e.va15
16.02.14, 01:38
Tak sobie obserwuję tę chorą EU i widzę, że w całym tym jej bardaku i upadku Polak i Niemiec to niejako dwa bratanki:-) :
To bodaj dwa jedynie największe kraje EU zachodniej i wschodniiej, które się wciąż jeszcze z tą EU identyfikują i chcą się ochoczo wtopić w tę jej planowaną ponadnarodową konstrukcję.
Niemcy robią to skutkiem zaszczepionej im na pokolenia odpowiedzialnościn zbiorowej, tego wiecznego poczucia winy, Polacy zaś z kompleksu niższości cywilizacyjnej wobec Zachodu (Niemiec) . Jedni i drudzy chcą się tą europeizacją uwolnić od własnych zmór, marnocnych...
I tak to i jedni i drudzy chcą koniecznie być "Europejczykami"- tym abstrakcyjnym konstruktem, który wiele niszczy a niczego nowego nie tworzy, jeśli pominąć generowanie konfliktów..
Zeby nie wiem jak przydusić Francuza/Brytyjczyka/Włocha/i innego Hiszpana - nie wydusi się z nich wszystkich wypowiedzi, że mają się czuć Europejczykami,. Z Polaków i Niemców eurropejskość bije jak z gajzera:-)) To jedne 2 narody, któe tak otwarcie identyfikują się z konstrukcją, która dla innych jest tylko cynicznym nosicielem ich własnej narodowej korzyści.
Oczywiście wiem, że Polacy-Europejczycy to biorcy kasy, a Niemcy - Europejczycy to jej dawcy, Zabawne jest jak bardzo dawcy i biorcy są czasem po jednej stronie barykady.. Z zupełnie różnych przyczyn...