Dodaj do ulubionych

Różne drogi prowadzą do Niemiec

IP: *.asm.bellsouth.net 07.02.04, 03:36
Brawo - świetny przegląd dzisiejszych poglądów na przeszłość i przyszłość
Niemiec! Brakuje tylko jednego, a mianowicie opisania "ciemnej strony"
charakteru Niemców. Nie tak dawno temu, Hans spędzał południe grając z żoną
i dziećmi kwartety Brahmsa, następnie zakładał mundur, brał karabin i szedł
na wartę do getta. Beznamiętnie (chociaż jego kumple Gerhard i Joschka
opowiadali, że to ich podnieca), brał dziecko za nóżki i rozbijał głowkę o
mur. Strzelał także do ludzi, nawet do tej Polki, tulącej dziecko do piersi.

Żaden inny naród w Europie w XX wieku nie splamił się takimi zbrodniami
(ZSRR, to nie Europa). Serbowie byli blisko, ale aż tak się nie
zezwierzęcili.

Tylko w Niemczech podczas wyświetlania filmu Pianista publika śmiała się,
kiedy bardzo podobny do kanclerza Schroedera gestapowiec kazał Żydom tańczyć.

Jan K.
Obserwuj wątek
    • Gość: H.Bulski Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.i.czest.pl 07.02.04, 09:44
      Rozprawiacie o niemieckich zbrodniach z przeszłości, dywagując jednocześnie o
      przyszłości Niemiec?! Gdy tymczasem tu i teraz yankees wymordowali ponad 15
      tys. Irakijczyków. W tym cywili, kobiet, starców i dzieci.Zniszczono ponadto
      caly kraj. A wszystko w wojnie o reżymowe pestycydy Husajna! Którą Polska
      czynnie wspiera! I co najważniejsze, perfidnie świadomie pomijacie niezwykle
      istotny fakt, że Schroeder nie jest odosobniony w swym zdecydowanym potępieniu
      i braku akceptacji dla kolejnych amerykańskich zbrodni agresji i
      ludobójstwa.Wstyd mi za was i za ...siebie, że przed 60 laty urodziłem się
      Polakiem w tym kraju!
      • Gość: brass@op.pl Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 07.02.04, 11:42
        Coś Ci się poplatało. Rzeczywistość jest trochę inna. I napewno nie tak łatwo
        zestawić postepowanie USA w Iraku z postepowaniem Hitlera. Może do książek
        wróć, poucz się... O irackich kurdach nie pamiętasz? Ojoj...
      • Gość: Jan K. Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.asm.bellsouth.net 07.02.04, 12:12
        Nie ma sprawy - droga do Korei Północnej jest wolna.
        Swoją drogą, a ilu Niemców Amerykanie wymordowali podczas II Wojny Światowej!
        To woła o pomstę do nieba.
        Jan K.
      • Gość: zdegustowany Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 07.02.04, 21:33
        jesteś burakiem bez wizji świata... Amerykanie dlatego są w Iraku, by nie było
        tam już dyktatury, która zabija własnych poddanych gazem musztardowym...
        • wojna_o_kase Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec 08.02.04, 00:41
          Gość portalu: zdegustowany napisał(a):

          > jesteś burakiem bez wizji świata..

          ty masz za to wozje ale nie masz wiedzy. Wiesz ze Amerykanie pomagali Husajnowi
          dojsc do wladzy? Dawali mu bron B i C? Dawali zdjecia satelitarne zeby pomoc mu
          ja uzyc przeciw Iranczykom. Swiat nie jest taki czarno bialy jakbys chcial
          wierzyc, ty... 'buraku z wizja swiata'.

          Po prostu Amerykanie naprawiaja to co sami spieprzyli, czy Irak na tym wyjdzie
          na lepsze - zobaczymy, na pewno nie wyszli Amerykanie, ciagle byla na te
          eskapady korporacji ktore nawet nie placa potem podatkow, ciesz sie ze nie
          musisz przelewac krwi za nieswoja kase, jak biedni Amerykanie.
      • de_oakville Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec 08.02.04, 13:36
        Gość portalu: H.Bulski napisał(a):

        >Gdy tymczasem tu i teraz yankees wymordowali ponad 15
        > tys. Irakijczyków. W tym cywili, kobiet, starców i dzieci.Zniszczono ponadto
        > caly kraj.

        Ciekawe czy Ameryka wydala zarzadzenie, zeby wszyscy Irakijczycy klaniali sie
        na ulicy kazdemu przedstawicielowi USA w mundurze? Jesli nie wydala, to juz
        wielki plus, jeden punkt wiecej niz III Rzesza. Wiem to z opowiadan, ze na
        terenach Polski wlaczonych do Rzeszy bylo obowiazkiem klanianie sie umundurowanym
        Niemcom, nawet "szczeniakom" z Hitler Jugend. Zydom natomiast nie bylo wolno
        na ulicy chodzic chodnikiem, musieli isc skrajem jezdni. Amerykanie, o ile wiem,
        nie aplikuja nikomu tego typu lekcji "pokory" w celu uswiadomienia go, gdzie jest
        "jego miejsce". Poza tym my Polacy szczycimy sie chlubna tradycja walki za wolnosc
        "nasza i wasza". Zbyt czesto jednak troszczac sie o "wasza" zapominamy o "naszej".
        A inni maja glownie swoja wlasna wolnosc na wzgledzie.
    • Gość: J.K. Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.04, 12:33
      Brawo - świetny przegląd dzisiejszych poglądów na przeszłość i przyszłość
      Niemiec! Brakuje tylko jednego, a mianowicie opisania "ciemnej strony"
      charakteru Niemców. Nie tak dawno temu, Hans spędzał południe grając z żoną
      i dziećmi kwartety Brahmsa, następnie zakładał mundur, brał karabin i szedł
      na wartę do getta. Beznamiętnie (chociaż jego kumple Gerhard i Joschka
      opowiadali, że to ich podnieca), brał dziecko za nóżki i rozbijał głowkę o
      mur. Strzelał także do ludzi, nawet do tej Polki, tulącej dziecko do piersi.

      Żaden inny naród w Europie w XX wieku nie splamił się takimi zbrodniami
      (ZSRR, to nie Europa). Serbowie byli blisko, ale aż tak się nie
      zezwierzęcili.

      Masz racje ale jednak zydzi sa na dobrej drodze aby wejsc na top.

      Tylko w Niemczech podczas wyświetlania filmu Pianista publika śmiała się,
      kiedy bardzo podobny do kanclerza Schroedera gestapowiec kazał Żydom tańczyć.

      Jan K.
      • Gość: J.K. Janie, zgadzajac sie w duzym stopniu, IP: *.arcor-ip.net 07.02.04, 13:06
        z Twoimi pogladami, prosze nie uzywaj jednak skrotu J.K.
        (jak z uczyniles to powyzej).
        Ja pierwszy na tym Forum, od ponad roku sie tak podpisuje
        (a pisuje tu dosc czesto) i prosilbym o wybor innego nicka.

        z pozdrovieniami
        J.K.
        Akwizgran.
    • Gość: wojtek Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: 193.190.134.* 07.02.04, 13:51
      bzdura! skad takie wiadomosci? bylem w berlinie na pianiscie - film zostal
      przyjety z cala powaga przez publicznosc..
    • Gość: A.S.F. Krzemiński ! Wywalili cię z BND ?! IP: *.lublin.mm.pl 07.02.04, 16:03
      Teraz pracujesz dla USraela ?
    • Gość: A.S.F. Janie K. IP: *.lublin.mm.pl 07.02.04, 16:37
      Po co mieszasz w to Serbów ? Podczas wszystkich wojen bałkańskich lat 90-tych
      zgineło około 200 tyś. osób - Serbów, Chorwatów, Muzułmanów i innych.
      W wyniku napaści USA na Wietnam śmierć poniosło 2 mln Wietnamczyków.Pamiętasz
      My Lai ? To pytanie retoryczne "oglądaczu" FOX TV.
    • Gość: jojo Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 00:53
      mieszkalem w Niemczech 10 lat poczawszy od roku 1980-tego. Fajnie sie
      ustawilem ,szczesliwy bylem do czasu kiedy sasiad szwabski pewnegodnia mi w
      twarz plunal ,mowiac mi "du schweine Pole" ! Dlugo nie czekalem,oddalem po
      polsku,inni byli swiadkami tego zajscia i zadzwonilem po policje . I co z tego
      wyszlo? Sam musialem kare zaplacic za zaklucenie porzadku w wysokosci DM 250.
      Zaplacilem,czemu nie. Po 3 miesiacach Niemcy opuscilem i do NY zawitalem,dzieki
      Bogu nikt juz tu mnie nie opluwa i nie wyzywa od Polakow swinskich,GOD BLESS
      USA !!!
      • Gość: marian Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.04, 11:33
        Mieszkam w Niemczech jako Polak juz ponad 20 lat i nigdy mi sie cos takiego
        niezdarzylo. Swego czasu bywalem cale noce w knajpach lub dyskotekach i tez w
        morde nie dostalem. Niestety sa takie typy jak ty ktorych pewno wszedzie w
        ryja wala bo sie przewaznie sami o to prosza.
        P.S. Jojo co z ciebie za Polak? Z twoich postow wynika, ze jestes Zydem a wiec
        nie Polakiem.
    • Gość: qwerty Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: 81.18.221.* 08.02.04, 23:10
      Interesujacy artykul, problemy jak najbardziej na czasie. I co ?... Odzew
      zaden, bo z 14 komentarzy w zasadzie zaden nie dotyka istoty tematu. Jak mozna
      sie dziwic, ze Niemcy, czy Francuzi traktuja nas z przymruzeniem oka ? Zal, bo
      wyglada na to, ze ten nasz kraj to intelektualna polpustynia.
    • ogabignac Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec 08.02.04, 23:54
      Bardzo pesymistycznie widzę normalne ułożenie stosunków dobrosąsiedzkich
      z Niemcami na najbliższe lata. Polacy mają wrodzoną nienawiść do Niemców
      w znacznej mierze podyktowaną własnymi kompleksami. A że nie ma autostrad,
      a że brudno, a że tam to sobie coś zorganizowali a u nas nie funkcjonuje.
      Niepotrzebne to i niepoważne - bo to jak odmrażanie sobie uszu na złość
      babci. Niemcom nikt tego nie dał, po wojnie mieli zrujnowany kraj i sami
      musieli wszystko odbudować,żyjąc do tego z kompleksem winy, poniżeni.
      Powie ktoś, że kapitalizm, że pomogli im Amerykanie. To prawda ale
      Dlaczego jeśli my i NRD-ocy mieliśmy tego samego pomocnika to właśnie
      NRD było wizytówką całego bloku na zewnątrz. A no z tej prostej przyczyny
      że polska państwowość była za krótka by wyrobić tak potrzebne cechy
      społeczeństwa jak odpowiedzialność za swój odcinek pracy, zaangażowanie
      w wybór swoich przedstawicieli do władz i co za tym idzie podporządkowanie
      się przepisom i prawu. Chodzi o poczucie własnej wartości w jak najlepszym
      spełnianiu swojego obowiązku w całej państwowej machinie.
      A po prostu o społeczeństwo obywatelskie.
      Niestety posiadanie nowoczesnych samochodów, komputerów i innych dóbr XXI
      wieku nie zastąpi przemian obyczajowych i społecznych.
      Podziwiam Czechów bo z Niemiec biorą a nawet dosłownie zrzynają to co tam
      jest dobre i co się sprawdziło.
      My wybieramy własną drogę która w pewnym momencie staje się paranoją gdy
      głównym celem zdaje się pójście zupełnie na opak. W jakim celu?
      Zeby na złość odmrozić sobie uszy?
      Mniejsza jeśli postępowaliby tak ludzie niewykształceni, prości w obawie
      o swoją przyszłość ale jeśli robią to elity ze szczebla władzy?
      Wydaje mi się że jest wiele państw w Europie które zazdroszczą nam
      naszego położenia geopolitycznego bo wiedzieliby jak tą szansę wykorzystać.
      Biada am jak na własne życzenie to zmarnujemy.
      • de_oakville Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec 09.02.04, 04:33
        ogabignac napisał:

        > Podziwiam Czechów bo z Niemiec biorą a nawet dosłownie zrzynają to co tam
        > jest dobre i co się sprawdziło.

        Zgadzam sie w 100% z Twoimi pogladami. Jedyna rzecz, ktora mnie "boli" to antyamerykanimzm. Nie mozna budowac
        naszej przyjazni z Niemcami na antyamerykanizmie.
    • toja3003 Sprostowanie bledu rzeczowego 10.02.04, 17:13
      Autor artykulu nieslusznie stwierdza, ze
      rok 1791 (likwidacja liberum veto) byl
      sygnalem dla likwidacji Polski przez zaborcow;
      w tym czasie Polska byla juz wiele lat po pierwszym rozbiorze
      i lezala na obu lopatkach wykonczona
      Wojnami Polnocnymi.

      Oczywiscie zgadzam sie, ze kurczowe
      trwanie przy Nicei jest bez sensu
      a Europa co najwyzej pojdzie swoja
      droga bez nas.

      Jesli chodzi o kandydatow to
      do przerwy przegrywamy 9:1
      a na koncu meczu bedzie
      23:2 albo nawet 24:1, bo jednak
      trudno porownywac Polske
      z Hiszpania.

      No ale oczywiscie to my mamy racje.
      Szkoda, ze znowu jest to racja
      strony przegrywajacej...
    • Gość: popaye Re: Różne drogi prowadzą do Niemiec IP: *.proxy.aol.com 15.02.04, 10:34
      popieram Twoje zdanie iz jest to swietna publikacja - jak wiekszosc artykulow
      Adama Krzeminskiego dot. problematyki niemieckiej.

      Ostrozny bylbym tylko przy ocenie wypowiedzi E.Bahr'a - mocno labilnego w
      swoich pogladach.
      Jako specjalista od problematyki europejskich stosunkow West-Ost pozostawil (na
      mnie - przynajmniej) niezatarte wrazenie jakie wywolal w poczatku lat 90-tych
      swoim zdecydowanym sprzeciwem przynaleznosci Polski do NATO.
      Jako "wizjoner i specjalista" SPD - nie widzial Polski partnerem w Europie a
      przyznawal nam wylacznie role pomostu i karty przetargowej w przyszlych
      stosunkach poteznych partnerow Niemiec i Rosji.
      To byla ta "wizjonerska" teoria rownowagi europejskiej Bahr'a.
      pE


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka