Dodaj do ulubionych

"Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie.

10.10.12, 22:29
Gdzies znaleziono w siecie (tlumaczenie buldog2).

- Jak myślicie - czy Stalin był dobry czy zły? To jak, zły czy dobry, co? - pytają.

- Stalin to ten facet, który palił fajkę i pił wino. - odpowiadam, uśmiechając się po swojemu. - Pod jego rządami zwyciężyliśmy Hitlera i wymyśliliśmy Buratino (taki ruski Pinokio).

Rzecz w tym, że takie pytanie natychmiast ożywia w mojej pamięci daleki lutowy wieczór 1945 roku na Krymie. Wtedy to młody uczony-anty okultysta, byłem zaproszony na jedno z after party sojuszników. Smakując koniak w towarzystwie przeróżnych dyplomatów, szpiegów, udających dziennikarzy i dziennikarzy, udających szpiegów, uważnie obserwowałem lekko śmiejącą się Trójcę Świętą zwycięzców. Obok mnie ktoś westchnął i powiedział: "Nie rozumiem, jak oni mogą rozmawiać z tym katem narodów".

Obróciłem się. Mówiącym był smagły okularniik - później niejednokrotnie jeździłem do niego do bombajskiego uniwersytetu w celu wymiany doświadczeń.

- Sam Pan rozumie, kochany, że nie mam ochoty kontynuować rozmowy o swoim liderze w takim tonie. - odpowiedziałem.

- Co ma do tego wasz lider? - zdziwił się Hindus. - Ja o Churchillu.

Ja też się zdziwiłem: O Churchillu wiedziałem tylko tyle, że to taki wujek, który pali cygara, pije koniak i hoduje buldoga, oraz że pod jego dowództwem Anglicy zwyciężyli Hitlera i wymyślili Winnie-the-Pooh (Kubusia Puchatka).

Ale doktor opowiedział mi, że prawdziwy Churchill mieści w sobie więcej, niż jego wzorzec. Poinformował mnie o niedawnym głodzie w Bengali (1943), w czasie którego zginęło od 1,5 do 2,5 mln ludzi - a brytyjskie władze utrudniały głodującym ucieczkę do zamożniejszych regionów kraju. "Kiedy Churchill na początku wieku został wiceministrem ds. kolonii, Imperium przestało publikować dane o ofiarach głodu. A przecież w czasie jego urzędowania tylko u nas w Indiach było kilka głodów - zginęły miliony, a do 80 milionów ludzi głodowali, - opowiadał doktor Kumar. - Ale ponieważ zaczął od krwi niewinnych, nie może przywyknąć do życia bez niej".

W miarę jak opowiadł, realna, uncut version Churchilla stawała przed mną w pełnym wymiarze. Swoją karierę młody arystokrata zaczął od stłumienia powstania Jose Martina na Kubie i karnych operacji w Sudanie - przeciw Latinosom i Murzynom, którzy nie zrobili mu nic złego. Następnie uczestniczył w masakrze Burów. Następnie, jak tylko mógł gnębił Irlandczyków, Somalijczyków, Rodezyjczyków i Hindusów.. Na przemian nurkując pod powierzchnię i wypływając ponad powierzchnię władzy, wypędzał z roli głodnych Kenijczyków, tysiącami wysyłał angielskie sieroty do australijskich obozów pracy, bombardował uchodźców w Dreźnie, nosił się z projektem sterylizacji 100 tys. "niepełnowartościowych" rodaków i umieszczenia ich w specjalnych obozach koncentracyjnych itd. itp. "A wie Pan, co powiedział o nas, Hindusach? "Tępa rasa, tylko przez swoją wielką ilość uratowana przed losem, na jaki zasłużyła" - zacytował z pamięci doktor. I wyjaśnił, jaki los miał na myśli Churchill, kiedy cytował jego oświadczenie z 1937 roku: "Nie uważam, że w stosunku do Aborygenów w Australii dokonana została niesprawiedliwość - przyszła mądrzejsza, bardziej czysta rasa i zajęła ich miejsce".

- Churchill i jego imperium rabują pół miliarda ludzi, degenerują podbite kraje, mordują milionami, wycinają kwiat miejscowych narodów - a wy wszyscy myślicie, że to miły wujek w cylindrze. - z goryczą zakończył doktor Kumar. - to zobaczycie, że za rok on znów ogłosi was diabłami i postara się wyizolować od świata. A za 50 lat na cześć zwycięstwa nad Hitlerem postawią mu w Londynie pomnik - jemu i Rooseveltowi, temu drugiemu być może - a waszego wuja Dżo do tego czasu zapomną. I nikt nie osądzi przestępstw churchilizmu. Wszyscy będą myśleli, że skoro zwyciężył Niemców - czy można wypominać mu wszystko pozostałe?

Rozstawaliśmy się tego wieczora w milczeniu.


...W istocie, to wszystko, co chcę powiedzieć o generalissimusie Stalinie.

P.S.

Szanownych Czytelników, przypuszczających, że autor przy pomocy Żałosnego Naciągania Faktów próbuje wyrazić swoje Uwielbienie dla Krwawego Mordercy, proszę przeczytać tekst ponownie, aż do chwili, gdy to co trafiło teraz do ich głów, oddzieliło się od pielęgnowanych wyobrażeń :)
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 10.10.12, 22:40
      53.uk.igor napisał(a):


      > ...W istocie, to wszystko, co chcę powiedzieć o generalissimusie Stalinie.

      A ja tylko dodam, że cukierki dzieciom rozdawał.
      • igor_uk Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 10.10.12, 22:55
        malkontent,musisz jeszcze raz przeczytac tekst.
      • kali301 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 10.10.12, 23:17
        Nie bądź taki malkontent i nie zaklinaj historycznej rzeczywistości. Bierut również przyjmował niektóre dzieci i dawał im cukierki.
        -
        Stalin miał dwu wielkich wielbicieli: Winstona Churchilla i Franklin Delano Roosevelt'a, na co można dostarczyć wiele ich wypowiedzi o nim. Jako ciekawostkę trzeba przypomnieć, że podczas projekcji filmów z udziałem Stalina w Wielkiej Brytanii, widownia wstawała i biła brawa Uncle Joe.
        pl.wikiquote.org/wiki/Winston_Churchill
        pl.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill
        dziennikarzpress.pl/czytaj_publikacje/129/Czy+Stalin+swoj%C4%85+pot%C4%99g%C4%99+zawdzi%C4%99cza+charyzmie
        • igor_uk kali301. 10.10.12, 23:28
          Ty chyba zalapal to,o czym ten watek.
    • kali301 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 10.10.12, 22:58
      Igor, jesteś au courant w sprawach Federacji, a moje pytanie jest takie:
      Na stronie internetowej: www.youtube.com/watch?v=veZ4kCuPJ1Y
      jest długa lista krajów, a na tej liście brak jest Federacji?
      Czyżby zapomniano o Federacji?
      Poka
      www.merriam-webster.com/dictionary/au%20courant
      • igor_uk Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 10.10.12, 23:26
        Bez przesady,az tak na biezaco nie jestem,poniewaz mieszkam daleko od Federacji i znam tylko tyle,co znajde w sieci lub uslysze w TV,ewentualnie cos przekaza moi stare przyjaciele ,ktore mieszkaja w Rosji. Co do samego pytania.Raczej nie zapomniano,chodzi o cos innego.Na Zachodzie Rosja jest bardzo malo znana,asocjuje sie wylacznie ze sniegiem i dyktatorami.
        • edek_vilola Anglik "z ulicy" nie bal sie Churchilla 11.10.12, 00:43
          Anglik za rzadow Churchilla byl w swoim kraju czlowiekiem wolnym (byl wolny od wiekow). Mogl mowic to co mysli na temat Churchilla, wyglosic przemowienie na "Hyde Park Corner", ze mu sie polityka Churchilla nie podoba. I nie tylko Anglik - kazdy kto w Anglii przebywal, nawet Polak. Poslowie w Izbie Gmin mogli wygwizdac Churchilla, sprzeczac sie z nim bez zadnych przykrych nastepstw. Zreszta Churchill zostal wybrany na premiera tylko ze wzgledu na okolicznosci - okres wojny wymagal takiego twardego faceta i "rzeznika" (wrogow Anglii) jakim byl. W innej sytuacji nie mialby szans. Historia pokazala, ze byl to wybor trafny. Ale kiedy
          tylko wojna sie skonczyla, Churchilla natychmiast zastapil Atlee, a "bulldog" poszedl "w otstawke".

          Stalina wszyscy sie bali, a przecietny Rosjanin bal sie nawet krzywo spojrzec na jego portret, ktory wisial niemal wszedzie. Polacy z armii Andersa skakali z radosci, kiedy zostali wyprowadzeni z ZSRR do Iranu znajdujacego sie pod piecza Anglikow. A powinni byc przerazeni, ze przyszlo im znalezc sie pod "krwawym" Churchillem a nie pod "dobrym" Stalinem.
        • spokojnaglowa33 Ano, parę słów prawdy o Churchillu nie zawadzi. 11.10.12, 01:11
          Z kronikarskiego obowiązku prostuję jeden mały błąd i jeden duży.
          Winston nie mordował Kubańczyków, choć oczywiście stał po przeciwnej stronie. Na Kubie był tylko obserwatorem (to Hiszpanie tam walczyli z powstańcami, nie Anglicy).
          Natomiast twierdzenie kalego, że Churchill był wielbicielem Stalina to kompletny nonsens. Churchill bił Stalinowi brawo, kiedy los Anglii zależał od tego, czy Stalin z Żukowem obronią Moskwę. W rzeczywistości nienawidził bolszewików i gardził nimi, podobnie jak Irlandczykami, Hindusami, kobietami ... To dość długa lista.
          A skoro już wypominamy grzechy Winstona: relacja doktora Kumara kończy się na roku 1945, więc nie ma w niej obalenia Mossadegha, demokratycznie wybranego premiera Iraku, w roku 1953. Też sprawka Winstona.
          • edek_vilola Re: Ano, parę słów prawdy o Churchillu nie zawadz 11.10.12, 02:52
            Nie bez znaczenia byl rowniez fakt, ze Churchill byl pol-Amerykaninem, gdyz jego matka byla Amerykanka. Byc moze w Anglii liczono na to, ze przez to Ameryka latwiej da sie wciagnac do wojny po jej stronie. Churchill byl rowniez autorem wielu ciekawych dziel, miedzy innymi "Historii narodow mowiacych po angielsku". Posiadal najbogatszy zasob slow ze wszystkich pisarzy i poetow angielskich w calej historii (najwiekszy slownik angielski zawiera 450 tys wyrazow, aktywne slownictwo Churchilla obejmowalo 60 tys, Szekspira "tylko" 25 tys, a Johna Miltona, najwiekszego poety angielskiego w 17 wieku 12 tys, od maturzystow w Niemczech wymaga sie 6 tys). A zatem Churchill byl czlowiekiem o wielu obliczach (byl podobno rowniez lepszym malarzem-amatorem od niedoszlego zawodowca Hitlera).

            Trudno wymagac aby w Anglii okresu wojny rzadzil czlowiek o "golebim sercu" (jak Jan Pawel II), kiedy po przeciwnej stronie barykady byli krwawi "rzeznicy" jak Goering lub Hitler.
            • jk2007 Re: Ano, parę słów prawdy o Churchillu nie zawadz 11.10.12, 08:23
              edek_vilola napisał(a):
              > Nie bez znaczenia byl rowniez fakt, ze Churchill byl pol-Amerykaninem, gdyz jego matka byla Amerykanka.

              Churchill byl pol-Zydem, gdyz jego matka Jennie Jerome, corka Leonarda Jerome (Jakobsona) byla Zydowka.
              • edek_vilola Re: Ano, parę słów prawdy o Churchillu nie zawadz 11.10.12, 12:30
                Matka Churchilla urodzila sie na Brooklynie/New York, a wiec byla Amerykanka. A rodzina Jerome wywodzila sie z francuskich Hugenotow, ktorzy przybyli do Ameryki pod koniec 18 wieku. Prawda jest jednak, ze niektorzy badacze przyczepiaja Churchillowi zydowskie korzenie, inni natomiast temu zaprzeczaja.
    • eva15 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 01:49
      Dobre i widać na tym przykładzie jak na dłoni, że Rosja już od dawna mierzona jest inną miarą niż Zachód siebie mierzy. Podobnie zrsztą było już i wcześniej - w XIX w. .
      • malkontent6 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 03:57
        Wszyscy jesteśmy mierzeni różnymi miarami. Ten Hindus był bardzo krytyczny w stosunku do Churchilla natomiast o Stalinie mówił dobrotliwie "wasz Dżo". Być może nie słyszał o Gułagu. A może nie chciał słyszeć, bo jego to nie dotyczyło?
        • eva15 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 16:16
          Owszen, Hindusa Gułagi nie dotyczyły, ale Zachodu też nie. Mimo to Zachód tylko na nich się skupia, swoich własnych nie widzi.
          • malkontent6 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 16:49
            Zachodnia lewica była zafascynowana ZSRR. Giedroyć wspominał z jakią nienawiścią spotykał się we Francji tylko dlatego, że krytykował komunizm.
            • ubiquitousghost88 Ty po prostu jesteś głupi. Nic nie rozumiesz... 11.10.12, 18:38
              malkontent6 napisał:

              > Zachodnia lewica była zafascynowana ZSRR. Giedroyć wspominał z jakią nienawiśc
              > ią spotykał się we Francji tylko dlatego, że krytykował komunizm.
              >
              >
              • malkontent6 Re: Ty po prostu jesteś głupi. Nic nie rozumiesz. 11.10.12, 20:21
                Oczywiście, że jestem głupi. Dlatego tak dobrze się czuję na Forum Świat.
                • j-k Socjalizm we Francji ma sie dobrze :) 11.10.12, 22:09
                  spedzilem ostatnio kilka dni w pieknym miescie Colmar.

                  "Venedig du Nord"

                  w sumie mi sie to podoba.
                  tez nie lubie za bardzo pracowac.
                  www.igougo.com/journal-j34907-Colmar-Colourful_Colmar.html
        • igor_uk malkontent. 11.10.12, 16:34
          A po cholere jemu slyszac o radzieckich Gulagach.Jak jego rodace byli niszczone w brytyjskich.
          Tak naprawde mam mieszane uczucie. Naprawde nie wiem,co jest gorsze : byc okrutnym dla narodu,na czele ktorego jestes,czy byc okrutnym do innych narodow? Jak sadzisz,malkontent?
          • malkontent6 Re: malkontent. 11.10.12, 16:43
            Tu jest właśnie problem, martwi nas tylko to, co nas samych dotyczy. :(
            • igor_uk Re: malkontent. 11.10.12, 17:00
              Wiem,ze Stalin byl dyktatorem.Wiem,ze od jego dzialan ucierpiela masa ludzi.Ale wiem i to,ze na Zachodzie rowniez bylo roznie.Miliony ludzi gineli na skutek polityki przywodcow zachodnich,a i tych przyslowiowych murzynow bili. Moze czasy byli takie ?
              • malkontent6 Re: malkontent. 11.10.12, 17:28
                igor_uk napisał:

                > Moze czasy byli takie ?

                Być może były wtedy inne standardy. Dzisiaj jesteśmy oburzeni niewolnictwem, ale w tamtych czasach sytuacja pańszczyźnianego chłopa w Polsce nie była dużo lepsza od niewolnika z Afryki.

                Ten Hindus nienawidził Churchilla, ale prawdopodobnie pochodził z wyższej kasty w soim kraju i nie wiemy jak traktował swoich rodaków niżej urodzonych.
                • igor_uk Re: malkontent. 11.10.12, 17:40
                  Zakladajac ten watek chcialem wywolac dyskusje o tym,jak zmieniaja sie wartosci.To co wczoraj wydawalo sie normalnym,dzis wydaje sie okrutnym. Nie jest tak,ze w 20 wieku byloo tylko dwa morderce-Stalin i Hitler.Dla wielu narodow to Churchill byl "Hitlerem" lub "Stalinem".

      • j-k Stalin to swoj chlop byl :) 11.10.12, 13:09
        Walczyl z Churchillem jak lew - o polski Szczecin :)

        Poczatkowo granica Polski miala przebiegac na Odrze i Nysie z pozostawieniem Szczecina
        po stronie niemieckiej (ugoda z polskimi komunistami z r. 1943).
        Mielismy dostac cale Prusy Wschodnie wraz z Krolewcem/Kaliningradem.

        Jednakze wskutek zwyciestwa w bitwie pod Kurskiem Stalin poczul sie pewniej.
        Postanowil polnocne Prusy Wschodnie przylaczyc do ZSRR.
        Oznaczalo to jednak zlamanie umowy z PPR, ktora to Polsce sam Stalin narzucil.
        Stalin zaproponowal Polakom (jako rekompensate) Szczecin.
        Ci oczywiscie sie na to zgodzili, jednakze nie chcial sie na to zgodzic Churchill

        Przepychanka wokol Szczecina trwala 2 lata.
        Dopiero w sierpniu 1945 - 3 miesiace po zakonczeniu wojny, Anglicy ustapili.

        Wot maladjec.
        I samego Churchilla wyruchal :)
        • edek_vilola Moglby jeszcze cos "dorzucic" :))) 11.10.12, 13:52
          j-k napisał:

          > Walczyl z Churchillem jak lew - o polski Szczecin :)

          Stalin mogl nam jeszcze cos "dorzucic", na przyklad Bornholm, ktory Rosjanie dosc dlugo okupowali i nie chcieli opuscic, co bylo jedna z przyczyn oziebienia stosunkow miedzy aliantami zachodnimi a ZSRR. Jako "rekompensate", ze niewielki tylko skrawek wyspy Uznam zamiast calosci :)).
    • przyjacielameryki Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 17:12
      Z naszego punktu widzenia Stalin to bandyta i przestępca który kierował przestępczym państwem jakim był ZSRR. Już szkoda na czau na wymienianie ofiar tego bandyty. W zasadzie niczym nie różnił się od Hitlera a dla nas Polaków był chyba gorszy. Z terenów wschodniej Polski na które wkroczyła bandycka Armia Czerwona eksmitowano wszystkich(prawie wszystkich) Polaków i w bydlęcych wagonach wywieziono w Sybir do niewolniczej pracy z zamiarem całkowitej ich zagłady. Te deportacje były organizowane tylko dlatego że wysyłani byli Polakami. Niemcy takich czystek jednak nie czynili.

      Ciekawe, jakie byłyby reakcje n/t Hitlera, że nie taki zły, że w gruncie rzeczy gospodarny itd.??

      Ps. W Rosji ponoć Stalin cały czas uważany jest za największego bohatera ZSRR, cały czas stoją jego pomniki i leżą na nich świeże kwiaty, pomimo że wymordował on najwięcej samych Rosjan. Czy to jest normalne, czy Rosja to normalny kraj????
      • jk2007 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 17:24
        przyjacielameryki napisał:
        > Niemcy takich czystek jednak nie czynili.

        a obozy koncentracyjne i obozy zagłady Sobibór, Treblinka, Bełżec, Majdanek, Oświęcim?
        • j-k Przypominam pare danych 11.10.12, 17:44
          jk2007 napisał:
          > a obozy koncentracyjne i obozy zagłady Sobibór, Treblinka, Bełżec, Majdanek, Oświęcim?

          Z rak okupantow niemieckich zginelo ok. 1 mln (etnicznych) Polakow
          z rak okupantow sovieckich ok. 0,5 mln.

          jedni i drudzy byli wiec siebie warci.

          Nie wspominam tu zabitych Zydow - gdyz to byla osobna fobia Hitlera i o ich pamiec troszcza sie sami Zydzi.

          My musimy wspominac Polakow i to, ze takze byli ofiarami obu okupantow.
          • igor_uk Jasiu. 11.10.12, 18:26
            Skad te 0.5 mln ofiar z rak radzieckich?Skad 1 mln ofiar z rak niemieckich? I jakie sa ogolne straty polski w tej wojnie?

            p.s. A w ogole watek nie o tym.
            • j-k straty ludnosciowe RP 1939-45 11.10.12, 21:32
              nawet zrodla polskie niechetnie je podaja
              by uniknac posadzenia o polski nacjonalizm.
              ja tam polskiego nacjonalizmu sie nie wstydze, wiec przypominam:

              zabito ca. 4,5 - 5 mln. OBYWATELI Drugiej Rzeczpospolitej (II RP)

              w rozbiciu na narodowosci:
              Zydzi: 2,5 - 2,8 mln (dokladnych danych nikt nie ma) - to dzialania Niemcow
              Polacy: 1,5 mln (ca. 1 mln - to robota Niemcow, ca. 0, 5 mln to dzialania Sovietow i Ukraincow. (z tego Sovieci 300-400 tys, Ukrainskie UPA 100-200 tys)

              Ale i Bialorusinom i samym Ukraincom tez sie dostalo.
              (chodzi o ziemie bedace w 1939 w ramach II RP.
              ok. 0,5 mln. - robota najpierw Sovietow, potem Niemcow)
              • mongolszuudan Re: straty ludnosciowe RP 1939-45 11.10.12, 22:14
                Wypij trucizny. Z jakiego takiego powodu ofiary UPA plusujesz do rzekomych radzieckich ofiar? Rzez wzajemna Polakow z UPA to byla wasza wlasna wewnetrzna wojna domowa - UPA to wasze uczenicy, ktorych wy sami wychowaliscie w swojej Rzeczypospolitej, a wczesniej robili to w austryjskiej Galicji. Wychowaliscie ich przeciw Rosjan (jak amerykanie Taliban, jak wasza Gejropa - Hitlera) i sami padli ich ofiara. Z nacjonalizmem nie graja. To nie zabawka.
                • j-k Re: straty ludnosciowe RP 1939-45 11.10.12, 23:37
                  wez nie belkocz.
                  przytoczylem tylko posiadane dane.

                  A co do Ukraincow:
                  Cieszyli sie oni w II. RP (1918-1939)
                  wieksza swoboda kulturalna i jezykowa , niz w CCCP w tym okresie.
                  wy - Sovieci wysylaliscie ich setkami tysiecy na Sybir.
                  u nas siedzialo ich w wiezienach zaledwie kilkuset.
                  zlapanach z bronia w reku.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

        • przyjacielameryki Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 17:45
          jk2007 napisał:

          > przyjacielameryki napisał:
          > > Niemcy takich czystek jednak nie czynili.
          >
          > a obozy koncentracyjne i obozy zagłady Sobibór, Treblinka, Bełżec, Majdanek, Oś
          > więcim?

          Człowieku, hitlerowcy nie wysyłali do Oświęcimia kogoś tylko dlatego że był Polakiem. Jeżeli Polak zachowywał się spokojnie, nie działał w podziemiu i nie wpadł w łapance to mógł spokojnie przeżyć wojnę. Nikt tu nie broni obozów koncentracyjnych, ale ja piszę o czystkach etnicznych o deportowaniu ludności w Sybir tylko dlatego że byli Polakami. Deportowano do pracy niewolniczej bo byli Polakami, zsyłano na stracenie bo byli Polakami.
          • art.usa Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 21:08
            przyjacielameryki napisał:

            > jk2007 napisał:
            >
            > > przyjacielameryki napisał:
            > > > Niemcy takich czystek jednak nie czynili.
            > >
            > > a obozy koncentracyjne i obozy zagłady Sobibór, Treblinka, Bełżec, Majdan
            > ek, Oś
            > > więcim?
            >
            > Człowieku, hitlerowcy nie wysyłali do Oświęcimia kogoś tylko dlatego że był Pol
            > akiem. Jeżeli Polak zachowywał się spokojnie, nie działał w podziemiu i nie wpa
            > dł w łapance to mógł spokojnie przeżyć wojnę. Nikt tu nie broni obozów koncentr
            > acyjnych, ale ja piszę o czystkach etnicznych o deportowaniu ludności w Sybir
            > tylko dlatego że byli Polakami. Deportowano do pracy niewolniczej bo byli Polak
            > ami, zsyłano na stracenie bo byli Polakami.

            Hm.
            Masz rację, dziwi mnie że kiedyś cię nie rozumiałem,
            kiedy jesteś ok.
            Polskie wojsko budowało tory kolejowe przez Syberię latem i zimą,
            aż do swej śmierci. (Widziałem reportaż o tych pracach mordach, nie z Polski inie z Rosji.)
            Może myliłem cię z kimś innym
            Pozdrawiam
            • igor_uk Ludki,nie podniecajcie sie. 11.10.12, 21:14

              Dla Stalina nie bylo zadnej roznicy w tym,kto jakiej narodowsci byl.
              • malkontent6 Re: Ludki,nie podniecajcie sie. 11.10.12, 21:39
                To prawda, Józiek mordował wszystkich jednakowo.
                • igor_uk Re: Ludki,nie podniecajcie sie. 11.10.12, 21:43
                  Stalin byl prawdziwym internacjonalistem,dla niego wszysci byli rowni,dla tego mowienie,ze krtos byl zabity tylko dla tego,ze byl Polakiem (Rosjaninem,Ukraincem i t.d. ,jest glupota).
                  To Niemce zabijali ze wzgledu na narodowosc.
              • art.usa Re: Ludki,nie podniecajcie sie. 11.10.12, 21:58
                igor_uk napisał:

                >
                > Dla Stalina nie bylo zadnej roznicy w tym,kto jakiej narodowsci byl.
                >
                Dla hitlera też nie.
                "Hitler Erlass":
                Każdy kto wstąpi do SS jest automatycznie obywatelem Niemieckim,
                i jego rodzina stoi pod ochroną trzeciej rzeszy.
                • igor_uk artus,blaznisz sie. 11.10.12, 22:13

                  Powiedz o tym Zydom i Cyganom.Zreszta i Slowianie rowniez wiele o tym wiedza.
                  • art.usa Re: artur, się nie blazni. 12.10.12, 06:53
                    igor_uk napisał:

                    >
                    > Powiedz o tym Zydom i Cyganom.Zreszta i Slowianie rowniez wiele o tym wiedza.

                    Oi Igor twa wiedza jest słabiutka i cieniutka niby dym papierosa na wietrze.
                    • igor_uk Re: artur, się nie blazni. 12.10.12, 16:21
                      artius,to na twoj rozumek:

                      Pewna dziewczyna miała piersi różnej wielkości. Wzięła udział w konkursie mokrego podkoszulka... zajęła pierwsze i trzecie miejsce!
      • j-k niedokladnie tak, Amigo 11.10.12, 17:40
        przyjacielameryki napisał:
        Te deportacje były organizowane tylko dlatego że wysyłani byli Polakami. Niemcy takich cz
        > ystek jednak nie czynili.


        Czynili Amigo, wysiedlenia Polakow z Wielkopolski i Pomorza do GG, skala byla podobna.
        Tyle tylko ze bylo niedaleko, wiec zdecydowana wiekszosc je przezyla.
        • przyjacielameryki Re: niedokladnie tak, Amigo 11.10.12, 17:53
          j-k napisał:

          > przyjacielameryki napisał:
          > Te deportacje były organizowane tylko dlatego że wysyłani byli Polakami. Niemcy
          > takich cz
          > > ystek jednak nie czynili.
          >
          >
          > Czynili Amigo, wysiedlenia Polakow z Wielkopolski i Pomorza do GG, skala byla p
          > odobna.
          > Tyle tylko ze bylo niedaleko, wiec zdecydowana wiekszosc je przezyla.

          To było zupełnie coś innego. Owszem deportowano ale do normalnych chociaż z reguły gorszych warunków, a tzw. roboty przymusowe np. na wsi to była normalna praca, normalne wyżywienie tylko z ograniczoną swoboda poruszania się. Zdecydowana większość miała dobre warunki życia. W Rosji natomiast to była katorżnicza praca w prymitywnych warunkach, gdzie umierała olbrzymia ilość ludzi. Przecież są opowiadania uczestników z tamtych koszmarnych lat!!!! To są niewyobrażalne historie i mam nadzieję, że w końcu powstaną jakieś filmy n/t temat, cały czas mało znany.
          • ubiquitousghost88 Mowa jest o Wielkim Stalinie, a ty tu drobiazgami 11.10.12, 18:45
            ...się zajmujesz...
            • przyjacielameryki Re: Mowa jest o Wielkim Stalinie, a ty tu drobiaz 11.10.12, 18:48
              ubiquitousghost88 napisał:

              > ...się zajmujesz...

              No nie, trochę większy był Hitler, on czerwonoarmistów od razu gazował. Ale to też drobiazg przecież!
              • art.usa Re: Mowa jest o Wielkim Stalinie, a ty tu drobiaz 11.10.12, 21:14
                przyjacielameryki napisał:

                > ubiquitousghost88 napisał:
                >
                > > ...się zajmujesz...
                >
                > "No nie, trochę większy był Hitler, on czerwonoarmistów od razu gazował. Ale to
                > też drobiazg przecież!
                Ty znasz historię?, byk by się uśmiał.
                A kto walczył z Powstańcami Warszawskimi, pewno Niemcy?
                To byli ci co o nich piszesz że byli zagazowani durniu PRLowski.
                • igor_uk artus,nie pisz historie od nowa. 11.10.12, 21:21
                  art.usa napisał: znasz historię?, byk by się uśmiał.A kto walczył z Powstańcami Warszawskimi, pewno Niemcy?

                  Chyba jednak Niemce :

                  W momencie wybuchu powstania niemiecki garnizon liczył ponad 13 tys. żołnierzy – w tym ok. 5,6-6 tys. żołnierzy Wehrmachtu, ok. 4,3 tys. ludzi w jednostkach SS i policji oraz ok. 3 tys. żołnierzy naziemnej obsługi lotnictwa (obsadzających lotniska Okęcie i Bielany). Jeżeli doliczyć do tego również baterie artylerii przeciwlotniczej i oddziały zadymiania mostów wchodzące w skład stacjonującego w mieście 80. pułku 10. Brygady Artylerii Przeciwlotniczej okazuje się, że Niemcy dysponowali w Warszawie jednostkami o liczebności ok. 16 tys. żołnierzy[48]. Były one rozproszone po całym mieście, gdzie zabezpieczały najważniejsze obiekty (ok. 179) i arterie komunikacyjne. Niemieckim garnizonem dowodził generał Reiner Stahel, który pojawił się jednak w Warszawie dopiero w ostatnich dniach lipca 1944. Jednostkami SS i policji dowodził natomiast SS-Oberführer Paul Otto Geibel, SS- und Polizeiführer na dystrykt warszawski, który w razie wybuchu powstania miał podlegać komendantowi garnizonu. Nie należy także zapominać, że w związku ze zbliżaniem się frontu wschodniego Warszawa znalazła się strefie operacyjnej niemieckiej 9. Armii (dowódca: generał Nikolaus von Vormann). Przez miasto przemieszczały się nieustannie niemieckie formacje frontowe, co miało istotny wpływ na przebieg walk – w szczególności na Pradze[49][50]. Między innymi 3. Dywizja Pancerna SS „Totenkopf” pozostawiła na Pradze batalion grenadierów (362 żołnierzy), a 5. Dywizja Pancerna SS „Wiking” – kompanię ciężkich czołgów w rejonie ul. Rakowieckiej. Na Woli znalazły się natomiast elementy Dywizji Spadochronowo-Pancernej „Hermann Göring” (ok. 1000 żołnierzy i 20 czołgów)[51].

                  Po wybuchu powstania Niemcy przystąpili do organizowania odsieczy dla garnizonu Warszawy. Ponadto w pierwszych dniach sierpnia w Warszawie walczyły również frontowe oddziały Wehrmachtu (4. pułk grenadierów wschodniopruskich, elementy 19. Dywizji Pancernej oraz Dywizji Pancerno-Spadochronowej „Hermann Göring”), które próbowały wywalczyć sobie wolne przejście warszawskimi arteriami komunikacyjnymi[52]. W skład „sił odsieczy” weszły te oddziały, których skierowanie do Warszawy było możliwe w obliczu sytuacji panującej aktualnie na froncie wschodnim. W tym kontekście należy wymienić przede wszystkim[53]:

                  improwizowaną grupę policyjną z Kraju Warty, dowodzoną przez SS-Gruppenführera Heinza Reinefartha (dwie i pół kompanii zmotoryzowanej policji, kompania zmotoryzowanej żandarmerii, kompania SS „Röntgen”, batalion podchorążych z V oficerskiej szkoły piechoty);
                  Brygadę SS „Dirlewanger” dowodzoną przez SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. Jednostka ta specjalizowała się dotąd w prowadzeniu brutalnych akcji pacyfikacyjnych na tyłach frontu wschodniego. Większość jej żołnierzy stanowili niemieccy kryminaliści powyciągani z więzień i obozów koncentracyjnych, którym obiecano ułaskawienie w zamian za walkę dla III Rzeszy;
                  Brygadę Szturmową SS RONA (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa) dowodzoną przez SS-Brigadeführera Bronisława Kaminskiego. Była to formacja kolaboracyjna złożona w większości z Rosjan i Białorusinów. Po wybuchu powstania spośród żołnierzy brygady sformowano pułk szturmowy pod dowództwem majora Iwana Frołowa (złożony z ok. 1700 nieżonatych mężczyzn);
                  608. pułk ochronny dowodzony przez pułkownika Willi Schmidta;
                  dwa bataliony azerbejdżańskie (batalion „Bergman” i I batalion 111. pułku).
                  • art.usa Re: artus, nie pisze historii od nowa. 11.10.12, 21:32
                    Bo ona jest inna niżeli ty ją znasz, albo ci wkuto.
                    Kupiłem plik zdjęć Polacy w Wermachcie i w Rosji.
                    (kiedyś je opublikuje)
                    Niemców kochano więcej w Rosji niżeli Stalinowców,
                    w to nie chce się wierzyć prawda?
                    (W każdym przypadku na terenach Polski przed 1939.)

                    Cała historia i polityka to wielki bleff.

                    Szanuje ciebie, ale nie wciskaj tu proszę kłamstw.


                    • igor_uk artus,nie kazda bajka jest prawda. 11.10.12, 21:46
                      Komentowac tego,co napisales,nie widze sensu.

                      p.s. Roznimy sie tym,ze ja mam wiedze,a ty plik zdjec.
                      • art.usa Re: artusa, twe słowa są prawdą 11.10.12, 22:43
                        igor_uk napisał:

                        > Komentowac tego,co napisales,nie widze sensu.
                        >
                        > p.s. Roznimy sie tym,ze ja mam wiedze,a ty plik zdjec.

                        Twa wiedza to niby szmer szuwarów na jesiennym wietrze.
                        • igor_uk Co,bedziemy przerzucac sie slowkami? 11.10.12, 22:48
                          Jak to tobie podoba sie,to mozemy.Ale lepiej to robic na innym forum,bo tu wywala cala nasza pyskowke i dostaniemy bana.
                          • art.usa Re: Co,bedziemy przerzucac sie slowkami? 11.10.12, 22:53
                            igor_uk napisał:

                            > Jak to tobie podoba sie,to mozemy.Ale lepiej to robic na innym forum,bo tu wywa
                            > la cala nasza pyskowke i dostaniemy bana.

                            Ach Igor stary przyjacielu,
                            już noc idę w pióra,
                            pozdrawiam cię i powiem do jutra.
                            • igor_uk Re: Co,bedziemy przerzucac sie slowkami? 11.10.12, 23:02
                              Raczej nie.Zadnych rozmow przyjacielskich z toba prowadzic juz nie bede.
                              • art.usa Re: Co,bedziemy przerzucac sie slowkami? 12.10.12, 06:55
                                igor_uk napisał:

                                > Raczej nie.Zadnych rozmow przyjacielskich z toba prowadzic juz nie bede.
                                >

                                Ależ Igorku.
                                Ci co są jednego zdania, nie mają żadnego zdania.
                                Pozdrawiam
            • igor_uk a on niczym innym nie potrafi zajmowac sie. 11.10.12, 18:55
              potrafi tylko leczyc swoje kompleksy.
              • ubiquitousghost88 Przyjacielaameryki trzeba opluwać, to go wyleczy.. 11.10.12, 21:17
                igor_uk napisał:

                > potrafi tylko leczyc swoje kompleksy.
                • igor_uk Re: Przyjacielaameryki trzeba opluwać, to go wyle 11.10.12, 21:23
                  Na niego nawet sliny mnie szkoda.Niech sam sie leczy.
                  • art.usa Re: Przyjacielaameryki to inteligenty człowiek 11.10.12, 21:49
                    igor_uk napisał:

                    > Na niego nawet sliny mnie szkoda.Niech sam sie leczy.

                    Nie obrażaj go proszę, tylko dlatego że ma rację.
                    Wiesz dlaczego nie brano do Rosji byłych jeńców Rosyjskich?
                    Bo było podejrzenie że służył i walczył w Rosyjskiej Armii Faszystowskiej przeciw Sowietom.
                    Wiesz kto tłumił powstanie Warszawskie?
                    Ci właśnie Rosyjscy faszyści, ci byli tak brutalni że Niemcy pisali do Adolfa by ich odwołał.
                    • igor_uk artus,litosci. 11.10.12, 21:55
                      Zlituj sie nad soba.
                      • art.usa Re: artus,litości że Igor się mylił. 11.10.12, 22:46
                        igor_uk napisał:

                        > Zlituj sie nad soba.
                        Zlituję bo niewiedza to cierpienie inteligentnego
                • art.usa Re: Przyjaciela ameryki trzeba opluwać, a ciebie oszcz...? 11.10.12, 21:24
                  ubiquitousghost88 napisał:

                  > igor_uk napisał:
                  >
                  > > potrafi tylko leczyc swoje kompleksy.

                  To człowiek z wiedzą,
                  a wy tylko z wielką mordą,
                  a nic z wiedzy, czy histori.
                  Zwykłe odpady społeczne,
                  po dzisiejszych wypowiedziach.
                  • igor_uk artus. 11.10.12, 21:27
                    wyluzuj chlopie! Czego,czego,ale wiedza p.a. nigdy nie wyroznil sie.To ciebie z nim laczy.
                    --
                    *****************************************************************
                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                    • art.usa Re: artur do Igora 11.10.12, 21:39
                      igor_uk napisał:

                      > wyluzuj chlopie! Czego,czego,ale wiedza p.a. nigdy nie wyroznil sie.To ciebi
                      > e z nim laczy.
                      > --
                      > *****************************************************************
                      > Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego te
                      > go slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html

                      Nic.
                      Ale jeżeli ktoś ma rację, to dlaczego mam mu zaprzeczać?
                      Tylko po to by się z wami solidaryzować?

                      To proszę nie zemną, całe życie me, byłem i jestem sprawiedliwy,
                      a przyjaźnie w internecie, są tak silne jak jesienna pajęczyna dla człowieka.
                      • igor_uk Re: artur do Igora 11.10.12, 21:52
                        Kiedys napisalem cos takiego:
                        w 1944 roku na terenie Polski zginal moj dziadek Fiodor .[*][*][*]
                        To bylo z okazji kolejnego dnia zakonczenia IIWS.ten padalec,ktorego ty tak wsparles,odpisal mnie cos takiego:

                        Utopił się w beczce wódki??????????????


                        To jest zwykly szowinista,do tego pozbawiony wiedzy.Slogany propagandowe,to nie wiedza.
                        • art.usa Re: artur do Igora 11.10.12, 22:50
                          igor_uk napisał:

                          > Kiedys napisalem cos takiego:
                          > w 1944 roku na terenie Polski zginal moj dziadek Fiodor .[*][*][*]
                          > To bylo z okazji kolejnego dnia zakonczenia IIWS.ten padalec,ktorego ty tak wsp
                          > arles,odpisal mnie cos takiego:
                          >
                          > Utopił się w beczce wódki??????????????

                          >
                          > To jest zwykly szowinista,do tego pozbawiony wiedzy.Slogany propagandowe,to ni
                          > e wiedza.

                          Masz Igor dowody że tak nie było?
                          A może umarł w seksie na Mazurce, albo Polce?
                          • igor_uk Re: artur do Igora 11.10.12, 23:08
                            Co moge tobie odpisac? Nic.
                            Oplules nie pamiec mojego dziadka,a tylko tych wsystkich,kto walczyl z nazizmem.
                            • art.usa Re: Artur do Igora; wiesz ilu żołnierzy umarło na trypla? 12.10.12, 07:02
                              igor_uk napisał:

                              > Co moge tobie odpisac? Nic.
                              > Oplules nie pamiec mojego dziadka,a tylko tych wsystkich,kto walczyl z nazizmem
                              > .
                              Igor życie seksualne żołnierzy Napoleona to była ich śmierć.
                              W walka pod Wilnem zmarła garstka, a na syfa cała armia.
                              Jak myślisz dlaczego w Wermachcie nie było wolno obcować z kobietami
                              z okupowanych krajów?
                              Doświadczenia Francuzów, ostrzegały Nazistów.
      • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 23:19
        przyjacielameryki napisał:
        > Z naszego punktu widzenia Stalin to bandyta i przestępca

        Z waszej nazistowskiej owszem. Tylko zdechl dawno twoj III Reich i twoj idol Hitler dawno zdechl. Kiedy z lasu wyszedl, partyzant nazistowski?
    • wojciech.2345 Stalin był idiotą 11.10.12, 19:15
      Prezydenci USA i Churchill zrobili z nim co chcieli.
      Faktem jest, że kosztem Polaków, Ukraińców, Czechów
      i kilku innych narodów.

      Ponadto był to bandyta, i do tego teolog z wykształcenia.
      Umiał zabić duszę bliźniego.
    • wojciech.2345 Ukraina przestanie kupować gaz od Rosji? 11.10.12, 20:56
      Premier Ukrainy Mykoła Azarow powiedział, że Rosja może utracić Ukrainę jako największego odbiorcę swego gazu. Jego zdaniem nastąpi czas, kiedy Ukraina w ogóle nie będzie kupować niczego od Rosji po tak wysokich cenach, jakie płaci teraz za błękitne paliwo.

      www.wprost.pl/ar/352235/Ukraina-przestanie-kupowac-gaz-od-Rosji/


      Nawet bałałajek nie będą kupować?
      Nie wierzę?
      • art.usa Re: Ukraina przestanie kupować gaz od Rosji? 11.10.12, 21:20
        wojciech.2345 napisał:

        > Premier Ukrainy Mykoła Azarow powiedział, że Rosja może utracić Ukrainę jako na
        > jwiększego odbiorcę swego gazu. Jego zdaniem nastąpi czas, kiedy Ukraina w ogól
        > e nie będzie kupować niczego od Rosji po tak wysokich cenach, jakie płaci teraz
        > za błękitne paliwo.

        Pewno będą zbierać bączki po grochówie,
        innej możliwości nie widzę.
        Prawdą jest że to świństwo jest co Rosja robi z Polską i Ukrainą,
        czy nawet z Białorusią.



        > www.wprost.pl/ar/352235/Ukraina-przestanie-kupowac-gaz-od-Rosji/
        >
        >
        > Nawet bałałajek nie będą kupować?
        > Nie wierzę?
        • igor_uk artus. 11.10.12, 21:24
          W czym widzisz swinstwo?
          • art.usa Re: artur do Igora 11.10.12, 21:53
            igor_uk napisał:

            > W czym widzisz swinstwo?

            Nie wiem o co ci chodzi?
            Pytanie za pytanie?
            W czym widzisz Rosyjski sadyzm w latach wojennych?
            • igor_uk Re: artur do Igora 11.10.12, 21:56
              Nie bylo rosyjskiego sadyzmu,bo on do Rosji nie przystaje,raczej mozno mowic o masochizmie.
              • art.usa Re: artur od Igora 11.10.12, 22:48
                igor_uk napisał:

                > Nie bylo rosyjskiego sadyzmu,bo on do Rosji nie przystaje,raczej mozno mowic o
                > masochizmie.

                Faszyzm Sowietów, to sadyzm i mordy na Warszawiakach.
                • igor_uk Re: artur od Igora 11.10.12, 22:51
                  To sovety,czy Rosjanie?
                  • art.usa Re: artur od Igora 12.10.12, 07:06
                    igor_uk napisał:

                    > To sovety,czy Rosjanie?

                    Niewolno mówić tylko o Rosjanach jeżeli chodzi o II wojnę światową.
                    Tu chodzi o sowietów.
                    Tam każdy jeden chciał być gorszy od drugiego.
                    Paskudny układ.
                    • ubiquitousghost88 Artusiu! Że ten igor ci jeszcze nie dał kosza... 12.10.12, 14:22
                      ...Święty człowiek!
                      Ja bym tego krogulca, co do twoich gołąbek się dobierał, namówił, żeby ci, w każdy piątek, łepek urywał...
                      Bo takim fajnym jak ty to odrastają...

                      • art.usa Re: Cień88 Że ten igor ci jeszcze nie dał kosza 12.10.12, 15:12
                        ubiquitousghost88 napisał:

                        > ...Święty człowiek!
                        > Ja bym tego krogulca, co do twoich gołąbek się dobierał, namówił, żeby ci, w ka
                        > żdy piątek, łepek urywał...
                        > Bo takim fajnym jak ty to odrastają...
                        >
                        Czy naprawdę potrzebujesz następne pięć lat,
                        by w końcu być sobą?
                        Po prostu dziewczyną jaką jesteś.
                        Jako chłopak masz problemy w wymowie,
                        kiedy w sercu jest jednak dziewczyna.
    • buldog2 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 21:38
      To jeszcze w skrócie dodam to, co do tego tłumaczenia dopisałem Igorowi. Myślałem, że zdążę zaraz po pojawieniu się wątku, ale przegapiłem moment.
      Jak przeczytam wątek, może coś dodam.
      ***

      Igor, wiem o tym. O tym głodzie mówią, że zginęły wtedy 4 miliony ludzi. Decyzja podyktowana była chęcią zrobienia na złość Japończykom (nie pamiętam o co szło).

      Zaraz po wojnie Brytyjczycy omal nie wyrzucali ze szpitali polskich żołnierzy, polscy generałowie kończyli jako stróże i (jak się udał) barmani.

      Jednocześnie z "Opowiadań kołymskich" i innych wiem, co działo się w CCCP. Znam twórczość Mandelsztama i wielu innych. I różnica taka, że Churchill (tak jak Hitler) mordował inne narody (to co wymyślił swoim, to niewiele - i z upoważnienia większości - nie był dyktatorem), a Stalin - mordował miliony własnych obywateli. Wszystkich szacuje się na 20 mln i więcej. Jeśli chodzi o mnie, ich los nie jest mi obojętny. I liczy się nawet więcej, niż... (wykreśliłem to co napisałem).

      A jeśli chodzi o wolność, dowody osobiste wydano chłopom w połowie lat 80-ych, a pripisku (krepostniczestwo) zniesiono 1989.
      --

      Pozdrowienia
      buldog.
      • igor_uk bul. 11.10.12, 22:11
        To co ty piszesz,ze zamordowali miliony tylko dla tego,zeby zrobic na zlosc Japonczykom,to swiadczy jeszcze gorzej o sprawcach.
        Aha,nie pisz nic o 20 milionach,bo to jest komplektna bzdura.Faktem jest,ze jak by ich bylo tylko dwa czlowieka,to i te dwa bylo by za duzo. Napewno znasz takie rosyjskie powiedzenie -Архивы не гoрят.otoz,przez lata liczyli wszystkie ofiary i sa znane co do ostatniego czlowieka.
        Nie bylo zadnych pripisek,a tylko propiski,czyli to samo,co i zameldowanie w Polsce (gdzie obowiazuje obowiazuje po dzis).I z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec,ze to nie bylo zadnym krepostniczestwom.bul,przeciez mnie nie musisz niczego wciskac.Ja o tym wiem nie z ksiazek,a tylko z wlasnego doswiadczenia.
        • buldog2 Re: bul. 11.10.12, 22:46
          Oczywiście, "propiska". Jedna litera obok drugiej i nie zauważyłem błędu.
          Oczywiście, propiska to nie pańszczyzna. Ale z dokumentami, bez których kto mógł w Sojuzie cokolwiek zrobić, to już chyba żadna przesada. Opowiadali mi to ludzie jeszcze w końcu lat siedemdziesiątych. W skali minimalnej było to i w Polsce, w przypadku próby zamieszkania w Warszawie (chodzi o meldunek). Ten meldunek to był w Warszawie wielki problem, to domyślam się, że i w Sojuzie też. No, Gruzinom wolno było wszystko to, czego nie wolno było Rosjanom i reszcie.

          Jeśli chodzi o zbrodnie Stalina, to na komunistycznych stronach przyznają się około jednego miliona (czy dwóch milionów, nie pamiętam). Tyle wychodzi z dokumentów na temat wykonanych wyroków.

          No, i jest jeszcze statystyka, która pozwala ocenić ilość najprzeróżniejszych ofiar - głodu, przestępczych sposobów postępowania z więźniami Gułagów itd. Przy czym głód był nie tylko na Ukrainie. Był na Kubani i w wielu innych miejscach (nie chcę pokręcić, nie będę podawał, musiałbym szukać). To był głód sztucznie wywołany, czego nie kwestionują dziś nawet komuniści. Oni uzasadniają głód potrzebą budowania państwowości, budowę Gułagów - potrzebą posiadania w pełni dyspozycyjnej siły roboczej w skrajnie trudnych warunkach itd.
          Przecież nie kłamię. Mam poszukać liczb i źródeł?
          bul.
          • igor_uk Re: bul. 11.10.12, 23:00
            Musisz wiecej czytac dokumentow z czasow radzieckich,miedzy innymi i ten dokument"Пocтaнoвление СНК СССР oт 10.09.1940 № 1667" ,to wiele tobie wyjasni.
            • buldog2 Re: bul. 11.10.12, 23:51
              OK. Zajrzałem do tytułu i wiem, o co chodzi. Ale to najdrobniejsza rzecz z tych, o których pisałem. Nie czytałem wielu ważniejszych, wartych przeczytania dokumentów i z całą pewnością ogromnej większości z nich nie przeczytam.

              Mogłem być nieścisły, mogli przesadzać moi rozmówcy (ale że w Moskwie były ogromne problemy z meldunkiem, to wiedzą wszyscy). Mogłem o tym w ogóle nie pisać, w porównaniu z resztą to drobiazg.

              Stalin "zastał Rosję w łapciach, zostawił mocarstwo z bombą atomową" - no, nie sam Stalin, i niezupełnie dzięki tylko jego przywództwu, ale dzięki logice dziejów, akurat tu takie stwierdzenie jest uprawnione. Ale z grubsza to prawda.

              Nie usprawiedliwiam żadnego z przywódców tamtych czasów.
              Ale zgoda na przemilczanie męczeństwa własnego narodu, znaczy - usprawiedliwienie morderstw Stalina i Co., dla jakichkolwiek celów - eto grieszno.

              Była w tych czasach i wielkość. Ale prawdziwa wielkość była w tych, którzy w skrajnie ciężkich warunkach własnymi rękami ją budowali, nie w tych, dla których ludzie byli materiałem zużywalnym. A wszystko to dla nowego człowieka.
              A co się mówi o budowie moskiewskiego metro?
              Żadne osiągnięcie techniczne nie jest usprawiedliwieniem ani jednej ludzkiego nieszczęścia, ani życia.

              To straszny ciężar i nie dziwię Ci się, Igor. Nie dziwię się Twojemu podejściu do historii.
              Krótko po przełomie, chyba w 1991 spotkały się w Katyniu delegacja rosyjska i polska. Wtedy, ten jeden jedyny raz mówiło się o tym, że nasze polskie doświadczenie, o wiele lżejsze, mogłoby pomóc Rosjanom poradzić sobie z niewyobrażalnym ciężarem przeszłości. Potem to, ta chwila łaski (chyba nie przesadzam) minęła. Wszystko co ważne, zapomniano. Przede z uwagi na trudności dnia codziennego.

              W końcu trzeba będzie do sprawy wrócić. To wydaje się niezbędne dla [życia] Twojego narodu, żeby użyć słów możliwie najmniejszych.
              To Forum jest bardzo szeroko czytane. W Rosji też.

              bul.
              • mongolszuudan Re: bul. 12.10.12, 00:02
                Nie ma u Rosjan zadnego niewyobrażalnego ciężaru przeszłości. I nie ma zadnej potrzebnosci z czyms tam radzic sobie. Co tam bylo w Katyniu nikt nie wie i w ogole nikogo w Rosji ta dawna i malo ciekawa historia absolutnie nie obchodzi (oprocz tego dziesiatku producentow falszyfikacji, ktore za granty od polskiego IPN napisza jeszcze 1000 tomow swojego breda i wyprodukuja jeszcze 100 "prawdziwych dokumentow", ktore nie mozna oddac w zadny sad w swiecie, bo sedziowe odrazu umra ze smiechu).
                • buldog2 Re: bul. 12.10.12, 00:42
                  Nie ma u Rosjan zadnego niewyobrażalnego ciężaru przeszłości.
                  Mówili o tym i podkreślali znaczenie tego, nieoficjalnie, rosyjscy przedstawiciele (powiem, kto, tylko poszukam).
                  Tu pozwolę sobie na stwierdzenie, że nie ma go w powszechnej świadomości, to prawda. Natomiast poszlaki pośrednie wskazują na to, że istnieje poza nią. I odważę się na przypuszczenie, że czas na to wszystko nadejdzie, Pewne okoliczności dotyczące tego można wskazać.
                  Kompleksów polskich jest mnóstwo. Ale akurat w tym miejscu ich nie widzę. Nie ma powodów do kompleksów na okoliczność rosyjskich ofiar stalinizmu.
                  A jeśli chodzi o rosyjskie refleksje na ten temat ("oddanie sprawiedliwości widzialnemu światu"), podchodzi mi, na przykład, zawarta w wykładzie Alfreda Kocha na Polit.Ru:

                  Кoх Альфред. К пoлемике o «еврoпейcкocти» Рoccии 23.06.2005

                  polit.ru/lectures/2005/07/11/koh.html
                  bul.
              • mongolszuudan Re: bul. 12.10.12, 00:03
                Nie trzeba wieszac na Rosjan polskich kompleksow. U Rosjan ich nie ma w zasadzie.
    • buldog2 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 21:59
      To jeszcze w skrócie dodam to, co do tego tłumaczenia dopisałem Igorowi. Myślałem, że zdążę zaraz po pojawieniu się wątku, ale przegapiłem moment.
      Jak przeczytam wątek, może coś dodam.
      ***

      Igor, wiem o tym. O tym głodzie mówią, że zginęły wtedy 4 miliony ludzi. Decyzja podyktowana była chęcią zrobienia na złość Japończykom (nie pamiętam o co szło).

      Zaraz po wojnie Brytyjczycy omal nie wyrzucali ze szpitali polskich żołnierzy, polscy generałowie kończyli jako stróże i (jak się udał) barmani.

      Jednocześnie z "Opowiadań kołymskich" i innych wiem, co działo się w CCCP. Znam twórczość Mandelsztama i wielu innych. I różnica taka, że Churchill (tak jak Hitler) mordował inne narody (to co wymyślił swoim, to niewiele - i z upoważnienia większości - nie był dyktatorem), a Stalin - mordował miliony własnych obywateli. Wszystkich szacuje się na 20 mln i więcej. Jeśli chodzi o mnie, ich los nie jest mi obojętny. I liczy się nawet więcej, niż... (wykreśliłem to co napisałem).

      A jeśli chodzi o wolność, dowody osobiste wydano chłopom w połowie lat 80-ych, a pripisku (krepostniczestwo) zniesiono 1989.
      --
      Pozdrowienia
      buldog.
      • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 11.10.12, 23:31
        Gdzie wziales te 20 mln? To bred. Rosyjski Memorial tak wspaniale popracowal w archiwach razem z Juszczenkowskimi historikami rzekomego Holodomoru, ze wspominac dzisiaj bredowe liczby rzekomych ofiar stalinizmu z opusow antyradzieckich paranoikow, liczby, ktore oni wzieli wprost z sufita albo z pod lozka w stanu goraczki bialej to dla normalnego czlowieka absolutny mauvais tone. Czytaj realna statystyke, lecz nie bajkopisarzow.
        • buldog2 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 00:21
          OK. Powiedz, ile to jest wg Memoriału, to może być właściwa ocena kwalifikacji i ilości ludzkich śmierci. Niechby był ten jeden milion, do którego przyznaje się Kara Murza i reszta.
          Nie piszę, żeby się czymkolwiek ekscytować, czy dla jakiej sensacji.
          To nie jest temat na jakąkolwiek polemikę nie odnoszącą się do istoty sprawy. A ważna jest pamięć o ludziach, którzy zginęli, to się im należy.
          To za poważny temat, żeby pisać ot tak, bez przemyślenia każdego słowa. I nie liczą się nieścisłości i kontrowersje dotyczące poszczególnych faktów, liczb.
          Dlatego, jeśli chodzi o widzenie całości rzeczy (słowo problem, to tu złe słowo), spróbuję napisać coś później. Nie na szybko
          bul.
          • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 00:57
            Miliona dwa ludzi przeszlo przez obozy stalinowskie, 800 tysiacy bylo rozstrzelano. Co dotyczy Holodomoru ukrainskiego, liczba umarlych dotychczas tajemnica panstwowa Ukrainy - w opublikowanej podczas Juszczenki wieletomowej smiechu godnej ksiegie pamieci "ofiar Holodomoru na Ukrainie" okazali sie zapisane wszyscy bez wyjatku ludzie, co umarli na terenu Ukrainy w latach 1933-34. Ich okazalo sie 800 tysiacy osob (faktycznie to normalna liczba naturalnej smiertnosci dla 30-milionowego kraju jak Ukraina 1930-lat w przeciagu pary lat). Wszyscy! Zabite przez bykow, ktore zgineli w awariach samochodowych i na budownictwie, co otruli sie alkoholem, umarli od starosci w wieku 90 lat - przyczyny smierci jednak ukrainskie historicy zapisali w swojej idiotskiej ksiegie pod nazwa "ofiary Holodomoru" w kazdym wypadku, kiedy ona byla w dokumentach. Zdaje sie, ze historicy ukrainskie wymuszone przez rzad do falszyfikacji po prostu okrutnie kpili sie nad Juszczenko. Tak samo jak falszyfikatory absolutnie idiotskich "katynskich dokumentow". O Memoriale tak powiedziec nie moge. Tam ludzie starali sie jak mogli. To ze "ofiar stalinizmu" )wszyskich ludzi co byli represowane podczas 30 lat politycznego zycia Stalina - w tej liczbie naturalnie zwyczajnych przestepcow kryminalnych) okazalo sie nie 60 milionow i nie 20, lecz tylko okolo 3, to nie ich wina. Zrobili co mogli. Z niczego uczciwe historicy cos zrobic nie potrafia. Moze w Polsce, lecz nie w Rosji. U nas narod w bajki nie wierzy, nie tak dawne przeszlosc jeszcze pomni, i opowiadac jemu roznie brednie, ktore niemozliwie udowodnic dokumentami, nie ma zadnej mozliwosci.
            • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 01:11
              Tak samo idiotskimi okazali sie liczby kolosalnych wojskowych strat ZRSR podczas II wojny swiatowej. Materialy archiwa Ministerstwa obrony Rosji, gdzie ma dokumenty o wszyskich mobilizowanych w kraje i wszystkich stratach wojskowych, swiadcza o 8,6 milionow poleglych, umarlych wskutek roznych powodow i bez wiesci zniknelych zolnierzy. 20 milionow to mniejwiecej liczba wojskowych strat + liczba strat cywilnej ludnosci ZRSR. Liczba 27 milionow, ktora pojawila sie podczas Pieriestrojki to napewno raze z liczba dzieci, ktore nie urodzili sie w rezultacie zgonu milionow mlodych ludzi. Wariaci i paranoici moga bredzic swoimi wymyslonymi cyframi ile chca, lecz ma dokumenty i nic z nimi nie zrobisz.
          • buldog2 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 01:12
            Cytuję Prezydenta RF, Miedwiediewa:

            Пoгибли миллиoны жителей Среднегo и Нижнегo Пoвoлжья, Севернoгo Кaвкaзa, Центрaльнoгo Чернoземья, Южнoгo Урaлa, Зaпaднoй Сибири, Кaзaхcтaнa, Белoрyccии. Мы не oпрaвдывaем репреccии cтaлинcкoгo режимa в oтнoшении вcегo coветcкoгo нaрoдa. Нo гoвoрить o тoм, чтo cyщеcтвoвaлa цель yничтoжения yкрaинцев, – этo знaчит прoтивoречить фaктaм и пытaтьcя придaть нaциoнaлиcтичеcкий пoдтекcт oбщей трaгедии. Рaccyждения же o кaких-либo «кaчеcтвенных oтличиях» гoлoдa нa Укрaине oт гoлoдa в Рoccии и дрyгих региoнaх СССР, нa нaш взгляд, прocтo циничны и aмoрaльны.

            Oddzielną sprawą jest kwalifikacja głodu, sztucznie spowodowanego, czy nie.
            I znów, nie chodzi o to, żeby w kogo jakąś prawdą uderzyć, ale żeby nie odlatywać w nierzeczywistość. Powrót, przyznanie prawdy to będzie proces.
            Na Ekspert.Ru - to poważne źródło, trudno o lepsze, prawda? - były już o tym artykuły.

            Są, jak wspomniałem, inne, pośrednie, ale istotne świadectwa aktualności i ważności tematu dla społecznej psychiki. Na przykład - ... nie, nie teraz. Nie chcę pisać głupstw
            bul.
            • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 01:38
              Prezydent Miedwiedew to specjalista w finansach, nie w historii. Czyta wszystko co jemu daja w rece zaloga specjalistow, ktore otrzymali polecenie zrobic rozmowe potrzebnej tresci. Putin czasami sam od siebie mowi roznie historyczne bzdury. Nikogo to nie obchodzi. O Jelcynie i Gorbaczoiwie nawet mowic szkoda. Prorab-alkoholik i kolchoznik. Sami nic powiedziec nie mogli - tylko czytali bezdumnie co im dawali. Ty jescze powaznie sluchaj brednie, ktorymi karmia amerykanski narod ichnie prezydenty i kandydaty w prezydenty. Historia dla polityka wielkich panstw nic nie znaczy, oprocz tych wydarzen, ktore potrzebni dla formowania patryotyzmu i idei narodowej. Przy tym nie ma zadnej roznicy realne byli te wydarzenia czy nie albo to tylko pozyteczny dla panstwa i wladzy mit. Motloch nic innego nie potrzebuje. Nie po co jemu brac do glowy to ze jest wiedza dla specjalistow. Jesli polityk uwaza ze jemu dzisiaj dla jego zewnetrznego image'a jest korzystnie kritykowac Stalina, on bedzie to robic i jemu gleboko plewac mowi on prawde czy nie. Bedzie korzysc dla wewnetrznej potrzebnosci chwalic Stalina - zrobi i to. Nie ma zadnego znaczenia co mowi kierowca panstwa. Waznie tylko co on realnie robi.
            • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 01:47
              Kiedy mowia i pisza miliony to jednoznacznie bred. Niektore najbardziej chore wariaci w polemice mowia miliardy. Jesli czlowiek ma mozliwosc lekko otrzymac jakiekolwiek dokumenty, lecz nie nazywa dokladniej cyfry, a mowi o jakichs tam mitycznych milionach, sluchac jego mozna tylko dla estetycznego zadowolenia, jesli masz taka zboczona potrzebnosc.
            • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 02:05
              Portaly z nazwami podobnymi do expertRu to zwyczajnie skupiska miejscowych wariatow, w lepszym wypadku - liberastow, co pracuja za zagraniczne granty i za pare dolcow potrafia napisac takie nonsensy, ze sam wielki i potworny p_a bedzie bardzo zdumiony. Czytac trzeba nie brednie samozwanych ekspertow (nie wiadomo w czym ekspertow, napewno w gnoje), lecz specjalne portaly, na ktorych publikuja dokumenty z archiwow. Ma takie. Portaly, gdzie opublikowane razem z fotokopiami dokumentow wszyscy nazwyska poleglych i zaginionych bez wiesci zolnierzy II WS, portaly z opublikowanymi nazwyskami wszystkich rozstrzelanych podczas represji stalinowskich, ksiegi pamieci (nie takie jak ukrainskie, ktore jesli komu i ciekawi, to tylko badaczom historii cmentarzow ukrainskich). Jesli czytac historyczne publikacji to tylko te, autory ktorych nie mowia o milionach i miliardach osobiste rozstrzelanych przez Stalina i nie falszyfikuja ta liczbe z pomoca roznych dzikich matematycznych fokusow, lecz pisza na podstawie wlasnych archiwnych badan z linkami na archiwne zrodla, oswiadomiaja czytelnikow o sposobach i metodach swojej pracy ze zrodlami, o granicach mozliwych bladow w obliczeniach. Naprzyklad, taka jest ksiega Rosja w wojnach XX wieku.
              • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 02:23
                Bardzo duzo zbadano i wydano i opublikowano w internecie w przeciagu ostatnich 25 lat masowych dokumentow. Teraz nie ma zadnej potrzebnosci zeby badac epoke Stalina po powiesciam Solzenicyna i Szalamowa i innych. To belletristyka, nic innego. W lepszym wypadku to odbija folklor obozowy, emocji konkretnych ludzi z powodu zdarzen, ktore duzo znaczyli w ich losu, lecz jednoczesnie te ksiegi i wspomnienia byli zemsta bylych wiezniow nienawisnemu im rezymowi. Te ksiegi w zasadzie nie moga byc obiektwnymi i nie sa takimi. Nic oni widziali i nie znali oprocz zycia wiezniow w 1-2 barakach we wlasnym obozie, zadnymi liczbami i faktami nie posiadali - i nie mogli!!! Zadny archiw nie dawal im zadnych dannych, zadnych dokumentow. Wszystkie ich miliony - to ich wymysly, ktore leza na ich sumeniu. To jest subiektywne do ostatecznosci. Jesli by podobna ksiegu pisal ich najbliski sasied z tego samego obozu, lecz z innym doswiadczenem zyciowym napewno niemozliwie bylo by zrozumiec ze mowa idzie o tych samych zdarzeniach w tym samym miejscu.
                • mongolszuudan Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 02:35
                  Tu mozna wziac djvu i txt ksiegi wspomnien niemieckiego jenca o stalinowskich obozach (poglad ze strony, naturalnie ze subiektywny, lecz inaczej subiektywny)
                  militera.lib.ru/memo/german/birkenmeyer_w/index.html
                  Биркемaйер В. Оaзиc челoвечнocти 7280/1. Вocпoминaния немецкoгo вoеннoпленнoгo. - М.: Текcт, 2005. - 304 c. ISBN 5-7516-0511-Х. Тирaж 2000 экз. ≡ Birkemeyer, W. Eine Jugend hinter Stacheldraht. Als 16-jähriger Flak-Helfer in sowjetischer Kriegsgefangenenschaft. - Münster: Aschendorff, 2002. - 400 S.

                  A tu wspomnienia japonskiego jenca z jego rysunkami (mozna zamiast rosyjskigo wybrac angielki jezyk, choc japonski, chinski, koreanski):
                  kiuchi.jpn.org/ru/nobindex.htm
              • dystans4 Re: "Kilka" slow o krwawym dyktatorze Stalinie. 12.10.12, 15:33
                1. Każdy szef państwa ma różnych writerów, to źle? I jeśli piszą mądrze, powinien korzystać z ich usług. To raz.

                2. Można kwestionować wszystko, każde omówienie, i kierować wyłącznie do źródeł. Ale to dobre przede wszystkim dla specjalistów, a i to nie zawsze. Gdyby tak było, nie miałoby sensu posługiwać się czymkolwiek innym i cokolwiek pisać. A jednak jedni ludzie piszą, a inni chwalą - tak też bywa. I jedni i drudzy - specjaliści.

                Nie podoba Ci się Ekspert? Masz prawo go nie lubić. Ale jeśli osądzasz, powinieneś móc powiedzieć, co takiego kompromitującego opublikował. Bo ja widzę tam wielką staranność redakcji tekstów (starczy poczytać, staranniej niż na Polit.Ru , co zrozumiałe, bo to drugie korzysta przede wszystkim ze świadectw "na żywo").

                To co prócz źródeł jest, Twoim zdaniem, wartościowe? Nie liberasty, to już wiemy, a pedrioty? A Pravaya (krzyżówka jednych i drugich), jacy oni – dobrzy czy źli?

                Można się czepiać różnych portali, znaczy ich orientacji ideologicznej, światopoglądowej. INTELROSu też, ale (np. Neprikosnowennyj zapas) byłbym b. ostrożny z takim łatwym potępianiem w czambuł. W szczególności, Neprikosnowennyj... - liberasty, nie ma co tego kwestionować. Publikują b. starannie, wszystko co czytałem udokumentowane i bez nachalnej agitacji. I bez uwag "a pedrioty pridurki; ckazat’ pedrioty idioty = oskorbit’ idiotow" itp.).

                A to spełnia kryteria wszelkie:
                www.rusarchives.ru/publication/famine/famine-ussr.pdfPrawda?
                --
                Pozdrowienia
                buldog.
    • jk2007 imperium sowieckie upadło, 11.10.12, 23:25
      zas Brytyjczycy nadal dumnie spiewaja "Rule, Britannia!"
    • bywszy1 Re: Sowietskij Sojuz byl odin+ 12.10.12, 12:32
      Нo oн был oчень бoльшoй.
      И в нем были рaзные миры и рaзные oбшеcтвa.
      И ини чacтo не пoнимaли дрyг дрyгa.
      А некoтoрые и не хoтели пoнимaть.
      Вoт Хрyщев,нaпример,в cвoих вocпoминaниях пиcaл o гoлoде и кaнибaлизме в Укрaине.
      И тoгдa oн кaк генерaл лейтенaнт и рyкoвoдитель Укрaины пoднимaл ее пocле вoйны.
      Вoт y нac пoявилиcь
      Детдoмы,где coдержaли детей - cирoт coбирaли co вcей Еврoпы,,пoлycирoт - чтoбы их прoкoрмить.
      Пятидневные деттcкие caдики,чтoбы их прoкoрмить,чтoбы мaтери-oдинoчки мoгли рaбoтaть.Мyчикoв тo не cтaлo.
      Длa cтaрших детей Оргaнизoвaли РУ/ремеcленные yчилищa.Хoдили в черных или темнocиних мyндирaх cтрoем,кaк coлдaты.
      Дaвaли им кyшaть и yчили прoфеcии/oтцы ведь не вернyлиcь.
      Вoт их мaм и ajgor nazywal wyrodnymi matkami,bo nie mogly utrzymac swoich dzieci.
      Вoт егo бaбyшкa oднa coдержaлa шеcтерo cынoвей или внyкoв.
      А еcли бы былo деcять.тo cделacь бы Мaтерью Герoиней.
      Вoт тaкие cпocoбные женщины были в СССР.
      А крoме тoгo были еще двa yчреждения длa детей - без oтцoв.
      Сyвoрoвcкие и Нaхимoвcкие yчилищa.
      Этo были шкoлы длa бyдyщих Мaршaлoв.
      Нo внaчaле их тoже нaдo былo пoкoрмить.
      • dystans4 Sowietskij Sojuz byl odin+ - przeklad 14.10.12, 17:52
        Przetłumaczyłem, bo wypowiedzi naocznego świadka historii mają wartość.
        Myślałem czy by nie usunąć pasażu "pro ajgora", ale to byłaby cenzura. Dlatego jest wszystko.
        bul.
        --
        Ale on był bardzo wielki.
        I w nim były różne światy i [oddzielne] różne społeczeństwa.
        I często one nie rozumiały się nawzajem.
        A pewnie też nie chciały się rozumieć.
        Oto Chryszczew, na przykład, w swoich wspomnieniach pisał o głodzie i kanibalizmie w Ukrainie.
        I wtedy on jak generał lejtnant i rykowoditiel Ukrainy wznosił się jej pocle wojny.
        Tak oto u nas pojawiły się
        Domy dziecka, w których wychowywano dzieci - sieroty zbierali z całej Europy,, półsieroty - żeby je wyżywić.
        Pięciodniowe przedszkola, żeby je wyżywić, żeby samotne matki mogły pracować. Brakowało mężczyzn.
        Dła ctarszych dzieci organizowano szkoły zawodowe /rzemiosła/. Chodzili w czarnych albo ciemnoniebieskich mundurach, jak żołnierze.
        Dawali im jedzenie i uczyli zawodu /ojcowie przecież nie wrócili.
        Oto ich mamy ajgor nazywał wyrodnymi matkami,bo nie mogły utrzymać swoich dzjeci.
        Oto jego babcia sama jedna utrzymała sześcioro synów czy wnuków.
        A jeśliby ich było dziesięcioro.to zostałaby Matką Bohaterką.
        Takie oto zaradne kobiety były w ZSSR.
        A oprócz tego były jeszcze dwie instytucje dła dzieci - bez ojców.
        Szkoła im. Suworowa i im Nachimowa.
        To były szkoły dla przyszłych Marszałków.
        Ale na początek ich też trzeba było nakarmić.
        • igor_uk bul,myslec trzeba. 14.10.12, 18:06
          A nie przekladac bzdur "naocznego swiadka".
    • jk2007 Z Sowietami nie walczyć 12.10.12, 13:55
      Prof. HENRYK STAŃCZYK, historyk wojskowości o tym, czy w 1939 r. mieliśmy szanse odeprzeć agresję Armii Czerwonej - w 73. rocznicę ostatniej bitwy z bolszewikami.
      www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/opinie/1242859-z-sowietami-nie-walczyc.html,0:pag:4,0:pag:1#nav0
      • mongolszuudan Re: Z Sowietami nie walczyć 12.10.12, 17:39
        Najwazna w tym artykule fraza, ze "Brytyjczycy ... odmawiali nam prawa do ziem wschodnich". Wiec takim obrazem uznawali prawo ZRSR na tak zwane Kresy, ktorymi Polska posiadala nieprawnie, na swoj strach i ryzyk. Mowic o jakiejs tam agresji nie ma sensu.
        • romad2447 Re: Bolszewicka propaganda Igora 12.10.12, 19:28
          Po pierwsze Igor nic nie pisze czy Churchill byl bezposrednia przyczna glodu?
          Po drugie dlaczego nie przywozono zywnosci dla glodujacych z bogatszych terytorii Indii ?
          Ale teraz Igor czuje sie lepiej, ze Stalin nie byl az taki zly.
          • igor_uk Ha,ha. 12.10.12, 19:47
            Romado, mnie nie jest a nie troche leppij od tego,ze przez Churchilla gdzies na drugim koncu Swiata zginelo pare ilionow Hindusow,dla nie bardziej liczy sie (i boli) los kazdego Rosjanina,ktory zginal na skutek dzialan Stalina.
            Ten watek zalozylem tylko po to,zeby porazawiac o tym,jak zmieniaja sie zwyczaje na Swiecie.To co jeszcze 50-100 lat temu wydawalo sie czyms wprawie normalnym,dzis jest nie do przyjecia,oczywiscie nie dla wszystkich.Niektore nadal by chcieli zgladzac cale narody w imie osigniecia wlasnych cele.Wlasnie o tym chcialem pogadac.A czy to jest mozliwe w twoim towarzystwie?
            • romad2447 Re: Ha,ha. 12.10.12, 20:33
              Zadalem Ci dwa proste pytania na ktore nie uslyszalem odpowiedzi, wiec moze jednak propaganda.
              • igor_uk Re: Ha,ha. 12.10.12, 20:41
                Pytania? Jakie pytania? Cos pisales do mnie?
                Juz sam tytul twojego postu wskazuje na to,ze nie do mnie byl adresowany twoj post.
                • romad2447 Re: Ha,ha. 12.10.12, 20:52
                  igor_uk napisał:

                  > Pytania? Jakie pytania? Cos pisales do mnie?
                  > Juz sam tytul twojego postu wskazuje na to,ze nie do mnie byl adresowany twoj
                  > post.
                  Igor,znasz jezyk polski ale go nie czujesz co jest normalne dla obcokrajowca,bowiem kazdy Polak z tytulu zrozumialby,ze odpisuje na Twoj post i pytania kieruje do Ciebie.
                  • igor_uk Re: Ha,ha. 12.10.12, 21:07
                    Romada,wspaniale czuje jezyk polski.I dobrze wiem,co miales na mysli nadajac postu tytul "Bolszewicka propaganda Igora".
                    Ale mniej z tym,bo to nie jest waznym. Wazniejszym jest to,ze ty nie przeczytales uwaznie postu otwierajacego watek.Bo w nim sa odpowiedzi,na twoi "pytania".

                    1.Po pierwsze Igor nic nie pisze czy Churchill byl bezposrednia przyczna glodu?

                    I nie mogl tego Igor napisac(he,he),poniewaz Churchill chociaz i byl dosc tegim czlowiekiem,ale cala zywnosc jednak nie mogl zjesc.
                    Ale w sposob posredni,jako czlowiek stojacy na czele UK,ponosil odpowiedzialnosc.

                    2.Po drugie dlaczego nie przywozono zywnosci dla glodujacych z bogatszych terytorii Indii ?

                    W poscie otwierajacym watek sa takie slowa:
                    "a brytyjskie władze utrudniały głodującym ucieczkę do zamożniejszych regionów kraju."
                    Wladze przeszkadzaly ludziom samym ratowac sie,a co dopiero mowic o tym,zeby wladze same wzieli sie za ratunek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka