zibi_mazurak
12.12.09, 14:30
Jeszcze 10 lat temu Francja miała prawdziwie gaullistowskiego
prezydenta, prawdziwą partię gaullistowską (Rassemblement pour la
Republique, zał. 1976, byłą UDR) i prawdziwie gaullistowski kurs
polityki zagranicznej i europejskiej.
Jeszcze 12,5 roku temu Francja miała również rząd gaullistowsko-
udfowski.
Logo RPR było podobne do flagi FFL (dowodzonych przez Generała):
barwy narodowe Francji i Krzyż Lotaryński posrodku loga, tyle, że
logo bylo w ksztalcie konturow Francji, a nie w ksztalcie flagi.
Przekaz byl oczywisty: RPR byla partia gaullistowska dzialajaca na
rzecz nie "ludu", nie "ruchu ludowego", nie "wiekszosci
prezydenckiej", lecz dobra najwyzszego Generała i prawdziwych
gaullistow - czyli Republiki Francuskiej.
W 2002 roku grupa dewiantów od kursu wytyczonego dla RF przez
Generała, grupa, której członkiem był Sarkozy, doprowadziła do
likwidacji RPR i powolania Unii na rzecz wiekszosci prezydenckiej
(UMP), ktora pozniej zmienila nazwe na "Unia na rzecz Ruchu Ludowego"
(UMP). Francja zostala pozbawiona swojej ostatniej prawdziwie
gaullistowskiej partii. Logiem UMP zostalo jakies durne drzewo na tle
prostokata z barwami panstwowymi RF. A wiec UMP ani nie realizuje
kursu gaullistowskiego, ani nie dziala na rzecz Republiki. Dziala na
rzecz "Ruchu Ludowego" (a tak naprawde na rzecz osobistych interesow
jej przywodcow z Sarkozym na czele).
Sarkozy odrzucil kanony polityki gaullistowskiej. Poparl Konstytucje
UE, a nastepnie traktat lizbonski, ktory praktycznie uczynil z
Francji wojewodztwo Unii Europejskiej. Znacznie zredukowal arsenal
nuklearny Francji i obiecal, ze rozbroi Francje. Na forum RBONZ
zaglosowal za rezolucja postulujaca rozbrojenie nuklearne. Prowadzi
polityke socjalistyczna przepisana z programu Segolene Royal.
Wykluczyl prywatyzacje i likwidacje 35-godzinnego tygodnia pracy.
Rozbudowuje nieustannie biurokracje. Prowadzi appeasement wobec
Arabow. Wprowadzil Francje z powrotem do struktur militarnych NATO, z
ktorych Generał ją wycofał.
Jest to kurs sprzeczny z kursem wytyczonym przez Generała.