igor-z-uk
22.05.13, 17:47
Wyglada na to,ze wszysci,kto w jakis sposob sa powiazane z zamachem w Boston,nie maja zadnych szans na to,zeby umrzec smiercia naturalna.
Agent FBI zastrzelił podejrzanego ws. zamachu w Bostonie
"Federalne Biuro Śledcze (FBI) podało, że jego agent w akcie samoobrony (a jak ze inaczej?) zastrzelił mężczyznę podejrzanego o związek z zamachem bombowym w Bostonie. Do incydentu doszło w środę (czasu miejscowego) w Orlando na Florydzie.
Według telewizji NBC mężczyzna, do którego przyszło kilku funkcjonariuszy, w tym agent specjalny FBI, początkowo wyrażał chęć współpracy, ale po pewnym czasie zaatakował agenta, (ciekawo,jaki musi czlowiek miec IQ ,zeby uwierzyc w ta bajke? ) a ten strzelił w samoobronie."
Co sie dzieje ? Co chca wladze amerykanskie ukryc?
--
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.