Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.03.04, 18:58
Apel przeciwko wzrastającej ingerencji USA w wewnętrzne, demokratyczne
procedury Wenezueli
Prosimy wszystkich naszych Czytelników o możliwie jak najszersze
rozpowszechnianie tego apelu. Każdy kto chce się podpisać pod nim może to
uczynić pisząc na adres redakcja@socjalizm.org .
Pragniemy wyrazić nasze poważne zaniepokojenie z powodu wzrastającej
ingerencji Stanów Zjednoczonych Ameryki w wewnętrzne, demokratyczne procesy
Boliwariańskiej Republiki Wenezueli. Szczególnie zaniepokojeni jesteśmy
ostatnim oświadczeniem Amerykańskiego zastępcy doradcy Sekretarza Stanu
Petera DeShazo, w którym stwierdził, iż położonych zostało zbyt
dużo „formalnych barier” podczas procesu weryfikacji podpisów zebranych przez
opozycje pod petycją żądającą referendum odwoławczego dla prezydenta.
Oświadczył on również, iż dla Stanów Zjednoczonych opinia Organizacji Państw
Amerykańskich i Centrum Cartera będzie równie istotna, jak ostateczny werdykt
Krajowej Komisji Wyborczej.
Wyraźnie jest to nieuzasadniona ingerencja w procedury demokratyczne
Wenezueli i próba wywarcia presji na Krajową Komisję Wyborczą, by
uprawomocniła podpisy zebrane przez opozycje, niezależnie od tego czy są one
ważne czy nie.
Ponadto, rząd Wenezueli doniósł o tym, że organizacja opozycyjna SUMATE,
która koordynowała zbieranie podpisów dofinansowana była przez Amerykański
Narodowy Fundusz na Rzecz Demokracji (National Endowment for Democracy).
Niepokoi nas także sytuacja, w jakiej znalazł się dziennikarz Ernesto
Villegas. Wytoczono mu proces sądowy, oskarżając go o opublikowanie
transkrypcji rozmowy telefonicznej między dwoma liderami opozycji, podczas
której przyznają oni, iż nie zebrali wymaganej liczby podpisów. Nagranie
rozmowy już przedtem było publicznie dostępne, a jeden z rozmówców
potwierdził jego autentyczność. Postępowanie sądowe przeciwko Villegasowi
jest próbą uciszenia tych, którzy publicznie mówią to, co wszyscy wiedzą -
opozycja nigdy nie zebrała wymaganej liczby podpisów, by wszcząć procedurę
referendum odwoławczego Chaveza.
Rząd USA nie ma najmniejszego moralnego prawa, by uczyć demokracji rząd
Wenezueli. Szczególnie po tym, gdy administracja amerykańska poparła
krótkotrwały i antydemokratyczny rząd Pedro Carmony, który uzurpował sobie
władzę w Wenezueli w rezultacie puczu z 11 kwietnia 2002 roku.
Wypowiadamy się w obronie procesu zmian w Wenezueli. Ludzie już wielokrotnie,
między inymi podczas siedmiu kolejnych wyborów, wyrazili swe poparcie dla
tego projektu boliwariańskiego, promowanego przez prezydenta Hugo Chaveza.
Domagamy się także, by rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki przestał ingerować w
wewnętrzne sprawy Wenezueli.