Dodaj do ulubionych

Czeczenia: wybory będą farsą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 19:34
Nas już nie dotyczą zapędy Moskali. Wiwat wolna Rzeczpospolita! Jaka by ona
nie była, szarpana kłótniami i nieco prowincjonalna. Ale jest naszym wolnym
krajem, a ruscy czepiaja sie juz innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rokossowski jr W Rosji zadne wybory nie byly nigdy uczciwe IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.07.04, 19:39
      W Rosji nigdy,przenigdy,wybory,jakiekolwiek,nie byly uczciwe.To kraj
      bezprawia.Slowo demokracje jest tam tak samo obce,jak slowo uczciwosc.Tak maja
      po prostu.I dobrze im tak.
    • Gość: stachu44 Tylko w USA wybory nie sa farsa!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 20:01
      GW jak zawsze informuje nas o sprawach waznych.
      • sarmatian Re: Wybory ? ha ha 22.07.04, 22:30
        Jakie "wybory"? Putin se jaja robi...
        Takie te wybory jak w Polsce Ludowej ,zaraz po wojnie.
        • Gość: grg Re: Wybory ? ha ha IP: *.b.jawnet.pl 22.07.04, 23:32
          sarmatian napisał:

          > Jakie "wybory"? Putin se jaja robi...
          > Takie te wybory jak w Polsce Ludowej ,zaraz po wojnie.

          "Referendum" w Czeczenii tez bylo. Nawet haslo na plakatach te same - "3 x TAK".

          - Czy jesteś za projektem konstytucji Republiki Czeczeńskiej?
          - Czy jesteś za projektem ustawy o wyborach prezydenta Republiki Czeczeńskiej?
          - Czy jesteś za projektem ustawy o wyborach parlamentu Republiki Czeczeńskiej?

          "Referendum" bylo tez w 1995 roku. Rok pozniej, bylo juz po wojnie - przegrali.
    • Gość: grg Rosjanie pesymistyczni w sprawie Czeczenii. IP: *.b.jawnet.pl 23.07.04, 07:47
      RUSSIANS PESSIMISTIC ABOUT CHECHNYA

      The Russian public continues to be pessimistic about the war in Chechnya,
      according to the latest findings of the independent, widely respected Levada
      polling center. The center published a summary and analysis on its website
      (www.levada.ru) on July 14.

      In May, 61 percent of those polled considered that the war in Chechnya was
      continuing; by the end of June this figure had risen to 70 percent. The
      proportion of those who believed that peaceful life is being restored in
      Chechnya shrank during the same period from 31 percent to 21 percent. However,
      public opinion about what to do in Chechnya remained almost unchanged: The
      percentage of those supporting peace negotiations rose only slightly, from 60
      percent to 62 percent.

      Lest Moscow's "hawks" take comfort from that latter finding, the Levada Center
      analysis noted the "absence of the kind of upsurge in bellicosity as a reaction
      to the latest terrorist attack which had been typical in the past." In the
      polling center's view, a crucial element is the attempt of the state-controlled
      media to "minimize the significance of events such as the murder of Akhmad
      Kadyrov and the raid into Ingushetia."

      The pollsters found the Russian public more inclined to blame the leadership of
      the federal security forces than external circumstances for the Ingushetia
      fiasco. Some 37 percent attributed the federal forces' failure last month
      to "laxity and lack of discipline within the security structures," and 36
      percent to corruption and bribery. Only 15 percent considered that the reason
      for the defeat was that the federal troop deployments in the region were not
      large enough.

      An even more striking sign of pessimism: Some 68 percent of respondents
      believed that the rebel guerrillas might now be able to storm Grozny as they
      successfully did in 1996.
    • Gość: ibrahim Re: Czeczenia: wybory będą farsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 08:44
      Polecam lekture strony: islam.own.pl/

      ISLAMSKA INWAZJA

      Konfrontacja najbardziej
      rozprzestrzeniającej się religii świata

      Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również
      drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie.

      Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na
      zachód w poszukiwaniu lepszego życia.

      Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą
      największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska
      liczy się obecnie w milionach.

      Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej
      arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż
      ewangeliczni chrześcijanie.

      Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie nabywają
      opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie takim, że
      jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim krajem w
      Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski zmuszony
      został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa Powszechnego w
      kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego.

      Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000
      wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie.
      Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów.

      W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze
      utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów.
      Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach
      Zjednoczonych i Kanadzie.

      Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych.
      Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas
      gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w
      Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian.

      Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych
      muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów
      muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel
      Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2
      miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA.
      Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej
      przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami
      statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które
      zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że
      wszystkie one są w błędzie!

      Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki
      muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych
      ambicji.

      Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce Północnej
      było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie.

      Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z roku
      1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów.

      Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że
      w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia
      wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku.

      Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu
      pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować
      ich.

      Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy
      z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli
      Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że
      żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu
      niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych
      żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest
      godne pożałowania ale prawdziwe.

      Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do
      destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest
      wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym
      sumieniem.

      Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się
      nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów.

      6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki
      sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA
      odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki
      sondażu były zaskakujące.
      Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw
      Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie.
      Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi.

      Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62%
      powiedziało -nie.
      W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów nie
      poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim.

      Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich
      muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal
      są oni bardziej arabami niż amerykanami.

      Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich interesów
      politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa wielu
      niepokojem.

      Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim
      narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal
      jedynie arabskim krajom?"

      Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i
      roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę
      bliskowschodnią odrzucają te roszczenia.

      Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć
      podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu.

      Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem
      wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej
      Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego
      zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca.

      Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie, skąd
      u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu?

      W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie dają
      innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej zawsze
      tnie na obie strony.

      Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa
      na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i
      przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy.

      reszta szczegulow na stronie islam.own.pl/
      dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam:
      www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp
      www.chick.com/reading/tracts/1000/1000_01.asp
      www.chick.com/reading/tracts/1004/1004_01.asp
      www.chick.com/reading/tracts/5004/5004_01.asp
      www.chick.com/information/religions/islam/
      jest tez ciekawa prezentacja multimedialna [ok. 6,3 MB]:
      islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip
    • Gość: J.K.2 Czeczenia: czy GW bojkotuje wybory? IP: 195.70.208.* 23.07.04, 11:54
      • Gość: grg Nie, to OBWE bojkotuje "wybory". IP: *.b.jawnet.pl 23.07.04, 12:06
        Wlasnie zapowiedzieli, ze nie beda obserwowac (tak, jak poprzednich
        i "referendum" tez). Obserwatorow tradycyjnie nie wysle tez zadna organizacja
        praw czlowieka.

        Jesli powstanie nie wybuchnie, to znowu beda "obserwatorzy" z arabskich
        dyktatur.
        • Gość: J.K.2 to dziadowstwo bojkotuje wybory? IP: 195.70.208.* 23.07.04, 12:09
          lepiej niech zajmia sie Kosowem.
          • Gość: grg "Wybory" bojkotuje ludnosc. IP: *.b.jawnet.pl 23.07.04, 20:03
            "Lokale wyborcze" zawsze puste (co tez nie przeszkadza "frekwencji" przekraczac
            i 100% czasem, jak ostatnio w "wyborach do dumy"). Widziales ty wybory kiedys w
            demokratycznym kraju? "Obserwatorzy arabscy" tego pojecia nawet nie znaja.

            A i "frekwencja" potencjalna tez jest fikcyjna ("spis ludnosci", ktory wykazal
            wiecej ludzi, niz... przed wojnami).
            • Gość: J.K.2 jaka ludnosc? IP: 195.70.208.* 24.07.04, 12:49
              partyzanci?
              • Gość: grg Cywilna. Natomiast wy straciliscie kolejnego v-m. IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 25.07.04, 10:44
                Gość portalu: J.K.2 napisał(a):

                > partyzanci?

                Partyzanci w kampanii akurat udzial biora.

                Sluchaj JK-2, ilu juz ministrow/wiceministrow na Kaukazie zginelo/zostalo
                rannych w ciagu ostatnich 3 miesiecy? Nadazacie ich wymieniac?

                2004-07-24 16:55

                DEPUTY INTERIOR MINISTER OF INGUSHETIA WOUNDED IN BOMBSHELL EXPLOSION

                MOSCOW, July 24 (RIA Novosti) - A bombshell explosion in the headquarters of
                the Interior Ministry of Ingushetia, a southern Russian republic bordering
                Chechnya, has wounded the Ingush Deputy Interior Minister and an officer of the
                Russian Interior Ministry's Criminal Investigation Department.

                A source at the Ingush Interior Ministry has told RIA Novosti that the
                bombshell belonged to a rebel suspect who was interrogated on the ministerial
                premises this morning. Police had confiscated his firearms before the
                interrogation, but failed to spot the bombshell he was carrying. The man died
                on the spot. And the two interrogators were taken to hospital with leg wounds.

                The rebel suspect killed in today's blast in the Interior Ministry headquarters
                in Ingushetia was allegedly involved in a June 22 terrorist attack in that
                republic, which had claimed the lives of about a hundred people, mainly police
                officers.


                Wg Lenta Ru zamachowiec sam byl milicjantem (wasze wladze mowia, ze "ponad 10"
                lokalnych milicjantow bralo udzial w ataku po stronie partyzantow):

                www.lenta.ru/vojna/2004/07/24/ingushetia/

                Slyszalem tez, ze 300 kadyrowcow zdezerterowalo niedawno z powrotem do lasu.

                Oraz, ze sam "kapitan" Razman w wywiadzie powiedzial, ze "jesli lud go o to
                poprosi", to znowu bedzie z wami walczyl.


                A w Groznym, polecieli specnazowcy:

                Soldier Dies in Explosion in Chechen Capital

                Created: 23.07.2004 19:32 MSK (GMT +3), Updated: 19:32 MSK,

                MosNews

                A soldier of Russian special defense troops was killed in an explosion in the
                center of Chechen capital, Grozny, on Friday.

                Another soldier was heavily injured, Interfax news agency reported.

                Two explosions took place near the central mosque of Grozny, officials of
                Chechen police were quoted by the agency as saying.


                Inni specnazowcy wczesniej (razem ze zwyklym wojskiem):

                Five soldiers killed in various skirmishes in Chechnya

                Ruslan Isayev, North Caucasus, July 21 - Five Russian soldiers were killed and
                ten others wounded yesterday as a result of several gun battles in Chechnya.

                A land mine blew up a Russian military convoy in the town of Kurchaloi, killing
                two soldiers and wounding four others.

                Two Russian soldiers were wounded when a land mine exploded early in the
                morning in the village of Buti in the Shatoyskoi district.

                Tuesday night a group of special Russian army forces exchanged fire with
                several Chechen guerrillas in the village of Ersenoy in the Vedensky district.
                Three Russian soldiers were killed and four others were injured. No information
                is available regarding any guerrilla casualties.


                Ach, Spiecnaz... "Elita Armii Czerwonej" wykrwawia sie w tych gorach. Ciagle
                slysze, ze ktos od nich zginal zupelnie bez sensu.

                Ale pewnie mnie to interesuje badziej niz ciebie. Dla ciebie, to zawsze
                bedzie "ktos inny".
                • Gość: J.K.2 grg-kiedys juz pisalem IP: 195.70.208.* 25.07.04, 10:55
                  ze niektorze miejscowi maja problemy. Nie potrafia wrocic do normalnego zycia
                  i zaczac uczciwie pracowac. Dla tego ciagle te rozroby i potyczki z wladzami.
                  • Gość: grg O rozrobach, z Associated Press. IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 26.07.04, 13:01
                    Czesc.

                    Wasz _oficjalny komunikat_ na temat "pokoju" w dniu wczorajszym:

                    Strzelaniny, miny, bomby, 20 atakow na pozycje federalne.

                    Co najmniej 12 rosyjskich zolnierzy zabitych i 28 rannych - wielu po tym, jak
                    ich konwoj wylecial w powietrze kolo Argunu (polecialo pol plutonu).

                    Natomiast tamten vice-minister i ten drugi oficjel ranni w Inguszetii - zmarli.

                    Do tego najmniej 1 milicjant zabity w wybuchu na komendzie w Machaczkali (2 dni
                    po ataku bombowym na baze OMONu), oraz wysokiej rangi milicjant w eksplozji
                    swojego samochodu w Groznym.

                    5 partyzantow takze zabitych w potyczce kolo Groznego, a 1 inny schwytany gdzie
                    indziej.

                    Do tego jeszcze, znalezliscie jednego milicjanta zaginionego w Czeczenii
                    wczesniej - martwy.

                    Dzien jak codzien. A to wszystko tylko wasze dane (z zaznaczeniami, ze "co
                    njamniej", itd).

                    To "pokoj i rozroby". Powiesz mi, jak bedzie wojna?


                    Chechen Policeman Killed in Car Bomb

                    Sunday July 25, 2004 5:46 PM

                    By YURI BAGROV

                    Associated Press Writer

                    (...)
                    A total of at least 12 Russian servicemen were killed and 28 others were
                    wounded in rebel attacks, mine blasts and clashes in the previous 24 hours, the
                    government official said.

                    Two of the deaths came in a clash outside Grozny on Saturday that also left
                    five rebels dead, the official said, while two servicemen were killed and 13
                    wounded when an explosion rocked their convoy in the city of Argun.

                    Two servicemen died when their military vehicle hit a land mine, and the other
                    six were killed in rebel attacks on fixed Russian positions in the Chechnya, he
                    said. There were 20 such attacks in the past day, the official said


                    Blast in a police station in Makhachkala

                    MAKHACHKALA (AP) July 25, 2004
    • Gość: F.Dzierzynski Re: Czeczenia: wybory będą farsą IP: *.wplus.net / *.wplus.net 23.07.04, 13:29
      Nonsens!
      Jesli OBWE chce zdemaskowac Federalny Rzad w Moskwie i wyborcza komisje
      Czeczenji, to nalezy im obserwowac te wybory, a potem opowiadac calemy swiatu o
      zlamaniu praw elektoratu. Lecz te obroncy prawa nie chca po wyborach ukazac sie
      przed swiatem z pustymi rekami ...
      • Gość: J.K.2 OBWE zawiodlo juz w Pld Osetyji IP: 195.70.208.* 23.07.04, 14:52
        te dranstwo lubi tylko otrzymywac pieniedzy za nic.
        • Gość: grg OBWE nie zawiodlo w Czeczenii 1997. /nt IP: *.b.jawnet.pl 23.07.04, 20:05
      • Gość: grg Re: Czeczenia: wybory będą farsą IP: *.b.jawnet.pl 23.07.04, 20:08
        Gość portalu: F.Dzierzynski napisał(a):

        > Nonsens!
        > Jesli OBWE chce zdemaskowac Federalny Rzad w Moskwie i wyborcza komisje
        > Czeczenji, to nalezy im obserwowac te wybory

        Nie ma zadnych wyborow.

        "Prezydent" zostal juz mianowany, a pytanie jest tylko, czy dozyje do nominacji
        (lub czy nie zostanie zeslany do Afryki, jak Doku "Lotniskowiec" po '96).
        • Gość: J.K.2 Czeczenia: wybory będą IP: 195.70.208.* 24.07.04, 12:52
          zobaczymy
          • Gość: J.K.2 Czeczenia: ciekawie jakie beda wyniki IP: 195.70.208.* 29.08.04, 14:28
    • Gość: grg Video. IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:20
      Czesc, JK-2. Tak jak sie umawialismy wtedy,
      video.kavkazcenter.com/clips/operation_ingush.wmv
    • Gość: bern Re: Czeczenia: wybory będą farsą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 14:02
      Tobie się tylko tak wydaje. Czy sprawa Orlenu niczego Cię nie uczy? Wszak
      rządziło i rządzi SLD, dawni bracia KPZR-u, zjednoczeni przedtem w PZPR...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka