Gość: Palnick
IP: *.stenaline.com
30.01.04, 22:49
nad swoimi wierzeniami odmawiającymi innowiercom możliwości dochodzenia do
absolutu inną niż Wasza drogą.
Pomyślcie czy podział na my (dobrzy,z patentem na jedyną prawdę) - oni (źli,
bo myślący inaczej) to właściwa płaszczyzna stosunków międzyludzkich.
Powiecie o tolerancji - dobrze ale tolerancja nie jest równoznaczna z
akceptacją. Przeczytajcie poniższy tekst, może wzbudzi w Was refleksję ?
Zalecenia Dalajlamy na trzecie tysiąclecie
1. Weź pod uwagę, że wielka miłość i wielkie osiągnięcia wiążą się z wielkim
ryzykiem.
2. Gdy coś tracisz nie przegap tej wewnętrznej lekcji.
3. Stosuj zasadę 3S: szacunek dla siebie, szacunek dla innych, stuprocentowa
odpowiedzialność za wszystkie swoje czyny.
4. Pamiętaj, że nie otrzymanie tego, czego pragniesz jest czasami cudownym
zrządzeniem losu.
5. Naucz się zasad, tak abyś wiedział jak je mądrze łamać.
6. Nie pozwól aby mała niezgoda zburzyła wielką przyjaźń.
7. Kiedy zdasz sobie sprawę, że popełniłeś błąd, natychmiast poczyń kroki aby
go naprawić.
8. Codziennie spędź trochę czasu w samotności.
9. Bądź otwarty na zmiany, ale nie porzucaj swoich wartości.
10. Pamiętaj, że milczenie jest czasami najlepszą odpowiedzią.
11. Prowadź dobre, godne życie. Kiedy się zestarzejesz i będziesz je
wspominał, będziesz mógł się nim cieszyć jeszcze raz.
12. Atmosfera miłości we własnym domu jest podstawą twojego życia.
13. Podczas sprzeczki z kochanymi osobami odnoś się tylko do aktualnej
sytuacji, a nie przywołuj przeszłości.
14. Dziel się swoją wiedzą. To droga do nieśmiertelności.
15. Okaż przyjaźń Twojej planecie Ziemi.
16. Raz w roku udaj się do miejsca w którym jeszcze nie byłeś.
17. Pamiętaj, że najlepsze partnerstwo to takie w którym Wasza wzajemna
miłość przewyższa Wasze wzajemne potrzeby.
18. Oceniaj swój sukces poprzez pryzmat tego, z czego musiałeś zrezygnować
aby go osiągnąć.
19. Podchodź do miłości i gotowania z beztroskim oddaniem.
„ Możemy odrzucić wszystko: religię, ideologię, nabytą mądrość. Niezbędne
jest tylko jedno: miłość i współczucie. To jest właśnie moja prawdziwa
religia, moja prosta wiara. Z jej punktu widzenia nie potrzebujemy świątyń,
kościołów, meczetów, synagog ani wyrafinowanych filozofii, doktryn i
dogmatów. Świątynią jest nasze własne serce i nasz własny umysł. Doktryną –
współczucie. Wszystko czego nam trzeba – to miłość do innych i szacunek dla
ich praw i godności, niezależnie od tego kim , lub czym są. Dopóki
praktykujemy tę miłość i szacunek w codziennym życiu, dopóki mieszka w nas
współczucie wobec innych a powodowani poczuciem odpowiedzialności,
postępujemy powściągliwie, to – wykształceni czy prości, wierzący w Buddę,
Boga lub coś innego albo zgoła nic – bez wątpienia będziemy szczęśliwi.”
- Dalajlama.
------
Czy nie sadzicie, że o wiele sympatyczniej byłoby w Polsce, na Świecie
gdyby się ich powszechnie trzymać?