Putin czy Bush ?

06.03.14, 08:03
Ktory z tych panow posunal sie dalej ?
Bush w Iraku czy Putin na Ukrainie ?
Ciekawe dlaczego napasc USA na Irak nie wywolala takiej histerii z jaka mamy do czynienia dzisiaj ?
Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?
    • pies_na_czarnych Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:04
      Co takiego dzieje się na tym Krymie? Oglądam TV i żadnych elementów porównawczych z Irakiem nie widzę. Ludzie chcą referendum, obie strony, dlaczego w polskiej prasie ani słowa o tym. Polska koniecznie wojnę chce sprowokować. Na zachodzie Ukraina to trzeciorzędny news. Nikt się nie podnieca tym co tam "się dzieje".
      • chateau Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:07
        Tak, oczywiście. Na Zachodzie bez zmian.
      • wiosnaludzikow Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:08
        pies_na_czarnych napisała:

        > Co takiego dzieje się na tym Krymie? Oglądam TV i żadnych elementów porównawczy
        > ch z Irakiem nie widzę. Ludzie chcą referendum, obie strony, dlaczego w polskie
        > j prasie ani słowa o tym. Polska koniecznie wojnę chce sprowokować. Na zachodzi
        > e Ukraina to trzeciorzędny news. Nikt się nie podnieca tym co tam "się dzieje".
        ..bo Ukraina z nimi nie graniczy i nie mieli sowieckiej Rosji u siebie przez 50 lat.
        • tornson Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 10:29
          wiosnaludzikow napisał:

          > ..bo Ukraina z nimi nie graniczy i nie mieli sowieckiej Rosji u siebie przez 50 lat.
          Mieli za to 50 lat wpływu ZSRR na swoje państwa. Wpływu radzieckiego i lokalnych partii komunistycznych, który powodował strach wśród elit politycznych i finansowych i zmuszał ich do prospołecznych reform. Cały dobrobyt powojennego świata Zachód zawdzięcza ZSRR, gdyby nie tzw. "sowieckie zagrożenie" nie byłoby "welfare state", nie byłoby tak dalece posuniętych praw pracowniczych i socjalnych.
          Jakoś tak "dziwnie" wycofywanie się państw Zachodu z modelu socjalnego dobrobytu nastąpiło po upadku komunizmu.
    • wiosnaludzikow Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:07
      kosel_maruwi napisał:

      > Ktory z tych panow posunal sie dalej ?
      > Bush w Iraku czy Putin na Ukrainie ?
      > Ciekawe dlaczego napasc USA na Irak nie wywolala takiej histerii z jaka mamy do
      > czynienia dzisiaj ?
      > Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?
      Argumentów można by tysiące . Tamten był zbrodniarzem winnym ludobójstwa co udowodniono w procesie sądowym.
      • humbak Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:24
        Jakoś tuż po ludobójstwie nikt go nie ścigał.
        • tornson Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 10:29
          humbak napisał:

          > Jakoś tuż po ludobójstwie nikt go nie ścigał.
          Szwajcaria go ścigała.
    • chateau Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:11
      Analogia całkiem sensowna. Dlatego Putin tak energicznie stara się znaleźć po ukraińskiej stronie jakiegoś zbrodniarza, którego można by obalić.
      Niestety ostatni został już usunięty (sam się usunął), a pod latarnią najciemniej.
    • tere.fere.a.kuku Naprawdę nie widzisz różnicy? 06.03.14, 09:13
      Irak został zaatakowany w porozumieniu z innymi krajami, bo podejrzewano, ze posiada broń biologiczną.
      Na teren Iraku wtargnęli żołnierze w swoich mundurach narodowych, a na Ukrainę przebierańcy do których Putin się nie przyznaje.
      Znaczy Irak zaatakowali żołnierze, a Ukrainę zwyczajni bandyci, i tak powinni być osadzeni
    • ayran Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:20
      kosel_maruwi napisał:

      > Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?


      Powodów jest oczywiście więcej, ale nawet ten jeden wydaje się wystarczający - państwo z którym mamy kilkusetkilometrową granicę wkroczyło siłą na teren drugiego państwa, z którym mamy kilkusetkilometrową granicę.
      • pis_da_deby Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 10:38
        ayran napisał:

        > kosel_maruwi napisał:
        >
        > > Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?
        >
        >
        > Powodów jest oczywiście więcej, ale nawet ten jeden wydaje się wystarczający -
        > państwo z którym mamy kilkusetkilometrową granicę wkroczyło siłą na teren drugi
        > ego państwa, z którym mamy kilkusetkilometrową granicę.

        Czyli punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
    • humbak Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:23
      Nakombinowali się Amerykanie, zeby to jakoś ubrać. Że niby broń masowego rażenia, sojuszników szukał, dogadywał. Jasne, ostatecznie zaatakował na podstawie niepewnych doniesień, które okazały się lewe i jest to naganne. No i są to niuanse. W ostatecznym rozliczeniu na jedno wychodzi. Po prostu Amerykanie są "nasi", a Ukraińcy bliżej i wielu do nich podchodzi z sympatią. Tak czy siak, jednego nie można tratkować jako usprawiedliwienia dla drugiego.
      • kosel_maruwi Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:44
        humbak napisał:

        > Tak czy siak, jednego
        > nie można tratkować jako usprawiedliwienia dla drugiego.

        Oczywiscie, ze nie ale amerykanska narracja porownujaca Putina do Hitlera wydaje sie byc nieco przesadzona.
        On dba o interesy swojego kraju i swoje strefy wplywow.
        Podobnie jak robia to Amerykanie tylko mniej brutalnie.
        • humbak Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 09:49
          > Oczywiscie, ze nie ale amerykanska narracja porownujaca Putina do Hitlera wydaj
          > e sie byc nieco przesadzona.

          Eufemizm.

          > On dba o interesy swojego kraju i swoje strefy wplywow.

          Krótkofalowe, ale owszem.


          > Podobnie jak robia to Amerykanie tylko mniej brutalnie.
          >

          Bo i pozycję ma słabszą... oraz sojuszników brak, co jest pochodną pozycji.
      • romad2447 Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 11:56
        humbak napisał:

        > Nakombinowali się Amerykanie, zeby to jakoś ubrać. Że niby broń masowego rażeni
        > a, sojuszników szukał, dogadywał. Jasne, ostatecznie zaatakował na podstawie ni
        > epewnych doniesień, które okazały się lewe i jest to naganne. No i są to niuans
        > e. W ostatecznym rozliczeniu na jedno wychodzi. Po prostu Amerykanie są "nasi",
        > a Ukraińcy bliżej i wielu do nich podchodzi z sympatią. Tak czy siak, jednego
        > nie można tratkować jako usprawiedliwienia dla drugiego.

        Amerykanie zostawili Irak w spokoju, Putin sie z Krymu nie wyniesie, dla Ciebie to zadna roznica ?
    • tornson Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 10:20
      kosel_maruwi napisał:

      > Ktory z tych panow posunal sie dalej ?
      > Bush w Iraku czy Putin na Ukrainie ?
      > Ciekawe dlaczego napasc USA na Irak nie wywolala takiej histerii z jaka mamy do
      > czynienia dzisiaj ?
      > Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?
      Agresja na Irak około miliona ofiar.
      "Agresja" na Ukrainę 0 ofiar.
      Do Iraku Amerykańce wkraczali jako wrogowie.
      Rosjanie na Krymie witani są jak przyjaciele.
      • sverir Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 10:38
        > Rosjanie na Krymie witani są jak przyjaciele.

        To jak Amerykanie w Kurdystanie.
    • indris Re: Putin czy Bush ? 06.03.14, 11:46
      kosel_maruwi napisał:
      " Ktory z tych panow posunal sie dalej ?
      Bush w Iraku czy Putin na Ukrainie ?
      Ciekawe dlaczego napasc USA na Irak nie wywolala takiej histerii z jaka mamy do
      czynienia dzisiaj ?
      Moze dlatego, ze Irak to gdzies tam daleko a Ukraina za miedza ?"

      Te pytania powinny być zadane Cimoszewiczowi wczoraj w TVN24, gdy rozmawiano z nim w "Faktach po faktach". Ale zadane nie zostały .
      Udział Polski w agresji na Irak jest od pewnego czasu tematem tabu. Lobby proamerykańskie ma długie ręce.
Pełna wersja