darekvtb
26.01.12, 08:20
Rosja ma kolejny dylemat: liczyc GDP uczciwie, czy wedlug zachodnich standartow?
Wiele razy spotykalem sie z twierdzeniem ze porownanie rosyjskiego PKB ze statystyka krajow zachodnich jest nieobiektywne gdyz metody przeliczeniowe sa inne. Ale nigdzie nie moglem znalezc zadnych konkretow. Az tu dzisiaj przeczytalem Переcчет ВВП Рoccии пo нoвoй метoдике мoжет oкaзaтьcя жyльничеcтвoм
Okazuje sie ze Rosja zobowiazala sie skorygowac swoje metody statystyczne zgodnie ze standartem miedzynarodowym. I dlatego do obecnie naliczanego PKB bedzie jeszcze dodawac (jak to robia kraje zachodnie) "вмененный дoхoд oт cдaчи жилья". Czyli jesli ktos mieszka w swoim mieszkaniu to do PKB bedzie sie dodawac sume jaka ktos zaplacilby sam sobie za wynajmowanie mieszkania.
Jesli zachodnia statystyka tak wlasnie liczy PKB, to.. ja jestem w szoku!
Fajne sa komentarze pod tekstem: jesli by podazac tej logice,
- to jesli rano sie ogole, to dodam do PKB sume rowna uslugom cyrulnika :-)
- jesli zrobie sobie kawusie i kanapke z dzemem to dodam koszty kawiarni
- jesli otworze drzwi wychodzac z domu to dojda koszty szwajcara
- pojade samochodem do pracy - dodam koszty kierowcy!
Mam pytanie do Felusiaka: czy rzeczywiscie w USA do PKB jest doliczna suma jaka Felusiak zaplacilby sam sobie za wynajem mieszkania???
A jak jest w Polsce?