Gość: dana33
IP: *.bb.netvision.net.il
05.07.04, 09:29
"Od paru lat istnieje taka przestrzeń zbiorowa, w której możemy przejrzeć
się - i zadrżeć, uświadamiając sobie, wśród kogo żyjemy. To dyskusyjne fora
internetowe, przepełnione bluzgami, wulgarnością, a przede wszystkim
wszechogarniającą agresją.
Zjawisko to jest słabo opisane, bo i budzi pewną bezradność. Uczestnicy nie
są oczywiście reprezentatywną próbką pozwalającą snuć uogólnienia o
społeczeństwie, nie są jednak również marginesem, którego zachowania nie mają
znaczenia dla jakości międzyludzkich relacji.
To zbiór osób posiadających komputer, umiejących się nim posługiwać - czyli
wyposażonych w jakąś kompetencję, choćby cywilizacyjną. Ludzi, którzy
korzystając z anonimowości i nie obawiając się reakcji otoczenia, wylewają z
siebie złość, frustrację i chamstwo."
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2162209.html