Dodaj do ulubionych

Pierwszy Wielki kryzys .

22.04.12, 09:18
Jak teraz my juz wiemy,wielki kryzys z przelomu lat 20-30-tych ubieglego wieku,mozno nazwac pierwszym i warto bylo by przeanalizowac to,w jaki sposob z nim walczylo sie,i czym dziesiejsze metody walki z kolejna wielka depresja roznia sie.

W roku 1933 ,4 marca , 32 Przezydentem USA stal Franklin Delano Roosevelt ,ktory juz w kompanii wyborczej obiecal amerykanskiemu narodu "new deal" i Kongres USA juz w maju tegoz roku zatwierdzil powstanie federalnej korporacji Tennessee Valley Authority .To bylo bardzo waznym krokiem w walce z kryzysem .I dalej rowniez administracja Roosevelta postepowala w podobny sposob.
Czy obecna amerykanska administracja nie mogla by siegnac do doswiadczen z historii wlasnego Kraju?

p.s. felus,czy nie chcial bys pogadac o tym?
Obserwuj wątek
    • kaszebe12 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 12:04
      Felus sie obrazil...na !
      • igor_uk kaszebe. 22.04.12, 14:07
        Nie ma taliej opcji,zeby felus na mnie obrazil sie.My z nim naprawda lubimy sie.
        • wojciech.2345 Re: kaszebe. 22.04.12, 14:14
          igor_uk napisał:
          > Nie ma taliej opcji,zeby felus na mnie obrazil sie.My z nim naprawda lubimy sie.
          --------------------------
          Powiem więcej.
          Jesteś bliźniakiem Felusiaka jak ci dwaj:

          tinyurl.com/7cwvx62
          • igor_uk wojtus,swirze. 22.04.12, 14:20
            lewatywe i spac.
    • wojciech.2345 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 12:08
      Igorku,
      to za trudne dla Ciebie. Znowu wyjdzie Twoja ignorancja
      jak z komputerami.

      Spójrz sobie na wykresy amerykańskich giełd.
      Jaki KRYZYS?
      • bywszy1 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 12:18
        Nie ma powodu by sie cieszyc z cudzych niesczesc.
        I bawic sie w teorii,kiedy sa konkrety.
        Chociaz jestem emeryt,oszczedzam co miesiac w banku:
        Fondy rozne ida z zyskiem nieduzym,ale zyskiem.
        Z sentymentow oszczedzam co miesiac w fondach rosyjskich.
        Zasilam ich zawartosc co miesiac nowymi wkladami-nieduzymi.
        A jednak,pomimo tego,pom ostanim raporcie bankowym,stracilem na dzisiaj ponad dwadziescia procent wartosci.
        jestem ciekaw,jak to sie dalej potoczy.
        A fond ten mial byc w przyszlosci prezent dla corki,zamieszkalej w Leningradzie; kuzyna.
        Dla niej to jest kryzys.
        • wojciech.2345 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 13:06
          Bywszy,
          znam się troszkę na giełdzie, jednak nikomu nie doradzam,
          bo po co mi kłopoty. Można w tej chwili zaobserwować taką
          prawidłowość. Masz np. w prasie dobre info o polskiej
          gospodarce i złe info o amerykańskiej. Akcje polskie
          powinny pójść up, a amerykańskie down.
          No i co się dzieje?

          Akcje amerykańskie idą up, a polskie down.
          A dlaczego?
          Ano dlatego, że jednak dolar jest traktowany jako
          najpewniejsza waluta i następuje ewakuacja z polskiego
          złotego na rzecz dolara.

          Wniosek.
          W tej chwili tylko inwestycje w amerykańskie giełdy
          są dobre.
          Jak będzie na dłuższy dystans?
          Nie wiem.
          • pimpus18 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 13:22
            Dolar jest taki bezpieczny, bo rząd federalny u jankesów ma już 16000 miliardów dolarów długu, a dolarów mogą wydrukować w każdych ilościach?

            Czy giełdy mogą (będą) tylko rosnąć?

            Jeżeli nie, to dlaczego właśnie na tym opiera się cała ekonomia?

            Np. OFE!?
          • blueelvic Hahaha ... Wielki Kryzys Igora. 22.04.12, 13:31
            To tak przez analogie w ten niedzielny poranek.

            Poledwica z grilla bedzie znowu dzisiaj wysmienita, czerwony Mouton Cadet od Rothschilda z Bordeaux jak zawsze dostojny, a goscie syci i zadowoleni.

            Have a good time ...
            • blueelvic Ups ... to nie w tym miejscu Wojtus. 22.04.12, 13:33
              Przepraszam
            • wojciech.2345 Re: Hahaha ... Wielki Kryzys Igora. 22.04.12, 13:34
              blueelvic napisał:
              > Poledwica z grilla bedzie znowu dzisiaj wysmienita, czerwony Mouton Cadet od R
              > othschilda z Bordeaux jak zawsze dostojny, a goscie syci i zadowoleni.
              >
              > Have a good time ...
              ------------------------------------
              Ty jesteś pospolity sadysta.

              Igorek żyje z socjalu albo .... .
              • blueelvic Wojtus ... 22.04.12, 13:39
                Jestem koneserem dobrego smaku (tfu,ten igor) i zawsze mowilem, ze stal i dobre towarzystwo lagodzi obyczaje.

                • blueelvic Errata. 22.04.12, 13:41
                  Oczywiscie chodzi o stol, a nie o stal.
                • wojciech.2345 Re: Wojtus ... 22.04.12, 13:52
                  blueelvic napisał:
                  > Jestem koneserem dobrego smaku (tfu,ten igor) i zawsze mowilem, ze stal i dobre
                  > towarzystwo lagodzi obyczaje.
                  --------------------------------------------
                  Życzę Ci radości i powodzenia w życiu.
                  Cieszą mnie sukcesy bliźnich.

                  Pozdrawiam.

                  PS. Jak masz do wyboru przyjemność i obowiązek, to wybieraj
                  przyjemność, bo w życiu mamy ich tyle co kot napłakał.
        • lendzion1 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 14:08
          @ bywszy1 CO napisaŁ ...Zasilam ich zawartosc co miesiac nowymi wkladami-nieduzymi. A Jednak,pomimo tego,pom ostanim raporcie bankowym,stracilem na dzisiaj ponad d
          > wadziescia procent wartosci.
          -
          Mam dla ciebie (bez prawa wyłączności) film, niestety dość długi i do tego po polsku, ale za to bez napisów w cyrylicy czy chińskich znakach graficznych. Ściągnij na go swojego kompa, bo film ma ponad 4 GB, a ściąganie zajęło mojemu komputerowi ponad 5 godzin (ściąganie na IPada zajmuje podobno parę minut). Po ściągnięciu usiądź wygodnie w fotelu i słuchaj popijając to co lubisz. Rób przerwy, bo wykład trwa ponad 2 godziny, a do tego forum prawie godzinne. Wykładowca ( nie profesor żaden) mówi przystępnie, zrozumiale, z pamięci, bez karteczek o pieniądzach, polityce, o tym kto rządzi na tym bożym świecie ... O ile to wszystko już wiesz to podaj tym niewiedzącym, lub niewierzącym.
          www.youtube.com/watch?v=XS0K0MopU2k&feature=relatedPozdrawiam
          • bywszy1 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 15:39
            Przeciez napisalem o sentymencie.
            A na sentyment zadne årawa ekonomiczne nie dzialaja.
            • bywszy1 Re: Kryzys kryzysowi nierowny.+ 22.04.12, 15:41
              a za nauke dziekuje.
              Mam zamiar skorzystac.
      • igor_uk wojtus,nadal swirujesz? 22.04.12, 14:08
        Zrob dziadku sobie lewatywe i spac.
    • pimpus18 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 13:08
      Właśnie.

      W USA powini zrobić jak w CCCP i pozakładać czym prędzej kołchozy i sowchozy.

      Kryzys przejdzie jak smoleńska mgła.
    • blueelvic Hahaha ... Wielki Kryzys Igora. 22.04.12, 13:34
      To tak przez analogie w ten niedzielny poranek.

      Poledwica z grilla bedzie znowu dzisiaj wysmienita, czerwony Mouton Cadet od Rothschilda z Bordeaux jak zawsze dostojny, a goscie syci i zadowoleni.

      Have a good time ...
      • igor_uk Re: Hahaha ... Wielki zarcie blueelvica. 22.04.12, 14:13
        Nigdy nie bylem gurmanem,wolalem przeczytac nowa ksiazke,niz zjesc cos smacznego.Ile siebie pamjetam,zawsze czytalem w trakcie jedzenia i tak jest nadal,dzieki temu zjem wszystko,co by nie bylo w talerzu,nie zwracajac uwagi na to,jak to smakuje.Smak obiadu czuje raz w tygodniu,w niedziele,kiedy cala rodzina siadamy do obiadu .I tylko wtedy jem nie czytajac ksiazki.
        • wojciech.2345 Re: Hahaha ... Wielki zarcie blueelvica. 22.04.12, 14:19
          Igorku,
          empatii Ci brakuje. Ja jako wieloletni żołądkowiec patrzę często na
          jedzenie jak na kamienie, ale ważne jest co czują inni.

          A Ty myślisz jak dziecko o sobie.
          Kiedy Ty dorośniesz?
          • igor_uk wojtus,nie swiruj! 22.04.12, 14:25
            Lewatywa i spac.
        • blueelvic Jestes czlowiekiem prostym i wcale ... 22.04.12, 15:47
          nieskomplikowanym. Takie podejscie do literatury i do stolu ociera sie profanacje obu ...

          Jedzenie, biesiadowanie, to dosc skomplikowana dziedzina zycia zbiorowego.
          • igor_uk Usmialem sie. 22.04.12, 17:05
    • felusiak1 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 14:19
      Czy obecna amerykanska administracja nie mogla by siegnac do doswiadczen z historii wlasnego Kraju?

      Mogłaby ale to oznaczałoby zapewnienie kryzysu na długie lata. Zresztą Obama sięgnął i wydał 1000 mld dolarów.... w błoto. Keynesizm nie działa
      Henry Morgenthau, sekretarz skarbu w administracji FDR powiedział w 1939 roku: "“We have tried spending money. We are spending more than we have ever spent before and it does not work. . . . After eight years of this administration we have just as much unemployment as when we started . . . and an enormous debt to boot!”

      pimpus napisał o drukowaniu i 16000 mld długu. powstaje pytanie skąd ten dług skoro drukują. a może nie drukują. jeśli mogliby drukować to zamiast pożyczać dodrukowaliby.
      Dlaczego ECB nie dodrukuje aby pokryś długi grecji, hiszpanii, portugalii, włoch, francji, niemiec itd?
      • igor_uk felus ,zartujesz? 22.04.12, 14:24
        Co robi w tej chwile obecna administracja?Gdzie kieruja setki miliardow baksow?
        • wojciech.2345 Igorek bankowiec 22.04.12, 14:28
          igor_uk napisał:
          > Co robi w tej chwile obecna administracja?Gdzie kieruja setki miliardow baksow?
          --------------------------------------
          Igorku,
          Ty chyba pracujesz w banku jako stróż nocny.

          Nie wiesz co się w banku dzieje, bo to inna pora dnia.
          • igor_uk wotus. 22.04.12, 14:30
            lewatywa i spac.
        • felusiak1 Re: felus ,zartujesz? 22.04.12, 15:06
          w usa administracja nie kieruje środków. od tego jest kongres.
          widzisz igor, to co ty sobie wyobrazasz to nie jest rzeczywistość lecz twoja fantazja.
          dla ciebie wytwory twojej fantazji to niezbite fakty a z tym nie da sie dyskutować.
          ale jeśli pytasz gdzie administracja kieruje setki miliardów baksów to odpowiadam: W BŁOTO.
          • igor_uk Re: felus ,zartujesz? 22.04.12, 15:13
            felus,na czyj wniosek Kongres kieruje kase?
            Co do tego,ze kasa idzie w bloto,zgadzam sie calkowicie,z tym ze to bloto ma imie wlasne.

            p.s. I znow felus,wykazales sie akademickk wiedza, nie wiele majacej cos wspolnego z realnoscia.
            • felusiak1 Re: felus ,zartujesz? 22.04.12, 15:34
              Na czyj wniosek? Ty chłopie nie masz zielonego pojecia. Jaki wniosek?
              W USA nie ma wniosków. Prezydent to władza wykonawcza i jeśli nie ma wiekszości w izbie i 60% senatu to może sobie iść na spacer. USA to nie system parlamentarny.
              28 marca izba reprezentantów głosowała prezydencką ustawę budżetową. 414:0
              414 NIE 0 TAK.
              a ty mi tu o wnioskach ......... igor twoja wiedza o usa jest rozpaczliwie żadna.
              • blueelvic Uwaga: zbudziles wlasnie demona ... 22.04.12, 15:48
                hahahaha ....
                • igor_uk Re: Uwaga: zbudziles wlasnie demona ... 22.04.12, 17:09
                  Nie boj zaby,zaraz zasnie,jak to zawsze bywa z felusiem.
              • igor_uk Re: felus ,zartujesz? 22.04.12, 17:06
                Kto pisal ustawe budzetowa?
                • igor_uk felus,mam pytanie. 22.04.12, 17:08
                  Czy Kongres ma mozliwosc ,z wlasnej woli , wydawac kase panstwowa na rozne projekty?
                  • wojciech.2345 Igorku - nie odpuszczaj 22.04.12, 17:33
                    Felusiak już prawie leży na deskach.
                    Nie pękaj. Przyduś go.

                    Podda się.
                    Zobaczysz.
                    • igor_uk Wojtus. 22.04.12, 17:36
                      lewatywe i spac.
                      • wojciech.2345 Felusiak przestraszył się Ciebie 22.04.12, 17:45
                        Widzisz Felusiak się Ciebie boi.
                        Zamurowało go. Nie wie co napisać.
                        Na pewno obgryza ze strachu paznokcie.

                        Pamiętaj.
                        Przyduś go.
                        Podda się.
                        • igor_uk Nie swiruj,wojtus. 22.04.12, 17:56
                          lewatywa i spac.
                          • felusiak1 dlaczego z takim uporem ośmieszasz się? 22.04.12, 20:48
                            Tylko kongres może wydawać pieniądze. Prezydent nie ma takich uprawnień.
                            Pytasz czy kongres z wlasnej woli może napisać ustawę budżetową. Kongres zawsze to czyni, każdego roku. A żeby było bardziej skomplikowanie to ustawa budżetowa musi być zainicjowana w niższej izbie kongresu. Prezydent może odmowić podpisania ustawy a kongres może ustawy budżetowej wogóle nie uchwalić i wtedy wchodzi w życie tzw. continuous resolution. USA nie ma budżetu od 2010 roku.
                            pisałem ci, że to co ty sobie wyobrażasz nie koniecznie ma pokrycie w rzeczywistości.
                            • igor_uk Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 22.04.12, 21:34
                              Wielokrotnie pisalem,ze prawo amerykanskie dla mnie jest ciemnym lasem,dla tego sugeruje sie zawsze tym,co znajde w internecie. A znalazlem cos takiego:
                              The Budget of the United States Government is the President's proposal to the U.S. Congress which recommends funding levels for the next fiscal year, beginning October 1.
                              Z tego tekstu wynika cos innego,co piszesz Ty ,ale nie twierdze,ze wlasnie to Ty mylisz sie,moze myli sie ten,co redagowal ta strone na Wikipedii.Do wiki mam bardzo sceptyczny stosunek.
                              Czy moglbys czym podeprzec swoi slowa?
                              • wojciech.2345 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 22.04.12, 21:38
                                Igorku,
                                wygrywasz z Felusiakiem wg mnie 10:1.
                                Ciśnij go i pamiętaj, nie ustępuj.
                                Zobacz jak długo czekałeś na odpowiedź?

                                On po prostu musiał poduczyć się by Ci odpisać.
                                • igor_uk wojtus. 22.04.12, 21:43
                                  lewatywa i spac.
                                  • wojciech.2345 Re: wojtus. 22.04.12, 21:50
                                    Igorku,
                                    czego chcesz ode mnie.
                                    Dobrze Ci idzie z Felusiakiem.

                                    Wygrywasz.
                              • felusiak1 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 22.04.12, 21:57
                                Prezydent przesyła swój projekt budżetu każdego roku ponieważ musi. takie jest prawo. kongres natychmiast ogłasza, że prezydencki budżet jest DOA i pracuje nad swoim własnym. Prace nad budżetem odbywają się w komisji budżetowej. Musisz zrozumieć, że w systemie parlamentarnym rząd czyli władza wykonawcza należy do tych którzy mają w parlamencie większość. W USA władza wykonawcza nie jest pochodną wiekszości w kongresie.
                                Od stycznia 2011 partyjni koledzy obamy są w mniejszości w izbie niższej i mają nikłą większość w senacie ale mają mniej niż 60 głosów aby przeciwstawić sie procedurze nazywanej filibuster.
                                • igor_uk Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 22.04.12, 22:25
                                  Ale w poprzednim poscie Ty pisales cos innego,nic a nie slowem nie wspomniales o tym,ze :-"Prezydent przesyła swój projekt budżetu każdego roku ponieważ musi" ,pisales cos wrecz przeciwnego:
                                  "ustawa budżetowa musi być zainicjowana w niższej izbie kongresu"

                                  felus,darujmy sobie ciag dalszy tej dyskusji.OK?
                                  Powiedzmy,ze prawo amerykanskie jest tak skomplikowano,ze nie da sie go zrozumiec czlowieku,ktory nie posiada gruntownej(akademickiej) wiedzy w tym temacie.
                                  Postaram sie sam do tego dojsc .
                                  To moze powrocimy do tematu watka,a mianowicie -jakie ty widzisz drogi wyjscia z obecnego kryzysa.ktory niewatpliwie jest bardzo powazny,bo nosi wszystkie cechy kryzysu strukturalnego?
                                  • wojciech.2345 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 22.04.12, 22:32
                                    Igorku,
                                    ale przyłożyłeś Felusiakowi.
                                    Sam się chłop o to prosił.
                                    No i dostał.

                                    Moje gratulacje.
                                    • igor_uk Wojtus. 22.04.12, 22:54
                                      masz skleroze,jak i jasiek?
                                      To przypominam -lewatywa i spac.
                                      • wojciech.2345 Re: Wojtus. 22.04.12, 23:02
                                        Igorku,
                                        patrzę na ten Wasz mecz.
                                        Ja kibicuję Tobie.
                                        Zobacz jak Felusiak długo myśli.
                                        On nie wie co Ci odpowiedzieć.

                                        Ciekawe kiedy się podda?
                                        • igor_uk Re: Wojtus. 22.04.12, 23:09
                                          Alez jestes uparty.
                                          To moze cie ululam w taki sposob:
                                          www.youtube.com/watch?v=kAvOTL_wOJ4
                                  • felusiak1 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 01:05
                                    To nie jest co innego lecz nieprecyzyjności.
                                    Jak mówi prawo wszystkie wydatki państwa muszą być zainicjowane w niższej izbie kongresu.
                                    Oznacza to, że budżet nie może być zainicjowany w senacie. Dlatego też prezydent przesyła projekt do Speaker of the House. Ten z kolei może poddać projekt pod głosowanie (bez zmian) lub wyrzucić go do śmietnika i zainicjować własny budżet co jest nagminną praktyką od ponad 200 lat.
                                    Przypominam, ze wydatki państwa to ustawa budzetowa.
                                    news.yahoo.com/gop-run-house-easily-rejects-obama-budget-013519895.html
                                    igor naprawdę staram się z dobrej woli wytłumaczyć ci, że ameryka jest zupełnie inna niż sobie wyobrażasz a ty idziesz w zaparte.
                                    • igor_uk Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 18:57
                                      felusiak1 napisał:Dlatego też prezydent przesyła projekt do Speaker of the House.

                                      A ja napisalem takie slowa:
                                      "felus,na czyj wniosek Kongres kieruje kase? " ,mnie wlasnie chodzilo o ustawe budzetowa.A dalej zadalem tobie pytanie ,zeby nareszcie wyjasnic stan prawny:
                                      "Kto pisal ustawe budzetowa? " ,majac na uwadze administracje Prezydenta.
                                      Na co przeczytalem twoi slowa o tym,ze osmieszam sie.
                                      felus,przeciez zaproponowalem odpuscic ta dyskusje.
                                      Bardziej mnie interesuje to,czy masz jakijs pomysl na wyjscie z kryzysu.

                                      p.s. Z tego co czytalem,Prezydent USA moze poprosic Kongres o dodatkowa kase (czy tak bedzie prawidlowo?) na jakies wydatki. Czy to prawda?
                                      • wojciech.2345 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 18:59
                                        Dobrze, że ciśniesz tego Felusiaka.
                                        On już prawie leży na deskach.

                                        Pamiętaj - nie odpuszczaj.
                                        • igor_uk wojtus,nie swiruj! 23.04.12, 19:02
                                          Lepiej zrob se lewatywe i idz spac.
                                          • wojciech.2345 Re: wojtus,nie swiruj! 23.04.12, 19:54
                                            Popatrz - prawie minęła godzina, a Felusiak nie wie jak
                                            Ci odpowiedzieć. On udaje, że go nie ma.

                                            Jestem ciekaw kiedy się podda?
                                            Dzisiaj czy jutro?
                                      • felusiak1 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 20:36
                                        Prezydent nie przedkłada wniosków. Kongres może wydawać pieniądze na co chce a prezydent może zawetować ustawę budżetową.
                                        Prezydent może wystapić do kongresu o dodatkowe pieniądze kiedy chce. kongres może odmówić albo co często sie dzieje przydziela pieniądze i dopisuje coś dla siebie.

                                        Ustawę budżetową zawsze pisze przewodniczący komisji budżetowej izby reprezentantów.

                                        Pomysł na wyjście z kryzysu jest prosy i niewykonalny.
                                        Należy zmniejszyć budżet do poziomu z roku 2007. Ograniczyć regulacje prawne, które zmuszaja business do zamykania i przenoszenia za granicę. Podatki mogą zostać na dotychczasowym poziomie ale z gwarancją, że nie zmienią się przez co najmniej 6-7 lat.

                                        Można też wydawać pieniądze z kieszeni podatnika na różnego rodzaju projekty zażegnania kryzysu ale to tak jakby wyrzucać miliardy w błoto.
                                        • igor_uk Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 20:42
                                          rzeczywiscie,jest prosty,ale czemu nie wykonalny? Jak by do tego troche izolacjonizmu,mniej demokratyzacji Swiata ,to by odrazu odczul ty poprawe,a i mnie w UK stalo by lepiej.
                                          • felusiak1 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 20:47
                                            izolacjonizm był powodem Wielkiej Depresji. Nie tędy droga. A jest niewykonalne ponieważ
                                            republikanie nie mają prezydentury i 60 głosów w senacie.
                                            • igor_uk Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 23.04.12, 20:55
                                              Przeciez napisalem -odrobine izolacjonizmu. Akurat tyle,zeby wiecej miejsc pracy stworzyc w USA,a nie w Chinach.

                                              p.s. A co,tylko republikanie maja obowiazek dbac o dobro kraju?
                                              • felusiak1 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 24.04.12, 01:04
                                                igor to zależy co uznaje się za dobro kraju. demokraci widzą to zupełnie inaczej niż republikanie.
                                                a nie zastanowiłeś się, że trochę izolacjonizmu oznacza utratę mijsc pracy w eksporcie?
                                                w końcu USA eksportuje za 1500 mld rocznie.
                                                jakikolwiek izolacjonizm spowoduje natychmiastowy oswet.
                                                Kiedy woda z kranu kapie to przeba zreperować kran a nie podstawiać wiadro aby nałapać wody.
                                          • romad2447 Re: Felus,w zadnym wypadku,tego nie robie. 24.04.12, 05:59
                                            igor_uk napisał:

                                            > rzeczywiscie,jest prosty,ale czemu nie wykonalny? Jak by do tego troche izolac
                                            > jonizmu,mniej demokratyzacji Swiata ,to by odrazu odczul ty poprawe,a i mnie w
                                            > UK stalo by lepiej.

                                            Bo Obama to bolszewik i dopiero bedzie zadowolony gdy wszyscy beda rowno biedni,
                                            stad jego walka klasowa, a biedny to glupi lyka jego przynete.
    • bywszy1 Re: jak wiadomo+ 22.04.12, 15:38
      ojciec ajgora byl wibutnym ..........(a ch..... go wie czym-sam to napisal)
      Ale musial cos z weterynazami miec do czyniea.
      Po wojnie zabraklo lekarzy.
      Wiec weterynarze ich zastapili.
      Poza lewatywa nic innego nie uznawali.
      Wiec u ajgora to tradycyjnie czasami to sie odzywa.
    • romad2447 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 16:04
      Igor,
      "Government does not create wealth" jesli pomyslisz co to znaczy dowiesz sie dlaczego Obama wychodzi tak powoli z kryzysu.
      Wiekszosc ekspertow jest teraz zdania ,ze Roosvelt przedluzyl kryzys a nie go rozwiazal.
      • igor_uk romad. 22.04.12, 17:22
        Zaproponowalem temat do dyskusji ,moj stosunek pozostaje sie w cieniu.Prosze mnie do niczego nie przekonywac,poniewaz nie masz zielonego pojecia o tym,co ja sadze. Z zadnego mojego postu nie masz prawa wyciagnac wniosek,ze ja popieram dzialania Roosevelta.
        Stawilem tylko pytania . Tak naprawda,chcialem dyskusji o drogach wyjscia z obecnego kryzysu.
        Ale w tym gronie,jak widze,to raczej jest niemozliwe.
        • romad2447 Re: romad. 22.04.12, 23:36
          Igor,
          zadales pytanie:
          "Czy obecna amerykanska administracja nie mogla by siegnac do doswiadczen z historii wlasnego Kraju? "

          wiec Ci nie odpowiedzialem,nic wiecej.
          • igor_uk Re: romad. 22.04.12, 23:41
            Coz,moj blad,zasugerowalem sie tym,ze zwrociles sie do mnie osobiscie,dla tego potraktowalem twoi slowa,jako proba mnie przekonac w tym,ze myle sie.
            Uwazam,w takim razie,twoja odpowiedz za merytoryczna.
      • asmall4 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 22:06
        KOmsomołcowi nie przetłumaczysz.
    • blueelvic Igor, mam jedno pytanie. 22.04.12, 16:04
      Zostawiam nasze "przepychanki" na boku i nie bede pytal o Norwich.

      Chodzi mi jedynie o to, czy nie zechcialbys sie podzielic ze mna swoja wiedza na temat kulinariow i odpowiedzial na kilka pytan. Jestem w nich rozkochany i kazde nowum powoduje dreszczyk emocji.
      • igor_uk Re: Igor, mam jedno pytanie. 22.04.12, 17:26
        Mozesz pytac,ale moja wiedza w tym jest mocno ograniczona. Sa ku temu powody,o ktorych nie chcialem by publicznie rozmowiac. Ale moze cos z tego,co wiem,tobie bedzie ciekawym.
        • blueelvic Ok. 22.04.12, 20:44
          Jezeli mialbys zarekomendowac Swiatu dwie najbardziej rosyjskie z rosyjskich zup, to byloby to :

          To samo z dwoma drugimi daniami.
          • igor_uk Re: Ok. 22.04.12, 21:42
            Przedewszystkim Щи ,nu i ucha,najlepiej "trojnaja".
            Drugie danie:
            Бефcтрoгaнoв (moja zona jest mistrzem tego dania).
            I oczewiscie pielmieni,chociaz to nie do konca rosyjskie danie,ale Rosjanie bez nich nie wyobrazaja swoja kuchnie.Pielmieni ugotowane w bulionie z kury,smakuja wyjatkowo.

            p.s. Щи smakuja najlepiej dobe po tym,jak sa ugotowane.
            • blueelvic Dzieki. 23.04.12, 15:15
              To co chcialbym napisac, to dosc obszerny temat. W zwiazku z czym bede pisal na "skroty".

              Beef Strogonff. Znam to danie doskonale, bo sam bylem jego fanem. Smak tegoz dania zalezy od paru niuansow, ktore czesto sa tajemnica kucharzy i rodzinnych przepisow. Ot, chociazby grzyby i cebula ...
              Dla mnie osobiscie najwazniejsza sprawa zawsze bylo i jest jakosc poledwicy wolowej, bo wiadomo; nie z kazdej poledwicy bedzie dobry.

              Ja wybieralem zawsze poledwice z mlodego bydla rzeznego rasy Limousine (tak bylo zawsze w Europie), ktora marynowalem przez 24 - 48 godzin w kamiennym garnku w oliwie + cos tam jeszcze (malutki sekret) lub w Dry Sherry. Marynowanie bylo uzupelniane "masazem" tejze poledwicy. Efekt - niesamowita soczystosc i kruchosc.

              Wydawaloby sie, ze jakosc masla uzytego do smazenia ma niewielu wspolnego z koncowym efektem, a jednak ... tylko najlepszej jakosci maslo daje ten ulotny i niepowtarzalny smak.

              Mam pytanie w tym miejscu: jakie podejscia ma twoja zona do grzybow, cebuli i sosu na bazie kwasnej smietany. Odpowiedz jezeli wiesz. Jezeli nie, to niech to pozostanie jej slodka tajemnica.

              Zupa Szczi, ale o niej innym razem ...
              • igor_uk Re: Dzieki. 23.04.12, 17:12
                Beef Strogonff bez kiszonego ogorka nie moge sobie wyobrazic,a Ty nic o nim nie wspomniales.
                • blueelvic Czy w ogole istnieje orginal przepisu? 23.04.12, 23:32
                  Mam szalone watpliwosci w tej sprawie. Bardzo duzo czasu poswiecilem na przestudiowanie przepisow na to jednogarnkowe danie.

                  Dlatego tez zdecydowanie odrzucam dosc egzotyczne skladniki typu: ogorek kiszone, mieso wieprzowe, chili ... i inne bzety.

                  Antoine Careme byl francuzem i nie znane mu byly jakies tam ogorki kiszone. Oczywiscie stac go bylo na dodanie do tegoz wykwintnego dania pasty pomidorowej i moze nawet ( co wielu koneserow twierdzi) odrobine dobrej francuskiej muszardy, co dla mnie jest nieco watpliwe, ale jest duza szansa na to, ze musztardzie sie nie oparl. Ale powtarzam, to tylko szansa.
                  • igor_uk Re: Czy w ogole istnieje orginal przepisu? 23.04.12, 23:49
                    Nie istnieje,ponoc go nigdy i nie bylo.Careme za kazdym razem szykowal to danie po innemu,przynajmniej tak czytalem kiedys,wykorzystujac to,co mial pod reka.Najwazniejsze w tym wszystkim jest podsmazanie i pozniejsze duszenie miesa (tak czytalem), dodatki moga byc dowolne. Ja osobiscie uwielbiam,jak jest kiszony ogorek.


                    • blueelvic Zgadza sie ... 24.04.12, 02:28
                      Od podsmazenia zalezy koncowy efekt ... Kazdy ma swoje wlasne sekrety, jedno jest pewne, miesa nie moze byc "przepieczone". I jeszcze jedno, pamietajmy, ze podsmazamy na masle, ktore jest wyjatkowo wrazliwe na temperature.

                      Tak sobie probuje wyobrazic dodanie tego ogorka kiszonego ... Z drugiej strony mam watpliwosci czy jego smak nie "zabije" tego delikatnego balansu grzybowo-cebulowego w tym sosie.

                      Igor, w ktorym momencie zona dodaje ogorek kiszony w trakcie przygotowywania Strogonwa?
        • blueelvic Nie sugeruj sie tym co teraz pisze ... 22.04.12, 21:09
          Jestem tylko ciekawy czy to bedzie ucha i solianka.
    • asmall4 Re: Pierwszy Wielki kryzys . 22.04.12, 22:04
      Jeden w komsomołców "odkrył" Instytut Schillera :D
      www.instytutschillera.org/other/Lekcje_chinskiej_ekonomii.html
    • yurek11111 igorczik,wy tam w sojuzie mieliscie kryzys co... 24.04.12, 04:33
      cztery lata,poczynajac od rewolucji,potem troche wam sie polepszylo ,bo mieliscie go co piec lat,a nazywal sie pieciolatka,chcesz o tym kryzysie pogadac ... :-))))
      • igor_uk yureczek. 24.04.12, 17:05
        czy musisz to robic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka