Dodaj do ulubionych

co się dzieje na giełdach?

04.08.11, 18:31
Giełdy dzisiaj pikują.
Nasdaq teraz prawie -3%, blisko linii wsparcia.
Zatrzyma się czy to początek bessy?

Według mnie to jedynie mała korekta.

stooq.pl/q/?s=^ndq&c=1y&t=l&a=lg&b=1
Obserwuj wątek
    • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 18:36
      Wojtus, na gieldach jest chaos. Wczoraj nawet komentatorzy CBC nie mogli sie nadziwic ze Dow spadl 100 punktow a potem po poludniu wschodnio amerykanskiego czasu (czyli przed zamknieciem gieldy w NY) poszlo do gory i zakonczylo pozytywnie. To sie dzieje juz od kilku dni. Teraz wojtus przypomnij sobie o superkomputerach i wyciagnij wnioski.
      • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 18:41
        zlotamajka napisała:
        > Teraz wojtus przypomnij sobie o superkomputerach i wyciagnij wnioski.
        -----------------------
        Rudzielcu,
        ja pewien wniosek wyciągnąłem.
        Przypuszczam, że nie taki jak myślisz.

        Twoja uwaga dla mnie była cenna.
        Przyznaję.
        • mlody747 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 19:51
          Hej Wojtek, nie wiedziałem, ze dla ciebie inwestowanie jest otoczone taka tajemnica.

          A Majka myli się, myśląc ze giełdy są manipulowane od paru dni. Sa manipulowane na pewno od Regana (może wcześniej). Za Regana miało to za szkodzić ZSRR ale zaczęli robić "dobra robotę" (dla siebie) wiec ciągle istnieją te manipulujące grupy kiedyś stworzone. I pewnie już zostaną, jak Jezuici dla KK
          • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 20:35
            mlody747 napisał:
            > Hej Wojtek, nie wiedziałem, ze dla ciebie inwestowanie jest otoczone taka tajemnica.
            >
            > A Majka myli się, myśląc ze giełdy są manipulowane od paru dni.
            -------------------------
            Młody,
            chodzi o coś innego. To, że maszyny grają na giełdzie, to było wiadome
            od dawna. Rzecz w tym, że one grają bardzo szybko i PRZECIWKO
            sobie.

            To jest nowość.
            • mlody747 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 21:17
              Jednak szkoda, ze nie chcesz porównać wzajemnych informacji w temacie. Ja jestem ostatnio ostrożny wiec każde doświadczenie(twoje) jest ważne.
            • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 21:46
              Rzecz w tym, że one grają bardzo szybko i PRZECIWKO
              > sobie.
              >
              Wlasnie nie wiadomo czy graja PRZECIWKO. Na pewno graja przeciwko MALYM graczom jak ty. Bo duzym na pewno nie jestes. I wlasnie tego nie zrozumiales. Nawet gdyby wielcy gracze grali przeciw sobie trzebaby wiedziec dlaczego i jak. Ty czy ja nie mamy szans bo nie mamy dostepu do info.

              Co ja mialam na mysli ze od kilku dni (bylo to tez z rok temu ) bardzo jest widoczne jak gielda leci a potem po poludniu sie podnosi. Ktos tam manipuluje (USA treasury FED?) aby nie spadla za bardzo. Ze zlotem jest odwrotnie zauwazylam. Do poludnia idzie do gory a popoludniu spada (wschodnio amerykanskiego czasu). Ktos tu tez chyba maca lapa. Moge sie mylic naturalnie. To tylko moje ostatnie spostrzezenia.
              • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 21:57
                zlotamajka napisała:

                > Rzecz w tym, że one grają bardzo szybko i PRZECIWKO
                > > sobie.
                > >
                > Wlasnie nie wiadomo czy graja PRZECIWKO. Na pewno graja przeciwko MALYM graczom jak ty. Bo duzym na pewno nie jestes. I wlasnie tego nie zrozumiales.
                -------------------------
                W tempie 22 sek. kupno/sprzedaż grają maszyny przeciwko sobie.

                To pewne.
                • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:12
                  > W tempie 22 sek. kupno/sprzedaż grają maszyny przeciwko sobie.
                  >
                  > To pewne.

                  Tylko jak to tobie pomoze wojtus?
                  • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:15
                    zlotamajka napisała:

                    > > W tempie 22 sek. kupno/sprzedaż grają maszyny przeciwko sobie.
                    > >
                    > > To pewne.
                    >
                    > Tylko jak to tobie pomoze wojtus?
                    ---------------------------------------------------------------
                    No to idźmy dalej.
                    Grają algorytmy przeciwko sobie.

                    No i wtedy to ja jestem w domu.
                    To było WAŻNE w Twoim info.
                    • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:16
                      Dlaczego jestes w domu?
                      • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:19
                        zlotamajka napisała:
                        > Dlaczego jestes w domu?
                        ------------------------
                        Bo to umiem.
                        • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:23
                          Tylko jak ci da ta wiedza ze algorytmy przeciw sobie graja? Musisz wiedziec JAK one graja.
                          • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:27
                            zlotamajka napisała:
                            > Tylko jak ci da ta wiedza ze algorytmy przeciw sobie graja? Musisz wiedziec JAK
                            > one graja.
                            -------------------------------
                            Jak natkniesz się na coś ciekawego na ten temat, to podaj mi linka.

                            Kiedyś na forum była dyskusja o algorytmach grających na dużych
                            pieniądzach, ale na każdym rynku spadającym i wzrastającym
                            Nawet na martwym.

                            To co podałaś pozwala wchodzić małemu graczowi.
                            • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:37
                              Jesli to zrozumiales z tego co powiedzialam to nic na to nie poradze. Nie chodzi mi o same algorytmy ale o to ze sa programowane odpowiednio w zaleznosci od celow jakie ktos chce osiagnac. A tych celow ani ja ani ty znac nie bedziemy.
                              • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 04.08.11, 22:39
                                Swoje wiem.

                                Zobaczę na koniec roku efekty.
                                • zlotamajka Re: co się dzieje na giełdach? 05.08.11, 00:34
                                  Pamietaj: house always wins.
            • mlody747 Re: co się dzieje na giełdach? 05.08.11, 06:14
              Dobra, jak nie chcesz się kuplerować z informacjami, to jest OK. Ale ja w rozmowie z tobą tylko to nazwałem algorytmem tak dla uproszczenia (chodzi o coś zupełnie proste, ale przeoczone). Ja mam zupełnie inny problem zęby to inwestowanie uruchomić (może Majka pomoże jak to ,czyta?). Ja nigdy nie inwestowałem na giełdzie poza: opcjacm metali, walut, oleju i mam zupełnie techniczne pytanie. Jak odpowiesz to powiem co ja wiem z tej wspomnianej rozmowy z tym facetem od algorytmów. Rozumiesz?
    • wojciech.2345 ropa 04.08.11, 19:58
      W tej chwili futures na ropę brent ostro w dół -5%.
      • malkontent6 Re: ropa 04.08.11, 20:41
        Ciekawostka - złoto też trochę w dół.
      • wojciech.2345 Re: ropa 05.08.11, 08:53
        Futures na ropę brent testują linię wsparcia.

        Jest ciekawie.
    • wojciech.2345 linia wsparcia przebita 04.08.11, 22:21
      Linia wsparcia przebita na Nasdaqu.
      Jutro sytuacja otwarta.
      Obstawiam odbicie.

      Ale co będzie?
      Bóg raczy wiedzieć.
      • malkontent6 Re: linia wsparcia przebita 04.08.11, 22:36
        Dow Jones 4.3% w dół, NASDAQ 5% w dół, S&P 4.8% w dół.

        Ropa i złoto tylko troche w dół.
        • darekvtb Re: linia wsparcia przebita 05.08.11, 07:28
          Chevron Corporation - 5,76%
          Exxon Mobil - 4,99%
          Schlumberger - 7,34%
          Texas Instruments - 4,71%
          Intel Corporation - 4,40%,
          Hewlett-Packard - 5,08%.
          Dow Jones - 512,76 (-4,31%)
          Moze mi Felusiak wyjasni: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?
    • melord Re: co się dzieje na giełdach? 05.08.11, 09:07
      w Australii gielda ostro w dol...wyparowalo ponoc ok $70 mld
      Shares fell as much as 4.6 per cent on the All Ordinaries Index at one point, before ending the day down 4.2 per cent, or 183.2 points, to 4169.7, a two-year low.

      strasza ,ze to dopiero poczatek jazdy w dol.....

      Australia's stock falls were matched by other markets in the region, with Japan's Nikkei 225 index falling 3.7 per cent, while Hong Kong's Hang Seng lost 4.9 per cent.

      The Dow Jones Industrial Average was down 512.76 points, or 4.31 per cent, at 11,383.68, according to the latest available figures.
      The S&P 500 was down 60.27 points, or 4.78 per cent, at 1200.07. The Nasdaq Composite Index was down 136.68 points, or 5.08 per cent, at 2556.39.







    • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 05.08.11, 22:30
      Niektóre wskaźniki na plusie, a inne na minusie.
      Zatrzymanie i dalej down?

      Ropa też się zatrzymała.
    • wojciech.2345 Izrael - zawieszono notowania 07.08.11, 11:58
      Izrael: zawieszono notowania na giełdzie w Tel Awiwie po 6 proc. spadku

      Zawieszono w niedzielę transakcje na izraelskiej giełdzie w Tel Awiwie po spadku o 6 proc. indeksu TA-100, obejmującego sto najsilniejszych spółek - poinformowała agencja AFP.

      W sobotę 5,46 proc. spadł główny wskaźnik saudyjskiej giełdy TASI.

      gielda.onet.pl/izrael-zawieszono-notowania-na-gieldzie-w-tel-awiw,18726,4815052,1,news-detal
    • wojciech.2345 ropa przełamuje linię wsparcia 08.08.11, 20:49
      Szykuje się szturm na 100$.

      Robi się źle.
      • mara571 Re: ropa przełamuje linię wsparcia 08.08.11, 21:24
        no coz szykuje sie recesja.
        Tylko spokoj nas uratuje...
      • wojciech.2345 ropa (futures) na chwilę poniżej 100$ 09.08.11, 08:28
        W tej chwili ropa (futures) powyżej 102$, ale już było dzisiaj 98.81$.

        Jeśli zanurkują futures poniżej 90$ no to mamy bessę.
    • felusiak1 giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 02:10
      nie dziwi mnie obniżenie ratingu przez S&P. Obama i kongresmani z lewej strony są oburzenia i udają, że nie rozumieja o co chodzi. no cóś, kiedy deficyt budżetu sięga 40% wydatków to niechybnie coś musi wkrótce pęknąć. zamiast zajać sie sprawami poważnie wszyscy bawia się w politykę. obama po raz dziesiaty tłumaczy ludowi, że milionerzy i bilionerzy powinni placić więcej i to uratuje budżet. rzecz jasna jest to czysta propaganda ale obama zakłada, że lud głupi i poprze go bo lud nie ma nic wspólnego z owymi milionerami i bilionerami. obama nie mówi ludowi, że podatki płaci się od dochodu a nie od stanu posiadania. zatem gdyby podwyższyć o 20% podatek tym co zarabiają ponad milion rocznie to zamiast deficytu w wysokości 1500 mld mielibyśmy teoretycznie deficyt w wysokości 1450 mld dolarów. zamiast 40 centów pozyczalibyśmy 38 centów aby mieć jednego dolara do wydania. S&P niedwuznacznie dało do zrozumienia, że rząd jest niepoważny i zabawa w ciuciubabkę dobiegła swoich dni. w tym tempie dług publiczny urośnie do 100% PKB w 2014 roku. z łezką w oku wspominam oburzenie lewicowej prasy (to jest main stream) kidy busz miał deficyt w wysokości 10% dzisiejszego. przypominam sobie kiedy codiennie byłem bombardowany wiadomościami o tym jak jest źle i że recesja. ta prasa nabrała wody w usta i całuje doopę obamie od rana do wieczora.
      z mównicy można prawić głodne kawałki ale giełda to rzeczywistość która jest kosztowana. inwestorzy nie chcą stracić. zwykle pieniądze wycofywane z giełdy wędrują w T-bills. nie tym razem. wszyscy gromadzą gotówkę. nawet boją się zaparkować na 0.25%. zmietli pod dywan na 0%.
      • zbalansowany Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 03:17



        Oj felusiak, felusiak.

        Jeszcze pare lat temu twierdziles ze kryzysu nie ma i nie bedzie a my wszyscy ktorzy przewiduja katastrofe to banda debili i ignorantow. Na szczescie przestales "prorokowac" bo to juz bylo kompletnie nie do strawienia.

        Tu masz fajny artykul:

        www.theonion.com/articles/drunken-ben-bernanke-tells-everyone-at-neighborhoo,21059/
        • felusiak1 Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 04:27
          napisałem to do ciebie 6 marca 2007
          W co mam uwierzyć, zbalansowany? Że będzie recesja? Dziecino, będzie na 100
          procent. Że bedzie w przyszłości? Tak, będzie w przyszłości na 100 procent.

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,58095969,58554893,Re_Felusiak_felusiak.html
          twoje zarzuty o kant doopy można rozbić. nigdy nie prorokowałem. a kryzys rzeczywiście nastapił ale nie tam gdzie wszyscy tak zgrabnie przewidywaliście.
          ps. tego typu "satyra" nie wywołuje we mnie emocji. powiem, że jestem takimi wypotami zdegustowany.
          • zbalansowany Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 05:44
            Szkoda ze jestes taki wybiorczy felusiak
            Z tego samego watku np:


            Deficyt budżetowy mamy nieustannie od ponad 40 lat z wyjatkiem dwóch lat
            nadwyżki. Czy nie zastanawia cie dlaczego w latach nadwyżki gospodarka
            wyhamowała i weszła w umiarkowana recesję? Nie może zastanawiać, gdyż nie
            rozumiesz podstaw ekonomii. W latach 80-tych deficyt siegał 6% GDP, dzisiaj
            1.9% co jest znacznie poniżej deficytów budżetowych europejskich potęg.
            Zatem jeśli deficyt prowadzi do recesji to Europa jest w znacznie gorszej
            sytuacji, nieprawdaż? Dodatkowo europejskie deficyty wykazuja tendencje wzrostu
            podczas kidy amerykański deficyt z roku na rok maleje.
            Co istotne, i co Greenspan powiedział a czego Wprost nie zauważył a ty nie
            rozumiesz to fakt, ze: ""When you get this far away from a recession invariably
            forces build up for the next recession, and indeed we are beginning to see that
            sign," Greenspan said. "For example in the U.S., profit margins ... have begun
            to stabilize, which is an early sign we are in the later stages of a cycle."

            Deficyt budżetowy powoduje wzrost stóp procentowych, co utrudnia dostep do
            kredytu i tylko w tym kontekście może stać się, chociaz nie musi, elementem
            hamujacym wzrost

            i moj komentarz

            Neofito wolnorynkowy. Widze ze naprawde nie uwierzysz dopoty dopoki nie
            obudzisz sie z reka w nocniku. na pocieszenie powiem ci ze takich
            inteligentnych inaczej jak ty bedzie bardzo wielu.
            Powodzenia na gieldzie ( dopoki jeszcze istnieje
          • zbalansowany Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 06:01
            Swietnie ze wyciagnales ten watek, szkoda tylko ze jestes taki wybiorczy:

            Deficyt budżetowy mamy nieustannie od ponad 40 lat z wyjatkiem dwóch lat
            nadwyżki. Czy nie zastanawia cie dlaczego w latach nadwyżki gospodarka
            wyhamowała i weszła w umiarkowana recesję? Nie może zastanawiać, gdyż nie
            rozumiesz podstaw ekonomii. W latach 80-tych deficyt siegał 6% GDP, dzisiaj
            1.9% co jest znacznie poniżej deficytów budżetowych europejskich potęg.
            Zatem jeśli deficyt prowadzi do recesji to Europa jest w znacznie gorszej
            sytuacji, nieprawdaż? Dodatkowo europejskie deficyty wykazuja tendencje wzrostu
            podczas kidy amerykański deficyt z roku na rok maleje.
            Co istotne, i co Greenspan powiedział a czego Wprost nie zauważył a ty nie
            rozumiesz to fakt, ze: ""When you get this far away from a recession invariably
            forces build up for the next recession, and indeed we are beginning to see that
            sign," Greenspan said. "For example in the U.S., profit margins ... have begun
            to stabilize, which is an early sign we are in the later stages of a cycle."

            Deficyt budżetowy powoduje wzrost stóp procentowych, co utrudnia dostep do
            kredytu i tylko w tym kontekście może stać się, chociaz nie musi, elementem
            hamujacym wzrost


            I moj komentarz

            Re: Nie czytaj czego nie rozumiesz
            zbalansowany 27.02.07, 05:03 zarchiwizowany
            Felusiak masz racje.
            Ameryka kwitnie
            Wszystko jest OK
            Dolar jest stabilny
            Przed wami nastepne 20 lat prosperity.
            Sweet dreams.
            • felusiak1 Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 06:51
              strzeliełeś sobie samobójczego gola i cieszysz sie jak dzieciak. najpierw kłamiesz a teraz przytaczasz swój komentarz nie na poziomie i nie na temat. ekonomia nie jest łatwa dziedziną. nie można jej dotknąć jak młotka czy imadła. istnieje w abstrakcji.
              Nigdy nie napisałem, że ameryka kwitnie. widocznie według twojego sposobu widzenia kiedy mówię, że "nie jestem otyły" ty interpretujesz to jako "jestem szczupły". no cóż można i tak szczególnie jest to przydatne jeśli koniecznie chce sie mieć racje.
              ps. recesje są cykliczne zatem muszą się zdarzać co jakiś czas. w 2007 nie mieliśmy recesji i nic nie wskazywało na jej nadejście. teraz też nie jesteśmy w recesji. recesja to termin teczniczny.
              • zbalansowany Re: giełdy się uspokoją ale problem pozostaje 09.08.11, 07:03
                felusiak przeczytaj twoje wypowiedzi z tego watku a zrozumiesz o czym mowie. Recesja to oczywiscie termin techniczny ale jezeli wy nie jestescie w recesji to ja jestem szach perski. Z 9% bezrobociem walacym sie dolarem,pare dni temu na krawedzi ogloszenia niewyplacalnosci panstwa, miliardami dlugow to daleko nie zajedziecie. Rozne cwaniaki z buzkami nie obmytymi woda chrztu swietego zrobily z was kompletnych balwanow. Jedynie co sie u was trzyma to kompleks militarny a to tylko dlatego zebyscie mogli byc wysylani (na wlasny koszt oczywiscie) na bliski wschod i mogli bohatersko ginac za hutzpaland. Tak felusiak, tak samo jak gospodarka jest cykliczna, tak samo istnienia imperiow. Wasze wlasnie sie wali.
                • zbalansowany dla wszystkich bez wyobrazni 09.08.11, 07:20
                  usdebt.kleptocracy.us/
    • vladexpat Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 10:35
      wojciech.2345 napisał:

      > Według mnie to jedynie mała korekta.
      >
      A co w takim razie nazwiesz dużą korektą, nie mówiąc już o klasycznej zwałce?
      • worldofwoman Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 11:54
        Najciekawsze co zrobią jak poważne problemy dojda do Hiszpanii i Włoch. Kolejne euro-ratowanie bankrutów?
        • vladexpat Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 12:10
          worldofwoman napisał:

          > Najciekawsze co zrobią jak poważne problemy dojda do Hiszpanii i Włoch. Kolejne
          > euro-ratowanie bankrutów?

          Europa, w odróżnieniu od USA jeszcze w dużym stopniu opiera się na realnej gospodarce. USA niestety głównie na produkcji instrumentów finansowych i sile militarnej. Zbankrutowana fabryka nadal fizycznie istnieje i może, przynajmniej teoretycznie, produkować. Zbankrutowany fundusz inwestycyjny rozpływa się w powietrzu jak sen jakiś srebrny. Dlatego ja bym się jednak bardziej martwił o losy USA niż Eurolandu.
          • felusiak1 Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 15:45
            vladexpat napisał: Europa, w odróżnieniu od USA jeszcze w dużym stopniu opiera się na realnej gospodarce.

            wprawdzie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością jednak ładnie wygląda. europa opiera się na prawdziwej gospodarce. państwa konfiskują niemal połowę dochodów obywateli, nastepnie rozdzielają według ustalonego planu tak aby wygladało, że wszystkim jest dobrze i to nazywa się prawdziwa gospodarka. 75% PKB powstaje w sferze usług tak jak w USA ale widocznie usługi w europie są prawdziwe a w USA sztuczne. władek nie wypisuj bzdur.
            bryndza jest i tu i tam.
            • vladexpat Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 15:48
              felusiak1 napisał:

              > vladexpat napisał: Europa, w odróżnieniu od USA jeszcze w dużym stopniu opie
              > ra się na realnej gospodarce.

              >
              > wprawdzie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością jednak ładnie wygląda. euro
              > pa opiera się na prawdziwej gospodarce. państwa konfiskują niemal połowę dochod
              > ów obywateli, nastepnie rozdzielają według ustalonego planu tak aby wygladało,
              > że wszystkim jest dobrze i to nazywa się prawdziwa gospodarka. 75% PKB powstaje
              > w sferze usług tak jak w USA ale widocznie usługi w europie są prawdziwe a w U
              > SA sztuczne. władek nie wypisuj bzdur.
              > bryndza jest i tu i tam.

              Ale resztki zakładów produkcyjnych lepiej się jednak zachowały w Europie niż w USA.
              • felusiak1 Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 20:43
                władek, wasza produkcja przemysłowa nie jest wieksza niż nasza. i tu resztki i tam resztki.
                ani wy ani my nie produkujemy badziewia. to przychodzi z azji. zostały tylko high tech, środki transportu i wydobycie no i trochę przetwarzania.
                usługi finansowe to ogromny sektor w europie tyle tylko, że wam się o tym nie pisze i nie macie wall street. u nas wystarczy napisać wall street jest be a u was trzeba wymieniać partycypantów z imienia. deutsche bank, BBoS, Societe Generale, Parisbas, UBS itd.....
                • jorl f1 09.08.11, 20:59
                  felusiak1 napisał:

                  > władek, wasza produkcja przemysłowa nie jest wieksza niż nasza. i tu resztki i
                  > tam resztki.
                  > ani wy ani my nie produkujemy badziewia. to przychodzi z azji. zostały tylko hi
                  > gh tech, środki transportu i wydobycie no i trochę przetwarzania.

                  No nie f1 a ja widze fabryki gdzie sie mnostwo produkuje. Ale nie do sklepow a do fabryk gdzie sie potem w Azji np. produkuje towary do sklepow.
                  A w Chinach bylen np w Xian i tam mi tybylcy opowiadali ze w tamtym miescie stoi kilkanascie a moze i wiecej fabryk wlokienniczych kazda powyzej 10tys zatudnionych a w tych fabrykach rowno poustawiane komputerowo sterowane nowoczesne maszyny prosto z Niemiec. Po prostu w takich Niemczech sie konstruuje maszyny a w innych krajach na tych maszynych sie produkuje towary i do niemieckich sklepow. Praca jest podzielona, jeden wykonuje trudne i dobrze platne prace (projektowanie i budowa) maszyn a inny na tych taniutko bo durnowato zapycha.
                  Japonia jest oczywiscie podobna jak Niemcy ale i w USA macie fabryki drogi f1. Uzywam czesto elementow do moich urzadzen nie tylko w USA opracowanych a i tam produkowanych. Problem jest ze USA proporcjonalnie ma mniej przemyslu (liczac na glowe)
                  jak Niemcy/Jap i to sie odbija waszym slabnieciem.
                  Tylko nie podsuwaj mi jakies dane Twoich kumpli ekonomistow ktorzy z dokladnoscia jednego miejca po przecinku wiedza ile ludzi w przemysle a ile w uslugach pracuje. Bo te dane sa z komina brane jak ta cala Twoja wiedza ekonomiczna drogi f1. Nie wierzysz ze z komina? To zaprzecz a jak znajde czas to Tobie dokladnie wytlumacze dlaczego tak jest.

                  Pozdrowienia



                  > usługi finansowe to ogromny sektor w europie tyle tylko, że wam się o tym nie p
                  > isze i nie macie wall street. u nas wystarczy napisać wall street jest be a u w
                  > as trzeba wymieniać partycypantów z imienia. deutsche bank, BBoS, Societe Gener
                  > ale, Parisbas, UBS itd.....

      • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 15:49
        vladexpat napisał:

        > wojciech.2345 napisał:
        >
        > > Według mnie to jedynie mała korekta.
        > >
        > A co w takim razie nazwiesz dużą korektą, nie mówiąc już o klasycznej zwałce?
        ------------------------
        Obserwuj ten wykres.
        Jeśli futures na ropę brent pójdą poniżej 90$, to sytuacja jest poważna.

        stooq.pl/q/?s=sc.f&c=5d&t=l&a=lg&b=1
    • kylax1 To się nazywa krach. 09.08.11, 17:06

    • br0fl0vski Re: co się dzieje na giełdach? 09.08.11, 18:39
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K8FABM87QPo
    • wojciech.2345 panika? 18.08.11, 15:56
      DAX -5%
      FTSE -4%
      WIG20 -6,7%

      NASDAQ -3,84%
      • vladexpat Re: panika? 18.08.11, 16:13
        Ależ skąd. Ci co mieli zarobić zarobili a teraz reszta za to płaci. Tak działa piramida i nie ma w tym nic zaskakującego.
        • wojciech.2345 Re: panika? 18.08.11, 16:31
          Ropy to jakoś nie rusza.
          Nadal wysoko.

          W tej chwili futures na ropę brent 107.72 $/bbl.
          • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 16:45
            Za to zloto rusza. Dzis 1821 USD.
            • wojciech.2345 Re: panika? 18.08.11, 19:30
              zlotamajka napisała:
              > Za to zloto rusza. Dzis 1821 USD.
              -----------------------------------
              Nie patrzę na złoto.
              Ropa nie spada.

              A przecież powinna pójść za indeksami.
              • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 19:41
                Nie patrzę na złoto.

                I tu blad.

                A przecież powinna pójść za indeksami.
                A czemu powinna?
                • wojciech.2345 Re: panika? 18.08.11, 20:29
                  Dokąd ropa będzie wysoko, dotąd mamy do czynienia z korektą.
                  Pytanie jest następujące - czy to wstęp do nowej bessy?
                  Myślę, że w następnym tygodniu dowiemy się tego.

                  Ważny jest poziom 90$ na ropie brent.
                  • vladexpat Re: panika? 18.08.11, 20:40
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Dokąd ropa będzie wysoko, dotąd mamy do czynienia z korektą.
                    > Pytanie jest następujące - czy to wstęp do nowej bessy?
                    > Myślę, że w następnym tygodniu dowiemy się tego.
                    >
                    > Ważny jest poziom 90$ na ropie brent.

                    Jednym z przejawów choroby rynków jest ta bezsensowna, napędzana czystą spekulacją korelacja dynamiki cen commodities i akcji. Podaż akcji i instrumentów finansowych jest ograniczona jedynie wyobraźnią emitentów i do pewnego stopnia przepisami regulatorów. Podaż ropy, kukurydzy czy wołowiny realnymi możliwościami producentów. Przecież bez derywatów można żyć, bez benzyny i chleba już nie.
                    • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 20:44
                      Wojtus nie pojmuje ze wszystkie commodities w tym ropa, zywnosc i zloto skoczyly w gore astronomicznie od 2007-2008 i trzymaja tak do dzis. A dlaczego? Bo inwestorzy nie ufaja papierka i wola realne dobra.
                  • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 20:41
                    Ale przeciez jak indexy byly wysoko to ropa byla nisko, przed 2008. Co to oznacza? Dlaczego ropa ma byc wysoko?
                    • buldog2 Re: panika? 18.08.11, 22:02
                      Ludzie są w panice i szukają pocieszenia.
                      To nie są, moim zdaniem, techniczne korekty. Ludzie wyuczone, o korektach i wiedzą i stawiają na to, że to korekty i udają przed sobą, że wszystko się ułoży.

                      Fundusze się rozpływają, instrumenty finansowe takoż, a odpowiednich fundamentów brak. Zburzono je decyzjami z końca lat 80-tych. "Zwałka" dokonana wtedy, tylko odłożona w czasie. Pieniądze przeżerane przez dziesięciolecia, w końcu przeżarte. Dług zewnętrzny dałoby się wytrzymać, a wewnętrzny unieważnić, ale nikomu się nie chce wdrażać program naprawy. Wyborów się od tego nie wygra, kapitał już się lokuje gdzie indziej i finansjerze to powoli zwisa. Wielcy nie przegrają, bo prócz sterty papierków i cyferek na ekranach monitorów zostają im fabryki w nowych miejscach inwestowania.

                      Ropa będzie wysoko, dopóki ludzie będą chcieli się pocieszać, i 90 dolarów nie jest żadnym magicznym progiem (chyba że dla zrównoważenia rosyjskiego budżetu).
                      Brak fundamentów dla odbudowy (przeciwnie, wciąż się je burzy - szczegóły w wielu publikacjach) i starań o przełamanie kryzysu (tzn. starania są pozorowane). Dlatego proces pocieszania będzie miał swój koniec. Chyba nie ma odwrotu.
                      Tzn., wzrost się zacznie, ale z jakiego poziomu.

                      Piszę to bez jakiejkolwiek satysfakcji. Skrajnie różne interesy poszczególnych stanów, które niewiele łączy, a brak gospodarczego i finansowego spoiwa. Wszystkie one będą, moim zdaniem, żyć coraz bardziej oddzielnie.
                      Pozdrowienia
                      bul.
                      • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 23:11
                        Calkowita racja bulldog. Ale takie kmiotki jak wojtus musza sie jakos pocieszyc. No i zeby takich kmiotkow pocieszyc media/bankstery wymyslily termin: korekta. Wystarczy to powiedziec i juz wojtusie sa spokojni bo to tylko korekta czyli wszystko jest ok i za dzien dwa indexy znowu poszybuja do gory i tak w nieskonczonosc. Nie mozna w nieskonczonsc napedzac gieldy bez realnego wzrostu gospodarczego. Predzej czy pozniej musi to pasc.
                        • vladexpat Re: panika? 18.08.11, 23:22
                          zlotamajka napisała:

                          > Nie mozna w nieskonczonsc napedzac gieldy bez realnego wzrostu gos
                          > podarczego.


                          A skąd taki pomysł? Spekulacje finansowe na tyle oderwały się od realnego sektora gospodarki że ich zaczyna w ogóle zanikać. Zresztą i samo pojęcie wzrostu gospodarczego staje się coraz bardziej wirtualne bowiem coraz większy wpływ na tworzenie dochodu narodowego (a raczej tego co jest w statystykach nazywane dochodem narodowym) mają same operacje finansowe. Metodologia amerykańska doszła już do zupełnego absurdu licząc dochód narodowy (w pewnym uproszczeniu) na podstawie kosumpcji. Czyli im wiecej amerykanie zjedzą hamburgerów tym mają wyższy dochód narodowy. Choćby niczym innym niż jedzenie hamburgerów się nie zajmowali. A ty piszesz o związku wzrostu i giełd. Nie żartuj.
                          • vladexpat errata 18.08.11, 23:24
                            Poprawka. Słówko mi się zgubiło.
                            Spekulacje finansowe na tyle oderwały się od realnego sektora gospodarki że ich związek zaczyna w ogóle zanikać
                          • zlotamajka Re: panika? 18.08.11, 23:26
                            Moze zle sie wyrazilam. Ale dokladnie to co piszesz mialam na mysli i zgadzam sie calkowicie. Takie napedzanie gield ktore nie maja nic wspolnego z realna gospodarka kraju predzej czy pozniej musi pasc jak kazda piramida.
                            • vladexpat Re: panika? 18.08.11, 23:54
                              zlotamajka napisała:

                              > Moze zle sie wyrazilam. Ale dokladnie to co piszesz mialam na mysli i zgadzam
                              > sie calkowicie. Takie napedzanie gield ktore nie maja nic wspolnego z realna
                              > gospodarka kraju predzej czy pozniej musi pasc jak kazda piramida.

                              Jako ciekawostę mogę przypomnieć 2008 rok jeszcze sprzed załamania subprime. Każda pozytywna informacja gospodarcza z USA powodowała wtedy zachwianie rynku akcji. Silniejszy wzrost gospodarczy po prostu powodował obawę przed wzrostem stóp procentowych który zwykle powoduje spadek cen akcji. O jeden z paradoksalnych mechanizmów spekulacyjnych.
                          • buldog2 Re: panika? 19.08.11, 06:46
                            A jednak - Majka ma rację. Sytuacja przypomina opis ze Szwejka, kiedy kilku typków grało w karty o fantastyczne sumy (a aresztujący ich żandarm powiedział, że nigdy nie widział takiego hazardu) bez pokrycia, ale nie do końca. Tak by być mogło, gdyby to była nie potrzebująca świata autarkia, wtedy można byłoby co dziesięciolecie dopisywać do kont zero i cieszyć się ze wzrostu (ale i akceptując analogiczny wzrost cen hamburgerów i coca coli).
                            Ale to nie jest autarkia.
                            Pozycja dolara i giełd pozostaje w związku ze światem. Kraj potrzebuje zagranicznej ropy, kawy, herbaty, samochodów, komputerów, maszyn etc. etc. Sektor wojskowy potrzebuje realnego kompleksu przemysłowego, nie instrumentów finansowych odpowiednich firm, a ten nie istnieje bez związku z zagranicą. Póki dolar trzyma się sztucznie, konkurencyjność amerykańskiego sektora realnego spada i będzie spadać. Tomograf to tylko tomograf, dziś można go kupić i poza USA, tak samo USG i MRI (to już nie lata 80-90-e) i jeśli ceny w dolarach zaczną szybować, albo dolary stanieją, albo amerykańskie wyroby przestaną być sprzedawane. Przemysł będzie się wynosił (wynosi się od dawna, ale wciąż dostaje nowych bodźców) z kraju (informatyczny do Indii, ale Izraela (Microsoft), o innych nie ma co opowiadać).

                            Dopływu realnych dóbr ze wytwory sektora finansowego (papierki, zapisy w pamięciach komputerów) nie da się utrzymać dowolnie długo.
                            Gospodarka napędzana pieniędzmi uzyskanymi z instrumentów finansowych z wielu powodów (trudno je wymieniać) nie będzie mogła dłużej być wystarczająco innowacyjna (w części realnej). Wystarczająco, to znaczy przynajmniej tak jak reszta świata.

                            Zaczynają być widoczne ograniczenia nakładane na najbardziej chroniony sektor wojskowy. Pozdrowienia,
                            bul.
    • wojciech.2345 ropa w dół 19.08.11, 12:55
      Ropa:
      brent trzyma się (futures): 105.94 $/bbl,
      crude down (futures) : 80.06 $/bbl

      Komentarz:
      Coraz większe obawy przed powrotem recesji spowodowały paniczną wyprzedaż ropy naftowej na giełdzie amerykańskiej. Tanieje również bardziej nas interesujący gatunek Brent z Morza Północnego, ale już nie w takim tempie

      Ropa na giełdzie nowojorskiej z dostawami we wrześniu kosztuje już tylko 79,17 dol za baryłkę, dostawy październikowe można było kupić po 81 dol. a ceny spadają codziennie i to po kilka procent. Dotychczas cenom ropy trudno było przebić się przez silne wsparcie na poziomie 83 dol/baryłka.
      • vladexpat Re: ropa w dół 19.08.11, 13:17
        wojciech.2345 napisał:

        > Ropa:
        > brent trzyma się (futures): 105.94 $/bbl,
        > crude down (futures) : 80.06 $/bbl
        >
        > Komentarz:
        > Coraz większe obawy pr
        > zed powrotem recesji spowodowały paniczną wyprzedaż ropy naftowej na giełdzie a
        > merykańskiej. Tanieje również bardziej nas interesujący gatunek Brent z Morza P
        > ółnocnego, ale już nie w takim tempie
        >
        > Ropa na giełdzie nowojorskiej z dostawami we wrześniu kosztuje już tylko 79,17
        > dol za baryłkę, dostawy październikowe można było kupić po 81 dol. a ceny spada
        > ją codziennie i to po kilka procent. Dotychczas cenom ropy trudno było przebić
        > się przez silne wsparcie na poziomie 83 dol/baryłka.


        Swoją drogą bardzo ciekawym zjawiskiem jest ogromna różnica pomiędzy cenami "europejskiej" i "amerykańskiej" ropy. Jeszcze kilka lat temu różnica stanowyła plus-minus 5% teraz 20%. Czyżby koszty transportu tak wzrosły albo europejczycy tacy niezaradni, że nie wpadli na pomysł by kupowac tanszą ropę z Ameryki. A może ceny futures na ropę mają z rzeczywistymi cenami transakcyjnymi tyle wspólnego co demokracja socjalistyczna z demokracją?
        • wojciech.2345 Re: ropa w dół 19.08.11, 13:21
          vladexpat napisał:
          > Swoją drogą bardzo ciekawym zjawiskiem jest ogromna różnica pomiędzy cenami "eu
          > ropejskiej" i "amerykańskiej" ropy. Jeszcze kilka lat temu różnica stanowyła pl
          > us-minus 5% teraz 20%. Czyżby koszty transportu tak wzrosły albo europejczycy t
          > acy niezaradni, że nie wpadli na pomysł by kupowac tanszą ropę z Ameryki. A moż
          > e ceny futures na ropę mają z rzeczywistymi cenami transakcyjnymi tyle wspólneg
          > o co demokracja socjalistyczna z demokracją?
          ---------------------------------------
          Cena brent jest sztucznie utrzymywana w górze.
          Nie uzupełniono ubytków ropy libijskiej.
          Polityka OPEC.

          I tak będą musieli odpuścić.
          • vladexpat Re: ropa w dół 19.08.11, 13:30
            wojciech.2345 napisał:

            > vladexpat napisał:
            > > Swoją drogą bardzo ciekawym zjawiskiem jest ogromna różnica pomiędzy cena
            > mi "eu
            > > ropejskiej" i "amerykańskiej" ropy. Jeszcze kilka lat temu różnica stanow
            > yła pl
            > > us-minus 5% teraz 20%. Czyżby koszty transportu tak wzrosły albo europejc
            > zycy t
            > > acy niezaradni, że nie wpadli na pomysł by kupowac tanszą ropę z Ameryki.
            > A moż
            > > e ceny futures na ropę mają z rzeczywistymi cenami transakcyjnymi tyle ws
            > pólneg
            > > o co demokracja socjalistyczna z demokracją?
            > ---------------------------------------
            > Cena brent jest sztucznie utrzymywana w górze.
            > Nie uzupełniono ubytków ropy libijskiej.
            > Polityka OPEC.
            >
            > I tak będą musieli odpuścić.
            Ceny rozjechały kilka lat temu. Jeżeli ceny erupoejskie są zawyżone, to po cholerę kupować po zawyżonych cenach jeżeli jest alternatywa. Mi od dawna śmierdzi to wszystko jakąś ściemą.
            • wojciech.2345 Re: ropa w dół 19.08.11, 13:37
              Rafinerie masz ustawione pod konkretny gatunek ropy.
              Np. Płock idzie na ropie urals.

              Może j-k więcej na ten temat napisze.
              On się na tym zna.
              • j-k ropa w gore 19.08.11, 13:45
                wojciech.2345 napisał:

                > Rafinerie masz ustawione pod konkretny gatunek ropy.
                > Np. Płock idzie na ropie urals.

                - to sie zgadza.
                jednakze ropa arabska jest lzejsza i rafineria Plock przerobi ja bez problemu.
                (gorzej w druga strone)

                to tyle, co do technologii

                a co do ekonomii i polityki:
                rynek ropy jest napiety.
                (z gazem przeciwnie - jest go pod sufit)
                oczywiscie, ze wypadniecie z rynku Libii rodzi negatywne konsekwencje.

                przepraszam, za brak glosu.
                mam ostatnio malo czasu.


                • vladexpat Re: ropa w gore 19.08.11, 13:50


                  I nadal nie uzasadnia to kolosalnej różnicy jaka pojawiła się chyba w 2008 roku pomiędzy cenami futów na ropę.
                  • wojciech.2345 Re: ropa w gore 19.08.11, 13:58
                    Wyjaśniają to w zalinkowanym przeze mnie artykule.

                    www.rp.pl/artykul/5,703829-Ropa-tanieje.html
                    • vladexpat Re: ropa w gore 19.08.11, 14:07
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Wyjaśniają to w zalinkowanym przeze mnie artykule.
                      >
                      > www.rp.pl/artykul/5,703829-Ropa-tanieje.html

                      Co wyjaśnia? USA wprowadziło zakaz eksportu ropy i dlatego ceny u nich niskie? W Statoilu, Orlenie czy OMV same durnie siedzą? Nic nie wyjaśnia. Różnica cen jest po prostu potwierdzeniem kompletnego oderwania rynków derywatów od rzeczywistości.
                      • dystans4 Re: ropa w gore 19.08.11, 16:04
                        I zamierzonych manipulacji. Mogą być nawet uzasadniane szczytnymi celami
                        bul.
                      • wojciech.2345 Re: ropa w gore 19.08.11, 20:36
                        vladexpat napisał:
                        > Różnica cen jest po prostu potwierdzeniem kompletnego oderwania rynków derywatów od rzeczywistości.
                        --------------------------------
                        Derywaty na ropę są OK. Idą blisko cen.
                        Musisz brać pod uwagę OBA derywaty.
                        Zobacz:

                        brent
                        crude
                        • vladexpat Re: ropa w gore 19.08.11, 21:46
                          wojciech.2345 napisał:

                          > vladexpat napisał:
                          > > Różnica cen jest po prostu potwierdzeniem kompletnego oderwania rynków de
                          > rywatów od rzeczywistości.
                          > --------------------------------
                          > Derywaty na ropę są OK. Idą blisko cen.
                          > Musisz brać pod uwagę OBA derywaty.
                          > Zobacz:
                          >
                          > brent
                          > crude

                          Nie pisze o dynamice a o bezsensownej różnicy "cen".
    • wojciech.2345 Re: co się dzieje na giełdach? 19.08.11, 22:35
      Czekamy na poniedziałek.
      Nasdaq lekko przebił linię oporu, a S&P500 nie.

      Następna sesja chyba wyjaśni kierunek.
      Czy up czy down?
    • wojciech.2345 koniec korekty w Polsce? 22.08.11, 08:17
      Rekordowe zakupy OFE?

      Zarządzający funduszami emerytalnym wykorzystali ostatnie spadki na giełdzie do zakupów akcji. Możliwe, że ich wartość była rekordowa. W pierwszej połowie sierpnia OFE mogły przeznaczyć na ten cel co najmniej 3 mld zł - wyliczył "Parkiet".

      Z szacunków niektórych zarządzających wynika, że mogło być to nawet 5 mld zł.

      gielda.onet.pl/rekordowe-zakupy-ofe,18727,4826529,1,news-detal
    • wojciech.2345 Ceny ropy powinny spaść 22.08.11, 11:06
      Ceny ropy powinny spaść, jeśli Kadafi zostanie obalony

      Powołując się na ekspertów, agencja AP prognozowała w poniedziałek nad ranem, że jeśli dyktator Libii Muammar Kadafi zostanie obalony, to ceny ropy spadną. Rynki powinny zareagować już w poniedziałek - powiedział analityk rynku ropy Andrew Lipow.

      finanse.wp.pl/kat,104122,title,Ceny-ropy-powinny-spasc-jesli-Kadafi-zostanie-obalony,wid,13705745,wiadomosc.html?ticaid=1ce33&_ticrsn=3

      Zobaczymy czy się sprawdzi.
      Czekam na kurs ropy brent poniżej 100$ w tym tygodniu.
      • vladexpat Re: Ceny ropy powinny spaść 22.08.11, 11:14
        Nie sądzę. Złoto znów dziś kolejny historyczny rekord ustanowiło (intraday). To znaczy, że pieniądze nadal tanieją, więc nie liczyłbym na to, że towary będną nominalnie tanieć.
      • g-48 Re: Ceny ropy powinny spaść 22.08.11, 12:44
        Ceny ropy powinny spaść, jeśli Kadafi zostanie obalony
        Ceny ropy nie sa wysokie!Chyba ze obserwujesz je na stacjach paliw gdzie ceny benzyny przekraczaja duzo wyzej gdy barell ropy ksztaltowal sie na wysokosci 160$
      • walter622 Wesołe miasteczko 22.08.11, 14:57
        wojciech.2345 napisał:

        > Ceny ropy powinny spaść, jeśli Kadafi zostanie obalony

        Obserwując to co się dzieje na rynkach, trza przyznać, że jak na razie nie słuchają się
        wojrusiowych rad i zabawa przypomina wesołe miasteczko - Brent faktycznie początkowo
        lekko w dół by obecnie w górę ( bieżąca cena 107,41/bl), natomiast złoto po ostrej porannej wspinaczce w górę ( maks 1892,50/oz) teraz ostro w dół (1859,50/oz).


        **************************************************************
        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • wojciech.2345 Re: Wesołe miasteczko 22.08.11, 15:09
          walter622 napisał:

          > wojciech.2345 napisał:
          >
          > > Ceny ropy powinny spaść, jeśli Kadafi zostanie obalony
          >
          > Obserwując to co się dzieje na rynkach, trza przyznać, że jak na razie nie słuchają się
          > wojrusiowych rad i zabawa przypomina wesołe miasteczko...
          ---------------------------
          Przecież w USA sesja się jeszcze nie zaczęła.

          Zacznie się za 20 minut.
          • walter622 Re: Wesołe miasteczko 22.08.11, 15:12
            wojciech.2345 napisał:
            > Przecież w USA sesja się jeszcze nie zaczęła.

            Dlatego podałem Brent, a nie WTI

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • walter622 Re: Wesołe miasteczko - cd. 22.08.11, 15:32
          walter622 napisał:


          > teraz ostro w dół (1859,50/oz).

          A teraz ostro do góry ( 1869,90/oz) - 10 USD w ciągu 30 minut.
          Brent - 107,03/bl


          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • wojciech.2345 stało się coś? 23.08.11, 20:57
      Nasdaq zdecydowanie up,
      a gold zdecydowanie down.

      Ropa brent prawie 110$.
      • mara571 stało się: prawdziwe trzesienie ziemi w Virginii i 23.08.11, 21:02
        DC
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10162728,Trzesienie_ziemi_w_USA__Pentagon_i_Kapitol_ewakuowane.html
      • zlotamajka Re: stało się coś? 23.08.11, 21:05
        Wojtus, spokojnie. Zloto down z 1906. Wciaz ma rekordowa powyzej 1800. Nawet jak spadnie jeszcze to i tak bedzie rekordowe. Wez se postudiuj ta chart.

        goldprice.org/
        • wojciech.2345 Re: stało się coś? 23.08.11, 21:11
          W tej chwili gold 1833.59 $/ozt.
          Zobaczymy co będzie dalej.

          Ważna jest ropa (brent), a ta stoi w miejscu.
          • zlotamajka Re: stało się coś? 23.08.11, 21:15
            A co waznego w ropie co nie jest wazne w zlocie, wojtus?
          • walter622 Re: stało się coś? 23.08.11, 21:37
            > Ważna jest ropa (brent), a ta stoi w miejscu.
            Stoi?
            17.30 - 107,20/bl
            Teraz - 109,78/bl
            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • zlotamajka Re: stało się coś? 23.08.11, 21:43
              Walter, wojtus i tak robi postepy. Spojrzal na zloto. A ze nie zrozumial to juz inna sprawa.
              • walter622 Re: stało się coś? 23.08.11, 21:57
                zlotamajka napisała:
                > Spojrzal na zloto. A ze nie zrozumial to juz inna sprawa.

                Owszem robi postępy. Pamiętam jego prognozy z przed dwóch lat w czasie kryzysu - były bardzo zabawne.
                Z tym złotem to faktycznie "wesołe miasteczko" - wczoraj wdrapało się do 1912 a teraz jest
                na 1826,90/oz.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • wojciech.2345 Re: stało się coś? 23.08.11, 22:00
                  Sio ignoranci.
                  Nie macie zielonego pojęcia o giełdzie.

                  Poczekam na Vladexpat'a .
                • zlotamajka Re: stało się coś? 23.08.11, 22:07
                  Spoko. To jest korekta. Ja je obserwuje przez dluzszy czas. Czasami tak ma. Jak poszybowalo tak powyzej 1900 to wielu musialo je wysprzedac. Ogolny trend jest wciaz zdecydowanie w gore. Zobaczymy jak bedzie pod koniec tygodnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka