Dodaj do ulubionych

Koniec taniego zarcia?

09.03.11, 19:21
Jak wiemy ceny na produkty spozywcze osiagneli swojego historycznego maksymuma.Nigdy za cala krotka historie monitorowania cen zywnosci (od 1990roku) tak wysokimi oni nie byli.
Co jest winne temu? czy moze ubiegloroczne warunki klimatyczne (ulewy,jak rowniez susza),ktore zmniejszyli ,,w dosc znaczacy sposob zbiory produktow rolnych? I dla czego rolnicy, wbrew wysokim cenam na swoj produkt,nie sa szczestliwe?
Co raz czesciej strasza nas ze wszystkich stron nowym kryzysem-tym razem spozywczym.Moze do wiele rzeczy czlowiek przyzwyczaic sie,ale do glodu nigdy jemu to sie nie udalo,dla tego to tak jest straszne.
Eksperty,jak to eksperty roznych fundacji,czy rzadowe,maja na wszystko odpowiedzi,a czy mozno z nimi zgodzic sie?Oni wymieniaja:
1.Wspomniane przez mnie kataklizmy pogodowe (czyli jedzenia jest po prostu mniej).
2.Okazalo sie,ze kraje,ktore przed tym potrafili zyc bez jedzenia,nagle zaczeli cos tam zrec (mowa oczewiscie o Chiny,przedewszystkim,jak i Indie).
3.Poniewaz chetnych do zarcia,stalo wiecej,to zadzialal normalny rynkowy mechanizm,ktory reguluje podaz wedlug kiszeni.Czyli nakarmic tych,kogo na to stac,kto wiecej zaplaci.

I nic te eksperty nie wspominaja o tym,ze poprostu produkty spozywcze stali sie czyms w rodzaju bardzo pewnych aktywow,w ktore warto inwestowac.A co za tym idzie,stali sie zwyklym towarem ,na ktorym spekulanci robia kase.
Czemu rozne komisji UE,ktore potrafia kontrolowac zakrzywienie banana,czy dlugosc ogorka,w tym przypadku nic nie robia? Czemu rozne agendy,ktorych tylko w ONZ jest kilka, nie interwenija?
I czy MFW nie ma zadnych narzedzi,zeby przeciwstawic sie temu?
A moze dla tego,ze USA ,tak samo ,jak i UE ,wrzucili na rynek olbrzymia ilosc pienjadza i sama ropa ta mase gotowki nie wstanie przyjac? Jakie kraje na tak wysokich cenach artykulow spozywczych najbardziej skorzystaja? Oczewiscie te,ktore sa eksporterami. A jakie kraje sa najwiekszymi eksporterami produktow spozywczych? Czy przypadkiem nie te,ktory ratujac swoj skompromitowawszy sie system bankowy,dodrukowali sporo gotowki i czy nie probuja w taki sposob przerzucic swoja nieudolnosc na barki calego Swiata?

p.s W tytule watka uzylem znaku zapytania,czyli wykazalem sie odrobina optymizma.Poniewaz wierze,ze jak nic nadzwyczajnego nie stanie sie i emitentam pustego papieru uda sie go uplynic w miare szybko,to istnieje mozliwosc,ze ceny zywnosci ,jak rowniez ropy,pojda w dol.


--------------------------------
Мoй дрyг! Ты злишьcя? - Знaчит ты не прaв...
Złościsz się, przyjacielu ? - To znaczy, żeś pobłądził.
(tłumaczenie na polski-gat45)
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:34
      Już kedyś pisałem, że USA wróciły do swoich kolonialnych początków. Znów główny eksport (nie licząc uzbrojenia) to artykuły rolne a import - przemysłowe (przysłowiowe chińskie gacie).
      Świat staje na głowie.
    • kaszebe12 Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:38
      Oj , Igor , Igor...-czy Ty , jeszcze,nie zauwazyles ,ze te wielkie , a jak kosztowne organizmy ,zatrudniajace samych "ekspertow", sa jednym , wielkim picem ?
      • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:47
        kaszebe,oczewiscie ze zauwazylem.wlasnie dla tego mam watpliwosci do rzetelnosci ich "ekspertyz".czy nie zauwazyles,ze zrobilem swoja "ekspertyze"?
        • kaszebe12 Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:51
          Zauwazylem , Igor...-wystarczylo napisac jedno slowo...SPEKULACJA , i obylo by sie bez komentarzy , hi,hi...-Napisz , przy okazji , jak u was ze zbozem...
      • johnny-kalesony To wcale nie jest taki "pic" ... 09.03.11, 22:03
        O nie, nie - to wcale nie jest taki "pic", jakim być się z pozoru wydaje. Trzeba tylko nieco zmienić perspektywę: te organizmy eksperckie nie są od wydawania ekspertyz i ocen, lecz od kreowania PR-u.
        Jedna ich "ekspercka" opinia jest w stanie zniszczyć notowania giełdowe niejednego koncernu lub nawet zachwiać systemem ekonomicznym obranego za cel państwa.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • igor_uk Re: To wcale nie jest taki "pic" ... 09.03.11, 22:07
          john,jako wyjatek,musze zgodzic sie z toba.
    • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:40
      Dobre pytanie, igor:
      >Czemu rozne komisji UE,ktore potrafia kontrolowac zakrzywienie banana,czy dlugosc >ogorka,w tym przypadku nic nie robia?

      Przydalby sie jakis wyciek korespondencji tych roznych komisji, pewnie bysmy sie zdziwili czyich interesow te komisje dogladaja. Cos mi sie wydaje ze nie malego (w przeciwienstwie do przemyslowego) ogrodnika uprawiajacego te banany. No ale ja inczej mysle wiec moge sie mylic.
      • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:53
        elka,a wiesz,ja sklonien nawet uwierzyc w to,ze za tym wszystkim nie stoja interesy spekulantow (prawdopodobnie maja swoi ekstra zarobki,jak by rykoszetem),a tylko to o czym ja wspomnialem.przeciez gdzies ta olbrzymia masa pinjadza musi byc wchlonieta.
        czy wiesz o ile wzrosli zakupy zywnosci przez kraje OPEC? A czy znasz dane o zwiekszonych zakupach zywnosci przez Chiny?
        • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:03
          >...czy wiesz o ile wzrosli zakupy zywnosci przez kraje OPEC? A czy znasz dane o z
          > wiekszonych zakupach zywnosci przez Chiny?


          Nie, nie wiem. W tym watku wiedza na ten temat by sie przydala. Mowie oczywiscie o sobie.
          Cos mi sie wydaje jednak, ze jesli chodzi o zakupy zywnosci krajow OPECu czy Chin, to nie urosly one z nagla az tak by usprawiedliwic to nagla zwyzke w swiatowych cenach.
          Farmerzy w moich okolicach nie dostaja wiecej kasy za buszel kukurydzy czy funt wolowiny choc podobno jednego i drugiego nie jest pod dostatkiem. Cos tu nie gra!
          • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:19
            elka,piszez,ze nie dostaja rolnice wiecej,a przeciez w poscie rozpoczynajacym watek,ja wlasnie o tym wspominalem
            "I dla czego rolnicy, wbrew wysokim cenam na swoj produkt,nie sa szczestliwe? "
            Przeciez te wysoki ceny ich nie dotycza.
            • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:42
              >I dla czego rolnicy, wbrew wysokim cenam na swoj produkt, nie sa szczestliwe?

              Byliby szczesliwi gdyby wysokie ceny za ich produkt tlumaczyly sie na wieksze dla nich zyski, co byloby normalna kosekwencja takiego stanu rzeczy.
              Ale tak nie jest. Ktos na ich produktach robi mase szmalu nie dzielac sie z nimi.

              > Przeciez te wysoki ceny ich nie dotycza.

              Jak to ich nie dotycza? Rolnik produkuje pszenice a nie make czy chleb. Jak idzie do sklepu to placi wyzsza cene za chleb ale posrednik w skupie nie palci mu wyzszej ceny za jego produkt kiedy ten mu go dostracza.
              Za platki kukurydziane tez wiecej palci choc w skupie dostaje nawet mniej niz by mozna sie bylo spodziewac po cenach produktow.
              Tak samo jest z miesem.

              A wiesz co jest najlepsze w tym calym sqoorwysynstwie, igor? Jak rolnik idzie do Goldmana by wziac pozyczke na zasianie kolejnych plonow to Goldman zada sobie wyzszego procentu choc rolnikowi nikt za ten produkt wiecej nie placi.
              Jak to jest mozliwe? Pewnie przyjaciel ma jakies madre slowo w tej sprawie.
              • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:48
                elka,nu i widzisz,po nitce dotarli my do klebka.Wlasnie w Bankach i jest przyczyna calego zla.Banki stali sie prawdziwa wladza.
                Czy wiesz, jak dopbrze sie zyje bankieram?a to tylko plotki.
                • mara571 Igor, chyba nie tak 09.03.11, 21:08
                  po pierwsze polscy bankowcy sa "nedzarzami" w porownaniu z brytyjskimi, niemieckimi, wloskimi czy oczywiscie amerykanskimi.
                  Po drugie: z tego co czytam i slysze na rynku zywnosci i surowcow spekuluja w tej chwili przede wszystkim hedge fonds. A one nadal nie podlegaja praktycznie zadnej kontroli, sa wyjatkowo agresywne i przede wszystkim maja najwiecej pieniedzy.
                  • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 21:20
                    mara,przeciez napisalem,ze to plotki.Wlasnie mnie o polskich bankowacow i chodzilo.
                    Co dotyczy hedge fonds,to nie watpliwe swoj udzial maja (przeciez pisalem do elki,ze rykoszetem dostaja swoje),ale nie oni w tym sa rozgrywajacymi.Przeciez to Rzady wpakowali w bankowosc tryliony dolarow.Te pienjadze kraza i jak ich nie wycofac z obiegu,to wczesniej lub pozniej doprawadza do jeszcze mocniejszego kryzysu finansowego.
                    • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 22:31
                      Igorze, znowu Ci się coś nie podoba. Może w Chinach jest już lepiej!
                      • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 22:35
                        pimpus,przeciez wiesz,mnie takie podgryzanie piet nie przeszkadza.Jak masz cos konkretnego,to prosze bardzo,a w pyskowce i tak nie masz ze mna szans.
                        • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 22:47
                          igor_uk napisał:

                          > pimpus,przeciez wiesz,mnie takie podgryzanie piet nie przeszkadza.Jak masz cos
                          > konkretnego,to prosze bardzo,a w pyskowce i tak nie masz ze mna szans.

                          Co Ci się nie podoba z tymi cenami?
                          • zlotamajka Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 22:52
                            Nie podoba mu sie ze podatek konsumpcyjny jest nie dosc wysoki. Chcialby 50% no i bEG naturalnie.... Wtedy bylby szczesliwy.
                            • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:03
                              zlotamajka napisała:

                              > Nie podoba mu sie ze podatek konsumpcyjny jest nie dosc wysoki. Chcialby 50% n
                              > o i bEG naturalnie.... Wtedy bylby szczesliwy.

                              Majka, co to znaczy bEG?

                              Igor jakoś w tym UK nie jest szczęśliwy. A ja chciałbym wiedzieć: właściwie dlaczego?

                              • zlotamajka Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:07
                                Pisalam, ze jest nieszczesliwy bo podatek konsumpcyjny jest zbyt niski. 50% napewno by go zadowolil. A basic income..... szkoda mowic.
                                • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:19

                                • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:20
                                  zlotamajka napisała:

                                  > Pisalam, ze jest nieszczesliwy bo podatek konsumpcyjny jest zbyt niski. 50% na
                                  > pewno by go zadowolil. A basic income..... szkoda mowic.

                                  Majka, błyszczysz znowu ignorancją. Mnie tym nie zaimponujesz. Igor od razu zniknął.

                                  Co Ty masz przeciwko podatkowi konsumpcyjnemu?
                                  • zlotamajka Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:31
                                    > Majka, błyszczysz znowu ignorancją. Mnie tym nie zaimponujesz.

                                    Co ty nie powiesz, imponowac ci chce i to ignoracja, hehehe

                                    > Co Ty masz przeciwko podatkowi konsumpcyjnemu?
                                    A co moge miec przeciw podatkowi konsumpcyjnemu. Dobry na wszystko jak spirytus. Igor na pewno sie zgodzi.
                                    • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:40
                                      zlotamajka napisała:

                                      > A co moge miec przeciw podatkowi konsumpcyjnemu. Dobry na wszystko jak spirytu

                                      Dlaczego nie możesz? Chyba nie jesteś za głupia? A może coś wypiłaś?

                                      > Igor na pewno sie zgodzi.

                                      Zobaczymy.
                                      • zlotamajka Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:47
                                        Tak, spiryts wlasnie popijam, dla zdrowia naturalnie. Dziala tak dobrze jak podatek konsumpcyjny.
                                        • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:52
                                          zlotamajka napisała:

                                          > Tak, spiryts wlasnie popijam, dla zdrowia naturalnie. Dziala tak dobrze jak po
                                          > datek konsumpcyjny.

                                          Ale wali na łeb jednak bardziej. Pooglądaj sobie może telewizję. To jest łatwiejsze i podatkiem konsumpcyjnym na pewno nie będą Cię tam dręczyć.
                                        • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:53
                                          majka,ale dobry spiritus ma 96 % alkohola.Toi podatek konsumpcyjny ma byc taki sam,zeby nie byl gorszym od spiritusa.
                                          • zlotamajka Re: Igor, chyba nie tak 10.03.11, 00:01
                                            O wysokosc podatku konsumpcyjnego musisz juz zapytac Pimpusia. On jest od tego ekspertem. Ciekawe, czy im wyzszy tym lepszy?
                                            • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 10.03.11, 00:11
                                              majka,musi tak byc.tylko podatek w wysoskosci 150% jest wstanie wyzwolic trzeci Swiat z biedy.
                                  • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:32
                                    pimpus,ja nie zniknal,tylko bacznie obserwuje,co ty odpiszesz majkie.I co widze,ze nic konkretnego do powiedzenia nie masz.Ty tylko wszystkim zadajesz pytania.Moze czas,zeby ty cos konkretnego napisales wreszcie.
                                    • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:35
                                      igor_uk napisał:

                                      > pimpus,ja nie zniknal,tylko bacznie obserwuje,co ty odpiszesz majkie.I co widze
                                      > ,ze nic konkretnego do powiedzenia nie masz.Ty tylko wszystkim zadajesz pytania
                                      > .Moze czas,zeby ty cos konkretnego napisales wreszcie.

                                      Jak Ci napisałem coś konkretnego, to Ty odpowiedziałeś, że masz to w dupie i jedziesz do Chin.

                                      To do kogo masz pretensje?
                                      • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:51
                                        pimpus,to ty uwazasz,ze napisales cos konkretnego?Przeciez ty tam rowniez zadawales pytania.

                                        Igor, ale jak oni chcą konkurować z Chińczykami?



                                        A może Cię to bardziej interesuje, jak zamierzają konkurować z Chińczykami UK i Rosja?


                                        "Igorze, jak nie chcą z nimi konkurować, to muszą od nich kupować - na kredyt! To naprawdę nie jest takie trudne do pojęcia.

                                        Poziom się wyrówna, jak w UK i gdzie indziej będą tyle samo zarabiać i mieć takie same warunki pracy, mieć taką samą służbę zdrowia, mieć takie same renty - a w Chinach ich akurat w ogóle nie mają."


                                        Jak widzisz nie polenilem sie i wszystkie twoi posty znalazlem .To powiedz mnie,w ktorym ty cos konkretnego powiedziales?
                                        Nu ,chyba ,nie w tym,ze wszedzie ma wyrownac sie placa.
                                        • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:56
                                          igor_uk napisał:

                                          > Jak widzisz nie polenilem sie i wszystkie twoi posty znalazlem .To powiedz mnie
                                          > ,w ktorym ty cos konkretnego powiedziales?
                                          > Nu ,chyba ,nie w tym,ze wszedzie ma wyrownac sie placa.

                                          Ja się tylko Ciebie o coś zapytałem - to chyba nie grzech?

                                          Ty mi po raz kolejny nie odpowiedziałeś, a tylko, że masz to w dupie i emigrujesz do Chin.

                                          Za trudne pytania były?
                                          • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 10.03.11, 00:09
                                            pimpus,pytanie nie bylo za trudnym,tylko odpowiedz moze byc bardzo dluga,poniewaz nie mozno odpowiedziec na tak postawione pytanie,dwoma zdaniami.Ale sprobowalem,myslalem,ze ty zrozumiales o co mnie chodzi.

                                            "Pimpus,a niby czemu trzeba bylo by konkurowac z Chinami?Chiny sa,wraz ze swoja populacja,nic na to nie poradzisz,trzeba do tego stanu rzeczy przystosowac sie. Poczekaj,wraz z rostem dochodow Chinczykow ,yuan zrobi sie drozszy i sprawy powoli unormuja sie sami."
                                            jak widzisz,odpowiedzi cie udzielilem i to nie moja wina,ze ty jej nie zrozumiales.

                                            p.s. Chiny maja swoje miejsce w swiecie.To jest fakt.Nie trzeba z Chinami konkurowac,probujac szyc majtki tanszym kosztem,to i tak nie uda sie,poniewaz w Chinach rak do pracy jest wiecej ,niz w calej UE i Stanach razem wzietych,a do tego oni tam nie wiedza,ze mozno pracowac 40 godzin tygodniowo i z tego zyc na bardzo wysokim poziomie.poczekaj,jak oni tam to sobie uswiadomia,to i problem sam sie rozwiazy.
                                            Chinczykow trzeba powstrzymac w ekspansji na rynek wysokich technologij.A majtki,niech sobie szyja.
                                            • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 10.03.11, 00:35
                                              igor_uk napisał:

                                              > sie. Poczekaj,wraz z rostem dochodow Chinczykow ,yuan zrobi sie drozszy i spraw
                                              > y powoli unormuja sie sami."[/u]
                                              > jak widzisz,odpowiedzi cie udzielilem i to nie moja wina,ze ty jej nie zrozumi
                                              > ales.


                                              > p.s. Chiny maja swoje miejsce w swiecie.To jest fakt.Nie trzeba z Chinami konk
                                              > urowac,probujac szyc majtki tanszym kosztem,to i tak nie uda sie,poniewaz w Chi
                                              > nach rak do pracy jest wiecej ,niz w calej UE i Stanach razem wzietych,a do teg
                                              > o oni tam nie wiedza,ze mozno pracowac 40 godzin tygodniowo i z tego zyc na bar
                                              > dzo wysokim poziomie.poczekaj,jak oni tam to sobie uswiadomia,to i problem sam
                                              > sie rozwiazy.
                                              > Chinczykow trzeba powstrzymac w ekspansji na rynek wysokich technologij.A majt
                                              > ki,niech sobie szyja.

                                              Ty masz jakieś dziwne poglądy. To nie chodzi tylko o tanią siłę roboczą - bo ona jest faktem - ale także o automatyzację.

                                              Wyobraź sobie, że zautomatyzowano wszystko, to z czego ludzie będą wtedy żyć?

                                              I to nie ma zupełnie nic wspólnego z kursem yuana. Poza tym pomijasz, że wielu także na Zachodzie wiele na tym kursie bardzo dobrze zarabia.
                                              Nie tylko Chiny są problemem, ale także kolosalna nierównowaga bilansów handlowych w samej Unii. O korzyściach jakie podatek konsumpcyjny mógłby przynieść samej Rosji już nawet się nie zastanawiasz. Herr7 ma rację w jego analizie, tylko tam też nikt nie widzi drogi do poprawy.
                                              A Ty chcesz to po prostu tylko przeczekać, a potem najwyżej spie...sz do Chin.
                                              Czyli masz tę samą mentalność jak ci wszyscy Kaddafi i Mubaraki.


                              • swiblowo Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:08
                                pimpus18 napisał:
                                > Igor jakoś w tym UK nie jest szczęśliwy. A ja chciałbym wiedzieć: właściwie dla
                                > czego?

                                - Nostalgie ma czasami.
                                • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:26
                                  swiblowo napisała:

                                  > - Nostalgie ma czasami.

                                  Popijając wino i słuchając dumek to mu się nie dziwię.

                              • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:14
                                pimpus,a z czego ty wyciagneles wniosek,ze ja w UK nie jestem szczestliwym? jestem ze wszystkiego zadowolony,tylko za prostych ludzi (i za toba rowniez) moje serce boli.Jak pomysle,ze nie wszysci tak dobrze maja,jak ja,to nawet dobre kalifornijskie wino zaczyna mnie smakowac,jak najtanszy polski sikacz.
                                • pimpus18 Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:23
                                  igor_uk napisał:

                                  > pimpus,a z czego ty wyciagneles wniosek,ze ja w UK nie jestem szczestliwym? jes
                                  > tem ze wszystkiego zadowolony,tylko za prostych ludzi (i za toba rowniez) moje
                                  > serce boli.Jak pomysle,ze nie wszysci tak dobrze maja,jak ja,to nawet dobre kal
                                  > ifornijskie wino zaczyna mnie smakowac,jak najtanszy polski sikacz.

                                  No, pisałeś wczoraj, że już przezornie uczysz się chińskiego i tam widzisz swoją przyszłość.

                                  Aha, już coś wypiłeś. To może Twój zmienny charakter wytłumaczyć.
                                  • igor_uk Re: Igor, chyba nie tak 09.03.11, 23:34
                                    pimpus,czy musisz klamac w zywe oczy,a do tego autoru wczorajszych slow?
                                    ----------------
    • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:48
      Nie tylko taniego zarcia koniec ale i koniec tanich gaci - bawelna bedzie drozec. Zeby sobie dzinsy kupic bedziesz oral z poltora miesiaca.
      W Ameryce czarni juz jej nie sieja, a u nas Uzbeki zamiast ja zbierac u siebie, snieg z ulic stolicy zbieraja. W kazdym razie ...robia takie wrazenie stojac po troje u jednej lopaty.
      • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 19:57
        swiblowo,to co ,bawelna bedzie drozsza od zlota?
        W ostatnia sobote kupilem sobie jensy "Lee Cooper" za jedyne 15 £.To co, moze kupic odrazu z 10 par?
        • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:10
          Igor, kto wie moze twoje slowa sa prorocze, hehehe:
          > W ostatnia sobote kupilem sobie jensy "Lee Cooper" za jedyne 15 £.To co,
          > moze kupic odrazu z 10 par?

          Lee Coooper to jakas "marka"? Przyznam, ze sie nie znam. Nigdy na marke nie zwracalam uwagi. Nosze jeansy pracujac w ogrodzie, takie overalls za $19.99. Ile to funciakow to nie wiem. Widze, ze nawet symbolu takiego nie mam.
          • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:21
            Ceny produktow zbozowych podobno rosna wiec logicznym byloby wiecej placic farmerowi za jego produkt, a tu ... nic podobnego!
            Kukurydza:
            www.quotecorn.com/
            Przenica:
            tfc-charts.w2d.com/chart/ZW/M
            • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:27
              elka,jak rolnikam dawac wieksza kase,to problem z pustym pienjadzem nie rozwiazy sie,poniewaz on pozostanie sie nadal na rynku wewnatrz kraju.
          • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:24
            elka, "LeeCooper" , to dosc znana marka .

            a 15£ to mniej wiecej 24$ i w UK to zaden pienjadz.
        • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:59
          igor_uk napisał:

          > swiblowo,to co ,bawelna bedzie drozsza od zlota?

          - Na przykładzie bawełny można ukazać dwulicową politykę w światowym handlu produktami rolnymi. Te same dotacje, które wspierają rozwój rolnictwa i eksport towarów z USA i Unii Europejskiej, niszczą gospodarkę krajów najuboższych poprzez nieuczciwą konkurencję - wprowadzanie tańszych, dotowanych towarów, sprzedawanych po cenach dumpingowych. Jednocześnie kraje ubogie zmusza się do likwidacji dotacji (na które i tak stać je w minimalnym stopniu) i nie dopuszcza się ich płodów rolnych na rynki UE i USA.

          > W ostatnia sobote kupilem sobie jensy "Lee Cooper" za jedyne 15 £.

          - Radze Ci wsadzic je do skrytki. Najlepiej bankowej :))
      • malkontent6 Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:26
        swiblowo napisała:

        > a u nas Uzbeki zamiast ja zbierac

        "U nas" to znaczy gdzie?
        • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:28
          malkontent,przeciez swiblowo dziesiatki razy pisal,ze mieszka w Moskwie,chociaz jest Polakiem.
          • malkontent6 Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:34
            Dziękuję za informację. Może i pisał gdzie mieszka ale ja wszystkiego nie pamiętam.
          • mara571 Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 20:59
            a ja myslalam, ze w Warszawie.
            Kiedys pisal, ze jazda z Warszawy do Kolobrzegu trwala bardzo dlugo...
            • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 21:12
              mara571 napisała:

              > a ja myslalam, ze w Warszawie.
              > Kiedys pisal, ze jazda z Warszawy do Kolobrzegu trwala bardzo dlugo...

              - no taaak. Na wakacjach bylismy. Bardzo egzotyczny kraj. Surowe mieso tam jedza, tatar nazywa sie.
        • elka-sulzer Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 21:01
          swiblowo napisała:

          > a u nas Uzbeki zamiast ja zbierac


          malkontent6 napisal:

          >"U nas" to znaczy gdzie?


          Zaraz, niech zgadne, w poludniowym Texasie?:) Tu az sie roi od Uzbekow:)
          Choc Alaska tez nie odpada.
        • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 09.03.11, 21:08
          dla tego wstreciucha malkontenta :

          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B2%D0%B8%D0%B1%D0%BB%D0%BE%D0%B2%D0%BE_%28%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%86%D0%B8%D1%8F_%D0%BC%D0%B5%D1%82%D1%80%D0%BE%29
          • malkontent6 Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 02:42
            Dziękuję, teraz wiem. Mieszkasz na stacji metra. :)
            • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 06:24
              Lubie marmur. A Ty gdzie mieszkasz?
              • malkontent6 Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 14:09
                swiblowo napisała:

                > Lubie marmur. A Ty gdzie mieszkasz?

                Pod tym mostem:

                en.wikipedia.org/wiki/Brooklyn
                • swiblowo Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 20:45
                  malkontent6 napisał:
                  > Pod tym mostem:
                  -----------
                  Fajne miejsce. Wychodzi, ze ja pod ziemia, a Ty blisko wody :)
                  • xystos Re: Koniec taniego zarcia? 11.03.11, 16:13
                    psie zarcie podrozalo o ~15% , co staruszki
                    w domach sytej starosci jesc beda ???
    • wdajcz Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 08:45
      • kaszebe12 Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 10:28
        ...-A my ,oglupiale owce ,znowu pojdziemy na "wybory"...
      • igor_uk Re: Koniec taniego zarcia? 10.03.11, 18:50
        wdajcz ,witam sasiada.
        Radomsko.
    • facettt Goria, ale nie w Rosji :) 10.03.11, 15:34
      ribu u was chwatit :)
      • igor_uk Re: facio. 10.03.11, 18:49
        O co cie chodzi:
        "ribu u was chwatit"?
        • kaszebe12 Teraz kakao... 11.03.11, 18:38
          - Spekulanci przypomnieli sobie o ,trwajacej od dawna,sytuacji na Wybrzezu Kosci Sloniowej , ale lepiej pozno ,niz wcale , a wypada isc z pradem podwyzek...-Balagan w Afryce ? -Kakao w gore !
    • mara571 "Tanie zarcie" pozostanie 11.03.11, 19:14
      wymieni sie taki czy inny skladnik w recepturze na tanszy, doda wiecej tluszczu, aromatow smakowych i zbiedniala masa bedzie kupowac. Do tego jeszcze troche reklamy i marketingu i kazdy biedak jedzac te swinstwa bedzie mial uczucie, ze jest "swiatowcem", bo je to co w telewizorze reklamuja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka