozsamosci...
              • polski_francuz Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 20:59
                Czesc sasiedzie.

                Huberta znam jak metro paryskie (: Tego nowego nicka jeszcze nie.

                Serdeczne pozdrowienia

                PF
                • hubert100 Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 22:12
                  Nigdy w Paryzu nie bylem. Moja stara byla i nawet jej sie podobalo. Byly
                  problemy dostac sie do Luwru ale jakos wlazla "bocznymi dzwiami" dolaczajac sie
                  do wycieczki. Do Sekwany sie nie dostaniesz. Hm. Prawdopodobnie uregulowany
                  kanal? Sa jakies ryby? Przyznasz ze ciekawy artykul o tej elektrycznosci.Ty
                  troche nie lapiesz co sie dzieje z energia i co nas prawdopodobnie czeka....Moj
                  buddy tutaj ma kolezanke w Paryzu, przesiedziala tam cale zycie, stara panna,
                  zdziwaczala. Jedzie do Polski na emeryture. Mowi ze cienko, cienko. W Polsce
                  bedzie ja stac na wiecej.
                  • polski_francuz Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 22:27
                    Paryz jest najpiekniejszym miastem swiata.

                    A widzialem i New York, Melbourne, Sydney, Seattle, Rzym czy Kijow (second best
                    jak dla mnie). W Paryzu brzegi Sekawny za wysokie, stad problem.

                    Co do energii to troche lapie a troche czekam na odkrycie kart. Wolodia jest
                    znanym pokerzysta i wole sie zbyt szybko nie ustawiac. Jak dla mnie zwyciezy
                    pracowitosc i uczciwosc. A w tych kategoriach Wolodia ma slabe karty.

                    Co do Twojej kolezanki, to wroc do pierwszego wpisu. Kto jest Polakiem czy Polka
                    to nim zostanie. I Ty i ja i Twoja kolezanka z Paryza.

                    I to nie o forse chodzi ale o dusze.

                    PF

                    • swinia_spigelmana panie PF pan tak pwoaznie z tym Paryzem? 03.11.09, 23:01
                      polski_francuz napisał:

                      > Paryz jest najpiekniejszym miastem swiata.

                      to chyba jeszcze pojade go zobaczyc bo tyel razy bylem a jeszcze tego nie mailem
                      okazji odczuc.


                      > Jak dla mnie zwyciezy pracowitosc i uczciwosc. A w tych kategoriach > Wolodia
                      ma slabe karty.

                      Mowisz o Rosji i o polityce? o kiedy uczciwosc i pracoiwtosc zwycieza w realnym
                      swiecie? jels itka by bylo anie Francja anie USA by juz nie istnialy.


                      > to nim zostanie. I Ty i ja i Twoja kolezanka z Paryza.
                      > I to nie o forse chodzi ale o dusze.

                      eee tam marudzisz ;)

                      pozdrawiam "somsiada".
                      • polski_francuz Re: panie PF pan tak powaznie z tym Paryzem? 03.11.09, 23:15
                        Jak najbardziej powaznie. Na fifty something birthday zona mi zafundowala
                        autobusowy "Tour de Paris". I wnioski: Paryz da sie podziwiac (nie mowie o
                        Francuzach!).

                        Uczciwosc? No coz albo polityka albo uczciwosc. Ja wole, by far, uczciwosc.

                        Dusza brzmi troche zbyt dumnie i zbyt spirytualnie. Ale takie slowo mi na mysl
                        przychodzi.

                        PF
                        • swinia_spigelmana Re: panie PF pan tak powaznie z tym Paryzem? 03.11.09, 23:32
                          polski_francuz napisał:

                          > Jak najbardziej powaznie. Na fifty something birthday zona mi zafundowala
                          > autobusowy "Tour de Paris". I wnioski: Paryz da sie podziwiac (nie mowie o
                          > Francuzach!).

                          o zeszku ty tak naprawde myslisz. A iech mien zaba kopnie ;-) IMO Paryz jest
                          fajny do zwidzania w wakacje jak wszyscy wyjada (z Francuzow) ale nie do zycia.
                          Tak jak Londyn.

                          Mam slabosc do malych miasteczek jak Zurych czy Lisbona.


                          > Uczciwosc? No coz albo polityka albo uczciwosc. Ja wole, by far, uczciwosc.
                          >

                          Oj to pranwikiem anie politykiem nie bedziecie kolego juz. Co do to nie chodzi o
                          uczciwisc. Polityk musi byc skuteczny jak tego dokona malo wazne bo historie
                          pisza zwyciescy.



                          > Dusza brzmi troche zbyt dumnie i zbyt spirytualnie. Ale takie slowo mi na mysl
                          przychodzi.
                          >

                          Slwoanska dusza? alez cos takieog isnieje! Dlatego wlasnie jestem Slowianofilem.
                          > PF

                          S_S
                    • hubert100 Re: Wulgarny jezyk 03.11.09, 23:16
                      Zalozenia dobre francuz, ja tez podobnego do siebie nigdy nie oszukalem a
                      moglbym latwo. Jak komus nareperuje samochod to latwo moglbym go nabic w butelke
                      bo ludzie sie nie znaja.Ale tego nie zrobie bo bym sie zle czul a pies drapal te
                      pare dolarow.Z Wolodia to trzeba wiedziec jak postepowac. Nie jest latwo ale co
                      jest latwo. Wolodia ma rope i gaz. Francja jakos z Wolodia sie dogaduje, napewno
                      lepiej jak Polska. Ja mam w rodzinie prawdziwego polskiego francuza.Rodzina jego
                      ze strony ojca przyjechala kiedys do Polski z krolowa Bona. We Francji nie
                      byl,po francuzku nie umie ale nazywa sie De Carton. Wyglada jak If Montan
                      jezeli tak sie pisze? Starszy odemnie musze jechac w przyszlym roku.Syn mojego
                      ojca siostry.
              • swinia_spigelmana @PT und rijselman 03.11.09, 23:33
                skor robita coming outy - to witam somsiaduff
                • rijselman12.0 Re: @PT und rijselman 04.11.09, 15:13
                  A dobri dzen,cez tam czec ? -Wszetczego belnego -s.s.
                  • swinia_spigelmana troche blozszym sasiadem ;) 05.11.09, 19:02
                    rijselman12.0 napisał:

                    > A dobri dzen,cez tam czec ? -Wszetczego belnego -s.s.

                    mieszkasz pomiedzy mna a PFem - z grubsza ta sama odleglosc ;-)
    • rusek11 Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 00:19
      Nostalgia lapie za jaja, że tak zwyczajowo brzydko wyrażę?
      No to nabyć apartamencik we wrocku i se co roku odnostalgiwać w rynku z pare tygodni i bedzie z duszą poriadok,he
      Chyba to jest patent pani i-love-2-ski, oprócz rynku konieczno, he
    • marouder.eu Cechy typowego "Polaka" za granica: 04.11.09, 05:44
      ..czteropaskowy dresik, skorzana kurtka, brudne buty, czapka bejsbolowka,
      plecaczek..otoz w kraju sa to cechy raczej pracownikow do waszystkiego, tzw
      zlotych raczek, ktorzy albo kompinuja do marnej wyplaty, kradnac i udzielajac
      sie na lewiznie, albo w o ogole nie pracuja:)
      • hubert100 Re: Cechy typowego "Polaka" za granica: 04.11.09, 22:47
        A moze tak halacik???
    • remik.bz taki drobny "dodatek" w dyskusji 04.11.09, 12:24
      Witaj !
      Nie bedę powtarzał całej lawiny cech , argumentów, opinii , które
      juz padły w tej dyskusji.
      Wspomne tylko odwóch elementach , nawet szczgółach , które
      (przynakmniej moim zdaniem) jakoś nas "różnią" od innych. Oczywiście
      to o czym napiszę jest związane i z tradycja i z dziedzictwem
      kulturowym i z katolicyzmem itd ( o czym pisano)

      Po pierwsze to stosunek do tych , którzy "odeszli na Niebieskie
      Połoniny" (tak to określamy w gronie turystów).
      Temat śmierci nie jest u nas jakimś tematem tabu czy wstydliwym -
      jak to zauwazyłem ( może niesłusznie)w innych krajach.
      Dzień Wszystkich Świętych nacechowany jest powagą , ale równiez
      jakimś takim rodzinnym ciepłem. Odwiedzamy bliskich na cmentarzach
      całymi rodzinami , przypominamy sonbie różne ciekawostki z ich
      zycia, tak naprawdę jesteśmy wtedy razem
      A nawet w prywatnych rozmowach ( juz poza tym swiętem)to Odejście
      traktujemy normalnie , nie jakos wstydliwie ( jak zauwazyłem) na
      Zachodzie.
      U nas po prostu o tym się "rozmawia" nie jest to czymś w rodzaju
      nietaktu, ze wspomni się w rozmowie (prywatnej , towarzyskiej) o
      sprawach związanych z czyjąś smiercią.

      I drugi "wyróżnik"- stosunek do starych , nedolęznych rodziców.
      U nas oddanie rodziców do jakiegoś pensjonatu , domu opieki (nawet
      bardzo dobrego i drogiego) dalej traktowane jest jako coś nagannego
      i wstydliwego. Mam wielu przyjaciół(sam należę do tej grupy) ,
      którzy mając moc obowiązków i zawodowych i rodzinnych i spolecznych
      za wszelka cenę próbują jakoś zapewnić opiekę niedołężnym , chorym
      rodzicom - w domu.
      Teoretycznie jest to nieracjonalne- ale być może właśnie
      ta "emocjonalnośc" to jednak pozytywna i specyficzna nasza cecha ?
      Pozdrawiam
      • swinia_spigelmana slusznie prawicie 04.11.09, 12:29
        jesl ichodzi o stosunek do przudkow, porzednich pokolen. Mysle, ze to wynia
        czeswiowo z wiry katolickiej 9w koncy odchdozi sie do lepszego swiata) a takze z
        tradysji i wiezi rodzinnych.

        Dlatego IMO kazdy system demokratyczny walczy z religia i rodzina. Dlaczego? ano
        bo totalitaryzm potrzebue singli ,hedonistyczncy hsignliebz zadnchy wartosci.
        Takimi ludzmi jest duzo latwiej sterowac np. poprzez media.

        A kutlura tradycja i religna wiezi wzmacniaja.
      • polski_francuz Szacunek starszym, szacunek zmarlym 04.11.09, 14:18
        Tak, pewnie masz racje. Moj przyjaciel mnie kilka dni temu obsztorcowal jak mu 1
        listopada przez skype'a cos o pracy opowiadalem. Nie to mu bylo w glowie i mi
        przerwal by cos opowiadziec o tym kogo spotkal na naszym cmentarzu komunalnym i
        gdzie tego czy innego groby leza.

        Swieto zmarlych jest waznym swietem i cemntarze faktycznie "ozywaja" obecnoscia
        zwiedzajacych na kilka dni w roku.

        Tu mnie kusi, zeby poszukac zrodel tego swieta w zwyczajach, dluzej niz
        krolewstwo, poganskiego ksiestwa litewskiego. Konwicki pisal, ze zmarli zyli tam
        jeszcze dlugo w jakims innym stanie i w jakiejs innej przestrzeni. Wszystkie
        jego filmy mialy wlasnie taka senna atmosfere. Ze juz tutaj o "Dziadach"
        Mickiewicza nie wspomne. Tez swieto zmarlych.

        A szacunek dla starszych? Oby trwal jak najdluzej. Tylko dzikie, albo zbyt
        przeracjonalizowane spoleczenstwa nie szanuja starszych. A tutaj domy opieki
        wymagaja duze pienadze (3000 Euro/miesiac) na przechowywanie starszych i czesto,
        gesto sie czyta o zlym ich traktowaniu. W koncu, wychwanie mlodych jest zupelnie
        inne jak wszyscy w nim biora udzial. I rodzice i dziadkowie. Daje to
        historyczna perspektywe i te madrosc, ktora pozwala lepiej ocenic
        dziejaca sie terazniejszosc.

        Pozdrawiam serdzecznie

        PF
        • remik.bz Re: Szacunek starszym, szacunek zmarlym 04.11.09, 15:14
          Pozwole sobie na małą "korektę" (nie miej mi tego za złe).
          Otóz określenie "Święto zmarłych"(01 XI) zostało przyjete w okresie
          komuny.
          Katolicka nazwa tego swięta(01 XI) to zawsze była "Dzień Wszystkich
          Świętych".Natomiast dzień poświęcony tym ,którzy odeszli to był
          dzień po Wszystkich świętych czyli dzień zaduszny.
          Ponieważ Wszystkich swiętych było za komuny dniem wolnym od pracy
          zaczęto stosować taką bardziej nie-świętą nazwę i w zasadzie te dwa
          śieta niejako połączyły sie.
          Cmentarze odwiedzmy przez dwa dni (ze wskazaniem na 01 XI)
          Tak czy inaczej rzeczywiści o ile nie jest u nas "obciachem" praca w
          niedzielę to rzeczywiście Wszystkich świętych , Boże Narodzenie ,
          Wielkanoc - mają swoje mocniejsze prawa.
          Nie dziwię się ,że Twój znajomy nie bardzo czhciał rozmawiać o
          pracy01 XI
          Ja tez Ci powiem anegdotycznie ,ze trochę działam w lokalnej
          spoleczności na rzecz infrastruktury. Zebrania robimy często w
          niedziele , wtedy ludzie maja czas.
          Zamykając ostatnie zebranie powiedziałem "no to spotykamy sie
          dokładnie w niedzielę za cztery tygodnie" nie patrząc w kalendarz.
          Ktos spojrzał w kalendarz i zaczął się raban : przecież to niedziela
          Wszystkich świętych. Było oczywiste ,że to nie jest dzień dla
          infrastruktury.
          Pozdrawiam.
    • przyjacielameryki Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 13:03
      Ciekawy temat. Polska i Polacy moim zdaniem nie wyróżniają się specjalnie
      spośród innych narodów europejskich. Łatwo adaptujemy się mieszkając w innych
      krajach(pomijam skrajności), nieżle znamy języki obce, jesteśmy narodem
      przedsiębiorczym i bardzo dobrze poradziliśmy sobie z przemianami ustrojowymi.
      Poprzez całą historię potrafiliśmy wykształcić swoje zwyczaje i kulturę. Tylko w
      Polsce są np. wigilia z łamaniem się opłatkiem i życzeniami w święta Bożego
      narodzenia, Święto Zmarłych, silne więzi rodzinne z wzajemna pomocą i opieka nad
      starymi rodzicami, uroczyste Święta Wielkanocne. To ma coraz częściej bardziej
      charakter społeczno-rodzinny niż religijny ale również dlatego ma wartość.
      Posiadamy dużą wrażliwość na krzywdę innych, akceptujemy demokrację a wolność
      była dla nas najważniejsza. Największą wadą jest zbyt duży indywidualizm i brak
      umiejętności wspólnych działań w tym osiągania kompromisu. Ta wada utrudnia nam
      codzienne życie ale i rządzenie krajem.
      • polski_francuz Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 14:19
        Widze sprawy podobnie jak Ty.

        PF
        • rijselman12.0 Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 15:02
          Wobec tego pozwolcie,Pefie i Przyamie(tylko nie bierz sie za
          Priama !) ,ze Kaszeba przylaczy sie do Waszych opinii.
        • hubert100 Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 15:24
          Pojedz francuz do krajow Ameryki Lacinskiej i powiedz im ze na Zachodzie oddaje
          sie starych do Instytucji to popatrza na ciebie jak bys mial "dwie glowy"
          wyrastajace....
      • cseresznye77 Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 16:02
        Poprzez całą historię potrafiliśmy wykształcić swoje zwyczaje i
        kulturę. Tylko
        > w
        > Polsce są np. wigilia z łamaniem się opłatkiem i życzeniami w
        święta Bożego
        > narodzenia, Święto Zmarłych, silne więzi rodzinne z wzajemna
        pomocą i opieka na
        > d
        > starymi rodzicami, uroczyste Święta Wielkanocne. To ma coraz
        częściej bardziej
        > charakter społeczno-rodzinny niż religijny ale również dlatego ma
        wartość.
        > Posiadamy dużą wrażliwość na krzywdę innych, akceptujemy
        demokrację a wolność
        > była dla nas najważniejsza. Największą wadą jest zbyt duży
        indywidualizm i brak
        > umiejętności wspólnych działań w tym osiągania kompromisu. Ta wada
        utrudnia nam
        > codzienne życie ale i rządzenie krajem.
        Jakbym czytal o Wegrach:)Dla wielu Wegrow, zwlascza tych starszich
        Polacy to prawdziwi idole.Pierwsze moje kojarzenia z Polska to w
        latach 80 byly >lengyel tejkaramella/krowki< cukerki:)A teraz
        Polska to dla mnie usmiech szeroki, gdy Polak slyszy slowo Magyar i
        chce sie umawiac na impreze;) I jeszce polska wiosna i jesien
        pachnie tak samo jak wegierska.
        • przyjacielameryki Re: Identyfikacja narodowa 04.11.09, 16:16
          cseresznye77, studiowałem w Polsce razem z Węgrami.Bardzo fajni sympatyczni
          ludzie.Powiedzenie - Polak , Węgier dwa bratanki i do bitki i do szklanki -
          jest cały czas aktualne i przekłada się na faktyczną przyjażń polsko-węgierską.
          Oczywiście potwierdzaliśmy cały czas skutecznie nasze braterstwo szklanką.
          • cseresznye77 Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 14:01
            > Oczywiście potwierdzaliśmy cały czas skutecznie nasze braterstwo
            >szklanką.
            Wiem cos o tym.Czasem mam dosyc "potwierdzania":))
        • polski_francuz Polak - Wegier dwa bratanki 04.11.09, 20:29
          milo takie wpisy czytac.

          Powiedz cos o sobie. Jak sie nauczyles polskiego? Jakie masz wspomnienia z
          Polakami? Naprawde myslisz, ze jestesmy sobie jako narody bliscy? Ja kiedys tak
          tez myslalem ale teraz mysle raczej, ze Wegrzy raczej bliscy Austriakowm czy
          Niemcom niz nam sa...?

          PF
          • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 13:55
            Przyjechalem do Polski pierwszy raz w 1997 na Slask, bylem w grupe
            ratownicej po powodzi.Wtedy zaczalem sie uczyc polskego.Moja zona
            Polka studiowla w Budapescie, teraz czasem edytuje moje wpisy na
            forum:)Od kilku lat mieszkam we Wroclawie/Boroszló(ulubone miasto
            krola Maceja Korvina/Hunyadi Mátyás:) i jezdze na rodzinny Eger.
            >Naprawde myslisz, ze jestesmy sobie jako narody bliscy?
            Moge mowicz za sebie,ale mysle ze kazdy Wegier ma genetycne zapisana
            sympatia do Polski, nawet jak o ty jescze nie wie:) i bardzej widac
            to w Wegrach niz Polakach.
            >mysle raczej, ze Wegrzy raczej bliscy Austriakowm czy
            > Niemcom niz nam sa...?
            Ale co to znaczy? ja moge powiedzec ze Polacy wyberaja Amerikanow
            czy Francozow niz Wegrow.Zalezy od zwyklych ludzi, nasi politycty
            obecne sa nieudani(polscy i wegerscy).Nie wiem co bedzie dalej, jak
            w przislosci bedzie wygladac.Ale znam historia i zawsze moglismy na
            sebie liczyc.W latach 30 tyh zeszleggo wieku, Wegrzy tez zdawalo sie
            byli bardzej "blisko" z Nemcami, ale pokazalo sie ze w 1939 i potem
            tylko Wegrzy wiele ryzykujac pomogli Polakom.To tylko jeden
            przyklad.
            Zabierz rodzine i na wakacje przyjedz na Wegry, wszyskie
            watpliwosczi znikna:)
            • polski_francuz Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 15:18
              Dzieki za wyjasnienia.

              Twoja polszczyzna przynosi Ci (i Twojej zonie) zaszczyt. A co do sympatii, to po
              prostu bylem ciekaw co ludzie mysla. Wegrzy sa lubieni w Austrii (post imperium
              Austro-wegierskie) i sadzilem, ze maja jakies historyczne ciagoty wlasnie do nich.

              I cieszy mnie bardzo, ze i do Polakow jakas miete czuja.

              Pozdro

              PF
              • gini Re: Dzien dobry 05.11.09, 15:41
                Milo Cie znowu widziec.Co do metra, wszedzie to samo...
                Nasi rodacy na gare de midi a czasem w centrum Brukseli.
                Dla mnie najpiekniejszym miastem na swiecie jest Brugge!!!
                Pozdrawiam serdecznie, cieszesie, ze tu piszesz, tam wiesz gdzie,
                nigdy nie wracaj.Jamais!!!
                • polski_francuz Re: Dzien dobry 05.11.09, 15:55
                  Brugge zwiedzalem z corka kilka lat temu. Potwierdzam Twoja opinie. Zrobilismy
                  wycieczke kanalami i tour de la ville en bus. Pametam tylko, ze paniom w
                  sklepie trdno francuski przez gardlo przechodzil:)

                  Pozdro

                  PF
              • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 15:43
                "Historyczne ciagoty" Wegrow mozesz zobaczyc na starym jeszce przed
                wojna plakacie:)
                www.youtube.com/watch?v=9SdfOVRy9UQ
                z przymruzenem oko oczywiscie;)
                • polski_francuz Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 15:59
                  Widze granice wegiersko-polska:)

                  Co na to Slowacy?

                  Ach ci sasiedzi. Gdybysmy to mieli Wegrow na wschodzie albo na zachodzie to by
                  sie nam historia zupelnie inaczej potoczyla:)

                  Pozdro

                  PF
                  • hubert100 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 16:32
                    Ja mam tu znajomego Wegra w Kanadzie. Mowi ze Wegry z ta
                    kapitalistyczno-demokratyczna "odnowa" to poszly na dziady. Pamietam kiedy to
                    Wegry wzbudzaly zazdrosc u Polakow, jezdzili na Balaton na urlopy przy okazji
                    kupowali to czego w Polsce nie bylo. Kazdy marzyl o motocyklu Panonia.Orion byl
                    dobrym telewizorem a po Warszawie jezdzily Ikarusy.Co z ta firma sie stalo?
                    Chyba kapitalizm ja wykonczyl???
                    • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 16:43

                      > Co z ta firma sie stalo?
                      > Chyba kapitalizm ja wykonczyl???
                      Bedzie ikarusem jezdzil H.Chavez:)
                      en.wikipedia.org/wiki/Ikarus_Bus
                      "...Also, the Government of Venezuela has initiated dialogue with
                      Ikarus derived from the strong interest in the market for Natural
                      Gas Buses shown by President Hugo Chavez Frias..."
                      • hubert100 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 17:33
                        Super, Co za autobus, co za historia.US sie chowa, Kanada to nie robi zadnego
                        autobusu. Brawo Chevez, niech cala Ameryka Poludniowa jezdzi Ikarusami.....


                        home-and-garden.webshots.com/photo/1160859979049755047PGWdSt
                        • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 18:00
                          Jest jescze Raba:)
                          pl.wikipedia.org/wiki/Raba_(motoryzacja)
                    • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 17:24
                      > Kazdy marzyl o motocyklu Panonia
                      www.youtube.com/watch?v=FACe4gmj3gM&feature=related
                      Hahóó! zsír a motor! Mozesz kupic na ebay:)
                      • hubert100 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 05.11.09, 18:49
                        Na przykladzie Wegier widac co zrobili z tymi krajami po upadku Wschodniego
                        Bloku. Kraj ktory zawsze sobie potrafil poradzic, ludzie z glowa na karku,
                        tradycja 1000 letnia, nawet w takiej Szwecji gdzie z "przyjezdnych" liczyli sie
                        tylko Norwedzy, Dunczycy, Niemcy. Juz Finow mieli za gorsza rase, Wegrzy dawali
                        sobie dobrze rade. Sam pracowalem dla Wegra, nazywal sie Gieza i byl OK.Teraz
                        Wegry ledwo ciagna. Tan caly EU to nic innego jak tylko nawa forma niewolnictwa
                        i kolonializmu. Brof, pokazal nam tu ze Konstytucja EU, opiera sie na
                        Konstytycji Sowietow i jest podobnie egzekwowana.Trafilismy z deszczu pod
                        rynne.Rozpracowuja nas "naukowo" i w "bialych rekawiczkach". A wogole ten caly
                        watek to nie ma sensu. Narodowosci i pojecia narodu ma nie byc.Ma byc taka papka
                        glupoli mowiacych roznymi jezykami...
                        • polski_francuz Sens wspolnoty 05.11.09, 18:53
                          jest taki sam jak sens spoldzielni. Razem mozesz wiecej niz samemu. Polakiem czy
                          Wegrem i tak pozostaniesz. Narodowosc zalezy najbardziej chyba od szkoly. Jak
                          skonczyles szkoly w jednym kraju to juz tak zostanie.

                          PF
                  • cseresznye77 Re: Polak - Wegier dwa bratanki 07.11.09, 16:16
                    polski_francuz napisał:
                    > Widze granice wegiersko-polska:)
                    > Co na to Slowacy?
                    Jacy Slowacy? Szlovákok to Wegrzy ktorze slabo nauczyli sie polskego
                    jezyka:)
                    • garo23 Wegrzy! niech wracajcie...:) 08.11.09, 11:14
                      cseresznye77 napisał:> polski_francuz napisał:
                      > > Widze granice wegiersko-polska:)
                      > > Co na to Slowacy?
                      > Jacy Slowacy? Szlovákok to Wegrzy ktorze slabo nauczyli sie
                      polskego> jezyka:)

                      WEGIER = FASZYSTA, CO WIDAC WYZEJ!, NIECH WRACAJCIE DO...AZJI,
                      POTOMKOWIE HUNOW!
                      • polski_francuz Garo 08.11.09, 11:22
                        uspokojsie. Tylko wariat na przyjaciol krzyczy.

                        A brzydkie sprawy sie z bratankami w spokoju omawia.

                        PF
                        • garo23 Re: Garo 08.11.09, 11:56
                          polski_francuz napisał:> uspokojsie. Tylko wariat na przyjaciol
                          krzyczy.> A brzydkie sprawy sie z bratankami w spokoju omawia.
                          >
                          > PF
                          WITAM, POLSKI FRANCUZ! DZIEKI ZA SLOWA, ALE CHYBA NIE WIESZ, ZE
                          CZERESNIE TO NIE NASZ PRZYJACIEL, TYLKO UDAJE. W RZECZYWISTOSCI, TO
                          JEST FASZYSTA Z PARTII JOBBIK, KTORY MA STRASZNE KOMPLEKSY,
                          NIENAWIDZI SLOWIAN, SZCZEGOLNIE SLOWAKOW, MARZY MU SIE TKZ. WIELKIE
                          WEGRY, A JEGO IDOL TO ZBRODNIARZ HORTHY....
                          • polski_francuz Re: Garo 08.11.09, 12:26
                            Faktycznie nie wiem. Porachunki z sasiadami my tez mamy, he? nawet z tymi
                            slowianskimi.

                            Ja mu zostawiam te ich porachunki.

                            Pozdro

                            PF
                            • garo23 Re: Garo 08.11.09, 12:30
                              polski_francuz napisał: > Faktycznie nie wiem....
                              wegrzy sa dla slowakow to samo co niemcy dla polakow...
                              Tez Ciebie pozdrawiam!
                          • cseresznye77 Re: Garo 08.11.09, 15:19
                            a Garo to liberalni demokrata z SNS,ktory wiedze o zyciu czerpe z
                            wystapieni idola ksiedza tiso i sloty
                            janka
                            www.youtube.com/watch?v=Q028QmhIYME&feature=related
                      • cseresznye77 Re: Wegrzy! niech wracajcie...:) 08.11.09, 15:31

                        Garo chlopcze, to zart z textu o narodowich sterotypah....nie
                        wmawiaj mi antyszlovackich emocji bo ich nie odczuwam....
                        miales przestac lazic za mna po forum z transparent >madary chodte
                        prec ze slovensku!<
    • polani Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 16:21
      Problem polakow polega ze zaden nie docenia was ten same uczycie ma
      cala zchodnia Europa, wasz plyw na Historie swita kolo nas sa niskie.
      • hubert100 Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 16:35
        Taki polani jak twoj "wplyw" tu na forum....
      • przyjacielameryki Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 18:53
        polani napisał:

        > Problem polakow polega ze zaden nie docenia was ten same uczycie ma
        > cala zchodnia Europa, wasz plyw na Historie swita kolo nas sa niskie.

        Po co Ty w ogóle zabierasz głos w sprawach Polaków i Polski skoro tak ich nie
        szanujesz i nie cenisz.???? Nie szkoda czasu???? Zupełnie Cię chłopie nie
        rozumiem, nasz jakiś uraz, jakieś kompleksy????
        • swiblowo Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 20:14
          Jakbys nie wiedzial co za kompleksy.
          Kompleksy kamienicy.
      • swinia_spigelmana z jidisz na polski prosze !!! 05.11.09, 19:03
        polani napisał:

        > Problem polakow polega ze zaden nie docenia was ten same uczycie ma
        > cala zchodnia Europa, wasz plyw na Historie swita kolo nas sa niskie.

        ze jak? A teraz moze z jidisz na polski prosze !!!
        • rijselman12.0 Re: z jidisz na polski prosze !!! 05.11.09, 19:57
          Eeee , jaki tam jidysz...-jidisz byl skladowa polskiej kultury.-Daj
          spokoj , swinia...-straszny z polaniego rasista,zle pisze po
          polsku , ale summa summarum - rowny z niego chlop.
          • polski_francuz Dla polaniego 05.11.09, 20:13
            przekrecanie polszczyzny jest wyrazem niecheci dla Polakow. Pisze, jak chce,
            bardzo dobrze po polsku.

            Ale wlasnie nie chce.

            I co mu zrobisz?

            PF
            • swinia_spigelmana co zrobie? 05.11.09, 22:12
              > I co mu zrobisz?

              oleje moim niekoszernym moczem
          • swiblowo Re: z jidisz na polski prosze !!! 05.11.09, 20:18
            Bardzo fajnie. To chlopaki z Kaszub warszawiakow bija, a Planiego
            tlumacza...
            • swinia_spigelmana Re: z jidisz na polski prosze !!! 05.11.09, 22:17
              rijselman bedac mily chce zwiakszyc szanse Donka na reelekcjie ;)
          • swinia_spigelmana Re: z jidisz na polski prosze !!! 05.11.09, 22:15
            rijselman12.0 napisał:

            > Eeee , jaki tam jidysz...-jidisz byl skladowa polskiej kultury.

            IMO mocno dyskusyjne. Zydzi sami na wlasne zyczenie sie odgradzali do Polakow.
            Oni chciel izyc osobno Ich wola. Ale wolny wybor ma tez swoje konskwencje - ja
            cih nieuwazam za czesc kultury polskiej oni po prosut byli ale nie
            uczesnticzyli. Najelpszym przykladem tego jest polani - nilubi polski, poazuje
            swoja :"zydowska skromnosc".



            > polsku , ale summa summarum - rowny z niego chlop.
            moze jest na razie nie mialem okazji sie o tym przekonac.

    • swiblowo Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 20:17
      A cechy zewnetrzne nie maja znaczenia?

      Niedawno stoje z kolega -Polakiem przy windzie. Wychodzi sasiadka.
      Pozniej powie, ze od razu wiedziala, ze On jest Polakiem.
      Bylismy "tacy podobni". Te nosy...
      • rijselman12.0 Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 21:33
        Intersujace...-nie chodzi o nosy...-Mozna sie "wyczuc" na odleglosc.
        • swiblowo Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 21:38
          ...mozna sie wyczuc...
          -moze tak.
          ale jak Ona wyczula Jego?
          • swinia_spigelmana Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 22:18
            swiblowo napisała:

            > ...mozna sie wyczuc...
            > -moze tak.
            > ale jak Ona wyczula Jego?

            dezodorant axe? ;o)
            • swiblowo Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 23:18
              Heheheeheee!!! Moze. Nie obwachiwalismy sie.
              Jasno powiedziala : "od razu wiedziala, bo nosy".
              • swinia_spigelmana Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 23:28
                swiblowo napisała:

                > Heheheeheee!!! Moze. Nie obwachiwalismy sie.
                > Jasno powiedziala : "od razu wiedziala, bo nosy".

                to dlateog ,ze on czarny byl a u Ruskich czarnych niet
                • swiblowo Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 23:37
                  Aj tam...nudzisz.
                  On bialy jest.
                  • swinia_spigelmana Re: Identyfikacja narodowa 05.11.09, 23:40
                    swiblowo napisała:

                    > Aj tam...nudzisz.
                    > On bialy jest.

                    ty biala on bialy? rasisci wiadomo
    • melord Re: Identyfikacja narodowa 06.11.09, 04:45
      dzisiaj to mit...(nie przeczytalem wszystkich watkow)
      jesli juz jednak, czasmi porusza sie ten temat,wystepuje on glownie
      w pierwszym pokoleniu i wsrod mlodych(stazem) emigrantow.
      dotyczy to jednak wszystkich narodowosci.

      o identyfikacji narodowej mozna bylo mowic wsrod emigrantow z okresu konca
      19w,poczatkach 20 czy nawet czesciowo powojennej kiedy slaby stopien
      wksztalcenia,kiepska znajomosc lokalnego jezyka trzymala rodziny razem,czesto
      rowniez grono znajomych mieszkajacych obok siebie w tzw.polskich
      dzielnicach(vide greenpoint,jackowo,pare innych),dzisiaj wyglada to zupelnie inaczej

      polacy bardzo szybko sie asymiluja rowniez ze wzgledu na duzo lepsze
      wykszatlcenie , ruszaja w "swiat" szukajac glownie lepszej pracy...nie musza sie
      trzymac razem,wspomagac wiec traca kontakt z "ziomkami" kultywujac resztki
      wlasnej kultury na swoim malym podworku
      w drugim pokoleniu(urodzeni za granica ) niczym sie nie roznia od
      "krajowcow"...jedynie nazwiska wskazuja ,ze to potomek emigranta,trzecie
      pokolenie z mieszanych glownei malzenstw wchlania kulture kraju w ktorym sie
      urodzili...zwiazku z polska nie czuja zadnego, wiec o identyfikacji
      narodowej(polskiej) w drugim a szczegolnie trzecim pokoleniu nie ma co
      mowic....sa obywatelami kraju w ktorym sie urodzili ze wszystkim co dobre i zle.


      milo cie pf znow widziec
      pzdr
      • polski_francuz Piszesz raczej o integracji 06.11.09, 07:11
        w obcych krajach. Ja zas o identyfikacji.

        W koncu by postawic kropke nad i, mysle ze Polacy (w pierwszym, drugim, trzecim
        emigracyjnym pokoleniu...) sie roznia od innych nacji i to czesto na korzysc. Sa
        jednak tak niepewni siebie, ze wcale z tego nie sa dumni.

        A powinni!

        Pozdro

        PF
        • rijselman12.0 Re: Piszesz raczej o integracji 06.11.09, 11:26
          I tu , Pef ,trafiles w dyche...-ta wypowiedz powinna wielu dac sporo
          do namyslu...
          • rijselman12.0 Re: Piszesz raczej o integracji 07.11.09, 13:40
            Ot ,na marginesie,pozwole sobie,powtornie, na kilka cytatow z
            Larousse'a ("Rasy ludzkie")..."Najbardziej reprezentacyjnym ludem
            wsrod Slowian polnocnych sa Polacy...-tu nastepuje wyliczanka cech
            psychofizycznych z podkresleniem roznic miedzy nami a zazjatowanymi
            Slowianami wschodnimi...(dalej)...-"Polacy maja szczegolny talent do
            spiewu , a ich kobiety lubuja sie w wielokolorowych
            odzieniach...","zbieraja sie one ,wieczorami,w chatach,by zajmowac
            sie wyrafinowanym tkactwem,przy choralnych spiewach...".-"Ulubionym
            zajeciem mezczyzn , po pracach w polu , jest garncarstwo..."itd ,itp
            Do ciezkiej cholery !!!-Ani slowa o ogorkach,ani mru-mru o wodce !
        • melord Re: Piszesz raczej o integracji 08.11.09, 11:53
          polski_francuz napisał:

          > w obcych krajach. Ja zas o identyfikacji.
          >
          > W koncu by postawic kropke nad i, mysle ze Polacy (w pierwszym, drugim, trzecim
          > emigracyjnym pokoleniu...) sie roznia od innych nacji i to czesto na korzysc. S
          > a
          > jednak tak niepewni siebie, ze wcale z tego nie sa dumni.
          >
          > A powinni!
          >
          > Pozdro
          >
          > PF

          bo integracja to jest wlasnie koniec identyfikacji w przewazajacej ilosci
          przypadkow...oczywiscie w kolejnym pokoleniu ,tych urodzonych za granica
          • polski_francuz Re: Piszesz raczej o integracji 08.11.09, 12:31
            "bo integracja to jest wlasnie koniec identyfikacji"

            Alez skad!

            Jedno drugiemu nie szkodzi. Co dobrze widze patrzac na mych polskich Francuzow z
            polnocy Francji.

            Pozdro

            PF

            • gloubiboulgomm Re: Piszesz raczej o integracji 08.11.09, 12:38
              A ty??
            • gloubiboulgomm Nie zwracajmy uwagi na Fredzio jutu. 08.11.09, 12:42
              Fryderyk (bardzo) Wielki dal nam popalic juz w tamtym wieku.Teraz my
              popalimy Fryderykowi w naszym ...
    • drwallen Polak to przede wszystkim egoista 08.11.09, 02:27
      Myślę, że typowy Polak to egoista. To nas zdecydowanie wyróżnia wśród innych
      nacji. Nie mieliśmy nigdy silnej monarchii, absolutyzmu, dyktatury z tej właśnie
      podstawowej przyczyny - niezdolność do poświęcenia własnych przywilejów dla
      wyższych celów.
      W skali makro jest to oczywistym minusem.

      W skali mikro daje to nam jednak dużą przewagę nad innymi narodami. Dlatego
      Polacy są podobnie jak Żydzi tułaczami na tym świecie i w niemal każdym kraju
      potrafią sobie radzić. Nie przyjmujemy nakazów i trzymamy się własnych zasad
      przez co możemy być podobnie jak Żydzi negatywnie postrzegani jako ci nie chcący
      się asymilować. Nasza druga cecha to zawiść. W kraju gdzie każdy jest zawistny
      zawiść nikogo nie razi gdyż jest na porządku dziennym, jednak wśród
      obcokrajowców może wywoływać mieszane uczucia. To cecha w każdej skali na minus.
      Dobrym przykładem będzie tu antyklerykalizm. Zachodnie społeczeństwa, na których
      tak silnie staramy się wzorować dążą do rozdzielenia kościoła od państwa i nie
      celebrowania jednej religii pomimo tradycji kulturowej. Większość doniesień o
      dyskryminacji chrześcijan z tamtych regionów bierze się zwykle ze słabości
      tamtejszych społeczeństw w starciu z islamem. W obawie przed radykalistami
      islamskimi niejednokrotnie dochodzi tam do dyskryminacji tylko chrześcijan
      (muzułmanin w analogicznej sytuacji pozostał by nieruszony). U nas natomiast
      antyklerykaliści kierują się zawiścią do kleru jako uprzywilejowanej grupy
      zwolnionej z podatków.
      • polski_francuz Re: Polak to przede wszystkim egoista 08.11.09, 08:05
        Jajn

        Polacy sa indywidualistami. Pelna zgoda. Ale indywidualistami sa tez Francuzi a
        rezultaty ich akcji jako spoleczenstwa sa wieksze. Wiec i Polacy, z ich
        indywidualizmem moga dalej zajsc.

        Zawisc - tez zgoda. Ale koncentrujesz sie ciagle na negatywnych cechach.

        A sa tez pozytywne, i to te pozytywne trzeba wspierac by stac sie pewniejszym
        siebie.

        PF

        • rijselman12.0 Drwallen... 08.11.09, 09:01
          Piszac o egoizmie i o Zydach pominales autentyczny brak solidarnosci
          wsrod Polakow przebywajacych za granica.-W kazdym kraju istnieja
          panstwowe instytucje zajmujace sie badaniami socjologicznymi
          poszczegolnych grup narodowosciowych...-ciekawa lektura...Skoro Peef
          poruszyl temat francuski;-tu polski indywidualizm moze byc ujety w
          aspekcie pozytywnym.-Przecietny Polak jest bardziej otwarty,posida
          wiecej wiadomosci i znajomosci otaczajacego go swiata,latwiej daje
          sobie rade od rodzimego obywatela.Oczywiscie-piszac o
          Francuzach,pomijam Bretonczykow i Korsykan...-nieco odmienny temat.
          • polski_francuz Bretonczycy 08.11.09, 09:25
            powiedz cos o nich.

            Celtowie, pijacy jak nasi, ciemnowlosi, dosc patriotyczni...tacy sa w moich
            oczach. Odczuwamy jakas podswiadoma sympatie do siebie. Skad nie wiem: moze z
            obozu polskich zolnierzy wrzesniowych Coëquidan czy cos podobnego. Albo z wczesniej.

            Ciekawia mnie i ciekawym Twojego zdania. Moze dla Ciebie to tacy Kaszubi
            francuscy? :)

            PF
            • rijselman12.0 Flamandczycy, 08.11.09, 14:25
              w/g mnie ,najbardziej przypominaja Kaszubow(oczywiscie Gryf
              kaszubski jest bardziej przystojny , bo...z korona).-Ludzie
              twardzi,uparci ,"grubo ciosani".-Rybacy,a jednak silnie przywiazani
              do ziemi,szanujacy i kultywujacy tradycje.-Kaszubow cechuja silne
              zwiazki rodzinne,wrecz klanowe.-Kaszubi i Flamandczycy sa
              cholernie "pamietliwi".-Tym lepiej dla Polakow,ktorzy sa bardzo mile
              widziani w belgijskiej Flandrii.
              Korsykanie i Bretonczycy ?-Dwie grupy Francuzow odwazajacych sie na
              podroze po swiecie,na emigracje,osiedlanie sie w dalekich
              stronach...Malo kto o tym wie,ale Korsykanie sa bardzo wplywowym
              lobby w Wenezueli,polskie ciastkarnie ,piekarnie,reustauracje
              zatrudniaja cala mase specow z Korsyki i Bretanii.-W odroznieniu od
              wielu Polakow,ci obcokrajowcy bardzo sobie chwala ich nowa ojczyzne -
              Polske.
          • drwallen Re: Drwallen... 08.11.09, 12:39
            ok - z tym, że zapomniałeś dodać, że przeciętny Polak za granicą.
            Przeciętny Polak w kraju, ten który nigdy nie zdecyduje się na emigrację nie
            jest otwarty, ale w kraju to jak pisałem wyżej nie szkodzi, a wręcz w pewnych
            przypadkach pomaga.

            Nasz system ogólnego szkolnictwa daje nam dobre podstawy do bycia
            super-emigrantem :)
        • drwallen Re: Polak to przede wszystkim egoista 08.11.09, 12:36
          Francuzi są od nas o ponad tysiąc lat do przodu - o tym tez trzeba pamiętać. Jak
          my budowaliśmy Polskę murowaną, to Francja była wtedy centrum chrześcijańskiego
          świata. Jest różnica między indywidualizmem, a egoizmem. Indywidualista chyba
          potrafi przyjąć czyjąś zwierzchność. Dla przykładu Ludwik XIV, Napoleon. U nas
          nie było takich władców o tak silnej władzy. Zawsze panoszyła się demokracja
          szlachecka kierująca się własnym egoizmem czego efektem były rozbiory.

          Pozytywne cechy egoizmu są widoczne dopiero na emigracji. W kraju to są
          negatywne cechy. Generalnie najbardziej pozytywną cechą Polaków jest ich
          konserwatyzm, przywiązanie do tradycji i zamknięcie na świat (do nas oprócz
          kebabów wszystko wolniej dociera), a bierze się to z nieufności która jest
          według mnie samozachowawczą pozytywna cechą.
          • polski_francuz Maximum aktywnosci 08.11.09, 13:16
            Slusznie piszesz o historii naszych indywidualizmow. Ale jest jeszcze jeden
            element: motywacja do dzialania. Francuzi juz sa uspieni. Ostatni ich zryw jako
            "grande nation" mial miejsce w 1ws. Potem jeszcze tylko sie wycwaniaja by mniej
            stracic z tego co mieli.

            Polacy ciagle maja ambicje zostawic po sobie rozdzialy w historii powszechnej.
            Te rozdzialy, ktore nam Rosja i Niemcy (z naszej glupoty to prawda) ukradly.

            Co do reszty sie dosc zgadzam z tym co piszesz.

            PF
          • rijselman12.0 Oj ,doktorku... 08.11.09, 14:33
            Tutaj,Tobie , stanowczo zaprzecze.-"Polacy zamknieci na swiat" ?-
            Wybacz ,ale mylisz nacje.-Ten zarzut bardziej sie odnosi do
            Francuzow,ktorzy sami,z olbrzymim opoznieniem,zaczynaja zdawac sobie
            sprawe z tego,ze nie znaja podstaw geografii,znajomosci swiata,ze
            nie znaja jezykow obcych...Trzeba bylo katastrofalnych wynikow w
            handlu zagranicznym,by cos zaczelo kielkowac w ich swiadomosciach.
    • gloubiboulgomm Synie marnotrawny, wrôciles sie na FS 08.11.09, 11:56
      Gloire à Dieu..

      Ca va?
      • polski_francuz Re: Synie marnotrawny, wrôciles sie na FS 08.11.09, 12:01
        Comme d'hab:)

        A ty?

        PF
        • gloubiboulgomm Re: Synie marnotrawny, wrôciles sie na FS 08.11.09, 12:12
          polski_francuz napisał:

          > Comme d'hab:)
          >
          > A ty?
          >
          > PF


          Salut de France

          Przelumaczymy dla sqqqq j=k "czesc z Francji"

          Dzieki temu facetowi nie moge zaczynac nowych watkôw na FS.

          On jest bardzo znany i "appprécié" na forum izrael. kibbuc.cahal,com

          fosfor.nawôz itd
          • gloubiboulgomm Curiosité.Post o 12.24 jest nadal(a nie tenisista 08.11.09, 12:26
            Nadal)...na FS). Czyzby GGGGGGGIIIIIIIIIKKKK juz nie pracowal na
            tym portalu???

            Chwala Bogu.
      • gloubiboulgomm Uwazajmy na szpiegôw... 08.11.09, 12:03
        Co o tym myslisz, j.....k?
        • polski_francuz Re: Uwazajmy na szpiegôw... 08.11.09, 12:28
          Co mysle? Bywalec FS. Nie zawsze sie zgadzam. Zachowuje spokoj w dyskusji.

          Poklociles sie z nim na smierci i zycie?

          PF
          • rijselman12.0 Re: Uwazajmy na szpiegôw... 08.11.09, 14:35
            Wracamy , chlopaki , do tematu ?
          • gloubiboulgomm Re: Uwazajmy na szpiegôw... 08.11.09, 16:26
            polski_francuz napisał:

            > Co mysle? Bywalec FS. Nie zawsze sie zgadzam. Zachowuje spokoj w
            dyskusji.
            >
            > Poklociles sie z nim na smierci i zycie?
            >
            > PF

            Ja sie z nim nie poklôcilem.
            To on mnie wywalil z FS. Z rzewuskim. Nie moge napisac nowego
            tytulu.

            On nie zachowuje; On wywala;

            Zobacz na erec izrael 28/29/12/2008.Chwali sie, ze wywalil anty-bono;
            • polski_francuz Re: Uwazajmy na szpiegôw... 08.11.09, 20:31
              "To on mnie wywalil z FS. Z rzewuskim. Nie moge napisac nowego tytulu."

              Tu szefuje kropka. Napisz jej majl na priva i obiecaj, ze bedziesz grzeczny to
              masz pewnie szanse.

              Pozdro

              PF
    • cseresznye77 Re: Identyfikacja narodowa/Dzien Niepodleglosci 11.11.09, 10:50
      Wszystkego dobrego i najlepsego dla Polski i Polakow na Narodowe
      sweito/Nemzeti ünnep!Wazna data dla identifikaci.
      Adjon az Isten/Szczesc Boze!
      fantasyrealms.eu/pi/1120_polak-wegier-dwa-bratanki.JPG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka