Dodaj do ulubionych

Krach? Teraz? Hmmm.

02.11.09, 04:39
To jest tylko taka mysl i prosze mnie nie krytykowac za pesymizm.
Akcje sa strasznie przewartosciowane i w zyciu nie widzialem, zeby bylo tak
drogo. Nigdy tak nie bylo i jest to jakas aberracja. Ale nie chce pisac o
gieldzie, tylko o normalnym zyciu.

Mam kumpla, ktory ma przedsiebiorstwo handlowo-uslugowe across the street z
firma prowadzaca catering zywnosci. Ta z kolei, to nie jest jakas mala firma,
jakby ktos sobie zaraz pomyslal, tylko wielki kolos, ktory zajmuje sie
sprzedawaniem zywnosci w tzw. lunch truckach.

Model biznesowy polega na tym, ze kupuje sie hurtem te trucki i one sa dawane
ludziom w leasing i jest parking, gdzie sobie ci ludzie moga te ciezarowki
postawic overnite i jezdza co rano do pracy swoimi normalnymi autami,
spotykaja sie ze swoimi pracownikami przed firma, wskakuje w ten lunch truck i
jezdza od firmy do firmy z jedzeniem. Ci ludzie maja swoje wlasne biznesy,
wiec to jest niejako wash and go, bo glowna firma ma wlasne warsztaty,
obsluguje te auta, myje, naprawia, a ludziom wystawia faktury i dolicza sie do
tego leasingu. Ale to nie koniec, bo wszystkie produkty zywnosciowe, mieso,
napoje, no wszystko, co w takim trucku jest potrzebne - to tez jest
dostarczane przez te firme. Ci operatorzy lunch truckow nie musieliby sie w
zasadzie o nic martwic, bo ich zadaniem jest objechac firmy i sprzedac jak
najwiecej jedzenia i wrocic wieczorem na parking.

No ale tu jest pewien problem. Bo zeby sprzedac lunche, to trzeba miec
klientow. Tymczasem z miesiaca na miesiac jest coraz gorzej, masa ludzi
stracila prace i masa biznesow zbankrutowala i bankrutuje caly czas. I ci
operatorzy truckow nie moga zarobic nawet na pensje swoich pracownikow, nie
mowiac juz o racie za leasing za truck.

I ten wielki parking jest pelen truckow, bo jak operator mial ich na przyklad
10, to 7 zostawil, a jezdzi mu jeszcze 3 i jest kiepsko.
Ci, ktorzy mieli na przyklad jeden, lub dwa to juz sa out, bo kazdy mial
jakies trasy i z 2-3 tras mozna od biedy zrobic jedna ale z 1 lub dwoch, to
juz nie i koniec firmy. W tym tygodniu jeden z wlascicieli tych biznesow
przyszedl do mojego kupla prosic o prace, bo powiedzial, ze wlasnie
bankrutuje. Po czym powiedzial, ze 2/3 tych firm juz zbankrutowalo i dlatego
caly ten parking jest w dzien pelen aut.

Juz wam wczesniej pisalem, ze sytuacja na rynku pracy jest dramatyczna. To
jest w zasadzie nie do wiary. Ludzie prosza sie o prace. 3 tygodnie temu
zatrudnilem inzyniera mechanika z Boeinga za $11 na godzine. Gosc byl tak
zbankrutowany, ze nie mial nawet samochodu, bo wszystko przejadl. Jezdzil do
firmy metrem i autobusami i ciagle sie spoznial, a jak zaczal padac deszcz, to
zadzwonil i powiedzial, ze nie moze przyjsc, bo nie dojdzie do przystanku, bo
leje i ma za daleko. Prawde mowiac troche mnie to zniechecilo i zwolnilem go.
Kolejnego inzyniera mechanika bede mial tez za jakies $10 na godzine. To sa po
prostu jaja panskie, co sie dzieje. W gazecie nie ma w ogole ogloszen o prace.
W niedzielnym wydaniu timesa jest cwierc szpalty ogloszen. A Los Angeles, to
nie jakis zascianek, tylko w spore miasto i pare firm tu jeszcze jest.

Od strony ksiegowosci sytuacja natomiast wyglada tak, ze coraz wiecej firm ma
dlugi. Nie placa skurczybyki. Dawniej wysylalo sie na kreche na 30 dni, ale
teraz mowy nie ma. Wszyscy wszystkim wisza forse, a CIT wlasnie oglosil
bankructwo i faktoring tez sie w zasadzie skonczy. Ja dawno temu
przewidywalem, ze zacznie sie ogolnonarodowy zator platniczy, ale nie
spodziewalem sie, ze dotknie to w pierwszej kolejnosci drobne firmy. No coz,
wieksi sa too big to fail i taki rzad pozyczyl CITowi 2.3B w sytuacji, kiedy
bylo pewne, ze tej forsy nikt nie odda. Szkoda, ze oni takiego 2.3B nie
podzielili na tysiac kawalkow i nie dali takim jedno osobowym operatorom lunch
truckow na splate rat leasingowych. Najwyrazniej polityka gospodarcza rzadu
polega na zabieraniu biednym i dawaniu bogatym. Zeby jeszcze byla w tym jakas
logika, ale oni sa najwyrazniej prostymi glupcami.

Co do gieldy i notowan USD - to ja mysle, ze skurcz kredytowy na rynku to sie
dopiero zaczyna. Nie wolno absolutnie wierzyc w te statystyki. To jest
wszystko nie prawda. Jezeli na rynku sa ludzie gotowi isc do pracy za minimum,
to jest spirala deflacyjna w pelnej sile. Bedzie z tego wielki krach. Mozliwe,
ze teraz, nawet przed koncem roku. Gielda spadnie chocby FED kupil wszystkie
te akcje.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa dwa interesujace artykuly 02.11.09, 07:08
      warte przeczytania, pierwszy o Goldmanie i obgadanym na 10ta strone oszustwie
      subprime bonds.
      www.mcclatchydc.com/227/v-print/story/77791.html
      drugi to przydlugawy opis zycia jednego czlowieka w czasie wielkiej depresji.
      podane sa przykladowe koszty i place. Warto zerknac:
      virgilwedekingfamily.com/Dad%27s%20Story.pdf
      • nikkei4 koszty i płacekuly 02.11.09, 09:40
        Jeśli dobrze zrozumiałem to koszty są w niskich stanach. Płace również. Wyszło
        mi, że gość zarabia 60$ tygodniowo czyli nasze dzisiejsze jakies 1100zł. Do tego
        mógł się najeść w pracy.

        Dzis najnizej zarabiajacy w USA to jakies 7$ za godzine czyli 3100zł. Ale jak
        masz zasilek lub malo pracy to ....

        W Polsce tez ludzie pracuja za 1500zł
    • 0ion Re: Krach? Teraz? Hmmm. 02.11.09, 11:12
      To chyba nic dziwnego, że biznesy dla młotków (trzeba tylko umieć jeździć truckiem) bankrutują w czasach dekoniunktury. Łatwe wejście i łatwe wyjście.
      Jeśli chodzi o giełdę i gospodarkę nie podchodziłbym do tego kierując się logiką. Rynek już dawno działa na zasadzie przekrętu. Ilość kasy w obiegu wielokrotnie przekracza wartość towarów i usług i nie ma już znaczenia czy 2x czy 10x czy 100x.
      Bym się raczej spojrzał na Obamę i spółkę i zastanowił kogo i w jaki sposób zamierzają jeszcze przekręcić i na tym opierał prognozy wink
      • dorota_3 Re: Krach? Teraz? Hmmm. 02.11.09, 21:01
        Przypadkiem odpowiedź znajdziesz w tekście Taibbiego zlinkowanym
        trochę niżej przez Pawła. Wszystko wskazuje na to, że handel
        emisjami będzie kolejną bańką, a raczej jedną z baniek. Akcje i
        surowce też póki co wyglądają nieźle... Fakt, z logiką to nie ma
        wiele wspólnego, i nie szkodzi smile
        Rozumiem rechot Zeenka.
    • pawel-l Re: Krach? Teraz? Hmmm. 02.11.09, 12:43
      Goldman już 80 lat robi wszystkich w konia. Ciekawe czy przyjdzie
      kryska na matyska...

      Polska wersja artykułu Matta Taibbi "The great american bubble
      machine"


      http://zezorro.blogspot.com/2009/10/pierwszy-bankier-inwestycyjny-
      swiata-pl.html
        • zeenek oto mój optymizm 02.11.09, 20:02
          i wasze walenie w bęben krachu, że dane są nie prawdziwe, są fałszowane, nie
          wierzcie w nie. Uwielbiam Was chłopaki - naprawdę smile

          Październikowy indeks ISM mierzący koniunkturę w amerykańskim sektorze
          wytwórczym zaskoczył największych optymistów, osiągając najwyższy poziom od
          kwietnia 2006 roku. Dane te podtrzymały nadzieje na realizację scenariusza
          recesji „typu V”.

          W poprzednim miesiącu ISM wzrósł z 52,6 do 55,7 pkt. wobec oczekiwanych 53,0
          pkt. Taki poziom tego indeksu oznacza, że produkcja notuje już dość dynamiczny
          wzrost. Według autorów raportu, gdyby październikowy wynik utrzymał się przez
          cały rok, to wzrost PKB sięgnąłby aż 4,5% - tak przynajmniej wynika z
          historycznych korelacji pomiędzy tymi zmiennymi.

          Oprócz nad wyraz dobrego wyniki ogólnego bardzo dobrze zaprezentowały się
          kluczowe subindeksy. Aż o 7,3 pkt., do poziomu 63,3 pkt., podniósł się indeks
          bieżącej produkcji, wskazujący już na bardzo silne ożywienie w sektorze
          wytwórczym. Gdyby taka dynamika zostałaby utrzymana przez następne miesiące, to
          na początku przyszłego roku moglibyśmy zobaczyć pierwsze dodatnie odczyty
          dynamiki produkcji przemysłowej. Niestety nieco słabiej wypadł subindeks nowych
          zamówień, który obniżył się z 60,8 do 58,5 pkt. Choć to wciąż bardzo dobry
          wynik, to jednak wywołuje pewien niepokój co do utrzymania obecnego poziomu
          całego indeksu ISM.

          Zwłaszcza że zdaniem menedżerów odpowiedzialnych za logistykę coraz wolniej
          kurczą się zapasy niesprzedanych towarów. Tymczasem to właśnie konieczność
          uzupełnienia magazynów była jedną z głównych przyczyn jesiennego ożywienia. Ale
          już za miesiąc czy dwa może się okazać, że zapasy zaczęły rosnąć i że braki
          zostaną wypełnione nim zwyżkę produkcji pokażą „twarde dane” Fed-u czy
          Departamentu Handlu.

          Zupełnie sensacyjną i pozytywną informacją jest za to pierwszy od początku
          recesji wzrost zatrudnienia, jaki ma miejsce w opinii menedżerów. Już w piątek
          zobaczymy, czy obserwacje ankietowanych kierowników mają potwierdzenie w danych
          Departamentu Pracy.
          • automarion Re: oto mój optymizm 02.11.09, 20:31
            zeenku, zarobiłes pieknie i nie nakręcaj spirali własnej chciwości, bo
            peknie i zostanie ci niewiele z duzych zysków jakie zapewne posiadasz.
            Posługujsze się danymi oficjalnymi, które są podkręcane, nakręcane
            manipulowane i służą temu aby uspokoić i zachęcic do dalszego kupna
            papierów niewiele już wartych. dużo bardziej patrzę na to co sie dzieje
            w poszczególnych branżach na podstawie osobistych kontaktów z ludźmi
            mającymi wiedzę bezposednia a nie gazetową czy tvn24 czy też
            wskaznikowa gusowską. Jestem głeboko przekonany, że twój czas
            nieomylności sie skończył, owszem, byłem niedowiarkiem w marcu, maju
            kiedy ty święciłes triunfy i byłes jednym z niewieleu zarabiających.
            chwała za przeszłośc, ale teraz cash-uj walory i zmykaj z giełdy z
            sutymi zyskami, póki je jeszcze masz
          • pawel-l Re: oto mój optymizm 03.11.09, 15:29
            Najlepsze informacje są zawsze na szczycie. (A najgorsze na dnie)
            Nic z tego nie wynika na przyszłość.
            Większość z nas uważa, że mieliśmy do czynienia z jak najbardziej
            typową korektą poprzednich gwałtownych spadków (50%) i wystarczy.
    • drjezus.pl Re: Krach? Teraz? Hmmm. 03.11.09, 17:20
      Drogi Przecinku: od strony technicznej istnieje spore ryzyko krachu.
      Tak jak w styczniu/lutym były liczne pozytywne dywergencje na RSI i
      MACD, dziennym, tygodniowym (!), tak teraz jest zupełnie odwrotnie
      (na dziennych na razie tylko). Wydaje się, że czas łatwych pieniędzy
      minął. I tak jak w lutym byłem bodaj jedyną obok Zeenka osobą, która
      widziała wzrosty (korekcyjne wyższego rzędu, niż odbicie zdechłej
      krowy), tak dziś już był Zeenka nie poparł. Do sierpnia ciąłem kasę
      nie z tej ziemi (GPW), a od wrześnie mimo trendu wzrostowego nie
      mogę nawet na waciki zarobić. Co się stało? Ano prawdopodobnie trend
      się zmienia i już. Także drogi Zeenku - polecam ostrożność! Swoją
      drogą ciekawe jak żyje się z tak skrajnym, uporczywym pesymizmem
      Przecinku? Czy tylko odnożnie ekonomii tak masz?

      Pozdrawiam forumowiczów dołaczjąc się niestety do znacznego obecnie
      grona pesymistów.
      • przycinek.usa Re: Krach? Teraz? Hmmm. 04.11.09, 02:17
        bylem optymista przez tydzien w zeszlym roku, to wystarczy.
        optymizm to myslenie zyczeniowe. jak sie pakuje forse w jakas spekulacje, to
        trzeba miec sporo pewnosci, ze sie na tym zyska.
        Ja nie mam obecnie zadnej pewnosci co sie dalej stanie i nie bede sie wypowiadal
        kategorycznie. Jestem jednak przekonany, ze nie oplaca sie inwestowac w firmy,
        ktore nie maja ani zyskow, ani perspektyw. I dlatego ceny akcji nie maja prawa
        sie utrzymac na obecnych poziomach.
        • stoje_i_patrze Re: Krach? Teraz? Hmmm. 04.11.09, 10:49
          PRzycinku,
          czy Ty niczego nie nauczyłeś się w 2009 w obszarze rynku akcji? Roslismy bo była
          pompka, i masa kasy na rynku. To nie ma nic wspolnego z fundamentami. Fundamenty
          to były 50 lat temu. Teraz są miedzynarodowe rynki finansowe oraz plynnosc. nic
          wiecej. poniewaz ja wycofuja powoli to bedzie spadac. To nie ma jednak nic
          wspolnego z fundamentami bo gdyby pompowali dalej to by kompletnie nie spadlo a
          nawet uroslo do 1400 na SP500.
          • 0ion Re: Krach? Teraz? Hmmm. 04.11.09, 11:39
            Dyskusja jest zabawna.
            Z jednej strony przycinek, który posługuje się logiką i obstawia spadki z drugiej zeenek, który na podstawie papki, którą karmi się wykształciuchy, obstawia wzrosty a nad tym wszystkim zezowaty zorro, który obstawia Goldmana Sachsa wink
        • drjezus.pl Gratulacje dla założyciela wątku! 27.11.09, 08:54
          Czyżby dziś zaczęła się realizacja scenariusza wątku? Gdyby tak
          było, to przesunięcie od jego założenia o 23 dni (27-4.11) nie
          wydaje się względnie dużą pomyłką. Myślę, że z bardzo dużym
          prawdopodobieństwem można założyć, że impuls wzrostowy w fazie
          rozpoczętej w marcu dobiegł końca. Teraz pytanie co dalej? Czy
          wchodzimy w korektę wyższego rzędu w zględem nowego impulsu hossy (I
          fala?), czy też wracamy do bessy. A może jakiś scenariusz pośredni?
          Osobiście jestem otwarty na każdą z tych ewentualności, jednak na
          najbliższe kilkanaście tygodni jestem bez akcji uważając, że
          stosunek zysk/ryzyko jest na absurdalnie niskim poziomie. Zatem
          krótkie + depozyt, bądź depozyt bez krótkich. Inne opcje dla mnie
          odpadają. Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii szanowni forumowicze?
    • zeenek Choć dzisiejsza sesja się jeszcze nie skończyła 06.11.09, 19:36
      to na przykładzie dzisiejszych danych z rynku pracy widać kto rozdaje karty w
      imieniu rządu i FEDu. Widać zresztą jak na dłoni co najbardziej działa na
      wszelkie nastroje przedsiębiorców i skłonność do ryzyka - tym katalizatorem jest
      pompka na rynku. Nie przewiduje żadnych drastycznych spadków, krachów i
      depresji.To niemożliwe przy tej ilości forsy.
      A rynek pracy? Zdyskontowany już dawno. Co może jeszcze spowodować ten wielki
      KRACH? Upadek BoA, Citi czy innego to big to fall? Przecież to niemożliwe smile
      S&P 500 na wsparcie 1100 - wkrótce wink
      • diego_vesselis pompke już znamy, stx else? 06.11.09, 19:51
        argument pompki przytaczałes byłes tutaj wieleset razy i my go już
        wszyscy mamy głeboko zakodowany w szarych komórkach. Ale czy może
        jeszcze chociaż jeden argument za wzrostami możesz przytoczyć poza ta
        pompką? jeden jedyny?
        • zeenek jeden jedyny: 07.11.09, 18:03
          "W ostatnich 4 tygodniach liczba firm giełdowych w Ameryce podnoszących prognozy
          zysków przekroczyła liczbę je obniżających aż o 69. W tej dekadzie z taką
          sytuacją nie mieliśmy do czynienia ani razu. Zbliżone do obecnego saldo było w
          kwietniu 2004 r.
          źródło: GG Parkiet
          +zobacz więcej

          Amerykański parkiet był wtedy już po ustanowieniu szczytu pierwszej fali
          zwyżkowej po 2,5-rocznej bessie i przed najsilniejszym od miesięcy spadkiem. Nie
          niósł on jednak ze sobą większego zagrożenia dla trendu zwyżkowego. Przybrał
          postać flagi, która - jak się potem okazało - stała się podstawą do dalszego
          znaczącego ruchu w górę, choć już mniej dynamicznego niż w pierwszych miesiącach
          od zakończenia bessy."


          Zapomnijcie o swoim KRACHU smile
          • diego_vesselis Re: jeden jedyny: 07.11.09, 18:29
            to bardzo ciekawe.....
            prognozy firm jako podstawa do dalszych wzrostów..... ciekawe.....Kiedy
            jest dokładnie odwrotnie: ten wzrost od 9 m-cy już te wzrosty wyników
            zdyskontował
            każdy ma prawo dobierać takie wskaźniki jakie chce, jego sprawa i
            porównywac okresy jakie chce, jego sprawa. I jak dostanie łomot za
            własne błedy - jego sprawa (oczywiście rosnące bezrobocie w usa jako
            niepasujące do koncepcji nalezy przemilczeć)
          • diego_vesselis Re: jeden jedyny: 07.11.09, 18:55
            Amerykański parkiet był wtedy już po ustanowieniu szczytu pierwszej
            fali
            zwyżkowej po 2,5-rocznej bessie i przed najsilniejszym od miesięcy
            spadkiem. Nie
            niósł on jednak ze sobą większego zagrożenia dla trendu zwyżkowego.
            Przybrał
            postać flagi, która - jak się potem okazało - stała się podstawą do
            dalszego
            znaczącego ruchu w górę, choć już mniej dynamicznego niż w pierwszych
            miesiącach
            od zakończenia bessy."

            to jest kompletna bzdura, nie jest uprawnione takie porównanie. Spadki
            zakończone w 2002 testowały z sukcesem wyższe denko w 2003 roku i potem
            była zwyżka trwająca nie 9 miesięcy tylko dłużej, potem łagodna korekta
            o której wspominają w artykule. Teraz jest natomiast dzika jazda w góre
            w kształcie V i nic więcej, więc porównywanie obecnej sytuacji do
            wykresu 2002-2004 jest naginaniem na siłę. jest to podręcznikowa
            korekta w bessie. NIe chcę do tego mieszać fundamentów, ale chociaż
            jeden można wrzucic dla rozjaśnienia zaślepionego umysłu: bezrobocie
            wówczas i jego tendencja do dzisiaj i obecnych tendencji
    • dorota_3 Jeszcze nie teraz 10.11.09, 13:22
      ponieważ banki pożyczają przedsiębiorstwom coraz mniej (co napewno
      obserwujesz na codzień), nie ma zagrożeń inflacyjnych.

      Szczęśliwa (dla spekulantów) kombinacja utrzymującej się na wysokich
      poziomach bazy monetarnej i łagodnej polityki pieniężnej potrwać ma
      do przełomu 2010/11:

      www.bcaresearch.com/public/story.asp?pre=PRE-20091105.GIF
      • przycinek.usa wlasnie teraz 11.11.09, 06:03
        przez przypadek podalas argument na tak. zwroc uwage, ze te wykresy dowodza
        skurczu monetarnego. Ja wystrzegalbym sie jakichkolwiek inwestycji
        dlugoterminowych w papiery wartosciowe dlatego bo:
        1. jest skurcz monetarny ktory mozna sobie ogladac na M3.
        2. jest skurcz monetarny, ktory wyraza sie aktywnoscia kredytowa bankow
        3. jest skurcz monetarny bo konsumenci biora mniej kredytow
        4. jest skurcz monetarny, bo jest inwersja bazy wzgledem m1 (mnoznik <1)

        Oczywiscie jest mozliwe, ze wzrost gield bedzie trwal jeszcze jakis czas.
        Najwyrazniej pieniedzy nie brakuje. Obawiam sie jednak, ze dlugoterminowe skutki
        gry wbrew fundamentom beda oplakane.
        • dorota_3 Re: wlasnie teraz 11.11.09, 14:21
          Skurcz monetarny jest jak njbardziej, ale w gospodarce realnej
          . Tymczasem rynki idą zupełnie swoją drogą, zobacz, co się stało
          z cenami aktywów.

          Czy to jest gra przeciw fundamentom? Zaczynam mieć wątpliwości - we
          wskaźnikach aktywności gospodarczej widać jakąś
          nieśmiałą "recovery". Być może jest to odbicie od dna po prostu.

          Ten skurcz monetarny jednak powoduje, że zacieśnianie polityki
          pieniężnej to pieśń dalekiej przyszłości. Co daje jeszcze miejsce do
          wzrostów.

          Absurdalna, paradoksalna sytuacja, zupełne "conundrum", pozytywne
          tylko dla spekulantów i tylko na pewien czas. Mam tego świadomość.
          • przycinek.usa Re: wlasnie teraz 12.11.09, 04:00
            przeciwko fundamentom = zburzenie dlugoterminowej rownowagi placowej w USA
            spowoduje spadek cen nieruchomosci i utrate wartosci portfeli kredytowych i
            spadek dostepnosci kredytowej na rynku = wzrost rynkowych stop procentowych =
            dalszy spadek zatrudnienia.

            Jezeli posiadacze gotowki kupuja akcje wierzac, ze ktos je wypompuje w gore, to
            sie moga bardzo zdziwic. Wierze, ze akcja monetyzacji FED jest niewspolmierna do
            dlugoterminowych potrzeb rynku i obecny popyt na gieldzie moze szybko zniknac.
            • 0ion Re: wlasnie teraz 12.11.09, 13:50
              Jak mogą spaść ceny nieruchomości przy takiej ilości kasy spekulacyjnego kapitału?
              Mogą być znaczne wahania tych cen w miarę dmuchania spekulacyjnego balonu i spuszczania z niego powietrza ale w dłuzszym terminie te ceny cały czas będą rosły.
                • 0ion Re: wlasnie teraz 12.11.09, 17:53
                  ???
                  A kto w takich krajach jak Polska, Rumunia czy Bułgaria napompował ceny mieszkań?
                  Połowa tego co płacą młodzi ludzie biorąc kredyt to dzięki rządowi, który "zadbał" o ich interesy dopuszczając do takiej sytuacji.
                    • zeenek Jakie znowu dziesięciolecia? 12.11.09, 20:40
                      Dane o nowych domach bardzo szybko spadają. Tak szybko, że ceny zamiast lecieć w
                      dół od kwietnia się ustabilizowały a nawet idą w górę.
                      Po ostatnich danym ten nawis spadł o 28%. Wygląda na to, że wkrótce wrócimy do
                      długoletniej średniej w kwestii nawisu mieszkań.
                      Nawis mieszkań to jest w Hiszpanii a nie w USA.
                      • przycinek.usa Re: Jakie znowu dziesięciolecia? 13.11.09, 05:39
                        uprzejmie informuje, ze spadek cen nieruchomosci powoduje nie tylko "nawis" ale
                        podatek katastralny. W Polsce nie ma podatku katastralnego i mozna miec tyle
                        mieszkan ile sie chce. W USA w wiekszosci stanow nie oplaca sie trzymac
                        nieruchomosci nawet jesli sa one wynajete.
                        • polarbeer Re: Jakie znowu dziesięciolecia? 13.11.09, 12:12
                          Zeenek pewnie nie doczytal ze np na poludniowej Florydzie ogromna wiekszosc nie
                          splacanych domow banki nawet nie wystawiaja na sprzedaz... Domy stoja puste ale
                          ich nawet nie sprzedaja, gdzy i tak nie ma kupcow. W Stanach mamy kolejke do
                          wyprzedazy nieruchomosci, hehe.

                          Dlatego takie wypowiedzi jak wyzej sa tak surrealistyczne. Rozumiem strategie
                          Pump & Dump ktorej Zeenek dostarcza nam klasyczne przyklady tutaj, ale to musi
                          sie choc troche trzymac kupy...

                          Nawet ulamkowa rezerwa rzeczywistosci powinna byc wymagana!
                        • 0ion Re: Jakie znowu dziesięciolecia? 13.11.09, 13:08
                          W Stanach chyba nie ma podatku katastralnego w takim rozumieniu jak w Europie. Jest chyba Property Tax od wszystkiego, w tym nieruchomości.
                          W Polsce też jest podatek od nieruchomości tyle, że jest niski i zależy od powierzchni a nie wartości.
                          Na razie Property Tax nie jest możliwy, bo jakość życia w takich miastach jak Warszawa niewiele odbiega od średniej dla azjatyckich slumsów. Zresztą Wawa w zasadzie spełnia definicję slumsów wink
                          "Slums - dzielnica miasta zamieszkana przez biedotę przybyłą z terenów wiejskich"
                          Praktycznie mało kto tu zarabia powyżej 2000 euro, więc można przyjąć, że prawie wszyscy łapią się pod europejskie wskaźniki ubóstwa.
                          Ale w miarę przybywania wykształciuchów pewnie da się pogodzić powszechne ubóstwo i moderny Property Taxsmile
      • wolo Re: A mówcie sobie co chcecie 14.11.09, 16:19
        To wszystko jest bardzo proste jak się tak zastanowić. Jak już
        bezrobocie będzie 100% to będziemy mieli raj na ziemi. FED/rząd
        bedzie każdemu dawał kasę, sprzedaż będzie rosła.Firmy uwolnią się od
        obowiązku wypłat pensji - dzieki czemu koszty spadną jeszcze bardziej
        i wzrosną zyski. Te prace, które i tak ktoś musi wykonać będziemy
        wykonywali społecznie, bo przecież to nasza powinność wobec kraju a
        dobrobyt będziemy i tak mieli zapewnieni przez ceny aktywów. I tylko
        się, qurka, dziwię, że tak mało ludzi to zauważyło.
    • zeenek I po KRACHU. 13.11.09, 18:45
      Rekordowa gotówka idzie na rynki akcji”

      ...ujawnił Laurence Fink, prezes giganta sektora money management, spółki
      BlackRock. Nie obawia się, że tak znaczący napływ kapitału spowoduje powstanie
      bańki spekulacyjnej.
      - Widzimy rekordową ilość gotówki, która jest kierowana na rynki – powiedział
      Fink w wywiadzie dla The Wall Street Journal. - 1 grudnia BlackRock będzie miał
      3 bln USD aktywów. Nigdy nie widziałem większego przepływu pieniędzy – podkreślił.

      Według Finka, powodem takiej sytuacji są działania Fed.
      - Myślę, że robią to, co powinni. Rezerwa Federalna mówi inwestorom: jesteście w
      porządku – powiedział.
      Szef BlackRock zwraca uwagę, że także fundusze hedgingowe doświadczają wielkiego
      napływu pieniędzy.
      - Co do bańki spekulacyjnej, to raczej nie ma ona miejsca wtedy, kiedy ludzie o
      niej mówią – powiedział. – Bańki pojawiają się wtedy, kiedy ludzie są
      nieświadomi ich powstania. Za dużo się pojawia informacji o bańce spowodowanej
      nadmierną płynnością – dodał.
      Fink uważa, że akcje są wciąż dobrą inwestycją, choć dostrzega możliwość korekty.
      - Czy rynek może się cofnąć o 10 proc.? Pewnie. Czy to jest problem? Nie –
      powiedział.
      MD, moneynews.com

      • pawel-l Re: I po KRACHU. 14.11.09, 10:13
        Rekordowa gotówka idzie na rynki akcji”

        Ile razy trzeba przypominać, że każda transakcja ma 2 strony: 1 kupuje, 2 sprzedaje.
        Nie ma takiego zjawiska w naturze "jak gotówka, która idzie na rynek"
      • stoje_i_patrze Nie załamuj mnie.... 14.11.09, 15:42
        Zacytowałeś BlackRocka, można jeszcze było dodać wypowiedź fitch iz nie ma bańki
        i że wszystko jest ok. Nie załamuj mnie. Masz tak krótką pamięc czy jesteś
        "świerzak"? Ty naprawdę wierzysz w to co czytasz? Nie załamuj mnie. PRzecież to
        te same podmioty które nie widziały bankiem przed praktycznie żadnym kryzysem, a
        juz na pewno nie przed ostatnim. Podobnie blackrock.. Ostatni miesiac w usa to
        dystrybucja pełną parą. Najpierw przecież muszą ubrać innych zanim poleci w dół.
        • automarion Re: Nie załamuj mnie.... 14.11.09, 20:47
          Ostatni miesiac w usa to dystrybucja pełną parą. Najpierw przecież
          muszą ubrać innych zanim poleci w dół


          to założenie jest tylko wtedy słuszne, kiedy ręcę przejmujące akcje są
          słabsze od oddających. Ale mam co do tego poważne wątpliwości, uważam,
          że może być dokładnie odwrotnie
    • wolo Re: Krach? Teraz? Hmmm. 14.11.09, 16:06
      Szaleństwo rynków podobnie jak szaleństwo regulatorów (bc) i
      polityków nie jest jakoś ograniczone. I prawdę powiedziawszy wydaje
      mi się, że teraz impuls przyjdzie gdzieś spoza USA. Amerykańskie
      problemy są raczej rozpoznane i tam niespodzianki nie będzie -
      obstawiam, że zdążą je "zgasić pożar" w zarodku. Albo zrzutem
      pieniędzy albo jakimiś sztuczkami księgowymi lub regulacyjnymi,
      najprawdopodobniej mix jednego i drugiego.

      Natomiast FED/rząd nie wszędzie dociera i nie wszystko może -
      możliwych triggerów szukałbym w tych dziedzinach, których nie można
      zasypać pieniędzmi. Prędzej będzie to zagranica. Japonia? Chiny?
      Szwajcaria, o tej coś ostatnio cicho? Europa środkowa? Coś o czym
      nie wiemy?
      • pawel-l Re: Krach? Teraz? Hmmm. 14.11.09, 17:20
        To problemy Europy śr-wsch. są rozpoznane.
        Za to bardzo cicho było o fatalnej sytuacji banków zach.
        A w samych Stanach b.cicho o nieruchomościach komercyjnych. Ceny spadają, rynek zamarł, a konieczności ujawniania strat nie ma...
        • wolo Re: Krach? Teraz? Hmmm. 15.11.09, 11:15
          Bo ja wiem. Rumunia, Ukraina jakoś nie przdostają się do newsów.
          Nawet nasz deficyt budżetowy jakby przycichł, chociaż obserwując z
          jakim zaangażowaniem MF stara się wypchnąć jak najwięcej długu poza
          dług publiczny i mieć amunicję do manipulowania FX. Ostatnio Parkiet
          zdaje się pisał, że na sprzedaż są polskie WESTLB i RBS (dawniej ABN)
          nie było to jakoś specjalnie rozpowszechnione, nie stanowiło
          przedmiotu debaty.
          Co do Ameryki to jak sam zauważasz całe te CRE już sie trochę zgralo
          - banki mogą kłamać ile wlezie nt wartości tych aktywów.Większy
          potencjał, w kontekscie triggera drugiej fali, ma moim zdaniem stan
          finansów stanowych, tam FED ma na razie mniej do powiedzenia.

          Generalnie potrzebna jest raczej cierpliwość bo co się ma stać i tak
          się stanie bez względu na to kto podłoży ogień.
    • pawel-l Re: Krach? Teraz? Hmmm. 17.11.09, 11:24
      Dobry artykuł o Chinach, deflacji, bąblu surowcowym i dolarze:

      http://www.investorsinsight.com/blogs/john_mauldins_outside_the_box/a
      rchive/2009/11/16/eclectica-november-fund-commentary.aspx


    • stoje_i_patrze 2 centy 19.11.09, 22:02
      1.

      Ciekawy raport:

      www.telegraph.co.uk/finance/economics/6599281/Societe-Generale-tells-clients-how-to-prepare-for-global-collapse.html
      www.scribd.com/doc/22756491/SocGen-Worst-Case-Debt-Scenario
      2.
      cos na walucie strzeli?
      Important New Margin Requirements for All FXCM Clients
      Friday, 23 October 2009 15:25 GMT
      On Sunday, November 22, FXCM account(s) held with FXCM LLC (FXCM) will be
      subject to new margin requirements. These changes are taking place to comply
      with new National Futures Association (NFA) margin rules. The effective date of
      the new rules is November 30; however, FXCM will be applying the new margin
      requirements one week early.
      Below, you will see a comparison of the present USD margin requirements* for
      some of our most popular currency pairs next to the new USD margin requirement
      that will take effect on November 22.
      www.dailyfx.com/forex/fundamental/article/special_report/2009-10-23-1525-Important_New_Margin_Requirements_for.html

      ostatnia data wazna. Czy kazdy pamieta co sie stalo jak podniesli marze na zlocie??
      • dirloff Re: 2 centy 19.11.09, 23:18
        Dzięki, zalinkowałeś dwa świetne materiały.

        Skreśliłem parę, paręnaście zdań na temat ciągle narastającego i już
        niemożliwego do ogarnięcia globalnego zadłużenia podmiotów i państw
        przynależnych do obrębu cywilizacji euro-atlantyckiej:

        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,103226231,103226231,Sacramento_versus_system_bankowy_.html
      • stoje_i_patrze U.S. 3-Month Bills Turn Negative on Concern Risk R 20.11.09, 06:26
        Na bloku PK pisałem cos takiego:

        1.

        IRX 13-WEEK TREASURY BILL (Change: Down 0.02 (66.67%))
        cos duzego sie kroi?

        2.
        WTF z tymi IRX???
        Change: Down 0.025 (83.33%)
        Krach jakiś czy co?


        3.
        Jest jeszcze jedno logiczne wytłumaczenie (oprócz krachowości) dla wczorajszego
        zachowania na krótkoterminowych papierach UST (IRX 13 week bill), które jest
        nawet bardziej racjonalne. Otóz wczoraj oficjalnie nastąpiła zapłata za CMB, o
        którym pisałem wcześniej - bardzo ładna figura. W związku z tym chłopaki, którzy
        wczoraj oficjalnie dostali tą kasę dzisiaj, musieli ją gdzieś zaparkować. Spora
        częśc poszłą w IRX. Pytanie tylko dlaczego tu a nie w giełdy? Coś chłopaki może
        kombinują aby część tej kasy (a może znaczną całość) przeznaczyć na aukcje
        obligacji w przyszłym tygodniu. Zdjeli by ciężar ze 100mld na 70mld. Oczywiście
        nadal bardzo duża podaż. Tak czy siak, trzeba mieć stop lossy na wypadek braku
        pożądnych spadków w przyszłym tygodniu. Nie wiemy bowiem jaki mają plan chłopaki.

        4.

        No prosze,
        napisali o tym oficjalnie:
        U.S. 3-Month Bills Turn Negative on Concern Risk Rally Overdone
        www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aD6c1f6nmJCs&pos=2
        ale to wg mnie jedno z wytłumaczeń - drugi to wypłata CMB, i ku tej bym sie
        sklanial.
        ===

        co do CMB to pisałem cos takiego:
        1.
        stoje_i_patrze | 2009-11-17 21:42 | IP: 85.222.87.*

        No i wszystko jasne tj dlaczego rynek zbywał złe dane wzrostami - w tym tygodniu
        nie przedłużyli CMB na kwotę bagatela 35 mld dolarów (!). Tak można bowiem
        interpretować fakt iz nie UST nie zapowiedział auckji rollującej CMB. Innymi
        słowy pozwolił im “wygasnąć” i wypłacić kasę. Zamiast mieć zatem tydzień na
        małym minusie (bo ostatnio była wieksza podaz na 4 week bill o 6 mld niz TBAC
        estimate) to ten tydzien zrobil sie w plynnosci FED na solidnym plusie (prawie
        30 mld pompki).

        P.S CMB to cash management bill.
        stoje_i_patrze | 2009-11-17 22:07 | IP: 85.222.87.*

        Oczywiście o tym CMB to dowiedzieliśmy się dzisiaj poprzez brak ogłoszenia
        rollowania CMB (domyślna wypłata pompki). Oczywiście Ci na górze o tym wiedzą od
        pewnie dwóch tygodni tygodnia bo przecież TBAC to ciało dorardcze dla US T -
        niby doradzają jak pożyczać (Treasury Borrowing Advisory Committee)

        A członkowie TBAC? Ależ proszę - sama śmietanka:
        www.treas.gov/offices/domestic-finance/debt-management/adv-com/members/
        • stoje_i_patrze i dalsza czesc 20.11.09, 06:27
          i dalsza czesc z PK w sprawie zaplaty CMB
          stoje_i_patrze | 2009-11-17 22:11 | IP: 85.222.87.*
          Co do pompki to wg jedyne logiczne wyjasnienie tego iz złoto w gore, surowce w
          gore, dolar w gore, gieldy w gore i uwaga oprocentowania na obligacjach spada
          (ceny rosna) - kasa leci WSZEDZIE - POMPA


          ========

          podsumowujac - albo krach idzie, albo po prostu zaplata CMB...
              • przycinek.usa Re: teoriakrachuto teoria możliwej wojny domowej 21.11.09, 05:43
                link nie dziala, szkoda, ze nie zacytowales fragmentow, ktore uwazasz za wazne,
                no ale najwyrazniej nie masz czasu.

                Ja natomiast zacytuje to, co znalazlem w cache googla i nie podoba mi sie. Twoj
                najwazniejszy blog polityczny swiata jest tworem wariata. Dziekuje za uwage.

                Cytuje:
                "Letters to Online Newspapers

                I have written in very short time many letters, published by WorldNews, PRAVDA
                and RINF. It was an act of pure distress because none of my books sell. What do
                my articles differentiate from the rest? In "criminal acts in politics, ecology,
                religion and economy" I prove the most normal thing ever: The USA are the most
                criminal nation since 1950, they are at the lead in environment destruction,
                main responsible for our thinking in destroying all the resources of the Earth
                in short time, that nation is bigot and says so of the Islam and this nation is,
                in fact, on the edge of its total collapse. This text is seen as fine news
                whereas each child on Earth could see it. I write about the stupidity to have
                blood-dictators brought as gentlemen to tribunals with endless search for
                proofs, instead of getting rid of these monsters immediately based on the news
                the total population could see in the media over years (J'accuse Carla Del
                Ponte). I show how idiotic the theories are of Big-Bang, extra-terrestrians and
                the profit of E = mc2, all of which are useless and bullshit (Einstein and his
                deadly E = mc2). I prove that the real extent of ecological problems are not
                understood by anyone (Jared Diamond wrong views on ecology). I describe the
                daily holocaust with animals as food and text vehicles (Holocaust of Animals).
                Further I wrote on the topics: Mafia methods of Banks, the alibi-function of all
                NGOs, the unreal theories on the Israel-problem, how defect in reasoning will
                bring the USA, Europe, Arabia, Russia, China etc. to the edge of insanity
                (Today's World is in Distress and lives in a Chaos). It is clear that each child
                of ten years should easily understand the problems on our Earth. But instead our
                children are instructed to become cripples of consuming, they should create
                growth in order to have future generations starve by not having any resources
                anymore. And water, air, soil and mother Earth will be done quicker from day to
                day."
                    • el_matador9 Re: teoriakrachuto teoria możliwej wojny domowej 21.11.09, 16:29
                      otwierasz w blogu jak wyżej zakładkę PLADESNIEKANT i zaczynasz
                      czytać brudne obrzydliwe szwajcarskie i amerykańskie gospodarcze
                      tajemnice po niemiecku,one są najważniejsze,
                      angielski blog to przykrywka i autentyczny ogólny shit, jest tylko
                      mizerną witryną najważniejszej treściowo niemieckiej zawartości.
                        • el_matador9 Re: teoriakrachuto teoria możliwej wojny domowej 22.11.09, 20:56
                          oto niektóre wybrane informacje z blogu Rene Delavy, księgowego i
                          audytora wielu instytucji międzynarodowych i szwajcarskich banków>
                          a)ocenia rozmiar ciągnionych po świecie strat różnych instytucji
                          na , na całym świecie - na 100 bilionów(ang.trylionów)USD,
                          w samych USA - na 30 bilionów(ang.trylionów)USD, w Szwajcarii
                          o czym skrzętnie się ukrywa - na 1.000 milardów USD czyli
                          1 bilion dolarów.
                          b)przykładowo UBS uważa za bankruta masy upadłościowej,który nie
                          jest wart według wartości giełdowej 40 mld USD a nul.
                          c)krytykuje rolę Szwajcarii jako raju podatkowego i ocenia
                          transfer śwaitowego majątku do Szwajcaeii na przestrzeni ostatnich
                          trzydziestu lat na 10 bilionów dolarów.
                          d)dla niego jako audytora oraz badacza bilansów najważniejszych
                          korporacji i koncernów światowych US Treasury Bonds są po prostu
                          papierem i nic są realnie nie warte.
                          e)konsekwenją tego stanu rzeczy jest sytuacja CHIN gdzie nagromadzi-
                          ły się najnegatywniejsze zjawiska ekonomiczne typowe dla
                          komunizmu sprzężonego z tępym neoliberalizmem, grozi to kolapsem
                          CHIN na przestrzeni najbliższych piętnastu lat, oczywiście według
                          Rene DeLavy obligacje rządu USA posiadane przez CHINY są w obecnej
                          chwili nic nie warte.
                          f)dawniej Japonia mogłą jako druga gospodarka jakoś wyciągać świat
                          z opresji, niestety zadłużenie samego sektora publicznego
                          stanowi dzisiaj 120 procent produktu narodowego Japonii zaś
                          stagnacja gospodarki japońskiej trwa bezustannie od 1989 roku po
                          podobnej jak ostatnio w USA "bubble" nieruchomościowym.
                          g)wartośc strat naniesionych zjednoczonej Europie przez
                          amerykański krach giełdowo - bankowy wynosi 10.000 miliardów USD
                          czyli 10 bln dolarów i szybko z tego kataklizmu się nie
                          podniesie bo problemem będzie przerażające zadłużenie państwa
                          jak już to teraz obserwujemy na przykładzie katasstrofy
                          budżetowej w Wielkiej Brytanii, gdzie nigdy bużżet praktycznie
                          nie był deficytowy.
                          h)wzmocniona z kryzysu mimo korupcji i największej na świecie
                          zewnętrznej i wewnętrznej przestępczości gospodarczej wyjdzie
                          Rosja bo nie zawierzyła bezmyślnie tezauryzacji swoich
                          zasobów w postać bonów skarbowych rządu USA czyli treasury bonds.
                          ponadto w odróżnieniu od Chin w Rosji nie było modelu rozwoju
                          wzrost ekonomiczny po trupach, za każdą cenę...
                          i)nędzę Trzeciego Świata pogłębiają według Rene De Lavy Szwajcaria
                          i inne raje podatkowe wysyssające kapitał z państw które tego
                          kapitału faktycznie nie posiadają
                            • el_matador9 Re: teoriakrachuto teoria możliwej wojny domowej 23.11.09, 00:40
                              wiesz z czego to wynika|.dla solidnego szwajcarskiego księgowego i
                              audytora bankowego i ubezpieczeniowego oczywiście w czasach
                              globalizacji
                              międzynarodowego jakim jest Rene deLavy,bilans firmy to MA i WINIEN
                              lub na odwrót, zaś konkurs wynikający z jej gospodarczego
                              awanturnictwa jak w przypadku ekscesów Lehmann Brothers dla tej
                              firmy oznacza jednoznacznie jej upadek.
                              do tej pory stoczniowcy z Gdyni i ze Szczecina nie mogą zrozumieć
                              jakim cudem nagle ich stocznie stały się złomową bezużyteczną masą
                              upadłościową i tak samo rozumują współcześni Amerykanie nie
                              przyjmujący absolutnie do wiadomości iż żyją na majątku narodowym
                              oraz prywatnym, który jest juz majątkiem upadłościowym na całej
                              swojej linii.


                              a
      • dorota_3 Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 22.11.09, 21:15
        Dla tych, którzy nie mają czasu czytać 68 stron, tutaj jest
        streszczenie w 13 wykresach:
        www.businessinsider.com/socgen-prepare-yourself-for-the-worst-case-scenario-2009-11#first-it-starts-with-sky-high-public-debt-1

        Generalnie trzeba powedzieć, że bazowy scenariusz jest neutralny.
        Poza tym, analogia między Stanami a Japonią wydaja mi się nietrafna.
        Zasadnicza różnica - demografia.
        • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 23.11.09, 00:05
          rene-delavy.com/english/CHINA-Collapse-coming-soon
          w tym wątku Rene Delavy zwraca uwagę na niebezpieczny }markting-mix{
          elementów doktrynerskiego gospodarczego planowania centralnego
          zastosowany przez KPCh, nieopatrznie skrzyżowanego z totalnym
          neoliberalnym żywiołem rynkowym, który bezwiednie KPCh w swoim kraju
          nagle zaszczepiła,wydaje się jakby nieświadomie na znacznej części
          terytorium swojego kraju.
          pierwsze objawy nadchodzącej katastrofy już widzimy>
          -nieczytelną informację o bilansach firm a tym samym o allokacji
          zasobów na giełdzie szanghajskiej.
          -wypadnięcie z lotu całej bankowości chińskiej i ubezpieczeń
          przygniecionej masą tzw.Faulen Kredite.
          -narastające problemy ekologiczne braku wody pitnej, stepowienia,
          erozji gleb,wiatrów piaskowych z pustyń przy granicy z Mongolią,
          zawalania się części gruntów w związku z budową tak zwanej Wielkiej
          Tamy, przerażającego zanieczyszczenia środowiska emisją CO2,
          szczególnie w węglowych rejonach Mandżurii iw pasie Bejing-Tainjin.
          -według deLavyego także ukrywanym deficytem budżetowym, który w
          warunkach ogólnoświatowego kryzysu może oznaczać chiński zapalnik
          gospodarczej zapaści na niespotykaną dotąd w świecie skalę.
          -tak więc CHINY na pewno ze swoją dotychczasową prymitywną polityką
          gospodarczą nie poprowadzą ludzkości do świata przyszłości ze
          zrównoważonym rozwojem gospodarczym.
          -dodatkowym elementem pogarszającym sytuację jest posiadanie przez
          CHINY około 1000 miliardów dolarów bezwartościowych amerykańskich
          treasury bonds.
          • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 23.11.09, 01:04
            el_matador9 napisał:

            > rene-delavy.com/english/CHINA-Collapse-coming-soon
            > w tym wątku Rene Delavy zwraca uwagę na niebezpieczny }markting-mix
            {
            > elementów doktrynerskiego gospodarczego planowania centralnego
            > zastosowany przez KPCh, nieopatrznie skrzyżowanego z totalnym
            > neoliberalnym żywiołem rynkowym,
            analitycy zwracają dodatkowo uwagę iż jedynie USA przyzwoliły
            CHINOM na
            buforowanie swojego długotrwałego rozwoju gospodarczego przy stałym
            sztucznie utrzymywanym przez Pekin kursie juana, poprzez
            wpompowywanie corocznych nadwyżek w handlu pomiędzy USA i Chinami w
            treasury bonds.
            było to podyktowane rachunkiem korzyści komparatywnych jakie USA
            odnoszą w handlu zagranicznym USA z powszechności tanich i masowych
            acz średniej jakości dóbr konsumpcyjnych z CHIN zbywanych na swoim
            wielkim rynku wewnętrznym.
            Europa na taką pompę ssąco-tłoczącą na równie wielką skalę do
            chwili obecnej nie przystała, bo gdyby nierównowaga w handlu Unia-
            CHINY powiększała się, to szybko i bez pardonu obłożyła by CHINY
            drakońskim cłami zaporowymi.

            Rene deLavy zwraca ponadto w jakimś ze swoich wątków także uwagę na
            niedoskonałość i ułomność amerykańskiego aparatu statystycznego
            zawyżającego sztucznie wartość generowanego w USA dochodu narodowego
            przede wszystkim poprzez coroczną zmianę nie proporcjonalmie"in plus"
            wyceny amerykańskich nowych dóbr technologicznych, szczególnie w w
            odniesieniu i w dziedzinie informatyki, software'u, technologii
            medycznych, wojskowych czy biotechnologii.A to może zniejkształcać
            długookresowo siłę gospodarki amerykańśkiej do spłaty narastającego
            zadłużenia tak wewnętrznego jak i zagranicznego.
            • dirloff Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 23.11.09, 02:02
              > Rene deLavy zwraca ponadto w jakimś ze swoich wątków także uwagę na
              > niedoskonałość i ułomność amerykańskiego aparatu statystycznego
              > zawyżającego sztucznie wartość generowanego w USA dochodu narodowego
              > przede wszystkim poprzez coroczną zmianę nie proporcjonalmie"in plus"
              > wyceny amerykańskich nowych dóbr technologicznych, szczególnie w w
              > odniesieniu i w dziedzinie informatyki, software'u, technologii
              > medycznych, wojskowych czy biotechnologii.A to może zniejkształcać
              > długookresowo siłę gospodarki amerykańśkiej do spłaty narastającego
              > zadłużenia tak wewnętrznego jak i zagranicznego.

              Czytałem również w kilku żródłach, że ogromną rolę w tym "podkręcaniu" amer.
              dochodu narodowego ma znaczne przewartościowanie usług prawnych w gosp. USA.
              Jest też kwestia produkcji i konsumpcji dóbr kulturalnych, choćby
              wielomiliardowych zysków które generuje te kilka największych koncernych
              filmowych z Hollywood. Lecz to przynajmniej jest z ogromną rentownością
              eksportowane poza Stany, natomiast usługi prawnicze jako takie, bezpośrednio,
              już nie.
              Natomiast odnośnie katastroficznych obaw Rene względem Chin przypuszczam, że
              przesadza, zahaczając o panikarstwo. Przypuszczam, że w przypadku prawdziwego,
              rzeczywistego kollapsu, to chińskim władzom o wiele łatwiej
              przyszłoby(przyjdzie?) "uporządkowanie" sytuacji wewnętrznej, niż władzom
              amerykańskim. Obywatele Stanów mają dwa walory - silne poczucie praw
              konstytucyjnych, swobód i wolności, czyli właśnie tej obywatelskości oraz - co
              może być najważniejsze - broń w każdym domu. W niektórych także broń długąwink
              Natomiast Chiny to ustrój autorytarny, z totalitarną praktyką wykonawczą, do
              tego dysponujący karnymi dywizjami. Bardziej wyobrażam sobie przy rozwoju
              kollapsyjnego scenariusza bunt jakiegoś amer. dowódcy batalionu czy brygady,
              pułkownika czy generała, niż jego odpowiednika w chińskiej armii. Wątpię, aby
              większość amer. piechurów czy wyższej kadry oficerskiej dobrowolnie strzelała do
              swoich rodaków na ulicach, natomiast w Chinach byłoby to oczywiste.
              • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 23.11.09, 13:45
                blog.4st.ch/?tag=wirtschaftskollaps
                inny czynnik to obecny przedłużający się katastrofalny stan
                gospodarki japońskiej,po pierwsze za bardzo auttarkicznej a po drugie
                uzależnionej niemiłosiernie od masowego, wysokiej jakości eksportu
                przemysłowego, kierowanego przede wszystkim
                do USA.
                na to zwraca się uwagę w innym szwajcarskim blogu gospodarczym
                o namiarach podanych jak powyżej.
                przypomina mi się tutaj od razu humorystyczna sentencja wałkowanego
                przez nas, Rene deLavy zawarta gdzieś w gąszczu licznych
                podrozdziałów jego blogu , iż w latach dziewięćdziesiątych i na
                początku XXI wieku, nie pomógł
                Japonii ni w ząb, wprowadzony tam gigantyczny stymulacyjny program
                robót publicznych, mający pomóc w wydobyciu się tego kraju z 2o
                letniej, najdłuższej w świecie uprzemysłowionym, recesji
                gospodarczej, jak to deLavy pisze setki kilometrów betonowych
                autostrad wbitych na betonowych palach na terenach japońskich
                nowoutworzonych sztucznych wysp i autostradowych tuneli podmorskich
                wiodących do nikąd,
                A wszystko wzięło się z mającego wcześniej miejsce, niebezpiecznego
                przegrzania japońskiej koniunktury
                inwestycyjnej pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy to program
                inwestycji w majątek trwały, wtedy, w końcu lat osiemdziesiątych,
                głównie przemysłowych a nie infrastrukturalnych, w całej Japonii
                osiągnął w ciągu 4 lat 1986- 1987-1988-1989 wartość 4.000 mld USD,
                co według ekspertów spowodowało jedyne w swoim rodzaju i jedyne w
                świecie, długotrwałe "przeinwestowanie" kraju na najbliższe 30 - 35
                lat.
                • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 23.11.09, 20:13
                  www.leblogfinancier.com/2009/09/21/les-banques-francaises-portent-64-milliards-de-credits-en-difficulte-selon-goldman-sachs/
                  Non Performing Loans - kredyty z opóżnieniem płatności powstałym od
                  90 i powyżej dni wynosiła w dniu 21.09 w Europie 440 mld EURO, w
                  tym w Anglii 140 mld EURO, we Włoszech 110 mld EURO, we Francji 64
                  mld EURO.
                  coverage ratio - stopa rezerw obowiązkowych dla pokrycia
                  ewentualnych strat przy braku lub nieterminowej spłacie kredytów
                  spadła w Niemczech z 58 do 48%,w Hiszpanii z 90 do 68%, we Włoszech
                  z 57 do 52% zaś we Francji wzrosła z 77 do 78%
                  • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 17:56
                    betapolitique.fr/La-Societe-Generale-appelle-ses-42512.html-Il y a
                    10 heures
                    Jeden z największych banków francuskich Societe Generale
                    ostrzega 21 listopada alarmistycznie swoich klientów o rysującej się
                    powadze sytuacji na międzynarodowym rynku finansowym spowodowanej
                    gwałtownym narastaniem długu publicznego wielkich państw
                    przemysłowych, szeczególnie USA i Wielkiej Brytanii gdzie dług ów
                    może wkrótce przekroczyć plafon 130% Produktu Narodowego Brutto,
                    krytyczna sytuacja jest z Japonią gdzie prognozowany jest wzrost
                    zadłużenia tylko sektora publicznego do 230% japońskiego Produktu
                    Narodowego Brutto,
                    ostatnio obserwuje się spadek notowań Austrii uwikłanej w kredyty
                    dla Wschodniej Europy na rynku "sovereign debt" i "sovereign funds",
                    wcześniej takie zjawisko obserwowane było w wypadku sovereign debt
                    Grecji, podobna sytuacja może przytrafić się niedługo Hiszpanii i
                    Włochom.
                    dla Polski to przestroga i alarm finansowy dla szybkich działań
                    wzmacniających budżet Polski,przerzucających interwencyjnie częśc
                    2000 mld złotych zgromadzonych w OFE pod całkowitą pieczę państwa
                    polskiego czyli pod zarząd ZUS-u z rąk
                    towarzystw funduszy emerytalnych celem wzmocnienia polskiego bufora
                    antykryzysowego w postaci przerwania możliwej dalszej spirali
                    narastania polskiego długu wenętrznego.
                    • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 18:15
                      fond-souverains.over-blog.com/article-22535600.html
                      czyżby supernowoczesny pod względem zarządzania gigant francuskiej
                      bankowości Bank NATIXIS musiał niedługo uciec się do pomocy |fonds
                      souverains|{sovereign funds] z Dubaju i państw
                      Zatoki Perskiej w poszukiwaniu niezbędnego brakującego nagle
                      kapitału?
                        • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 19:42
                          dirloff napisał:

                          > Czy to jest bank będący własnością kapitału fancuskiego, czy
                          arabska ekspozytur
                          > a
                          > na Francję? Poza tym, czy to bank prowadzący całą paletę rynkową,
                          czy stricte
                          > inwestycyjny?
                          en.wikipedia.org/wiki/Natixis
                          bank kolos z aktywami w wysokości około 600 mld dolarów
                          • dirloff Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 21:05
                            > en.wikipedia.org/wiki/Natixis
                            > bank kolos z aktywami w wysokości około 600 mld dolarów

                            Przegądając informacje o tym banku natrafiłem na pewien - moim zdaniem ważki -
                            szczegół. Proszę bardzo:

                            en.wikipedia.org/wiki/Natixis


                            Cytat fragmentaryczny z wpisu na Wikipedii:
                            "atixis provide financial data for the 'Markets' section on the news channel,
                            Euronews."

                            No proszę. Jak to ładnie banki i innego rodzaju komercyjne instytucje finansowe,
                            odpowiedzialne czy przynajmniej w znacznej mierze współodpowiedzialne za obecny
                            ekonomiczny "kryzys", mają ułatwiony dostęp do kreowania informacji
                            ekonomicznych. W konsekwencji do manipulowania opiniami i poglądami. W tym
                            przypadku prestiżowej, paneuropejskiej telewizji informacyjnej - EuroNews.

                            Linki:
                            www.natixis.com/jcms/c_5154/accueil
                            en.wikipedia.org/wiki/Euronews
                            www.euronews.net/
                          • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 20:26
                            www.researchrecap.com/index.php/2009/09
                            IMF
                            Credit Capacity Shortfall Could Stall Economic Recovery
                            Because of pressures on their balance sheets bank have diminished
                            capacity to increase their lending which could affect economic
                            recovery:
                            1 półrocze 2009 IMF GFSR ocenia łączną wartość odpisów aktywów
                            banków krajów uprzemysłowionych na straty na sumę 1.300 miliardów
                            dolarów worldwide.
                            2 półrocze 2009 IMF GFSR ocenia łączną wartość odpisów aktywów
                            banków krajów uprzemysłowionych na straty na sumę 1.500 miliardów
                            dolarów worldwide.
                            • el_matador9 Re: Prepare Yourself For The Worst Case Scenario 24.11.09, 21:45
                              hw71.wordpress.com/tag/commerzbank
                              Studium Analityczne Merill Lynch[USA] ułożone pod kątem ewentualnych
                              amerykańskich wierzytelności w stosunku do podmiotów europejskich
                              w tym w Niemczech, oskarża banki niemieckie o umyślne zaniechanie
                              regularnego odpisywania z bilansów niemieckich banków toksycznych
                              aktywów, których obecną wartość t.j w połowie pażdziernika 2009 wg
                              artykułu z hw71.wordpress.com wycenia na 650 miliardów EURO.
                              Rostowski może się pożegnać z pożyczaniem typu sprzedaż polskich
                              obligacji skarbowych poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej ,musi
                              przerzucić pilnie 2000 miliardów złotych z OFE do budżetu.
    • zeenek lepsze dane z rynku pracy 25.11.09, 20:57
      zalewanie rynków darmowym pieniądzem i wygląda na to że z sufitu robi się
      podłoga na SP500 1100.

      Na morzach duży ruch

      Index Baltic Dry, którzy mierzy ceny transportu surowców na morskich trasach,
      szybuje w górę i wspiera optymistów na giełdach. Zasłużył na odpoczynek?

      Na przełomie września i października przeczuliśmy zwrot indeksu Baltic Dry
      (mierzy ceny transportu surowców na morskich trasach całego świata).
      Przekonywaliśmy wówczas, że sprzedaż akcji w oparciu o czteromiesięczną zniżkę
      morskiego indeksu o 49 proc. byłaby przedwczesna. Mieliśmy rację. Wcześniejszy
      skok indeksu od 6 grudnia 2008 r. do 3 czerwca 2009 r. o 547 proc., do 4291 pkt,
      miał większe znaczenie, podobnie jak napływające na rynek coraz lepsze dane
      makroekonomiczne. Kończące się negocjacje chińskich hut na dostawy rudy żelaza i
      zbliżający się sezon na węgiel wskazywały, że Baltic Dry Index (BDI) szybko
      odrobi straty. W niecałe dwa miesiące wskaźnik skoczył o 115 proc., przebił
      poprzednie maksimum i w ubiegły czwartek dotarł do 4661 pkt. Wtedy zaczął jednak
      wyraźnie słabnąć i w dwa dni zniżył się o 5 proc.

      Na morzach duży ruchInwestorzy nie powinni wykonywać nerwowych ruchów na
      portfelach, ale dalsze zachowanie Baltic Dry warto dokładnie śledzić. W
      przypadku tego indeksu, w odróżnieniu od większości, nie ma miejsca na
      manipulacje (prostota i odzwierciedlanie rzeczywistych frachtów), rewizje
      (dzienne odczyty na bieżąco) i spekulacje (nie ma instrumentu pochodnego).
      Dlatego całkiem dobrze sprawdza się w prognozowaniu przyszłości na rynkach
      finansowych i w realnej gospodarce, wyprzedzając tendencje na rynkach dóbr
      przetworzonych.

      Po dynamicznej zwyżce Baltic Dry z ostatnich tygodni korekta jest naturalna. Nie
      powinna jednak już zbytnio się pogłębiać. Mocne śnieżyce w Chinach uderzyły w
      tamtejszy popyt i produkcję, ale w tym kraju nie skończyły się jeszcze
      zaplanowane procesy gromadzenia zapasów surowców. Dlatego Baltic Dry może
      odpocząć, ale nie powinien wyraźnie pogłębiać spadków. Jeśli jednak tak by się
      stało, ryzyko korekty na rynkach finansowych zdecydowanie wzrośnie. Wtedy warto
      byłoby się zastanowić, czy nie jest to przypadkiem preludium do korekty na
      rynkach akcji w I kwartale przyszłego roku.

      Niebezpieczne sygnały płyną już z rynku aluminium, gdzie ceny rosną mimo
      gigantycznych zapasów. Wskazuje to na ostatnie chwile rajdu ceny tego metalu.
      Inne rodzaje surowców aż tak wyraźnych sygnałów nie wysyłają, ale korekta
      wielomiesięcznego trendu wzrostowego wisi w powietrzu. Również na rynkach akcji.
      Większość indeksów wzrosła od wiosny o około 100 proc. bez większych spadków.
      Kiedy przyjdzie korekta? Prawdopodobnym wskazaniem dla dłuższych spadków na
      giełdach akcji i surowców powinno być załamanie Baltic Dry z jednoczesnym
      spadkiem wskaźników wyprzedzających. Ewentualnie również z odczytami wskaźników
      makro poniżej oczekiwań. Na razie jednak tego nie widać. Wczorajsza rewizja w
      dół amerykańskiego PKB za III kwartał nie zaskoczyła, a niemiecki indeks Ifo po
      raz siódmy z kolei wspiął się w górę.

            • el_matador9 Re: US debt-clock 25.11.09, 23:03
              powolne ześlizgiwanie się głównych krajów przemysłowych OECD ze
              obecnego standingu StandardandPoors AAA ku najgorszym z możliwych
              wartościom B-
              http>//www2.standardandpoors.com/portal/site/sp/en/en/page.article/2.
              1.1.2.1112292523641.html
                    • el_matador9 Re: US debt-clock 26.11.09, 01:01
                      el_matador9 napisał:
                      > www.finanzen.net/rohstoffe
                      finanzen.net/rohstoffe-Basiswissen
                      sytuacja pogłębiającego się kryzysu|indifferent-akcje rozczarowywują-
                      alternatywą są suroce - kóre służą do optymalizacji portfelu
                      inwestorów finansowych i ich depot\ akcje dołują to surowce idą w
                      górę według wskazań indexu RICI Enhanced Index der RBS
                          • el_matador9 Re: US debt-clock 26.11.09, 01:35
                            www.boerse.de
                            Tokio.Nikkei 9.441,64 wczoraj 25.11.2009 neutralnie może spaść do
                            9.000.
                            zdaniem ekspertów najbardziej nie doszacowana jeśli chodxi o wycenę
                            akcji, giełda OECD ,
                            zyje własnym azjatyckim skośnookim życiem nie oglądając się na US
                            fanfaronadę DOW
                            • el_matador9 Re: US debt-clock 26.11.09, 02:17
                              boersenspiel.faz.net
                              przyczyny ostatniego gwałtownego spadku dolara versus EURO:
                              -udzielona poprzednio ogromna pomoc rządu USA przedsiębiorstwom
                              częsciowo niepotrzenie.
                              -zwiększenie wydatków rządowych przez uchwalenie pakietu
                              zdrowotnego
                              Obamy
                              -śladem Japonii z ostatniego dwudziestolecia,hasło
                              wyrównać wszystkie straty z budżetu US bo najprościej.
                              -internet bubble-estate bubble-commodities bubble.
                              -dług wewnątrz USA, gospodarstw domowych sięgający już 14 bilionów
                              dolarów.
                              • el_matador9 Re: dalsza nierównowagana linii DOWJONES/ NIKKEI 26.11.09, 08:16
                                kurs dolara w stosunku do jena spada, a jednocześnie rząd japoński
                                po raz pierwszy od trzech lat zagroził pojawieniem się w Japonii
                                długotrwałej deflacji, istnieje niebezpieczeństwo spadku
                                ogólnojapońskiego wskażnika cen z powodu bardzo słabej koniunktury i
                                pogorszenia się sytuacji na rynku pracy.podstawowa bazowa stopa
                                procentowa w Japonii wynosi tam jedynie 0,1 procent.ostrzeżenie o
                                deflacji sformułowane przez rząd japoński jest sygnałem dla Banku
                                Japonii, który winien według rządu interwencyjnie zwiększyć zakup
                                obligacji japońskiego skarbu państwa.
                                www.boerse-go.de/nachricht/Japan-faellt-in-Deflation
                                    • el_matador9 Re:równowaga na linii CAC 40/ DOW JONES 26.11.09, 11:22
                                      www.ernstrade.com
                                      forums.edubourse.com/sutra19641.php#1964
                                      kolorowy wykres francuskiego courtiera giełdowego Goldmana z CAC 40
                                      na edubourse,
                                      dla francuskiego koncernu paliwowo-energetycznego TOTAL o obrotach
                                      blisko 200 miliardów EURO.
                                      analiza techniczna.wnioski: bullish - 18,bearish - 10
                                      dalsze wsnioski wyciągnijcie sami.
                                      co może byc dobre dla Unii nie koniecznie musi być dobre dla Stanów.
                              • przycinek.usa Re: Nikkei225 27.11.09, 06:16
                                odwrotna korelacja rynkow akcji z wartoscia waluty jest bardzo oczywista. Nie
                                moga eksportowac, kurs im wzrasta - jedyne co mogliby zrobic to drukowac tak jak
                                Chiny. Problem w tym, ze sa troszke mniejszym panstwem z mniejsza iloscia ludzi
                                i drukowanie wywolaloby u nich zalamanie gospodarcze. (Wzrost i tak wysokich cen
                                i spadek aktywnosci ekonomicznej) Mogliby teoretycznie zmienic system podatkowy,
                                ale politycy kochaja podatki posrednie. Dlatego Japonia jest skonczona.
                                • el_matador9 Re: Nikkei225 28.11.09, 02:55
                                  relacja Buchwert{niem}wartości księgowej do akcji przedsiębiorstw
                                  notowanych na japońskim Topix'sie wynosi 1,1 procent i jest
                                  najniższa w świecie, większośc europejskich inwestorów dobrze
                                  zagłębionycvh w japońskim rynku akcyjnym,szczególnie niemieckich,
                                  jeśli zdecyduje się tam inwestować, od razu na wejściu dostaje 10%
                                  Aufschlag czyli dodatkowy natychmiastowy zysk...
                                  od zainwestowanego kapitału.ponadto japońskie najczęściej świetne
                                  finansowo i technologicznie przedsiębiorstwa, mają udziały krzyżowe
                                  akcji pomiędzy sobą, co jeszcze bardziej zaniża ich realną wartość
                                  giełdową , a ponadto badana była jakość bilansów większości firm
                                  notowanych na Nikkei 225 i okazało się iż bilanse większości
                                  tamtejszych firm są nawet w lepszej kondycji niż n.p. w Niemczech co
                                  wynika z często z prozaicznego faktu ich technologicznej supremacji
                                  na rynku światowej szczególnie elektromaszynówki.czyli jeśli ktoś w
                                  najbliższych latach chce najwięcej zarobić to musi skierować się do
                                  TOKIO,
                                  niestety Polska ma za małą sofistycznie giełdę i fundusze
                                  inwestycyjne żeby bawić sie w Japonię i nie ma przynajmniej setki
                                  Polaków działąjących w businessie ,mówiących biegle po japońsku*(to
                                  samo tyczy się powszechnej znajomości chińskiego wśród polskich
                                  managerów w odróżnieniu od niemieckich czy francuskich)
                                  kanalizujących ewentualny przepływ kapitału z PL na tamtejszą giełdę
                                  i vice versa jak to jest w Europie Zachodniej.
                                  • el_matador9 Re: Nikkei225 28.11.09, 04:06
                                    forums.edubourse.com/ftopic4227-0.php
                                    półroczny trend Goldmana, EURO do japońskiego jena,oscylatory na
                                    dole wskazują tendencję do średniookresowego zwyżkowego kursu EURO
                                    w/s do omawianego.
                                    a tak na marginesie eksport Japonii do Niemiec jest o połowę
                                    mniejszy niż eksport PL tamże i to jest żródło tragedii.
                                    Tragedii zamknięcia się Japonii na swoim rynku wewnętrznym.
    • przycinek.usa Przyczyna kryzysow 27.11.09, 06:11
      Przyczyna wszystkich wspolczesnych kryzysow jest brak pieniedzy.
      Brak pieniedzy byl na ogol spowodowany wzrostem stopy procentowej.
      Czyli np. FED podniosl stopy i akcje spadly albo spadly aktywa w jakims
      segmencie rynku i powstal efekt domina.

      A co jeszcze moze obnizyc ilosc pieniedzy?
      Skurcz kredytowy i spadek plynnosci na szerokim rynku wyrazony miara pieniadza.
      Jezeli na rynku na skutek spadku zdolnosci kredytowej spada M3 to robi sie dosyc
      niebezpiecznie BEZ WZGLEDU NA TO ZE FED kupuje "aktywa". A dlaczego? Powtorze:
      Kryzysy powoduje brak pieniedzy, a rynek jest wiekszy od FED. Uwazam, ze spadek
      cen nastapi niezaleznie od stop procentowych.
      • emas06 Re: Przyczyna kryzysow 29.11.09, 23:49
        ... na temat przyczyn kryzysu jest kilka teorii, w tym moja ulubiona - bankowcy
        za dużo sobie sami płacili, płacą i ... będą płacic, nie łudzmy się. J.Stiglitz
        (nobel 2001) tez jest tego zdania, wiec nei czuje sie osamotniony. Ile to znaczy
        duo za dużo? proszę poczytać, z lekka robi się słabo
        www.obserwatorfinansowy.pl/2009/11/27/bankier-moze-spac-spokojnie-2/?k=debata
      • el_matador9 Re: 10 grudnia? 28.11.09, 01:11
        wykres reakcji CAC 40 na częściowe bankructwo Dubaju,znowusz
        courtier Goldmana bawi się swoim supernowoczesnym logiciel'em.
        forums.edubourse.com/sutra19671.php#1967
    • zeenek anty krachowe dane - kolejne: 30.11.09, 19:25

      W listopadzie wskaźnik aktywności przemysłu w regionie Chicago wzrósł do 56,1
      proc. W październiku sięgał 54,2 proc.
      Listopadowa wartość wskaźnika jest najwyższa od sierpnia 2008 roku. Subindeks
      nowych zamówień wzrósł z 61,4 do 62,8 proc., a subindeks zatrudnienia wzrósł z
      38,3 do 41,9 proc.

      MD, MarketWatch

      • stoje_i_patrze black friday 30.11.09, 22:36
        ale dane z black friday są już gorsze. Konsument wydał statystycznie 8% mniej
        niż rok temu. Pierwszy black friday kiedy spada sprzedaż. Z drugiej strony
        wiecej było ludzi stąd wzrost o chyba 0.5% co i tak jest kiepskim wynikiem
          • stoje_i_patrze Re: i co na to rynek? 01.12.09, 18:03
            to nie tylko kasa ale rynki futures. i u nas i gdzie indziej rządzą futures
            sterowane przez duże podmioty i tzw PPT. Mało kto wie iż pozycji futures się nie
            księguje w normalny sposób i mozna trzymać duże pozycje na kontraktach
            terminowych, szczególnie w usa czy japonii, i nic z tego nie widać. Ba, nie
            widac tego w pozycjach bilansowych przez co nie mozna za duzo wyczytac o pozycji
            danego podmiotu.

            Ja sie nie kloce i posiadam pozycje skierowane na wzrosty (L na fw20) ale nie
            ukrywam iz mocniejsza przecena powoduje iz bardzo szybko je sprzedaje
            zamieniajac na S.
    • zeenek a że rynek tylko czeka 02.12.09, 20:05
      na antykrachowe dane to i puchnie wink


      Największe amerykańskie spółki ogłosiły w listopadzie zamiar zwolnienia 50.349
      pracowników, najmniej od grudnia 2007 roku.
      Liczba planowanych w listopadzie zwolnień jest o 9,6 proc. niższa niż w
      październiku. W porównaniu z listopadem 2008 roku spadła aż o 72 proc.
      Listopadowy spadek liczby ogłoszonych zwolnień jest już czwarty z rzędu.
      Przez 11 miesięcy tego roku firmy ogłosiły zamiar zwolnienia 1,24 mln
      pracowników. W całym 2008 roku było ich 1,22 mln.
      W pierwszym półroczu tego roku firmy ogłaszały co miesiąc zamiar zwolnienia
      średnio 149,5 tys. pracowników. W drugim półroczu liczba ta spadła do 69,25 tys.


      • el_matador9 Re: a że rynek tylko czeka 02.12.09, 20:48
        www.boerse-online.de/intern/heft/486517.html?todo=detail&voteid=511925
        według ankiety przeprowadzonej kilka dni temu przez
        www.boerse-online.de
        wśród tysięcy specjalistów zajmujacych sie aktualną sytuacją
        kapitalistycznych finansów światowych
        56% ankietowanych przez www.boerse-online.de, obawia się
        gwałtownego krachu na giełdach
        a jedynie 30% tegoż przerażającego, spodziewanego krachu nie
        przewiduje...
        moja osobista - opinia, istnieje szansa 50% na 50% na jego
        powstanie, załamania powstałego z opóżnieniem , tym razem
        gigantycznego krachu na wszystkich możliwych frontach działalności
        ekonomicznej...
    • przycinek.usa powtorka z 87 i wielki krach 04.12.09, 06:47
      Sytuacja jest podrecznikowa. Brak wiary w oslabienie rynku, wzrost zlota i obawy
      inflacyjne, niskie stopy rynkowe w oczekiwaniu dodruku kolejnych dolarow = w
      sumie rynek jest ociezaly w mysleniu.

      Tymczasem FED ogranicza kolejne programy pozyczkowe, M3 kurczy sie coraz
      szybciej, rynek pracy kurczy sie rownie szybko, spadaja ciagle wplywy podatkowe
      i wszystko to ma silne dzialanie deflacyjne.

      To, ze rynek mysli, ze jest swietnie nie znaczy, ze swietnie bedzie zawsze. Nie
      ma szans na to, aby gospodarka ruszyla bez popytu konsumenckiego, a ten nie
      ruszy bez zatrudnienia, rynek pracy nie ruszy bez wzrostu gospodarki i kolko sie
      zamyka. Trwa spirala placowo-deflacyjna.

      Mozliwe, ze w Europie jest swietnie. Wierze, ze macie wspaniale perspektywy i
      pelne sklepy. Ale M3 nie kurczy sie bez powodu i jest jak napierajace na rynek
      plyty tektoniczne. Bedzie z tego trzesienie ziemi. Jedna rzecz jest pewna -
      wielkie spadki na gieldzie byly poprzedzane wielkimi wzrostami na zlocie. Zloto
      lubilo wchodzic w wielkie hiperbole wzrostu i sam koniec tego wzrostu bywal
      niezwykle gwaltowny. Problem w tym, ze zawsze trwalo to bardzo krotko. Dlatego
      choc nie ma pewnosci, kiedy rynek sie rozleci, to mozna miec pewnosc, ze zloto
      weszlo wlasnie w te koncowa faze tworzenia hiperboli a to oznacza, ze mamy moze
      3-4 miesiace czasu do calkowitego zalamania sie gieldy.

      Wnioski z tego sa takie, ze spekulacyjne kupno zlota wydaje sie obecnie
      bezpieczne. To moze byc obecnie najlepsza inwestycja na najblizsze 2 miesiace.
      Dluzej jednak balbym sie to trzymac.

      Kolejna interesujaca obserwacja jest wykres dolara. Dolar wyglada technicznie do
      dalszego spadku. Na razie nie widac na nim zadnych objawow formowania dolka.
      Swieczki sa za krotkie, nie ma dlugich amplitud ruchow i ogolnego wariactwa.

      Wyglada wiec na to, ze dolar bedzie dalej powolutku spadal, zloto bedzie
      przyspieszac w gore, a za dwa lub trzy miesiace to sie wszystko odwroci i
      zacznie sie jazda w druga strone. Co do gieldy - to wydaje mi sie, ze
      dystrybucja trwa juz w najlepsze od miesiaca.
      Gielda nie chce juz nigdzie isc w gore, pomimo pelnego przekonania o bezwartosci
      pieniedzy i rzekomo majacej wkrotce nastapic inflacji.
      • pawel-l Re: powtorka z 87 i wielki krach 04.12.09, 07:50
        Popieram twoją opinię poza dolarem. Od wielu miesięcy mimo kanonady
        złych informacji, dolar utrzymuje się na tym samym poziomie. Może
        jeszcze jakiś chwilowy ruch w dół dla zmylenia przeciwnika, ale
        wystrzeli odwrotnie do złota.
        Czekam tylko na okładkę "Wprost" typu "koniec dolara" albo "złoto
        dla każdego"...
        • przycinek.usa Re: powtorka z 87 i wielki krach 04.12.09, 16:49
          Ha. Stellar jobs report. Takie sa naglowki. Reanimacja. Pelne ozywienie. Koniec
          recesji. Itp. Tylko 11000 zwolnionych w miesiacu listopadzie. Zloto w dol, dolar
          w gore, gielda w gore. Ale jest swietnie. "Strong, strong, strong," he he he.
          Hossa. Przebijamy szczyt. No prosze. Kto nie gra na gieldzie, ten nie je.
          Najwyrazniej najlepsza forma robienia interesow jest gra. Nie produkcja, nie
          uslugi, tylko gra pod raporty.
            • el_matador9 Re: analiza kontraktów futures 05.12.09, 01:10
              www.paperblog.fr/2586923/indices-analyse-du-jour/
              jak widać na zegarze na dole postu, trend transakcji FUTURES
              zaczyna się od odchylać ku czerwonemu już w prognozowanym średnim
              okresie,ciekawe co by oni jako nowinkę nam trzasnęli w analizie
              długookresowej na przykład półrocznej?

              FUTURES

              A futures contract is a standardized contract to buy or sell a
              specified commodity of standardized quality at a certain date in the
              future and at a market-detrmined price.

              Future contracts are traded on a futures exchange.
              Future contracts are not "direct" securities like stocks, bonds,
              rights or warrants. They are still securities, however, though
              they are a type of derivative contract.

              The price is determined by the instantaneous equilibrium between
              the forces of supply and demand among competing buy and sell orders
              on the exchange at the time of the purchase or sale of the contract.

              In many cases, the underlying asset to a futures contracts may not
              be traditional "commodities" at all- that is, for financial
              futures, the underlying asset or item can be currencies,
              securities or financial instruments and intangible assets or
              referenced items such as stock indexes and interest rates.

              The future date is called the delivery date or final settlement date.
              The official price of the futures contract at the end of a day's
              trading session on the exchange is called settlement date.The
              official price of the futures contract at the end of a day's trading
              session on the exchange is called the settlement price for that day
              of business on the exchange.

              While futures and forward contracts are both contracts to deliver an
              asset on a future date at a pre-arranged price they are different
              in two aspects:
              -futures are exchange-traded and face an exchange while forwards
              are customized and face a none exchange counterparty.
              -futures are margined, while forwards are not.Thus futures have
              significantly less credit risk, and have different funding.
              • przycinek.usa ile ubylo miejsc pracy 05.12.09, 06:28
                Mnie sie ta strona nie laduje, wiec nie wiem co miales na mysli.

                Wroce do bezrobocia - podali -11,000 po tym jak ADP podalo -169,000.
                To juz powinno dac nam do myslenia. Mnie spodobal sie ten artykul:
                www.businessinsider.com/trimtabs-the-real-job-loss-number-was-255000-2009-12
                Gdzie pisze, ze wedlug ich szacunku zniknelo 255,000 miejsc pracy.
                Trudno powiedziec, czy maja racje, ale cos w tym musi byc, skoro tutaj:
                www.reuters.com/article/idUSN0418093920091204
                pisze cytuje "Receipts totaled $132 billion in November, the CBO estimated, down
                9 percent from the same month last year."

                Tak wiec nie mamy wprost napisane co sie dzieje, ale z pewnoscia nie jest to
                ozywienie. Pozostale argumenty z dolu artykulu TrimLabs sa jak najbardziej
                wazne, co doklada nam pesymistycznych argumentow.

                To tyle z mediow, a ja natomiast jestem troche zaskoczony tym raportem, a to
                dlatego, ze wyglada na to, ze faktycznie przybylo miejsc pracy. Jak popatrzymy
                do statystyki CPS w kategorii zatrudnionych to wychodzi nam przyrost o 44
                tysiace. -)

                I choc od tych wszystkich danych mozna dostac zawrotu glowy, to z cala pewnoscia
                cos istotnego przydazylo sie na rynku pracy w ubieglym miesiacu. Wprawdzie nie
                jest to jakis wielki przelom, ale chyba mozna zaczac wygladac przez okno w
                oczekiwaniu dolka. Mozliwe, ze sytuacja zmierza do jakiejs lokalnej stabilizacji.
    • zeenek widze, ze już dane o bezrobociu omówiliscie 05.12.09, 07:06
      konkludując - jest po KRACHU.
      Owszem i ja oczekuję korekty na początku przyszłego roku - będzie to wynikać po
      prostu z bazy - i nic poza tym Panie i Panowie.
      Keine KRACH.
      I czego byście nie cytowali z niezależnych instytucji i blogów w świat idzie
      "jedyna prawda" oficjalnych danych departamentu - on może być i nawet nazywany
      departamentem propagandy.
      Koniec kropka.
    • stoje_i_patrze z życia 05.12.09, 09:20
      Spoke to my buddy who drives a "big rig" for UPS....and has 25 years with UPS

      Most of the stuff he moves is inventory for large big box stores, retailers, etc.

      He said they are friggin dead, like he has never seen before in his tenure with
      the company

      His buddies that roll FredEx ® trucks are sayin' the same thing

      Temp hiring which usually soars for Xmas season to keep things "a movin'"....not
      so much this year....almost non-existant, just don't need the bodies

      Front line, boots on the ground type of stuff

      Just sayin'
    • zeenek rośnie zatrudnienie 08.12.09, 18:24
      Za Bloomergiem:

      Amerykańscy pracodawcy planują zwiększenie zatrudnienia w następnym kwartale po
      raz pierwszy od roku – donosi Manpower, druga pod względem wielkości na świecie
      spółka dostarczająca pracowników okresowych.
      Wskaźnik zatrudnienia na okres styczeń-marzec 2010 r. wzrósł do 6 pkt z minus 2
      dla ostatniego kwartału bieżącego roku. Największa gospodarka świata straciła od
      pojawienia się pierwszych symptomów załamania w październiku 2007 r. około 7,2
      mln miejsc pracy.

      Stopa bezrobocia w listopadzie jednak nieoczekiwania spadła z 10,2 do 10 proc.

        • el_matador9 Re: Zero wiarygodnosci 10.12.09, 19:13
          polarbeer napisał:

          > zero wiarygodności...
          a co na to eksperci FOREX'u
          FOREX
          FOREX is unique because of:
          -its trading volumes
          -the extreme liquidity of the market
          -its geographical dispersion
          -its long trading hours:24 hours a day except on weekend
          -the variety of factors that affect exchange rates
          -the low margins of profit compared with other markets of fixed
          income{but profits can be high due to very large trading volumes|
          -the use of LEVERAGE.

          Average daily turnover now is 4,1 trillion USD czyli 4,1 naszego
          biliona dolarów>
          =1,5 trillion spot transactions
          =400 billion in outright forwards
          =2 trillion in foreign exchange swaps
          =200 billion estimates gaps in reporting

          Traders include large banks,central banks,currency speculators,
          corporations, governments and other financial institutions.
          From 5 trillions daily turnover,trading in LONDON accounted for
          around 2 trillion,or 40%of the total, making LONDON by far the
          global center for foreign exchange.

          About 70% to 90% of the foreign exchange transactions are
          speculativ.In other words, the person or institution that bought or
          sold the currency has no plan to actually take delivery of the
          currency in the end, rather, they were solely speculating on the
          movement of that particular currency.
          HEDGE FUNDS control billions of USD of equity and may borrow
          billions more, and thus may overwhelm intervention by CENTRAL BANKS
          to support almost any currency, if the economic fundamentals ARE IN
          THE HEDGE'S FAVOR.


          Most trades currencies:US DOLLAR 86%,EURO 37%,POUND STERLING 15%,JAP
          YEN 17%
          Financial instruments used:
          -SPOT transactions
          -FORWARD transactions
          -FUTURE transactions
          -SWAP transactions
          -OPTION transactions
          -EXCHANGE TRADED FUNDS/ETF
          forum.forexfloor.com/forex-general-discussion/527-commodities-best-place-next-decade.htm

          Forum ekspertów FOREX'u:


          owa dyskusja jest dość niepokojąca,generalne odejście od
          akcji ,wzrost roli spekulacji na surowcach w długim okresie czasu
          czyli 10 lat,
          to niewesoła perspektywa, wesoła to by była gdyby najbardziej
          perspektywicznym towarem forexu były w długim okresie wszystkie inne
          typy transakcji niż te surowcowe.
            • el_matador9 Re: Zero wiarygodnosci 11.12.09, 04:09
              www.faz.net/
              dzisiejszy "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w swoim wydaniu
              internetowym o parametrze jak powyżej podaje w dziale "WIRTSCHAFT",
              iż rząd brytyjski wydał dotąd na ratowanie swoich banków
              116 miliardów funtów szterlinów, zaś całość kwoty koniecznej na
              uratowanie całego brytyjskiego systemu bankowego szacuje się na 850
              miliardów funtów szterlingów,czyli więcej niż połowę corocznego PNB
              Wielkiej Brytanii, ciężar po prostu na zdrowy chłopski rozum nie do
              podżwignięcia dla tak słabej niezwykle strukturalnie ,znanej z
              przerostu sektora usług i całkowicie bez sektora środków produkcji,
              gospodarki jaką jest waląca się teraz w gruzy brytyjska economy.
              • dorota_3 Re: Zero wiarygodnosci 11.12.09, 11:16
                > całość kwoty koniecznej na uratowanie całego brytyjskiego systemu
                > bankowego szacuje się na 850 miliardów funtów szterlingów

                Większość tej sumy to są gwarancje, które najprawdopodobniej nigdy
                nie zostaną uruchomione, tak że nie przesadzaj z tym udźwignięciem.
                Co nie zmienia faktu, że sa przelewarowani i zadłużeni.