marco_polo_1 01.03.11, 11:47 "von und zu" idzie w odstawke. Niemcy to jednak zdrowy moralnie narod: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9182557,Guttenberg_jeszcze_dzis_poda_sie_do_dymisji_po_sprawie.html Z szacunkiem PF Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polski_francuz I jeszcze rada 01.03.11, 11:53 starszego mlodszemu. Pomylki sie kazdemu zdarzaja. Jak ma jaja na miare ambicji to znajdzie droge na szczyt. Tylko, bitte schön, prosta tym razem. Wnuk cesarza Wilhelma tez zerznal doktorat, zabrali mu go, ale sie raz jeszcze obronil. Uczciwie tym razem. Niemiec potrafi. PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Niemcy znów są suuuuper! 01.03.11, 12:02 marco_polo_1 napisał: > "von und zu" idzie w odstawke. Niemcy to jednak zdrowy moralnie narod: Ha, ha, ha, ach te twoje oceny są bezcenne w swej prostocie. I wtedy gdy Niemców wyzywasz od oszustów i wtedy gdy ich chwalisz. Tak, tak, Niemcy są moralni, politycy także, a na czele tych moralnych stoi Merkel - uosobienie cnót wszelkich. Ech, ten czarno-biały świat p_fa. P.S. Von Googelberg właśnie parę min. temu już ustąpił. Wygłosił nadętą, patetyczną i pełną ukrytej pychy mowę. Ciekawe jak ją podsumuje FAZ no i ewentualnie Spiegel, który w tej aferze trzeba przyznać wyjątkowo OK się zachował. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Simple man 01.03.11, 12:19 www.youtube.com/watch?v=Xqp1U6RoQaw Nic zlego nie ma w byciu prostym. PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Simple man 01.03.11, 12:38 Pewnie nie, ale wtedy trzeba się liczyć z krytyką, jeśli poglądy są tak proste czarno-białe. Odejście Googelberga nie ma wiele wspólnego z moralnością. A już na pewno nie w polityce. Ty dajesz rady - dam i ja jedną: rozejrzyj się , gdzie jest Merkel? Ustąpił jeden z najważniejszych ministrów, gdzie jest jego zwierzchniczka? Ano przypadkiem na Cebicie i MILCZY. Tak się złożyło, że zupełnym przypadkiem Googelberg złożył dymisję pod jej neobecność, a ona sama oglądając komputery w Hannowerze nie ma czasu zająć NATYCHMIAST stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Moralnosc 01.03.11, 12:44 Masz oczywiscie racje, ze "Odejście Googelberga nie ma wiele wspólnego z moralnością. A już na pewno nie w polityce" Ale ja oceniam w tych kategoriach. Zwroc uwage, ze Merlkowa znowu odczekala. I ze presje robili profesorowie i srodowisko naukowe. Powiedzmy inaczej, liczy sie glownie rezultat. I on swiadczy (dobrze) o narodzie w ktorym zyjesz. PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Jak uratować system 01.03.11, 12:54 Ech, p_f , Googelberg wyleciał, bo okazał się za dużym balastem dla systemu Merkel. Tymczasem sama Merkel powinna nie mniej niż on stanąć pod pręgierzem opinii publicznej, jej rola jest nie mniej wredna niż Lügenbarona. Po to, by g.wno, do którego sama niezwykle się przyczyniła, zbyt mocno nie przykleiło się do niej, znów zanurkowała i nie ma (jak wiele razy poprzednio) p. kanclerz, cisza dokoła. A wszystko to po to, by ona została i by został system. Po południu Merklowa zapewne wystąpi i ogłosi swe ubolewanie. Czyli tak na prawdę zbyt wiele się nie zmieniło. To trochę jak za przeproszeniem z Egiptem - rzucono Mubaraka na żertwę wzburzonego ludu, po to, by zachować system. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kontratak urażonych koryfeuszy 01.03.11, 13:01 > Zwroc uwage, ze Merlkowa znowu odczekala. Przecież właśnie NA TO, zwróciłam ci uwagę powyżej, nie zrozumiałeś mojego tekstu? > presje robili profesorowie i srodowisko naukowe. Owszem, dokładnie tak. Merkel ośmieszyła i wepchnęła w błoto niemiecką naukę i tym samym uderzyła w Standesrechte całkiem potężnej grupy i rozjuszona grupa zaatakowała, bo podważono ich wysoką pozycję społeczną. Szkoda, że niemieccy profesorowie nie są tak prycypialni, gdy chodzi o inne sprawy wagi państwowej, dzieje się wiele złego, a oni milczą. Milczą, bo nie uderza to w ich pozycję, a cała reszta im najwyraźniej wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka wazelina we wlosach i wazelina w odbycie.... 01.03.11, 14:25 ........ czyli szwabska arystokracja anno domini 2011. Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Ta aferka nie podniecala mnie bardzo 01.03.11, 18:13 bo widzialem gorsze i mechanizmy samoregulujace funkcjonowaly bezblednie. W 1962 agenci Kripo przeszukali redakcje Spiegla. Augstein aresztowany, zwolniony a Franz Josef musial odejsc. Stasi ulokowalo szpiega Guillaume u Willie Brandta, który musial zrezygnowac z urzedu kanclerza. Brandt nejwiekszy z reszta polityk niem moim zdaniem. Wilhelm Flick, “zahlmeister der republik” wstrzasnal rzadem SPD i FDP. Graf Lambsdorf musi odejsc. Uwe Barschel szpieguje Björna Engholma, który wykorzystal to aby wygrac wybory. Jeden popelnil samobójstwo , drugi opuscil polityke na zawsze. Rok 2000 i 20 lat czarnych kont CDU w spendenaffaire. Kohl a potem Schäuble musi odejsc (a Angela wykorzystuje swoja szanse do politycznego ojcobojstwa i objecia przywodztwa partii) Ten kraj da sie lubic, bo nigdy nie schodzi ponizej pewnego minimum jakosci. Imponuje mi, gdy Bayern pokonuje Inter na wyjezdzie i bramka oczywiscie w ostatniej min meczu. Teraz nazdolnieszy zyjacy polityk Niemiec musi odejsc (na jakis czas) na skutek wysokich standartów uczciwosci. Mekel pisala swoj doktorat przed internetem a teraz otrzymuje glowe jedynego konkurenta na tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Ta aferka nie podniecala mnie bardzo 01.03.11, 18:52 zeitgeist2010 napisał: > Imponuje mi, gdy Bayern pokonuje Inter na wyjezdzie i bramka oczywiscie w ostat > niej min meczu. Teraz nazdolnieszy zyjacy polityk Niemiec musi odejsc (na jakis > czas) na skutek wysokich standartów uczciwosci. Najzdolniejszy? Do czego? Dzisiaj mowia ze ksiazka o Guttenbergu wlasnie sie pokazala. Jego ojcec mawial o nim sunnyboy. Czyli takie co dobrze sie sprzedaje, wie jak to sie robic, ale do pracy sie nie nadaje. Cos w rodzaju Igora na tym forum. Sa tacy ale maja niezle tylko jak nie musza twardo, na rownych warunkach, konkurowac z innymi. On ze swojego pochodzenia mial fory i umiejetnie je wykorzystywal. A ze byl leniem to jest jasne. 2 Statsexam z tego swojego prawa nie zrobil bo musilaby sie za duzo uczyc. Wiec prawnikiem (adwokat itd) zostac nie moze. Nie ma praktycznie zawodu wiec polazl do polityki. Aby lepiej wygladac "zrobil" prace doktorska. Sadze ktos mu ja napisal bo tacy jak on chetnie, maja to we krwi, wyreczac sie innymi. I taki mialby byc kanclerzem?? Niemcy porzadne tego mu nie daly. I dobrze. Pozdrowienia > Mekel pisala swoj doktorat przed internetem a teraz otrzymuje glowe jedynego ko > nkurenta na tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Re: Ta aferka nie podniecala mnie bardzo 01.03.11, 19:06 jorl napisał: Najzdolniejszy? Do czego? Dzisiaj mowia ze ksiazka o Guttenbergu wlasnie sie po kazala. Jego ojcec mawial o nim sunnyboy. Ja tez bylem w mlodosci, a czasami i teraz, sunnyboy. Nie jest to zle spróbuj sam :) Jako minister, Gutt zdobyl sobie duzo sympatii solidna praca. Nie za pochodzenie. Jego zona angazuje sie dla praw dzieci. Mnie to tez nie przeszkadza. A na kanclerza? Tja , zobaczy sie. Ksiazke tez, jak sie ukaze Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Ta aferka nie podniecala mnie bardzo 01.03.11, 19:18 zeitgeist2010 napisał: > jorl napisał: > > Najzdolniejszy? Do czego? Dzisiaj mowia ze ksiazka o Guttenbergu wlasnie sie > po > kazala. Jego ojcec mawial o nim sunnyboy. > Ja tez bylem w mlodosci, a czasami i teraz, sunnyboy. Nie jest to zle spróbuj s > am :) Jako minister, Gutt zdobyl sobie duzo sympatii solidna praca. Nie za poc > hodzenie. Sympatie mozna zdobyc jak sie dobrze obraca. Ale w twardej konurencji, naturalnie tej sprawiedliwej czyli kapitalistycznej/rynkowej, to duzo za malo. I jego sunnyboy go dopadlo bo i musialo. Tak czy owak by sie to stalo. >Jego zona angazuje sie dla praw dzieci. Mnie to tez nie przeszkadza. A co to ma do rzeczy? Zony dla zabicia nudow robia takie rzeczy. Lepiej jak calkiem obijac gruchy ale czy naprawde ma to sens? > A na kanclerza? Tja , zobaczy sie. Ksiazke tez, jak sie ukaze Mam nadzieje ze jak sie znowu wychyli to go beda ciagle jak Trittin ostatnio tytulowac Herr dr. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan niemcy jako kraj aferzystów 01.03.11, 18:59 to przesada, ale problemem są powiązania polityki i gospodarki, afera Kohla, któremu nie zrobiono procesu ze względu na wzgląd za karą grzywny 300tys. marek, korupcja międzynarodowa, głównie największych niemieckich koncernów, zwłaszcza siemensa. Stąd taka efektywność eksportu. A Merkel, niezależnie od tego, co się o niej sądzi jako o polityku, zrobiła solidna pracę doktorską, pt.:Untersuchung des Mechanismus von Zerfallsreaktionen mit einfachem Bindungsbruch und Berechnung ihrer Geschwindigkeitskonstanten auf der Grundlage quantenchemischer und statistischer Methoden. I to długo przed erą (szybkiego) internetu, bo praktycznie dopiero po roku 1993 działało toto jako tako, a Merkel zrobiła doktorat w 1986 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Re: niemcy jako kraj aferzystów 01.03.11, 19:16 tojabogdan napisał: to przesada, ale problemem są powiązania polityki i gospodarki, afera Kohla, któremu nie zrobiono procesu ze względu na wzgląd za karą grzywny 300tys. marek, korupcja międzynarodowa, głównie największych niemieckich koncernów, zwłaszcza siemensa. Stąd taka efektywność eksportu. konsekwencje polityczne to dla polityka wymiaru KOhla najw kara. Korupcja jest smarem wolnego rynku. Obojetnie czy w niemczech czy szwecji. Problemy sa gdy jest korupcja bez wolnego rynku. A Merkel, niezależnie od tego, co się o niej sądzi jako o polityku, zrobiła solidna pracę doktorską, pt.:Untersuchung des Mechanismus von Zerfallsreaktionen mit einfachem Bindungsbruch und Berechnung ihrer Geschwindigkeitskonstanten auf der Grundlage quantenchemischer und statistischer Methoden. I to długo przed erą (szybkiego) internetu, bo praktycznie dopiero po roku 1993 > działało toto jako tako, a Merkel zrobiła doktorat w 1986 roku. Entzückend!! do tu duzo gadac. w kazdej pracy humanistycznej jest mnostwo nie zaznaczonych cytatów. chodzi o czas i po co wymyslac kolo na nowo? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: niemcy jako kraj aferzystów 01.03.11, 20:00 i dlatego liczba doktoratow w tych dziedzinach w tym roku spadnie. Wiele dystertacji bedzie trzeba pisac na nowo. Na marginesie: jestem wielkim przeciwnikiem pisania doktoratow przez ludzi, ktorzy przynajmniej kilka lat nie pracowali w instytucjach naukowych. Studia doktoranckie to tez glupota, podobnie jak zasady doktoratow w medycynie w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Pamietam afere Barschela 01.03.11, 23:20 ktora sie zdarzyla za czasow mego pobytu w Niemczech. Barschel popelnil samobojstwo w Zürichu. Powiedzmy, ze byla to jedna z afer pokazujaca zepsucie elit politycznych tak jak i kazda z tych wymienionych przez Ciebie. Szacunek moj budzi to, ze po wykryciu delikwenci wylatuja. Na ogol na zawsze. Z tego co pamietam afere Spiegla to FJS wykorzystal pretekst opublikowania czego o niemieckiej bombie by uziemic nielubiany tygodnik, ktory go regularnie maltretowal. FJSowi sie niewiele stalo i chyba sie staral o pozycje kanclerza z CDU/CSU potem. Normy bawarskich Amigos jest nieco luzniejsze nie Hanzeatow (Seehöfer ma np. nieslubne dziecko) i w tym nadzieja "von und zu" na powrot do gry. Po nabraniu sil, ktorych mu teraz zabraklo. Nieco pozniej, Kohl nigdy chyba nie udzielil Spieglowi wywiadu. Ale juz Augsteina na wolnosci zostawil:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Pamietam afere Barschela. Zle pamiętasz. 01.03.11, 23:23 polski_francuz napisał: > ktora sie zdarzyla za czasow mego pobytu w Niemczech. Barschel popelnil samoboj > stwo w Zürichu. Daj sobie spokój z tym samobójstwem. Już nawet i Spiegel swego czasu pisał, że było to najprawdopodobniej zabójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Przyznaje sie 01.03.11, 23:25 to bylem ja. Zlo trzeba karac, bym mogl szanowac sasiadow! Czas na mnie Do jutra PF Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Barschel i jego samo- , za-bójstwo 02.03.11, 22:20 polski_francuz napisał: FJSowi sie niewiele stalo i chyba sie staral o pozycje kanclerza z CDU/CSU potem. Normy bawarskich Amigos jest nieco luzniejsze nie Hanzeatow (Seehöfer ma np. nieslubne dziecko) i w tym nadzieja "von und zu" na powrot do gry. Po nabraniu sil, ktorych mu teraz zabraklo. Franz Josef potrzebowal 4 lat na comeback. Pozyjemy to zobaczymy ilu bedzie potrzebowal von und zu. Barschel i jego samo- albo za-bójstwo bylo lepsze niz najlepsze kryminaly. Nie pamietam juz szczególow ale nie mozna bylo nawet na 100% wykluczyc nieszczesliwego wypadku. Psychologicznie jednak najb przekonywujace byloby samobójstwo. Presja na plityków niem jest ogromna. Pamietamy Jürgena Möllemanna – wzorca Guido Westerwelle i prekursora Sarrazina choc od drugiej strony? Möllemann łamał jedne tabu za drugim. Otwarcie krytykowal Izrael, atakowal Zentralrat der dtn Juden i samego Michaela Friedmana, flirtowal z prawicowymi wyborcami. W koncu zostal wywalony z partii FDP i mial stracic immunitet posla. Swiat mu sie zawalil pod nogami i skoczyl nie otwierajac spadochrona. I tutaj tez nie mozna wykluczyc nieszczesliwego wypadku, no ale chyba prawdopodobniejsze jest samobójstwo Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Moralnosc 01.03.11, 22:15 robienie kariery politycznej i duzych pieniedzy ,nigdy nie ida w parze z moralnoscia Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 kto za tym stoi 01.03.11, 19:17 forumowi komsomolcy zadaja to pytanie nieustannie. coś gdzieś się dzieje natychmiast pada pytanie kto za tym stoi. o dziwo w sprawie ministra nikt takich pytań nie zadaje. a przecież ktoś musiał się nieźle napocić aby znaleźć plagiat. ciekaw jestem czy dołek wykopała pod nim opozycja czy swoi. skłaniałbym się do "swoi". Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: kto za tym stoi 01.03.11, 19:35 Owszem, ja się zastanawiałam, ale tego nie da się ugryźć. Sprawę wydobył jakiś profesor z Göttingen i podrzucił ją mediom (Süddeutsche). On sam twierdził, że nadział się na plagiaty przypadkowo czytając jako naukowiec pracę doktorską von zu Googelberga. No i udowodnij mu, że tak nie było, że to żaden przypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 wiesz felusiak 01.03.11, 19:56 polowanie na ministra trwalo juz dlugo. Kariera byla blyskawiczna i co najwazniejsze popularnosc w spoleczenstwie zbyt wysoka. Jest wielu ludzi i wiele grup, ktore maja mu rozne rzeczy za zle: 1. zwiazkowcy Opla, bo chcial upadlosci firmy 2. politycy CDU, ktorzy slyszac, ze moglby byc kanclerzem pienili sie ze zlosci ( von und zu jest z CSU) 3. paru wojskowych tez sie z jego decyzjami nie zgadzalo, ale takie informacje szybko nie sa ujawniane. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: kto za tym stoi 01.03.11, 21:54 felusiak1 napisał: > forumowi komsomolcy zadaja to pytanie nieustannie. coś gdzieś się dzieje natych > miast pada pytanie kto za tym stoi. o dziwo w sprawie ministra nikt takich pyta > ń nie zadaje. a przecież ktoś musiał się nieźle napocić aby znaleźć plagiat. ci > ekaw jestem czy dołek wykopała pod nim opozycja czy swoi. skłaniałbym się do "s > woi". W tych dziedzinach akurat dosc latwo znalezsc ze plagiat. Istanieja programy w ktore wrzuca sie text pracy i on szuka w internecie na zgodnosc z tekstami. Zadna praca dla czlowieka robi sie samo. Jedyne aby to zrobic to faktycznie chciec jakas prace tak testowac. Ale to prosta i nieuciazliwa sprawa. Tylko wrzucic, mysle pare minut i mozna isc spac, PC sam pracuje. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 spodziewałem sie tego po tobie jorel 01.03.11, 22:40 komputer robi tylko to co mu się zleci. kto zlecił? niewatpliwie ktoś był głeboko zaangażowany w polowanie na brudy ministra. jak mówią kto szuka ten znajdzie. polityka jest kloaką. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: kto za tym stoi 01.03.11, 22:13 skłaniałbym się do "swoi". dzieki f wreszcie sie dowiedzialem.....to komsomolcy w chalatach Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Zwracam honor 01.03.11, 19:49 honor mozesz zwracac, ale o nie zmienia faktu, ze sprawa doktoratu pozostawila sporo szkod. Wczoraj telewizja, dzisiaj gazety opublikowaly oswiadczenie prof. Häberle. www.welt.de/print/welt_kompakt/print_politik/article12667601/Doktorvater-bricht-mit-Guttenberg.html media Biedyczyna chcial pozostawic wrazenie, ze on zostal oszukany i wlasciwie z ta sprawa nie ma nic wspolnego. Zakladam, ze jeszcze przed miesiacem byl z tego doktoranta i doktoratu dumny. Moze falszywie pojmuje obowiazki promotora, ale dla mnie jest on wspolodpowiedzialny za prace dyplomowa czy doktorska. I takie oswiadczenie o naduzyciu zaufania jest po prostu niepowazne. Zwlaszcza jesli doktorant, korzystajac ze swoich mozliwosci wynikajacych z funkcji w radzie nadzorczej koncernu Rhön-Klinikum AG (szpitale), obdarowuje Wydzial Prawa suma 750 tys €. www.tagesspiegel.de/politik/750-000-euro-fuer-die-uni-bayreuth/3879402.html Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Nie ma niezastąponych polityków 02.03.11, 22:33 i jezeli gutt popelnil bledy to zostal ukarany i publicznie upokorzony. Sadze jednak, ze nie tylko mnie bedzie brakowac tego ozywczego powiewu, naturalnego stylu z salonów, ta piekna spolecznie zaangazowana Żona, 700 lat udokumentowanej prowieniencji z Górnej Frankonii. Powiew klasy w bezklasowym srodowisku. A tym, którym przeszkadzalo jego pochodzenie mozna wskazac na Karla Ludwiga Freiherr von und zu Guttenberga, czlonka ruchu 22 czerwca zamordowanego przez gestapo. Którzy z jego krytyków mają podobne pochodzenie? A szybki internet zrewolucjonizowal juz i szkole podstawowa i akademickie badania. Latwosc kopiowania korumpuje ale ten sam instrument pomaga to zdemaskowac Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Wielu pewnie mysli jak Ty 03.03.11, 00:16 Mnie przychodzi do glowy brytyjski minister Profumo, ktory sypial z pania lekkich obyczajow Keller i za to musial odejsc z rzadu McMillana. Nie wrocil nigdy do rzadu, ale sie sluzyl potem spoleczenstwu akcjami charytatywnymi. Jeszcze jedno: w tych dlugowiecznych rodzinach, kiedys zaczynaja sie geny psuc. Albo moze jeszcze inaczej, inteligentni sie dostosowuja do spoleczenstwa. A ze te traci wartosci i i "von und zu" stracil. PF Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Re: Wielu pewnie mysli jak Ty 03.03.11, 09:14 polski_francuz napisał: Mnie przychodzi do glowy brytyjski minister Profumo, ktory sypial z pania lekkich obyczajow Keller i za to musial odejsc z rzadu McMillana. O ile mnie pamiec nie myli to panienka tatez sypiala z pracownikami ambasady polskiej ( nasza agentka? :)) co naprowadzilo MI 5 na ten trop Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 honor i geny 03.03.11, 09:19 Naród niem popieral nazizm jak stado bydła. Jednak wsród nielicznych wyjątków zwraca uwage nadreprezentacja arystokratów i intelektualistów, np w kregach ktore doprowadzily do zamachu 20 czerwca 1944r. Kierowali sie oni poczuciem honoru, patriotyzmu i zasadami niem humanizmu. W tej tradycji dzialal przodek Karla-Theodora: Karl Ludwig Freiherr von und zu Guttenberg. Dla calosci kontekstu trzeba dodac, ze byla w tym duza doza wielkopanskiej dumy i pogardy do austr gefreitra i jego plebejskiej tłuszczy Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Gefrajter zrobil swoje, gefrajter moze odejsc 03.03.11, 09:38 "duza doza wielkopanskiej dumy" Ano, jest jak piszesz. Elity wziely Hitlera do brudnej roboty (inflacja, kryzys) i on te problemy rozwiazal w ekspresowym tempie. Tylko, ze potem szedl dalej az do szalenstwa i unicestwienia narodu. Wnioski? Ano, trzeba samemu robote brudna wykonywac a nie podzlecac. Podobny eksperyment maja za soba kolonialne kraje. Podzlecaly "brudne roboty" emigrantom z poludnia. Tyle, ze teraz brudnych robot juz nie ma. A rak do zasilkow zbyt duzo. PF Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 odkryto nowego falszywego doktora 01.03.11, 21:29 Süddeutsche Zeitung donosi: 19:48 Uhr Saif al-Islam, 38 Jahre alter Sohn von Libyens Staatschef Gaddafi, sieht sich Vorwürfen ausgesetzt, seine Dissertation an der London School of Economics (LSE) soll von einem Ghostwriter verfasst worden sein. "Die London School of Economics nimmt alle Plagiatsvorwürfe sehr ernst und sieht sich den Fall an, entsprechend ihrer Standards", hieß es in einem Statement der Hochschule. Der Gaddafi-Sohn hatte in den Jahren 2003 bis 2008 in London studiert, als Master of Science abgeschlossen und auch die Doktorwürde erhalten. 2009 hatte die renommierte Universität 300.000 Pfund Spendengelder von der Gaddafi-Familie angenommen. Der Leiter der Hochschule, Howard Davies, hatte bereits vor einigen Tagen erklärt, dies sei ihm heute peinlich. www.sueddeutsche.de/politik/live-ticker-aufstand-in-libyen-gaddafi-holt-zum-gegenschlag-aus-1.1066210 Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan niemieckie doktoraty 01.03.11, 22:11 są często na niższym poziomie niż prace magisterskie w PRLu, znam sporo przykładów z medycy, ludzie nie mający żadnego pojęcia np. o chirurgii dziecięcej, nigdy nie przeprowadzli żadnego, nawet najbardziej prostego zabiegu, robią doktorat z tej dziedziny, wystarczy odpowiedni tzw. Doktorvater Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Teraz się posypią plagiaty-doktoraty 01.03.11, 22:35 Nie zrozumiałeś prostego tekstu. Tym razem chodzi o doktorat syna Kaddafiego na London School of Economics. To GB , nie Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś